Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: [1]   Do dołu

Autor Wątek: odszedł ode mnie w moich rękach  (Przeczytany 1690 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

werusia2601

  • *
  • Wiadomości: 1
odszedł ode mnie w moich rękach
« : 2010-07-09, 14:29 »
witam, wiem, że to nie jest dobry pomysł tworzenia tematu w tym dziale, na inny temat. Muszę się wam pożalić, że dzisiaj w moich rękach zdechł mój najukochańszy świnek Franek. Rano obudził mnie dziwny pisk, patrze franiu leży skulony w klatce i ciężko oddycha, dzwonie do mamy. Po przyjeździe mamy jedziemy do weterynarz. Weterynarz podaje trzy zastrzyki, twierdząc, że to zapalenie płuc. Przed moim domem franek w moich rękach w ulubionym kocyku, umarł. Przed chwilą posprzątałam jego rzeczy i czegoś mi brakuje w tym miejscu gdzie stała klatka, już wie czego, mojego franusia.   ;( ;( ;( mam już wszystkiego dość
Zapisane

Forum Zwierzaki

odszedł ode mnie w moich rękach
« : 2010-07-09, 14:29 »

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12146
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: odszedł ode mnie w moich rękach
« Odpowiedź #1 : 2010-07-16, 09:10 »
Werusia, bardzo mi przykro :tuli:
Zapisane
IBDG Wrocław

Falisty2000

  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: odszedł ode mnie w moich rękach
« Odpowiedź #2 : 2010-09-14, 09:59 »
O matko! Jaka ciężka sytuacja!   :ojojoj:
Wiem jak się teraz czujesz, przeżywałem :roll: podobnie to samo z mojim psem, pojechaliśmy do Szpitala Dla Ludzi i okazało si.ę że dostał Paraliż! Decydowałem czy go uśpić, czy nie. Ale go uspaliśmy bo jak nie umie chodzić to poco się męczy staruszek...
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.012 sekund z 23 zapytaniami.