Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: 1 [2]   Do dołu

Autor Wątek: Lęk przed końmi.  (Przeczytany 15832 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Fatty

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 13903
  • Tyle Twojego zostało z nami.
    • WWW
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #30 : 2006-11-13, 14:37 »
Nic nie zdziałałam. Póki co, to chciałam się tylko podowiadywać, czy coś na własną rękę z tym zrobić mogę, ale na razie zdecydowanie mnie do stadniny nie ciągnie ;)
Zapisane
Never give up hope,
if someone burst your bubble
mix up some more soap.

KoChAm KonICzki!!!

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1648
  • Dziki jezdziec
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #31 : 2006-11-24, 20:06 »
Fatty napisz cos!!! Dziewucho jedna wejdz na ten watek on ci pomoze sie ze tak powiem przekonac do kuni :) bo to sa przeciez :VoV:
http://www.zwierzaki.org/index.php/topic,25474.0.html
POWODZENIA!!!!!
Zapisane
Konie pełnej krwi angielskiej Potocznie zwane są folblutami. Jest to rasa wyścigowa istniejąca przeszło 200 lat. Zalety koni angielskich zostały wykształcone w wyniku nadzwyczaj ostrej selekcji, jakiej wymaga przygotowanie do wyścigu (trening), a potem sam wyścig. Ze względu na silnie rozwinięty układ nerwowy są one ogromnie pobudliwe i nerwowe. Cechą charakterystyczną tej rasy jest nastawienie całego organizmu w kierunku uzyskiwania wielkich szybkości w galopie.  W produkcji wyczynowych koni sportowych pełnej krwi przodują stadniny: Kozienice, Moszna, Widzów, GOLEJEWKO :), Iwno, Strzegom, Rzeczna.

dlatego kocham tę rasę...

Fatty

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 13903
  • Tyle Twojego zostało z nami.
    • WWW
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #32 : 2006-11-25, 08:47 »
Ja już kiedyś pisałam,że na konie patrzec lubię ;) Ale tylko patrzeć.
Zapisane
Never give up hope,
if someone burst your bubble
mix up some more soap.

Forum Zwierzaki

Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedz #32 : 2006-11-25, 08:47 »

Cieciorka

  • Gość
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #33 : 2006-11-26, 01:32 »
Myślę, że jak do stajni nie pójdziesz to inaczej się nie przełamiesz. Po prostu pomyśl, że jak nie teraz to nigdy....pójdź z kimś kto cię przypilnuje...nie znam sie na psychologii, ale myślę, że musisz spróbować :) Dasz radę!
Zapisane

Trinity...

  • Gość
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #34 : 2006-11-27, 14:29 »
Fatty a może na Ciebie przyjdzie odpowiednia pora tak jak kiedyś przyszła na mnie. Po wypadku też się bałam... ale teraz po długiej przerwie dalej jeżdże :)
Zapisane

Justy$$

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 71
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #35 : 2006-11-30, 14:38 »
ja muszę przyznać się...też bałam się kiedyś koni,jak byłam mała...Nic dziwnego takie duże zwierze a ja taka małą :( Ale z wiekiem to oczywiście się zmieniło...teraz konie to moje ulubione zwierze...
Zapisane
"Największe w świecie szczęście na końskim leży grzbiecie"

Negal

  • Gość
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #36 : 2007-05-05, 18:11 »
ja sie nie boje konikow ale jak jakis podejdzie to mam ochote go ujechac :D
KONIK YEAH! (no FIF)  :jupi2:
Zapisane

Sudolineczka

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3274
  • przyszły technik weterynarii :)
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #37 : 2007-05-06, 16:44 »
Przede wszystkim musisz dużo o nich czytać! I nie bać się ich ,bo czym bardziej się boisz tym bardziej koń się denrwuje!
Zapisane

"Tu chodzi właśnie o to By być wokół tych, co są cenniejsi niż złoto"



http://www.krolewskidwor.pl/pseudohodowle.htm
PRZECZYTAJ KONIECZNIE JEŻELI NIE ZNASZ WARTOŚCI RODOWODU !

Diabełek

  • Gość
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #38 : 2007-05-07, 14:32 »
Nie mozna sie bac konia!!! Musisz miec do niego zaufanie, ja sie koni nie boje. MOja siora ma straszny problem z przezwyciezeniem tego strachu. :/
Zapisane

Forum Zwierzaki

Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedz #38 : 2007-05-07, 14:32 »

Justy$$

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 71
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #39 : 2007-05-07, 16:39 »
Diabełek, trzeba mieć zaufanie, ale nie do końca, nie można do końca mu ufać, to tylko zwierzę ;)
Zapisane
"Największe w świecie szczęście na końskim leży grzbiecie"

Labradorka

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 2221
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #40 : 2007-05-07, 22:29 »
Ja klaczy na której jezdże ufam do końca, cokolwiek to znaczy, ale wiadomo, ze czuje sie przed koniem respekt, to naturalne ;)

Justy$$ - tylko zwierze? dla mnie AŻ zwierze ;)
Zapisane

Justy$$

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 71
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #41 : 2007-05-07, 23:14 »
Ojjj źle ujełam. Miałam na myśli, że jednak do końca nie można im ufać. masz racje Labradorka- AŻ zwierzę.  Tylko tak jak powiedziałaś...Respekt :D
Zapisane
"Największe w świecie szczęście na końskim leży grzbiecie"

Ninek

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 2860
    • WWW
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #42 : 2007-05-08, 14:23 »
Żadnemu zwierzęciu nie powinno sie ufać do końca bo każde ma swój instynkt (chociaż nie wyobrażam sobie respektu wobec mojej Majki, Justy$$ pewnie też nie ;))
Ogólnie nie moge powiedzieć że boje sie koni chociaż Justyśka ze mnie zbrechtała kiedyś widząc moją mine gdy mnie koń szturchnął łbem od tyłu :D Ale nawet w Tarze, na padoku gdzie koni było mnóstwo i złaziły sie w naszą strone sie nie bałam :)
Zapisane
Psy: Fox, Majka i Vega
Koty: Karmel i Mefisto
Szczury: Mia, Pcheła, Weszka, Zambia, Trufla, Mała Mi, LeeLee i Lilia

"Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji." Mark Twain
http://szczury.dzs.pl - Klik ;)

Diabełek

  • Gość
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #43 : 2007-05-08, 18:37 »
Macie racje, ale takiemu zaufanemu jak jezdzi na nim Labradorka to warto zaufac ;)
Zapisane

Newada

  • *
  • Wiadomości: 853
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #44 : 2007-05-08, 18:51 »
Koń to zwierze i nie mozna mu ufac do konca,poprostu wg mnei takie okreslenie nawet nie pasuej bo nigdy nie wiadomo czy nie zdarzy sie jakas sytuacja w ktorej zwierze zachowa sie poprostu jak zwierze (noo powiedzmy ze rozumeicie prawda? :D )
Koń to nie przyjaciel,przynajmneij nie taki jak człowiek.To czy ufami koniowi jest w pewnym sensie kwestią tez jego charakteru oraz jak został wychowany.Wiadomo ze nie zaufamy młodemy narowistemu ogierowi,natomoast spokojnemu rekeracyjnemu tuptusiowi juz raczej prędzej.
Do tamatu zaufania moze tez sie odnosic to ze czesto ludzie jezdza bez kasku.U mnie w klubie to jest wymóg i bardzo dobrze.W drugeij stajni niekoniecznie,ale znajac tamte konie i majac przed oczami to co pare razy mogło sie ze mna stac gdybym wtedy nie maiła kasku-wole zakładac.
Kurde,tak prawie kazania a jednak jak jade na kucach w teren to nie zakładam.Mój głupi wybór,szczerze to mocnobym sie zdziwiła jakby im cos strzeliło do gloowy,na prawde,tak spokojne osiołki wrecz...no ale w sumie nic nie wiadomo.pewnie zaczne zakładac zawsze jak mnie cos niemiłego spotka,nawet na takich konaich.
Fatty odwagi :) apropo jak tam postepy?
pozdrawiam
Zapisane

Forum Zwierzaki

Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedz #44 : 2007-05-08, 18:51 »

Fatty

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 13903
  • Tyle Twojego zostało z nami.
    • WWW
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #45 : 2007-05-08, 20:27 »
Postępy? postępów brak :D
Zapisane
Never give up hope,
if someone burst your bubble
mix up some more soap.

Ninek

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 2860
    • WWW
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #46 : 2007-05-08, 20:40 »
Fatty do Tary pojedzie to od razu sie troche oswoi z kuńmi :P
Zapisane
Psy: Fox, Majka i Vega
Koty: Karmel i Mefisto
Szczury: Mia, Pcheła, Weszka, Zambia, Trufla, Mała Mi, LeeLee i Lilia

"Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji." Mark Twain
http://szczury.dzs.pl - Klik ;)

Labradorka

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 2221
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #47 : 2007-05-08, 21:12 »
Koń to zwierze i nie mozna mu ufac do konca,poprostu wg mnei takie okreslenie nawet nie pasuej bo nigdy nie wiadomo czy nie zdarzy sie jakas sytuacja w ktorej zwierze zachowa sie poprostu jak zwierze (noo powiedzmy ze rozumeicie prawda? :D )
Hmm... Ja, piszac o zaufaniu  nie mam na myśli sytuacji, ktore dla konia są przecież naturalne czyli np. płoszenie sie gdy np przejedzie woz. Ostatnio mialam taka sytacje w terenie, wracaliśmy do domu, po wsi koleś jechał wozem i wszystkie koniki sie sploszyly-ale oczywiscie nie mam tego za złe, bo to w przypadkach strachu instynkt ucieczki jest jak najbardziej normalny. Chodzi mi raczej o takie sytuacje, ze kon swiadomie cos zrobi, no np. ufam laciatej, ze nie kopnie mnie przy czyszczeniu tylnych kopyt (to moja zmora) i to jest jedyny konik ktoremu zrobie bez marudzenia tylne kopyta, mimo ze ona w boksie taka spokojna nie jest :) ufam, ze mnie nie przeciagnie galopem jak kiedys - kiedys to byla masakra, tak zajechanego w pysku konia jeszcze nie widzialam, na manezu zapieprzala extra szybkim galopem, a wygodna to ona nie jest, wiec troche mnie telepalo w siodle :P i nie moglam jej za nic zatrzymac, konczylo sie to tym, ze pogalopowala sobie ile chce, potem łaskawie zwalniała.wtedy szlam z nastawieniem na jazde - ile Laciata teraz  kolek mnie przewiezie? za nic jej nie zatrzymam. Teraz jezeli mam ochote na taki szybki galop to daje jej znaki, ale kiedy juz chce skonczyc, bez problemu udaje mi sie przejsc do spokojnego galopu. i tak samo ze skokami, Emposka napala sie czasami przed przeszkodami masakrycznie, albo odwrotnie, wylamuje sie, ale odkad jezdze na niej intensywnie juz nie wycina mi takich numerow, bo zaufalam jej, ze bedzie ok, a ona mi, ze nie dostanie po zebach (na niej niektore dzieciaki sie ucza jazdy) :)
Po prostu wydaje mi sie, ze konikowi mozna zaufac, chociaz oczywiscie trzeba miec na uwadze to, ze to zwierze kierujace sie instynktami. Dla mnie nie na miejscu byloby karac czy oburzac sie na konia, ze tak naprawde zachowal sie jak kon :)
Zapisane

Newada

  • *
  • Wiadomości: 853
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #48 : 2007-05-09, 13:45 »
Fatt no nie denerwuj mnie  :D własnymi recoma Cie zaciagne do koni  :P
Labradorka masz racje.Zaufanie to jest sprawa dyskusyjna.Jesli znamy konia to wlasnie wiemy czego mozemy sie po nim spodziewac,w jakiej kwestii mu zaufac.fajna sprawa jak kon zaufa człowiekowi tak jak to np widac po pracy Montego Robertsa czy innych naturalistów.
fajnie tez sie czułam jak jezdzac (niecały rok) nie ogierze widziałam jak on sie zawsze stara mimo mojego jeszcze wtedy zupełnei beznadziejnego dosiadu(szczegolnie w galopie) nie za dobrych najazdów na przeszkody,ze nigdy nie zrobił mi krzywdy,ze nie uzywał swojej siły wobec mnei( chociaz czasem kiedy hormonki na prawde szalały to chciał mnie postraszyc ale nie robiło to na mnie wrazenia wiec szybko orientował sie ze lepiej jest byc potulnym barankiem),ze tak super na wszytsko reagował....Ah kocham tego konia..Uwielbiam go najbardziej ze syztskich koni jakie spotkałam...I tak za nim tesknie  :(
Chociaz w sumei to ze mkiałam do niego zaufanie(chociaz nie do konca) to kwestia jego wychowania i ujeżdżenia.
A co do szybkiego galopu...ehhh...nie lubie  :roll: kiedys kon mnie tak poniósł ze miałam za przeproszeniem "nasrane w gaciach ",chociaz teraz wiem ze nie powinnam panikowac..Ale bardzo sie wtedy przestraszyłam..Z tym ze to taki wypadek przy pracy.
Jezdziąłm etz przez jakis czas na kobyle,czasem na niej startowałam,która była zjechana na pysku i bardzo czuła na łydki.Sztywna,pozornie sie zbierała,ale jak przychodizł galop to masakra..Niewygodna,ostatnio nie szło jej zatrzymac nawet do kłusa,zeby zmienci noge,cokolwiek.A najgorze to było na niej uejzdzenie..wszytskich łopatke,zadów to praktycznie czasem nei szło na niej robic jzu nei mówiąc o przejsiu z galopu do stepa..Kon rekreacyjny.zdarza sie.ale szkoda mi jej.
Ja ta lubie jak kon jest przepuszczalny,jak reaguje na moj dosiad.nie cierpie za bardzo działac wodzą.
Dobra sory nie robie juz off-topa  ;p
pozdro
Zapisane

Labradorka

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 2221
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #49 : 2007-05-09, 21:11 »
No wlasnie Emposka troszke mi przypomina tego drugiego konika, ktora opisalas na koncu postu. Jest zajechana - niestety... Na lydki niestety nie reaguje tak dobrze jak powinna, ale zle nie jest, ale jest sztywna jak beton i o ustepowaniu od lydki mowy nie ma (ostatnio trenerka nam tłumaczyla, o co w tym chodzi, ale na Laciata musiala wsiasc, zeby jej przypomniec, a ta sie strasznie buntowala...) , o zbieranie sie prosi pol godziny, teraz juz nie, ale kiedys (juz pisalam) tez byly problemy z zatrzymaniem z galopu... A to taki spokojny konik dla dzieci :roll: Z jednej strony wydaje mi sie, ze marnuje sie pod dzieciakami bo generalnie duzo pewnie umie (ale lata w rekreacji zrobily swoje... :(), trenowala 'zawodowo' chyba skoki, ale jak sie tak na nią patrzy... taka wielka, laciata, rozwleczona klacz... A szkoda :(
A jeszcze co do takiego ponoszenia w galopie to mialam kiedys okropną sytuacje... Jezdzilam na 21 letniej folblutce. Niby pod siodlem ok (w bokse diablica :P). Problem byl taki, ze... nie szlo jej zatrzymać czasami :lol: no wiec na jednej jezdzie byly chyba jeszcze 4 konie. Ja mialam galopowac na koncu, jak wszyscy skończyli no i udalo mi sie bez problemu zagalopowac, bo jej wystarczylo lekko popuscic wodze a galop mialo sie gratis. No i jade galopem, jade... Robi sie coraz szybciej, coraz ostrzejsze zakrety nie w tą strone gdzie chce... A ze kobylka swoje lata miala, to juz niewygodna i sztywna byla... Trenerka wola ze mam ją zatrzymac, ja sie odchylam - nic, lekko dzialam wodzami (bo jak za pysk sie szarpnelo od razu deba stawala) - nic... bylam tak przerazona, ze szkoda slow... W koncu po ktoryms tak kolku wkurzylam sie i pociągnelam mocnej za wodze, az wreszcie laskawie zwolnila i przeszla do klusa... Wiem, ze moze takie straszne to sie nie wydaje, ale chyba musialo to fatalnie wyglądac, bo od tej feralnej jazdy nikomu nie pozwalano na niej galopować ;) A tu jeszcze jako zupelnie inna sytuacje podam, ze wlasnie na niej przekonalam sie do galopu. na hipodromie, kilka razy wiekszym niz ten pechowy manez, galopowalam za innymi konmi na niej. A ze wtedy ledwo co trzymalam sie na koniu w galopie, balam sie szybciej i przytrzymywalam ją, w efekcie czego miedzy mna a innymi konmi byla odleglosc pol ujezdzalni. Wyklepalo mnie niesamowicie, rece sobie obtarlam, a jaka dumna byłam :lol: :lol: :lol:
Dobra koniec oFFa :P
Fattys a w Twojej okolicy nie ma zadnej stajni? Moze chociaz poobserwuj koniki na pastiwsku? Popatrz jak inni jezdza, przebywaja z konmi?
Zapisane

kasztanka456

  • *
  • Wiadomości: 37
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #50 : 2010-05-31, 21:21 »
Może powinnaś o nich poczytać, dowiedzieć się więcej o ich zachowaniu, mowie ciała i instynktom . Zawsze możesz zabrać ze sobą do stajni osobę bliską, która nie boi się koni i pomogła by Ci się do nich przyzwyczaić!!! :)
Jeśli masz w pobliżu jakąś stajnie możesz do nich zaglądać i obserwować ich zachowanie, albo poprosić instruktora żeby cię z nimi oswoił !!! :)
Niemartw się będzie dobrze 8)
Zapisane

Forum Zwierzaki

Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedz #50 : 2010-05-31, 21:21 »

kasztanka456

  • *
  • Wiadomości: 37
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #51 : 2010-06-01, 21:23 »
i jak tam konie fatty ??? :)
osiągnełaś już coś ??? :)
Zapisane

joQuilla

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 40
  • Diana ...
Odp: Lęk przed końmi.
« Odpowiedź #52 : 2010-07-01, 21:17 »
Bardzo fajnie, że wiesz coś o nich itd. ale też trzeba wziąć pod uwagę, że jednak koń to zwierze bardzo potężne i ze np. jak już siedzisz w siodle może Cię przeżucić przez szyję, ale tego nie zrobi bo nawet nie wie że ma taką siłę. Powiem, że ja boje się tylko wtedy gdy wsiadam na konia i przez pierwsze 2 min się cała trzęsę, ale później to przechodzi. A dlaczego się trzęsę? A no dlatego, że któregoś pięknego dnia gdy wchodziłam na konia on bryknął a ja spadłam. :[. Myślę, że najlepiej byś przyszła do jakiejś stajni, dała byś koniu np. marchewki potem wyczyść, a następnie osiodłaj. No i w końcu weszła. :]Oczywiście niech będzie przy tobie ktoś dorosły który zna tego konia do którego podejdziesz.
Życzę powodzenia.
P.S. Mam nadzieje, że starach Twój szybko minie. :]
Zapisane
Strony: 1 [2]   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.069 sekund z 26 zapytaniami.