Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: [1] 2 3 ... 10
 1 
 : 2018-09-19, 16:31 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor Fatty
Jak ustawię w docelowym miejscu to zrobię.

A właściciel owego psa zmarł 4 dni temu... pies został z jego bratem. Chudy psina strasznie, na parterze jest to mu cos podrzuce na balkon.

 2 
 : 2018-09-19, 11:24 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor IBDG
Co to za schronisko, które oddaje psa zapijaczonemu psycholowi? :ogien:

Pokaż fotki, a nie nam tu opowiadasz :P

 3 
 : 2018-09-17, 11:47 
Zaczęty przez kopytko - Ostatni post autor kopytko
Potrzebuję firmę, która przewiezie mnie i kilka innych osób do Holandii.Wiem, że transport autokarowy międzynarodowy wychodzi tanio, jednakże nie wiem, z czyjej konkretnie firmy skorzystać. Kogo więc z czystym sumieniem polecacie?

 4 
 : 2018-09-15, 14:51 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor Fatty
Wspomniany piesek od alkoholika niestety do pana wrócił :(


Mam już nową wersalkę, stara jeszcze stoi - koty zachwycone, bo w zagraconym pokoju tyle schowków i kryjówek. Na urodziny mama mi na zaś zakupiła 2 pufki szare, więc będą mieć ewentualni goście na czym siedzieć :P

 5 
 : 2018-09-15, 14:48 
Zaczęty przez aankaa93 - Ostatni post autor Fatty
Dziś zobaczyłam co tam na szmatkach, zakupiłam

* jasno szarą, ciepłą bluzę dresową z kapturem, nietoperzowate rękawy 7 zł
* ni to koszulka ni to sukienka, przewiewny cienki materiał 4 zł :D

Poza tym , nie w szmateksie zakupiłam skarpetki z firmy Steven(jakościowo są super) - w liski, pandy i sówki :D


 6 
 : 2018-09-12, 17:14 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor Fatty
Chyba pierwszy raz się cieszę, że jakiś pies trafił do przytuliska.

https://tinyurl.com/y9sa6vh6

Jego właściciel nie dość, ze chory psychicznie, to alkoholik. Wiele razy ludzie interweniowali, gdy bił psa smyczą :( . Pies znalazł się w schronisku, mam nadzieję, że właściciel go nie odbierze. To jeszcze szczenię a ledwo łazi, on sie snuje. Może na zdjęciu wygląda zgrabnie, ale to powinien być potężniejszy pies. Serio, cieszę się, że trafił do przytuliska.

edit.
Koleżanka zapytała mnie czy nie przyjęłabym ratlerka. Roczna sunia, ponoć spokojna(ratler spokojny?), właścicielka podupadła na zdrowiu i nie daje sobie rady. Nie chcą oddawać do przytuliska. Poprosiłam o więcej szczegółów.. najbardziej na razie punktuje to, że suczka jest blokersem

 7 
 : 2018-09-10, 11:11 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor IBDG
Nasze poprzednie psy (Ficzek i Toffik) na okrągło miały "mieszane", bo na zmianę mieszkały z moją mamą i z nami (pamiętam sytuację, gdy TZ miał zawieźć do mamy Ficzusia, ale coś mu się właśnie pomieszało ;) i będąc już w drodze uświadomił sobie, że jedzie "na pusto", jakby miał odebrać psa, a nie zawieźć  :lol: ). Tyle, że kiedy to "dzielenie się psem" miało początek, Ficzek już był z nami jakiś czas, znał nas wszystkich dobrze i chyba specjalnej zmiany nie odczuł. Z Toffisiem z kolei było tak, że po wzięciu go ze schroniska pierwsze tygodnie spędził z mamą, poznając nas przy okazji odwiedzin, a potem już pomieszkiwał to tu, to tam.
Może zrób podobnie, na początek niech psiak pomieszka z dziadkami :D , pozna Was, a potem powinno być bezproblemowo. No, o ile koty się zgodzą  ;p

 8 
 : 2018-09-08, 13:44 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor Fatty
Pomysł jest taki.

Psa adoptuję JA. Przed pracą zaprowadzam do "dziadków", aby się wnuczkiem/wnuczką nacieszyli i aby dziadziu na spacer się przeszedł. Po pracy odbieram pchlarza.

Obawy mam o docieranie się z kotysiami moimi. I o stosunek mojego partnera który jest przeciwnikiem psów w bloku, ale mi mruknął - jak chcesz to se weź, ale ja z nim nie wychodzę- jak w opiekę włączę dziadków to on mi niepotrzebny :P

Nie namieszam psu w głowie?

 9 
 : 2018-09-04, 17:53 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor Fatty
Zamówiłam wersalkę.
Miał być narożnik, ale on mały i niski, nie miałyby kotewcie jak na szafę wskakiwać... wiec jednak wersalka :oops:

I jeszcze siedzisko bym chciała, albo zacne krzesełka. Ale to nie w tym miesiącu.

 10 
 : 2018-09-02, 15:44 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor Kostka
Teraz będę mogła Cię stalkować na bieżąco, bo sobie zaobserwowałam  :evil: :evil:

Najgorzej, jak już zaczniesz jeździć to zaraz nic nie jest straszne, może dlatego jeszcze nie latałam samolotem, bo bym pewnie wyfrunęła :P ale wszelką komunikacją naziemną jeżdżę bez problemu

Strony: [1] 2 3 ... 10

Strona wygenerowana w 0.02 sekund z 17 zapytaniami.