Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: [1] 2 3 ... 10
 1 
 : Wczoraj o 17:53 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor IBDG
jednostki antyzwierzęce z naszej rodziny aż się pocą z wrażenia jak czasem im opowiada takie rzeczy :lol:
Ja bym im często dawała "na poty" :P Nie zaszkodzi trochę poprowokować :D

Fatty, a to nie o kasę chodzi? Skoro się "nie opłaci"... Kasa się liczy, reszta nie tak ważna :/

 2 
 : 2018-08-18, 22:01 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor Fatty
Zależy na kogo się trafi. Mam ludzi którzy w pełni rozumieją taki stosunek do zwierzaka i sami też tak mają. Mam takich którzy lubią, ale tak "o". No i mam takich którzy w łeb się pukają :D

Mam też i innych.Nie jestem maniakiem skracania wszystkiego o jaja, ale sterylka się przydaje, szczególnie jeżeli ktoś mieszka na wsi, ma psicę lub kocicę i co chwilę się skarży na przychówek. I słucham tego mękolenia o tym, że już pół wsi ma pieski od jej suczki i ciężko rozdać kolejną partię,  albo "chcesz kota?" ze 3 razy w roku od jednej koleżanki( jej kotka ma średnio 3 mioty w roku, "litościwie" zawsze zostawiają jednego przy życiu, reszta wiadomo) i rzucam nieśmiało "A moze sterylka? Wiesz jaki spokój wtedy?". I wtedy słyszę, że to taki ZWYKŁY kot/pies więc się nie opłaca :mysli:

To mnie zastanawia. Nawet nie będąc wielką miłośniczką zwierząt zrobiłabym to dla świętego spokoju :bezsilny: Jakoś mi się to wydaje wygodniejsze niż eliminowanie kotów co jakiś czas, albo upychanie szczeniąt po sąsiadach. Sęk w tym, że się nie przetłumaczy :bezsilny:

 3 
 : 2018-08-17, 12:55 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor Kostka
niektórzy pukają się w łeb jak słyszą jak mój kot żyje z mamą - własna pierzana poduszka na jej łóżku, mama zawsze siedzi z kotem w czasie śniadania, bo inaczej on nie zje, bo nie lubi sam, mama nie wychodzi z domu pod wieczór nie zapalajac kotu światła "bo kotek będzie siedział w ciemnosciach egipskich" i inne takie... :P jednostki antyzwierzęce z naszej rodziny aż się pocą z wrażenia jak czasem im opowiada takie rzeczy :lol:

 4 
 : 2018-08-15, 17:03 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor IBDG
Mamie to opowiedz :P :D

Moja mama dziś rozmawiała ze znajomą. Jej syn, muzyk, grający na weselach itp., ma suczkę, którą stara się zawsze zabierać ze sobą do pracy. A jak nie może, to zostawia ją u znajomych, mających trzy psy i cztery koty. Facet vege, ale suczce gotuje "po psiemu". Mama opowiadała mi to wszystko z wielkim zadowoleniem, bo my lubimy, jak ktoś jest "popier%^&*y" zwierzęco :D

 5 
 : 2018-08-15, 15:42 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor Fatty
Spotkałam dzisiaj właściciela najgorszego Gizmowego wroga, z owym wrogiem imieniem Jerry na smyczy.
-I jak tam bez pieska - zagaja pan. Odpowiadam jak jest.

-Ja Cię rozumiem! Jak nam zdechł tamten, to 3 miesiące chodziłem jak popier%^&*y. Wzięliśmy tego i znormalniałem.


Kurtyna, oklaski ;)

 6 
 : 2018-08-14, 18:46 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor Fatty
Rodzice nie chcą :bezsilny: a psa na siłę im nie będę sprowadzać.

Moja mama trochę by zmiękła jakby chodziło o cavaliera, ona jest raczej taka lejdi ;)

Rozmyślałam ostatnio że Gizmo był takim specyficznym autystycznym depotą, że nie wiem czy bym innego psa na jego podobieństwo nie traktowała( i nie zepsuła). Gdy pożyczałam psa od kuzynki mocno ciągnął na smyczy i nie mogłam sobie z nim poradzić, ona pokazała mi jak go przywołać do porządku po czym wywaliła na mnie oczy "Przecież ty mnie kiedys tego uczyłaś" - cóż, cofnęłam sięw  rozwoju jeżeli idzie o psie wychowanie ;p Z nim wszystko było inaczej.

 7 
 : 2018-08-14, 12:24 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor IBDG
Trzeba się postarać, by pytanie znów miało sens... Wziąć jakiegoś bidula ze schroniska czy domu tymczasowego :tak:
Gizmek by pewnie tego chciał...

 8 
 : 2018-08-13, 21:59 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor Fatty
Gorąco dzisiaj, dzień napięty, jeszcze mi coś wypadlo i byłam w pracy dłużej, przychodzę do rodziców i rozglądając się zadaję do pewnego czasu standardowe pytanie
-Gdzie pies? - i od razu mi zrzedła mina :( Tym bardziej, że miski znów stoją gdzie stały, bo kotka siostry jest.

 9 
 : 2018-08-08, 19:30 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor Fatty
Ja się nie rozglądałam, byłam skupiona na koniach :D

 10 
 : 2018-08-08, 11:56 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor IBDG
No dobra, Ty straciłaś, bo zmieniłaś kolor włosów, a on? :P

Strony: [1] 2 3 ... 10

Strona wygenerowana w 0.018 sekund z 17 zapytaniami.