Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: 1 ... 233 234 [235]   Do dołu

Autor Wątek: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...  (Przeczytany 525148 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16207
  • red fox and dog fanatic
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7020 : 2014-09-08, 22:17 »
Oczywiście,że mówienie iż jedząc dziczyznę ratuje się świnkę,krówkę lub kurczaczka to hipokryzja,ale myśliwi takie właśnie propagandowe metody stosują.
Może nie miałbym nic przeciwko polowaniom ale gdyby myśliwi polowali Tylko i wyłącznie na własny użytek,nie obwiniając drapieżników o "niszczenie" zwierzyny łownej i tylko na zwierzynę grubą,ale obecne łowiectwo to forma hycla,który zamiast łapać psów,zabija dzikie zwierzęta i odhacza je z planu "pozyskania",a zamiast propagować wśród rolników ochronę upraw i ich grodzenie,organizuje całoroczne okresy polowań na dziki,polowania całotygodniowe a jak to nie pomoże to będą nakazywać odstrzał leśnikom,ale z dokarmiania i z nęcenia nie zrezygnują.
Zdrowe mięso - mieszkam w Sosnowcu,płynie u mnie "rzeka" zwana Czarną Przemszą,nazwa Czarna pasuje do niej jak ulał,gdyż czystością to ona nie grzeszy i nie grzeszyła już za mojego dzieciństwa,co dziennie zmieniała kolor,gdyż wylewano doń ścieki z zakładu farbującego tkaniny.
Otóż,każdego sierpnia i września na rzece w parku mamy mnóstwo kaczek z młodymi,myśliwi na te kaczki polują od sierpnia (bodajże od 15 sierpnia),abstrahując od etyczności polowania na kaczki wodzące młode,chyba nie chciałbym spożywać takiego mięsa...nie wiem,co ta kaczka jadła i gdzie się szlajała ;)

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16207
  • red fox and dog fanatic
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7021 : 2014-09-14, 11:29 »
Myśliwi mówili kiedyś, że nie ma dowodów na to, że doprowadzili oni do zagłady jakiegoś gatunku. Cóż, pomijając spustoszenie w populacji wilka, rysia, łosia, zająca, głuszca czy cietrzewia w Polsce, w XIX wieku biali praktycznie wybili bizony, redukując ich populację z ok. 60 milionów sztuk do zaledwie tysiąca, pod koniec wieku prerie zalegały kości ok. 35 milionów zabitych zwierząt, które zabrano i przeznaczono na nawóz. Nie można powiedzieć, ze dokonali tego współcześni myśliwi ale był to efekt bezmyślności i braku wyobraźni ludzi z bronią, którzy i dziś twierdzą, że tylko ołowiem rozwiążą wszelkie problemy trapiące przyrodę.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16207
  • red fox and dog fanatic
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7022 : 2014-11-27, 10:59 »
Dawno nic się tu nie działo ...

Ostatnimi dni głośno jest o sprawie rannego łosia, który cztery dni czekał na pomoc, gdyż lokalne władze przerzucały się odpowiedzialnością, kto ma zapłacić za transport zwierzęcia do lecznicy:

http://www.tvn24.pl/jest-szansa-ze-sie-wylize-ranny-los-w-specjalnym-osrodku,492137,s.html

pojawiły się już głosy myśliwych, że łosia trzeba było jak najszybciej zastrzelić, żeby nie marnować kasy na jego leczenie i że to lokalne koło łowieckie się nie popisało. Szerszy przekaz jest taki, że to wina " lewactwa " i MŚ, które nie zgadza się na odstrzał łosi, które są już większymi " szkodnikami " w lesie, niż jeleń i sarna.

Wczoraj w tv pokazywano sejmowych ( i senackich ) myśliwych, zrzeszonych w swoim sejmowym kole. Podkreślano panującą tam zgodzę pomiędzy posłami i senatorami różnych klubów i łączącą ich miłość do natury i ochrony przyrody ( Boguś Linda też się pokazał, a jakże ), niestety, dobre wyniki PSLu tylko utwardzą to środowisko w naszej polityce.

Forum Zwierzaki

Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedz #7022 : 2014-11-27, 10:59 »

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16207
  • red fox and dog fanatic
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7023 : 2014-12-23, 13:03 »
Internauci ( prawdopodobnie Ludzie Przeciwko Myśliwym ) zgłosili do prokuratory filmik, ukazujący myśliwych znęcających się nad postrzelonym jeleniem: " Mężczyźni przez chwilę obserwują cierpiące zwierzę, patrzą, jak jeden z ich myśliwskich psów gryzie je w tylną nogę, potem kopią jelenia i rozcinają żywemu wciąż zwierzęciu pysk. "

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,17168064,Mysliwi_znecaja_sie_nad_postrzelonym_jeleniem__Internauci.html#ixzz3MioQ4LPB

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16207
  • red fox and dog fanatic
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7024 : 2014-12-24, 14:16 »
Myśliwi twierdzą, że jeleń z filmiku już nie żyje w chwili znęcania się nad nim, więc sprawa zostanie umorzona. Dodatkowo, bezczeszczenie zwłok zwierząt nie jest w naszym kraju karalne.
Ponadto, w normalnym kraju ( Skandynawia? ), autor, autorzy takiego materiału byliby skończeni, a gazeta/ gazety musiałaby płacić ciężkie odszkodowania za zszarganie dobrego imienia myśliwych, którzy MUSZĄ zabijać, a zabijanie nie jest i nie będzie piękne.

Pan " ekolog " od trucia lisów dodaje, że nie należy nazywać odstrzału zwierzyny barbarzyństwem, tylko zbiciem przeludnionej populacji do akceptowanego poziomu. Pisze, że jak jest podejrzenie o ASF lub inny wirus, to bezceremonialnie wybija się i utylizuje całe stada świń, itp. i tak powinni działać myśliwi, likwidując dziki, lisy czy jelenie na masową skalę.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16207
  • red fox and dog fanatic
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7025 : 2015-02-02, 22:30 »
Cytuj
Krwawa ekologia

Aby uchronić przyrodę przed zniszczeniem, ekolodzy muszą zabijać setki, a czasem nawet tysiące zwierząt. Innej drogi już nie ma

Cały tekst: http://wyborcza.pl/piatekekstra/1,142299,17329787,Krwawa_ekologia.html#ixzz3QcgHmLD9

Niestety, cały artykuł jest płatny, a oto cytaty zaznaczone przez myśliwych:

Cytuj
... dr hab. Marcin Brzeziński, zoolog z Uniwersytetu Warszawskiego. - Rozumiem ludzi, którzy kierują się emocjami i buntują się przeciwko zabijaniu tych zwierząt. Tylko że do tego typu problemów trzeba podchodzić zdroworozsądkowo.
...

- Sami sobie jesteśmy winni - podsumowuje te rozterki i dylematy dr hab. Marcin Brzeziński. - To my, ludzie, namąciliśmy w przyrodzie. Teraz zbieramy zatrute owoce naszych działań.

Artykuł ma usprawiedliwiać łowiectwo, jako formę ochrony przyrody, oraz takie praktyki, jak ubój rytualny, który jest mniej okrutny, niż ogłuszanie, poza tym, łowiectwo też jest formą uboju rytualnego.

Sam artykuł i jego wydźwięk spodobałby się zapewne polskim rolnikom, którzy od dziś zaczęli protesty na wielką skalę, a domagają się oni:

- odszkodowań za półtoraroczny zakaz uboju rytualnego
- odszkodowań za szkody wyrządzane przez dziki ( które powinny wypłacać koła łowieckie ), jeden z panów związkowców krzyczał, że rządzący to zdrajcy narodu, bo nie chcą wystrzelać tych dzików i zapłacić im odszkodowań
- odszkodowań za Rosyjskie embargo na nasze mięso
- interwencyjnego skupu wieprzowiny
- interwencyjnego skupu mleka.

Dodam, że protesty rolników popiera PIS i SLD, czyli partie, które razem z innymi popierały zakaz uboju rytualnego. Obłuda i hipokryzja pełną gębą.

Zresztą, owa obłuda i hipokryzja cechuje także myśliwych:
Jak pytałem kiedyś, dlaczego nie zaprzestaną dokarmiać, min. dzików to mi powiedzieli, że to było nieetycznie i niehumanitarne, bo głodne zwierzęta padały by z głodu, lub kończyły w żołądkach tych wrednych drapieżników.
A teraz, gdy weszło prawo nakazujące strzelanie do wszystkich dzików, także loch prowadzących młode i w ciąży, to już większości nie przeszkadza. Nie przeszkadza także ekologom, którzy wcześniej pierdzielili o złych drapieżnikach, min. lisach, a teraz piszą, żeby wybijać dziki, lochy, a prosięta zostawiać na żer dla tych złych lisów;

Cytuj
a po co odstrzał nazywać barbarzyństwem? jak stado świń zostanie zarażone przez ASF albo inny wirusowy badziew, to wybiją do nogi nie bacząc na to, czy locha ciężarna, czy ma młode etc. Jeśli myśliwi nie radzą sobie z odstrzałem, to należy wprowadzać wszelkie mechanizmy, które pozwolą przegęszczoną populację zbić do akceptowalnego poziomu.
...
skoro myśliwym nie opłaca się strzelać do dzików, to po prostu młode posłużą jako posiłek dla lisów, myszołowów, borsuków, mrówek etc.
...
Etyka na bok. Wprzódy zdrowy rozsądek.

http://www.lasypolskie.pl/viewtopic.php?t=41438&start=0

Największy zwolennik owej " krwawej ekologii ", jakiego miałem nieprzyjemność poznać.

A tu, nowe prawo wobec dzików:

Cytuj

Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 17 grudnia 2014 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie rocznych planów łowieckich i wieloletnich łowieckich planów hodowlanych

Oczywiście decydujące zdanie i tak będzie należało do doktora Blocha :-), ale wygląda na to, że w za dni kilka powstałym (a może już jest gotowy :-) wzorze druku rocznego planu łowieckiego, zamiast od dwóch lat panującego podziału:

7. Dziki razem
a) lochy
b) odyńce
c) pozostałe
d) warchlaki

będzie pozycja tylko taka:

7. Dziki razem

czyli bez podziału na lochy, odyńce, pozostałe i warchlaki.
...
”§ 3. 1. W planie rocznym zamieszcza się:

[...]

4) dane dotyczące zwierząt łownych w obwodzie łowieckim, określone osobno dla każdego z gatunków tych zwierząt:

[...]


h) liczbę zwierząt łownych, których pozyskanie w danym roku gospodarczym uwzględnia optymalne
gospodarowanie populacjami zwierząt łownych, z podziałem na gatunki, zwierzynę grubą i drobną oraz
w przypadku zwierzyny grubej, z wyłączeniem dzików, także z podziałem na płeć i osobniki młode (do pierwszego roku życia)

i) minimalną i maksymalną liczbę zwierząt łownych, zaplanowanych do pozyskania w danym roku gospodarczym z uwzględnieniem, że pozyskanie następuje w przedziale:

- od 90% do 110% liczby, o której mowa w lit.h - w przypadku zwierzyny grubej
- od 85 % do 115 % liczby, o której mowa w lit. h – w przypadku zwierzyny drobnej,

z zaokrągleniem do pełnych liczb, przyjmując, że wartości po przecinku do 49 zaokrągla się w dół, a wartości po przecinku od 50 zaokrągla się w górę,

j) optymalną liczbę dzików i zwierzyny płowej uwzględnianych przy realizacji planów rocznych, zgodnie z zasadami selekcji populacyjnej i osobniczej, o których mowa w art. 34 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1995 r. − Prawo łowieckie, z podziałem na gatunki, a ponadto w przypadku samców zwierzyny płowej − z podziałem na klasy wieku".

http://forum.lowiecki.pl/read.php?f=21&i=102679&t=102679

Rzadko się zgadzam z myśliwymi, ale to jest trafne spostrzeżenie:

Cytuj
No cóż, zwierzyna łowna stała się parszywym szkodnikiem. Dawniej i obecnie są nimi lisy winne zniknięciu kuropatw i zajęcy. Obecnie pola i lasy niszczą wstrętne jelenie i dziki. Paskudy ryją pola, łąki, żrą sadzonki z trudem posadzone przez biednych leśników. Weźmy się więc do roboty. Wszak przepisy i rozporzązenia pozwalają nam już na wszystko ! Nie ważne, że są rejony gdzie populacja dzika jest słabiutka a jeleń znika z lasów. Przyjdą jak wystrzelamy te nasze ! W Polsce jest ich przecież wiele. Tak prawią wyniki badań znanych osobistości naukowych. Bierzmy się więc do roboty ! Daliśmy radę z kuropatwami, zającami , łosiami to damy radę jeleniom i dzikom ! Zostaną liski dla prawdziwych koneserów łowiectwa, jeżeli przeżyją. Szczęśliwi będą rolnicy bo nie będą musieli występować o szkody i leśnicy bo nie będą musieli ogłaszać przetargów i grodzić na potęgę naszych pięknych lasów. ZUL-e wreszcie sobie odpoczną. Tylko na kogo zrzucą winę jak nie posadzą zielonym do góry i uprawa będzie nie udana ? Jakaż to radość jak będziemy mogli strzelać do wszystkiego co się rusza ! Dzik to dzik ! Nie ważne czy to locha w maju czy grudniu. Nie musimy się martwić czy byk jest stary czy młody. Trzeba strzelać Panowie ! Na to czeka ogromna rzesza "myśliwców"!

http://forum.lowiecki.pl/read.php?f=21&i=103009&t=103009

Zresztą, podobną tezę przedstawiono dziś w Szkle Kontaktowym na TVN24: wybić dziki, ok. Ale na Podlasiu biegają też jelenie i sarny. Je też będzie trzeba wybić. Itd. Rolnicy będą zadowoleni, bo szkód nie będzie, itp.
Ciekawe, czy owa krwawa ekologia, niezależnie od ideologii, w obronie przyrody, czy gospodarki człowieka, dobiegnie kiedyś końca? A może skończy się wraz z wybiciem większości pospolitych dzisiaj gatunków? Te zagrożone nie mogą się utrzymać z wielu powodów, jeżeli wybijemy do tego te pospolite, to zwierzęta będziemy ogladać w zoo, w necie i na AP lub NG.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16207
  • red fox and dog fanatic
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7026 : 2015-02-04, 14:27 »
Cytuj
Odstrzał wszystkich dzików w Podlaskim zaproponuje we wtorek rządowi minister rolnictwa Marek Sawicki. Taką deklaracją złożył w poniedziałek, podczas spotkania z rolnikami w Białymstoku. Likwidacja zwierząt ma powstrzymać rozprzestrzenianie się afrykańskiego pomoru świń i ograniczyć straty w uprawach.
- Jeśli chcecie, to ja złożę taki wniosek. Tylko przypominam, że takie odstrzały robiono na Litwie i Białorusi i one tam nic nie dały - takie słowa z ust ministra rolnictwa padły w pewnym momencie bardzo gorącego spotkania z podlaskimi rolnikami, zorganizowanego w urzędzie wojewódzkim w Białymstoku. Hodowcy przyjęli je z milczącym niedowierzaniem, takiego rozwiązania domagają się od władz od roku, kiedy to w powiecie sokólskim odnotowano pierwszy w Polsce przypadek afrykańskiego pomoru świń.
...
Główny Lekarz Weterynarii Marek Pirsztuk przypomniał też, że już zmieniono przepisy dotyczący odstrzałów dzików. W praktyce oznacza to, ze w zagrożonem zarazą Podlaskiem przez najbliższe dwa lata można do nich strzelać bez żadnych ograniczeń, również do samic w ciąży.
Deklarację o wniosku o całkowitą depopulację dzików w północno-wschodniej Polsce szef resortu rolnictwa powtórzył podczas konferencji prasowej, zastrzegając, że decyzja i tak zależy od całej rady ministrów. Na pytanie, jak miałoby to zostać technicznie zrobione, kto by za to odpowiadał i ile by to kosztowało, Marek Sawicki nie potrafił odpowiedzieć.

Nie jestem myśliwym, nie znam się na tym - stwierdził krótko podczas konferencji prasowej.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,17345733,Wybija_wszystkie_dziki_w_regionie__Propozycja_ministra.html?lokale=local

" Pocieszające ' w tej sytuacji jest to, że owa " depopulacja " ma objąć jedno województwo, a nie cały kraj ( na razie? ), a i całoroczny odstrzał wszystkich dzików obejmuje też tylko to województwo ( też na razie? ). Tyle, że pan Minister nie myśli długofalowo: ok, wybijemy dziki w Podlaskim, i co dalej" Według pana Ministra dziki nie migrują z innych województw? Ok, zabijemy wszystkie dziki w kraju, i znowu, czy te dziki nie przyjdą do nas z Niemiec, z Czech, Słowacji, itp?
Pamiętajmy, że przyroda nie znosi próżni. To tak, jak z pomysłem wytrucia wszystkich lisów cjankiem potasu: nie tylko zlecą się do nas lisy z Niemiec itp. aby zająć zwolnione tereny łowieckie, ale i te znienawidzone norki czy szopy poszerzą swoją niszę ekologiczna.
Zresztą, ekolodzy sami są już w kozim rogu, dzięki swym morderczym instynktom; cytat z artykułu o krwawej ekologii;

Cytuj
...W USA tę samą metodę wprowadzono, by pozbyć się plagi puszczyka kreskowanego. Sprawa jest o tyle trudna, że ta sowa naturalnie występuje w Ameryce - tyle że wyłącznie na Wschodnim Wybrzeżu. Problemy zaczęła sprawiać dopiero wtedy, gdy w połowie XX wieku introdukowano ją w zachodniej Kanadzie, skąd rozprzestrzeniła się na wybrzeże zachodnie USA. Okazało się, że gdzie się tylko pojawia, konkuruje z miejscowym puszczykiem plamistym. Liczebność zachodniego gatunku spadała na łeb na szyję. Dlatego właśnie podjęto akcję strzelania do puszczyków kreskowanych. W pierwszej fazie eksperymentu zabito 3,6 tys. tych sów. Wtedy jednak nawet najbardziej chłodno myślący ekolodzy amerykańscy poczuli się, jakby sami wpadli w pułapkę z piekła rodem. - Z jednej strony zabijanie tysięcy sów jest kompletnie nie do zaakceptowania - mówił Bob Sallinger z Audubon Society w rozmowie z magazynem "Conservation". - Z drugiej strony kompletnie nie do zaakceptowania jest wyginięcie puszczyka plamistego.

u nas też już słyszałem genialne pomysły, aby zacząć tępić wilka, by chronić rysia.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16207
  • red fox and dog fanatic
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7027 : 2015-03-19, 22:44 »
Chyba wczoraj trwała w sejmie debata na temat zmiany prawa łowieckiego. Wśród wielu postulatów podniesiono temat uczestnictwa dzieci w polowaniach ( dzieci mają brać udział w nagonkach, w dobijaniu i w patroszeniu zwierzyny ). Oczywiście, głos zabierali przede wszystkim myśliwi / posłowie, nie dopuszczono do głosu organizacji społecznych, pozarządowych. Pewien myśliwy, chyba z PSLu grzmiał z trybuny, że nie mamy prawa uczyć ich, jak wychowują swoje dzieci ( może się mylę, ale w polowaniach uczestniczą nie tylko dzieci myśliwych ) i że dzieci biorące udział w polowaniach przynajmniej znają smak prawdziwego mięsa i nie jedzą pasztetu z " papieru toaletowego ". Problem trafił do podkomisji, gdzie sześciu na siedmiu członków to myśliwi, więc jej los jest już przesądzony.

A tu, tekst sprzed paru lat:

Cytuj
Krynica Zdrój: Myśliwi chcą polować na Górze Parkowej

Do uzdrowiska zjechali myśliwi z całej Sądecczyzny. Świętowali dzień swojego patrona św. Huberta i omawiali sprawy ważne dla łowiectwa. Tadeusz Kubacki - przewodniczący Okręgowej Rady Łowieckiej w Nowym Sączu i pracownik krakowskiego Uniwersytetu Rolniczego uważa, że takie obszary jak krynicka Góra Parkowa, gdzie zwierzyna żyje wolno i nie boi się człowieka, powinny stać się terenami łowieckimi.


http://www.sadeczanin.info/wiadomosci,5/krynica-zdroj-mysliwi-ruszyli-na-polowanie,40078#.VQtBJ-FG1aT

Cytuj
... - Z drugiej strony mamy także obszary, które do tej pory nie były łowiecko zagospodarowane i użytkowane, jak na przykład Las Wolski w Krakowie, czy chociażby Góra Parkowa tu w Krynicy – mówi Tadeusz Kubacki. - Tam, gdzie człowiek zaczął ingerować w populację dzikich zwierząt musi to czynić nadal. Nie można pozwolić zwierzynie na swobodne życie. [.] Receptą na ten stan rzeczy jest według Tadeusza Kubackiego włączenie takich terenów jak Góra Parkowa w Krynicy, czy Las Wolski w Krakowie do terenów łowieckich.
- Wówczas koła łowieckie prowadziłyby działalność gospodarczą, statutowa, pozyskiwały, dokarmiały zwierzęta, budowały ambony, poletka łowieckie i budowały ten element relacji, kiedy zwierzyna będzie czuła respekt przed człowiekiem – mówi.

ktcmp

  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7028 : 2015-03-24, 12:42 »
To jest hobby jak każde inne 8)

Forum Zwierzaki

Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedz #7028 : 2015-03-24, 12:42 »

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12188
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7029 : 2015-03-25, 09:17 »
To jest hobby jak każde inne 8)
Faktycznie, całkiem jak zbieranie znaczków... :roll:
Zapisane
IBDG Wrocław

becia

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1648
    • WWW
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7030 : 2015-03-27, 23:08 »
Myśliwi mają "hobby" które nazywa się sadyzm. Ehh jak słyszę że ktoś jest myśliwym to od razu jest u mnie skreślony. Tyle psów zastrzelonych bez powodu, i innych zwierząt zabijanych dla zabawy. Bo jak to inaczej nazwać, skoro dokarmiają zwierzęta zimą, żeby mieć do czego strzelać na wiosnę??? I jeszcze chcą uczyć tych barbarzyńskich zachowań dzieci. Nie wspomnę jaki wpływ na psychikę dziecka ma coś takiego. Gotuję się w środku....
Natura sama by sobie poradziła. Człowiek nie ma prawa w to ingerować.
Zapisane

So each morning you look for a reason
Just to open your eyes
But if you don’t find one deep in you
You’ll never find it outside

Kropki-i-laty_pl

  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7031 : 2015-04-07, 14:54 »
U mnie nie jest skreślony bo czasem faktycznie "działają" dla dobra ogółu na polecenie nadleśnictwa,jednak jeżeli jest to nagminne hobby to faktycznie przeradza się w sadyzm i to takze potępiam.
Zapisane

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16207
  • red fox and dog fanatic
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7032 : 2015-05-05, 23:00 »
Nasz były forumowicz, aka, napisał obszerny list do dziennikarza, Rafała Ziemkiewicz, który napisał, że:

Cytuj
Nie mam nic przeciwko zabijaniu zwierząt [...] Ale co innego zadawanie śmierci tam, gdzie to uzasadnione ludzkimi potrzebami, a co innego niepotrzebne przysparzanie żywym stworzeniom cierpień albo zabijanie dla przyjemności. To barbarzyństwo. Łowiectwo było szlachetnym sportem, kiedy wiązało się z tropieniem, pojedynkiem między człowiekiem a zwierzyną, niosło element ryzyka dla myśliwego i wymagało sprawności. Dziś łowiectwo to właściwie rodzaj rzeźnictwa - zjeżdżają się panowie postrzelać z bezpiecznych stanowisk do nagonionej zwierzyny jak do tarcz i popodniecać się krwią. Może i bywa to uzasadnione koniecznością regulowania populacji (naturalnie ekosystem już tego nie zrobi, bo jest zbyt zaburzony), ale widzieć w tym "miłe chwile" to co najmniej dziwne. Zresztą, rozrywka, która przed wojną była sportem "panów" w PRL stała się zabawą małupującego ich partyjanictwa i ubectwa, co samo w sobie wystarczy, by już oddać dubeltówki, kapelusze z piórkiem, rogi i inne tradycyjne utensylia do muzeum.

http://www.lasypolskie.pl/viewtopic.php?t=42244

Nie chce mi się cytować całości, zacytuję jednak fragment:

Cytuj
Czyżby Ziemkiewicz uważał, że śmierć zwierząt łownych jest nieuzasadniona ludzkimi potrzebami? Na jakiej podstawie? Myśli Pan, że zwierzyna ginie od ołowiu tylko dlatego, że jakiś odsetek psychopatycznego społeczeństwa ma taką fantazję? Że „może to i bywa uzasadnione koniecznością regulowania populacji”?

No to śpieszymy Panu z odpowiedzią: te zwierzęta były, są i będą zabijane z pełną premedytacją i na zlecenie. Kogo? Konkretnie Ziemkiewicza. Konkretnie nas. Konkretnie społeczeństwa. Może Pan unieść w zdziwieniu brew i spytać: „ale co ja mam do tego? Przecież nie zabijam.” Zabija Pan, oczywiście nie własnoręcznie – Pan jest sprawcą na stanowisku kierowniczym. A to nie czyni Pana ani lepszym, ani też gorszym od nas. Dlaczego owa śmierć jest zlecana? Bowiem życie zwierząt koliduje z naszą cywilizacją. Nie żyjemy na Czukotce, lecz w środku dość gęsto zaludnionej Europy, w tzw. krajobrazie kulturowym. Każdy metr ziemi ma swojego właściciela a każdy właściciel ma swoje interesy. To generowało, generuje i będzie generować konflikty na styku człowiek-przyroda. Niezależnie od głęboko-ekologiczno-filozoficznych wywodów, na które, mamy nadzieję, jest Pan odporny. Powstaje więc pytanie: jak wykombinować, żeby zwierzętom było dobrze i ze zwierzętami było dobrze? Ano możemy na przykład wyłączyć spod użytkowania gospodarczego ogromne obszary kraju – co jest niemożliwe. Możemy też wyciąć w pień większość konfliktowych gatunków – na co nie będzie zgody społeczeństwa. W końcu możemy dążyć do utrzymania populacji zwierząt WBREW presji cywilizacyjnej (ochrona), jednocześnie zabijając ich CZĘŚĆ (gospodarowanie). I właśnie realizacją tego ostatniego scenariusza zajmuje się łowiectwo. Myśliwi mają za zadanie utrzymać odnawialne zasoby przyrody i prawo z nich korzystać (np. wrzucając potem na ruszt – czym była wielce zdziwiona dziennikarka programu Dzień Dobry TVN Dorota Wellman). No ale dlaczego akurat myśliwi? Przecież mogłyby się tym zająć np. organizacje ekologiczne? Jednak znowu odwołujemy się do życia, do praktyki: myśliwy nie będzie żałował trudu i własnych pieniędzy, by utrzymać zwierzynę, bo w przeciwnym razie nie będzie miał na co polować. I dwururka pójdzie w kąt. I właśnie w tym tkwi siła i piękno łowiectwa: bazuje na życiowych mechanizmach, odwołuje się do natury, nie próbuje niczego komplikować. Zwłaszcza ideologicznymi bzdetami.

Cóż, ja mam chyba większą wiarę w ludzkość, niż myśliwi ( choć pamiętam wypowiedzi przyrodników, ze gdyby zwierzęta nie przynosiły korzyści człowiekowi to nie miałyby prawa żyć, oraz, że gdy populacja wilka w Polsce osiągnie liczbę 1500 sztuk, to będą doń walić bez zahamowań i skrupułów ) i wydaje mi się, że są w Polsce różne środowiska, które nie pozwoliłyby na " wycięcie w pień " większości konfliktowych gatunków, nawet bez ochrony i opieki zbrojnego ramienia PZŁ. Ludzie bardzo się rozleniwili i bez myśliwi, którzy odwalają za nich całą brudną robotę, musieliby się bardziej wysilić, napracować, ochronić własne uprawy i trzodę, czymś się wykazać. Teraz jest im dobrze, bo nie muszą nic robić, wszystko za nich robią myśliwi i jest im z tym dobrze.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16207
  • red fox and dog fanatic
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7033 : 2015-06-14, 13:14 »
Holendrzy ponoć znowu gazują gęsi, co ma udowodnić, że łowiectwo jest niezbędne:

Cytuj
Drastyczne ograniczenie i zakaz polowan na ptaki w Holandii doprowadzilo do eksplozji populacji szeregu gatunkow dzikich gesi w tym kraji. W zwiazku z ekstremalnymi szkodami w rolnictwie (szkody od ptakow na stosunkowo malym areale tego kraju wynosza okolo 25 milionow euro = 100 000 000 zlotych - sa tym samym wyzsze niz szkody wyrzadzane w Polsce przez wszystkie gatunki lowne i chronione) problemami ekologicznymi (eutrofizacja wod odchodami ptakow) i innymi rzad holenderski wydal decyzje o rozpoczeciu odlowu i gazowania gesi na szeroka skale.

W ostatnich latach tego typu dzialania przeprowadzano wokol lotniska Shipol w Amsterdamie, gdzie gniazdujace wokol tego portu lotniczego gegawy zaczely stanowic ekstremalne zagrozenie dla ruchu lotniczego. W ramach ekologizacji otoczenia lotniska - kompensacji przyrodniczych zostala stworzona wokol tego portu lotniczego siec chronionych biotopow
z ktorych naturalnie korzystaja chetnie ptaki niechetnie widziane przez pilotow.
Obecnie ptaki sa tam tysiacami gazowane.

Na dzialania tego typu wyrazila zgode Komisja Europejska (to ma zwiazek z Dyrektywa Ptasia) . Pozwolenie rozciagajace sie na zabijanie ptakow wokol lotniska zostalo rozszerzone na cala Holandie.

W celu opanowania sytuacji Holendrzy planuja upolowanie przy pomocy sieci i poslanie do komor w najblizszym czasie ok. 400 000 ptakow ( W Polsce rosnaca liczba upolowanych gesi osiaga w tej chwili poziom rzedu 10 - 15 000 sztuk)

Zagazowane gesi sa zjadliwe, aczkolwiek wystepuja spore problemy ze skubaniem duzych ilosci jednoczesnie upolowanych i zagazowanych ptakow, wiec znaczna czesc - czasami wszystkie - jest utylizowana jak kazdy inny odpad zwierzecy.

Protesty organizacji ochrony zwierzat i ochrony przyrody - zarowno przeciw decyzji rzadu holenderskiego, jak i decyzli KE wypadly dosc bladawo....na dobra sprawe niezauwazalnie.

http://www.lasypolskie.pl/viewtopic.php?t=42401

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16207
  • red fox and dog fanatic
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7034 : 2015-08-02, 12:47 »
Nie wiem, czy Słyszeliście o lwie z Zimbabwe:

Cytuj
Lew Cecil z parku narodowego w Zimbabwe został zabity. Zlecił to James Palmer, dentysta z USA

Ta sprawa wywołała oburzenie na całym świecie. Niezwykle popularny lew Cecil z Parku Narodowego Hwange w Zimbabwe, będący maskotką tego kraju, został zastrzelony przez myśliwych na zlecenie dentysty ze stanu Minnesota w USA - ustalił "The Times". To olbrzymia strata dla Parku.



Czytaj więcej: http://www.polskatimes.pl...t.html?cookie=1

Myśliwi już bronią dentysty:

Cytuj
Sensacyjny tekścik niewiele mający wspólnego z prawdą i durne komentarze. Takie właśnie miał wywołać i dlatego tak został napisany...
A prawda jest taka, że Palmer jest obecnie chyba najsłynniejszym myśliwym polującym z łukiem (wyobraźcie sobie, że to wy stajecie w buszu przeciwko lwom lub nosorożcom jedynie z łukiem...). Poluje na całym świecie i poluje legalnie.
W Zimbabwe również polował legalnie a owe 55 tys. to wręczył nie pracownikom parku za możliwość polowania w parku. On w dobrej wierze wynajął miejscowych profesjonalnych myśliwych/tropicieli i zapłacił za legalne polowanie na lwy. Prawdopodobnie nie wiedział, że przewodnicy podprowadzili go do zwierzyny na terenie parku choć wiedział, że na co dzień owi tropiciele są pracownikami parku. No i nie jechał do Afryki z zamiarem ustrzelenia miejscowego "idola". Jechał upolować lwa. Dowolnego, dużego samca.

http://www.lasypolskie.pl/viewtopic.php?t=42700

A tu, Klub Safari:

Cytuj
Warszawski Klub Safari.
„LEW CECIL” Prawdy i Mity

Obrońcy przyrody w Zimbabwe wskazali obywatela Stanów Zjednoczonych Walta Palmera, jako myśliwego, który nielegalnie pozyskał lwa Cecil, jednego z najbardziej znanych afrykańskich lwów i wielkiej atrakcji, wręcz gwiazdy Parku Narodowym Hwange. Powstało wiele medialnych emocji! Sam jestem myśliwym safari i mam nie jednego lwa na rozkładzie, więc podejmuję się na łamach FB poruszyć ten ostatnio głośny temat.
Podobno amerykański myśliwy powiedział do operatora safari, że zapłaci 50.000 dolarów za możliwość pozyskania Cecila. Propozycja wyjątkowo niemoralna. Jednak równoważnie winni są operatorzy z Bushman Safaris. Wstępnie władze Parku myślały, że myśliwy był obywatelem Hiszpanii. Ostatecznie okazało się, że jest to obywatel USA Walt Palmer, z małego miasteczka w pobliżu Minneapolis. Z pozoru normalny facet, mąż, ojciec dwóch córek. Dowiadujemy się dalej z oświadczenia władz Zimbabwe, że polowanie odbyło się około 06 lipca. Grupa myśliwych zawodowych i Amerykanin pojechali na polowanie w nocy. (Nocne polowania są zabronione zarówno w Afryce jak i w Ameryce.) W światłach reflektorów myśliwi zauważyli Cecila. Następnie przywiązali martwą antylopę, w charakterze przynęty, do swojego samochodu i wykonywali tzw. włóczkę. Dla niezaznajomionych z technikami polowań na safari powiem, że jest to wabienie drapieżników. Padlina zostawia ostry zapach i jest wskazówką, drogowskazem na drodze, w końcu której jest zasadzka zastawiona przez myśliwych. W tym przypadku miano na celu zwabić Cecila z Parku Narodowego Hwange na odległość około pół kilometra od parku na teren nazywany otuliną parku. Świadczy to o tym, że grupa działała świadomie i z premedytacją. Wszyscy wiemy, że w łowiectwie zdarzają się pomyłki, ale tu o takiej nie może być mowy.
Walt Palmer wystrzelił do Cecila z łuku blokowego. Pomimo, że strzał był celny, to okazał się nieśmiertelny. Cecil ciężko ranny w szoku uciekł i schował się w sawannie na blisko dwie doby. Tropienie rannego lwa strzałem z łuku jest niezwykle trudne ( brak Farby) i niebezpieczne. Oczywiście zwierzę zostawia ślady z płynów ustrojowych, tropy, odciski ciała na trawie etc. Wytrawni afrykańscy tropiciele dają sobie w takich sytuacjach radę. Myśliwi wytropili go dopiero po 40 godzinach. Lew był wycieńczony i nie zdolny do ucieczki. Zwierzę przeżyło 40 godzin męki i stresu. Kiedy go odnaleziono myśliwy zawodowy dostrzelił kota z pistoletu. Dzisiaj Amerykanin ubolewa i twierdzi, że postrzelił Cecila nieświadomie, że jest mu bardzo przykro. Jednak dla nas myśliwych etycznych jest to za mało. Nieprawdę czuć jak padlinę. Są pewne konsekwencje biologiczne. W stadzie Cecil był samcem alfa. Kto zna zwyczaje lwów wie, że po śmierci Cecila jego następca w stadzie lew Jeryho zabije wszystkie szczenięta, których ojcem był Cecil. O ile mam dobre informacje to jest ich sześć. Tak już jest w przyrodzie! W ten sposób zostaje zatrzymana u samic laktacja a potem wchodzą w okres rui i Jeryho będzie mógł zostać wielokrotnie tatusiem. Zwierzęta są tak samo okrutne jak ludzie.
Prawdą jest jeszcze to, że Jankes nie miał odpowiednich zezwoleń formalno-prawnych do polowania w tym terenie. Tak po prostu wynajął kilku profesjonalnych myśliwych przewodników i tropicieli, i ruszył na polowanie. Taka sytuacja w Afryce jest nie dopuszczalna, nawet w Zimbabwe. Śledztwo trwa. Amerykanin nie zaprzecza, że zastrzelił lwa Cecila. Pewnie jego zeznania zmienią się jak przyleci ze Stanów jego adwokat. Palmer jest myśliwym „big five” czyli tym, który w polowaniach safari osiągnął szczyt. Poluje na całym świecie na różne gatunki. Ma na swoim koncie wiele medali i rekordów. Przede wszystkim ma doświadczenie i rutynę.
Dla przykładu w 2009 rekordowy łoś strzelony z łuku. Pisali o tym nawet w New York Times.
Palmer miał wcześniej inne łowieckie grzeszki na sumieniu. Otóż w 2006 roku wszedł w konflikt w władzami łowieckimi matacząc i tając miejsce pozyskania czarnego niedźwiedzia (baribala). Był za to zawieszony.
Czyli na jego etyce wyraźnie widać rysy. Amerykanowi towarzyszyły w jego nocnym polowaniu dwaj myśliwi zawodowi z Zimbabwe w asyście czarnych tropicieli. Wszyscy zostali aresztowani przez władze, w tym Theo Bronkhorsta, założyciel Bushman Safaris Zimbabwe. Uważa się , że to oni zorganizowali to nieszczęsne polowanie. Wszystkim są postawione zarzuty kłusownictwa i mają się stawić w sądzie na początku sierpnia. Resztę w rękach sądu i Pana Boga.
Państwowa organizacja Parki Narodowe Zimbabwe potwierdziła zarzuty. „W tym przypadku, zarówno profesjonalny myśliwy, myśliwy komercyjny i właściciel gruntów nie miał zezwolenia czy legitymacji do pozyskania lwa i dlatego ponoszą odpowiedzialność za nielegalne polowanie”. To znalazło się w oświadczeniu Organizacji. Licencja na polowania Bronkhorsta została zawieszona. Również inny pracownik Bushman Safari, który otworzył swoja działalność, a jak podejrzewali, także brał udział w polowaniu stracił czasowo licencję.
13-letni Lew miał na sobie obrożę GPS w ramach projektu badawczego Oxford University, który działa od 1999 roku, dzięki czemu możliwe jest prześledzenie jego ostatnie drogi. Zapewne nie pomoże to Palmerowi w procesie. Pan Rodrigues , biorący udział w śledztwie powiedział , że myśliwi próbowali zniszczyć obrożę, ale to się nie powiodło. Śledczy z Zimbabwe nie mogą znaleźć skóry i czaszki lwa Cecila. Podejrzewają, że już opuściła granice kraju. Skóra po wstępnej preparacji jest nie do znalezienia.
Wokół sprawy wytworzył się spory szum medialny. Podobno organizacje tzw. Zielonych już złożyły petycję do władz Unii Europejskiej o wprowadzeniu zakazu wwożenia trofeów lwa. Chodzi tu o europejskie CITES-y wwozowe. Takie decyzje w parlamencie EU zapadają nie szybko na szczęście. Przy tym wszystkim co Palmerowi od kilku dni rujnuje życie jest jeszcze druga strona medalu. Oczywiście widzę wiele cech przestępczych w opisanym przez śledczych z Zimbabwe procederze i nieuczciwy myśliwy powinien ponieść karę. Kara należy się również organizatorom skądinąd znanej afrykańskiej firmie. Chciwość ludzka powinna być tępiona, piętnowana i karana.
Jednak musimy pamiętać, że Afryka jest najbiedniejszym kontynentem Świata. Tam jest najwięcej ubóstwa i analfabetyzmu. Tam właśnie prawie nie istnieje przemysł. Polowania komercyjne są bardzo często wielką częścią narodowego dochodu. Ten przychód zaś daje możliwość na reintrodukcję zwierząt dzikich, hodowlę, zwiększanie populacji. W czystych liczbach powiem, że polowanie na lwa kosztuje myśliwego około 25-30 tysięcy dolarów. W tym licencja ok. 15 tysięcy i ta kwota trafia do odpowiedniej państwowej instytucji. Za te pieniądze w prowadzonych w Afryce profesjonalnych hodowlach lwów, gdzie wszystko odbywa się nadzorem weterynaryjnym, można zakupić 5 młodych osobników, po szczepionkach, zdrowych, przebadanych. Morał z tego taki, że myśliwi finansują wzrost populacji zwierzyny dzikiej. I gdyby nie odbywały się polowania komercyjne, gdyby nie sprzedaż licencji, to dzisiaj w Afryce mielibyśmy kilka krotnie mniej osobników zwierzyny dzikiej. To jest fakt poparty na liczbach, cenach, budżetach państwowych. Poza tym jest jeszcze boski zawór bezpieczeństwa. Dzikie populacje mają zdolność do samoodbudowania . Takie rzeczy już się wydarzyły np. po pomorze bawołów afrykańskich. Panowie „Zieloni”, więcej się przysłużycie przyrodzie promując ją, wspierając finansowo, medialnie. Ciągła walka z myśliwymi nikomu nie wyjdzie na dobre, a na pewno przyrodzie i zwierzętom. Przecież Świat może być piękny, możemy współdziałać, wspierać się i robić rzeczy wielkie dla naszej globalnej wioski i jej trzody. Tego wszystkim nam życzę. Darz Busz!

29 lipca 2015 r,
Andrzej Niewiadomski

Forum Zwierzaki

Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedz #7034 : 2015-08-02, 12:47 »

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16207
  • red fox and dog fanatic
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7035 : 2016-10-28, 13:25 »
Dziś w nocy w pracy słyszałem w radio, że Antoni Macierewicz, szef MON wydał wojsku nakaz wybicia do nogi dzików na wschodzie Polski w związku z afrykańskim pomorem świń ... Do tej pory czegoś takiego jeszcze w naszym kraju nie było ...

https://www.agrofakt.pl/wojsko-bedzie-strzelac-dzikow/

Rząd ma też plan co zrobić z chronionymi gatunkami: oficjalnie, nie ma pieniędzy na odszkodowania i na pierwszy ogień idzie 40 tysięcy bobrów do odstrzału, a później ma przyjść kolej na wilki, żubry i łosie:

http://wyborcza.pl/7,75400,20854480,najpierw-na-rzez-pojda-bobry-potem-zubry-i-wilki-rzad-pis.html?disableRedirects=true

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12188
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7036 : 2016-10-28, 17:07 »
I co dziwnego? Wszak mamy "dobrą zmianę"... :P
Zapisane
IBDG Wrocław

joanndg5

  • *
  • Wiadomości: 5
    • WWW
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7037 : 2016-11-21, 08:50 »
No jak na moje to nie są takie dobre zmiany.
Zapisane

Małgorzata

  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7038 : 2016-12-11, 13:21 »
Myśliwi powinni strzelać do dzikich zwierząt na polach gdzie niszczą uprawy rolnikom. Zwierzyna trzymałaby się naturalnego środowiska lasu. Obecnie myśliwy łazi po lesie, strzela i płoszy zwierzynę, która w efekcie z lasu wędruje na pola.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16207
  • red fox and dog fanatic
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7039 : 2017-01-24, 22:16 »
Dzisiaj głośno jest w tv o polowaniu zbiorowym gdzieś nad morzem i o pokocie w postaci 209 lisów, tchórza i kuny.
Ludzi bulwersuje nie fakt, że zabili tyle zwierząt, tylko to, że patrzyły na ów pokot dzieci. Myśliwi tłumaczą się, ze to są miejscowe dzieci, które widziały jak się ubija świniaka czy kurę, więc to dla nich nie nowość, a pokot to szacunek dla ubitej zwierzyny i wielka łowiecka tradycja. Mało tego, ów pokot ma pokazać, jak pożyteczni i potrzebni są myśliwi, wszak lis to największy szkodnik Europy i niszczyciel zwierzyny.

Nasz rząd wprowadza "dobrą zmianę" także w ochronie przyrody. Nie chodzi tylko o cięcie Puszczy Białowieskiej i nowe prawo, wedle którego Polacy masowo wycinają drzewa na działkach, ale o prawo łowieckie. Zmiany?:

- Żeby usunąć gatunek z listy gatunków łownych, potrzebna będzie zgoda sejmu, senatu i prezydenta. Aby wpisać gatunek na ową listę, wystarczy decyzja Ministra Środowiska.

- Myśliwi będą nadal mogli szkolić psy myśliwskie na żywych zwierzętach, ale nie tylko dzikich ale i domowych (koty, króliki).

- Dzieci będą mogły brać udział w polowaniu.

- Myśliwy będzie mógł łapać drapieżniki w żywołapki oraz je uśmiercać.

- Skarb Państwa będzie płacił PZŁ 50 milionów zł rocznie na szkody łowieckie.

- Właściciel ziemi będzie mógł zabronić polowania na swojej działce tylko wtedy gdy udowodni, że kłóci się to z jego wiarą.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16207
  • red fox and dog fanatic
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7040 : 2017-02-20, 09:41 »
Parę dni temu film Agnieszki Holland zdobył Srebrnego Niedźwiedzia na festiwalu w Berlinie za film "Pokot". Tytuł coś Wam mówi? Prawidłowo, oto fragment recenzji:

Cytuj
Myśliwi we współczesnej Polsce (zwłaszcza tej liberalnej i lewicowej) nie mają ostatnio dobrej prasy. Ten film z pewnością jej nie poprawi. Myślistwo jest w "Pokocie" nie tylko krwawym i okrutnym sportem, ale także symbolem zepsucia lokalnej społeczności. Rytuał wspólnego zabijania zwierząt umacnia arbitralną, opartą na przemocy władzę grupy mężczyzn: nad naturą, słabszymi ekonomicznie, kobietami. Holland pokazuje obrazy umęczonej natury – położonych pokotem zwierząt, lisów umierających w ciasnych klatkach, saren w kłusowniczych wnykach – i pyta widzów: czy naprawdę jako ludzie mamy prawo zadawać takie cierpienie innym żyjącym istotom?

http://www.filmweb.pl/reviews/Wariaci+i+my%C5%9Bliwi-19770

Forum Zwierzaki

Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedz #7040 : 2017-02-20, 09:41 »

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16207
  • red fox and dog fanatic
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7041 : 2018-01-09, 16:29 »
"Przyjaciel zwierząt", prezydent Andrzej Duda jeszcze dwa i pół roku temu pisał tak w liście:

Cytuj
"Trudno mi zrozumieć mojego konkurenta do urzędu Prezydenta Rzeczpospolitej Pana Bronisława Komorowskiego, który z zabijania zwierząt uczynił sobie hobby i przyjemność. Przykrym dla mnie widokiem są jego zdjęcia z szerokim uśmiechem nad ciałami zabitych zwierząt, traktowanymi jako trofeum. Uważam,że taka postawa i taki brak elementarnej ludzkiej wrażliwości nie przystoi Prezydentowi Rzeczpospolitej. To również zły przykład dla całego społeczeństwa".

A także: "Pragnę zapewnić wszystkich Polaków, że jako Prezydent Rzeczypospolitej nie podpiszę żadnej ustawy, która by pogarszała los zwierząt i podpiszę każdą ustawę, która ten los poprawi"

W piątek, prezydent podpisał ustawę o zwalczaniu chorób zakaźnych, która nowelizuje ustawę o ochronie zwierząt i ustawę łowiecką, co daje myśliwym szereg nowych praw i przywilejów:

- Właściciel ziemi nie może już wyłączyć jej z obwodu łowieckiego
- Za utrudnianie polowania grozi grzywna - także dla właściciela ziemi, który, np. będzie pracował na polu podczas wykonywania polowania
- Myśliwi mogą polować w ścisłych rezerwatach i Parkach Narodowych
- Myśliwym przysługuje sześć dni płatnego urlopu w roku, na rzecz wykonywania polowania
- Ministerstwo Obrony Narodowej ma przekazywać Myśliwym nieodpłatnie amunicje

Cytuj
"Panie prezydencie, czy pamięta pan swój list »do przyjaciół zwierząt« z kampanii w 2015 r., w którym deklarował pan, że nie podpisze żadnej ustawy pogarszającej los zwierząt" - zapytała na Twitterze dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra. Andrzej Duda podpisał tzw. specustawę, która ma pomóc zwalczać afrykański pomór świń. Zmienia ona m.in. zasady odłowu i odstrzału redukcyjnego zwierząt.

...

Daje ona możliwość nakładania nowych nakazów, zakazów i ograniczeń oraz wprowadza sankcje administracyjne za ich nieprzestrzeganie. M.in. wprowadza przepisy o karaniu grzywną za utrudnianie polowań.

...

Po to, by zachęcić myśliwych do odstrzału dzików, w ustawie daje się im prawo do skorzystania z urlopu okolicznościowego do sześciu dni w roku; będzie to urlop płatny.

http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-01-03/prezydent-podpisal-ustawe-ktora-wprowadza-m-in-kary-za-utrudnianie-polowan-czy-pamieta-pan-swoj-list-do-przyjaciol-zwierzat/

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12188
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7042 : 2018-01-10, 17:48 »
Lisssss, ten osobnik nie jest ani przyjacielem zwierząt, ani prezydentem z prawdziwego zdarzenia. To fasada, za którą kryje się pewien obywatel z drabinką pod pachą (rzekomo kochający zwierzęta) :roll:
Zapisane
IBDG Wrocław

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16207
  • red fox and dog fanatic
Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
« Odpowiedź #7043 : Dzisiaj o 11:13 »
Wczoraj, mistrz świata w powożeniu psich zaprzęgów, trenujący z psami i z dziećmi napotkał w lesie grupkę ok. dziecięciu myśliwych i miał usłyszeć, że prawo się zmieniło i jest teraz po ich stronie a On utrudnia polowanie, więc ma wyp ... albo zarobi kulkę na zakręcie.

http://wyborcza.pl/1,75968,20714192,wyganianie-z-lasu.html

http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,130517,22905537,mysliwi-grozili-mistrzowi-swiata-w-psich-zaprzegach-chcesz.html
Strony: 1 ... 233 234 [235]   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.259 sekund z 28 zapytaniami.