Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: [1]   Do dołu

Autor Wątek: Russel Crowe jako Robin Hood - czyli nowy film Ridleya Scotta  (Przeczytany 3200 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Jak myślicie,czy Russel Crowe pasuje na Angielskiego,średniowiecznego banitę? - czy nie jest już trochę za stary? ... ;)



Bardzo lubię postać Robina w kapturze / najbardziej podoba mi się Brytyjski serial z lat 80-tych - " Robin z Sherwood " /,ale trochę niepokoi mnie wizja pana Ridleya Scotta:
pierwsza wersja filmu miała tytuł " Nottingham " i miał on opowiadać o złym Robinie i o dobrym szeryfie,którzy walczyli o względy Lady Marion ;) ( trochę dziwny zabieg :P ),w końcu postawiono na bardziej znaną wersję legendy,zmieniając tytuł filmu na " Robin Hood ",ale parę rzeczy mnie niepokoi ... wątek szeryfa został sprowadzony do minimum,a film ma się skupiać na konflikcie Angielsko - Francuskim ... hmmm ...
Gdy usłyszałem o tym,że za legendę Robina bierze się Scott,oczekiwałem filmu w stylu " Królestwa Niebieskiego ",być może jego kontynuacji,wszak na końcu tamtego filmu pojawia się Ryszard Lwie Serce,ale widać,że reżyser poszedł w innym kierunku i będzie to raczej film o old boyach ;) - zobaczymy,co z tego wyjdzie.

Parę fotek:















i fajny blog z fotkami:  http://fordoing.co.uk/

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
A oto mniej,więcej fabuła filmu,która różni się od tego,co znamy:

Cytuj
Russell Crowe wciela się w rolę legendarnej postaci znanej pokoleniom jako Robin Hood, którego przygody utrwaliły się w powszechnej świadomości i pobudziły wyobraźnię tych, którzy podzielają jego ducha przygody i praworządności. W XIII-wiecznej Anglii, Robin i dowodzona przez niego banda rabusiów stawiają czoła korupcji w wiosce i prowadzą rebelię przeciwko koronie, która na zawsze zakłóci równowagą władzy. Złodziej czy bohater, jeden człowiek stał się wiecznym symbolem wolności dla swoich ludzi. Niezatytułowana kronika przygód Robin Hooda, doświadczonego łucznika, pokazuje jego losy począwszy od służby w armii króla Ryszarda walczącego z Francuzami. Po śmierci Ryszarda, Robin udaje się do Nottingham, miasta opanowanego przez korupcję i wyniszczające podatki nałożone przez despotycznego szeryfa. Tam zakochuje się w pełnej energii wdowie Lady Marion (Cate Blanchett), kobiecie sceptycznie nastawionej co do tożsamości i motywów przybysza z lasu. Mając nadzieję na zdobycie ręki Marion i uratowanie wioski, Robin zbiera grupę ludzi, których zabójcze umiejętności dorównują tylko ich apetytowi na życie. Wspólnie zaczynają polować na dogadzającą sobie klasę wyższą, aby wyrównać niesprawiedliwość panującą pod rządami szeryfa. Żyjąc w państwie osłabionym dziesięcioleciami wojen, nieefektywnie rządzonym przez nowego króla i podatnym na rebelie z wnętrza kraju i zagrożenia z zewnątrz, Robin i jego ludzie szykują się na jeszcze większą przygodę. Najbardziej niesamowity z bohaterów i jego sprzymierzeńcy wyruszają, aby bronić kraju przed krwawą wojną domową i jeszcze raz przywrócić chwałę Anglii.

Hmmm ... Ryszard Lwie Serce walczy z Francuzami,zamiast wojować na trzeciej Wyprawie Krzyżowej? ... :mysli:

Cytuj
Russel Crowe zachwycony Cate Blanchett na planie nowego "Robin Hooda"

Russell Crowe jest zachwycony współpracą z Cate Blanchett

Dwoje Australijczyków spotkało się na planie filmu "Robin Hood" Ridleya Scotta. Crowe wciela się w postać legendarnego księcia złodziei, podczas gdy Blanchett gra jego ukochaną, Marian.

- Do tej pory jeździliśmy razem konno, odsyłaliśmy w diabły niedobrych ludzi i rozbieraliśmy się (częściowo) do naga - relacjonuje gwiazdor. - Tarzaliśmy się po brodę w błocie, tańczyliśmy w świetle ogniska, byliśmy na pogrzebie i całowaliśmy się. Cóż mogę rzec? To ciekawa praca.

- Nie mógłbym przecenić umiejętności i poczucia humoru Cate - dodaje aktor. - Jest cudowną partnerką w zbrodni i kiedy już zaczęliśmy kręcić, nie wyobrażam sobie nikogo innego w tej roli.

Premiera obrazu "Robin Hood" planowana jest na 14 maja 2010 roku.

...  :shock: Co oni tam,wyprawiają ...  :D :lol:

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
http://www.traileraddict.com/trailer/robinh-hood/feature-trailer

http://www.traileraddict.com/trailer/robinh-hood/behind-the-scenes-featurette

Już nie mogę się doczekać tego filmu :P - obawiam się tylko tego że mało będzie tu " Robin Hooda " w Robin Hoodzie ;) / tajemnicy,lasu,klimatu / a za to będzie dużo akcji,walk,itp. - z jednej strony to bardzo dobrze bo uwielbiam takie kino ale z drugiej ... moim zdaniem historia Robina w kapturze nie bardzo nadaje się na pojedynczy film fabularny / kinowy / a bardziej na serial telewizyjny: wszak Robin grasował w Sherwood ładnych kilka lat a ja w żadnym z dotychczasowych filmów o tej postaci nie uświadczyłem chociażby scen rozgrywających się w zimie ...
Film kinowy zawsze spłyca,skraca opowiadaną historię gdyż zwyczajnie w świecie brakuje tu czasu na melancholię,zwolnienie akcji,zatrzymanie się,itp.
Kolejnym niepokojącym objawem w przypadku tego filmu jest zbytnie podobieństwo do innego wspólnego dzieła scott / Crowe,czyli do " Gladiatora " - niesmakiem napawa też widniejące w trajlerach połączenie właśnie " Gladiatora "," Królestwa Niebieskiego " / tu nie mam nic przeciw /," Walecznego Serca " i ... " Szeregowca Ryana " ...  :o
ten desant na plaży oraz Marion w zbroi to  - moim zdaniem,lekkie przegięcie ...
Smuci też trochę przesunięcie czasu akcji opowieści - oryginalnie toczy się ona podczas III Krucjaty a tu mamy późniejsze czasy wojny Anglii z Francją - no cóż,może to doda filmowi świeżości?.
Niezależnie od moich nadziei i obaw,film na pewno będzie atrakcyjnym widowiskiem,nawet jeżeli będzie miał mało wspólnego z Robin Hoodem ;).

P.S: Tak jak spora część sceptyków,też wolałbym żeby Russell Crowe nosił tu długie włosy ;)

Forum Zwierzaki

Strony: [1]   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.087 sekund z 28 zapytaniami.