Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: [1]   Do dołu

Autor Wątek: Papuga kozia.  (Przeczytany 9302 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

AnUSiA

  • Gość
Papuga kozia.
« : 2004-05-09, 11:12 »
Chce sobie właśnie kupić takiego paputka.
Czy ma ktos może z was?Chce się dowiedzieć czy są chałaśliwe.
Miełam juz wiele ptaków i do mnie do chałaśliwych należą nimfy i chociaż małe ale nierozłaczki-to moze coś z porównaniem tego.
Ile mniej więcej kosztuja,czy potrzebują dużą kladkę i co lubią.
Wypowiadaja jakies słowa?Łatwo je oswoić?I jak nie Kozią to jaka papuge/ziarnojada możecie polecić.
Z góry dziękuje za pomoc;)
Zapisane

Cathycash

  • Gość
Papuga kozia.
« Odpowiedź #2 : 2004-05-09, 13:20 »
fajnie że decydujesz się nię na ptaszka. Co do klatki to napewno duzej, ale żadna nie jest na tyle duza żeby ptaka nie wypuszczać.
Kosztują? Sam koszt utrzymania nie jest zbyt duży, ale cena jest spora.

Miałam tylko faliste, i je mogę polecić ;)
Zapisane

Forum Zwierzaki

Papuga kozia.
« Odpowiedz #2 : 2004-05-09, 13:20 »

AnUSiA

  • Gość
Papuga kozia.
« Odpowiedź #3 : 2004-05-09, 15:49 »
thx ja z papug miałam nimfy,faliste i nierozłączki.Większość z falistych złapałam na dworze albo przylatywały na ręke albo zarzucałam cos na nie zaby je złapać-ręcznik czy bluze.
Zapisane

Cathycash

  • Gość
Papuga kozia.
« Odpowiedź #4 : 2004-05-09, 17:14 »
heh ja takiego szczęścia nie mam, jedną kupiłam, drugą dostałam

Ale moja koleżanka ma falistą "znajdę". Wleciała jej przez okno  :wink:
Zapisane

Essi

  • Gość
Papuga kozia.
« Odpowiedź #5 : 2004-05-10, 10:48 »
Papugi kozie nie sa hałaśliwe, jedynie w okresie lęgowym samce moga meczeć głośniej i upierdliwiej niż zwykle  ;)
Cena zależy od tego, jaką kozę chcesz mieć mieć i gdzie ją kupić. W Krakowie kozy żółte kosztują ponad 200 zł, zielone ok. 140 zł. Na giełdach, bezpośrednio od hodowcy można je kupić za 40-50 zł.
Klatkę muszą mieć wielką, powiem więcej - OGROMNĄ. Kozy należą do szalenie aktywnych ptaków, w mniejszych klatkach zwyczajnie się męczą. Klatka dla nich nie powinna mieć mniej niż metr długości i metr wysokości. Niezależnie od tego trzeba je z niej wypuszczać, jak każdego innego ptaka. A po wypuszczeniu mieć oczy dookoła głowy, bo koza wejdzie do każdej dziury, więc pokój trzeba dobrze zabezpieczyć,  żeby ptaszek nie zrobił sobie krzywdy. Lubią to co większość papug: dużo swobody, zabawki, uwielbiają kąpiele. Jak inne ptaki potrzebują urozmaiconej diety, bogatej w świeże warzywa, owoce i kiełki.
Kozy chyba nie uczą się mówić, ale raczej łatwo się oswajają.
Zapisane

AnUSiA

  • Gość
Papuga kozia.
« Odpowiedź #6 : 2004-05-10, 16:03 »
ja widziałam żółtą na giełdzie za 80zł a w sklepie za 160 zieloną(żółtej nie widziałam w sklapie)jeszcze musze pomyślec ale jak się zdecyduje to napisze.
Piszcie jeszcze za i przeciw;)
Zapisane

Sharon

  • Gość
Papuga kozia.
« Odpowiedź #7 : 2004-05-10, 16:13 »
Kózki są całkiem fajne, głosiki przyjemne ale ich wadą jest to że bardzo brzydko się pierzą. W okresie nasilonego pierzenia mają bardzo widoczne łysinki.
No i tak jak było już wcześniej pisane potrzebują baaardzo dużych klatek, no chyba że masz warunki aby kózka przebywała dużo poza klatką.
Zapisane

AnUSiA

  • Gość
Papuga kozia.
« Odpowiedź #8 : 2004-05-11, 13:13 »
a szybko sie oswajają?
Myśle nad kozą lub rozellą białolicą.Chyba że macie jeszcze jakies inne propozycje
Zapisane

Cathycash

  • Gość
Papuga kozia.
« Odpowiedź #9 : 2004-05-11, 18:07 »
Ja wolę rozellie :) Są poprostu śliczne!
Zapisane

Sharon

  • Gość
Papuga kozia.
« Odpowiedź #10 : 2004-05-12, 20:17 »
Cytat: AnUSiA
a szybko sie oswajają?
Myśle nad kozą lub rozellą białolicą.Chyba że macie jeszcze jakies inne propozycje

Gdybyś się zdecydowała na rozellkę to mam do sprzedania 2,5 miesięczną, ręcznie karmioną.
Zapisane

Cathycash

  • Gość
Papuga kozia.
« Odpowiedź #11 : 2004-05-12, 21:30 »
A tak się spytam z ciekawości za ile Szaron?  :wink:
Zapisane

Katerinas

  • Gość
Papuga kozia.
« Odpowiedź #12 : 2004-05-13, 19:41 »
Ja mam obecnie jedną kozicę czerwonoczelną.
Kiedyś miałam jeszcze dwie żółtoczelne (parkę) :) Mieliśmy też młode :) Urodziły się trzy :) Jedna samiczka i dwa samczyki.

Tak jak wyżej napisała Essi. Nie są głośne. Tylko samce głośniej gadają. Zaś samiczki prawie wogóle ;)
Za to uwielbiają grzebać w podłożu, rozgrzebywać je i rozsypywać na wszystkie strony. ;)

U nas Zuza większość dnia lata po domu. Jest bardzo wścibska ;) Wszędzie się wciśnie, nawet w najmniejszy kącik.
Zjada książki :roll: Nie wiem czy wszystkie kozica tak mają ale nasze dwie samiczki zjadają/zjadały :roll: (piszę w czasie przeszłym i teraźniejszym bo jedna z nich nie żyje).

Jakby co służę pomocą
Zapisane

AnUSiA

  • Gość
Papuga kozia.
« Odpowiedź #13 : 2004-05-27, 14:36 »
Sharon no właśnie za ile??Idzie kozy nauczyć gadac podstawowe jakies słowa??
Jak do tego się zabrać i wogóle jak uczyć??
Zapisane

Monika zeberki:)

  • Gość
Papuga kozia.
« Odpowiedź #14 : 2004-05-27, 16:29 »
Oferta Sharon jest już nieaktualna - rozelka jest u mnie :)
Zapisane

wereczka

  • Gość
Papuga kozia.
« Odpowiedź #15 : 2004-07-03, 20:19 »
Cytuj

mam dziwne papużki w wszyscy znajomi uważaja że to nie papugi. Są małe i całe szare a samiczka ma pomarańczowy dzióbek. No i zastanawiam się czy to papugi. proszę o kontakt
    piesiaczek@buziaczek.pl
 :roll:  :roll:
Zapisane

Essi

  • Gość
Papuga kozia.
« Odpowiedź #16 : 2004-07-03, 21:50 »
To jakiś żarcik?  :roll:
Zapisane

salamandrra

  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Papuga kozia.
« Odpowiedź #17 : 2012-01-30, 18:01 »
kochani ktos moze mi napisac jak to jest z oswajaniem i rozmnazaniem papug kozich?
Zapisane

Kejdoo

  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: Papuga kozia.
« Odpowiedź #18 : 2012-05-05, 12:52 »
Oswajanie jak u każdej innej papugi. Wymaga dużych nakładów cierpliwości. Ale jak już zaprzyjaźnisz się z papugą zobaczysz że było warto!

Na pewno po przybyciu do domu daj jej spokój na 2-3 dni. Taka przeprowadzka to duży stres dla paputka. Ograniczaj kontakt tylko do wymiany wody i pożywienia. I bez gwałtownych ruchów. Po kilku dniach papuga już nie będzie reagowała panicznie na nasz widok. Wtedy należy wyczuć, co najbardziej lubi jeść. To może być np. owoc. Możesz spróbować płatki kukurydziane, ale BEZ ŻADNYCH DODATKÓW (!). Włóż go do karmniczka i obserwuj z bezpiecznej odległości. Po np. godzinie ponownie włóż przysmak. Po kilku próbach papuga zrozumie, że nie robisz krzywdy, a dajesz coś dobrego :)
Następny krok to położenie smakołyka trochę dalej od papugi, tak żeby musiała się namęczyć, żeby się do niego dostać. Możesz go położyć np. na dnie klatki.
Po jakimś czasie zaopatrz się w proso senegalskie. Papugi z zasady uwielbiają, ale są wyjątki. Musisz wyczuć co najbardziej lubi!
Taki kłos prosa trzymaj w ręce i pokaż papudze. Niech sobie skubie z dala od twojej ręki. I stopniowo taki kłos skracać. Ale powoli! Uwierz mi, że nadejdzie taki czas, że papuga sama nie zorientuje się, że wcina z ręki. Tak było u mnie. Jak już przestanie bać się ręki spróbuj ją delikatnie głaskać. Później samo jakoś wyjdzie. Zacznie Ci wchodzić na rękę itp.
Ale pamiętaj, że nic nie robimy na siłę.
POWODZENIA! :)

EDIT: Zapomniałem dodać, że wszystkie czynności wykonujemy na poziomie oczu papugi. NIC nie wolno robić od góry. Papuga może to skojarzyć z drapieżnikiem, który włąsnie od góry atakuje.
Co do rozmnażania trudno jest mi się wypowiedzieć. Nigdy nie miałem kóz.

EDIT 2: Staraj się na początku nie podstawiać do papugi otwartej dłoni. Może pomyśleć że chcesz ją złapać. Podkładaj rękę zaciśniętą w pięść, lub wystawiaj tylko jeden palec (najlepiej wskazujący (:  ).
Zapisane

Migotek

  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Papuga kozia.
« Odpowiedź #19 : 2012-10-22, 14:46 »
Ja miałem papugę kozią wychowaną od pisklaka, niestety mieliśmy z nią wielki problem bo wiecznie chowała się po wszystkich możliwych dziurach. Praktycznie jak ją wypuszczaliśmy to trzeba było wszystko zamykać bo jak nie to później musieliśmy przetrząsać całe mieszkanie w jej poszukiwaniu.



 nieruchomości bezpośrednio
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
 


Strona wygenerowana w 0.182 sekund z 30 zapytaniami.