Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: [1] 2 3 ... 5   Do dołu

Autor Wątek: Zootechnika  (Przeczytany 28919 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

charon

  • *
  • Wiadomości: 9879
Zootechnika
« : 2004-06-13, 22:15 »
Słyszałam o studiach zootechnicznych że są tam zajęcia w stylu: łamanie rdzeniów kręgowych myszom... czy to prawda? Wogóle jakie tego typu jeszcze rzeczy trzeba robić? :( Jak tak można...
Zapisane

kkaassiiaa

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6155
Zootechnika
« Odpowiedź #1 : 2004-06-14, 13:51 »
Niedawno na [....]anii był temat o zootechnice. Dokładnie opisywali zajęcia typu krojenie biednych zwierzątek. Ja się wybierałam na zootechnikę do Wrocławia, ale po przemyśleniu wybrałam mniej drastyczny kierunek.
Zapisane
pozdrawiam wszystkich,
Kasia & Magia & Nero & Rudy & Ramzes
oraz
Raptus & Figa & Elfik & Kiki & Riki & Mysia Pysia & Parszywek & Bambus & Foks (za Tęczowym Mostem) [']

magia

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 853
Zootechnika
« Odpowiedź #2 : 2004-06-16, 21:27 »
jej czemu odrazu krojenie BIEDNYCH zwierzątek?? lepiej żeby cui ludzie potem umieli im pomagać. Ja w tym nie widze nic drastycznego.
Zapisane
sorki za błędy...
www.gangolsena.za.pl

Forum Zwierzaki

Zootechnika
« Odpowiedz #2 : 2004-06-16, 21:27 »

Sal

  • Gość
Zootechnika
« Odpowiedź #3 : 2004-06-18, 08:43 »
A nie można sie tego uczyć na preparatach, ewentualnie martwych zwierzakach? Przecież na medycynie nikt nie uczy się przeprowadzania sekcji na żywych ludziach!!
Zapisane

kkaassiiaa

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6155
Zootechnika
« Odpowiedź #4 : 2004-06-18, 16:30 »
To zależy jakie się ma do tego podejście. Oczywiście anatomii uczy się za martwych zwierzętach, ale dla mnie to i tak to jest zbyt "drastyczne". Zawsze uważałam siebie za odporną psychicznie, ale nie wiem czy do tego bym się przyzwyczaiła. Jednak po skończeniu zootechniki można znaleźć ciekawą pracę.
Zapisane
pozdrawiam wszystkich,
Kasia & Magia & Nero & Rudy & Ramzes
oraz
Raptus & Figa & Elfik & Kiki & Riki & Mysia Pysia & Parszywek & Bambus & Foks (za Tęczowym Mostem) [']

magia

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 853
Zootechnika
« Odpowiedź #5 : 2004-06-18, 18:39 »
Ale przecież oni sie nie ucza na żywych. Uczą się na zwierzętach które zostały uspane
Zapisane
sorki za błędy...
www.gangolsena.za.pl

Maxim

  • Gość
Zootechnika
« Odpowiedź #6 : 2004-06-18, 18:51 »
No to ja powiem jak to u nas było, otóż anatomii zwierząt  uczyliśmy się na preparatach. Przede wszystkim dotyczyło to układu kostnego. Natomiast na zajęciach z fizjologii rzeczywiście raz mieliśmy do wypreparowania żywą żabę, która już nie była tak do końca żywa , ponieważ wcześniej została ogłuszona ( może pominę szczegóły, dodam tylko , że tym zajmowała się męska część studentów). Kkaassiiaa, zapewniam Cię, że zootechnika do drastycznych kierunków nie należy ( już bardziej moim zdaniem weterynaria) tylko z tą pracą  to nie wiem skąd u Ciebie taki optymizm :?
Zapisane

kkaassiiaa

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6155
Zootechnika
« Odpowiedź #7 : 2004-06-19, 22:04 »
Może użyłam złego słowa. Nie chodzi mi o to, że studenci i wykładowcy znęcają się nad zwierzętami. Nie widzę nic w tym złego, przecież każdy student pewnych rzeczy musi się nauczyć. Koleżanka (studentka wet) opowiadała, że uczyli się na zwierzątach martwych, (uśpionych lub same zakończyły swój żywot), przywozili je z różnych lecznic.
Drastyczne dla mnie, tzn. ja nie mogłagym nigdy zrobić cokolwiek z martwym zwierzakiem (oprócz pogrzebów moich własnych).
Zapisane
pozdrawiam wszystkich,
Kasia & Magia & Nero & Rudy & Ramzes
oraz
Raptus & Figa & Elfik & Kiki & Riki & Mysia Pysia & Parszywek & Bambus & Foks (za Tęczowym Mostem) [']

siba

  • Gość
Zootechnika
« Odpowiedź #8 : 2004-06-21, 10:22 »
Ja jestem zootechnikiem, studiowalam w Poznaniu i chiciaz bylo to juz wiele lat temu mysle, ze metody nauczania sie nie zmienily- nikomu krzywda sie nie dziala , zadne zwierzatko nie ucierpialo podczas naszej nauki. Nawet sztuczna inseminacje dlugo cwiczylismy na wypreparowanej macicy wiec jak juz poszlismy na zywe krowy wiedzielismy co robic.
A tak wogole z praca po tym kierunku to jest bardzo zle , szczegolnie dla kobiety  :roll:
Zapisane

BETA

  • Gość
Zootechnika
« Odpowiedź #9 : 2004-06-21, 11:54 »
Nie sądzę żeby taka praca była dla kobiet zła . Przecież skoro jakaś dziewczyna idzie w tym kierunku to musi się nastawić na wiele nie przyjemnych rzeczy , no nie ? Dla mnie nie było by w tym nic złego ...
Zapisane

magia

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 853
Zootechnika
« Odpowiedź #10 : 2004-06-21, 16:37 »
Ja w ogóle ide na kiersunki bez przyszłości :)
Zapisane
sorki za błędy...
www.gangolsena.za.pl

kkaassiiaa

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6155
Zootechnika
« Odpowiedź #11 : 2004-06-21, 17:12 »
Magia, można wiedzieć na jakie? Wiem, że jestem bardzo ciekawska  :oops: .
Zapisane
pozdrawiam wszystkich,
Kasia & Magia & Nero & Rudy & Ramzes
oraz
Raptus & Figa & Elfik & Kiki & Riki & Mysia Pysia & Parszywek & Bambus & Foks (za Tęczowym Mostem) [']

siba

  • Gość
Zootechnika
« Odpowiedź #12 : 2004-06-21, 20:19 »
Cytat: BETA
Nie sądzę żeby taka praca była dla kobiet zła . Przecież skoro jakaś dziewczyna idzie w tym kierunku to musi się nastawić na wiele nie przyjemnych rzeczy , no nie ? Dla mnie nie było by w tym nic złego ...

No mi sie tez tak wydawalo, ale pracodawcom nie  :roll:
Zapisane

kustosz82

  • Gość
Zootechnika
« Odpowiedź #13 : 2004-07-07, 12:41 »
Tak samo jest na weterynarii, również kroi się zwierzęta , oczywiście po uśpieniu. Ale nie zmienia to faktu że żaby, myszy i inne są elementem ćw przyszłych weterynarzy. czy nam się to podoba czy nie na czymś muszą się przecież uczyć
Zapisane

Kira

  • Gość
Zootechnika
« Odpowiedź #14 : 2004-07-17, 00:56 »
:roll: Podobno na weterynari na sam poczatek prosektorium robi sie sekcje konia lub kozy :roll:
Nastawiam sie na weterynarie niż zootechnikę... :lol: ale wszysto sie nmoze zmienić... ;)
Zapisane

magia

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 853
Zootechnika
« Odpowiedź #15 : 2004-07-19, 20:49 »
kasia sorki że dopiero teraz ale zapomnialam :)

weterynaria
zootechnika
geologia

na pierwsze dwa sie nie dostalam ale bede pisac odwolanie
Zapisane
sorki za błędy...
www.gangolsena.za.pl

Tika

  • Gość
Zootechnika
« Odpowiedź #16 : 2004-07-26, 08:42 »
Cytuj

jej czemu odrazu krojenie BIEDNYCH zwierzątek?? lepiej żeby cui ludzie potem umieli im pomagać. Ja w tym nie widze nic drastycznego.

A co uważasz, że im się to należy, czy że zrobiły to (tzn. dały się pokroić) z własnej woli?
Ja uważam, że jest to drastyczne, to są przecież żywe stworzenia!!!
Jestem ciekawa drugiej strony - jak odbierają to studenci, którzy przecież idą na ten kierunek po to, żeby zwierzakom pomagać.
Zapisane

magia

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 853
Zootechnika
« Odpowiedź #17 : 2004-07-26, 14:30 »
Przeciesz te zwierzęta nie są żywe.

jest masa przypadków w których zwierzęta bardziej cierpią (nie wspominając o rzeźniach)
Zapisane
sorki za błędy...
www.gangolsena.za.pl

charon

  • *
  • Wiadomości: 9879
Zootechnika
« Odpowiedź #18 : 2004-07-27, 10:08 »
Heh, dzięki za odpowiedzi. Wciąż się nastawiam na zootechnikę, a jak będzie dalej zobaczymy.
Zapisane

koniula

  • Gość
Zootechnika
« Odpowiedź #19 : 2004-08-01, 16:05 »
wiem ze jestem glupia ale tez mloda... co wlasciwie po zootechnice mozna robic?  :oops:
ja jak juz wspominalam jestem mloda i to zalezy od tego jak mi pojdzie w gimnazjum jaki kierunek wybiore. chcialabym isc na weterynarie... ale to chemia fizyka i biologia... nie wiem jak mi pojdzie...
co do tego jak jest na zootechnice... to nawet nie wiem... wiec nie moge sie wypowiedziec na ten temat. napewno nie robiloby sie takich zeczy na psach czy kotach. nie mam przekonania co do tego ze moga tego nie robic na zabach :?
Zapisane

Cathycash

  • Gość
Zootechnika
« Odpowiedź #20 : 2004-08-07, 17:22 »
Żeby móc pomagać zwierzętom, trzeba na nich się niestety uczyć...

Głupotą dla mnie jest zabijanie zwierząt specjalnie do tych celów. Przecież można je przywozić z różnych lecznic itd. Gdybym usypiała zwierzę i zaproponowali mi że je wezmą żeby np. studenci mogli się na nim czegoś nauczyć (wiedziałabym że ocalę tym samym inne, zdrowe zwierzę) zgodziłabym się bez wahania...
Zapisane

malutka

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1539
Zootechnika
« Odpowiedź #21 : 2004-08-07, 17:39 »
Cytuj

Gdybym usypiała zwierzę i zaproponowali mi że je wezmą żeby np. studenci mogli się na nim czegoś nauczyć (wiedziałabym że ocalę tym samym inne, zdrowe zwierzę) zgodziłabym się bez wahania...

Ja nie wiem czy zdecydowałabym się oddać swojego psiaka studentom.Chyba zbyt ciężko byłoby mi to zrobić. Wiem,że zabijanie zdrowych zwierzaków nie jest fair. Cathy w schroniskach też usypiają zwierzęta i one nie są brane do badań.Ale pomysł dobry.
Zapisane
"Bądź takim,abyś nie musiał czerwienić się przed samym sobą" Victor Hugo

Cathycash

  • Gość
Zootechnika
« Odpowiedź #22 : 2004-08-07, 18:48 »
A mogłybybyć ... czasami szkoły mają swoje hodowle...
Zapisane

cassandra

  • *
  • Wiadomości: 430
Zootechnika
« Odpowiedź #23 : 2004-08-07, 20:04 »
wlasnie  :(  slyszalam jak znajomy opowiadal ile to ZYWYCH szczurow kiedys dowiezli im do pokrojenia.. a nie byl na weterynarii ani zootechnice tylko biologii bodajze.
Zapisane

siba

  • Gość
Zootechnika
« Odpowiedź #24 : 2004-08-08, 15:26 »
Cytat: koniula
co wlasciwie po zootechnice mozna robic?


W sumie jest to zawod albo dla ludzi , ktorzy maja swoje gospodarstwa , albo dla tych , ktorzy maja uklady w koniach . Pojawiaja sie ogloszenia , ze potrzbuja zootechnika np. w wykupionym przez obcokrajowca gospodartwie popegeerowkim , ale jak juz pisalam - kobiet nie chca . Szukalam pracy przez rok po studiach i jedynie gdzie mnie chcieli to jako przedstawiciela handlowego dla jakis nawozow czy pasz, ale poniewaz nie mam mentalnosci przedstawiciela handlowego to sie nie nadawalam.Bylam w ZOO ale prychneli na mnie , jak bym sie pytala "czy moge wziasc sobie tego slonia" , pytalam w okolicznych mleczarniach , w ODR , w AWRSP , juz nie pamietam gdzie jeszcze .
Zootechnik ma pole do popisu wlasciwie tylko na swoim gospodarstwie , lub chociazby dzialce gdzie moze hodowac szynszyle, kroliki czy cos w tym stylu.
Zapisane

Pleiades

  • Gość
Zootechnika
« Odpowiedź #25 : 2004-08-09, 16:04 »
Siba :D
Witam szanowną koleżankę ! Ja tez po zootechnice i też w Poznaniu :)
Zapisane

siba

  • Gość
Zootechnika
« Odpowiedź #26 : 2004-08-10, 00:14 »
Hej! A w ktorym roku konczylas( a moze konczyles ? ) , bo mi troche juz zlecialo  :) To byly najpiekniejsze lata mojego zycia , kocham Poznan za to  :kocham: , a moim najwiekszym nieszczesciem jest to , ze nigdy nie pracowalam w zawodzie .
A tobie jak po studiach z praca sie ulozylo??
Zapisane

Pleiades

  • Gość
Zootechnika
« Odpowiedź #27 : 2004-08-10, 11:50 »
Witaj, Siba :)

Jestem kobietą, tak jak Ty :)

Studia kończyłam w tym roku, trudno mi więc powiedzieć, jak mi się ułoży z pracą. Na razie cały czas szukam i nie tracę nadziei ! Chcę pracować w zawodzie. Nie wiem, co z tego wyjdzie. Miałam szansę na staż w Zoo, ale przez durne przepisy po wejściu do Unii nie można już u nas stażu takiego odbywać :( Żałuję, że nie skończyłam studiów wcześniej :(

A tak poza tym to też były najpiekneijsze lata mojego życia !
Kocham Katedrę Zoologii i często tam bywam - nawet teraz, po ukończeniu studiów !

Pozdrawiam wszystkich zootechników !
:) :D
Zapisane

charon

  • *
  • Wiadomości: 9879
Zootechnika
« Odpowiedź #28 : 2004-08-10, 17:47 »
Napisz nam jak znajdziesz prace w zawodzie :wink: i jaką...
Zapisane

siba

  • Gość
Zootechnika
« Odpowiedź #29 : 2004-08-11, 15:45 »
No to mi juz 10 lat minelo odkad opuscilam mury tego cudownego miejsca. A Bereszynski jeszcze jest?Teraz juz pewnie jest profesorem ?
Zycze powodzenia w znalezieniu wymarzonej pracy :)
Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 5   Do góry
 


Strona wygenerowana w 0.119 sekund z 30 zapytaniami.