Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: 1 [2]   Do dołu

Autor Wątek: Dziki kot w domu?:o  (Przeczytany 16525 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Karooola

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 2232
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #30 : 2005-12-05, 17:08 »
Szuwar - jeśli prywatna osoba wykupiła częśc dżungli, sawanny czy innego ekosystemu, ma ogromną wiedzę, doświadczenie i zgodę od odpowiednich ludzi/organizacji i uprawnienia - a proszę bardzo. Tylko znajdź mi taką osobę..

Co rozumiem przez to, że nie należy się wzorować na wszystkich możliwych ludziach, którzy trzymają zwierzęta w różnych warunkach? A no to, że jeśli ktoś trzyma rybkę w malutkiej szklanej kulce, to czy Ty naprawdę wiele pomożesz temu zwierzeciu, zwiększając pojemność kulki o 1l i mówiąc codziennie rano rybce "dzień dobry"..?
Zapisane

zoolog

  • *
  • Wiadomości: 2876
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #31 : 2005-12-06, 11:45 »
o to mi chodzilo - naucz się nie brać wszystkiego dosłownie, dokładniej chodzi mi o to że instynkt u tygrysa jest ma o wiele większy wplyw na zachowania i o wiele trudniej jest go zagłuszyć niż u psa
Nie jestem przekonany,że instynkt u tygrysa ma o wiele większy wpływ na jego zachowania niż świadome myślenie,rozumowanie i umiejętność wyciągania wniosków.Myślenie wpływa na jego zachowania w takim samym stopniu jak instynkt.Są to niezależne od siebie pojęcia.A co do wypowiedzi Szuwara,to jeżeli taka osoba prowadziłaby ośrodek rozmnażający dzikie koty w ich naturalnym siedlisku to oczywiście nie widzę przeciwskazań.
Zapisane
Świat bez zwierząt byłby bardzo smutny.
Dian Fossey na zawsze w mojej pamięci i sercu.
Puszcza Białowieska umiera.
Dowody z różnych dziedzin nauki wskazują,że teoria ewolucji jest pewna jak szwajcarski bank.
Moja Dalmacijo serce mi buczy.

pao

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6482
  • Sakazuki-ya yamaji-no kiku-to kore-o hosu
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #32 : 2005-12-06, 15:27 »
no to ja z lekka (ale tylko z lekka) odbiegna od aktualnego nurtu rozmowy.

na węgrzech kilka lat temu (około 1998 roku) miałam w rękach ciakawy artykuł(przetłumaczony mi rzecz jasna przz węgrów). opisze w skrócie:
wielka rezydencja otoczona bardzo wysokim murem. na bramie (i co jakis czas na murze) tabliczki z ostreżeniem "uwaga groźny kot". i tak dom sobie spokojnie był do czasu jak dwóch złodziei postanowiło zignorowac ostrzeżenia i włamac się do środka. obaj stanęli oko w oko z tygrysem i obaj wylądowali w szpitalu. dzieki przygodzie sąsiedzi dowiedzieli się dlaczego sasiad ma tak wysoki mur dookoła domu a władze, ze jest w okolicy tygrys. nawiasem to zwierzak miał dosknałe warunki, ale i tak szok był spory
Zapisane
jeśli piszesz do mnie wiedz, że nie lubię bezsensownych zaczepek, braku kultury i gadania o niczym.

za to z przyjemnością spędzam czas na twórczej dyskusji :)

Forum Zwierzaki

Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedz #32 : 2005-12-06, 15:27 »

madziaro

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3801
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #33 : 2005-12-06, 18:10 »
a nie wiem czy widzieliście na Animal Planet w czasie reklam jest ostatnio (tzn dla mnie ostatnio, bo wcześniej nie miałam tego programu ;)) pokazywany jest jakiś ośrodek prowadzony przez mnicha buddyjskiego - czy coś w tym guście, który zajmuje się tygrysami. Z tego co zrozumiałam teraz budowany jest ośrodek badawczy nad życiem tygrysów. W każdym razie ciekawie wygląda jak takie "kotki" leżą koło niego, dzieciaki je kąpią... no i teraz tak, co o tym myśleć? :)
Zapisane

szuwar

  • Gość
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #34 : 2005-12-07, 11:21 »
1.Nie jestem przekonany,że instynkt u tygrysa ma o wiele większy wpływ na jego zachowania niż ¶wiadome my¶lenie,rozumowanie i umiejętno¶ć wyci±gania wniosków.My¶lenie wpływa na jego zachowania w takim samym stopniu jak instynkt.S± to niezależne od siebie pojęcia.
2A co do wypowiedzi Szuwara,to jeżeli taka osoba prowadziłaby o¶rodek rozmnażaj±cy dzikie koty w ich naturalnym siedlisku to oczywi¶cie nie widzę przeciwskazań.
ad 1 Trzeba raz na tym forum zdefiniować znaczenie slowa instynkt. Jest często używane a wachlarz achowań pod nim rozumianych różnie szeroki zależnie od użytkownika.
ad 2 w naturalnym środowisku rozmnażać mogą się  i powinny same,  a fakt że kot znajduje sie w rękach prywatnych nie znaczy że musi być rozmnażany. W  hodowli zachowawczej są określone linie i rody  a kojarzenia są tak ustawiane aby utrzymać maksymalną różnorodność genetyczną i unikać chowu wsobnego, ew zwiekszyc liczbę zwierząt jeżeli jest taka możliwość. Chcąc utrzymac równowagę  części zwierzat nie rozmnaza sie (bo przedstawiciele ich rodu czy linii są stosunkowo liczni i przy ograniczoych mozliwościach  utrzymania rozsądniej jest rozmnażać tylko częśc z tej puli zwierząt a uzyskiwac więcej potomstwa od zwierząt o genach rzadszych w populacji). Zwierzęta takie (nierozmnażane) w rękach prywatnych stanowia wciąż rezerwę genów na wypadek utraty (np w wyniku zarazy) zwierząt bezpośrednio zaagażowanych  w program hodowli.
Zapisane

szuwar

  • Gość
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #35 : 2005-12-07, 11:42 »
Co rozumiem przez to, że nie należy się wzorować na wszystkich możliwych ludziach, którzy trzymaj± zwierzęta w różnych warunkach? A no to, że je¶li kto¶ trzyma rybkę w malutkiej szklanej kulce, to czy Ty naprawdę wiele pomożesz temu zwierzeciu, zwiększaj±c pojemno¶ć kulki o 1l i mówi±c codziennie rano rybce "dzień dobry"..?
wspaniały sarkazm :lol:
Pewnie że nie należy się wzorować na wszystkich, ale warto wykożystac ich doświadczenie, sukcesy i ewentualne porażki, a nie odrzucać tego z góry tylko z powodu twojego światopoglądu.
Jeżeli rybka żyje i nie zdycha w litrowej kulce (a bojowniki często muszą sie zadowolić 200 mililitrami) to dodanie litra może coś zmienić
Zapisane

Karooola

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 2232
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #36 : 2005-12-07, 18:31 »
Taak, to ja zamknę mojego psa w kwadratowej piwnicy 2m2 bo mój sąsiad tak robi, tyle że jego piwnica jest o 1m2 mniejsza. Pies z pewnością się ucieszy..

Szuwar, jeśli chodzi o zwierzęta to nie należy się wzorować na tych, którzy mają najgorsze warunki i je minimalnie polepszać, ale na tych, którzy stwarzają warunki niemal idealne, i w tym kierunku dążyć. Chodzi o to, żeby zwierzętom się dobrze żyło, a przede wszystkim w ogóle żyło, a nie zdychało z głodu w małych pomieszczeniach..
Zapisane

szuwar

  • Gość
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #37 : 2005-12-07, 22:50 »
Szuwar, je¶li chodzi o zwierzęta to nie należy się wzorować na tych, którzy maj± najgorsze warunki i je minimalnie polepszać, ale na tych, którzy stwarzaj± warunki niemal idealne, i w tym kierunku d±żyć. Chodzi o to, żeby zwierzętom się dobrze żyło, a przede wszystkim w ogóle żyło, a nie zdychało z głodu w małych pomieszczeniach..
tak właśnie
Zapisane

zoolog

  • *
  • Wiadomości: 2876
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #38 : 2005-12-10, 10:24 »
Definicja instynktu moim zdaniem jest prosta.Dla mnie to niezmienne,wykształcone w toku ewolucji,nie podlegające żadnym zmianom schematyczne zachowanie,niezależne od woli zwierzęcia czy człowieka.Problemem dla etologów jest rozróżnianie co jest zachowaniem instyktownym,a co świadomym.
Zapisane
Świat bez zwierząt byłby bardzo smutny.
Dian Fossey na zawsze w mojej pamięci i sercu.
Puszcza Białowieska umiera.
Dowody z różnych dziedzin nauki wskazują,że teoria ewolucji jest pewna jak szwajcarski bank.
Moja Dalmacijo serce mi buczy.

Forum Zwierzaki

Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedz #38 : 2005-12-10, 10:24 »

Damian0991

  • Gość
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #39 : 2006-07-07, 12:29 »
ja mam troszke inny poglady... kiedys kury . psy itp rowniez nie byly udomowione i wtedy rowniez mozna bylo powiedziec "no tak ale kto im zapewni odpowiednie warunki?! przeciez one się beda męczyc  bo zyja na wolnosci" przecierz takiemu kotu mozna zapewnic dobre warunki a nawet lepsze niz ma w rzeczywistosci przeciez biedna osoba nie kupi sobie takiego kota jak kogos stac na takiego kota to stac go rowniez na to zeby go utrzymac!!!
Zapisane

zoolog

  • *
  • Wiadomości: 2876
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #40 : 2006-07-07, 12:46 »
Drogi Damianie miejscem odpowiednim dla dzikiego kota jest jego naturalne środowisko.Tylko tyle i aż tyle. Na wolności czuję się szczęśliwy w zwierzęcym znaczeniu tego słowa.Nic nie zastąpi radości z udanego polowania, wygranej walki o terytorium.Poza tym samo utrzymanie takiego kota to jeszcze nie wszystko.
Zapisane
Świat bez zwierząt byłby bardzo smutny.
Dian Fossey na zawsze w mojej pamięci i sercu.
Puszcza Białowieska umiera.
Dowody z różnych dziedzin nauki wskazują,że teoria ewolucji jest pewna jak szwajcarski bank.
Moja Dalmacijo serce mi buczy.

Miss Lukusia

  • Gość
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #41 : 2006-07-07, 13:06 »
Tak samo, jak kiedyś w "Przyjacielu Psie" przeczytałam o tym, że jeden Polak znalazł małego Dingo i zabrał go do swojego domu, bo nie miał rodziców, a do Zoo nie chciał go oddawać. Zaopiekował się nim, wygląda jak normalny Akita, bawi się z małym jamnikiem...
Ale to nie to samo jak to - ten człowiek się nim zaopiekiował.
Zapisane

madziaro

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3801
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #42 : 2006-07-07, 19:20 »
Psy Dingo są już z tego co pamiętam od dawna udomowiane, przede wszystki w Australii (ciekawe dlaczego ;)). Są, podobno, bardzo dobrymi psami stróżującymi, ale wtedy nie powinno się mieć jednego dingo, a kilka, bo są najbardziej efektywne w stadzie. Ale to tyle co słyszałam w dawnych latach 80/90. Nie wiem jak to teraz wygląda. Wg. mnie chyba lepiej je zostawić na wolności. Chociaż, kiedy byłam małą dziewczynką, marzyłam o Dingo w domu :D
Zapisane

Czarne Słoneczko

  • Gość
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #43 : 2006-07-16, 00:55 »
Wracając do tygrysów. Jak byłam w Stanach to widziałam w lokalnej gazecie ogłoszenie "sprzedam tygrysa" za 300$
Zapisane

hes

  • *
  • Wiadomości: 976
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #44 : 2006-07-26, 19:32 »
Cytuj
ja mam troszke inny poglady... kiedys kury . psy itp rowniez nie byly udomowione i wtedy rowniez mozna bylo powiedziec "no tak ale kto im zapewni odpowiednie warunki?! przeciez one się beda męczyc  bo zyja na wolnosci"
po pierwsze ludzie nie byli na tyle świadomi co dzisiaj. po drugie istniała pewna korzyśc dla obu stron- wilki pilnowały, ludzie dawali im jeść.  psy nie były od zawsze psami, tylko ewoluowały i dzisiaj nikt raczej nie biega po mieście z wilkiem na smyczy, karmi go warzywkami i pozwala się bawić dzieciom z "pupilkiem". istnieje zasadnicza różnica między dzikim zwierzęciem a zwierzakiem domowym.
dla mnie głupie już jest trzymanie fretek lub łasic dla przyjemności. aż mną telepie kiedy widzę łasiczkę z różową "barbie", ktora trzyma ją na różowej smyczy z cekinkami, a zwierzak w domu mieszka w ciasnej klatce z ogromną kuwetą w ktorej jednoczesnie zalatwia swoje potrzeby, je i śpi. paranoja, to już podchodzi pod sadyzm.
tygrysy, lamparty? to juz ogromna przesada. owszem dla ludzi ktorzy nie biora tygrysów ze względu na zaspokojenie swoich chorych potrzeb, tylko dla ludzi ktorzy chcą ratować gatunek, mają na to czas, pieniądze i warunki- nie, wcale nie ciasna klatka, istne 5 metrow kwadratowych, tylko ogromny, szczelnie ogrodzony teren z gęstą roślinnością i spokojem- brakiem kontaktu z człowiekiem. człowiek powinien w takich przypadkach ingerowac tylko w sprawie pozywienia dla zwierząt- wrzucic kilka kawalkow miesa i tyle. po za tym napewno takiej "dzungli" nie można postawić w srodku miasta.
a najlepszymi rozwiązaniami jesli chodzi o przetrwanie gatunku jest po prostu chronienie naturalnego srodowiska tych drapieznikow- tak aby czlowiek nie mial prawa wstepu do ich "zycia", ale tez i nie pozwalał innym zakłócać tej harmonii. wtedy zwierzeta by sie rozmnazały, nie potrzebowalyby ludzi a i by nie męczyły się w sztucznych warunkach.

jasne kazdy by chcial tygrysa, nie raz fantazjowałam jakby to bylo miec tygrysa czy wilka. ale tego nigdy nie zrobie z wiadomych przyczyn. nie jestem zwolenniczka trzymania dzikich zwierzat w malych klatkach. coś okropnego
« Ostatnia zmiana: 2007-05-09, 13:48 autor hes »
Zapisane

Forum Zwierzaki

Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedz #44 : 2006-07-26, 19:32 »

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #45 : 2006-12-06, 19:43 »
Kiedyś w teleexpresie pokazywali gościa,który chodził po Warszawie z dwoma tygrysami na smyczy - zwierzęta zostały mu podżucone pod drzwi.Czytałem też o paru przypadkach trzymania w domu wilka - jóż o tym gdzieś tutaj pisałem.Jedna osoba kupiła wilka jako psa,dopiero u weterynarza okazało się,co to jest.Teraz bardzo się boi,że jeżeli się ujawni,to zwierze zostanie jej odebrane i uśpione - wilka ma jóż dwa lata.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #46 : 2007-02-18, 12:43 »
Z ciekawostek - czytałem,że w mieszkaniu można trzymać szopa pracza ( bardzo popularne zwierze domowe w Niemczech ) i norkę ( tylko nie wiem którą ) a nawet - psa Dingo! :!!!: - podobno w Australji Dingo został oficjalnie uznany za rasę psa i może brać udział w wystawach. Informacja nie jest do końca sprawdzona,więc traktuję ją jako "ciekawostkę".

Tygrys

  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #47 : 2013-08-31, 21:34 »
Po tym co tu przeczytałeś bez problemu mogę stwierdzić, że jesteście bandą kretynów...zwłaszcza zoolog, który z zoologią ma tyle wspólnego co ja z baletem...po pierwsze zwierzęta polują dla jedzenia, a nie dlatego bo im się podoba..po drugie taki tygrys ma o wiele lepiej będąc u jakiegoś bogacza, który mu jedzenie i wszystko daje co jest o wiele wygodniejsze dla tego tygrysa w dodatku jest mięso zdrowe czyste dzięki czemu tygrys dłużej będzie żył...zresztą odpowiedzcie sobie sami czy wolicie ciężko pracować aby mieć na jedzenie czy mieć to za darmo...
ps. sam bym chciał mieć lamparta i dobrze wiem, że żyło by mu się lepiej niż na wolności, a zdanie takich debili jak wy na ten temat nie ma żadnego znaczenia
Zapisane

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12285
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #48 : 2013-09-01, 09:32 »
Hmm... Zawsze wyznawałam zasadę, że głupcowi należy pozwolić mówić, zamiast zamykać mu usta... Kto go skompromituje tak skutecznie, jak on sam? :roll:
Zapisane
IBDG Wrocław

zoolog

  • *
  • Wiadomości: 2876
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #49 : 2013-09-01, 09:41 »
Po tym co tu przeczytałeś bez problemu mogę stwierdzić, że jesteście bandą kretynów...zwłaszcza zoolog, który z zoologią ma tyle wspólnego co ja z baletem...po pierwsze zwierzęta polują dla jedzenia, a nie dlatego bo im się podoba..po drugie taki tygrys ma o wiele lepiej będąc u jakiegoś bogacza, który mu jedzenie i wszystko daje co jest o wiele wygodniejsze dla tego tygrysa w dodatku jest mięso zdrowe czyste dzięki czemu tygrys dłużej będzie żył...zresztą odpowiedzcie sobie sami czy wolicie ciężko pracować aby mieć na jedzenie czy mieć to za darmo...
ps. sam bym chciał mieć lamparta i dobrze wiem, że żyło by mu się lepiej niż na wolności, a zdanie takich debili jak wy na ten temat nie ma żadnego znaczenia
Jak mówi współczesna młodzież ostro pojechałeś po bandzie.
Zapisane
Świat bez zwierząt byłby bardzo smutny.
Dian Fossey na zawsze w mojej pamięci i sercu.
Puszcza Białowieska umiera.
Dowody z różnych dziedzin nauki wskazują,że teoria ewolucji jest pewna jak szwajcarski bank.
Moja Dalmacijo serce mi buczy.

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #50 : 2013-09-01, 13:22 »
W domu mozna trzymac nawet krokodyla, tylko po co ?
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

Forum Zwierzaki

Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedz #50 : 2013-09-01, 13:22 »

podhalańczyk2014

  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #51 : 2016-03-25, 23:48 »
Ostatnio gdzieś obiło mi się o uszy że normalnie można w domu mieć dzikiego kota takiego jak tygrys pantera czy inne :? jesli to prawda to tylko pogratulowac ludzią głupoty :roll:

Jeżeli już to ludziom,a nie ludzią słownik ortograficzny się kłania :)
Zapisane

Clarias_pl

  • *
  • Wiadomości: 57
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #52 : 2016-03-31, 10:10 »
Nie wiem czy to w ogóle realne i niby skąd ktoś miałby posiadać dzikiego,dużego kota,to moim zdaniem nic innego jak tylko czyste wymysły. Rozumiem normalnego kota domowego czy rybki,ale nie pantere,to już zbyt daleko posunięta wyobraźnia :)
Zapisane

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12285
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: Dziki kot w domu?:o
« Odpowiedź #53 : 2016-03-31, 17:14 »
To nie wyobraźnia, tylko jej brak... Jak również brak rozumu, wiedzy i empatii, połączony z durnowatym chciejstwem.
Zapisane
IBDG Wrocław
Strony: 1 [2]   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.08 sekund z 31 zapytaniami.