Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: [1]   Do dołu

Autor Wątek: Wakacje.  (Przeczytany 4282 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

***KITKA***

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3794
    • WWW
Wakacje.
« : 2007-10-26, 22:37 »
A więc przedstawiam wam moje nowe opowiadanie (napisałam już cztery strony wordowe, a nadal czuję, że mogłabym pisać i pisać... to chyba dobrze^^). Wydaje mi się dosyć chaotyczne, ale bardzo dawno już niczego nie pisałam, więc to jest w pewien sposób usprawiedliwione. :)
Miłego czytania. :D

- Spędzimy najfajniejsze wakacje w naszym życiu. –rzekła pewna dwunastoletnia dziewczyna, schodząc po schodach w wielkiej szkole podstawowej. Była elegancko ubrana, w ręku trzymała świadectwo. Nie był to widok oryginalny. Wszystkie dzieci – małe i duże – ubrane w białe bluzeczki i z czystymi kołnierzykami, miały już ten niezwykle ważny dokument lub dopiero miały go dostać.
- Mam nadzieję, że rodzice niczego nie wymyślą. Na przykład tego, że będę się musiała opiekować Baśką. Zawsze do nas przyjeżdża na chociażby dwa tygodnie, podczas wakacji. –powiedziała niechętnie druga dziewczyna, która szła koło niej.
- Czemu?
- Bo wujek i ciotka uważają, że powinna spędzić dużo czasu z daleka od takiego wielkiego, zanieczyszczonego miasta jak Warszawa. Moja mała, nieznośna kuzynka. A ty, Kaśka, jedziesz gdzieś?
- Boję się trochę. Rodzice już od dawna mówili, że chcą gdzieś wyjechać, na przykład nad morze. Tata godzinami siedzi przed komputerem, oglądając strony z ofertami. Ale i tak spędzimy wakacje razem, co nie?
- I z Pawełkiem, Kasiu. –uśmiechnęła się jej przyjaciółka, a Kasia przewróciła komicznie oczami.
- Ania, ja cię zaraz zamorduję! Czy nie masz wrażenia, że mówisz o nim za często? –uśmiechnęła się tajemniczo. Miała rumianą, otoczoną czarnymi, krótkimi włosami twarz i granatowo niebieskie oczy, z długimi rzęsami. Jej przyjaciółka, Ania, była zaś uroczą blondynką o opalonej cerze, której wiele osób już mówiło, że jest ładna. Przez to była nieco zarozumiała, ale okazywała to bardzo rzadko.
- Raczej ty... – stwierdziła Ania z niewinną miną. Kasia już miała jej nagadać, gdy obok przyjaciółek pojawił się chłopak. Blondynka odsunęła się, pozwalając, aby chłopak był bardzo blisko Kasi, która zrobiła minę typu „będzie z tobą źle”.
 Chłopak posiadał ciemne włosy i złote oczy, które miały w sobie coś magicznego (jak to mówiła często Ania).
- Biegłem, żeby was dogonić! Słuchajcie, mam piątkę z matmy! –zawołał, nie zważając na wymiany spojrzeń między koleżankami.
- Ty się tym przejmujesz? –spytała Ania, która twierdziła już, że piąta klasa to już przeszłość i że teraz liczą się tylko wakacje.
- To świetnie! –powiedziała w tym samym momencie Kasia.
- Kaśka, ta baba to na pewno jędza, ale jak sobie pomyślę... że dała mi piątkę...
- Wychodziła ci czwóra, co? –mruknęła Ania nieco posępnym tonem, ponieważ jej ostatnia wypowiedź została zignorowana.
- Noo... – rzekł chłopak i zamyślił się na chwilę – Jedziecie gdzieś na wakacje?
- Paweł, nawet mi o tym nie przypominaj. Ja chcę tutaj zostać, ale pewnie gdzieś pojadę z moimi rodzicami i ukochanym –wypowiedziała to z ironią – braciszkiem.
- A do mnie przyjedzie moja młodsza kuzynka... –bąknęła ze smutkiem Ania, odgarniając z twarzy blond włosy.
- Ale zdążymy się spotkać? –zapytał, jednak sam nie wiedział, że wypowiedział to pytanie bardziej do Kasi niż do Ani.
- Jasne. –powiedziały w dwójkę razem.
- Jak to zabrzmiało! –krzyknęła Ania, uśmiechając się ukradkiem do Kasi.
- No, jak? –cignął Paweł.
- Jakbyś zapraszał nas na randkę... –Kasia parsknęła śmiechem.
- E tam, przejmujecie się za bardzo. Ja tam na randki nie lubię chodzić.
- A co byłeś kiedyś? –zapytała Ania
- Tak, byłem... Znaczy, nie wiem, czy to była randka... No bo... Byłem kiedyś z Klaudią na rowerach i ona cały czas powtarzała: „Jak to fajnie iść na randkę z tobą, ble ble bleee”...
- To w jej stylu. –skwitowała Ania, a Kasia uśmiechnęła się sympatycznie.
Zapisane
"Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby którą się jest." - Kurt Cobain

anas

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 4660
Odp: Wakacje.
« Odpowiedź #1 : 2007-10-27, 07:50 »
A Pisarka! Kto dokończy?! HĘ?!!
Hmmm... Ania xD tak jestem blondynką xDD ale nie jestem ładna i zarozumiała xDD
ogólnie to ciekawe xDD wprowadź jakiegoś Kube xDD do opowiadania xDD i żeby zaryał do Ani xDD <błuhahaha>
he he he xDD
Zapisane
"Gdyby istniało Newtonowskie trzecie prawo konwersacji, głosiłoby, że każde stwierdzenie wywołuje kontrstwierdzenie o równej sile i przeciwnym zwrocie."
~Hugh Laurie "Sprzedawca Broni"

***KITKA***

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3794
    • WWW
Odp: Wakacje.
« Odpowiedź #2 : 2007-10-31, 20:40 »
Nowa część, może trochę krótka i z milionami opisów... ale nie mogłam się powstrzymać. I przepraszam za wszelkie błędy stylistyczne oraz chaotyczność. :D

Paweł odprowadzał dziewczyny jeszcze przez chwilę, aż w końcu oznajmił, że musi wracać do domu i pomaszerował z uśmiechem w swoją stronę, rozmyślając o tym, że całe wakacje są jeszcze przed nim. Cieszyło go to, chociaż nawet lubił szkołę i nauczycieli – a oni lubili jego, nawet wybaczyli mu „nadmierną” aktywność na lekcjach, gdy to przerywał im w połowie zdania, aby wygłosić, co on sądzi na ten temat.
 Paweł mieszkał w małym, jednopiętrowym domku z ogrodem, o którego bardzo troskliwie dbała jego mama. Takich posiadłości było w tej okolicy mnóstwo, tym właśnie szczegółem różniło się osiedle Wolności od innych, na nich mieściły się same brudne blokowiska, na widok których człowiekowi robiło się niedobrze. Na osiedlu Wolności było kilka ulic o wesołych nazwach, na każdej ulicy zaś kilka domków jednorodzinnych z pięknymi ogrodami.
Ulica, na której mieszkał Paweł była wyjątkowo miła i przyjemna. Można było godzinami biegać po chodnikach, lub jeździć tu na rowerach. Tak samo zresztą u Ani i Kasi.
 Dziewczęta mieszkały – na szczęście! – na tej samej ulicy – Słonecznej. Ich domy znajdowały się obok siebie. Koleżanki odwiedzały się codziennie, wiosną jeździły na rowerach, a zimą siedziały w ciepłych pomieszczeniach rozmawiając i przekrzykując siebie nawzajem.
 Właśnie stały w eleganckich ubraniach przed domem Ani, kompletnie zapominając o czasie, który upływał. Dopiero, gdy zza rogu ulicy nadjechało czarne auto rodziców Kasi, dziewczynka zorientowała się ile już czasu stoi przed furtką.
- Anka, ja już muszę lecieć! Obiecałam rodzicom, że odkurzę cały dom i posprzątam swój pokój! Zapomniałam! Cześć! –i wleciała do domu z rozwianymi włosami, zapominając nawet zamknąć drzwi. Słońce paliło w oczy, więc Ania również weszła do swojego domu, oczekując wiadomości, że przyjedzie jej młodsza kuzynka.

 Kasia wpadła do domu biegiem i w pośpiechu zdjęła swoje eleganckie buty. Wbiegła na pierwsze piętro po schodach i sprawdziła, czy w swoim pokoju jest jej młodszy brat – Maciek. Nie było go, dlatego brunetka zawróciła na schody, pragnąc chociaż trochę odkurzyć w salonie, dopóki rodziców nie ma. Zbiegała ze schodów w maksymalnym tempie. Zeskoczyła z ostatniego schodka na drewnianą podłogę i...
-   Aaaa!
...wywróciła się o jakąś zabawkę Maćka. Nie zapanowała nad równowagą, toteż spadła na ziemię brudząc sobie białą bluzkę i elegancką, czarną spódnicę. Obolała wstała i zobaczyła na sobie rozbawione spojrzenia rodziców i młodszego brata, którzy właśnie stali w drzwiach.
Zapisane
"Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby którą się jest." - Kurt Cobain

Forum Zwierzaki

Odp: Wakacje.
« Odpowiedz #2 : 2007-10-31, 20:40 »

meraviglia

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 257
  • I don't put my hands up and surrender...
    • WWW
Odp: Wakacje.
« Odpowiedź #3 : 2007-10-31, 20:54 »
Zamiast się śmiać, to powinno któreś z rodziców podbiec (czy tam podejść) do Kasi i spytać, czy nic jej nie jest :P Żadnej empatii w nich nie ma :P :D Ale ok, nie piszę, że jest źle. Wręcz przeciwnie, podoba mi się to opowiadanie, ale: DOKOŃCZ "NIESZCZESNA PISARKE", BO JAK NIE, TO JA CIEBIE DOPADNE I TO Z CIEBIE BEDZIE NIESZCZESNA PISARKA!!! :P:P:P:P

(żeby nie było, że Ci grożę... xD)
Zapisane

***KITKA***

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3794
    • WWW
Odp: Wakacje.
« Odpowiedź #4 : 2007-11-03, 16:48 »
 Gdy wreszcie Kasia przebrała się w „domowe” ubranie, rodzice mogli przekazać dwójce swoich dzieci wiadomość, która miała być dobra i której już od tak dawna wyczekiwała z nieopisanym smutkiem czarnowłosa dwunastolatka.
- Posłuchajcie... –zaczął pan Dereszczyk, gdy już cała czteroosobowa rodzinka i kot o wdzięcznym imieniu Żarówka siedziała przy stole i piła wodę mineralną z dodatkiem cytryny, doskonałą na taki upał.
Dzieci (plus Żarówka) zaczęły się wiercić na swoich krzesłach, oczekując smutnej dla nich wiadomości.
- Tata i ja postanowiliśmy, że pojedziemy na wakacje na kilka tygodni do cioci Eli, na wieś niedaleko Poznania. – tym razem mówiła mama.
- Musimy jechać aż do Poznania? –nieoczekiwanie spytał Maciek.
- Ciocia jest bardzo miła... –kontynuowała pani Dereszczyk – Mieszka na wsi, jest tam bardzo czyste powietrze... Jestem pewna, że wam się tam spodoba.
- A ja jestem pewny, że nie. –mruknął do siebie Maciek.
- Ale przecież w Bielsku też jest czyste powietrze! –zaprotestowała Kasia – Nawet kuzynka Ani z Warszawy specjalnie przyjeżdża tutaj!
- No racja... Bielsko w porównaniu z Warszawą to niezłe środowisko ekologiczne... –powiedział tata, ale mama mu przerwała.
- Ale kuzynka nie ma cioci na wsi, więc musi przyjechać tutaj. –rzekła  tonem, jakby to miało zakończyć dyskusję.
- A co będzie z Żarówką? –spytał rozpaczliwym tonem Maciek.
- Możnaby ją oddać jakiejś koleżance Kasi. Prawda? –zapytała pani Dereszczyk patrząc się na Kasię.
- Ale... –zaczęła Kasia nie mogąc wymyślić jakiejś dobrej wymówki.
- Nie rozumiem, dlaczego nie chcecie tam jechać? –spytał w końcu tata, mierząc dzieci na wpół poważnym, na wpół rozbawionym spojrzeniem.
- Wy nie rozumiecie, ile my mamy tutaj rzeczy do roboty! –zawołał Maciek.
- Mamy tu przyjaciół, z którymi chcemy się spotykać... –mówiła Kasia.
- Przyjaciele pewnie też gdzieś pojadą. Na pewno przyda wam się odpoczynek od miasta.
- My nie potrzebujemy! –zaprotestował chłopczyk.
 Ale wyjazd do cioci Eli był już zaplanowany. Zaś państwo Dereszczyk przekonani, że dzieci zmienią zdanie, gdy pobędą chociaż tydzień na tej wsi niedaleko Poznania.

- Potworne! –zawołał Maciek. Był to chudy dziewięcioletni chłopczyk o brązowych włosach i migdałowych oczach, w których widać było tajemnicze, złośliwe iskierki.
- Co jest takie potworne? –spytała Kasia siadając w fotelu, chociaż sama wiedziała o co chodzi młodszemu bratu.
Maciek włączył telewizję w salonie i sam usiadł na drugim fotelu. Zrobił wszechwiedzącą minę, wywrócił oczami i odparł:
-   To że musimy jechać do cioci Eli. –wykrzywił się i kontynuował dalej - Nie byliśmy u niej nigdy, co nie?
-   Ty nie byłeś. –mruknęła Kasia – Ja byłam z rodzicami, jak miałam trzy latka.
-   Głupio mi trochę.
-   Wiesz, ciotka ma córkę. Ma na imię Patrycja i podobno jest bardzo „miłą, ułożoną dziewczynką”. Tak mi powiedziała mama. Już się boję, co będzie. Jakoś nie chcę się z nią kumplować.
-   Czemu w ogóle rodzice wymyślili ten przeklęty wyjazd? –wybuchnął nagle chłopak.
-   Pewnie myśleli, że będziemy się w Bielsku nudzić. A ja obiecałam Ani, że spędzimy świetne wakacje na rowerach i rolkach. Ach... –westchnęła Kasia, wpatrując się w ekran telewizora.
-   Ciesz się, że to tylko kilka tygodni. – powiedział Maciek, ale jego siostra prychnęła, niezadowolona.
-   Ale według ciebie, ile to „kilka” tygodni? Dwa? Trzy? Siedem? Może rodzice zadecydują, że będziemy tam całe dwa miesiące?
-   Całe wakacje poza domem! –zawołał z rozpaczą, rzucił obojętne spojrzenie na telewizor i wstał z fotela – Spadam stąd. – i wyszedł. Chwilę później Kasia usłyszała, jak ktoś prowadzi rower i wychodzi z domu trzaskając drzwiami. Widocznie brat nie chciał tracić ani jednej sekundy, spędzonej w domu.
:D
Zapisane
"Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby którą się jest." - Kurt Cobain

anas

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 4660
Odp: Wakacje.
« Odpowiedź #5 : 2007-11-04, 07:05 »
fajneee XDD
ale naprawde jak nie skończysz nieszczęsnej to @#$#& %%*~~!@#@#$^^**()=*** xDDD
Zapisane
"Gdyby istniało Newtonowskie trzecie prawo konwersacji, głosiłoby, że każde stwierdzenie wywołuje kontrstwierdzenie o równej sile i przeciwnym zwrocie."
~Hugh Laurie "Sprzedawca Broni"

meraviglia

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 257
  • I don't put my hands up and surrender...
    • WWW
Odp: Wakacje.
« Odpowiedź #6 : 2007-11-05, 19:33 »
Suuuuuuupeeeeeer!!! :D

Dereszczyk? Jak to przeczytałam, to aż mnie dreszczyk przebiegł :D :P

Mam jedno ale do interpunkcji ;) Bo stawiasz kropki po wypowiedziach, a po myślnikach z małej litery, jakby to było dokończenie zdania,np.: "Ty nie byłeś. –mruknęła Kasia" czy nie powinno być "Ty nie byłeś- mruknęła Kasia." lub "Ty nie byłeś.-Mruknęła Kasia" :P ; "– Spadam stąd. – i wyszedł." tu powinno być raczej albo bez kropki po wypowiedzi, albo z dużej litery po myślniku :P

Apeluję z prośbą o skończenie NP!!!!
Zapisane

Pira

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 740
  • <3
Odp: Wakacje.
« Odpowiedź #7 : 2007-11-05, 21:53 »
super jak zwykle.(to sie robi juz nudne-ta doskonalosc :P )
Apeluję z prośbą o skończenie NP!!!!
taaaak!
Zapisane
Włosy me pochwycił wiatr. Dziesięć pięter i ciemność.

anas

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 4660
Odp: Wakacje.
« Odpowiedź #8 : 2007-11-06, 05:54 »
ja też!!!
Zapisane
"Gdyby istniało Newtonowskie trzecie prawo konwersacji, głosiłoby, że każde stwierdzenie wywołuje kontrstwierdzenie o równej sile i przeciwnym zwrocie."
~Hugh Laurie "Sprzedawca Broni"

Forum Zwierzaki

Odp: Wakacje.
« Odpowiedz #8 : 2007-11-06, 05:54 »

meraviglia

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 257
  • I don't put my hands up and surrender...
    • WWW
Odp: Wakacje.
« Odpowiedź #9 : 2007-11-06, 18:57 »
KITKO zostałaś przegłosowana!! :P Jedna przeciw trzem? A jeszcze jest i będzie nas z pewnością więcej!! :P Kończ NP!!



Proszę,proszę,proszę,proszę,proszę,proszę,proszę,proszę,proszę,proszę!!!
Zapisane

***KITKA***

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3794
    • WWW
Odp: Wakacje.
« Odpowiedź #10 : 2007-11-06, 19:34 »
Strajk? ;p





Zastanowię się...
Zapisane
"Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby którą się jest." - Kurt Cobain

anas

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 4660
Odp: Wakacje.
« Odpowiedź #11 : 2007-11-07, 09:24 »
xDD Strajk! Strajk! Podwyżki dla lekarzy! Strajk! Strajk!
hmm... chyba się pomyliła... to nie jest forum NFZ'tu ??? xDDDDD

Żądam, by opowiadanie pt. "Nieszczęsna Pisarka" zostało zakończone, bo inaczej... naśle na ciebie zmutowanego teletubisia słuchającego Mardaryny i Blog 27 by ci śpiewał kołysanki na dobranoc (oczywiście kołysanki Tokio Hotel).
Zapisane
"Gdyby istniało Newtonowskie trzecie prawo konwersacji, głosiłoby, że każde stwierdzenie wywołuje kontrstwierdzenie o równej sile i przeciwnym zwrocie."
~Hugh Laurie "Sprzedawca Broni"

meraviglia

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 257
  • I don't put my hands up and surrender...
    • WWW
Odp: Wakacje.
« Odpowiedź #12 : 2007-11-07, 16:03 »
Co do Teletubisiów... kiedyś, dawno dawno temu, jak pierwszy raz widziałam bajkę "Teletubisie", to jak zaczęło się wyłaniać te słoneczko z twarzą dziecka, to myślałam, że to reklama pampersów :P :D xD  :jupi2:
Zapisane

anas

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 4660
Odp: Wakacje.
« Odpowiedź #13 : 2007-11-08, 06:38 »
oO XDD pampersów? XDDD buhaha
Zapisane
"Gdyby istniało Newtonowskie trzecie prawo konwersacji, głosiłoby, że każde stwierdzenie wywołuje kontrstwierdzenie o równej sile i przeciwnym zwrocie."
~Hugh Laurie "Sprzedawca Broni"

meraviglia

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 257
  • I don't put my hands up and surrender...
    • WWW
Odp: Wakacje.
« Odpowiedź #14 : 2007-11-08, 16:28 »
Właśnie taak :) a potem nagle się wyłoniły jakieś stworki z antenkami na głowie, które nic, tylko machały...
Zapisane

Forum Zwierzaki

Odp: Wakacje.
« Odpowiedz #14 : 2007-11-08, 16:28 »
Strony: [1]   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.091 sekund z 30 zapytaniami.