Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: [1]   Do dołu

Autor Wątek: Proszę o rady :)  (Przeczytany 2908 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Ejdżi

  • *
  • Wiadomości: 4
Proszę o rady :)
« : 2011-11-09, 09:14 »
Witam wszystkich. Może krótko o sobie opowiem: mam 18 lat, jeżdzę konno od lat 6 i mogę z czystym sercem powiedzieć, że to moja życiowa droga :)
Przejdę do pytania. Wiem, że pewnie tego typu wątków już było sporo, ale bardzo mi zależy na indywidualnej poradzie dotyczącej stricte tego konia. Od dłuższego czasu zajmuję się kilkoma prywatnymi końmi, właściciel bardzo o nie dba, zna się na rzeczy z tym, że w siodle nie jeździ. Niedawno do naszego stadka dołączyła piękna siwa klacz : ) rasa wielkopolska, nie jestem pewna co do jej wieku bo nie zapytalam nawet, ale moze mieć około 9-10 lat : ) wiem tyle, że kiedyś jeździły na niej dzieci (ale nie jakaś nauka czy coś, takie bardziej już jeżdżące po ludzku, ale dzieci) i klaczka jest naprawde bardzo spokojna. Jest jeden problem, mianowicie stała jakaś pół roku bądź więcej u poprzedniego właściciela bez jakiegokolwiek treningu, tylko padok. Mam kilka pytań:
1. Nie chce żeby to było od razu jebs w siodło, pierwszy raz spotykam się z koniem, ktory jest aż tak "wystany", wcześniej przyzwyczajałam konie do siodła, ale to była góra dwumiesięczna przerwa od siodła, ale lonże miały codziennie więc nie było problemu.. Więc jak mam ją traktowac? Jako doświadczonego konia i od razu po ćwiczeniach na lonży zakładać siodło, czy może raczej obchodzić się z nią jak z młodym koniem?
2. Teraz pytanie o lonże - jakie ćwiczenia dla takiego leniuszka? : ) bo staram się żeby to było stopniowe przejście do bardziej intensywnych ćwiczeń, ale ostatnio po prostu dałam jej się porządnie wygalopować na lonży, było widać, że bardzo tego potrzebowała. Później szła pięknie, widocznie lonża nie jest jej obca.

Trochę się rozpisałam, za co z góry przepraszam ;) po prostu chcę być pewna, bo koń zapowiada się na fajne tereny (nie boi się nawet większych aut, ani krów, psów, generalnie niczego) i chcę ją sobie ładnie wytrenować. Nie uważam siebie za niedoświadczonego jeźdzca bo juz trochę koni "odchowałam" ale też nie jestem na tyle wszechwiedząca, aby nie pytać o rady "starszych" kolegów i koleżanek po fachu :) pozdrawiam.
Zapisane

chamsti

  • *
  • Wiadomości: 460
Odp: Proszę o rady :)
« Odpowiedź #1 : 2011-11-09, 16:41 »
Bardzo wiele zależy od konia... Zdarzało mi się od ręki wsiadać na konie, które stały dłużej, a zdarzył mi się koń, który po 3 tygodniach przerwy odstawił mi takie rodeo, że ledwie się utrzymałam (na wstępie, zanim ruszyłam, kilkanaście baranów z rzędu, później niewiele lepiej). Musisz obserwować konia i jego reakcję na "nowości" (które wcale nowościami nie są). Jeżeli na lonży chodzi ładnie, to zakładałabym siodło do lonżowania, jeżeli z siodłem chodzi ładnie to próbowałabym kogoś na nią wsadzić (najlepiej jak Ty konia prowadzisz na lonży cały czas, a drugi jeździec początkowo jedynie idąc obok lekko obciąża siodło, później się "przewiesza" tak, żeby w razie potrzeby mógł się szybko ewakuować, na koniec wsiada). Gdy już koń przyjął jeźdźca warto "przetestować" jak reaguje na pomoce - dosiad, łydki, wodze (Ty konia trzymasz na lonży, ale kieruje nim jeździec - lonża jest takim zabezpieczeniem, gdyby koń nie reagował na sygnały dawane przez jeźdźca). Czyli troszkę jak praca z młodym koniem w przyspieszonym tempie :)
Zapisane

Ejdżi

  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Proszę o rady :)
« Odpowiedź #2 : 2011-11-09, 18:47 »
Problem w tym, że nie posiadam drugiego jeźdźca xD mieszkam w małej miejscowości i w sumie tylko ja tu jeżdżę konno. Dobre jest to, że mam do konisk 5 minut drogi pieszo a co za tym idzie - codzienne treningi. Dzisiaj wyszedł nam kolejny problem - lonża w lewo cud, miód, malina. W prawo istna wiedźma :P stop i koniec. Bat ma generalnie gdzieś :P dopiero po przekupieniu marchewką i oprowadzaniu po kole w prawo jako tako szła. problemem jest to, ze nie mam nikogo doświadczonego do pomocy. Na szczescie wlasciciel umie przynajmniej lonzowac, wiec bedziemy probowac to wsiadanie. Ale radziłam już sobie sama w gorszych przypadkach wiec mysle, ze i tu dam rade : ) wiem, ze przed nami duzo pracy, ale naprawde warto bo kon cudowny i odwazny. Chamsti dziekuje za wypowiedz ;)
Zapisane

Forum Zwierzaki

Odp: Proszę o rady :)
« Odpowiedz #2 : 2011-11-09, 18:47 »

chamsti

  • *
  • Wiadomości: 460
Odp: Proszę o rady :)
« Odpowiedź #3 : 2011-11-09, 20:30 »
Skoro właściciel umie lonżować, to niech on to robi, a TY próbuj stopniowo wsiadać :) Konie zazwyczaj lepiej chodzą na lonży w jedną stronę, wynika to w dużej mierze z tego, że częściej są lonżowane w tą stronę ;)
Zapisane

Ejdżi

  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Proszę o rady :)
« Odpowiedź #4 : 2011-11-10, 17:46 »
Tak więc pierwsza próba przyzwyczajania koniska do jeźdźca powiodła się ;) nawet nie potrzebowałam siodła, po prostu wlazłam na nią na oklep : ) ZERO negatywnej reakcji  8) stęp, przyspieszony kłusik, ok 20 minut jazdy na oklep i wszystko pięknie i cudownie : ) brzmi nieprawdopodobnie, ale udało się.
Teraz tylko pozostaje codzienny trening i doprowadzenie jej sierści do przyzwoitości xD bo nikt jej jakoś dokładnie widocznie nie czyścił, źle nie jest, wręcz dobrze tylko jest kilka plam na tyłku :) czym czyścicie siwe konie? Ona jest taka bielutka jak śnieg więc wszystko na niej widać
Zapisane

chamsti

  • *
  • Wiadomości: 460
Odp: Proszę o rady :)
« Odpowiedź #5 : 2011-11-11, 11:27 »
Szczęśliwy koń to brudny koń ;) My przy ładnej pogodzie (tylko w lecie!) myliśmy konie z dodatkiem szarego mydła, ale nie zawsze przynosiło dobre efekty. Ogólnie wyznawaliśmy zasadę, że jak nie ma zaklejek, to jest ok :)
Cieszę się, że dziewczyna tak ładnie się zachowała :) Jak widać, nie było się czym przejmować.
Zapisane

Ejdżi

  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Proszę o rady :)
« Odpowiedź #6 : 2011-11-11, 17:29 »
No właśnie miała małe zaklejki od gnoju xP ale gąbką napierdzielałam dzisiaj przez 15 minut i zeszły. Sa tylko małe plamy, ale ze ma juz porzadna zimowa siersc to nie ma opcji zeby zeszly :P trudno. Dzisiaj jazda prawie godzinkę i wszystko gra. Fajny z niej konik : ) Daje zdjęcie koniska ze mną, stępik juz po treningu na oklep i na kantarze z wędzidłem :)
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.067 sekund z 28 zapytaniami.