Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: [1]   Do dołu

Autor Wątek: Słoń Afrykański - czy jego populacja rośnie, min. dzięki polowaniom?  (Przeczytany 3316 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Temat ten założyłem głównie z myślą o Zoologu:

w pewnej dyskusji temat zszedł na gatunki zagrożone, min. na słonie, padło w niej takie oto stwierdzenie:

Cytuj
Wyobraź sobie, że są kraje, w których współczesne polowanie jest elementem ochrony gatunków zagrożonych. Tak zdobywa się grube pieniądze i przychylność ludności miejscowej dla ratowania między innymi słoni afrykańskich w Botswanie, Kamerunie, Gabonie, Mozambiku, Namibii, RPA, Tanzanii, Zambii i Zimbabwe, a ich populacja dziwnym trafem rośnie

http://www.birdwatching.pl/wiadomosci/24/art/1436#bxComments_Container

na poparcie tych słów mój rozmówca podał taki oto link:

http://www.iucnredlist.org/details/12392/0

niestety, nie znam j. Angielskiego ... :oops:  ale czy z tego tekstu można jednoznacznie stwierdzić, że populacja słonia Afrykańskiego rośnie dzięki polowaniom? - tak twierdzi mój rozmówca:

Cytuj
na dole, w nagłówku "population trend" (tendencje populacji) zaraz za taką pokaźną czerwoną strzałką skierowaną w górę jest napisane "increasing" - wzrastająca. Polowania są tam wymienione jako element ochrony gatunku.

ze źródeł, które są dla mojego rozmówcy niewiarygodne wynika, że skala kłusownictwa na te zwierzęta jest b. duża, ale ponoć mylę polowanie z kłusownictwem, które jest nielegalne:

Cytuj
Pozycja Kenii i pozostałych 16 państw jest sprzeczna z planami Tanzanii i Zambii, krajów, które ciągle posiadają znaczne zarejestrowane zapasy kości słoniowej (odpowiednio 90 i 22 tony, do uzyskaniu których trzeba było zabić około 10 tysięcy zwierząt). Te dwa kraje nalegają, by skreślić afrykańską odmianę słonia (Loxondanta africana) z listy gatunków zagrożonych wyginięciem, by umożliwić kontrolowaną sprzedaż jego kłów. Chcą dostać także jednorazowe pozwolenie na szybką wyprzedaż zgromadzonego towaru.
Inne afrykańskie państwa sprzeciwiają się temu, argumentując, że gdy w 2008 roku RPA, Zimbabwe, Botswana i Namibia dostały podobne zezwolenie na pozbycie się swoich zalegających zasobów kości, natychmiast pobudziło to kłusowników do polowań na słonie w całej Afryce, aby ,,załapać" się na eksport z tych czterech państw. Biorąc pod uwagę korupcję panującą w afrykańskich urzędach, łatwo można sobie wyobrazić, że obok zarejestrowanego towaru sprzedano również wiele "nieoficjalnych" kości ze świeżo ubitych zwierząt. Większości trafiła do Chin i Japonii.
...
Tymczasem populacja tych największych lądowych ssaków jest coraz mniejsza. Niegdyś były ich miliony. Dziś, według danych z WWF, liczba ta na całym świecie wynosi od 470 000 do 690 000 sztuk. Dla przykładu, Czad od lat 70. stracił 96% swoich słoni., z 300 do 10 tysięcy. W 2006 roku Narodowym Parku Zakouma doszło do swoistej kłusowniczej orgii, w wyniku której zabito około tysiąca tych wielkich zwierząt. Bezpieczeństwa słoni na pewno nie zwiększa fakt, że park znajduje się na obszarze działań wojennych w Czadzie i około 250 kilometrów od Darfuru. Niedawno rząd Sierra Leone przyznał, że krajowa populacja "elefantów" niedługo spadnie poniżej nieodwracalnie niskiego poziomu.

Ścisła kontrola jest potrzebna i, co najważniejsze, potrafi przynieść dobre rezultaty. W 2007 roku, według danych podanych przez allAfrica, zabito jedynie 47 słoni. Gdy tylko zezwolono niektórym państwom na wyprzedaż kości, liczba ta wzrosła do 145 w 2008 i 232 w 2009 roku. Jak widać, tutaj potrzebna jest zdecydowana postawa

http://bliznyswiata.bloog.pl/id,5422936,title,Afryka-chce-uratowac-swoje-slonie,index.html?ticaid=6f29d

Cytuj
"To był koszmarny rok dla słoni"

TRAFFIC, organizacja monitorująca życie dzikich zwierząt, poinformowała w czwartek, że rok 2011 jest rokiem rekordowego mordowania słoni, sądząc po ilości skonfiskowanej kości słoniowej. Jest też najgorszy odkąd - 22 lata temu - zakazano handlu kością słoniową.

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/to-byl-koszmarny-rok-dla-sloni,195568.html

Cytuj
Pozarządowa organizacja Environmental Investigation Agency, zajmująca się śledzeniem faktów niszczenia środowiska naturalnego i zabijania zagrożonych gatunków zwierząt, ocenia, że tylko w tanzańskim rezerwacie Selous Game zabija się co miesiąc 50 słoni.
...
Zagrożenie jakie dla przetrwania słoni afrykańskich stanowią kłusownicy jest ogromne i może doprowadzić do wytępienia gatunku. Wielkie, długo dojrzewające ssaki nie mają się gdzie ukryć i łatwiej jest je upolować niż mniejsze zwierzęta. W Azji populacja słoni zmniejsza się ze względu na kurczące się ich środowisko naturalne, ograniczane przez rozwój terenów uprawnych, infrastruktury i miast.

http://www.wwfpl.panda.org/?9101

zoolog

  • *
  • Wiadomości: 2876
Hvala Lisie za podjęcie tego niezwykle intrygującego problemu. Populacja słonia afrykańskiego na skutek polowań spada, nie zaś rośnie. Dodajmy do tego bardzo długi okres ciąży słonic oraz niski współczynnik urodzeń. Uzmysłowimy sobie wówczas jak mozolna i długotrwała jest jej odbudowa.
Zapisane
Świat bez zwierząt byłby bardzo smutny.
Dian Fossey na zawsze w mojej pamięci i sercu.
Puszcza Białowieska umiera.
Dowody z różnych dziedzin nauki wskazują,że teoria ewolucji jest pewna jak szwajcarski bank.
Moja Dalmacijo serce mi buczy.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Też mam takie wrażenie ale mój rozmówca uparcie twierdzi, ze populacja wzrasta a polowanie jest formą jej ochrony ...

ostatnio " ochrona " poprzez zabijanie jest dosyć popularna ... " ochrona " obiektów polowania poprzez polowanie oraz ochrona ofiar zabijanych gatunków - a jak by się tak zagłębić w motywy owej " ochrony " słoni przez myśliwych:

Cytuj
Dlaczego dla uczestników kursu zabijanie to czynność tak przyjemna? Tamela Moss stara się to wytłumaczyć. Organizatorka wyjazdów na polowania towarzyszyła już setkom myśliwych przy oddawaniu finalnego strzału. Jej klienci szukają granicznych doznań – wyjaśnia. Im zwierzę większe lub bardziej niebezpieczne, tym lepiej.

95 procent mężczyzn pada na kolana i zaczyna płakać, kiedy uda im się ustrzelić pierwszego słonia – opowiada Moss. – Położyć tak ogromne zwierzę, to jak najlepszy orgazm, jaki może pan sobie wyobrazić. Jest się wówczas tak blisko Boga, jak tylko można być.

http://m.onet.pl/wiadomosci/prasa,n01l2

to nawet nie chce mi się pisać o takiej formie " ochrony " ...  :x

Forum Zwierzaki

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Niektorzy widac , do szkoły nie chodzili bo słowo polowanie nie jest synonimem slowa ochrona. Ba, nie jest nawet eufemizmem.
Jest na pewno antagonizmem, ale ,zeby to wiedziec , trzeba bylo sie uczyć, a nie strzelac ....
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

Osho

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6
    • WWW
Głupoty ten ktoś wygaduje,skoro się zabija to i maleje populacja.No chyba że przez zabicie jednego słonia rodzą się dwa następne.Brednie.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
W kwestii handlu kością słoniową:

Cytuj
Nielegalny handel kością słoniową największy od 20 lat. I stale rośnie

W 2011 r. udaremniono siedemnaście dużych transakcji kością słoniową i przejęto aż 26 ton tego surowca - dwa razy więcej niż w 2009 r. Już w tym roku kłusownicy zabili liczące 12 sztuk stado słoni. Według organizacji zajmujących się ochroną przyrody cena kości słoniowej w ostatnim czasie wzrosła aż trzykrotnie.



- Kłusownik ma swój cel. A jego zamiarem jest zabicie słonia. Jeśli staniesz między nim a kością słoniową, możesz być pewien, że zginiesz. - przyznaje bez ogródek Paul Mbugua z Kenijskiej Straży Ochrony Dzikiej Przyrody, bohater materiału CNN.

Paul pełni służbę od 20 lat. Łącznie nad bezpieczeństwem nosorożców oraz słoni zamieszkujących kenijską sawannę czuwa trzy tysiące strażników. W 2012 r. w starciach z kłusownikami zginęło sześciu z nich.

Z opowieści Mbugua wynika, że walka z kłusownikami przypomina walkę z cieniem - nigdy nie wiadomo, gdzie się pojawią, kiedy zaatakują. Jak dodaje - mimo wysiłków ze strony służb ochrony przyrody liczba zabijanych słoni rośnie.

W 2011 r. z rąk kłusowników zginęło 289 zwierząt, a rok później - aż 360. Równie alarmujące sygnały płyną z raportu przygotowanego przez agendę ONZ ds. handlu dzikimi zwierzętami (CITES), który zostanie przedstawiony w marcu na szczycie CITES w Bangkoku.

Według autorów opracowania skala nielegalnego handlu kością słoniową jest najwyższa od 20 lat.

W 2011 r. udaremniono siedemnaście dużych transakcji kością słoniową i przejęto aż 26 ton tego surowca - dwa razy więcej niż w 2009 r. Już w tym roku kłusownicy zabili liczące 12 sztuk stado słoni, co było największą tego typu jednorazową zbrodnią od 20 lat. Cytowany przez fundację WWF Tom Milliken, jeden z autorów raportu, ocenia, że tak duży wzrost nielegalnego handlu kością słoniową w ostatnich latach dowodzi, że tym procederem zajmują się zorganizowane grupy przestępcze. - Przemytnicy napełniają swoje kieszenie, a afrykańskie słonie płacą za to najwyższą cenę - dodaje. Autorzy raportu podają, że największymi odbiorcami kości słoniowej są państwa azjatyckie.

Transporty nielegalnego towaru trafiają z afrykańskich portów w Kenii, Tanzanii czy RPA przez kraje takie jak Malezja czy Wietnam do Tajlandii oraz Chin.

Jak podaje CNN, m.in. z powodu rosnącego apetytu mieszkańców Azji na kość słoniową jej ceny wzrosły aż trzykrotnie.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75248,13214545,Nielegalny_handel_koscia_sloniowa_najwiekszy_od_20.html#ixzz2I9HrhBon

zdanie naszych myśliwych i sympatyków, słoni jest po prostu więcej, oraz:

Cytuj
A z tą skonfiskowaną to co robią? Bo chyba nie palą jak skonfiskowane narkotyki. Czy aby nie sprzedają jej korzystając ze wzrostu cen? Ja bym tak robił, przeznaczając zarobione pieniążki na taką ochronę stad, aby strumyczek nigdy nie wysechł :)

http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtopic.php?p=533192&sid=3fdd7609de56c731055127597ca520f7#533192

też uważacie, że powinno się w ten sposób napędzać popyt na kość słoniową? ...


lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Myśliwy o znaczeniu łowiectwa dla turystyki w Afryce i o ochronie, min, nosorożca czarnego;

Cytuj
Dane odnośnie turystyki z Tanzanii (za Sapieha & Kardasz):

„Aspekt ekonomiczny jest nie mniej istotny, zwłaszcza w sytuacji wciąż borykających się z finansowymi kłopotami krajów afrykańskich. Myślistwo jest bez wątpienia najbardziej dochodową formą turystyki. Dochody, jakie przynosi krajom afrykańskim, są wielokrotnie większe niż te, które daje wszelka inna, mniej specjalizowana jej postać. W roku 1992 ponad 500 000 turystów odwiedziło parki narodowe w Tanzanii. W tym samym czasie kraj ten gościł niewiele ponad 1000 myśliwych. Przychód z polowań wyniósł 3,6 mln dolarów, podczas gdy zwykła turystyka dała 7,2 mln dol. Innymi słowy, w roku tym było 500 razy więcej uczestników fotosafari niż safari myśliwskich, ale pozwolili oni zarobić tylko 2 razy więcej…”.
...
Czerwona lista – interpretacja.

Mając w pamięci słynną nawiedzoną burkę wokół kieleckiej wystawy i grzmiącego prof. Elżanowskiego, wg którego „zabijanie zagrożonych gatunków to zbrodnia”, zanurzyłem się w Red List. Weźmy na rozkład, wspomnianego przez wegetarianina w skórzanych butach, czarnego nosorożca. Zaglądając do planu zarządzania tym bydlątkiem na lata 2011-2020, można przeczytać, że:

1. W latach 1991-2010 afrykańska populacja Black Rhino wzrosła 2-krotnie, zaś południowo-afrykańska 2,5-krotnie.
2. W ramach nowej strategii dopuszcza się zaciukanie 10 nosorożców rocznie.

W świetle powyższego pan prof. zoologii jest nikim więcej jak Eskimosem posuwającym o zwyczajach mieszkańców Kongo. Szkoda tylko, że nikt tej podkładki nie wykorzystał. Z kolei WuWueFowski pajac uprawiający samogwałt nad afrykańskimi wypchańcami, zapomniał dodać, że zdecydowana większość z nich została zakwalifikowana do grupy najmniejszego ryzyka (LC) i zastrzelona w ramach strategii zarządzania tymi gatunkami. Żeby było pikantniej, w koszyku LC znajdują się np. łosie i… dziki… :mg: Pytanie brzmi: jak interpretować ów kategorię? Czy najmniejsze ryzyko oznacza mniej więcej ryzyko, że Wojciechus zostanie potrącony na pasach przez rower? A może tramwaj lub auto? Prosiłbym o wyjaśnienie.

http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtopic.php?p=548833&sid=c6b71328200b0d22b7586eb6bd0e4c1c#548833
Strony: [1]   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.068 sekund z 28 zapytaniami.