Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: [1]   Do dołu

Autor Wątek: Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !  (Przeczytany 4248 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Ortodoksa

  • Gość
Witam,

Piszę do Was ponieważ mam problem. Moj piesek najprawdopodobniej w skutek jedzenia kości zachorowal. Nie moze sie zalatwic. Ma wypuklenie pod ogonem. To wyglada jak spuchnięta bulwa. Teraz jest caly oslabiony, trzesie sie, ma spuszczoną glowe, szuka zimnego miejsca, podczas spacerow zakopuje sie w ziemi i nie chce z niej wychodzic. Jak nazywa sie ta choroba i jak ją leczyć. Jakie są szanse na powrot do zdrowia. Piesek jest maly, ma 8 lat. Proszę o pomoc.

Pozdrawiam serdecznie

PS. Byl 2 razy u weterynarza i nic. Weterynarze są do bani. W Polsce zwierzeta są leczone jak ludzie w średniowieczu.  :grr:
Zapisane

myszka

  • Gość
Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
« Odpowiedź #1 : 2003-09-16, 21:16 »
Pies zachorował wskutek jedzenia kości? :shock: Może to po prostu zatwardzenie - parafina może pomóc, do kupienia w aptece, albo siemię lniane.
Zapisane

Myszka.xww

  • *
  • Wiadomości: 4498
  • A kuku
    • WWW
Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
« Odpowiedź #2 : 2003-09-16, 21:28 »
Zalerzy o jakiego weta chodziłaś. Na zatwardzenie przede wszystkim parafinka. Dużo parafinki. Żeby sie koopsko "wyślizgnęło".

Inna sprawa - idz do porządnego weta, niech zobaczy co to jest. Może być zapalenie gruczołów przodbytowych. Dlatego szuka chłodniejszych miejsc, bo go piecze.
Zapisane
podpisano: Starszy Goovienny

Forum Zwierzaki

Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
« Odpowiedz #2 : 2003-09-16, 21:28 »

Ortodoksa

  • Gość
Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
« Odpowiedź #3 : 2003-09-16, 21:41 »
Mozesz wejsc na GG na chwilke, prosze
Zapisane

Ortodoksa

  • Gość
Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
« Odpowiedź #4 : 2003-09-17, 11:14 »
Bylem z nim 2 razy u weta, ale nic nie mogli poradzic. Rozkladali rece.... Dzisiaj pojde do innego weta, mam nadzieje ze on pomoze. Dowiedzialem sie co to za choroba. Sprawa wygląda poważnie. Pies jest samcem, dość często występuje u nich
przepuklina kroczowa lub zachyłek prostnicy, co należy zoperować.  Przy okazji takiej operacji wykonuje się kastrację, bo schorzenie ma związek z hormonami płciowymi.....  
 Teraz jest drugi problem. Pies jest mojej matki, a ona za nic w świecie nie da go zoperować. Tlumaczy sie ze nie ma pieniedzy i dopiero za miesiąc pojdzie sie do weta. Ale dobrze wie ze do tego czasu pies nie wytrzyma, bo jego stan jest zly. To ciagnie sie juz jakis czas. Jej slowa to "Jemu juz nic nie pomoze". Nie moge tego sluchac.... jak ona tak moze. Przeciez to jest mozliwe aby pies wrocil do zdrowia. Dlaczego ona taka jest ?
Zapisane

Arwen

  • Gość
Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
« Odpowiedź #5 : 2003-09-17, 11:51 »
To bardzo przykra sprawa :(  Bardzo Ci wspołczuję.
Mam nadzieję, że wet pomoże Ci. Przekonaj mamę, ze stan waszego psa jest ciężki i, ze jak najszybciej trzeba go zoperować. A może...najlepiej jakby twojej mamie wytłumaczył to sam weterynarz. Życzę powodzenia. Miejmy nadzieję, ze wszystko będzie dobrze.
Zapisane

Asia Evenstar

  • Gość
Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
« Odpowiedź #6 : 2003-09-17, 14:29 »
jeśli pies jest w naprawde ciężkim stanie to koniecznie znajdź fundusze na operacje.......naprawde nie ma co czekać, wiem coś o tym......:( może pomógłby Ci ktoś inny z rodziny?
Zapisane

lawenda

  • Gość
Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
« Odpowiedź #7 : 2003-09-28, 09:55 »
Gdy psy jedzą kości to te kości ranią im jelito grube. Ja jak daje psy kości to pozwalam tylko obgryść po bokach (np. jak jest noga od kury:))  Mysle że powinnaść znaleźć fundusze i wybrac sie do lepszego weta  (może w jakiejś innej okolicznej miejscowości) Być możźe będzie potrzebna operacja:( :cry:
Zapisane

Monik@

  • Gość
Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
« Odpowiedź #8 : 2003-10-01, 08:29 »
Mam nadzieję, że Twoja mama nigdy nie zdecyduje się na drugiego psa!
Zapisane

kazuja

  • Gość
Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
« Odpowiedź #9 : 2003-10-01, 10:06 »
hmmm...chce sprostowac ze psy jako miesozerne maja przewod pokarmowy przystosowany do trawienia kosci, a jesli maja zatwardzenie to tylko z winy opiekuna, bo oprocz kosci pies musi dostawac spora ilosc warzyw i owocow. druga sprawa to to ze nie wszystkie kosci przebijaja jelita, dzieje sie tak najczesciej po podawaniu psu gotowanych kosci, najczesciej drobiowych badz wieprzowych. jesli podajemy psu kosci to tylko surowe!!!! gotowane rozszczepiaja sie na drobne drzazgi i moga byc przyczyna wielu problemow.
Zapisane

DorotaP

  • Gość
Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
« Odpowiedź #10 : 2003-10-01, 14:34 »
Cytat: Ortodoksa
 Jej slowa to "Jemu juz nic nie pomoze". Nie moge tego sluchac.... jak ona tak moze. Przeciez to jest mozliwe aby pies wrocil do zdrowia. Dlaczego ona taka jest ?


Jak można tak mówić i robić ???
Przecież to żywe stworzenie -  już cierpi a może być jeszcze gorzej !!!
Ortodoksa - musicie mu pomóc!!! Jeśli opiekujecie się psem to musicie podjąc odpowiedzialność za jego zdrowie !!!
Zapisane

Wiedźma

  • Gość
Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
« Odpowiedź #11 : 2003-10-01, 17:41 »
Sytuacja jest ciezka. jesli wlascicielka jest mama, to tylko ona moze podjac decyzje o operacji. Rob wszystko, zeby ja przekonac!!!
Zapisane

Myszka.xww

  • *
  • Wiadomości: 4498
  • A kuku
    • WWW
Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
« Odpowiedź #12 : 2003-10-01, 20:53 »
A czemu nie zapytasz, czy na Twoją operację nie byłoby za poźno? Jak walić, to ciężkim sprzętem :lol:
Zapisane
podpisano: Starszy Goovienny

Monik@

  • Gość
Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
« Odpowiedź #13 : 2003-10-02, 08:13 »
Dlaczego mam wrażenie, że to była następna podpucha, a my daliśmy się nabrać?
Ależ to było realistyczne i wzruszające! :lol:  :lol:  :lol:
Zdrówko naiwnych forumowiczów. 8)
Zapisane

Myszka.xww

  • *
  • Wiadomości: 4498
  • A kuku
    • WWW
Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
« Odpowiedź #14 : 2003-10-02, 21:01 »
Moniś, realistyczne to to było, bom się i z takimi sytuacjami spotkała, ale napić się zawsze mogę 8)
Zapisane
podpisano: Starszy Goovienny

msa

  • Gość
Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
« Odpowiedź #15 : 2003-10-02, 22:07 »
.
« Ostatnia zmiana: 2005-09-15, 21:08 autor msa »
Zapisane

Ania-Zabrze

  • Gość
Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
« Odpowiedź #16 : 2003-10-04, 20:57 »
Opisujesz sytuację jaka zadazyła się rok temu mojemu psu... dwa dni rpzed sylwestrem pies zjadł kości.. (niestety z kurczaka) miedzy czasie były juz wystrzały petard.. ale noc z 2002/2003 roku była dla mojeog psa dramatyczna... stres.. on panicznie boi sie petard...po sylwestrze okazało sie że pies nie umie sie załatwić a bardzo tego chce... czekaliśmy jeden dzień.. potem tata poszedł zapytać sąsiadke o porade .. jest lekarzem wiec wie też co neico... kazała dać psu olej roślinny i cos tam jeszcze to nei pomogło.. wybralismy sie z psem do weta tam dostał dwa zastrzyki jeden przeciw bólowy a drugi na to aby sie załatwił.. niestey nmic nie pomogło na drugi dzien znów  z psem do weta .. znów dwa zastrzyki.. nic nie pomogło... na trzeci dzień zastrzyki + lewatywa.. nic nie pomogło... wet nie wiedizał już co ma robić.. powiedział że przypuszcza nowotwór... ale mamy jechac na prześwietlanie a wiec wieczorem pojechalismy na prześwietlenie... czekalismy na zdjęcie... chcielismy wiedziec wszystko jak najszybciej to były chwile niepewnosci.. przytulania psa .... i oby to sie nie potwierdizło.. byłam już rozklejona.. :(... wet wyszedł.. pokazał nam zdjęcie i wszystko wytłumaczył ... Kości z kurczaka jakoś twardną i skeljają sie jak wapno.. i mu tosie na jelitach tak skleiło.. że pies strasznie cierpiał... strasznie puchł... Wet przepisał psu syrop który było tzreba podawac co 4 czy 6 godizn po dwuch dniach pies wkońcu sie załatwił... a my wyrzucilismy z jego jadłospisu kosci... Pozdrawiam...
Zapisane

Ania-Zabrze

  • Gość
Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
« Odpowiedź #17 : 2003-10-04, 21:02 »
Cytat: Ortodoksa
Pies jest mojej matki, a ona za nic w świecie nie da go zoperować. Tlumaczy sie ze nie ma pieniedzy i dopiero za miesiąc pojdzie sie do weta. Ale dobrze wie ze do tego czasu pies nie wytrzyma, bo jego stan jest zly. To ciagnie sie juz jakis czas. Jej slowa to "Jemu juz nic nie pomoze". Nie moge tego sluchac.... jak ona tak moze. Przeciez to jest mozliwe aby pies wrocil do zdrowia. Dlaczego ona taka jest ?


Hm.. troche dziwi mnie postawa Twojej matki..  :cry:  to przykre... gdy nasz pies był chory niestety wszystko było rpzed wypłatą i było troche cięzko bo to ejszcze po świętach ale rodzice musieli wykąbinowac pięniądze... tak jak powiedział mój tata "Jeśli się kocha to pieniądze aby pomuc napewno zawsze znajdziemy"
Zapisane

carragan

  • Gość
Chory piesek :(((( ....... P O M O C Y ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
« Odpowiedź #18 : 2003-10-05, 16:57 »
co z pieskiem ??
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
 


Strona wygenerowana w 0.123 sekund z 31 zapytaniami.