A jakieś odporniejsze pielęgniczki? Albo bojowniczy harem + jakaś drobnica?
Ja welonów nie polecam- sama miałam w 100 l białaska, i po 3 latach pojechał do oczka wodnego, bo tak urósł - a ja sie przywiązuję i bolało no, mimo iż wiem, że w dobre ręce poszedł.
Byłam na weekendzie na targach zoobotanicznych :

Plaskaty zbiornik w którym pływały Myszonie( Gastromyzon) - zwróćta uwagę że zbiornik przywieziony raczej, a nie zakładany na targach(korzonki)

Neonkowo

Channki - sporo ich było na wystawie.

Chanie- pochodziły z innego zbiornika niż ten wyżej




Mysa, piszesz o miejscu- a może by tak urządzić coś w stylu iwagumi? zielono od drobnych roslinek, trochę kamorka i przestrzeń dla drobnicy
