Forum Zwierzaki

Zwierzęta => Wirtualny Cmentarz => Wątek zaczęty przez: ziutka666 w 2006-08-24, 15:40



Tytuł: Brutus
Wiadomość wysłana przez: ziutka666 w 2006-08-24, 15:40
To było juz dawno 2 lata temu jednak ja przypomne sobie mojego kochanwgo bokserka dalej kreci mi sie lza w oczq.
Brutus trafil do nas wychudzony i smutny.Jednak szybko przybral na wadze i jego kondycja psychiczne szybko ulegla zmianie na lepsze.
Jednak dzien przed bozym cialem zrobil sie jakis osowialy w moczu mozna bylo zobaczyc krew kiedy tato wrocil wieczorem z pracy zabral go do weta wet stwierdzil ze psa ni tzreba usypiac tylko dac mu 2 zaszczyki wet jeden zaaplikowal na miejscu brutuskowi a drugi dal tacie zaby wstrzyknal rano.jednak brutus nie dotrwal drugiego zaszczyku umarł w kałuży własnej krwi...To pewnie prtzez to że zanim do nas trafil tzrymano go w zimie na balkonie :( Biedny pies cierpiał przez cdała noc bo wet wolal zarobić 50 zl na zaszczykach ktore mu nie pomogły niż pozwolić psu zasnąc na wielkii w spokoju...a uspienie kosztuje tylko 25 zl..... Przez marne 25 zloty ktore zarobil na nas wet moj Brutus cierpiał cał anoc
Brutusku byłeś inteligentnym i kochanym psem czlownkiem rodziny nigdy cie nie zapoimnimy......