Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: [1] 2 3 ... 9   Do dołu

Autor Wątek: wlasny kon  (Przeczytany 50588 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

vioaoiv

  • *
  • Wiadomości: 9883
    • WWW
wlasny kon
« : 2004-05-11, 16:54 »
pytanka do wszystkich ktorzy maja swojego kunia ;)

-gdzie on stoi? w jakiej stajni?
-ile placicie za miejsce w stajni?
-ile placicie za utrzymanie miesiecznie?
-jak daleko jest od was?
-jak czesto do niego przyjezdzacie?
-kto sie nim opiekuje jak was nie ma?
Zapisane

Kozica

  • Gość
wlasny kon
« Odpowiedź #1 : 2004-05-11, 17:28 »
pytanko nie do mnie ale coś sobie skrobne...
a co ? chcesz konia nabyć?
Zapisane

Natchniuza

  • Gość
wlasny kon
« Odpowiedź #2 : 2004-05-11, 17:44 »
- KJ Zbroslawice (na Gornym Slasku)
- za sam pensjonat 550zl, ale to jest tylko kropla w morzu
- pensjonat + trener 150zl + kowal (raz na 6 tygodni) 140zl + szczepienia i odrobaczanie dwa razy w roku ok. 60zl za kazde + weterynarz w naglych wypadkach + dodatkowe pasze, witaminy, odzywki + sprzet jak cos trzeba dokupic + preparaty do pielegnacji + zawody + tysiac innych rzeczy
- z domu do stajni mam dokladnie 15km 300m
- w roku szkolnym 5-6 razy w tygodniu
- jak mnie nie ma, to jezdzi go taki facet, ktory jezdzi fantastycznie i naprawde super moj kon pod nim chodzi, no ale niestety bierze za to tez fantastyczna kase.
Zapisane

Forum Zwierzaki

wlasny kon
« Odpowiedz #2 : 2004-05-11, 17:44 »

Ritka

  • Gość
wlasny kon
« Odpowiedź #3 : 2004-05-11, 18:36 »
stoi we Wrocławiu, na Nowym Dworze

płace 500zł miesięcznie

uuu.. kowal 120 zł, trener 30 zł za jazde trzy razy w tygodniu, szczepienia, odrobaczenie, weterynarz, sprzet, zawody to wszystko co pisze natchniuza

jade samochodem 5 minut, rowerkiem 20, a autobusem 40, bo jedzie dookoła :P

5-6 razy w tygodniu

ja jestem :P. a mamy w stajni pare osób, które są zawze to sie poprosi i one wsiądą  :wink:
Zapisane

vioaoiv

  • *
  • Wiadomości: 9883
    • WWW
wlasny kon
« Odpowiedź #4 : 2004-05-11, 18:40 »
o matko..
chciec to bym chciala bardzo- w sulminie sie placi 350 zl- ale to plus te wszystkie inne wydatki- w zyciu bym temu nie podolala a starsi mi pewnie nie dadza..
Zapisane

awangarda

  • Gość
wlasny kon
« Odpowiedź #5 : 2004-05-11, 18:43 »
- LKJ amazonka borkow:P
-450zl samo utzymanie+1000000000innych wydatkow:P
-jakies 30 km od mojego domciu to napewno jest...
- w roku szkolnym4-5rzy no a od czerwca to codziniennie
-kolega....
Zapisane

Wiedźma

  • Gość
wlasny kon
« Odpowiedź #6 : 2004-05-11, 18:59 »
Vioaoiv, w Twoim przypadku nie ma sensu jeszcze kupowanie konia, przeciez dopiero zaczelas sie uczyc jezdzic, a o calej reszcie zapewne tez nie masz bladego pojecia. Nie ma sie co spieszyc ;)

A u mnie wyglada to tak:
-pensjonat 450 zl/m-c,
-kowal raz na 6-8 tyg. 40 zl,
-witaminy kilka zl/m-c
-do tego szczepienia, odrobaczenia, rozne dodatki do jedzenia typu marchew, czosnek, slonecznik itd., uzupelnianie apteczki na biezaco, uzupelnianie sprzetu.
Trzeba tez brac pod uwage wszelkie niespodziewane przypadki wymagajace duzych czesto nakladow finansowych (choroba, kontuzja)-na razie-odpukac-nic takiego sie nie przytrafilo.

Stajnie mam 12,5 km od domu, dojazd: samochodem 15-20 minut (korki), autobusami 65-80 min. Warszawa-Wawer.
Jestem z reguly 5 razy w tygodniu.
Jak mnie nie ma, to kon ma wolne. Codziennie caly dzien spedza na padoku. W razie potrzeby moge poprosic kolezanke o zajecie sie Wilga, a stajenny jest na miejscu cala dobe i w razie jakiegos naglego wypadku natychmiast powiadamia.
Zapisane

Veronica

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 8067
  • ^______^
    • WWW
wlasny kon
« Odpowiedź #7 : 2004-05-11, 19:35 »
Byłaś 1 raz na koniach, a już chcesz mieć konia?  :lol:  :P
Zapisane
"Popatrz jeszcze raz, psia dusza większa jest od psa.
A kiedy się uśmiechasz do niej, ona się huśta na ogonie.
A kiedy się pożegnać trzeba i psu czas iść do psiego nieba,
To niedaleko pies wyrusza, przecież przy tobie jest psie niebo,
Z tobą zostaje jego dusza."

awangarda

  • Gość
wlasny kon
« Odpowiedź #8 : 2004-05-11, 20:03 »
ee no to ze sie pyta nieznaczy ze juz odrazu pojdzie i kupi kjonia:P
Zapisane

Forum Zwierzaki

wlasny kon
« Odpowiedz #8 : 2004-05-11, 20:03 »

k_cian

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3545
    • WWW
wlasny kon
« Odpowiedź #9 : 2004-05-11, 20:57 »
a co w tym śmiesznego weronika?ja o koniu marzyłam d zawsze i od zawsze do nich lazłam, odkąd pamietam zawsze wyrywałam dziadkowi lejce i powoziłam jak jechaliśmy gdzieś furą- i o dziwo szło mi świetnie, znacznie lepiej niz moim braciom którym kobyła wogóle nie chciała iść jak trzeba :P i odkąd pamiętam do każdego konia lgnęłam....więc nie ma nic złego w chęci posiadania konia nawet jak się dopiero uczy jeździć aczkolwiek spełnianie tej zachcianki to całkiem inna sprawa i z nią radziłabym poczekac aż po pierwsze sie nauczy dobrze jeździć a po drugie będzie się miało pewność że się wie jakie to są obowiązki, jakie koszta i że się temu podoła a nie po miesiącyu będzie miało się dość....

trzymam konia w klepaczach pod białymstokiem w niewielkiej prywatnej stajni w której obecnie jest ponownie 6 koniśków :wink: doszła wczoraj - niestety chyba na krótko :| siostra montany - śliczna 3letnia kasztanowata arabka :wink:
- płacę miesięcznie 350 + to co dziewczyny mówiły czyli odrobaczenie dwa razy w roku ok 50zł, szczepienie 2 razy w roku kolejne 50-60zł, rozczyszczenie co drugi miesiąc 17-20zł zależnie od nastroju naszego kowala ;) witaminki wałaścicielka strajni kupuje sama + wydatki na sprzęt i inne po drodze jakie się zdarzają...

mam tam ok 3-4km z domu co zajmuje mi samochodem chwilkę :P na piechotkę też niewiele....za to bus który wysadza mnie jakieś 4min spacerku od stajni jedzie 20min :roll: bardziej okrężnej trasy mieć nie może chyba....  :?  staram sie być 6razy w tygodniu z czego jeździć 5 + ew spacer do lasu w ręku lub odrobinka pracy w ręku...a tak to błogie lenistwo na pastwisku :P nadmiar młodej trawki daje się juz we znaki poprzez ich niesporzytą energię i radosne brykanie ;)
-co do wsiadania to zazwyczaj jest kogo na konia wsadzic zeby go ruszyl choc przez maj to raczej bedzie mial luz blus

Kozica

  • Gość
wlasny kon
« Odpowiedź #10 : 2004-05-12, 09:10 »
Cytuj

więc nie ma nic złego w chęci posiadania konia nawet jak się dopiero uczy jeździć aczkolwiek spełnianie tej zachcianki to całkiem inna sprawa i z nią radziłabym poczekac aż po pierwsze sie nauczy dobrze jeździć a po drugie będzie się miało pewność że się wie jakie to są obowiązki, jakie koszta i że się temu podoła a nie po miesiącyu będzie miało się dość....

oj k_cian masz całkowitą rację  8)
Zapisane

Newada

  • *
  • Wiadomości: 853
wlasny kon
« Odpowiedź #11 : 2004-05-12, 14:48 »
oj ale ja tez od zawsze chcialam miec konia :) gdyby nie moje zainteresowanie konmi od wczesnych lat dziecinstwa pewnie teraz nie bylabym taka szczesliwa jak jestem.zawsze od kad pamietam bylam gotowa zrobic baaardzo wiele zeby chociaz zobaczyc konia na zywo  (nie koniecznie pojezdzic).pamietam jak odliczalam kazdy miesiac do 14lat bo jak sie kiedys dowiedzialam w jednej stajni od tego wieku mozna u nich jezdzic :roll: ale naszczescie zaczelam wczesniej i dzieki mojemu uporowi umiem juz teraz bardzo wiele zrobic przy koniach.

najlepsze to bylo jak bylam mala(z 5 lat mialam)to wydawalo mi sie wrecz realne ze moge miec konika pony w garazu w ogrodku.....przyblokowym(wprawdzie duzym) :lol:  :lol:  :lol: oje ale smieszne dziecko ze mnie bylo.albo jak wzielam Planete zwierzat i w ogloszeniach szukalam i doliczalam koszty konia+sprzetu+owsa+reszty :lol:  :lol:

teraz juz wiem ze nie moge miec narazie swojego konia i mi to wcale tak bardzo nie przeszkadza bo w mojej sytuacji(zawsze moge przyjechac,wziac prawie kazdego konika,bo malo chodza  i pojezdzic)nie widze takiej potrzeby.wole sie zajmowac naszymi koffanymi stajennymi koniczkami,bo prawie kazdemu przyda sie troche wiecej ruchu... :)
Zapisane

vioaoiv

  • *
  • Wiadomości: 9883
    • WWW
wlasny kon
« Odpowiedź #12 : 2004-05-12, 15:12 »
kurcze..
strasznie chcialabym miec swojego konia (oczywiscie jeszcze nie teraz, nie w tej chwili.. :roll: jak juz to za jakies hm.. dwa latka, to ze chce kunia to nie znaczy ze zaraz pojde i go kupie.. :roll:), ale to chyba mnie przerasta..
w Sulminie miejsce w stajni kosztuje 350 zl miesiecznie, plus zywienie, wet, kowal.. :( skad mam wziac tyle kasy? rodzice nie beda chcieli wlasnego konia wiec mi nie dadza... skad Wy bierzecie tyle kasy, jesli moge zapytac? Szczegolnie do awangardy to pytanie bo jest w podobnym wieku jak ja.. :( :(
Zapisane

k_cian

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3545
    • WWW
wlasny kon
« Odpowiedź #13 : 2004-05-12, 17:09 »
pewnie tak :P zresztą mam to po pradziadku, hodował kiedyś konie dla wojska i to z powodzeniem bo dostawał nagrody i wyróżnienia za swoje konie

eniqa

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3509
wlasny kon
« Odpowiedź #14 : 2004-05-12, 17:49 »
ja konia nie mam ale w przyszlosci być może będę miala :D jak narazie to wiem ze przed 18nastką konia nie dostane  :roll:  ale moja mama z tatą wiedzą jakie to są koszty juiz nawet cos tam oblczali miesieczne utrzymanie ... Vioaoiv musisz pamiętac że do tych kosztów trzeba na początku dodac samą cene za konia... ;)
Zapisane

Forum Zwierzaki

wlasny kon
« Odpowiedz #14 : 2004-05-12, 17:49 »

Kamelia

  • Gość
wlasny kon
« Odpowiedź #15 : 2004-05-12, 18:01 »
-gdzie on stoi? w jakiej stajni?
Pod Rzeszowem - mała (12 koni)
-ile placicie za miejsce w stajni?
400zł
-ile placicie za utrzymanie miesiecznie?
 kowal+ wet ewentualnie jakaś pasza
-jak daleko jest od was?
kilka km
-jak czesto do niego przyjezdzacie?
jak najczęściej ale na pewno 4 razy w tygodniu
-kto sie nim opiekuje jak was nie ma?
instruktorka (jeździ bądź lonzuje)
Zapisane

awangarda

  • Gość
wlasny kon
« Odpowiedź #16 : 2004-05-12, 18:19 »
no konia to mi rodzice kupili oplaty takie jak wet,stajni, kowal, jakies zgrupowania transporty i zawody w przyszlosciu to tez rodzice a ja musze tylko preparatay i inne pierdoly kupowac... vio ale niemartw sie moze przekonasz swoich rodzicow ja moich dlugo musiaslam przekonywac a i tak ich nieprzekonalam i konia dopiero mi kupili jak zostala sprzedan klacz na ktorej trenowalam i mialam staraowac...
Zapisane

Flaś

  • Gość
wlasny kon
« Odpowiedź #17 : 2004-05-12, 18:48 »
Ja marze od kilku lat już, że jak podrosnę to założe sobie mała stajnie i bede mieć swojego konisia + kilka prywatnych ... Kiedyś nawet rysowałam szkice stajni ... Ale to tylko marzenia ... Mieć konia to wielka odpowiedzialność, ale odpowiedzialność pełna miłośći ...
Mi rodzice powiedzieli, że kupią konia, jeśli znajde stajnie za 200 zł za box ... Yassne ... Nierealne ... :?
Zapisane

awangarda

  • Gość
wlasny kon
« Odpowiedź #18 : 2004-05-12, 18:50 »
ha tajemnica:P
flaszka!! no rzeczywiscie stajnie za 200 zl to troche cieko taka znalesc..:(
Zapisane

Flaś

  • Gość
wlasny kon
« Odpowiedź #19 : 2004-05-12, 18:55 »
No i tym sposobem o koniu mogę tylko pomarzyć... A zresztą starsi zarazbiają około 4,000 zł na miech od tego odejmin 1,500 zł za mieszkanie, prad, wode, samochod, parking ... Potem odejmij kolejną kase za inne wydatki i o koniu moge tylko pomarzyć... :(

PeeS. Teraz jak mam psa to trzeba odjać kolejne 180 zł za zarełko + od czasu, do czasu wet i masz ... A skoro za konia trzebaby około 700-800zł za miech to ja dziekuje ... :?
Zapisane

Wiedźma

  • Gość
wlasny kon
« Odpowiedź #20 : 2004-05-12, 18:59 »
Zmiencie mieszkanie na mniejsze, siedzcie po ciemku, odetnijcie telefon, sprzedajcie samochod i bedzie kasa na utrzymanie konia  :lol:
Zapisane

Forum Zwierzaki

wlasny kon
« Odpowiedz #20 : 2004-05-12, 18:59 »

Flaś

  • Gość
wlasny kon
« Odpowiedź #21 : 2004-05-12, 19:01 »
Swietny pomysł !!! Moge jeszcze sprzedać 11-letniego chłopczyka o imieniu Wojtek . Kupi ktoś ??? Ale te 180 zł na psa + wet musi być bo zwierzakom się należy :lol:
Zapisane

Wiedźma

  • Gość
wlasny kon
« Odpowiedź #22 : 2004-05-12, 19:07 »
No, psa zostawmy w spokoju :)

Chlopczykiem nie jestem zainteresowana, ale moze znajdzie sie chetny ;)
Zapisane

Flaś

  • Gość
wlasny kon
« Odpowiedź #23 : 2004-05-12, 19:10 »
Chłopczyk właśnie wrócił z dworku, z rowerka i zrzędzi, że kompa chce :lol:

Ja chce koniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa... :(
Zapisane

Wiedźma

  • Gość
wlasny kon
« Odpowiedź #24 : 2004-05-12, 19:12 »
Jak chcesz go komus opchnac, to lepiej nie rozpowiadaj, ze zrzedzi ;)
Zapisane

eniqa

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3509
wlasny kon
« Odpowiedź #25 : 2004-05-12, 20:10 »
ja jeszcze proponuje sprzedac rowerek chłopczyka :P tez bedzie jakies 200 zł :D
Zapisane

Natchniuza

  • Gość
wlasny kon
« Odpowiedź #26 : 2004-05-12, 20:40 »
4000zl to duzo, zarabiajac tyle chyba spokojnie sobie mozna pozwolic na konia.
Zapisane

Wiedźma

  • Gość
wlasny kon
« Odpowiedź #27 : 2004-05-12, 20:52 »
Wiesz, to zalezy, jakie sie ma inne wydatki i na ile osob ma to starczyc.
Zapisane

Forum Zwierzaki

wlasny kon
« Odpowiedz #27 : 2004-05-12, 20:52 »

vioaoiv

  • *
  • Wiadomości: 9883
    • WWW
wlasny kon
« Odpowiedź #28 : 2004-05-12, 21:52 »
Cytat: Flaszeczka

Ja chce koniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa... :(


ja teeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeez... :(
Zapisane

Veronica

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 8067
  • ^______^
    • WWW
wlasny kon
« Odpowiedź #29 : 2004-05-12, 21:54 »
ja też bym chciała, ale watpie, zeby coś z tego wyszło  :(
Zapisane
"Popatrz jeszcze raz, psia dusza większa jest od psa.
A kiedy się uśmiechasz do niej, ona się huśta na ogonie.
A kiedy się pożegnać trzeba i psu czas iść do psiego nieba,
To niedaleko pies wyrusza, przecież przy tobie jest psie niebo,
Z tobą zostaje jego dusza."
Strony: [1] 2 3 ... 9   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.08 sekund z 25 zapytaniami.