Forum Zwierzaki

Multimedia => Muzyka => Wątek zaczęty przez: Arrow w 2007-04-10, 12:20



Tytuł: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: Arrow w 2007-04-10, 12:20
A taki wątek w trzecią rocznicę jego śmierci założyć postanowiłam.
Znacie, lubicie? Już kłaniam się w pas, jeśli ktoś powie, że coś prócz Murów i Obławy kojarzy - teraz Jacka się troche zapomniało i nie lubi się tego typu... ale na przykład ja normalnie rocka i innych takich słucham, a w Jacka odskoki miewam i naprawdę go lubię.
A nie mam z kim pogadać o takiej muzyce, bo nikt tego nie słucha. No to może ktoś z Was? ;)
Pozdrawiam.


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: madziaro w 2007-04-11, 00:00
Ja go znam, lubię, ale nie mogę słuchać dużo na raz. Zresztą na Kaczmarskiego trzeba mieć nastrój. No chyba, że chodzi o piosenki "Obława" i "Sen Katarzyny II" - zawsze z niekłamanym zachwytem :)
Natomiast mój brat potrafił włączyć wszystkie płyty naraz i tak leciało przez tydzień na przykład codziennie, cały dzień, to ja już miałam szczerze mówiąc dość


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: szynszylka w 2007-04-11, 17:59
A jaki to rodzaj muzy ??


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: Adam w 2007-04-11, 18:00
kto to i jaka muze gra??


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: Al-Zahara;) w 2007-04-11, 20:20
Mury.. piosenka uzyskała moje olbrzymie uznanie, jest nieliczną z tych 'zawsze wszędzie' :)


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: Adam w 2007-04-11, 20:26
TWOJE ;) a cos wiecej uzyskala?? ;)


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: Arrow w 2007-04-11, 21:28
Ja go znam, lubię, ale nie mogę słuchać dużo na raz. Zresztą na Kaczmarskiego trzeba mieć nastrój. No chyba, że chodzi o piosenki "Obława" i "Sen Katarzyny II" - zawsze z niekłamanym zachwytem :)
Natomiast mój brat potrafił włączyć wszystkie płyty naraz i tak leciało przez tydzień na przykład codziennie, cały dzień, to ja już miałam szczerze mówiąc dość
Tak, na niego trzeba mieć nastrój zdecydowanie, bo według mnie on nie może lecieć w tle, nie ma wtedy tego uroku... trzeba siąść i włuchac się w tekst, w tą jego...hm, ekspresję i serce, które w to wkładał. Jak leci w kółko to po prostu potrafi zmęczyć.

TWOJE ;) a cos wiecej uzyskala?? ;)
Dzięki niej Kaczmarski zyskał miano "barda Solidarności"....

A jaki to rodzaj muzy ??
Hm...  to jest facet z gitarą, który śpiewa swoje wiersze. Poezją śpiewaną nazwano ten gatunek.

Mury.. piosenka uzyskała moje olbrzymie uznanie, jest nieliczną z tych 'zawsze wszędzie' :)
Ja mogę popodsyłać inne ;) Jak Mury się podobają, to inne też mogą.


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: Al-Zahara;) w 2007-04-11, 21:33
Arrowku, a no nie obrażę się- povalonna@wp.pl :)


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: Arrow w 2007-04-11, 21:37
Zaraz poleci Obława, narazie tylko to. Jutro doślę różne takie mniej znane, dzisiaj już nie mam siły. Nie zniechęć się po pierwszym przesłuchaniu, za pierwszym też mi średnio podeszło ;)


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: Grzesiek89 w 2007-04-11, 22:10
Lubię jego muzykę, bo jest oryginalna, ale nie słucham nałogowo.


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: Fatty w 2007-04-11, 22:49
Bardzo lubię - zawsze słucha go mój tata, więc się Kaczmarskim od niego zaraziłam, a dokładniej to od "Obławy" się zaczęło.
Ale aby posłuchać muszę mieć na to dzień i nastrój - bo to nie jest łatwa muzyczka typu "pitu,pitu,pierdu,pierdu" ... :P


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: Arrow w 2007-04-12, 14:43
"pitu,pitu,pierdu,pierdu" ... :P
:lol:

Moje 'zapoznawanie się' z Jackiem było dość.... hm, no trudne :P. Znałam na początku tylko Mury, a ot sobie facecik śpiewa. Ale ładnie spiewa, no to ściągnę coś jeszcze. Ściągnęłam Obławę, Krzyk i Naszą Klasę... na początku mi się tak średnio podobało, prawie odrzuciłam w kąt. Ale w końcu przyłapywałam się na tym, że coraz częściej nuciłam sobie pod nosem, że "skulony w jakiejś ciemnej jamie smaczniem sobie spał...". No i tak jakoś wyszło, że dościągałam całą płytkę Mimochodem i tak zostało, że lubię sobie czasem posłuchać, i płytek to już mam... hm, 12. [sama się zdziwiłam teraz jak tak policzyłam, że aż tyle!] W międzyczasie jeszcze dowiedziałam się, że znam osobę, która była Jacka przyjaciółką i ta własnie osoba podsyła mi rózne trudnodostępne utworki (jak "Ofiara" czy "Requiem rozbiorowe"), albo poleca piosenki, podsyła obrazy do kawałków... więc się moja kaczmarologiczna wiedza pogłębia powoli ;)


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: Arrow w 2007-04-13, 20:44
Przepraszam za posta pod postem. Ale własnie mi podesłano linka:
http://www.youtube.com/watch?v=xAybf5yo9YY&mode=related&search=
Normalnie aż łzy mi pociekły... cudnie zobrazowana Obława II....


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: kasia w 2007-04-19, 23:46
Oo, ja mam niewiele jego piosenek, a bardzo lubię ten typ muzyki.
Mogę też prosic o przesłanie czegoś ciekawego?

lepidoptera_kasia@wp.pl


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: Arrow w 2007-04-20, 20:00
Się robi :)

Hm, czy Ci, którzy w JK są bardziej zagłębieni i zastanawiali się nad pisoenką "Zbroja", mogą mi powiedzieć co wg. nich ona symbolizuje? ;)


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: kasia w 2007-04-20, 22:16
Arrow, dziękuję pięknie :cmok:

Ja si pozagłebiam zaraz.


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: Arrow w 2007-04-28, 20:53
Zagłębiaj :) Możesz mi na PW napisać, które utworki już masz i które Ci powysyłałam to będe dosyłać co jakiś czas coś, a nie chcę sie powtarzać ;)

No to jak tam? Co to ta "w końcu ważna rzecz", Zbroja? Bo ni cholery nie mogę do tego dojść.


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: madziaro w 2007-04-28, 21:03
Wydaje mi się, że w tej piosence "zbroja" to patriotyzm, pamięć o wcześniejszych dokonaniach, nie poddawanie się naciskowi władzy. To, że ta zbroja jest za duża - ludzie chcą, żeby bohater ww. utworu poniósł ich do walki i podtrzymywał na duchu, a tymczasem jest to dla niego za duży ciężar.
Tak to zrozumiałam, kiedy przed chwilą znowu przeczytałam tekst :)


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: Grzesiek89 w 2007-04-28, 23:54
W tym tekście występuje symbolizm, więc interpretacja jak najbardziej dowolna.


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: madziaro w 2007-04-29, 00:10
jak to zwykle u Kaczmarskiego :)
W sumie nigdy nie lubiłam robić na lekcjach polskiego analiz i tego, co autor miał na myśli - każdy odbiera inaczej to co przeczytał


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: Arrow w 2007-04-29, 14:37
Ja też nie lubię jak mi na polskim wykładają wszystko nie dając się zastanowić jak by to zinterpretować własnym sposobem. Ale tu po prostu nie potrafię... Chociaż jak wczoraj wyprodukowałam posta, gdzie tak sobie uporządkowałam swoje myśli (się nie wysłał bo mnie z forum wywaliło...), to stwierdziłam, że zbroja to może być coś w stylu przykazań, ograniczeń narzucanych przez wiare albo tradycję...

W tym tekście występuje symbolizm, więc interpretacja jak najbardziej dowolna.
Każdy utwór mozna zinterpretować na mnóstwo różnych sposobów ;) Dlatego tez pytam o wasze zdanie. ;)

To, że ta zbroja jest za duża - ludzie chcą, żeby bohater ww. utworu poniósł ich do walki i podtrzymywał na duchu, a tymczasem jest to dla niego za duży ciężar.
Bohater dojrzewa do tej zbroi. Dostał ją, ale chyba nie chciał, przeszkadzała mu strasznie ("Dałeś mi Panie zbroję...", "W wykutej dla giganta potykam się co krok, bo jak sumienia szantaż uciska lewy bok...").  Nie może się jej pozbyć,  inni śmieją się z niego że nie umie się nią posługiwac ("Do ciała mi przywarła, przeszkadza żyć i spać, a tłum się cieszy z karła co chce giganta grać").
Później bohater za punkt honoru sobie bierze sprostac zadaniom jakie daje mu zbroja, nie chce się poddać ("A taka w niej powaga dawno zaschniętej krwi, że czuję jak wymaga i każe rosnąć mi. Być może nadaremnie lecz stanę w niej za stu, zdejmij ją Panie ze mnie, jeśli umrę podczas snu"). Zaczyna zbroję doceniać ("To przecież życia warta rzecz, zbroja")
No i w końcu uczy się z niej korzystać. Ta na początku bezużyteczna i przeszkadzająca mu w zyciu zbroja zaczyna go chronić, spełniać swoją rolę ("Nas przed upadkiem chroni wciąż zbroja", "Wciąż przed upadkiem chroni nas zbroja", "Jak zawsze chronić będzie nas zbroja")
W zasadzie nie miałam już tego pisać, bo zanudzam i nic z tego nie wynika, ale tak jakoś mi łatwiej odnosić to do czegoś jak mam tak rozpisane ;)


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: manta w 2007-05-07, 15:19
Arrow, fajna interpretacja  :) Zgadzam się z nią ;] W ogóle jestem wdzięczna za taki temat, bo o takiej muzyce mówi się bardzo mało.
Ja Kaczmarskiego słucham już od dłuższago czasu i muszę przyznać, że ta muzyka do "najłatwiejszych" nie należy. Oczywiście, jeśli ktoś chce ją poznać, to  mogę co nieco przesłać  :)
Pozdrawiam
M.


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: Arrow w 2007-05-07, 15:58
Mówi się mało, bo jest teraz mało popularna... ale współczesne zespoły zabierają się za "udostępnianie" Kaczmarskiego młodszym pokoleniom. Habakuk wydał niedawno płytę pt. "A ty siej", na której śpiewa jego teksty w rytmie reagge. No i według mnie jest to totalna porażka. Nie moge tego słuchać, po prostu nie daję rady dotrwać do końca jedynej piosenki z tej płyty, jaką mam. Mimo że Habakuk w jego własnych piosenkach mnie ani grzeje ani ziębi, nic do nich nie mam. W ich wykonaniu jackowe piosenki tracą swoją... głębię, jeśli to tak moge nazwać. Kaczmarski śpiewając te utwory wkładał w to całe serce, całą duszę i wszystko to co mógł w nie włożyć. I to słychać. Natomiast Habakuk, to takie bezmyślne plumkanie jest...
http://www.youtube.com/watch?v=-N7ofAWM8rM tu jest fragment "Antylitanii na czasy przejściowe" w habakukowych rytmach reagge. (służę oryginałem, jakby co ;) ) Koszmar... Mogę podesłać jeszcze "Mury" z tej płyty, jakbyście byli ciekawi.
Ja rozumiem, piękny cel - młodsze pokolenie pozna teksty Jacka. I rozumiem że to sie może podobać... ale czy zachęci fanów reagge i Habakuka do kaczmarskiego oryginału? Nie sądzę, a jak już to będa to jakieś wielkie wyjątki.
No i zespół Grabaż i Strachy na Lachy przygotowuje podobną płytę, teksty Jacka w jakiejśtam wersji. Licze na to, że wyjdzie lepiej od Habakuka. Przynajmniej troszeczkę lepiej.
Ciekawe, co by powiedział sam Kaczmarski słysząc taką muzyczną interpretację własnych tekstów, bardzo ciekawe. Chociaż sam w sumie napisał:
"Przeinaczano moje śpiewki,
By się stawały tym, czym nie są.
Tak używano mnie w potrzebie
Aż dziw, że jeszcze mam ciut siebie."
(...)
"Zostały jeszcze pieśni. One
Już, chcę czy nie chcę, nie są moje."
(Testament '95)


Uf, sory że się tak rozpisuje, ale tak jakoś... jak zaczęłam pisac to skończyć nie mogłam :P


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: manta w 2007-05-07, 16:37
Hmmmm... Może i to racja. My, którzy znamy sie chociaż troszeczkę na poezji śpiewanej i to nas kręci uważamy, że interpretacje typu Habakuk są beznadziejne. Ale, jak już pisałaś, różne są gusta i niektórym łatwiej jest przyjąć tego typu muzykę "przerobioną". Przesłuchałam całą płytę "A ty siej..." Mi z Habakuka podoba się tylko "Arka Noego". Mam jeszcze "Krzyk" w jego wykonaniu. Masz rację. Mnie też ciekawi co by na to powiedział Jacek. Ale tego już się niestety nie dowiemy. Pomyśl tylko: są piosenki, których inni artysci "boją" sie tknąć, aby nie zniszczyć ich sensu. I to się liczy. Jakiś umiar. Zrozumienie, że nie wszystko nadaje sie do swobodnej interpretacji. Kiedyś w radiu słyszałam przeróbkę "Katynia". Wyłączyłam odbiornik, bo bałam się, że takie wykonanie obrzydzi mi piosenkę, która mimowolnie wyciska ludziom łzy... Ale to zależy od gustu...
Arrow, masz moze w swoich zbiorach "Kantyczkę z lotu ptaka"? Wdzięczna bym była: wyplosh03@interia.pl  :)
A tak w ogóle, zapraszam na gg :9000482  :D


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: Arrow w 2007-05-07, 18:42
Cytuj
My, którzy znamy sie chociaż troszeczkę na poezji śpiewanej
Odważne stwierdzenie. Ja bym o sobie nie powiedziała że ZNAM SIĘ na poezji śpiewanej. Lubię czasem posłuchać po prostu :) (tak, wiem że o to właśnie lubienie Ci chodziło, ale musiałam to napisać :P)

Cytuj
Mi z Habakuka podoba się tylko "Arka Noego".
O. A masz ją może? Jeden z moich ulubionych utworów, uwieeelbiam Arkę (szczególnie wykonanie z "Murów w Muzeum Raju", ale to nie ma takiego znaczenia ;) ). Może dlatego, że po raz pierwszy usłyszałam swoje 'motto życiowe' ubrane w tak piękne słowa. (patrz -
"Każdy z was jest łodzią, w której
Może się z potopem mierzyć,
Cało wyjść z burzowej chmury,
Musi tylko w to uwierzyć")
Właśnie. Wszystko kwestią wiary w siebie. Ciarki mnie przechodzą jak słysze te słowa wyśpiewane. Co prawda w piosence poprzez uwierzenie w TO, chyba powinno się rozumieć uwierzenie w ten potop... ale nie przeszkadza mi to interpretować tego fragmentu troszkę inaczej :) Więc jakbyś miała to podeślij :) no i o ten Krzyk też poproszę, może przeżyje starcie z nim. dorcia992@tlen.pl :)

Cytuj
Kiedyś w radiu słyszałam przeróbkę "Katynia". Wyłączyłam odbiornik, bo bałam się, że takie wykonanie obrzydzi mi piosenkę, która mimowolnie wyciska ludziom łzy...
U mnie to działa odwrotnie. Nie boje sie innych interpretacji, interesują mnie... A jeśli są beznadziejne to z tym większa przyjemnością wróce do oryginału, nie obrzydzi mi nic tego. Tak było po przesłuchaniu Murów Habakuka. O ile przed przesłuchaniem ich wersji nie mogłam scierpieć już nawet oryginału, nosem mi wychodził, tak po - był balsam dla uszu, czysta przyjemność :P

Cytuj
Arrow, masz moze w swoich zbiorach "Kantyczkę z lotu ptaka"? Wdzięczna bym była: wyplosh03@interia.pl 
Poszło :)


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: manta w 2007-05-07, 21:45
Cytuj
Odważne stwierdzenie. Ja bym o sobie nie powiedziała że ZNAM SIĘ na poezji śpiewanej.
Nie chodzi mi o dokładne poznanie form muzycznych, zapisów nutowych itp., ale o to, że jeśli ktoś w tym "tkwi" łatwiej do takiej muzyki trafia  :)
Cytuj
tak, wiem że o to właśnie lubienie Ci chodziło, ale musiałam to napisać
Bardzo dobrze, forum jest do tego, aby wyrażać swoje myśli  :)
Cytuj
A masz ją może?
Mam i prześlę ;D "Krzyk" też. Ale najwyżej jutro, bo coś mi internet się buntuje  :)
Cytuj
Wszystko kwestią wiary w siebie.
tego nie muszę komentować, bo chyba wiekszość ludzi się z Tobą zgodzi  :D
Cytuj
Ciarki mnie przechodzą jak słysze te słowa wyśpiewane.
Taaa, wyśpiewanie jakiś genialnych słów daje podwójny efekt, który podwójnie w nas uderza.
Cytuj
Nie boje sie innych interpretacji, interesują mnie...
Mnie też interesują, ale boję się ich. Nie chcę mieć niczym spaczonego spojrzenia na cokolwiek. Ale to zależy od gustów, a gusta są różne, więc... ;) Niektórzy wykonawcy chwytają się ambitnych piosenek i robią z nich coś, co jest żałosne. Nie mam ochoty słuchać, jak jakiś amator silący się na profesjonalizm rozwala sens dosłowny i przenośny piosenki właśnie swoją amatorszczyzną. ;D
Cytuj
Poszło
Dziękuje bardzo


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: Arrow w 2007-05-08, 20:21
Cytat: manta z wypowiedzi wcześniejszej
Pomyśl tylko: są piosenki, których inni artysci "boją" sie tknąć, aby nie zniszczyć ich sensu. I to się liczy. Jakiś umiar. Zrozumienie, że nie wszystko nadaje sie do swobodnej interpretacji.
Cytat: manta z wypowiedzi powyżej
Niektórzy wykonawcy chwytają się ambitnych piosenek i robią z nich coś, co jest żałosne. Nie mam ochoty słuchać, jak jakiś amator silący się na profesjonalizm rozwala sens dosłowny i przenośny piosenki właśnie swoją amatorszczyzną. ;D

Na ten temat kłóciłam się z 'kaczmarofilami' :P Jasne że nie masz ochoty słuchać i że nam się nie podoba. Ale nie mozna mówić, że jak ktoś zrobi własną interpretację utworu Jacka to źle. Własnie nie, bardzo dobrze. Nam się nie podoba i spłyca, ALE ktoś się stara. I też na pewno wkłada w to wiele siebie. Trzeba docenić. Ja doceniam to co zrobił Habakuk i to co robią inni, chociaż mi się nie podoba. ;)

[off]
Czemu nie piszesz w innych tematach? Nie bać się, tu nie gryzą :)
[/off]

Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: manta w 2007-05-08, 22:28
Cytuj
Ale nie mozna mówić, że jak ktoś zrobi własną interpretację utworu Jacka to źle.
Nigdzie nie napisałam, że jeśli ktoś robi własną interpretację jakiegokolwiek utworu (nie tylko JK) to źle. Owszem, masz rację, to bardzo dobrze. Szacunek należy się takim ludziom za samą odwagę. Nigdzie nie obraziłam żadnego z takich wykonawców, bo wiem, że trzeba się nieźle napracować, aby udźwignać trudne zadanie przerobienia piosenki, która budzi ogromne emocje. Jak już pisałam wyżej, nie odrzucam takich artystów, ale staram sie zrozumieć. Całą płytę "A ty siej..." przesłuchałam bardzo skrupultnie i próbowałam się przekonać do pozycji na niej zamieszczonych. Poza tym nie sądzę, że każda przerobiona pisenka JK jest zła. "Arka Noego" Habakuka bardzo mi sie podoba i o tym też jużpisałam. Dajmy na to "A my nie chcemy..." Kaczmarskiego. Słyszałaś te piosenkę w wykonaniu Wójcickiego? Szczerze przyznaję, że ten utwór, mimo że śpiewany przez kogoś innego i w trochę innej aranżacji, jest dużo lepszy od oryginału. A wiec jak widać, jestem otwarta na nowości  :D
Cytuj
Czemu nie piszesz w innych tematach? Nie bać się, tu nie gryzą
Postaram się nadrobić braki i gwarantuję Ci, że wypowiem się gdzieś jeszcze  :)
Ps. Na mailu masz "Arkę Noego" i "Krzyk" Habakuka ;]


Tytuł: Odp: Jacek Kaczmarski
Wiadomość wysłana przez: Arrow w 2007-05-09, 15:13
Cytuj
Nigdzie nie napisałam, że jeśli ktoś robi własną interpretację jakiegokolwiek utworu (nie tylko JK) to źle. Owszem, masz rację, to bardzo dobrze. Szacunek należy się takim ludziom za samą odwagę. Nigdzie nie obraziłam żadnego z takich wykonawców, bo wiem, że trzeba się nieźle napracować, aby udźwignać trudne zadanie przerobienia piosenki, która budzi ogromne emocje.
Ok, sory złe odniosłam wrażenie ;)

Za Habakuka dziękuje Ci bardzo :* :) I powiem tak - lepsze to niż 'Mury' i 'Antylitania...', ale nie przekonuje mnie do Kaczmarskiego w tych rytmach. 'Krzyk' został w ogóle zbabrany, dlatego że obraz, którym inspirowany jest oryginał ( http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/obrazy/krzyk.jpg ) wyraża... hm, totalną panikę, jego groza tkwi w tym niemym krzyku. I ja będąc JK bym nie napisała do tego piosenki, i nie pokusiła się o wykrzyczenie tego krzyku z obrazu.  Ale w oryginale jest ta panika zawarta, a Habakuk zrobił z tego prawie balladkę, takie to powolne :P
Arka nie jest zła rzeczywiście, ujdzie ;)

Cytuj
Dajmy na to "A my nie chcemy..." Kaczmarskiego.
Śpiewa w tej piosence Przemek Gintrowski (ależ ten facet ma głos, mmm) :) Nigdy nie słyszałam w niej Kaczmarskiego. (może o czymś nie wiem?) [tak, wiem o co Ci chodziło, ale- tak jak wcześniej - musiałam to napiać ;) ]

Cytuj
Słyszałaś te piosenkę w wykonaniu Wójcickiego? Szczerze przyznaję, że ten utwór, mimo że śpiewany przez kogoś innego i w trochę innej aranżacji, jest dużo lepszy od oryginału.
Nie słyszałam, ale... Mojego maila już znasz, hyhy ;)