To z materiałem to może być bardzo dobry trop – koty uwielbiają teksturowane rzeczy, w które mogą łatwo wbić pazury i zęby, a gładka, twarda guma z typowych piłeczek po prostu im na to nie pozwala. Zwinięte skarpetki idealnie udają uciekającą ofiarę, którą da się "upolować" i sponiewierać tylnymi łapami. Zamiast plastikowych czy gumowych zabawek, świetnie sprawdzają się piłeczki z filcu, wełny albo owinięte sznurkiem sisalowym, bo dają podobne odczucia przy drapaniu, a Twoja szuflada w końcu będzie bezpieczna!