Forum Zwierzaki

Zwierzęta => Dzikie zwierzęta => Wątek zaczęty przez: Mami w 2003-10-16, 06:09



Tytuł: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Mami w 2003-10-16, 06:09
Od ostatniego urlopu mam wielki sentyment do tych zwierzatek :)
Sa przepiekne.

(http://www.abdn.ac.uk/mammal/images/fox.jpg)


Pamietam, jak wieczorem,gdy siedzielismy przy ognisku, zawital do nas taki  gosc. Byl niemal na wyciagniecie reki, jadl nasze marshmallows i mial cudowne slepia...:)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-10-16, 11:23
Super zdjątko, też bardzo je lubie, najbardziej jak zostawiają za sobą zdezorientowany pościg z watahą psów, szkoda że nie widziałam takiego cwaniaka na żywo :) ale zyje sie dalej, może...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Zwierzaczek w 2003-10-16, 22:05
Ja kiedyś widziałam lisa u dziadka na wsi... podszedł tak blisko furtki, że aż się wystraszyłam, potem mój wiejski piesek Kajtek wąchał miejsce, gdzie tego lisa widziałam, ale już go nie wypatrzył... Lis najwyraźniej był głodny, bo jeśli podszedł tak blisko domostw ludzi  :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-10-18, 12:30
U mnie lisów dostatek. Fajne to ale bardzo skryte... ale się nie dziwię ciągle sa przecież szczute psami... bo przecież kradną kury  :-x


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: becia w 2003-10-18, 13:47
Ja widziałam lisa, ale już nieżywego :( Leżał pod mostem... biedactwo :cry:
Liski są śliczne :)


Tytuł: Lisy
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2005-09-09, 19:07
Co do Twojego ostatniego postu Galago to myślę sobie,że bez ludzi życie na naszej planecie toczyłoby się swoim naturalnym torem.Niestety jesteśmy my.W związku z tym musimy nasze oddziaływanie na przyrodę jak najbardziej minimalizować.Piszesz o podkręcaniu sukcesji itd.Nie sądze że powstałby taki scenariusz.Naturze zależy na biorożnorodności w przeciwieństwie do nas.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Pagieł w 2006-08-11, 18:48
Zdarza się, że lisy bywaja bardzo... "roztargnione". Kręcą się po terenie bez celu, czasem się położą koło jakiegos drzewa i śpią, można je wtedy bez problemu podejść. Najlepiej poczekać, aż lis sam do nas podejdzie. Nie należy iść w jego stronę, bo napewno ucieknie.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Meriones Minor w 2006-08-13, 01:34
Niedawno podczas spaceru z psem, Luną, spotkałam w polu lisa. Był jakieś 20 metrów od nas. Chciałam na niego popatrzeć, ale bałam się podejść. Więc usiadłam na ziemi, a obok mnie Lunka. Co dziwne, lis też usiadł i gapił się na nas :D. Obserwowaliśmy się nawzajem przez dobrych 10 minut ;). Potem zaczeło się sciemniać i po prostu rozeszliśmy się, każde w swoją stronę ;). Śmieszna sytuacja :D.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2006-08-13, 09:29
Ja miałam kiedyś sytuację, że podczas jazdy samochodem przez las, coś stało sobie na dróżce - z daleka nie widzieliśmy co to jest, podjeżdżamy - lis, zszedł z drogi stanął tuż obok i się gapił... a gdy oczy przyzwyvczaily mu sie na powrot do ciemnosci omal sie o drzewo nie zabil...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: kkaassiiaa w 2006-08-20, 04:59
I dlatego tyle lisow (i innych dzikich zwierzat) ginie pod kolami samochodow.
ale to musialo zabawnie wygladac, jak sie zorientowal co sie stalo.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Pagieł w 2006-08-20, 13:01
Dzisiaj widziałem takiego jednego liska, w dość nieoczekiwany sposób stanąłem z nim oko w oko gdyż spotkaliśmy się na samym zakręcie. Przez jakąś minutę gapiliśmy się na siebie i ukradkiem zobaczyłem, że lis miał problem z lewą tylną łapą, widząc to trochę się speszyłem bo słyszałem i widziałem co potrafią ranne lisy. Na szczęscie zwierzak ustąpił a ja sfociłem go kilka metrów dalej jak przechodził obok paśnika.
(http://img214.imageshack.us/img214/9957/dscf6249za5.jpg)
(http://img215.imageshack.us/img215/4896/dscf6248dr1.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-08-20, 13:48
Fajny lisiur! :) Ja, niestety, tylko raz widziałam w lesie lisa, był martwy... No, ale ja rzadko bywam. Zazdroszczę Ci, Pagieł :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-11-11, 21:46
Lis to moje ulubione zwierze - szkoda,że w Polsce lis należy do zwierząt nielubianych i bardzo żle traktowanych.Tak naprawdę,Polacy mało wiedzą o "rudzielcu" - jest tylko jedyny "słuszny" punkt widzenia - myśliwi -i nikt z nimi nie polemizuje.Mimo wszystko,dla tych,tórzy lubią lisy,polecam stronę: www.premuted.org.uk - jest tam bardzo dużo lisich zdjęc i filmików.P.S: - zazdroszczę tych spotkań z lisami.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-11-11, 23:17
Witaj, Lisie! :) Niestety, stronka nie chodzi... A tak bym sobie pooglądała...



Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-11-12, 12:41
Wystarczy wpisać adres normalnie na pasku - albo w wyszukiwarce google wpisać "foxes" i strona się znajdzie(ja tak ją znzlazłem).


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-11-12, 13:32
No, niestety... "Nie mozna odnaleźć zdalnego serwera"... Ale tu też jest na co popatrzeć:
http://www.aufox.com/Lis/LisRes/PhotoLis/index.htm
 :)

Skaczący lis polarny:
http://www.aufox.com/Lis/LisRes/PhotoLis/pages/arctic-fox-jumping.htm

Jak przyjemnie patrzy się na zwierzęta na wolności, zwłaszcza tak piękne... :VoV:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Wilczyca_77 w 2006-11-12, 13:59
piękności :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-11-12, 14:35
Ja mam tę strone na pasku"ulubione" i zawsze mi chodzi - a strona jest naprawdę super! Super filmiki o lisach są też na youtube - szczególnie polecam filmik pt:"fox force 5" - psia suka wychowuje 5 lisich szczeniąt!.Na www.youtube.com wystarczy wpisać w wyszukiwarce "fox" i filmiki się znajdą-trzeba mieć jednak cierpliwość podczas szukania,gdyż wiele filmików niema z lisami nic wspulnego,ale jest też wiele na temat.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-11-12, 14:52
Króciutkie, ale jakie fajne:
http://www.youtube.com/watch?v=-5QFJ5FAA8M&search=fox

I powiem Wam, że mój rudzielec skacze bardzo podobnie :) choć nie wbija się w śnieg ;p
Znalazłam dłuższą wersję filmiku, który wcześniej wstawiłam...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-11-12, 17:45
Ten filmik znam,ale jest tam ich naprawdę dużo i są dużo lepsze(i dłuższe) - ten,o którym pisałem wyżej trwa 7 min.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-11-12, 18:57
To ten? ;p Popatrzcie na słodkie lisięta:
http://www.youtube.com/watch?v=fhjA-a1deu0&search=fox


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-11-12, 19:13
Tak,to ten - jest ich jeszcze więcej,np: o lisie,który ma na imie vicente i jest dokarmiany przez ludzi - te filmiki też są fajne.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-11-12, 19:42
Sporo ich pooglądałam, jednak ten ze skacząco-polującym liskiem (w dłuższej wersji), podoba mi się najbardziej... Chyba z 10 razy oglądaliśmy go z mężem, wysłałam też koleżankom... :) Takie wygibasy warte są rozpowszechnienia :jupi:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-11-19, 21:19
Oto kilka lisich stron:  www.derbyfoxes.org  www.nfws.org.uk  www.permuted.org.uk


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-03, 15:38
Myśliwi w Polsce,a także co niektóży przyrodnicy starają się o przywrucenie mody na naturalne futra-przede wszystkim z lisów - mam nadzieję,że nic im z tego nie wyjdzie.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-03, 18:57
Stronki fajne, niektóre lisy są tak pięknie sfotografowane, że trudno od nich oderwać wzrok... :) A te biedactwa chore, takie biedniutkie, aż serce się ściska :(

Jeśli chodzi o futra, to naprawdę nie rozumiem, jak można zachęcać do ich noszenia... Wiem, za tym stoi zysk, ale za taką cenę... Wstyd... Ludzie mają kalkulatory zamiast sumień :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-03, 19:19
Co do futer,to chodzi im o to,że myśliwym nie opłaca się strzelanie do lisów,a gdyby moda na futra z dzikich lisów by wruciła,strzelanie znów stało by się opłacalne - chociaż i tak,bez popytu na futra myśliwi zabijają ok.150 tyś.lisów rocznie  - tyle tylko,że nic z tego nie mają (po za SATYSFAKCJĄ Z POLOWANIA).


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-05, 21:29
Może wkleję też coś tutaj,bo temat trochę skostniał?.    http://img466.imageshack.us/img466/748http://img468.imageshack.us/img468/4882/17td9.png8/filmowiec


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-05, 21:31
Nie wyszło-może teraz?    http://img468.imageshack.us/img468/4882/17td9.png


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-05, 21:34
http://img278.imageshack.us/img278/9783/filmowiecpx4.jpg


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-06, 09:42
(http://img209.imageshack.us/img209/1720/roxy2az3.th.jpg) (http://img209.imageshack.us/my.php?image=roxy2az3.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-06, 09:45
A WIĘC TAK TEŻ MOŻNA-DZIĘKI ZA PODPOWIEDŻ.    (http://img209.imageshack.us/img209/3790/donut2smallmh8.th.jpg) (http://img209.imageshack.us/my.php?image=donut2smallmh8.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-06, 09:49
i JESZCZE JEDEN LISEK.  (http://img209.imageshack.us/img209/7275/64nb4.th.jpg) (http://img209.imageshack.us/my.php?image=64nb4.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Wilczyca_77 w 2006-12-06, 09:50
cudne :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-06, 10:25
No to jeszcze jeden    (http://img214.imageshack.us/img214/6991/fox1vk7.th.jpg) (http://img214.imageshack.us/my.php?image=fox1vk7.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-06, 10:39
Kolejny zwierzak  (http://img206.imageshack.us/img206/7479/donut1il6.th.jpg) (http://img206.imageshack.us/my.php?image=donut1il6.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-06, 13:46
Ale fajowe zdjęcia właśnie przed chwilą znalazłem.  (http://img300.imageshack.us/img300/4968/forum1pk5.th.jpg) (http://img300.imageshack.us/my.php?image=forum1pk5.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-06, 13:49
Czy na zdjęciu powyżej to jest jeszcze lis,czy jóż kot?  (http://img207.imageshack.us/img207/632/forum2lx8.th.jpg) (http://img207.imageshack.us/my.php?image=forum2lx8.jpg) 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-06, 13:56
I jeszcze jedno zdjęcie    (http://img207.imageshack.us/img207/161/fritzi20riding20human20yu0.th.jpg) (http://img207.imageshack.us/my.php?image=fritzi20riding20human20yu0.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Grzesiek89 w 2006-12-06, 14:57
Lisów mało w mojej okolicy. Kilka razy widzałem. Pamiętam moje zdziwienie, kiedy pierwszy raz zobaczyłem lisa, nie przypuszczałem, że lis ma tak dużą kite.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-06, 15:06
Ojl, ma - nawet do 40cm.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-06, 18:54
Szkoda,że tak żadko ktoś się na tym forum odzywa. Na innych forach jest lepiej,ale tam się gada przeważnie o zabijaniu zwierząt - a to mnie zupełnie nie interesuje.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-06, 19:10
Dokarmiany lisek - w Polsce!    (http://img515.imageshack.us/img515/4111/dokarmianylisekjt9.th.jpg) (http://img515.imageshack.us/my.php?image=dokarmianylisekjt9.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-06, 19:21
Widzę, Lisie, że naprawdę kochasz lisy :) Nie dziwię Ci się, to piękne i zwinne zwierzęta. Smutno tylko, że tak często padają ofiarą różnych chorób... Na Animal Planet wiele razy widziałam liski w bardzo złym stanie, prawie bez futra, skrajnie wychudzone... :( Często musiano je usypiać, bo nie miały szans na wyleczenie... Może wiesz, jak długo przeciętnie żyją liski?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-06, 19:50
Takie lisy bez futra są chore na świerzb - chorobę powodują pchły,które łatwo można usunąc,lisom należy podawać lek chomeopatyczny wraz z porzywieniem.W Polsce lis żyje przeciętnie dwa lata - oswojone dożywają 14-15 lat.    (http://img475.imageshack.us/img475/6131/helen2xs2.th.jpg) (http://img475.imageshack.us/my.php?image=helen2xs2.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-06, 19:54
P.S: IBDG - JAK CI SIĘ PODOBAŁ LISEK NA BIURKU ? - MNIE ZAMUROWAŁO - TEN LIS ZACHOWUJE SIĘ JAK KOT!.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-06, 22:39
I jeszcze jedno fajne zdjęcie.    (http://img291.imageshack.us/img291/3347/forum2up7.th.jpg) (http://img291.imageshack.us/my.php?image=forum2up7.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-06, 23:36
P.S: IBDG - JAK CI SIĘ PODOBAŁ LISEK NA BIURKU ? - MNIE ZAMUROWAŁO - TEN LIS ZACHOWUJE SIĘ JAK KOT!.

Podobał mi się, i to bardzo :) Też skojarzył mi się z kotem... Ciekawa jestem, czy taki wychowany przez ludzi lis bardzo przypomina zachowaniem psa? Pewnie jeśli wychowuje się razem z psem, też uważa się za przedstawiciela tego gatunku... ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-07, 11:17
Zagapiłem się i dwa razy wkleiłem to samo zdjęcie.Tak,oswojony lis do człowieka przywiązuje się tak jak pies(czytałem,że nawet mocniej niż niektóre psie rasy)To dość dziwne,zważywszy na to,że człowiek jest jego największym wrogiem,ale dla oswojonego zwierz(http://img179.imageshack.us/img179/6594/helen3jc5.th.jpg) (http://img179.imageshack.us/my.php?image=helen3jc5.jpg)ęcia człowiek,pies,kot to rodzina.     


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: kkaassiiaa w 2006-12-08, 19:34
Niesamowite fotki, fajne te oswojone liski.
Pamiętam jak pierwszy raz widziałam lisa w Tatrach. Były "oswojone" i czekały na dokarmianie.
Kiedyś tez widziałam lisa na Jurze krakowsko częstochowskiej.
Raz też widziałam lisa koło mojego domu. Szłam z psem i coś rudego ruszało sie w krzakach, potem wyleciało i biegiem na łąki. Troche sie wystraszyłam, ale jak więcej o tym czymś pomyślalam to doszłam do wniosk, ze to był rudy pies :lol:

Szkoda, że mało kto docenia te piękne zwierzęta.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-08, 19:48
Kkaassiiaa, to był mój Toffik... ;) Nie mam pojęcia, czemu ludzie nie darzą sympatią lisów... Może z powodu głupiego stereotypu, lis kojarzy im się z przebiegłością w negatywnym znaczeniu, wiadomo, chytry jak lis, podstępny, fałszywy, itp. A może chodzi o szkody, jakie lisy potrafią wyrządzić w gospodarstwie, kradnąc drób? A co, mają nie korzystać z okazji? ;p Przecież głupie nie są... :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2006-12-08, 20:03
ja tam bardzo lubie lisy :] mialam pare razy okazje zobaczyc zywego, a raz nawet byla sytuacja ze inacio biegajac sobie po lesie prawie jednego stratowal (najlepsza byla reakcja inacia na zwiwajacego lisa - zatrzymal sie, spojrzal na mnie, spojrzal na oddalajaca sie z zawrotna predkoscia kite i... zaczal piskolic...)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-08, 20:51
Kolejne fajne fotki.    (http://img161.imageshack.us/img161/5146/lisek1xh8.th.jpg) (http://img161.imageshack.us/my.php?image=lisek1xh8.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-08, 20:55
(http://img207.imageshack.us/img207/1871/lisek2cu2.th.jpg) (http://img207.imageshack.us/my.php?image=lisek2cu2.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-08, 20:58
(http://img247.imageshack.us/img247/8693/helen20060323gv9.th.jpg) (http://img247.imageshack.us/my.php?image=helen20060323gv9.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-08, 21:20
Ja też czytałem,że lisy w górach są oswojone: dają się karmić,fotografować,potrafią wpakować się do plecaka,a nawet do namiotu!. W jednym ze schronisk jest wywieszka:" W dolince mieszka lisek,jest oswojony-morzna go karmić.Kiełbaski do nabycia w barze.". Nie jest to wierny cytat.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-08, 21:32
Ktoś miał kupiecki pomyślunek... Kupcie u mnie kiełbaski i nakarmcie liska... Mam nadzieję, że kiełbaski szły liskowi na zdrowie :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-08, 22:07
Tego to jóż nie wiem...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-08, 22:09
Lis jest wszystkorzerny,więc kiełbaski mu napewno nie zaszkodziły.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2006-12-08, 22:18
lis - BLAGAM popracuj troche nad ortografia...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-08, 22:26
Tak myślałem,że jest błąd...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2006-12-08, 22:30
Cytuj
Tak myślałem,że jest błąd...

problem polega na tym, ze niaml w kazdym poscie robisz razace bledy...

morzna; jóż; wszystkorzerny - takie przyklady...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-08, 22:34
Posiadam wadę wzroku,która tłumaczy błędy ortograficzne - przynajmniej tak było w szkole...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2006-12-08, 22:37
sory, ale wada wzroku z bledami ort. zwiazku zadnego nie ma. Zainstaluj sobie przegladarke firefox (hehe)  - masz tam automatyczne sprawdzanie bledow.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-08, 22:41
Zwykle pisząc na klawiaturze,nie zwraca się uwagi JAK się pisze,byle by było szybko.Mam firefoxa,ale niezbyt często używam.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2006-12-08, 22:47
ja pisze szybko i jakos zdarzaja mi sie czasem literowki - ale nie takie ortografy jak u ciebie :P a jakiej przegldarki uzywasz? chyba nie IE ?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-08, 22:49
Niestety,właśnie tej.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-09, 11:01
To prawda, że pisząc na klawiaturze, dużo łatwiej popełnić błąd, niż pisząc odręcznie. Na papierze nigdy błędów nie robię, a przy kompie zdarza mi się jakiś dziwoląg ortograficzny ;p Dlatego zawsze sprawdzam... A tak w ogóle nie przeszkadzają mi za bardzo cudze błędy :P

A wracając do lisów, nawet, jeśli są wszystkożerne, "ludzka" kiełbasa, z przyprawami, może im jednak nie służyć... Podobnie, jak psom... Może w barze powinni sprzedawać specjalne "lisie kiełbaski"... :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-09, 11:23
Bardzo ciekawe,wkleiło mi się do innego tematu,teraz muszę się powtażać...morze takie jedzenie dla liska?.        (http://img296.imageshack.us/img296/8094/dscf0005zk2.th.jpg) (http://img296.imageshack.us/my.php?image=dscf0005zk2.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-09, 11:30
He, he, dobre zdjątko... Widać, że mu smakuje :) Mam tylko nadzieję, że to Pedigree wyprodukowano tam, gdzie dbają o dobrą jakość... Bo, zdaje się, nie wszędzie tak jest... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-09, 11:42
Zdjęcie pochodzi z W.Brytani,tak jak większość zdjęć lisów,które posiadam.Tam, zwierzęta te,choć bardzo liczne,są też bardzo lubiane - przynajmniej przez część Brytyjczyków.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-09, 12:08
Widziałam na Animal Planet liski, które nie przepędzane wchodziły do ogrodów :) W Anglii powszechniejsza niż u nas jest sympatia i troska o zwierzęta. Tam właśnie powstała pierwsza organizacja opiekująca się zwierzętami, a kolejna... w Polsce. Zdziwiłam się, słysząc o tym :o Fajnie, że byliśmy jednymi z pierwszych, szkoda, że teraz już lepiej nie brać z nas przykładu :(

Nie podoba mi się jednak angielskie tradycyjne polowanie na lisy... :( Oczywiście, nie tylko na lisy... Wiem, że księżna Diana była przeciwniczką polowań i sprzeciwiała się temu zwyczajowi. Pewnie niewiele zdołała wskórać... Cóż, wielowiekowa tradycja często przegrywa z humanitaryzmem, nawet w cywilizowanym kraju. Szkoda :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-09, 12:13
Polowania na lisy typu par force zostały zakazane w 2005 r. w W.Brytani dzięki protestom 90% społeczeństwa.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-09, 12:33
Naprawdę? :o To super :VoV: Wiedziałam, że były protesty, ale nie znałam rezultatów :oops: Wiem też, że czasem funkcję lisa pełni lisia kita, ciągnięta za koniem. Tak mogą się bawić, pozwalam ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: *RivenA* w 2006-12-09, 13:02
w wielkiej brytani ,dokladniej w angli moja mama widziala lisy w miescie o_o nie wiem jak nie wiem skad no ale sliczne podobno sa :) ja niestety widzialam lisa tylko w zoo


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-09, 13:56
Zwierzę w ZOO to nie to samo, co na wolności... :( Widzisz, jak wygląda, ale nie widzisz tego, co najważniejsze, normalnego zachowania wolnego zwierzęcia... Bardzo dawno temu byłam ostatni raz w ZOO, ale pamiętam, jakie okropne wrażenie na mnie zrobiła ciasnota, w której żyły biedne stworzenia. Powiedziałam sobie "nigdy więcej nie chcę na to patrzeć"... Wolę popatrzeć na lisa na filmie przyrodniczym, niż w ZOO. A może jeszcze kiedyś spotkam liska w lesie... :) Tak byłoby najfajniej :VoV:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-09, 14:11
W Angli 86% lisów mieszka w miastach,najwięcej w ogrodach - są tam dokarmiane,podaje im się też lekarstwa.O dobrą kondycję tych zwierząt dba też "Krajowe Towarzystwo Opieki Nad Lisami" - NFWS.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-09, 15:51
Lisek i pranie...     (http://img171.imageshack.us/img171/6148/laundryfox1zn5.th.jpg) (http://img171.imageshack.us/my.php?image=laundryfox1zn5.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: *RivenA* w 2006-12-09, 16:51
hmmmm nie za bardzo maja wybor gdzie mieszkac bo tam za wiele lasow nie ma..;p
chciala bym takiego liska miec :( :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-09, 23:25
Tak,zbyt wiele lasów to oni jóż nie mają.Brytyjskie lisy zaczeły migrować do miast w latach 30-stych ub.wieku,ale nigdy nie było ich w miastach tyle,co obecnie.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-10, 17:41
Brawo! - trawdopodobnie w Szkocji polowanya "par force" równ{eż będą zakazane.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-10, 18:54
Zawsze tak jest, znajdzie się ktoś, kto złamie zakaz... Ale samo wprowadzenie zakazu ma swoją wymowę, no i zawsze można przydybać delikwenta i tak ukarać, zeby mu się odechciało :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-10, 20:39
Zwłaszcza,że w U.K istnieje wiele organizacji,które sabotują polowania: mają specjalne gwizdki,które dezorientują psy i konie - nagrywają też takie nielegalne polowania i przekazują władzą.Niestety,jest to "sport" arystokracji,której zwykle wszystko uchodzi na sucho.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-12, 23:38
W Polsce lepiej jest nie przyznawać się do sympatji względem rudzielca - nawet wśród przyrodników panuje opinia,że lisa należy tłuc ile wlezie i gdzie się tylko da.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-13, 19:17
Takich przyrodników należy tłuc ile wlezie, i gdzie się tylko da... ;p :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-13, 20:12
No cóż,to są przede wszystkim miłośnicy ptaszków,dlatego ich stosunek można zrozumieć - ale,żeby otwarcie namawiać do zabijania i do noszenia futer?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-13, 20:21
Wiem jóż na pewno,że polowania "par force" są zakazane w Angli,Walii i Szkocji.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: *RivenA* w 2006-12-14, 07:43
jóż

przepraszam za off'a ale to tak okropny blad ze sie powstrzymac nie moglam :P wiem ze nikt nie jest idealny ale "już" sie pisze:P

----

a co do futer , to zawsze znajdzie sie ktos kto bedzie chcial je nosic , niezaleznie od jakich kolwiek zakazow : (


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-14, 09:39
co do futer , to zawsze znajdzie sie ktos kto bedzie chcial je nosic , niezaleznie od jakich kolwiek zakazow : (

To prawda, przecież nie wszyscy są wrażliwi na cierpienie zwierząt... Rzecz w tym, by takich ludzi było jak najmniej, by po prostu szycie futer było kiepskim biznesem. Dlatego wkurza mnie, gdy na pokazach mody roześmiane damulki paradują w futrach... Ludzie na to patrzą, i (niektórzy), naśladują... Bo futro jest takie "twarzowe" :roll: Próżność i egoizm wielu osób są większe niż empatia... Nie wiem, czy to tylko moje wrażenie, ale przez jakiś czas chyba unikano na pokazach naturalnych futer, a teraz jakby znów się pojawiły... :( Mylę się?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-14, 11:00
Przyrodnicy uważają,że sztuczne futra są nieekologiczne i najlepiej by było,gdyby wruciła moda na naturalne futra z rudych lisów - myśliwi mieliby wtedy sporą kasę za zabicie lisa,teraz im się nie opłaca - i oby tak dalej.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-14, 11:05
Można nosić płaszcze, kurtki z materiałów, którym nieekologiczności nikt nie zarzuci... Nie ma potrzeby wracać do futer. Ale wiadomo, kasa kręci światem :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-14, 11:31
Chodzi raczej o to,że w Polsce jest bardzo dużo lisów - efekt szczepień przeciwko wściekliżnie - i teraz przyrodnicy i myśliwi chcą zrobić wszystko,żeby je wytępić - powrót mody na futra jest jednym z pomysłów - mam jednak nadzieję,że się nie przyjmie.Ludzie sami sprawili,że lisów jest tak dużo,ale dlaczego za ich głupotę mają teraz cierpieć zwierzęta?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-14, 17:46
Trochę mnie jóż mierzi forum "przyroda" - według pisujących tam przyrodników nie wolno strzelać do zwierząt - oprócz lisa - tego wolno tłuc wszelkimi metodami,w ogromnych ilościach i gdzie się tylko da.Niestety,ani oni ani myśliwi nie wpadną na pomysł,żeby zakazać polowań na drobną zwierzynę,której losem tak się przejmują i o jej niską liczebność obwiniają lisa - bo tak najłatwiej - i myśliwi czują się oczyszczeni z zabijania zajęcy,kuropatw i innych drobnych zwierząt.Jeżeli chodzi o liczebność lisa,to jest pomysł,żeby podawać zwierzętom środki powodujące bezpłodność,ale,oczywiście uznano,że to zbyt drogie rozwiązanie - zawsze chodzi o kase - a strzelanie jest dużo tańsze.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-14, 19:03
Podejrzewam, że gdyby moda na lisie futra się przyjęła, raczej nie strzelano by do zwierzaków, żeby nie uszkodzić skórki... Pewnie ginęłyby łapane we wnyki w taki sposób, by futro pozostało nienaruszone...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-14, 20:52
No nie wiem...w każdym razie przyrodnicy proponują,żeby powrócić do czasów traperskich i żeby na lisy polowali w Polsce właśnie traperzy,którzy dostawali by durzą kase za skóry - p.s - myśliwi strzelają w głowę,więc nie uszkodzonego futra dużo jeszcze zostaje...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-14, 21:08
W wakacje oglądałem jakiś program łowiecki,w którym myśliwi chodzili po podstawówkach i opowiadali dzieciom,jakim złym i okrutnym zwierzęciem jest lis - dla mnie szok! - jak można namawiać dzieci do nienawiści do jakiegoś gatunku? - one mają prawo same wybrać,jakie zwierzęta chcą lubić,a jakie nie.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-14, 21:21
Strzelają w głowę, ale nie zawsze trafiają... A co do opowiadania dzieciom o okrucieństwie lisów, brak słów... :roll: Jak można pozwolić na taką "edukację"? Niepojęte...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-14, 21:30
Widocznie jednak można...może chodzi o to,żeby sobie wychować nowe "pokolenie" myśliwych?.Jak jóż mówiłem,lisów w Polsce jest bardzo dużo i myśliwi robią wszystko,żeby ich liczebność zmniejszyć,wszelkimi możliwymi metodami: w planach jest zniesienie okresu ochronnego i pozwolenie na strzelanie do młodych lisków.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-14, 22:00
Bardzo śmiesznie wyglądają młode liski - chodzi mi szczególnie o ogon,jeszcze nie wyrośnięty wygląda tak,jakby lisek czyścił nim butelki...    (http://img184.imageshack.us/img184/7258/46ov0.th.png) (http://img184.imageshack.us/my.php?image=46ov0.png)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-15, 18:40
Lisie, udało Ci się to porównanie... :lol:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-15, 19:01
Wczoraj,na innym forum ktoś napisał,że gdyby ludzie trzymali w domach lisy,tak jak psy,to mody na naturalne futra na pewno by nie było...osoba ta uważa,że gdy patrzy na lisy na fermach,to widzi przede wszystkim psy.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-15, 19:26
Mogłoby, niestety, być i tak, że te "domowe" lisy stanowiłyby łakomy kąsek dla złodziejaszków... Kradną psy, kradliby i lisy, na futro, kołnierz czy czapkę... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-15, 19:50
Ja uważam,że ludzie - przynajmniej w Polsce - niewiele wiedzą o tych zwierzętach i dlatego ich nie doceniają.Powszechnie znane są tylko krzywdzące stereotypy: szczwany,przebiegły,farbowany itp.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: kkaassiiaa w 2006-12-15, 19:57
Lisy sa bardzo poszkodowane przez los. Tak musza cierpieć tylko dlatego że maja ładne futro.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-15, 20:02
A także dlatego,że jest ich bardzo dużo - z czym myśliwi nie mogą się pogodzić:przecież tak je tępią,a one się nie dają.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2006-12-15, 21:06
A także dlatego,że jest ich bardzo dużo - z czym myśliwi nie mogą się pogodzić:przecież tak je tępią,a one się nie dają.
To właśnie stanowi o sile tego gatunku. Tak wyniszczany ciągle sobie doskonale radzi. Powodem tego są jego niezwykłe możliwości dostosowywania rozrodczości do panujących warunków środowiskowych.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-15, 21:20
To właśnie stanowi o sile tego gatunku. Tak wyniszczany ciągle sobie doskonale radzi. Powodem tego są jego niezwykłe możliwości dostosowywania rozrodczości do panujących warunków środowiskowych  -  To samo pisałem na forum "przyroda",ale nikt mi nie uwierzył - podejżewam,że nawet myśliwi tego nie wiedzą - albo tylko udają,że nie wiedzą.Czytałem również,że ilośc młodych lisków w miocie zależy od liczebności gryzoni na danym terenie - i tego chyba też nie wiedzą.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-15, 21:23
I nie udało mi się zacytować...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-17, 18:29
Ten lisek ma jeszcze śmieszniejszy ogon,niż poprzedni...    (http://img187.imageshack.us/img187/6245/0406poorgj0.th.jpg) (http://img187.imageshack.us/my.php?image=0406poorgj0.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-17, 19:06
Biedaczek, musiał być chory... A je chyba psi pasztecik... :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-17, 19:13
Widać,że ma  świerzba,ale tam,w U.K te zwierzęta się z tej choroby leczy - bardzo skutecznie,podając leki homeopatyczne.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-17, 19:32
Fajna podkładka pod mysz...    (http://img222.imageshack.us/img222/3698/c61biv7.th.jpg) (http://img222.imageshack.us/my.php?image=c61biv7.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-17, 19:35
...I kalendarz...    (http://img90.imageshack.us/img90/9387/calendar2007kb2.th.jpg) (http://img90.imageshack.us/my.php?image=calendar2007kb2.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-17, 19:40
A to lisek uratowany z polowania - bardzo podoba mi się to zdjęcie - zwierzak wygląda na bardzo zdziwionego i zaskoczonego...    (http://img86.imageshack.us/img86/7940/g8ph5.th.jpg) (http://img86.imageshack.us/my.php?image=g8ph5.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-17, 19:43
Ten kalendarz widziałam chyba na stronie, do której link podałeś :) Chętnie bym go sobie powiesiła... Pochwalę się, że od wielu lat mam na drzwiach plakat z pięknym, chyba 6-miesięcznym liskiem. Cudo!

A ten lisek z polowania dał się tak trzymać na rękach? :o


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-17, 19:58
Widocznie bardzo był zdziwiony,że jakiś człowiek go ratuje...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-17, 19:59
Widocznie bardzo był zdziwiony,że jakiś człowiek go ratuje...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-17, 20:00
Widocznie bardzo był zdziwiony,że jakiś człowiek go ratuje...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-17, 20:00
Widocznie bardzo był zdziwiony,że jakiś człowiek go ratuje...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-17, 20:03
Super! - 4 razy wysłało mi to samo,a wychodziło,że jest błąd...czy można usunąc niepotrzebne wpisy?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-17, 20:05
Super! - 4 razy wysłało mi to samo,a wychodziło,że jest błąd...czy można usunąc niepotrzebne wpisy?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-17, 20:16
Ale Ci się porobiło... :) Kiedyś można było usunąć, teraz już chyba nie... Co najwyżej możesz np. usunąć treść i wstawić emotkę  ;p Ale wtedy narazisz się na opieprz, że się zabawiasz :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-17, 20:18
Coś się dzieje, ja też miałam problem z wysłaniem postu...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-17, 20:27
Od paru dni prubuje wkleić artykuł o lisku,który mieszka(ł) w bloku w Warszawie,ale ciągle wyskakuje mi błąd... czy powodem może być fakt,że jest on zeskanowany?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-17, 20:33
Nie jestem pewna, ale może skanowany artykuł ma niewłaściwy format? Spróbuj dać link.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-17, 20:43
lastscan


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-17, 20:45
Nie wyszło...a nie wiem w jaki sposób dać link...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-17, 20:52
Przekształć ten plik na format JPEG przy pomocy jakiejś przeglądarki z XP, potem wejdź na www.imageshack.com, załóż konto i wyślij tam ten plik (JPEG). Po załadowaniu (uploadzie) pod tym obrazkiem wyskoczą linki dla forum, oryginału itp wybierz któryś z linków i wstaw na forum (skopiuj i wklej).


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-17, 21:00
To jóż jest format JPEG i prubuje go wysłać z podanej strony...i nic.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-17, 21:09
No to nie wiem... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-17, 21:28
Na tej stronie pisze,że można wysłać dokument o wielkości 1,5 MB,a ten mój ma 10,2MB...to chyba dlatego...mogę go więc wysłać tylko prywatnie e-mailem,chyba,że da sę jakoś zmniejszyć...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-17, 21:42
Musisz zmniejszyć wielkość pliku w przeglądarce. Zainstaluj XNVIEW (znajdź w necie), otwórz plik w tej przeglądarce i zmień wielkość pliku stosując b. dużą kompresję JPEG, aż do uzyskania odpowiedniej wielkości pliku.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-17, 22:16
Znalazłem,ale niespecjalnie łapię jak to zrobić...mimo,że program jest po Polsku...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-17, 23:58
Zwierzęta nie uznają granic...    (http://img152.imageshack.us/img152/5624/0028lr3.th.jpg) (http://img152.imageshack.us/my.php?image=0028lr3.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-18, 00:26
Przyjaciele?...    (http://img220.imageshack.us/img220/6984/0119sd5.th.jpg) (http://img220.imageshack.us/my.php?image=0119sd5.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-18, 00:30
I jeszcze raz...    (http://img221.imageshack.us/img221/2803/0127uh2.th.jpg) (http://img221.imageshack.us/my.php?image=0127uh2.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-18, 00:54
Ciekawe,czy liski też mają swoje forum?(http://img81.imageshack.us/img81/3555/1252eb4.th.jpg) (http://img81.imageshack.us/my.php?image=1252eb4.jpg)...   


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-18, 01:21
Myślę,że taka edukacja jest w pożądku - uczyć i pokazywać,a nie opowiadać,jakie to jest złe i okrutne zwierze - jak to się robi,nie(http://img100.imageshack.us/img100/1729/grundschule20dcberherrnya1.th.jpg) (http://img100.imageshack.us/my.php?image=grundschule20dcberherrnya1.jpg)stety w Polsce...   


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-18, 01:54
"Złodziej" psiego koszyka.    (http://img207.imageshack.us/img207/7455/fritzi112os1.th.jpg) (http://img207.imageshack.us/my.php?image=fritzi112os1.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-18, 02:23
Urodziny?.    (http://img345.imageshack.us/img345/9391/fritzi20schleckt20sahnepl6.th.jpg) (http://img345.imageshack.us/my.php?image=fritzi20schleckt20sahnepl6.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-18, 10:29
Lisie, wczoraj mogłam się wymądrzać, bo mąż mi podpowiadał, a dziś jestem sama i nic Ci nie podpowiem... Może zajrzy tu ktoś, kto przystępnie wyjaśni, co i jak.

A zdjęcia fajne. Lisek przy klawiaturze jest słodziutki :) A ten przy torcie chyba jednak nie ma ochoty na krem ;p Zastanawiam się, jak wyglądają relacje lisa i psa, żyjących w jednym domu. Czy lis się podporządkowuje? Obserwacja takiej pary lub mieszanego stadka mogłaby być ciekawa. Patrząc na te zdjęcia nabieram ochoty, by potrzymać takiego rudzielca na kolanach... :VoV: Ale nie narzekam, w końcu mój Toffik to prawie lis :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-18, 11:15
Niesamowite! - prawie kot!    (http://img209.imageshack.us/img209/2272/0124cp6.th.jpg) (http://img209.imageshack.us/my.php?image=0124cp6.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-18, 11:18
Lisek w szkole...    (http://img221.imageshack.us/img221/3271/prime4rchule20kehlen202bx4.th.jpg) (http://img221.imageshack.us/my.php?image=prime4rchule20kehlen202bx4.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-18, 20:32
Zastanawiam się,co się dzieje z porzuconymi liskami,które ktoś przynosi np.do lecznicy weterynaryjnej? - z tego,co słyszałem,ogrody zoologiczne nie przyjmują rodzimych gatunków - zwłaszcza tak pospolitych i licznych jak lis - schroniska dla psów odpadają - widziałem w telewizji,że oswojone liski trzyma się czasami w azylach dla ptaków,ale co to za życie: - cały czas siedzieć w klatce i tylko dwa razy dziennie wychodzić na smyczy...podejżewam więc,że takie małe liski są po prostu usypiane...ale,może się mylę?>


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: kkaassiiaa w 2006-12-20, 13:30
Mam nadzieję, ze się mylisz. Zycie w azylu jest lepsze od uśpienia. W Azylach może nie mają najlepiej, ale zawsze to coś. Chociaż zdziwiłam się, ze wychodzą na spacery, a nie siedzą cały czas w klatkach.

Czy nie można takiego porzuconego liska wypuścić na wolność?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-20, 17:02
Jeżeli lisek przebywał wśród ludzi,to w żadnym razie nie wolno go wypuścić na wolność - nie poradzi sobie sam - tym bardziej,że nie będzie się bał ludzi ani psów...czytałem,że w Angli starsze panie często opiekują się takimi liskami-sierotami,niestety,gdy zwierzak podrośnie i się znudzi "zwracają" mu wolność,co jest zgubne dla lisa - oswojony,idzie tam,gdzie są ludzie i psy i...marnie kończy.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-20, 17:16
Nowy gatunek wiewiórki...    (http://img262.imageshack.us/img262/8821/0991kz9.th.jpg) (http://img262.imageshack.us/my.php?image=0991kz9.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-20, 17:24
To chyba lisowiór... ;p Super zdjęcie :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-20, 17:38
Ciekawe,jak on tam wylazł...?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2006-12-20, 18:31
Cytuj
Ciekawe,jak on tam wylazł...?

wystarczy ze drzewo jest lekko pochyle - rozbieg, skok, troche wdrapania sie i jest na miejscu. Ciekawostka - potrafia tak nawet do 3 metrow wleźc


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-20, 19:01
W U.S.A żyje gatunek lisa (Vulpes Velux,o ile się nie myle),który jest specjalistą w łażeniu po drzewach.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-23, 23:23
No pięknie - przyrodnicy na forum "przyroda" mają bardzo nordercze poglądy - jak na przyrodników.Według nich,najpierw trzeba całkowicie wytępic norkę amerykańską i jenota,a potem ostro wziąś się za norkę europejsa i lisa...a morze całkowicie wytłuc wszystkie drapierzniki?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-24, 01:00
Bardzo fajny lisek    (http://img138.imageshack.us/img138/6991/fritziimwaldsz4.th.jpg) (http://img138.imageshack.us/my.php?image=fritziimwaldsz4.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-24, 01:07
A to ten san...ale młodszy.    (http://img138.imageshack.us/img138/6991/fritziimwaldsz4.th.jpg) (http://img138.imageshack.us/my.php?image=fritziimwaldsz4.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-24, 01:08
Pięknie...program znowu warjuje...wkleiło mi dwa razy to samo!!!


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-24, 01:09
Sprubuje jutro...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2006-12-24, 10:36
lis - BLAGAM, istnieje opcja edytuj - NIE PISZ POSTA POD POSTEM!


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-24, 11:58
To faktycznie "przyrodnicy"...

A ten ostatni lisek ma jakiś medalik, jak piesek :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-24, 12:12
Bo to ten sam lisek,co na poprzednich zdjęciach: w szkole, w koszyku i przy torcie...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-24, 12:35
Aaa, nie rozpoznałam znajomego... ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-28, 15:11
No tak...wtedy także polowano dla "sportu' - np: Brytyjskie polowania typu Par Force liczą sobie 400-500 lat - na szczęście,w ubiegłym roku w W.Brytani zakazano tej "krwawej rozrywki".


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-30, 00:19
Ciekawostka - parę lat temu,słyszałem w teleekspresie,że lisica wprowadziła się do psiej budy i...zaczeła się zachowywac jak pies stróżujący!!!.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-30, 11:56
Lisie, właśnie pomyślałam, że nie wiem, jakie odgłosy wydają lisy... :oops: Czy przypominają one choć trochę psie szczekanie?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-30, 13:42
http://www.republika.pl/anad/lis.htm     Tutaj są lisie głosy.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-30, 14:21
Dzięki, Lisie :)
Jeśli usłyszę w lesie krótkie, wysokie szczeknięcia, będę się spodziewać lisa, a nie psa... ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-30, 14:36
"Każdy z lisów ma charakterystyczny dla siebie głos i może sie komunikowac z innymi za pomocą co najmniej 46 różnych dżwięków".


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-02, 21:02
Niestety,w ubiegłą środę w Angli odbyło się 200! tradycyjnych polowań "par force" na lisy :stop: chociaż polowania te są w U.K od 2 lat zabronione,to władze tłumaczą,że bardzo trudno jest udowodnic,w jakim celu będą wykorzystywane psy :!!!: - przecież to wida gołym okiem! - na szczęście,obrońcy praw zwierząt mogą jeżdzic za myśliwymi i pilnowac,żeby nie łamali prawa :spoko:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-10, 18:32
Bez komentarza...    (http://img157.imageshack.us/img157/8158/05nv7.th.jpg) (http://img157.imageshack.us/my.php?image=05nv7.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-10, 22:58
Jak on się tam dostał? Spryciul :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Grzesiek89 w 2007-01-10, 23:18
Pewnie przyniósł sobie drabine.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-10, 23:35
Prawdziwa przyjażń? :spoko:    (http://img179.imageshack.us/img179/5371/5334zm0.th.jpg) (http://img179.imageshack.us/my.php?image=5334zm0.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-11, 14:48
He, he, jaka fajna rodzinka :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-11, 15:11
Lisek ma na imie Fritzi,pochodzi z Niemiec i od 5 lat ma swoją stronę internetową...przynajmniej z jednym pieskiem ze zdjęcia,lisek wychowywał się od małego. Na zdjęciach i filmikach widać,że zwierzątko jest bardzo kochane - to wspaniale,że są jeszcze ludzie,dla których lis nie jest "tym wstrętnym szkodnikiem" , lub kawałkiem futra...niestety,to jest mniejszość. Podaję adresy stron,morze się komuś spodobają?    www.wir-fuchse.de    www.fritzi.lu


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-11, 16:01
Lis, ta pierwsza strona mi nie chodzi. Nie można odnaleźć zdalnego serwera...

Za to druga bardzo fajna :) Widzę, że Fritzi to ten lisek od tortu i szkolnych wizyt :) Myślę, że Fritzi jest szczęśliwym zwierzęciem. Mieszka w pięknej okolicy, ma psich kolegów, którym potrafi pokazać zęby :P, kochają go ludzie... Jest zadbany, zdrowy... Jakie ma piękne uzębienie! Mógłby reklamować pastę do zębów :) A ile ma lisich maskotek! W pierwszej chwili nie zauważyłam wśród nich Fritziego...

Taki kołnierz z lisa, jak jego opiekunka, to i ja mogłabym nosić :tak: ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-11, 16:30
Na drugiej stronie w dziale "limk" jest adres tej strony - wklejony przeze mnie nie chodzi,bo nad "u" powinien być taki dwukropek...to Niemiecka litera...ta druga strona jest fajniejsza-bardzo dużo zdjęć.Tak...takie "futro' to i ja popieram! A to zdjęcie mnie trochę rozbawiło...    (http://img124.imageshack.us/img124/4635/fritzi7rd5.th.jpg) (http://img124.imageshack.us/my.php?image=fritzi7rd5.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-01-11, 16:42
zmien w linku ta litere na "ue"


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-11, 16:49
www.wir-fuechse.de


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-11, 17:31
Dobra stronka! Rozkleił mnie Gismo, taki słodki młodzianek o brązowych oczkach... Przypomina mojego Toffika... A jakie długaśne kły Fritzi prezentuje na paru zdjęciach :o


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-11, 18:10
Tak - obie strony są bardzo fajne...ciekawi mnie,jak na Fritziego reagują inne psy na spacerze...?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-11, 18:16
Też się zastanawiałam... Obce psy muszą wiedzieć, że to nie jeden z nich...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-11, 18:29
Najgorzej jest chyba natrafić na psa myśliwskiego...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-11, 18:34
...na przykład jamnika mojej mamy :P Niby karzełek, ale jaki gryzoń ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-11, 18:36
Mój " jamnikopodobny" też...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-11, 18:39
A to jeszcze inny lisek,ale też z Niemiec...    (http://img239.imageshack.us/img239/934/199623gp3.th.jpg) (http://img239.imageshack.us/my.php?image=199623gp3.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-01-11, 19:00
Wiecie jaka ciekawostka? Fritzi sam wybral zycie z czlowiekiem - zostal znaleziony wraz z trojka rodzenstwa w wieku 10 dni. Liski dorosly pojechaly do lasu na "wypuszczenie" - troje pobieglo w las, a fritzi najpierw pogapil sie na pania i wskoczyl z powrotem do samochodu...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-11, 19:16
Iras, znasz niemiecki? :)

Fritzi sam dokonał wyboru... I to mi się podoba, kiedy z człowiekiem przebywa to zwierzę, które tego chce, a nie to, które nie może uciec...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-11, 19:36
Super!!! - ja o tym nie wiedziałem-nie znam Niemieckiego :roll: To jest dowód na to, co czytałem już dawno temu...lisy bardzo łatwo się oswajają,a jak już do tego dojdzie,to do człowieka przywiązują się jak pies. Ta historia to również przykład,że pies i lis nie muszą być śmiertelnymi wrogami...człowiek i lis takrze :) P.S: Polski przypadek,o którym mam artykuł jest jeszcze dziwniejszy,bo tamten lisek w momencie znalezienia miał już ok.2 miesiące!.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-01-11, 19:59
znam niemiecki - co wiecej, znam niemiecki bardzo dobrze  (9 lat w niemczech zrovbilo swoje)

chcecie znac jeszcze jedna ciekawostke na temat fritziego? pomijajac fakt, ze to samiczka (pozniej doczytalam) byla jeszcze sytuacja, ze zastepcza matka (suka - mieszanka goldena) na spacerze dostala zawalu - lisiczka probowala ja ratowac skaczac jej po klatce przednimi lapami.

co jeszcze ciekawe - lisy zalatwiaja sie w jednym miejscu - czyli kuweta sie sprawdza :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-11, 20:25
Cóz...trudno jest odróżnić lisa od lisiczki...różnice w wyglądzie są minimalne...ale,ciekawe,na jednym zdjęciu było widać,że to raczej samiec...morze to był inny lisek? Ciekawe,że trzy wychowane przez ludzi liski zostały wypuszczone na wolność...być morze będą się jednak kręcić w pobliżu ludzi?. Przykład z suką dowodzi,że lisy to bardzo inteligentne zwierzęta i człowiek dokładnie ich jeszcze nie poznał.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-11, 23:04
Iras - czy suczka z zawałem przeżyła?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-11, 23:14
Iras, wielki pożytek z Ciebie mamy na tym Forum... :niom:

Teraz sobie przypomniałam, gdzie pracujesz... Kojarzyłam Ciebie z niemieckim, ale mętnie ;p

Jeśli chodzi o wypuszczanie dzikich zwierzaków na wolność, to fajnym sposobem jest stopniowe przyzwyczajanie ich do odejścia. Zwierzęta przebywają w zbudowanej w lesie zagrodzie, z której mogą swobodnie wychodzić i wracać, np. na posiłki. Po pewnym czasie, gdy zaczynają radzic sobie samodzielnie, odchodzą na dobre...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-11, 23:44
No tak...ale z liskami jest trochę inaczej - czytałem,że jeżeli taki zwierzak przebywa przez dłuższy czas z człowiekiem,to nie poradzi sobie sam na wolności...dlatego się dziwię,że te trzy liski jednak zostały wypuszczone - ciekawe,jak im poszło?.W Polskim przypadku,o którym pisałem,lisek(ma na imie Łapka) przebywał z ludżmi dwa miesiące i weterynarz uznał,że sam sobie nie da rady...i lisek pojechał do Warszawy.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-01-12, 10:25
suczka nie przezyla :( reanimacja pomogla na tle, ze wlascicielka zdazyla pobiec po samochod i dowiezc ja do weta, ale nie zdazyli nawet wejsc...

co do wypuszczania rodzenstwa fritzi - nie jest dokladnie napisane jak to sie odbywalo, w kazdym razie po wypuszczeniu zostawiali im przez jakis czas zarcie - liski czasem przychodzily, czasem nie, az w koncu przestaly sie pojawiac - fritzi natomiast, ktora zawsze byla obecna  przy tym - za kazdym razem wskakiwala do samochodu. - Czyli to jest mniej wiecej cos takiego o czym pisze IBDG, tyle, ze nie odbywajace sie w zagrodzie a juz na wolnosci.

A co do przebywania dluzszy czas z czlowiekiem - poczytalam sobie nieco na tej stroniei z tego co tam jest wynika, ze to zalezy od danego lisa - niektore gdy zaczynaja dojrzewac same odsuwaja sie od ludzi - i te wlasnie jak najbardziej nadaja sie do wypuszczenia - bo w niewoli beda po prostu zle sie czuly i odsuwaly sie od czlowieka. Weyerrynarze natomiast nie sa zadnym autorytetem w takich przypadkach - dlaczego? bo weterynarz po prostu zazwyczaj nie ma zielonego pojecia o lisach


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-12, 12:23
Dzięki iras - ja czytałem,że jeżeli lis już się oswoi,to bardzo mocno przywiązuje się do swoich "ludzkich" opiekunów i potrafi za nimi tęsknić,gdy jest z nimi rozdzielony...ale,morze to rzeczywiście zależy od  zwierzaka?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-12, 13:25
Oto jeszcze dwie fajne Niemieckie stronki:  www.schitti.azawakhs.de    www.vulpes-ideenfabrik.de


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-12, 20:39
Słodka ta Schitti :) Musi być wesoło w takiej psio-lisiej rodzince :lol: Widzę, że lisiczka wcina psie chrupki i obrabia kostkę dla psów... Czyli z wyżywieniem kłopotu nie ma... Ciekawe, kto obdarł fotel ze skóry? Pewnie ktoś rudy... ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-12, 21:21
Ech...zazdroszczę tym Niemcom...kontaktu z tymi wspaniałymi zwierzętami,a także takiego podejścia bez uprzedzeń - u nas od razu by powiedziano: po co pomagać szkodnikom!-to dobrze,że są jeszcze ludzie,którzy nie rozumują w ten sposób...muszę powiedzieć,że to jest najfajniejsze forum,na jakim pisuje: na innych przeważnie rozmawia sę o zabijaniu zwierząt.Jeżeli chodzi o oswojone liski,to morze to też zależy od człowieka?-morze zwierzęta instynktownie wyczuwają,który człowiek jest dobry i będzie je kochał,a który nie?...któż to wie....Wiem,że osieroconymi liskami opiekowali się czasami myśliwi,ale oni nie robili tego z miłości do tych zwierząt...często takie liski były wykorzystywane w konkursach norowania - na szczęście są one już zakazane!.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-12, 23:11
Ja też zazdroszczę ludziom mieszkającym w bardziej cywilizowanych krajach niż Polska, tam, gdzie ludzie bardziej szanują i siebie nawzajem, i zwierzaki... Ale może naszym zadaniem jest dawać dobry przykład innym? A głupim gadaniem nie warto się przejmować, trzeba robić to, co nam serce podpowiada.

Czy zwierzaki wyczuwają przychylnych sobie ludzi? Na pewno tak... To nas łatwiej zwieść i omamić :P

Fajnie, że dobrze się czujesz na Forum :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-01-12, 23:28
w kwestii lisow nie ma az takiej roznicy miedzy polska a niemcami - w kazdej z tych historii z oswojonymi lisami pojawia sie przynajmniej raz kwestia tego, ze niektorzy sie dziwia dlaczego lis nie zostal zabity. a w przypadku bodajze bingo - gdy malenstwo zostalo zabrane do weta padl tekst, zeby ja od razu o sciane rzucic i bedzie po klopocie....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-12, 23:50
Wet tak powiedział? Nim należałoby walnąć o ścianę :ogien:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-12, 23:54
Tak,w Niemczech też zabija się durzo lisów-chyba nawet więcej niż w Polsce,ale tam dozwolone są wnyki i można też strzelać do szczeniaków...ale,mimo to powstają takie strony i są ludzie,którzy takich praktyk nie tolerują. Jeżeli chodzi o nastawienie Polaków do lisów,to na innym forum było zdjęcie lisa,który zginoł we wnykach - komentaż był taki:tak trzymać! zaoszczędzony nabój i nie trzeba dobijać szkodnika kołkiem.P.S: A morze by tak takim wetem rzucić o ścianę i będzie po kłopocie?-ciekawe,jak traktuje on inne zwierzęta (te lepsze -w jego mniemaniu)?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-13, 00:07
Cytat: lis
na innym forum było zdjęcie lisa,który zginoł we wnykach - komentaż był taki:tak trzymać! zaoszczędzony nabój i nie trzeba dobijać szkodnika kołkiem.

Człowiek, który takie komentarze pisze, sam powinien utknąć w jakichś wnykach. Podobno cierpienie uszlachetnia...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-13, 00:26
Niestety,takich ludzi jest wielu...ja nie chciałem się tam wypowiadać,żeby nie wywoływać kłótni-oni i tak uważają mnie za dziwaka...ale bardzo mnie zdenerwowało takie podejście.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-01-13, 09:38
na tej stronie o fritzi jest tez dzial o mysliwych - w niemczech mysliwi zabijaja ponad 5 milionow zwierzat rocznie, w tym okolo 600 tys lisow i... 350 tys psow i kotow....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-13, 11:40
600 tyś?...to ile oni mają lisów? - u nas jest 200-250 tyś.-myśliwi zabijają 150-180tyś.-jednak są wkurzeni,bo lis się nie daje i mimo takich czystek,populacja ciągle jest na stałym poziomie...wszyscy przeklinają szczepionki przeciwko wściekliżnie oraz brak zainteresowania naturalnymi futrami.W każdym razie,planowane są już dyrastyczne rozwiązania:zniesienie okresu ochronnego i strzelanie do małych lisków przy norach...na przykładzie Fritzi widać,ile satysfakcji i radości może dostarczyć opieka nad takim zwierzakiem,a odebranie życia to tylko ułamek sekundy...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-13, 12:08
Lisie, satysfakcję z opieki nad zwierzakiem mają tacy, jak my. Są i tacy, których kręci strzelanie do zwierząt :roll: I jeszcze pochwalić się można uprawianiem "męskiego sportu" :ogien: Szkoda słów... Niechby się nawzajem powystrzelali... 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-01-13, 12:12
dzial "grausame jagd" - na dzien dobry tabelka z tym ile jakis zwierzat roczznie jest mordowanych...

jest tam tez poddzial "horror-kabinett"  - latwo mozna sobie wyobrazic co tam jest... brak zainteresowania naturalnymi futrami? w tym dziale widac, ze akurat futra malo ktorego z tych dewiantow zwanych mysliwymi obchodza... ani zakazy, nakazy itp. okres ochronny?  taaa... jasne - tez tam widac jak ich obchodzi - jak ogladam takie zdjecia to az mam ochote wziac miecz i wyrznac cale towarzystwo...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-13, 12:24
Niestety...w Polsce jest 110 tyś. myśliwych,wygląda na to,że w Niemczech jest ich jeszcze więcej...wytłukli już u siebie prawie wszystko co się dało i teraz przyjeżdzają do Polski...smutne.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-13, 12:38
Też widziałem te zdjęcia...lisek z odstrzelonym okiem...we wrześniu ub.roku na tvp kultura oglądałem dokument o Brytyjskich polowaniach "par force" - teraz bardzo tego żałuje,gdyż popkazali tam wszystko z najdrobniejszymi szczegułami...najbardziej wkurzył mnie naganiacz,ktury,najpierw zaczą wychwalać,jaki to wspaniały sposób na relaks na świeżym powietrzu,a potem dodał coś takiego; -wiecie,najbardziej mnie rajcuje moment,w którym psy dopadają lisa i rozszarpują go na strzępy...na takich ludzi miecz nie wystarczy - przydała by się jakaś armata...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-13, 12:50
A najlepiej byłoby, gdyby psy zamiast zwierzaka, dopadły i rozszarpały tego naganiacza. Nie sądzę, by mnie rajcował taki widok, ale przyznaję, nie byłoby mi go żal... Tak, jak nie żal mi torreadorów, przebijanych przez byka.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-13, 13:02
Polowania są zabronione od 2 lat,ale i tak odbywają się nielegalnie...fanatycy tego "sportu" twierdzą,że nikt im nie odbierze prawa do ich tradycji...a jeśli nawet,to Francuzi zapraszają do siebie...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-01-13, 13:09
Cytuj
na takich ludzi miecz nie wystarczy - przydała by się jakaś armata...

katana - owszem, by nie wystarczyla, ale tradycyjny miecz, ktory miazdzy nie tnie - jak najbardziej armata byloby zbyt szybko...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-13, 13:38
Ech, i jak to skomentować? Może krótko: o wiele lepszy byłby świat bez ludzi. Tych fajnych i tak jest o wiele mniej niż reszty... Powinna nas jakaś zaraza wytłuc, bo na opamiętanie nie ma co liczyć...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-13, 13:49
Ja myślałem,że zabijanie 150 tyś. lisów w Polsce to czystka,ale 600 tyś.? - brak mi słów...a może by tak wprowadzić sezon polowań na myśliwych?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-13, 14:18
Na takie polowanie chętnie pójdę :sniper:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-01-13, 14:21
Cytuj
a może by tak wprowadzić sezon polowań na myśliwych?.

jestem za, tyle ze nie bronia palna, a strzalami itp....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-13, 14:25
Myślałam nad tym, czym by ich zwabiać w odpowiednie miejsce... Chyba na piękną dziewczynę nie polecą, bo "słabosilni" w tej materii raczej są ;p Dlatego lubią strzelać z broni palnej, bo nic innego im nie wypala :P :lol:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-01-13, 14:39
buehehehe - albo zrobic im taki "kawal", ze popodcinac w ambonie nogi, drabvine itp:P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-13, 14:43
Właśnie myśliwi zaapelowali do kobiet,żeby zaczeły znowu nosić szale i futra z lisa,bo najlepszy sposób na lisa,to pare gram ołowiu...a na futro potrzeba dużo skór (ok.18-20).


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-13, 16:34
Ech...a wiecie,ile jest warte lisie życie w Polsce? - 4 zł. kula i 10 zł. skóra...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-15, 21:35
Ciekawe,czy lisek lubi pizze?... :D    (http://img455.imageshack.us/img455/5987/1243ot4.th.jpg) (http://img455.imageshack.us/my.php?image=1243ot4.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-16, 16:21
Musiałaby być chyba jakaś wędlinkowa, to kto wie...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-16, 17:55
Widać raczej dużo zieleniny...a na zdjęciu (http://img239.imageshack.us/img239/3658/0162rb0.th.jpg) (http://img239.imageshack.us/my.php?image=0162rb0.jpg)kolejny przykład na międzygatunkową przyjażń...   


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-16, 18:00
Jaki śliczny ten malec :VoV: Tak chciałoby się go przytulić :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-16, 18:10
Piesek też niczego sobie...a to chyba ta sama para...    (http://img455.imageshack.us/img455/3251/0261bm0.th.jpg) (http://img455.imageshack.us/my.php?image=0261bm0.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-16, 18:15
A to też jest słodkie...(http://img67.imageshack.us/img67/2981/0148wq9.th.jpg) (http://img67.imageshack.us/my.php?image=0148wq9.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-16, 18:24
He, he, jak wylizuje malca... To może suczka, która mamkowała lisiętom?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-16, 18:33
To bardzo prawdopodobne...ale,kto mi powie,co to jest za zwierz na tym zdjęciu?...sam nie jestem w stanie odgadnąć,czy to kot,pies,czy coś jeszcze innego?...   (http://img182.imageshack.us/img182/2948/0540qd5.th.jpg) (http://img182.imageshack.us/my.php?image=0540qd5.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-16, 18:44
Raczej coś innego, ale nie wiem, co ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-16, 18:54
Teżmi się wydaje,że to jakiś niezidentyfikow(http://img231.imageshack.us/img231/6912/0629jw8.th.jpg) (http://img231.imageshack.us/my.php?image=0629jw8.jpg)any obiekt...ale to już jest kot.   


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-16, 18:56
No tak, nie ma wątpliwości :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-16, 20:46
Niezapowiedziana wizyta...      (http://img443.imageshack.us/img443/6909/1485el6.th.jpg) (http://img443.imageshack.us/my.php?image=1485el6.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-16, 20:50
To chyba lisiczka w ciąży, taka pękata :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-16, 21:07
Chyba raczej nie...lisice są w ciąży w zimę,a tu wyrażnie widać zieloną roślinność...chyba,że to taka zima jak u nas?. Na pewno lisek był głodny...    (http://img106.imageshack.us/img106/5729/1486ec4.th.jpg) (http://img106.imageshack.us/my.php?image=1486ec4.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: *RivenA* w 2007-01-17, 09:31
a ja sie pochwale ^_^
wiec do mojej mamy do ogrodu przychodzi lis ^_^ podobno slicznY ^_^ nie moge sie doczekac az to zobacze ^_^


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-17, 13:06
Ech...o ile pamiętam,to twoja mama pracuje w Angli,być może w Londynie - więc to jest całkiem "naturalne",że w ogrodzie mieszka sobie lisek...w U.K aż 86% lisów mieszka w dużych miastach-przeważnie właśnie w ogrodach - w samym tylko Londynie zwierzaków jest ok.10 tyś.! Czytałem wypowiedzi Polaków pracujących w Londynie - jedna osoba pisała,że od 2 lat dokarmia w swoim ogrodzie dwa lisy - zwierzaki tak się nauczyły,że przychodzą pod drzwi w czasie posiłków...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-17, 18:44
Rivena, zrobisz fotki? :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-17, 19:02
Rivena, zrobisz fotki? :)
  Też chętnie bym zobaczył...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: *RivenA* w 2007-01-17, 19:15
heh , dopiero w czerwcu niestety , bo dopiero wtedy tam bede ^_^
albo wczesniej jezeli mojemu bratu sie zachce ^_^

---

w anglii lisow , zajecy ? xD i golebi i wiewiorek niesamowicie duzo jest z tego co slyszalam , podobno podchodza do ludzi ^_^ ( nie tak jak np. w polsce ze wiekszosc zwierzakow od czlowieka ucieka )


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-17, 19:16
Ja też mam coraz większą ochotę uciekać od Polaków ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-17, 19:28
Oj,z wiewiórkami to Anglicy mają poważny problem...a co do lisów...tak,one nie boją się ludzi - parę lat temu naukowcy postanowili przeprowadzić eksperyment - rozstawili w Londynie kamery żeby zbadać zwyczaje miejskich lisów. Myśleli,że obserwacja będzie trudna - ależ się zdziwili! - wystarczyły dwa tygodnie,a zwierzęta paradowały przed kamerami w biały dzień! - podchodziły do ludzi i dawały się karmić. Sami badacze byli zaskoczeni - a to było parę lat temu - teraz Londyńskie lisy bardziej przypominają koty,niż dzikie zwierzęta,a najciekawsze jest to,że taka zmiana harakteru tych zwierząt nastąpiła w ciągu paru ostatnich lat...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-01-17, 23:58
no coz - najzwyczajniej w swiecie przystosowaly sie sie do tego, ze ich naturalne srodowisko w znacznej mierze przestalo istniec... a ze lisy glupie nie sa szybko odkryly ze ludzie = jedzenie i ze tam gdzie jest tak duzo ludzi (miasto) ludzi nie trzeba sie (az tak) obawiac (w miescie mysliwych raczej nie uswiadczysz:P )  A to ze wogole zyja sobie spokojnie w miastach - anglia jest jednym z niewielu krajow uchodzacych za wolne od wscieklizny (dlaczego tylko uchodzacych, a nie bedacych - to juz inna historia) w zwiazku z czym tez ludzie widzac podchodzacego lisa nie beda panikowac ze wsciekly. a co do wiewiorek - miasto = brak naturalnych wrogow, dodatkowo jeszcze brak wscieklizny tez przyczynia sie do nadliczbowej populacji.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-18, 00:42
Nie wiedziałem,że Anglia to kraj wolny od wścieklizny...ciągle się czegoś uczymy. O dobrą kondycję Brytyjskich lisów dbają też takie organizacje,jak NFWS - Krajowe Towarzystwo Opieki nad Lisami - leczą oni ranne oraz chore zwierzęta,np.na świerzb.Należy też dodać,iż lis jest dość popularny i lubiany na wyspach - o ile pamiętam,chyba 2 miejsce w plebiscycie na ulubione zwierze - trochę to dziwi,żważywszy fakt,że jest to kraj,w którym tradycją są konne polowania ze sworą psów...czyżby dwulicowość?.Jeżeli idzie o przystosowwanie się,to lis posiada świetne zdolności adaptacyjne,które w połączeniu z silną psychiką dają mu taką przewagę.Ciekawostką,jest to,iż zdolności te bardzo dynamicznie się rozwijają...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-01-18, 08:58
Cytuj
Ciekawostką,jest to,iż zdolności te bardzo dynamicznie się rozwijają...[\quote]

to akurat nic dziwnego. W ciagu ostatnich dekad bardzo wyraznie wzrosla ogolna inteligencja psow. Wiec dlaczego i lisy nie mialyby ewoluowac...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-18, 12:26
Wygląda więc na to,że tylko jeden przedstawiciel rodziny psowatych stoi w miejscu - wilk.Co z tego,że wilk to potężny i silny drapierznik,nie ma on ani tak silnej psychiki,ani takich zdolności adaptacyjnych ,jakie posiada lis.To właśnie dlatego wilk dał się tak bardzo wytępić - nie potrafił się przeciwstawić człowiekowi i jego broni...i dał się zapędzić w kozi róg.Ciekawe jest właśnie to,że to lis jest teraz bardziej podobny do psa,niż jego protoplasta - wilk nigdy nie robił by takich żeczy,do jakich obecnie jest zdolny lis - dlatego,lis osiągnoł taki sukces,a wilk dał się zepchnąć na margines.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-19, 19:12
Nie mogę tutaj wkleić aetykułu o lisku Łapce,który mieszka w Warszawie - plik jest za durzy - ale może by go tak przepisać? - tekst nie jest zbyt długi,a może się komuś spodoba?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-19, 19:20
A linka się nie da wkleić?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-19, 19:44
Nie,bo to jest skan z gazety...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-19, 19:55
Ja bym chętnie poczytała :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-19, 20:59
No to przepisuję..."LISEK,KTÓRY MIESZKA W BLOKU.  Dwa lata temu państwo Lasoccy jak zwykle wyjechali na wakacje do leśniczówki,która od trzydziestu lat była ich letnią "posiadłością'".Dziadek Józefa Lasockiego,Franciszek,sprawował tu niegdyś funkcję nadleśniczego.Mieszkańcy wsi bardzo go szanowali.Wciąż mieli w pamięci poświęcenie,z jakim gasił pożar lasu w lipcu 1967 roku.Mimo,że pan Franciszek od dawna był już na emeryturze i mieszkał w mieście u swojego wnuka,Józefa,każde wakacje spędzał wspólnie z całą rodziną w leśniczówce.Tak było i tym razem.Gdy tylko rozpakowaliśmy bagaże,poszliśmy na spacer - wspomina pan Józef - kiedy byliśmy kilkaset metrów od domu,naszą uwagę zwróciło niecodzienne zachowanie psa Miłka,który zatrzymał się koło jakiejś norki i donośnie ujadał.Zaintrygowani podeszliśmy bliżej i zobaczyliśmy trzy małe liski leżące w trawie.Dzieci pochyliły się nad lisiętami i chciały wziąć je na ręce.Nie pozwoliłem na to,bo przypomniałem sobie,że małe na pewno mają rodziców,którzy kiedy wrócą,poczują się zaniepokpjeni zapachem ludzi.Postanowiłem więc,że przyjdziemy tu następnego dnia,aby zobaczyć,czy liski są bezpieczne.Jednak nazajutrz także niezauważyliśmy nawet śladu obecności rodziców rudych maleństw.Dziadek stwierdził więc,że trzeba zawieżć je do weterynarza.Jak się okazało,lisięta nie były karmione już od dłuższego czasu.Oznaczało  to,że albo zostały porzucone,albo ich matka zgineła.W dodatku jedno z lisiąt miało zranioną łapkę. Państwo Lasoccy postanowili zaopiekować się maleństwami.Niestety,dwa z nich były już tak osłabione,że w niedługim czasie zdechły.Z miotu przeżył jeden lisek,ten okaleczony,którego córka pana Józefa,Kasia,nazwała Łapka.Maluch rósł i bardzo szybko wracał do zdrowia.Dobrze czuł się wśród ludzi,zaczął traktować państwa Lasockich jak swoją rodzinę.Nawet Miłek polubił liska.Jednak wakacje powoli dobiegały końca i należało podjąć jaką decyzję odnośnie przyszłego losu łapki.Weterynarz ostrzegł,że jeżeli teraz wypuści się liska do lasu,nie poradzi sobie sam na wolności.Przez dwa miesiące przebywał przecież  wyłcznie wśód  ludzi. Cóż było robić - mówi pan Lasocki - lisek pojechał z nami do mista.Ku naszemu wielkiemu zaskoczeniu bardzo szybko odnalazł się w nowych warunkach.Początkowo,nieufni wobec niego mieszkańcy,kiedy przekonali się,że maluch jest udomowiony,zaczeli dawać mu coraz częściej dowody prawdziwej sympatii.  On sam zachowuje się,jakby był stworzony do miejskiego życia - mówi pan Józef - został nawet wybrany na maskotkę całego osiedla.Mieszka z nami już dwa lata i chyba w ogóle nie tęskni za lasem.Może dla niego też będzie to tylko miejsce,gdzie jeżdzi się na wypoczynek,żeby pooddychać świeżym powietrzem?."


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-19, 21:14
Dzięki, Lisie! :)
Fajna historia, choć trochę smutna, bo najlepiej byłoby, gdyby to lisica wychowywała swoje dzieci... Ale fajnie, że choc jeden lisek żyje i ma się dobrze... Dzięki Twoim zdjęciom i tekstom nabieram coraz większej chęci, by przytulić liska... ;p 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-19, 21:50
najlepiej byłoby, gdyby to lisica wychowywała swoje dzieci...   Niestety,polowania nie ustaną - a ponieważ lisków jest bardzo dużo,będą one jeszcze bardziej wzmożone.Ponieważ na lisa można polować w okresie,gdy samice wychowują młode,wiele lisic ginie,pozostawiając młode bez opieki...super,że są tacy ludzie,jak państwo Lasoccy,niestety,o wiele więcej jest takich jak ten weterynarz z Niemiec...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-19, 23:30
To już barbarzyństwo do kwadratu, albo jeszcze gorzej, pozwalać, by młode ginęły pozbawione opieki matki... Brak słów... :ogien:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-19, 23:47
W wyjątkowych sytuacjach,na lisa można polować cały rok - bez okresu ochronnego. Można też strzelać do młodych przy norach...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-20, 00:55
Niestety,Polska to nie Anglia...władze Krakowa chcą w tym roku powołać specjalńa służbę,która będzie miała za zadanie pozbyć się lisów i innych zwierząt,które ośmieliły się tam zamieszkać..."pozbywanie" się zwierząt,odbędzie się,oczywiście przy użyciu broni palnej...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-20, 22:05
Nie jestem pewien,czy już tego nie wkleiłem...Angiel(http://img357.imageshack.us/img357/7494/172wr.th.png) (http://img357.imageshack.us/my.php?image=172wr.png)ski i niepłochliwy lisek ogrodowy...           


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-20, 22:58
Raczej tego nie było... Zapamiętałabym butki tego faceta... ;p A może to kobitka? :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-20, 23:04
Też se zastanawiam...ale to chyba kobieta?...a ten lisek bardziej przypomina kota,lub psa...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-21, 00:12
HI,hi,hi...odmieniec?         (http://img261.imageshack.us/img261/7710/sillyfoxies4xr.th.jpg) (http://img261.imageshack.us/my.php?image=sillyfoxies4xr.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-21, 20:36
Coś jest nie tak z forum...nie widać zdjęć...czy u was jest tak samo,czy to tylko u mnie jest coś pokręcone?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-21, 21:33
Ja widzę zdjęcia... :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-21, 23:02
Mam nadzieje,że właściciel nie uczy zwierz[img=http://img127.imageshack.us/img127/5967/en001270120039sa.jpg] (http://imageshack.us)aka złych nawyków...zdjęcie złej jakści           


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-21, 23:07
Nie weszło..może to........          (http://img127.imageshack.us/img127/5967/en001270120039sa.jpg) (http://imageshack.us)                   


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-22, 14:29
A, piwko... ;p Miałam psa, który bardzo je lubił... Kiedyś tak się spił, że zwisał mi z rąk jak zwłoki :shock:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-22, 14:44
Ja widziałem psa,który pił mocniejsze trunki...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-22, 14:53
Lisek też tęskni za właścicielem.     (http://img248.imageshack.us/img248/7042/12923tp.th.jpg) (http://img248.imageshack.us/my.php?image=12923tp.jpg)       


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-23, 15:23
Tu na pewno mieszka jakiś miłośnik lisów...                 (http://img255.imageshack.us/img255/2267/plushshelf17kp.th.jpg) (http://img255.imageshack.us/my.php?image=plushshelf17kp.jpg)                                             


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-23, 15:26
Druga część kolekcji.          (http://img260.imageshack.us/img260/9279/plushshelf24xt.th.jpg) (http://img260.imageshack.us/my.php?image=plushshelf24xt.jpg)                                     


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-23, 19:36
Ładne te maskotki :)
Lisie, jak zaczęło się Twoje zainteresowanie lisami?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-23, 20:55
Chm...to bardzo ciekawe pytanie.Właściwie sam się zastanawiam,jak to się zaczeło... :)po prostu,kiedyś zauważyłem,jak bardzo kżywdzone jest to zwierze - jak nie futra,to wścieklizna,a kiedy wścieklizna została opanowana,pojawił się kłopot z dużą liczebnością lisów - i wszyscy teraz chcieliby powrotu tej grożnej choroby,przeklinając tych,którzy wprowadzili obowiązkowe szczepienia lisów.W każdym razie,nieważne,czy lisów było mniej,zawsze miały "przekichane" - zawsze znajdzie się jakiś powód,aby tępić te zwierzęta,bo jak niektórzy twierdzą "dobry lis,to martwy lis" :( Chyba właśnie te wszystkie aspekty ludzkiej niesympatii,spowodowały u mnie odwrotny efekt...a od kiedy korzystam z internetu,moje zainteresowanie jeszcze się pogłębiło - szkoda tylko,że nie ma żadnej polskiej strony poświęconej tym zwierzakom  :(.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-24, 20:00
Lisku :) załóż własną stronę :tak: Pierwszą odwiedzającą już masz zapewnioną... ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-24, 20:20
Gdybym wiedział jak to zrobić...? - z tego co wiem,to dośc trudne i drogie przedśięwzięcie.Trzeba chyba kogoś wynająć,żeby taką stronę stworzył.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-01-24, 20:39
niekoniecznie drogie.... sa darmowe serwery - i chociazvby neostrada zapewnia mozliwosc zrobienia darmowej strony. co do samego zrobienia - az tak trudne to nie jest, google czynia cuuda- wystarczy znaleźć html, pospisywac sobie co co oznacza i poeksperymentowac....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-24, 20:47
Z neostrady właśnie zrezygnowałem - z kablówki jest taniej i pięć razy szybciej...już za tydzień będę miał 1600 kb zamiast 320 kb...chyba się opłacało.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-24, 23:22
Polowanie na mysz...               (http://img211.imageshack.us/img211/3474/15296yk.th.jpg) (http://img211.imageshack.us/my.php?image=15296yk.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-25, 15:30
Super są takie zdjęcia :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-25, 17:18
Chmm...troszeczkę "przygruby' ten lisek...a może tak mi się wydaje?              (http://img249.imageshack.us/img249/8495/02007000505005oq.th.jpg) (http://img249.imageshack.us/my.php?image=02007000505005oq.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-25, 17:21
Z takich "skaczących" zdjęć,to mam jesz(http://img78.imageshack.us/img78/4724/09993hj.th.jpg) (http://img78.imageshack.us/my.php?image=09993hj.jpg)cze coś takiego...               


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-25, 17:40
Faktycznie lisek nieźle wypasiony :) Pewnie gdyby za myszkami musiał poskakać, byłby smuklejszy ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-25, 17:46
Czytałem,że oswojone liski również się tak zabawiają...wystarczy papierek,lub piórko i już jest zabawa! - a na dworze " ofiarami" są liście...to musi być fajny widok.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-25, 18:07
No to całkiem, jak rozrywkowe psiaki :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-25, 18:37
Liski to bardzo ciekawskie zwierzaki - lubią myszkować po całym domu i wszystko je interesuje.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-26, 02:04
Jeszcze jeden " skoczek".                             (http://img260.imageshack.us/img260/9087/redfoxpouncingte4.th.jpg) (http://img260.imageshack.us/my.php?image=redfoxpouncingte4.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-26, 09:10
Jaki piękny! Takie lisy z czarnym są niesamowite...

Widzę, że Ty Lisie, tak, jak ja lubisz grasować nocą po necie ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-26, 12:49
Taki lisek to chyba jest "węglarz",ale mogę się mylić...oj,nocą to ja też lubię długo siedzieć.A wracając do liów,to znalazłem w necie taką wiadomość,że Rosjanie od 40 lat prowadzą na lisich fermach badania nad udomowieniem lisa!! - podobno,na wypadek,gdyby kiedyś zaprzestano chodowli z przeznaczeniem na futra - to raczej mało prawdopodobne.W każdym razie,zaobserwowano,że u udomowionych lisów zaczynają się zakręcać ogony ( jak u psów) ciekawe,jak wygląda taki lis z zakręconym ogonem?...chyba trochę śmiesznie?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-26, 16:19
Taki grubaśny ogon i zakręcony? Pewnie tylko lekko sfalowany, jak u mojego psa ;p Ciekawe, z czego to wyniknęło... Też chciałabym zobaczyć :)


Tytuł: Lisy2
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-26, 16:41
Też mi się wydaje,że zakręca się tylko sam koniec ogona,a wynikło to z udomowienia - zakręcanie się ogona u psa to zaburzenie,wynikające właśnie z udomowienia.Również szczekanie psa zalicza się do takowych "zaburzeń",które powstały w wyniku udomowienia wilka.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-26, 18:34
Właśnie czytam,jak założyć własną stronę...chmm...może coś z tego wyjdzie?.Ciekawe,czy na takiej własnej stronie można też założyć forum dyskusyjne?.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-26, 18:48
Czy forum, tego nie wiem... Chyba nie... Ja Ci niestety nie pomogę, cienka jestem...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-26, 19:01
Ja,niestety też...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-26, 19:26
Wyrównane siły..                     (http://img160.imageshack.us/img160/2541/vsh0479lcj3.th.jpg) (http://img160.imageshack.us/my.php?image=vsh0479lcj3.jpg)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-26, 23:23
Udało mi się wkleić artykuł o lisku Łapce - ciekawe,czemu akurat teraz,gdy już go przepisałem? - ale,przynajmniej teraz można sobie obejrzeć zdjęcia.    ;p                (http://img254.imageshack.us/img254/2879/lastscanvz6.th.jpg) (http://img254.imageshack.us/my.php?image=lastscanvz6.jpg)                               


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-27, 10:32
He, he, ironia losu, Lisie ;p

Na dolnym zdjęciu Łapka taki słodziak, że tylko go wycmokać...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: becia w 2007-01-27, 11:10
Właśnie czytam,jak założyć własną stronę...chmm...może coś z tego wyjdzie?

Trochę jeszcze praktyki i okaże się, że to wcale nie takie trudne :) Gdyby coś, to mogłabym Ci pomóc, mam na swoim koncie parę stron, m.in. o wielkich kotach. Twoja strona o lisach by się przydała, nie znam żadnej takiej polskiej :) (zagranicznej też nie :P ). Liski to takie kochane stworzonka :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-27, 11:16
Oj, zagranicznych stron o lisach jest sporo (zamieściłem tu wiele linków-trzeba przejżeć wszystkie posty) są nawet fora dyskusyjne tylko o lisach - niestety,po Angielsku. A z własną stroną nie bardzo mi idzie...założyłem na interii darmową stronę,ale to słabizna - nic się na niej nie da zrobić...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: becia w 2007-01-27, 13:45
Może poszukasz jakiegoś szablonu html? W sieci jest ich pełno, i to za darmo (np. http://www.freelayouts.com/templates/website/ ), przy czym ułatwiają bardzo pracę początkującym. Interia ma ten mankament, że są reklamy i to w najmniej dogodnych miejscach na stronie. Polecam http://www.yoyo.pl - tylko że trzeba umieć obsługiwać program Total Commander. Gdybyś miał jakieś pytania, to możesz napisać do mnie na priv albo gg :) Bo ten temat chyba nie jest najodpowiedniejszy do rozmów o stronach www ;)

P.S. Zaraz zgłębię ten topic :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-27, 17:48
Dzięki - właśnie zakładam konto na yoyo.pl - total comander mam,ale niewiele z niego korzystałem - on służy do przenoszenia plików z jednego dysku na drugi? - jeżeli się nie mylę...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-27, 19:01
Ech,utworzyłem stronę,ale nie mogę się na nią dostać...chyba dam sobie na razie spokój...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-27, 19:20
Wracając do głównego tematu...wyobrażacie sobie taką sytułacje w Polsce? - ale by była afera!.                                          (http://img259.imageshack.us/img259/1548/1366xm7.th.jpg) (http://img259.imageshack.us/my.php?image=1366xm7.jpg)             


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: becia w 2007-01-28, 14:42
Może kiedyś spróbujesz znowu ;)

Co do liska, w takiej sytuacji to u nas powiedziałoby się chyba, że jest wściekły. A ten na zdjęciu - może tak przywykł do ludzi?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-28, 17:07
Od kiedy wprowadzono szczepienia lisów,wścieklizna jest już u nas żadkością.Ale i tak u nas zwierzak miałby "przechlapane" - niedawno czytałem,że w Legnicy zrobiono obławę na lisa,który zapuścił się do miasta.Gdy go w końcu złapano,został uśpiony - nie dlatego,że był chory,ale dlatego,że to lis...uznano,że jest ich tak dużo,że niema sensu wypuszczać go na wolnośc,a zabijając go wspomogą myśliwych...taki sam los czeka każdego lisa,który zawita do Legnicy i zostanie złapany.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-28, 20:41
Hi,hi,hi...                        (http://img441.imageshack.us/img441/2889/0358schlauerjaegerjd9.th.jpg) (http://img441.imageshack.us/my.php?image=0358schlauerjaegerjd9.jpg)       


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-29, 15:56
Nie na darmo mówią, że liski to spryciule... ;p


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-01-29, 16:19
a stronie o fritzi sporo tego jest....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-30, 10:42
Poleciłem stronę o Fritzi zwolennikom łowiectwa,żeby sobie popatrzyli na Niemieckie polowania.Okazało się,że jestem "ograniczonym fanatykiem",a co do zdjęć,to napisali,że "aż miło popatrzeć,że ktoś ogranicza populację rudzielca".


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-30, 19:13
Lisie, szkoda nerwów... Trzeba się uodpornić na komentarze ludzi, dla których miłość do zwierząt jest ograniczeniem czy chorobą...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-30, 19:25
Może masz racje...nie mam już nerwów,żeby się kłócić - oni po prostu nie rozumieją,że ktoś może w ogóle lubić te zwierzęta,a taki przypadek jak np. Fritzi to dla nich " świętokractwo".Najsmutniejsze jest to,że 15-16 latkowie już chcą być myśliwymi..


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-30, 21:34
Patrzcie, jaki malutki...                 (http://img212.imageshack.us/img212/7005/gina1520au9.th.jpg) (http://img212.imageshack.us/my.php?image=gina1520au9.jpg)     Wiecie,ja nawet moge zrozumieć tych ludzi,oni się martwią o zające,kuropatwy i przepiórki,ale,skoro tak leży im na sercu dobro np.zajęcy,to czemu nie zaczną od zaprzestania polowań na nie? - w ubiegłym roku pozyskano ok. 25 tyś. zajęcy.Czy w sytuacji,gdy jest ich tak mało,nie jest to szczyt głupoty?.Myśliwym bardzo łatwo jest zwalić całą winę na lisa,a w ten sposób sami sobie oczyszczają sumienie.Ja wiem,że lisów jest dużo i że to drapierznik,ale i tak nie potrafiłbym takiego zwierzaka skrzywdzić,a tymbardziej zabić.Właśnie dlatego w oczach myśliwych jestem "inny",bo oni by się nie wachali i nie mieliby żadnych skrupułów. Sory za przynudzanie.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-31, 18:48
Teledysk z Fritzi              http://www.youtube.com/watch?v=szsiGp37K3s


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-31, 19:21
Ech, Lisie wcale nie przynudzasz... To jest Forum właśnie dla "innych"... ;p

Widzę, że masz nowy emblemat... Pasuje do Ciebie :)

Z Fritzi niezły aktor, a teledysk całkiem sensowny. Żeby być myśliwym, nie trzeba mądrości, wystarczy mieć grubą skórę prymitywa...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-31, 19:39
Zdziwiłem się,e taki znalazłem...był tylko jeden.A co do myśliwych,to napisali mi,e skoro lubię lisy,to mam na rękach krew ich ofiar - ciekawe,kto ma jej więcej,bo to oni zabijają zające,kuropatwy i inne zwierzęta.Napisali tez,ze wszelka pomoc lisom powinna być surowo karana i ze,nalezało by zalegalizować w Polsce potrzaski i wnyki,oraz wprowadzić interwencyjny skup lisich skór.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-01, 00:14
Już widzę, jak mierzą te metry
Pewnie na oko...a wracając do lisów - wkleiłem myśliwym i studentom-przyrodnikom takie oto zdjęcia - oczywiście,podobało im się,a mnie się znowu oberwało...                    (http://img291.imageshack.us/img291/917/fuchswochemesskirch14fr2.th.jpg) (http://img291.imageshack.us/my.php?image=fuchswochemesskirch14fr2.jpg)                                       


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-01, 00:21
Te zdjęcia to przykład na to,ze zwierzęta to zeczy i tak tez mozna je traktować - jak przedmioty lub odpadki. Psy i koty mają przynajmniej zagwarantowane jakieś prawo,ale co z tego - i tak giną,a kary są zbyt małe.                               (http://img259.imageshack.us/img259/7804/fuchswochemesskirch15ap8.th.jpg) (http://img259.imageshack.us/my.php?image=fuchswochemesskirch15ap8.jpg)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-01, 00:22
Sorry za dyrastyczne zdjęcia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-01, 15:02
Sam się zastanawiam - jak ja trafiam na takie zdjęcia?.                                                                                (http://img248.imageshack.us/img248/865/gina3520fc5.th.jpg) (http://img248.imageshack.us/my.php?image=gina3520fc5.jpg)           


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-01, 16:29
Jeszcze jedno zdjęcie,oraz ciekawostka: czy wiecie,że lisy pachną fiołkami?                          (http://img149.imageshack.us/img149/8010/rosiefox2as0.th.jpg) (http://img149.imageshack.us/my.php?image=rosiefox2as0.jpg)                                                 


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-01, 16:32
Fiołkami? :o Pierwsze słyszę...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-01, 16:35
Lis ma pod ogonem tzw. gruczoł fiołkowy i naprawdę tak pachnie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-01, 16:40
To ja chcę lisa! ;p

Żartuję, niech już zostanie mój pies, choć on ma pod ogonem zupełnie inny "gruczoł zapachowy"... :lol:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-01, 16:44
Właśnie myśliwi napisali,że gdyby każdy ekolog kupił czapkę z lisa,to moda na futra by wróciła...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-01, 16:46
A dlaczego ekolog miałby zrobić coś tak głupiego? :mysli:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-01, 16:48
P.S. Naprodukowałem się w dziale "apele" w sprawie futer,ale nikt jeszcze nie czytał...niestety,narobiłem trochę błędów ortogeaficznych...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-01, 16:52
A dlaczego ekolog miałby zrobić coś tak głupiego? :mysli:
  Żeby wspomuc myśliwych i nakręcić ceny na lisią skórę.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-01, 17:08
Ale akurat ekolodzy mieliby popierać noszenie futer? Durne i puste pańcie, to i owszem, u nich muszą mysliwi szukać poparcia.

Lisie, czytałam Twój post. Na tym Forum chyba wszyscy są przeciwnikami futer, bo co, jak co, ale futro to naprawdę rzecz, bez której można żyć. Zbytek, fanaberia, okupiona ogromnym cierpieniem... Jak można... :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-01, 17:20
Chodzi o to,że teraz myśliwi zabijają lisa tylko po to,żeby zabić - muszą go zakopać,lub spalić!!! - gdyby futra były w modzie,były by też w cenie - zarobił by i myśliwy i kuśnież...niedawno w panoramie pokazywali takiego " fachowca" -brrrrr.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-01, 17:26
Wiadomo, najlepiej robić to, co się lubi, i jeszcze na tym zarabiać :/ Ja wolałabym starą kurtkę od futra...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-01, 17:32
Kolejny pomysł myśliwych - pułapki żywołowne - łapie się takie zwierze,a póżniej "pif paf"...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-01, 23:31
Hi,hi,hi lisek w kubku...                                            (http://img329.imageshack.us/img329/8117/helen20051229uy8.th.jpg) (http://img329.imageshack.us/my.php?image=helen20051229uy8.jpg)                                                           


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-01, 23:34
!!!.......                                                          (http://img485.imageshack.us/img485/776/dewdrophy8.th.jpg) (http://img485.imageshack.us/my.php?image=dewdrophy8.jpg)       


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-01, 23:36
Zagubiony w metrze.                                             (http://img485.imageshack.us/img485/3422/goodgestreet1hl4.th.jpg) (http://img485.imageshack.us/my.php?image=goodgestreet1hl4.jpg)                                             


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: charon w 2007-02-01, 23:37
Słodziaki... ale czy ktoś Ci powiedział, że nie wolno produkować posta pod postem, tylko trzeba edytować?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-01, 23:56
A jak się to robi?.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Mój koffany dog w 2007-02-02, 10:01
PO prawej stronie jest taka opcja: Modyfikuj ;)

A co do Lisów to b.ładne zdjęcia ;] że jeszcze taki widok można zobaczyć, małe dziecko z lisem u boku :)
bo ostatnio jak widze lisa, to tylko na czyimś grzbiecie ..  :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-02, 10:40
Takie żeczy dzieją się w każdej takiej masowej hodowli,np: lisie fermy. Malutkie klatki,w których zwierzęta ledwo mogą się ruszać,powszechne są samookaleczenia i kanibalizm - samice zabijają swoje młode...wydaje mi się,że one mogą wiedzieć,co je czeka.Ekolodzy twierdzą,że naturalne futro jest najlepsze,bo szybko się rozkłada w przeciwieństwie do sztucznego,ale sztucznefutro nie jest okupione cierpieniem zwierząt.Najlepsze wyjście? - nie nosić żadnego.A co do Azji,to szkoda słów...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-02, 10:52
Dzięki za podpowiedż - muszę sprawdzić,jak to działa.A na razie,jeszcze jedno zdjęcie.           (http://img316.imageshack.us/img316/8475/1554ep0.th.jpg) (http://img316.imageshack.us/my.php?image=1554ep0.jpg)                                               


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-02, 11:10
Fajne te fotki! Ten lisek z dziwnymi uszkami ma je chyba zawinięte, prawda?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-02, 11:13
Ekolodzy powinni raczej odradzać noszenie jakichkolwiek futer, a nie mówić, że naturalne lepsze :/ Prawdziwy ekolog kojarzy mi się nie tylko z ochroną środowiska, ale też i zwierząt.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-02, 11:18
No cóz,dla nich ktoś,kto jest przeciwko noszeniu futer to antyekolog,lub człowiek nie mający pojęcia o przyrodzie.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-02, 11:20
Tak - wygląda jak ofiara losu...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-02, 11:21
Tak, jak napisałeś, można zrezygnować z jakichkolwiek futer. Są kurtki, płaszcze z materiałów ekologicznych... Futro było dobre dla jaskiniowców, oni nie mieli wyboru...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-02, 11:31
Na innym forum,jedna osoba napisała,że jak patrzy na fermy lisie,to widzi po prostu psy,i że chciała by kiedyś mieć możliwość uratowania i zaopiekowania się takim zwierzęciem - miała szczęście,że nikt się na nią nie żucił,tylko zbyli ją milczeniem.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-05, 00:02
Smutny lisek... :(                                                             (http://img181.imageshack.us/img181/9599/eyeshinexr7.th.jpg) (http://img181.imageshack.us/my.php?image=eyeshinexr7.jpg)               Znalazłem ciekawy artykuł                                                http://www.gazetylokalne.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=932&mode=thread&order=0&thold=0            Nie rozumiem,czemu ludzie tak obawiają się lisów - wścieklizna dzięki szczepionkom została opanowana,a zdrowe zwierze nie zaatakuje człowieka.Ciekawe jest też,dlaczego jest takie durze zdziwienie,że lisy mieszkają w mieście? - człowiek zabiera zwierzętom ich naturalne siedliska,a potem się dziwi,że zwierze przenosi się na tereny zajmowane przez człowieka - one też chcą żyć - czy z tego powodu mamy je wszystkie pozabijać?.   


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-05, 16:33
IBDG - Widzę,że reprezentujesz Wrocław,więc przytoczę anegdotę właśnie z Wrocławia. Otóż,pracownicy Wrocławskiego zoo zostali wezwani,aby odłowić " wściekłego lisa". Po godzinie wrócili z lisem,zataczając się ze śmiechu.Oto,jaką sytuację zastali na miejscu zdarzenia: w zakładzie krawieckim,przy bardzo ruchliwej ulicy Wrocławia przy maszynach do szycia było 8 pracownic,gdy w otwartych drzwiach pojawił się lis.Jedna z kobiet uciekła na ulice,zatrzaskując za sobą drzwi.Pozostałe siedem kobiet zamkneło się w ubikacji? - zaś lisek pozjadał im kanapki . "Gdybyście państwo zobaczyli tych siedem bab w maleńkiej ubikacji,to tak samo śmialibyście się,jak my. Tego obrazka długo nie zapomnimy."  powiedzieli pracownicy zoo. Okazało się,że lisek jest młody i całkowicie oswojony - miał dobry apetyt i ochotę do zabawy. Zwierzak wykorzystał nieuwagę opiekuna i " wyszedł na miasto". Pracownicy zoo mówią,że mają wiele takich sytuacji - w prawie wszystkich przypadkach zwierzęta są oswojone.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-06, 00:08
No tak, strach ma wielkie oczy ;p Ludzie lubią bać się na zapas... Gdybym miała ogród, w którym zamieszkały lisy czy inne zwierzaki, byłabym bardziej ciekawa niż przestraszona. No, ale ja lubię obserwować, a ktoś, kogo zwierzęta nie interesują, widzi w nich tylko potencjalne zagrożenie. Coś tam było w artykule o "ochronie przed bezdomnymi zwierzętami"... Przydałaby się ochrona zwierząt przed ludźmi... Nie dość, że odbieramy im tereny, to jeszcze przepędzamy zewsząd, gdzie się pojawią... Do czego to doprowadzi?

Historyjka fajna :) Ciekawe, czy gdyby byli tam faceci, tez zamknęliby się w toalecie? I czy polecieliby do męskiej, czy razem z paniami? :lol:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-06, 12:11
Mnie najbardziej rozśmieszył początek tego artykułu: "Lisy straszą pieszych na ulicach"  :D- czy tam mieszkają sami tchórze? - bać się tak małego zwierzęcia?. Skoro teraz,gdy lisy są szczepione panuje taka fobia,to można sobie wyobrazić,co by się działo,gdyby - jak chcą myśliwi i ekolodzy - zaprzestano szczepień?. :| Wracając do artykułu - myśliwi mówią,że nie mogą strzelać do zwierząt w mieście-lisy są traktowane jak zwierzęta bezdomne - ale oni na pewno coś wymyślą...pisze,że mogą liczyć na PZŁ :ogien:.A co do historyjki...chyba była tam tylko jedna toaleta - hi,hi - strach żeczywiście ma wielkie oczy - ten lisek miał 3-4 miesiące - prawdziwy postrach ludzkości. :D


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-07, 14:40
Hi,hi,hi - ale mina...                                                    (http://img177.imageshack.us/img177/5572/1247uu8.th.jpg) (http://img177.imageshack.us/my.php?image=1247uu8.jpg)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-07, 14:56
Ten sam użytkownik z Allegro sprzedaje tez lisie kity. Pewnie kiedy cała skóra nie nadaje się na handel, bo np. posiekana kulami, sprzedaje chociaż ogony... :roll: Podejrzewam, że informacja o ogromnym zainteresowaniu aukcją to tylko chwyt handlowy, żeby dać bodziec potencjalnym kupcom. Śpieszcie sie, bo zaraz zabraknie... Mam nadzieję, że tak jest...
.
A zdjęcie super :) Widać, że liskowi pasuje mizianko :VoV:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-07, 15:17
Widać,że dorabia do " hobby" tatusia - każdy grosz się przyda,przecież to drogi sport... :( Hi,hi - takie polowanie jak na zdjęciu to sobie może być. :D                 (http://img406.imageshack.us/img406/546/0090px1.th.jpg) (http://img406.imageshack.us/my.php?image=0090px1.jpg)                                                           


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-07, 17:32
Ale śmiesznie wyglądają inne lisie rasy                         (http://img413.imageshack.us/img413/6462/darla06186ym2.th.jpg) (http://img413.imageshack.us/my.php?image=darla06186ym2.jpg)                                                          (http://img101.imageshack.us/img101/8931/daryl23ao3.th.jpg) (http://img101.imageshack.us/my.php?image=daryl23ao3.jpg)                   


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-07, 19:16
A to Amerykański lisek płowy ( chyba)...                  (http://img158.imageshack.us/img158/4639/axnm5.th.jpg) (http://img158.imageshack.us/my.php?image=axnm5.jpg)                             


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-07, 19:39
Tego jasnego można wziąć za pieska :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-07, 19:49
Te dwa wyżej,to są właśnie liski fermowe  :(   ten czarny jest chyba ładniejszy.  :D  Za to ten płowy jest bardzo śmieszny. :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-07, 22:26
Ale odważny...                           (http://img296.imageshack.us/img296/6473/0024uu7.th.jpg) (http://img296.imageshack.us/my.php?image=0024uu7.jpg)        A ten zachłanny...  :D                                                       (http://img444.imageshack.us/img444/158/0062xe7.th.jpg) (http://img444.imageshack.us/my.php?image=0062xe7.jpg)                       


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-08, 18:54
No, ten "parówkożerca" wygląda super! Mogą być cienkie, mogą grube... :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-08, 19:00
Hi,hi,hi - a jaki łapczywy - pewnie głodny...  :(  a ten ma fajną zabawkę.    :D                                                                              (http://img260.imageshack.us/img260/1223/0166cy1.th.jpg) (http://img260.imageshack.us/my.php?image=0166cy1.jpg)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-10, 14:39
Też mi się wydaje,że to odosobniony przypadek...a wracając do lisów,to "niektórzy" myśliwi są przeciwni wydłużeniu sezonu na lisa - uważają,że wygląda to tak,jakby się mścili na jednym gatunku za spadek liczebności drobnej zwierzyny.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-10, 20:55
Śmieszny lisek...                           (http://img20.imageshack.us/img20/3219/miesznylisokdk5.th.jpg) (http://img20.imageshack.us/my.php?image=miesznylisokdk5.jpg)               


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-13, 10:09
Punkt obserwacyjny...                                           (http://img166.imageshack.us/img166/7251/0009da5.th.jpg) (http://img166.imageshack.us/my.php?image=0009da5.jpg)                         


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-13, 10:16
Bardzo ładny lisek.                               (http://img246.imageshack.us/img246/8310/0211tq0.th.jpg) (http://img246.imageshack.us/my.php?image=0211tq0.jpg)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-13, 10:30
Przedostatnie zdjęcie  :) Całkiem jak z broszurek, którymi obdarowują Świadkowie Jehowy... Tylko tam to fikcja, a tu fakt :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-13, 10:46
Czym ten facet karmi tego liska - chlebem?.              (http://img218.imageshack.us/img218/2927/0025pa5.th.jpg) (http://img218.imageshack.us/my.php?image=0025pa5.jpg)                             


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-13, 10:57
Na to wygląda... Może lisek lubi kanapki? :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-13, 11:02
Pewnie tak...hi.hi-one lubią wszystko.   Trzy różne liski.                  (http://img178.imageshack.us/img178/1696/0006ms5.th.jpg) (http://img178.imageshack.us/my.php?image=0006ms5.jpg)                       


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-14, 18:15
Brytyjscy miłośnicy polowań na lisy z psami złożyli pozew do sądu przeciwko zakazowi polowań. Uważają,że zakaz ten stanowi pogwałcenie praw człowieka,w tym prawa do ochrony prywatności i życia rodzinnego??. Na szczęście,sędziowie nie są głupi i oddalili pozew. :D


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-15, 17:11
Na "[....]ania forum" ktoś wkleił zdjęcia złapanego we wnyki lisa - naprawdę okropny widok!!. A najgorsze jest to,że niektórzy się cieszą na taki widok...                      http://img409.imageshack.us/img409/5004/lis2or5.jpg            http://img512.imageshack.us/img512/8763/lis3de1.jpg                                               


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-15, 23:41
Ale fajna gromadka - liski i jamniki razem?.                  (http://img162.imageshack.us/img162/4148/fuchs00dh3.th.jpg) (http://img162.imageshack.us/my.php?image=fuchs00dh3.jpg)                 


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-18, 12:11
Lis owocorzerca - śliwkojad. :spoko:                    (http://img183.imageshack.us/img183/9804/0494zz7.th.jpg) (http://img183.imageshack.us/my.php?image=0494zz7.jpg)           


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-21, 17:24
Przypomniałem sobie jeszcze jedną historję,którą przeczytałem w jakiejś gazecie. Otóż - pewien myśliwy znalazł małego liska i przyniusł go do domu. Zwierzak się oswoił i wszystko było o.k...do przyszłego roku,kiedy to,ten sam myśliwy znalazł jeszcze jedno zwierze. Tym razem,jednak nie chciało mu się opiekować kolejnym zwierzakiem i postanowił,że sprawdzi,czy zwierze da sobie samo radę i...rzucił je między psy!. Oczywiście,skończyło to się tak,jak się mogło skończyć...a najgorsze jest to,że wszystko to widział ten pierwszy lis - ten oswojony - uciekł na strych i nie zszedł już z tamtąd do końca życia...14 lat - musiał być tam dokarmiany. Jest to kolejny przykład na ludzką bezduszność i brak wyobrażni.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-21, 17:50
Niesamowita historia... A ten myśliwy to zwykły idiota, albo sadysta... Jak lis mial sobie poradzić z psami? Chyba nie mógł w to wierzyć :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-21, 22:51
Hi,hi - niektórzy to mają poczucie chumoru...                       (http://img464.imageshack.us/img464/8546/09pg9.th.jpg) (http://img464.imageshack.us/my.php?image=09pg9.jpg)               


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-22, 15:42
Fajne jest - właśnie wczoraj je znalazłem. Hi,hi - a na tym zdjęciu,ktoś zaglądał nie tam,gdzie trzeba...                                     (http://img137.imageshack.us/img137/9933/1708dh4.th.jpg) (http://img137.imageshack.us/my.php?image=1708dh4.jpg)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-22, 16:03
Bardzo ciekawe ujęcie ;p


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-22, 16:11
Kolejny skoczek...                                (http://img260.imageshack.us/img260/8206/unemployment20insuranceme5.th.jpg) (http://img260.imageshack.us/my.php?image=unemployment20insuranceme5.jpg)


Tytuł: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-24, 15:03
Kolejny niezbyt sympatyczny artykuł - jednak Londyn nie jest tak bezpieczny dla lisów...                                            http://wiadomosci.onet.pl/1314579,2679,kioskart.html


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-24, 15:41
myśliwy przedstawia się jako przyjaciel  miejskich lisów

Przyjaciel z karabinkiem i noktowizorem... :/ Pewnie mysli, że zabijanie jednym strzałem (jeśli się uda), jest przyjacielskim gestem... Ciekawe, czy sam chciałby mieć takich "przyjaciół"? :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-24, 16:12
Może on myśli,że na tym polega przyjażń? - przyjacielem miejskich lisów to jest pan Hemmington,który otwarcie nazywa tego myśliwego " barbarzyńcą ".Trochę infantylne są też skargi - pchły,zanieczyszczone trawniki - przecież psy robią to samo...a czy ktoś do nich strzela?. Dziwi mnie też,że wolno strzelać w mieście? ( u nas nie wolno - jeszcze ), a,skoro władze Londynu są temu przeciwne,to dlaczego nie wydadzą zakazu?. A skoro zwierząt jest tak durzo,to może wyjściem byłoby jakieś...chmm...lisie schronisko?. Dobrze chociaż,że coraz więcej ludzi nie godzi się na odstrzał zwierząt.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-24, 16:30
Zanieczyszczone trawniki... Może mają do nocniczka robić? A najlepszym sposobem na nadmierną populację sa środki antykoncepcyjne. Zamiast zabijać, zapobiegać przyjściu na świat... Sposób prosty, bezkrwawy i chyba niezbyt kosztowny. Zresztą nie chodzi o biedny kraj...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-24, 16:49
Z tego,co czytałem,to Anglicy są przeciwni ingerencji,ale oni i tak już ingerują - leczą ranne i chore zwierzęta - co bardzo mi się podoba - a np. " Fox Project " wychowuje małe,porzucone liski . Tylko,że oni póżniej wypuszczają je na miasto i w ten sposób koło się zamyka...a potem,taki myśliwy ma do czego strzelać...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: kkaassiiaa w 2007-02-24, 18:09
Mój wujek zbierając grzyby znalazł wielkie poroże i zamiast z grzybami wrucił z rogami :lol:
Więc i poroża moznaszukac.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-24, 19:33
Chyba zacznę szukać lasów obfitujących w poroża, zamiast grzyby lub jagody :lol: Ktoś zna takie miejsca w pobliżu Wrocławia? ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-24, 19:53
To ja jeszcze napiszę o Gucwińskich. Wiele osób pewnie słyszało o ich lisiczce,która uwielbiała rurki z kremem...otóz,państwo Gucwińscy trzymali zwierze przez parę lat w mieszkaniu,a potem przenieśli na wybieg,argumentując,że " z mieszkania wygryzły ją inne zwierzęta "...póżniej dodają,że zwierze bardzo tęskniło i cały dzień czekało na odwiedziny...chmm - chyba jestem zbyt durzym idealistą,ale ja nie potrafiłbym zrobić czegoś takiego - jeżeli się już zwierze oswaja i przyzwyczaja do siebie,to nie można się go pozbywać,jak niepotrzebnej pary kapci...gdyby to zrobił ktoś inny,to jeszcze bym może zrozumiał,ale po ludziach,którzy ze zwierzętami mają do czynienia na co dzień i bądż co bądż się na nich znają,oczekuję czegoś więcej...może zbyt wiele?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-24, 20:07
Ja o tej lisiczce nie słyszałam. Na temat państwa Gucwińskich różnie mówią :/ Może opiekowali się innymi zwierzakami, karmili młode i ciasno im się w mieszkaniu zrobiło? Ale to i tak smutne, bo jak wytłumaczyć zwierzęciu, że już nie ma dla niego miejsca? :(

Tak na marginesie, nie mogłabym prowadzić ogrodu zoologicznego. Moim zdaniem nie jest to miejsce, gdzie zwierzeta są szczęśliwe...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-24, 20:16
Ja to odebrałem tak samo - tak,jakbym za parę lat powiedział swojemu psu,że chcę mieć nowe i dla niego nie będzie już miejsca...do państwa Gucwińskich osobiście nic nie mam,chociaż różnie się teraz o nich mówi,ale ta argumentacja właśnie najbardziej mnie zabolała...A,nawet jeżeli ma się zbyt małe mieszkanie,to nie trzeba brać nowych zwierząt? - chociaż rozumiem też twoją argumentację,ale uważam,że  - jak napisano w pewnej książce: " jesteś odpowiedzialny za to,co oswoiłeś." Myślę,że problem państwa Gucwińskich polegał na tym,że zajmowali się zbyt dużą ilością zwierząt naraz.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-24, 20:36
Może robili to z konieczności, jak to w ZOO. Zwierzęta się rodzą, nie wszystkie mogą liczyć na opiekę matek... Człowiek musi je zastąpić... Ważne też, czy później pamiętali o lisiczce, czy biedna czekała całymi dniami na darmo :( Nie znamy wszystkich okoliczności... Ale i tak historia smutna :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-24, 20:49
Pamiętali,ale to i tak smutne.. :(.Ja jestem chyba zbyt wrażliwy i nie potrafiłbym czegoś takiego zrobić,wiedząc,że zwierzęta te mocno się przywiązują do swoich opiekunów i bardzo tęsknią,gdy są z nimi rozdzielone.Ale jest i jaśniejsza strona tej historji...otóz,pewnego razu w odwiedziny do liska udał się z Gucwińskimi pewien myśliwy. Gdy zobaczył,jak zwierzę potrafi się przywiązać do człowieka,powiedział,że - : już nigdy nie strzelę do lisa " - i to jest plus. :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-25, 12:00
Pod warunkiem, że dotrzymał słowa... Czasem ludzie mówią różne rzeczy pod wpływem emocji, a po ochłonięciu wracają do dawnych przyzwyczajeń. Może w tym przypadku było inaczej...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-25, 12:15
Miejmy taką nadzieję - może naprawdę się przejął?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-25, 12:31
Kto wie - może,gdyby tak pokazać myśliwym,np. Fritzi,to by się trochę zastanowili? - a wracając do Fritzi,to wczoraj znalazłem ciekawe zdjęcie.Po prawej stronie ,to Fritzi,a po lewej,Foxi - kolejna udomowiona lisiczka,tym razem z Berlina.A przy okazji,to wśród udomowionych Niemieckich lisków płeć piękna rządzi!  :)- trzy lisiczki i żadnego liska!.                                                (http://img291.imageshack.us/img291/8088/8311as7.th.jpg) (http://img291.imageshack.us/my.php?image=8311as7.jpg)                               


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-25, 12:41
Nie liczyłabym za bardzo na "nawrócenie" pod wpływem uroku udomiowionego lisa czy innego zwierza. Może co któryś myśliwy zmieniłby podejście, ale większość pewnie nie... Ktoś, kto potrafi z zimną krwią zastrzelić własnego psa, nie zmięknie na widok słodkiego liska :( Na takich ludzi po prostu to nie działa...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-25, 12:47
Chyba masz rację - wielu z nich po prostu nie ma serca...zabijają zwierzęta,jakby wyrywali chwasty...zupełnie bez emocji.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-25, 13:14
Ciekawe,jaki film kręci?.   :D            (http://img157.imageshack.us/img157/1272/filmowiec2sv0.th.jpg) (http://img157.imageshack.us/my.php?image=filmowiec2sv0.jpg)                         


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-25, 13:17
Super zdjęcie! I kolory pięknie dobrane, niebieskozielone tło, zielone choinki i rudy lis :) I jaki zgrabny :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-25, 13:33
I jaki długi. :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-26, 11:02
Bardzo malutkie liski - zupełnie niepodobne do swoich "dorosłych' odpowiedników.                        (http://img220.imageshack.us/img220/1512/welpen1rh9.th.jpg) (http://img220.imageshack.us/my.php?image=welpen1rh9.jpg)                                 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-26, 18:34
Więc ja wam teraz zacytuję część
Prokokołu ze spotkania zorganizowanego w Głónym Inspektoracie Weterynarii w dniu 1,.02.2006 w sprawie omówienia projektów regulaminu konkursów norowców.

Spotkanie prowadził Michał Rudy - p.o. dyrektora Biura Organizacyjno Prawnego GIW
W spotkaniu uczesticzyli:
prz3edstawiciele PZŁ i TOZu, Fundacji Animals, Stowarzyszenia Empatia/Stowarzyszenia Pomocy Królikom.

Ponadto wcześniej materiały o zebraniu przesłano także:
Fundacji Pegasus, Komitetowi Pomocy dla Zwierząt, VIVA Akcja dla Zwierząt, Fundacji TARA, , Fundacji "Zwięrzęta i MY", Fundacji "NIedzwiedź"

Wysłuchono argumentów stron i CYTUJĘ co postanowiono:
"Przedstawiciele Inspektoratu nie podzielili stanowiska organizacji społecznych których statutowym celem jest humanitarna ochrona zwięrząt, iż próby i konkursy norowania psów są zakazane w świetle obowiązującego prawa" [...] "Obecni na spotkaniu nie zgłosili uwag do przedstawionego stanowiska"....

17.03.2006 Główny Lekarz Weterynarii - Krzysztof Jażdżewski wystosował pismo do uczestników spotkania, podtrzymując stanowisko Inspektoratu, wniósł poprawki do projektu regulaminu norowania i regulamin tym samym zatwierdzono.

Regulamin KONTAKTOWY!!!
Tak samo kontaktowy jak był poprzedni, z tym że mocno zadbano aby okres pracy na lisie był skrócony do minimum.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-26, 18:36
I,niestety,mogą się dalej bawić....a swoją drogą,to ciekawe,z ką oni biorą takie piękne określenia,jak " praca na lisie "?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-26, 18:40
Ze swoich pustych głów... :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-26, 18:47
Nie byłem nigdy na konkursie norowania ( na szczęście ), ale na wojnie też nie byłem a jestem przeciwko...

No dobra. Rzucam wyzwanie:
Jak ktoś mi wyjasni logicznie, że norowanie nie jest męczeniem zwierzęcia - lisa, to obiecuję nie napisać już żadnego posta w tym temacie.
Może nawet znajdzie się taki ktoś, kto udowodni że lis czerpie z tego długotrwałą i niczym nie zmąconą przyjemność? I rzeczywiście opycha się z myśliwymi borówkami i popija wódeczką po konkursie...Wtedy to już nigdy nic na dogo nie napiszę. Obiecuję.

A tak wygląda Wasz przeciwnik ( zakładam, że to dla wielu przeciwnik jeśli szczuja go psami )...Straszny, nie?



Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-27, 11:49
Wkleiłem ten artykuł o Londynie na innym forum i ,oczywiście dostałem taką odpowiedż,jakiej się spodziewałem - wcale nie bulwersuje ich to,że facet lata po mieście i strzela do zwierząt,ale chcieli by takich więcej w Polsce. Oczywiście,znowu dostałem ochszan,że swoim podejściem i sympatią do lisa,przyczyniam się do zagłady drobnej zwierzyny - według nich,lis morduje wszystko,co chodzi po ziemi...zarzucają mi też,iż w rozmowie kieruje się emocjami...no cóż,ale ja chyba inaczej nie potrafię - to właśnie emocje odróżniają nas np. od krzesła,myślę,że nie używając emocji,nie możemy właściwie wyrazić swojego zdania.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-28, 11:04
Takie oto zdjęcia znalazłem wczoraj:                 (http://img155.imageshack.us/img155/1162/schaeferhundundfuchsbablz3.th.jpg) (http://img155.imageshack.us/my.php?image=schaeferhundundfuchsbablz3.jpg)                                                                              (http://img227.imageshack.us/img227/8894/lishkalucykrautwurst520xx3.th.jpg) (http://img227.imageshack.us/my.php?image=lishkalucykrautwurst520xx3.jpg)                                                                         (http://img206.imageshack.us/img206/2448/200609090275520yi3.th.jpg) (http://img206.imageshack.us/my.php?image=200609090275520yi3.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-28, 17:49
Patrzę na te psio-lisie zdjęcia i myślę sobie, że zwierzęta, nawet różnych gatunków, potrafią się dogadać, a ludzie nie potrafią się nawzajem szanować... :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-28, 18:42
To może są różne gatunki,ale rodzina ta sama,więc dogadanie się jest chyba jak najbardziej na miejscu...i są to kolejne dowody na to,że to człowiek uczynił psy i lisy swoimi wrogami,a wcale tak być nie musi. Znane są przypadki przyjażni psów myśliwskich ( szkolonych do polowań na lisy z nagonką ) z lisem - pies,zamiast rozszarpać zwierzaka,bronił go! Niestety,to ludzie tak użądzili świat,że jeden pies pomaga w zabijaniu drugiego...ludzie nie potrafią się szanować,bo "inność" zawsze budzi lęk,bądż agresję - na szczęście,wśród zwierząt nie ma czegoś takiego,jak,np: rasizm...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-28, 18:55
ludzie nie potrafią się szanować,bo "inność" zawsze budzi lęk,bądż agresję - na szczęście,wśród zwierząt nie ma czegoś takiego,jak,np: rasizm...

He, he to ja chyba nie jestem człowiekiem, bo we mnie inność budzi zainteresowanie :) Życzliwe zresztą :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-28, 19:23
He, he to ja chyba nie jestem człowiekiem, bo we mnie inność budzi zainteresowanie :) Życzliwe zresztą :P
Ale tacy ludzie to mniejszość,niestety...np: mó brat cioteczny uważa,że jestem " porypany ",bo,jak komuś,może się podobać tak brzydkie zwierze,jak lis...na innych forach przyrodniczych,też nie jest lepiej,bo tam uważają mnie za miłośnika szkodników.które należy tępić.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-28, 19:32
Całe szczęście, że jest to Forum :) Tu jesteśmy normalni ;p tzn. porypani tak, jak wszyscy...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-01, 11:47
Ja uwielbiam ale lisy polarne bo niestety rudych nie potrafie juz zniesc 
dodam, ze mieszkam 6 lat w Londynie i lisy chodza tutaj po ulicach( w nocy rzecz jasna) jak koty - kompletnie sie nie boja ludzi ale niestety rozwalaja worki ze smieciami i roznosza zarazki. Nie wspomne juz o tym , jak sie tluka w nocy na ogrodzie  a psy mam niestety mysliwskie i latwiej mi chyba policzyc te przespane spokojnie noce 
Ale ogolnie , na obrazkach  to sliczne zwierzaki
__________________
pozdrawiam                   Jest to wypowiedż w moim temacie na d - ech...ja bym się z tą osobą chętnie zamienił...zarzuty trochę banalne,chociaż rozumiem,że może to być uciążliwe,ale,skoro w Anglii jest - podobno - mało zwierząt domowych,nie ma też pewnie zbyt wiele bezpańskich psów,więc ich rolę przejeły lisy - a zaraski roznoszą wszystkie zwierzęta,nie tylko lsy.Najbardziej uciążliwe jest chyba tłuczenie się po ogrodzie,no,ale coś muszą przecież robić.Całe szczęście,że są tam też ludzie ( także Polacy ),którym obecność lisów w ogrodzie wcale nie przeszkadza...przynajmniej nie mają szczurów.P.S: jeszcze mała ciekawostka - czytałem,że lisice często "kradną' różne przedmioty,np: zabawki dziecięce,buty-do zabawy dla szczeniąt...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-01, 17:58
Jakby śmieci były odpowiednio zabezpieczone, lisy by ich nie rozwalały. Nic dziwnego, że to robią, szukają przecież jedzenia. Ich prawo :P

O lisicach-zabawkowych złodziejkach nigdy nie słyszałam :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-01, 18:17
Ja myślę,że ta osoba ma problemy ze swoimi psami...skiro to rasa myśliwska,to na pewno mają silny instynkt łowiecki i po prostu reagują na obecność zwierząt i nie dają spać swojemu właścicielowi...Wyjeżdzając do Londynu z takimi psami,należało brać pod uwagę,że będzie się tam miało doczynienie z lisami - przecież to nie żadna tajemnica,że one tam są i że mają do tego prawo,gdyż mieszkają tam już ponad 60 lat - czyli dłużej,niż ta osoba. A jeżeli chodzi o śmietniki,to czytałem,że pomimo,iż miejskie lisy grzebią w śmieciach,to bardzo dbają o czystość,a bałagan za który się je obwinia,często jest udziałem psów i kotów - one też w śnietnikach grzebią,i też roznoszą zarazki...a z ciekawostek,to w Szkocji opracowano już "antylisie" śmietniki...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-01, 18:59
To prawda, skoro ktoś w "zalisionym" :) mieście trzyma myśliwskie psy, powinien mieć pretensje do siebie, nie do lisów. Mają się wyprowadzić, żeby nie denerwować psów? :P

Widziałam na filmie szopy grzebiące w śmieciach, ale nie pamiętam gdzie, chyba w Stanach.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-01, 19:12
U nas też są - przyrodnicy chcą,żeby je wytłuc,bo to jest " obcy gatunek inwazyjny "...podobnie jak norka amerykańska i jenot... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-02, 00:42
Chmm...jak ja patrzę na te lisio-psie zdjęcia,to zdaje sobie sprawę,jak bardzo te zwierzęta są do siebie podobne...te same ruchy,te same zachowania,a np; taka Fritzi - ona na filmikach nawet macha tym swoim wielkim ogonem zupełnie jak pies    :)...dlatego właśnie,nie mogę zrozumieć,jak myśliwy może kochać jednego psa,a zabijać drugiego...i chyba nigdy tego nie zrozumiem. :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-02, 14:48
Ech...ta osoba z Londynu napisała,że w związku z tysiącami skarg na lisy,władze miejskie wydały zezwolenie na odstrzał,,,ponad 100 lisów zabito w dzielnicy Wembley,równie durzo na polach golfowych - osoba ta pisze,że tego nie popiera,ale rozumie ludzi,bo zwierzęta w wielkim mieście są uciążliwe...ja nie wiem,czemu oni się tak dziwią-zabierają zwierzakom każdy wolny skrawek,a potem mają pretensje.Im więcej będzie ludzi,tym bardziej będzie się pogłębiać urbanizacja i tym więcej dzikich zwierząt będzie się przenosić na tereny miejskie - to jest nie uniknione. Niestety,ludzie myślą tylko o sobie,a zwierzęta są dla nich tylko zwierzętami...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-02, 19:48
Tak to jest, panoszymy się coraz bardziej, chcemy żyć wygodnie i bez "uciążliwych" zwierząt, a gdzie one mają się podziać? Smutne to bardzo... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-02, 19:59
No tak...osoba ta pisze,że dzisiaj znowu musiała zbierać śmieci z prregryzionych worków - tam zostawia się śmieci obok ulicy,a więc sami są sobie winni...ale,chyba ją trochę przekonałem - ona pisze,że nigdy jeszcze nie próbowała obserwować lisy - a ma je pod domem - więc napisała,że spróbuje zrobić jakieś fotki.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-02, 20:06
Niektórym nawet do głowy nie przyjdzie obserwowanie zwierząt. Są bo są, ale żeby się nimi zainteresować, to nie... Lepiej pogapić się w TV :roll: Może ten facet (bo to facet, tak?) polubi liski, kiedy się nie nie pogapi? :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-02, 20:13
Chmm...to jest kobieta,bo pisze,że " musiałam "...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-03, 12:57
Trochę sobie z nią wczoraj pogadałem na forum - na początku się trochę obraziła,gdyż uznała,że ją atakuję,a ja nie miałem takiego zamiaru...muszę przyznać,że mnie troszeczkę zdenerwowała swoim pierwszym postem i może mnie troszeczkę poniosło,ale nie miałem zamiaru jej atakować,chodziło mi raczej o wszystkich Londyńczyków.Na szczęście,sytułacja się jakoś wyjaśniła - i dobrze,bo nie chcę odstraszyć jedynej osoby zainteresowanej tematem.Napisała potem,że do lisów osobiście nic nie ma ( w ogóle niewiele o nich wie ) i chociaż ją denerwują,to nie przepędza ich,ale uważa,że są one troszeczkę uciążliwe w tak wielkim mieście...pisze też,że w centrum Londynu czuje się jak na wsi...Mimo wszystko pisze,że wkręciła się w temat - może z upływem czasu spojży na ten problem troszeczkę inaczej? - ja,jako miłośnik tych zwierząt,nie potrafię być obiektywny...po prostu jest mi ich szkoda...ale,że sprawiają kłopoty też rozumiem i tego nie neguje.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-03, 17:29
Z tego wniosek, że kobieta komunikatywna :) Może zrobisz z niej miłośniczkę lisów? A przynajmniej spowodujesz, że spojrzy na nie nie jak na intruzów, a jak na zwierzęta, które zwyczajnie potrzebują przestrzeni do życia. My zabieramy zwierzakom ich siedliska, więc musimy się pogodzić z ich obecnością w miastach. A nasze śmietniki to dla nich stołówki, nie ma w tym nic dziwnego. Czy psy tej forumowiczki polują, czy to tylko psy mysliwskie "niepracujące"? Oby kobieta nie miała męża-myśliwego...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-03, 17:57
Chmm...o psach to nie wiem,z rozmowy można wywnioskować,że w Angli jest tylko czasowo i ma zamiar wrócić do kraju.Może,jak znajdziesz chwilkę czasu to wpadnij tam i sama oceń mojego rozmówcę - trochę się tam naprodukowałem i mam na razie tylko jednego rozmówcę...ciekawe,czy ktoś jeszcze dołączy?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-03, 18:26
Red Fox Fanatic :)

Nie wiem, czemu babka napisała o ataku na nią czy coś w tym stylu... Niczego takiego w Twoich postach nie znalazłam, musiała źle zrozumieć Twoje intencje. A o myśliwych napisała, że ich nie lubi, więc chyba męża ze strzelbą nie ma ;p Fajnie, że znalazłeś rozmówcę właśnie z Londynu. Będziesz miał info i fotki z pierwszej ręki :) Może wracając do Polski przywiezie Ci liska? :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-03, 18:37
To widać tam tego awatara?...a dlaczego ja go nie mogę zobaczyć??? - myślałem,że nie wszedł...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-03, 18:53
No widać, chyba nie jestem jasnowidząca :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-03, 19:53
Chmm...to pewnie wina mojego internetu...znowu się sypie...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-04, 13:05
Ciekawe,co jest w tym kuflu?...wszystko wskazuje na to,że to,o czym myślę...miejmy nadzieję,że zwierzak się nie uzależnił...                                                         (http://img368.imageshack.us/img368/4279/budfoxje8.th.jpg) (http://img368.imageshack.us/my.php?image=budfoxje8.jpg)       


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-04, 13:38
Czy ten zwierz nie jest za młody na piwko? Dowodzik już ma? ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-04, 14:58
Oj,chyba za młody jest...ale,chyba mu smakuje.Jeszcze tylko tego brakuje,żeby zwierzaki miały ludzkie nałogi...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-04, 17:47
A mają, mają ;p Miałam psa-pijusa... Upijał się piwem :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-04, 19:24
Ja też widziałem psa,który pił...tyle,że mocniejsze trunki... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-04, 19:36
Podobno ten mój raz wypił koniak :roll: Nie widziałam tego, ale to możliwe, znając tamtego psa...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-04, 20:13
Ten,którego ja widziałem,pił wódkę... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-05, 17:36
Bardzo smutny widok...gdyby nie uszy,to bym nie powiedział,że to jest lis...niestety,świerzb i grzybica się szeżą...                      (http://img528.imageshack.us/img528/3023/tlis196uv1.th.jpg) (http://img528.imageshack.us/my.php?image=tlis196uv1.jpg)                                       


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-05, 18:03
Jak takie biedactwo musi cierpieć :( Pisałam już, że widywałam takie liski na Animal Planet. Wiele z nich musiało zostać uśpionych...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-05, 19:06
Niestety,w Polsce coraz więcej jest takich lisów,w Angli,oczywiście się to leczy-leki homeopatyczne,u nas ,ponieważ zwierząt jest bardzo durzo.ich przeciwnicy cieszą się z takiego widoku... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-06, 17:42
Ech...tak sobie myślę,dlaczego wszystkie chorubska czepiają się akurat tych zwierzaków - najpierw wścieklizna,teraz choroby pasożytnicze - czy lisy są mniej odporne od innych zwierząt?.A najgorsze jest to,że takich przypadków,jak na zdjęciu jest coraz więcej,a jak do tego dojdzie jeszcze wzmożony odstrzał - 200 tyś. sztuk w tym roku/sezonie,to nawet tak prężny gatunek może mieć kłopoty...a myśliwi nie strzelają do parchatych i chorych zwierząt,oni wybierają te zdrowe,z pięknym futrem - bo przynajmniej zainkasują 20 zł za skórę...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-06, 19:22
Też się nad tym zastanawiałam, czemu tak wiele jest lisów zaatakowanych przez świerzb... Są wyjątkowo podatne, czy co? Bardzo mi żal takich cierpiących zwierzaków :( W dodatku nie umierają szybko, tylko cierpią bez nadziei na poprawę...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-06, 19:57
Chmm...może dlatego,że lis to najsłabszy przedstawiciel rodziny psowatych i dlatego chorubska się go czepiają?...ale,tak naprawdę,to nie wiem. Jeżeli ci tzw. miłośnicy zwierząt już muszą strzelać,to właśnie do tych najbardziej schorowanych zwierząt,żeby choroba się nie roznosiła,ale im na tym nie zależy - lepiej wytłuc zdrowe,a chore i tak się same wykończą...Niestety,jeżeli ktoś by wpadł na pomysł,aby szczepić lisy przeciwko chorobom pasożytniczym,zaraz został by wyzwany od wariata i debila - tak są nazywani ci,którzy wprowadzili obowiązkowe szczepienia przeciwko wściekliżnie - a porównując obie choroby,to wścieklizna jest grożna dla człowieka,a świerzb,chyba nie tak bardzo...w zasadzie,to nie wiem,czy jest to zarażliwe - wiem tylko,że chorobę powodują pchły. Szczepienie lisów przeciw wściekliżnie spowodowało,że mamy teraz durzo zwierząt,szczepienia przeciwko świerzbowi i grzybicy spowodowało by to samo...zaraz by się zaczeły zarzuty o uodpornianiu szkodników,ale tych ludzi nie interesuje to,że zwierzęta cierpią i,że jest to powolna i bolesna śmierć...dla nich najważniejsze jest to,że lisy giną...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-06, 20:12
Świerzb jest bardzo zaraźliwy, ale podobno człowiek od zwierzęcia zarazić się nie może. Jesteś pewien, ze powodują go pchły? U człowieka przyczyną jest świerzbowiec ludzki, maleńki stawonóg.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-06, 20:28
" Świerzb jest częstą chorobą pasożytniczą występującą u lisów.Nieleczony pozostawia na skórze rany,które ulegają zakażeniu i mogą doprowadzić do śmierci.Chorobę wywołują pchły,które łatwo można zwalczyć podając lisom lek homeopatyczny bezpośrednio do pożywienia."   Tak pisało na stronie Animal Planet,myślę więc,że chyba wiedzą,co piszą?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-07, 08:28
No, na pewno wiedzą... To ja niedoinformowana :oops: byłam... Pchły kojarzyły mi się z tasiemcem i uczuleniem, a nie ze świerzbem.
Pocieszające, że jest łatwy do zwalczenia, gorzej, że ludzie nie chcą sobie zadać trochę trudu i ulżyć zwierzakom. No, ale skoro dla niektórych to "szkodniki", to co się dziwić :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-07, 12:18
Świerzb się leczy,ale nie u nas,tylko w U.K - w lecznicach dla lisów najwięcej kasy idzie właśnie na leki homeopatyczne.U nas raczej nikt na taki pomysł by nie wpadł...lis jest szkodnikiem dla większości Polaków - myśliwych,przyrodników,rolników...ponieważ to zwierze pospolite i bardzo liczne,nikomu na nim nie zależy...w Polsce nie ma ani jednej strony internetowej,dotyczącej tych zwierząt,nie ma też żadnych książek ( oprócz pozycji dotyczących hodowli zwierząt futerkowych ). Myślę,że ci,którzy teraz prowadzą nagonkę na lisy,jóż wkrótce się na tym przejadą...jak pisałem już wyżej,jeżeli choroba nadal się będzie szerzyć w takim tępie,a myśliwi będą wybijać zdrowe osobniki - bo to leży w ich interesie...to może się zrobić nieciekawie.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-07, 13:35
Polowania z psami na lisy są zabronione w U.K od 2 lat,ale...tylko na papierze. Właśnie natrafiłem na filmik z lutego tego roku...okropne - jak ci " ludzie " mogą coś takiego robić...na jednym filmiku mieli ze sobą taką przenośną pompę i za jej pomocą wlewali wodę do nory - zwierzę,nie chcąc się utopić uciekło z nory - prosto na ok.30 psów...W drugim filmiku,zatkali jedno z wyjśc nory deskami i patykami,a do drugiego napuścili dymu i wpuścili tam psa - po chwili psa wyciągano,a lisa - do worka na śmieci...nie wiem,jak można się tak znęcać nad zwierzętami...a najgorsze jest to,że oni robią to zupełnie bez emocji...jak kaci,i nie uważają,że w ogóle robią coś złego - traktują to jako relaks na świeżym powietrzu,a zwierzęta traktują jak śmieci...i oni uważają to za tradycję...nienawidzę myśliwych,ale oni przynajmniej strzelają,a ci tutaj  - ludżmi ich nie nazwę - po prostu się znęcają nad zwierzętami i to w bardzo okrutny i prostacki sposób...niestety,prawo jest nie doskonałe i miłośnicy krwawej rozrywki mogą wykorzystywać wszystkie kruczki...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-09, 17:42
Hi,hi - w moim temacie ktoś napisał,że koło jego domu mieszka cała lisia rodzina. Pisze,że: "jak mieliśmy kury to nam wszystkie zjadły,ale że to są nasi sąsiedzi,to nic się nie stało,bo one są jak rodzina " - takich ludzi jest,niestety bardzo mało - będą fotki!.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-09, 17:49
Fajny tekst :) Jest trochę dobrych ludzi, szkoda, że tak mało...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-09, 19:23
No tak... " normalni " rolnicy prędzej by zatłukli zwierzaka,niż by się pogodzili ze stratą kur - fajnie,że jeszcze są ci inni...z hodowli kur pewnie zrezygnowali.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-09, 20:17
"bo mysliwym szkoda pocisku na lisa narzekaja ze to ok. 7zł a szkodnik dalej grasuje
mi wyszly dwa i dwa padly nie oszczedzam na kulach to wstyd i chanba"         Nie cierpię myśliwych!! - a na dodatek z for przyrodniczych wynika,że lisków nie ma tak wiele,jak się twierdzi - bardzo mało obserwacji w tym roku,a jak już,to chore na świerzb. Niektórzy twierdzą,że lisa zaczynają wypierać jenoty...miejmy nadzieję,że liski nie chorują na jakąś nową chorobę...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-09, 20:25
Może świerzb je przetrzebił :(
Lisie, czy ta miła rodzinka z lisimi sąsiadami mieszka w Polsce?

Zajrzałam sobie do Twojego wątku (wiesz, gdzie ;p) i widzę, że się rozwija :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-09, 21:59
Jest też drugi temat o lisach - "lisy w miastach",ale tam zbyt wielu miłośników nie mają...chodzi im bardziej o zagrożenia z ich strony - wiesz,że u ciebie w mieście też są liski?,tam piszą,że "mieszkają m.in. na zachaszczonych starych torach na końcu tęczowej". Dowiedziałem się też,że nie wolno szczepić lisów w miastach...jeżeli to prawda,to jest to czysta głupota,bo właśnie w mieście wściekły lis byłby największym zagrożeniem,a mówi się,że szczepionki wprowadzono,żeby chronić ludzi...być może chodzi o nieprzychylne nastawienie ludzi do tych zwierząt?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-10, 10:25
Nie rozumiem, czemu w miastach nie wolno szczepić... :/

A Tęczową niedawno szłam, czasem nią jedziemy do mamy, ale nigdy nie byłam na jej końcu... Może zrobimy sobie małą wycieczkę w poszukiwaniu lisków? :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-10, 11:35
Chmm...może chodzi o to,żeby psy tego nie jadły?...a może o to,żeby ludzie się bali wścieklizny i domagali się odstrzału zwierząt w mieście? - któż to wie? Ja słyszałem,że myśliwi chodzą po lasach i zbierają szczepionki,żeby wścieklizna powróciła i żeby myśliwi mieli większą motywację do polowania na szkodniki...Ta osoba z lisimi sąsiadami mieszka na wsi już półtora roku,oczywiście w Polsce. Dzisiaj napisała,że ostatnio jakiś myśliwy chciał jej wmówić,że jej psy-collie,zagryzają sarny w lesie...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-10, 12:07
Chyba o to pierwsze... Zdaje się, że w Twoim wątku ktoś napisał, że jego psy zatruły się właśnie lisią szczepionką? No, ale przecież można ogłosić, że rozkłada się szczepionkę, aby właściciele zakładali psom kagańce i nie pozwalali zjadać "znalezisk". Kiedy rozkłada się trutkę na szczury w piwnicach :/, też zamieszcza się ostrzeżenia... Można jakiś zapobiec problemom, a nie rezygnować ze szczepień w ogóle. To nie jest wyjście...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-10, 12:27
To napisała właśnie ta osoba,co ma lisy w sąśiedztwie...a jeżeli chodzi o szczepionki,to są one w kiełbaskach,więc nie dziwota,że psy też się na nie żucają...ciekawe,czy ktoś w ogóle monitoruje,ile szczepionek jest zjadanych przez lisy,a ile przez inne zwierzęta?...chyba jest to pozostawione same sobie - zje lis,to dobrze,a jak inne zwierze,to trudno...ciekawe,czy jeden lis zjada np. więcej szczepionek,niż jedną?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-10, 12:52
No właśnie, co się dzieje, gdy lis zje więcej szczepionek? Chyba też nic dobrego...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-10, 13:18
Ponieważ lis to też psowaty,więc pewnie i u niego w takim przypadku dochodzi do zatrucia...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-03-10, 20:54
Cytuj
Zdaje się, że w Twoim wątku ktoś napisał, że jego psy zatruły się właśnie lisią szczepionką?
jest takie male jedno "ale" - szczepienie moze byc przyczyna smierci tylko i wylacznie w przypadku szoku anafilaktycznego - co w przypadku szczepien na wscieklizne zdarza sie niezmiernie rzadko i tylko przy6 pierwszym podaniu(kazda nastepna dawka jest juz bezpieczna) przedawkowanie szczepionki natomiast zalezy od stopnia [przedawkowania - zwierze po prostu otrzymuje wiekszosc ilosc drobnoustrojow chorobotworczych - skutek - spadek ogolnej odpornosci. 

wniosek - nie ma czegos takiego jak ztrucie szczepionka - tam gdzie ktos pisal ze jego psy zatruly sie szczepionka - najprawdopodobniej ta "szczepionka" byla "czyms" zaprawiona....

 Co do niewielkiej ilosci lisow - swierzb nie zabija, zabijaja za to inne choroby - parwowiroza, nosowka, koronawiroza, choroba rubartha itp itd. choroby nader popularne i 100% smiertelne...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-10, 23:18
Dzięki Iras - twoje uwagi są zawsze bardzo fachowe.   :D Co do lisich chorób - o niektórych z nich słyszałem ( nosówka ),ale nie sądziłem,że wszystkie są tak grożne dla lisów. :(..być może któraś z nich daje się im teraz we znaki?... :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-10, 23:37
Kolejna osoba z Wrocławia napisała,że wczoraj lis przebiegł jej przed samochodem - w centrum miasta!. Osoba ta pisze,że była w szoku,bo zupełnie się takiego widoku nie spodziewała...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-11, 12:21
Bo Iras to fachowiec jest :)

Ciekawi mnie, jak to jest w przypadku, gdy szczepionkę otrzyma zwierzę osłabione? Normalnie szczepienia dokonuje się, kiedy organizm jest w pełni zdrowy. Czy takie zaszczepienie nie grozi zachorowaniem?

Ja bym też była w szoku na widok lisa w mieście, zwłaszcza, że nawet w lesie go nie spotkałam ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-11, 15:06
Hi,hi - chyba trzeba się będzie przyzwyczaić do tego,że lisa łatwiej spotkać w mieście i na wsi,niż w lesie - obserwacje to potwierdzają - na tamtym forum piszą,że lisy potrafią mieszkać nawet w stodole!,a także w stogach siana na polu - nory juz im się nie podobają.Kolejna osoba,tym razem z Mielca pisze,że w 65 tysięcznym mieście,jakim jest Mielec,można spotkać kozy,zające,lisy,a na obrzeżach miasta,kuropatwy i barzanty...wszystkie te zwierzęta ma niedaleko domu i widuje je prawie codziennie. Pisze,że najbardziej podoba jej się właśnie lis,bo ma piękne oczy...z tym to się zgodzę. A z myśliwymi gadać nie potrafię - oni gadają tylko o zabijaniu. Piszą,że najlepiej sprzedawać lisie skóry na allegro,bo tam bardzo dobrze schodzą,a właśnie teraz się instrułują w jaki sposób obdzierać zwierzęta ze skóry - nawet sobie polecają książki na ten temat...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-11, 16:06
Iras - ten pies,który się zatruł szczepionką nie miał jeszcze roku,czy mogło więc w tym przypadku dojść do tego szoku anafilaktycznego? :/ - ta osoba pisze,że pies prawie zdechł...ale,na szczęście,wszystko się dobrze skończyło. :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-11, 18:28
Byliśmy dziś na końcu Tęczowej, szczerze mówiąc ot tak, bo nie wierzyłam, żebyśmy zobaczyli liski... No i nie zobaczyliśmy, jeśli tam są, to pewnie po zmroku wychodzą z chaszczy.

Mam mieszane uczucia, słysząc o dzikich zwierzętach w mieście... Boję się, że niewiele dobrego je tu czeka ze strony ludzi :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-11, 18:44
Niestety,też się tego obawiam,zwłaszcza po tym artykule o lisach w Janowie,który kiedyś tutaj wkleiłem i w którym ludzie najchętniej wytłukli by zwierzęta...a takie same pomysły mają,np. w Krakowie...Tymczasem na forum łowieckim rozmowa zeszła na temat...preparowania lisich czaszek!!! - wiele żeczy potrafię zrozumieć,ale to?. Nie wystarcza im zabicie zwierzęcia,obdarcie go ze skóry,pozbawienie łapy,lub ucha ( na dowód dla koła łowieckiego ) - muszą się jeszcze bawić w sekcję zwłok?!! - na co komuś w domu zwierzęca czaszka? - czy oni muszą się dowartościowywać widokiem resztek swoich ofiar?,przecież to jest po prostu " chore " - niektórzy mają nawet po 100 czaszek i więcej! A sam proceder pozyskiwania " trofeum " jest po prostu obrzydliwy - jak ci ludzie mogą to robić,jak w ogóle mogą na to patrzeć! i jakim trzeba być porypańcem,żeby to w ogóle sprawiało przyjemność??.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-03-11, 19:09
Cytuj
Ciekawi mnie, jak to jest w przypadku, gdy szczepionkę otrzyma zwierzę osłabione? Normalnie szczepienia dokonuje się, kiedy organizm jest w pełni zdrowy. Czy takie zaszczepienie nie grozi zachorowaniem?

nie grozi zachorowaniem - w kazdym razie nie na wscieklizne - a to z tego powodu ze stosuje sie szczepionki martwe - tzn. obecnosc drobnoustrojow powoduje produkcje przeciwcial, ale same drobnoustroje nie sa w stanie zarazac bo i tak juz nie zyja...

Cytuj
Iras - ten pies,który się zatruł szczepionką nie miał jeszcze roku,czy mogło więc w tym przypadku dojść do tego szoku anafilaktycznego? Confused - ta osoba pisze,że pies prawie zdechł...ale,na szczęście,wszystko się dobrze skończyło. Mr. Green

pierwsze szczepienie na wscieklizne powinno odbywac sie w wieku 4 miesiecy. Do szoku teoretycznie moglo dojsc... jednak gdyby to rzeczywiscie byl szok anafilaktyczny to 1. wlasciciel pewnie nawet by sie nie zorientowal co sie dzieje. 2. staloby sie to w ciagu pol godziny od momentu zjedzenia szczepionki. 3. od momentu wystapienia pierwszych objawow szoku do smierci mija jakiej 4 - 5 MINUT, objaw natomjiast jest jeden - pies nagle traci przytomnosc...

Cytuj
na co komuś w domu zwierzęca czaszka?

nie moge sie powstrzymac... cicho - mam w domu krowia czaszke... i gdybym znalazla gdzies lisia albo psia to tez bym wziela (znalazla = po lesie walaja sie rozne rzeczy i bynajmniej tej czaszki ktora mam preparowac nie musialam w zaden sposob... no oprocz wyczyszczenia z mchu...)



Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-11, 20:31
Kurczę,spóżniłem się - właśnie w wiadomościach było o miejskich zwierzętach,ale włączyłem na sam koniec...były bobry,dziki,sarny,ptaki drapierzne...pewnie liski były na początku - pewnie dobrej opini nie miały...Ciekawe,czy będzie coś w panoramie?.W wiadomościach mówili,że do takich sytuacji trzeba się będzie przyzwyczaić,bo coraz więcej dzikich leśnych zwierząt osiedla się w miastach.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-12, 15:02
Lisie, o złożonej Ci propozycji wiem, bo zaglądam tu i ówdzie systematycznie ;p Od razu pomyślałam, że propozycja odkupienia liska z fermy będzie dla Ciebie pokusą :) Przed chwilą czytałam też wypowiedź Ulvheddin z Wrocka o krzyżowaniu lisków o łagodnym charakterze. Jednak taki z fermy musiałby chyba być młodziutki, żeby nadawał się do życia w domu... Zupełny dziczek niezły sajgon by Ci zrobił :P Jeszcze Mikę by pogryzł... Szczerze mówiąc, bałabym się ryzyka...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-12, 15:37
Myślę,że ta dziewczyna powinna się najpierw zorjętować,jakie liski są trzymane na tej fermie...kilka lat temu zakupiłem książkę " Chów i hodowla lisów " - temat mnie nigdy nie interesował,ale cena nie była wygórowana-1zł.Wczoraj wygrzebałem ją z jakiegoś kąta i tam pisze,że na fermach hoduje się przede wszystkim dwa gatunki: Vulpes vulpes - nasz pospolity rudzielec i Alopex iagopus L. - piesiec,lis polarny,różne odmiany barwne tych dwóch ras - a jest tego sporo...oraz krzyżówki obydwu ras. Lis polarny nie nadaje się raczej na zwierze domowe - widziałem takiego na youtube,ale on,mimo że był oswojony nadal dziwnie się zachowywał - kręcił się w kółko,jak w klatce - tyle,że on był w klatce trzymany,więc to może dlatego... Oczywiście,tak jak piszesz,dorosły zwierzak się nie nadaje - to zawsze musi być szczeniak,tylko że na fermie każdy szczeniak jest wyselekcjonowany,pochodzi od odpowiedniego reproduktora i stanowi inwestycję na przyszłość,a nawet,jeżeli posiada jakąś wadę genetyczną owłosienia,to nie ujawni się ona w tak młodym wieku...Dlatego wątpię,czy właściciele fermy w ogóle chcieliby sprzedać jakieś szczenię - chyba,że po znajomości...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-12, 16:04
Ale gdyby chcieli, kusiłoby Cię, co? ;p

Słyszałam parę razy o zabieraniu przez ludzi zwierząt z likwidowanych hodowli, nie tylko lisów. Brano nawet dorosłe osobniki, ale do tego trzeba mieć warunki, jakieś przestronne klatki-wybiegi w ogrodzie, gdzie zwierzę żyje sobie nie cierpiąc tak, jak w ciasnej klatce, przymarzając zimą do krat... Choć nie jestem pewna, czy takie życie cieszy dzikiego zwierzaka, który jest już za dorosły, by się oswoić... Nawet, jeśli nie cierpi fizycznie, to z psychiką może być kiepsko... 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-03-12, 16:05
Cytuj
Lis polarny nie nadaje się raczej na zwierze domowe - widziałem takiego na youtube,ale on,mimo że był oswojony nadal dziwnie się zachowywał - kręcił się w kółko,jak w klatce - tyle,że on był w klatce trzymany,więc to może dlatego

nie moze - na pewno. a co do trzymania w domu - lis polarny bardziej sie nadaje od rudego - sa mniej plochliwe o wiele latwiej sie oswajaja. Co do checi sprzedazy - za cene skory dobrej jakosci producent powinien sie raczej na pewno skusic.

a co do doroslego lia z fermy na wybiegu - czy takie zycie bedzie go cieszyc? tak - a wiesz dlaczego? bo dla takiego lisa to wlasnie bedzie wolnosc


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-12, 16:27
Iras, pewnie masz rację, choć czy po "zachłyśnięciu" się przestronnym wybiegiem i w nim nie będzie mu czegoś brakowało? :/ Całe życie na ograniczonym terenie to jednak może być za mało do trwałego szczęścia... Może przesadzam, ale tak już mam, zawsze myslę, że nieoswojonym zwierzętom należy się nieograniczona przestrzeń i własne życie. Żal, że czasem dla ich dobra nie można im zwrócić wolności...

Zastanawiałam się też nad stopniem "dzikości" zwierząt hodowlanych. Niby mają na co dzień kontakt z człowiekiem, ktoś je karmi, oporządza klatki... Wiadomo, nikt się z nimi nie pieści, ale do człowieka są przecież jakoś tam przyzwyczajone... Ciekawa jestem, jak taki hodowlany lis reaguje na ludzi, zwłaszcza tych, którzy się nim zajmują? Jego "dzikość" powinna być trochę inna, niż wolnego zwierzaka...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-12, 17:12
Chmm...w tej książce również pisze,że lisy polarne są mniej płochliwe i bardziej towarzyskie,ale to bardzo stara książka - 20 lat. W tym czasie lis rudy bardzo się zmienił - nie jest już tym płochliwym zwierzakiem,co kiedyś,żyje durzo bliżej człowieka i w ogóle się go nie boi. Z tego,co czytałem o rudzielcach,wynika że,lis pospolity ma niezwykłe zdolności adaptacyjne,niezwykle łatwo się oswaja i jest bardzo odporny psychicznie. Również wszystkie przypadki udomowionych lisów,jakie widzieliśmy na tym forum,to były właśnie lisy rude,w tym jeden już dość durzy,bo 2-3 miesięczny...polarnego jeszcze nie widziałem...Jakiś czas temu na Animal Planet był lisek wyłowiony z rowu z wodą o pionowych ścianach - prawie się utopił,ale na szczęście ktoś go uratował. Lisek został zabrany do lecznicy i tam mówiono,że nie może mieć on zbyt częstych kontaktów z człowiekiem,ponieważ szybko się oswoi...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-12, 17:29
Tutaj jest filmik odnośnie Rosyjskiego eksperymentu domestykacji lisów fermowych                                                                                                       http://www.youtube.com/watch?v=mzTcmE-pMLU    nie mogę na razie znaleść tego oswojonego lisa polarnego,ale jeszcze poszukam...a na razie macie liska i kota - że też tego wcześniej nie widziałem...                                                                                   http://www.youtube.com/watch?v=CuvIAv49Fr4

edit:
Wiecie,wszystkie lisy są fajne,ale dla mnie prawdziwy lis jest rudo-biało-czarny - biały koniec ogona,czarne łapy i świetne,czarne od tyłu usz,no i te oczy...to jest dla mnie najpiękniejsze zwierzę. Inne lisy też są ładne,ale brakuje im tego " czegoś " ,co wyróżnia lisa rudego. Jeżeli chodzi o lisy polarne,to nie jest to krajowy gatunek,jest mniejszy od pospolitego,ma mniej lisi wygląd a także durzo gęśtsze i grubsze futro...myślę,że takie zwierzę potrzebuje jednak wyjątkowych warunków - podobnych jak psy Husky,i w domu taki lis by się po prostu męczył...Natomiast rudzielec jest przystosowany do naszych warunków,a jeżeli już się oswoi,to dobrze czuje się wśród ludzi,gdyż bardzo szybko i łatwo się dostosowuje. Aha,znalazłem ten filmik,o którym pisałem wyżej.                                                                                                                                                                        http://www.youtube.com/watch?v=L8njBHKKqMk


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-12, 19:13
Coś nie tak z pierwszym linkiem...

Drugi bardzo sympatyczny, a lisek śliczny i słodki :)

Chodzenie w kółko polarnego liska jest smutne... Zawsze widok zwierzęcia kręcącego się w kółko sprawia mi przykrość :( Ciekawe, po jakim czasie, spędzonym w klatce, zwierzę nabiera takiego zwyczaju?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-12, 19:34
Wklejam jeszcze raz. P.S: Na poprzedniej stronie też machnołem długi post - mam nadzieję,że ktoś go czytał,bo póżniej już przeskoczyło na 20 stronę. Parę minut temu na Animal Planet był fragment o lisach,stwierdzono tam,że" lis wcale nie jest okrutnym mordercą,tylko bardzo inteligentnym oportunistą" - ciekawe,co na to myśliwi,którzy podzielają to pierwsze zdanie?...                http://www.youtube.com/watch?v=mzTcmE-pMLU                 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-12, 19:46
Czytałam, Lisie, a jakże :)

A filmik niesamowity! Jak zwierzak lgnie do człowieka, jak się łasi... Naprawdę, całkiem, jak pies... Nawet brzuszek nadstawia do skrobania :) Wiesz coś bliższego o metodach oswajania tych zwierząt? Ciekawa jestem, jak długo trzeba obcować z lisem, żeby tak go oswoić... No i jaka była sytuacja wyjściowa, tzn. jak bardzo był "dziki" ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-12, 19:55
Tam w komentarzach coś pisze,ale po Angielsku...tam pisze o Rosji,więc to pewnie ten eksperyment,o którym już pisałem - trwa on już 40 lat. Smutne,że zwierze,które tak lgnie do ludzi,musi siedzieć w klatce... :(    A ten filmik z kotem jest super - lisek żeczywiście jest bardzo sympatyczny i śliczny.  :D

A tutaj zdjęcia fermowych lisków - bardzo smutny widok...         :( :(
(http://img440.imageshack.us/img440/5673/32ge2.th.jpg) (http://img440.imageshack.us/my.php?image=32ge2.jpg)
(http://img440.imageshack.us/img440/9717/40rz9.th.jpg) (http://img440.imageshack.us/my.php?image=40rz9.jpg) 
(http://img76.imageshack.us/img76/3905/155ps9.th.jpg) (http://img76.imageshack.us/my.php?image=155ps9.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-12, 20:36
Naprawdę okropny widok... :( I to wszystko dla kasiory i zaspokojenia próżności pustych ludzi... Aż wstyd być człowiekiem...

W komentarzu wyczytałam, że lisi mocz ma silny zapach, wiesz coś o tym?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-12, 21:09
Przyznam się,że tego nie wiedziałem...w ogóle jest bardzo durzo rozbierzności na temat tych zwierząt,np: jedni twierdzą,że lis ma świetny wzrok i słuch,a gorszy węch - inni twierdzą,że wzrok mają słaby - widzą tylko ruch,jeszcze inni,że wszystkie zmysły lis ma niezwykle wyostrzone. Również istnieje durza rozbierzność,co do długości życia lisa w niewoli - od 8 do 15 lat,każde żródło podaję co innego...Rozbieżności są też,jeżeli chodzi o to,czy lis to brudas,czy nie - jedni twierdzą,że to wyjątkowy brudas i wszędzie w norze i na zewnątrz walają się różne resztki - inni mówią,że lis utrzymuje wzorową czystość...my już wiemy,że liski załatwiają się w jednym miejscu ( kocia kuweta ).Wynika z tego,że ludzie jeszcze bardzo mało wiedzą o lisach,a przecież to takie pospolite zwierze...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-13, 08:24
Jak już będziesz miał liska, poczynisz obserwacje :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-14, 15:34
Ech...myśliwi to prawdziwe świnie!. Na forum łowieckim jeden napisał,że w stodole zadomowiły mu się lisy - inni pisali,żeby ich nie ruszał,szkód mu nie narobią,a i gryzonie przepędzą. Gdzie tam - na drugi dzień wytłukł wszystkie - lisicę i 6 dwu dniowych młodych - po prostu sadysta-nic innego nie można napisać...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: salsa w 2007-03-14, 16:04
Co mu one przeszkadzały!! Debil :/ po co się rodzą tacy ludzie,nie mam na to słów.....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-14, 16:18
Chmm ...przeszkadzały mu,bo...żyły? - on się póżniej tłumaczył,iż nie wiedział,że lisica będzie mieć już młode...z jego relacji wynika,że lisica do końca broniła szczeniąt,bo pogryzła mu jamnika...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-15, 15:58
Zastanawiam się,czy ten myśliwy czasami nie złamał prawa - do zwierząt wolno im strzelać 100 metrów od terenów zabudowanych,a ten ....... zabił je we własnej stodole.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-15, 16:04
Ten przepis pewnie istnieje ze względu na bezpieczeństwo, żeby nikogo przypadkowego nie zranić... We własnej stodole pewnie można strzelać... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: salsa w 2007-03-15, 16:57
I pomyśleć że kiedyś popierałam myśliwych jako selekcjonerów osobników :O A tak w ogóle można zabijać matki z młodymi? Nie znam się na prawie,ale słyszałam coś,że zwierząt-matek z młodymi nie można zabijać.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-15, 17:27
Chyba jednak można,skoro na tamtym forum łowieckim piszą,że w trakcie marcowych polowań na lisy często pozyskuje się lisice z młodymi - a że to nie etyczne,to ich już nie obchodzi...Również nie etyczne jest polowanie na zwierzęta w okresie rui - w przypadku lisów jest to dozwolone - najwięcej zwierząt zabija się właśnie w styczniu i lutym...Mało tego - okres ochronny na lisa jest od 1 kwietnia do 30 czerwca,a od 1 lipca można już strzelać do nie samodzielnych jeszcze szczeniąt...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-15, 17:32
A tutaj fajna wypowiedż z innego forum:          " A wracając do lisów to w tamtym roku pewien lisek wykradł nam z kurnika pare kurek,wiadomo rodzicom było szkoda ale powiedzieli że my mamy co jeść a lis moze ma małe i niech mu idzie na zdrowie,a poza tym to drapieznik i on przeciez nie wie ze to "ludzkie" zwierzeta i nie trzeba na nie polować. "
               


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-15, 17:45
Szkoda, że ludzi z fajnym podejściem do zwierząt jest tak niewielu w porównaniu do bezduszników... Jeden podzieli się z lisem kurami ;p, drugi zatłucze ot, tak sobie, dla "sportu" :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-15, 18:01
He,he - prawie to samo odpisałem na tamtym forum...a wracając do tego myśliwego,to on jest jednak też zobowiązany do przestrzegania tych 100 metrów - przeczytałem ten temat jeszcze raz i zauważyłem,że mu o tym przypominano. Tylko,że on nie napisał,jak to zrobił - oto jego wypowiedż:         
wieści z wyzolenia stodoły: dwóch kur drak,ale przejdzmy do sedna sprawy:
jamnik lekko pogryziony ma sie juz dobrze, a lisy - liszka i 6 młodych odeszły do Św Huberta. ( nie wiedziałem że juz bedzie miała młode)
DB                :( :(    Przeglądałem wczoraj dokładniej to forum i muszę przyznać,że jest okropne - oni tylko o zabijaniu rozmawiają - kiedy,jak i czym najlepiej zabijać...Myśliwi z tamtego forum martwią się,że w tym roku nie mogą w ogóle trafić na lisa. Żalą się,że w ubiegłym roku strzelali po 120 zwierząt,a w tym "tylko" 20-30...czemu oni się  dziwią? - skoro wytłukli tyle lisów,to nie dziwota,że jest ich teraz mniej. A z jakim uniesieniem oni opisują swoje polowania,to,że chodzą cały dzień po lesie,czają się po krzakach,żeby pod koniec dnia zabić jednego lisa - a jacy są dumni...Trafiłem tam nawet na temat " kupno lisa " - oni sobie sprzedają zwierzęta,oczywiście w niecnym celu - do szkolenia terrierów w sztucznych norach...Niestety,im wszystko wolno...Z ciekawostek - myśliwi żalą się,że ich "profesja" jest w Polsce na trzecim,wysokim miejscu wśród zjawisk nie akceptowanych społecznie - wyżej niż aborcja i eutanazja!! - szkoda,że Polacy mają jeszcze małą świadomość w tej sprawie i nie potrafią otwarcie manifestować dezaprobaty dla tego precederu,jakim jest myślistwo. Oczywiście,sami myśliwi nie bardzo się przejmują wysokim miejscem w ankiecie i twierdzą,że ludzie ich nie akceptują,bo nie wiedzą,co oni naprawdę robią.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-16, 11:47
http://www.mmszczecin.pl/app/blogEntry?i=441&entry=580    - Kolejny objaw paniki i ludzkiej niewiedzy...zdrowy ( nie wściekły ) lis nie zaatakuje człowieka - musiał by być chyba bardzo zdesperowany...oczywiście,czarne owce się trafiaja,ale myślę,że o wiele grożniejsze dla dzieci są wałęsające się psy. Na dodatek,pisze,że zwierzęta są dokarmiane,więc nie zaatakują nikogo z głodu...A najbardziej wkurzył mnie komentaż,że " ścierwo się mnoży " - żadne zwierzę nie zasługuje na taką nazwę!!.                                                    http://www.tygodnikpodhalanski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=3416     A tutaj kolejny taki przykład - niestety,IBDG-miałaś rację,że zwierzęta nie czeka nic dobrego ze strony ludzi w miastach - przynajmniej w Polsce... :(  W tym przypadku ludzie sami oswoili lisy poprzez dokarmianie,a teraz domagają się ich odstrzału...ludzie nie potrafią żyć w zgodzie ze zwierzętami - a wystarczyła by tylko odrobina tolerancji...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: sssmok w 2007-03-16, 17:58
Przykre :(
Szkoda słów.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-16, 19:19
Bardzo,bardzo przykre... więc teraz coś milszego - w tym roku w kinach będzie film,którego bohaterem będzie lis. "The fox and the child " - film wyrerzyseruje Luc Jacquet,autor wielokrotnie nagradzanego-również Oscarem filmu dokumentalnego " Marsz pingwinów ". Będzie to pierwszy film fabularny tego twórcy - na razie niewiele wiadomo o fabule,ma ona opowiadać o przyjażni młodej dziewczyny ze znalezionym w lesie liskiem. Zdjęcia są kręcone we Francji i we Włoszech - w filmie będą grały oswojone zwierzęta,mam nadzieję,że jest na co czekać. Na razie są tylko dwa zdjęcia,ale już po nich widać,że film będzie ciekawy.                                                         (http://img516.imageshack.us/img516/123/01ss5.th.jpg) (http://img516.imageshack.us/my.php?image=01ss5.jpg)                                                                            (http://img516.imageshack.us/img516/8343/02cp7.th.jpg) (http://img516.imageshack.us/my.php?image=02cp7.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-16, 19:40
" ścierwo się mnoży " - żadne zwierzę nie zasługuje na taką nazwę!!.                                                   

Szkoda słów na określenie człowieka, który w ten sposób wyraża się o jakimkolwiek zwierzęciu.

Fajnie, że powstaje "lisi" film :) Takie historie dają ludziom do myślenia, no, na pewno nie wszystkim... Zawsze jednak jest szansa, że ktoś, kto po prostu nie był zainteresowany zwierzętami, zmieni nastawienie do nich, może polubi? Kiedy dawno, dawno temu leciał w TV serial "Czterej pancerni i pies", poprawił się los podwórkowych Burków, którym zaczęto stawiać przyzwoite budy... Zauważono, ze pies może być przyjacielem człowieka... Może podobnie będzie z liskami? :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-16, 20:31
We Francji lisy są tępione z urzędu - nawet poza sezonem łowieckim. Bardzo popularne są polowania ze sforą psów - jak w Anglii,tylko że we Francji polowania te są dozwolone...Gdzieś czytałem,że rerzyser chce uświadomić rodaków,jak wielkimi są okrutnikami...A teraz trochę z innej beczki: "Lisy jak przypuszczam zapuszczają się pomiędzy bloki w poszukiwaniu pożywienia. Nie, nie ! Wcale nie są chore na wściekliznę, choć na pewno i takie sytuacje czasem mogą się zdarzyć. U nas jest to relatywnie nowe zjawisko, ale w wielu miastach Anglii obecność lisa lub borsuka na ulicy nie wywołuje większego zdziwienia niż obecność kota lub bezpańskiego psa. " i " Przeprowadzone w Anglii badania wykazały, iż miejskie lisy żyją średnio niemal dwa razy dłużej od swoich polno-lesnych kuzynów, co jest najlepszym dowodem wskazującym na korzyści płynące z przełamania wrodzonego i skądinąd uzasadnionego leku przed człowiekiem. "    Znalazłem jeszcze fajne wypowiedzi z Anglii:  "
Ale mamy inne Boze stworzenie - lisy, z gniazdem zaraz za naszym parkanem na kawalku ziemi niczyjej (mozemy tego lisa od gminy wraz z gruntem za grosze dokupic). Sasiedzi tez maja lisy - rude potrafia sie noca zebrac w 5 czy 6, poszczekujac, i ta kupa biegaja po okolicy. Potrafia tez usiasc przed brama i wpatrywac sie w wilka i nawzajem. Co ciekawe, wilk nie zdradza morderczych instynktow - on chce sie z lisami bawic! Niemniej do bliskiego spotkania trzeciego stopnia nie doszlo, choc o maly wlos - ktorejs nocy po powrocie z wilkiem ze spaceru usiadlam przed domem, bo bylo pieknie i cieplo, gdy wilk nagle mi skoczyl w strone garazu. A tam stal na dachu rudzielec i gapil sie w dol na podskakujacego wilka. Potem zadarl ogon i zawrocil (mogl sie dostac na dach, garaz jest czesciowo "wryty" we wzgorze). "  I jeszcze jedna: "To jest przedmiescie, choc 2 mile do centrum miasta (jesli to miasto, choc niby 2 uniwersytety w tym jeden dobry - 5/6 miejsce w rankingu uczelni Timesa). Z okien widac - ale hen na horyzoncie - Lasy Sherwood, tj. to co z nich zostalo (a sporo zostalo). Same wzgorza, co przy spacerach w nogi wchodzi i daje pretekst, by ogrodki zapuszczac - stad i te lisy, bo nikt ich kosiarka nie straszy (lub rzadko). Lisow jest od diabla i ciut ciut - przeprowadzily sie do miasta i sa na wpol oswojone, bo i sa dokarmiane - czego wilk po sobie i po nas nie doje, to od razu do lisow przez plot. A sasiedzi robia dokladnie to samo.
"  Hi,hi - fajnie mają w tej Anglii.     I jeszcze jeden fragmencik:  Lisy
Zwierzę to w niektórych rejonach jest zwalczane do tej pory. Jednak w niektórych krajach już
dawno zaprzestano walki z lisami, np. w Wielkiej Brytanii, ponieważ w kraju tym nie
występuje wścieklizna. Gazowanie lisich nor jest jednak praktykowane w niektórych krajach
Europy Środkowej. Często ofiarą padają nie tylko lisy, ale także borsuki.
Lisy na obszarach miejskich zmieniły swoje zwyczaje. Zaczęły przechodzić na
dzienny tryb życia, stały się poufałe w stosunku do ludzi, bawiąc się w parkach na oczach
spacerowiczów. Zmieniły również menu, korzystając z resztek pożywienia na wysypiskach
lub zjadając zwierzęta, które padły ofiarą ruchu drogowego


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-17, 10:15
I jeszcze jeden tekst o lisach:             " Podobnie ufnie i prawdopodobnie równie figlarnie postępowałyby najbardziej płoche ze wszystkich mieszkańców lasów, gdyby się nadarzyła okazja, a mianowicie lisy. Ani ich piękno, ani ich znana przebiegłość, ani ich szybkość nie chronią lisów przed tym, że każdego roku pada ich 300.000 od odstrzałów myśliwych, że giną w okrutnych pułapkach i są zatruwane gazem w swoich norach. Prymitywne ekscesy uśmiercania przez myśliwych osiągają wobec lisa, którego tak nienawidzą jako rabownika i konkurenta, a zarazem kochają jako obiekt swoich morderczych namiętności, swój szczyt. Nic dziwnego, że prawie nigdy nie widzi się już żadnego lisa, bo jeśli tylko on wywęszy człowieka, to wie, że oznacza to śmierć. Kto wobec tego nie stałby się ostrożny i kto nie wpadłby na pomysł, żeby od czasu do czasu zemścić się w kurniku niebezpiecznego i bestialskiego człowieka? Fakt, że lisy mogą się zachowywać również zupełnie inaczej, można potwierdzić na przykład w Londynie i Bristolu, gdzie lisy tak jak koty można spotkać w biały dzień w ogrodach i na podwórkach, gdzie pozwalają się karmić i śpią w słońcu na tarasach.
To ukazuje, jak zakłamane są podręczniki zoologiczne. Dotyczy to przede wszystkim również rzekomo wielkiego zagrożenia z powodu wścieklizny, którą myśliwi usprawiedliwiają swoją obsesję prześladowania lisów. W międzyczasie powstały nawet szczepionki, które mają uodparniać lisy przeciwko wściekliźnie, a ryzyko, że człowiek zachoruje na wściekliznę jest tak małe, że nawet nie można tego obliczyć. Niejedno wskazuje na to, że bezlitosne polowanie na te zwierzęta jest nawet jedną z przyczyn tej wścieklizny. W narodowym parku w Berchtesgaden, gdzie polowanie na lisy jest zabronione, nie ma żadnej wścieklizny. I w okolicy Bawarskiego Lasu w latach pięćdziesiątych nagle zniknęła, kiedy zaprzestano przez pewien czas polowania na lisy.

Lis zresztą żywi się o wiele mniej przez kradzież drobiu, niż sugeruje to znana piosenka. W swoim bezpośrednim otoczeniu poluje on na zające i myszy, ale jada również dżdżownice lub padlinę. lubi owoce wszelkiego rodzaju, jeżeli tylko są słodkie - nie nadaremno jest o tym mowa w bajkach. Dojrzałe jagody leśne dostarczają mu w pełni lata i późnym latem energii dla jego kilometrowych wędrówek, które teraz rozpoczyna. Jego ruchliwość i zdolność dostosowywania się do każdej sytuacji życia pozwoliły mu przeżyć i wytrzymać wszystkie skierowane dotychczas przeciwko niemu kampanie zniszczenia.

Lisy prowadzą prawdziwe życie rodzinne i cenią komunikację z innymi lisami, a nawet z ludźmi, jeżeli ci podchodzą do nich życzliwie. Nastał czas, żeby zakończyć walkę przeciwko tym zwierzętom. Fachowcy zapewniają, że ich liczebność w lasach wyrównałaby się równie niezawodnie, jak nastąpiło to w miastach, gdzie lisy są w miarę bezpieczne wobec prześladowań myśliwych.
"


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-17, 10:36
Wygląda na to, że lisy mogłyby pójść w ślady psich przodków i stać się kolejnym udomowionym gatunkiem... Ja jednak wolałabym, by tak się nie stało, bo żadnemu zwierzęciu (w sensie gatunku, nie poszczególnych osobników), bliski kontakt z człowiekiem nie wyszedł na dobre. Najpierw ludzie musieliby się zmienić, dopiero potem można by spokojnie patrzeć na kolejne zwierzęta, uzależniające się od czlowieka. A w zmianę ludzi nie wierzę... Może za milion lat...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-17, 11:08
Widać,że o wiele łatwiej i szybciej zmieniają się zwierzęta,niż ludzie...lisy rzeczywiście przeszły poważną metamorfozę - z nieufnego i płochliwego zwierzęcia leśnego do na wpół oswojonego zwierzaka miejskiego.Niestety,ludzie nie potrafią tego docenić ani wykorzystać - Kraków jest kolejnym tego przykładem.Wczoraj czytałem,że ludzie tak się boją lisów,że ogłoszono przetarg na ekipę,która wyposarzona w broń i środki usypiające,będzie łapać lisy w tzw. pułapki żywołapne a potem będą je zabijać...tylko nie rozumiem jednego - z kąd taka panika,skoro od 14 lat szczepimy lisy przeciwko wściekliżnie i ryzyko spotkania chorego zwierzaka jest obecnie minimalne...Ludzie po prostu boją się tego,czego mie znają - samego faktu,że jest to dzikie zwierzę i samo to już ich przeraża...W większości nie mają bladego pojęcia o tych zwierzętach,a niewiedza jest najgorsza.  I jeszcze mała ciekawostka: na świecie występuje 37 gatunków psowatych,z czego aż 21 to lisy...  Ciekawostka numer 2: IBDG,pisałaś wcześniej,że lisi mocz ma silny zapach...otóż,pewien farmer z USA przyuczył dzikie lisy do załatwiania się do specjalnie przygotowanych naczyń - potem ten mocz zbiera i produkuje z niego spray odstraszający gryzonie...zbił na tym niezły majątek. :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-17, 20:46
Kolejna super decyzja pana Szyszko:    Odstrzał lisa w okresie ochronnym

Minister Środowiska wyraził zgodę na odstrzał lisów w okresie ochronnym w ilości 8 osobników na 100km² corocznie w latach 2007 – 2011 do badań naukowych.

Decyzja o odstrzale lisów została wydana na wniosek Głównego Lekarza Weterynarii umotywowany koniecznością kontynuowania minitoringu stanu populacji lisa w związku z wprowadzeniem szczepień przeciwko wściekliźnie. Wniosek został pozytywnie zaopiniowany przez Państwową Radę Ochrony Przyrody (pismo z dnia 3 stycznia 2007r., znak spr. KOZiOZ-2/2007). Zgodnie z art. 44 ust. 3 ustawy – Prawo Łowieckie (Dz. U. Z 2005r., Nr 127, poz. 1066 z późn. zm.) minister właściwy do spraw środowiska, po zasięgnięciu opinii Państwowej Rady Ochrony Przyrody, może zezwolić na dokonanie odstrzału zwierzyny dla celów naukowych z pominięciem okresów ochronnych. Jednocześnie odstrzał lisów winien być wykonywany zgodnie z zasadami określonymi w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997r. o ochronie zwierząt (Dz. U. Z 2003r., Nr 106, poz. 1002 z późn. zm.) oraz przy użyciu broni myśliwskiej przez osoby uprawnione do jej posiadania, za wiedzą i zgodą dzierżawców


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-18, 12:06
I znowu mnie przyrodnicy zjechali za krytykę powyższej decyzji ministra środowiska - oni uważają,że to świetny pomysł i pierwsza b.dobra decyzja ministra...oni posuneli by się dalej; zaprzestać szczepień przeciwko wściekliżnie i znieść całkowicie okres ochronny - który obecnie i tak jest śmiesznie krótki...można bowiem w lutym i marcu strzelać do zwierząt cięrzarnych,lub matek z młodymi - można też w lipcu i sierpniu strzelać do niesamodzielnych i niedoświadczonych młodych,które nie wiedzą jeszcze,jakie zagrożenie reprezentuje człowiek i jak sobie z nim radzić...Jest jeszcze taka głupota,jak konkurs na "najlepszego lisiarza roku" - wygrywa ten myśliwy,który ustrzeli w sezonie najładniejszego i najdorodniejszego osobnika...więc myśliwi,zamiast strzelać do chorych i słabych osobników - jak,podobno robią - zabijają te zdrowe i najpiękniejsze i w ten sposób osłabiają całą populację...i jeszcze wypowiedż przyszłego myśliwego:  Jak zostanę niedługo myśliwym to nie przepuszczę żadnemu lisowi (dostanie kulke).  - niestety,ten osobnik już jest myśliwym i dzisaj pojechał na pierwsze polowanie... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Krzysio w 2007-03-19, 08:23
Witam wszystkich  :)chce powiedziec ze rok temy cos porywało mi gołembie, następnego dnia poszłem sprawdzic czy poraz kolejny porwano mi gołembie patrze a przed bramkom siedzi lis.Wziełem szczelbę bo równie jestem mysliwym ale postanowiłem mu darowac zycie,uciekł następnego dnia znów przyszedł i od tamtej pory przychodzi nawet i je jak mu się da jesc to je gdy pierwszy raz przyszedł był bardzo młody,teraz jest dorosły on pilnuje gołembi a psy pilnyją domu;)moze komys będzie ciezko uwiezyc ale tak własnie było !!!:)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-19, 08:48
Witam, Krzysiu... Masz rację, jakoś trudno Ci uwierzyć... ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-19, 09:48
A ja właśnie czytałem na innym forum,że w lutym do pewnego gościa przyszedł lis - wcale się nie bał. Facet dał mu kiełbskę i ...zaczeło się!. Teraz ma go co noc,a nawet w dzień - siedzi przed drzwiami i czeka na smakołyki - nawet światło palone na ganku mu nie przeszkadza...Ta osoba boi się o kury i w dzień lisa przepędza,ale on i tak wraca...tak się przyzwyczaił,że w ogóle się ich nie boi. Na razie lisek kur nie rusza - siedzi pod drzwiami...jeszcze o tak ekspresowym oswojeniu się liska nie słyszałem - żeby po jednej kiełbasce?...A to jego zdjęcia:                                                                             (http://img296.imageshack.us/img296/2157/big61ee4.th.jpg) (http://img296.imageshack.us/my.php?image=big61ee4.jpg)                                                                         (http://img296.imageshack.us/img296/4021/dsc7874iimv3xh8.th.jpg) (http://img296.imageshack.us/my.php?image=dsc7874iimv3xh8.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-19, 10:08
Może już był przez kogoś wcześniej oswojony? Skoro się nie bał? Śliczny lisiurek! I taki dobrze wykarmiony :)



Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-03-19, 10:17
lisy nie sa glupie - a skoro dostaje cos do zarcia, to po co sie meczyc i polowac?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-19, 10:42
Facet prawdopodobnie jest myśliwym,bo wspominał o odstrzale,ale mówił,że mu szkoda...niech by tylko spróbował! - pisze,że popędzi go parę razy,żeby w dzień nie przychodził - ciekawe,czy to coś da.? Skoro gościu nie chciał mieć liska,to nie trzeba było go częstować. Żeby tylko inny myśliwy nie skorzystał z okazji,że zwierzak jest ufny w stosunku do ludzi...Całe szczęście,że już za 11 dni koniec sezonu na lisa. P.S: Jeżeli opowieść o lisku pilnującym gołębi jest prawdziwa,to super!  - Krzysiu,może masz jakieś fotki?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: salsa w 2007-03-20, 13:40
ja nie wierzę w opowieść Krzysia.Pisze,że jest myśliwym,a nie zna podstawowych zasad ortografii xD,zresztą historyjka dość banalna...
Wracając do tematu to ja bym nie karmiła i oswajała liska,gdybym bała się o kury.To przecież chyba oczywiste że zwierzę będzie wracało do miejsca w którym może znaleźć łatwo pożywienie,nie tracąc przy tym czasu i sił na polowanie,myśliwy powinien wiedzieć takie rzeczy >:3


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-20, 18:49
Co do historji Krzysia,to,żeczywiście jest napisana w trochę banalny sposób,ale znam inne dziwne przypadki,np; - lisica,która wprowadziła się do psiej budy i zaczeła pilnować gospodarstwa...to było w tv. Dlatego jestem w stanie uwierzyć w jego historję - oczywiście z pewną dozą ostrożności. A jeżeli chodzi o drugi przypadek,to widocznie ten myśliwy nie wziął pod uwagę konsekwencji poczęstunku liska...ale kury można zabezpieczyć,a sam myśliwy twierdzi,że taki kłopot, to nie kłopot.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-20, 20:00
Ja myślę, że Krzysio ma 10 lat i gdyby szedł ze strzelbą, to najprawdopodobniej potknąłby się o nią i rozkwasił sobie nos ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-20, 20:55
Chmmm...ciekawe - wypowiedż jest rzeczywiście bardzo nieskładna i nielogiczna - nie wytłumaczono np. co,lub kto te gołębie porywał...ciekawe jest też,dlaczego Krzysio już więcej nic nie napisał?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Krzysio w 2007-03-20, 21:04
No jak se myslisz ze mam 10 lat to jestes w błędzie !!!No jesli nie wiezysz to twoja sprawa to co mam zrobic zebys uwiezył/la  :help:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Krzysio w 2007-03-20, 21:08
No to ja dziękuje wszystkim za te miłe i nie miłe rozmowy i zejdę z tego forum dla swojego swiętego spokoju   !!!


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: salsa w 2007-03-20, 22:18
po pierwsze istnieje coś takiego jak edycja postów... poza tym jakbyś był naprawdę dojrzałym człowiekiem,który jest dorosły i ma pozwolenie na posiadanie broni,byś zachował się jak porządny człowiek i wyszedł z tego z twarzą,a nie odchodzić od razu z forum...
dobrze,koniec offtopa
znajoma dała mi ten link http://www.petycja.dl.pl/ jeżeli już był,to przepraszam.Jeżeli nie jest Wam obojętny los zwierząt futerkowych cierpiących na fermach(lisy także,więc umieściłam to tu),wpiszcie się...Wrażliwym osobom nie polecam oglądania filmiku,ja obejrzałam cały,by dobitnie przekonać się,jak już to gdzieś pisałam,że słowo człowiek  to błoto w moich ustach..aż wstydzę się,że jestem przedstawicielką ludzkiego gatunku...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-20, 22:56
Też uwarzam,że te nerwy są niepotrzebne - łatwiej się obrazić,niż się wytłumaczyć...my tu nikogo nie obrażamy,tylko po prostu twoja opowieść jest trochę mglista - za mało szczegułów.  Salsa - link jest pusty - przynajmniej u mnie...może to wina mojego neta. :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-21, 07:54
Krzysiu, no właśnie "tak se myslę", że dzieckiem jesteś i bajeczki opowiadasz :P Co masz zrobić, żeby mnie przekonać, że jestem w błędzie? Na pewno nie obrażać się, bo nie ma o co, i pisać dalej na Forum. Może zmienię zdanie, jeśli nie co do Twego wieku, to w kwestii prawdomówności... Wyluzuj, chłopie ;p

U mnie link działa. Filmu nie obejrzę, bo odchoruję :( Kiedyś oglądałam, ale już nie daję rady...



Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-21, 11:22
Podpisałem się,ale filmu oglądać nie będę - też bym go odchorował. Wystarczająco durzo się naczytałen o zwierzakach obdzieranych żywcem ze skóry - nie chcę tego oglądać - miałbym to ciągle przed oczami,ale myślę,że osoby nieuświadomione z tym,w jaki sposób powstaje futro,powinni to obejrzeć...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-21, 15:45
Ale fajną fotkę znalazłem - ciekawe,co lisek zrobi,gdy odległość między pniami stanie się zbyt durza?...  :D        (http://img230.imageshack.us/img230/6070/d00464cc7.th.jpg) (http://img230.imageshack.us/my.php?image=d00464cc7.jpg)                                                   


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: salsa w 2007-03-21, 16:15
fajna ;) -pewnie wybierze któryś z pni i na niego wejdzie  :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-21, 16:40
Podpisałam petycję również za mamę. Nie rozumiem, czemu niektórzy wpisują jakieś bzdury :roll: Kpiny sobie urządzają z cierpienia...

Maksim Gorki, kiedy wymyślił swoje słynne "człowiek to brzmi dumnie" pijany był, czy po prostu głupi? Niewiele mamy powodów do dumy, znacznie więcej do wstydu...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-21, 16:59
Dobry pomysł - też podpiszę za rodziców. A na zdjęciach  - Polski miejski lisek.                                                                         (http://img245.imageshack.us/img245/3295/pic27largemc4.th.jpg) (http://img245.imageshack.us/my.php?image=pic27largemc4.jpg)                                         (http://img250.imageshack.us/img250/7412/pic28largeye6.th.jpg) (http://img250.imageshack.us/my.php?image=pic28largeye6.jpg)                                 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-21, 17:05
Częstujemy się śmieciami, a co ;p

Lisie, i za siostrę! :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-21, 17:21
Siostra ma 15 lat - nie wiem,czy niepełnoletni mogą się podpisywać...ale z drugiej strony,czy ktoś to sprawdzi?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-21, 18:14
Nic tam chyba nie ma o wieku... Skoro podaje się tylko imię i nazwisko, to i tak nikt nie stwierdzi, czy podpisał dorosły. Trochę mnie to niepokoi, zwykle potrzebne sa pełniejsze dane, ale... Wyślij, co szkodzi?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-21, 18:28
Wyślę. A wracając do lisków,to na innym forum ktoś napisał,że rok temu wraz z żoną spacerował w okolicach Zakopanego. W pewnym momencie podszedł do nich lis - zbliżył się na pól metra, obwąchał i poszedł sobie - w pysku miał bułkę. Póżniej się dowiedzieli,że do schroniska zachodzą trzy liski,które są regularnie karmione przez turystów.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-21, 18:41
Lisek bułkę już miał i szukał kiełbaski do niej :) To nie ptaszek, żeby na bułeczce poprzestać, tylko zwierz konkretny ;p Tyle się ostatnio o liskach naczytałam (głównie dzięki tobie, Lisie :)), że mam coraz większą ochotę spotkać jakiegoś... Może w końcu mi się poszczęści?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-21, 22:39
He,he - kiełbaska żeczywiście pasuje do bułki. :)  IBDG - Ty masz większe szanse na takie spotkanie,niż ja - z tego,co się naczytaliśmy wynika,że we Wrocławiu łatwo jest na liska trafić. :D  A teraz coś smutniejszego - znowu byłem na forum łowieckim i tam jest znów temat o lisach. Natrafiłem tam na coś takiego: " Na terenie swego podwórka kobieta ma prawo usunąć lisy sobie znanymi metodami tak jak się tepi szczury ,myszy czy tchórze. " Mam nadzieję,że to nie prawda,bo jeżeli tak,to by znaczyło,że każdy człowiek może sobie zabić dzikie zwierzę na własnym terenie i nic mu za to nie grozi...  :( Ale,jeżeli człowiek znajdzie ranne lub porzucone,osierocone zwierzę to mu nie wolno nic zrobić,bo zwierzęta są własnością Skarbu Państwa i ich przetrzymywanie bez zezwolenia jest nielegalne...czyli - zabić można,uratować nie - coś tu jest nie tak... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-22, 07:54
No właśnie chodzę po mieście i szukam lisów... ;p Od kiedy mojego męża napadli w nocy pod bramą, kiedy wracał z garażu, staramy się wracać do domu o przyzwoitych porach, bo wcześniej to różnie bywało... Tak więc szanse mam raczej średnie.

Jeśli chodzi o prawo, to i ono jest do kitu, i ludzie też. Co prawda nie wiem, czy na swoim podwórku można zabić zwierzę, nie wykluczam, że tak... Zawsze można stwierdzić, że człowiek bronił swego dobytku, że bał się agresywnego zwierzęcia... Przede wszystkim ludzie musieliby się zmienić, żeby było dobrze. Samo dobre prawo też nie rozwiąże problemu do końca, bo ludzie i tak zrobią swoje... Kto będzie wiedział, co się wydarzyło na czyimś podwórku? A nawet jeśli, to przecież nie narazi się sąsiadowi... Gdyby ludzie byli w porządku, prawo mogłoby być sobie kiepskie...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-22, 10:54
No właśnie,to wszystko zależy od ludzi - jeżeli człowiek zauważy zwierze w swoim otoczeniu,to od razu jest to zagrorzenie,niebezpieczeństwo. Wzywają policję,myśliwych i od razu chcą się pozbyć zwierząt,nieważne jakimi metodami - nikt nie wpadnie na pomysł,że zdrowe zwierzęta nie zagrarzają człowiekowi i krzywdy mu nie zrobią. Nie uszczuplą też inwentarzu,bo liski tak już mają,że nie polują w bezpośrednim otoczeniu własnej " nory " - ucierpieć może tylko drób sąsiada. Jeżeli chodzi o zabijanie zwierząt na własnym terenie,to myślę,że to nieprawda,bo w Polsce nie wolno truć dzikich zwierząt jak szczury,ani się nad nimi znęcać.Chociaż opinie myśliwych na ten temat są różne - inni twierdzą,że SZKODNIKI można tępić jak się chce...To była rozmowa na temat,kto ma usuwać dzikie zwierzęta z miast i wsi - większość myśliwych jest za tym żeby takie zwierzęta usypiać,lub zaganiać na teren niezabudowany i tam zabijać...tylko dwie lub trzy osoby były za tym,rzeby je po prostu wypuszczać do lasu. Myśliwi twierdzą,że w prawie jest luka i dlatego oni nie mogą nic zrobić ze zwierzakami w miastach,bo im nie wolno - i bardzo dobrze!


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: salsa w 2007-03-22, 13:33
z tego,co się naczytaliśmy wynika,że we Wrocławiu łatwo jest na liska trafić. :D 

Ja jeszcze ani razu nie widziałam liska,a często bywam na obrzeżach Wrocławia,a w Centrum Wrocka,gdzie mieszkam zapewne się nie znajdą->jak nie ludzie to ruch uliczny-samochody etc.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-22, 14:03
W centrum miasta też można liska spotkać - wcześniej już pisałem,że na innym forum pewna osoba pisała,że jakiś czas temu lis przebiegł jej przed samochoden w centrum Wrocławia.Oczywiście,łatwiej je spotkać w nocy,bo wtedy jest dla nich spokojniej i bezpieczniej,ale i w dzien też można na nie trafić. A teraz znowu o myśliwych...znalazłem kolejny temat,tym razem o strzelaniu do lisów w okresie ochronnym. Są myśliwi,którzy chwalą się i szczycą tym,że zabijają zwierzęta w maju i czerwcu - mimo tego,iż jest to nielegalne. Chwalą się,że najlepiej zabić karmiącą samicę,a młode pozostawić,żeby pozdychały z głodu...Myśliwi są podzieleni: są tacy,którzy to popierają i też tak robią,są tacy,którzy tak nie postępują,ale popierają - tylko piszą,żeby się tym nie chwalić i robić to po cichu,są tacy,co nie popierają,ale rozumieją dlaczego inni to robią - niby żeby polepszyć sytułację zwierzyny drobnej. Są takie osoby,które uważają,że lisowi nie należy się żadna taryfa ulgowa i należy je tłuc bez pardonu gdzie tylko się da...są też tacy,co uważają to za nieetyczne.Ja osobiście uważam za barbarzyństwo strzelanie do zwierząt w ciąży - co jest jednak legalne - ale żeby zabijać samice wychowujące młode,oraz same młode - co jest legalne od lipca - to już nie jest nawet barbarzyństwo!-to jest po prostu...chore. To już nie jest nawet polowanie,tylko czysta eksterminacja. Nie wiem,z kąd się biorą tacy ludzie i z kąd w nich tyle nienawiści do niektórych gatunków zwierząt...niestety,coraz bardziej brzydzę się tym,że jestem człowiekiem...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-22, 14:12
Dla mnie tacy ludzie to chore z nienawiści kaleki emocjonalne. Najgorsze, że to najczęściej nieuleczalne, jak sądzę... Chyba jakiś cud musiałby się wydarzyć, by ktoś taki poczuł drgnięcie serca...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-22, 14:51
Chociaż wielu myśliwych jest tam przeciwko łamaniu prawa i takich praktyk,to ,jeżeli chodzi o zmianę prawa,są już za. A dlaczego myśliwym tak zależy na zniesieniu okresu ochronnego dla lisa? - ponieważ polowania w zimę są bardzo trudne i czasochłonne,choć i tak o wiele łatwiejsze niż na inne zwierzęta,bo lisów jest durzo. W każdym razie zwierzęta są zwinne,sprytne,potrafią uciec i ciężko w nie trafić - wiosna to jedyny okres,w którym lisy przebywają w norach.Wtedy nie trzeba za nimi łazić,wystarczy zaczaić się przed norą i czekać...samice często wychodzą,przychodzą też samce,które również przynoszą pożywienie dla młodych i wtedy strzelanie do nich nie jest żadną sztuką...Do młodych przy norach nie wolno ( jeszcze ) strzelać,ale wolno już od 1 lipca,kiedy zwierzęta też są jeszcze bardzo młode i niedoświadczone. Strzelaniem do tzw. niedolisków też się myśliwi chwalą...A jeżeli chodzi o ochronę drobnej zwierzyny,to jeden myśliwy napisał,że gdyby zające,kuropatwy i inne kuraki tak dbały o młode i tak się nimi opiekowały jak lisy,to ich też byłoby o wiele więcej...również 3-4 myśliwych zwróciło uwagę na to,co się dzieje z młodymi,kiedy ich matka zginie.  P.S: IBDG - masz rację,że ludzie którzy tak postępują są chorzy z nienawiści - tłumaczą się,że w ten sposób pomagają drobnej zwierzynie,ale to tylko obłuda i uspokajanie własnego sumienia...a tak w ogóle,to tą drobną zwierzynę chronią tylko po to,żeby muc samemu na nią polować...Oni nie poczują żadnego drgnięcia serca,ponieważ dla nich to szkodnik,którego należy tępić - a skoro piszą,że nie żal im strzelanych psów i kotów,to jak może im być żal lisa?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-22, 22:03
Wypowiedzi myśliwych :  " Chodzi mi poprostu, że używając na tym forum słowa TĘPIĆ LISA, nie wyobrażasz sobie na co sie narażasz. Na tym forum jest 90% lisich wielbicieli, którzy sobie nie wyobrażaja jak mozna do lisa strzelać np. w innym terminie jak tylko po pierwszym śniegu i do końca lutego. Słowo SZKODNIK, użyte w stosunku do lisa parzy ich jak wrzątek, polowanie na lisa w lecie lub wiosna wg. nich jest barbarzyństwem, zakopanie strzelonego lisa jest marnotrawstwem, strzelanie z mocnych kalibrów jest nierozsądne i baaaaaaaaaaardzo wiele tym podobnych rzeczy........ Nie chce mi się wyliczać. MOJA RADA : Lej do lisa czym się da, gdzie się da i kiedy się da ! Tylko broń Boże nie poruszaj tego na tym forum. Pozdrawiam. "    i druga: "gwoli uzupelnienia - poniewaz wydaje mi sie, iz brak tu pewnej konsekwencji -
tepienie lisow - tych szkodnikow - przy pomocy srutu i klasycznych metod stosowanych
m.in. przez kolege sygnaliste jest malo efektywne. Duzo lepsze rezultaty daje
gazowanie nor, stosowanie pulapek, zelaz i trucizn. Bardzo dobre wyniki mozna osiagnac stosujac pulapki (zywolapki) na mlode lisy, ustawiane bezposrednio u wylotu
nory - tym sposobem da sie efektywnie zlikwidowac caly miot. Ze wzgledu na
opory srodowiska i ograniczenia ze strony ustawodawcy praktyczne zastosowanie
powyzszych srodkow jest jednak dosc problematyczne. Dziwie sie w tym miejscu,
ze kolega, nawolujac do tepienia tych szkodnikow nie wspomina o koniecznosci
dzialan na rzecz dopuszczenia powyzszych sposobow eksterminacji populacji
szkodnikow. Pozostaje w obecnych warunkach jedynie zasiadka przy norze natychmiast po rozpoczeciu sezonu. Jednym strzalem z broni srutowej mozna zrobic bez problemow dubleta do mlodych lisow bawiacych
sie w okolicach nory, a przy odrobinie szczescia nawet trypleta. Odstrzelenie tam lisicy
- szczegolnie kiedy chodzi o pozny miot - rezultuje w wiekszosci wypadkow smiercia
calego miotu - nie tyle glodowa, ( ta bylaby konsekwencja skrocenia okresu ochronnego - o co kolega powinien - kosekwentnie nawolujac do tepienia lisow - rowniez apelowac) co wynikajaca z niedoswiadczenia mlodych lisow. Stosowania loftek w tym miejscu nie zalecalbym - jak kolega gdzie indziej zauwazyl , te nadaja sie bardziej
do strzelania wysoko lecacych gesi. "       Bez komentarza........  Co prawda wypowiedzi są utrzymane w ironicznym klimacie,ale same metody polowań opisane w tych postach są prawdziwe...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-03-22, 22:38
a teraz, lisie poczytaj sobie posty takiego ignoranta jak motoduf, ktory twierdzi ze okrucienstwo wobec zwierzat to sporadyczne przypadki.... :/

Niestety potwierdzeniem tego co powyzej napisales sa tez zdjecia na wir_fuechse.de


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-23, 01:14
Oj,czytałem,czytałem - niektórym ludziom po prostu brak wyobrażni... :( :(    A wracając do niemiec,to na tym forum,z którego pochodzą te cytaty pisano,że Niemieccy myśliwi są bardzo praktyczni - łapią jednego lisa w żywołapke,zarażają go wirusem i wypuszczają...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-25, 00:37
http://www.youtube.com/watch?v=Ch_Nun99hoQ     Niesamowity filmik! - słyszałem,że golfiści mają problemy z lisami,ale pierwszy raz to widziałem...Hi,hi,na miejscu golfistów bym nie nażekał - przynajmniej mają liczne grono widzów i to bardzo żywo reagujących - widocznie zwierzaki nie wiedzą jeszcze jaka to nudna gra...A swoją drogą,zwierzęta zachowują się tak,jakby widok człowieka był dla nich czymś naturalnym...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-25, 12:30
Ale super! :VoV: W takiego golfa to i ja chętnie bym zagrała :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-25, 12:41
A jak zwierzaki czekają na wybicie piłki i jak za nią ganiają!.  :D  Wczoraj znalazłem wiele lisich filmików i będę je po kolei wklejał. Kolejny filmik - mały lisek.    http://www.youtube.com/watch?v=zyxsIubpWvg


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-03-25, 13:59
To z golfem swietne :] I nie dziwie sie ze rozprasza to golfistow - malo kto jest w stanie cokolwiek robi gdy gapi sie na niego z takim skupieniem kilka/nascie par oczu ;]


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-25, 14:35
Od razu ten filmik mi się spodobał. Następny filmik bardzo kruciutki,ale lisek bardzo ładny.            http://www.youtube.com/watch?v=yD6KtbcMytg


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: salsa w 2007-03-25, 15:45
Fajny lisek na tym filmiku,ale jakoś mi nie pasuje,gdy ktoś trzyma dzikie zwierzę dla przyjemności :/ ,chyba że ten lisek nie może wrócić na wolność z różnych powodów


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-25, 15:55
Wiele jest różnych przypadków-zwykle takiemu zwierzakowi w ten sposób ratuje się życie. Lisków jest bardzo durzo - również i u nas i właśnie z tego powodu nie mogą one liczyć na zbyt wiele spokoju na wolności,o czym świadczą powyższe wypowiedzi myśliwych...Salsa - petycja do której podałaś link już krąży po sieci i jest podpisywana - morze coś z tego będzie.?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-25, 17:52
http://www.youtube.com/watch?v=iD3exZfnoH4    Ten filmik też jest dość fajny - ale tam durzo lisków,a jeden się nawet dobija do drzwi...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-25, 19:44
Jakie odważne te liski! Pewnie nikt im krzywdy nie robi... Chyba to były psie paszteciki, którymi je częstowano? Fajnie mieszkać w takim otoczeniu, gdzie liski nie boją się przyjść w gości :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-25, 20:04
Hi,hi - te liski się tam prawdopodobnie urodziły,więc nie boją się ludzi - zwłaszcza,że są dokarmiane...ale to jest Anglia,więc nie ma się co dziwić. :)        http://www.youtube.com/watch?v=m1QZznGcp_U      Kolejny lisek na smyczy,ale jakoś dziwnie się zachowuje... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-25, 20:29
Może nie przyzwyczajony do smyczy... Wygląda, jakby chciał się od jej uwolnić...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-03-25, 20:33
Cytuj
Może nie przyzwyczajony do smyczy... Wygląda, jakby chciał się od jej uwolnić...[/quote

dokladnie  - w sumie to yglda na to jakby byl na smyczy pierwszy raz w zyciu.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-25, 21:19
Dokładnie to samo chciałem napisać,bo też odniosłem takie wrażenie - widocznie to był jego pierwszy raz i dopiero się oswajał ze smyczom.    http://www.youtube.com/watch?v=C8Z2v4OXO_s     Co do tego filmiku,to mam bardzo mieszane uczucia...wygląda to tak,jakby robili to dla zabawy...Ciekawe,gdzie to jest i zkąd oni tego liska wzieli?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: salsa w 2007-03-25, 22:30
Rzeczywiście,a zwierzak wygląda na przerażonego..widać,że chce uciec,wygląda na nieoswojonego,a ten gościu go przytrzymuje na siłę.Pewnie chcieli to nakręcić,by szpanować przed kumplami jakiego to zwierzaka mieli.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-25, 23:14
Niestety,to są Polacy,więc nie ma się co dziwić...też mi to wygląda na szpan.Z takim liskiem trzeba się obchodzić bardzo delikatnie,a ten koleś do najdelikatniejszych nie należy...     :(           http://www.youtube.com/watch?v=3rjtscvE3YM     Ten filmik jest fajny - lisek bardzo odważny - je z ręki!  :)       A tu jeszcze jedna wypowiedż myśliwego: " polować ,polować ,polować i jeszcze raz polować i tłuc to rude aż futro będzie sypać. "   :( :(  Myśliwi to gburowate chamy i chyba innego języka używać nie potrafią... :(    Powyższy link nie działa,więc wklejam jeszcze raz.    http://www.youtube.com/watch?v=3rjtscvE3YM


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-26, 17:18
Fajnie lisek bierze kęski :) Chyba nawet słychać, jak rozgryza skorupkę jajka :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-26, 17:21
http://www.youtube.com/watch?v=4JBIacXBZ-g      A tutaj podobny filmik - też z jajkiem.  :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-26, 17:24
Ten lisek bardziej płochliwy... To chyba ten sam facet, co w poprzednim filmie. Może wszystkie lisy częstuje jajkami :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-26, 18:08
Bardziej płochliwy,ale też ładnie wziął jajko.    http://www.youtube.com/watch?v=SQA8xd_HWiM       Ten filmik jest z tego samego miejsca,co film z liskami częstowanymi pasztecikami. Ten jest już z obecnego roku - niesamowite,jak bezpiecznie czuje się zwierzak w pobliżu człowieka. Żeczywiście,nikt im tam krzydy nie robi...IBDG - a co myślisz o tym Polskim filmiku? - wczorajszy post 21:19.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-26, 18:35
Oglądałam tamten filmik... Myślę, że faceci rozrywkowo potraktowali zwierzaka... Któryś gadał, że to dla dziadka... Raczej nie wyglądali na chcących zrobić krzywdę, bardziej z głupoty i chęci popisu złapali liska. Mam nadzieję, że skończyło się na stresie i lisek żadnej większej krzywdy nie doznał... Cóż, nie każdy liczy się z uczuciami zwierząt :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-26, 18:48
Pewną krzywdę mogli wyrządzić,bo jeżeli lisek miał rodzinę,to lisica zaniepokojona zapachem człowieka mogła go porzucić...  :( Ci goście na odpowiedzialnych nie wyglądali,więc obawiam się,że w takim wypadku nie zajeli by się zwierzakiem.  :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-26, 19:25
Pewnie by się nie zajęli, chodziło im o "zabawę" ze zwierzakiem, a raczej kosztem niego :( Wszędzie pełno głupich ludzi...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-26, 19:31
Niestety,ale masz rację...    http://www.youtube.com/watch?v=ye1QI-a7XhE  To jest fragment Japońskiego filmu " Helen the baby fox " - widać,że Japończycy mają trochę inny stosunek do zwierząt,niż Chińczycy...Cały film może być fajny,ale to dramat i pewnie żle się kończy...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-26, 19:42
Słodkie to lisie dziecko... Wolę nie mysleć, co stało się z jego mamą :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-26, 19:47
Z reklamy filmu można wywnioskować,że lisiczka jest częściowo ślepa i jeszcze na coś chora...  :( właśnie dlatego to jest dramat...Ale widać,że zwierzęta zostały zauważone i wykorzystuje się ich potencjał - może takie filmy spowodują zmianę nastawienia ludzi do tych zwierząt?.  :)  U Nas nie ma raczej na co liczyć... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-26, 20:16
Chyba też nie słyszy, a na końcu umiera... Smutne, ale bardzo dobrze, że kręcą filmy o przyjaźni ludzi i zwierząt. Nie każdy ma to we krwi, niektórym trzeba pokazać, poruszyć serca... Pewnie, że nie wszyscy zrozumieją, ale znajdą się i tacy, którzy inaczej spojrzą na zwierzaki...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-26, 20:43
Też uważam,że bardzo dobrze,że takie filmy powstają - ludzie muszą w końcu zrozumieć,że zwierzęta nie są do zabijania i,że nawet taki  tzw. " szkodnik " może być częścią życia człowieka i wiele dla niego znaczyć... Chciałbym zobaczyć taki film,ale ze szczęśliwym zakończeniem - może ten Francuski taki będzie?. A tutaj bardzo fajna fotka,ale,niestety zrobiona przez myśliwego...             (http://img518.imageshack.us/img518/5508/lisek2jl2.th.jpg) (http://img518.imageshack.us/my.php?image=lisek2jl2.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-27, 09:21
Fotka ładna, ale czy lis przeżył to spotkanie...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-27, 11:54
Mam takie same obawy...oni często najpierw fotografują,a potem strzelają...A wracając do filmu,to dobrze,że powstał on w Japoni - jest to ten region świata,gdzie zwierzęta nie mają wielu praw - wszyscy wiemy,co robią Chińczycy ze zwierzętami futerkowymi...Miejmy nadzieję,że część osób,która obejrzała ten film,nigdy nie kupi futra,a i może polubią zwierzęta?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-27, 18:37
Wiesz, Lisie, mam takie koszmarne skojarzenie odnośnie myśliwych robiących zdjęcia zwierzęciu, a potem strzelających do niego... Całkiem, jak hitlerowcy fotografujący się z ludźmi, tuż przed ich egzekucją... Potem pokazywali rodzinie wojenne "pamiątki"... Horror...

Na pewno część ludzi przejrzy na oczy, nawet, jesli niewielu, to już coś. Na pewno takie historie mają pozytywny wpływ na odbiorców. Uważam, że te wszystkie "telenowele", z których żadnej nie oglądam, bo nie lubię, też powinny propagować szacunek dla zwierząt. Chyba tego nie robią, bo dawniej od czasu do czasu oglądałam dwa seriale i było tam mnóstwo pierdół, ale jakoś nie widziałam próby kształtowania pozytywnego nastawienia do zwierzaków, poza jednym króciutkim epizodem. No, ale od lat już nie włączam TV w porze seriali, więc może czegoś nie wiem? Choć wątpię...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-27, 19:16
IBDG - na innym forum osoba z wrocławia pisze,że bardzo często widuje lisy,ale rozjechane przez samochody...  :(  pisze,że we Wrocławiu to dość częsty widok...  :( Ja natomiast znalazłem wypowiedzi pracowników Wrocławskiego zoo sprzed 2 lat,piszą oni,że nie każdy lis będący w pobliżu człowieka musi być od razu chory. Mówią,że w ciągu ostatnich lat na kilkadziesiąt odłowionych lisów we Wrocławiu tylko 3 były wściekłe - część była całkowicie oswojona!. Jako przykład podają taką sytuację,kiedy to zostali powiadomieni,że do gmachu Kliniki Chirurgii Dziecięcej Akademii Medycznej usiłuje się dostać lis. Okazało się,że lisek należy do pracownicy Wydziału Weterynarii  - skorzystał z nieuwagi właścicielki i zwiał " na miasto ".  :)  Zgubił się,a nie mogąc znależć swojej opiekunki,szedł tam,gdzie jest dużo ludzi...piszą,że tylko dziki lis widzi w człowieku swojego największego wroga - a oswojony szuka ludzi.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-27, 19:41
Naprawdę nie widziałam żadnego lisa w moim mieście, ani nikt ze znajomych mi o tym nie mówił... Może nie w tych rejonach bywam, może nie o tych porach? Jeśli ktoś wczesnym rankiem podróżuje, pewnie ma okazję oglądać różne rozjechane zwierzęta... :(

Z tego co piszesz wynika jasno, że lisy są łatwe w oswojeniu. Jak tam plany odkupienia liska z hodowli? Będziesz lisim tatą? ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-27, 19:51
Tamta osoba,niestety się nie odzywa...Z ciekawych wypowiedzi,to jedna osoba z Gliwic - niedaleko mnie - pisze,że tam lisy mieszkają na działkach. Również inna osoba,z Elbląga pisze,że na jej działę przychodzi lis i jest bardzo zainteresowany jej suczką - bacznie się jej przygląda...ciekawe,co zwierzakowi chodzi po głowie?... ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-27, 19:58
Cóż, wiosna w powietrzu, lisek szuka koleżanki ;p

Czytałam przed chwilą na Dogo o myśliwym, który zastrzelił psa, będącego na spacerze z właścicielką... Kobieta wezwała policję, ciekawe, co z tego wyniknie...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-27, 20:11
HI,hi - też tak myślę - może lisek nie znalazł partnerki i uznał,że " lepszy rydz niż nic ".  ;p  Ja dzisiaj słyszałem o myśliwym,który zastrzelił żonę,a potem popełnił samobójstwo...  P.S: Kolejna osoba z Wrocławia pisze,że się cieszy,że nie widziała w mieście lisa,bo one zabijają psy!!!...No cóż,każdy ma prawo do własnych poglądów,ale ja myślę,że bardziej prawdopodobne są odwrotne sytuacje...Żaden zdrowy na ciele i umyśle lis nie jest na tyle zdesperowany,lub głupi,żeby rzucić się na większego i silniejszego przeciwnika. Oczywiście,mogę się mylić,ale nie słyszałem jeszcze o takim przypadku - ani w Polsce,ani za granicą...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-27, 22:27
Znalazłem takie oto zdjęcie - lis czekający na wpuszczenie do sztucznej nory. Ta " nora " wygląda jak powojenny bunkier,klatka,w której trzymany jest lis też chyba pamięta te zamierzchłe czasy...a lis wcale nie wygląda na zrelaksowanego - wygląda raczej jak ktoś,kto czeka na ścięcie...                                                                 (http://img117.imageshack.us/img117/291/zdjecielisda5hr6.th.jpg) (http://img117.imageshack.us/my.php?image=zdjecielisda5hr6.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-28, 08:25
O zabijaniu psów przez lisy nigdy nie słyszałam... Jakoś mnie to nie przekonuje. Rozumiem, drób czy coś w tym rodzaju, ale psy? A po co? Przypuszczam, że lisy raczej unikają psów...

Rzeczywiście dziwna ta sztuczna nora :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-28, 10:24
Pies może zginąć w starciu z lisem,ale w inny sposób,niż nam się to wydaje...zdaża się to właśnie podczas polowania z norowcem. Lis w norze broni się przed psem-walczy przecież o życie. Potrafi tak się okopać i zakopać ziemią psa,że czasami myśliwy nie zdąży psa na czas odkopać...ale taki wypadek to jest wina człowieka-myśliwego,bo to on jest tutaj agresorem,lis się tylko broni. A wracając do konkursów norowania - na Dogo są trzy tematy w tej sprawie. W jednym z nich,osoba,która bierze udział w tych konkursach pisze,że nawet najspokojniejszy i najżyczliwiej usposobiony jamnik w sztucznej norze szaleje, i chociaż,jak twierdzi nie dochodziło tam do walk zwierząt,ale mówi,że jej zawsze jest żal tego zaszczutego i zdezorientowanego lisa...                                          http://www.naszepsy.pl/anegdoty.asp?id=1664    Tutaj można sobie poczytać,jak przebiegają takie konkursy w Europie.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-28, 17:53
Podczas polowania, w norze, to co innego. Ale w mieście, po co lis miałby atakować psa, no chyba, że to pies zaatakowałby lisa... Każdy ma prawo się bronić, lis też.

Te konkursy... "Ważne jest bezpieczeństwo lisów i psów"... No tak, a stres, który musi przeżywać lis, się nie liczy? Pewnie nie, bo to "tylko lis" :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-28, 22:35
Ten artykuł jest pełen ciekawych żeczy:  "Najwyżej oceniony jest pies, który wypędzi lisa z nory lub wykona chwyt - za gardło, głowę lub bok." - ciekawe,jak pies wykonuje chwyt za gardło,żeby nie zranić lisa?  "Zwykle startuje około 80 psów na jednej norze, a w obiektach, gdzie są dwie nory nawet 150 psów. " - skoro,jak tam pisze,każdy pies ma "swojego" lisa,to trzymają tan od 80 do 150 lisów,jeżeli są dwie nory!!!  "W Słowacji zmieniło się stosunkowo najmniej - nacisk obrońców zwierząt nie byt tak wielki. Regulamin konkursu zmienił się tylko w detalach - ma to na celu ochronę uczestniczących w nim zwierząt. Mnogość przeprowadzanych konkursów możliwa jest dzięki istnieniu dużej ilości sztucznych nor - praktycznie obiekt taki znajduje się w każdej gminie. " - skoro na jedną norę przypada 80 lisów,a w każdej gminie jest przynajmniej jedna nora,to oni muszą chyba hodować lisy tylko do tych celów...biedne zwierzaki - całe ich życie to stres... Uczestniczka tych konkursów pisze,że "już" nie dopuszcza się do "zwarcia"zwierząt,bo dwa lata temu doczepił się do tego TOZ - niestety,obrońcy praw zwierząt w końcu zgodzili się na przywrucenie konkursów...Nawet,jeżeli nie dochodzi już do kontaktu fizycznego,to nadal jest to szczucie jednego zwierzęcia drugim i narażanie go na stres - dla mnie to jest psychiczne znęcanie się nad zwierzętami i tyle...Ludzie myślą,że jeżeli zwierzak nie odniesie urazów fizycznych,to wszystko jest o.k...a to nieprawda. Czasami rany psychiczne gorzej się goją,lub nawet wcale...Ta babka jeszcze pisze,że na takich konkursach jest "zapach, ujadanie innych psow i atmosfera pelna napiecia, jamniki szaleja!" Ja mam tylko jamnikopodobnego kundelka,ale potrafię sobie wyobrazić jak agresywny może być rasowy jamnik,na dodatek szkolony na psa myśliwskiego. A ponoć teriery są jeszcze gorsze...dlatego nie ufam ludziom,którzy twierdzą,że "Ważne jest bezpieczeństwo lisów i psów"... ludzie nigdy nie upilnują do końca swoich psów - wystarczy tylko chwila nieuwagi...I na koniec jeszcze jedno - konkursy norowania zabronione są w Niemczech,w kraju,w którym myśliwi nie cackają się ze zwierzętami i nie mają dla nich litości ( coś o tym wiemy ) - jeżeli oni uznali,że tu jest coś nie tak,to chyba to coś znaczy...Sorry za tak długi post,ale ta sprawa mnie bulwersuje.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-29, 07:55
Nie dziwię się, że jesteś zbulwersowany. Ja też nie mogłam spokojnie czytać tego artykułu. Raz, że trudno wyobrazić sobie, by faktycznie lisy nie odnosiły obrażeń w starciu z rozjuszonymi psami myśliwskimi (moja mama ma jamnika, wiem, jaka to zgaga, gdy się zdenerwuje), po drugie przecież zwierzę ma też psychikę, zna uczucie strachu, stresu... Jak można narażać lisy na takie przeżycia? Całkiem, jakby ludzie byli tego wszystkiego nieświadomi... Pewnie po prostu mają to gdzieś... A te słówka o dbaniu o bezpieczeństwo psów i lisów, to zwykła ściema, żeby zrobić dobre wrażenie :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-29, 13:05
Dodam jeszcze,że na forum łowieckim jest instrukcja,jak zabrać się za przygotowanie takiej sztucznej nory,i tam pisze,że: należy się zaopatrzyć w kilka lisów,ponieważ często zdarzają się "uszkodzenia mechaniczne??!!...mogli napisać po ludzku,że często dochodzi do pogryzień,a nawet i gorzej...Pocieszające jest tylko to,że po interwencji obrońców praw zwierząt,w Polsce zrezygnowano z kontaktu fizycznego zwierząt,oraz z tych chwytów...A wracając do ataków lisów na psy,to osoba,która o tym pisała,twierdzi,że tak pisze w necie,oraz w psich gazetach,ale tam chodzi o psy bezdomne...Myślę,że pomiędzy bezpańskimi psami,a lisami może dochodzić do utarczek,nawet do pogryzień - lis to zwierze terytorialne,więc może bronić swojego rewiru,ale żeby lis zagryzł psa?...Jeżeli te ataki to prawda,to będzie to kolejny kamyczek do ogródka myśliwych... P.S: przeglądałem dość uważnie ten artykuł.o którym pisze ta osoba - Przyjaciel Pies - o bezdomności psów,ale nic takiego nie znalazłem,może żle szukałem?. Jedyna wzmianka o lisie,to ,że bezdomny pies,tak samo jak lis potrafi polować na kury...o zagryzionych psach nic nie było.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-29, 19:15
Kolejne artykuły o lisach w mieście - na początek ten:    http://www.gazetakartuska.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=630&mode=thread&order=0&thold=0&POSTNUKESID=9d86c9f27f31f3765139059c62f1ddd9


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-29, 20:04
Pani z artykułu była przerażona widokiem lisa... Ja byłabym zaciekawiona... A jesli chodzi o dzieci, małe powinny być pod opieką dorosłych, a większe, które samodzielnie wychodzą na podwórko powinny wiedzieć, że nie leci się z rękoma do żadnego zwierzęcia, ani do psa, ani do lisa...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-29, 20:18
Z dziećmi jest jeszcze jeden problem - ile to razy czytaliśmy,że gówniarze znęcają się nad psami i kotami? - niektórzy mogą próbować czegoś takiego i na lisie,a wtedy to już taki zwierzak może ugryżć. A czyja będzie wina? - oczywiście,że nie gówniarza...Następny artykuł:  http://www.mmszczecin.pl/app/news?newsId=3642&category=news


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-30, 09:08
Dobre... "coś mu odbije i pogryzie jakieś dziecko" :roll: Już widzę, jak lis pędzi do człowieka, bo "coś mu odbiło" i chce sobie poszaleć... Ludzie lubią wyolbrzymiać zagrożenia...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-30, 12:11
W każdym z tych artykułów jest podobna historja: w mieście pojawiają się lisy,ludzie się boją,alarmują myśliwych-ci mówią,że nic nie mogą zrobić,bo nie wolno im strzelać do zwierząt w mieście. Mówią też,że nie będą strzelać do zdrowych zwierząt,które nie zagrażają zdrowiu i życiu człowieka i że sprawę mają załatwić władze miasta - i koło się zamyka...  "Jeszcze się nie zdarzyło, żeby lis sam z siebie rzucił się na człowieka." - to powinno załatwić sprawę,ale,jak piszesz - "Ludzie lubią wyolbrzymiać zagrożenia...". " Nie wszyscy lisów się boją. Są tacy nawet którzy je karmią. Przez co liski stają się bardziej ufne." - niestety,zwierzęta płacą za swoją ufnośc. Myślą,że skoro człowiek sam je zachęca,to tego chce...ze strony ludzi jest to tylko chwilowe zauroczenie,pewna nowośc - a jak się znudzi,to won. Zwierzęta nie rozumieją,dlaczego je się przepędza,skoro wcześniej się je karmiło...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-30, 13:26
Czasem chwilowe zaciekawieniu zwierzęciem, może połączone z nieświadomością, że zwierz się przyzwyczai do karmienia, a czasem chęć stałej opieki, przegrywająca w starciu ze strachliwą częścią społeczeństwa :/ Między innymi dlatego twierdzę, że lepiej byłoby, by jak najmniej gatunków uzależniało się od ludzi. Zawsze więcej z tego złego, niż dobrego wyniknie. Dla zwierząt, oczywiście...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-30, 15:16
Ech...tylko,że coraz więcej zwierząt jest zależnych od ludzi i coraz więcej z nich wymaga ludzkiej opieki...im więcej będzie nowych domów,osiedli,marketów,itp. tym więcej będzie zwierząt wymagających naszej opieki...Lasy już będą dla nich za małe i coraz większa ilość zwierząt będzie szukała swojego miejsca w miastach...A poniżej jeden z niewielu pozytywnych artykułów o miejskich lisach.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-30, 15:20
Lisy są w mieście
Autor: Gazeta Wyborcza (2005-05-15 11:56)

Chrońmy lisy, by nam nie zagrażały, lecz pomagały w walce z gryzoniami - mówi Czesław Kochajkiewicz, powiatowy lekarz weterynarii. Do lisich nor trafiło ok. 150 przynęt ze szczepionką przeciwko wściekliźnie
Rude lisie kity zadomowiły się w przyzielonogórskich lasach i zagajnikach. Jest ich coraz więcej. Mieszkają na obrzeżach miasta, ale w nocy potrafią zawędrować nawet w głąb osiedli, tam gdzie jest dużo pożywienia w śmietnikach. Pierwszy raz przeciwko wściekliźnie lisy szczepione były cztery lata temu. Od tego czasu szczepionki rozkłada się dwa razy w roku. - W ub. roku zgłoszono do nas tylko kilka chorych lisów, ale nie na wściekliznę, ale na świerzb albo grzybicę. Już od paru dobrych lat nie zanotowaliśmy ani jednego przypadku wścieklizny, szczepionki są więc skuteczne - mówi Czesław Kochajkiewicz, powiatowy lekarz weterynarii. - Ale musimy być czujni. To zwierzęta, które żyją teraz blisko ludzi i trzeba je chronić przed wścieklizną - dodaje.



Szczepionki na miejskie lisy nie mogą być zrzucane z samolotów, tak jak na lisy leśne. Dlatego w pobliżu ich nor wyłożono ok. 150 przynęt ze szczepionką. Mają one kształt plastra o średnicy 45 mm, grubość około 7 mm, w środku jest umieszczony plastikowy pojemnik z płynem. Przynęt tych nie wolno dotykać i przenosić na inne miejsce, bo lisy będą je omijać z daleka. Nie można spuszczać ze smyczy psów przez ok. trzy tygodnie. Zjedzone lub nadgryzione przynęty mogą być groźne. Jeśli dojdzie do kontaktu, rany należy przemyć wodą i mydłem, a następnie zgłosić się do lekarza.O tym czy lisy przyjęły szczepionkę, można będzie się przekonać, gdy któryś zginie w wypadku samochodowym. Zaszczepione będą miały w kościach substancje zawarte w szczepionce.



Skąd się wzięły lisy w mieście? - Dzięki szczepionkom przeciw wściekliźnie nie zdychają na tę chorobę. Z jednej strony to dobrze, bo nie roznoszą jej i nie zakażają psów, czy kotów. Ale za to znacznie zwiększyła się ich populacja. W lesie mają coraz mniej jedzenia, a miejskie śmietniki to raj dla nich - mówi Kochajkiewicz.



Lisy są też bardzo pożyteczne, bo zjadają gryzonie, przede wszystkim szczury. Zdaniem specjalistów lisy to nasza najpotężniejsza broń w walce z gryzoniami, ponieważ potrafią z nimi skutecznie walczyć. Kot jest za słaby na szczura.                                                         "Chrońmy lisy' - he,he - myśliwym pewnie by takie słowo staneło w gardle. :)                                 I jeszcze coś takiego:  DZIWACZNE NAWYKI.

Dzikie zwierzęta polubiły życie w dużych miastach. Nabierają nawet takich nawyków, które szokuja naukowców.
Grupa dokumentalistów zaobserwowała lisa, który codziennie kradnie gazety mieszkańcom pewnego miasteczka w Kansas. Nie jest on wyjątkiem. W amerykańskim stanie Iowa widziano wiewiórki - amatorki ksiązek !  :)  :D
Może zwierzaki zakładają szkołe?  :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-01, 21:48
http://miasta.gazeta.pl/radom/1,35219,3088797.html       i    http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,2495068.html              Ech...niestety,w necie przeważnie są tylko takie zeczy - szkodnik,tępić,zabiać...Czytałem,że skoro lis to szkodnik.to nie ma na niego żadnych limitów odstrzału - mśliwy może sobie zabić w sezoie tyle lisów,ile mu się żywie podoba,a że myśliwym się polować na lisy nie chce,to są specjalne konkursy,nagrody i premie. Myśliwy,który w ubiegłym roku zastrzelił 160 lisów,dostał broń za 8 tyś. zł !!! - a można było tą kase wydać na przywracanie naturalnych siedlisk dla drobnej zwierzyny,której to niby myśliwi tak bronią,równocześnie na nią polując...Ale po co? - lepiej sobie postrzelać...Myśliwi mówią,że muszą przywrócić równowagę w przyrodzie,która była przed wykładaniem szczepionek przeciwko wściekliżnie ( 50-60 tyś. lisów ) - tylko żeby to osiągnąc,należy rocznie zabijać 150%stanu wiosennego ( niektórzy myśliwi twierdzą,że nawet 300% ) plus połowę stada podstawowego ( rodzice ) - i tak przez ...10-20 lat!!!... :( Odnośnie drugiego artykułu,to wiele osób zastanawia się,co pózniej robić ze złapanymi w pułapki lisami - nawet myśliwi piszą,że mieli by opory przed strzelaniem do zwierząt z bliska...  :( P.S -  to mój trzeci post,więc nie bendę nic pisał,dopuki ktoś nie odpisze. P.S 2; znalazłem jeszcze cos takiego               http://przyroda.osiedle.net.pl/Moje_teksty.htm        jest tam tekst: "Myśliwi chcą zabijać lisy również i przy pomocy pułapek", niestety,nie można go przeczytać - wyskakuje błąd - może komuś uda się to owożyć i wkleić n forum,chętnie bym to przeczytał. Z góry dziękuję. :) 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-02, 22:29
http://www.wegetarianie.pl/Article325.html  Lisia inwazja na miasta trwa...  ;p "- Nie wiem, co się z tymi zwierzętami dzieje?! - przyznaje świnoujski leśniczy " - może szukają towarzystwa?  ;p  i " Niewykluczone, że zwierzęta zaczną się oswajać i większość populacji przeniesie się w okolice świnoujskich osiedli. " - Wygląda na to,że jeszcze parę lat i liski nas nieżle zaskoczą - jóż teraz czytałem,że w Warszawskich łazienkach lis chodzi za turystami jak wiewiórka... ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-03, 10:45
Mnie to naprawdę nie cieszy... :/ Gdyby lisy wiedziały, do czego zdolny jest człowiek, wolałyby polować w lasach i omijałyby miasta z daleka... Chciałabym być złym prorokiem, ale doświadczenie każe się obawiać o los zwierząt będących zbyt blisko ludzi :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-03, 11:05
No cóż...tego procesu nie da się jóż zatrzymać - zwierząt w miastach przybywa i to nie tylko lisów - jerze,kuny,bobry,szopy pracze,wiele gatunków ptaków. Niestety,ciągle odbieramy im kolejne tereny i zwierzaki muszą się gdzieś podziać...A lisy - może w lasach jest durzo jedzenia,ale nie ma jóż tak durzo miejsca - na dodatek są to dość leniwe zwierzaki i w mieście po prostu żyje im się łatwiej - wszędzie pełno jedzenia,no i brak myśliwych... Mnie też nie cieszy fakt,że ludzie zabierają zwierzętom ich naturalne siedliska  :( ,ale człowiek jóż nie zrezygnuje z rozwoju cywilizacji,a zwierzętom nie pozostaje nic innego,jak przystosować się do nowych warunków. I właśnie tutaj lis ma największe szanse- intyligentny,odporny psychicznie,obdarzony legendarnymi jóż zdolnościami adaptacyjnymi - da sobie radę wszędzie tam,gdzie inne zwierzęta " wysiadają ". To właśnie te lisie zdolności wprawiają myśliwych w szał...Lis sobie poradzi - pytanie brzmi tylko,czy człowiek mu na to pozwoli...  :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-03, 23:07
" Miałam okazję spotkac 2 młode liski. Niestety martwe nie wiem z jakich powodów. Jeden był do połowy rozłożony a drugi w pierwszego wtulony. Było to koło działek. Był z nimi trzeci lisek, żywy ale też malutki nie wiem co się z nim stało. Jak mnie zobaczył uciekł i nigdy już go nie widziałam "  Biedne zwierzaczki  :( ...a szczególnie ten trzeci - jeżeli był malutki i na dodatek sam,to na pewno sobie nie poradził...Jest wielce prawdopodobne,że dopadły go jakieś drapierzniki - psy,ptaki,a nawet jeśli nie,to zmarł z głodu  :( ...Samica pewnie zgineła - niechybnie pod kołami samochodów  :stop: ... Myślę,że takiego liska trzeba było złapać i zanieść do weta - miałby wtedy jakąś szansę,a tak jego los jest raczej przesądzony...Obym się mylił,ale złudzeń nie mam... :cry:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-04, 09:00
Ja też nie mam złudzeń... :( Taki jest los zwierzaków, których matka ginie... Ech, okrutny los... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-04, 12:02
Wydaje mi się,że dwa liski zmarly z głodu  :cry:-  na tym przykładzie można sobie wyobrazić,co się dzieje z liskami,którym myśliwi wiosną i latem zabijają matkę  :( ...Myśliwi tłumaczą się,że w zimę polują dla przyjemności i dla trofeum  :( ,a latem - po prostu tępią szkodniki... :stop: Wczraj na Animal Planet pokazywali 5 lisów wyleczonych ze swierzbu - trzy tygodniowa kuracja. Wypuszczali je na wolność i mówili,że to bardzo trudne,bo trzeba znależć takie miejsce,gdzie ludzie nie potraktują zwierząt jako wrogów...Nie wiem czemu,ale mi zawsze jest żal takich wypuszczanych lisków - oczyma wyobrażni zawsze widzę zwierzęta rozłożone u stóp jakiegoś myśliwego...Może jestem przewrażliwiony,ale po prostu nie ufam ludziom... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-04, 18:32
Nie powiedziałabym, że to przewrażliwienie, raczej realizm... Stale bywasz na myśliwskich stronach, więc wiesz, co się dzieje...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-04, 19:04
Zastanawiam się,czy na którejś się zarejestrować,ale po co? - jeszcze bym ich zwyzywał i tak by się to skończyło...Właśnie na innym forum uznano,że jestem niereformowalny i nie warto ze mną gadać...ale ja nie zmienię swoich poglądów,zwłaszcza o myśliwych - to płatni mordercy i tyle - a,że innym się takie poglądy nie podobają - trudno...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-04, 19:44
Raczej nic tam nie zdziałasz, to pewnie towarzystwo wzajemnej adoracji, a Ty jesteś tam osobnikiem o dziwnych poglądach... Ty ich zwyzywasz, oni Ciebie...ech...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-04, 19:53
Tak,fora myśliwskie to naprawdę towarzystwo wzajemnej adoracji - dlatego mówią do siebie " kolego "...Smuci mnie fakt,że zwyzywano mnie na forum przyrodniczym  :( ,ale tam jest kilka osób o łowieckich aspiracjach... Ja jestem tam nie tyle osobnikiem o dziwnych,ale bardziej o skrajnych poglądach...A tutaj ciekawostka: " Przed świętami Bożego Narodzenia w kościołach powstają szopki betlejemskie. Najsłynniejszą w Tychach jest żywa szopka organizowana od kilku lat na placu budowy kościoła p.w. św. Franciszka i Klary. Również w tym roku tyscy franciszkanie urządzili żywą szopkę, w której znalazły się owce, konie tarpany, króliki, lisy, a także egzotyczne zwierzęta, jak lamy, czy strusie. " - taką szopkę chciałbym zobaczyć... ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-05, 08:34
Parę lat temu, nie pamiętam, w jakim mieście, ktoś podpalił żywą szopkę bożonarodzeniową... Zwierzaki zginęły :( Nie chcę przez to powiedzieć, że nie powinno być tego typu szopek, tylko mi żal, bo jeden człowiek ma fajny pomysł, a drugi wykorzysta go po swojemu i z fajnej sprawy zrobi makabrę :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-05, 10:33
No to musiał być jakiś debil - jak można zrobić coś takiego?  :grr: :ogien:....Niestety,są ludzie i ......Wczoraj trafiłem na ciekawą żecz,otóż w Europie Zachodniej nie tylko nie wolno organizować konkursów norowania,ale też nie wolno polować tą metodą - a tego nie wiedziałem. " Patologia społeczna dotyka także lisów.W krajach Europy Zachodniej myśliwym zakazano polowania na lisy metodą tzw.norowania.Polega ona na tym,że do nory lisa wpuszcza się specjalnie tresowanego jamnika,który wypędza właściciela pod lufę myśliwego,a jeśli lis oporny to zostaje w norze na zawsze.Jamniki też są chwytne,nie tylko charty.A teraz wiadomość: 27-28 sierpnia pod egidą Polskiego Związku Łowieckiego odbędzie się siódmy już Międzynarodowy Konkurs Norowania.Prezesa PZŁ trzeba jak najszybciej zagryżć." z tego tekstu jasno wynika,że pojedyńczy jamnik jest w stanie zagryżć dorosłego lisa... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-05, 14:27
No, jamniki nie dość, że zajadłe są, to i paszczę mają niczego sobie... Małe to, ale naprawdę potrafi zrobić użytek z zębów...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-05, 14:38
(http://img219.imageshack.us/img219/8765/lastscanmy0.th.jpg) (http://img219.imageshack.us/my.php?image=lastscanmy0.jpg) Niektórzy to mają fajnie... To jest dość ciekawe - lis i królik razem....gdyby lis był takim krwiożerczym potworem,jak piszą myśliwi,to królik i papuga nie miały by szans - ciekawe,czy zwierzaki razem się wychowywały,to by tłumaczyło taką zażyłość między gatunkami.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-05, 14:55
Takiego dzieciństwa, w otoczeniu zwierząt, można tylko pozazdrościć :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-05, 15:16
Ja też zazdroszczę...a szkołę to też miała fajną - nauczyciele musieli być wyrozumiali,skoro pozwalali przyprowadzać na lekcje taką bandę... :D :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-05, 16:35
(http://img341.imageshack.us/img341/5368/liszka1xo1.th.jpg) (http://img341.imageshack.us/my.php?image=liszka1xo1.jpg)                 (http://img341.imageshack.us/img341/479/liszka2gn9.th.jpg) (http://img341.imageshack.us/my.php?image=liszka2gn9.jpg)                   (http://img58.imageshack.us/img58/6755/liszka3uj2.th.jpg) (http://img58.imageshack.us/my.php?image=liszka3uj2.jpg)                                                   (http://img214.imageshack.us/img214/7933/liszka4nt9.th.jpg) (http://img214.imageshack.us/my.php?image=liszka4nt9.jpg)                 Jest to jeden z rozdziałów książki " Psy i psowate " - historja liszki jest fajna,ale jej koniec mnie smuci - już wszystko jest lepsze od klatki na fermie...No i szkoda też myszek,skoo zwierzak jadł normalny pokarm...                       


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-05, 17:10
No szkoda myszek, ale widać dla lisiczki był to nie lada przesmak... W naturze normalny lisi obiad...

Nie bardzo łapię, na jaką to fermę w końcu trafiła :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-05, 17:38
Ja też tego nie łapię   :/ ...mam nadzieję,że nie na taką,o jakiej myślę  :( ...Najgorsze,że trafiła do klatki... :( To działo się w Warszawskim Ogrodzie Zoologicznym i obie książki dotyczą przede wszystkim wilków - pisze tam,że lisiczka miała talent do drażnienia wilków,więc chyba dlatego ją wywieziono  :( ...ja bym tak nie potrafił - przez rok opiekować się zwierzakiem,a potem wsadzić go do jakiejś klatki... :cry: P.S: Liski,które znamy ( np.Fritzi ) myszek nie jadają - zadowalają się ludzkim jedzeniem,a i tak są szczęśliwe  :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-05, 19:43
Jak Anglicy będą się pstrykać

Głosowanie w Parlamencie na temat zakazu polowania na lisy i jelenie odbędzie się w tym tygodniu. Nie ma wielkich wątpliwości na temat wyniku: polowanie na te zwierzęta będzie zabronione. Nie ma również wątpliwości na temat skutków takiej decyzji: zwięszony koszt kontroli ilości tych zwierząt, uśmiercenie ogromnej ilości psów łowczych, strata pracy wielu tysiecy ludzi, pozbawienie przyjemności i rozrywki jeszcze większej ilości ludzi, zniszczenie bardzo barwnej i dawnej tradycji tych wysp, wywołanie głębokiego konfliktu w społeczeńswie, ośmieszenie Parlamentu. "Wprowadzenie zakazu wzbudzi tylko pogardę do ustawodawstwa i do Parlamentu" mówi wielu przeciwników zakazu.

Stanowisko rządu Antoniego ("Tony", czyli Antka, jak on woli o sobie mówić) Blaira jest nieugięte z dwóch głównych powodów. Wiadomo, że rząd ten nie darzy wielkim szacunkiem tzw. "Starej Anglii". Dla rządu Pana Blaira Stara Anglia stanowi największą przeszkodę w zamiarach regulowania, ograniczania i wyrównywania społeczeństwa. Wypowiedzi zwolenników zakazu nagminnie stosują jezyk skrajny i bezwzględy. Słowa jak "mordercy", "okrucieństwo", "rozrywka bogaczy"i "wstrętne eleganciki i panicze" padają z ich ust jak przysłowiowy deszcz angielski. Panuje zdanie, że należy takie elementy i przeżytki rozpędzić w imieniu pięknej i "właściwej" przyszłości. Najskuteczniejszy sposób rozpędzenia ich jest poprzez zabranie tego, co ich wszystkich łączy - polowania. Wobec takich opinii trudno wstrzymać się od żałowania, że Anglia nie przeżyła kilkadziesięciu lat komunizmu - najlepiej w wydaniu Stalina. Drugim powód na wprowadzenia zakazu jest chwytanie się przez Pana Blaira za brzytwę w sytuacji, gdzie w Partii Pracy (Labour Party) coraz częściej występują napięcia i konflikty. Skrajne posunięcie przeciwko reakcyjnemu wrogowi zadowoli ekstremistów Partii i uzyska ich poparcie. Z resztą tak im dawno "Tony" obiecał.

Myśliwi i ich sojusznicy przypominają wciąż, że ostatni raz, kiedy został wprowadzony zakaz polowania w kraju europejskim to stało się to w Niemczech za czasów Hitlera. Podkreślają, że prawa wszystkich mniejszości są teraz zagrożone rozpętaną nienawiścią między ludżmi o różnych interesach i zajęciach.

Gazeta Sunday Telegraph z dnia 18 września 2004 donosi jak władze mają zamiar wyłapywać polujących na lisy. Jedną z głównych przeszkód stojących przed władzami jest ogólny brak sił policyjnych, zwłascza w okolicach wysokiej przestępczości. Przerzucenie sił policyjnych od ścigania morderców, złodziei, gangsterów i terorystów na wykrywanie po lasach "lisobójców" niewątpliwie pogorszy już żałosny stan bezpieczeństwa w wielu okolicach. Trzeba będzie znowu sięgać po cudzy portfel. Z podatków należałoby przekazać na ten cel Ł30,000,000 (czyli 200 mln zł). Minister Spraw Wewnętrznych, Pan David Blunkett, zaproponował umieszczenie kamer na drzewach, w krzakach, na płotach, w miejscach, gdzie mogłyby zjawić się "eleganciki" na konikach razem z pieskami. Na zasadzie jednego pstryknięcia będzie taki elegancik natychmiast siedział - ale już nie na swoim koniku. Pan Blunkett z dumą stwierdził, że "to jest bardzo pomysłowy sposób wyłapywania łamiących zakaz."

Można dodać, że jest to pomysłowe, ponieważ w przyszłości możnaby zastosować ten sposób do wyłapywania wędkarzy, grzybiarzy i innych rozrywkowiczów bo i na nich niedługo przyjdzie kolej.

To artykuł z 2004 roku. " uśmiercenie ogromnej ilości psów łowczych " jeżeli to prawda,to jest to dowód na to,że właściciele psich sfor tak naprawdę nie kochają swoich zwierząt - to dla nich tylko narzędzia do znęcania się nad innymi zwierzętami...Jeżeli nie można się znęcać,to psy są już niepotrzebne... " pozbawienie przyjemności i rozrywki jeszcze większej ilości ludzi " ... :ogien: :stop:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-05, 20:38
Cóż, to prawda, że decyzje podejmowane przez polityków mają różne podłoże i nie zawsze wynikają z przekonań, czasem są efektem zimnej kalkulacji... Na zasadzie "walczymy o coś, bo to się nam opłaci, zyskamy poparcie"... Mało to budujące, ale szczerze mówiąc, jeśli zwierzęta i przyroda mają skorzystać, to bez względu na pobudki, niech tak się stanie.

O zakazie polowań wprowadzonym za czasów Hitlera nie słyszałam... Czy to Hitler go wprowadził? Mówi się, że był on wielkim miłośnikiem zwierząt, może i tak... Ale kiedyś oglądałam dokumentalny film, na którym pies, którego Hitler chcial pogłaskać, był wyraźnie przerażony... Komentator poddał na tej podstawie w wątpliwość tę powszechnie znaną opinię. Ale nie jestem przekonana, pies mógł po prostu w ogóle bać się ludzi i reagowac strachem na każdego człowieka. Ciekawe, jaka jest prawda?

O "miłości" myśliwych do ich własnych psów coś słyszałam... Podobno niektórzy potrafią po prostu zastrzelić lub nawet powiesić :shock: w lesie psa po sezonie polowań... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-05, 21:19
Tony Blair tak długo obiecywał,że zakaze polowań par force ( co oznacza branie czegoś gwałtem ) ,że w końcu musiał dotrzymać danego słowa - chciało tego 80% Brytyjczyków. Wszyscy normalni ludzie,którzy widzieli takie " polowanie " na lisa,mówili,że to jest niczym ne uzasadnione okrucieństwo - nawet polowaniem tego nazwać nie można,bo to,co zostaje z lisa,nadaje się tylko do śmieci...Ludzie są niezrównani w znajdowaniu sposobów na dręczenie słbszych od siebie...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: salsa w 2007-04-06, 01:50
Odchodząc nieco od polowań.. :P widziałam dzisiaj liska! Jednak to prawda że są we Wrocławiu,choć nie wierzyłam.To był niewielki,zaspany lisek,szkoda że nie miałam ze sobą aparatu i nie uwieczniłam jego zdziwionej mordki,jak mnie zobaczył. Grzebał w śmieciach zostawionych na takiej łące (no tak do śmietnika za daleko było człowiekowi -__-) później czmychnął w las


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-06, 13:50
Hi,hi - a nie mówiłem?  :) .We Wrocławiu może po prostu trudniej je spotkać,niż w Warszawie.lub w Krakowie. Czytałem wypowiedzi osób,które nie lubią lisków  :(  i oni piszą,że w wyżej wymienionych miastach nie ma dnia,żeby nie trafić na lisa - i to w biały dzień! Niestety,jak już pisałem,nie cieszy ich taki widok...Salsa - zazdroszczę spotkania z liskiem.  :ok:   He,he - ludzie śmiecą  :( a liski korzystają. :spoko:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-06, 15:09
Salsa, a w jakiej dzielnicy to było?

Ja też chcę... :) ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-06, 15:21
Salsa - ty to masz farta.  :D Ale fajną fotkę znalazłem - pochodzi z filmu " Grizzly man " - ja też tak chcę...    ;p                       (http://img150.imageshack.us/img150/5572/photo10ov3.th.jpg) (http://img150.imageshack.us/my.php?image=photo10ov3.jpg)     


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-06, 15:23
Oj, ale tego misia trochę bym się bała... :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-06, 15:30
Dokładnie - ten facet był samozwańczym obrońcą niedżwiedzi. W 2003 r. został przez jednego zabity...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-06, 15:52
O rany, to straszne... Ale skąd zwierzę ma wiedzieć, że spotkało na swojej drodze człowieka-przyjaciela? Znasz nazwisko tego obrońcy niedźwiedzi?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-06, 16:12
Timothy Treadwell - 13 lat mieszkał wśród niedżwiedzi i poznawał ich obyczaje. Zginął wraz z narzeczoną i został częściowo zjedzony  :( ...smutne,bo swoją śmiercią zaprzeczył temu,w co wierzył... :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: salsa w 2007-04-06, 16:20
Salsa, a w jakiej dzielnicy to było?

to było na maślicach :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-06, 16:26
Czytałem wypowiedzi Gucwińskich z przed dwóch lat - pisali,że co roku na wiosnę,ludzie znoszą z okolic Wrocławia do zoo 20-30 lisich szczeniąt... :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-06, 19:19
Timothy Treadwell - 13 lat mieszkał wśród niedżwiedzi i poznawał ich obyczaje. Zginął wraz z narzeczoną i został częściowo zjedzony  :( ...smutne,bo swoją śmiercią zaprzeczył temu,w co wierzył... :/

Bardzo smutne... Musiał popełnić jakąś nieostrożność, obcując z tak wielkimi, dzikimi zwierzętami trzeba cały czas mieć się na baczności...

Salsa , na Maślicach nie bywam... ;p Okazuje się, że Wrocław pełen lisów, tylko chodzą innymi ściezkami, niż ja :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-06, 19:33
http://www.funreports.com/fun/21-01-2005/1167-0    Szkoda,że nie znam Angielskiego  :( ..może ktoś zrozumiał więcej,niż ja?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-06, 20:01
Lis pojawił się u rosyjskiej rodziny kilka lat temu. Ich przyjaciel, mysliwy, zastrzelił lisicę i w norze znalazł lisiątko. Ludzie zdecydowali się go przygarnąć, nie mieli w tym czasie psa. Był małym zwierzęciem, a wyrósł na okazałego lisa. Lisek wychodzi na spacer codziennie, jak pies, czeka na moment, gdy wyjdzie na zewnątrz, żeby bawić się z dziećmi. Lubi gonić małe psy aż do zmęczenia. Je kapustę, marchew, ciastka, baraninę? chyba... Woli surowe mięso. Jest przebiegły, gdy pani gotuje, robi hałas, a gdy idzie sprawdzić, co się dzieje, biegnie do kuchni i kradnie jedzenie :) Po zjedzeniu siada przed lustrem i cieszy się swoim odbiciem :) Najbardziej lubi polować na myszy w piwnicy. Jego zachowanie jest unikalne, coś pomiędzy psem i kotem :)
Acha, na imię ma Fox :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-06, 22:23
Ale fajnie! -  " je kapustę,marchew " - ciekawy jadłospis,jak na liska.  :D  " Ich przyjaciel, mysliwy, zastrzelił lisicę i w norze znalazł lisiątko." - Nasi myśliwi nie mieli by skrupułów  :( ... " Po zjedzeniu siada przed lustrem i cieszy się swoim odbiciem " - A to narcyz jeden.  :D  " Jego zachowanie jest unikalne, coś pomiędzy psem i kotem " - Już sama obserwacja różnic i podobieństw była by bardzo ciekawa.  :)  " Acha, na imię ma Fox " - Hi,hi - Imię żeczywiście nie wyszukane - w Berlinie mieszka udomowiona lisiczka,która ma na imię  Foxy  :) ...Ech...mam coraz wiekszą ochotę,żeby przytulić i ukochać takie rude stworzonko... IBDG - fajnie,że znasz tak dobrze Angielski  :spoko:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-07, 10:24
He, he, Lisie, chciałabym znać dobrze... ;p Ten tekst jest napisany prostym językiem, a i tak nie wszystko zrozumiałam :oops: Powinnam była bardziej się przyłożyć do lekcji...
Kapustę lisek je duszoną, o baraninie nic w tekscie nie ma, "stew" to gulasz, "Irish stew" to duszona baranina, a tam jest "stewed", czyli dusić :oops:

Ja też chętnie przytuliłabym liska... Poki co, przytulam rudego Toffika :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-07, 12:04
Chciałbym choć w takim stopniu znać Angielski...Ech - wczoraj w nocy zrobiłem dość nie miłe odkrycie...Trafiłem na inne forum przyrodnicze i znalazłem tam użytkownika,którego znam z innych for. Zawsze uważałem go za jednego z niewielu "normalnych" forumowiczów ,czyli za takiego,który nie ma nic wspólnego z zabijaniem zwierząt - robi ładne fotki,fajnie opowiada o zwierzętach...z jego postów nigdy nie wywnioskowałem,że jest on przychylny myśliwym - miałem raczej odwrotne wrażenie...Tymczasem,wczoraj się dowiedziałem,że nie tylko jest im przychylny,ale też zamierza zostać myśliwym...uczestniczy już w polowaniach jako naganiacz...Niestety,jak widać,nie zawsze można poznać człowieka tylko i wyłącznie po jego wypowiedziach na forum...smutne,bo do tej pory uważałem go za b.miłą osobę.  :roll:  Póżniej przytoczę jego argumentacje,czym jest polowanie i jakie emocje wywołuje. :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-07, 12:15
Lisie, możesz korzystać z elektronicznego słownika. Wpisz w google "słownik angielsko-polski", ale wcześniej skopiuj tekst, potem wstaw go w ramkę i każ tłumaczyć :) Tylko nie zdziw się, jak Ci głupoty wyjdą :P To takie tłumaczenie "z grubsza" ;p A najlepiej jakiś kursik podejmij :)

Może ten facet był taki, za jakiego go uważałeś, ale coś mu się odmieniło? Tym bardziej byłoby to przykre... :(



Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-07, 15:25
Takie próby to ja już robiłem - żeczywiście,głupoty wychodziły... :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-07, 21:31
Znalazłem jeszcze dwie żeczy odnośnie norowania - są stare,ale ...  " Myśliwi forsują swoje krwawe zawody

Polski Związek Łowiecki stara się o wznowienie konkursów szczucia psami lisów w sztucznych norach. Wstrzymano je po tekstach ŻW.


W czasie zawodów norowania lis zamknięty w tunelu imitującym norę jest bez szans w starciu z psami. Według organizatorów, psy mają go obszczekiwać i gonić, ale często ranią lub zagryzają.
Po publikacjach ŻW, opisujących okrucieństwo takiej zabawy, w sierpniu odwołano międzynarodowy konkurs norowania w Grębowie. Ale pod egidą PZŁ odbywało się wiele zawodów norowania.
Dopiero kiedy Ministerstwo Środowiska interweniowało w PZŁ, wstrzymano wszystkie konkursy do czasu opracowania nowego regulaminu, który miał wykluczyć możliwość bezpośredniego kontaktu lisa z psem.
Teraz PZŁ kontratakuje i próbuje przeforsować regulamin, który dopuszcza możliwość „chwytu na lisie” (czyli ugryzienia), choć w takim wypadku pies dostaje w konkursie mniej punktów, a „obsługa natychmiast podejmuje interwencję w celu rozdzielenia zwierząt”.
Główny lekarz weterynarii Krzysztof Jażdżewski przesłał projekty regulaminów obrońcom zwierząt z prośbą o opinię. Organizacje zaopiniowały je w całości negatywnie, oceniając, że „przewidują czynności, które narażają dzikie zwierzęta używane do prób i konkursów na wyjątkowo duży stres, cierpienie i ból oraz stwarzają zagrożenie dla ich życia poprzez zagryzienie/rozszarpanie przez psa”.
– Wysłaliśmy te opinie do PZŁ i zorganizowaliśmy 1 lutego spotkanie przedstawicieli związku z obrońcami zwierząt – mówi Janusz Związek, z-ca głównego lekarza weterynarii. Ale w czasie wczorajszej dyskusji każda ze stron podtrzymała swoje stanowisko. Teraz w sprawie regulaminów wypowie się inspektorat weterynarii.
– Obawiam się, że to wszystko działania pro forma, by móc powiedzieć, że projekt konsultowano z organizacjami pozarządowymi – uważa Liza Kodym-Flanagan, prezes Polskiej Ligi Ochrony Zwierząt.
Według myśliwych, lisy to szkodniki, a problem norowania jest przesadzony. – Sam mam mieszane uczucia. Ale jamnik po to jest, by gonić lisa. A w sztucznej norze dzieje się mniej więcej to, co w prawdziwej – tłumaczy Marek Matysek, rzecznik PZŁ.
Data: 2006-02-02
PAWEŁ SZANIAWSKI " i "
NOWE WARIACTWO GNĘBICIELI ZWIERZĄT!
17.10.93 odbyły się w Toruniu zawody norowców z okazji otwarcia pierwszej w toruńskiem sztucznej nory z żywymi lisami jako przynętą.
Proszę wszystkie ośrodki w kraju o wysyłanie protestów do Związku Łowieckiego w W-wie lub w Waszych miastach. Poniżej tekst pisma Toruńskiego Oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Dariusz Kuflewicz
Toruń, 3.11.93
Polski Związek Łowiecki
Św. Katarzyny 4, Toruń
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Toruniu z wielkim oburzeniem przyjęło informację zamieszczoną w "Gazecie Wyborczej" Regionalnej z 18 X 1993r. o wybudowaniu specjalnego tunelu do prób polowych dla psów myśliwskich, w którym przynętą były i będą żywe lisy. Towarzystwo protestuje przeciwko wykorzystywaniu żywych zwierząt jako przynęt we wszystkich imprezach myśliwskich. Jest to niezgodne z odczuciami wielu mieszkańców Torunia i sprzeczne z dyskutowanym właśnie projektem ustawy o ochronie zwierząt. Przy tej okazji informujemy, że Toruń jest ośrodkiem dyskusji nad tym projektem.
Powszechnie wiadomo, że lis należy do grupy zwierząt najbardziej inteligentnych i dlatego narażanie go na wielokrotną groźbę zetknięcia się z tropiącym go psem jest bardzo wyszukaną torturą psychiczną i jako taka jest i będzie przez Towarzystwo zawsze surowo potępiana. Wszelkie zapewnienia, że był to lis hodowlany oraz że nie był mógł zetknąć się bezpośrednio z psami, może uspokoić mniej zorientowanych ludzi, ale kto i w jaki sposób zdołał to wyjaśnić lisowi? W Anglii, gdzie narodził się pomysł polowań na żywe przynęty, dawno został już zarzucony.
Uprzedzamy, że kolejne podobne "rozrywki" będą bardzo ostro zwalczane wszelkimi dostępnymi środkami przez Towarzystwo i inne organizacje, zwłaszcza ekologiczne i wegetariańskie."  -  Najgorsze jest to,że ludzie nigdy nie przestaną robić takich żeczy...po prostu lubią się znęcać... :(   Sorry,że piszę o tym samym,ale ciągle trafiam na takie żeczy... :(
 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-10, 10:44
"Jamnik po to jest, by gonić lisa"

Można by pomysleć, że jamnik, ktory lisa nie goni, cierpi z tego powodu... :roll: Muszę to mojej mamie powiedzieć, że znęca się nad swoim jamniczkiem...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-11, 00:45
" Powszechnie wiadomo, że lis należy do grupy zwierząt najbardziej inteligentnych " - tylko jak to wytłumaczyć myśliwym,którzy uważają,że to " tylko " szkodnik - nic więcej...  :( Jeżeli chodzi o psy,to sam się zastanawiam,czy pies rasy myśliwskiej nie polujący i nie uczestniczący w takich szkoleniach,jak norowanie,jest nieszczęśliwy?. Czy potrzebuje on tego do normalnego życia,czy potrzebuje tego tylko jego właściciel,żeby muc się chwalić przed innymi,jakiego to mądrego,usłuchanego i sprawnego ma psa?.Wracając do jamników,to na innym forum jeden facet się chwalił,że jego jamnik w sobotę pognał lisa przez pół lasu - a, podobno nie wolno spuszczać psów w lesie ze smyczy...  :( Niestety,przez śwęta znalazłem kolejne przykłady znęcania się nad lisami...  http://vice.typepad.com/vice_magazine/2006/01/_news_internati.html          Na zdjęciu jest ten Londyński zabójca miejskich lisów - Bruce Lindsay-Smit i jego " trofea "...  :( okropny widok - wydaje mi się,że leżą tam też nowo narodzone zwierzęta...    :cry:Jednak to,co jest w drugim linku,przewyższa nawet moją wyobrażnię...   :roll:          http://www.viceland.com/issues/v10n11/htdocs/kill.php    Jeżeli dobrze to zrozumiałem,to gang gówniarzy jeżdzi nocą po Londynie i zabija zwierzęta........     :ogien: :stop:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-11, 08:29
Lisie, podejrzewam, że dla myśliwych nie ma znaczenia inteligencja lisa czy innego, zabijanego przez nich zwierzęcia... W dzieciństwie czytałam powieść fantastyczną, której tytułu już nie pamiętam. Opowiadała ona o istotach nie będących ludźmi, ale mających umiejętność posługiwania się mową. Morał był taki, że ludzie nawet takie, podobne sobie istoty, traktowali jak pokarm... To była fikcja, ale czy nie trafnie obrazująca nasz stosunek do wszystkich innych gatunków? Nie szanujemy nawet siebie nawzajem, dlaczego mamy szanować zwierzaki i przejmować się ich inteligencją albo uczuciami? Nie mówiąc o tych, którzy w te uczucia wątpią... :roll:

Pies rasy myśliwskiej, nie polujący, pewnie nieszczęśliwy nie jest... Na pewno dużo potrzebuje ruchu, długich, może forsownych spacerów. I pewnie to mu w zupełności wystarczy.

Zdjęcie londyńskiego zabójcy lisów na tle jego trofeów coś mi przypomniało. Na pewno wielu ludzi oburzyło by takie porównanie... Słyszałam opowieść faceta, który wiele lat pracował przy wykonywaniu wyroków śmierci. Prowadził album, w który wklejał zdjęcia i historie straconych przez siebie przestępców... Nie wiem, po co to robił, ale dla mnie było w tym coś absolutnie chorego... Nie w samym zabijaniu skazańców, tylko w robieniu z tego pamiątki... Fotografowanie się na tle zabitych własnoręcznie zwierząt też wydaje mi się niezbyt zdrowym zwyczajem :roll:

A ci gówniarze, polujący nocami za lisy... Nawet komentować nie będę, bo co tu powiedzieć? Może tylko to, że dla mnie te dzieci są warte tyle, co dla nich lisy... Ludzkie "shit"... Wiem, nie są takie z własnej winy, ktoś ich wychował... Też jakiś "shit"...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-11, 14:05
Czyli jednak dobrze zrozumiałem treść tego artykułu o tym dziecięcym gangu?......żeczywiście,brak słów....Najgorsze jest to,że ktoś wydał na to przyzwolenie... Pan Smith...na szczęście,coraz więcej Lomdyńczyków jest przeciwko jego metodom - żadne szkody nie są warte życia zwierząt.Tym bardziej tak trywialne,jak np. porozwalane śmieci.Brytyjczycy mają problem,bo u nich nie ma już prawie lasów,a zwierzęta gdzieś się muszą podziać - zwłaszcza,że jest ich dość durzo,ok.1,5 miliona.Na terenach wiejskich zwierzęta sa nielegalnie zabijane przez myśliwych z psami,nie dziwi mnie więc,ze wybierają łatwiejsze i bezpieczniejsze życie w mieście.W Polsce - na szczęście lasów jest jeszcze pod dostatkiem,a mimo to,lisy i tak przenoszą się do miast.W stosunku do Brytyjczyków nadal mam mieszane uczucia,ale mimo wszystko i tak jest tam o wiele przyjażniejsze nastawienie do tych zwierząt,niz u nas - oni się już do lisów przyzwyczaili.Zwierzęta płacą jednak za miejskie życie - chodzi tu o niewłaściwe odrzywianie. Lisy zjadają odpadki i pozostałości z fast fodów ( nie wiem,jak to się pisze ) - frytki i inne resztki niezdrowego jedzenia.Objawia się to tym,że futro Brytyjskich lisów zimą,jest dwa razy cieńsze,niż naszego lisa latem...Właśnie dlatego w U.K jest tyle " lisich " organizacji - w samym Londynie są aż dwie.Najlepiej mają lisy mieszkające w ogrodach u ludzi,którym ich obecność nie przeszkadza i którzy kochają zwierzęta.Takie zwierzęta dostają odpowiednie porzywienie,oraz lekarstwa - i to jest fajne.  :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-11, 18:44
Dobrze zrozumiałeś, Lisie... Strzelają do nich, trują, zabijają kijami... :( Mieszkańcy miast mają lisom za złe ataki na domowe zwierzęta i dzieci, zanieczyszczanie cuchnącymi ekskrementami okolic domów, roznoszenie zarazków... A takie uliczne gnojki tylko czekają na okazję, by się wyżyć... Równie dobrze można by oczekiwać odruchu serca od skały...

Fast foody dla nikogo zdrowe nie są :/ Tym bardziej dla dzikich zwierzaków. Ale że aż tak fatalnie wpływa na futro, nie wiedziałam...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-11, 19:30
Ktoś napisał,że w takim razie u nas należało by zabić wszystkie bezdomne psy i koty,bo robią dokładnie to samo...szczyt głupoty...Wystarczy zasiać ziarnko paniki,a na efekty nie trzeba długo czekać...Jest taka choroba,bąblownica - pasorzyta przenoszą gryzonie,którymi żywią się lisy.Oczywiście,myśliwi narobili wielkiego szumu wokół tej choroby - to kolejny kamyczek do ich ogródka,żeby usprawiedliwić swoje krwawe hobby,i jeszcze udowodnić,że robią coś pożytecznego - chronią ludzi...Tymczasem,z tego co czytałem,zararzenie się człowieka tą chorobą od lisa jest bardzo żadkie - może Iras coś napisze na ten temat,bo ja niewiele wiem...Czytałem też,że jest na to szczepionka,ale jest dość droga,więc - wedłóg myśliwych,najlepszym lekarstwem jest...kula w łeb dla każdego lisa,jako potencjalnego nosiciela ...Ciekawe,jak to jest z tą chorobą - czy jest ona tak grożna dla człowieka,czy to tylko mit i myśliwska propaganda?. Wracając do W.Brytanii,to,na szczęście,dzieją się tam i dobre żeczy:    http://news.bbc.co.uk/1/hi/england/surrey/6522905.stm   - suczka zaadoptowała małego liska.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-04-11, 20:01
bablowiec to rodzaj tasimca - zarazenie nastepuje poprzez zjedzenie (!) jaj - jaja natomiast znajduja sie w odchodach nosicieli doroslych osobnikow. czlowiek jest dla bablowca zywicielem przypadkowym  - a zarazenie nastepuje nie przez bezposredni kontakt z zarazonym zwierzeciem, tylko przez zjedzenie lesnych owocow, nie myjac ich. (np. kupionych od jakiejs baby przy drodze) Przypadki zarazenia sie czlowieka sa sporadyczne. Chociaz jesli do tego zarazenia dojdzie, to owszem - moze to byc niebezpieczne - a to z tego powodu, ze larwy bablowca otorbiaja sie - torbiele moga byc natomiast umiejscowione w watrobie, sledzionie, plucach, mozgu, a nawet w oku (ciekawostka - jesli babel jest w oku i ktos spojrzy w to oko - to widac larwe) Jest jednak, tak ze zanim pojawia sie pierwsze objawy moze minac nawet 15 lat.

Jest jeszcze jedna ciekawostka - pare ladnych lat temu, ktos stworzyl srodek odchudzajacy w ktorym byly jaja bablowca - w zwiazku z czym to ludzie stali sie nosicielami - a kanalizacja sprawila ze bablowiec sie rozprzestrzenil. W zwiazku z tym tak naprawde, jesli dochodzi do zarazenia bablowica, to nie zwierzeta, ale ludzie sa temu winni - lis nie nasra do kibla i nie spusci wody. A co do "szczepienia" - drogie to to nie jest - zwykle odrobaczenie.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-11, 20:42
Dzięki Iras  :)  - tak właśnie myślałem,że zarażenie się tym bezpośrednio od lisa to propaganda myśliwska...Czytałem,że zwierzętom można podawac w przynętach prazikwantel - preparat,który jest skuteczny przeciwko tasiemcom,pisze tam,że to jest właśnie kosztowne i dlatego najlepszym wyjściem ( dla myśliwych ) jest odstrzał zwierząt... :(  IBDG - jeżeli chodzi o fatalny wpływ na futro,to myślę,że w takim mieście,jak Londyn,który jest wielką aglomeracją,dochodzą do tego jeszcze zanieczyszczenia powietrza - różne wyziewy,smogi,które też mają zgubny wpływ na zdrowie zwierząt...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-14, 13:51
Hi,hi - chyba mały zastój w temacie :)  IBDG - czy historia liska wychowywanego przez suczkę,do której wkleilem ink,jest szczęliwa,bo ja zbyt wiele nie zrozumiałem  :roll: A tutaj fajny filmik- krótki,ale mżna się uśmechnąć.  :)            http://www.youtube.com/watch?v=kv6gW_HNIqg&mode=related&search=


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-14, 16:10
Pisałam, pisałam, aż prąd wyłączyli :roll: No to jeszcze raz ;p

Młody lisek Tod (imię z filmu Disneya, od zwierzaka, który przyjaźnił się ze szczeniaczkiem), został znaleziony pod ciałem martwej matki przy jakimś płocie na południu Londynu. Znalazł go leśniczy, a zaopiekowało się nim British Wildelife Centre. Jedna z jego pracownic, Samanta Johnson, wzięła liska do domu i pokazała swojej 3-letniej kundelce Molly, każąc po prostu wziąć liska i być jego zastępczą mamą. Tod miał wtedy 12 tygodni. Lisek wszędzie chodzi za Molly, jest bardzo psotny, żuje :o rzeczy (chyba, że "chewing" znaczy coś jeszcze ;p), rzuca się na ludzi i szczypie palce u nóg, gdy siedzą, oglądając telewizję. Jest prawdziwą małą małpką ;p Samanta będzie wychowywała Toda przez kilka miesięcy do jego powrotu do Centrum, gdzie będzie dorastał z innymi liskami. Miejski lis prawdopodobnie nie przeżyłby więcej niż 18 miesięcy i w Centrum mają madzieję, że doświadczenie z Todem pozwoli wydłużyć ten okres.

Tylko nie bić, jeśli coś źle zrozumiałam :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-14, 16:28
Hi,hi - nkt bić nie będzie  :) Trochę nie kapuje,oco chodzi z tym,że " Miejski lis prawdopodobnie nie przeżyłby więcej niż 18 miesięcy i w Centrum mają madzieję, że doświadczenie z Todem pozwoli wydłużyć ten okres." Nie przeżyłby,ale sam w mieście,czy w centrum?. :roll: Ja bym tak nie potrafił - wziąść zwierze na parę miesięcy,przywiązać się do niego,a potem oddać...  :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-14, 16:46
Właśnie i ja nie bardzo kapuję :/ Możliwe, że źle to zdanie zrozumiałam... :oops: Pewnie sam by nie przeżył, bo w Centrum nic mu nie grozi... Może chcą go odchować do dorosłości, a potem pozwolić żyć wolno. Tylko czy to nie za wielkie ryzyko? Bałabym się tak postąpić...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-14, 16:53
To by było bardzo ryzykowne! - lisek wychowany wśród ludzi i psów,traci instynktowny lęk i ufny,izie tam,gdzie są ludzie i psy,a nie wszyscy ludzie i nie wszystkie psy,są przyjażnie nastwieni - niestety...Myślę,że coś takiego,to by było świadome narażanie zwierzaka - mam nadzieję,że pracownicy centum są bardziej inteligentni i wiedzą,czym taki czyn grozi.. :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-15, 18:21
Niektórzy to mają fuksa - z innego forum - mały lisek sfotografowany pare dni temu.                   (http://img247.imageshack.us/img247/4371/tp1010899338se8.th.jpg) (http://img247.imageshack.us/my.php?image=tp1010899338se8.jpg)                                                              (http://img266.imageshack.us/img266/3491/tp1010902106bk9.th.jpg) (http://img266.imageshack.us/my.php?image=tp1010902106bk9.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-15, 19:33
Słodkie dzieciątko, wiesz coś bliższego, Lisie? Mam nadzieję, że to nie sierotka... Takie maleństwo nie przeżyłoby...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-15, 19:38
Pisało,że maluch zdradził się szczekaniem, i,że pewnie nawoływał matkę. :) Szkoda,że większość urodzonych wiosną lisków nie dożyje jóż do następnej... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-15, 22:14
                                    http://www.youtube.com/watch?v=wz97t5c-s44&mode=related&search=                                                                                                                                                http://www.youtube.com/watch?v=oeK71E9sPBM&mode=related&search=                                          http://www.youtube.com/watch?v=z9LgPWllsP4&mode=related&search=                                      http://www.youtube.com/watch?v=Pmwvt6LxMBM&mode=related&search=                                                                 http://www.youtube.com/watch?v=3xRvg3ObK28&mode=related&search=                                                                                                                                                                               http://www.youtube.com/watch?v=cAfdOSRPrQg&mode=related&search=             http://www.youtube.com/watch?v=Qush3n-jPN4&mode=related&search=                                 http://www.youtube.com/watch?v=Qush3n-jPN4&mode=related&search=                       Trzy pierwsze filmili pokazują karmienie maleńkiego liska.  :) Cztery kolejne pokazują tego samego liska,ale jest jóż większy.  :) Szkoda,że tak to pocieli  :( mogli zrobić dwa dłuższe.Na jednym z nich można usłyszeć,jaki odgłos wydaje lisek.  :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-16, 13:03
Też się dziwię, że tak to poszatkowali :/ Ale maleństwo przesłodkie, a jak cmoktał przez smoczek :D Lisi odgłosik zabawny, takie kląskanie :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-16, 13:54
Ciekawe,co się dalej stało z liskiem - moe będą inne filmiki?.    http://www.youtube.com/watch?v=txHw31OmZpE     Bardzo ciekawski lisek - jest jeszcze młody i nie wie pewnie,co to jest " człowiek ". Fajnie są te fragmenciki z patykami. :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-16, 14:08
Ładniutki lisek, ciekawski i chyba lubi obgryzać buty ;p

A to widziałeś, Lisie?
http://www.youtube.com/watch?v=1uuy6qlS8Ic&NR=1
Stadko ośmiu maluchów, a na samym końcu sarny czy jelonki... Ach, pomieszkać choć trochę w takim miejscu, gdzie z okna domu można zobaczyć dzikie zwierzęta... Tylko, czy potem chciałabym jeszcze mieszkać w mieście... :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-16, 14:53
HI,hi- widać,że buty bardzo ciekawią liska.   :)  Filmik bardzo fajny - żeczywiście,w pewnym momencie jest aż osiem lisków! - rodzice maluchów musieli się nieżle napracować  ;p ....Jeden myśliwy pisał,że tak oswoił małe liski na swoim podwórku,że póżniej jadły mu z ręki - ja bym jednak myśliwym nie ufał...  :(                 Słaba jakość - to jóż bardziej pies,niż lis...? :)                                          http://www.youtube.com/watch?v=EgIUuwjIm0U&mode=related&search=


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-17, 15:25
http://www.youtube.com/watch?v=enrLSfxTqZ0&mode=related&search=  Fragment filmu dokumentalnego o psowatych,poświęcony temu Rosyjskiemu eksperymentowi z lisami.Z lotu ptaka taka ferma żeczywiście wygląda jak obóz koncentracyjny dla zwierząt... :(  IBDG - czy mówią w tym fragmencie tego programu coś ciekawego? - ja nie mam na youtube dżwięku...coś mi się pokrzaniło..


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-21, 10:47
Trochę mnie tu nie było - wklejam kolejny lisi filmik,który znalazłem.  :)   http://www.youtube.com/watch?v=qIwHnhJXKv0


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-22, 12:36
Mówią na pewno dużo ciekawych rzeczy, tylko że ja najważniejszych nie mogę zrozumieć :oops: Chodzi o godny uwagi eksperyment, który rosyjski genetyk, Dymitri Bieliajew, przeprowadził w najbardziej nieoczekiwanym miejscu, w środku Syberii. Od następnej wiosny po rozpoczęciu badań, wszystkie kolejne generacje lisów były badane pod kątem tego, co determinuje ich zachowania. Zrozumiałam, że wyniki badań były nieoczekiwane, ale nie bardzo wiem, z jakiego powodu... W którymś miejscu zrozumiałam coś dziwnego, więc nawet nie będę tego pisać :P Coś mówią o zależności pomiędzy umaszczeniem a jakimś hormonem? Mowa jest też o biologach, zajmujących się psami i odniesienie właśnie do psów, jako pierwszych udomowionych zwierząt. Jakoś tak nagle się to urywa... Może chodzi o ustalenie, dzięki badaniom Bieliajewa, w jaki sposób odbyło się udomowienie psów? Poprosiłam znajomego, znającego chyba dobrze angielski (mieszka w Irlandii), jeśli zrozumie, napisze, o co chodzi.
Tekst pisany łatwiej zrozumieć... Nie trzeba się domyślać, czy słowo zaczyna się na "re" czy "de" ;p

A widok tej lisiej farmy faktycznie nieciekawy, jak zresztą wszystkich tego typu miejsc... Ale chyba widać tam lisy chodzące obok klatek, czy może na oczy mi padło? W tekście coś usłyszałam o trochę lepszych czasach dla lisów, jaki nastały od momentu rozpoczęcia badań, widać nie musiały już spędzać całego życia w klatkach...

Ten drugi filmik fajny, lisek nic a nic się nie boi :)

Dostałam odpowiedź od Tomka, wg niego (też nie jest pewien, czy wszystko dobrze zrozumiał)
Bieliajew chcial sprawić, by lisy wyzbyły się agresji, która powodowała niechęć ludzi do nich. Zaczął je rozmnażać z tym, że oddzielał pokolenia od siebie (chyba), i po 10 pokoleniu poziom adrenaliny spadł do poziomu, takiego jakiego się nie spotyka w przyrodzie i lisy zaczęły się zachowywać, jak psy :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-22, 14:16
Dzięki IBDG   :) - zdziwiła mnie ta agresja  :roll: ,bo lis nie należy do agresywnych i wojowniczych zwierząt - zawsze od konfrontacji woli ucieczkę.  :D  Myślę,że tu chodzi o lisy fermowe,które,żeczywiście są agresywne w stosunku do ludzi - i wcale im się nie dziwię.  :roll: Nawet gdzieś wyczytałem,że pracownicy ferm mają zmienić swój stosunek i swoje podejście do zwierząt,żeby tą agresję zachamować.Ludzie mają bardziej dbać o zwierzęta i mieć z nimi bezpośredni kontakt,ale ja jakoś w to nie wierzę - wątpię,że warunki życia tych zwierząt jakoś znacząco się poprawią... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-22, 14:27
No tak, jak zwierzę ma być łagodne, gdy żyje w nienormalnych warunkach, pozbawione wszystkiego, do czego zostało stworzone, czyli wolności, przestrzeni, samodzielności... Człowiek też dziczeje w odosobnieniu, bez zwykłych kontaktów ze światem. Nienormalne życie powoduje nienormalne reakcje...
Może warunki życia zwierząt fermowych by się poprawiły, gdyby zajmowali się nimi kochający je ludzie. Tylko czy tacy potrafią wytrzymać na fermie?  :/ To nie miejsce dla miłośników zwierząt, chyba, że zechcą się poświęcić dla ich dobra...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-22, 14:42
Tylko jak człowiek kochający zwierzęta mógłby się zajmować lisami,które za parę miesięcy mają zostać zabite?.  :roll:   http://8e.devbio.com/article.php?ch=23&id=223   Tutaj jest artykół o tym eksperymwncie,jest tego durzo,więc nie oczekuję tłumaczenia.Są tam też zdjęcia - śmieszne te liski,ale fajne :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-23, 01:01
http://www.youtube.com/watch?v=eX6r1zKS1gs&mode=related&search=   Zła jakość,ale robi wrażenie...        http://www.youtube.com/watch?v=0L0rFYMaPGQ  I jeszcze raz ten sam lisek. :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-24, 09:47
Dlatego napisałam, że praca na takiej farmie dla miłośnika zwierząt byłaby poświęceniem... Kosztem własnego komfortu psychicznego poprawiałby, choć trochę, tragiczny los lisów :(

Początek artykułu dotyczy psów, jako prawdopodobnie pierwszych udomowionych zwierząt. Jest tam fajna uwaga, że jacyś antropolodzy stwierdzili, że ten tytuł ludzie powinni zachować dla siebie ;p No faktycznie, to my najpierw się udomowiliśmy, a psy (wilki) mogą być pierwszymi, udomowionymi przez nas zwierzakami. Są tam rozważania, czy wilki z własnej inicjatywy zbliżyły się do siedzib ludzi, przyciągnięte śmietnikami wokół nich, czy to ludzie, "manipulatorzy natury", zapragnęli mieć futrzanego przyjaciela-pomocnika. Nie wiadomo, czy wilki wykorzystały niszę ekologiczną, stworzoną przez człowieka, czy takie były intencje ludzi, by je udomowić.

W 1950 r Bieliajew postanowił sprawdzić, czy selekcja cech behawioralnych zwierząt podatnych na oswajanie, powoduje zmianę cech morfologicznych i fizjologicznych. Coś tam jest o "pedomorphosis", ale nie znam znaczenia tego słowa, jak zresztą jeszcze kilku innych, specjalistycznych z dziedziny biologii chyba. Zakładał, że ludzie oswajający wilki, wybierając poszczególne osobniki kierowali się ich łagodnością. Wraz z kolegami zdecydował się rozpocząć hodowlę, w której kierował się podobnym kryterium łagodności. Wybrał srebrnego lisa, gatunek nigdy wcześniej nie udomowiony, a bliski wilkowi. Po kilku pokoleniach zaczął obserwować zmiany. Eksperyment rozpoczął się od 30 lisów i 100 lisic z komercyjnych farm futrzarskich. Zwierzęta były hodowane od 50 lat w klatkowych warunkach. Kryteria, stosowane przy wyborze były bardzo surowe, tylko 5% lisów i 20% lisic kwalifikowano do dalszej hodowli. Ponieważ zwierzęta nie były tresowane, ich łagodność musiała być uwarunkowana przede wszystkim genetycznie. Stopień łagodności oceniano na podstawie odnoszenia się lisów do osób zajmujących się nimi. Coś jest też o "skowycie", czyżby odgłosy wydawane przez lisy też o czymś świadczyły? :/ W końcu wybrano "elitę udomowioną", były to lisy, które szukały kontaktu z ludźmi, liżąc ich, jak psy :) W 10 pokoleniu 18% lisów należało do "elity", w 20 pokoleniu-35%. Dziś, po ponad 40 latach od początku eksperymentu (artykuł trochę latek ma :)), takich lisów jest 70-80%.
Podczas udomowienia nastąpiły zmiany w kolorze lisiego futra. Pierwsze nowe cechy zostały zauważone między 8 a 10 generacją. Jest tam wzmianka o genie Star (gen Gwiazdy) i coś o lisie homozygotycznym, chyba chodzi o zwierzę mające duże obszary odbarwione (jasne?), podobnie, jak bywa u psów.
Po 40 latach i ponad 30 selekcjonowanych pokoleniach natura populacji uległa zmianie. Udomowione lisy mają bardziej zredukowaną adrenalinę w reakcji na stres i mniej serotoniny we krwi. Inne, fizyczne zmiany, to odbarwienia, zwisające uszy i zakręcone ogony. Pamiętam, Lisie, że kiedyś o tych ogonach pisałeś :) Zdaniem Bieliajewa, szereg morfologicznych zmian zachodzi u innych gatunków, u których człowiek doprowadził do zmian np. w celu poprawienia jakości wełny czy zwiększenia produkcji mleka albo siły.
Zwisające uszy są charakterystyczne dla nowonarodzonych wilków, a równomierne ubarwienie futra może być rezultatem wyboru ustalonych genów. Gen Gwiazda powoduje srokate wzory u dorosłych lisów. Zmienił się też rozmiar czaszki u wielu młodych, ale nie dlatego, że wybierano zwierzęta pod kątem wielkości czaszki, ale ze względu na zachowanie. Rozumiem, że po prostu łagodniejsze lisy mają mniejsze główki :)
Udomowiony lis to wciąż jeszcze nie udomowiony wilk, jeszcze nie jesteśmy w tym samym punkcie udomowienia. Ale przez 40 lat stały się udomowione do tego stopnia, że moga być sprzedawane, jako domowi ulubieńcy (akurat ten pomysł mnie nie zachwyca, kiepscy z nas, tak ogólnie biorąc, opiekunowie zwierząt :/). To może być ich przeznaczenie, ale w dawnym Związku Radzieckim fundusze na inne eksperymenty "są w niebezpieczeństwie", brakuje na wyżywianie tych zwierząt.

Lisie, pamiętaj, że mogłam coś źle zrozumieć :oops:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-24, 16:35
IBDG - wielkie dzięki! - pisałem,że nie wymagam tłumaczenia,więc podziękowania są podwójne. :)  :) Artykół bardzo ciekawy,ale ja osobiście nie wiem,czy takie zwierze poddane zmianom fizycznym i psychicznym,nadal jest jeszcze lisem,czy już czymś pomiędzy lisem,a psem?.Uwarzam,również,że zwierze obdarte ze swojej odmienności,różnorodności,z cech fizycznych,które je odróżniają od innych zwierząt,nadal by mi się podobało...Taki lis,pozbawiony swoich " lisich " cech - stojących uszu,długiego,spiczastego pyszczka,normalnej kity - nie byłby już tym samym zwierzęciem,które mnie zachwyciło,właśnie ze względu na te unikalne cechy - zwierze takie bardzo by spowszechniało i niczym już by się nie wyrużniało spośród innych psów...Mnie lisek podoba się takim,jakim jest,a że i tak łatwo się oswaja,więc jego domestykacja nie jest potrzebna - no,chyba,żeby rzeczywiście znacząco pomuc zwierzętom fermowym - wtedy to by miało sens.Póżniej jeszcze coś dopiszę.P.S: IBDG - a jak ci się podobały filmiki,które wczoraj wkleiłem? - ja jeszcze wcześniej nie widziałem,żeby człowiek tak normalnie głaskał dzikiego liska.  :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-24, 20:55
Na innym forum napisała dziewczyna,która od 5 dni opiekuje się małym liskiem ( lisiczką ) - karmi ją z butelki i zastanawia się,co zrobic dalej.Od razu na nią naskoczono,że łamie prawo i żeby oddała zwierzę do weta,lub do schroniska.A ja się zastanawiam - może Iras mi odpowie - co wet miałby zrobic z takim liskiem? - bo mnie się tylko jedno kojarzy - uśpić?...  :( A,czy schroniska nie mają dość swoich problemów i czy wogóle przyjmują takie zwierzęta - i co oni z nim zrobią - będzie siedzieć całe życie w klatce?  :( Naprawdę nie wiem,co odpisać tamtej osobie...  :/ w każdym razie do weta i tak iść trzeba.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-04-24, 21:06
niestety wet moglby tylko uspic - chyba, ze dziewczyna postaralaby sie o pozwolenie.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-24, 21:35
Dzięki Iras  :)  - tak właśnie myślałem...  :( i tak też odpisałem.Pewnie się teraz na mnie żucą... :roll:  Nie jestem tam zbyt lubiany za swoje poglądy - zwłaszcza antymyśliwskie...


Tytuł: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-25, 08:33
Lisie, mam nadzieję, że przeżyłeś atak :P

Lisek z filmu chyba całkiem dziki nie jest, może wychowany został przez ludzi? W tytule filmów jest jego imię, choć dziewczyna zwraca się do niego per "fox", a może "Hux"... Dalej jestem głucha, a już miałam wrażenie, że mi lepiej :roll: Tak czy siak, słodkie zwierzę :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-25, 12:44
Na razie jeszcze żyję.  :D Jeszcze nikt nic nie napisał. :roll: Ten lisek z filmiku,żeczywiście wygląda,jakby był oswojony - jest za spokojny,jak na całkiem dzikie zwierze. :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-25, 15:40
Na razie w tamtym temacie spokój,ale w innym już się mnie czepili - piszą,że zabijanie zwierząt,a nawet eksterminacja niektórych gatunków jest konieczne,żeby zachować bioróżnorodność gatunkową w przyrodzie.Piszą też,że skoro nie godzę się na odstrzał drapierzników,przyczyniam się do śmierci ich ofiar - znowu. :roll: A tutaj jeszcze jeden filmik - odgłos wydawany przez liska jest dość intrygujący...     http://www.youtube.com/watch?v=nSHJH39GKP8


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-25, 15:57
Niezła skrzeka :) Coś te liski lubią buty obgryzać :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-25, 16:09
Psy też to lubią  :)  - jak chodziłem do podstawówki,to moja ciocia miała takiego psa,który,jak tylko zobaczył,że wracam do domu,gonił mnie po całym ppodwórku,tylko po to,żeby mi rozwiązać sznurówki... :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-25, 16:24
Kiedyś siedziałam przy biurku, a pod spodem leżał jamniczek Makuś. Wstaję, a sznurówki mi powiewają ;p Nawet nic nie poczułam :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-25, 16:39
He,he - zwierzaki są bardzo zdolne,jeżeli o takie rzeczy chodzi... ;p A ja jestem ciekaw,czy ta dziewczyna od liska jeszcze się odezwie - to był jej pierwszy post i od razu ją zjechali,że łamie prawo - może się przestraszyła?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-25, 16:59
Możliwe... Pewnie oczekiwała rad, a tu ją napadli :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-25, 17:25
Dokładnie tak napisała - pisze,że potrzebuje wskazówki,jak wychowywać takie zwierzę i jak się nim opiekować.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Kamyczek87 w 2007-04-25, 17:50
A ja nawet wiem na jakim forum ;),no dosyć dziwna atmosfera tam panuje :P,same koszałki-przemądrzałki... :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-25, 19:44
Nie wiem,czy mówimy o tym samym forum,ale atmosfera jest tam żeczywiście trochę dziwna...Są tam przede wszystkim ekolodzy,ornitolodzy i leśnicy.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Kamyczek87 w 2007-04-25, 19:47
Tak,o tym samym,forum na Pe ;),ja boje się tam udzielać ;p,czasem tylko coś poczytam. ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-25, 20:03
Jeżeli na " P ",to mówimy o tym samym... :) Ja się tam udzielam,ale rozmowa tam jest zbyt...naukowa? - liczy się bardziej to,co podają np.podręczniki,lub to,czego uczą na studiach,niż własne przemyślenia...Jestem tam jako lis22.Nie wiem,czy nie zarobię za to jakiegoś minusa  :/ ale nazwy nie podałem,więc mam nadzieję,że nie reklamuję mimo woli?... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-26, 14:48
Tą dziewczynę od małego liska już nieżle objechali  :/ - piszą,że wyżądziła zwierzęciu wielką krzywdę.To zależy od tego,w jaki sposób i w jakich okolicznościach zwierzak do niej trafił.Ja bym tak ostro po kimś nie jechał,nie znając okoliczności zdarzenia.Proponują jej,żeby oddała zwierzaka do zoo,ale ja zoo nie ufam - sam widziałem lisa-kalekę w Chorzowskim zoo i wątpię,czy taki zwierzak miałby w takim " ogrodzie " dobre życie... :roll: :/ Ja już chyba nie będę nic doradzac,bo jeszcze mnie objadą,ale chętnie bym się dowiedział jakiś konkretów odnośnie tej historji,ale wydaje mi się,że ta osoba się wystraszyła i już więcej nie napisze...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-04-26, 18:56
lisie - a na tamtym forum jest opcja prywatnej wiadomosci? moze napisz do tej dziewczyny, zeby tu na naszym sie pojawila.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-26, 19:56
Hmm...już o tym myślałem i chyba właśnie tak zrobię...może się jeszcze pojawi i przeczyta.  ;p Jest chyba jeszcze lepiej,bo jest e-mail,więc nawet,jak się nie pojawi na forum,to dostanie wiadomośc.  :) Wysłałem e-maila - zobaczymy,co będzie dalej.  :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-27, 17:26
Nie lubię gazet myśliwskich,ale przeglądałem wczoraj " Brac łowiecką " i jest tam artykół o lisach pod wiele mówiącym tytułem - " Mistrz przeżycia ".Chyba jest to pierwszy tego typu artykól,który nie mówi o zabijaniu,a wręcz przeciwnie,wyraża podziw dla tego zwierzęcia.Nawet myśliwi podziwiają lisa za jego zdolności przeżycia w każdych warunkach i w każdym środowisku,oraz za wolę przeżycia,pomimo agresji ze strony człowieka...Ja przeczytałem tylko sam koniec,pisze tam o śmiertelności wśród lisów - piszą,że najgorszy dla lisa jest pierwszy rok jego życia-jest to dla niego okres krytyczny.Podane są też przyczyny śmiertelności: - na pierwszym miejscu jest pozyskanie w trakcie polowań,na drugim wypadki drogowe,a na trzecim choroby.I tutaj objawia się obłuda myśliwych,bo piszą oni,że,mimo iż pozyskiwanie lisów przez myśliwych w trakcie polowań bardzo wzrosło w ciągu ostatnich lat,to polowania nie mają wpływu na populację zwierząt - chyba,żeby pozyskiwanie wzrosło trzy krotnie...Sami więc przyznali - przynajmniej ja to tak widzę,że polowanie jest tylko znęcaniem się nad zwierzętami,bo i tak nie przynosi zamierzonych skutków,czyli obniżenia populacji zwierząt,a skoro coś jest nie skuteczne,to po co to robic?.No,ale jest coś takiego,jak przyjemnośc z polowania i tego się pozbyc nie potrafią...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-27, 17:45
Niestety,Masz racje...ale widac jakieś przebłyski inteligencji,skoro sami myśliwi przyznają,że lis to niesamowite i zdumiewające zwierze...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-27, 18:07
Szkoda tylko, że w ślad za podziwem nie idzie szacunek... Bo trudno mi wyobrazić sobie, by przejawem szacunku było strzelanie :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-27, 18:35
Szacunku to brak i u zwykłych ludzi - nie tylko u myśliwych...Dla większości ludzi,to tylko zwykły "szkodnik"...Na innym forum pisała osoba,która znalazła lisa we wnykach - poszła to zgłosic i dowiedziała się,że nie warto robic afery,bo to "tylko" lis i nie ma co zadzierac z miejscowymi...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-28, 12:17
IBDG - jeżeli chodzi o szacunek,to w tym artykule pisze,że należy go okazywac tym zwierzętom,ale po ich zabiciu - chodzi tu o jakieś sygnały na trąbkach,lub rogach myśliwskich...  :/ I na co to zwierzakom,które już nie żyją? - gdyby chcieli okazac prawdziwy szacunek i podziw,to by ich nie zabijali... :roll: :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-28, 20:18
Taki szacunek to lisy mają w d... Ja też chętnie ukatrupię myśliwego i potem zagram mu na trąbce, a nawet na fujarce :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-28, 20:36
Dobrze napisane  :) Mamy teraz przełom kwietnia i maja i zaczyna się " wysyp " rudzielców,które trafiają do zoo i do schronisk  :/ - oto,co znalazłem na dogo:  " Witam!
Przeczytalam w gazecie 26 IV o malenkich liskach przygarnietych w Zgorzelcu przez nierozwaznego chlopaka.Jeden zmarl,pozostale sa w schronisku.Moze ktos,kto mieszka tam w poblizu,zainteresowalby sie nimi.Ponoc male szanse maja na przezycie w schronie."...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-29, 19:41
Czuję, Lisie, że chętnie wybrałbyś się do Zgorzelca... :)

Tak właśnie widzę rolę ZOO, jako miejsca, gdzie trafiają zwierzęta z różnych powodów wyrwane z naturalnego środowiska. Oczywiście pod warunkiem, że miałyby tam naprawdę fachową i troskliwą opiekę. Niestety, zarówno schroniska, jak i ogrody zoologiczne to często przerażająco smutne umieralnie :( 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: pao w 2007-04-29, 19:58
niestety ale ZOO z prawdziwego zdarzenia to unikat...

w rzeczywistości albo stają sie umieralniami, albo niemal cyrkowa pokazówką...

dlatego choć przeciwnikiem ZOO jako takich nie jestem, to jednak nie kojarza mi sie dobrze.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-29, 20:14
Oj,wybrałbym się... :) A co do zoo,to w Chorzowie 10 lat temu,widziałem liska bez łapki - ofiara ruchu drogowego  :/ w ogóle się nie ruszał,a nawet,gdyby chciał,to nie miał by gdzie - klatka była mała...Zwierzak w ogóle sprawiał wrażenie,jakby był na prochach...  :/ W Zamościu,7 lat temu widziałem młode liski,które były strasznie przerażone widokiem człowieka i dosłownie miotały się po klatce...Zbyt zadbane też nie były - pamiętam,jak jeden ze zwiedzających mówił,że większe i lepiej odrzywione lisy to po jego polu biegają... :/ Dlatego Polskim zoo nie ufam,a w schronie jest jeszcze gorzej... :( Podejrzewam,że tych lisków ze Zgorzelca zoo nie chce,bo inaczej by do schroniska nie trafiły... :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-29, 20:58
W polskich ZOO jest źle, ale bywa jeszcze gorzej... Widziałam film z rumuńskiego ZOO, coś przerażającego :( Podobnie w którymś z krajów arabskich... Zwłaszcza, jeśli u władzy są talibowie, los zwierząt jest tragiczny... Nie wiem, kto może chodzić do takich miejsc, i po co? Na pewno nikt wrażliwy, bo takie widoki można przypłacić zdrowiem :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-29, 21:12
Fajne są takie małe zoo,jakie pokazywali na Animal Planet - tam karzdy zwierzak ma swojego opiekuna,który się o niego troszczy i traktuje prawie jak członka własnej rodziny.  :)  Na dodatek,zwiedzający mają bezpośredni kontakt ze zwierzakami - mogą niektóre pogłaskać.  :D  IBDG - o tych liskach ze Zgorzelca pisała osoba z Wrocławia,więc może to w jakiejś miejscowej gazecie o nich pisze?...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-30, 08:50
Nie wiem, Lisie, nie czytałam.

A do ZOO, takiego, jakie jest u nas w Polsce, już nigdy nie pójdę. Kupę lat temu byłam ostatni raz i więcej nie chcę.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-30, 11:24
Ja też byłem dawno i widziałem to,co wyrzej opisałem...właśnie dlatego nie podoba mi się oddawanie zwierząt do zoo,lub do schronisk...Wątpię,czy w zoo,lub schronisku,ktoś będzie się chciał zajmowac takim pospolitym zwierzakiem,jak lis...chyba dlatego te liski w schronie nie mają wielkich szans... :roll: :/ IBDG - czy Czytałaś,co w nocy wkleiłem do apeli o futrach? - po prostu okropieństwo... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-30, 11:49
http://www.e-wyjazd.pl/tekst.php?id=186   Badania może i fajne,ale...wśród badających jest wielu myśliwych,a Kraków i tak podjął już decyzję o likwidacji lisów z okolic miasta..." może ' dzięki takim badaniom władze miasta przejżą na oczy i zmienią swoją decyzję?...raczej wątpię...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-30, 14:50
Czytałam, Lisie... :( Aż mi się słabo zrobiło, nawet zaczęłam pisać odpowiedź, ale zrezygnowałam... To, co mam do powiedzenia, nie nadaje się na Forum...

W artykule zwróciłam uwagę na maskowanie lisów... Może jednak i ja mijam czasem któregoś z wrocławskich rudzielców, tylko go nie zauważam? Kto wie?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-30, 15:02
Hi,hi - chyba badacze wybrali sobie nie odpowiednie miasto - z tego,co już tutaj wklejałem wynika,że są w Polsce miejsca,gdzie łatwiej spotkac liska,i gdzie są one bardziej zainteresowane człowiekiem - tylko ludzie nie są zainteresowani nimi...  :roll: A co do tego o futrach...sam nie wiem,co napisac...aż mi się zrobiło niedobrze  :roll: tych ludzi to bym sam  do tej spalarni powrzucał...  :/ na żywca... :/  Fajnie by było uratowac zwierzaka z takiej " fabryki " futer... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-30, 19:19
No,nareszcie jakiś pozytyw znalazłem... :)         http://wielkopolska.naszemiasto.pl/wydarzenia/377247.html


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-30, 19:34
Jaki śliczny pyszczek! Dobrze, że lisek trafił na fajnych chłopaków, a nie na jakichś drani...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-30, 19:51
No,bardzo ładny jest  ;p  niestety,to był jedyny pozytyw,na jaki trafiłem... :roll: A najbardziej to o futrach wyprowadziło mnie z równowagi... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-01, 00:17
Nie pamiętam,czy tą fotkę już wklejałem... :roll:      (http://img53.imageshack.us/img53/2974/0063le9.th.jpg) (http://img53.imageshack.us/my.php?image=0063le9.jpg)    Smyczolis  ;p widać,że lubi owoce  :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-01, 00:20
Ja jej nie pamiętam :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-01, 00:23
Ja też nie,ale mam ich tyle,że mogłem się pomylić... ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-01, 13:57
(http://img365.imageshack.us/img365/1416/10123ex1.th.jpg) (http://img365.imageshack.us/my.php?image=10123ex1.jpg)        Są nowe fotki Fritzi - widac,że rozrywkowy z niej zwierzak.  ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-01, 19:50
Szczęśliwa lisiczka :VoV: Nawet sporty zimowe uprawia :) Miło popatrzeć na zadbanego zwierzaka :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-01, 20:03
Nawet na nartach jeżdzi  :D :) ;p              (http://img394.imageshack.us/img394/1936/10203bi7.th.jpg) (http://img394.imageshack.us/my.php?image=10203bi7.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-01, 20:54
Mam nadzieję, że na banji nie skacze ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-01, 21:08
Hi,hi - ja też.  :) Ale chyba lubi samochody... ;p        (http://img513.imageshack.us/img513/2801/d4e543d3d6jj3.th.jpg) (http://img513.imageshack.us/my.php?image=d4e543d3d6jj3.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-02, 12:16
Fajną fotkę znalazłem.  :) Podpis; oswojony lis w tatrach,domaga się jedzenia od turystów.  :D                               (http://img473.imageshack.us/img473/5423/liszo2.th.jpg) (http://img473.imageshack.us/my.php?image=liszo2.jpg)         


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-02, 15:31
Szkoda, że nia daje się powiększyć.
Kiedyś chyba wkleiłeś artykuł o lisku, dla którego sprzedają specjalne kiełbaski w schronisku dla turystów... Może to ten? Nie pamiętam, czy to były Tatry...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-02, 16:22
Tak,to były Tatry,więc to może byc ten sam lisek. :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-04, 01:13
Ten rudzielec jest wyjątkowo ciekawski.  :D               (http://img83.imageshack.us/img83/5610/1697tt9.th.jpg) (http://img83.imageshack.us/my.php?image=1697tt9.jpg)                                    (http://img405.imageshack.us/img405/9411/1700xy9.th.jpg) (http://img405.imageshack.us/my.php?image=1700xy9.jpg)                                       (http://img211.imageshack.us/img211/7389/1699pg9.th.jpg) (http://img211.imageshack.us/my.php?image=1699pg9.jpg)     Szczególnie pierwsza fotka jest zabójczo rozbrajająca.  :D  :)                                     


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Kamyczek87 w 2007-05-04, 09:47
Ale sympatyczny zwierzak. :D Piękne ma oczęta. :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-04, 13:20
Hi,hi - i bardzo mu się podoba aparat  :D Chyba jest oswojony,bo na zdjęciach widac obrożę. ;p                                    (http://img145.imageshack.us/img145/4826/1701ey9.th.jpg) (http://img145.imageshack.us/my.php?image=1701ey9.jpg)                                                                    (http://img206.imageshack.us/img206/4861/1696bo7.th.jpg) (http://img206.imageshack.us/my.php?image=1696bo7.jpg)    Widać też,że jest b.młody. :)       


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-04, 14:51
Ma i obrożę, i szeleczki :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Pagieł w 2007-05-04, 14:53
To napewno lis-brytyjczyk :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-04, 15:14
Zaglądałeś mu do paszportu, Pagieł? ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-04, 16:12
Zdjęcia są z Niemieckiej strony i jest ich tam cała masa!  :D  - na razie widziałem nie wiele,bo było póżno w nocy...Szelki też zauważyłem,ale za póżno. ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-04, 16:19
A jaki ten jest fajny! - tylko go wyściskać.  ;p  :D                  (http://img120.imageshack.us/img120/6943/1703he0.th.jpg) (http://img120.imageshack.us/my.php?image=1703he0.jpg)                                      (http://img144.imageshack.us/img144/36/1705hi7.th.jpg) (http://img144.imageshack.us/my.php?image=1705hi7.jpg)                                           (http://img144.imageshack.us/img144/2456/1706qa4.th.jpg) (http://img144.imageshack.us/my.php?image=1706qa4.jpg)                               (http://img144.imageshack.us/img144/451/1707ky0.th.jpg) (http://img144.imageshack.us/my.php?image=1707ky0.jpg)             To chyba nie ten sam,co poprzednio,ale zdjęcia tego samego autora.                                          


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Pagieł w 2007-05-04, 19:20
Lisie, a pokaż no te Twoje rysunki :)
są naprawdę niezłe- myślę, że warto abyś się nimi pochwalił :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-04, 19:42
Chwaliłem się juz,ale w innym dziale  ;p ale może tu też je wrzucę,albo założę nowy temat z rysunkami?.  :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-04, 19:51
No, mógłbyś założyć :D

A umiałbyś narysować ptaszka? Takiego skrzydlatego :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-04, 20:13
Hmmm...nie wiem,czy to nie przerasta moich umiejętności  :D już ktoś prosił o jednorożca... ;p Może kiedyś sprubóję,ale nie ręczę za efekt... :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-04, 20:14
No dobrze, nie naciskam, poczekam, aż dojrzejesz ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-04, 20:17
Spróbować mogę.  :D  ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-05, 00:00
Hi,hi - mój awatar  :D  :)                       (http://img241.imageshack.us/img241/8483/1178ai2.th.jpg) (http://img241.imageshack.us/my.php?image=1178ai2.jpg)    A ta fotka też jest fajna.  ;p                            (http://img503.imageshack.us/img503/7010/0163tn7.th.jpg) (http://img503.imageshack.us/my.php?image=0163tn7.jpg)      Ciekawe,czego tam szuka?.  ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-06, 13:33
Pewmie mi się dostanie,za postowanie pod postem,ale nie chciałem tego dokładać do poprzedniego postu. Zdjęcia tego gościa z lisem już kiedyś wklejałem,a teraz trafiłem na filmik. ;p Może sie komuś spodoba?.  :)  http://www.reuters.com/news/video/videoStory?videoId=51070   


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-06, 13:39
Coś nie tak z linkiem, Lisie...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-06, 13:46
Już działa. ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-06, 14:06
Ale słodki lisiur! :)
Jego opiekun znalazł go poranionego po walce z psem i wyleczył. Lisek zachowuje się bardziej jak pies, lubi być głaskany, noszony i zabierany na spacery. Jest przyjacielski, lojalny i lubi się tulić :) To idealne zwierzę :)

Chciałbyś takiego, co? ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: DuniA w 2007-05-06, 14:37
Kurcza, ja tak ce :P .. Hm.. ale u nas chyba trzeba byłoby mieć pozowlenia od kogoś tam, niet ?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-06, 18:42
IBDG - dzięki za tłumaczenie  :) fajna historja - ciekawe,czy lisek był już dorosły w momencie,gdy człowiek się nim zaopiekował?Miał zwierzak prawdziwe szczęście,że trafił na kogoś,kto go wyleczył i chciał się nim zająć  :) Wiele innych osób pewnie w ogóle by nie zareagowało...  :|  :( .Hi,hi - tak,chciałbym na takiego trafić... ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-07, 17:19
http://archiwum.wiz.pl/1999/99071900.asp   IBDG - trafiłem na taką małą wzmiankę o tym Rosyjskim lisim eksperymencie - przez czterdzieści lat udało im się to,co u psów trwało tysiąclecia...Hi,hi - trzeba by teraz takie geny życzliwości znależć u ludzi - przydały by się.  ;p  :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-07, 17:58
He, he, już sobie wyobrażam selekcję pod kątem życzliwości i łagodności :P Fajnie by było, gdyby tylko tacy ludzie się rozmnażali ;p Ale by się świat zmienił!


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-07, 18:10
Fajnie by było  :tak: Gdyby tak jeszcze wszyscy byli życzliwi również wobec zwierząt...marzenie ściętej głowy  :/ Na razie z tą życzliwością w Polsce nie jest najlepiej...        http://www.gostyn.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=950&Itemid=94&lang=pl


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-07, 18:27
Ludzie sieją beztrosko śmieciami wokół siebie, a potem zabijają zwierzęta, które te śmieci zwabiają :/ i jeszcze to znoszenie okresu ochronnego... Szkoda słów... 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-07, 18:43
Często śmietniki stoją puste,a śmieci walają się obok...ludzie to śmieciarze,a potem,tak jak Piszesz,mszczą się,że zwierzęta żywią się tym,co oni wyżucają.To jest trochę tak,jak z tym,o czym pisze Motoduf w innym temacie - że denerwóją go szczekające psy i psy załatwiające się na trawnikach.Podobnie jest z lisami - i co,mamy wszystkie wystrzelać,bo nam przeszkadzają?....A wystarczyła by odrobina wyrozumiałości...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-07, 18:58
A wiesz, ilu ludzi właśnie tak by najchętniej postąpiło, wystrzelało wszystko dookoła? :/ Ja też nie lubię zmywać ptasich kup z balkonu... Ale co zrobić... Ptak przeciez nie wie, że to niekulturalnie ;p Mojej mamie ciągle kot, dokarmiany przez sasiadkę, sika i robi kupę pod drzwiami :P Sąsiadka to dobra kobieta, pomaga zwierzetom, niestety, ma lekkie problemy z nerwami... Dlatego mama nie zwraca jej uwagi, tylko sprząta. A inni wszczynają awantury... Gdyby to człowiek załatwiał się pod drzwiami, to co innego, ale zwierzakowi przecież nie wytłumaczysz... A sąsiadka i tak ma dość przejść z innymi lokatorami, żeby jeszcze jej dokładać... Czasem trzeba znieść różne niedogodności :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-07, 19:28
" A wiesz, ilu ludzi właśnie tak by najchętniej postąpiło, wystrzelało wszystko dookoła? "  Niestety,domyślam się tego... :/ naczytałem się wiele takich artykułów,jak powyższy.Mnie tam,np.szczekające psy w ogóle nie przeszkadzają - niech sobie szczekają,jak lubią  ;p hi,hi - może jestem trochę dziwny...A wracając do lisów i do śmieci,to znalazłem ciekawy artykulik,tylko nie wiem,czy już go czasami tutaj nie zamieściłem...               http://www.biolog.pl/article395.html


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-07, 19:35
Nie było tego artykułu :)

Kiedyś u sąsiadów mamy ciągle szczekał pies... Mamie to wprawdzie z lekka przeszkadzało, ale stwierdziła, że nie będzie zwracać ludziom uwagi, bo jeszcze wyrzucą psa... Czasem trzeba się trochę poświęcić :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-07, 19:52
Hi,hi - no właśnie,po co się od razu kłucić,zwłaszcza,że zwierzak i tak nie wie,że zrobił coś żle.A tutaj jakiś denny Polski polityk,któremu najwyrażniej marzą się konne polowania z psami w Polsce... :/  :roll: " 30 grudnia 2006Na koniu z lisem

Z „zainteresowaniem” obejrzałem fragmenty pogoni za lisem pod nazwą „Hubertus 2006”.

Stara polska tradycja (i nie tylko polska), zamieniona w farsę. Jeźdźcy na koniach zamiast gonić za prawdziwym lisem, „uganiają” się za kolegą na koniu przebranym za lisa. Ten kluczy, spada z konia, udaje że ucieka, wstaje, znowu dosiada wierzchowca i znowu udaje, że jest lisem.

Ponad 600 lat tradycji zamienione w pośmiewisko. Inni – błaznując tradycję – lisią kitę przyczepili sobie do głowy próbując zrobić nas w konia.

Polowanie na lisa bez lisa, to tak jak ogórkowa bez ogórków, czy pomidorowa bez pomidorów.

Pozorowanie tradycji, w imię politycznej poprawności na podłożu ekologicznym, to specjalność współczesnych odcieni lewicy.

Wzięcie pod ochronę lisów to tyle idiotyczne, co przefarbowane i przezabawne. W konsekwencji ich nadmiar plądruje bezkarnie wiejskie kurniki wpędzając w straty ekologicznych rolników.

Wkrótce konia do „polowań” na człowieka-lisa, zastąpią lewicowi ekolodzy w skórach konia z chomątem na przegubie szyjnym. Całą te maskaradę lewicowcy powielą w milionach egzemplarzy DVD i wprowadzą jako obowiązek edukacyjny w pakiecie z tolerancją wobec par homoseksualnych. "


Waldemar Jan Rajca (22:18)  Nie dałem linku,bo to tylko mały fragmencik całości.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-08, 23:04
Jak można nie cierpieć gołebi? :P na Krakowskim rynku zawsze karmie takie kochaniutkie, wskakują na mnie wszystkie naraz, a w zimie to dopiero sie rzucają na ciebie, wspaniały widok i przeżycie ;) a tam na naszym rynku gołębi nie brakuje ;)

co do psów to Lis ma racje, to nie ich wina, ale właścicieli.

Ma ktos jakies nowe foteczki lisków? ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-08, 23:22
U mnie też pełno gołębi,a w parku są jeszcze inne ptaki - nie będę pisał jakie,bo jeszcze się zbłążnię... :roll: nie znam się za bardzo na ptakach... :oops: Mama codziennie karmi ptaki przez moje okno.  :D Mysha - w całym temacie nawklejałem pełno fotek,ale jak chcesz,to masz... ;p                 (http://img398.imageshack.us/img398/7232/0073fe5.th.jpg) (http://img398.imageshack.us/my.php?image=0073fe5.jpg)                                          (http://img460.imageshack.us/img460/4929/329feat2rr8.th.jpg) (http://img460.imageshack.us/my.php?image=329feat2rr8.jpg)                      (http://img460.imageshack.us/img460/8563/0911hg0.th.jpg) (http://img460.imageshack.us/my.php?image=0911hg0.jpg)                                Ta druga fotka jest fajna. :) Czytałem kiedyś o tym - telewizja BBC chciała sprawdzić,jak szybko miejskie lisy przyzwyczajają się do ludzi - wystarczyły dwa tygodnie,sami badacze byli zaskoczeni... :D      


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Kamyczek87 w 2007-05-08, 23:45
''Lis''
Rudy ojciec, rudy dziadek,
Rudy ogon - to mój spadek,
A ja jestem rudy lis.
Ruszaj stąd, bo będę gryzł.

                 Jan Brzechwa

;)




Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-08, 23:49
Lis, boskooości :kocham: foteczki w temacie oczywiście oglądałam, przynajmniej część ;)

Kamyczek, fajny wiersz znalazłaś ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-08, 23:54
Hi,hi - znam ten wierszyk  :D ale jest też taki,którego b. nie lubię  :roll: tylko nie wiem,kto to wymyślił..." Chodził lisek koło drogi,nie miał ręki ani nogi "... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-09, 00:08
Ja też znam ten niby wierszyk, bo to raczej rymowanka, wymyślona przez jakieś dziecko :roll: Klepało się to bez sensu podczas podwórkowych zabaw... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-09, 00:20
IBDG - chyba Masz rację - dzieci różne głupoty wymyślają,szkoda,że niektóre z nich tak się utrwalają... :/  :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-09, 09:36
Oj, kurcze nie znałam tego wierszyka... nie za fajny. :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-09, 19:57
Znalazłem taki artykulik - juz kiedyś coś z niego opisywałem ( o lisku,który chodził po szpitalu )ale samego tekstu nie mogłem znależć...Ale w końcu się udało.                      (http://img119.imageshack.us/img119/7566/lastscanwt4.th.jpg) (http://img119.imageshack.us/my.php?image=lastscanwt4.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-09, 20:02
No, nieźle! Idąc w gości weź rurki z kremem dla liska :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-09, 20:15
Hi,hi - nawet zwierzaki czasami mają swoje dziwactwa... :) Dobrze,że lisiczka nie uzależniła się od czegoś gorszego... ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-11, 20:22
(http://img246.imageshack.us/img246/4725/rosie0129acu6.th.jpg) (http://img246.imageshack.us/my.php?image=rosie0129acu6.jpg)                                                      (http://img163.imageshack.us/img163/8942/rosiefoxkidskidszj0.th.jpg) (http://img163.imageshack.us/my.php?image=rosiefoxkidskidszj0.jpg)                                                                                   (http://img442.imageshack.us/img442/592/rosiewannaplayso6.th.jpg) (http://img442.imageshack.us/my.php?image=rosiewannaplayso6.jpg)                                                                               (http://img442.imageshack.us/img442/9370/rosiefoxsleepinget9.th.jpg) (http://img442.imageshack.us/my.php?image=rosiefoxsleepinget9.jpg)                                                         (http://img442.imageshack.us/img442/5767/rosiefriendsqx0.th.jpg) (http://img442.imageshack.us/my.php?image=rosiefriendsqx0.jpg)                     Nowe fotki  :) ta lisiczka ma wyjątkowo czarne oczy - jeszcze takich u liska nie widziaem...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-11, 22:26
Na wszystkich fotkach jest ta sama lisiczka? Śliczna, a jak słodko śpi w pościeli :) Chyba mam coś z głową, bo lubię widok zwierzaka leżącego w łóżku :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-11, 23:02
Wszędzie ta sama - a to jeszcze jedna jej fotka. :)                 (http://img515.imageshack.us/img515/8398/rosifoxcaryn1wu8.th.jpg) (http://img515.imageshack.us/my.php?image=rosifoxcaryn1wu8.jpg)      U mnie zwierzaki już chyba z ósmy rok śpią na łużku -i już się b. przyzwyczaiłem do tego. :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-13, 00:01
przesłodkie :kocham: nie widziałam ze liska da sie oswoic jak psiaka. śliczny widok ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-13, 11:34
Ja też nie wiedziałam, a przede wszystkim nie spodziewałam się, że liski są tak podatne na oswajanie :) Kiedy słyszałam o lisie, żyjącym z ludźmi w domu, było mi trochę żal wolności, którą utracił, ale zmieniłam zdanie... Skoro tak szybko lgną do człowieka, przy odpowiedniej opiece są pewnie szczęśliwsze, niż żyjąc swobodnie, narażone na choroby i spotkania z mysliwymi lub wnykami :roll: Tylko muszą być mądrze kochane :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-13, 21:23
Mysha - lis to też psowaty - a różnice pomiędzy psem,a lisem tkwią w szczegółach.  :) Jako przedstawiciel rodziny psów,lis b.łatwo się oswaja - ma do tego predyspozycje,oraz wrodzone zdolności adaptacyjne,dzięki którym,lis rudy jest obecnie najpospolitszym średniej wielkości drapierznikiem w Europie.Niestety,te umiejętności i zdolności sprowadziły na lisa niebezpieczeństwo ze strony czowieka.Brak naturalnych wrogów,oraz wyeliminwanie wścieklizny spowodowały,że ludzie uznali lisy za szkodniki ( w sumie,zawsze tak było ),a ich obecną, durzą liczeność uznano za plagę...Wielu myśliwych cieszyło by się z całkowitej eliminacji tych zwierząt  :( ,na szczęście,lis nie poddaje się presji ze strony człowieka,ale równocześnie cierpi z powdu swoich zdolności do przeżycia.Zwierzęta te są narażone na szereg nieezpieczeństw: myślistwo,wypadki drogowe,liczne choroby i na nieżyczliwość ze strony czowieka...  :roll: Dlatego myślę,że jeżeli lis trafi w ręce odpowiedniego człowieka,oswoi się,będzie dobrze traktowany,a przede wszystkim,będzie kochany,to na pewno będzie szczęśliwym zwierzakiem.  :) Mysha - a filmik na poprzedniej stronie widziałaś? ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-13, 22:10
Ja dużo sie nasluchałam o takich myśliwych... niby duża populacja tych pięknych zwierząt, ale co z tego jeżeli czlowieka jest jeszcze więcej, probują wyeliminować te piękne, mądre zwierzęta, dlatego bo są... zwierzętami.

Lisie oberzałam teraz filmik ;) chciałabym to sama przeżyć... piękne stworzenie, widać że jest szczęśliwy mimo żyjąc jako "domowy" lisek. Pozazdroscić mu :)



Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-14, 21:21
Mysha - ja,niestety czytuję myśliwskie fora i wiem,jakie jest ich nastawienie do tych zwierząt - nie wszystkich,ale w większości.W tym temacie wklejałem już niektóre wypowiedzi z myśliwskich for.Myśliwi mają już nowe pomysły,np,zniesienie okresu ochrnnego.lub zalegalizowanie traperskich metod powania ( potrzaski,wnyki,półapki ).Są też ludzie o b.radykalnych poglądach: gazowanie nor,zatrute przynęty - słowem,wszystkie metody służące do tępienia szkodników...Nienawidzę zabijania zwierząt,a jeszcze bardziej zaijania dla samego zabijania.Kiedyś Iras pisała,że w Niemczech myśliwi nie dbają o skóry,ani o  okresy chronne - po prostu zabijają dla przyjemności,da sportu...W przypadku lisów u nas też chce się zabijać dla samego zabijania,które ma być tłumaczone chwalebną misją tępienia szkodników.Poniżej zamieszczam kilka fotek z Niemiec,które ukazują w jaki przedmiotowy sposób myśliwi traktóją te zwierzęta - zdjęcia są brutalne,więc zamieszczam tylko linki.                 http://img503.imageshack.us/my.php?image=fuchswoche10ay0.jpg                                                                http://img182.imageshack.us/my.php?image=fuchswoche11ed6.jpg                                                                http://img182.imageshack.us/my.php?image=fuchs8ux9.jpg                                                                                   http://img503.imageshack.us/my.php?image=fuchs10jn5.jpg 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-14, 22:48
Nasuwa się nieodparte skojarzenie ze zdjęciami z obozów koncentracyjnych... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-14, 23:57
IBDG - niestety,Masz rację...A tutaj już po plowaniu.               (http://img246.imageshack.us/img246/46/fuchswoche12yi9.th.jpg) (http://img246.imageshack.us/my.php?image=fuchswoche12yi9.jpg)                                       (http://img509.imageshack.us/img509/9965/fuchswoche13xa3.th.jpg) (http://img509.imageshack.us/my.php?image=fuchswoche13xa3.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-15, 10:45
to okropne :( nie umiem nic więcej napisać, nie potrafie...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-15, 14:24
Dla mnie to też okropne i straszne...niestety,są ludzie,na których nie robi to żadnego wrażenia,a nawet tacy,którzy się na taki widok cieszą...Ja nadal nie mogę zrozmieć,jak taki myśliwy,który teoretycznie kocha swojego psa - dba o niego,karmi,leczy - może bez mrugnięcia okiem zabić lisa,który wcale tak b.się od tego jego psa nie różni...Mało tego - ludzie ci są jeszcze z tego faktu dumni,czują satysfakcję z zabicia zwierzęcia i chwalą się tym przed innymi....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-15, 14:39
Moja ciotka ma w domu skóre z lisa... bo znaleźli martwego. To nie zmienia faktu że powinni go obdzieradź ze skóry i wieszać jego futro na ścianie...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-15, 15:02
Moja babcia miała szalik  :oops: - okropnie to wyglądało - te koraliki,zamiast czu... :roll:  :/ Bardzo przykry widok...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-05-15, 17:20
to nie bede opowiadala co moja matka w szafie ma... wszystko jest wprawdzie starsze ode mnie ale jednak jest... Co do obdzierania ze skory juz martwego - z jednej strony ludzie powinni miec szacunek dla zwlk, z drugiej strony zwierze, ktore zginelo na drodze  - jest juz martwe nic tego nie zmieni i jedyne co takie zwloki czeka to gnicie...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-15, 20:04
Cytuj
z drugiej strony zwierze, ktore zginelo na drodze  - jest juz martwe nic tego nie zmieni i jedyne co takie zwloki czeka to gnicie...
no racja... ale osoba, która ma sumienie, kocha zwierzęta, nigdy by nie obdarła np tego lisa ze skóry.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-05-15, 20:44
Cytuj
ale osoba, która ma sumienie, kocha zwierzęta, nigdy by nie obdarła np tego lisa ze skóry.

nie do konca - ja np. bym to zrobila. Dlaczego?  poczatki znieczulicy - to juz nie lis - tylko kupa miesa, ktora zaczyna sie rozkladac....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-15, 20:51
Iras, no tak. To zalezy od człowieka.

Ja załóżmy bardzo chciałam zostać weterynarzem, to marzenie nadal mam w głowie. Ale to jak zobaczyłam wczoraj świezo przejechaną żabą, z flakami, wnętrznosciami na zewnątrz... wiesz jaka była moja reakcja? pisk, wrzask, okrope obrzydzenie, żal żaby, reakcje prawie że wymiotne... Byłam nawet wtedy na rowerze, przez co dalej nie mogłam ujechać, z obrzydzenia wywróciłam sie, kierwonicą przygniotłam stope. To byl dla mnie za okropny widok.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-05-15, 21:05
no widzisz - ja natomiast by zsiadla, zeby sciagnac zwloki z drogi i przy okazji poogladac. Podobnie jak np. do lecznicy przychodza rozne przypadki - np. kot po wycieciu guza na grzbiecie, ktoremu sie szwy rozlazly - obie lopatki na wierzchu itp. Czy mialam okazje pobierac wycinek z guza, ktorego pies mial na lapie - tyle, ze pobieralam juz z samej lapy - odcietej....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-15, 21:06
Hmmm...mimo,że kocham lisy,to muszę,acz niechętnie zgodzić się z Iras.Skoro lis już nie żył,to było mu wszystko jedno,co się dalej z nim stanie - co innego,gdyby twoja ciocia tego lisa zabiła,lub przyczyniła się do jego śmierci...Jednak w przypadku już zabitego zwierzęcia jestem realistą - choć ja bym tak nie zrobił..Jeżeli mówimy o reakcji na zabite zwierzę,to ja mam tak samo,jak Mysha,a nawet gorzej,bo nawet na krew patrzeć nie mogę...Właśnie dlatego podziwiam opanowanie i zimną krew weterynarzy.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-05-15, 21:13
wiem, ze realistyczne podejscie nie jest latwe i bywaja rozne reakcje na nieprzyjemne widoki... Jednak w skrajnych sytuacjach  taki realizm potrafi sie przydac... nie bede tu opisywac takowych sytuacji, bo przyjemne nie sa...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-15, 22:21
Powiem jeszcze tak: - jezeli zwierze zginie w wypadku i jest póżniej zabrane przez słóżby weterynaryjne na badania - sprawdzają na co zwierze było chore,czy przyjeło szczepionkę,to nie ma w tym nic złego.Ale b.nie podoa mi się to,co podpisał pan Szyszko,że myśliwi mogą w okresie ochronnym zabijać jakąś liczbę lisów na badania weterynaryjne - po,co?,przecież ofiar wypadków drgowych nie brakuje.  :/  :roll: Na dodatek myśliwi bardzo się garną do takich odstrzałów,bo wtedy za lisa dostają nie 20 zł,ale 50 zł  :roll: ...Myśliwy nie patrzy też do czego strzela - odstrzeli lisicę i cały miot szlag trafi... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-16, 10:54
no tak zgodze sie... jeżeli nie żyje to już nie jest tym lisem, ale gnijące zwłoki.

Ja nie potrafie zebrać z ulicy takiej żaby co ma wszystko na wierzchu... Ale psa, kota, jakiegoś gryzonia potrafie. Kiedyś widziałam kota leżącego na ulicy. Na nim pełno much, zmiażdżone tylkne łapy. Myślałam że nie żyje. Gdy go chciałam przenieść i zakopać to sie ruszał, był to kociak. Ostrożnie zaniosłam go do weterynarza, dostał dużo leków przeciwbólowych, antybiotyki, zrobione prześwietlenia. Okazało sie że jest bardzo źle, a leczenie jest kosztowne... Co miałam zrobić? mam tylko 15 lat, nie zarabiam tak jak moi rodzice, dużo wydałam pieniędzy na same badania, antybiotyki. Zostal maluch uspiony, nie dawali mu szans.

Lubie pomagać zwierzętom, dużo kotów przeszło przez mój dom, jednym z najgorszych przypadków był kot skrajnie wychudzony. Pewnie jakas kotka urodziła młode, maluch podrósł, albo matka zgineła, albo on jakos sie oddalił. Na pewno nie miał stycznosci z człowiekiem, był zdziczałym kotem, wet mówił że daje mu 3mc, po tym jak juz przytył okazało sie ze ma więcej, tak 7-8mc. Teraz ma b. dobrze u panci, która karmi go eukanubą i wyprowadza na spacerki na smyczy ;p


Lis, mnie tez brzydzi widok krwi, ale u człowieka. Jak widze u zwierzęcia od razu przemywam, bez obrzydzenia. Dziwne to jest, wkońcu to krew...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: DuniA w 2007-05-16, 12:02
"Człowiek to tak dumnie brzmi powiedział ich Wielki Maksym a oni tu biją Cię w mordę i mówią. że jesteś sukin*syn
Cóż taki syn chce za kratą NKWD"
To wiersz jakiś dot. obozów konc. dlatego wybaczcie użycie przekleństwa, ale to cytat wiersza.
Tak jakoś mi się skojarzyło jak IBDG dała komenta.
Ma rację, że to się tym kojarzy<:|
Taaa.. co poniektórym to dalekoooooo do "dumy" czy inteligencji-.-



Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-16, 18:48
Może nie oto chodzi,że widok krwi mnie brzydzi,ale robi mi się słabo - najlepiej pamiętam,jak dwa lata chodziłem z ratlerkiem sąsiadek do weta na insulinę.Raz poierali mu krew na badania - on to zniósł b.dobrze - ja,niestety nie...ale był obciach... :oops:  :roll:  :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-05-16, 18:51
Cytuj
on to zniósł b.dobrze - ja,niestety nie...ale był obciach... Embarassed  Rolling Eyes  Confused

ty sie tak nie martw :p mielismy w ecznicy (jeszcze przed moimi czasami - slyszalam o tym z opowiesci) pacjenta nalezacego do zolnierza, ktory byl w iraku - wlasciciel przy pobieraniu krwi zbladl jak sciana i az usiadl :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-16, 18:52
Hi,hi - to ja miałem wtedy podobnie... :oops: 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-16, 19:38
Hi, hi, panowie panicznie boją się też zastrzyków i dentysty :P Moja pani stomatolog opowiadała mi, że niejeden z jej pacjentów był bliski omdlenia... Sama widziałam delikwenta, który zemdlał w poczekalni u okulisty po jakimś zastrzyku, którego bardzo się bał ;p Nawet krwi nie potrzeba... :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-16, 19:47
A ja znowu dostałem ochszan za to,że lubię lisy.Kiedyś na innym forum napisałem,że populacja lisa jest zależna od bazy pokarmowej - im więcej gryzoni,tym więcej lisów.Wczoraj ktoś mi odpisał,że obraziłem elementarną wiedzę ekolgiczną i zdrowy rozsądek,podobnie twierdząc,że myśliwi są niepotrzebni.Oni twierdzą,że tylko wścieklizna miała durzy wpływ na lisią populację,bo potrafiła wyeliminwac 70-80% zwierząt.Wypisałem im niektóre choroby psowatych,które kiedyś pdała Iras,ale mnie zignorowali...Omi uważają,że mamy obecnie durzo lisów prawie tylko dlatego,że nie ma wścieklizny - ja uważam,że tych czynników jest o wiele więcej,ale nie chce mi się już spierac - znowu mi dano do zrozumienia,że biernie się przyczyniam do zagłady zagrożonych gatunków w Polsce - zwłaszcza ptaków...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-16, 19:56
No jasne, myśliwi są cacy, a Ty jesteś biernym mordercą ptaków :roll: Najlepiej odwrócić kota ogonem...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-16, 20:22
Trochę się nie dziwię,bo to w większości ornitolodzy,a ja na eklogji naprawdę się nie b.znam - piszę tylko to,co sam gdzieś przeczytałem.Ale denerwje mnie to,że prubóją mi wmówic,że żle życzę ptakom - przeciwnie,życzę im jak najlepiej,ale lisom także i to się nie zmieni.A co do wpływu chorób i zależności od bazy pokarmowej,to mam nadzieję,że może Iras coś napiszę,bo ja,oczywiście też mogę się mylic i wypisywac głupoty...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-05-16, 20:45
powiedz tylko o co dokladniej z chorobami ci chodzi i pod jakim wzgledem baze pokarmowa chcesz - a dostaniesz to na talerzu - tylko skopiowac i wkleic :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-16, 21:35
Chodzi o to,że na tamtym forum uważają,że tylko wścieklizna miała tak durzy wpływ na populację lisów,a inne choroby,które zostały,mają ten wpływ o wiele mniejszy - z czym ja się do końca nie zgadzam.Dokładnie to napisali mi tak: " lis22, nie chce cię martwic, ale szczepionki na wściekliznę to największa ingerencja człowieka w populację lisa. Dzisiejsza populacja lisa nie jest duża z powodu dostępności pokarmu (chociaż to też czynnik), ale z powodu właśnie wścieklizny,która była jednym z największych czynników wpływających na śmiertelność lisów."A o Bazie pokarmowej,znaazłem coś takiego i im wkleiłem,ale zostałem zignorowany.  http://przyroda.osiedle.net.pl/teksty/Lisy_i_mysliwi.htm    Chodzi  to,że im więcej jest gryzoni na danym terenie,tym więcej rodzi się lisów - dla mnie jest to dośc logiczne,ale się nie znam ,wyrażam więc tylko swoją opinię.Czytałem jednak i wypowiedzi innych osób - przyrodników,którzy twierdzą b. podobnie.I jeszcze mam takie pytanie: czy choroba jest bardziej naturalnym czynnikiem wpływającym na liczebnośc zwierząt,niż działalnośc myśiwych? - bo nagle się dowiedziałem,że życzę zwierzętom długiej i bolesnej śmierci,zamiast szybkiego i bezbolesnego końca od kuli myśliwego.Ja napisałem,że choroby są wpisane w życie każdego zwierzęcia i są czynnikiem naturalnym,a myśliwi nie.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-16, 23:12
Kurczę,właśnie się jakiś fanatyk trafił...pisze,że to b.dobrze,że Niemcy używają wnyków i potrzasków,ale to i tak za mało.Pisze,że Polska powinna wziąśc przykład z Austrji - brak okresów chronnych,wykopywanie młodych z nor i niszczenie nor...  :/  :roll: To chyba jakiś ignorant,bo twierdzi,że mamy stanowczo za durzo wilków,a wszystkim myśliwym,którzy na nie polują,należy się szacnek i gratulację...  :( Z kąd tacy odmieńcy się biorą?... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-17, 18:47
eh... szkoa słów na takich ludzie. Miejmy nadzieje że Polska nie będzie drugą Austrą, Niemcami...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-17, 20:37
Ten facet ubolewa,że tak u nas nie ma,a jeszcze by wprowadził Francuskie obyczaje:gazowanie nor,polwania par force z psami i zatrute przynęty - niechybnie jest to jakiś nawiedzony myśliwy,bo nawet inni go spytali,czy nie pomyił forum.On pisze,że jeżeli nie wprowadzimy takich rozwiązań,to będziemy słuchać szczekania lisów i wycia wilków,zamiast śpiewu ptaków.Ciekawy jestem tylko,gdzie on widział tą żekomo durzą ilość wilków?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-17, 21:19
ja sczezrze w zyciu nie widziałam wilka na wolności... jedynie liska, ale tak przebiegł mi obok nogi :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-17, 21:42
Ja żadnego z tych zwierzaków nie widziałem,chociaż ponad 10 lat jeżdziłem na Roztocze  :roll: Wilki tylko w Zamojskim zoo widziałem. :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-17, 22:25
Ja tylko raz widziałam w lesie lisa, niestety, martwego... Wilka, oczywiście, nigdy... Tych w ZOO nie liczę.
Lisie, nic nam nie rysujesz? :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-17, 22:35
Hi,hi - na razie nie miałem czasu - może w weekend?. :D  ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-18, 01:05
Lis i pudełko..             (http://img522.imageshack.us/img522/8840/scarlet3gn0.th.jpg) (http://img522.imageshack.us/my.php?image=scarlet3gn0.jpg)                                                                 (http://img245.imageshack.us/img245/9363/scarlet4cr1.th.jpg) (http://img245.imageshack.us/my.php?image=scarlet4cr1.jpg)                                                  (http://img245.imageshack.us/img245/6217/scarlet5if1.th.jpg) (http://img245.imageshack.us/my.php?image=scarlet5if1.jpg)                                                                  (http://img522.imageshack.us/img522/8001/scarlet6eh7.th.jpg) (http://img522.imageshack.us/my.php?image=scarlet6eh7.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-18, 15:59
w naszym pobliskim lesie zyje sobie lis, tylko raz go widziałam, nie boi sie bardzo ludzi, tyle odbrze ze w naszym lesie zero myśliwych :roll:

foteczki fajniutkie :kocham: ten lisek nie jest juz troche starszy? :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-18, 16:31
Hmmm....nie wiem,w jakim jest wieku,tylko tyle,że to jest lisiczka,bo ma na imię Scarlet. :P Mysa - mieszkasz w pobliżu Krakowa? - w kundelkach piszesz,że będziesz szkac liceum w Krakowie.W Kraku jest durzo tzw.miejskich lisów,niestety,władze miasta już opracowują plan,jak się ich pozbyc.Właśnie kompletują ekipę,która będzie mogła strzelac do zwierząt w mieście?!?,łapac je w pułapki i usypiac.... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-19, 00:32
"  nie boi sie bardzo ludzi " - Hi,hi - to jest oznaka naszych czasów i skutek durzej liczebności lisów.Kiedyś,gdy lis podchdził do człowieka,oznaczało to,że jest to niechybnie zwierze chore na wściekliznę.Obecnie,lisy żyją coraz bliżej człowieka i całkowicie zmieniły swoje zachowanie - kiedyś to były najbardziej płochliwe i nieufne zwierzaki,teraz,lisy przyzwyczaiły się do obecności człowieka i dostoswały się do nowych warunków - zwierzaki zauważyły,że warto przezwyciężyc strach,gdyż wiąże się to z dodatkowymi korzyściami.Zwierzaki nauczyły się wykorzystywac człowieka do własnych celów - czytałem,że wystarczy dac lisowi jakąś oznakę przychylności,np.poczęstowac czymś zwierzaka,a wtedy taki lis b.szyko przywiąże się do takiej osoby.Kiedyś coś takiego było by nie do pomyślenia.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-19, 12:17
Lis, w środku maista nigdy nie widziałam lisa, ale tak w dzielnicy Nowa Huta, gzdie mieszkałam 13 lat to widziałam. Bardzo rzadko jest je spotkać, najczęściej widuje sie je na Nowohuckich łąkach, gdzie teren jest ogromny. Liski tam nie boją sie nawet psów, które często są tam wyprowadzane.
Mam nadzieje ze ten plan z pozbyciem się lisków nie wypali im dobrze :( nie wiedziałam nawet o tym...

Znam życie i wiem że jakby ktos napotkał rannego liska, który nie może sie ruszyć zabił by go. A dlaczego? Cóż, futerko, wypchany lisek świetnei to wygląda :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-19, 14:30
Obecnie w Kraku od kilku miesięcy trwają badania nad zachowaniem miejskich lisów - mają potrwać trzy lata,więc może na ten okres władze miasta się wstrzymają? - chociaż jak znam życie,to pewnie nie...Jak znajdę coś na ten temat,to ekleję.W tym temacie wkleiłem już wiele artykułów o lisach w mieście i o tym,jak ludzie się ich bją i chcą,żeby je ktoś pozabijał.Na szczęście,myśiwi nie mogą strzelać w mieście i nie woln im zabijać zwierząt,które nie stanowią zagrożenia dla człowieka.Piszą,że oswajające się lisy w miastach to nie jest wielkie zagrożenie,jednak wielu ludzi sądzi inaczej....Wklejam kolejne artykuły na ten temat:                 http://www.kronika.beskidzka.pl/index.php3?wiecej=tak&menu=art_g&id=4444                                        http://www.mmszczecin.pl/app/news?newsId=5085&category=news                                   http://www.slupsk.eco.pl/prasa.php?id=4580      W kwestji tego ostatniego artykuł,to ciężko mi uwierzyć,że lisy żywią się kotami...nigdy się z tym nie spotkałem - jeżeli już,to musi to być jakis odosobniony przypadek.Mysa,myślę,że niektórzy ludzie zabili by takiego lisa nie dla futerka,ale ze zwykłej złośiwości,lub okrcieństwa i nienawiści do tych zwierząt...Na szczęście,nie wszyscy ludzie są tacy - myślę,że większość nas,forumowiczów,na pewno by takiemu rannemu zwierzakowi pomogła. :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-19, 16:24
Macie jeszcze parę różnych fotek.                 (http://img132.imageshack.us/img132/7434/0739ws0.th.jpg) (http://img132.imageshack.us/my.php?image=0739ws0.jpg)                                                              (http://img503.imageshack.us/img503/9638/0718ju3.th.jpg) (http://img503.imageshack.us/my.php?image=0718ju3.jpg)                                                      (http://img120.imageshack.us/img120/1517/gina2520hu6.th.jpg) (http://img120.imageshack.us/my.php?image=gina2520hu6.jpg)                                               (http://img503.imageshack.us/img503/1390/bildernaehrung1xn1.th.jpg) (http://img503.imageshack.us/my.php?image=bildernaehrung1xn1.jpg)                                                             (http://img132.imageshack.us/img132/7126/bildmoglibrei1ou8.th.jpg) (http://img132.imageshack.us/my.php?image=bildmoglibrei1ou8.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-19, 16:26
Lis, ludzie zawsze panikują na widok lisa, mimo że to zwierze nie zagraża człowiekowi... wymyślają też różne historyjki na ich temat aby zrobić sensacje dookoła jakie to złe zwierzęta, które trzeba tempić. :roll:

co do lisków to prześlicznie :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-19, 16:36
No właśnie - najgrożniejsze są stereotypy.Co do zdjęć,to mnie b.podoba się to,na którym lisek stoi w wejściu a kot siedzi na murku - wygąda to tak,jakby zwierzaki czekały na swojego pana... ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-19, 16:39
A czy w Polsce jest zakaz przetzrymywania w domu lisa?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-19, 18:31
W Polsce,jak wszędzie,trzeba miec zezwolenie od Ministerstwa Środowiska na przetrzymanie dzikiego zwierzęcia,ale jak się je zdobywa,tego już nie wiem.Myślę,że w przypadku tak pospolitego i licznie występującego zwierzaka,jak lis,otrzymanie takiego pozwolenia było by możliwe - zwierząt tych nie chcą nawet ogrody Zoologiczne,gdyż są one dla nich zbyt pospolite.Lisków jest tak durzo,że trafiają nawet do schronisk dla psów - pisałem tutaj o takim przypadku.Wiecie,że dzikie zwierzęta tak naprawdę nie są wolne? - należą do Skarbu Państwa.Państwo może sobie więc nimi dysponowac,zezwalac na odstrzał itp.itd


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-19, 19:38
Młody,ciekawski i jakiś taki " łaciaty "  :P lisek. ;p                        (http://img514.imageshack.us/img514/4792/1441sk8.th.jpg) (http://img514.imageshack.us/my.php?image=1441sk8.jpg)                                                                                                    (http://img514.imageshack.us/img514/4829/1443vr5.th.jpg) (http://img514.imageshack.us/my.php?image=1443vr5.jpg)                                                                                            (http://img514.imageshack.us/img514/7030/1440sd9.th.jpg) (http://img514.imageshack.us/my.php?image=1440sd9.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-19, 20:23
Śliczne te zdjęcia! A jaki ziew na ostatnim :)
Przeczytałam oba artykuły. Jeśli chodzi o problem lis kontra kot, to może w przypadku małego kotka byłoby możliwe, że padłby ofiarą... Dorosły raczej nie, choć jeśli zaatakowałoby go kilka lisów, jak w opisanej historii?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-19, 20:35
Ataki się zdażają,ale ja nie mogę uwierzyc w to,że lisy te koty jedzą...W jednym z artykułów pisze,że lisy nie mają wysokich wymagań co do pożywienia - zjadają wszystko,co się da.Są to też dośc małe zwierzęta,ważą ok.7 kg,więc nie muszą wiele jeśc.Jeżeli już polują na koty,to muszą miec liczne młode do wykarmienia - właśnie w tym okresie,lisy wyżądzają najwięcej szkód,np.w kórnikach.Jeżeli już,to ofiarami tych lisów padają na pewno najsłabsze,lub chore koty.Mimo wszystko,bardzo szkoda,że do takich sytuacji dochodzi,bo to kolejny powód dla ludzi,którzy nie lubią tych zwierząt i są za ich tępieniem.Wydaje mi się,że to też jest nasza,Polaków wina - mamy b.durzo bezpańskich kotów,które się mnożą,a schroniska są i tak już przeludnione,jeżeli tak można powiedzięc.Ludzie są nieodpowiedzialni i wszystko potem odbija się na zwierzętach - w tym przypadku na kotach i na lisach.W innych krajach,gdzie też jest b.durzo lisów,nie ma tyle bezdomnych zwierząt,co u nas - w U.K nie ma ich wcale i tam takie ataki są naprawdę żadkością.Z ciekawostek to mgę powiedziec,że mam nagrany film dokmentalny o Brytyjskich lisach i tam mówią,że często zdaża się,że lis i kot razem polują i dzielą się zdobyczą.Hi,hi - IBDG - a podoba Ci się ta fotka z liskiem i kotem przy bramie?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-05-19, 21:19
Co do lisow polujacych na koty - pojawia sie tu "male" ale - owszem, zdarza sie ze lis zabije kota - problem polega na tym, e nie robi tego polujac, ze zlosliwosci czy cos, ale z tego powodu, ze tak naprawde to wlasnie koty najczesciej atakuja jako pierwsze. Co do rzekomego zjadnia - zaden lis nie zje innego drapieznika.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-19, 21:30
Też tak mi się wydaje - jeżeli lis atakuje kota,to nie robi tego z głodu - jest to najczęściej walka o rewir.Lis to zwierze terytorialne i zawsze będzie bronic swojego terenu ( właśnie dlatego,jeżeli już lis zadomowi się w mieście,lub w ogrdzie,nie wyniesie się z tego miejsca ),szczeglnie przed takim zwierzęciem,jak kot,który poluje na tą samą zdobycz,co lis.Iras ma rację - ja też czytałem,że prowokatorem walk jest najczęściej kot.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-19, 22:17
Cytuj
mamy b.durzo bezpańskich kotów,które się mnożą,a schroniska są i tak już przeludnione
i przez co dużo kotów w złym stanie trafia do mnie. Między innymi skrajne wychudzenia, potrącone, połamane. Z własnej kieszeni wydaje na leczenia tych zwierząt i znajduje im domy co jest w tych czasach bardzo trudne.

Co do lisków to ciekawa jestem czy jakiś polak zajmuje się właśnie takim zwierzątkiem jak lisek, a foteczki cudne, ostatnia jest boska :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-19, 22:32
Mysa - już to wklejałem,ale masz jeszcze raz. :D              http://img261.imageshack.us/my.php?image=lastscanjo0.jpg                       A patrzccie tutaj - Miki ma taką samą kośc - wala się gdzieś po moim pokoju.                                     (http://img513.imageshack.us/img513/8387/1275qa3.th.jpg) (http://img513.imageshack.us/my.php?image=1275qa3.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-19, 22:45
Lisie, aż dziw mnie bierze po tym artykule ;) lisek ma się dobrze, tylko szkoda ze reszta jego rodzenstwa nie przeżyła... myśliwy mógł zabić matke?

Zdjęcia lisków mnie rozbrajają poprostu :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-19, 22:54
Lisie, pewnie, że mi się podoba fotka przy bramie :) Faktycznie, jakby zwierzaki czekały na powrót opiekuna. Jeszcze piesek przydałby się do kompletu :D

Mysa :cmokkk: to za te uratowane zwierzaki :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-19, 23:00
Myśiwy mógł zabic matkę - wielu się chwali,że polują na lisy w okresie ochronnym.Lisica mogła też zginąc w wypadku drogowym,lub od jakiejś choroby - wtedy wścieklizna była jeszcze powszechma.Ciekawe,czy gdyby ludzie zareagowali szybciej,reszta lisków też by przeżyła?...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-19, 23:32
Mysa - też się dokładam do IBDG  :spoko: za uratowane zwierzaki. :) Skoro tak wam się podobają fotki,to macie jeszcze. :D                                              (http://img525.imageshack.us/img525/7032/1450fo3.th.jpg) (http://img525.imageshack.us/my.php?image=1450fo3.jpg)                                                                                           (http://img525.imageshack.us/img525/7315/0161uf9.th.jpg) (http://img525.imageshack.us/my.php?image=0161uf9.jpg)                                                                          (http://img513.imageshack.us/img513/1106/0782mc9.th.jpg) (http://img513.imageshack.us/my.php?image=0782mc9.jpg)                                                (http://img525.imageshack.us/img525/6821/satellitefp6.th.jpg) (http://img525.imageshack.us/my.php?image=satellitefp6.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-19, 23:39
Dzięki wam... a zwierzakom pomagam, bo czuje że tak musze i nawet rodzice nie mogą stanąć na przeszkodzie, robie to co uważam za słuszne, może nie zyskam nic za to, ale ciesze się że wogóle moge pomóc w jaki kolwiek sposób bezdomnym zwierzakom, co jest dl amnie smutne że tyle zwierząt musi cierpieć... :(

Lisie foteczki przesłodkie, ta pierwsza jest fajna, lisek z terrierkami boskie :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-19, 23:52
Hi,hi - a tutaj z jamnikami  :D ale to chyba już było...            (http://img261.imageshack.us/img261/772/fuchs00qm9.th.jpg) (http://img261.imageshack.us/my.php?image=fuchs00qm9.jpg)    Reszta jest nowa. :D                                                    (http://img525.imageshack.us/img525/451/fuchs0rl4.th.jpg) (http://img525.imageshack.us/my.php?image=fuchs0rl4.jpg)               (http://img513.imageshack.us/img513/8877/foxy1qn8.th.jpg) (http://img513.imageshack.us/my.php?image=foxy1qn8.jpg)                                                                                   (http://img513.imageshack.us/img513/4113/0145eo4.th.jpg) (http://img513.imageshack.us/my.php?image=0145eo4.jpg)                                   


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-19, 23:55
może nie zyskam nic za to
Zyskasz poczucie, że zmieniasz na lepsze rzeczywistość wokół siebie, a to już coś, co nadaje sens życiu. No i zwierzaki zyskają :VoV:

Śliczniaste te zwierzaki na fotkach, a bawiące się zwierzaki, miodzio :kocham: Jamniki były, pamiętam :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-19, 23:57
oj oj miziupiziumniamisiu :kocham: :kocham:

IBDG, nom tak, ale neistety szacunku od ludzi za to nie mam...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-20, 00:09
Od nas masz :tak:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-20, 00:15
Niestety,ale Mysa ma racje - są tacy ludzie,któórzy pewnie uważają,że marnuje czas i kasę na " głupie zwierzaki "...durzo jeszcze jest takich ludzi i od nich nie ma co liczyc na szacunek...Są też ludzie,którzy nie wyobrażają sobie,że można w ogóle trzymac w domu,np.psa,ale to już osobna kategorja ludzi...No pewnie,że od nas masz. :D  :VoV: Tak się jeszcze zastanawiam...mamy tu już ponad 30 stron - ciekawe,co by na to powiedziała autorka tego tematu?.Pewnie by się zdziwiła,że tyle tu naprodukowaliśmy postów  :D a ja to chyba z połowę swoich wszystkich postów na form napisałem właśnie w tym temacie.... ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-20, 18:53
Macie jeszcze parę fotek :D                  (http://img122.imageshack.us/img122/6769/1135547657890dfa5b5osc6.th.jpg) (http://img122.imageshack.us/my.php?image=1135547657890dfa5b5osc6.jpg)                           (http://img128.imageshack.us/img128/5086/113554766e61e471709oea0.th.jpg) (http://img128.imageshack.us/my.php?image=113554766e61e471709oea0.jpg)                                                                                            (http://img517.imageshack.us/img517/4384/104717876a3c5ec7712oga7.th.jpg) (http://img517.imageshack.us/my.php?image=104717876a3c5ec7712oga7.jpg)                                                                            (http://img122.imageshack.us/img122/5586/1460fc5.th.jpg) (http://img122.imageshack.us/my.php?image=1460fc5.jpg)                     


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-20, 19:08
Piękny lisiur!
Autorka pewnie nie przewidziała, że tu taki Red Fox Fanatic się pojawi... ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2007-05-20, 20:24
oj oj miziupiziumniamisiu :kocham: :kocham:

IBDG, nom tak, ale neistety szacunku od ludzi za to nie mam...
Nie przejmuj się tym. Szacunek od takich ludzi jest mało warty. Natomiast ode mnie głębokie wyrazy uznania.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-21, 00:41
Mysa - Zoolog ma rację. :) Autorka tego tematu miała przynajmniej spotkanie z rudzielcem - nawet go czymś karmiła. :D A wracając do fotek - to musi być fajna okolica,w której w biały dzień za oknem na ławce siedzi sobie lisek. :P Mysha - a te fotki specjalnie dla ciebie - lisek i mysz. :D Hi,hi,hi - niektórzy ludzie,nawet dzikie zwierzaki w swoim ogrodzie rozpieszczają. :)                                                (http://img518.imageshack.us/img518/8646/dscf0030jj0.th.jpg) (http://img518.imageshack.us/my.php?image=dscf0030jj0.jpg)                    (http://img249.imageshack.us/img249/9536/dscf0031or2.th.jpg) (http://img249.imageshack.us/my.php?image=dscf0031or2.jpg)                                   


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-21, 19:52
Rudzielec nie wydaje się za bardzo zainteresowany... Wolałby żywą... :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-21, 20:08
Bo ja wiem...z fotek wynika,że na głód nie nażeka. :D                       (http://img444.imageshack.us/img444/378/dscf0028xj2.th.jpg) (http://img444.imageshack.us/my.php?image=dscf0028xj2.jpg)                                                         (http://img444.imageshack.us/img444/133/dscf0029yu9.th.jpg) (http://img444.imageshack.us/my.php?image=dscf0029yu9.jpg)                                                   (http://img232.imageshack.us/img232/7240/dscf0056nq1.th.jpg) (http://img232.imageshack.us/my.php?image=dscf0056nq1.jpg)                                                             Tylko,czemu te miski są puste?...  :|                  


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-21, 20:22
Ostatnia jest pełna :) A lisek bardzo ładny i dobrze wygląda :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-21, 20:34
  Hi,hi - nawet ma talerzyk. :P                   (http://img140.imageshack.us/img140/8904/dscf0015axp0.th.jpg) (http://img140.imageshack.us/my.php?image=dscf0015axp0.jpg)     Coś mi się wydaje,że to jest chyba lisiczka. ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-21, 22:53
IBDG - ta osoba z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami,o której pisałem w kundelkach, napisała,że podoba jej się to,co robie i,że ludzie może się czegoś nauczą ;p  i żebym poruszał ten temat w innych wątkach. :P Napisała też o oswojonych liskach: " Lisy bardzo łatwo sie oswajają, przywiązują się do jednego opiekuna. Są dokładnie jak pies, problem tylko w tym, że łatwiej niż psy łapią pasożyty np. bąblowca. Ktoś z mojej rodziny miał kiedyś takiego oswojonego liska. Pamiętam, że było to zwierzątko wyjątkowo sympatyczne.". Niektórzy to mają farta.... :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-05-22, 07:41
Lisie - jesli chodzi o pasozyty, to lisy wcale nie latwiej je lapia - najpierw jaja owych pasozytow musa se dostac do ukladu pokarmowego zwierzecia - a to odbywa sie u wszystkich, zawsze tak samo - czyli lis, czy pies musi najpierw zjesc odchody, czy powiedzmy trawe zanieczyszczona odchodami w ktorym to g. sa jaja pasozytow . Na wolnosci - owszem, latwiej lapie sie im pasozyty, ale to tylko i wylacznie z tego powodu, ze maja po prostu latwiejszy dostep do wszelkich odchodow itp.

No i przede wszystkim - istieje swietny wynalazek pod postacia srodkow odrobaczajacych wszelkiej masci :]


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-22, 11:17
Dzięki ;) chociaż na forum mam zrozumienie.

Lisie, foteczki sweet, a myszka podobna do mojej :> wiekie dziek :D

Co do łapania pasozytów, to Iras ma racje, każde zwierze łapie tak samo, może ta pani z TOZ'u miala na myśli to że lisy żyjące na wolnośći łatwiej złapią takie pasożyty, ponieważ nie są pilnowane z jedzeniem, tak jak nasz pies domowy ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-22, 13:59
Iras - ja tej pani napisałem to samo o odroaczeniu i również uważam,że każde zwierze łapie pasożyty tak samo.Jeżeli chodzi o bąblowca,to czytałem,że lisy zjadają jaja tasiemców wraz z drobnymi gryzoniami,które są nosicielami.Już sobie wyobrazrzam,jak by zareagowali myśliwi,gdyby ktoś wpadł na pomysł,żeby odrobaczać lisy... Myślę jednak,że lisy są bardziej wrażliwe na choroby przenoszone przez pchły - świerzb i grzybicę - to obecnie b.lisie choroby.Choroby te są tak powszechne u lisów,że myśliwi w U.K,właśnie tym tłumaczą konieczność tępienia tych zwierząt.Brytyjskie lisie organizacje odpowiadają,że obecnie medycyna jest na takim poziomie,że profilaktyka i leczenie chorych zwierząt nie sprawia większych trudności i wcale nie trzeba ich zabijać


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-05-22, 14:13
tak naprawde glownym nosicielem tasiemca jest czlowiek. to ze lisy zarazaja sie zjadajac gryzonie - pies tak samo moze sie zarazic, kot podobnie - nie nznaczy to jednak ze lisy sa bardziej podatne. Podobnie jest ze swierzbem, czy grzybica -dziko zyjace lisy po prostu nie sa odpchlane. kleszcze natomiast czeciej (znacznie czesciej) roznosza babeszjoze, albo borelioze niz choroby skory - . A same pasozyty typu grzybica czy swierzb - pies czy kot rownie latwo moga to zlapac.  I o ile grzybicy dosc trudno sie pozbyc - to na swierzba trzeba naprawde niewiele - tyle ze w odpowiednich  odstepach czasu.

co do zabijania lisow z powodu swierzba czy grzyba - to moze tak wytluc wszystko co zyje? Bo kazde zwierze - niezaleznie od gatunku jest tak samo podatne na zlapanie pasozytow, czy grzyba - kazde, czy to mysz, czy wieworka, pies, lis, sarna, krowa czy koza. a w dzisiejszych czasach glownymi nosicielami swierzbaitp. nie sa dzikie zwierzeta, a zwierzeta sprzedawane w sklepach zoologicznych.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-22, 15:44
  W trakcie modyfilowania poprzedniej wiadomości przestał mi działać net...na ponad godzinę. :roll: Iras - Masz rację,choroby skóry roznoszą tylko pchły,kleszcze roznoszą natomiast babeszjozę - nie dopisałem tego... :oops: Co do zabijania lisów z powodu chorób,to mam takie samo zdanie,jak Ty i Brytyjscy biolodzy zajmujący się lisami.Tak jak Piszesz,świerz łatwo się leczy - stosuje się w tym celu leki homeopatyczne podawane z jedzeniem,i żeczywiście,trzeba do tego czasu.Lek należy podawać w małych ilościach,dlatego kuracja trwa 3-4 tygodnie.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-22, 15:54
http://www.youtube.com/watch?v=vkqvYQaiYKQ&NR=1  Hi,hi - szalony lis  :P Uśmiałem się trochę oglądając ten filmik :D jak ktoś trafnie zauważył w komentażach,to jest lisia formuła 1 :P Na dodatek,ma moje imie,chociaż po angiesku... ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-22, 16:24
IBDG - ta osoba z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami,o której pisałem w kundelkach, napisała,że podoba jej się to,co robie i,że ludzie może się czegoś nauczą ;p  i żebym poruszał ten temat w innych wątkach. :P
Jestem tego samego zdania :) Wprawdzie nieraz oberwiesz za swoje przekonania, ale na pewno znajdzie się ktoś, kto dzięki Twoim postom zmieni nastawienie do lisów.
Cytat: Lis
Napisała też o oswojonych liskach: "Ktoś z mojej rodziny miał kiedyś takiego oswojonego liska. Pamiętam, że było to zwierzątko wyjątkowo sympatyczne.". Niektórzy to mają farta.... :P
Też kiedyś będziesz miał liska :)

Filmik fajny, taki zwariowany lis :) Obejrzałam tez dwa inne, z liskiem drapanym po brzuszku i z polującym pod śniegiem :) Jak ten drapany fajnie kwili :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-22, 16:37
IBDG - o tym filmiku Mówisz?  :P          http://www.youtube.com/watch?v=lO_KOB-gUps&mode=related&search=    Kurczę,a ja na youtube znow nie mam głosu... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-22, 16:54
Tak, o tym :) Lisek tak popiskuje, że jakbym nie widziała filmu, pomyślałabym, że jakaś krzywda mu się dzieje... A on tak z zadowolenia raczej... Słodziutki jest, a jak fajnie się przeciąga na końcu ;p
Ja mam stale kłopoty z netem, wysiada mi ni z tego, ni z owego :roll: Ale mnie to złości!


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-22, 17:09
U mnie też są awarje,a z dżwiękiem to raczej wina xpeka,bo na viście jest...                                          http://www.youtube.com/watch?v=xa1GhdUqrnQ&mode=related&search=                                   http://www.youtube.com/watch?v=i7XXEnsY_kc&mode=related&search=                                                                                                                                                                                                                    http://www.youtube.com/watch?v=WE-W59znF3c&mode=related&search=                                                                    http://www.youtube.com/watch?v=VvmCnYWQUR8&mode=related&search=                                                                    http://www.youtube.com/watch?v=d96_AQVHhAc&mode=related&search=                                                                      http://www.youtube.com/watch?v=g2J5KRqm2eU&mode=related&search=       Dokument o Brytyjskich miejskich lisach - tytuł można chyba przetłumaczyć..poznając lisy? :) Jest dość długi- nie wszystko jest w nim fajne...na 6 część jeszcze się nie odważyłem,bo tam będzie o zabijaniu... :( Młodziesz ostrzegam,że są też sceny erotyczne...Głupio się ogląda bez głosu... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2007-05-22, 18:35
Iras jeżeli piszesz o bąblowcu (Echinococcus granulosus) to człowiek jest w tym przypadku żywicielem pośrednim. Dlatego też w porę nie wykryty bąblowiec powoduje zawsze śmierć. Natomiast u psowatych jest on żywicielem ostatecznym i nie jest dla nich śmiertelny.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-22, 18:41
Obejrzałam wszystko... Cóż, można się było domyślić, że różne jest nastawienie ludzi do lisów. Jedni je dokarmiają, obserwują i cieszą, gdy znów zobaczą niewidzianego jakiś czas lisa, inni chcą zabić... Normalka :roll: Mam nadzieję, że ten od "miejskich szkodników" jeśli już strzela, to zawsze celnie... Z dwojga złego lepiej, gdy zwierzę ginie w sekundzie, niż gdyby miało zostać tylko zranione i umierać w bólu...
A tytuł można też przetłumaczyć "Spotykanie lisów".


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-05-22, 19:06
zoolog - owszem, teoretycznie - problem polega na tym, ze ludzie i tak sa glownymi nosicielami form ostatecznych - a to z tego powodu, ze jakis czas temu (pare lat juz minelo, co jednak nie zmienia faktu) onkocysty bablowca  zostaly uzyte jako "substancja czynna" w jakimstam "cudownym srodku odchudzajacym" rzecz jasna - bez wiedzy tych ktorzy ten srodek uzyli. Sprawa wyszla na jaw po latach od wypuszczenia owego srodka - a osob ktore przez ten odchudzacz stali sie nosicielami i zglosili sie na odrobaczenie bylo naprawde niewiele.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-22, 19:12
Jak mówiłem,są tam tyko fajne momenty,np:pczątek 2 odcinka,gdy ktoś karmi liska ciastem z ręki.Ja nie mam głosu i zastanawia mnie ten facet z brodą w okularach i czapeczce z daszkiem - w jednym z fragmentów widać ulotkę z NFWS - ciekawy jestem,czy to może być Martin Hemmington - biolog,specjalista od lisów i założyciel tej fundacji?.Ciekawe,czy lisek,pokazany w 4 odcinku,którego nosi na rękach,jest jego - gdyby był dziki,chya by się tak nie tulił...A jeżeli już mowa o " zażądcy miejskich lisów ",bo tak siebie nazywa  :/ ,to walczą z nim wszyscy Obrońcy Praw Zwierząt w Londynie i nie jest on zbyt lubianą osobą.Niestety,na tępieni lisów zbija tam ciężką kasę  :(  - osoba z Londynu na dogo,pisała,że on wykonuje robotę na zlecenie i niewielu ludziom się to pdoba.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-22, 20:06
Jeśli dobrze zrozumiałam, facet nazywa się Colin Re...jakiś tam... Ten lisek, którego wyciąga spod desek podłogi i o którym mówi "jeden uratowany lis" chyba nie jest jego, tylko to oswojony lis, dokarmiany przez ludzi. Widać, że gość ma podejście do lisów, całkowite zaprzeczenie tego "strzelca", dumnego z dobrego strzału :roll: Nie dziwie się, że nie jest lubiany...

Dzięki za odpowiedź na PW :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-22, 20:17
A czy to ten sam lisek,którego póżniej nosi on na rękach,chyba u siebie przed domem w 4 części? - bo ten wyciągnięty z pod podłogi jest w 3..." Widać, że gość ma podejście do lisów " - nie dziwię się,skoro pracuje w NFWS,to musi mieć takie podejście. :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-22, 21:00
Chyba ten sam... Może później jeszcze raz włączę i posłucham, bo teraz Tomek się zbliża do domu ;p Głodny chłopina, nakarmić go trzeba :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-22, 21:41
Jeżeli to ten sam,to musi być b.oswojony przez innych ludzi,bo zachowuje się tak,jakby znał tego gościa od małego.  :D Chya się póżniej przełączę na vistę i obejrzę z głosem,bo wydawało mi się,że ten gość tego liska z pod podłogi póżniej wywiózł i wypuścił,a tego,którego wcześniej trzymał na rękach,głaskał przed wyjazdem...No,ale nie wykluczam,że to ten sam zwierzak..Tylko,skoro był tak oswojony i mieszkał w mieście,to wywiezienie go i wypuszczenie nic nie da,bo wróci tam,z kąd go zabrano.Do mojego lisiego tematu na dogo zajżał chyba jakiś miłośnik łowiectwa z pytaniem: - " czy ktos z was moze poluje na lisy? "... :/  :( Tak się zastanawiam...co by tu odpowiedzieć,ale,żeby nie być niegrzecznym?......P.S: te filmiki z szalonym  :P ,biegającym liskiem i liskiem drapanym po brzuchu,pochodzą od tego samego autora - może to ten sam zwierzak?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-23, 00:07
Iras,Zologu - o bąbowcu u lisów znalazłem coś takiego:      http://kosmos.icm.edu.pl/PDF/2005/89.pdf              Sorry,że wcześniej nie zauważyłem,że link nie działa... :oops:  :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-23, 16:08
I co Lisie, zidentyfikowałeś liski? :) Wczoraj już nie włączałam kompa, byłam padnięta, a dziś jestem na krótko, bo mam gości wieczorkiem :)
Miłośnikowi łowiectwa odpisałabym, że to wątek dla miłośników lisów, a nie dla kolekcjonerów trofeów :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-23, 16:21
Tak też napisałem. :) Ta osoba napisała,że łowiectwem interesuje się teoretycznie - sama by nie zabiła zwierzęcia,ale rozumie ideologie i sens polowań - ja jednak nie rozumiem. :P Ochrzaniła mnie jednak za wklejanie zdjęć udomowionych lisów,bo jak twierdzi,nie można traktować lisa jak psa,ponieważ jest to sprytny i przebiegły drapierznik,który pustoszy ludzkie gspdarstwa...No cóż,pies to też drapierznik,a zdziczałe psy też potrafią pustszyć ludzkie gospodarstwa - czyli też powinniśmy je inaczej traktować?. Jeszcze nie zidentyfikowałem lisków. ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-24, 15:14
Kilka nowych fotek. :P                               (http://img53.imageshack.us/img53/5989/0376yw5.th.jpg) (http://img53.imageshack.us/my.php?image=0376yw5.jpg)                                                                                 (http://img112.imageshack.us/img112/3740/0345ak9.th.jpg) (http://img112.imageshack.us/my.php?image=0345ak9.jpg)                                                              (http://img64.imageshack.us/img64/419/0340gn8.th.jpg) (http://img64.imageshack.us/my.php?image=0340gn8.jpg)                                                                            (http://img64.imageshack.us/img64/2920/0341mb7.th.jpg) (http://img64.imageshack.us/my.php?image=0341mb7.jpg)   Mam jeszcze takie pytanie do moderatorów,lub do administratora:  :P zastanawiam się,czy nie utworzyć osobnego tematu i wrzucić tam wszystkie linki do lisich stron - to pewnie ułatwiło by sprawę nowym użytkownikm,którym nie chce się przeglądać całego tematu.Tylko,że ruch w temacie jest tak niewielki,że zastanawiam się,czy to ma jakiś sens i czy w ogóle się przyda... :| a ja nie chcę robić czegoś,co będzie bezużyteczne.. Czekam więc na odpowiedż i z góry za nią dziękuję. :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-24, 18:44
Lisie, spod podłogi wyciągnięta została lisiczka, Miss Fox, dokarmiana i obserwowana kamerą przez starszych państwa. Ta pani, siedząc wieczorem na schodach przed domem, nawołuje lisiczkę, a ona jest u tego Colina, który prowadzi coś w rodzaju ośrodka opiekuńczego dla lisów. Wydawało mi się, że w momencie wyciągania spod podłogi widać było obróżkę na jej szyi, ale to chyba niemozliwe, pewnie sierść tak się ułożyła.
Nie wiem, czy potrzebny jest osobny temat z linkami... Trochę nas tu mało i raczej na bieżąco zaglądamy :) Ale to tylko moje zdanie, może spytasz Pegaza?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-24, 19:13
IBDG - też mi się wydaje,że troche nas tu za mało... :/ właśnie dlatego pytam,bo nie chcę,żeby znowu wyszło tak,jak z tym tematem z rysunkami... :oops: Niedługo muszę kończyć,bo idę do kina  :P ,ale będę na pewno póżnym wieczorem - jak tylko wrócę. :) Dlatego wklejam jeszcze fotki. ;p Ta mi się szczególnie pdoba: 3 w 1 - przeciąg,ziew i pióropusz z ogona... :D  :P              (http://img184.imageshack.us/img184/5948/1431er3.th.jpg) (http://img184.imageshack.us/my.php?image=1431er3.jpg)    IBDG - dzięki za identyfikacje liska  :) - wydawało mi się,że ten Colin pracuje dla NFWS,a to już jest b.wielki ośrodek opiekuńczy dla lisków.Ale,może ma też swój?Fajnie,że są tacy ludzie bez uprzedzeń do tych zwierzaków - u nas takich,niestety jest niewielu...Ech...zazdroszczę mu ciągłego kontaktu z tymi zwierzakami... :oops:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-24, 19:40
Super fotka :) A jaka zaraźliwa! Mam na myśli ziewanie, bo pióropusza z ogona nie zrobiłam ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-24, 23:06
ktoś mnie tu zaraził miłością do tych pięknych rudzielców :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-24, 23:27
Wróciłem! :) Wracając jeszcze do lisiczki,to ,jak już mówiłem,musi być naprawdę oswojona,skoro dała się temu Colinowi tak nosić na rękach i głaskać. :D Chyba,że jak Pisałaś - gościu ma aż takie podejście do lisów. :D....Albo i to i to  :P ...Ta fotka jest rozbrajająca... :serce:                       (http://img479.imageshack.us/img479/9910/1630js4.th.jpg) (http://img479.imageshack.us/my.php?image=1630js4.jpg)       Hi,hi,hi - Mysa - przyznaje się - to moja wina. :D  :P Na poprzedniej stronie są filmiki... ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-24, 23:32
Lisie, obejrzałam wszystkie filmiki ;)

a foteczki przesłodkie, rozbrajające :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-25, 00:05
No to macie jeszcze  :D                          (http://img53.imageshack.us/img53/1664/0403ec3.th.jpg) (http://img53.imageshack.us/my.php?image=0403ec3.jpg)     Ten wygląda,jakby skakał na główkę do wody. ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-25, 18:55
Małe śledztwo  :P Obejrzyjcie jescze raz ten filmik z poprzedniej strony     http://www.youtube.com/watch?v=vkqvYQaiYKQ&NR=1     oraz tą fotkę,którą już też zamieszczałem.            (http://img233.imageshack.us/img233/8994/1701ca3.th.jpg) (http://img233.imageshack.us/my.php?image=1701ca3.jpg)  Czy to czasami nie jest to samo miejsce? - czy tylko mnie się tak wydaje?...A jeżeli tak,to jest to,pewnie ten sam zwierzak.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-25, 20:32
Moim zdaniem jest to to samo miejsce i zwierzak pewnie też :) Hi, hi, Lis-śledczy ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-25, 20:47
H,I,hi  :P też mi się tak wydawało,ale chciałem to sprawdzić.Ten drugi filmik z liskiem głaskanym po brzuszku  ;p też pochodzi od tego samego autora,więc to pewnie też ten sam zwierzak - chya,że ma ich więcej.Tytuł tego drugiego filmiku brzmi " happy fox ",ale myślę,że skoro jest on oswojony,to bardziej " happy " był by,gdyby nie musiał mieszkać w katce... :roll: Wiem,to takie moje zboczenie,ale nie mogę patrzeć na zwierzaki w zamknięciu..zwłaszcza,jeżeli nie są one dzikie.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-25, 20:53
Ja na żadne w klatce nie mogę patrzeć :( Nawet akwaria na mnie dobrze nie działają... Ja to dopiero jestem zboczona :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-25, 21:41
Oj tak... zamknięcia. Co ma powiedzieć taki mały szcezniak jeżeli jest zamknięty w swojej małej klatce na 7 godzin bo jego pan pracuje? Dużo osób niestety kupuje te małe ntarnsportery i tam wciska swoich pupilów na czas nieobecności. Rozumiem, szczeniak, sam na sam z mieszkaniem może zrobić sobie krzywde, już sto razy wole jakies oddzielne pomieszczenie dokładnie zabezpieczone, lub kojec.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-25, 22:08
Masz rację,Mysa.A mnie chodziło oto,że jeżeli taki lisek jest oswojony i mieszka już z człwiekiem,to nie powinien on być trzymany w takiej klatce,jak lis fermowy...Niektórzy powiedzą,że to dzikie zwierze i objadą mnie za takie pdejście ( jak na dogo ),ale ja inaczej nie potrafie....Dlatego b.podba mi się postępowanie w Polskim przypadku,gdzie lisek Łapka mieszka ( lub mieszkał,bo było to 9 lat temu ) z ludżmi w bloku,jak pies i nie jest od psa inaczej ( gorzej ) traktowany - nie ma klatek,zamknięcia.Uważam,że trzymanie takiego zwierzaka w komórce,czy klatce,to oznaka braku szacunku i uznanie w nim czegoś gorszego...a może ze mną jest coś nie tak?  :roll: ...O! - ten lisek ma fajny domek  :P             (http://img483.imageshack.us/img483/1120/1250pg6.th.jpg) (http://img483.imageshack.us/my.php?image=1250pg6.jpg)         tylko,że jak urośnie,to się już nie zmieści...Wleiłem jeszcze raz  :D może teraz się powiększy?...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-26, 15:47
Ja też mam mieszane uczucia, gdy ktoś radzi trzymać zwierza w transporterku :/ Z jednej strony rozumiem powody, jednak kilkugodzinne siedzenie w klatce z lekka mnie przeraża... Chyba nie potrafiłabym spokojnie spędzić tych kilku godzin wiedząc, że zwierz siedzi uwięziony... Jeszcze, powiedzmy, pół godzinki, bo trzeba wyskoczyć do sklepu, ale pół dnia :/ Kojec to już dużo lepsze rozwiązanie.
Lisek w kocim domku nie daje mi się powiększyć...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-26, 17:28
Teraz mnie się lisek w domku powiększył :) nie wiedziaem,że to dmek dla kotka  :oops: ...a wydaje się to logiczne...             http://www.youtube.com/watch?v=VIJkYpBnQdc&NR=1            Jeszcze jeden filmik o tym lisku,którego ten Anglik znalazł pogryzinego przez psy - kilka ujęć jest nwych. :P Nie podoba mi się tylko,że zwierzak mieszka w klatce - niby tylko na noc,więc nie jest chyba tak żle,ale.....i tak mnie się to nie podoba... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-26, 17:56
Teraz można zrobić powiększenie :)
Klatka jest naprawdę duża, więc lisek nie powinien się czuć źle... To taki jego domek nocny... Wiem, u Ciebie miałby miejsce na tapczanie, no nie? ;) U mnie pewnie też :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-26, 18:18
Hi,hi - raczej na pewno :D Klatko/domek durzy i tylko na noc,ale ja bym wolał mieć zwierzaka ciągle na oku,a w czymś takim bym nie umiał trzymać...Ten lisek z kociego domku,też lubi się na łóżku wylegiwać. :P                                     (http://img292.imageshack.us/img292/392/1245dt0.th.jpg) (http://img292.imageshack.us/my.php?image=1245dt0.jpg)                       (http://img520.imageshack.us/img520/5467/1248xh7.th.jpg) (http://img520.imageshack.us/my.php?image=1248xh7.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-26, 21:20
Hi,hi,hi - lis i trampolina  :D              http://www.youtube.com/watch?v=IdPI50E0Zdo&NR=1           ale ma zwierzak zabawę. :kocham:             


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-26, 22:57
Świetny filmik! :VoV:
Mój Toffik bawi się podobnie, tez tak błyskawicznie przerzuca się z boku na bok, tyle, ze nie na trampolinie, a na trawie :) I też skacze bez najmniejszego problemu na duże wysokości... Może jego mama zapatrzyła się na liska? ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-27, 00:26
Miki też skacze,jak antylopa,lub jeleń  :D wysoko i daleko  :P a najbardziej lubi się czołgać... ;p  " Może jego mama zapatrzyła się na liska? " - hi,hi - wydaje mi się,że wszystkie psowate tak mają,bawią się w podobny sposób. :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-27, 11:20
Pisząc o zapatrzeniu, miałam na myśli także lisopodobny wygląd ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-27, 14:22
A tak - nie załapałem... :oops: przecież Toffik ma lisi wygląd - kolrystycznie jest b.pdony. :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-27, 17:42
 Właśnie,przypadkowo na starej kasecie VHS,znalazłem fragment jakiegoś programu o weterynarzach,nagranego z Animal Planet,a dotyczącego liska - zapomniałem,że coś takiego mam... :oops: W programie,pani weterynarz odwiedza rodzinę,która ma liska. :P Lisek ma na imie Traper i jest z ludżmi pół roku ( to stary program,więc teraz pewnie dłużej ).Z rozmowy można wywnioskować,że zwierzak miał problemy ze zdrowiem - min.kulał na jedną łapkę  :(  ,ale udało się ją wyleczyć- właśnie w tej sprawie wet odwiedza liska.Właściciele mówią,że musieli mu zapewnić odpowiednią dietę i witaminy,żeby doszedł do zdrowia i b.się cieszą,że wszystko się tak dobrze skończyło. :) Mówią,np.że lisek b.lubi gotowane mięso,ale nie jest ono bogate w witaminy i,że gdyby lisek żywił by się w ten sposób na wolności,to dugo by nie pożył...Trchę to dziwne,gdyż obecnie lisy jedzą co się da,a coraz większy udział w ich diecie ma pokarm pochodzący od człowieka,np.odpadki ze śmietnika. Pani wet. pytała się,czy nie bali się,że ich pies nie zaakceptuje liska ( mają też owczarka Niemieckiego ) i,że zwierzaki będą się gryzły - odpowiedzieli,że na początku tak,ale zwierzaki b.szybko się zaprzyjażniły i teraz razem szaleją w domu i w ogrodzie. :D Mówią,że lisek jest b.sympatycznym zwierzakiem i wszyscy,którzy go zobaczą,np. w szkole,chcą go głaskać. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-27, 18:04
Nie dziwię się, że ludzie chcą go głaskać, też bym chciała :)
A co do diety, mam obawy, czy śmietnikowe jedzenie, dosłownie i w przenośni, nie odbije się na zdrowiu lisków... Ludzie karmieni "specjałami" z fast foodów też dobrze na tym nie wychodzą...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-27, 18:50
Chodziło mi o to,że lisom łatwiej zjadać odpadki ze śmietników,niż samemu poolwać - a czy to jest dla nich zdrowe,czy nie,to juz osobna kwestja.. :/ to,że zwierzaki jedzą często,to,co jest dla nich niezdrowe,to oznaka naszych czasów,niestety...oraz cecha lisiego harakteru - to dość leniwe zwierzaki,które lubią iść na łatwiznę.Jak już pisałem,lisowi o wiele łatwiej jest zjeść resztki ze śmietnika,niż samemu upolwać mysz,czy zająca - no i nie trzeba się przy tym tak namęczyć,jak przy polwaniu.Konsekwencją tego,jest nieodpowiednie odżywianie się zwierząt - żle wpływające min na futro,dlatego - jak widzieliśmy w tych filmikach o Brytyjskich miejskich lisach,ludzie,którzy lubią te zwierzaki,starają się dokarmiać je właściwym pożywieniem,którego lisy nie znajdą w śmieciach.Pewnie też,dodają do niego jakieś witaminy.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-27, 20:59
http://www.filmweb.pl/Lisiczka+2006+plakaty,FilmPosters,id=303642    O tym filmie już kiedyś rozmawialiśmy,ale tutaj można poczytać komentaże ludzi,którzy go widzieli.Film jest smutny i żle się kończy,ale może dzięki niemu ludzie coś zrozumieją i czegoś się nauczą?...          http://wiadomosci.onet.pl/1502029,19,item.html    A tutaj znalazem coś,o tym nowym filmie,który ma trafić do kin w tym roku - może on nie będzie tak smutny,jak ten Japński dramat?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-27, 21:08
Fajne są tego typu filmy, myślę, że dzięki nim powoli zmienia się nastawienie niektórych ludzi do zwierząt i budzi wrażliwość i zaciekawienie przyrodą. Ciekawe, kiedy w Polsce zobaczymy ten film?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-27, 21:33
Na ten Japoński,to chyba nie ma szans.. :roll: choć z komentaży wynika,że leciał gdzieś w tv i to w maju.Ten Francuski - " Lisia opwieść " będzie miał swoją premierę w grudniu,a do naszych kin trafi z poślizgiem,gdzieś na początku przyszłego roku - styczeń,luty. :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-28, 16:58
IBDG- zajżyj do mojego tematu na dogo - ale Iras super post napisała  :D Mam nadzieję,że nie złamałem jakiegoś zakazu,ale o dogo,chyba wszyscy wiedzą... :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-28, 17:12
Cóż, Iras napisała samą prawdę :)
Zdziwiło mnie zdanie Martity (jeśli dobrze zapamiętałam), o myśliwych, którzy "wstają o świcie, by podziwiać przyrodę, czytac ślady, tropić, ale nie zabijać''... No nie wiem, czy to na pewno opis myśliwych :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-28, 17:40
Tak - Iras ma zawsze celne riposty i trafia w samo sedno. :D Może to opis takich myśliwych,którzy zapomnieli broni?...Chyba tylko tak można to wytłumaczyć... :oops:  W poście Iras pdobał mi się ten fragment o drapierznikach - że pies,czy kot,to niby co innego ( hi,hi - przeżuwacze ) Taka argumentacja,że drapierzniki są złe,jest b.głupia.Według niej,powinniśmy wybić większośc zwierząt,bo to drapierzniki,które nam zagrażają...Niestety,ale ludzie są b.samolubni...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-29, 01:47
http://www.filmweb.pl/Belstone+Fox++The+1973+plakaty,FilmPosters,id=170269     Cóż - człowiek to ma jednak sklerozę... :roll: Oglądałem ten film z linku - 9 lat temu,od połowy i po niemiecku,ale zawsze. :) Nie wiem,jak lisek trafił do ludzi,w każdym razie nie trafił zbyt dobrze,bo do ludzi,którzy zajmowali się polwaniami na lisy...Zaopiekowała się nim córka właściciela sfory psów myśliwskich i organizatora tychże polowań.Razem z liskiem wychowywał się mały szczeniak,który miał w przyszłości zostać przywódcą całej sfory psów polujących na lisy.Oczywiście,zwierzaki b.się polubiły i nagle okazało się,że pies nie wykazuje zupełnie zainteresowania do polowania.Ojciec dziewczyny b. się zdenerwował i przegnał liska z domu.Na szczęście,zajął się nim taki starszy męrzczyzna,który zanosił iskowi do lasu jedzenie - bo ten przecież sam nie potrafił polować.Ale kłopoty właściciela psiej sfory nie skończyły się,gdyż młody pies b.tęśknił za swoim lisim przyjacielem i nadal nie chciał polować.Facet o wszystko to obwinił lisa i postanwił go zabić.Ganiał go ze swoją sforą po całym lesie,ale w kluczwych momentach,psi przyjaciel liska,pomagał mu wykiwać psy. :P W końcu,myśliwy postanowił to zakończyć - zorganizował wielkie polowanie,zaprosił wielu myśliwych i razem z nimi,ich końmi i psami - wyruszył na polowanie na lisa.Oczywiście,i w tym momencie pies pomógł liskowi,a zakończyło się to tak,że cała sfora psów tego gścia,wpadła pod pociąg... :( pamiętam tą scenę...Po tym wypadku,pozostali uczestnicy polowania zrezygnowali z dalszej " zabawy " - facet,jako organizator stracił mnóstwo kasy,swoje psy,oraz reputację w okolicy.Niestety,wywołało to u niego jeszcze większą nienawiść i determinację w osiągnięciu swojego morderczego celu.Wynajął prywatnie sforę i samotnie ruszył za lisem i psem - dopadł zwierzęta w jakiejś górskiej jaskini i już miał je zastrzelić - pies stanoł w obronie lisa - gdy dostał ataku serca...Jest to idealny przykład na to,jak nienawiść i rządza zemsty,mogą zniszczyć człowieka i co człowiek jest gotów zrobić i poświęcić,żeby zabić zwierzę....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-29, 14:21
Faceta mi nie żal, za to psów, które wpadły pod pociąg, tak... A bezrozumna nienawiść potrafi przesłonić wszystko... Szkoda tylko, że w życiu tak się nie dzieje, że zło zostaje ukarane i to w najodpowiedniejszym momencie...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-29, 14:46
No tak - psów żal,ale to wina człowieka,że napuszcza jedne zwierzęta na drugie,bo te psy nie mają tego we krwi - to człwiek je szkoli,żeby zabijały lisy.A to szkolenie jest bardzo brutalne...Faceta nie było mi szkoda,bo to myśliwy,ale jego córki - tak.I rozdzielonych zwierzaków...Tam pisze,że to film na podstawie książki - "The Ballad of the Belstone Fox", a film jest dość stary - 1973 rok.Ciekawe,czy u nas kiedyś wyjdzie....Zamieszczam jeszcze dwie fotki z filmu:                 (http://img527.imageshack.us/img527/6033/001agc2.th.jpg) (http://img527.imageshack.us/my.php?image=001agc2.jpg)            (http://img402.imageshack.us/img402/873/a7a11nq1.th.jpg) (http://img402.imageshack.us/my.php?image=a7a11nq1.jpg)                                                                               Moje streszczenie filmu jest z pamięci,więc może się coś nie zgadzać   tutaj jest opis wydania DVD - po angielsku.     http://www.networkdvd.co.uk/product.php?GROUP_ID=27&PROD_ID=391


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-29, 19:55
Ciekawski lisek  :P            (http://img530.imageshack.us/img530/8595/1392ym2.th.jpg) (http://img530.imageshack.us/my.php?image=1392ym2.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-29, 20:16
Chyba wszystko się zgadza, Lisie :)
Aktorów grających w filmie jakoś nie kojarzę, ale to nic nie znaczy, żadna ze mnie znawczyni kina :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-29, 20:22
Ja też nikogo nie kojarzę,choć filmem się interesuje  :/  - ale to naprawdę stary film...jeszcze mnie na świecie nie było... :P Kto to wie,ale może ten film przyczynił się do napiętnowania tego sportu na Wyspach i w rezultacie doprowadził do wprowadzenia zakazu polowań?... :brawo:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-29, 22:59
Bardzo możliwe... Każda próba uwrażliwienia na los zwierząt zasługuje na aplauz. Nawet najdrobniejsze przesłanie, choćby w reklamie, coś wnosi. To takie kropelki, czasem malutkie, czasem całkiem spore, które drążą stwardniałe serca ludzi...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-29, 23:21
IBDG -Masz racje  :) najpierw potrzebny jest jakiś impuls - choćby najmniejszy..Szkoda,że lisich filmów jest tak mało - tylko trzy - ale za to dwa z nich na przełomie ostatnich dwóch lat,więc,może właśnie teraz jest takie zapotrzebowanie?. :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-29, 23:32
Pewnie tak, lisów wokół nas coraz więcej, problem naszych wzajemnych relacji narasta... Dobrze, że są ludzie, którzy chcą podjąć taką tematykę, mimo trudności. Wiadomo, zwierzę w filmie nie ułatwia jego realizacji, delikatnie mówiąc... Oglądając film ze zwierzakiem-aktorem czesto zastanawiam się, ile pracy kosztowało jego nakręcenie... Choć z drugiej strony, zwierz nie ma fochów, jak ludzka gwiazda, nie upija się i nie spóźnia na zdjęcia ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-30, 01:34
Też myślę,że teraz ten temat jest chwytliwy,bo w ciągu ostatnich 10 lat,lisów znacznie przybyło - zwłaszcza w Europie.Nie da się już zostawić ich samym sobie,bo żyją coraz bliżej nas i stają się - chcąc,czy nie - częścią naszego miejskiego krajobrazu.Tak więc,nie możemy już być obojętni na ich los,a takrze,nie możemy się na nich mścić za to,że przystosowały się do życia w naszym sąsiedztwie.Tak,jak Piszesz, " problem naszych wzajemnych relacji narasta... ",ale myślę,że - my ludzie,powinniśmy darzyć zwierzęta szacunkiem i odnosić się do nich ze zrozumieniem - a także pomagać im.Im więcej zrozumienia i życzliwości będziemy mieli dla lisów,tym bardziej one będą nam ufać i mniej nas się obawiać - a może,kiedyś nam się odwdzięczą?...Co do zwierząt na planie filmowym,to pewnie jest tak,jak z dziećmi - ciągle trzeba je mieć na oku.Zwierzaki grające w filmie,przeważnie są ze swoim opiekunem i treserem - zwykle też,wiele zwierząt gra jednego bohatera,każde umie coś innego - muszą być tylko do siebie podobne.Sam z niecierpliwścią czekam,kiedy pokażą się jakieś materiały z planu tego Francuskiego filmu,bo jestem b.ciekawy,jak wygląda praca z tymi zwierzakami...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-30, 12:28
Oj tak, w ostatnich latach ilość lisów wzrosła... sa coraz bliżej ludzi, może kiedyś staną się domowymi pupilami? z jednej strony byłoby to dobre, ale z drugiej... po co wszystko udomawiać, piękne co dzikie...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-30, 17:10
Tak,piękne,co dzikie - ale - jak Sama zauważyłaś,ich ilość wzrosła i żyją coraz bliżej ludzi.Na dodatek,to,że lisów jest teraz tak durzo,to nie jest ich wina,tyko nasza - to my wprowadziliśmy szcepienia lisów przeciwko wściekliżnie - i b.dorze ( choć uważam,że brak tej choroby,to nie jest jedyny powód wzrostu lisiej populacji ) - skoro zrobiliśmy już tak durzą ingerencję,to teraz powinniśmy ponieść jej konsekwencje...Nie mam na nyśli,oczywiście zabijania zwierząt,tylko opiekę nad nimi - bo jesteśmy im to chyba teraz winni....Można też szukać jakiegoś bezkrwawego wyjścia z sytacji,jeżeli lisów zrobi się naprawdę b.durzo ( a są takie wyjścia ) ale po co? - zabijanie zwierząt jest łatwiejsze i jeszcze sprawia przyjemność - co z tego,że nie przynosi żadnych rezultatów,tylko powoduje cierpienie zwierząt...Ale myśliwi,oczywiście wiedzą lepiej i nikogo nie słuchają..


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-31, 14:19
(http://img57.imageshack.us/img57/8945/tliskizabawa179sj8.th.jpg) (http://img57.imageshack.us/my.php?image=tliskizabawa179sj8.jpg)    Ale fajna obserwacja z innego forum  :) - niektórzy to mają farta. :P Nasz forumowicz,Pagieł też mógł by się pchwalić swoimi obserwacjami i fotkami  :chytry: - prawie codziennie widuje liski - 6 młodych i lisicę - zwykle widuje 2-3 na raz,czasem nawet z małymi borsukami. :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-31, 14:31
Jaka ładna fotka :) Przypomnij Pagiełowi o naszym Forum... Oprócz ptasich, mógłby i lisie fotki pokazywać :tak:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-31, 15:14
Spróbuję Mu przypomnieć. :P Takich fotek z innych for trochę mam - te są z maja.                     (http://img204.imageshack.us/img204/8976/lisek80tq9sc5.th.jpg) (http://img204.imageshack.us/my.php?image=lisek80tq9sc5.jpg)                                                                    (http://img177.imageshack.us/img177/8136/lisek60qs8tz3.th.jpg) (http://img177.imageshack.us/my.php?image=lisek60qs8tz3.jpg)                                                      (http://img174.imageshack.us/img174/9415/lisekqj1fb6.th.jpg) (http://img174.imageshack.us/my.php?image=lisekqj1fb6.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-31, 15:19
Lisie, czy Ty chcesz, żebym się rozpłynęła przed kompem? :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-31, 15:39
HI,HI - tak,tak!  :wampir:                        (http://img466.imageshack.us/img466/1701/pict0375ck4.th.jpg) (http://img466.imageshack.us/my.php?image=pict0375ck4.jpg)                                                             (http://img466.imageshack.us/img466/1186/pict0381cf7.th.jpg) (http://img466.imageshack.us/my.php?image=pict0381cf7.jpg)                                        (http://img64.imageshack.us/img64/8127/pict0385ow4.th.jpg) (http://img64.imageshack.us/my.php?image=pict0385ow4.jpg)                                                                                        (http://img64.imageshack.us/img64/3342/pict0392dh3.th.jpg) (http://img64.imageshack.us/my.php?image=pict0392dh3.jpg)    Durzo tego mam...... :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-31, 15:48
No tak, ja się rozpłynę, wsiąknę w podłogę i zrobię sąsiadom plamę na suficie ;p a tu przecież czuwać nad porządkiem na Forum trzeba :P To jest zamach na moderatorkę! :lol:

Jak te lisięta maskująco umaszczone :) Toffika też czasem nie widać na tle jesiennych liści, tak samo było z Ficzkiem :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-31, 16:16
Chyba lisica wybrała sobie b.dobre miejsce na norę. :P     (http://img102.imageshack.us/img102/3497/pict0248ln3.th.jpg) (http://img102.imageshack.us/my.php?image=pict0248ln3.jpg)                            (http://img235.imageshack.us/img235/4692/pict0249jd3.th.jpg) (http://img235.imageshack.us/my.php?image=pict0249jd3.jpg)                                                               (http://img236.imageshack.us/img236/3011/pict0252hw9.th.jpg) (http://img236.imageshack.us/my.php?image=pict0252hw9.jpg)                                                          (http://img235.imageshack.us/img235/4897/pict0261dacy1.th.jpg) (http://img235.imageshack.us/my.php?image=pict0261dacy1.jpg)                                          (http://img71.imageshack.us/img71/9361/pict0266on3.th.jpg) (http://img71.imageshack.us/my.php?image=pict0266on3.jpg)          Ten lisek wziął " łapy " za pas,dopiero,gdy spostrzegł obserwatora.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-05-31, 16:20
Oj :kocham: mniamimiziupiziu :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-31, 16:30
Mysa - hi,hi,hi...   :D                             (http://img79.imageshack.us/img79/1049/0224gi1.th.jpg) (http://img79.imageshack.us/my.php?image=0224gi1.jpg)                                                                       (http://img484.imageshack.us/img484/2628/0531dl5.th.jpg) (http://img484.imageshack.us/my.php?image=0531dl5.jpg)                           Macie jeszcze takie. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-31, 17:08
No to po mnie :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-31, 17:49
IBDG  :D                   (http://img64.imageshack.us/img64/738/ptaki0607okdii2.th.jpg) (http://img64.imageshack.us/my.php?image=ptaki0607okdii2.jpg)    Myśliwi już się widać nie mogą doczekać 1-szego lipca,kiedy będą mogli sobie do takich maluchów postrzelać....... :(  :roll:  :stupid:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-31, 17:53
"Brać Łowiecka"... Mam ochotę powiedzieć coś do rymu... :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-31, 18:18
Kurcze,a mnie się nic z tym nie rymuje  :oops: ...może czegoś nie wiem?. :P W środku tego pisma,znowu się lisów czepiają - jak zresztą we wszystkich tego typu gazetach.... :/                                             (http://img204.imageshack.us/img204/9484/1fbe7115adom0.th.jpg) (http://img204.imageshack.us/my.php?image=1fbe7115adom0.jpg)                                                                  (http://img61.imageshack.us/img61/7475/f7ecc9ffa4dn0.th.jpg) (http://img61.imageshack.us/my.php?image=f7ecc9ffa4dn0.jpg)                          Fritzi to już prawdziwa gwiazda w Luxemburgu - ma własne znaczki pocztowe. :P Niewielu może liczyć na taki zaszczyt.  :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-31, 18:32
Rym do "brać" ;p dwuwyrazowy :P

Fritzi to ważna figura, no, no... :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-31, 20:20
A!..taki rym...... :D  :evil:  Tak,Fritzi to ważna osobistość i sptyka się też znanymi ludżmi               (http://img503.imageshack.us/img503/2096/michelinerudyundfritzibqa8.th.jpg) (http://img503.imageshack.us/my.php?image=michelinerudyundfritzibqa8.jpg)            Tutaj z jakimś znanm śpiewakiem operowym. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-31, 22:44
(http://img395.imageshack.us/img395/8664/mg08233liski3jd9oq9.th.jpg) (http://img395.imageshack.us/my.php?image=mg08233liski3jd9oq9.jpg)                                                           (http://img292.imageshack.us/img292/4404/resizewizard4eu0vu9.th.jpg) (http://img292.imageshack.us/my.php?image=resizewizard4eu0vu9.jpg)   Kolejne fotki z innego forum. :P     


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-31, 22:51
Fritzi nie wygląda na zachwyconą towarzystwem śpiewaka... Może preferuje lżejszy repertuar? ;p
Te maluchy mam ochote schrupać :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-31, 23:43
Hi,hi - może lubi country? - to gatunek muzyczny,który kojarzy mi się ze zwierzętami...A wracając do zdjęcia Fritzi,to jest ono zrobione w kościele - nie wiedziałem,że wpuszczają tam zwierzaki.Chyba,że lisiczka ma takie dojścia... :P                            http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34959,4143995.html             I znowu to samo....zabić,uśpić,zastrzelić,łapać w półapki..... :/  :roll: a może,wybudować mury wokół miast? - albo,jak pisze w jednym z komentarzy: "Co zrobić, aby dzikie zwierzęta nie przenosiły się z pól i lasów do miasta?
Trzeba zburzyć miasta, a ludzie powinni pzrenieść się do lasu."...                    http://krakow.echomiasta.pl/download.php?pdf=34   A tutaj o strzelani do zwierząt w krakwie... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-01, 20:20
Właśnie na jakimś form,znalazłem wypowiedż jakiegoś gościa,który parę dni temu znalazł małe iski,które wpadły do jakiejś studni i pytał się,co zrobić...Powiedzieli m,że jeżeli zgłosi to do koła łowieckiego,to myśliwi nie będą mieli dla szczeniąt litości i po prostu je zastrzelą,bo to szkodniki.Facet zapytał się w jakiejś organizacji,typu Animals - tam mu powiedzieli,że mogą je uśpić,bo lisów jest b.drzo i więcej ich nie trzeba...Jak gościu pytał,czy mógłby je wyjąć i wypuścić,to na niego najechali,że będzie miał na sumieniu zające,kury,psy,koty....i najlepiej,żeby je tam zstawił i żeby natura to sama załatwiła - żey zmarły z pragnienia,bo to był czas tych upałów...Wkurzają mnie takie organizacje,co " niby " mają pomagać zwierzakom,a nie wszystkie traktóją równo....jedne są lepsze - bo nasze - inne - te dzikie i licznie występujące -  są niepotrzebne i nikomu na nich nie zależy...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-06-01, 21:01
szkoda słów... psów jest więcej i by nie pisali aby je wystrzelić bo jest ich za dużo... lis to dzikie zwierze, dla myśliwego to tylko żywy cel w który moze sobie postrzelac dla zabawy. :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-01, 21:26
Myśliwi jak myśliwi - po nich się nie można niczego dobrego spodziewać...ale mnie zdenerwowała ta zwierzęca organizacja...                                                http://www.gg.bt.pl/info01_15/rude.htm      Znowu będą zabijać....      :(                                                                                                http://lodz.echomiasta.pl/img/cache/58ed323f0c364ea58221f265994dfb9f/LOD_152.pdf                                                         Też tak chcę,jak ten facet na fotce.... :P                                                                 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-01, 23:07
http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070528/STARGARD/70528025   " Lis straszył lokatorów " - I czemu ci ludzie tak panikują? - jeżeli lis jest zdrowy ( a wszystko na to wskazuje ) to nikomu krzywdy nie zrobi.Ciekawe,czy lisek jest rzeczywiście oswojony - jak twierdzi ten wet - i co się z nim stanie?.żeby go tylko nie zabili,bo nie będą mieli co z nim zrobić....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-01, 23:53
Lisie, jedź do Starogardu i adoptuj liska :) Skoro już oswojony, będziesz miał gotowego pupilka :)
A poważnie, obawiam się, że raczej nic dobrego go nie czeka... Najłatwiej będzie zwierzaka uspić... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-01, 23:59
Pewnie tak - człowiek zawsze wybiera to,co jest najłatwiejsze....nie cierpię takiego traktowania zwierząt...IBDG - a Czytałaś z poprzedniej strony?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-02, 00:06
No pewnie :)
Nie wiesz, co z tymi liskami w studni? :(
Nie wiedziałam, że w Łodzi można spotkać jenota :o


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-02, 00:19
O liskach nic więcej nie pisze - podejżewam,że nie przetrway tych upałów...Nikt się nie chce zainteresować takimi zwierzakami - najwyżej mogą łaskawie uśpić...to jest proste i nie trzeba się zwierzakiem zajmować.....I jeszcze ci myśliwi...ogrodzić lasy,żeby zwierzaki nie wchodziły do miast -chodzi raczej o to,żeby nie uciekały z lasów,a dzięki temu,oni będą mieli do czego strzelać..Na ddatek - jak pisze ten gościu w komentarzu,straszą ludzi chorbami odzwierzęcymi,co powoduje jeszcze większą nienawiść i paniczny strach....Gościu pisze,żeby lisy poddawać profilaktyce na różne choroby - już sobie wyobrarzam,co by myśliwi na to powiedzieli...A ten pomysł z karaniem za dkarmianie,jest głupi - Brytyjczycy jakoś to robią i nikt ich za to nie karze.Jeszcze dwa artykły.               http://pisz.wm.pl/Miasto-niepokoja-lisy-ktore-nie-boja-sie-ludzi,24828                                http://www.izg.pl/?page=aktualnosci&id=3428            Gdyby ludzie znali się co nieco na chorobach,to by wiedzieli,że wścieklizna to " wodowstręt " i nie pdejżewali by o nią lisa,który pywa w rzece....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-02, 00:29
Może facet od lisków w studni jednak je wyjął i wypuścił, tylko o tym nie pisze, bo po co mają na niego znów najeżdżać?
Ludzie się na niczym nie znają i wszystkiego się boją :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-02, 00:42
On się tam zastanawiał,co wybrać - śmierć lisków,czy śmierć ich póżniejszych ofiar - tam mu nagadali,że jak się liski rozejdą po działkach,to wszystkie kury,koty i mniejsze psy będą zagrorzone... "Ludzie się na niczym nie znają i wszystkiego się boją " - A szczególnie Polacy...zacofani jeszcze jesteśmy pod tym względem... :roll:  :/ Nienawidzimy wszystkiego,co jest inne,lub obce....wszystkiego,co nieznane.  :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-02, 02:13
I jeszcze jedna fotka         (http://img67.imageshack.us/img67/1842/img0254c2eu2zu9.th.jpg) (http://img67.imageshack.us/my.php?image=img0254c2eu2zu9.jpg)      Autor pisał,że zrobił ponad setkę fotek z tej serji - jednego dnia!


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-06-02, 09:31
Cytuj
"Powiatowi inspektorzy weterynarii weszli już w porozumienie z myśliwymi, którzy mają odstrzeliwać lisy żerujące na obrzeżach lubuskich lasów."
miłe :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-02, 14:28
Bardzo miłe - da myśiwych   :(  " Powiatowy inspektor weterynarii zaznacza jednak, że lisów nie należy się też bać, ponieważ nie stanowią one większego zagrożenia dla ludzi. "  Wystarczy tylko,że jakiś mieszczóch zobaczy lisa,a już wybucha panika... :roll: Strach przed wścieklizną siedzi głęboko w ludzkich umysłach - mimo,że choroba ta u lisów praktycznie już nie występuje.Dołują mnie takie artykuły... :roll: niestety,ja bardzo się wszystkim przejmuję i pdchodzę do wszystkiego b.emocjonalnie... :oops: może to moja wada?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-02, 14:38
Wada to nie jest, raczej cecha, która życia Ci nie ułatwi... No, chyba, że w tym sensie wada, bo komplikuje życie...

Lisiurki śliczne, jak wszystkie :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-02, 14:59
Komplikuje, bo b.szkoda mi zwierzaków,a nic zrobić nie mogę... :roll: Biedny ten lisek ze Starogardu - jeżeli naprawdę ktoś go trzymał,to raczej się nie zgłosi,bo będzie się bać kary...Pewnie nie miał pozwolenia - ciekawe,czy potencjalnemu właścicielowi zależy na życiu zwierzaka?  :roll: ...Ja bym na kasę nie patrzył.... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-06-02, 16:36
Lisie, może poprostu lisek sie przyzwyczaił do człowieka? ktos go mógł do karmiać, ale lisek sobie polazł gdzieś dalej i go schwytali... sama nie wiem, ale opcji może być bardzo dużo.

Lisie, nie martw się ja tez do wszystkiego podchodze b. emocjonalnie, ale do tego co jest związane ze zwierzętami. Jakoś nie potrafie sie tak bardzo rozczulic nad człowiekem, jak nad zwierzęciem.
Poznałam dobrze człowieka i boje się zaufac komuś innemu, bardzo przeżyłam swoje (w tak młodym wieku :roll: ) że teraz moja psychika jest całkowicie wyniszczona, nie potrafie tego zmienic. głowa do góry ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-02, 19:13
Jeżeli lisek się przyzwyczaił do ludzi,Lub do dokarmiania,to też dla niego niedobrze.Jeżei nawet zostanie wypuszczony do lasu,to wróci tam,z kąd został zabrany i znowu go będą chcieli złapać  :roll:... " Jakoś nie potrafie sie tak bardzo rozczulic nad człowiekem, jak nad zwierzęciem. " - Ja też i jakoś mi ludzi nie żal...  :oops:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-02, 19:31
" Jakoś nie potrafie sie tak bardzo rozczulic nad człowiekem, jak nad zwierzęciem. " - Ja też i jakoś mi ludzi nie żal...  :oops:
Ja tak mam od dziecka... Zawsze bardziej przeżywałam krzywdę zwierząt, niż ludzi :/ Choć i ludzi było mi żal, jednak zwierzaków bardziej. Zwłaszcza, że wielokrotnie człowiek, któremu z jakiegoś powodu współczułam, okazywał się zwykłą kreaturą...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-02, 20:40
Ludzie sami są sobie winni - mają rozum i wiedzą,co robią i biorą za swoje czyny odpowiedzialność.Zwierzaki są uzależnione od nas,same sobie nie poradzą - a te dzikie,które potencjalnie,same sobie mają radzić,też wymagają naszej opieki i nie wolno się nam od nich odwracać.Dlatego zwierząt mi jest szkoda,a ludzi nie specjalnie..a szczególnie takich,dla których życie zwierząt nic nie znaczy...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-06-02, 20:59
buehehe - rozpoczelam rozmowe o lisach na inym forum - tematem topiku bylo "mysliwi a nasze psy" - no to napisalam o tym, ze mysliwi strzelaja do wszystkiego co sie rusza, cos tam napomknelam o lisach i ze okres ochronny to mzonka - i zadalam retoryczne pytanie - jaka jest roznica miedzy szczuciem jednego psa na drugiego, a szczuciem psa na lisa? Bo jak dla mnie zadna - tyle, ze walki psow sa zabronione, a mordowanie lisow nie....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-03, 00:55
Ciekawy jestem,co odpisali?.Myślę,że różnica - dla myśliwych i ludzi trenujących swoje psy,np.w sztucznej norze,jest taka,że: pies jest zwierzęciem domowym i przyjacielem człowieka - i dlatego nie wolno go krzywdzić.Natomiast lis jest zwierzęciem dzikim,pospolitym i licznym - jest też szkodnikiem,którego życie i tak jest nic nie warte  :roll: ..Tak to sobie pewnie tłumaczą,a takie tłumaczenie wydaje im się sensowne i znieczula  :roll: ...Dla mnie,takiej różnicy nie ma,bo lis to też psowaty - ale jak się chce,to zawsze się znajdzie argumenty na usprawiedliwienie swojej chorej pasji.. :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-06-03, 08:28
znalazlo sie tam jakis dwohch mysliwych - i oni zaczeli pisac swoje bzdury - jednak byli ludzie, ktorzy stwierdzili, ze rzeczywiscie - nie ma roznicy miedzy walkami psow, a szczuciem jamnikow na lisy... co wiecej - ktos tez stwierdzil, ze wedlug niego pit podczas walki miej cierpi...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-03, 13:12
No właśnie...norowanie powinno być zabronione -tak,jak wszystkie polowania.Myśliwi piszą,że norowanie to jeden z najpiękniejszych rdzajów polowania - ciekawe,co w tym pięknego?...Nie tyko znęcają się nad lisem,ale też nararzają swojego psa - zdarza się,że pies ginie,zakopany w ziemi przez lisa.Myśliwi też strzelają do tego,co pierwsze wyskoczy z nory - jeżeli to będzie pies,to trudno - ryzyko zawdowe...i oni uważają siebie za miłośników zwierząt...Czytałem też na forum łowieckim,że myśliwy strzelił do lisa,wyskakującego ze stogu siana,a rykoszetem trafił swojego psa w oko...Zresztą,d psów strzelają równie ochoczo,jak do lisów - gdzieś na dogo jest napisane,że myśliwy zastrzeił dwu miesięcznego szczeniaka,twierdząc,że jest on niebezpieczny da dzikich zwierząt...Ci ludzie są niebezpieczni dla zwierząt,ludzi,a nawet dla siebie samych.My tu mówimy tylko o norowaniu i szczuciu psa na lisa i to jest okrpne - a jak tu sobie wyobrazić te Brytyjskie polowania,gdzie psy rozszarpują żywcem lisa na strzępy? - i traktują to,jako sport i dobrą rozrywkę?.Ciężko mi jest to sobie wyobrazić... :roll:  " ktos tez stwierdzil, ze wedlug niego pit podczas walki miej cierpi..." - Hmmm...może chodzi o to,że pit wie jak walczyć,umi się bronić i jest odporniejszy - lis to małe zwierze,nie jest stworzny do walki,od konfrontacji,zawsze woli ucieczkę.Wśród lisów rzadko dochodzi do walk,a jeżeli już,to tylko w okresie godowym.Lis jest więc nieprzystosowany do psich ataków.Na dogo pisali kiedyś,że lisów należy się bać,bo stanowią zagrożenie dla psów - tymczasem,na stronach myśliwskich pisze,że obecnie najgrożniejszym wrogiem dla lisa - wśród dapierzników,jest..właśnie pies.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-03, 14:56
http://okultura.pl/texts/lis.html  Ciekawa rzecz - o tym,jak jest spostrzegany lis przez inne kultury. :!!!: Nie doklejam do pprzedniej odpowiedzi,bo i tak jest już za długa.... :oops:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-03, 17:42
Z tekstu wynika, że dla ludów wędrownych, jak Cyganie, lisy to mądre i sprytne zwierzęta, a dla osiadłych, wyrządzające szkodę, cwane złodziejaszki... Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :P

Lisie, pojechałbyś do japońskiej świątyni złożyć hołd lisom? :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-03, 17:54
Hi,hi - trochę daleko. :) Tak,dla ludów wędrownych,np.Północnoamerykańskich indian,lis jest symbolem mądrości - tak jak u nas sowa.W Stanach wiele gatunków lisa jest pd ochroną,np.Vulpes velux - udało się to właśnie dzęki temu,że lis jest świętym zwierzęciem dla wielu plemion indiańskich. :D Na dogo odezwała się ta kobieta z Londynu i znów oskarżyła mnie,że nie zdaje sobie sprawy,jak uciążliwa jest obecność lisów w mieście - napisała,że gdyby to dotyczyło bezpańskich psów i kotów,to miała by takie samo zdanie...A myślałem,że już sobie wszystko wcześniej wyjaśniliśmy... :oops: Właśnie sobie czytam na forum myśiwskim o zającach i lisach - u nas nie wolno wklejać linków do innych for,ale nie wiem też,czy mogę wkleić ich niektóre wypowiedzi..


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-03, 18:11
Nic nie wiem o zakazie wklejania cytatów  :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-03, 18:33
No dobra,ale durzo tego będzie....
 
Cytuj
Jeśli chodzi o zające to nie aids ani hiv tylko inny trzyliterowy wirus - LIS
   
Cytuj
Zaraz potem, pewnie dla równowagi, bezpardonowy atak na liski. Dam Ci  pewną radę, dbaj o lisy bo jak ich zabraknie to nie będzie na kogo zwalić winy za własną nieudolność w dbaniu o obwód, za brak remiz i oczek wodnych, za brak pomysłu na ochronę zwierzyny drobnej, za kiepskie dokarmianie i wykładanie soli, za .... . Jest lis – jest winowajca, lis zniknie to będzie trzeba się wziąć do roboty lub wstydzić za zaniedbania. Na szczęście, po chwili sprowokowanej agresji, trafiam na Twój kolejny post, rozsądny i wyważony. Nadal jednak uważam, że przeceniasz rolę tego drapieżnika w regulacji liczebności zajęcy, choć z pewnością jest istotna dla stale pogarszającego się stanu kuropatw. Czy widziałeś kiedyś w naturze spotkanie zdrowego dorosłego zająca z lisem, najczęściej nie zwracają na siebie najmniejszej uwagi a jeśli już dojdzie do starcia to zając zazwyczaj wychodzi z niego bez szwanku – widziałem kiedyś nawet jak zając dosłownie wypatroszył lisa jednym pociągnięciem skoku. Przyznaję, że populacja lisów jest na większości terenu Polski zbyt liczna ale przypisywanie szczepionkom winy za obecny stan jest kolejnym naszym wykrętem. Winowajcami jesteśmy sami, często „odpuszczając” mykicie „bo może wyjdą dziki lub jelenie” i zaniedbując najefektywniejsze nocne zimowe polowania na wabia – zresztą jaki procent myśliwych umie lisa przywabić? Gotów jestem się założyć, że gdyby cena skórki osiągnęła poziom sprzed 15 lat to problem zostałby rozwiązany w ciągu dwóch sezonów, a skutecznie wabić potrafiłby co trzeci myśliwy.
 

Cytuj
Niesposób sie w pewnych sprawach z Tobą nie zgodzić. Faktem jest, ze myśliwych trudniej nakłonić do strzału lisa, jeśli siedzą pół nocy za dzikiem. Brak popytu na skóry też nie zachęca, ale nie brakuje takich, którzy chcą ograniczyć liczebność lisa(mam nadzieje, ze w niedlugim czasie i ja dołącze). Źle jednak chyba odebrałeś mój stosunek do lisa. Powiem z całą stanowczościa, ze jest go za dużo, 190 tys. na terenie naszego kraju to spora liczba. Nie twierdze, że nie należy dbać o lisy i jakiekolwiek inne zwierzęta, twierdze, że należy ograniczyć jego liczebność, bo presja lisa na zająca znacznie wzrosła(lisa coraz więcej, zająca coraz mniej). O ile dobrze mi się wydaje to na 1 lisa przypadaja 2,5 zająca. Nie uważasz chyba, ze to poprawny stosunek? Nie twierdze, że tylko nimi się żywi, bo w takim przypadku to i on musiał zmienić jadłospis, ale nie na próżno przy wabieniu lisa używa sie kniaziania zająca(a raczej używało). Mam nadzieje, że sie nie obrazisz, ale nie dam sobie wmówić, ze szczepionki na wscieklizne nie są tu problemem. Przemyśl jakie czynniki ograniczją jego liczebność.

1. Mysliwi-a ich jest coraz więcej w naszym kraju i nie wydaje mi sie by wszyscy nagle zaprzestali strzelania do lisów

2. Wilki i... w zasadzie co tu dużo wymieniac, ich w Wielkoposce nie zawiele o ile w ogóle(chyba, że w Stobnicy)

3, Wscieklizna, a tą zwalczamy

Z tej wyliczanki wychodzi że jedynie myśliwi mają wpływ na jego liczebność(jeśli są jeszcze inne czynniki to przepraszam, ze z niewiedzy ominąlem). Troche duży ciężar spada na nich. A że woleliby, strzelając do lisów mieć jakąś korzyść z tego trofeum, to nie można nikogo winić, przypominam, ze to też ludzie, którzy są jedyną istotną barierą dla lisa.

Może to temat lisa, powinien być poruszony jako nowy na forum? Bo racja, że z kuropatwą jeszcze gorzej niz z zającem.

Cytuj
Z uporem maniaka nadal będę twierdzić, że wpływ lisów na populację zajęcy jest niewielki. Z całą pewnością psy zabijają ich kilkakrotnie więcej, a według opinii niektórych badaczy również i koty wyspecjalizowane w polowaniu na zajęczą młodzież. Twój argument o wabieniu na kniazienie jest całkowicie chybiony, a nawet świadczy o czymś zupełnie odwrotnym. Spróbuj zakniazieć bez końcowych odgłosów zdławienia to sam się przekonasz, że żaden lis się nie pofatyguje by samodzielnie spróbować palowania. Przyjdzie natomiast do martwego zająca po usłyszeniu jego śmierci. Wniosek jest prosty, zainteresuje się świeżą padliną, lecz polowanie jest dla niego zbyt dużym wyzwaniem.

Nie twierdziłem, że szczepionki przeciw wściekliźnie nai mają znaczenia dla liczebności lisów, choć faktycznie mogło to być tak odebrane. Moją intencją było pokazać, że pomimo stosowania szczepionek myśliwi byliby w stanie utrzymać „w ryzach” ekspansję populacji, gdyby tylko zechcieli nieco się przyłożyć. Wbrew temu co piszesz bardzo niewielu myśliwych poluje na lisy. Dobrze to o nas nie świadczy, lecz w czasach gdy skórka lisia przedstawiała równowartość dwumiesięcznej pensji chętnych było bez liku, a dzisiaj gdy trzeba to robić dla dbałości o obwód to chętnych jest zaledwie kilku entuzjastów w każdym kole – nie sądzę by łącznie stanowili powyżej 10% wszystkich myśliwych.

Wśród czynników regulujących lisią liczebność nie wymieniłeś bardzo sprawnie działającego naturalnego wroga jakim jest parch. Jest to zjawisko całkowicie normalne w przyrodzie, przy przegęszczeniu populacji (w wyniku szczepień i myśliwskich zaniechań) gwałtownie wrasta zachorowalność na choroby skóry, mogąca w skrajnych przypadkach przybrać formę epidemii i całkowicie wyeliminować gatunek na dużych obszarach

Cytuj
Jestem świadom, że lis na dorosłe zające poluje rzadko i woli padline przejechaną przez samochody, ale robi spustoszenie wśród młodych zajęcy. Gdyby przeanalizować to faktem jest, że teraz zając jest rzadziej w menu lisa niż dawniej, ale presja lisa na zające wzrosła kilkukrotnie i tego nie można zbagatelizować. Spojrzmy na efekty niektórych kół, które wpuściły zające do swych obwodow, a jego liczebnośc i tak nie wzrosła. Widze, że w naszej dyskusji nie zgadzamy sie tylko, co do tego czy lis ma duży wpływ na liczebność zajęcy czy mały. Ja nadal bede przystawał przy tym, że bardzo duży. Faktem jest, że nie uwzględnilem parcha jako istotny czynnik. A ciekaw jestem jaka rade miałbyś by jednak zachęcic mysliwych do polowania na lisy, może wprowadzić odgornie jakieś małe obniżenie składek za każdego strzelonego lisa. Wiem, że są koła które obniżają składki za ilość oddanej zwierzyny grubej do skupu. Może zamiast placić ogromne pieniądze za zakup zajęcy, przeznaczyć je na obniżenie liczebności lisów, a zające już same sobie dadzą rade, jesli jeszcze poprawimy jakość srodowiska 

Cytuj
Swoje zdanie niejako „przemyciłem” już wcześniej. Uważam, że wszelkie globalne działania skierowane przeciw samym tylko lisom nie mają racjonalnego uzasadnienia. Zabierając się za problem należy potraktować go łącznie i dobrze ocenić faktyczne upadki z przyczyn nie naturalnych, stworzyć spójny program i dopiero wtedy wziąć się za jego realizację. Uważam, że psy i koty czynią zdecydowanie więcej zła niż lisy, z tą różnicą, że lisy powinny we właściwej ilości funkcjonować w obwodzie a nasze domowe futrzaki zdecydowanie nie. Spróbuj się jednak zabrać za psy i koty to zieleni obedrą Cię żywcem ze skóry – innymi słowy, pomysłu nie mam.

Sądzę, że zwiększenie presji myśliwskiej na same tylko lisy dużej ulgi zającom się nie przyniesie, a „odgórne” ulgi w składkach spowodują lawinę biurokracji i liczne konflikty z urzędami skarbowymi. Ulgi takie, w formie zwolnienia z części zobowiązań wobec koła, może bezpiecznie wprowadzić jedynie walne zgromadzenie dobrze sformułowaną uchwałą – w każdej innej sytuacji będzie to traktowane jako przychód podlegający opodatkowaniu. Zresztą jakiego myśliwego namówisz do polowania obietnicą „nagrody” w wysokości kilku lub kilkunastu złotych? Na lisy polują, i będą polować, chyba tylko prawdziwi lisiarze, których żadnymi ulgami do polowania zachęcać nie trzeba.
       - Ostrzegałem,że durzo tego... :oops: Chyba im tam zarazcś odpisze,bo jestem tam zalogowany...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-03, 20:05
Lisie, żyjesz, czy zostałeś wirtualnie unicestwiony? :P Wyobrażam sobie, jaki ferment tam siejesz ze swoją miłością do lisów :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-03, 20:38
Żyję - jeszcze  :D bo nikt nie odpisał na mój post :P Niedziela dzisiaj - pewnie polują... :roll:  :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-03, 22:03
http://www.smog.pl/wideo/9726/lis_ukradl_pileczke_golfowa/
  Znalazłem to na forum łowieckim - myśliwi twierdzą,że filmik jest sfingowany...
  A tutaj jeszcze parę cytatów z frum myśliwskiego:   
 
Cytuj
Mam niesmak. Będąc na porannym wyjściu na rogacza strzeliłem psa i 2 lisy (suka + niedolisek). Czy strzelacie lisy w okresie wiosseno - letnim. Psa mi nie żal.
 
 
Cytuj
Zdecydowanie jestem za strzelaniem lisów również w okresie ochronnym i osobiście znam koła które to praktykują . Nigdy nie poradzimy sobie na tyle skutecznie z drapieżnikami jeśli w trakcie rozrodu będziemy je oszczędzać . Rozumiem sprawy etyczne , jednak należy dokonać wyboru albo drapieżniki w łowisku albo zwierzyna drobna . Darz Bór !!!

"
Cytuj
Kolega  ma rację wiele kół praktykuje ten sposób redukcji drapieznika jakim jest lis. Jest jeszcze jeden sposób na redukcję. Otóż intensywne polowanie indywidualne a przede wszystkim zbiorowe po 15 stycznia. Wiadomo iż suki są już pokryte i te właśnie polowania dają bardzo dobry efekt. Niestety wiele kół w tym okresie nie organizuje polowań.
Cytuj
W pełni popieram strzelanie wałęsających się psów i lisów przez cały rok bez żadnych skrupułów, bez względu na to czy jest ostoja głuszca i cietrzewia, czy jej nie ma. Podobnie powinno się traktować krukowate i jastrzębie. Prawo prawem, ale na takie prawo innego wyjścia nie ma. Jedna tylko zasada powinna temu towarzyszyć - nikomu się nie chwalić !

Cytuj
Nikomu się nie chwalić? Jak to? Przecież to chlubna sprawa - strzelić liszkę, wykopać jej mlode, zalać norę. Trzeba się tym chwalić. Piętnaście frotek i zaraz do galerii..
Cytuj
Chcesz ograniczyć liczbę lisów legalnie- poluj z norowcami w marcu. W ten sposób można legalnie bardzo mocno ograniczyć populację lisa. Dwa lata temu w marcu (długa zima) strzeliliśmy kilkanaście suk, policz każdą razy 4.
Poza tym chcąc ograniczyć populację lisa trzeba strzelać lisy wszystkimi sposobami- zasiadki, norowanie, pędzenia, wab itd- tylko wtedy można "gnębić" lisy na bierząco.

 ....Na więcej nie mam siły...ae,jeszcze to mnie zastanawia:
Cytuj
pozyskanie lisa w Polsce wzroslo w ciagu ostatnich lat z 95 tys. do 136 tys. sztuk.Na porownywalnym co w Polsce areale lowisk w Niemczech strzela/lapie sie rok w rok 500 do 600 tys. lisow
- jak to jest możliwe?...Jeszcze jedno,ale nie mogłem się powstrzymać...
Cytuj
Lisa należy prać zawsze i wszedzie i o każdej porze i czym się da. Tyle mam do powiedzenia....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-04, 03:33
Kurczę,pewnie mi się dostanie za to nabijanie postów,ale krew mnie zalewa,a tam już dopisywać nie chciałem...   Myśliwy 1: " Najlepszym okresem do polowań na lisy jest czas od żniw do połowy maja. Zborza są wtedy jeszcze niskie albo ich nie ma, a rudzielca widać już z daleka. Odstrzału tego szkodnika należy dokonywać przede wszystkim przy okazji polowania na dzika. Słabi strzelcy, kiedy dostrzegą lisa w znacznej odległości, mogą próbować go zwabić lub po prostu liczyć na los szczęścia i czekać aż lis się zbliży sam. Co sprytniejsi mogą również próbować lisa podejść. Ja preferuję jednak strzały na dalekie odległości. Trafienie lisa z odległości 150-200 metrów doskonale poprawia samopoczucie i utwierdza myśliwego w wierze w swoje umiejętności strzeleckie. Co lepsi strzelcy, jeżeli mają idealnie przystrzelaną broń, mogą się pokusić o strzały na jeszcze większe dystanse. W przypadku lisa nie ma w tym nic zdrożnego. Należy pamiętać o balistyce pocisku i mierzyć odpowiednio wyżej, ponad lisa, niekiedy nawet 1 metr! W wietrzne dni trzeba brać również poprawkę na wiatr!!! Jednak takie strzały rzadko bywają skuteczne, osobiście polecam oddawać je sporadycznie w warunkach zapewniających 100% bezpieczeństwa!!! Nie ma bowiem nic bardziej przytłaczającego niż pudło do lisa, więc próbujmy strzelać nie dalej niż na 200m.
Pozdrawiam wszystkich miłośników drobnej zwierzyny i tych, dla których los nowo narodzonych koźlaków i pasiaczków nie jest obojętny. Życzę miłych wrażeń i niezapomnianych chwil w łowisku podczas polowania według mojego poradnika.Kiedy z przychylności św. Huberta uda nam się już strzelić lisa w okresie, kiedy z wiadomych powodów nie można wpisać go do książki, musimy jakoś z tej sytuacji wybrnąć. Sposobów jest kilka, żaden nie jest jednak dobry. Jeżeli jesteśmy młodymi myśliwymi sprawa jest prosta. Możemy się nawet przyznać do tego faktu prawie wszystkim starszym stażem kolegom. Poklepią po ramieniu, powiedzą że ze szkodnikami trzeba walczyć i im też się czasem zdarza palnąć rudzielca w maju. Problem robi się większy w miarę wydłużania się naszego myśliwskiego stażu w kole, połączonego nie daj Boże z dużymi sukcesami łowieckimi. Zostają tylko nieliczni koledzy z którymi można podzielić się udanym, często bardzo dalekim strzałem. Czyhających na najmniejsze przewinienie wrogów robi się coraz więcej, więc tuszkę trzeba ukryć lub zniszczyć. Ukrywając trzeba brać pod uwagę fakt, że rozkładające się ścierwo lisa cuchnie i może zostać odkryte. Zakopanie go może problem ten rozwiązać. Zostaje jeszcze kwestia odnotowania strzału. Najlepiej wpisać pudło do dzika. Trzeba jednak się liczyć z tym, że kiedy w pobliżu zostanie znaleziona np. gnijąca locha z raną postrzałową zadaną w czasie odpowiadającym naszemu wpisowi przez np. przestrzegającego okresu ochronnego lisów "kolegę", możemy o ten czyn być posądzeni. W gestii strzelającego zostawiam więc decyzję, czy strzał odnotowywać czy nie.Dla dopełnienia wątku tępienia lisów podam sposób polowania na te szkodniki zimą, być może nie znany lub nie stosowany przez Kolegów, a z wysoką skutecznością stosowany przeze mnie. Pominę inne sposoby najbardziej popularne z powodu ich banalności i dużej popularności.
Takim skutecznym sposobem, a praktycznie nie znanym, jest polowanie na drogach asfaltowych. Konieczny jest śnieg i mroźna temperatura. Księżyc wtedy bez znaczenie, lisa widać doskonale nawet w nów. Unikamy dostrzeżenia nas przez kierowców wykorzystując rowy i przydrożne zakrzewienia. Może za kierownicą trafić się jakiś wariat lub "zielony" na haju, który nagle zapragnie postrzelać z naszej broni. Spacerujemy więc po drodze asfaltowej z bronią śrutową. Zbliżającego się do drogi rudzielca widać już z bardzo daleka. Podchodzimy jak najbliżej miejsca w którym spodziewamy się spotkać z rudym na drodze i ukrywamy się w rowie, za krzakiem lub w innym miejscu starannie wybranym w czasie leniwego zbliżania się lisa do asfaltu. Trzeba uwzględnić kierunek wiatru i fakt, że lis przeważnie po dojściu do drogi skręca w lewą stronę i pomyka poboczem. Dlaczego skręca przeważnie w lewo, nie wiem. Być może instynktownie wybiera tą stronę aby widzieć nadjeżdżające tą samą stroną jezdni samochody. Przeważnie podchodzi na 30 m pod lufy i nawet nie wie kiedy zderza się z wiązką śrutu. Czego lisy szukają na drodze nie muszę tłumaczyć. Ciekawa jest reakcja prawie każdego lisiora na jadące auta. Chowa się w przydrożnym rowie, a gdy samochód go minie jak wściekły wyskakuje na asfalt z nadzieją że właśnie samochód coś jadalnego rozjechał. Niby mądre zwierzęta, a na asfalcie popełniają tyle błędów...
Droga to miejsce łatwego zdobywania przez lisy pokarmu a jednocześnie całkowicie bezpieczne, wolne od polujących myśliwych. Lisy to wiedzą i wykorzystują. I Wy korzystajcie, Koledzy, z moich doświadczeń i plewcie ten lisi chwast z naszych łowisk, choć niewielu pewnie skorzysta z moich rad, bo z broni śrutowej na drodze asfaltowej nikła jest szansa pozyskania dzika...
Ale może w marcu...???..."  Myśliwy 2:  " Szanowny Kolego.
Ciekawe rzeczy poruszasz i w 100% sie z Tobą zgadzam. Pomysł na drodze wydaje się ciekawy . Chcę Cię jeszcze zapytać czy znasz może jakieś nietypowe sposoby na lisa opracowane np przez naszych przodków . Ja osobiscie mocno się zastanawiam nad taką sprawą. Podobno gdzieś na Słowacji produkują pułapki na lisy. Rura z przynętą w środku. Po wejściu lisiora wejścia sie zatrzaskują. Wiem, że to jest w Polsce oficjalnie zabronione. Ale, ale, ale....... Jakby tak Koła zadeklarowały do PZŁ, że chcą np. odłowić lisy żywe z pewnej części łowiska(np. w której gniazduje duzo bażanta, kuropatwy itp) i przesiedlić je do innej tam gdzie ptactwo nie gniazduje. I wtedy jeżeli by był taki manewr dozwolony prawnie to kazde Koło mogłoby zakupić kilka takich pułapek ( ja chętnie zostanę dystrybutorem). A może taki manewr jest nawet dozwolony ??? OCZYWIŚCIE W TRAKCIE PRZEWOŻENIA LISIURA NALEŻAŁOBY JAKOŚ GO ZNEUTRALIZOWAĆ BO TAKI JEST TEGO CEL. NP. HUMANITARNIE UŚPIĆ TAK SIE PSY USYPIA ? No ale sposób na neutralizacje lisura pozostawiam wyobrażni naszym wspaniałym Kolegom Myśliwym. Niech każdy troszke ruszy swoje szare komórki. I co Wy na to? Jest sposób? JEST. Czy nie ma W tym odrobiny geniuszu ? Pozdrawiam.
Darz Bór."  Myśliwy 1: " Kiedyś, nie tak dawno, kiedy zdawałem egzaminy do dla nowowstępujących do PZŁ (zdałem celująco), był taki przepis prawny, że na swojej posesji lisa może zabić każdy. Środków uśmiercenia lisa prawo polskie nie ograniczało, dawało więc to szerokie pole do popisu dla nazwijmy ich WIZJONERÓW. Nad zniesieniem tego aktu prawnego bardzo ubolewam, gdyby ciągle obowiązywał możnaby takie niekonwencjonalne metody pozyskiwania lisów,o jakie pytał Szanowny Kolega , podpatrywać w co drugiej chłopskiej zagrodzie. A chłop polski potrafi bronić swojego inwentarza!!!"  Myśliwy 2:  " Powiedz mi Kolego dlaczego te cholerne tępaki tak bronią tego lisiora. Przecież każdy rozsądny człowiek zdaje sobie sprawe, że tego szkodnika trzeba tak samo tępić jak szczury, myszy, stonke, przędziorki, komary itp. itd. A może szczur domowy, mysz polna, komar też już mają okres ochornny. Przecież one też są zwierzętami i należy im się okres ochronny jak lisiorom. Czyż nie tak ? Co za matoły z tych zwolenników lisiora ? Lis jest najzwyklejszym szkodnikiem rolników, myśliwych i innych drobniejszych zwierząt. Powinny być dostępne w sklepach trutki na lisa i powinno się go tępić masowo. Ale czy te durnie to zrozumieja ???????????????????? AMEN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!"  Myśliwy 1:  " Akurat moje artykuły na temat lisów ukazywały się w Łowcu, co najmniej 2 razy. Nie były tak radykalne jak te wpisy tutaj, ale prezentowały twarde stanowisko i szydziły z typowych "dzikarzy", dla których lis stracił wartość wraz ze spadkiem popytu na jego skórki. Właśnie przez takich ludzi my, miłośnicy wszystkiego co nie jest lisem, musimy wykonywać czarną robotę przez cały rok, aby plaga tego okropnego szkodnika nie zalała całego kraju! Gdyby każdy myśliwy strzelił choć kilka lisów w okresie polowań na nie to nie byłoby konieczności podnoszenia tutaj tego tematu. Ale skąd, oni nie chcą płoszyć sobie dzików..."  - Więcej nie trzeba..ja nie wiem,czy śmiac się,czy płakać - pdejrzewam,że to jakaś prowokacja,bo nawet myśliwych o takie coś nie posądzam.Więc,albo to : prowokatorzy,albo kłusole,albo chorzy psychicznie myśliwi - a może wszystko na raz?...Sam już nie wiem,co o tym myśeć - przeczytajcie ważnie i napiszcie,co o tym sądzicie - czy to jest prowokacja,propaganda,czy tacy chorzy ludzie naprawdę są...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-06-04, 06:52
oj, zeby mi kiedys nie odbilo, bo zaczaje sie na ktorejs z tych ich cholernych ambon z mieczem....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-04, 13:34
Ja mam nadzieję,że to zwykła podpucha jest - zresztą inni myśliwi też tak uważali i nie dali się wciągnąć w pułapkę...uważają,że lisa należy tępić,ale jednak zgodnie z prawem...Mimo,iż nie traktuję tych wypowiedzi cakiem serio,to opisane tu pewne mechanizmy są  prawdziwe - mam tu na myśli,sposoby tuszowania nieleganych odstrzałów.Prawdą jest też to,że był kiedyś taki przepis,że gspodarz na terenie własnej posesji mógł zabić lisa wszelkimi metodami,traktując go,jak szkodnika.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-04, 16:24
Nie mam złudzeń, na pewno lisy są zabijane także w okresie ochronnym, może nawet ci, którzy na forum sprzeciwiają się temu, w rzeczywistości robią to samo? Trzeba dbać o pozory, przecież jakis "zielony na haju" może przeczytać wynurzenia nawiedzonych myśliwych...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-04, 17:01
IBDG - " zieloni " to mają takie samo zdanie,jak myśliwi - ja jestem,według nich - pseudo obrońcą zwierząt,a na dodatek szkodników! Wszyscy( prawie ) przyrodnicy psy na mnie wieszają...Gdyby lisy nie byy zabijane w sezonie chronnym,to by nie było tyle zwierząt wychowanych przez ludzi - na szczęście,tacy ludzie też są.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-04, 17:07
Miałam na myśli prawdziwych "zielonych", tzn. takich, jacy powinni być, wg mnie... Chyba jednak trochę takich ludzi jest, mam nadzieję... :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-04, 17:25
Może to jeszcze nie zieloni,ale przyrodnicy.Ciągle apelują, o zaprzestanie szczepień lisów przeciwko wściekliżnie.Mam więc takie pytanie do Iras: Czy Polska jest zobowiązana przez UE do szczepień i jaki byłby skutek natychmiastowego zaprzestania szczepień,w sytuacji,kiedy w Polsce żyje - żeby nie przeszacować - 200-250 tyś.lisów? Ja uważam,że skutki były by opłakane i szalenie niebezpieczne dla człwieka...A oto argumenty przyrodników:  " KONIECZNIE trzeba by zaprzestać wykładania szczepionek przeciwko wściekliźnie! Człowiek zlikwidował praktycznie najważniejszego wroga naturalnego lisa - wirusa wścieklizny. A wszystko po to by mógł się jeszcze bardziej wzbogacić prezes jednego takiego francuskiego koncernu farmaceutycznego.
(A w ogóle to od dziesiątków lat nikt nie umarł zarażony wścieklizną od lisa)" i " Guzik prawda - dyrektywa UE - dokładna nazwy nie pamiętam ale sprowadza się do sensu typu : zobowiązań państw członkowskich do ograniczenia możliwości rozprzestrzeniania się chorób odzwierzęcych - zresztą w tej samej dyrektywie jest o m.in. chorobie szalonych krów szczepienia są wymienione jako jedna z dopuszczalnych metod - na równi z odstrzałem, odłowem w pułapki itp. A że w Polsce lobby medyczno weterynaryjne, przy akceptacji i poparciu części "miłosników zwierząt" od kilkunastu lat nakręca koniunkturę z jednej strony lansując przekonanie, że szczepienie to jedyna metoda z drugiej dozując informacje jakie to jest dobroczynne panuje pogląd że wszystko jest ok. A to g.... prawda - gdy była "koniunktura" na lisa na polowaniach padał często - dzis praktycznie każdy parchaty, cena za wyprawienie, badanie itp. astronomiczna - a to tego histeryczne wrzaski "obrońców biednych lisów" sprawiają że całe to tałatajstwo rośnie w siłę. A że musi to coś żreć to żre - całą drobnice polną, pisklęta, młode - ale o tym zapominają już "miłośnicy". Ze stara prawda brzmi - dobry lis to martwy lis "


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-04, 20:59
Aby odpocząć od smutnych tematów - parę fotek. :)                          (http://img525.imageshack.us/img525/5153/fox1103076040qw9.th.jpg) (http://img525.imageshack.us/my.php?image=fox1103076040qw9.jpg)                                                        (http://img74.imageshack.us/img74/7328/fox1103076048po1.th.jpg) (http://img74.imageshack.us/my.php?image=fox1103076048po1.jpg)                                                                         (http://img167.imageshack.us/img167/5403/fox1103076049biy6.th.jpg) (http://img167.imageshack.us/my.php?image=fox1103076049biy6.jpg)                                                                                                            (http://img74.imageshack.us/img74/8933/fox1103076050fa8.th.jpg) (http://img74.imageshack.us/my.php?image=fox1103076050fa8.jpg)          Udało mi się dokleić fotki - lis-dachowiec. :P               


Tytuł: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-05, 16:40
" Człowieku pobudka!!!!! jeśli za wygarbowanego nieparchatego lisa na stadionie w Wawie płacie się 30-40 zł - a skórka jest super to kto bedzie strzelał???? Żyjesz w swiecie utopii - w Nadleśnictwie Wisła gdyby nie to że jest prowadzony konkurs na największą masę lisów strzeloną w ciągu roku można by było zapomnieć o reintrodukcji głuszcza. Piszesz jakieś brednie o ruchu drogowym - owszem trochę tego tałatajstwia ginie ale zbyt mało, choroby - jedną z nich jest wścieklizna - a tę właśnie próbuje się "leczyć" na siłę. A co do chorób - to prosze wymien choroby które powodują śmierć lisa??? oprócz ołowicy ?????   i kulowicy "  A więc,okazało się,że jestem utopistą,oraz miłośnikiem i obrońcą biednych lisów,z którym lepiej nie rozmawiać...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-05, 17:14
Nie dziw się, Lisie, po prostu nie pasujesz do tamtego towarzystwa... Dla Ciebie niepojęta jest ich nienawiść do lisów, dla nich-Twoja miłość do nich... Jak możecie znależć wspólny język?
Co do chorób, powodujących śmierć lisów, należy do nich świerzb, prawda? Te biedne liski, które widziałam na Animal Planet, usypiane najczęściej z powodu beznadziejnego stanu zdrowia, miały właśnie świerzb... Gdzieś pisałeś, że łatwo go wyleczyć, ale chyba nie wtedy, gdy jest zaawansowany...

"Dachowy" lisek ma fajny widok. Cała okolica pod kontrolą :) A jak się rozkosznie przeciąąąga...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-05, 17:48
Tak,nie leczony świerzb,też powoduje śmierć.Wypisałem im parę chorób:nosówkę,babeszjozę - one są śmiertelne da psowatych.Mam nadzieję,że Iras zajży,bo intryguje mnie ta wściekizna - czy morzemy,ot,tak sobie zaprzestać szcepień i jakie by były tego skutki...A co do towarzystwa,to rzeczywiście tam nie pasuję i już sam nie wiem,czy w ogóle dysktować - oni zdania nie zmienią- ja,też.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-06-05, 18:22
gdyby polska zaprzestala szczepien na wscieklizne - na co UE NIGDY sie nie zgodzi, skutki bylyby takie, ze kazd pies nie bedacy na smyzy stalby sie potencjalnym nosicielem, kazdy wychodzacy kot, a i rowniez wszelkie ssaki zyjace w lasach - WSZYSTKIE. Wscieklizna zabijalaby lisy, ale nie tylko - zabijalaby wilki, wszelkie jeleniowate, dziki BA - nawet wypuszczenie krow, czy owiec na pastwisko staloby sie niebezpieczne. a szczury i gryzonie przenioslyby zaraze do miast.... a gdyby mysliwi jeszcze wybili wiekszosc lisow - do czego by dazyli "no bo wscieklizna, zagrozenie dla ludzi, zwierzat itp" - popelniliby jeden z najgorszych mozliwych bledow - zniszczyliby jedyna szanse na opanowanie wscieklizny - gdyz to wlasnie lisy zjadajac padline sprzataja lasy - przejmujac na siebie choroby.... Nie mowiac juz o tym, ze drastycznie zwiekszyloby to procent bezdomnosci psow, kotow i fretek - ludzie masowo pozbywaliby sie zwierzat bedacych potencjalnymi nosicielami, a i rowniez kazdy wyjazd czlowieka za granice wiazalby sie z wywaleniem, zabiciem, czy oddaniem do schroniska zwierzecia... kazdy - gdyz zapanowalby calkowity zakaz wywozu zwierzat (wszystkich) z polski. Dodatkowo gospodarke miesna trafilby szlag - bo raczej watpliwe by bylo, zeby jakikolwiek kraj sprowadzal mieso z panstwa opanowanego przez wscieklizne. Ladne skutki, nie?

jesli chodzi o inne choroby, ktore sa dla lisow smiertelnym zagrozeniem - babeszjoze i nosowke, juz wymieniles, do tego dodaj : parwowiroza, borelioza, herpeswiroza, choroba rubartha, tezec i cala mase innych, niezakaznych...  (smiertelnosc - 100%, jesli chodzi natomiast o wszlkie z zakonczeniem "wiroza"i nosowke - srodpornych calkowicie jest jakies 5% )

Jesli zas chodzi o swierzb - leczenie jest b. latwe - jedyny jego mankament, ze jest dlugotrwale - trwa okolo dwoch miesiecy, czasem dluzej - przy czym raz na tydzien podaje sie lek zawierajacy ivermektyne. Jesli chodzi zas o smiertelnosc z powodu swierzba - swierzbowiec to roztocze atakujace skore - swierzb nie zabija - nigdy - jedyne co moze zrobic to zmniejszyc odpornosc.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-05, 19:28
Wielkie dzięki Iras  :) ,ale czy te skutki,które Opisałaś,dotyczą tylko zaprzestania szczepień lisów? - bo oto chodzi - nie chcę,żeby mnie znowu objechali...Jeżeli tak,to czy mogę zacytować twoją wypowiedż?. P.S: Choroby wypisałem,ale odpisano mi,że one się nie liczą,bo nie są tak rozpowszechnione,jak wścieklizna....Ja już ludzi nie rozumiem - życzą zwierzętom,żeby chorowały na jak największą liczbę chorób?...Aha - o śmiertelnych skótkach świerzba u lisów pisało na stronie Animal Planet...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-05, 22:33
A jeszcze wracając do świerza,rzeczywiście,leczenie jest długotrwałe - te dwie fotki były zrobione w odstępie miesiąca,a i tak jeszcze nie wszystko wróciło do normy.                (http://img119.imageshack.us/img119/312/1fox1502074097em0.th.jpg) (http://img119.imageshack.us/my.php?image=1fox1502074097em0.jpg)                                                                               (http://img475.imageshack.us/img475/8505/fox1503076371jx6.th.jpg) (http://img475.imageshack.us/my.php?image=fox1503076371jx6.jpg)   


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-06-05, 23:25
matko... :shock:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-05, 23:41
No,niestety...ale ten lisek,przynajmniej jest leczony - mimo tego,że - jak pisze autor zdjęć,jest on już starszy...Dobrze,że są ludzie,którym się chce coś takiego robić.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-06, 07:51
Wygląda to strasznie... W jednym z linków, które podałeś, Lisie, z ogrodu jakiejś kobiety zabrano lisa w jeszcze gorszym stanie... Biedactwa :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-06-06, 08:15
To co opisalam  to byloby to co zapanowaloby po zaprzestaniu szczepienia lisow, na przestrzeni kilku lat. Co ciekawe - gdyby czlowiek nie ladowal sie ze swoja ****** cywilizacja w ich naturalne srodowisko, skutki nie bylyby az tak oplakane.

jesli zas chodzi o innre choroby - to sa one o wiele bardziej rozpowszechnione niz wscieklizna, o wiele bardziej zarazliwe,  i o wiele szybcie zabijaja - babeszjoza np. zabija zwierze w ciagu maks 48h, przy parwowirozie jest to 24 - 72h, a  zeby bylo jeszcze ciekawiej - herpeswiroza potrzebuje zaledwie 4 -5 godzin zeby zabic. nosowka  - trzy dni, choroba rubartha - dsc dlugo - bo okolo tygodnia. Choroby te w wiekszosci dotycza szczeniat - i najczesciej gdy jedno zacznie chorowac, skazane sa na smierc wszystkie pozostale, w sporadycznych przypadkach jedno moze okazac sie odporne. Mlode padaja w  norze, matka zas, o ile przezyje - roznosi chorobe. Ciekawostka - jedna kupa szczeniaka chorego na parwo - zawiera w sobie taka ilosc drobnoustrojow, ze moze zarazic nawet kilkaset zwierzat, zwierze - nawet jesli jakims cudem by ozdrowialo, jet potem nosicielem przez jakies pol roku - zarazki zas, pozostana niebezpieczne przez nastepne 5-6 lat.

a co do swierzba - leczenie jest dlugotrwale, z tego powodu, ze zeby wyleczyc swierzba trzeba czekac az rozwina sie jaja, ktore sa w naskorku - jaja natomiast rozwijaja sie w roznym czasie. Dlatego wyglada to tak, ze zastrzyk - tydzien, przerwy - nastepny zastrzyk


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-06, 12:48
Dzięki Iras - ale ich i tak nie przekonam,bo oni wiedzą lepiej i ciągle proponują te same rozwiązania: " i wiem jedno jeśli w sposób drastyczny nie rozwiąze się problemu lisiego - masowy odstrzał i zaprzestanie wykładania szczepionek za kilka lat na polach nie będzie nic prócz lisa - po czym jak wynika z udowodnionych praw przyrody w relacjach ofiara - drapieżca populacja sie sama załamie bo nie bedzie miała co żreć. Tylko czy o to nam chodzi???? czy kosztem inych gatunków i nabijaniem kasy firmom medycznym mamy osłaniać ten gatunek???? " - Tutaj się nie zgodzę,bo żaden drapierznik nie wybije doszczętnie populacji swoich ofiar - tylko człowiek tak robi....Jeżeli,np,zajęcy zabraknie,lis przerzuci się na inne zwierzęta i pozwoli się odbudować populacji swoich ofiar.Iras - zacytowałem im fragmenty Twoich wypowiedzi o wściekliżnie i to o chorobach z dzisiaj - ciekawe,co odpiszą...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-06-06, 13:15
moge ci od razu powiedziec, ze stwierdza, ze jest to wolbrzymianie. Jesli zas chodzi o "zalamanie sie populacji lisow" - populacja lisow sie nie "zalamie" - lisy jako jeden z niewielu gatunkow, ma bardzo duze zdolnosci przystosowania sie do srodowiska - lisy zaczna wedrowac w poszukiwaniu zarcia - a gdzie znajda zarcie? w miastach. Ogolnie co do poziomu populacji - mozesz im napisac, ze mysliwi sami sprawiaja ze lisow jest wiecej. w jaki sposob?  a w taki, ze im mniejsza jest przezywalnosc, tym wiecej sie rodzi. gdyy zakazano mordowania dziko zyjacych zwierzat - lisow , zajocow itp. populacja lisow zmniejszylaby sie. Dlaczego? Poniewaz na swiecie istnieje tylko jeden gatunek ssaka, ktory mnozy sie na potege, majac gleboko gdzies to czy bedzie glodowal, ani czy wogole bedzie mial gdzie zyc - i tym gatunkem jest czlowiek. Wszelkie inne gatnki natomiast posiadaja zdolnosc do opanowania zwiekszania sie swojej populacji - nie ma zarcia, albo jest go bardzo malo? organizm w takiej sytuacji sprawia, ze zwierze po prostu nie bedzie mialo rui - a jesli jednak ruja by sie zdarzyla i doszlo do zaplodnienia - ciaza zostaje przez organizm zaabsorbowana. Gdyby calkowicie zaprzestac zabijania zwierzat - wszelkich za kilka lat poziom drapiznikow i roslinozercow by sie wyrowal. No ale niestety sa ludzie, ktorzy mussza miec przedluzenie swego ego za pomoca strzelby, a zabicie bezbronnego zwierzecia z odleglosci to dla nich "udowodnienie meskosci" - choc takl naprawde udowadnia to tylko jedno - ze facet ma problemy z soba i wyrzywa sie na slabszych.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-06, 13:40
Już mi odpisali - jeżeli chodzi o zagrorzenie wścieklizną da leśnych zwierząt,to napisali,że jakoś przez setki tysięcy lat sobie radziły,a bezpańskie psy i koty,trzeba po prostu wystrzelać...O chorobach napisali,że skoro są tak grożne,to dlaczego nikt o  nich nie mówi i,że od kupy nikt się niczym nie zarazi,bo niby jak... " A zastanowiłeś się jak by się miało te kilkaset zwierzaków zarazić? zjeść ? wdepnąć w to g....?"Iras - to,że im większa śmiertelność,tym więcej urodzeń i że im mniej jedzenia,tym mniej urodzeń,to ja już wiem od dawna i pisałem to na  tych innych forach,ale nikt mi nie uwierzył...Myśliwy,który poluje na lisy w Londynie,sam napisał,że im więcej zwierząt zabija,tym więcej ich się rodzi - taka jest reakcja samic na większą śmiertelność.Obrońcy lisów piszą,że gdyby zostawić je w spokju,to populacja lisów pozostawała by na stałym poziomie.Niestety,ale nie tylko faceci polują - jest coraz więcej kobiet,młodych dziewczyn - na forach myśliwskich też jest ich coraz więcej...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-06-06, 15:51
http://www.gbritain.net/articles.php?id=80 i czuć że niedługo tam jadę ^^


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-06, 18:22
Retriva - znam to.Na szczęście,takich ludzi,jak pan Smith,jest niewielu,a Londyńskie lisy mają aż trzy organizacje,które się nimi opiekują.Fajnie masz - też bym chciał tam pojechać...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-06, 19:19
Niestety,ale nie tylko faceci polują - jest coraz więcej kobiet,młodych dziewczyn - na forach myśliwskich też jest ich coraz więcej...
Właśnie się zastanawiałam, czy zdarzają się kobiety-myśliwi (myśliwki?)... Ciekawe, co nimi kieruje, chcą udowodnić, że nie są gorsze od facetów w te klocki? :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-06, 19:34
O ile dobrze pamiętam,to na polujące kobiety,mówi się Diany - bogini łowiectwa( chyba...).W soboty,chyba na tv 4,jest jakiś program myśliwski,i tam były polujące kobiety,a raczej dziewczyny...Taka jedna mówiła,że to piękna tradycja,a na dodatek rodzinna,i,że bardzo się cieszy,że może coś robić dobrego dla przyrody??!! i spędzać dużo czasu w lesie ze swoim psem myśliwskim...A jaka jest dumna z celnego strzału... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-06, 20:20
Ale fajowe fotki znalazłem. :D                             (http://img232.imageshack.us/img232/493/fox1105072095xx2.th.jpg) (http://img232.imageshack.us/my.php?image=fox1105072095xx2.jpg)  Świetna mina. :P         (http://img112.imageshack.us/img112/3757/fox2904071032pc2.th.jpg) (http://img112.imageshack.us/my.php?image=fox2904071032pc2.jpg)  Kość?. ;p                               (http://img232.imageshack.us/img232/4849/fox2204070088db2.th.jpg) (http://img232.imageshack.us/my.php?image=fox2204070088db2.jpg)  Ziewanie. :)                                          (http://img232.imageshack.us/img232/9889/fox1705072581ba1.th.jpg) (http://img232.imageshack.us/my.php?image=fox1705072581ba1.jpg)                                                                       (http://img55.imageshack.us/img55/9006/fox1705072582rm5.th.jpg) (http://img55.imageshack.us/my.php?image=fox1705072582rm5.jpg)  Zabawa i fajna poza. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-06, 20:33
Super fotki, lisek bardzo wygibaśny :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-06, 21:02
Hi,hi - nie mam pojęcia,czy to jeden i ten sam rudzielec. :P To mogą być trzy różne... ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-06-07, 00:25
Cytuj
O chorobach napisali,że skoro są tak grożne,to dlaczego nikt o  nich nie mówi i,że od kupy nikt się niczym nie zarazi,bo niby jak... " A zastanowiłeś się jak by się miało te kilkaset zwierzaków zarazić? zjeść ? wdepnąć w to g....?

dlatego sie o nich nie mowi, ze dla ludzi nie stanowia zadnego zagrozenia. Mozesz im zadac proste pytanie - dlaczego szczepi sie psy na inne choroby niz wscieklizna.... To g**** natomiast to wodnista biegunka. Biegunka - nie rozwolnienie. kal jest oddawany przez chore zwierze nawet kilkadziesiat razy dziennie, po dwochh, trzech dniach, czy po deszczu natomiast nie widac ze cokolwiek bylo narobione - zostaja jednak drobnoustroje.

nie mam sily dzis sie rozpisywac, bo tepota mysliwych bije chyba tylko giertych... pojutrze moze dokladniej napisze o co chodzi.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-07, 12:00
Iras - bardzo Ci dziękuję  :) Giertycha nic nie przebije. :P Najgorsze jest to,że to nie są myśliwi ( choć jacyś tam pewnie są ),ale tzw.miłośnicy przyrody.Moje argumenty,to jak grochem o ścianę - dla nich choroby są za wolne,chcieli by czegoś,co by natychmiast wytłukło 90% lisów w Polsce.Jeden z rozmuwców pisze,że u niego myśliwi wybili co do nogi lisy,żeby przywrócić tam głuszca - wątpię,czy to coś głuszcą pomoże...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-07, 12:44
Znalazłem parę lisich filmików  :P na początek ten    http://www.youtube.com/watch?v=o6CWLNumxgo&NR=1  szkoda,że jakość marna.... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-07, 18:54
Ten też fajny:
http://www.youtube.com/watch?v=DS-X9pNe_QY&NR=1
Wesoło z takim zwierzem w domu, tylko uszy mogą rozboleć ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-07, 19:19
IBDG - to niał być kolejny filmik,który chciałem wkleić... :P Hi,hi - przy tym psiurze,to ten lisek wygąda jak jakaś mucha  ;p ale widać,że zwierzaki się lubią. :P Może to jest przybrana mama liska?A ja nadal nie mam głosu  :roll: ,ale wierzę na słowo... :D                  http://www.youtube.com/watch?v=z08tNY4IJ8Q                          http://www.youtube.com/watch?v=PHgikig-IRA&mode=related&search=                                                  http://www.youtube.com/watch?v=btpe_9imb4o   Te filmiki też są nowe - ostatni sprzed dwóch dni.Niektórzy mają fajnie....Szczególnie podoba mi się trzeci filmik i to,jak Tod skacze - super!. :) IBDG - Masz racje -na pewno z takim zwierzakiem jest wesoło,a obserwacja,jak lisek się rozwija i uczy,musi być niesamowita i b.przyjemna. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-08, 00:53
http://archive.theargus.co.uk/2004/7/16/111542.html  Jakaś ciekawa historja - wrzuciłem tekst do tłumacza online,ale efekt jest opłakany - totalny bełkot. :P Zrozumiałem,że to jest lisiczka,była karmiona butelką od małego,opiekuje się nią jakiś robotnik portowiy i,że lisy to piękne stworzenia. :D P.S: IBDG - jak Ci się podobały filmiki z poprzedniego postu,a zwłaszcza ten ostatni?. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-06-08, 14:31
ja tam nic nie zrozumiałm z tej historii :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-08, 15:34
Spacerujący po wapiennych wzgórzach w południowej Anglii mogą zobaczyć Steva Edgingtona wraz z jego zwierzątkiem. Codziennie spaceruje on przez wzgórza, ale na końcu jego smyczy nie ma psa, tylko jest lis, Snoomks, nazywany z czułością Miss Snook.
Steve i jego żona, Nola, karmią i bawią się z młodym lisem, który śpi w ich domu. Lis ogląda TV, wraz ze swoją adopcyjną rodziną, zwijając się w kłębek na sofie.
Kiedy Steve kończy pracę w sklepie, zakłada lisowi kołnierz (pewnie chodzi o obrożę) i idą na spacer przez pobliskie pola.
52-letni Steve mówi "ona jest absolutnie wspaniałym i doskonałym zwierzeciem. Nadaje się dla mnie, bo jestem wielkim pracoholikiem. Jestem w sklepie 7 dni w tygodniu i ona śpi, kiedy ja pracuję (całkiem, jak mój mąż i Toffik :)).
Miss Snook zwykle wstaje rano i chce się bawić, biega wokół pokoju. W ciągu dnia śpi. Ona bawi się, kopie, robi rzeczy, które robiłaby, będąc dzikim lisem. Nie chcę pozbawiać jej tego, lisiczka uwielbia pędzić przez trawę i ścigać rzeczy (nie wiem, czy chodzi o drobne zwierzęta, czy raczej jakieś zabawki). Ona nie jest tak zupełnie lisem, jest naszą małą dziewczynką."
Steve, który jest gospodarzem Zwierzęcego  Centrum, stał się przybranym ojcem Miss, gdy została znaleziona jako 4-dniowa sierota na drodze obok kościoła. Przyjaciel myślał, że to szczenię, ale Steve zrozumiał, że to maleńki lisek. Po próbie zlokalizowania jego rodziców wziął liska do domu i wykarmił butelką, aż nabrał siły. Rok i 3 m-ce później wyrósł na płochliwego, ale zadowolonego zwierzaka. Steve stwierdził, że nie może on teraz wrócic do środowiska naturalnego. Wyprowadza ją na kołnierzu (obroży?) i ona jest całkiem szczęśliwa. Kiery, rzadko, obroża spada, lisiczka siada i nie rusza się. Gdy Steve chodzi z żoną, Miss uparcie chodzi między nimi.
Lisy są wspaniałymi zwierzętami. Niektórzy ludzie mają o nich błędne wyobrażenie. Jeśli spojrzeć na obraz lisów w książeczkach dla dzieci, to lisy są łobuzami i dzieci rosną w przeświadczeniu, że lisy to łajdaki. One nie są diabłami, to z gruntu leniwe zwierzęta. Jeśli mają jedzenie, nie zabijają kur.

Jak zwykle, mogłam coś źle zrozumieć ;)

Filmiki wszystkie fajne, a lisek to słodziacha do schrupania :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-08, 20:02
IBDG - wielkie dzięki  :) - na Ciebie w kwestji tłumaczenia z angielskiego,zawsze można iczyć. :uscisk: A historia super! - widać,że coraz więcej jest takich przypadków,i zdarzają się one nawet w tak konserwatywnym kraju,jak Anglia. :D Myślę,że Brytyjczycy,mając tak dużo lisów,nie mgą już przechdzić obojętnie obok zwierzaków i nie pmagać im.Fajny jest koniec tego tekstu,o postrzeganiu lisów przez ludzi - niestety,wielu ludzi myśli o nich stereotypowo... :/ Też czytałem,że lisy są b.leniwe i nie lubią się męczyć i polować - nie zabijają bez potrzeby,gdy mają co jeść.Właśnie dlatego lisy tak łatwo przyzwyczajają się do dokarmiania - doskonale wiedzą,co jest dla nich korzystne. :D Artykół ten udowadnia też,że żyjący z człowiekiem i dobrze traktowany lis,również może być szczęśliwym zwierzakiem i nie czuje,że czegoś mu w tym życiu brakuje.Ale mi się zrymowało... :P " gdy została znaleziona jako 4-dniowa sierota na drodze obok kościoła." - Dzisiaj jakoś wolno kojażę... :oops: przecież to maleństwo...jeszcze ślepe...Lisiczka miała prawdziwe szczęście,że przeżya będąc sama i,że nic jej nie zabiło...Czasami zdarzają się takie szczęśliwe przypadki. :) P.S: Dzisiaj myśliwi uznali,że szeżę " zieloną demagogię."....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-09, 00:20
Znalazem jeszcze takie fotki:    (http://img371.imageshack.us/img371/7595/rosiefox0127za3.th.jpg) (http://img371.imageshack.us/my.php?image=rosiefox0127za3.jpg)  Zadziwiający jest b.bogaty wachlaż zabawek dla liska,a szczególnie ten but. :D Taki sznurek,jak na fotce,Miki dostał pod choinkę  :P ale szybko się z nim rozprawił. ;p (http://img58.imageshack.us/img58/8323/rosiefox0116kh7.th.jpg) (http://img58.imageshack.us/my.php?image=rosiefox0116kh7.jpg)                                  (http://img58.imageshack.us/img58/7607/rosiefox0125qm2.th.jpg) (http://img58.imageshack.us/my.php?image=rosiefox0125qm2.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-09, 01:09
Jaki słodki lisi staruszek :kocham: Ciekawe, ile może miec latek?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-09, 01:21
Nie zwróciłem wcześniej na to uwagi,ale żeczywiście wygląda na starszego zwierzaka,lub sprawia takie wrażenie...Liski żyją najdłużej 15 lat - trchę krótko....Oczywiście,takiego wieku dożywają tylko zwierzaki trzymane w niewoli - na wolności,lis żyje przeciętnie 2-4 lata...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-09, 11:58
http://www.youtube.com/watch?v=jgjCsCurXo8  Hi,hi - lis,który boi się kota. :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-09, 12:22
Fajnie to wygląda :) Chętnie bym go bliżej poznał ;p ale może lepiej nie...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-09, 12:57
He,he - kot się wcale nie bał - w przeciwieństwie do lisa,wystarczy,że się odwrócił w jego stronę,a ten uciekł,gdzie pieprz rośnie..... :P     http://www.youtube.com/watch?v=FfVtHyqkt6E&NR=1  Ten jest podobny,ale trochę długi i statyczny - jest tylko jeden fajny moment,jak lis prubóje powąchać kota i jak przed nim ucieka...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-09, 13:26
Obejrzałam ten film i jeszcze inne... Pamiętasz, Lisie, w którymś artykule była informacja o kocie napadniętym przez lisa... Albo to był bardzo odważny lis ;p albo było ich kilka i poczuły się pewniej... Wygląda na to, że w starciu lis kontra kot ten drugi nie da sobie w kaszę dmuchać :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-09, 13:59
No,nie da  :D - w końcu kot to też drapierznik i o wiele lepszy myśliwy od lisa - no i to zwykle kot zaczyna - " Albo to był bardzo odważny lis " - albo lubi obrywać  ;p - lisy nie lubią walczyć,nie są zbyt odważne :P W kundelkach pisałem parę dni temu,że gdzieś na podwórko przychodzą małe liski i bawią się z kotem - zwierzaki się potrafią dogadać. :D P.S: na innym filmiku,ten sam kot,pognał tego lisa przez cały ogród....nietowarzyski jest...http://www.youtube.com/watch?v=3cYpPogYf6U&mode=related&search=  A tutaj,fenek i kot.Fenki są śmieszne - wielkości kota i nie podobne za bardzo do lisa,gdyby nie ogon... :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-09, 21:12
(http://img399.imageshack.us/img399/1669/pittsufritzi601yy1.th.jpg) (http://img399.imageshack.us/my.php?image=pittsufritzi601yy1.jpg)  Psio - lisia awantura?.  :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-09, 23:28
http://www.youtube.com/watch?v=lFur08INdh0&mode=related&search=  Fajny lisek - nie boi się ludzi - niestety,jest chory...bardzo przykry widok... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-09, 23:34
Biedactwo... Świerzb pewnie? Na mnie też takie widoki robią bardzo przykre wrażenie...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-09, 23:37
Wygląda na świerzb.... :roll:    http://www.youtube.com/watch?v=pi0bw4HmpiU&NR=1  A tutaj bardzo odważny lisek. :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-10, 17:49
Troche mnie dzisiaj nie było - 5 godzin roznosiłem ulotki i padnięty jestem.... :kawa: Poprzedni filmik jest b. fajny  :D rudzielec jest naprawdę odważny :P i to w biały dzień...Ten filmik też jest fajny:  http://www.youtube.com/watch?v=D7CxyDiEK-I  fajnie jest mieszkać w takiej okolicy,gdzie zwierzaki same przychodzą do człowieka   ;p fajni są też ludzie,którzy nie przeganiają,a jeszcze poczęstują czymś smacznym. :D Pzyjemne musi być,zdoywanie zaufania takiego zwierzaka... :P  Coś za wiele razy użyłem w tym poście słowa " fajny " i jego odmian... :oops:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-10, 18:48
Coś za wiele razy użyłem w tym poście słowa " fajny " i jego odmian... :oops:
No i fajnie ;) Lisek z ostatniego filmu ostrożny bardzo, ale i łasy na poczęstunek... :)
Ja też chciałabym mieszkać w okolicy, gdzie zwierzaki podchodzą do ludzi, a ludzie nie mają nic przeciwko temu... Cóż, pomarzyć można...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-10, 19:15
Ta oklica z filmiku,to chyba jest Londyn - niektórym ludziom,jak widać,lis w mieście nie przeszkadza. :D     http://www.youtube.com/watch?v=RaXWoNkKd0Y&mode=related&search=  Jeżeli dobrze zrozumiałem tytuł filmu,to jest to jakiś osierodek dla lisów w Japonii..ale fajnie! zwierzaki chodzą sobie normalnie między ludżmi,jak psy. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-10, 20:14
Jakie piękne te lisy! Futra mają wspaniałe, takie okazałe i te długaśne, grube ogony... Pomysleć, że to piękno wielu z nich przyniosło zgubę... Życie pełne cierpienia i okrutną śmierć... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-10, 21:22
Jedni ludzie ( Japończycy ) mają szacunek do zwierząt i darzą je sympatią,a może i czymś więcej - inni,sąsiadujący z nimi Chinczycy,zabijają je masowo i obdzierają ze skóry na żywca... :( Niestety,u nas też nie jest lepiej... :roll:  :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-11, 00:01
http://www.youtube.com/watch?v=H_Ls_UCRVYc&mode=related&search=   Jeszcze jeden film z tamtego miejsca ( chyba ).Zadziwiające jest to,jak dużo różnych lisków jest razem w jednym miejscu - lis to z natury samotnik.A,czy te liski - szczególnie w pierwszym filmiku, nie są zbyt...wypasione?. :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-11, 00:33
Rzeczywiście, wyglądają bardzo dobrze :) Trudno powiedzieć, na ile jest to zasługa futra... Podczas poprzedniej, mroźnej zimy, Toffik dostał takie futerko, że wyglądał jak chow-chow... A ciałka miał tyle, co zwykle ;p Sierść na nim stała, jak na tych lisach :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-11, 00:45
Może to jakaiś Japoński podgatunek lisa pospolitego ( mam na myśli,tego rudego liska z pierwszego filmu,który jest taki,jakiś " zaokrąglony "  :P  i ma taką krótką kitę ),który tak ma właśnie wygądać?.Nasze rudzielce są bardziej smukłe,mają długi ogon,a takie " stojące "  :D  futro,tylko zimą.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-11, 00:53
Nie mam pojęcia, czy to "specjalny, japoński lis" ;p Podejrzewam, że odwiedzającym je ludziom trudno zapanowac nad chęcią podawania smokołyków liskom... Mnie też by korciło, żeby pokarmić... :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-11, 01:25
Hi,hi - mnie też by korciło... :P http://www.youtube.com/watch?v=z5OABXs4bwA&NR=1  Ten filmik,też jest fajny - szkoda,że słaba jakość i puszczne jest w zwolnionym tępie,ale fotki są super!  :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-11, 16:27
Najbardziej podobała mi się ostatnia fotka siedzącego liska :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-11, 17:32
Fajna jest  :) - mam kilka fotek lisków siedzących w bardzo podobnej pozie.  :D Mnie się też podoa fotka liska z otwartym pyszczkiem  :P  - też pod koniec filmu.  http://www.youtube.com/watch?v=msZOetJspgY&mode=related&search=  A tutaj - paluszkojad. :D  :P A może to frytka?... :mysli:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-11, 17:39
Trzy razy obejrzałam, ale nie wiem, co to za frykas... Trochę mało się kruszył, jak na paluszka (a może lisek tak zręcznościowo je? ;p) i chyba za gruby był... Ale chrupał super, lubię, jak zwierzaki tak chrupią ;p A to spojrzenie "masz jeszcze?" ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-11, 18:08
Też nie wiem,co to było...a,mże taki smarzny filet z ryby?...  http://www.youtube.com/watch?v=i75WUFYg3IY&mode=related&search= Ten filmik krótki,ale lisek jest b.delikatny i bierze przysmak z taką gracją... :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-11, 18:23
Całkiem, jak Toffik :) Trudno, Lisie, wybaczysz mi chyba te wtręty o moim piesoku-lisoku ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-11, 19:14
Hi,hi - IBDG - nie ma czego wybaczać  :D w końcu Toffik też ma pewnie swój udział w tym,że Lubisz liski. :VoV:  :P      http://www.youtube.com/watch?v=yazk4PDhXHc&mode=related&search=  Ten lisek jest płochliwy i ostrożny,ale głód wziął w końcu górę nad strachem. :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-11, 19:36
Jaka śliczna mordka na końcu :VoV:

Wiesz, że zawsze podobały mi się lisowate pieski... Nie wiedziałam tylko, ze kiedys będę takiego miała :) Ficzek nawet na samym początku miał na imię Lisek, ale doszłam do wniosku, ze z lisa ma raczej tylko kolor ;p Toffiś ma już duzo więcej...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-11, 20:00
He,he - mój wzrok,też zawsze przyciągały takie psiaki. :D  http://www.youtube.com/watch?v=CJndF-aM3HA&mode=related&search=  Hi,hi - a tutaj - lis-jabłkojad.  :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-13, 19:14
Dżwięk na you tube mi wrócił  :) - tak niespodziewanie  :P Poglądałem sobie ostatnie filmiki z głosem,wreszcie!. :D Poczytałem sobie komentzarze tej dziewczyny od liska,Toda z filmików z poprzedniej strony - próbowałem je przetłumaczyć.Wyszło mi,że lisek urodził się w kwietniu i ona go od kogoś dostała,ma pozwolenie,pisze też,że w niektórych stanach,lis jest traktowany jako zwierzę do towarzystwa?!? ( nie wiem,czy dobrze to zrozumiałem..) i tam zezwolenienie nie jest ptrzebne.Pisze,że na początku,lisek,jak był malutki,to bardzo płakał,ale trwało to bardzo krutko i lisek szyko się uczy - jest bardzo pojętny.Inne osoby tam piszą,że lisy to brudasy,śmierdzą i bałaganią - dziewczyna pisze,że jej lis nie śmierdzi ( chodzi tu chyba o specyficzny,piżmowy zapach lisa ),nie brudzi,załatwia się w jednym miejscu - ma swoją skrzynkę ( chyba chodzi o kuwetę  :P ),a bałagani tak samo,jak mały psi szczeniak.Dziewczyna jest też całkowicie przeciwna zabijaniu lisów - pisze,że nie rozumie, jak można zabijać tak inteligentne i rozumne stworzenia...Pisze też,że zabijanie lisów w miastach,jest głupotą,gdyż na miejsce zabitego zwierzaka,natychmiast pojawi się nowe.Mam nadzieję,że w miarę dobrze zrozumiałem jej wypowiedzi...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-13, 20:24
Lisie, widzę, że już nie potrzebujesz mojej pomocy :)
Zwierzę to towarzystwa to byłoby "animal for company" lub "accompany". Być może w niektórych stanach tak wiele osób prosiło o pozwolenia, że po prostu przyjęto, że lisy to domowe zwierzaki ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-13, 23:21
IBDG - nie doceniasz się  :D  - Ty to robisz bardzo dobrze i twoje tłumaczenia są logiczne.Ja,po prostu wrzuciłem tekst do tłumacza online i wybrałem z tej papki,to,co było w miarę sensowne... :P   http://www.angelfire.com/ar2/thefoxden/foxpets.html Z tego,np.niewiele zrozumiałem - min.to,że pewnej pani,oswojony lis przynosił myszy do domu i chował je pod podusdzkę?... :D Liski na wolności,często zakopują nadmiar jedzenia na ciężkie czasy,widocznie ten robił to samo... :D Z tego,co zrozumiałem,to w tym tekscie jest opisane to,czego mżna się spodziewać po lisku i jakie może on stwarzać problemy.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-14, 03:03
http://www.mailonsunday.co.uk/pages/live/articles/news/news.html?in_article_id=430241&in_page_id=1770  Nieżle się królewska rodzinka zabawia.... :(  :/  :roll: A tutaj fotki z tego polowania....http://img243.imageshack.us/my.php?image=foxmail2001awq2.jpg


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-14, 18:05
To jak zwykle, wolne i niepewne tłumaczenie :P

Marzeniem kazdego, kochającego lisy jest mieć lisa jako zwierzaka domowego, albo samemu stac sie lisem. Zostańmy przy bardziej realnym marzeniu. Teraz przedyskutujmy wszystkie, dobre i złe aspekty posiadania lisa-ulubieńca.
Lis nie jest zwierzeciem dla kazdego, więc zanim się zakochasz w słodkim, małym pyszczku i pobiegniesz szukac jednego, najpierw przeczytaj i naucz się trochę więcej o nich.

Czego możesz się spodziewać, będąc opiekunem lisa?
Opiekunowie lisów mówią, że żadnego zwierzecia nie lubią bardziej od niego. Lis jest zwierzęciem, będącym skrzyżowaniem pomiędzy psem a kotem. On kocha wspinać się, a kiedy jest wewnątrz (w domu) preferuje użycie "litterbox" (nie znam tego słowa, nie mam go w słowniku, "box" to pudełko, a "litter" lektyka, nosze. Chyba chodzi o legowisko?).
Pewna pani, która opiekowała się lisem odkryła, że lubi on drzemać na lodówce i urządzać mecze szczekania z jej psem. Inna pani zauważyła, że lis kocha chwytać myszy i kłaść pod jej poduszkę.
Wszystkie lisy mają odmienne osobowości i wszystkie sprawiają klopoty. Lisy są dzikimi zwierzetami i należy o tym pamiętać. Ich naturalne zwyczaje zawsze będą takie. Lisy zwykle jedzą wysokoproteinową psią karmę, a okazjonalnie mięsne przekąski.
Problem stwarza zapach lisiej uryny. Jest wyjątkowy, ponieważ na wolności dzikie lisy używają go do oznaczania terytorium. Lisy potrzebują mnóstwo ruchu (ćwiczeń). Lis powinien mieć możliwość wychodzenia na zewnątrz, kiedy tylko sobie życzy.

Lisy na zewnątrz (na powietrzu)
Niektórzy ludzie trzymają lisy jako zwierzęta "zewnętrzne". Jest to w porządku, dopóki są one zabierane na spacery, otoczone uwagą i trzymane z dala od "elements" (nie wiem, może chodzi o inne zwierzaki, drób, czy co?). Lis potrzebuje dużo ogrodzonego miejsca, więcej, niż mały pies.

Historia lisa na zewnątrz
To historia o człowieku, który kochał polować. Pewnego razu otrzymał kilkutygodniowego lisa od przyjaciela, ktory uratował go, zagrzebanego w norze. Lis znalazł nowy dom w niewielkim, ogrodzonym miejscu, z labiryntem pni, kłód i czegoś tam i pojedynczą psią budą. Nazywał się Foxey. Podczas upalnego lata Foxey leżał rozciągnięty na szczycie budy i zazwyczaj spał. Gdy słońce obniżało się i powietrze było chłodniejsze, Foxey lubił skakać i stawał się aktywny jak wysoce zdenerwowana małpa. Gdy dodawano nowe pnie do klatki Foxeya, stawał się natychmiast podejrzliwy. Lubił badać coś z bezpiecznej odleglości i z każdego, możliwego kąta. Jego opiekun, Robert, powiedział, że on mógłby hodować lisa, akceptując wszystko, oprócz zapachu, dochodzącego z jego kojca i szalonego zachowania podczas jedzenia. Foxey jadł łapczywie, połykając bez przeżucia, kwiczał i wydawał odgłosy jak stado swiń przy korycie. Ilekroć jadł, wyginał ogon w łuk. Gdy był w trakcie jedzenia mięsa, biczował białym końcem ogona. Czasem lubił wtoczyć się przez otwór do swojego małego domu, ktory mu zbudowałem i brzmiał tam jak ziarenka grochu w strąku, ponieważ prowadził nieustającą wojnę ze swoim wrogiem (?)
Najdumniejszym jego momentem było, gdy pewnej nocy złapał przechodzącego przez jego klatkę królika. Schwytał go i przyniósł mi następnego ranka z prawdziwą dumą w oczach, promieniejąc radością.
Ostatecznie lis został uwolniony po decyzji, że mógłby w końcu zranić któreś z dzieci sasiadów.

Niezbyt to zgrabnie sformułowane, ale nie będę upiększać ;p Tak nabazgrałam na kartce, że sama siebie nie mogłam miejscami odczytać :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-14, 19:09
Wielkie dzięki IBDG. :) Jednak z tą poduszką,dobrze zrozumiałem. :P Tekst jest ciekawy,ale historia na końcu jest smutna - ja bym nie potrafił trzymać zwierzaka w jakiejś zagrodzie i traktować go inaczej - wolał bym zrezygnować z marzenia o lisku,gdyby to miało tak wyglądać....Trzymanie lisa " na zewnątrz/na powietrzu " mnie się nie podoa,bo jest,takie...sztuczne - nie ma tu normalnego kontaktu ze zwierzakiem.Widziałem w tv takie liski trzymane w klatkach iwyprowadzane raz dziennie na spacer...Też mi się wydaje,że lis jest trochę psem,a trochę kotem - ma cechy obydwu gatunków i trochę swoich nawyków. " (nie znam tego słowa, nie mam go w słowniku, "box" to pudełko, a "litter" lektyka, nosze. Chyba chodzi o legowisko?)." - IBDG - a,może tu chodzi  kuwetę?.Fajne są te opisane przykłady: " Pewna pani, która opiekowała się lisem odkryła, że lubi on drzemać na lodówce i urządzać mecze szczekania z jej psem." - Hi,hi - te " mecze " są intrygujące,a spaniu na lodówce się nie dziwię - nasz kot ma tak samo,a potrafi też spać w melach i na telewizorze... :D  Póżniej coś wicej dopiszę,jak dokładniej przeczytam ten tekst - IBDG - jeszcze raz,wielkie dzięki. :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-14, 20:47
Proszę bardzo :)
Mam jakiegoś translatora, niestety, podobno chodzi tylko z Internet Explorerem, którąś z nowszych wersji. Mam I.E, ale mi nie chodzi, nie wiem, co się stało, bo kiedyś chyba działał... Nie używałam go, bo wolę Operę, teraz chciałam skorzystać z tego translatora i nici z tego... No i tak tłumaczę "na piechotę", niektórych wyrazów nawet w słowniku nie ma :/ Spróbuję zainstalować I.E i wypróbuję program, może wtedy tłumaczenia będą bardziej profesjonalne ;p

Te "mecze" to chyba zawody, który zwierz lepiej (głośniej?) szczeka... Wyobrażam to sobie :o
Może masz rację, co do tej kuwety... :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-14, 21:30
Ja mam operę i firefoxa - hi,hi - ae nie używam...przyzwyczaiłem się do internet explorera...Ja używam tłumacza online,ale tłumaczenie jest b.chaotyczne i wielu słów w ogóle nie tłumaczy....Te zawody w szczekaniu,muszą śmiesznie wyglądać... :P gorzej ze słuchem... :D " najpierw przeczytaj i naucz się trochę więcej o nich." - to jest b.ważne.Ja staram się coraz więcej dowiadywać o liskach - również forum dodatkowo mnie motywuje do zdobywania nowych wiadomości  :P Niestety,w Polsce nie można sobie nic pczytać o tych zwierzętach...Mimo wszystko,obecnie i tak wiem dużo więcej,niż rok temu. :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-15, 08:53
Mimo wszystko,obecnie i tak wiem dużo więcej,niż rok temu. :)
Ja rok temu prawie nic nie wiedziałam o lisach, poza tym, że mi się podobają ;p i że wiele z nich poważnie choruje na wyniszczajacy organizm świerzb :( No i nie byłam zwolenniczką trzymania ich w domu... Już pisałam, że zmieniłam zdanie na ten temat :) Problem tylko w odpowiedzialności opiekunów, wiadomo, jak to bywa...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-15, 13:53
Hi,hi - ja,parę lat temu,wiedziałem tylko tyle,że lisy to piękne i b.inteligentne zwierzęta,masowo zabijane na futra i przez myśliwych.Wiedziałem też,że większość ludzi ma bardzo negatywne zdanie o lisach,ponieważ opiera je na stereotypach,nie popartych żadną wiedzą.Wiedziałem też,że ludzie w ogóle b.mało wiedzą o tych zwierzętach i nic się w tej kwestji nie zmieniło do dzisiaj.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-15, 18:48
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=1836  lis na precle. :D Jednak w Polsce też są fajni ludzie  :) mam nadzieję,że myśliwi o tym nie wiedzą,bo oni są za tym,żeby takich ludzi surowo karać..


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Luka w 2007-06-15, 19:50
Precle? :lol:
http://www.youtube.com/watch?v=8lhx0r2N0dw&NR=1 Fenek :D Jedno z moich ulubionych zwierząt... Ale fajne *.*


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2007-06-15, 20:33
To co teraz napiszę na pewno Ci się nie spodoba Lisie. Zapewne również nie zgodzisz się z tym poglądem. Jestem jednakże biologiem i uważam, że te słowa powinny paść w tym temacie. W miejscach gdzie lęgną się zagrożone gatunki ptaków takie jak: głuszce, cietrzewie, wodniczki i wiele innych populacja lisów i innych drapieżników powinna być ściśle kontrolowana. W tym przypadku priorytetem są ginące gatunki ptaków.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Luka w 2007-06-15, 22:08
http://www.youtube.com/watch?v=Y6S4LepSKDg&mode=related&search=
Tato mi ten wysłał... Hmm jakoś mnie to nie śmieszy :/ Komentarz jaki tacie powiedziałam - biedactwo...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-16, 03:12
Hmmm....Problem stanowią przede wszystkim ludzie - ich głupta i nieodpowiedzialność.Ludzie,szczególnie na wsiach,nie dbają o swoje psy i koty,puszczają je luzem,a te polują sobie na drobną zwierzynę.Nakaz sterylizacji wszystkich zakupionych szczeniąt,byłby dobrym rozwiązaniem,ale kto za to zapłaci?..To tak ogónie,a teraz o ptakach - tutaj dużą winę ponoszą myśliwi.Nadal polują na zagrorzone gatunki ptaków - mało tego - sprowadzili do Polski kuropatwy i barzanty,które mają negatywny wpływ na nasze kuraki - wypierają je z ich siedlisk i zarażają chorobami,na które głuszce,czy cietrzewie nie są uodpornione.Można powiedzieć,że nasi myśiwi,zprowadzając te kuraki,zrobili coś takiego,jak Brytyjscy osadnicy w Australji,którzy zabrali ze sobą...lisy,aby nie pozbawiać się przyjemnści polowania na nie z psami...W ten sposób,sprowadzili do Australji zwierzę,którego nie powinno tam być a które,b.szybko przystoswało się do nowych warunków,a teraz wszyscy je tłuką...Najgrożniejszy jest człowiek i jego ingerencja w środowisko - zaczeliśmy szczepić lisy przeciwko wściekliżnie,może nieroztropnie,ale teraz już nie możemy tego zaprzestać,bo skutki były by niebezpieczne...Wracając do ptaków - czytałem wypwiedzi myśliwych,że lis nie poradzi sobie z dorosłym cietrzewiem i głuszcem,a także z zającem - ma,oczywiście wpływ na lęgi,ale równie duży,jeżeli nie większy wpływ mają puszczane samopas i bezpańskie koty.Na pewno,wiele z ich dokonań,przypisuje się póżniej lisom.Niektórzy myśliwi piszą też,że nawet wybicie wszystkich lisów w Polsce,nie pomoże kurakom i zającom,pnieważ ich największym wrogiem jest człowiek - zanik naturalnych siedisk,współczesne rolnictwo,pstępująca urbanizacja...ludzie mają się czego wstydzić,więc z wygody zżucili cały ciężar winy na lisy.Gdzieś czytałem,że gdyby nie było lisów,myśiwi musieli by się w końcu wziąść do roboty i nie mieli by kogo winić,za swoją nieudolmność....Wracając jeszcze do zagrorzonych kuraków,to w tzw.ostojach głuszca i cietrzewia,populację lisa,można sobie policzyć na palcach,a i tak sytacja kuraków znacząco się nie polepsza.Czytałem też,że Parki Narodowe,odmawiają wydania zgody na odstrzał lisów na ich terenie,gdyż twierdzą,że nie ma dowodw na to,że lisy polują na nie...Równierz w tym roku,nasz minister środowiska,pan Jan Szyszko ( za którym nie przepadam ) nie wydał zezwolenia na odstrzał,ponad tysiąca lisów w  dolinie Rospudy,gdzie znajduje się,właśnie ostoja któregoś z zagrorzonych kuraków.Więcej dopiszę w dzień,bo teraz nie mogę już zebrać myśli...P.S: Pszepraszam,jeżeli jakieś fakty się nie zgadzają - opieram się tylko na tym,co sam przeczytałem.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-16, 10:47
Problem stanowią przede wszystkim ludzie - ich głupta i nieodpowiedzialność. Najgrożniejszy jest człowiek i jego ingerencja w środowisko.
Jestem tego samego zdania. To my ponosimy, pośrednią lub bezpośrednią, odpowiedzialność za zagrożenie istnienia niektórych garunków. Nieprzemyślanymi posunięciami doprowadzamy je na skraj zagłady, a potem zaczynamy masakrę tych zwierząt, które obarczamy odpowiedzialnością za zaistniałą sytuację... To woda na młyn myśliwych, nie tylko, że mogą dać upust swoim popędom, to jeszcze gloryfikują swoje poczynania, udając obrońców przyrody... Pieką dwie pieczenia na jednym ogniu, tylko zwierzeta cierpią...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-16, 11:45
Dodać nalerzy,że,tzw.kontrola poprzez odstrzał jest nie skuteczna - myśliwi piszą,że to dlatego,że niewielu z nich poluje na lisy i,że gdyby wszyscy wzieli się " do roboty ",to utrzymali by lisią populację w rydzach.Prawda jest taka,że oni sami przyczyniają się do tego,że lisów jest więcej,bo - jak już pisała Iras,lisy reagują na większą śmiertelność,liczniejszymi miotami,natomiast,gdy jedzenia jest za mało,rozród jest zmniejszany,lub cakowicie wstrzymany.Niektórzy myśliwi piszą,że z braku wścieklizny ( która,niestety nadal jest,bo nie wszystkie lisy przyjmują szczepionkę,a z pośród tych,które ją zjadły,nie wszystkie się uodprniają na wirusa ),jej rolę przejmą choroby skóry,które w końcu doprowadzą,do b.durzego spadku liczebności lisów...Lisy mogą się przyczynić do wyginięcia niektórych gatunków ptaków gniazdujących na ziemi,ale nie zrobią tego same,ponieważ drapierznik nigdy nie wybije doszczętnie populacji swoich ofiar - gdy czegoś jest zbyt mało,lis,czy wilk przestawia się na inną zdobycz i pozwala swoim ofiarom na odudowę populacji.Jeżeli głuszce i cietrzewie wyginą w Polsce,to nie będzie to wina tylko lisów,ale takrze innych drapierzników,chorób - a,przede wszystkim - człowieka.... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-16, 14:11
(http://img207.imageshack.us/img207/8277/lastscan1ri9.th.jpg) (http://img207.imageshack.us/my.php?image=lastscan1ri9.jpg)          (http://img72.imageshack.us/img72/7761/lastscan2ut1.th.jpg) (http://img72.imageshack.us/my.php?image=lastscan2ut1.jpg)      Cytat z tego artykułu: " Lisa śmiało można zaliczyć więc do zwierząt pżytecznych,pod warunkiem,że nie rozmnoży się za bardzo.Wtedy zaczyna wyrządzać szkody:pożerając zające,kuropatwy,bażanty.Jak każde zachwianie równowagi ekosystemu jest to niekorzystne."  Mogę się z tym zgodzić,ale jest to trochę demonizacja - wygląda to tak,jakby lisy nie robiły nic innego,tylko " wyżerały " zające,kuropatwy,bażanty i inne ptaki,a przecież lis,żywi się przede wszystkim gryzoniami i padliną. Jak już pisałem,winni są ludzie - zaczeliśmy szczepić lisy przeciwko wściekliżnie,nie przewidując skutków ubocznych,a myśliwi nadal beztrosko walą do zagrorzonych gatunków ptaków...Można by się zastanowić,co by było,gdyby akcja szczepień nie została wprowadzona w Polsce - lisów było by niewiele,50-60 tyś.,były by chore na wściekliznę,zagrorzenie dla ludzi by było,ale nie ze strony lisów - bo kontakty z człowiekiem były marginalne - ale ze strony innych zwierząt,w tym naszych psów i kotów...lisy były by nadal zabijane za roznoszenie wścieklizny.Obecnie wścieklizna jest opanowana,ale,niestety nadal jest,ale sytuacja lisów nie uległa zmianie - nadal są zabijane,tylko że teraz za to,że jest ich za dużo...Ja myślę,że brak wścieklizny nie jest jedynym powodem dużej liczby lisów - to był tylko wyzwalacz - no bo,skoro pozyskanie lisa wzrasta w ciągu ostatnich lat i obecnie wynosi 130-150 tyś.zwierząt rocznie,to dlaczego lisów nie ubywa,a nadal przybywa?.Wydaje mi się,że lisy są po prostu w stanie się wyżywić,bo gdyby nie miały co jeść,to same ograniczyły by swoją liczebność.Coraz więcej lisów,zdobywa też nowe terytoria w postaci miast i parków i je coraz więcej pokarmów wyprodukowanych przez człowieka - to bardzo mobilny gatunek,potrafi sobie radzić w każdych warunkach i nie ma wyszukanych potrzeb żywieniowych - jest wszystkożerny i dlatego ma się wciąż dobrze,mimo coraz większej presji ze strony człowieka.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2007-06-16, 20:29
Właśnie dlatego, że ponosimy za zagrożone gatunki zwierząt odpowiedzialność musimy zrobić wszystko, żeby je uratować. Włącznie z regulacją populacji lisów i nie tylko ich. Także bezpańskich psów, kotów, norek amerykańskich, jenotów itd. Oczywiście wpływ tych drapieżników na populacje zagrożonych gatunków ptaków to nie jedyna przyczyna ich problemów. Tych przyczyn jest wiele. Jednakże im jest ich więcej tym dla danego gatunku gorzej. 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-16, 22:19
Myślałem,Zoologu,że nie popierasz myślistwa...ta regulacja populacji w chwalebnej i szczytnej sprawie,to tylko wymówka,usprawiedliwienie dla myśliwych i ich chęci mordu.Zgadzam się,że to my jesteśmy odpowiedzialni za zbyt dużą populację lisów,ale,czy mamy prawo teraz mścić się na nich za to,że nie przemyśleliśmy naszych czynów do końca?.Nie wiem,czy można tłumaczyć zabijanie jednych zwierząt kosztem drugich - zwaszcza,że to zabijanie,w przypadku lisów nie przynosi zamierzonych efektów.A jak myśliwi dbają o drobną zwierzynę? - kupują kilka tysięcy zajęcy i wypuszcają je do lasów - ale nie po to,żeby zającom żyło się lepiej,ale żeby uatrakcyjnić sobie łowisko...Jak już mamy strzelać,to do myśliwych - za to,że tak beztrosko strzelają sobie do zagrorzonych gatunków...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-18, 17:11
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=26226    Niestety,ale właśnie Partia Konserwatywna obejmie teraz władzeę w U.K...   http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=9374   Sam już nie wiem,czy ten zakaz polowań,nie jest tylko na papierze...W pierwszym artykule,pisze,że: " policja czuwa, by schwytanego lisa nikt nie skrzywdził.",natomiast w tym drugim pisze,że można polować z psami,tylko lisa trzeba zastrzelić...Więc na co, to całe pilnowanie? - co,prawda,śmierć od strzału jest szybsza i - podobno - bezbolesna w prównaniu,do zagryzienia przez psy,ale to nadal jest śmierć...Tylko jedną metodę zabijania,zastąpiono drugą...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-18, 20:21
Gdyby to ode mnie zależało, byłby całkowity i bezwzględny zakaz polowań. Wszelkie ustępstwa stwarzają pole do manewru dla tych, którzy zechcą przepis obejść. Jaki sens angażować policję do pilnowania, by polujący zachowali się zgodnie z prawem? Czy nie da się żyć bez polowania na lisy? :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-18, 23:23
"  Jaki sens angażować policję do pilnowania, by polujący zachowali się zgodnie z prawem? " - Zwłaszcza,że - jak wyżej pisałem,policja pilnuje,żeby psy nie zbliżały się do lisów,ale do zwierząt można strzelać,więc raczej nie pilnują,żeby " schwytanego lisa nikt nie skrzywdził "..." Czy nie da się żyć bez polowania na lisy? " - tam pisze,że to trwa od 700 lat...nam nawet trudno jest sobie wyobrazić taki szmat czasu...Przez te wszystkie wieki,ten "sposób,na spędzanie wolnego czasu na łonie natury" tak się zadomowił w ludzkiej psychice,że ludzie ci teraz nie mgą sobie wyobrazić życia bez tego...to dla nich byo czymś normalnym,niestety.Na szczęście,ludzi tych nie ma tak dużo - to tylko 1/5 Brytyjskiego społeczeństwa...tylko i aż...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-18, 23:42
A choćby i tysiąc lat, Lisie... Ile by nie trwał ten proceder, należy z nim skończyć... Nijak mnie nie przekonuje argument o wielowiekowej tradycji :/ Okrucieństwo nie nabiera szlachetności przez sam fakt długiego istnienia...
Mam nadzieję, że zwolenników tego "sportu" ubywa...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-19, 00:08
Mnie też to nie przekonuje - ta cała gadka,o tradycji...Nie wiem,czy już o tym nie pisałem,ale we wrześniu ub.roku na tvp kultura był program o całym tym procederze - o tej otoczce i wszystkim,co się z tym "zwyczajem" łączy...Najgorzej było ogądać śmierć zwierząt w męczarniach i to,jak myśliwi trenują swoje psy...Najardziej mnie wpieniło to,że dokument ten,był pokazywany w paśmie o kulturze i tradycji...za taką kuturę,to ja dzieękuję.Po tym dokumencie,napisałem o tym na dogo,ale nikogo to nie zainteresowało...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: warchlaq w 2007-06-19, 00:54
Odwiedziłem dziś moje znajome niedoliski, oj podrosły od ostatniego spotkania. Szkoda że w tym lesie jest tak ciemno, fotki były by lepszej jakości.

(http://warchlaq.webd.pl/cf/PICT2474z.jpg)

(http://warchlaq.webd.pl/cf/PICT2480z.jpg)

(http://warchlaq.webd.pl/cf/PICT2486z.jpg)

(http://warchlaq.webd.pl/cf/PICT2492z.jpg)

(http://warchlaq.webd.pl/cf/PICT2472z.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-19, 01:40
Warchlaq, zdjęcia cudo, Lis się rozpłynie, kiedy je zobaczy... Ja też zresztą :)

Mam tylko uwagę, zdjęcia są trochę zbyt duże, max. dopuszczalny rozmiar to 640x480 px.
Zmniejsz je, proszę.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-19, 13:58
Ale super fotki!  :kocham:  - IBDG Miała rację  :P już się rozpływam... ;p. Nie wiem tylko,czy to są niedoliski -słyszałem,że niedolisek,to lis wrześniowy - niby samodzielny,ale jeszcze niedoświadczony...Na jakość fotek bym nie narzekał - dzięki temu,że są ciemniejsze,mają taki niesamowity,leśny klimat. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-19, 16:38
Lisie, masz rację z tym klimatem... Trafiłeś w samo sedno :tak: Prawie czuje się zapach lasu...

A niedolisek to chyba po prostu młody lis, niekoniecznie wrześniowy, tak przypuszczam.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-19, 17:25
Hmmm...ja słyszałem,że niedolisek,to prawie dorosły lis,ale jeszcze nie do końca samodzielny...    http://www.trofealowieckie.pl/portal/index.php?option=com_glossary&func=display&Itemid=109&catid=55  Tutaj pisze,że: " lisek, lisię lub szczenię, młode lisy, jesienią niedolisek ". Nie lubię stron myśliwskich,ale tutaj opis lisa jest dość ciekawy.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-19, 19:43
(http://img354.imageshack.us/img354/5292/miejskielisy1pp8.th.jpg) (http://img354.imageshack.us/my.php?image=miejskielisy1pp8.jpg)         (http://img75.imageshack.us/img75/5159/miejskielisy2il9.th.jpg) (http://img75.imageshack.us/my.php?image=miejskielisy2il9.jpg)                        (http://img225.imageshack.us/img225/3850/miejskielisy3zs0.th.jpg) (http://img225.imageshack.us/my.php?image=miejskielisy3zs0.jpg)                 (http://img162.imageshack.us/img162/6761/miejskielisy4kd1.th.jpg) (http://img162.imageshack.us/my.php?image=miejskielisy4kd1.jpg)  W szpargałach :P ,znalazłem taką gazetkę dla dzieci o zwierzętach,a w niej,ciekawy tekst o Brytyjskich miejskich lisach.Pismo jest już dość stare,ale artykół interesujący - widać,że już wtedy było to powszechne zjawisko,które obecnie na wyspach z roku na rok,przybiera na sile.Podoają mi się te miejsca wyznaczone na dokarmianie lisków :)  - u nas,za taki pomysł,nieżle by się oberwało...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-19, 20:36
Lis Gałązka... Mam powody do śmiechu :lol: ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-19, 22:59
Forum mi nie działało ze dwie godziny :/ ...Hi,hi - imię dość orginalne,ale do lisiczki,chyba pasuje... :P Liski w ogóle mają niewyszukane imiona,zwykle oparte na stereotypach: fox,foxy,tod ( Dość popularne lisie imie ),rudzielec :P,ale są i orginalniejsze - ten lisek,pogryziony przez psy,którego uratował ten facet z filmiku,który jakiś czas temu wkleiłem,w Polsakim tłumaczeniu,ma na imię...żniwiarz?!?.Ja bym tak żadnego zwierzaka nie nazwał...no,chyba,że tłumaczenie jest niepoprawne...Wracając do tego tekstu,który wkleiłem,to fajne jest to zdjęcie małego liska i pieska. :P  :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-19, 23:06
Hi, hi, nie wiesz, dlaczego mnie to tak śmieszy :P A właściwie to mógłbyś wiedzieć :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-19, 23:21
Hmmm.... :mysli: jakoś nic mi nie przychodzi do głowy... :oops: IBDG - napisz,bo mnie to intryguje... :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-06-20, 00:00
warchlaq, boskieeee foty! lisiątka kochane :kocham: :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-20, 00:55
O,Mysa - dawno Cię nie było - na poprzednich stronach są fajne rzeczy :P ,m.i.n,fajne teksty,przetłumaczone,przez IBDG :D  :VoV: a,co do fotek,to Masz rację :P Warchlaq - prosimy o więcej :P  :D Ach,bym zapomniał:Mysa - jak Będziesz w Londynie,to może uda Ci się sfocic jakiegoś liska?. :P  :kocham:  :) Edit: Grrr! - jak ja nie cierpię myśliwych!.Liski mają jeszcze kilkanaście dni spokoju,a na myśliwskich forach,już ruszyły tematy,o budowie sztucznych nor dla lisów,w których myśliwi będą mogli trenować swoje psy myśliwskie... :( Dlaczego,tym ludziom wolno kupować lisy i się nad nimi fizycznie i psychicznie znęcać? - i to w majestacie prawa... :(  :/ Chory mamy kraj,bo prawie wszędzie na zachodzie,jest to już zakazane...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-06-20, 07:50
Lisie, czytam, oglądam filmiki o lisach, nie martw się kontroluje temat bardzo przyciągłeś moją uwage do lisków ;p

Wiem że będę w południowo-wschodniej części Londynu, dużooo jest tam miejskich lisków, ale wiem że będę mieszkać praktycznie obok lasu więc kto wie :) Ale na pewno jak zobacze liska porobie mu zdjęcia i co najwyżej się rozpłyne :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-20, 16:30
Mysa - oj,dużo jest tam lisków,szczególnie w miejscach,gdzie są domy z ogrodami,ale są i w parkach,a takrze w samym centrum miasta...W sumie,jest ich tam,ok.10 tyś.Nie wiedziałem,że w okolicach Londynu,uchował się jeszcze jakiś las...Jednak,łatwiej tam spotkać liska w mieście,ponieważ,w U.K bardzo mało tych zwierząt żyje w lesie,czy na wsi - prawie wszystkie przeniosły sie do miast...W sumie,to się im nie dziwię,bo po za miastami,ciągle je gnają z psami....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-06-20, 16:36
Mysa, w poludniowo wschodniej? a wies zmzoe jaka dzielnica? bo ja mieszkam w poludniowo wschodnim Londynie...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-06-20, 17:03
Retriva nie wiem jaka dzielnica dokładnie, ale jak się dowiem to napisze.

Musze zobaczyć liski, nie moge odpuścić :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-20, 18:19
Mysa - Masz dużą szansę,żeby zobaczyć liska i dlatego Ci zazdroszczę...  ;p Retriva - a Ty już długo w Londynie jesteś? :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-20, 23:14
Ja sobie dzisiaj czytałem trochę o Brytyjskich miejskich lisach i wyczytałem,że w U.K za znęcanie się nad lisami: trucie,gazowanie,topienie,przemoc fizyczną i łapanie w pułapki grozi pół roku więzienia i grzywna w wysokości 5,000 funtów...Trochę mało,ale dobre i to - u nas,chyba i tego nie ma,bo lis to szkdnik i można go tępić. :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: warchlaq w 2007-06-21, 00:06
Już nie narzekaj że u nas się tępi lisa, zobacz co się dzieje w niemcowie, na pokocie leży liszka i jej młode, no ale oni to mają praktykę w zabijaniu dzieci.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-21, 00:59
Niestety,widziałem,jak się poluje na lisy w Niemczech..." na pokocie leży liszka i jej młode " - u nas,w marcu,też można zabijać samicę z młodymi,a do samych szczeniąt,myśliwi mogą strzelać już od 1 lipca - w Niemczech,zresztą też.Nie jesteśmy więc lepsi - Niemieccy myśliwi są po prostu bardziej bezwzględni i używają dyrastycznych metod:wnyki,pociski doom doom...zabijają też trzy razy więcej lisów,niż myśliwi w Polsce - ok.600-650 tyś.rocznie.Mój poprzedni post,nie dotyczył akurat myśliwych,tylko zwykłych obywateli,np.rolników - czytałem na myśliwskich forach,że rolnik ma prawo na własnym terenie,zabić lisa w sposób,jaki mu się żywnie podoba...Mam nadzieję,że to nieprawda,chociaż wiem,że takie prawo kiedyś obowiązywało.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-06-21, 10:50
no niestety, tak jak futerka ze srebrnych lisow :/ ale trzeba cos z tym zrobic
Lisie, ja jestem tu dopiero eee.... 5 dni ;P ale moja siostra mieszka tu juz prawie 2 lata :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-21, 15:10
Retriva - to niedługo...a długo tam będziesz? :P Może też zobaczysz jakiegoś liska? ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-06-21, 15:43
mmm kilka lat conajmniej :) a potem sie okaze! mam nadzieje ze liska zobacze, na zywo tylko raz widzialam lisa, a raczej... jego uciekajacy zadek z ogonkiem ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-21, 16:39
O,parę lat,to na pewno liska zobaczysz :D a,jeżeli Będziesz mieszkać w domu z ogrodem,to może jakiś lisek będzie tam przychodził,a może nawet w nim zamieszka?. ;p Wczoraj,czytałem,że miejski lis,ma na swoim terenie aż 60-120 ogrodów...trochę dużo,jak na tak małe zwieze,które niewiele je,ale to może dlatego,że nie wszyscy ludzie są zadowoleni z lisich odwiedzin i tylko niektórzy je dokarmiają.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-22, 16:10
http://exoticpets.about.com/od/unconventionalpets/l/blphfox.htm  Znalazłem coś takiego.Fotki lisiczki już wklejałem,ale tekstu nie widziałem. :P Zrozumiałem,że lisiczka ma coś wspólnego z córką tej osoby,że do lisa trzeba mieć durzo cierpliwości i obdarzyć go większą miłością,niż psa.Aha,lisek lubi jeść pizze,lody?? i kurczaka.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-22, 17:08
Rose ma półtora roku i nie rozumie, że jest lisem. Pomaga mi wychowywać moje córki. Jestem pewna, że robi to tak, jak dzika lisica, która pozostaje w pobliżu, by pomóc matce w wychowywaniu młodych.
Na jednym ze zdjęć, które Ci wysyłam, Rose wybiera "pchły" (ale nie naprawdę) z włosów mojej najstarszej córki. Na innym zdjęciu moja najstarsza córka odrabia pracę domową z Rose, siedzącą z tyłu. Jest inne zdjęcie z Rose, wychodzącą z suszarni. Ona kocha suszarnię, którą musi traktować jak lisią kryjówkę. Rzeczy, które uwielbia, to całkowicie czyste ubrania. Trzeba miec mnóstwo miłości i cierpliwosci dla lisa, więcej, niż dla psa. Nie byłaby szczęśliwa, gdybym jej nie zapewniała dawania ciągłej miłości. Poza wszystkim ona jest lisem, ale w naszym domu jest człowiekiem.
Oprócz tego, co wymieniłeś, Lisie, Rose kocha jeść podwójnego cheesburgera i jakiś pop, może popkorn?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-22, 17:48
Lis,opiekujący się dziećmi - no,nieżle. :) Czytaem,że oswjone szczry są tak inteligentne,że potrafią pilnować dzieci - jak widać,liski też. :P Ciekawe,jak lisiczka trafiła do ludzi?...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-22, 18:19
http://www.youtube.com/watch?v=g6cwy5SyYt0&NR=1 i http://www.youtube.com/watch?v=EgIUuwjIm0U&mode=related&search=  Ale fajny lisok! - ten drugi fimik,chyba już był...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-22, 18:25
Lisie, nie wiem, skąd lisiczka wzięła się u swoich opiekunów, nic o tym nie ma w tekście.
Ale zauważyłam błąd, lisiczka pomaga w odrabianiu lekcji nie "siedząc z tyłu", tylko siedząc z córką na podwórku z tyłu domu... :oops:

Nie pamiętam tego drugiego lilmu... Tak sobie pomyslałam, czy lisy dobrze pływają? Podejrzewam, że nie lubią się moczyć...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-22, 19:07
IBDG - wiem,że nic na ten temat nie pisze,to było,takie moje " głośne " myślenie... :P Lisy dobrze pływają - jak karzdy psowaty. :) Z ciekawostek,to wyczytałem,że lisa się nie kąpie,tylko się go czyści,szczotkuje,gdy się ubrudzi - pewnie chodzi oto,że futro podczas kąpieli,traci swoją naturalną ochronę...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-22, 19:26
Chciałam raczej spytać, czy chętnie pływają... Mam za sobą dwie nieprzespane noce i jakaś taka nieprecyzyjna jestem ;p Tak mnie to zastanowiło, gdy patrzyłam na liska z filmiku, grzebiącego łapą w wodzie. Czy chętnie by się chlupnął do jeziorka, na przykład, czy raczej wolałby obejść wokoło? :) Nie przypominam sobie filmu z pluskającym się w wodzie liskiem...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-22, 19:40
IBDG - ale mi Zadałaś ćwieka  :P ,bo ja też,nie przypominam sobie pływającego liska...Hmmm - też mnie to ciekawi - myślę,że pływają,kiedy jest to konieczne,ale,czy lubią?...Edit:dczytałem,że rude,srebrne i polarne lisy nie wymagają kąpiei,ale zabawawa w wodzie,sprawia im przyjemność - więc,chyba lubią się pluskać. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-23, 18:23
http://www.youtube.com/watch?v=0zrN7E_pERM   :( Nie podoba mi się to... :roll:  :/ Chociaż autorka filmu,pisze,że lisek przebywa w klatce," tylko " 4 godziny dziennie,oraz w nocy,ale to nie jest wytłumaczenie...Dla mnie,to wygląda jak zoo...Skoro zwierzak już jest z ludżmi ( jego matka nie żyje ),to pwinien on mieć jak najwięcej kontaktu z człowiekiem,szczególnie w tak młodym wieku,kiedy najbardziej tego potrzebuje,żeby się oswoić z opiekunem...Mam tylko nadzieję,że gdy lisek urośnie,nie będzie już musiał w tej klatce siedzieć..


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-23, 18:51
Prawdopodobnie chodzi o to, by podczas nieobecności domowników nie szalał po domu.Mam nadzieję, że po prostu przesypia ten czas... :/ Tak czasem postępują ludzie z psimi szczeniętami, choć mnie takie rozwiązanie nie bardzo się podoba... Ale rozumiem, że czasem nie ma innego wyjścia, bo zwierz demolkę w domu robi... :/ Jeśli klatka jest wystarczająco przestronna, to można to ostatecznie zaakceptować.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-23, 19:13
IBDG - Masz rację,można to tak wytłumaczyć i mam nadzieję,że jest tak,jak Piszesz...Mam tylko nadzieję,że to jest przejściowe rozwiązanie,póki zwierzak jest mały i szaleje,a opiekunów często nie ma w domu i jak podrośnie,nie będzie już zamykany...Potrafię zrozumieć postępowanie opieknów liska,ale i tak,taki widok budzi we mnie mieszane uczucia...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-23, 19:29
We mnie też... Ale z drugiej strony, jakie uczucia targają czlowiekiem, który po powrocie do domu ma ochotę usiąść i płakać nad totalną demolko-destrukcją? :P 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-23, 21:39
Na szczęście,na filmiku widać,że zwierzak jest bardzo wesoły i towarzyski - mam nadzieję,że nie zdaje sobie sprawy z braku swobody i,że jak podrośnie,to będzie już o.k.      http://www.poraj.ug.pl/kp26.htm   Smutno czytać takie rzeczy... " Wiem o

domowych lisach, które podkarmiane, tak przyzwyczaiły się do

ludzi, że zachowywały się jak psy i spacerowały z oswojonym i

bardzo wystraszonym gospodarzem. No, bo lis to nie pies i nie powinien nie

bać się ludzi, pewnie chce mnie ugryźć, lepiej żeby znajomy myśliwy go

zastrzelił. Kłopoty ma lis, gospodarz i myśliwy. I jeszcze o lisach. Do

niedawna było to zwierze płochliwe, uciekało na widok człowieka, a teraz

często na leśnych drogach spotykam rudzielce, które się mnie nie boją, nie

uciekają przed samochodem, spokojnie idąc sobie poboczem." - z " oswojonym " gospodarzem?...
 :mysli: "pewnie chce mnie ugryźć, lepiej żeby znajomy myśliwy go

zastrzelił." :(  - no tak,skoro się nie boi,to już chce ugryżć i trzeba go zabić za brak respektu przed człowiekiem... :roll: :/ Ta pani,chyba coś nieco wie o zwierzętach,a nie wie,dlaczego lisy nie boją się już ludzi i nie uciekają na ich widok... Otóż,kiedyś - jeszcze z 10 lat temu,lisów było niewiele,40-60 tyś.ich kontakty z człowiekiem,były sporadyczne,dlatego lis wiał na widok człowieka,który był dla niego potencjalnym zagrorzeniem.Obecnie,lisów jest b.durzo,żyją coraz bliżej nas,widok człowieka im spowszechniał,staliśmy się częścią ich środowiska - a one naszego.Lisy nauczyły się,że nie należy nas się bać,bo życie w naszym pobliżu,jest łatwiejsze i wygodniejsze - nauczyły się wykorzystywać naszą obecność do własnych celów.Ta pani,snuje pesymistyczne wizje - ja też nie słyszałem,żeby zdrowy lis pogryzł,lub ugryzł człowieka - to nie są agresywne zwierzęta,w razie niebezpieczeństwa,zawsze wybierają odwrót.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-06-23, 21:57
co do tego liska w klatce... z psami tez tak siei czesto robi, zostawiajac je w klatce. i nie jest to jakies zle.... moze ten lis, jak i pies, traktuje klatke jako miejsce w ktorym czuje sie bezpieczne? tego nie wiemy...

http://pl.youtube.com/watch?v=IdPI50E0Zdo&mode=related&search= nie wiem czy bylo juz wstawiane, jesl itak to wybaczcie :) ciekawa zabawe sobie lisek urzadzil...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-23, 23:06
Było,było... :P,ale tego nie... ;p  http://www.youtube.com/watch?v=Son_4_apNRE&NR=1  nie towarzyski kot.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-23, 23:14
Lisie, ja odebrałam słowa tej kobiety trochę inaczej... To raczej stwierdzenia z punktu widzenia "oswojonego" gospodarza, bojącego się towarzyszącego mu lisa, który zaraz będzie gryzł ;p Taka ironia, moim zdaniem :) Nie bardzo wiem tylko, o jakich kłopotach myśliwego jest mowa :/ Bo co to za kłopot, zastrzelić lisa? :roll: Sama przyjemność przecież... :(
Ja też sądzę, że wystraszony, zdrowy lis prędzej zdezerteruje, niż napadnie. Jednak pchanie się z łapami do nie do końca oswojonego (a i do oswojonego, także) zwierzaka, może sie skończyć różnie...

Retriva, filmik jest tak fajny, że z przyjemnością obejrzałam go ponownie :)

Ten kocur ma niesamowite kolory :) Piękny i bojowy :D




Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-23, 23:44
Cóz....chyba za szybko przeczytałem i zareagowałem emocjonalnie...IBDG - myślę,że do rzadnego obcego zwierzaka,nie nalerzy się pchać z łapami - nie warzne,czy to lis,czy obcy pies,kot.Ostrorzności nigdy za wiele,ale myśę,że nie morzna się wszystkiego bać...jeśli tak będziemy robić,to odgrodzimy się od wszystkiego murem...Nie wszystko,co obce,nieznane,jest grożne...Ja trochę nie rozumię tego gospodarza,bojącego się oswojnego lisa...ale,niestety,czytaliśmy już,jaki lęk w ludziach budzą te zwierzęta...Skoro ten człowiek zabrał się za dokarmianie lisa,to pwinien najpierw pomyśleć,jakie będą teg konsekwencje....lisowi,naprawdę niewiele potrzeba,jeżeli wyczuje,że jest bezpieczny i że człowiek go nie skrzywdzi...Ja jestem jakiś inny,i - gdyby taki lisek do mnie przychodził i się oswoił,to po pewnym czasie nie oparł bym się pokusie,żeby go pogłaskać... :oops:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-23, 23:55
A pewnie, że każdy zwierz potrafi pokazać ząbki lub pazurki :) W końcu mają prawo nie życzyć sobie "obmacywania" :P Nam też nie w smak by to było, gdyby kazdy chcial się spoufalać ;p

Myślisz, ze ja bym się oparła pokusie pomiziania liska? Na pewno zachowałabym ostrożność, ale bez przesady... Po jakimś czasie odważyłabym się... :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-24, 00:16
Ja też - zwłaszcza,gdyby przychodził dzień w dzień i wiedział,że z mojej strony nic mu nie grozi. :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-24, 01:27
http://www.youtube.com/watch?v=wKubfc2eFt0  Ale fajowy,rudy psi zaczepiacz!. :P :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: warchlaq w 2007-06-24, 12:17
Polujący lisek (pewno już było, jeśli tak to proszę skasować) http://www.youtube.com/watch?v=T2idK1ihfG4


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-24, 13:46
Było,było :P ale dość dawno,więc nie wszyscy pewnie widzieli. :) A wracając do poprzedniego filmiku,to jaki ten lisek jest kruchy w porównaniu z tym piesem,a sam filmik,to kolejny przykład na to,że te zwierzaki wcale nie są swoimi wrogami - to człowiek o tym zadecydował,nie one.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-24, 14:05
Liski to takie zwinniaczki-wygibaski :) Faktycznie wielki pies wygląda przy nich jak koń :D

Ten polujący lis jest super, kiedy zobaczyłam filmik pierwszy raz, włączałam go kilkakrotnie.
Ile gracji ma w sobie rudzielec :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-24, 14:20
Hi,hi :D - tak,liski są bardzo zwinne,o wiele bardziej,niż psy.Właśnie dlatego,żeby wyczyniać takie akrobacje,lis jest taki smukły i sprawia wrażenie niedorzywionego i strasznie chudego zwierzaka.IBDG - trafnie Określiaś rozmiar tego psa :P ale,jak widać,dla liska wielkość psa nie ma znaczenia. :) Zabawa i tak jest świetna. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-24, 16:46
http://www.youtube.com/watch?v=i8lKea4aVCU&NR=1  Młody lisek,zastanawia się,co to za dziwny,kudłaty stwor :P po drugiej stronie siatki - i wcale się go nie boi. :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-06-24, 17:13
to zachowanie liska wyglada jakby lisek chcial sie z psem bawic :] doskakiwanie w stylu "ganiaj mnie" :]


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-24, 17:36
Hi,hi - widać,że lisek jest b.młody,więc mu się nie dziwię,że chce się z psem bawić. :P Iras - mam takie pytanie,dotyczące wścieklizny i szczepień:Otóz,na innym forum,przyrodnicy sugerują,że w skutek szczepienia,mogą pojawić się lisy chore na wściekliznę,ale przeżywające i zararzające inne zwierzęta - czy to jest morzliwe?.Oni tłumaczą to tym,że obecnie w szczepionkach,stosuje się żywy wirus wściekizny.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-24, 17:55
Właśnie mi Tomek powiedział, że widział lisa, przebiegającego przez prowadzącą przez las drogę. Lis był podobno bardzo ciemno umaszczony i ziajał z gorąca. Było to między Wołowem a Obornikami Śląskimi, jakby się kto pytał ;p 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-06-24, 17:57
lisek chciał się bawić, bo doskakiwał, za to pies wysyłał CS- ziewał ^^
http://www.youtube.com/watch?v=AjnLHn6zRII&mode=related&search= tu tylko chwilka zabawy z pieskiem ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-06-24, 18:03
czy zywy w szczepionkach jest tak naprawde sie nie zastanawialam. Jednak to co gadaja ci rzekomi przyrodnicy to jedna wielka bzdura. To co jest w szczepionce - czy zywe, czy nie, sprawia tylko i wylacznie ze organizm wytwarza niezbedne przeciwciala, uodparniajac zwierze na chorobe. Ilosc wirusa w szczepionce jest zbyt mala by zwierze zachorowalo, poza tym, zeby choroba sie rozwinela wirus musi dostac sie bezposrednio do krwi. Nie ma mozliwosci by od szczepienia zwierze zachorowalo, zreszta nawet gdyby tak bylo - to wscieklizna ma to do siebie, ze niszczy uklad nerwowy - i nawet gdyby wyniszczenie nie bylo smiertelne, to "brudna robote" wykona kilka innych rzeczy - porazenie miesni krtani, wodowstret, przeczulica calego ciala, polykanie kamieni... to wszystko w polaczeniu z niepohamowana aktywnoscia ruchowa wykancza. Jesli zas chodzi o nosicielstwo - zwierze staje sie nosicielem na kilka dni przed wystapieniem objawow, wirus zas ginie w ciagu kilkudziesieciu godzin po smierci. Bezobjawowe noscielstwo natomiastw przypadku wscieklizny jest niemozliwe - gdyz cos takiego wystepuje gdy wirus  sie rozwinie w swoim srodowisku - tyle ze skoro srodowiskiem rabbies jest centralny uklad nerwowy to nie ma szans by nie wystapily objawy


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-24, 18:36
IBDG - ale fajnie! - to musiał być węglarz. :P Retriva - widziałem to,ale uznałem,że jest za krótkie.Iras - szkoda,że nie morzna wklejać linków do innych for - w tym wypadku,wkleję cytaty wypowiedzi:Osoba 1 " wścieklizna niestety nie jest wytępioną chorobą wśród lisów. No cóż, widocznie te co trafiały do w-wy akurat z innego powodu zakończyly żywot. Poszperałam w necie i całkiem świeżutkie stwierdzenia wścieklizny wśród lisów m.in. w Kleszczelach(Podlaskie),Białogardzie,Rogowie, Płocku....
Eradykacja wirusa wśród lisów jest po prostu niemożliwa( tu przyrodnicy i mysliwi się cieszą, a medycy martwią) bo jakim cudem wszystkie lisy spożyją szczepionkę  Procent lisów,,zaszczepionych,, ocenia się na max 77, z których to max 86% wytworzyło przeciwciała." Osoba 2 " Osobiscie diagnozuje wscieklizne u zwierzat w laboratorium i powiem, ze
wscieklizna jest, byla i bedzie
Jezeli z lancucha epizootycznego wyskoczy lis jego miejsce zajmie inny gatunek, byle podatny na zakazenie i transmisje wirusa via wlasny gruczol slinowy- czyli kazdy ssak- jak zajm,ie miejsce to i zacznie sie ten sam problem. Uwazam ze nie bylo wiekszego bledu niz masowe szczepienie szczepionka doustna.
Wczesniej lisow bylo mniej ale byla latwiejsza do opanowania. Teraz osobniki podchodza coraz blizej czlowieka a przy zaskakujaco wysokim odsetku zwierzat ktore nie pobraly szczepionki - do 30 % uwzgledniajac ze populacja wzmiocnila sie 300-400% w odniesieniu do redukowanej przez wirus populacji sprzed okresu szczepienia- to nie trzeba byc swietnym matematykiem - by uwzgledniajac te czynniki dojsc do wniosku ze fajnie nie jest." Osoba 3: " No właśnie co z tym teraz zrobić? Akcja szczepień spowoduje to, co chyba nieuniknione - pojawienie się lisków chorych, ale przeżywających czyli wiruska siejących. To przecież selekcja jest robiona! Wielce mnie interesuje jakie ma zdanie , koleżanka medyczka po fachu? Myslisz że tak się stać może? Ja ciagle uważam, że było lisy zostawić z ich wirusem w spokoju - nie było by teraz zproblemu nadmiaru drapieżnika." Osoba 1: " Wyraźnie widać, że problem jest trudny i na razie nie do rozwiązania tak, by wilk był syty i owca cała. Chyba nic Ci nie powiem, czego byś sam nie wiedział  O zdrowiu zwierząt wiesz ode mnie więcej. Jeżeli cosik mogę opowiedzieć to raczej na ludzkim przykładzie(ale ze szczepieniem ludzi jest cokolwiek prościej niż zwierząt -i to jeszcze dzikich). Ze względu na podobieństwo szczepionki(wirus żywy atenuowany podawany doustnie) dam ludzki przykład sukcesu walki z polio.
U ludzi sukces walki z chorobą poliomyelitis zawdzięczamy po pierwsze obowiązkowi szczepienia wszystkich dzieci, po drugie szczepionkom. Stary typ szczepionki żywej doustnej zostaje powoli zastępowany szczepionką zabitą podawaną w iniekcji, ponieważ szczepionka żywa utrudnia całkowite wyeliminowanie choroby przez to, ze wydalany wirus jest potencjalnie niebezpieczny i dla osoby szczepionej(poronne polio), a jeszcze bardziej dla nieuodpornionych osób z bezposredniego otoczenia(noworodki i niemowlęta jeszcze nie szczepione, osoby z immunosupresją).
Pozostaje mi się domyślać, że całkiem podobnie jest z lisią żywą szczepionką przeciw wściekliźnie.
Żeby wyeliminować całkowicie chorobę trzeba szczepić wszystkich, bez względu np. na płeć(wycofano sie np. ze szczepień tylko dziewcząt w 13 rż przeciww różyczce i wprowadzono dla obu płci szczepienie w 10rż w formie skojarzonej ze świnką i odrą).
Wracając do lisów i wścieklizny nadzieję trza by wiązać chyba z wyprodukowaniem doustnej szczepionki zabitej wykładanej w lasach( ciekawe czy powstanie takowa coby po spożyciu stymulowała produkcję swoistych przeciwciał).Następny problem to kasa na jej zakup(na pewno będzie droższa od żywej),a następny-to jak zapodać wszystkim lisom ..." i " No więc na razie wytępienie wścieklizny wśród lisów to utopia niestety.
Oświećcie mnie panowie weterynarze, czy dla lisa(w przeciwieństwie do czlowieka) wścieklizna jest zawsze chorobą śmiertelną? sugeruje, ze pod wpływem szczepionki doustnej powstaje/może powstać selekcja-stan nosicielstwa?, ale stan nosicielstwa przejściowego-poszczepiennego, czy już stałego? Niestety nie znam działań niepożądanych w organizmie lisów tej szczepionki."


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-06-24, 19:45
no to tak - odnoszac sie do poszczegolnych cytatow.

Cytuj
" wścieklizna niestety nie jest wytępioną chorobą wśród lisów. No cóż, widocznie te co trafiały do w-wy akurat z innego powodu zakończyly żywot. Poszperałam w necie i całkiem świeżutkie stwierdzenia wścieklizny wśród lisów m.in. w Kleszczelach(Podlaskie),Białogardzie,Rogowie, Płocku....
Eradykacja wirusa wśród lisów jest po prostu niemożliwa( tu przyrodnicy i mysliwi się cieszą, a medycy martwią) bo jakim cudem wszystkie lisy spożyją szczepionkę  Procent lisów,,zaszczepionych,, ocenia się na max 77, z których to max 86% wytworzyło przeciwciała." Osoba 2 " Osobiscie diagnozuje wscieklizne u zwierzat w laboratorium i powiem, ze
wscieklizna jest, byla i bedzie

glownymi noscicielami wscieklizny sa wiwiorki i nietoperze - a i inne gryzonie - ktore stanowia glowny pokarm lisow - 77% lisow spozyje szczepionke, uodporni sie 86% - z tych ktore nie zjedza szczepionki powinno odjac sie minimum 20% - z teo wzgledu, ze tak naprawde jednorazowe szczepienie daje wieloletnia odpornosc - wiec jesli lis w jednym roku zostanie zaszczepiony - to bedzie odporny przez minimum 3 lata. Z tych 14% ktore nie zostana uodpornione moze zachorowac jakies 4% - z tego powodu, ze najpierw lis musi trafic na nosiciela - podczas gdy bez szczepienia zachoowaloby jakies 30% - 40% ogolnej populacji.

Wscieklizna jest, byla i bedzie jednak nie z powodu lisow - a z tej przyczyny, ze - jak juz pisalam glownymi nosicielami sa gryzonie.

Cytuj
Jezeli z lancucha epizootycznego wyskoczy lis jego miejsce zajmie inny gatunek, byle podatny na zakazenie i transmisje wirusa via wlasny gruczol slinowy- czyli kazdy ssak- jak zajm,ie miejsce to i zacznie sie ten sam problem. Uwazam ze nie bylo wiekszego bledu niz masowe szczepienie szczepionka doustna.

pudlo - gdyby nie zostalo wprowadzenie to szczepienie mielibysmy rok rocznie tysiace przypadkow wscieklizny u psow i kotow - a w zwiazku z tym od cholery pozarazanych ludzi. co do wyskoczenia lisa z lancucha epizootycznego - to miejsca lisa nie zajmie zaden inny gatunek. Dlaczego? Z tej przyczyny ze kazdy ssak wobec wscieklizny jest na "rownych prawach" - dotyczy kazdego ssaka i w kazdym pojedynczym przypadku aby doszlo do zakazenia sdo krwiobiegu potencjalnego chorego musi trafic slina z wirusem.

Cytuj
No właśnie co z tym teraz zrobić? Akcja szczepień spowoduje to, co chyba nieuniknione - pojawienie się lisków chorych, ale przeżywających czyli wiruska siejących. Wielce mnie interesuje jakie ma zdanie , koleżanka medyczka po fachu? Myslisz że tak się stać może? Ja ciagle uważam, że było lisy zostawić z ich wirusem w spokoju - nie było by teraz zproblemu nadmiaru drapieżnika."

Zeby zwierze stalo sie siewca - wirus musi zaczac sie namnazac, zeby zaczal sie namnazac - musi znajdowac sie w swoim srodowisku - aby zwierze bylo bezobjawowym nosicielem, wirus nie moze wyczyniac szkod - w ukladzie nerwowym jest to niemozliwe. Mozna okreslic to jako swego rodzaju bledny krag - zwierze zarazone wscieklizna bdzie mialo objawy ze strony ukladu nerwowego - i nawet gdyby rozwoj wirusa zatrzymal sie w pewnym momencie (a taka opcja nie istnieje) to tak czy inaczej - jednymi z pierwszych objawow sa wodowstret i niepohamowana aktywnosc ruchowa - co idac w parze szybko (w ciagu okolo 2 dni, w upaly jeszcze krocej) prowadzi do smierci. Jesli zas chodzi o odmiane atakujaca rdzen kregowy - tu wystepuje tylko jeden objaw - paraliz.

gdyby zostawic lisy z wirusem w spokoju - nie byloby moze duzej ich ilosci, jednak przyczyniloby sie to do tego, ze psy, koty, fretki - stalyby sie zwierzetami zakazanymi i tepionymi - jako nosiciele .

Cytuj
Ze względu na podobieństwo szczepionki(wirus żywy atenuowany podawany doustnie) dam ludzki przykład sukcesu walki z polio.

Tu jest maly problem - bo to nie rodzaj szczepionki ma tu znaczenie, a to ze gatunek ludzki sam siebie oslabia - coraz bardziej sterylne warunki dziala na niekorzysc ludzi, na niekorzysc dziala rowniez brak seklekcji naturalnej. Jesli chodzi o wydalanie zarazkow - w przypadku wscieklizny nie wystepuje zakazenie przez kontakt z odchodami, a - jak juz pisalam. w slinie wirus wystepuje dopiero gdy dochodzi do zalamania sie odpornosci i rozwoju wirusa w mozgu lub rdzeniu. Przy szczepieniu zalmanie sie odpornosci nie ma miejsca - ze wzgledu na to ze 1. wirus dostaje sie do ukladu pokarmowego - nie krwi, 2. jest go zbyt malo. 3. nawet jesli zwierze, ktore zazyje szczepionke bedzie bardzo oslabione - chore, lub ranne to jedyne co sie moze zdarzyc to to, ze szczepionka bedzie nieskuteczna - do zachorowania nie dojdzie.

Cytuj
Oświećcie mnie panowie weterynarze, czy dla lisa(w przeciwieństwie do czlowieka) wścieklizna jest zawsze chorobą śmiertelną? sugeruje, ze pod wpływem szczepionki doustnej powstaje/może powstać selekcja-stan nosicielstwa?, ale stan nosicielstwa przejściowego-poszczepiennego, czy już stałego? Niestety nie znam działań niepożądanych w organizmie lisów tej szczepionki."

smiertelnosc zwierzat na wscieklizne wynosi 100% - ZAWSZE jest smiertelna -  - jak juz pisalam - stan nosicielstwa w pprzypadku wscieklizny wystepuje tylko i wylacznie gdy dochodzi do namnazania sie wirusa - czyli zalamania sie stanu odpornosci , gdy wirus sie juz namnaza, nie ma mozliwosci by nie wystapily objawy - a wystapienie objawow wiaze sie zawsze ze smiercia.

ps. - lisie - czy mi sie wydaje, czy zamiszczasz tam moje wypowiedzi? :]


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-24, 20:18
Iras - bardzo Ci dziękuję,za wyczerpującą odpowiedż. :) " ps. - lisie - czy mi sie wydaje, czy zamiszczasz tam moje wypowiedzi? :]" - O ile dobrze pamiętam,to zamieściłem jeden Twój cytat,ale nie słowo w słowo... :oops: Sorry,jeżeli żle zrobiłem.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-24, 21:28
http://www.youtube.com/watch?v=hp0jGOOo0Hs  Hi,hi - niesamowite! - lis bawi się z potencjalnym obiadem?. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: warchlaq w 2007-06-24, 22:37
Oj na zabawę to nie wygląda, w pewnym momencie posypała się sierść.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-24, 23:48
O! - nie zauwarzyłem tego... :roll: dopiero na maksymalnym przybliżeniu - ślepota ze mnie... :/    http://www.youtube.com/watch?v=qD7k2OAsfhQ&mode=related&search=  Ten jest fajny - widać,jak maluchy bacznie przyglądają się swojemu obserwatorowi. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-25, 00:09
Lisek preriowy nie wygląda na zadowolonego z zabawy... Za to lisek wyluzowany ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-25, 00:13
Piesek preriowy :P hi,hi. :)  http://www.youtube.com/watch?v=_nw1Qyjbe44&NR=1  A tu,kolejny kot-wojownik.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-25, 00:29
O rany, ale palnęłam :lol: Wszystko mi się w lisy zamienia ;p

Z tych wszystkich filmików wynika, że liski dobrze dogadują się z psami (w koncu psowate są :)), a przez koty są przeganiane... Nie pamiętam, czy był filmik z lisio-kocią zabawą?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-25, 00:46
" Wszystko mi się w lisy zamienia " Hi,hi - IBDG - a Pamiętasz,jak ja kiedyś,zamiast " sierta losu ",napisałem " sierota lisu "?. :D "  Nie pamiętam, czy był filmik z lisio-kocią zabawą?" - Był,był :P - dla przypomnienia:  http://www.youtube.com/watch?v=CuvIAv49Fr4  A tutaj coś nowego http://www.youtube.com/watch?v=C4w_rc7AxIM  - trochę się uśmiałem :P - lis wyrażnie jest zainteresowany ludzkimi rzeczami ;p - but bardzo mu się spodoał... :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-25, 03:19
Dopiero teraz zauważyłam post Warchlaqa :oops: i spojrzałam jeszcze raz na film. Rzeczywiście "lisek" ;p preriowy stracił trochę futra...

"Sierotę lisu" pamiętam :) Odbija nam z lekka :P
Dzięki za przypomnienie filmiku :)

Dopisane rano:
Lisie, Tomek mówi, że ten widziany przez niego lis był bardzo duży, znacznie większy od Toffika. Myslałam, że lisy aż tak duże nie są... Może taki dorodny? Albo Tomek zmyśla ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-06-25, 09:43
a moze po prostu wydawal mu sie "bardzo duzy" ze wzgledu na ogon ? :P

lisie - czy zbladziles? nie - nie mam nic przeciwko :]



Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-25, 13:41
Hmmm...przeciętny lis,ma 35-40 cm.wysokości i 1m,40cm.długości ( z ogonem ). :P
 Lisy bardzo różnią się między sobą - rozmiarem i ubarwieniem futra,które sprawia,że lis wydaje się być większy,niż jest w rzeczywistości.
Z ciekawostek,to mogę powiedzieć,że wyróżnia się aż od 48-77 podgatunków lisa pospolitego ( Vulpes vulpes ),które różnią się od siebie,właśnie tym,o czym pisałem wyżej - w Polsce,występują takie odmiany barwne,jak:płomykówka ( ogniówka ),węglarz,krzyżak,popiel,żmijka.Lis powinien warzyć,ok.5-7 kg.,ale zdarzają się okazy,warzące nawet 10 kg.
 IBDG - może Twój mąż,widział właśnie takiego " wypasionego " zwierza?. :P
P.S: A widzieliście ten filmik,o lisie,kradzieju butów? :P - w ogóle nie boi się ludzi i jest b.ciekawski. :D Mam wrażenie,że lisek zachowuje się tak,jakby chciał się bawić. ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-25, 14:31
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070624/AKTUALNOSCI/70624013 
Kolejny artykuł z serii: " lisy w mieście " - wszystkie zaczynają się tak dramatycznie: " Na mieszkańców ulicy Matejki padł blady strach." - tak,jakby w mieście grasował wilkołak...
Ciekawe,kiedy ludzie zrozumieją,że to obecnie normalne zjawisko,a nie wybryk natury?,a związane jest ono z dużą liczebnością zwierząt,które szukają dla siebie nowych rewirów?
" Wychodząc z psem trzeba nosić jakieś kije, bo nigdy nie wiadomo, skąd lis wyskoczy." :(...Szkoda słów...Łapanie w pułapki i wywożenie do lasu nic nie da,bo,jeżeli zwierze ma w mieście swoje terytorium,to na nie wróci.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-25, 21:31
Lisie, ja wszystkie filmiki oglądam :P Lisek bardzo bezceremonialny ;p, rewident turystyczny :lol:

Artykuł rzeczywiście brzmi, jakby nie wiadomo jakie stwory krążyły po ulicach... Wielkie i napastliwe :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-25, 21:50
He,he - może kolekcjoner? :P
 A,jeżeli chodzi o ten artykuł,to skopiowałem go ze strony myśliwskiej i tam,myśliwi napisali,że to wypuszczenie lisów do lasu,to bajka i ekologiczny chwyt marketingowy,żeby ludzie zaakceptowali akcję wyłapania zwierząt,które - tak naprawdę,zostaną zabite,bo żaden konserwator przyrody nie zgodzi się na ich wypuszczenie.... :(  :roll:  :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-26, 18:18
Myśliwi mnie w........ją  :roll:
 piszą,że wypuszczanie na wolność złapanych w miastach lisów,to głupota i nieodpowiedzialnośc,bo lisów jest za dużo i każdy złapany zwierzak,powinien być usypiany...
ja,oczywiście uważam,że w ogóle nie powinno się ich łapać,bo lisy w miastach są i będą,a na miejsce złapanego,przyjdzie następny.
Dałem im link do tego artykułu o lisie ze Stargardu,który jest podobno oswojony,to odpisali,że powinienem się cieszyć,jeżeli lis zostanie uśpiony,bo,jeżeli zostanie wypuszczony,to ludzie go i tak na widłach rozniosą... :(
Napisałem,że jeżeli lis jest naprawdę oswojony,to ktoś mógłby się nim zaopiekować,bo śmierć,to była by kara,za ufność wobec człowieka - pewnie mnie znowu objadą...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-27, 00:19
 " Różnica leży w tym, że lis ma szansę być humanitarnie uśpiony a pies najczęściej skazywany jest na dogorywanie w azylu, i jest to moim zdaniem różnica „na korzyść” lisa."... :roll:
 Co o tym myślicie? - bo ja uważam,że pies,mimo wszystko ma szansę na znalezienie nowego,kochającego domu,a,taki złapany w mieście lis,jest na z góry przegranej pozycji i czeka go tylko śmierć - czy humanitarna?...humanitarne to jest pozwolenie na życie.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-27, 01:16
Przy tej liczbie zwierząt, jaka jest w naszych schroniskach, niestety, nie wszystkie psy mają szansę na dom. Pozostawienie ich na ulicy też nie jest rozwiązaniem... To bardzo trudny problem... Z lisami jest inaczej, to zwierzaki radzące sobie o wiele lepiej, niz psy. Gdyby nie ludzie, ktorym przeszkadza sąsiedztwo lisów w mieście, dałyby sobie świetnie radę... No, może jedynie ludzkie "śmietnikowe", w dosłownym tego słowa znaczeniu, jedzenie, nie wyszloby im za bardzo na zdrowie :/ Ale generalnie mogłyby zyć obok nas, gdybyśmy im tylko pozwolili... Niestety, chyba przeciwników lisów w miastach jest znacznie więcej, niż osób im życzliwych. Wygląda na to, że nigdzie nie ma dla nich miejsca... W lesie przecież też przeszkadzają :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-27, 01:44
IBDG - Masz rację- mi chodziło oto,że pies ma chociaż " teoretyczną " szansę na szczęśliwe życie,choć doskonale wiem,że niewielu z nich,to się udaje,niestety...a taki miejski lis,od razu jest skazany na " humanitarną " śmierć,a że jest ich b.dużo,to taka śmierć nie robi na nikim wrażenia,a i myśliwi oszczędzają naboje...
Ten myśliwy,napisał mi też,że lepiej zabić takiego lisa,niż wydać zezwolenie,na przetrzymanie go przez człowieka,bo wtedy byłoby dużo wniosków o przetrzymanie różnych,dzikich zwierząt.Coś w tym jest i temu jestem przeciwny,ale ja sobie myślę,że myśliwi po prostu się boją,tego,że - jak pisała Iras na dogo,ludzie zauważyli by wtedy,jak traktowane są lisy i przestali by się na to godzić.
Nietolerancja społeczna dla myślistwa,na pewno,by wtedy wzrosła.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-27, 18:40
Nie widzę nic złego w pozostawieniu przy życiu lisa, który nie wykazuje oznak dzikości, jeśli tylko jest chętny na zajęcie się zwierzem. I nie przekonuje mnie argument, że wtedy ludzie chcieliby przetrzymywać inne gatunki... Mogliby sobie chcieć (i tak chcą, np. tygrysa ;p), nie dostaliby zgody i basta. Co innego zwierzę podatne na oswajanie i nie unikające człowieka, co innego kompletny dziczek. To typowe podejście ludzi niechętnych określonym zmianom "nie zgadzajmy się, bo potem ble ble ble..." I ani słowa o rzeczywistych powodach niechęci... Bardzo możliwe, że gdyby ludzie przekonali się, jak łatwo nawiązać kontakt emocjonalny z lisem, spojrzeliby na poczynania myśliwych mniej pobłażliwie... I tu ich boli...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-28, 01:32
IBDG- myślę,że Masz rację i mnie też takie argumenty myśliwych nie przekonują.
Cytat z tamtego forum:
" Natomiast trzymanie lisa w domu zabronione jest ustawowo, i całe szczęście ba takie zezwolenie spowodowałoby nagminne przynoszenie sarenek, zajączków, dziczków i wszystkich młodych pozostałych gatunków. "
Myślę,że tu by wystarczyło zdrowe podejście i duża wyobraźnia ludzi,której,niestety niektórym brakuje ( temat o tygrysie :roll:  ),oraz dogłębna wiedza na temat zwierząt.Nawet prostak,powinien sobie zdawać sprawę z tego,że " dziczek i sarenka ",nie nadają się na zwierzę domowe...Co innego lis,który jako psowaty,ma wrodzone zdolności do oswajania się,oraz swoje zdolności adaptacyjne,a i tak w opiekę nad nim,trzeba włożyć mnóstwo pracy i wykazać się,wobec zwierza dużym zrozumieniem,cierpliwością i wielką miłością,żeby czuł się on dobrze.Mnie martwi to,z jaką swobodą myśliwi szafują zwierzęcym życiem,bo - według nich,zabicie 90% lisiej populacji ( o czym się trąbi od jakiegoś czasu ),jest etyczne i "cacy",ale,jak ktoś się takim zwierzem chce zająć - uratować mu życie,to jest od razu "be",a jego zachowanie jest nie etyczne i nie przyrodnicze,bo najłatwiej jest zabić i wyrzucić do śmieci,lub spalić w piecu...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-28, 20:53
Czytałem dzisiaj na innym forum,o lisie z Doliny Kościeliskiej,który "żyje na garnuszku u turystów". :D Pisze tam,że to niezły spryciarz i cwaniak :P - gdy mu ludzie próbowali dawać bułkę,to tylko ją wąchał - zabierał tylko mięso i słodycze  :/ ,zanosił nieopodal,zakopywał i...wracał po następne. :lol:  :P Rzeczywiście cwaniak - po co się męczyć i polować,skoro ludzie nakarmią,a i spiżarnię zapełnią. :P ( Szkoda tylko,że zwierzak,zapewne zapomni,gdzie zakopał łupy. ) Podobno to nie pierwszy taki lis w tym miejscu i jest to " rodzinny interes ". :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-28, 22:44
Szkoda tylko,że zwierzak,zapewne zapomni,gdzie zakopał łupy.
Może znaczki sobie robi? ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-28, 22:52
Hmmm.... :P  :D ciekawa propzycja. :) Na forum myśliwskim,są też obrońcy miejskich lisków - oczywiście,nie są to myśliwi.Jedna osoa pisze,że lisy już od paru lat śmielej zaglądają do miast i,że nalerzy im się dobrze przyjrzec,jeżeli jest taka morzliwość,bo to są bardzo sympatyczne zwierzaki. :) Inna osoba napisała,że w Poznaniu atrakcją są dwie lisie nory w pobiżu przystanku autobusowego - mieszka tam 8 lisów. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-28, 23:40
Iras - na tamtym forum,które cytowałem na poprzedniej stronie,wycofano sie z bezobjawowego nosicielstwa wścieklizny u lisów - i dobrze,bo to głupota była.Co do szczepień,to napisali,że,jeżeli lis zje szczepionkę dwa razy w roku - na wiosnę i na jesień,to odporność na wściekliznę,utrzyma się przez całe życie zwierza,a jerzeli zje tylko jeden raz,to będzie uodporniony tylko przez 1 rok.Ja słyszałem,że odporność po jednorazowym przyjęciu szczepinki, u lisa trwa do trzech lat - tak,jak Napisałaś.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-29, 23:15
http://www.youtube.com/watch?v=IBIv0IYv4OA&mode=related&search=  Jeszcze jeden filmik z Japońskiej lisiej wioski :P - niesamowite! - te liski,proszą o jedzenie tak samo,jak psy!. :P :D  :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-29, 23:29
Ale fajnie wygląda stadko takich puchaczy, obłażących człowieka :) Musi być miło byc otoczonym przez tyle pięknych, żywych futerek :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-29, 23:47
Hi,hi - żywych i łaszących się futerek. :P  http://www.metacafe.com/watch/542604/domesticated_fox/  A tutaj,liski z Rosyjskiego eksperymentu,o którym kiedyś rozmawialiśmy.Ale fajne! - widać,że pozostałe zazdroszczą wybrańcowi i też by tak chciały...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-30, 00:38
Też bym chciała mieć w ramionach takie futro :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-30, 01:17
Ja też :kocham: Wczoraj,na Animal Planet,był program " Na ratunek dzikiej przyrodzie " ( chyba dobrze zapamiętałem tytuł ) i była tam malutka lisiczka,której złamana łapka,źle się zagoiła :( Lekarze martwili się,że lisek bardzo się oswoił i zachowuje się,jak szczeniak - mówili,że jeżeli łapka szybko się nie zrośnie,to liska nie będzie można już wypuścić na wolność.Mają tam też inne liski,które nie miały kontaktu z ludźmi i syczą na widok człowieka... :( - ciekawe,jak wygląda,taki syczący lis? :mysli: , chcą lisiczkę umieścić razem z nimi,ale boją się,że sobie nie poradzi i grupa jej nie zaakceptuje,ze względu na kalectwo.Mówili,że jeżeli lisiczka szybko nie trafi do grupy dzikich lisków,to będzie już za późno i zamiast lisa,będą mieli..psa.Szkoda,że taki sympatyczny zwierzak,musi zostać " udziczony " - mam tylko nadzieję,że nie wypuszczą jej z chorą łapką,bo sami mówili,że z tak poważną wadą,lisiczka nie będzie w stanie polować..


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-06-30, 10:21
"Udziczony"... Fajne słówko, podoba mi się :) To Twoje? Mogę go używać? ;)
Syczący lisek chyba był na którymś filmiku z You Tube. Rozdziawia się podobnie jak kot, jeśli dobrze pamiętam... W końcu to zwierz "pomiędzy psem a kotem" ;p
 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: charon w 2007-06-30, 10:59
Wczoraj na AP był też film o myszach. :> I było ile setek moich myszy lisy lisa zjadają rocznie. (Ale to dobrze, bo dla gatunku nie fajnie jak się zbyt rozprzestrzeni i nawet jedzenia brak i geny się pogarszają. A tak przyroda się sama reguluje. :) )

No w każdym razie bardzo ładneliski tam pokazywali (że o myszach nie wspomne :> ).


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-30, 14:11
Hi,hi - IBDG - sam to wymyśliłem :P - Możesz używać,jak chcesz. :) Charon - ja też lubię myszki :P,ale lepiej,żeby liski jadły myszki,których jest dużo,niż inne zwierzęta,za które mają przechlapane.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-06-30, 21:35
Iras - na tamtym forum,napisali,że szczepionka zawiera odzjadliwione,ale żywe wirusy wścieklizny i że,u człowieka,np.żywe wirusy polio w szczepionce doustnej,potrafią wywołać pozorną postać choroby.Zastanawiają się tez,dlaczego wścieklizna jest śmiertelna dla człowieka,lisa,psa,kota,a dla nietoperza nie - a przecież to też ssak?... :mysli:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-01, 19:18
No więc,mamy dziś 1-go lipca,czyli początek sezonu polowań na lisa,zajrzałem więc,na myśliwskie fora,i - tak jak myślałem,od paru dni trwa tam nagonka.Przede wszystkim,myśliwi debatują o bezmyślności szczepień lisów,przeciwko wściekliźnie - piszą,że wydajemy kupę kasy,żeby uratować kilkoro ludzi,a gdyby przeznaczyć te pieniądze na walkę z rakiem,to uratowano by wiele ludzkich istnień - a,jeszcze lepiej,gdyby wydali te pieniądze na dopłaty dla myśliwych,za ustrzelenie lisa.Myśliwi chcieli by ukarać tych,którzy na początku lat 90-tych wprowadzili obowiązek szczepień lisów,a ja jestem ciekaw,co by myśliwi mówili teraz,gdyby wtedy szczepień nie wprowadzono? - pewnie nie mogli by teraz trzymać swoich pięknych psów myśliwskich,bo zagrożenie wścieklizną,by by za wielkie...Konkluzja jest taka,że należy znieść okres ochronny dla lisów,a lisy szczepić...ołowiem :( - zamierzają zacząć od dzisiaj...Aha - trzeba jeszcze Polskim kobietom uświadomić,że futro z rudych lisów jest modne i piękne,bo gdy futra były w modzie,to lisia skóra była warta tyle,co jedna wypata i nawet rolnicy,lisie nory rozkopywali...Druga sprawa,to lisy i zające - jeden myśliwy,spostrzegł lisa,który niósł w pysku 4 malutkie zajączki,"odebrał" mu łup ( zabił lisa w okresie ochronnym ),zrobił fotkę zajączków i zaczął nad nimi biadolić na forum,wywołując przy tym,u niektórych myśliwych,jeszcze większą nienawiść do lisów.Tyle tylko,że ten myśliwy,życia zajączkom,swoim czynem nie przywrócił,a zabijając lisa - pewnie samicę,spowodował,że - jak mu ktoś inny tam napisał - jej (lisicy )młode,pozbawione opieki matki,za parę dni,będą wyglądały tak samo,jak te zajączki...Drapieżniki są mięsożerne,nic na to nie poradzimy - tylko,że lis nie zabił dla przyjemności,jak to robią myśliwi i nie niósł tych zajęcy na imprezę,przyjęcie,czy popijawę,tylko dla swoich głodnych młodych.Ktoś tam napisał,że lis jest ich konkurentem,ale oni,myśliwi,są w lesie gośćmi ( nie proszonymi ),a lis tam żyje i to on ma pierwszeństwo,a nie oni.Nie prawdą jest,że lis poluje tylko na zające,czy ptaki - on zje wszystko,co mu w łapy wpadnie,a to,co upoluje,zależy od szczęścia,przypadku i konkretnej sytuacji.Lis nie jest krwiożerczym potworem - nie zabija bez powodu i dla zabawy.A tu,parę cytatów:
" Właśnie w tym okresie(kwiecień,maj,czerwiec)zabijanie lisów można przeprowadzic najskuteczniej-są mało ostrożne,wszędobylskie-bo przecież mają sporo pyszczków do wykarmienia.No i jak sie strzeli taką liszkę to przeciez te 5 czy 7 szczeniąt w norze szlag trafi.No cóż,jeżeli chodzi o stronę etyczną to sprawa nieco ,,śmierdząca".Ale znamy przecież z Łowca przykład austriacki-takie jak wyżej postępowanie doprowadziło(oczywiście nie ono wyłącznie ale jako jedna ze składowych) do odbudowy populacji zwierzyny drobnej." BRAWO !!!!!!!
Moje gratulacje , byle tak dalej , jestem za strzelaniem lisów w okresie ochronnym . Trzeba w nie walic ile sie da i nie patrzec na nic . Ciekawe ile kolegów mysli tak jak ja ? Jak tylko widze rudzielca to ciągne za spust . Jest to jedyne wyjscie z tej chorej sytuacji . " " teraz moje pytanie - czy ci Koledzy którzy są tak bardzo przeciwni polowaniu na lisy w czerwcu odmówili by sobie strzału do liska gdyby na ich terenie występował głuszec czy cietrzew? czy wtedy prawo wytłumaczy sumienie??" " Mam znajomego w jednym z czestochowskich kół. Nie wiem czy ma to związek z ich stanem kuropatwy, bazanta, zająca , kaczki oraz innej drobnej, ale co roku z jagami wykopywuja około 100 szczeniat lisich."  :(  :roll:
 Ciekawe,czy to jest legalne?...A tu coś w obronie lisków:
" mimo że młody jestem i doświadczenia nie mam to sie wypowiem: z tego co wiem a sie troche intresuje tematem to sprawa tak wygląda, funkcjonuje cos takiego jak pojemność biotopu jeśli dana populacja jest za duża to przez różne czynniki jest redukowana: drapieżniki, pogoda itd. , jeśli nie ma pokarmu taka pojemnośc jest mniejsza, z tego wniosek wypływa taki że lisy powinny padac jeśli pożywienia nie ma , tym czasem lisów dużo,wynika z tego to że udział zajkąca w diecie lisa jest znikomy,a za słabą kondycje polulacji zajęcy odpowiedzialne są inne czynniki, nie drapieżnictwo, najlepszym sposobem poprawienia sytuacji zajęcy jest tworzenie dla nich odpowiednich warunków środowiskowych wymaga to jednak nakładu pracy i pieniędzy Db!"
 i " a czy za iles lat przemyslowej exterminacji lisa, ktorej sie tak domagacie - bedziecie sami lapac nornice, myszy itp gryzonie ? " - Uff!,ale się naprodukowałem... :P
I jeszcze o wściekliżnie: " Najpierw moze Pani Kowalskiej wytlumaczyc, ze strzelenie jednego zajaca wiecej
jej duzo wazniejsze niz zagrozenie wscieklizna jej dzieci zbierajacych gdzies
w lesie grzyby czy jagody....."
Dla myśliwych to takie proste,wścieklizna u lisów ma wrócić,żeby oni mogli strzelać więcej zajęcy...jakie to egoistyczne :roll:  :/ ..." Lisy trzeba szczepić z 222 lub z grubego śrutu." i " Zgadzam sie.tylko dodam jeszcze,że najlepiej szczepi sie lisa wszystkim co ma 500J na 100m." - Bez komentarza....
PS: Zajrzałem teraz i jest nowy temat,o inauguracji lisiego sezonu - już się chwalą zabijaniem szczeniąt... :(  I jeszcze z dzisiaj: " Ale natura nie zna takiego slowa jak moralnosc. Skoro zaczeto szczepic lisy i ich populacja dramatycznie wzrosla to jedyne co mozna zrobic to strzelac juz od lipca - i jest to termin NAJLEPSZY!!!. Na przelomie lipca i czerwaca bardzo wiele ptakow wyprowadza legi, min bazanty i kuropatwy. Strzelone lisy ida do piachu. Tutaj nawet nie ma nad czym dyskutowac.Polowanie na lisy od 1 lipca jak najbardziej ma sens i powinien byc bardzo intensywne." i " Tak, strzelamy lisy zeby je jak to kolega ujal zabic, i tylko po to. Taki jest sens redukcji. Ja zawsze zakopuje gleboko  "
Dla mnie,zabicie zwierzęcia,to zbrodnia,a zabicie,tylko po to,żeby zabić i zakopać głęboko,to już nie wiem,jak nazwać... :roll: Hmmm....może,marnowanie i brak szacunku dla zwierzęcego życia?




Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-02, 20:23
Pamiętacie,tego liska w klatce? - oto jego nowe filmiki: :P   http://www.youtube.com/watch?v=v63NHpr19dk  A,tutaj z kotem. :)  http://www.youtube.com/watch?v=Pci-qTX86-w&mode=related&search=  - Może,więc tak żle nie ma,jak myślałem?... :mysli:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-02, 21:07
Tekstu o myśliwych nawet komentować się nie chce... Cóż, mogą sobie teraz pofolgować... Żal rudzielców i tyle. A ta ołowiana szczepionka oby jak najczęściej trafiała w myśliwych, na pewno nie będę ich żałować...

Lisek maleńki taki, jak kruszynka przy kocie wygląda :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-02, 22:01
Skoro tak im przeszkadza duża liczba lisków,to niech im zafundują środki antykoncepcyjne,zamiast wydawać ciężką kasę,na broń i naboje - bo,chyba lepiej jest,żeby zwierzęta się nie rodziły,niż,żeby miały się rodzić,tylko po to,żeby przeżyć 3 miesiące i trafić do piachu... :roll: Jaki jest sens,takiego życia?...No,ale wtedy,sami nie mieliby przyjemności z zabijania...Hmmm...chociaż z drugiej strony - gdyby,w skutek antykoncepcji,lisia populacja wróciła do stanu sprzed szczepień,to prawdopodobne by było,że lisia skórka znowu stałaby się poszukiwanym towarem i,mimo małej liczebności i braku wścieklizny,myśliwi nadal by walili do lisów - tylko,że wtedy mieliby z tego zysk..
Wypowiedź myśliwego: " napisał już wszystko-od lipca to nie jest polowanie tylko redukcja. Zawsze mam szpadel w bagażniku i lis idzie albo do piachu albo do badań weterynaryjnych jeśli limit nie został jeszcze wyrobiony. U mnie akurat nie ma bażantów ani kuropatw ale jest jeszcze trochę zająca i są też sarny. Poza tym 7 lisów i 3 jenoty na kilku ha zakrzaczonej łąki to dla mnie aż nadto pysków do wykarmienia. Dlatego poluję na rude od lipca do końca marca.Tylko,że latem jest redukcja a od stycznia polowanie dla przyjemności - i tak jest za czym chodzić.
Zawsze mnie ciekawi gdzie też jest etyka tych, którzy krzyczą,że latem strzelać lisy jest be.Jakoś zimą nie widzę ich w lesie. We wrześniu jest rykowisko, w październiku bekowisko, od listopada idą zbiorówki i pogoda też fuj. W grudniu są święta a od 15 stycznia koniec sezonu i już nie chce 4 liter ruszyć za lisem. Przynajmniej u mnie tak to wygląda. Od połowy stycznia do końca marca poluje na lisy 2-3 myśliwych na 35. A tam gdzie w ramach obowiązującego sezonu nikt lisowi nie odpuszcza efekty widać już po 2-3 latach.
Wrześniowa skóra jest tyle samo warta co lipcowa więc nie widzę różnicy. Właśnie letnie polowania pozwalają uporać się z tegorocznymi lisimi miotami. Z reguły najwięcej pada w tym okresie młodych lisów. Gdy zimą poluję z wabikiem najczęsciej strzelam już sztuki starsze.
Ja nie krytkuję kogoś jeśli ma swoje zasady i się ich trzyma. Kto chce niech strzela od grudnia albo wcale - to nie moja sprawa. Ale jeśli inni trzymają się wyznaczonych terminów polując zgodnie z obowiązującym prawem to jest najwidoczniej kwestia dla nich do zaakceptowania. W pewnych sprawach trzeba być niestety realistą:((( "
I tu się myśliwy przyznał,że w lipcu,po prstu,przeprowadza eksterminacje i do szczeniąt strzela... :(  " Tylko,że latem jest redukcja a od stycznia polowanie dla przyjemności " - A czym to się różni?... :hmmm: :bigcry:
 A co do filmików,to teraz lisek przy kocie to kruszynka,ale jak urośnie,to jak dwa i pół kota będzie :D - 1m,40cm długości z ogonem. :D - A,może nawet,jak trzy koty?. :mysli:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-03, 20:07
od stycznia polowanie dla przyjemności
Przykro obcować z takimi ludźmi, nawet przez neta... Lisie, podziwiam Cię za próbę dyskusji z nimi. Trochę to donkiszoteria, w sensie braku szans na zmianę mentalnosci myśliwych, a jednak walczysz, dyskutujesz, tłumaczysz... No i przyjmujesz ciosy... Wytrwały jesteś :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-04, 18:53
Niestety,ale nie tylko ludzie na forach czysto myśliwskich,są pozbawieni współczucia da zwierząt.Mnie,denerwuje też,np.[....]ania - jest tam wielu miłośników myślistwa i konkursów myśliwskich.Ostatnio,trafiłem na temat o terierach i rozmowę - z przed dwóch lat,na temat konkursów norowania,a oto fragmenty wypowiedzi:
" A co powisz o gościach którzy dla zabawy znęcają się nad psami ??
Wolisz, żeby odbywało sie to bez nadzoru - na dziko ??
Różnie to bywa nie zawsze lis jest zagryzany, staraszony itd."
Piękna perspektywa,nie ma co.." nie zawsze lis jest zagryzany "  :( .Skoro,uczestnik tego typu rozrywek mówi,że do takich zdarzeń dochodzi,to,chyba coś jest na rzeczy...Kolejna wypowiedź:
" Jeśli możesz mnie zapewnić, że na takim konkursie żaden lis nie będzie w żaden sposób uszkodzony, to bardzo chętnie zobaczę. Dotąd widziałam tylko zawody norowania w "amerykańskim" stylu, gdzie zwierzę w norze jest chronione klatką przed psami. Oczywiście to zwierzę i tak cierpi, ale przynajmniej tylko psychicznie, nie fizycznie." - Ta osoba broni tam lisów,ale skoro uważa,że cierpienie psychiczne jest " o.k ",to,chyba coś jest nie tak... :roll:
Tutaj wypwiedź,tej samej osoby:
" Niemniej jeśli rzeczywiście, wbrew temu, co pisała i co donosiła gazeta, na takim konkursie nie dzieje się lisowi krzywda, to mnie taki sport nie przeszkadza. Nie rozumiem co prawda, dlaczego nie można się upewnić, że nie dojdzie do starcia, wkładając lisa do klatki, tak jak to robią Amerykanie, ale jeśli rzeczywiście nawet bez klatki nie ma możliwości, że coś się stanie, to jest to kwestia wyłącznie teoretyczna i Amerykanie głupi są, że kasę na klatki wydają."... :/
A tu,inne cytaty:
" A kto w końcu ma i w jaki sposób zapanować nad zalisieniem? Na drogach w latach 70-tych spotykało się porozjeżdżane przez samochody zające, teraz same lisy!!!! O czym to świadczy? Norowce są konieczne do zmniejszenia ich populacji bo już w tej chwili lisy pojawiają się w dużych miastach i spotkać je można przy śmietnikach, a na wsiach zaczynają się nie bać wogóle ludzi i w biały dzień chodzą po podwórkach."
i " Konkursy są po to, aby właśnie psy były ułożone do regulowania tak wybujałej populacji groźnych drapieżników jakim jest lis - bo poprzez ingerowanie człowieka w naturalne środowisko jak: okresy ochronne dla drapieżników czy zrzucanie szczepionek p/wściekliźnie (która to choroba powodowała w 70 % upadki lisów), stało się m.in. powodem ich wielkiego, nie kontrolowanego wzrostu liczebności. Wcale przez to nie uważam, że nie należy zrzucać szczepionek - chronią one przede wszystkich ludzi przed tą tak straszną chorobą, ale niestety - "coś za coś" - pociąga to za sobą cały ekosystem!!! A zające, kuropatwy, bażanty i całe lęgi dzikiego ptactwa - też chce żyć!!!! I właśnie m.in. te zwierzęta trzeba brać W OBRONĘ!!!!!!!! I temu służą te konkursy - a nie dla sportu jak to określiłaś!!!!!!!!!!!!"
tyle tylko,że myśliwym,wcale nie chodzi oto,żeby wyżej wymienionych zwierząt było więcej,tylko,żeby było ich więcej na ich myśliwskich talerzach....żeby strzelać,o jednego zająca więcej i,żeby ich wnuki,też mogły polować na zające i inne zwierzęta - bo,gdyby byy one pod ochroną,to guzik z tego...Więcej cytować mi się nie chce....wkurza mnie to,że na dogo są miłośnicy psów,ale tylko psów - inne zwierzęta mogą cierpieć,kosztem rozrywki ich psów i zdobytych dyplomów i umiejętności myśliwskich...Na szczęście,myślę,że to jest tylko odizolowana grupa miłośników myślistwa i konkursów łowieckich,a nie całe forum.



Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-04, 21:59
Są i [....]aniacy kochający wszystkie zwierzęta :) Ktoś pisał o rosołku, ugotowanym dla psiego rekonwalescenta, a inna osoba odpisała mniej wiecej tak:
"Ojej, biedna kura... No, ale trudno, piesek musi być dobrze odżywiony" :)
 
A ci inni... Może kochają tylko swoje psy, może nawet ich nie darzą uczuciem, a potrzebują ich jako pomocników do uprawiania "sportu"? Kto ich tam wie...
A znęcanie czy na dziko, czy legalnie, pozostaje znęcaniem. Cierpienie, czy fizyczne, czy "tylko" :roll: psychiczne, pozostaje cierpieniem. Dla mnie nie ma usprawiedliwienia dla tego typu praktyk...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-04, 22:40
IBDG - dla mnie,też nic nie usprawiedliwia takich praktyk - duże " zalisienie ",nie jest powodem,do tego,żeby się znęcać nad zwierzętami...Bo,jeżeli tak,to może wybijemy wszystkie bezdomne psy i koty? :( - je też można spotkać pod śmietnikiem i też mogą roznosić choroby i polować na zwierzęta...Na szczęście,w tym wypadku,ludzie mają " jeszcze " zahamowania,bo to najlepsi przyjaciele człowieka ( nie wszyscy ludzie,bo myśliwi strzelają do psów i kotów :(  ),natomiast,taki lis,to..." tylko " lis,którym nie warto się przejmować... :/  Gdyby ludzie wiedzieli więcej o lisach,to nie byli by,może tacy skorzy,do znęcania się nad nimi,ale wśród zwykłych ludzi,lis ma bardzo złą opinię i nikt nie chce tego zmienić,bo myśliwym jest to na rękę...W tych tematach na dogo,tylko jedna osoba napisała,że jest jej żal tego zdezorientowanego lisa w sztucznej norze,szczutego psami,ale dla reszty,lis to tylko " przedmiot ",do przetestowania myśliwskiej pasji ich pupilów,bo chcą hodować psy zgodnie z ich przeznaczeniem,czyi do polowań.Owszem,są na dogo inni,normalni forumowicze,ale nie w tych myśliwskich tematach - a ciekawe jest to,że w niektórych tematach,posty osób,które mają odmienne zdanie,są usuwane przez moderatorów,bo nie dotyczą omawianych tematów i wywołują dyskusję na nie popularny temat...Podobnie przepadł temat o lisach w mieście,bo nie pasował do forum - dlatego ja wolę siedzieć tutaj :P.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Mój koffany dog w 2007-07-05, 11:26
Ręce opadają :( w dzisiejszych czasachm gdy doooła jest tyle rozrywek, po co polować, jak w średniowieczu?
Beznadzieja :cry: tylko wybić, zabić - tyle tylko.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-05, 20:05
Cywilizacja postępuje i świat powinien się zmieniać, jednak nadal wielu z nas tkwi mentalnie w średnowieczu... Zabić, zamęczyć, pogapić się na śmierć, poczuć zapach krwi :roll: Ewentualnie można dorobić do tego ideologię, jak mysliwi... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-05, 20:26
Na dogo,padła jeszcze taka argumentacja,że myślistwo było,jest i będzie,bo człowiek to drapieżnik i MUSI polować...tylko,że człowiek nie musi już polować,żeby zaspokoić głód - po to,hoduje i zabija miliony zwierząt,a poluje tylko dla przyjemności.Mamy 21 wiek,a ludzie nadal szukają swoich najniższych instynktów i zachowują się,nawet gorzej niż w średniowieczu,bo wtedy,naprawdę nie było co jeść...Tyle tylko,że na lisy,polowano zawsze tylko dla futer i dla przyjemności ( w Anglii aż przez 700 lat...) i o ile to pierwsze,można jeszcze zrozumieć,odnosząc się do,np.średniowiecza ( bo teraz futra są już całkowicie zbędne i nie potrzebne do życia ),o tyle,to drugie,było i jest całkowicie nie zrozumiałe i niczym nie uzasadnione...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: pao w 2007-07-05, 20:29
Cytuj
e myślistwo było,jest i będzie,bo człowiek to drapieżnik i MUSI polować...

no i tu kłania sie wyświechtany co prawda kontrargument wegetarian:

a gdzie kły i pazury?? jak jest drapieżnikiem, to niech odda spluwę i idzie zapolować na cokolwiek własnymi łapkami...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-05, 21:38
Człowiek jest drapieżnikiem...leniwym i wygodnym,który chce mieć bezwzględną przewagę nad przeciwnikiem.W obecnych czasach,myśliwi dysponują taką bronią i techniką,że zwierze nie ma żadnych szans w starciu z nimi :( ...Min.dlatego,dla samych myśliwych,polowanie na niektóre zwierzęta stało się nudne,bo taki lis,obecnie sam pcha się pod lufę i zabicie go,jest b.łatwe i nie opłacalne...Dlatego,też myśliwi chcieli by,żeby pospolite " szkodniki " ścigać z urzędu i tępić na skalę przemysłową: znieść okres ochronny,gazować w norach,strzelać do młodych,łapać w pułapki i usypiać...sami myśliwi zaś,woleli by,zająć się czymś wartościowszym.Myśliwi wciąż szukają nowych i mocniejszych wrażeń,dlatego co rok wraca prośba o przywrócenie wilka na listę zwierząt łownych i o pozwolenie na odstrzał ptaków drapieżnych.W myślistwie nie chodzi o polepszenie bytowania zwierząt,ani nawet o regulowanie populacji zwierząt,tylko o czystą przyjemność,większą dawkę emocji,silniejsze przeżycie - a,im rzadsze i trudniej dostępne zwierze,tym silniejsze emocje i większa satysfakcja z ubicia zwierza.No,ale,skoro do wilka nie wolno,to i na lisie można się wyżyć i wyładować swoją frustrację - przecież strzelanie jest zawsze przyjemne... " jak jest drapieżnikiem, to niech odda spluwę i idzie zapolować na cokolwiek własnymi łapkami..." - Oj,oj - podejrzewam,że to by się bardzo żle dla nich skończyło :P ( ku mojej wielkiej radości :) ) i myśliwi o tym dobrze wiedzą,bo aż o taką głupotę ich nie podejrzewam....chociaż :P  :mysli:...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-05, 23:09
Własnymi łapkami to oni mogą zapolować co najwyżej na kurę :lol:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-05, 23:55
E,tam - kura chyba mądrzejsza. :D Bez broni,to myśliwi by nawet lisa nie dognili  :P - z tymi wielkimi brzuchami,hi,hi,hi. :D     http://www.youtube.com/watch?v=qIwHnhJXKv0&mode=related&search=  Ten filmik już,chyba był,ale ten lisek,jest taki...piękny,czysty,zdrowy i nie płochliwy :kocham: - widać,że się dobrze odżywia. :D Fajnie,że trafił na jakiś porządnych ludzi. :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-06, 16:12
Ja tego filmu nie pamiętam :/
A lisek rzeczywiście fajniusi, a jak szeroko rozstawił łapy :) Toffiś też często tak siedzi... Mam coraz więcej podejrzeń o zapatrzenie się Toffikowej mamy na jakiegoś przystojnego liska ;) Może mam półlisię w domu? :P
Zazdrość mi, Lisie ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-06, 16:16
Hi,hi,hi  :D  :P - Mój Miki,oprócz łasicy ;p ,miał,chyba jeszcze w rodzinie kreta. :D " Ja tego filmu nie pamiętam Confused " - IBDG - nie dziwię Ci się,tyle tego było... :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-07, 16:27
Pamiętacie ten filmik?  http://www.youtube.com/watch?v=DS-X9pNe_QY&NR=1  Teraz są nowe - ale lisek szybko urósł. :P   http://www.youtube.com/watch?v=DfNqNQIAtK4&NR=1  i  http://www.youtube.com/watch?v=VkLkLZ8Fo-M   Ten filmik na dworze jest super! - fajny jest odgłos wąchającego liska. ;p Jak lisek wstaje,to wygląda,jak mój czołgający się Miki :D ,tylko,że Miki potrafi tak się czołgać po całym pokoju. :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Kamyczek87 w 2007-07-08, 14:57
Nie wiem czy było,jeżeli tak to usune.Artykuł był miesiąc temu.

''Artysta zjadł psa corgi w proteście przeciw księciu Filipowi''


Brytyjczyk Mark McGowan chciał zwrócić uwagę na złe traktowanie zwierząt przez rodzinę królewską. Na znak protestu artysta zjadł klopsy z pieska corgi (ulubionej rasy królowej Elżbiety II).

Niedawno brytyjskie media doniosły, że mąż królowej, książę Filip zatłukł na śmierć upolowanego lisa. McGowan, chcąc zwrócić uwagę opinii publicznej na ten incydent, zjadł danie z psa przy stole ustawionym na jednej z londyńskich ulic. Wydarzenie było na żywo transmitowane przez radio.

- W Wielkiej Brytanii kochamy zwierzęta. Dlaczego więc pozwalamy ludziom - zwłaszcza ludziom, którzy mają reprezentować nasz kraj - na tak brutalne ich traktowanie? - tłumaczył McGowan.

Artysta zapewnił, że corgi, którego zjadł, zmarł naturalną śmiercią i nie został zabity na potrzeby happeningu. - Żeby mięso było zjadliwe, zmielono je z jabłkiem, cebulą i przyprawami, a gotowe klopsy podano z sałatą - tłumaczył McGowan. - Zjadłem trzy kawałki, ale dwa wyplułem. Tak naprawdę przełknąłem więc tylko półtora - mówił później.

Pałac Buckingham odmówił komentarza. Brytyjska organizacja zajmująca się prawami zwierząt podkreśliła, że doniesienia o brutalnym zachowaniu księcia Filipa nie są podparte żadnymi dowodami.

W wydarzeniu uczestniczyła również Yoko Ono. Była żona Johna Lennona również zjadła kawałek klopsa.




Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-08, 16:39
O happeningu nie słyszałem,ale o zachowaniu księcia Filipa,już tak - nawet zamieściłem Brytyjski artykuł na ten temat.Jedzenie psa w obronie lisów,budzi we mnie mieszane uczucia :roll:...,ale,czasami tylko tak brutalne metody,są w stanie dotrzeć do ludzi,szczególnie ludzi tak zapatrzonych w siebie,jak Brytyjska rodzina królewska...Z drugiej strony,obawiam się tyko,że nie zrobiło to na nich żadnego wrażenia,dlatego ja,darowałbym sobie,tak traumatyczne przeżycie,jak klops z psa...Najbardziej przykre jest to,że ludzie o takiej pozycji,popularności i takim bogactwie,jak członkowie królewskiej rodziny,wolą znęcać się nad zwierzętami,zamiast im pomagać i dają tym samym,piękny przykład dla społeczeństwa: - bogaty i wysoko urodzony,może wszystko..Niestety,jedyna rozsądna i obdarzona miłością do zwierząt osoba w tym towarzystwie,.nie żyje,już od 10-ciu lat... :/  P.S: " Żeby mięso było zjadliwe " - chyba,jadalne - nie ma,chyba takiego wyrazu " Zjadliwe ".


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-08, 18:45
Oj tak, już kiedyś pisałam, jaką stratą była śmierć księżnej Diany... Kto miał większą szansę na wyprostowanie stosunku do myśliwstwa jej synów? :/
Jeśli chodzi o happening... Pies nie ucierpiał, za to może ucierpiało dobre samopoczucie rodziny królewskiej? Na pewno miłe to dla nich nie było, a spowodowało dyskusję na temat polowań na lisy. Jedni kochają corgi, a tu dla kogoś są daniem na talerzu, inni kochają albo przynajmniej lubią lisy, a ktoś je bez sensu, dla chorej rozrywki zabija w okrutny sposób... Sama zjadłabym tego klopsa, gdyby miało to pomóc lisom :P

Czołganie się po takiej trawce musi być przyjemne dla lisiego (psiego też :)) brzuszka... :VoV:
Trzeci filmik nie chodzi mi tak, jak powinien... Zatrzymuje się po kilkunastu sekundach... :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-08, 19:20
Hmmm....ciekawe,bo u mnie,filmik chodzi bez zarzutu..wklejam jeszcze raz :P    http://www.youtube.com/watch?v=VkLkLZ8Fo-M    Co do polowań na lisy,to rodzina królewska,jak i reszta Brytyjskiej szlachty,uważa to za swój przywilej i wspaniałą rozrywkę...dlatego wątpię,czy ten protest wywarł na nich jakiekolwiek wrażenie,ale próbować trzeba...Na szczęście,jak mówi ten artysta: Brytyjczycy kochają zwierzęta - lisy też,o czym świadczą pieniądze wpłacane na konto lisich organizacji,dużą liczbę wolontariuszy w tych że organizacjach ( nie robili by tego,gdyby tych zwierząt nie lubili ),sprzeciw,przeciwko strzelaniu do lisów w miastach i przeciwko polowaniom z psami na lisy - w petycji,którą zamieściłem,przeważają Brytyjskie wpisy. :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-08, 19:46
Teraz zobaczyłam cały filmik... Tam na ścianie wisi wypchana lisia głowa z kawałkiem korpusu :o :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-08, 19:59
Też to,teraz zauważyłem... :roll: :/ - jest też ogon :roll:...Mam nadzieję,że nie jest to "robota" tych ludzi - pewnie kupione,może nawet z mieszkaniem?.Myślę,że ludzie polujący,nie zaopiekowali by się raczej liskiem? :mysli: A,może mają/mieli w rodzinie myśliwego i opiekując się liskiem,chcą naprawić jego czyny?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-08, 20:18
Ja bym trupa na ścianie nie trzymała... Nie mówię, że mają go zdjąć, po prostu nie podoba mi się taka "ozdoba" :roll:
Kiedyś chyba taka moda była, widuje się rogi czy głowy czasem na jakichś filmach sprzed lat. "Czterdziestolatek", "Alternatywy", wszystko to powiązane z mysliwskim wątkiem... Może nadal tak jest, nie wiem, ja u nikogo niczego takiego nie widziałam, ale nie mam znajomych wśród mysliwych :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-08, 20:37
IBDG - też mi się to nie podoba.... :roll: - i też bym trupa na ścianie nie powiesił,ani nie postawił bym wypchanego zwierzaka,ale dla niektórych ludzi,nie jest to nic złego,niestety...Dobrze chociaż,że ci ludzie z filmiku,( chyba ) kochają zwierzęta - IBDG - nie bronię tych ludzi,ale staram się szukać wszędzie pozytywów - mimo wszystko...A,co do mody na trofea,to,niestety,dużo tego jest - w mieszkaniach,barach,restauracjach,a najwięcej w leśniczówkach - aż się ściany uginają,a podłogi ścielą się,od skór... :roll: Wyrażnie,jednak jestem zdegustowany,bo,jeżeli lubi się lisy i chce się mieć coś z nim związanego,to można zrobić tak,jak robią opiekunowie Fritzi - oni mają pełnio lisich maskotek,zabawek,figurek - nawet obrazy na ścianie :P - nie trzeba wieszać zwłok...Może ci ludzie,nie są świadomi tego,że żle robią,bo jeżeli kochają lisy,to nie powinni tolerować żadnego przejawu okrucieństwa,wobec nich,a taki element wystroju mieszkania,jest takim przejawem,bo jakieś zwierzę,przecież zgineło,żeby zawisnąć na ich ścianie... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-09, 16:10
http://www.youtube.com/watch?v=_ESY4O_ojWk    http://www.youtube.com/watch?v=pPZzu-Lln8E    Uwaga! - filmiki są brutalne,zwłaszcza ten drugi.Osoby młode,lub o słabych nerwach,lepiej niech tego nie oglądają.  Myślę sobie,że dla ludzi,którzy to robią,śmierć to za mało...Długo się zastanawiałem,czy to tu umieścić,ale doszedłem do wniosku,że ludzie powinni wiedzieć,co się wyprawia w U.K,Francji i Luksemburgu i przeciwko czemu są te wszystkie protesty.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-09, 17:28
nie bronię tych ludzi,ale staram się szukać wszędzie pozytywów - mimo wszystko...
Lisie, ja ich nie atakuję... Tak tylko pomyślałam sobie, że mając w domu liska, hmm, nietaktem jest (co niektórzy pukają się zapewne teraz w głowę) trzymanie jego wypchanego pobratymca... Jakoś to głupio wygląda :/ Lisek oczywiście nie rozumie, co widzi, ale mimo wszystko... Być może sami tego na ścianie nie powiesili, może zastali taką "ozdobę" i po prostu zostawili... Tak jak z futrami, po kampanii antyfutrzarskiej niektórzy nie kupiliby nowego, ale stare donaszają. Mają prawo, choć ja bym już nie założyła. Ale nie potępiam, absolutnie.
 
A,co do mody na trofea,to,niestety,dużo tego jest - w mieszkaniach,barach,restauracjach,a najwięcej w leśniczówkach - aż się ściany uginają,a podłogi ścielą się,od skór... :roll:
No, w leśniczówkach, to wiadomo... Tam to chyba obowiązkowy elemant wystroju wnętrza...
można zrobić tak,jak robią opiekunowie Fritzi - oni mają pełnio lisich maskotek,zabawek,figurek - nawet obrazy na ścianie :P - nie trzeba wieszać zwłok...
To jest fajne, "zalisiony" :) maskotkami pokój... Pewnie znajomi im znoszą, może na imieniny dostają kolejnego lisa? ;p

Filmy brutalne, bo prawdziwe... :( Cóż, żyjemy na świecie pełnym okrucieństwa,na które nie mamy żadnego wpływu... Ale moglibysmy chociaż nie dokładać do tego potworności wynikających wyłącznie z chęci rozrywki i tradycji :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-09, 18:03
IBDG - wcale nie uważam,że Atakujesz tych ludzi - Jesteś po prostu zmieszana i nie dziwię Ci się,bo ja też tego nie rozumiem... :/  - na jednym z filmików,też jest,taka lisia głowa na ścianie.... :roll: Co do samych filmików,to takie coś,powinno być ścigane z urzędu...nie rozumiem,jak do takich rzeczy,może dochodzić we współczesnym świecie i jak,można to tłumaczyć tradycją,sportem,czy nawet polowaniem - to jest po prostu nieludzkie!,a sam proceder,to okrucieństwo i bestialstwo wobec zwierząt - nic więcej.... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-07-09, 18:07
poryczałam się :(


Tytuł: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-09, 18:34
Mysa :tuli: - ostrzegałem,że jest to bardzo brutalne,ale i tak,jest mi teraz głupio,że to zamieściłem... :oops:  :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-07-09, 18:39
Lisie, dobrze że to zamieściłeś, trzeba uświadamiać ludzi co się dzieje na tym świecie... nie tylko przy takich filmach płacze, wierz mi...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-09, 18:41
IBDG - wcale nie uważam,że Atakujesz tych ludzi -
Wiem, Lisku, że tak nie uważasz... Tak tylko napisałam, dla całkowitej jasności... Łatwo o niezrozumienie, gdy człowiek chce w kilku zdaniach wyrazić opinię :)
nie rozumiem,jak do takich rzeczy,może dochodzić we współczesnym świecie i jak,można to tłumaczyć tradycją,sportem,czy nawet polowaniem - to jest po prostu nieludzkie!,a sam proceder,to okrucieństwo i bestialstwo wobec zwierząt - nic więcej.... :(
Dochodzi do nich dlatego, ze wciąż zbyt mało jest ludzi wrażliwych na cierpienie każdego zwierzęcia. Niektórych nie wzrusza ono w odniesieniu do jakiegokolwiek stworzenia, inni roztkliwiają się nad własnymi pupilami, ale inne mogą ginąć w okrutny sposób... Takich "świrów" jak my jest za mało, by raz na zawsze zmienić istniejący porządek rzeczy... Powolutku nas przybywa, za wolno, niestety...

Mysko, nie płacz :tuli:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-09, 18:54
No właśnie - większość ludzi,martwi się tylko o swoje zwierzęta,ale inne,mogą sobie cierpieć...a szczególnie zwierzęta pospolite,liczne i uważane za szkodniki... :roll: Ja właśnie zainteresowałem się lisami,gdy zauważyłem,w jaki sposób i z jaką pogardą, ludzie traktują te zwierzęta - dla wielu,życie lisa nie ma żadnego znaczenia,bo to " tylko " lis...  Mysa - gdy we wrześniu,ub.roku,oglądałem w tv program o tych polowaniach,to nie mogłem po nim całą noc spać...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-07-09, 19:19
Oj Lisie, nie dziwie ci się... tak samo zaczęłam walczyć z okrucieństwem do zwierzat gdy obejrzałam dużo filmów co robią np z psami, zwierzętami na futro...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-07-09, 19:28
czekam az wgra mi sie drugi filmik... po pierwszym jestem dobita... jak oni moga?! :cry:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-09, 19:36
O futrach,też mam filmik - pokazane są tam lisy na fermach,które się same okaleczają,chorują na choroby psychiczne,spowodowane silnym stresem...zwierzęta te,cierpią też na zanik mięśni - bo przecież,nie mogą się poruszać...a,także na choroby oczu.Filmiku w całości nie obejrzałem,o potem pokazują w jaki sposób się zwierzęta uśmierca... :( :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-07-09, 19:39
Lis, daj link... po obejrzeniu drugiego filmiku jestem wstrzasnieta... :cry:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-07-09, 20:18
Retriva, nie radze oglądać filmików o futrach, oglądałam to bardzo dawno, a ten obraz mam do tej pory... okrucieństwo dla mody, urody...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-09, 20:29
Ja też nie radzę. Takie filmy powinni oglądac przede wszystkim ci, przez których zwierzęta cierpią. Niech nimi wstrząsają... My i tak futer nie nosimy i wiemy, jakim kosztem one powstają...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-09, 21:01
Dwa głosy przeciw - nie wklejam.Sam nie mogłem tego oglądać...ale,parę miesięcy temu,w apelach wkleiłem tekst o hodowli lisów na futra - w Polsce. IBDG Czytała,więc wie,jakie to okropieństwa są...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-07-09, 23:02
ok, to nie prosze. moze jednak wole tego nie ogladac? pozniej by nie bylo mi milo... :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-09, 23:30
Ja teraz obejrzałem fragmenty tego filmiku - od razu wyłączyłem...ohyda,zwłaszcza końcówka :(...nie chcecie tego oglądać... :roll: A,co do poprzednich filmików,to mi żal jest też tych psów,którym od urodzenia wpaja się nienawiść,agresję,które karmi się padliną,żle traktuje...One nie mają morderczych instynktów i nie są lisimi wrogami - to wszystko,jest z winy człowieka...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-11, 18:59
Czytałem sobie wypowiedzi tej osoby od liska z filmików - pisze,że lisek miał problemy z łapkami-nie mógł chodzić :( ,ale po serii zastrzyków,wszystko jest w porządku i teraz lisek może biegać po dworze,wokół domu. :) Myślę więc,że swojego liska kochają i dbają  o niego,co nie zmienia jednak faktu,że taka " ozdoba " na ścianie,jest nieetyczna,a co najmniej,nie smaczna... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-07-11, 19:48
no tak... kocha liska, ale jednak taka "ozdoba" nic nie tłumaczy.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-11, 21:07
Może,kiedyś w końcu zrozumieją swój błąd?...mam,przynajmniej taką nadzieję.... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-11, 23:21
http://www.tvn24.pl/2045706,0,0,1,1,wideo.html  Już nawet u nas jest o lisku :kocham: - na Fox Projekt,jest o nim książka. :P Mnie,osobiście zbulwersowały wypowiedzi ludzi na youtube  - twierdzą oni,że lisek jest...chory psychicznie!,ponieważ jako dorosłe,dzikie zwierze,pozwolił się oswoić człowiekowi :roll:...Ludzie,czasami są pozbawieni wyobrażni - trudno im zrozumieć,że nie tylko pies,czy kot,może żyć z człowiekiem i czuć się z nim dobrze.Ja wierzę,że zwierzęta,nawet te dzikie,wyczuwają dobrego człowieka i potrafią docenić jego dobre serce i zaangażowanie.Specjalistą,od zachowań zwierząt,jest na forum Zoolog ( ciekawe,co On by powiedział  tej historii? :mysli: ),ale ja myślę,że lisek,który był pogryziony przez psy i znaleziony przez tego człowieka,po prostu docenił to,z jaką troskliwością człowiek się nim zajmował i ile wysiłku włożył w to,żeby go przywrócić,do dobrego zdrowia i po prostu,uznał,że będzie mu lepiej z człowiekiem,który się o niego troszczy,niż samemu,gdzieś na miejskich ulicach.Wieżę,że tak właśnie było. :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-07-11, 23:39
widziałam ten filmik :P ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-12, 00:00
Mnie,osobiście zbulwersowały wypowiedzi ludzi na youtube  - twierdzą oni,że lisek jest...chory psychicznie!,ponieważ jako dorosłe,dzikie zwierze,pozwolił się oswoić człowiekowi :roll:...
Nie wiedzą, co mówią i tyle...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-12, 00:02
Już go,kiedyś wklejałem - w dwóch wersjach. :P Ale,to jest jego pierwsza,Polska wersja. :)  " Nie wiedzą, co mówią i tyle..."  IBDG - też tak myślę :P - zwłaszcza,że zaraz odpisały tam osoby/właściciele lisków,że lisy wcale nie są głupie,ani chore psychicznie :roll: - po prostu,są inteligentne i łatwo się oswajają. :D Ale,należy przyznać,że ta historia,jest nietypowa,bo nie często się zdaża,dorosły,oswojony lisek. :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-12, 00:05
Ale ja głosu nie miałam, Wy też?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-12, 00:11
Tak - głosu nie ma... :/ A zaważyliście,taki ładny obrazek w miejscu,w którym lisek śpi? :kocham: - tylko na tym filmiku go widać. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-07-12, 10:31
ludzie to prymitywna odmiana... tzn ci co prymitywny mają umysł :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-12, 15:51
Hi,hi - no tak,niektórzy ludzie,to umysłowe prymitywy ;),a zwłaszcza myśliwi,dla których lis,to tylko mięso armatnie... :roll: - taka możliwość,że można kochać lisa i traktować go,jak każde inne zwierze,jest dla nich niepojęta...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-07-12, 17:54
Niestety... tak samo dla kota neipojętne jest to jak można kochac myszke, którą chętnie by zjadl ;p hihi


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-12, 18:48
Nie jestem pewna, gdzie ten lisi obrazek jest umieszczony... Na pewno tam, gdzie zwierz śpi?
 
Pańcio liska też niestety, ma rogi na ścianie... :/ Może przesadzam, ale nie lubię takich ozdób... A może to poroże zrzucone przez jelenia, a nie zdjęte z zabitego? Oby...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-12, 19:12
Hmmm....myślę,że w U.K taki wystrój wnętrz,to - niestety normalka :roll:...Lisek z poprzednich filmików,też z wysp ( Szkocja ).Tam myślistwo zawsze było popularne,a trofea,są symbolem bogactwa i pozycji społecznej/rodowej,np.szlacheckiej... :roll: :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-07-12, 19:40
Moja ciotka ma futerko lisa na ścianie, rogi jelenia, wypchanego orła, głowe dzika... Jak tam weszłam osłupiałam... kochane myślistwo... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-12, 19:53
Tak,jak mówiłem - trofea sprawiają,że człowiek staje się ważniejszy,wyżej postawiony ( przynajmniej,tak mu się wydaje...) Takie " ozdoby " na ścianie,uchodzą za symbol bogactwa i luksusu... :roll: :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2007-07-12, 20:31
Niestety... tak samo dla kota neipojętne jest to jak można kochac myszke, którą chętnie by zjadl ;p hihi
Niekoniecznie droga Myso. To co teraz napiszę na pewno Cię zdziwi. Był kiedyś film przyrodniczy o przyjazni lwa z małą antylopą czyli wydawałoby się pewną jego ofiarą. Niestety widziałem tylko fragment tego filmu. Natomiast co do tego biednego liska to zgadzam się całkowicie z Lisem i IBDG.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-12, 21:03
Hmmm...biednego liska? :mysli:   


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-12, 21:15
Hmmm...biednego liska? :mysli:  
:mysli:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-12, 21:32
Myślę,że lisek od tego pana ( bo,chyba o nim pisał Zoolog  :mysli:),nie jest taki biedny - ma kochającego opiekuna,jest czysty,zadbany,najedzony. :) Na pewno,jest mu teraz lepiej,niż na wolności,gdzie musiał ciągle walczyć o przetrwanie...Zoologu - lisków jest teraz b.dużo,szczególnie na wyspach ( ok.2 miliony zwierząt ),a nawet tam,mimo,że budzą o wiele większą sympatię,niż  u nas,nie żyje im się tak komfortowo..Dlatego,myślę,że to dobrze,że jeden lisek mniej włóczy się gdzieś po ulicach - zwłaszcza,że sam wybrał życie z człowiekiem. :) P.S: - chyba,że chodzi o tego liska,na ścianie? :mysli:- ten,to naprawdę,był biedny :roll: :/.......


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-12, 23:47
Tomek widział dziś lisa! Około wpół do dziesiatej, przed samym wyjazdem z firmy do domu, zauważył sporego rudzielca, dość wolno truchtającego przez beton w stronę górki porosniętej trawą. Toffiś go nie zauważył, bo wskakiwał do samochodu. Ciekawe, jaka byłaby jego reakcja? :) Szkoda, ze mnie tam nie było...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-13, 00:01
Hi,hi - a więc,jednak są rudzielce we Wrocku :D :P - i to,dość dorodne. IBDG to już drugi,tak duży okaz,którego Twój mąż widział. :P Ja też tak chcę! :kocham:...Ciekawe,jaka by była reakcja Toffika na liska i lisoka na Toffika? :D Podejrzewam,że i u mnie,są liski,bo w czerwcu były rozrzucane szczepionki przeciwko wściekliżnie :) - liski,na pewno są w Katowicach,można je,ponoć spotkać w biały dzień w centrum miasta - choć,dla liska jest to niebezpieczne,ze względu,na nastawienie ludzi do tych zwierząt... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-13, 00:09
Tak, ale tamten nie był we Wrocku, tylko gdzieś na trasie, chyba dość daleko od nas. Niedługo okaże się, że wszyscy w moim miescie widzieli lisa, tylko ja nie... ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-13, 00:20
IBDG - Musisz się trzymać męża  :P - On już dwa rudzielce widział. :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-13, 00:36
Na to wygląda :lol: Ty też poszukaj kogoś, kto lisy przyciąga :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-13, 00:44
" Nas - myśliwych - interesuje aby jak najwięcej strzelać, bez przywiązywania większej uwagi do dążenia zachowania bioróżnorodności czy naturalności.

Ekologów - tj. środowiska stojące po drugiej stronie - interesuje ograniczenie w naturalne procesy, w tym polowanie, dla zachowania środowiska w jak najlepszym stanie dla przyszyłych pokoleń." - Nie ma co - pięknie się myśliwi określili.... :roll:    " Całe życie byłem, jestem i bedę przeciwnikiem nadmiernego stanu Wilka! Elektryk narobił "gnoju" i teraz ciezko jest to posprzątać. Nie wiem co zrobić, a przedewszystkim jak to zrobić ażeby znów wilka wciągnąc na liste zwierząt łownych, a nawetw obecnej chwili na liste szkodników łowieckich. Lisa jakoś możemy strzelać cały rok, a wilk jest swięty. Na Ukrainie strzelają, na Słowacji strzelają, w Czechach strzelają a w Polsce karmią i hodują. " - Już im lisków mało,teraz chcą jeszcze i wilków... :roll: "  szkodników łowieckich " - Ponoć,od kilku lat,taki termin nie istnieje...widać,nie dla myśliwych :/ :roll: " Jeśli chcemy chronić wilka należy go wprowadzić na listę zwierząt łownych. " - Piękny sposób ochrony - nie ma co. :roll:...Trochę zszedłem z tematu,ale o lisach,też jest... Ach...gdyby,tak ktoś myśliwych wciągną na listę szkodników,to by,dopiero fajnie było... :VoV:  A,tutaj,już o liskach,niestety :roll:... " przedstawie tylko jak to wygląda u naszych zachodnich sąsiadów:
łapie się taki lisek w pułapke, przychodzi taki niemiec sprawdza jest lisek, odchodzi 20m, strzał i po lisie!!!  i co wy na to  czy taki sposób to dobry sposób aby zmniejszac populacje lisow  i czy u nas tez to powinno byc legalne "," Niemiec to raczej nie odchodzi tylko z bliska sprawę załatwia rewolwerem bocznego zapłonu, klatki szkoda – w końcu ile strzałów śrutem z bliskiej odległości wytrzyma."  :ogien: - nie dziwię się,że w Niemczech,jest taki sprzeciw,przeciwko myśliwym. " kto by mial to robic? kazdy mysliwy kto bedzie mial na to ochote i kupi albo zrobi se taką klatke, a co z takim zwierzakiem? a to co najczesciej sie robi- szpadel i do ziemi!!!"........ - komentować tego,mi się nawet nie chce  :bigcry:........Myśliwym się zachciewa,egzekucje na zwierzętach przeprowadzać. :(  Niedobrze mi się,od tego robi. :roll:......



Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-13, 17:12
Myślę, że zgodnie z rozumowaniem mysliwych, bardziej "nobilitujące" :roll: jest zabicie wilka, niż lisa... Wiadomo, okazalszy zwierz, mniej liczny... Wyobrażam sobie te opowieści o starciu z wielkim, groźnym wilkiem... Jakie to wrażenie można w towarzystwie zrobić... :roll: Kiepscy ludzie muszą czymś podbudować swoje marniutkie "ja"...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-13, 18:39
" bardziej "nobilitujące" ' - Bo wilk jest pod ochroną,w przeciwieństwie do lisa,nie jest liczny,jest ( pozornie ) niebezpieczny dla człowieka i o wiele trudniej go upolować.dlatego tak myśliwych kusi :roll:...Lisów jest dużo,choć nie tak,jak w Niemczech,czy w U.K - w swojej liczebności,lis ma największego sprzymierzeńca,bo lis sam pod lufę podchodzi...dlatego,myśliwym,nie chce się na lisa polować :P,bo nie jest to nic trudnego w obecnej chwili.Są,jednak myśliwi,którzy polują tylko na lisy,tacy,którzy nienawidzą tych zwierząt i polują cały rok,żeby eksterminować " szkodniki ",albo tacy,którzy,po prostu lubią strzelać do wszystkiego,co popadnie...Jak duża jest nienawiść do tych zwierząt,można się przekonać,czytając o takich pomysłach myśliwych,jak owe " egzekucje " lisów złapanych w żywołapki.... :( :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-13, 22:53
Na dwóch,chyba fotkach jest Fritzi,ale mnie rozbroiło jedno zdjęcie - lisek i kura. :kocham: :D      (http://img142.imageshack.us/img142/4848/kalenderhartmann07ac2.th.jpg) (http://img142.imageshack.us/my.php?image=kalenderhartmann07ac2.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-13, 23:57
Bardzo ładna para, taka nietypowa... Kontrowersyjny związek ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-14, 00:10
Hi,hi :D - fajna para ;p Kiedyś,wkleiłem artykuł o dziewczynie,która ma liska,królika,sowę i papugę - tam,to jest dopiero ciekawa przyjażń potencjalnych wrogów i ich ofiar - zwierzaki potrafią się dogadać. :D ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-14, 14:15
Parę lisich fotek :) - nie pamiętam,czy czegoś już nie było :oops:...      (http://img209.imageshack.us/img209/9190/0911mu2.th.jpg) (http://img209.imageshack.us/my.php?image=0911mu2.jpg)(http://img209.imageshack.us/img209/1865/0914kr9.th.jpg) (http://img209.imageshack.us/my.php?image=0914kr9.jpg)(http://img227.imageshack.us/img227/1513/0706gf2.th.jpg) (http://img227.imageshack.us/my.php?image=0706gf2.jpg)(http://img443.imageshack.us/img443/8010/0704pg3.th.jpg) (http://img443.imageshack.us/my.php?image=0704pg3.jpg)(http://img227.imageshack.us/img227/23/0705dv0.th.jpg) (http://img227.imageshack.us/my.php?image=0705dv0.jpg)(http://img516.imageshack.us/img516/5651/0702nz7.th.jpg) (http://img516.imageshack.us/my.php?image=0702nz7.jpg)(http://img516.imageshack.us/img516/1083/0703xv1.th.jpg) (http://img516.imageshack.us/my.php?image=0703xv1.jpg)(http://img405.imageshack.us/img405/9068/1488ax8.th.jpg) (http://img405.imageshack.us/my.php?image=1488ax8.jpg)   (http://img405.imageshack.us/img405/2214/1487ow9.th.jpg) (http://img405.imageshack.us/my.php?image=1487ow9.jpg)(http://img223.imageshack.us/img223/1780/0716kq0.th.jpg) (http://img223.imageshack.us/my.php?image=0716kq0.jpg)   (http://img213.imageshack.us/img213/6466/0441cz7.th.jpg) (http://img213.imageshack.us/my.php?image=0441cz7.jpg)   


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-14, 14:23
Jakieś markizy lisek rąbie ;p Mam nadzieję, że mu to nie szkodzi za bardzo...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-14, 14:57
Pewno mniej szkodzi,niż śmietnikowe odpadki. :) - liski są wszystkożerne. ;p IBDG - w jednym z artykułów,które Przetłumaczyłaś :) pisało,że lisek je lody i pizze...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-14, 17:08
Jeszcze trochę fotek. :P    (http://img66.imageshack.us/img66/803/1709mx0.th.jpg) (http://img66.imageshack.us/my.php?image=1709mx0.jpg)(http://img66.imageshack.us/img66/7120/1678vn7.th.jpg) (http://img66.imageshack.us/my.php?image=1678vn7.jpg)(http://img66.imageshack.us/img66/5172/1666wk2.th.jpg) (http://img66.imageshack.us/my.php?image=1666wk2.jpg)(http://img241.imageshack.us/img241/1349/1562tf1.th.jpg) (http://img241.imageshack.us/my.php?image=1562tf1.jpg)(http://img186.imageshack.us/img186/4779/1558fd5.th.jpg) (http://img186.imageshack.us/my.php?image=1558fd5.jpg)(http://img68.imageshack.us/img68/5183/0135oc3.th.jpg) (http://img68.imageshack.us/my.php?image=0135oc3.jpg)(http://img221.imageshack.us/img221/4223/1569cd8.th.jpg) (http://img221.imageshack.us/my.php?image=1569cd8.jpg)(http://img73.imageshack.us/img73/2383/1583pg0.th.jpg) (http://img73.imageshack.us/my.php?image=1583pg0.jpg)(http://img207.imageshack.us/img207/6299/1553pn2.th.jpg) (http://img207.imageshack.us/my.php?image=1553pn2.jpg)(http://img411.imageshack.us/img411/1403/1202bm2.th.jpg) (http://img411.imageshack.us/my.php?image=1202bm2.jpg)(http://img221.imageshack.us/img221/9297/1251pa6.th.jpg) (http://img221.imageshack.us/my.php?image=1251pa6.jpg)(http://img227.imageshack.us/img227/363/1244wh2.th.jpg) (http://img227.imageshack.us/my.php?image=1244wh2.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-14, 17:53
Pamiętam, Lisie, tego smakosza :) Wiem, że jedzą wszystko, jak psy, ale i psom to niezbyt służy... Wielu rzeczy nasze psiaki jeść nie powinny, a bardzo je lubią :/ Pewnie z liskami jest tak samo...

Jaki słodki ten lisi malec! :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-14, 18:43
Na jednej z fotek,lisiczka Schitti fajnie pyszczek rozdziawiła do okna :D - chyba,też lubi słońce,tak jak mój Miki. :P ;p :kocham: Oj tak - ten malutki lisek w rękach,jest kochany i taki bezbronny.. :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-14, 18:47
Właśnie się zastanawiałam, czy to ziew, ale raczej naświetlanie gardła ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-14, 19:11
Albo,szczekająca serenada,do słońca. :D ;) :krzywy: Ale mi się zrymowało... :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-07-16, 13:55
jejciu ale sie rozpisaliście :P zdjęcia przesłodkie :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-16, 19:05
http://www.youtube.com/watch?v=dHmAIRklonc&NR=1  Lis i pies myśliwski - chyba,Beagle.  :D To jakiś Amerykański lisek :kocham: - hi,hi,liski,też lubią drapanie. :P :) Mysa - oj,rozpisaliśmy się. :D :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-16, 19:42
Ostrożny ten malec :) A psiur chyba chętnie by go potarmosił... Co nie znaczy, że nie mogą się zaprzyjaźnić, wystarczy zwierzaki umiejętnie poprowadzić :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-16, 20:01
Na samym końcu filmiku,zwierzaki spotkały się,nos w nos. :D :) :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-16, 20:05
Widziałam :) Trzeba cierpliwości do takiego przyzwyczajania zwierząt, za to jaka frajda potem patrzeć na ich igraszki :VoV:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-16, 20:15
http://www.youtube.com/watch?v=kDfVOOtoUgw  A,tutaj,kolejny filmik z liskiem Todem  :) - fajna jest fotka,na której lisek leży razem z kotem :D,wyglądają też, razem przez okno. :P świetny jest też moment,kiedy lisek skacze na pudełko. :) :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-16, 20:21
Nie dojrzałam tego momentu z pudełkiem... :/ Ciemny ten filmik, może dlatego? Potem jeszcze raz obejrzę, bo teraz muszę konczyć :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-16, 23:03
Prawda,filmik jest,dość ciemny... :roll: Oglądam sobie " Szkło Kontaktowe " i,ponieważ LPR I Samoobrona dzisiaj ogłosili,że tworzą nowe    ugrupowanie- LIS,to,dużo było o lisach: - niezbyt miłe przysłowia :roll:,wypowiedzi dzieci,np: " lis jest zły,chytry,przebiegły i grzebie w śmietnikach."... :/ ,ale najbardziej mnie zdenerwowała,wypowiedż weterynarza - i t,jakiegoś znanego specjalisty - oto,co zapamiętałem z jego wypowiedzi: - " Lis,to jest zwyczajny,pospolity szkodnik,nie jest,nawet sprytny i przebiegły - to tylko pazerny,łapczywy i nienażarty drapieżnik,który morduje wszystko wokoło....Kiedyś,przynajmniej tłukła go wścieklizna,a teraz jest go dużo i roznosi różne choroby.Lis jest zwierzęciem wielce nie pożądanym w sąsiedztwie człowieka."  :( :roll: Skoro takie rzeczy mówia specjaliści,to jak się tu nie dziwić dzieciom - o myśliwych nie wspominając... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-16, 23:33
To pewnie facet, ktory zawód wybrał przez pomyłkę :roll: Niestety, w każdej profesji trafiają się takie osoby...
Szkoda, że właśnie lis ma być symbolem takiego tworu, jak krzyżówka LPR-u z Samoobroną... Im by jakiś cep czy inny trep pasował :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-16, 23:52
IBDG - skoro " specjaliści " takie rzeczy wygadują,to jak można oczekiwać od społeczeństwa,jakichkolwiek odruchów sympatii do tych zwierząt,skoro to "tylko" szkodnik,którego losem,nie ma sie co przejmować.... :roll: Ten weterynarz nie wymienił żadnej pozytywnej cechy tego zwierzęcia - same,stereotypowe negatywy... :roll: :/ Niestety,panowie L i G,nie przysporzą tym zwierzętom sympatii,a raczej wywołają,jeszcze większą nienawiść....Co do nazwy,to,podobno była jeszcze opcja GIL - Giertych i Lepper. :D - ale,biednego ptaka,też szkoda... :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-17, 00:05
Jeśli to taki gil z nosa, to ja się zgadzam ;p :lol:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-17, 00:11
Z nosa,to mógł by sobie być. :P :D :lol:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-17, 00:22
http://www.youtube.com/watch?v=XcTnIryecDM  Lisek już urósł i teraz,w jakiejś stodole siedzi.... :roll: - nie podoba mi się to... :/ :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-17, 00:38
Jaki spragniony towarzystwa ludzi... :/ Mam nadzieję, ze nie siedzi długo sam... Może tylko wtedy, gdy nikogo w domu nie ma, i lisek mógłby narozrabiać...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-17, 00:47
Też mam taką nadzieję :roll:...tak,wyrażnie widać,że nie lubi być sam i pragnie ludzkiego towarzystwa...Trzeba przyznać,że bardzo ładny jest :kocham: :VoV:,zauważyłem,że ma ,taki bardzo ciemny ogon - nie dostrzegłem kwiatka,czyli białego zakończenia lisiej kity - może,lisek za szybko się poruszał?. Edit: w połowie filmiku,jest taki,oto napis: " of the day,Tod is brought inside from his cozy outside house,where he loves lazing about on my bed with me." - po przetłumaczeniu,wyszło mi,że lisek spędza w tej stodole noc,a potem jest brany do domu... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-17, 08:26
Może spać ludziom nie daje? Niektóre zwierzaki lubią nocami łazić po mieszkaniu, np. mamy jamniczek :roll: Lata do kuchni, je, pije, trzepie uszy z wielkim hałasem... Kiedy zostaje sam w domu, często rozwala buty w przedpokoju na znak protestu...
Może przydałaby się nam stodoła? ;p :lol:
Lisek ma tam chyba jakieś zabawki (to wąż do zabawy?), więc albo nocami jest aktywny, albo jest tam zamykany także w ciagu dnia. Jeśli tak, to mam nadzieję, że na krótko :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-17, 14:06
U mnie,tylko kot p nocy rozrabia - jak był niewykastrowany,to potrafił całą noc miałczeć,że chce na dwór. :lol: Miki całą noc śpi,jak zabity :P Lis jest zwierzakiem nocnym,ale bardzo szybko,potrafi się przestawić na dzienny tryb życia - wystarczy kilka dni.Mam nadzieje,że zwierzak nie siedzi długo sam w tej stodole...takie odizolowanie,może się póżniej niekorzystnie odbić na psychice zwierzaka.... :roll: IBDG - to z Makusia,niezła rozrabiaka jest. :lol: " Może spać ludziom nie daje? Niektóre zwierzaki lubią nocami łazić po mieszkaniu " - ja też,próbuję zrozumieć motywy kierujące ludżmi i jestem wyrozumiały,ale nic na to nie poradzę,że mi się to nie podoba i,że ja bym tak nie potrafił zrobić... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-17, 19:44
http://www.youtube.com/watch?v=G_d3IWas4_w  Bardzo króciutki i ciemny filmik,gdy lisek Tod,był jeszcze mały.Najciekawszy,jest odgłos liska,co do którego,można odnieść mylne wrażenie - czytałem,że takie odgłosy,wydaje szczęśliwy i zadowolony lisek? - ciekawy sposób,na okazywanie radości,ale,każdy zwierzak,widocznie ma swój. :P Mimo,że nie podoba mi się sposób trzymania liska,to i tak zazdroszczę tej osobie,kontaktu z tym pięknym i sympatycznym zwierzakiem. :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-17, 19:49
Pańcia też nieźle skowyczy, moja mama podobnie rozmawia z Makusiem, prowokując go do wycia :roll: A jak się Toffik dołączy, nic, tylko uciekać z domu wariatów :bolt:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-17, 20:17
Hmmm...mój Miki,to,taki jakiś...bezgłośny jest :roll:...ale,jak już zaszczeka,to jak echo w studni... :P że też z tak małego piesa,taki głos się wydobywa... :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-17, 20:56
To jak z Makusia, szczeka niczym rottweiler :o


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-17, 22:03
He,he - jamniki,tak już mają :lol: - mój Miki,chyba ma mało wspólnego z jamnikiem - może głowa i uszy,a dalej,to jakiś...łasic jest. :D :P A,wracając do lisków,to znalazłem poradnik,dla właścicieli lisków - niestety,po Angielsku. :lol: Po koślawym tłumaczeniu z morza bełkotu,udało się wyłowić,kilka ciekawych informacji. :P Nie ze wszystkim się zgadzam...wypiszę najciekawsze rzeczy: - poradnik,dotyczy U.S.A - otóż,tam można kupić liska od hodowcy?,lub z lisiej fermy( futrzarskiej :( - to,chyba dobry pomysł,bo zwierzakowi ratuje się w ten sposób życie. :)).Liski są podatne na tresurę,szkolenie - używa się psich książek,dotyczących szkolenia i tzw.klikera.Pisze tam,co liski lubią robić,w co się bawić - IBDG - Pamiętasz,w jednym z artykułów pisało,że lisiczka uwielbia ścigać rzeczy - otóż,ze względu na silny instynkt łowiecki,lisy bardzo lubią gonić,ścigać,aportować różne rzeczy - piłki,zabawki,a ponieważ są to bardzo "skoczne" zwierzaki :P,lubią łapać - czy ja to dobrze napiszę... - frisbee? :P To,musi być ciekawy widok!. :P :D :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-17, 23:41
Pamiętam ten artykuł, nawet się zastanawiałam, o jakie rzeczy chodzi... No tak, domowy lis nie musi ścigac obiadu, za to chętnie pobiega za zabawką :) Coś trzeba z energią zrobić :D Też chętnie popatrzyłabym na takie lisie harce :) Wyobrażam sobie, z jaką gracją się to odbywa!


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-18, 00:34
Oj! - widok musi być niesamowity! :D - a,jeszcze ciekawszy,musi być widok ludzi,którzy patrzą na takie zabawy ze zdziwieniem i z dezaprobatą kiwają głowami w kierunku lisiego opiekuna - " zobaczcie,ale dziwak ". :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-18, 00:38
A niech patrzą i niech kiwają... Głupich ludzi jest tak dużo, że można by nic innego nie robić, tylko całe życie jakimś kolejnym durniem się przejmować... Lepiej nie zwracać uwagi i robić swoje :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-18, 16:52
Hi,hi ;) - dobrze,że na naszym forum,nie ma myśliwych,bo ja tu taką herezję uprawiam,że pewnie by mnie wyklei.... :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-18, 17:20
Nie tylko Ciebie :P
Zresztą, nie wiadomo, moze tu zaglądają, ale głos im odbiera i palce drżą na klawiaturze? ;p

Coś znalazłam :):
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=18032&wid=9033728&rfbawp=1184777514.336&ticaid=141fa&_ticrsn=5


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-18, 20:05
Hmmm....o tym wiedziałem - lisy,potrafią żyć w parze,przez całe życie,jak i łączyć się z przypadkowymi partnerami.Zwykle,bywa tak,że za jedną ( zwykle młodą ) lisicą w rui,chodzi kilka samców,które...spółkują z samicą,na zmianę.... :oops:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-18, 20:10
Ładne kwiatki ;) Potem trzeba testy DNA robić, żeby tatusia ustalić... Co za rozwiązłość :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-18, 20:33
He,he - ciekawe,od czego to zależy,że jeden lis jest wierny swojej partnerce,a inny,kręci na lewo i prawo?. :mysli: IBDG - Czytałaś komentarze do tego artykułu? - ten jest ciekawy.  http://wiadomosci.wp.pl/OID,19644378,kat,18032,wid,9033728,opinie.html?redir_url=http%3A%2F%2Fwiadomosci.wp.pl%2Fwiadomosc.html%3Fkat%3D18032%26wid%3D9033728%26rfbawp%3D1184780974.606


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-18, 21:05
Tak, ja tez zwróciłam uwagę na ten komentarz ;p
Może to tylko arktycznych lisów dotyczy? Zimno im, to się rozgrzewają, jak mogą i z kim popadnie :lol:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-18, 21:43
Hi,hi - to,akurat dotyczy wszystkich lisów - pospolitych i polarnych,też. A,co do komentarza,to,ciekawe,dlaczego lisiczka żyła tylko 3 lata i 7 miesięcy? :mysli: - może,była już starsza,kiedy ten facet ja poznał?,a,może zachorowała?. :roll: Fakt,faktem,że liski na wolności dość krótko żyją - 2-4 lata....zwykle rok... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-07-18, 21:52
a oglądaliście "człowiek niedzwiedz"?? tak ten kolo miał taką znajomość z lisem normalnie oswojony był. to było o "Portret Timothy'ego Treadwella, człowieka, który trzynaście ostatnich lat swojego życia spędził głównie w towarzystwie niedźwiedzi grizli na Alasce" ktoś ogladał??


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-18, 23:07
Kurdę! - miał być ten film na Discovery - zapomniałem o nim!!! :roll: :oops: O tym gościu,już tutaj pisałem - zginął,wraz z narzeczoną,zabity przez...niedżwiedzie... :roll: Wkleiłem,tu jego fotkę z liskiem,ale nie wiedziałem,że był ze zwierzakiem w tak bliskim kontakcie. :) :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-07-18, 23:15
był był. na filmie go głaskał, a namiot miał koło 2 nor lisich.
wydaje mi sie że on miał coś z rozumem nie jest normalne głaskanie niedzwiedzia co nie? ale i tak chciał pomóc zwierzaką


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-18, 23:50
Hi,hi - skoro miał namiot koło lisich nor,to nie dziwota,że lisek się przyzwyczaił do jego obecności,a w końcu się oswoił. ;) Mnie by wystarczyły,te lisie nory - niedżwiedzi,bym nie zaczepiał. :D Może ten film,jeszcze powtórzą?. :mysli:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-19, 20:43
 Wszedłem sobie na stronę o Sosnowcu i oto,co znalazłem:...http://sosnowiec.naszemiasto.pl/wydarzenia/195930.html  - Nawet w mojej okolicy,liski mordują... :roll: :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-19, 20:59
Nie mogłam wzroku oderwać od lisa na zdjęciu... Hodować takie zwierzę po to, by je póżniej zabić dla futra... :( Nie cieszyłyby mnie pieniądze, zarobione w ten sposób...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-19, 21:12
Ja bym wolał,nie mieć pieniędzy....ciekawe,co to oznacza,że taka hodowla spełnia wszystkie normy i warunki? :mysli: - widocznie,nie są one wygórowane :roll:....Ja też,długo patrzyłem na to zdjęcie :/ :roll: Ciekawy jestem,czy ta ferma,jeszcze istnieje? ( artykuł,jest z 2002 roku ),ale ja nie miałbym odwagi,patrzeć,na te biedne zwierzęta w klatkach... :roll: Wydaje mi się,że ludzie,którzy w taki przedmiotowy sposób traktują zwierzęta,nie mają też serca i podejścia,do swoich psów,kotów....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-19, 23:34
Podejrzewam, że normy i warunki dotyczą nie tyle bytu samych zwierząt, ile zabezpieczenia okolicy przed skazeniem odpadami z fermy... Lisy w tym wszystkim mało kogo obchodzą... :(

Oby tej fermy już nie było...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-19, 23:40
Też mam taką nadzieję,że jej,już nie ma...    http://www.youtube.com/watch?v=MABImLNDoh4&mode=related&search=  To jest niezłe. ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-19, 23:54
Szkoda, że nie widać, jak papusia ;)

Wiesz, co widziałam przed chwilą na Allegro? Aukcję z "medalionem lisa"... Myślałam, ze to jakaś brosza czy figurka, weszłam w aukcję, a to spreparowany lis... Głowa z częścią tułowia i ogonem... Chyba coś takiego wisiało na scianie w lisim filmiku...
Po co to komu? :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-20, 00:35
Ja,na Allegro,widziałem całego,wypchanego lisa.....a,także lisie skóry i ogony.... :( :roll: I,jeszcze pisało,że lis jest tak zrobiony,żeby wyglądał,jak żywy.... :roll: Było,też futro z wilków.... :(  :stop:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-20, 01:13
Daje,jeszcze jeden filmik,zanim pójdę spać. :P http://www.youtube.com/watch?v=cq6-O2PehDQ&mode=related&search=  Ale,leniwy lisek - ożywił się,dopiero,gdy zobaczył kota. :D Może,jest już starszy?.... :roll: Ciekawe,czy to jest Zoo? :roll: ,czy jakiś azyl,dla zwierzaków?. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-20, 19:02
Cheyenne to lisiczka, która wraca do zdrowia, chyba po porodzie. To raczej azyl zwierzęcy. Niestety, jak zwykle rozumiem piąte przez dziesiąte :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-20, 19:20
IBDG - i tak,Rozumiesz więcej ode mnie...ja,nawet komentarzy nie zauważyłem... :oops: Lisiczka,nie jest,chyba dzika - inaczej nie dała by się tak głaskać :kocham: i nie była by taka spokojna w obecności ludzi. ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-20, 19:35
Rzeczywiście, bardzo spokojniutka... Pewnie słaba jeszcze. Szczęście, że ma tak dobrą opiekę, gość tak ciepło do niej przemawia, mówi, że jest piękna, chwali za otwarcie oczek :) Jakiś fajny człowiek :VoV:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-20, 19:56
O! - z głosem,nie oglądałem.... :oops:  Nie jestem pewien,tylko,czy to po porodzie - lisica nie opuszcza swoich młodych,przez pierwszy miesiąc ich życia - jedzenie dostarcza jej samiec.Chyba,że tej lisiczce,młode zostały odebrane :roll:....ale,wtedy nie była by,chyba taka spokojna...Oj,powtarzam się...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-20, 20:06
Ja też nie jestem pewna :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-20, 20:22
Przetłumaczyłem komentarze - w pierwszym,rzeczywiście pisze coś o porodzie,ale to nie jest wypowiedż autora filmiku.W ostatnim komentarzu,pisze o chorych plecach liska :roll:...Niestety,autor filmiku się nie wypowiada...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-20, 20:33
Ja tam nic o plecach nie widzę :/
"Wow, jestem zaskoczony, jak ona pozwala ci się pieścić, doprowadziłeś ją z powrotem do dobrego zdrowia, wydaje się być w dobrej formie"
coś w tym stylu :)

A, pewnie "back" przetłumaczyłeś jako "plecy" :P "Z powrotem" raczej należy to rozumieć w tym kontekście. Tłumaczył Ci słownik elektroniczny? ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-20, 20:48
Tak. :lol: - Dlatego,zwykle mi głupoty wychodzą... :bigcry:  " ... ... *wow* ... ... JA jestem zdziwione ona pozwala wam pieszczone zwierzę jej... ... ... Wydaje się co wy otrzymywaliście (dostał się) jej plecy (tylny; do tyłu; popierać) do dobrego zdrowia... ... ... Ona wygląda jak ona jest w dobrym kształcie... " - Takie coś,mi wyszło...



Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-20, 21:24
 :Oo: :galy: ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-20, 21:28
Wiem,wiem - głupoty wychodzą......najgorzej jest,tłumaczyć w ten sposób dłuższy tekst,np. - ten poradnik,da właścicieli lisków... :roll: :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-20, 21:34
Ja jeszcze nie zainstalowałam tego translatora, o którym kiedyś pisałam, że w Internet Explorerze chodzi. A przydało by się... Muszę męża poprosić, ale on taki zajęty, nie chcę mu głowy zawracać. A prawdę mówiąc, nie lubię też, jak mi miesza w kompie ;) Bałagan mi robi, no ale bedę musiala go wpuścić do mojego królestwa, żeby mi usprawnił :)
Kiedyś Tomek dał mi taki adres:
www.translatica.pl. Może Ci się przyda :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-07-20, 21:53
Lisiczka piekna. co do translatora, ktory podala IBDG, naprawde dobry :) ten komentarz przetlumaczyl
Cytat: translator
Jestem zaskoczony ona pozwala ci rozpieszczać ją......... wydaje się że odprowadziłeś ją do dobrego zdrowia......... ona przypomina ona jest w dobrej formie...
czyli zachował kontekst zdania =D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-20, 22:04
Hi,hi,hi - to,przetłumaczył poprawnie,ale,to:  " A pet fox can be an intriguing and rewarding companion. However, it’s important to realize that a fox will always be somewhat of a wild creature, whether you adopt a red, silver or artic fox, or a fennec fox." - tekst oryginalny - i tumaczenie: " Ulubiony lis może być intrygującym i cennym towarzyszem. Jednakże, it’s ważny zdawać sobie sprawę, że lis zawsze będzie nieco z dzikiej istoty żywej, czy adoptujesz czerwony, srebrny albo ciężarówka naczepowa lis, albo fennec lis." - artic fox - Ciężarówka naczepowa lis???  :P :D :niom: Tłumacz lepszy,ale też niedoskonały,no i można tłumaczyć tylko krótkie teksty,a to tylko pierwsza linijka tekstu oryginalnego...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-21, 00:29
Z tą ciężarówką dobre, ale w sumie sens b.łatwo załapać :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-21, 00:31
Tak - sens jest zachowany - szczególnie pierwsze zdanie,jest przetłumaczone perfekcyjnie. :) Tylko,z kąt ta ciężarówka się wzięła?. :mysli:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-21, 12:53
http://www.youtube.com/watch?v=odxAxy79XU4    Już jeden taki filmik był,to jego drga część.Ten lisek,chyba lubi tego psa :) - jak pisała Iras,lisek zaczepia psa,żeby ten go ganiał. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-21, 16:22
Mały, rudy prowokator :) Wykończył psiura... ;) Ciekawe, którędy zwiał na początku filmu, czyżby jakaś dziura w siatce?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-21, 16:30
Też się nad tym zastanawiałem - wydaje mi się,że ta siatka,jest tylko do płowy.Pies,rzeczywiście wygląda na zmachanego,ale trochę ruchu mu nie zaszkodzi. :P Dla liska,zabawa z psem,to już, chyba rutyna - a,jak wygląda zza krzaków,czy pies go goni. ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-21, 16:49
Na końcu filmu pies pada :) Kondycyjnie pewnie nie ma szans z taką małą frygą :P Ta zabawa dość długo trwała, sądzac po przesuwającym się słońcu...
Czasem podobnie postepują koty, prowokując przez siatkę psa;p Kot znajomych wprawdzie chyba nie biegał wzdłuż ogrodzenia, za to demonstracyjnie przeciągał się na oczach rozwścieczonego psa, nic sobie nie robiąc z jego miotania się i szczekania :P
Chociaż pies z filmu raczej wolałby się pobawić, mam nadzieję :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-21, 16:54
Widać,że liskowi to już weszło w nawyk :P - a ludzi się,też nie boi - wręcz przeciwnie,wydaje się być, bardzo zaciekawiony. :D ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-21, 20:32
Kolejny filmik. :)   http://www.youtube.com/watch?v=UvHGY7BCv_Y&NR=1


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-22, 17:03
http://www.youtube.com/watch?v=AZxauBBuHzU&mode=related&search=  Jeszcze jeden filmik,ale tutaj,mam mieszane uczucia...nie wiem,czy lisek w tym wypadku,nie jest straszony... :roll: - może,jestem przewrażliwiony?...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-22, 19:10
Nie wydaje mi się, by lisek odczuwał strach :) Odskakuje tylko w odpowiednim momencie, a za chwilę znów podbiega... To raczej zabawa, moze jest to coś w rodzaju "ścigania rzeczy"? ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-22, 19:30
IBDG - chyba,Masz rację - na pierwszy rzut oka,wygląda to,na drażnienie zwierzaka,ale to,chyba zwykła zabawa jest. ;p  P prostu - przewrażliwiony jestem i tyle...A jak fajnie,lisek zaczepiał samochód łapką. :) :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-23, 20:06
Tłumaczyłem sobie dzisiaj posty,na anglojęzycznych,lisich forach ( Są takie :P ) - uff! - ale,by mnie tam objechali,za moje " chore poglądy ".... :lol:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-23, 20:52
Oj, Lisku, żebyś Ty kiedyś nie padł ofiarą myśliwego :P Bądź ostrożny ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-23, 22:05
E,to nie o myśliwych chodzi - tam są miłośnicy lisów,ale o bardzo radykalnych poglądach.Chodzi oto,że oni uważają,że w ogóle nie wolno ingerować w życie dzikich zwierząt - mogą to robić,tylko centra/azyle dla dzikich zwierząt,a ludzie,o takim podejściu,jak ja,powinni siedzieć w więzieniu... :lol: W sumie,to ja się zgadzam,ale nie wszędzie jest tak dobrze,jak w UK,z kąt jest większość tamtych forumowiczów - tam,zwierzęta,takie jak lis,mają swoje prawa,nie są tak zabijane ( oprócz pewnych kręgów ludzi ) i mogą sobie w miarę spokojnie żyć. U nas- i w wielu Europejskich krajach,lis jest,po prostu szkodnikiem,którego należy tępić,a nie o niego dać,dlatego brak ingerencji w ich życie,nie jest taki prosty.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-23, 22:27
Pewnie nie podobałoby im się, że marzysz o lisim przyjacielu? Zanim zainteresowałeś mnie lisami, sama byłam przeciwna, zresztą wiesz... Też uważałam, że od dzikich zwierząt powinniśmy się trzymać jak najdalej, dla ich dobra. I nadal tak uważam, jednak widząc lisią podatność na oswajanie, a może należałoby powiedzieć udomowienie, inaczej podchodzę do trzymania ich jako domowych zwierzaków... Zwłaszcza, że tak wielu ludzkich wrogów mają...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-07-24, 18:53
miejmy nadzieje że wogole ich kiedyś nie wytępią :roll: ciekawi mnie czy miłośnicy tych pięknych zwierząt, dla ich ochrony zaczną ich udomawiać? w naszym kraju (i w innych krajach UE) byłoby to najlepsze rozwiązanie, także nie powinno być tak wielu myśliwych...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-24, 22:03
Lisów,raczej nie da się wytępić ( chyba,że myśliwi wpadną na jakiś genialny pomysł...) - to jeden z nielicznych gatunków,który potrafi się przystosować,do nowych i ciągle zmiennych warunków.Lis jest mistrzem przeżycia,przetrwa w każdych,nawet najgorszych warunkach,nie jest,też wybredny - nie pogardzi niczym,co nadaje się do zjedzenia,nie ma wygórowanych potrzeb  żywieniowych.Właśnie dlatego,że tak dobrze sobie radzi,lis jest znienawidzony,przez myśliwych - jako ich konkurent i ma złą opinię u ludzi....Udomowienie lisa,to nie najlepszy pomysł,bo ludzie i tak,nie potrafią się zająć swoimi psami i kotami,ale i rygorystyczne podejście,też jest złe...Nie wszędzie jest tak pięknie,jak w U.K- a i tam,prędzej czy póżniej,duża liczba lisów,zacznie przeszkadzać ( zresztą,już przeszkadza...),a przecież tam,lisy mają,przynajmniej jakieś prawa...W większości krajów UE,lis,jest po prostu....szkodnikiem,którego należy zwalczać - w niektórych krajach ( Austria,Francja,Niemcy ) - wszelkimi metodami....( trucie,gazowanie,łapanie we wnyki i pułapki żywołowne,a następnie odstrzał...).Myślę,że liski mgły by być trzymane,jako zwierzęta domowe,ale tylko przez odpowiedzialnych ludzi,którzy wiedzą,czego się podejmują,mają dostateczną wiedzę,na temat zwierząt i potrafią im zapewnić,dobre życie i dużo miłości.W żadnym razie,nie,jako egzotyczna maskotka na pokaz...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-25, 21:16
http://www.youtube.com/watch?v=UzUN35rb2_Q&mode=related&search=   Renia miała rację,ten gościu,rzeczywiście zaprzyjażnił się z liskami :kocham: :VoV: Niesamowite,jak dzikie zwierzaki,przyzwyczaiły się do obecności człowieka! :kocham: - dają sie głaskać i wylegują się,przy jego namiocie :)....Można odnieść wrażenie,że facet wybrał sobie,nieodpowiednie zwierzę,na obiekt zainteresowań - widać,że liski lubiły go bardziej,niż niedżwiedzie.....P.S: te łapki na namiocie,są super!.... :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-25, 23:33
Fajny filmik, taki sielankowy... Człowiek, bawiacy się z liskami, w pobliżu niedźwiedzia... Wielka szkoda, że tak tragicznie się to skończyło... Może zabrakło ostrożności, może zbieg jakichś fatalnych okoliczności spowodował nieszczęście?
Wiadomo coś bliższego na ten temat, Lisku?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-25, 23:37
Hmmm....można poszukać w necie.Zauważyłem,że facet miał fajny głos. :)  http://pl.wikipedia.org/wiki/Timothy_Treadwell   http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=99&ShowArticleId=39600


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-26, 00:29
Dzięki za link, Lisku...
Gość musiał być prawdziwym zapaleńcem, chyba, niestety, zbyt ryzykanckim... Że też właśnie niedźwiedzie musiał sobie wybrać na przyjaciół... :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-26, 00:57
No właśnie - liski,by mu krzywdy nie zrobiły....O ile dobrze usłyszałem na filmiku,to liski miały imiona - lisica - " Spirit ",a szczenię,chyba " Ghost ". :P Hi,hi - liski zwineły mu czapkę,do swojej nory. :D A,wracając do lisków,to na lisim forum,znalazłem,taki oto post: " Personally I feel Foxes make very unique pets. I have 2 kits (9 weeks old) and they are a joy to have. I don't cage them. They have their own room while I am at work with the run of the house when I am home. They are using their litter box almost all the time now. They have learned to sit up for doggie treats, they love their tummies scratched. They wag their tails when happy. They play like cats and love my 2 Schnuazers. The eat dry puppy chow (Beniful Puppy Chow) and take their shots from the vet well.
As you can tell it is all in how you handle them and training with a lot of love.
As far as being smelly..mine are not as smelly as my dogs can be sometimes. They get a bath once a week and they love the water.
Do foxes make good pets? YES! " Nie wszystko zrozumiałem,ale już wiem,że " litter box ",to kuweta. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-26, 08:50
Tak, i ja wyłapałam imię Spirit i imię niedźwiedzia, Czekolada. Tego drugiego liska nie dosłyszałam :/ Ale pewnie Ghost... Pasuje :)

Osobiście uważam lisy za bardzo wyjątkowe zwierzęta. Mam dwa dzieciaki 9-cio tygodniowe i miec je jest wielką radością. Nie trzymam ich w klatce. Mają swój własny pokój, kiedy jestem w pracy i biegają po domu, kiedy ja w nim jestem. Teraz zwykle używają swojej kuwety. Nauczyły się odczuwać psie przyjemności, kochają drapanie po brzuszkach. Kiedy są szczęśliwe, machają ogonami. Bawią się jak koty i kochają moje 2 Schnuazers (?) Jedzą suchą karmę dla szczeniąt i trzymają się od weta na odległość strzału (to domyslne tłumaczenie :))
Możesz mówić, że to wszystko, aby traktować je i uczyć z wielką miłościa.
W jakim stopniu śmierdzą? Nie śmierdzą tak, jak moje psy potrafią czasem. Biorą kąpiel raz w tygodniu i kochają wodę.

 :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-26, 12:24
Hmmm.....gościu pisze,że ma psy,więc te " Schnuazers ",to,być może sznaucery?. :mysli: Z tym strzałem,tez nie zrozumiałem,o co chodzi...Ta kąpiel,raz w tygodniu,mnie niepokoi - czytałem,że lisów sie nie kąpie..mam nadzieję,że facet konsultował to z wetem....Jeżeli ma w domu,dwa psy i dwa lisy,to musi tam być....hmmm - rozrywkowo?...:P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-26, 12:43
Mam nadzieję, że lisi opiekun nie trzyma się "na odległość strzału od weta" O ile tłumaczenie jest poprawne ;) :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-26, 13:19
Eee.....mnie wyszło coś takiego: " i wziąć ich pociski z badać zwierzę dobrze." :P  Może,tu chodzi o badanie kału?..... :mysli:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-26, 13:45
 :lol:"...i wziąć ich strzały z weterynarza dobrze" to z www.translatica...
Naprawdę nie wiem, można to różnie interpretować ;) Ja tak bardziej luźno przetłumaczyłam, bo właśnie tłumaczenie dosłowne mi nie wychodziło... :/ Może faktycznie o kał chodzi? ;p Wszystko możliwe, najważniejsze, że liski zdrowe są :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-26, 14:19
Hi,hi,hi - chyba,do weta,nie strzelają?.... :evil: :niom: :krzywy: Angielski,trudny język... :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-26, 18:21
Raczej trudny nie jest, to nasza znajomość języka kuleje :P
 
A co strzelania kałem :lol:... Ficzek raz strzelał, dosłownie, wyrzucał kulki przed siebie, w dodatku w biegu :lol: Byliśmy z nim w rynku, patrzę, a piesek sposobi się do kupki :roll: Ja pędem przed siebie w poszukiwaniu trawnika, ciągnę Ficzka na smyczy, a że trawnik był daleko, po drodze Ficzuś oddał kilka strzałów... :lol: Bezcenny widok ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-26, 18:36
Hi,hi - widok,musiał być,rzeczywiście.....ciekawy :P A,oto,co mi wyszło w jeszcze innym tłumaczu. :D  " Osobiście JA czuć Lisy zrobić bardzo jedyny w swym rodzaju pieszczochy. Mam 2 kubły (9 tygodnie stary ) i oni są pewien radość wobec mieć. JA don't klatka im. Oni mają ich własny pokój chwila JA jestem przy pracy rezygnować ten uciekać ten dom podczas JA jestem ognisko domowe. Oni są przy pomocy ich nosze pudło prawie wszystko ten czas teraz. Oni mają uczony siedzieć prosto pod kątem psina traktuje , oni miłość ich brzuszki zdrapany. Oni dowcipniś ich ogony podczas zadowolony. Oni grać podobny koty i miłość mój Schnuazers. Ten jeść suszyć szczeniak czau-czau ( Benice Szczeniak Czau-czau ) i wziąć ich pociski z badać zwierzę dobrze. Równie możesz narrator to jest łącznie ze wszystkimi kosztami jak ty dłoń im i ćwiczenie rezygnować dużo miłość. O ile trwający cuchnący. mój nie są równie cuchnący równie mój psy mogą być czasami. Oni dostać pewien kąpiel raz na dzień tydzień i oni miłość ten woda. Czynić lisy zrobić dobry pieszczochy? tak " -  :D :krzywy: :niom: :mrblue: - już,nawet dowcipy nie są potrzebne,żeby się pośmiać... :P :D - " Mam 2 kubły " -  :P - chyba,liski by się obraziły,za taką nazwę...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-26, 18:41
To brzmi jak tłumaczenie po zażyciu lub spożyciu ;p Ciekawa jestem tego translatora, ktory u mnie nie chodzi, jeśli ma być podobny... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-26, 19:25
...Albo,jak halucynacje...A,wracając do lisków,to na tych forach,są i tacy i tacy ludzie - w ostatnim poście,na temat " pet fox ",autorka tematu ( administrator forum i przeciwniczka udamawiania/oswajania lisów ),napisała,mwc.: ' w sumie,wy,właściciele lisów,jesteście dobrymi ludżmi."...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-07-26, 19:28
co do "schnuazers" chodzilo o "schnauzers" (literowka) czyli sznaucery ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-26, 19:47
Tak,właśnie myślałem,bo gościu pisze,że ma też psy. :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-27, 14:04
http://portal.elka.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=17926&Itemid=79  komentarze,są... :lol:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-28, 21:59
Znowu się dołowałem,czytając wypowiedzi,na forach łowieckich...Teraz,wymyślili sobie nowy sposób,na mordowanie lisów - zakopują w ziemi,jakąś plastikową rurę,wrzucają do niej przynętę i czekają na lisa.....Oto,kilka cytatów: " Dobry sposób z tą rurą, też go stosuję i przychodzą lisy. Czasami się zdaża, że lis wsunie łeb zagłęboko wejdzie do rury i już tam zostaje. " i " Jak rudy zostanie w rurze to jak go wyciagasz? Zywcem? U nas kiedys tez wlazl. Przyjezdzamy na polowanie a tu tylko zadnie stawki i kite widac .Dostrzelic niema jak, Mielismy foxa w aucie puscil wyciagnal lisa ale dostrzeliwac nie trzeba bylo. Rudzielecv byl tak zszokowany ze Gucio tylko chwyt poprawil i bylo po zawodach." i " Jak siedzi w rurze to mu do ogona przywiązuje sznurek taki z 15 metrów, wyciągam go na zewnątrz na spacer i częstuje ołowicą." .....I,jeszcze coś takiego: " Lisowi się należy taki sam szacunek jak szczurowi w piwnicy. W Austrii tępią lisy wszystkimi możliwymi sposobami i uważam to za bardzo, bardzo rozsądne. Sądze, że niebawem będzie taksamo w Polsce. Oby jak najszybciej."...Komentować,tego posta,nawet mi się nie chce....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-28, 23:34
Niedobrze się robi... Szkoda słów.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-29, 00:50
Zastanawiam się,z kąt się bierze tylu okrutnych ludzi,którym przyjemność sprawia,zabijanie?.....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-29, 10:32
Taki już jest nasz gatunek, jesteśmy zdolni do największych poświęceń, ale i do największych podłości, okrucieństwa i głupoty. Jesteśmy największą pomyłką natury :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-29, 13:16
Dobre. :D Wczoraj,przeglądałem magazyn " Focus " - by tam artykuł o filmach przyrodniczych i było zdjęcie niedżwiedziego przyrodnika z lisiczką Spirit,która spała sobie,obok niego,zwinięta w kłębek. :kocham: Niesamowite jest nie tylko to,że lisica tak się oswoiła,ale także to,że sie do niego tak przywiązała - on tam mieszkał,tylko latem i lisiczka go poznawała.To kolejny dowód,na to,że lis jest bardzo inteligentnym zwierzęciem. :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-29, 13:28
Wiesz, dużo myślałam o Timothym... Tyle dobrego mógł tak fajny facet zrobic w życiu, i tak fatalnie zginął, w dodatku razem z dziewczyną... Zbyt był ufny, wielka, wielka szkoda...

A lisiczka na pewno czuła dobrego człowieka :) 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-29, 13:44
Miał też miły głos i podejście do zwierząt - traktował je,jak swoich kumpli,znajomych :P Z tego,co pisze w wikipedii,wynika,że miał trudne dzieciństwo,ale udało mu się z tego wyjść.Gdyby zajął się innym gatunkiem zwierząt,mielibyśmy z niego nadal wielki pożytek...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-30, 00:59
Ale fajny filmik,dzisiaj,przypadkowo znalazłem.:P  http://www.youtube.com/watch?v=GjqkBcZLwVY&mode=related&search=  Ale z liska " ciągarka " :lol: - a,na końcu,pije mleko?. :P ;) 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-30, 14:11
Mój Toffik też tak ciągnąć potrafi :lol: Lisiczka śliczna, ma niesamowite spojrzenie. A mleko pije, bo to "zwierzę pomiędzy psem a kotem" ;) Wszystko się zgadza ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-30, 14:29
IBDG - a,można coś zrozumieć z wypowiedzi lisiego opiekuna?.Na spojrzenie lisiczki,też zwróciłem uwagę - to jedna z tych rzeczy,która mnie w liskach fascynuje. :kocham: A,co do ciągnięcia,to na takiej zwyczajnej smyczy,mój Miki ciągnie tak samo... :lol:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-30, 17:44
Niestety, mało rozumiem... Nawet co do wieku nie jestem pewna, choć słyszę, że ma między 10 a 14... na właśnie nie wiem, co gość mówi, months czy weeks? Na 14-tygodniową Roxy nie wygląda, więc muszą to być miesiące... Pan jest pracownikiem azylu dla dzikich zwierząt, ale nie wiem, jak lisiczka tam trafiła...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-30, 19:55
Hmmm....14 tygodni,jest prawdopodobne,ponieważ lisiczka wygląda na,bardzo młodą - świadczy o tym,też jej cieniutki ogonek - gdyby miała 14 miesięcy,kita była by duża i puszysta. :P
Czytałem dzisiaj w jakimś tygodniku o tych,lisich " skokach w bok " - okazuje się,że zdradzają tylko lisy polarne - nasze rudzielce,są wierne partnerowi,przez całe życie. :P :VoV:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-30, 19:59
Skoro tak, to może i jest taka młodziutka :)
A o polarnych mówiłam, że rozgrzewki szukają :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-30, 20:08
http://www.wir-fuechse.de/  Tutaj,można zobaczyć liski - od 12 dni,do 6 miesięcy. :) Trzeba wybrać "uber fuchse"
potem,na dole "Welpen gefunden?
Was tun?"
potem "Alles von A - Z " .


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-30, 21:54
Fotkę znalazłem,na forum łowieckim - myśliwi wkurzeni,że pies brata sie z "wrogiem" - na fotce jest terier,czyli największy lisi wróg,wśród psów...  :roll:   (http://img118.imageshack.us/img118/442/pogromcalisow1sw1.th.jpg) (http://img118.imageshack.us/my.php?image=pogromcalisow1sw1.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-30, 23:31
Jakie słodziaki z tych młodych lisków :kocham: Faktycznie, Roxy może być bardzo młodą lisiczką :)
Fotka tez super... A ten pies jest mądrzejszy od myśliwych, co zresztą trudne nie jest :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-07-30, 23:42
trudno mi to przyznać ale myśliwy nie są najgorsi. gorsi są kłusownicy z którymi myśliwi walczą.

ostatnio w TV słyszaam że myśliwi przynieśli wilka (pod ochroną) do lecznicy bo znaleźli do w sidłach. nie wiem czy zrobili to po to by potem na niego polowac ale jednak go nie zabili tylko uratowali. uważam ze to głupi sport ale niektórzy no ci...co lasem sie opiekuja sa myśliwymi i kochają zwierzęta a zabijaja tylko te co musza, chore.

oczywiście ot nie zmienia faktu ze większość tych morderców nie ma sunmienia ani serca i najchetniej pobawiłabym się z nimi w łaskotanie drutem pod napięciem, albo kto usiadzie na elektrycznym krzesełku? :D  :diabelek:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-31, 00:11
Renia - są też etyczni myśliwi ( jeżeli,coś takiego istnieje...) - różnią się,między sobą tym,że ci nieetyczni chcą polować na lisy przez cały rok i przy użyciu wszelkich metod,a ci " etyczni ",chcą polować,tylko w sezonie,ale b.intensywnie...Dla mnie,tak bardzo się nie różnią,bo i ci i ci,mordują zwierzęta.... :roll: :(
A,jeżeli chodzi o wilki i kłusowników,to są nimi,sami myśliwi,którzy zabijają wilki,nielegalnie....Co roku,zresztą myśliwi występują o odstrzał wilka i marzą o tym polowaniu - teraz jest głośno o tym,że wilki w Bieszczadach,atakują owce,a dlaczego? - bo z wypowiedzi przyrodników wynika,że myśliwi tak przetzebili zwierzynę płową: - jelenie i sarny,że wilki nie mają,teraz na co polować i czym się żywić...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-31, 01:04
A,wracając,jeszcze do tej fotki liska z pieskiem,to na tamtym forum,były jeszcze,takie wypowiedzi:
" Mój znajomy miał lisa, którego wychowywał razem z psami w domu,wiec doszło do tego, że lis siedział razem w kojcu z jagiem i jamnikami i wszystko było ok.A normalnie jezdził z psami na nory i to dość intensywnie.Psy nie straciły pasji ani troche.Z tym że oczywiście nigdy nie próbował kazać atakować psom tego lisa bo uważał ,że przyjażń mogłaby sie wtedy szybko skończyć .Oczywiście liska miał od maleńkiego.Chodził z nim na smyczy itp Początkowo lisek mieszkał w sąsiednim kojcu i przez siatke codziennie widział sie z psami,póżniej zamieszkali już pod wspólnym dachem. Musze dopytac ,ale wydaje mi sie, że te psy były dorosle,może dorastające.W każdym razie na początku widziały sie non stop przez siatke w kojcu.Siłą rzeczy przyzwycziły sie do siebie.Lis biegał po aport a psy nie były nigdy w stanie złapac przed nim piłeczki.Lis sprawny jest niesamowicie,psy przy nim poruszaja sie jak słoń w składzie porcelany.Lisek przychodził na komende ale tylko wtedy kiedy " jego pan " był sam.Inaczej nie podchodził.Dopiero kiedy zaczął przynosić jajka i cale kaczki ze wsi,zdecydowano sie z wielkim bólem na jego wypuszczenie . Ponoć niektórzy ludzie pózniej opowiadali że widzieli jak lis biegał sobie z psami po polach i nie mogli w to uwierzyć "...
Właściciel liska,był myśliwym... :roll: - i,to,niezbyt mądrym... :roll: Skoro puszczał lisa luzem " po wsi ",to nie dziwota,że lisek polował i,że znosił zdobycz do właściciela,którego traktował,jak rodzinę.Człowiek ten,zachowywał się,b.nieodpowiedzialnie - i nie chodzi tu tylko,o te jajka i kaczki,ale o życie liska - przecież,ktoś go mógł zabić!. :roll: :( Myślę,że wypuszczając potem liska na wolność,zrobił mu krzywdę,bo tak ufnego zwierzaka,każdy inny myśliwy,mógł z łatwością zabić.... :(   
 I jeszcze coś takiego - już uczą psa,kto jest jego wrogiem... :roll: - a,jak się tam chwalą,jak ich psy " dławią ' lisy,na polowaniu w norach....dla mnie,to jest chore.....    (http://img216.imageshack.us/img216/1678/wenuskb9.th.jpg) (http://img216.imageshack.us/my.php?image=wenuskb9.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-07-31, 10:44
no chore i mysliwi tez są chorzy :(

etyczni myśliwi... no może są. jednak leśnicy (przypomniałam se nazwe :P ) tez polują na ta słabą zwierzyne, przynajmiej niektórzy, i mówią że kochają zwierzęta. nie wiem jak jest naprawde bo nie chce mieć z nimy na żywo do czynienia.

nie wiem jak można psa uczyc nienawiści do zwierząt, po to by na nie polowały :(

Lisie dlaczego piszesz post pod postem?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-31, 11:56
Renia - jeżeli chodzi o leśników,to polują tylko tacy,którzy są myśliwymi - na szczęście,nie wszyscy nimi są.Leśnicy nie mogą odstrzelić chorych zwierząt,ani zająć się rannymi - to mogą,tylko myśliwi...
Napisałem post pod postem,ponieważ treść nowego postu,nie pasuje,do poprzedniego.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-07-31, 17:07
Nie rozumiem, czemu trzeba bylo wypuścić liska na wolność :/ Należało mu uniemożliwić bieganie po wsi i po kłopocie... Znów ludzkie wygodnictwo czy bezmyślność zwyciężyły :roll:

A te "lekcje"... Brr...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-31, 17:30
Może chcieli,żeby zwierzak,sam się wyżywił?.....jeżeli tak,to była to wielka głupota z ich strony i postępowali dokładnie tak sam,jak właściciele psów i kotów,z którymi walczą...Z drugiej strony: - facet ten,jest myśliwym,polującym na lisy - gdybym był lisem,to nie chciałbym u takiego człowieka przebywać.....Zwierzę,jednak nie rozumie,co robi jego pan - dla niego,to i tak opiekun...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-07-31, 20:16
A,tutaj post " etycznego " myśliwego:
" Koledzy,
Uważam, że został tutaj poruszony ważny temat i nie koniecznie kolega chciał nas sprowokować. Po prostu cześć „myśliwych” tak myśli, a co gorsza postępuje.
Pozwólcie, że podzielę się z wami swoimi spostrzeżeniami.
Jak wiemy problem liczebności lisa w naszych łowiskach jest powszechnie znany i nagłaśniany, jednak nie zawsze dobrze rozumiany i rozwiązywany. Część myśliwych źle odbiera ten problem, interpretuje i rozwiązuje. Wielu z nas uważa, że skoro lisa jest za dużo to znaczy, że trzeba go tępić wszelkimi możliwymi sposobami. I tutaj ludziska (celowo nie używam słowa myśliwi) posuwają się do niegodnych myśliwego i miłośnika przyrody rozwiązań, takich jak podkładania lisom zatrutych jaj (np. niedoliskom w okresie ochronnym), rozkopywania nor i pewnie jeszcze wielu innych wymyślnych metod. Zapomina się wówczas o ślubowaniu myśliwskim, etyce i szacunku dla zwierzyny, jakim powinno się ją obdarzać. Lis jest sprowadzany do rangi śmiecia w łowisku, traktuje się go gorzej niż szczura czy komara.
Oczywiście lisa trzeba pozyskiwać i to nie podlega wątpliwości, ale róbmy to tak jak należy, zgodnie z przyjętymi zasadami i etyką łowiecką. Każdy myśliwy powinien znać swój teren i mieć pojęcie o liczebności zwierzyny (przynajmniej w przybliżeniu) na nim bytującej.
Zauważyłem (widać to dobrze przy opisach zdjęć w galerii - temat zamieszczania takich zdjęć również budzi kontrowersje, ale to inna sprawa), że część myśliwych oburza się na pozyskiwanie młodych lisów. Dlaczego? Skoro okres ochronny się skończył i zostały wydane odstrzały, a w danym łowisku liczebność lisa jest duża, to wszystko jest w jak najlepszym porządku. Oczywiście w łowiskach gdzie liczebności lisa nie jest zatrważająca, a tym bardziej jeśli są to łowiska wyłącznie ze zwierzyną grubą to wówczas można odpuścić. Pamiętajmy, lisy są też potrzebne. To piękne i mądre zwierzęta, bardzo sprytne i niestety niedoceniane.
Dlatego też proszę każdego, kto przeczyta ten post o chwilę refleksji i zastanowienia. Jesteśmy myśliwymi, ślubowaliśmy przestrzegać sumiennie praw łowieckich, postępować zgodnie z zasadami etyki łowieckiej, zachowywać tradycje polskiego łowiectwa, chronić przyrodę ojczystą, dbać o dobre imię łowiectwa i godność polskiego myśliwego. Nie dajmy się zwariować i postępujmy szlachetnie i honorowo. Pamiętajmy o szacunku dla każdej zwierzyny, starajmy się zawsze pozyskiwać ją etycznie, skracając jej cierpienie do minimum. Kochamy łowiectwo i przyrodę (ja przynajmniej tak to odbieram) i poprzez szacunek do niej wyrażamy szacunek dla samych siebie." 
 Co prawda,jest tu,pewna obrona lisa,ale to i tak myśliwy,który zabija zwierzęta i namawia,do zabijania młodych lisków....Jednak,jako jeden z nielicznych myśliwych,zaważył,że " To piękne i mądre zwierzęta,niestety niedoceniane." Szkoda,że te cechy,lisom nie pomagają...
I,jeszcze jeden cytat: " Jak by wartość lisa była taka jak kiedyś to w dzisiejszych czasach pewnie trafił by do Czerwonej księgi." - Tutaj widać,myśliwską obłudę.... :roll:
" starajmy się zawsze pozyskiwać ją etycznie, skracając jej cierpienie do minimum. " - Ciekawe,jaka śmierć,jest etyczna?.....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-01, 19:27
no i tu jest względnie dobry myśliwy, jeśli już muszą być myśliwi to tacy. najlepiej zeby wogóle ich nie było :P
docenił lisa ale i tak go zabija, niestety :(

śmierć etyczna :roll: jak dla nich to chyba strzelenie celnie (sorry za brutalność), wiem jaka jest bardzo nieetyczna, w sidłach i niektórzy myśliwi walcza z kłusownikami, niestety gdy tylko moga to i tak zabijają zwierzęta


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-01, 20:13
: Etyczna śmierć ",to,chyba ta od kuli :roll:...ja, przypadkowo zobaczyłem na youtube filmik z polowania na lisa :roll: - po strzale ( celnym ),zwierzak,jeszcze się ruszał :roll: :/ :(....Nikt mi,już nie wmówi,że śmierć od kuli,jest szybka i bezbolesna.....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-01, 23:37
no chyba żadna śmierć zadawana przez człowieka nie jest bezbolesna. ja słyszałam ze jak polują na niedzwiedzie(biedne misie :cry:) to strzelają dwa razy czyli ta pierwsza kula nic nie daje...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-02, 20:10
Ech - nigdy myśliwych nie zrozumiem,a oni,pewnie nie zrozumieją mnie...Zabijanie,przychodzi im tak łatwo...zbyt łatwo...Pora na coś weselszego - hi,hi - lisek,czeka na pranie?. :D ;p  (http://img169.imageshack.us/img169/4172/1561am1.th.jpg) (http://img169.imageshack.us/my.php?image=1561am1.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-03, 14:01
http://pl.youtube.com/watch?v=tr6B6TqYobM 
To,już chyba 7-my filmik z Todem.Dopiero teraz zaważyłem,jaki lisek ma czarny ogon! - wygląda intrygująco. :D A,z tego kota,to jakiś zapaśnik jest. :lol:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-03, 14:56
Bardzo fajny film. Lisek naprawdę piękny i to umaszczenie, cudo :VoV: Pyszczek taki słodki ma... Chciałoby się patrzeć i patrzeć... A do wanny zagląda chyba bez strachu, może jednak lubi kąpiel? ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-03, 15:58
lis na pralce a m€j kot w środku hihi, kiedyś wszedł i cały wieczór go szukaliśmy

szkoda ze jeszcze nie widziałam lisa :( bardzo żałuje, ale mam pocieszenie :), widziała zająca ostatnio i kiedyś kune czy łasice czyli nie jest źle


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-03, 16:06
żeczywiście,lisek jest wyraźnie zainteresowany wanną z wodą. :P A,kot ćwiczy na Todzie,różne skoki,chwyty i rzuty - karateka jakiś,czy co?. :D mój kot,jeszcze w pralce nie spał - woli szafę. ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-03, 16:14
Jak się ma takiego wszędobylskiego zwierzaka w domu, trzeba wszystko sprawdzać. Można niechcący zwierzaka wyprać :roll: Komuś się to przytrafiło z chomikiem, na szczęście w porę zauważył delikwenta...

Fajny musi być widok dwu takich giętkich zwierzaków, zmagających się ze sobą :) To "walka" godnych siebie przeciwników :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-03, 16:25
tak lis z kotem to i to ruchliwe :roll:

obecnie muj pies śpi wygodnie w moim łóżku, a że mi się nie chciało ścielić to w kocyku śpi :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-03, 16:36
Hi,hi - ciekawe,czy gdyby był tam jeszcze pies,to czy poruszał by się,jak " słoń w składzie porcelany"?. :P :D żeczywiście,lisa cechuje,typowo kocia zwinność i ruchliwość - na dodatek,lis jest bardzo ciekawskim zwierzem,podobnie,jak kot. :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-03, 16:54
lis to jest chyba jak pies(pso?)-kot nie wiem nie byłam nigdy w pobliżu lisa to nie wiem,

Lis w twoim podpisie jest "red fox and dog fanatic" czerwony lis i pies fantastyczne? o co chodzi na polski?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-03, 17:15
Tak,oswojony lis,to taka psio/kocia hybryda. :D - ma cechy charakteru i psa i kota.Renia - w moim podpisie,po prostu,chodzi oto,że jestem miłośnikiem lisów i psów. ;p :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-03, 17:24
Fanatycznym... ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-03, 18:02
Hi,hi - taki podpis znalazłem na Irlandzkiej,lisiej stronie:  http://homepage.eircom.net/~foxwatchireland/  Tam jest taki awatar: red fox fanatic,a ja,dodałem jeszcze psa. :P :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-04, 11:23
no to wszystko wyjaśnie :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-04, 17:06
Ale biednego liska,widziałem na Animal Planet w programie " Wildlife SOS " - lisek był bardzo chudy i nie miał sił,żeby się poruszać...Okazało się,że zęby wrosły m się w dolną wargę i lis nie mógł jeść....`od razu podłączyli go,pod kroplówkę,żeby zwierz nabrał sil,bo był tak wycieńczony,że operacja w tym stanie,była niemożliwa...Mam nadzieję,że mu pomogli...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-04, 17:54
Jak to wrosły? :shock: Dlaczego?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-04, 19:15
Właściwie to,nie wiadomo,czemu - mówiono,że takie coś u lisów,zdarza się,niezmiernie rzadko - lis nie mógł otworzyć pyska,przez co,nie mógł polować,jeść,ani,pewnie pić.... :roll:
Może Iras,znała by przyczynę takiego dziwnego przypadku....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-04, 20:28
biedny lisek :( ale tam przynajmiej pomagaja zwierzaką, ciekawe jakby przynieść do weta takigo lisa, co by powiedział?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-04, 20:40
U nas? - u nas,nikt by się nie przejmował lisem/szkodnikiem,których jest za dużo i zwierzak,został by uśpiony....U nas,usypia się,nawet zdrowe lisy,które uda się złapać,np. w miastach,bo jest ich dużo...W U.K,lisów jest,ponad dwa miliony,a mimo to,każdy zwierzak zasługuje na pomoc i każdemu się jej udziela.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-04, 22:18
no tak bo lisów jest za dużo :roll: ja nie widziałam lisa :/

a ciekawe co z zającem by zrobili, on jest pod ochroną a i tak pewnie zostałby uśpiony :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-08-04, 23:12
hmmm... gdybym zobaczyla owe "wrosniete" zeby moze bym powiedziala dokladniej co moglo sie stac... a tak istnieje sporo opcji. nie wiem tez czy chodzi o gorne zeby czy dolne, ani dokladniej - o ktore...

a wiec zaczynajmy spekulacje - jesli lis byl mlody to istnieje opcja taka, ze mleczaki nie wypadly (zdarza sie u psowatych) - takie nniewypadniete mleczaki (tzw. przetrwale) sprawiaja ze stale rosna krzywo  i moga ranic dziasla i wargi - to z kolei powoduje bol, a bol niechec do otwierania pyska - po jakims czasie przebite wargi by sie zagoily, ale z wbitymi zebami.

Mozliwosc 2.

lis tlukl sie z innym lisem (albo psem) - podczas walki nabicie wargi na kiel zdarza sie bardzo czesto - skutek ten sam - bol, niechec do otwierania pyska i jest rezultat (mozliwe, jesli bylyby to dolne kly)

mozliwosc 3.

przyczyna - uraz mechaniczny pod postacia zlamanej zuchwy - reszta ta sama.

Napisz lisie ktore to byly zeby - done? gorne? kly ? a moze inne? to moze jeszcze pomysle co moglo byc przyczyna.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-04, 23:59
Iras - zęby górne - kły,o ile dobrze zauważyłem - zęby były zakrzywione,tak jakby do tyłu.
Renia - zając nie jest w Polsce pod ochroną,jest go,po prostu mało,o co myśliwi obwiniają lisy,które chcą wytłuc,aby było więcej zajęcy,na które,można by polować....Taka jest myśliwska polityka - zwierząt ma być więcej,ale nie na wolności,tylko na ich talerzach....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-08-05, 07:31
Hmmm.... opcja z przetrwalymi mleczakami by tu w takim razie pasowala - wyszly nowe zeby, stare nie wypadly, wiec te nowe krzywo urosly  - dopoki kly byly niewielkie lis sobie radzil, w miedzyczasie owe przetrwale mleczaki mogly wypasc, ale wada pozostla - i odniosla skutki...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-05, 13:03
Wielkie dzięki Iras :) - mam nadzieję,że mu pomogli,bo wyglądał b.źle - słaniał się na łapach z głodu i wycieńczenia... :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-08-05, 19:16
jesli proboali go ratowac to na 99 % sie udalo. A dlaczego? psowate maja to do siebie, ze nawet bardzo dluga glodowka, nie odniesie powazniejszych negatywnych skutkow na organizm - procz rzecz jasna, zaniku miesni itp. A okreslenie "bardzo dluga" glowdowka ozxnacza, ze psowaty moze zyc bez grama jedzenia nawet 3 miesiace - i o ile zostanie mu udzielona pomoc, to nawet jesli znajdzie sie w stanie agonalnym bedzie do uratowania.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-05, 19:54
O! - o tym,nie wiedziałem...Chodziło mi raczej oto,czy udało się zoperować te zęby...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-05, 20:17
zając nie jest pod ochroną?? a wydawało mi się skoro jest go mao że jest pod ochroną :roll:

przecież lisy poluja na myszy! i inne gryzonie, lis jest szybki i zwinny ale nie wiem czy dogoniłby zająca :mysli: chyba ze poluja z zasadzki ale zające dobrze słysza. wogóle na jaką zwierzyne lisy polują??


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-05, 21:25
Tu chodzi,przede wszystkim o młode,czyli zajęcze mioty - z dorosłym zającem,lis ma małe szanse,choć i to się zdarza.Prawda jest jednak taka,że zając stanowi ułamek lisiej diety,której podstawą,są gryzonie,drobne ssaki,ptaki,owady,owoce,padlina i żywność pozostawiona,przez ludzi - śmietniki.Jeżeli już,to lis jest groźniejszy,dla ptaków nisko gniazdujących,niż dla zajęcy,ale i tak nadal podstawą jego diety,są gryzonie.Lis jest oportunistą - korzysta z każdej,nadarzającej się okazji i je to,co w danej chwili uda mu się upolować - niczym nie gardzi.Jest też zwierzęciem dość leniwym - dlatego tak łatwo przyzwyczaja się do dokarmiania,przez człowieka i do życia w mieście,gdzie nie trzeba tyle polować,co w lesie - pomagają mu w tym,też jego zadziwiające zdolności adaptacyjne,dzięki którym,lis jest mistrzem przetrwania.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-05, 21:31
czyli lis jest szkodnikiem tylko dla tych głupich, niedokształconych ludzi. lis łapie 'szkodniki' czyli gryznie, czyli jest pożyteczny, boże ale niektórzy ludzie są tępi  :stupid:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-05, 22:32
pozniej albo jutro wrzuce Wam fotki z Natural history museum, tam jakis lisek byl xP fenek bodajze? zwykle lisy chyba tez :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-08-05, 22:41
czyli lis jest szkodnikiem tylko dla tych głupich, niedokształconych ludzi. lis łapie 'szkodniki' czyli gryznie, czyli jest pożyteczny, boże ale niektórzy ludzie są tępi  :stupid:

tepi lagodnie mowiac - mozna to okreslic mianem totalnego braku logiki - jest sobie miasto, w miescie smietniki, w smietnikach resztki zywnosci, te resztki z kolei przyciagaja zwierzeta - bezdomne koty, lisy - te przeszkadzaja bo czasem da sie ktoregos zobaczyc... a po przepedzeniu kotow i lisow co zostaje? Szczury....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-05, 23:42
A,jak się ludzie boją lisów w miastach - w każdym artykule pisze,że " lisy straszą mieszkańców " i,że trzeba coś z nimi zrobić ( odstrzelić ),bo miasto nie jest miejscem dla nich - są już tacy myśliwi,którzy strzelają do lisów,na terenach zamkniętych: fabryki,zakłady pracy....czytałem też o pomysłach,na ogrodzenie lasów ( sic! ),żeby zwierzęta nie mogły się przedostać,na teren zurbanizowany.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-06, 11:36
no to mam pomysł, niech miasta zrównają z ziemią, niech powstanie tam las i wtedy lisy będą w swoim naturalnym środowisku, a ludzie do lasu nie będą mogli wejść, co wy na to? dla mnie super.

przeciez lisy w miastach dobrze żyja i nie są groźne dla ludzi, więc czemu oni się czepiają??  :hmmm: ale ludzie sa... tępi :tard: a cierpią na tym liski


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-06, 17:07
Retriva - czekamy,na fotki. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-06, 20:32
teraz jestem poza domem, a watpie ze jeszcze w domu bede przy kompie =( ale jutro juz wrzuce na 100% =D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-06, 21:23
OK - trzymam za słowo. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-06, 21:25
no i Lisie mnie ubiegłeś, chciał prawie to samo napisać a nie zdążyłam  :oops:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-06, 21:26
no widzicie- eFZetowicze mysla tak samo ; )


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-07, 09:18
(http://images28.fotosik.pl/50/f4c4f2d3199a5252med.jpg)
to chyba nie lisek? xP nie wiem :D

(http://images27.fotosik.pl/50/faa932b48fe4463cmed.jpg)
Hieno-coś?

(http://images27.fotosik.pl/50/9119ce001cb29959med.jpg)
Mnie to przypomina fenka :P rozmazane wyszlo =(

ogolem nie wiem, aleee nie mialam czasu czytac napisow kolo eksponatow, i tak musialam szybko biec do reszty boo za dlugo zdjecia robilam xDD

Zdjecia sa rozmazane, bo wylaczylam lampe blyskowa. jak ona jest wlaczona, to wychodza ladniejsze, ale niestety- odbijalo sie swiatlo od szkla i wychodzilo bee. wiec musialam wylaczyc : /


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-07, 14:07
Na końcu,jest Fenek,w środku,hiena,a na początku,to chyba jest lis,chociaż ma mało białego :roll:....gdyby było widać ogon,nie było by problemu z identyfikacją :P,a tak,przypomina mi,trochę dingo...Hmmm.....wypchane zwierzaki,nie podobają mi się - to tak,jakby trzymać czyjeś zwłoki... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-07, 14:21
Ten pierwszy zwierz to może szakal?
Ja też nie lubię takich widoków...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-07, 14:34
" Ten pierwszy zwierz to może szakal? " - Hmmm - taki rudy? :mysli: - zawsze myślałem,że szakal jest szary....http://pl.wikipedia.org/wiki/Szakal - a dokładnie,szakal wygląda tak,więc nie jest zbyt podobny,do tego,ze zdjęcia Retrivy....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-07, 14:36
ale one chyba nie prawdziwe sa, tak mi sie wydaje... ;] boo byly rozne zwierzeta i zadne nie wygladalo jak prawdziwe ;P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-07, 14:42
ale skoro nie prawdziwe to co? sztuczne, uszyte? jeśli juz są takie wystawy to wydaje mi się że to prawdziwe zwierzęta :( jak była na jakimś pokazie o chronionych gatunkach to zwierzęta były prawdziwe wypchane, tylko nie były zabite specjalnie tylko znalezione, przyniesione przez kogoś. był tam nawet borsuk :kocham: one ponoć tutaj występują, ale nie wiem czy to prawda  :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-07, 15:01
Zwierzęta są wypchane - widziałem raz w tv gościa,który to robi - zwierzęta,to,np.ofiary wypadków samochodowych,ale także...zabite,przez myśliwych...Jeżeli to są ofiary wypadków,to nie widzę w tym nic złego,ale i tak,taka dekoracja mi się nie podoba...Widziałem takie muzeum wypchanych zwierząt,w Majdanie Sopockim ( niedaleko Zamościa ),którego właścicielem,był ksiądz....przykry widok....
Renia - borsuków,jest w Polsce dość dużo - nasz forumowicz Pagieł ,często je widuje - liski zresztą też. :lol:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-07, 15:15
Lisie, w linku jest napisane, że najpospolitszy jest szakal złocisty, więc może jednak? :) Chociaż faktycznie wygląda jakoś inaczej...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-07, 15:19
Mnie,to jednak przypomina dingo.  http://pl.wikipedia.org/wiki/Dingo - szczególnie,to zdjęcie po prawej stronie,jest podobne do tego od Retrivy . :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-07, 15:24
Dingo wydaje mi się bardziej grubokościsty... Może to skrzyżowanie dingo z szakalem? ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-07, 15:32
skoro jeszcze o zdjęciach to tak
pierwsze przypomina mi lisa(troche sfatygowanego w nizbyd dobrym stanie)
drugie to jakas chiena, dziwne uszy ma
a trzecie to na fenka mi wygląda, szkoda że zdięcia zamazane nie ma takiego efektu, ale skoro były za szybą to leprze nie będą


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-07, 15:33
Albo,to jest jednak lis,tylko inna odmiana barwna - jest ich sporo,ponad 70....Szkoda,że Retriva,nie przeczytała tabliczek informacyjnych... :lol:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-07, 16:47
wyglądały jak uszyte... xP a nie czytałam tabliczek, bo nie nadążałam xD


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-07, 16:48
a ten 'lis' miał ogon jak lisa czy nie? pamietasz może?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-07, 16:58
Renia, ja nawet nie patrzylam, robilam foty i uciekałam :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-07, 17:01
Ret - :lol: - ogon,by wszystko wyjaśnił...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-07, 17:08
heh :P ja widziałam lisa tylko raz, i to tak szybciutko przebiegl i zniknal.. za to moja siostra rano jak idzie do pracy to prawie codziennie widzi :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-07, 17:10
to ja raz czy dwa razy odprowadz i moze zobaczysz :P jeszcze weź aparat to może zdjęcie zrobisz i tu wstawisz... ale ja mam wymagania :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-07, 17:11
Renia, musialabym wwstawac o 5, albo o 6... :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-07, 17:28
W Londynie,bardzo łatwo jest spotkać lisa,nawet w biały dzień - jest ich tam,ok.10 tysięcy.Najłatwiej spotkać liska w jakimś ogrodzie,ale chodzą też po ulicach. Oto,Angielskie,miejskie lisy.  http://www.youtube.com/watch?v=dOxAnGCDd9Y&mode=related&search=   
A,tu,filmik z Londynu  http://www.youtube.com/watch?v=pi0bw4HmpiU&mode=related&search=  już kiedyś był,ale dawno - jest fajny,bo lisek w ogóle się nie boi. :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-07, 17:54
one są jak wiewiórki w parkach, oswojone i najedzone :P
filmik tez fajny

Lis a widziałes ten filmik?? http://www.youtube.com/watch?v=IdPI50E0Zdo
ciekawe czy ten lis był oswojony czy dziki :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-07, 18:20
Ten filmik,już tu jest - ten lisek,jest dziki.Rzeczywiście,Angielskie,miejskie lisy,są trochę,jak wiewiórki - można je,też spotkać w parkach,obserwować jak się bawią,lisy potrafią spać na gankach,jak koty.Tam,gdzie nie czują się zagrożone,nie odczuwają lęku przed ludźmi,a nawet wykazują zaciekawienie człowiekiem.Takim lisim miastem,obok Londynu,jest Bristol - to miasto,jest,chyba bardziej przychylne lisom,niż stolica państwa.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-07, 18:40
Obejrzałam jeszcze raz filmik :) Bardzo fajny, w dodatku momentami naprawdę miałam wrażenie, że widzę swojego Toffika... :D Za wyjątkiem prób podgryzania urządzenia... To do Toffisia niepodobne :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-07, 18:57
" Za wyjątkiem prób podgryzania urządzenia... " - Nie zauważyłem tego... :oops: IBDG - w którym filmiku?.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-07, 19:30
W tym wklejonym przez Renię :) W pewnym momencie lisek gryzie brzeg trampoliny...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-07, 19:50
Aha,widocznie,już go nie pamiętam.... :oops:
A,ja,znalazłem taki filmik:  http://www.youtube.com/watch?v=JT9fGVAN0pQ&mode=related&search=  szkoda,że taki krótki.....a,jaki tytuł - fox!. :lol:


Tytuł: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Akane w 2007-08-07, 20:02
Chyba już w tym temacie pisałam, ale nie pamiętam co, w każdym razie myśliwi są be.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-08, 14:13
Podnoszę temat,bo mam dużo filmików,a nikt nie odpisał. :lol:
Na początek,ten:  http://www.youtube.com/watch?v=UQ-CPGEWR3s&mode=related&search=  Czy wam,też się tak tnie? - na filmiku,jest Amerykański lisek,fajny jest moment,jak lisek spogląda na dziewczynkę. :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-08, 18:05
fajniutkie filmy, znaczy fajniutkie są liski :P czemu na tym pierwszym lis jest na smyczy?? oswojony? ciekawe czy coś mu w dzieciństwie było czy ludzie traktują lisy jak koty i chcą je miec w domach :roll:

a w polskich miastach mozna spotkać często lisa?? ja mieszkam w małym mieście to jak coś to na polu sa.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-08, 18:17
Musiałam sama przesuwać wskaźnik, bo film stal w miejscu... Spojrzenie rzeczywiście fajne :)

Renia, we Wrocławiu są, ale ja jeszcze żadnego nie widziałam. Mój mąż jednego zaliczył :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-08, 18:30
W Polskich miastach,coraz częściej,można spotkać lisa,niestety ludzie się ich boją i wszędzie tam,gdzie lisy pojawią się w pobliżu człowieka,mieszkańcy domagają się ich odstrzelenia..... :roll:
Renia - lis jest zwierzęciem pospolitym,a co za tym idzie - licznym.W związku z tym,coraz częściej się zdarza,że małe iski trafiają pod opiekę człowieka - powody,są różne: matka zabita,przez myśliwych,przejechana,przez samochód - przyczyn jest wiele...Niektóre liski,udaje się przywrócić do życia na wolności,ale ze względu na dużą liczebność i łatwość w oswajaniu się tego zwierzaka,wiele z nich z człowiekiem pozostaje - lis,b.przywiązuje się,do swojego opiekuna.
A,tu jeszcze dwa filmiki.  http://www.youtube.com/watch?v=FgeG-8MhnRo&NR=1  i  http://www.youtube.com/watch?v=nv3LlOhtubI      Edit: - a,oto,co znalazłem,na myśliwskim forum:
" a przy takiej mnogości metod polowania - od varminta w dzień i zasiadki w noc, po przecieranie z norowcami i pędzenia - to na dobrą sprawę lisów w naszym kraju powinno już nie być ani jednego

tylko trzeba chcieć ".
........Co by tu zrobić,żeby w naszym kraju,nie było,już,ani jednego myśliwego?? :mysli:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-09, 11:28
moze trutka na szczury dodawana do posiłków myśliwego... albo wiem, niesptarna broń, bedzie wystrzxeliwać z drgiej strony- to by sieprzydało

jak oni moga tak pisać, oni są chorzy dla takich wprowadziłabym kary śmierci albo najlepiej obóz konce... taki co hotler zrobił


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-09, 15:12
Na nich,chyba nic nie pomorze....chociaż,czasami i myśliwi zmieniają poglądy. http://www.youtube.com/watch?v=XHf7EMe7TVQ&mode=related&search= - Ale fajny filmik :P - a jaki ciekawski ten lisek. :kocham: :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-09, 17:01
Fajny film, z kota taki stoicki spokój emanuje ;p A lisek sprawia wrażenie, jakby chciał go zaprosić do zabawy :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-09, 17:09
To samo sobie pomyślałem - kot,taki posągowy,a lisek chciał by go,trochę rozruszać i pobawić się z nim. ;p :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-09, 19:46
lisek pragnie uwagi ze strony kota :P
zastanawiam sieskoro lisy są praktycznie oswojone i nie boja sie człowieka (te w miastach) to czy za kilka(naście) lat nie dojdzie do tego ze lis będzie zwierzęciem domowym tak jak teraz są fretki, nie aż tak popularne ale są :roll: mieć w domu liska...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-09, 20:36
W Brytyjskich miastach,liski są na wpół oswojone,nie boją się ludzi,bo tam,przeważnie nie grozi im niebezpieczeństwo ze strony człowieka - Brytyjczycy nie walczą,już z lisami,bo na wyspach nie występuje wścieklizna,a polują na nie,tyko miłośnicy krwawych polowań z psami,których nie jest,tak wielu - ok.10% społeczeństwa - na szczęście,to mniejszość.Anglicy o lisy dbają i mają do nich inny stosunek - przynajmniej część ludzi i to widać,po liczbie lisich organizacji,które tam działają.
Co do domowych lisków,to ciekawostką jest,że w U.S.A,lis jest coraz popularniejszym zwierzakiem,towarzyszącym człowiekowi - zwierzęta,kupuje się od hodowców ( wydaje mi się,że część tych hodowców,to ludzie,którzy hodowali kiedyś lisy na futra,a po załamaniu się popytu na futra naturalne,przerzucili się,na hodowlę zwierząt da indywidualnych klientów.).W niektórych stanach,trzeba mieć zezwolenie,na przetrzymanie lisa,a w innych,nie.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-09, 20:41
no czyli tak jak przypuszczałam juz siezaczyna. niestety pod tym względem polska również jest zacofana i jest na etapie walczeniaz pięknymi liskaami  a szkoda :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-09, 23:23
co do lisków to w viva fajna kartka
http://www.viva.org.pl/sklep/catalog/product_info.php?products_id=306


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-10, 12:52
Kartkę,już widziałem - fajna. :P
Renia  - poczytaj starsze posty w temacie - jest tu dużo ciekawych rzeczy,tekstów,przetłumaczonych z Angielskiego,przez IBDG   :uscisk: ,z których,można się wiele dowiedzieć.
Są też,bardzo ciekawe rzeczy,o których pisała Iras.  :uscisk:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-10, 19:52
O, widzę że tu jakieś przytulanki odchodzą... ;p Fajnie :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-10, 21:23
O, widzę że tu jakieś przytulanki odchodzą... ;p Fajnie :)

IBDG - należą się ;p - i Tobie i Iras - dużo mi pomogłyście w tym temacie. :) :VoV:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-08-11, 12:12
Zgodze się że w Angli liski mają nawet dobrze, gdy ujrzałam takie malucha w Londynie az się rozpływałam. Tam ludzie akceptują liski, bardzo je lubią, są dokarmiane i najczęściej żyją na takich osiedlach z domkami jednorodzinnymi.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-11, 12:28
no w angli maja dobrze :roll:
na animal jest program 'na ratunek przyrodzie' czy coś takiego i to jest na wyspach brytyjskich i tam często pomagają zwierzaką, a ja nadal lisa nie widzialam :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-08-11, 12:34
oj ja dużo razy widziałam liska ;) tam gdzie na wieś jeżdże, są liski. U mnie na osiedlu rzadko sie spotka, ale w lasach to prędzej ;) na szczęście w naszych nie ma myśliwych.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-11, 13:26
a one tak w dzień se chodzą?? mysłałam że lisy to takie bardziej nocne stworzenia i można je zobaczyć wcześnie rano albo w nocy :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-11, 13:27
be to malo powiedziane. dla mnie każdy myśliwy, choćby nie wiem jaki był bez strzelby(w codziennym życiu) jest dla mnie jednym wielki ZEREM


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-08-11, 15:27
wieczorami widuje lisy :P wtedy co widziałam w Londynie była 21:00 - jeszcze widno ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-11, 15:28
Lisy są zwierzętami nocnymi,ale tam,gdzie czują się pewnie i nikt im nie zagraża,bardzo szybko,potrafią się przestawić,na dzienny tryb życia - wystarczy kilka dni,bo lis to zwierzę,które doskonale się przystosowuje do nowych warunków. :P 
Jeszcze kilka/naście lat temu,lis był zwierzakiem skrytym i rzadko obserwowanym - obecnie,ponieważ lisów jest dużo i nie boją się,już człowieka - można je spotkać w mieście w biały dzień.
W Anglii,lisy,rzeczywiście mają w miarę dobrze - jak pisze Mysa - najlepiej im się wiedzie w miejscach,gdzie są domy z dużymi ogrodami.Anglicy,nie tylko dokarmiają liski,ale też podają im z jedzeniem witaminy i lekarstwa,np. na świerzb.
Są tam,też duże lisie organizacje: The Fox Projekt - zajmuje się,przede wszystkim lisimi szczeniętami,a The National Fox Welfare Society,to jak sama nazwa wskazuje: Krajowe Towarzystwo Opieki Nad Lisami - to organizacja,która ratuje,leczy i rehabilituje miejskie lisy. Obie organizacje,znajdują się w Londynie.
Cytuj
na animal jest program 'na ratunek przyrodzie' czy coś takiego i to jest na wyspach brytyjskich i tam często pomagają zwierzaką

Ten program,to Wildlife SOS i w prawie każdym programie,jest jakiś lisek - mówili tam,że samych szczeniąt,mają rocznie,ok.setki - nie licząc dorosłych zwierząt,którym udzielają pomocy.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-08-11, 15:31
The Fox Projekt - widziałam logo z takim napisem, i narysowanym lisem ;) właśnie w Londynie.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-11, 15:49
Mysa - coś takiego?.  http://www.foxproject.org.uk/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-08-11, 15:52
to bylo coś w kwadracie :P dokłądnie nei pamiętam, ale wiem że na pewno tak to się nazywało ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-11, 16:03
Pamiętacie filmiki,o lisie Cropperze,uratowanym,przez człowieka i mieszkającym z nim? - dla przypomnienia   http://pl.youtube.com/watch?v=VIJkYpBnQdc&mode=related&search=
Na stronie The Fox Project w dziale " shop ",jest książeczka o nim - " Just about Me". :kocham: :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-11, 17:53
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,4381509.html
W niektóre rzeczy,trochę trudno mi uwierzyć - np.w to,że drapieżniki jedzą drapieżniki....
Wydaje mi się,że to są,bardzo sporadyczne przypadki....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-11, 18:01
Może w sytuacji, gdy niczego innego nie ma, a głód dokucza...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-11, 18:07
Możliwe,ale nie jest to nagminnie zjawisko.....
A swoją drogą,to zadziwiające są te lisie zdolności,które pozwalają lisom przetrwać,mimo zmian w środowisku naturalnym i pomimo presji,ze strony człowieka ( Myśliwych ).
Myślę,że tu lisom,należy się podziw i uznanie - a nie,pogarda i sarkazm..... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-08-11, 18:33
jeli chodzi o owo "upolowanie kota" - owszem, zdarza sie ze lis zabije kota - jednak bynajmniej nie w celu zjedzenia go, ale z przyczyny takiej, ze to wlsnie koty potrafia lisa zaatakowac


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-11, 18:54
Myślę,że jeżeli do czegoś takiego już dojdzie,to jest to element walki o terytorium - wszak i lisy i koty,polują,na podobną zdobycz.
Kiedyś już o tym pisałem,że obserwuje się lisy i koty,które współdziałają ze sobą i dzielą się zdobyczą. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-11, 19:16
aale napisaliście :roll:

słyszeliście o jakieś organizacji w warszawie która pomaga zwierzętą?? nie wiem jak się nazywa ale jest bo mówili w TV. szkoda że tylko jedna w całym kraju ale od czegoś trzeba zacząć


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-11, 19:28
Ja,nie słyszałem - nie wiem,nawet,czy taka organizacja w Polsce istnieje..
Mysa - ten znaczek,który widziałaś,to nie było,czasem coś takiego?.   (http://img68.imageshack.us/img68/1464/df1cy3.th.jpg) (http://img68.imageshack.us/my.php?image=df1cy3.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-11, 19:32
o tej organizacji słyszałam to chyba coś w stylu RSPCA tylko ze polskie :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-11, 19:58
Ten znaczek pochodzi z Derbyshire Fox Rescure - w hrabstwie Derbyshire w Anglii. :P
A,wracając jeszcze do artykułu:
Cytuj
na ich sukces mocno bowiem zapracował człowiek.

Na sukces i ekspansję człowieka,sami sobie zapracowaliśmy - nikt nam nie pomógł w tym,że jest nas,tak dużo :roll: - i co - potrzebny jest,jakiś " pogromca ludzi "?. :lol:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-11, 20:03
pogromcy ludzkości :roll: no to mozna powiedzieć że terroryści mają teraz inną nazwe :lol:

skąd ty ten cytat wziołeś?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-11, 20:12
hahahaha!!

jestem wielka przekroczyłam 1000 wiadomości  :jupi2:  :ogien:

i mam 1002 wiadomości :P
nie miałam gdzie tego napisac


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-11, 20:34
Z artykułu,który wkleiłem wyżej. :P
     http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,4381509.html


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-11, 23:04
gralam dzis w tenisa i... slyszalam cos za krzakami. moj kolega poszedl szukac pileczek a ja wyszlam rpzez furtke z kortow na polane- obok parku. a tu lisek przybiegl :kocham: . Kolega do mnie, ze on moze mnie ugryzc itp a ja mu mowie ze lisek barzdiej przestraszony niz ja :P przez 5 minut czegos szukal, a pozniej usiadl i patrzyl jak zbieram pileczki tenisowe. jak odchodzilismy to jeszcfze siedzial  i na nas patrzyl. i pozneij idac przez park zobaczylismy drugiego liska- biegl sobie. nie byl to ten sam, mimo ze bylo ciemno, zauwazylam, ze byl troszke wiekszy i mial skarpetke biala, a tamten lisek mial pol skarpetki ; )


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-11, 23:15
no i następna osoba która miała spotkanie z lisem... a ja jeszce nie, nie moge się doczekać jak zobacze lisa, tylko czy to nastapi :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-11, 23:17
Renia, przyjezdzaj tu :) Lisow od groma, szczegolnie ze tyle parkow :)

ja ide spac, dobranoc :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-11, 23:28
ja jeszcze nie byłam w angli ale mój tato był pare razy, jeździ tirem i w londynie tez był :P

dobranoc ja tez już ide


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-11, 23:53
przyjezdzaj tu :) Lisow od groma, szczegolnie ze tyle parkow :)


Oj,dużo jest,dużo - aż 10 tysięcy. :P Niektórzy,to mają farta.... :lol: :lol:
Bardzo fajne spotkanie :kocham: - liski,są bardzo ciekawskie i lubią się bawić :) - bardzo rzadko,są agresywne w stosnku do ludzi -chyba,że są wściekłe.
No dobra,koniec biadolenia......http://pl.youtube.com/watch?v=A5_Ipc_MIsg&mode=related&search= 
co,ten szary lisek,wcina? - dla mnie,to wygląda,jak jakieś orzeszki. ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-12, 00:02
Powiedziałabym, że to psia karma, gdyby bryłki były trochę mniejsze... A może to specjalna lisia karma? :lol:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-12, 00:11
Oj,też nie mogę wykapować,co to jest.... :lol:
Obok stoi miska z wodą,więc to,chyba jest poczęstunek przygotowany,specjalnie dla liska. :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-12, 00:20
Chyba tak, chcieli go sfilmować, to musieli naszykować ucztę ;p Lisek bardzo płochliwy jest, ale apetycik mu dopisuje :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-12, 00:24
Hi,hi - pewnie tak. :D
IBDG - na YouTube,jest taka wypowiedź,właścicielki liska Toda:
" I'm guessing it's because you can keep them indoors and they have no odor like the red fox and other color varities of foxes so they cost at least 1000 dollars to 1500."
Czy ja to dobrze zrozumiałem - tyle w U.S.A,kosztuje lisek??


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-12, 00:42
Chodzi chyba o jakąś specjalną odmianę lisów...

Przypuszczam, że ponieważ możesz je trzymac wewnątrz domu i one nie mają takiego zapachu jak lisy rude lub innego koloru odmiany, kosztują od 1000 do 1500 dolarów


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-12, 01:15
Aha - pewnie chodzi o fenki.
żeby zrozumieć,o co chodzi,trzeba by przeczytać całą rozmowę,a nie tylko zdanie wyrwane z kontekstu...
Z tego,co zrozumiałem,to w tej komórce/stodole,którą widzieliśmy na filmiku,Tod tylko śpi w nocy i nie jest w niej zamykany - jak chce,to może sobie wyjść do grodu. ;p
W takim razie,nie jest tak źle,jak myślałem - chociaż ja i tak bym czegoś takiego,zwierzakowi nie zrobił.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-12, 08:22
Dla mnie tez wyglada to jak orzeszki ziemne....

Lisku, czyli lis mnie nie ugryzie? Wedlug mojego kolegi- kazdy lis jest wsciekly...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-12, 11:34
Kolega głupoty gada i tyle :roll:

Lisku, tak właśnie myslałam, że "apartament" ma służyć wygodzie liska, a nie przymusowej izolacji :) Zwierz też może miec dość ludzi i chcieć pobyc w samotności na własnych śmieciach ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-12, 13:03
Retriva - w Londynie,jak i w całej Anglii, nie ma wściekłych lisów ,bo nie występuje tam wścieklizna - to jedna z zagadek,bo nie wiadomo,czemu tak jest.
Właśnie dlatego,w U.K lisy mają lepiej,niż w innych krajach,bo nie stanowią zagrożenia,dla człowieka,niestety wiele z nich choruje na świerzb,który jest obecnie najpowszechniejszą,lisią chorobą.
Londyńskie lisy,są coraz śmielsze,zmieniły się tak,przez ostatnie 10 lat,że już nie przypominają,płochliwych i ostrożnych zwierząt leśnych - teraz lis,jest zwierzakiem parkowym i ogrodowym.
Retriva - Pisałaś,że lisek miał skarpetki? :mysli: - Możesz to rozwinąć? :P  - liski,mają czarne łapki,a nie białe....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-12, 13:16
Może to był krewniak mojego Toffika? ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-12, 13:17
na jednej lapce mial biala 'plame', reszty nie widzialam, bo juz sie sciemnialo : ) drugi tez mial znaczenie biale na jednej lapce, ale takie malutkie, i na innej lapie... czyzbym cos zle widziala? :D moglo tak byc :P

Dalej- wiem ze nie ma w UK wscieklizny, dlatego musi byc ta kwarantanna... ale nie moze byc np. tak ze trafi sie jeden osobnik zarazony?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-12, 13:33
Hmmm.....trafić się może wszystko,ale bardzo sporadycznie - w U.K,nie ma też,bezpańskich zwierząt - psów,kotów,ale,gdyby była jakakolwiek przesłanka,że wścieklizna może się pojawić,to dwa miliony lisów,wystarczyły by,żeby wywołać epidemię i pogryzienia,były by,wtedy masowe.....
Skoro lisy mają spokój,to znaczy,że na wściekliznę,nie ma tam szans - gdyby była,jakaś groźba,lisy by sobie tak spokojnie nie żyły.
Iras pisała,że Anglia uchodzi,za kraj wolny od wścieklizny,a pomiędzy " uchodzi" ,a " jest ",jest różnica,ale przypadków,jest widocznie,bardzo mało,bo w innym wypadku,jak już pisałem,lisy nie miały by,takiego spokoju.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-12, 13:41
czyli nie mam co sie bac? lis bez wscieklizny mnie nie zaatakuje? bo szczerze... troszke sie boje.. :oops:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-12, 13:54
Retriva - zawsze,należy być ostrożnym,ale przypadków pogryzień przez lisy,jest bardzo mało - nie ma,nawet procenta.
Nie należy się zbliżać do lisów,które są łyse z cienkim ogonem,pozbawionym sierści - to są lisy,chore na świerzb.Takiego liska,należy zgłosić do jakiejś lisiej organizacji - powinni mu pomóc.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-12, 20:07
Cytuj
Lisku, tak właśnie myslałam, że "apartament" ma służyć wygodzie liska, a nie przymusowej izolacji Zwierz też może miec dość ludzi i chcieć pobyc w samotności na własnych śmieciach
IBDG - może Masz rację,ale mnie bardziej interesuje takie mieszkanie z liskiem pod wspólnym dachem,jak w przypadku liska łapki,który mieszka w bloku.
Szczególnie interesuje mnie zachowanie zwierzaka,jego reakcja na różne rzeczy i na inne zwierzaki ( psy ).
Taka obserwacja,musi być bardzo interesująca i niezwykle przyjemna.  ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-13, 11:08
mieszkać z lisem pod jednym dachem i wychodzić z nim na spacery na smyczy :roll: fajnie by było

co do wścieklizny to coś gadali że zrzucają szczepionki(jedzenie ze szczypionką) i lis sięuodpornia na wścieklizne tylko nie wiem gdzie to sięrobi bo zapomniałam :oops:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-13, 14:17
Renia - między innymi,u nas,tak się robi.
Szczepionkę w kiełbaskach,zrzuca się z samolotów,dwa razy do roku - na wiosnę i na jesień.
Właśnie dlatego,myśliwi tak najeżdżają,na weterynarzy....
Renia - to już wklejałem,dwa razy,ale żebyś nie musiała szukać,to wklejam,jeszcze raz. :P    http://img66.imageshack.us/my.php?image=lastscanud4.jpg


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-13, 14:20
Wow :) nie widziałam tego, od niedawna śledzę lisi wątek :oops: świetnie tak mieć liska ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-13, 16:17
Hi,hi :P
Właśnie dlatego,zachęcam do przejrzenia całego wątku - jest tu,więcej takich historii,dzięki tłumaczeniom IBDG. :) :VoV:
A,to dla tych,którym się nie chce...... :lol:
www.fritzi.lu
www.wir-fuechse.de
Ale,i tak zachęcam do lektury całego tematu. ;p
Retriva - a,czy ten twój kolega,to Polak?
Jeżeli tak,to się nawet nie przejmuj - prawie wszyscy Polacy myślą,że każdy lis,jest wściekły....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-14, 02:39
Hi,hi,hi. :D :kocham: :P
(http://img91.imageshack.us/img91/9528/207435086e1733f05eabqc7.th.jpg) (http://img91.imageshack.us/my.php?image=207435086e1733f05eabqc7.jpg)
Ciekawe,co ogląda? :D
Jutro...eee....w dzień,dostaniecie więcej fotek. :P
Powiem tyko,że lisek ma na imię Freddie. ;p
No dobra,macie jeszcze jedno.Nie mogłem się powstrzymać..... :D
(http://img57.imageshack.us/img57/4761/16923274715b15cbfe1bln0.th.jpg) (http://img57.imageshack.us/my.php?image=16923274715b15cbfe1bln0.jpg)
 :P :D :) :kocham:   


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-14, 12:47
Lisku, tak Polak :P

ale fajny lisek :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-14, 13:17
Lisku, tak Polak :P
Tak,właśnie myślałem. :P
Lisek,jest super! - szczególnie druga fotka mnie rozbroiła. :D :kocham:
Macie,jeszcze parę jego fotek. ;p
(http://img408.imageshack.us/img408/4230/3028382036855499a2dboc1.th.jpg) (http://img408.imageshack.us/my.php?image=3028382036855499a2dboc1.jpg)
(http://img408.imageshack.us/img408/1426/258705277f16b630561bmz9.th.jpg) (http://img408.imageshack.us/my.php?image=258705277f16b630561bmz9.jpg)
(http://img69.imageshack.us/img69/7477/25593037182b40d90fcbeh0.th.jpg) (http://img69.imageshack.us/my.php?image=25593037182b40d90fcbeh0.jpg)
(http://img457.imageshack.us/img457/7597/219372095c96ef57819bad9.th.jpg) (http://img457.imageshack.us/my.php?image=219372095c96ef57819bad9.jpg)
Co jest ciekawe - z opisu wynika,że lisek jest dziki -po prostu,tak się oswoił i przywykł do obecności człowieka,że stale ich odwiedza. :) Lisek,jest wyraźnie zaintrygowany człowiekiem. ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-14, 15:29
swietny jest :) ta ostatnia fotka- fajna poza ;)

a moj kolega ponoc panicznie boi sie lisow :P bo rozmawialam o nim z siostra ;) no to juz wiem czemu tak marudzil :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-14, 15:50
Cytuj
a moj kolega ponoc panicznie boi sie lisow
:lol:
No to już wiemy,dlaczego tak myśli,o lisach - pewnie go,kiedyś ktoś straszył,że każdy lis,jest wściekły i zły.... :roll:
Ta fotka,też jest fajna - uśmiechnięty lisek. :)  :kocham:
(http://img406.imageshack.us/img406/7221/125205671d0fc3a9cd9blb3.th.jpg) (http://img406.imageshack.us/my.php?image=125205671d0fc3a9cd9blb3.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-14, 16:08
jakby go słońce razilo, tak wyglada :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-14, 16:20
Już dawno zauważyłem,że na dziennych fotkach,lisy mają przymrużone oczy...
(http://img161.imageshack.us/img161/1362/138480262b981e63e89bql5.th.jpg) (http://img161.imageshack.us/my.php?image=138480262b981e63e89bql5.jpg)
(http://img161.imageshack.us/img161/6474/146988232e2b4ab195abed3.th.jpg) (http://img161.imageshack.us/my.php?image=146988232e2b4ab195abed3.jpg)
(http://img161.imageshack.us/img161/1238/3785036289cda99d02bbza5.th.jpg) (http://img161.imageshack.us/my.php?image=3785036289cda99d02bbza5.jpg)
Lisek Freddie,odwiedza ludzi,także w ich mieszkaniu. :kocham: :VoV:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-14, 16:30
Prześliczny jest :kocham: No i nowoczesny, komputer go interesuje ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-14, 16:33
a jak! w końcu 21 wiek mamy ;) pewnie oglądał na tym komputerze jakieś lisiczki :diabelek:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-14, 16:34
Już dawno zauważyłem,że na dziennych fotkach,lisy mają przymrużone oczy...

moze dla tego ze one sa zwierzętami nocnymi albo cos. może poprostu pod słońce stały ;)

a jak zdjecie się robi to nie ma takiego 'cyk' że sienie boja :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-14, 16:50
Cytuj
a jak zdjecie się robi to nie ma takiego 'cyk' że sienie boja
Ten lisek,jest już przyzwyczajony do robienia fotek. :)
Cytuj
pewnie oglądał na tym komputerze jakieś lisiczki
:lol: :D
IBDG - a,jak Ci się podoba,ta fotka z językiem? - mnie,ona do dzisiaj rozbraja. :kocham: :D
Ta fotka,jest prześliczna!.
(http://img160.imageshack.us/img160/9931/370810947ef4248a4fcbqt8.th.jpg) (http://img160.imageshack.us/my.php?image=370810947ef4248a4fcbqt8.jpg)
Freddie,przypruszny śniegiem,wygląda uroczo. :kocham: :VoV:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-14, 16:50
piękny jest :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-14, 17:02
To,jeszcze parę,jego fotek.
(http://img402.imageshack.us/img402/7987/132980223fabf51ba72bij4.th.jpg) (http://img402.imageshack.us/my.php?image=132980223fabf51ba72bij4.jpg)
(http://img402.imageshack.us/img402/9049/14830209003b5bf21c3bzj6.th.jpg) (http://img402.imageshack.us/my.php?image=14830209003b5bf21c3bzj6.jpg)
(http://img402.imageshack.us/img402/7366/14830738956577e8f32bed2.th.jpg) (http://img402.imageshack.us/my.php?image=14830738956577e8f32bed2.jpg)
(http://img402.imageshack.us/img402/6900/3028382036855499a2dbsq6.th.jpg) (http://img402.imageshack.us/my.php?image=3028382036855499a2dbsq6.jpg)
(http://img402.imageshack.us/img402/8761/17735863463c5ab30afbqs8.th.jpg) (http://img402.imageshack.us/my.php?image=17735863463c5ab30afbqs8.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-14, 17:17
ale slicznie lezy, na tej ostatniej fotce :D taki kłębuszek :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-14, 17:31
Hi,hi - kołderka z ogona. :P :VoV:
(http://img404.imageshack.us/img404/2355/147723699020f9518abbsz3.th.jpg) (http://img404.imageshack.us/my.php?image=147723699020f9518abbsz3.jpg)
A,na tej fotce,Freddie wygląda na dużo mniejszego,niż na innych zdjęciach.....
Może,to był robione,dużo wcześniej?...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-14, 17:34
być może tak było ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-14, 17:47
Hi,hi - kołderka z ogona. :P :VoV:
chyba raczej poduszka :P :lol:

gdzie szybciej spotkam lisa, w lesie, czy na polach?? nie wiem gdzie lepiej iść an spacer. pola są uprawne a las w górach :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-14, 17:53
O tej porze roku - na polach.;)
Tam,teraz młode liski,uczą się polować na gryzonie.
To,też w nocy znalazłem:
(http://img403.imageshack.us/img403/6721/16274159644ba7a2281owm5.th.jpg) (http://img403.imageshack.us/my.php?image=16274159644ba7a2281owm5.jpg)
Trzy,różne liski. :)
Edit:
I,znowu mnie myśliwi wkurzyli...
" Wydawać by sie mogło,że wraz z Maruchą mamy pole do ,,,popisu'' polując pod ,,ziemią'' , ale przy braku znajomości tematu z tego rodzju polowania spotykam sie wielokrotnie z bezmyślnością kol.po strzelbie . Podejscie do tematu pozostawia wiele do życzenia.Lis jest spostrzegany jako ,,chwast'' , ale chętnych do jego wyeliminowania coraz to mniej.Czasem zastanawiam sie czy to nie aby kierowcy ( mój powiat ) w większym stopniu redykują rudego na drodach od polujacych myśliwi.Przy takim podejściu do problemu lisiego,zwierzyna drobna,ptaki śpiemające bedą coraz to rzadziej spotykanymi mieszkancami pól i lasów.
Ale przy podejściu łowczego który wydaje odstrzał na lisa ( 1+2=3 ) dla kogoś kto jest w stanie pozyskać od 4 do 6 szkodników dziennie z takim podejściem daleko nie zajdziemy.......,a napewno nie odbudujemy stanu zwierzyny drobnej. "
 :roll: :(  :bigcry:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-14, 18:42
jakby myśliwi nie mogli postrzelać do.. drewnianych tarczy, albo cuś... o! albo do pluszowych zabawek dla dzieci ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-14, 18:43
Lisku, fotka z języczkiem w pierwszej chwili troszkę mnie zaniepokoiła, czy lisek nie chory... Ale sądząc po innych fotkach, jest w znakomitej formie i po prostu miał taki kaprys, zaprezentować ozorek ;p

Te trzy lisiurki to cudeńka są normalnie :kocham: Przypomniały mi trzy różnokolorowe misie, malutkie maskotki, które miałam w dzieciństwie :)

Ilu myśliwych dalibyśmy radę pozyskać dziennie? :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-14, 18:44
aa w ogóle, to są liski brązowe i czarne  :shock:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-14, 21:38
Cytuj
aa w ogóle, to są liski brązowe i czarne
Lis pospolity ( Vulpes vulpes ),dzieli się,na 48 - 77 podgatunków,które różnią się,między sobą,wielkością i kolorem okrywy włosowej.
Wiele odmian barwnych,zostało wyhodowanych,na potrzeby przemysłu futrzarskiego.....
Są,min.lisy białopyskie.platynowe,srebrne,śnieżne,krzyżaki.
Retriva - tutaj,masz liska srebrnego.
(http://img404.imageshack.us/img404/7344/darla06186zs1.th.jpg) (http://img404.imageshack.us/my.php?image=darla06186zs1.jpg)
Cytuj
fotka z języczkiem w pierwszej chwili troszkę mnie zaniepokoiła, czy lisek nie chory... Ale sądząc po innych fotkach, jest w znakomitej formie i po prostu miał taki kaprys, zaprezentować ozorek
Wydaje mi się,że jest to efekt przeciągania się liska i ziewania - ale,wygląda,przekomicznie. :D :P
Cytuj
Ilu myśliwych dalibyśmy radę pozyskać dziennie?
Wielu... :D :evil: :diabolik:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-14, 21:49
problemu lisiego

szkodników
jak dla mnie jest problem myśliwy
ale  oni mnie... nazywając je szkodnikami :grr:

jak nie maja do czeko strzelac do niech strzelają do siebie nawzajem...

Lisie a jak ciebie postrzegają na takich forach?? jeżdzą po tobie z góry na dół czy raczej spokojnie?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-14, 23:46
Cytuj
Lisie a jak ciebie postrzegają na takich forach?? jeżdzą po tobie z góry na dół czy raczej spokojnie?
Ja tylko czytam....
Czasami,mam ochotę się zarejestrować,ale się boję,że już pierwszego dnia,mnie zbamują.. :oops:
Jestem zalogowany,na takim forum przyrodniczym,gdzie łowiectwo jest,tylko jednym z działów.Tam,jest w miarę spokojnie,choć myśliwi i sympatycy łowiectwa,uważają,że ja reaguję,zbyt emocjonalnie.... :roll:
Niestety,ale nie potrafię inaczej..... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-14, 23:56
dużo nie ryzykujesz a moze sprzymierzeńca znajdziesz :roll:
trudno trzymać nerwy na wodzy jak oni chwalą się ile lisów zabili a ile powinno się odstrzelić :cry:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-15, 01:07
Cytuj
trudno trzymać nerwy na wodzy jak oni chwalą się ile lisów zabili a ile powinno się odstrzelić
No,o tym,min.dyskutują....i piszą,jakie to piękne przeżycie,zastrzelić zwierze.... :roll:
Lisek Freddie,tak mi się spodobał,że pewnie,niedługo go wam narysuję. :kocham: :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-15, 01:32
No,o tym,min.dyskutują....i piszą,jakie to piękne przeżycie,zastrzelić zwierze.... :roll:
Nieszczęśni ludzie... :roll:
Lisek Freddie,tak mi się spodobał,że pewnie,niedługo go wam narysuję. :kocham: :)
Brawo! Czekamy :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-15, 01:34
no czekamy na rysunek :)

jak można czerpać przyjemność z zabijania niewinnych??
a oni krytykuja terrorystów :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-15, 19:49
Taki spokój,dzisiaj na forum panuje,więc macie parę fotek,różnych lisków. :P
(http://img59.imageshack.us/img59/6784/96076848706b558376buq6.th.jpg) (http://img59.imageshack.us/my.php?image=96076848706b558376buq6.jpg)
(http://img167.imageshack.us/img167/5092/1783466109c00b629d0opy9.th.jpg) (http://img167.imageshack.us/my.php?image=1783466109c00b629d0opy9.jpg)
(http://img62.imageshack.us/img62/4819/374033951237ea371fbbzy3.th.jpg) (http://img62.imageshack.us/my.php?image=374033951237ea371fbbzy3.jpg)
(http://img62.imageshack.us/img62/83/2956943885c356890acosi6.th.jpg) (http://img62.imageshack.us/my.php?image=2956943885c356890acosi6.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: Retriva w 2007-08-15, 21:30
ostatnia bardzo ładna :)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-15, 21:49
Hi,hi. :P  ładnie wygląda,wśród kwiatów.;)
Pierwszy,jest taki zdziwiony.... :D  :kocham:
Drugi,na coś czeka.... :P
A,trzeci - konsumuje.... ;p
Macie,jeszcze skoczka  :D  IBDG się spodoba. :)
(http://img89.imageshack.us/img89/8918/3964733853eff0ed524bkg3.th.jpg) (http://img89.imageshack.us/my.php?image=3964733853eff0ed524bkg3.jpg)
Ciastkojada - przynajmniej,tak to wygląda.....
(http://img122.imageshack.us/img122/2821/41406181143a02f19d5ogt1.th.jpg) (http://img122.imageshack.us/my.php?image=41406181143a02f19d5ogt1.jpg)
I,jeszcze jakiś lisek fotelowy...... :P :lol:
(http://img61.imageshack.us/img61/6241/3915234026ad5cedbeaofa5.th.jpg) (http://img61.imageshack.us/my.php?image=3915234026ad5cedbeaofa5.jpg)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-16, 00:32
Oj tak, spodobał mi się skoczek... Bardzo lubię patrzeć na takie 'wyskokowe' fotki :) Będę nudna, wybaczcie mi, ale muszę znów pochwalić Toffika, który potrafi zaprezentować podobne figury :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-16, 01:03
Cytuj
Będę nudna
E,tam - zawsze się trzeba, piesokiem pochwalić. :P :D ;)
A,jak lisek się,fajnie składa do skoku.... :kocham:
Ach,te łapki.. :D :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-16, 21:55
a mi sie śniły lisy :roll: wszystko przez ciebie Lisie i przez twoje zarażanie wszystkich lisomaniactwem :lol: :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-16, 22:09
Hi,hi,hi :P :D ;p
Może,to jakiś wirus?.... :P :lol: ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-16, 23:24
to ja go złapałam :D
lisa łatwiej spotkać rano(tak wcześnie) czy raczej wieczorem?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-16, 23:54
Hmmm.....i wieczorem i rano. :)
W dzień,też nie trudno - trzeba tylko wiedzieć,gdzie.... :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-17, 00:36
u mnie chyba mało lisów jest, chodze niekiedy z psem po polach i ani razu nie widziałam, są stawy i ślady saren a lisa nie widać(może jest lekki i nawet jak jest błoto to się nie odznacza :mysli: )


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-17, 00:49
A w jakim województwie mieszkasz?.
W sumie,to lisów wszędzie,jest dużo - może tam,gdzie mieszkasz,działa intensywnie,jakieś koło łowieckie?... :roll:
Cytuj
są stawy i ślady saren a lisa nie widać(może jest lekki i nawet jak jest błoto to się nie odznacza
Hi,hi - aż tak lekki,to lis nie jest. :P :D
Tu,masz lisie tropy. ;p  http://www.wolinpn.pl/html/przyroda/fauna/ssaki/monografie/lis/tropy.htm
O! - to jest,ciekawe:
Cytuj
Lis żyje od 10-15 lat, ma bardzo niewielu wrogów naturalnych i ich rolę musi przejmować człowiek.
:roll: :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-18, 00:37
Szkoda,że Pagieł do nas,nie zagląda....
On,praktycznie co dzień,liska widuje. :) :VoV:
Na innym forum pisał,że widział młodego liska,polującego na gryzonie - ale,że myśliwy,był z niego wyjątkowo beznadziejny :D - to,zadowolił się...trawą?.... :D
Jarosz,czy co?... :mysli: ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-18, 00:46
Pagieł piękne zdjęcia wstawiał :kocham: Przypomnij mu o nas, Lisku :tak:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-18, 00:49
Hi,hi.;)
Zobaczę,co da się zrobić.:P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-18, 15:35
ale Pagieł ma szczęście,
lisa prawie codziennie widzieć :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-18, 22:39
Nowy,lisi filmik.;)
http://www.youtube.com/watch?v=3JkvXTkXJUc


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-19, 16:00
ale świetny lis, bawi się z psem :)

duzo jest filmów z oswojonymi lisami co nie?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-19, 16:06
nie wierze!!

Pagieł z tego co ma w danych publicznych mieszka w gierałcicach! niedaleko mnie(kilka kilometrów) jeste w szoku, on prawie codzinnie widzi lisa, zrobił zdjęcie borsuką, sarną, a ja tylko sarne widziałam. ale on ma szczęście (albo ja pecha) a moze są jeszcze jedne girałcice w polsce


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-19, 18:47
Cytuj
duzo jest filmów z oswojonymi lisami co nie?
Hi,hi - trochę ich jest - sam się zdziwiłem,że aż tyle - ale,to dlatego,że po prostu,lisków jest dużo.;)
Jeżeli chodzi o Pagieła, :lol: to - o ile pamiętam,On wszystkie zwierzaki obserwuje w swojej okolicy. :P
Skoro to,naprawdę niedaleko - to znaczy,że i u Ciebie,te zwierzaki występują. :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-19, 19:28
Gierałcice
wieś
920 osób
woj. opolskie
pow. nyski
gmina Głuchołazy

Gierałcice
wieś
580 osób
woj. opolskie
pow. kluczborski
gmina Wołczyn

Teraz trzeba tylko ustalić, z których Gierałcic jest Pagieł ;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-19, 19:37
O,Boziu - obydwie miejscowości w tym samym województwie.... :P :D
Macie,jeszcze dwa lisie filmiki z Francji. :P
http://www.youtube.com/watch?v=YDuJLYQsrPw
Tutaj,liski jeszcze małe - zamiast jeść,wolą biegać z jedzeniem w pyszczku..... :P :lol:
http://www.youtube.com/watch?v=tcn5haJpKAQ
Ten filmik,jest z maja - liski,już większe i rozrabiają :P :lol: - pranie im się,podoba.... ;p
A,jaką mają mamusię :D - ale,się nimi opiekuje i fajnie się bawi z nimi. :kocham: :VoV:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-19, 20:22
Ale słodkie filmy, zwłaszcza drugi :VoV: Świetna zabawa przybranej mamy z lisiętami :kocham: Podejrzewam, że takie psotne maluchy potrafią nieźle dać się we znaki ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-19, 21:00
Hi,hi - mnie,też się ten drugi filmik,bardzo podoba - i,taka fajna piosenka leci... :D :P
Widać,że suczka traktuje liski,jak swoje własne młode i jest,bardzo opiekuńcza. :kocham: :VoV:
Oj,we znaki,to się,pewnie potrafią dać - zwłaszcza,że to są tak ruchliwe i ciekawskie zwierzątka..... :D  - musi,się mamusia,przy nich,nalatać.;)
Zauważyłem,też,że liski mają,dość oryginalne imiona. ;p
Japońskie,chyba.;)


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-08-20, 01:49
Pierwsyz filmik był świetny ;) najlepsze własnie to bieganie z mięchem :P

a w drugim, zabawa z psem :lol: boskie :kocham:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-20, 02:08
Ciekawi mnie,jakiej rasy,jest zastępcza,lisia mamusia?.;)
Duża,jest.;P
Mysa - a,filmik wyżej,widziałaś? :P - lisek z psem.;)
Trochę cytatów,z myśliwskiego forum - temat dotyczy norowania:
Cytuj
Niestety to przykry fakt, że dla ,,zielonych pseudoekologów" lis jest ważniejszy od zająca-bo ładniejszy i ma piękną kitę,niestety kolejnym faktem jet też to , że to właśnie dzięki ich inicjatywie zatrzymano budowę Raspudy,pomimo zapewnień ministrów z rządu,że autostrada z pewnością będzie przecinać dolinę w zaplanowanym miejscu...niestety co gorsze podobną siłę przebicia mają pseudoekolodzy poza naszym krajem - patrz np.U.K.
i pogoń za lisem,niestety...... Niestety najgorsze jest to ,że punkt widzenia zawsze zależał od punktu siedzenia i patrząc na niektórych myśliwych,-tych,,dobrych kynologów widać,ze bardziej trzymają z pseudoekologami,niż z kolegami po strzelbie-szczególnie tymi ,,złymi kynologami",co mają najgorsze psy potrafiące nietylko wbrew regulaminowi chwycić lisa,a nawet o zgrozo go pokaleczyć.
Sytuacja nie jes łatwa, ale napewno nie bez wyjścia ,pomimo istnienia zielonego lobby.
Wymaga ona jednak p/w chęci i dobrej woli obu stron tej dobrej i tej złej do spotkania,wyrażenia opinii, i co b.ważne poparcia jej dowodami ,które w jednoznaczny sposób pokazały by co dobre jest dla polskiego łowiectwa.Wielcy w tym temacie,wielokrotnie cytowni w pismach i wypowiadający sie na naszym forum Ci "dobrzy' i "żli" kynolodzy napewno wspólnie zdają sobie sprawę,że rzecz jest delikatna i niełatwa,ale muszą jakoś dojść do poruzumienia,poprzepraszać się zacząć poważną pracę,której zwieńczeniem byłby nowy regulamin norowania. Wtedy ,konkursy cieszyłyby się zdecydowanie większą popularnością,a z czasem powinno się to przełożyć na stan zwierzyny drobnej . W i d o k j a g d e r i e r a z Ł.P.jest prawdziwy ,nikogo z myśliwych nie powinien przerażać,zważywszy, że trudno odróżnić po zdjęciu c z y w y s z e d ł z e s z t u c z n e j
c z y p r a w d z i w e j NORY!!!
A tych co przeraża, z pewnością nie mniej będzie przerażać zakrwawiona buzia jego ofiary pożerająca ostatnie co dopiero przyszłe na świat kożle,bażanta etc...czy nawet mysz bo to takie samo żywe stworzenie.
Myślę , że wspieranie wszelkich projektów mających związek z rozwiązaniem "podziemnego"problemu powinno leżeć na sercu wszyskim myśliwym,nie tylko kynologom,gdyż jest to w naszym interesie i powinno być nagłośnione.
Cytuj
Ja powiem tak .. jeśli nie jesteśmy w stanie w polsce przeforsowac słowackiego regulaminu w obawie przed zielonymi* i całkowitym zakazem norowania ..to mi się wydaje że trzeba podjąć ryzyko .. spróbowac .. jeśli zakarzą .. trudno ..w obecnej formie to i tak jak by tych konkursów nie było .. a ich wyniki zamydlają tylko obraz tym co nie będąc do końca w temacie chcą kupić szczeniaki po utytułowanych rodzicach...

To że jest bojkot konkursów norowania przez praktyków , to chyba widać jasno i wyraźnie .. nikomu się już teraz nawet jezdzić nie chce żeby się spotkać i pogdać w fajnym towarzystwie .. bo Towarzystwa nie ma ;/ jesli mam jeżdzić na nasze konkursu trzy , cztery , piec razy , żeby wreszczie pies trafił na lisa który mu sie w drugim postawi tak żeby z czystym sumieniem zweryfikowac jego predyspozycje , albo pies założy chwyt w trzecim (jakimś cudem) to i tak dyplom z takiego "konkursu" sobie moge powiesić w kiblu na gwożdziu ..

* co do zielonych .. hmm minuta oszczekiwania przez zastawke .. ..przepychanie metalowym widelcem do drugiego kotła .. czasami w niezdarny sposób bo lis po jazgocie psa jest zakręcony i ani mu w głowie łażenienie po norze ... potem zamkniecie w drugim kotle ... (pies cały czas szczeka ) i na 3,4 zastawki do góry ... i teraz pare wariantów .. albo zostanie w drugim pies go łupnie , albo zostanie w drugim pies go obróci , albo pójdzie do trzeciego .. no i tu wiadomo ... bieganina , chwyty za kite cuda wianki generalnie .... no i oczywiscie I stopien za chwyt..
cos chyba z tymi zielonymi nie tak jest ...jeśli wybrali to zamiast .. . lis przed drugim kotłem ... 3,4 ... wpuszczenie psa , puszczenie lisa ...cisza bo z małymi wyjatkami mało psów biegnie i szczeka :) od lisa zależy co zrobi .. może zwiewać .. może wyjsc do psa .. tak naprawde może wszystko ... generalnie o wiele krótszy czas przebywania w norze . brak podkręconych psów przez zastawkę..
Cytuj
Przyznaję się, że nie widziałem polowania z jagami na stogach, które pokazano w "Ostoji". Chyba Kol. Darjag tam działał ze swoimi diabłami..:) Ale ilu osobom ten reportaż otworzył oczy, że tak można polować, to nie wspomnę.... Nawet osoby nie będące mysliwymi z pasją opowiadały mi tym co zobaczyły - że tam jakis lis spier...ł.:)
I tak powinno być - edukowanie, zachęcanie, promowanie, a nie niszczenie ludzi, norowców i tej skutecznej metody polowania....
Cytuj
Koledzy piszą o edukacji ludzi czy stażystów zapewniam że na wioskach nie trzeba nikogo przekonywać do redukcji lisa ale miasta ,to inna bajka i dobrze że mamy kolegów jak ,,muszkieterowie,, bo do miastowych i czytelników trzeba spokojnie i z głową a do tego trzeba kolegów znających dobrze problem i umiejących to spokojnie ,,wyłożyć,, mieszczuchy widzą to tak -oj ten biedny piękny lisek a ci nie dobrzy ludzie chcą go zabić , :((( i zanim zaczniecie mi mówić że się nie znam to popatrzcie co stało się z Anglią ,tyle lat tradycji i co , wioskowi nie przekonali mieszczuchów i parlamentu a lisów jest od cholery , może ,,wścieklizna ,, postawiła by ich na nogi Pozdrawiam
Cytuj
Nie wiem czy wiesz ale w Anglii nadal można polować Par Force tylko z parą psów i lis na koniec musi być strzelony a nie jak do niedawna rozszarpany przez psy. Tak więc myślę,że to tak chętnie używane także w ŁP porównanie, wcześniej często przez Pana B. Jest dla mnie nie na miejscu. Dodam jeszcze tylko, że w Anglii aby polować z norowcem nie wymaga się licencji i można lisy kopać, gazować itd.
Więc może dajmy spokój i spróbujmy stworzyć coś co zadowoli myśliwych i kynologów.
Po tym poście,straciłem szacunek,dla Brytyjczyków.....
To,jak to jest - atalia,o zakaz polowań par force z psami - a,gazować i wykopywać,można?!?
Tego,nawet u nas,nie wolno......
Cytuj
Wczoraj rozmawiałem z kolegą policjantem o jednym ze zgłoszeń jakie przyjmował a raczej jakie odpierał. Pewna kobieta telefonicznie zgłosiła mu, że po lesie chodzi jakiś myśliwy ze strzelbą i ona nie chce aby jej dzieci musiały patrzeć na ten widok. Twierdziła, że myśliwy chodzi po lasach prywatnych i prosiła o usunięcie go stamtąd. Ciekaw jestem co by było gdyby ten myśliwy jeszcze coś strzelił albo jeszcze zaczął patroszyć.
Takie jest właśnie spojrzenie na myślistwo mieszczuchów. No gdyby zabił tego pięknego lisa to chyba suchej nitki by na nim nie zostawili.
Cytuj
wiem że w Angli można polować na lisa z parą psów , i czekałem na taką odpowiedz bowiem żadko się zdarzało aby psy dorwały lisa w ,,terenie,, mykita szybciej pakował się do nory :))) i tu wkraczały teriery :))) myśliwi kopali dół i jeśli lis nie był jeszcze zdławiony to jedno strzałowcem go dobijali a ,,ścierwo ,, rzucali psom gończym tak naprawde to się odbywało . Ale masz racje to anglia a wy u nas chcecie stworzyć coś dobrego i trzymam kciuki aby Wam się powiodło
Jak już mówiłem - straciłem o Anglii ,tak dobre zdanie,skoro jest tam,tyle lisich organizacji,a nadal można,takie rzeczy robić.....
Dwa,inne posty,są jeszcze w temacie,o myśliwych


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-20, 13:28
Czytałam, Lisku, zawsze czytam wszystkie lisie posty :)

"Szacunek dla zwierzyny"... Trzeba miec tupet, żeby sobie strzelac dla zabawy i pleść o szacunku :/ Kto się na to nabierze? :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-20, 13:39
Przyznaję się, że nie widziałem polowania z jagami na stogach, które pokazano w "Ostoji"

Oglądałeś to może, Lisku?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-20, 14:10
Nie - cała rozmowa,dotyczyła tego,że w " łowcu Polskim " w temacie,o norowaniu,pokazano zdjęcie terriera z zakrwawionym pyskiem,po " chwycie na lisie ",podczas konkurs norowania,na Słowacji.
Myśliwi sie boją,że taka fotka,zniechęci zwykłych ludzi,do ich " profesji " i chcą,nas edukować,że to,co robią,jest potrzebne i dobre,dla środowiska...
Co do " Ostoji " - jest to,program myśliwski,w którym w zeszłym roku,myśliwi przekonywali dzieci w podstawówce,jakim to wstrętnym zwierzęciem,jest lis...
Bardzo mnie,niepokoi to,co tutaj pisze o Anglii - to po co ,była ta cała afera?
Jak psy,zagryzają lisa,to jest " be ",ale jak myśliwy zabije lisa i rzuci " ścierwo " psom,to już jest ok?....
D tego,jeszcze to gazowanie i wykopywanie.......
Chodzi,chyba oto,że zabijać wolno,ale musi to wyglądać ładnie,lub ludzie nie mogą tego widzieć i wiedzieć o tym - o gazowaniu,się nie mówi,tylko o psach.
Na psy,jest zakaz,ale gazować i truć można,bo to nie jest nagłośnione i o tym,się nie mówi...
Cytuj
to popatrzcie co stało się z Anglią ,tyle lat tradycji i co
Jak zwykle - to samo,wytłumaczenie i usprawiedliwienie...... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-20, 15:04
Cytuj
wiem że w Angli można polować na lisa z parą psów , i czekałem na taką odpowiedz bowiem żadko się zdarzało aby psy dorwały lisa w ,,terenie,, mykita szybciej pakował się do nory Smile)) i tu wkraczały teriery Smile)) myśliwi kopali dół i jeśli lis nie był jeszcze zdławiony to jedno strzałowcem go dobijali a ,,ścierwo ,, rzucali psom gończym tak naprawde to się odbywało .
Taaa....w necie,jest mnóstwo filmików,które ukazują,jak to się odbywało naprawdę i odbywa się,nadal..... :roll:
Coraz bardziej,mam ochotę,żeby się zarejestrować na tym forum - po pierwszym dniu,by mnie wywalili,ale mieli by,za co...... :evil: :diabolik:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-20, 15:51
filmiki widziałam tylko zapomiałam pochwalić, śliczne te młode, wczoraj głaskałam 4 dniowe kotki i było bosko


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-20, 16:37
Cytuj
I powiem więcej jeśli uda im się dopiąć swego i zostanie zmieniony regulamin konkursów norowców i będą się one odbywały w warunkach jak najbardziej zbliżonych do naturalnych i pies sam będzie się oceniał, kupię psa (oczywiście teriera) z Rodowodem. A Na razie sam weryfikuję swoje kundle na swojej norze na swoich lisach i na swoich zasadach. A właściwie to nie ma żadnych zasad.
Cudnie - to tak,sobie można?.... :roll:
Kurdę,nie cierpię,tych ludzi.... :roll: :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-20, 16:39
na swoich lisach  :szok2: to można sobie kupić, czy złapać lisa i zamęczyć go lub rozszarpać?! :hmmm:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-20, 16:57
Jeżeli gościu jest myśliwym i ma papiery i pozwolenia i sztuczna norę,to może,sobie kupić lisy  - nie wiem,jakie są dokładnie warunki - czy taki myśliwy,może wtedy szkolić,tylko swoje psy,czy może organizować konkursy norowania......
Wydaje mi sie,że w tym poście,chodzi oto,że ten myśliwy,po prostu poluje ze swoimi psami,na norach.....tyle,że z nierasowymi,chya nie wolno.....
Ogólnie,w rozmowie chodzi oto,że dwa lata temu,zmieniono regulamin konkursów norowania i,teraz lis w sztucznej norze,musi być oddzielony od psa,zastawką.
Myśliwi żalą się,że ich biedne pieski nie mogą sie wykazać pasją - czyli rzucać się na lisa i go gryźć - przez,co konkursy cieszą się,coraz mniejszą popularnością,a psy nie są przygotowane,do " pracy " na prawdziwych norach.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-20, 17:01
co z tego że w konkursach mniej osób bierze udział jak i tak są polowania, stare i bogate snoby strzelają do wszystkiego co sierusza nie zawsze celnie, ciekawe jakby do niego strzelić i trawić w noge i zostawić go w lesie, schęcią bym tak zrobiła :grr:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-20, 17:20
To,że coraz mniej osób bierze udział w konkursach,to b.dobrze,ale one i tak się,nadal odbywają....
Myśliwi zabiegają,o przywrócenie chwytów na lisie,tak,jak jest to za granicą - Słowacja,Francja,Węgry,Austria - gdzie ekolodzy tak nie protestują i z lisem,można sobie robić,co się chce....
Tylko u nas, TOZ uznał konkursy norowania,za walki zwierząt,ale jednak zgodził się,na nowy regulamin....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-20, 17:40
Cytuj
, stare i bogate snoby strzelają do wszystkiego co sierusza nie zawsze

niestety, renia, nie tylko stare ... juz wczesniej wspomnialam o watku na innym forum co do polowania. Tam bardzo ostro moyliwych broniła jedna dziewczyna, ( też z dziada pradziada  :stupid: ) która sama niedługo będzie ....****
ALe była też jedna osóbka, też teoret z dziada pradziada ( niestety jej wójkowie bodajrze i chyba nawet ojciec są myś.) która mimo wychowania  takiego a nie innego jest na NIE.Ma  psy myśliwskie, tyle ,ze one NIE polują. BA, nawet okkoliczni myśliwi się jej boją, a raczej zchodzą jej z drogi (choć szczerze powiem że nie znam jej stosunku do lisów, edit: własnie doczytałam ze ta osoba jest przeciwniczka polowań wogóle, wieć na lisy też :) )... Ja wiem ,że jest to jedna osoba, ale...

A pozatym Lisie widziałam ze myslałeś o załozeniu stronki u nas( w sensie polskiej) o lisach, to całkiem niezły pomysł wg mnie.  WIęc mam nadzieje, ze dalej siedzi Ci to w głowie  ;p, bo z chęcią bym odwiedziła.

(ehh, u mnie to chyba trzeba mieć jakiegoś szczególnego fuksa by lisa zobaczyć poza ZOO ) choć wiewiórki widziałam u mnie pod blokiem, to moze gdzies w okolicach podmiejskich i lisy się zdarzają :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-20, 18:06
Cytuj
Pochodzę z tzw.: myśliwskiej rodziny, z przedwojennymi tradycjami. Ale akurat mój ojciec programowo nie polował. Część bractwa poluje do dziś. Wiem o polowaniach dużo, niestety. Chociaż, kiedy wspominam mojego dziadka i jego myśliwskie towarzystwo – to, jeśli w ogóle można w tym kontekście użyć takiego określenia, polowali z kulturą. W krajach i czasach, kiedy nie trzeba zdobywać pożywienia, polując – takie przyjemne spędzanie czasu, zupełnie do mnie nie przemawia.
Hipokryzja myśliwych, goniących właścicieli psów, którzy spuszczają je, tak jak ja, na terenach bezludnych (po ulicach, w parkach ZAWSZE prowadzę psa na smyczy) – doprowadza mnie do szału! Mój pies nie może sobie pobiegać? Bo co, do cholery? Bo jeden ważniak z drugim podzielił świat na część dla zwykłych ludzi i część zarezerwowaną dla myśliwych?
Chodzą takie misie z piórkiem w czapce, ważniacką miną, a nierzadko i z bronią, pouczając właścicieli psów. A to są akurat tereny SPACEROWE, rozległe, ale w sąsiedztwie osiedli ludzkich. Faceci straszą moich sąsiadów, grożą spokojnym ludziom ze spokojnymi psami. W ubiegłym roku w naszej okolicy, na oczach zrozpaczonej właścicielki taki padalec zastrzelił jej psa, który miał obrożę, był zadbany, a kobieta biegła za nim w niedużej odległości, wołając go po imieniu! No ale ze dwa razy natknęli się na mnie. Jednemu nawet, rozumna szałem,wyrwałam broń, a co było dalej, tego Wam nie powiem… Teraz to ja jestem ich postrachem i omijają mnie, z moim myśliwskim psem, szerokim łukiem. Zdarza się, że jakaś sarna wpadnie między domy, na parking samochodowy, bo zwiewa przed myśliwymi, którzy tu nie mogą strzelać. Dwa lata temu taka parka spędziła w wysokich chaszczach, na łące koło parkingu część lata. Psy im nie przeszkadzały, a jest ich mnóstwo, bo tu prawie wszyscy mają psy. Bajki dla dzieci w wieku szkolnym: myśliwi są dobrzy, bo dokarmiają zwierzynę? A po co? A po to, żeby ją zabić, dając upust atawizmom. Nie będę się nakręcać, ale Wam coś podsunę.

fragment postu wczesniej wspomnianej osóbki na NIe ppolowaniom ( co prawda tu zeszła tez na psy w lesie)

a tu inna osoba

Cytuj
Cytuj
Jesli chodzi o polowania, tez bylam bardzo przeciw, (teraz mam mieszane uczucia), do momentu, kiedy porozmawialam na ten temat ze znajomym lesniczym. W duzym skrocie, chodzi o to, ze kiedys rownowage biologiczna w tym zakresie utrzymywaly drapiezniki. Teraz w Polsce ile jest drapieznikow kazdy wie, wiec populacja musi byc regulowana przez czlowieka.
 
( to jest cyt wczesniejszego postu zeby mniej wiecej buyło wiadomo na co odpowiada ponizej)

Leśniczy tak mówi, bo poluje. Taki jest pogląd większości myśliwych. Są o tym rzeczywiście przekonani. Niestety, nie jest to do końca prawda.

W Polsce jest całkiem sporo drapieżników. Przede wszystkim są to lisy i bezpańskie psy. Do jednych i drugich myśliwi strzelają i jeszcze narzekają, że jest och za dużo. No pewnie - nikt nie lubi konkurencji.

Rzeczywiście, populacja zwierząt roślinożernych jest w Polsce dość duża. Głównie dlatego, że myśliwi dokarmiają je na potęgę, nie grodzi się pól w pobliżu lasów (zwierzaki mają tam stały dostęp do dobrego żarcia). Nic dziwnego, że się mnożą. No i dodatkowo tępione są drapieżniki.

Są też zwierzęta, których w Polsce wcale nie ma za dużo. Na przykład ptaki - gęsi, kaczki, słonki. Do nich też się strzela. I tego już się nie da wytłumaczyć regulacją populacji.

Nie jestem ortodoksem, potrafię sobie wyobrazić sytuację kiedy konieczny jest jakiś odstrzał (chociaż potrafię sobie również wyobrazić inne metody regulacji populacji). Ale nie znoszę hipokryzji i poczucia misji panów myśliwych.

Kiedyś napisałam tekst na ten temat, spróbuję go odszukać.
A co do tych gołębi i królików, to... bez komentarza


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-20, 18:13
Agamika - witam,w moim temacie :) - chociaż,nie ja go,założyłem...
Oczywiście,że nie wystarczy rodzinna tradycja - to,po prostu,trzeba lubić...
Dzieci z rodzin o myśliwskich tradycjach,sa od małego zaznajamiane z tym światkiem - brane,na polowania,później,zostają naganiaczami,a w końcu,myśliwymi.
Nie każdy,się do tego nadaje i nie każdy,ma zabijanie we krwi i potrafi na to patrzeć.
Nie tylko starsi,są myśliwymi - dużo osób poluje,już w trakcie studiów ( np.Akademii Rolniczej ) i nie są,to tylko mężczyźni - poluje,coraz więcej dziewczyn...
Cytuj
A pozatym Lisie widziałam ze myslałeś o załozeniu stronki u nas( w sensie polskiej) o lisach, to całkiem niezły pomysł wg mnie.  WIęc mam nadzieje, ze dalej siedzi Ci to w głowie  , bo z chęcią bym odwiedziła.
Niestety,stron internetowych,tworzyć nie umiem - a szkoda,bo nie ma,takowej strony w Polskim necie - Niemieckie,Angielskie,są....
U nas,nie ma,zainteresowania,tymi zwierzakami - nawet w Niemczech,gdzie lisy zabija się hurtowo,są już organizacje i strony,broniące tych zwierząt - w Polsce,coś takiego,jest jeszcze nie do pomyślenia...
Cytuj
by lisa zobaczyć poza ZOO
W ZOO,widziałem lisa - przykry widok...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-20, 18:28
BO ja wiem...  choć przyznam ,że na wsi ( tych które ja znam) byłoby ciężko z edukacją, ale nie jest to niemożliwe. Niestety lisy uznane są jako szkodniki roznoszące wścieklizne, choć muszę Ci powiedzieć ,że te osoby które ja znam są przeciwne odstrzałom lisów w okresie odchowywania małych, i jeśli lisy nie kręcą się w poblizu gospodarstw to zostawiają je w spokoju -wiem że to mała pociecha-ale widac po tym ,że to nie do końca prawda co piszą myśliwi, Ze ludzie ze wsi w pełni ich popierają.

(ps. temat juz od pewnego czasu staram sięod początku przeczytać, ale powoli mi to idzie)

a co do stronki to ja niestety zielona w tym tez jestem jak ty, albo i bardziej, ale spytam pewnej osoby, moze bedzie mic cos z czego mógłbyś sie nauczyc. Myśle ze strona po Polsku jest naprade niezłym pomysłem ;p   
(myśle ze jak troche poooomardzudze to w końcu bedziesz miał dość i weżmiesz sie za naukę, zebny mnie z głowy mieć :P ;p  )


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-20, 19:01
mnie to określenie wk.. denerwuje 'lis to szkodnik' przecież głównym pożywieniem lisów są myszy co nie?
Cytuj
Pożywienie: ssaki (głównie gryzonie), ptaki, padlina, czasem gady, bezkręgowce, i pokarm roślinny (jagody, orzechy)
ptaki, ile tych ptaków zjedzą? łatwiej im złapać gryzonia-on nie lata, lub najść się padliną.

ludzie to największe szkodniki


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-20, 19:12
Cytuj
Niestety lisy uznane są jako szkodniki roznoszące wścieklizne
Teraz,jest już,trochę inaczej - dzięki szczepieniom,przeciw wściekliźnie,lisów chorych,na tę chore,jest bardzo mało - i to,właśnie wkurza myśliwych,którzy obwiniają wszystkich - z wetami,na czele.
Wścieklizna,była największym zagrożeniem,dla lisów ( teraz,tę rolę przejmują świerzb i grzybica ) - lisy zarażały się maswo i umierały,przez co - było ich mało i skóra z lisa,była w cenie.
Teraz,lisów jest dużo,skóra,jest bezwartościowa - bo futra wyszły z mody i myśliwym,nie chce się,na lisy polować.
Myśliwi,mszą więc,coś wymyślić....
Najlepszym rozwiązaniem,dla nich,było by,zaprzestanie szczepień - wścieklizna,przy takiej liczbie lisów,rozpanoszyła by się w zastraszającym tempie - myśliwi,dostali by do ręki argument,za tępieniem lisów i stali by się bohaterami.
Mieli by,też motywację -  wtedy,za zabitego lisa,płacono by,ciężką kasę - potem,lisów było by,dużo mniej i cena za skórkę,by podskoczyła...
A,jeżeli chodzi o wieś,to wiem,że nie wszyscy są tam,przeciw lisom - oto,fajny cytat:
Cytuj
a wracając do lisów to w tamtym roku pewien lisek wykradł nam z kurnika pare kurek,wiadomo rodzicom było szkoda ale powiedzieli że my mamy co jeść a lis moze ma małe i niech mu idzie na zdrowie,a poza tym to drapieznik i on przeciez nie wie ze to "ludzkie" zwierzeta i nie trzeba na nie polować.
my tez jesteśmy drapieżnikami,zwierzetami i to że jakiś rekin urwał jakiemuś plażowiczowi rękę to nie znaczy że mamy wszystkie rekiny zabić.
Tylko człowiek poluje dla przyjemności,tylko człowiek potrafi sie znęcać i tylko człowiek zabija swoje potomstwo.
I,jeszcze jeden - tej samej osoby:
Cytuj
ja jestem wdzięczna rodzicom za to jak mnie wychowali i im za to jacy są.
Pamiętam jak byłam mniejsza to czesto było słychać szczekanie lisów i lisa tez często widzialam,później na spacerach z tatą po lesie coraz częsciej znajdywaliśmy lisy we wnykach.Teraz już dawno lisa nie widzialam...
to samo tyczy sie innych dzikich zwierząt
Renia - nie chodzi,o dorosłe ptaki - bo z nimi lis nie ma szans - tylko,o młode ( pisklęta ),lub o jajka.
Obecnie,lisy żywią się w dużej mierze odpadkami,pozostawionymi,przez ludzi - no i,nadal gryzoniami.
Oczywiście,na ptaki i ich młode,też dalej polują - ale takie są prawa natury.
Lis,to oportunista,czyli zjada to,co akurat uda mu się upolować - nie poluje,na jeden,określony gatunek zwierząt.
A ptaki,do takiego stanu,doprowadził przemysł i myśliwi,którzy nadal polują,na zagrożone gatunki.....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-20, 20:30
Teraz,jest już,trochę inaczej
1. ja to wiem  :D ( choć ktoś mi kiedyś powiedziała że ja to wiem ile zjem, a i to nie zawsze... ;(  ), ale chodziło mi o to jak najczęściej na wsi postrzegany jest lis, choć właśnie powoli się to zaczyna zmieniać, chyba najbardziej na tych terenach gdzie zaczyna być popularna agroturystyka, ludzie chcą widzieć zwierzęta w naturze ;p. Sama kiedys chętnie bym pojechała w takie miejsce gdzie mozna jeszcze choć usłyszeć dzikie zwierzę, czy zobaczyć ślady."( ehh rozmarzyłam się...)( nie mówię tu o ZOO, ktore doprowadza mnie do zgrzytania zębów  ... )

2. a zaprzestanie szczepień jest raczej nierealne,( na szczęście).
3. naprawde fajne te cytaty


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-20, 21:37
Cytuj
2. a zaprzestanie szczepień jest raczej nierealne,( na szczęście).
Hmmm....to zależy,od tego,kto rządzi - wśród polityków,jest b.dużo myśliwych,którzy lobbują,na swoją rzecz...
Bardzo prawdopodobne,jest zniesienie okresu ochronnego,który i tak,jest już,znacznie okrojony - kiedyś,było to 5 miesięcy - teraz 3 i od 1 lipca,można strzelać,do młodych...
Zresztą,można strzelać,też w okresie rozrodczym - styczeń - marzec... - najlepiej w lutym,bo wtedy,lisica jest już zapłodniona.
W marcu,zabija się lisy w norach i w stogach siana ( teraz,w sierpniu,też ) - lisice,często już wtedy mają młode i w ten sposób,likwiduje się cały miot....
Oczywiście,są też myśliwi,którzy plują podczas okresu ochronnego - wtedy,najłatwiej odstrzelić karmiącą samicę,a młode pozostawić,na śmierć głodową...
A,tu - jeszcze jeden cytat,odnośnie norowania:
Cytuj
A ja jeszcze zabiorę głos w jednej sprawie. Patrząc na zdjęcia z Krotoszyna, czy ze Słowacji, gęba mi się uśmiecha. Uśmiechnięci Koledzy i Koleżanki, atmosfera pikniku, tłumy kolegów - aż czuć w powietrzu pozytywne wibracje. :)
W każdej dziedzinie, aby człowiek się rozwijał, potrzebuje pozytywnego "kopa" - potwierdzenia, że to co robi, ma sens. Wtedy dusza się raduje, człowiek dostaje wiatru w skrzydła - chce się żyć, rozwijać. A o co chodzi w hodowli psów, jak nie o ciągłe potwierdzanie, że psy z danej hodowli są dobre...?
Patrząc na marazm, jaki panuje na polskich konkursach norowców, czy możemy mówić o promowaniu kynologii łowieckiej..? Moim zdaniem to jest antypromowanie, jeśli nie zrażanie młodych sympatyków kynologii do psów norujących. Patrząc na polskie konkursy norowców, które odbywają się na polskim regulaminie, człowiek może odnieść wrażenie, że sympatycy tej formy polowania na drapieżniki, tak skutecznej dla ratowania zwierzyny drobnej, są skamienilami dinozaurów, które gdzieś wykopano w ziemi! A tym czasem, przynajmniej moim zdaniem, polowanie z psami norującymi staje się coraz bardziej popularne, i coraz więcej kolegów dostrzega nie tylko jego zalety hodowlane w łowiskach, ale i przekonuje się do zakupu psów ras norujących.
Moim zdaniem pstępowanie, które działa na szkodę polskiej kynologii, powinno być w końcu jednoznacznie nazwane. Obrona, że obecny regulamin jest wynikiem ustępstw przed "zielonymi", zupełnie do mnie nie przemawia. Ja noszę w kieszeni legitymację PZŁ i życzę sobie, aby moja organizacja broniła moich interesów, intersów zwierzyny, za którą, jako myśliwi, jesteśmy odpowiedzialni, a nie reprezentowała interesy "zielonych". Tym bradziej, że interesy tych ostatnich opierają się na populiźmie, a nie na argumentach.
Cytuj
że sympatycy tej formy polowania na drapieżniki, tak skutecznej dla ratowania zwierzyny drobnej,
Tego,nienawidzę - dorabianie ideologii,do zabijania.....
Cytuj
Ja noszę w kieszeni legitymację PZŁ i życzę sobie, aby moja organizacja broniła moich interesów, intersów zwierzyny, za którą, jako myśliwi, jesteśmy odpowiedzialni,
Taaa - myśliwi,obrońcy przyrody.....
Czy,raczej,tych " moich interesów ".....
A,i jeszcze - coś takiego:
Cytuj
Walczcie jak LWY o NASZĄ sprawę zamiast podlizywać się ,,zielonym" oddając pole bez walki. Dlatego, że to MY myśliwi tak naprawdę chronimy przyrodę poprzez redukcję nadmiernej ilości szkodników łowieckich.
Wkurza mnie,to określenie - " szkodnik łowiecki " - nie ma,czegoś takiego......
A,nie,jest! - myśliwy!. :D
Jeszcze,to:
Cytuj
Jeśli WAM udało sie pogodzić OBECNE zasady z USTAWĄ ....to norowanie po "słowacku" jest w stanie zrobić to jeszcze ŁATWIEJ!!!!

1. Krótszy czas przebywania lisa w norze
2. Wyeliminowanie "bezsensownego" - a stresującego niepotrzebnie lisa - oszczekiwania lisa zza zastawki.
3. Nie przeganianie lisa po norze do I a potem do II kotła, a umieszczanie go bezpośrednio w II kotle....
4. wyeliminowanie ronda - gro psów nawet nie odważy się wejść do kotła....

To wszystko to rozwiązania "pro lisie" ......aby było jeszcze lepiej dla nich!!!

Obecny regulamin nie "zabezpiecza" lisa przed chwytem ......i tak samo klasyfikuje psy na:
1. wyganiające
2. chwytające
3. oszczekujące.....
Tak samo jest po "słowacku" .....bo inaczej BYĆ NIE MOŻE!!!!!!!
Jeśli może być prościej, czytelniej (pod względem weryfikacji hodowlanej) i LEPIEJ dla LISA......to w czym problem?????
Pierwsze słyszę,że konkurs norowania,może być - " pro lisi ".....
LEPIEJ dla LISA,było by,gdyby nie musiał brać w ogóle udziału w tego typu,wątpliwej rozrywce,dla gapiów.
Przynajmniej,w tym tekście,myśliwy przyznał,że konkurs norowania,jest stresujący,dla lisa.....
Ale,ten post,będzie długi.... :roll:
Cytuj
Pisze o polowaniu par force, że jego trdycyjna wersja została zmieniona. To się zgadza trzeba jednak podkreślić,ze nie zostało ono zabronione i nadal można je kultywować. Nie wiem czy zauważa różnicę między par force będącym rozrywką a koniecznością ograniczenia populacji lisa. W Anglii na polowanie z norowcami nie trzeba zezwolenia i wszystkie metody są dozwolone.
To potwierdza,że w Anglii,wcale tak pięknie, nie jest...
Jedynym pocieszeniem,jest fakt,że ponad 90% Angielskich lisów,żyje w miastach,parkach i ogrodach.
Nie wiem,jaka jest różnica,pomiędzy polowaniem,dla rozrywki,a koniecznością ograniczenia populacji lisa.....
I jedno i drugie,jest rozrywką....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-21, 00:12
- " szkodnik łowiecki " - nie ma,czegoś takiego......
A,nie,jest! - myśliwy!. :D

Jeszcze,to:Pierwsze słyszę,że konkurs norowania,może być - " pro lisi ".....
LEPIEJ dla LISA,było by,gdyby nie musiał brać w ogóle udziału w tego typu,wątpliwej rozrywce,dla gapiów.
Przynajmniej,w tym tekście,myśliwy przyznał,że konkurs norowania,jest stresujący,dla lisa.....

co do wytłuszczonego to  :hehe:, dokładnie to samo przyszło mi na myśl.

a co do tej reszty to zastanawiam sie czy to myśliwy , czy tylko hodoca psów myśliwskich,
szczególnie po ostatnim zdaniu... moze to by tłumaczyło brak chęci widoku zakrwiawonego pyska swojego pupila, i jakies resztki lub zaczątki ludzkich uczuć.

 nie rozumiem zresztą  "takich" rozrywek, nie mieści mi się w głowie, jak mozna czerpać przyjemność, z widoku zagryzających się psów, rozszarpywanych lisów czy ptaków...
no i znowu łapie doła,  ;(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-21, 00:35
Można,można czerpać przyjemność z tego typu rozrywek.
W ubiegłym roku,oglądałem dokument o polowaniach par force w Anglii,i tam była taka wypowiedź naganiacza,że:
" Najbardziej,rajcuje mnie moment,w którym psy,dopadają lisa i rozrywają go,żywcem na strzępy "
Są,tacy udzie...
Cały czas,czytam na tym form łowieckim,te tematy o norowaniu - w jednym,jest aż,150 postów!...... :shock:
Co do cytatów,to są to wypowiedzi kilku myśliwych.
Cytuj
szczególnie po ostatnim zdaniu... moze to by tłumaczyło brak chęci widoku zakrwiawonego pyska swojego pupila, i jakies resztki lub zaczątki ludzkich uczuć.
Agamika - a,które zdanie,Masz na myśli?... :mysli:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-21, 00:48
Cytuj
Jeśli może być prościej, czytelniej (pod względem weryfikacji hodowlanej) i LEPIEJ dla LISA......to w czym problem?????

o tenfragment mi chodziło, ( , tylko cos w cytowaniu namieszałam)), i w sumie ogólnie, ze osobie tej generalnie nie zależy na tym zeby widzeć jak pies dopada ofiare , tylko na samej wartości hodowlanej psa, i w tej osoby mniemaniu to co proponuje jest humanitarne, dlatego napisałam o zalążkach ludzkich uczuć . Choć moim zdaniem psom myśliwskim mozna zapewnić "rozwój", nie krzywdząc przy tym (czyt. nie wykorzystując) w tym celu innych zwierzaków.

Ja czasem dziwne zdania układam, szczególnie jak pisze  :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-21, 01:12
Według nich,pies,który podczas konkursu niema, bezpośredniego kontaktu z lisem,niczego się nie nauczy.
W ogóle,pełno jest tam stwierdzeń,jakim świetnym polowaniem,jest polowanie z psem norowcem - jakie wywołuje emocje,napięcie i jacy są dumni,ze swoich psów - szczególnie,gdy podczas polowania,dojdzie do walki....
Zachwalają też,że norowanie,to najlepszy sposób,na eliminację szkodników..
I,jeszcze cytat:
Cytuj
Nikt nie naraża interesu PZŁ wręcz pokazuje,ze myśliwi mogą pomóc w walce o naszą polska faunę: zające, kuropatwy, bażanty, sarny i ginace ptaki śpiewające. Współpraca właścicieli norowców z ornitologami jest faktem i właśnie tak należy postrzegać łowiectwo z norowcem.
Taaak - prawdziwi,obrońcy przyrody..... :roll:
Niech,napiszą prawdę,że chodzi oto,żeby zajęcy,kuropatw,bażantów,czy saren,było więcej......na ich talerzach.....
A,dla saren,to lis jest,naprawdę,wielkim zagrożeniem...najpierw,musiał by się stać,zwierzęciem stadnym. :D
Lis,nie jest samobójcą,żeby się na sarnę rzucać - z resztą,z tego,co piszą sami myśliwi - lis nie ma szans,też z dorosłym zającem,cietrzewiem,czy głuszcem.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-21, 01:28
Cytuj
W ZOO,widziałem lisa - przykry widok...
dlatego ja do Zoo nie chodzę, już od bardzo dawna
Nawet nie wiem w sumie czy mają lisy w karkowskim zoo, na pewno mają wilki.


a co do psów to szkoda ,że tym "kochającym" właścicielom tyłków nie poszarpią... 


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-21, 01:39
Ja,widziałem lisy w dwóch ogrodach Zoologicznych - zresztą,kiedyś już o tym pisałem,ale dawno.
W Chorzowie,był lis bez jednej łapki w za małej klatce - najpewniej,ofiara ruchu drogowego.Wyglądał i zachowywał się,jakby był,na prochach.....
W Zamościu,były dwa,bardzo młode liski - całkowicie wystraszone,obecnością człowieka.Sprawiały wrażenie,jakby je ktoś,dopiero co z lasu przyniósł.....
Były,też dość mizerne,bo jeden ze zwiedzających mówił,że u niego na polu,większe i zdrowsze liski,biegają.
Obecnie,w ZOO ciężko zobaczyć lisa pospolitego ( Vulpes vulpes ),ponieważ,jest to pospolity i rodzimy gatunek,którego ZOO,nie potrzebuje.
Cytuj
a co do psów to szkoda ,że tym "kochającym" właścicielom tyłków nie poszarpią... 
Ano,szkoda,szkoda......
A,wracając jeszcze, do konkursów norowania,to myśliwi piszą,że w Polsce żadna organizacja ekologiczna,nie jest przeciwko ich konkursom - a cała sprawa stała się głośna,bo napisała o niej gazeta i,dopiero wtedy TOZ się zainteresował.....
Ciekawe,co bytu zrobić,aby ta rozrywka,nie miała poparcia w społeczeństwie i wśród ekologów?..... :mysli:
Cytuj
na dzisiaj na konkursach i treningach sa lisy szczepione, odrobaczone.
Ale,tu nie chodzi,o dobro lisa - tylko oto,żeby się przypadkiem ich piesek,czymś nie zaraził.
Z wypowiedzi myśliwych,można wywnioskować,że taki lis wykorzystywany w konkursach,to ma klawe życie i powinien być,jeszcze myśliwym wdzięczny,za opiekę.....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-21, 12:43
Z wypowiedzi myśliwych,można wywnioskować,że taki lis wykorzystywany w konkursach,to ma klawe życie i powinien być,jeszcze myśliwym wdzięczny,za opiekę.....
Mam dokładnie takie samo wrażenie... Dobrzy mysliwi, w trosce o drobną zwierzynę, z szacunkiem "opiekują się" liskami... :roll:

A ja tu wczoraj w nocy byłam i wszystko czytałam, tylko się nie odzywałam :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-21, 13:43
ale duzó napisaliście, zaraz ide do lasu, ale nie bede chodzić ścieszkami, moze jakieś zwierze zobacze, a jak bym zobaczyła myśliwego to bym chyba zwariowała, albo bym uwolniła swój gniew. wtedy mogłabym mieć poważne kłopoty...

no super dowiedziałam sieze moja mama zaganiała zwierzyne(jak to sienazywa? ) ale nie polubiła tego zajęcia, woli kochać zwierzęta niż je zabijać, takie pocieszenie ze mimo że miała ojca myśliwego ( :grr: ) to i tak kocha zwierzęta


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-21, 14:18
Taka osoba,to zaganiacz/naganiacz.
W tych myśliwskich postach,najbardziej razi mnie,obłuda i hipokryzja:
Ci wspaniali,dzielni myśliwi,z takim zapałem bronią tych biednych zwierzątek,przed drapieżnikami/szkodnikami,żeby było ich więcej i....żeby było na co polować i co na talerzu położyć....
Oprócz forum,zdjęć i innych rzeczy,na takiej,myśliwskiej stronie jest dział kulinarny.
A tam: pasztet z zająca,dania z przepiórki,kuropatwy,bażanta....
Tak,właśnie,myśliwi dbają o zwierzynę drobną.....
Przykre,jest też to,że myśliwych popierają ornitolodzy - na innym forum przyrodniczym,gdzie jest wielu ornitologów i miłośników ptaków - prawie wszyscy,są za zniesieniem okresów ochronnych,dla drapieżników - szczególnie dla lisa.
Cytuj
(ps. temat juz od pewnego czasu staram sięod początku przeczytać, ale powoli mi to idzie)
Zachęcam do lektury - jest tu,dużo ciekawych rzeczy,dzięki IBDG i Iras. :P :VoV:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-21, 14:27
lis na ilu ty forach mysliwskich jesteś?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-21, 14:35
Zachęcam do lektury - jest tu,dużo ciekawych rzeczy,dzięki IBDG i Iras. :P :VoV:

ja sięstaram, ale jak za kazdym razem musze klikac po stronie do przodu to ;(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-21, 14:55
no troche źle to jest, można by było jakoś wpisać, np. str.27, jak szukałam czegoś w kundelkomaniakach to nerwicy dostawałam


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-21, 15:13
Cytuj
lis na ilu ty forach mysliwskich jesteś?
Na żadnym - te,tyko czytam. :P
Ogólnie,jestem na 6-ciu forach  zwierzakach. :)
Cytuj
ja sięstaram, ale jak za kazdym razem musze klikac po stronie do przodu to
Hi,hi - ja,tak czytałem temat o myśliwych - ponad 20 stron - przeczytałem,wszystko naraz..... :P
Cytuj
A ja tu wczoraj w nocy byłam i wszystko czytałam, tylko się nie odzywałam
:lol: :lol:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-21, 15:25
ale tu jest ponad 50 stron   ;(  ,



Cytuj
Ogólnie,jestem na 6-ciu forach  zwierzakach.

 :shock:,  masz czas, wogóle na cos pozatym? ;p :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-21, 15:29
lis o to mi chodziło ile czytasz bo to że na żadnym nie jesteś to wiem :D


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-08-21, 15:33
ja jestem na trzech :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-21, 15:47



 
 :shock:,  masz czas, wogóle na cos pozatym? ;p :P
Hi,hi - tak,bo na innych forach,jestem okazjonalnie - tylko tu,jest tak fajnie. :P :kocham:
Cytuj
lis o to mi chodziło ile czytasz bo to że na żadnym nie jesteś to wiem
Takie duże,to są dwa - nie wszystkie,jeszcze znalazłem....
Cytuj
ale tu jest ponad 50 stron
No,trochę jest - sam się temu dziwię ;p....ale,połowa tego,to fotki i filmiki..... :P
Właśnie,na forum myśliwskim,jakiś myśliwy napisał,że żeby wszyscy ci,którzy ich krytykują,pooglądali sobie,drastyczne filmy z rzeźni.....
Ale,porównanie.....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-21, 16:28
dla mnie to nie jest porównanie, przyznaje w rzeźni jest okropnie ale tam nei zabija siędla zabawy, sportu czy hobby, oni to robią bo ludzie chcą jeść mieso a myśliwi robia to tylko i wyłącznie dla swojej głupiej przyjemności :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-21, 16:28
Cytuj
Powiat gostyński. 1267 lisów zastrzelili myśliwi na terenie powiatu gostyńskiego w sezonie 2006/2007. To wynik akcji, którą od dwóch lat organizuję Starostwo Powiatowe w Gostyniu. Nagrodą dla myśliwych i kół są kuropatwy.

W akcji regulacji populacji lisów na terenie powiatu gostyńskiego uczestniczyło 12 kół łowieckich
;( :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-21, 16:32
Cytuj
Nagrodą dla myśliwych
co?!?! :szok2: jeszcze dostali nagrode, ludzie są chorzy,jak tak można nie dość że zabili tyle biednych lisów to jeszcze ich wynagradzają? ja bym ich szubienicą nagrodziła


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-21, 17:25
renia, w rzeźniach u nas nie jest tak jak powinno być i w sumie dla mnie to się niczym nie rozni, bo zwierzęta w rzeźni nie są uśmiercane w humanitarny sposób...  ;(
dlatego porównanie jak dla mnie trafione, tyleze w innym kontekście jakby to sobie życzył je wypowiadający. U nas tak samo bestialsko postępuje sie ze zwierzętami przeznaczonymi na rzeź, jak z lisami..

 powinno siępokazywać te filmy zarówno z rzeźni jak i z polowań, i myśle ze efekt wcale nie byłby po myśłi myśliwych.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-21, 17:44
Każde okrucieństwo powinno być piętnowane, a usprawiedliwianie jednego zła tym, że gdzie indziej jest, być może, jeszcze gorzej (choć nie jestem pewna, czy naprawdę gorzej), na mnie nie robi wrażenia. To tak, jakby zbir, napadający w ciemnej ulicy, bronił się mówiąc, że należałoby się zająć terrorystami, którzy masowo zabijają przy pomocy ładunków wybuchowych... On na ich tle wcale taki groźny nie jest...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-21, 20:00
Hmmm.....myśliwy,który zamieścił ten apel - " do zielonych ",sugeruje,że tylko w rzeźni,dzieją sie straszne rzeczy,a myślistwo,jest " cacy ",bo oni chronią zwierzątka....
Ja,nie widzę żadnej różnicy,pomiędzy polowaniem,a zabijaniem zwierząt w rzeźni - a,do tych dwóch przykładów,należy jeszcze dodać,fermy zwierząt futerkowych - tam też się dzieją okropne rzeczy,a zwierzęta cierpią,dla wygody i luksusu,nielicznych...
A,co do Gostynia,to wklejałem,chyba jakiś artykuł o lisach w tym mieście....
Ciekawi mnie,ta nagroda,pod postacią kuropatw,które i tak trafią,prędzej czy później,na myśliwskie stoły....
Tamten post,był w temacie: " sukcesy w ograniczaniu populacji lisa...",a oto, odpowiedzi:
Cytuj
witam  poruszylas ciekawy temat lisy to moja pasja strzelam je z moimi pupilami jagami to jest polowanie najwspanialsze jakie moze byc.poluje w powiecie gostynskim koło Jeleń w Piaskach.Mogę polować praktycznie na kazdą zwierzynę w tym kole a najbardziej uwielbiam polować na lisy i zachęcam wszystkich do polowania na lisy.Po kilku ładnych latach polowań na lisy rezultaty zaczynają byc widoczne w postaci pokazujacych się w róznych miejscach w naszym łowisku zajęcy i kuropatw z przychówkami.Oczywiscie lisów jest jeszcze sporo aczkolwiek zostały troszkę przestrzelane ale wile zostało jeszcze do zrobienia pozdrawiam wszystkich zapalenców polujacych na lisy szczególnie tych polujących z norowcami.
i
Cytuj
Jak nam dobrze pójdzie to za kilka lat będziemy zmuszeni liski introdukować (kiepski żart). Niedawno byłem kilkakrotnie na polowaniu z kolegą z sąsiedniego koła i po kilku wyjazdach stwierdził- gdzie sie podziały te lisy? przylał bym jakiemuś rudzielcowi ale ich nie widać


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-21, 20:05
Lisie, ja raczej spokojna jestem, ale jak czytam te cytaty, nóż mi się w kieszeni otwiera... :roll: Chyba nie muszę mówić, czego tym dumnym z własnych wyczynów "supermenom" życzę... :evil:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-21, 20:17
Cytuj
przylał bym jakiemuś rudzielcowi ale ich nie widać
Widocznie,tylu już " przylali ",że nie ma prawa,żadnego zobaczyć,bo ich tam,nie ma.... :roll:
Chętnie,przylał bym,jakiemuś myśliwemu,ale żadnego  nie widać.... :evil:
A,co do tej liczy,to " . 1267 lisów ",poszło do piachu,lub do pieca...... :roll:
I,jeszcze - ciekawy cytat:
Cytuj
Generalnie widzę tutaj pewny bezsens. Jakby nie patrzył, norowanie to wojna psa z lisem. Widział ktoś wojnę bez zwarcia...?:) Po co się oszukiwać, oszukiwać zielonych, udawać, że się wymyśliło coś nowego i lepszego, coś, co zadowoli wszystkich. Wojna i tak będzie wojną, nawet jak ktoś na chwilę włoży do lufy kwiatka....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-21, 20:47
aż mi sięręka telepała i jakbym miała jakiegoś mysliwego to bym (moje powiedzenie) wykastrowała tepym -nożem do schbowego (ten nóż z ostrzami)

Lisie wpisóje twoje cytaty w google i nic nie pokazuje, chciałabym znaleść to forum i nagadać tym durniom. czemu tak jest?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-21, 21:01
Renia - lepiej,nie działać pod wpływem emocji. :)
Ja,być może się tam zarejestruję,ale jeżeli to zrobię,to postaram się przeprowadzić,jakąś spokojną i rzeczową rozmowę.
Kłótnie i wyzwiska,nic nie dadzą,a i zwierzakom,nie pomogą.:P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-21, 21:06
to bedzie ostateczność jak coś napiszą ze nie będe mogła nad palcami zapanowac...

jak znaleść to forów myśliwskie, wklejanie na google cytatów nic nie daje...


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-21, 21:52
Renia....nie wiem,co ci powiedzieć....
Nie wolno,podawać adresów innych for,a wklejanie cytatów do Google - nic nie da. ;p


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-21, 21:57
no właśnie czemu nic nie da? powinno mie skierować tam gdzie te słowa zostały umieszczone, czy nie?

ja cię w żaden sposób nie zachęcam do podania adresu, regulami to regulamin


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-21, 22:38
zawsze mozna wklepać, np myslistwo forum i powyskakują strony, albo lis moze Ci na meila przesłać adres... :roll:

a tak czytając pewne posty na jakimś młodziezowym forum, to jestem przerazona, oni naprawde wierzą ze mysliwi to zbawiciele ludzkości, stajacy na strazy rownowagi w lesie , zyjący w szacunku dla zwierząt i przyrody wogóle    :shock: , oni naprawde w to wierzą.  :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-21, 23:02
Niestety,sami myśliwi w to wierzą i kreują się,na obrońców zwierzątek....
Wedle nich - bez ich ingerencji,wszystko co żyje,zginie,a lasy przestaną istnieć.
Teraz,sobie czytam temat,o konkursie norowania,który odbył się na początku sierpnia,na Słowacji i oto,czego sobie,myśliwi życzą:
Cytuj
Życzę wszystkim powodzenia i samych szybkich wygonień ,bądź podówjnych gardłowych chwytów...
:roll: :( ;(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-21, 23:05
no to naszym zadaniem jest wyprowadzenie ich z błędu :)

z tym mailem to niezły pomysł, bo tak to chyba można co nie?

straszne, ja im życze żeby się nawzajem pozabijali


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-22, 00:42
kurczę!
Kiedyś,wkleiłem tutaj,taką fotkę:
(http://img406.imageshack.us/img406/9890/zdjecie10ob7.th.jpg) (http://img406.imageshack.us/my.php?image=zdjecie10ob7.jpg)
Nawet rozmawialiśmy o tym,że lepiej,żeby myśliwy nie miał z nim kontaktu -  (fotkę,zrobił myśliwy).
Teraz,przeglądam fotki,na myśliwskim forum i trafiłem tam,na tą fotkę- a,potem - na następne......
(http://img245.imageshack.us/img245/3679/zdjecie8vh7.th.jpg) (http://img245.imageshack.us/my.php?image=zdjecie8vh7.jpg)
Teraz,jest mi niedobrze i głupio....nie spodziewałem się,że to nieżywe zwierze..... :roll: ;( :(
źle się czuję z tym,że kiedyś to zdjęcie tu wkleiłem..... :roll: :oops:
Tam,jest więcej takich fotek z polowań.... ;( ;(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-22, 00:47
no cóż lis wyglada troche dziwnie, czemu wycieli tego gościa na pierwszej fotce? o co chodzi że lis sam jest?

to jak Lis prześlesz mi na maile te stronki i linki?


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-22, 01:45
lis  :tuli: po pierwsze nie wiedziałeś ... no bo i skąd , chyba jasnowidzem nie jesteś  :roll:,

mozeby zacząć propagować "polowania" aparatem foto? przeciez to jest trudniejsze, bo zeby dore zdjęcie zrobić, to dopiero trzeba umieć zwierzę podejść :mysli:,
u nas to chyba mało popularne jest , ale.... musze czasem pomarzyć


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-22, 02:24
Myśliwi,też fotki robią - ale to,tyko w przerwie,między polowaniami...... :roll:
Dużo się tych fotek,pozabijanych lisów naoglądałem..... :(
Nie wiem,czy tu coś wklejać.... :roll:
Ale,to musiałem,bo mi się,nóż w kieszeni otwiera.... ;(
(http://img489.imageshack.us/img489/3193/zdjecie5sr9.th.jpg) (http://img489.imageshack.us/my.php?image=zdjecie5sr9.jpg)
Edukacja dziecka,od małego......niech się,na śmierć napatrzy - przecież,w przyszłości,zostanie myśliwym - jak,tatuś...... :roll: :/ :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-08-22, 10:25
Lisie, nic nie chce mowić, ale na tej focie co jest mysliwy z liskiem, w tle widze innego martwego liska :(

Dziecko... załawu można dostać :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-22, 12:08
teraz nie żartuje jakbym takiego gówniaża z roześmianą gęba dorwała to naprawde bym mu przyłażyła, i nie przejmowałabym się czy naskarrzy czy coś :grr:

biedne lisy i zwierzęta, :( Lis ja nie wiem jak ty to znosisz, ty się katujesz


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-22, 14:11
Cytuj
Lisie, nic nie chce mowić, ale na tej focie co jest mysliwy z liskiem, w tle widze innego martwego liska
Tak - było ich,tam więcej....... :roll: :roll:
Dużo jest fotek z młodymi,zabitymi liskami - przecież,można już polowac,od 1 lipca.....
Cytuj
teraz nie żartuje jakbym takiego gówniaża z roześmianą gęba dorwała to naprawde bym mu przyłażyła, i nie przejmowałabym się czy naskarrzy czy coś
Renia - to dziecko,raczej jeszcze nie wie,o co tu chodzi - pewnie,nawet nie rozumie,że to zwierzątko,jest martwe.....
Szkoda mi,tylko jego przyszłości...... :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-08-22, 14:15
Cytuj
Renia - to dziecko,raczej jeszcze nie wie,o co tu chodzi - pewnie,nawet nie rozumie,że to zwierzątko,jest martwe.....
Szkoda mi,tylko jego przyszłości...... ;/
a moim zdaniem rozumie... a dlaczego?
Niedawno widziałam w zoologicznym dzieciaka w jego wieku, przy ojcu mówił rzeczy typu "patrz jak on sie zwija z bólu, niech ginie!" itp słowa... jak sie wydarłam na tego bahora że sie przytkał i powiedziałam jego staremu że jak ten dzieciak ma taki szacunek to zwierząt to neich z tąd zaraz pryska bo mu coś zrobie. ALbo dzieciaki które bawią się kotem, kamieniują go, jak zobaczą jakiegoś powolnego gada to go męczą i męczą.
Nie mam szacunku dla takich dzieci i jestem pewna że ten dzieciak wie że to żyło i ma satysfakcje z tego że jego tata zabil tego liska i chce być taki sam jak on - mordercą.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-22, 14:29
Cóż.....
Na fotce,dzieciak wygląda na zadowolonego i dumnego :roll:,więc - może,Masz rację...... :roll: :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-22, 15:04
no właśnie dlatego, juz za samo czerzenie paszczy nad zwłokami biednego liska przywaliłabym mu


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-22, 17:43
nie kapuje czegoś, weszłam na knieja.pl są tam mysliwi, weszłam na galeriw, a tam ajk na razie fajne zddjęcia(znaczy żywe zwierzaki) znaczy opruczjednego działu 'wspomnienia z polować' a tak to całkiem całkiem fotki, ta mi się podoba http://www.knieja.pl/gal/1178529794_276.jpg
tylko obawiam się ze ten malec źle skończy, co o tym myslicie, o tej stronie


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-22, 17:51
To,też jest strona myśliwska i niezbyt miła.....
Znam ją,niestety.....


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-22, 18:04
co do dzieci to nie byłabym taka radykalna :roll:, dzieci troche inaczej patrzą na świat i przyjmują go takim zazwyczaj jak zostały nauczne, wszak uczą się najpierw od rodziców. Dziecko zostrało nauczone, że to taka zabawa jest, niestety.. :(
Więc ja bym przywaliła nie dziecku, ale dorosłemu za to co z tym dzieckiem wyprawia. Moge jako przykład podać dziewczynę którą znałam. Od dziecka straszono ją psami, żyła w takiej paranoi ze jak widziała psa idącego w jej strone, to przechodziła na drugą strone ulicy, i inne dziwne rzeczy wyprawiała. Tyle dobrze,że miała przyjaciółkę z psem, więc w pewnym wieku zaczęła zdawać sobie sprawę ze jej lęk jest irracjonalny, jednak jeszcze długie lata walczyła sama ze sobą, tak to miała wpojone.

NIkt się nie rodzi wiedząc od razu co jest dobre a co złe, dziecko ma satysfakcje bo chory tatuś mu to od małego wpajał.  Dlatego nie ma co potępiać gówniarzy, i przekreślać , tylko reagować na takie zachowania jak jest możliwiość...

(kiedyś pod sklepem jakis taki gówniarz kopnął psa, a jego babcia (chyba ) trzasła go od razu porządnie. Dziecko w ryk.
babcia się pyta : Bolało ?
bachor : tak ( i ryczy )
babcia : psa też bolało.  )

ja juz nie wchodze na zadne fora z myśliwymi, to zakrawa na masochizm :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-22, 18:08
agamika, ale zależy od dziecka, duzą wine ma wychowanie ale nie tylko. tak jak mysa napisała, dzieciaki znęcaja się nad zwierzątami i wiedzą ze to je boli, co z tego to przecież dobra zabawa, :cry: nie moge i de na spacer odreagować :cry:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-22, 18:13
Agamika - Masz rację - dziecko,jeszcze można naprostowac,tatusia - już,nie......
Ja,na forach myśliwskich się dręczę,czytając te posty,ale trzeba poznac przeciwnika i sprawdzic,jak on patrzy,na to,co robi....
Renia - dzieci,są różne,ale z nimi,można jeszcze spróbowac,coś zrobic.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-22, 18:17
z dorosłymi tez mozna, metalowy pręt, szubienica, niechcący go postrzelić  :evil: tylko ze my tak nie mozemy w stosunku do myśliwych oni moga :/


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-22, 18:23
ale to zależy od wychowania, wierz mi, znam wiele dzieciaków w róznym wieku, rozpiętość wiekowa moich "znajomych" jest szeroka ( niewiem dlaczego tak gówniarze do mnie ciągną , ehh ... ), i po dziecku mozna świetnie rozpoznać jakimi ludżmi są rodzice. Dziecko które ma wpajane szacunek do tego co żywe, nie ma satysfakcji z zadawania bólu, natomiast jeśli w danym domu nie ma zwierząt czy wręcz jest wrogie nastawienie, to różnie bywa, ale nie dlatego ,że dziecko urodziło się sadystą...

dzieci o wiele łatwiej "naprostować " i nauczyć wrażliwości , z dorosłym już ciężko   :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-22, 18:31
Z dorosłym jest ciężko,bo on ma,już swój światopogląd - a do tego,lubi to,co robi i jest święcie przekonany o tym,że robi dobrze i pomaga przyrodzie.....
Tak - tam,gdzie nie ma zwierząt,lub gdzie je się źle traktuje - dziecko,nie nauczy się szacunku do zwierząt - no bo,skąd?
Zastanawiam się,czy ten dzieciak na fotce,rozumie już,że to zwierzę nie żyje?.......


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-22, 18:39
to myśle że rozumie, możliwe nawet że razem z tatą za spust pociągnął  ;( ..w tym wieku dzieci juz kojarzą co to jest śmierć ( ja na pewno kojarzyłam, jak rodzice musieli uśpić Plata to miałam 6 lat  ;( ) tyle że śmierc lisa dla niego nie ma znaczenia, lis jest raczej postrzegany jak przedmiot w tym wypadku, choć mogę się mylić ...
dla dziecka jest to czas spędzony z tatą i to dkla niego na tym etapie chyba najbardziej sięliczy    :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-22, 18:53
Cytuj
dla dziecka jest to czas spędzony z tatą i to dkla niego na tym etapie chyba najbardziej sięliczy
Niestety,ale Masz rację......
Cytuj
tyle że śmierc lisa dla niego nie ma znaczenia, lis jest raczej postrzegany jak przedmiot w tym wypadku, choć mogę się mylić ...
W jednym z artykułów,który IBDG Przetłumaczyła z Angielskiego,pisze,że we wszystkich książeczkach i bajkach dla dzieci,lis jest ukazywany,jako bohater negatywny - łobuz,złodziej,cwaniak,chytrus,itp.
Byc może,więc dzieciak ma,nawet satyswakcję,że tatuś zabił,tego " złego " lisa/szkodnika...... :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-22, 19:07
Cytuj
Byc może,więc dzieciak ma,nawet satyswakcję,że tatuś zabił,tego " złego " lisa/szkodnika......


też możliwe, tymbardziej ze jest to przez rodziców utwierdzane w tej wierze  :roll:  :(

edit : 
własnie u kogfoś w podpisie na innym forum przeczytałam

"Człowiek to jedyne zwierzę, które sie czerwieni. I jedyne, które ma za co..."  

duzo w tym prawdy  :(


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-22, 19:17
Tak - tatuś,myśliwy szybko uświadomi dziecko,że wartościowe i pożyteczne,są tylko te zwierzęta,które można zjeśc - reszta,to szkodniki.....
Cytuj
edit :
własnie u kogfoś w podpisie na innym forum przeczytałam

"Człowiek to jedyne zwierzę, które sie czerwieni. I jedyne, które ma za co..."
Znam,ten cytat.
Ciekawe jest to,że w temacie o rzeźni - o której pisałem wczoraj - myśliwi piszą podobne rzeczy - jakby oni,byli lepsi..... :roll:
Ciekawi mnie,ten pomysł z prywatyzacją,o której pisałem w kundelkach,ale tu trzeba kogoś mądrzejszego,kto się na tym zna,bo ja nic nie łapię..... :oops: :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-22, 21:02
http://pl.youtube.com/watch?v=AIkdu7FY0Bw&mode=related&search= (http://pl.youtube.com/watch?v=AIkdu7FY0Bw&mode=related&search=)

to tak na małą poprawę humoru , mi pomaga ( jeden z moich ulubieńszych dźwięków  ;p )

mi łatwiej zrozumieć ziomali mojego brata  ( po piwku )  niż polityków, a co dpopiero ich teksty...

a gdzie jest tekst o tej ustawie? bo jak chcesz  :
jak nie mozesz tu podać stronki to prześlij mi na meila, bo moze jak spotkam znajomego prawnika ( no, znajomy to zadużo powiedziane, współspacerowicz czasem ), to mu podżuce to by to przetłumaczył na "polski".
Tylko chyba jego sunia ma teraz cieczkę, to może troche potrwać zanim go spotkam :roll:


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-22, 21:23
Ustawy,na razie nie ma - jest tylko taka propozycja i o niej trwa rozmowa,na łowieckim forum.
Kilka,cytatów:
Cytuj
Odwróćcie się od tego drodzy koledzy! W Kołach są potrzebni i biedni i bogaci. I rolnicy i właściciele firm i ślusarze stolarze i murarze.
Musi ich tylko łączyć jeden cel! Dobro łowiectwa, zwierzyny, miła atmoswera na polowaniu zebraniu itd.
A łowiectwa i tak nie sprywatyzują! Ileż to już razy się o tym mówiło.
Cytuj
Jestem młodym mysliwym z okregu legnickiego. Miałem okazję polować ostatnio z łowczym okręgowym. Podczas polowania wyjawił mi swoje wielkie obawy dot. sprywatyzowania łowiectwa po wygranych wyborach przez PO. Jego zdaniem PO to partia liberałów - i słusznie - która doprowadzi do sprywatyzowania Lasów Państwowych oraz łowictwa na wzór zachodni. Chcę spytać się starszych kolegów co otym myslą i czy nasz ponoć "niedoscigniony wzór organizacji łowieckiej PZŁ" dopuści do tego???
Cytuj
Przyznaję rację co do utrzymania LP w rekach państwowych ale dlaej broszura PO wskazuje na sprywatyzowanie pozostałych dziedzin gosp. leśnej, w mniejszy lub wiekszy sposób związane z lasem, czyli łowiectwo też wchodzi w zakres. Lasy Państwowe prawie nic nie mają z polowań poza terenem dla dewizowców. Nie oszukujmy sie na całym swiecie łowiectwo to ekskluzywny sport, wystarczy popatrzeć na liczbe kolegów z naszego Związku polujących na afrykańskim safari, w Rosji, na Biłorusi - ta liczba stale sie zwiększa. Boję się, że ktos na Wiejskiej dojdzie do wniosku: czemu państwo nie może zarobic na sporcie, który przez wiele osób uważany jest za sport dla ludzi z kasą, chca polować niech płaca, a prawo do polowanie zostanie ściśle zwiazane z prawem własności jak na zachodzie. Pod wzgledem opłat za prawo do polowania płacimy grosze - 235 zł za rok, wystarczy to porównac z opłatami na zachodzie i wyjdzie prosty wynik ok 10% mysliwych będzie stac na polowanie. Moja dyskusja nie jest polityczna w stosunku do zblizających sie wyborów. Ja chcę sie tylko dowiedzieć czy nasze Zrzeszenie jest przygotowane na obronę naszego modelu łowiectwa, bo uważam, że podobnie jak na początku lat 90-tych czeka nas walka o zachowanie tego co w całym łowieckim swiecie uważa sie za wzorcowe. Nowa władza to każdorazowy wielki znak zapytania dla PZŁ i jego struktur.
Cytuj
Martwi mnie tylko fakt prywatyzacji z punktu widzenia młodego mysliwego. Mam 25 lat i zaczynam dorosłe życie, w którym wszystko jest nastawione na kasę. O ile mogę sobie pozwolić w skali roku na wydatek rzędu 235 zł za składkę to nie wiem czy po prywatyzacji nie bedzie kosztować tyle jedno polowanie na kaczki lub mykitę. Zaczynam drugi sezon, polują ze mną osoby z wieloletnim doświadczeniem i nie tylko, są juz młodsi ode mnie. Każdy jest w innej sytuacji finansowej i wiem ile osób będzie stać na zafundowanie sobie polowania w dobrym łowisku - zaledwie kilku 2, 3 razy w roku. Niech szanowny Pan GLG zafunduje sobie kilka takich polowań, jak juz mu zawita wiatr w portwelu i z myśliwego stanie się posiadaczem broni mysliwskiej to może zrozumie moje obawy.
Cytuj
Ja chcę polować w obecnym modelu polskiego łowiectwa bo na inny mnie nie stać. Martwi mnie możliwośc sprywatyzowania łowiectwa bo dla mnie byłby to koniec polowań na ładnych kilaka lat, moze nawet całe życie, a jeszcze dobrze nie zacząłem. Chcę wiedzieć co Zrzeszenie robi w tej sprawie, bo podobna historia jak juz wspomniałem w naszym Związku maiła już miejsce w 90-tych


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-22, 22:42
czyli jeśli chodzi o to że nie bedzie można polowac prawie za darmo a do lasu normalnie iść i wogóle to chyba ok.

będzie mnie myśliwych, tylko czy wtedy nie będzie kłusownictwa, zabijania bez zezwoleń. sama nie wiem, jeśli miałoby polować 10% tych co teraz poluje to dla mnie ok.


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-22, 22:45
nie wiadomo co do tego wchodzenia do lasu, będą w sumie to tereny prywatne, tylko pytanie kogo ? na jakich zasadach ? to mnie w sumie ciekawi... 
a co do jojczenai myśliwych... jakośmi ich nie żal :P


Tytuł: Odp: Lisy
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-22, 22:49
Też się zastanawiam nad tym,czy gdyby do tej prywatyzacji doszło,czy nie wzrośnie wtedy liczba kłusowników.....
Cytuj
a co do jojczenai myśliwych... jakośmi ich nie żal
Mnie,też ich nie żal - wcale. :P
A,zauważyliście,że w jednym z postów,myśliwy się przyznał,że łowiectwo,to sport?.... :roll:
Szkoda,że nie znam Niemieckiego.....już kiedyś pisałem,że lisiczka Fritzi,dorobiła się,własnego znaczka pocztowe