Forum Zwierzaki

Zwierzęta => Dzikie zwierzęta => Wątek zaczęty przez: Galago De Codi w 2003-05-27, 09:44



Tytuł: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-05-27, 09:44
No wałsnie super topic do kłutni. Bo o sterylizacji juz nikt nie czyta... :)
     Jak to jest potrzebni są tacy co wybijają pół lasu niby utrzymując równowagę w przyrodzie.
    Tacy co niby dokarmiają zwierzeta, a jak się do nich dzwoni co zrobić z jeżem na zimę znalezionym, to mówia że oni się sarenkami tylko zajmują...
   Czy uwazacie że przyroda nie potrafi o siebie zadbać?
Mam taki postulat. Zamiast myśliwych niech zpowrotem powpuszczaja do lasu wilki...
   W polsce jest utrzymywane pogłowie wilka. Liczony jest w każdym powiecie, i usrednia się tą liczbe i nadmiar do piachu. Tylko ze w PZŁ nie liczą tego  że ten sam wilk przebiega parę powiatów w ciagu nocy...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2003-05-27, 19:59
Moim zdaniem myśliwi są przyrodzie zupełnie niepotrzebni. Nie są oni dobrymi regulatorami pogłowia zwierzyny płowej. Zabijają zawsze najsilniejsze osobniki o najpiękniejszym porożu. Osobniki słabe oszczędzają i w związku z tym osłabiają populację jeleni czy sarn. Nigdy żaden myśliwy nie zastąpi wilka jako selekcjonera zwierzyny. Miliony lat natura obywała się doskonale bez myśliwych. Jej mechanizmy są tak skuteczne,że świetnie sama reguluje liczebność wszystkich zwierząt. Myśliwi tylko jej przeszkadzają.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Biały Orzel w 2003-05-27, 21:42
Cześć!
Macie rację, zgadzam się z wami 8) .


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: onka w 2003-05-28, 10:46
zoolog tutaj sie troszke nie zgodzę - zawsze byli myśliwi od zawsze człowiek polował na zwierzynę

uwarzam że mysliwi są potrzebni


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: siba w 2003-05-28, 11:40
Owszem czlowiek zawsze polowal , ale kiedys tylko w takich ilosciach jakie byly mu potrzebne do przezycia .Nie zabil najsilniejszego jelenia , tylko dlatego , zeby powiesic sobie jego poroze w jaskini czy czym takim .  Obecne metody polowania - chodzi mi o bron- nie daja zadnej szansy zwierzakowi , a ludzie ktorzy to robia po prostu lubia zabijac .


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-05-28, 20:41
Moj tata jest mysliwym, z poczatku bylam przeciwna zabijaniu zwierzat. Po kilku dniach stwierdzilam, ze mysliwi sa potrzebni, bo wygina kuropatwy, barzanty i inne ptaki, przez za duza liczebnosc lisow i wilkow. Ludzie czasami musza kontrolowac liczebnosc niektorych gatunkow. Nie mowie tu o klusownictwie, bo od tego mi sie eh... zabijac dla pieniedzy... . Mysle, ze moj tata dobrze robic, mozna jeszcze io dzikach mpomyslec tu,przeciez dzik robi okropne szkody, niszczy pola uprawne itp, tata jest rok mysliwym a juz 10 dzikow odelal do krainy wiecznych lowow...
Z jedna rzecza musze sie nie zgodzic, mysliwi nie wybijaja pol lasu, to robia wlasnie klusownicy.
z druga rzecza tez sie nie zgodze, nie wybijaja dorodnej zwierxzyny, tylko chore i slabe i stare

zoolog nic kompletnie nie wiesz o myslistwie, po co tu sie wypowiadales???

moj tata jak i inni mysliwi jest potrzebny naturze, jak juz mowilam moj tata jest mysliwym i ja juz troche na ten temat wiem..

dziekuje tylko powiem narazie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: siba w 2003-05-29, 10:22
Tak... Ludzie naprawiajacy nature , jak to dumnie brzmi . Od razu mozna poczuc sie lepiej .


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Tafta w 2003-05-29, 14:55
Myślistwo w dzisiejszym świecie, gdzie ludzie nie muszą polować dla zdobycia mięsa czy skór na okrycia, jest zwykłym krwawym i okrutnym sportem. Twierdzenie, że "mysliwi sa potrzebni, bo wygina kuropatwy, barzanty i inne ptaki, przez za duza liczebnosc lisow i wilkow. Ludzie czasami musza kontrolowac liczebnosc niektorych gatunkow" jest obłudne. Od tego trzeba zacząć, że myśliwi 'chronią' zwierzęta sztucznie wprowadzone do naszego ekosystemu. 'Chronią' by później samemu zabić.
Pisanie, że dobrze jest zabijać dziki, bo przecież robią "okropne szkody, niszczą pola uprawne itp." jest wielce niesprawiedliwe. Przyczyną tego stanu są zmiany w ich środowisku naturalnym i zajmowanie coraz większych obszarów przez człowieka do celów gospodarczych. Kto się tym dzikom wpieprzył w ich środowisko? To dotyczy nie tylko tych zwierząt...
Wilki uważa się za krwiożercze bestie, które polują dla samej przyjemności zabijania, ale tak naprawdę robią to jedynie ludzie.

Myślę także, że chwalenie się, że "tata jest rok myśliwym a już 10 dzików odesłał do krainy wiecznych łowów", jest niesmaczne i co najmniej nie na miejscu. Przynajmniej na tym forum (http://republika.pl/ggskins/gify/emoty/kwasny.GIF)

Myślistwo jest niepotrzebnym cierpieniem zwierząt!!!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-05-29, 19:18
Ale i tak zostaje przy tym co powiedzialam


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2003-05-29, 19:50
Myślę Anilewe, że wiem sporo o myślistwie i myśliwych. Czytam dużo o tych sprawach. Ludzie naprawdę nie muszą kontrolować liczebności gatunków zwierząt. Natura radzi sobie doskonale sama. Weżmy interakcję drapieżnik-ofiara. Więcej ofiar np. zajęcy to i więcej drapieżników np. lisów. Jeżeli liczba ofiar spada to obniża się również liczebność drapieżników. Jest to świetny mechanizm regulujący ich wzajemne liczebności. Człowiek,a więc myśliwy jest tu zupełnie niepotrzebny.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-05-29, 19:52
Ale ja wciaz zostaje przy tym co powiedzialam, nie zmienie tego...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-05-29, 20:01
teraz już za późno na takie gadanie, ludzie mogli pomyśleć wtedy kiedy zabierali naturze pola i łąki, zabijali drapiezników "bo tak trzeba" dla skór itp. Zoolog pisze żeby zwiększyć pogłowie wilków w puszczach i lasach, pytam sie, po co? Po to żeby ludzie wybili je spowrotem bo napadają na łatwiejsze i bardziej dostępne (czyt. mniej broniące sie) owce czy krowy? Wilk jest drapieżnikiem bardzo mądrym i na 100 wybierze owce zamiast długonogiej sarny. Prędzej czy póżniej ludzie pozabijają i wytrują wpuszczone zwierzęta więc gdzie tu sens. A to tylko w wyłącznie przez niewłaściwa eksploatacje dóbr natury.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Tafta w 2003-05-29, 21:27
Czemu od razu takie pesymistyczne podejście? Jak nie będziemy nic robić to w najlepszym wypadku zostanie tak jak jest, a najpewniej ludzka ekspansja 'przyrodnicza' posunie się znacznie dalej. Przyroda przekształcona przez człowieka ulega stałej degradacji. Zachowanie istniejących jeszcze 'zdrowych' miejsc i gatunków zwierząt powinno być dla nas priorytetem. To właśnie ingerencja w las, zwalczanie szkodników, sadzenie tzw. odpowiednich drzew, zakłóciło równowagę ekologiczną. Przyroda ma to do siebie, że się sama regeneruje. Wystarczy dać jej trochę czasu.

Należy skupić się na renaturalizacji fauny i flory. Człowiek zmienił przyrodę w znacznym stopniu, nie możemy jednak powiedzeć, że zupełnie. Bez człowieka las nie zginie, prędzej stanie się odwrotnie - to człowiek zginie bez lasu. Przyroda odradza się co kilka lat. Człowiek znajduje się na samym końcu drzewa ewolucji, a więc wszystko było przed nim i doskonale funkcjonowało. On jest tylko najniebezpieczniejszym drapieżnikiem.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-05-29, 22:35
NIe ulega watpliwosci, ze ludzie wszytko na co przyroda tak dlugo pracowala zniszczyli, a mysliwi probuja to naprawic, wredlug mnie teraz mysliwi sa potrzebvbni, bo to nie mysliwi zniszczyli to wszystko, tylko inni ludzie.

Oczywiscie, ze kiedys przyroda radzila sobie sama, ale teraz gdy ludzie jej przeszkodzili, mysliwi musza jej troche pomoc.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Elwirka w 2003-05-29, 23:03
a ja jestem przeciw natura sama sobie poradzi no chyba że człowiek wytnie kolejne hektary lasów i zwierzaczki nie będą miały się gdzie pomieścić :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: siba w 2003-05-30, 00:01
Jezeli czlowiek uwaza sie za madrzejszego od natury to po prostu grzeszy pycha. Ktos tu tak ladnie powiedzial- wystarczy nie przeszkadzac a natura sama bedzie dazyc do rownowagi .
Niestety jakos nie widze dobrego zakonczenia w obecnje sytuacji , mam tu juz na mysli globalny problem degradacji .


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-05-30, 12:19
Dobre ... pomóc naturze przez wybijanie jej... super...
Co do PZŁ to byłe na ich czacie to tylko o mordowaniu mówią...
To jest sport dla bogoli i jak typowi dorobkiewicze mają w dupie przyrode i wszystko co nie jest końcówka ich nosa...
Dokarmianie zwierząt. Dobre sobie.. gdzie i kiedy... i oczywiście tylko siano.. bo wilk jest zagrożeniem bo nóż zabije i zje tą sarnę na którą to MY mamy ochote...
Tak jak było pisane,,, mysliwi ZABIJAJĄ TYLKO NAJZDROWSZE OSOBNIKI.  
     To jest sadyzm. Jak jakiegos spotkam to mu nakopie i tyle ... a opony w swoich mercach mają na bank poprzebijane jak zostwią w lesie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-05-30, 17:34
eh, ja juz nic nie mowie, bo nie ma sensu rozkrecanie tego tematu, ale i tak sadze, ze mysliwi sa potrzebni, poczytam to co piszecie... moze potem sie wtrace, ale powiem jeszcze jednoa:
W kole lowieckim gdzie jest moj tata, nie ma tak jak Wy mowicie "wybijaja dorodnych osobnikow". Dokarmiaja dziki przed ambona, zeby w nocy przyszedl taki dzik i go mogl strzelic, a jeli mowa o wilkach, ich nie trzeba dokarmiac, po ta sa dokarmiane sarny, zeby wilkom nie zabraklo zwierzyny, szczegolnie w zimie jest potrzebne dokarmianie saren.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Tafta w 2003-05-30, 18:47
Cytat: Anilewe
Dokarmiaja dziki przed ambona, zeby w nocy przyszedl taki dzik i go mogl strzelic

Czytam to i własnym oczom nie wierzę  :okurcze:  To ma być dokarmianie??? To jest zwykłe wabienie! Co temu dzikowi z tego, że się naje jak za chwilę straci życie???

Cytuj
a jeli mowa o wilkach, ich nie trzeba dokarmiac, po ta sa dokarmiane sarny, zeby wilkom nie zabraklo zwierzyny, szczegolnie w zimie jest potrzebne dokarmianie saren.

Wilki są wybijane, sarny nie mają w ich postaci naturalnych wrogów, w zimie są dokarmiane, a później myśliwi mówią, że brakuje drapieżników i muszą 'pomagać' naturze polując na nie. To jest zwyczajna hipokryzja i  usprawiedliwiania się.
To bzdura, że człowiek jest w stanie przejąć rolę drapieżników. Dajmy przyrodzie samej rozwiązać ten problem - nie strzelajmy do wilków.
Należałoby zacząć od zaprzestania dokarmiania zwierząt w zimie. Zima jest najlepszym selekcjonerem, pozwala przetrwać najlepszym osobnikom. Gdyby wilk był należycie chroniony mógłby z powodzeniem przywrócić naturalną równowagę w lesie, która absolutnie nie wymaga udziału człowieka.

Myśliwi traktują las jak strzelnicę sportową, czy fermę hodowlaną dzikich zwierząt. Zabijanie dla rozrywki, przyjemności czy prestiżu społecznego to według mnie dewiacja. Zwykła chęć zabijania. Modne krwawe hobby...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2003-05-30, 19:57
Harpio nigdy nie jest za póżno. Musimy naprawić wszystkie te krzywdy które wyrządziliśmy przyrodzie. To jeszcze jest wykonalne i możliwe. Ludzie muszą zrozumieć, że są częścią przyrody i bez niej zginą. Jak powiedział kiedyś mądry wódz indiański: "ziemia nie należy do nas to my należymy do ziemi".


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-05-30, 20:03
ale sluchaj nie zawszre przychodza dziki, nie maz pewnosci, ze jak tylko przyjdziesz przyjdzie i dzik. To wyobraz sobie kto bedzie zabijal wilki? Moze jastrzab, a moze slon? Teraz gdy ludzie zniszczyli przyrode, nie mieszaj w to mysliwych, sama moze nie dac sobie rady...

I nie mysliwi, ttylko klusownicy traktuja las jak strzelnice, mysliwi nie zajmuja sie tylko zabijaniem zwierzat, ale zajmuja sie tez klusownikami...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Elwirka w 2003-05-30, 22:33
tyle wieków były wilki sarny i inne zwoierzęta i jakoś sobie radziły bez Człowieka Ja sięgnę do dawnych czasów kiedy ludzie nie było to kto wtedy pomagał zwierzątą nikt i sobie radziły
Zauważyliście że człowiek jest kedynym gatunkiem który tak poprostu zabije przedstawiciela własnego gatunku


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-05-31, 20:51
Ale kiedys cale ladu pokrywaly puszcze, teraz juz nie :(, bardzo malo jest lasow.
Ludzie zaburzyli rownowage w przyrodzie, kiedys bylo wszystkiego po rowno a teraz jest jednego wiecej a drugiego mniej, dlatego ludzie zabijaja wilki, ale nie tyle, zeby te wilki zniknely z powierzchni ziemi, tylko po to by przywrocic ta rownowage.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Clickerka w 2003-06-01, 11:39
Ja jestem na tak i na nie. Myśliwi nie tylko zabijają bez potrzeby, zabijają zwierzęta chore, żeby się nie męczyły. Zabijają też dla utrzymania równowagi w przyrodzie. Ale jestem na nie ponieważ ludzie mogli by dać więcej miejsca np. na las i wtedy mogłoby tam żyć więcej zwierząt


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-06-01, 11:43
Ale to, ze miejsca jest malo na las, to nie jest wina mysliwych, chcialam podkrelic


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Tafta w 2003-06-01, 13:14
Cytat: Anilewe
kiedys bylo wszystkiego po rowno a teraz jest jednego wiecej a drugiego mniej, dlatego ludzie zabijaja wilki, ale nie tyle, zeby te wilki zniknely z powierzchni ziemi, tylko po to by przywrocic ta rownowage.

Wychodząc z takiego założenia możemy wysnuć też wnioski, że kiedyś żyły dinozaury, a ludzie siedzieli na drzewach.

Ja po prostu nie rozumiem tej hipokryzji i obłudy. Postuluje się odstrzały wilków, a potem stwierdza się, że brakuje drapieżników i trzeba postrzelać do sarenek, bo kurcze za dużo ich się namnożyło jakimś cudem. Dlaczego myśliwi tak nie lubią drapieżników, które polują na jeleniowate? Nie chodzi o las, lecz o trofea i pieniądze! To gospodarka myśliwych doprowadziła do braku drapieżników, nadpopulacji jeleniowatych, ich słabej kondycji. Myśliwi strzelają do jeleniowatych od kilkuset lat, a tych jest coraz więcej i o coraz gorszych cechach jednostkowych. OBŁUDA OBŁUDA OBŁUDA!!!

Powiedzcie mi po co wprowadza się do naszych lasów egzotyczne gatunki zwierząt np. daniele, jelenie sika, muflony????????? Po co, jak nie po to żeby sobie postrzelać???


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2003-06-01, 19:40
Ludzie zabijając wilki wcale nie przywracają równowagi w przyrodzie. Wręcz przeciwnie bardzo ją zaburzają. Doprowadzają do nadmiernego rozmnożenia się jeleniowatych przez co te zwierzęta czynią ogromne szkody w lasach. Receptą na to jest tylko większa liczba wilków. Ale tego jakoś myśliwi nie potrafią zrozumieć. Po prostu godzi to w ich interesy.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-06-01, 21:57
Ale oni trzelaja do wilkow i do jeleniowatych, wiec ja nie widze problemu


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-06-01, 22:00
A teraz mi tata powiedzial, ze w pPolsce nie poluje sie na wilki, sa pod ochrona. Ja wczesniej o tym nie wiedzialam.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: milkiwaj w 2003-06-02, 19:58
poza tym odstrzela sie piekne okazy... a wilki zjadają te 'gorsze'... więc wszystko zaczyna sie chwiać...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-06-02, 21:39
ALE NIE ODSZTRZELA SIE PIEKNIEJSZYCH OKAZOW, TYLKO TE STRARE I SLABE, NIE MASZ RACJI MILKIWAJ...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-02, 21:54
postaw sie w skórze myśliwego który ma tylko pare dni w całym roku na wyrzycie sie w lesie. Widzisz na rykowisku pięknego jelenia dwunastaka, obok w krzakach dostrzegasz starego kozła ze złamanym porożem. I tu pytanie co ładnie będzie sie prezentować w salonie? dwunastak czy ten drugi połamaniec?? (masz tate myśliwego więc spytaj sie jego co to dwunastak, będzie wiedział)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: siemaszka w 2003-06-02, 23:00
Gdyby nie myśliwi zabijający zwierzęta dla zabawy i trofeów, to nie byby gatunków zagrożonych wyginięciem: słoni, tygrysów, lampartów, do niedawna wilków, niedzwiedzi itp. Wiele by nie wginęło. W P olsce wilki są pod ochroną, ale np. na Litwie nie, więc wilki, które przejdą przez granicę mogą już nie wrócić. Jestem przeciw znęcaniu się nad zwierzętami, wiięc przeciw myślistwu też. :evil:  :evil:  :evil:  :twisted:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-06-03, 09:19
Pogłowie wilka liczy się w trzech powiatach i sumuje... a ten wilk na trzech karteczkach to ten sam wilk... Juz tyle razy pisano proszono Koło łowieckie by zmienili zasady liczenia pogłowia... nie... bo im sarenki pozjadaja...
    Ja miałem, przypadek z jeżem.. mówię do nadleśnictwa daleko to do PZŁ pójdę.. a tam mnie wyśmiali że oni się takimi zwierzetami nie zajmują... WIEC NIE CH NIE PIEPSZĄ ŻE SIĘ LASEM ZAJMUJĄ .. bo las to złozony ekosystem i nawet jes jest tam potrzebny.
   Poza tym nie wid{iałem by walczono z kłuwolami... bo tym zajmuje sięqlesmiczy!!!!!     Mysliwi przyjeżdzają tylko nowiutkimi achodnimi autami i walą do wszystkiego jak leci... to znacz{ patrza w kalendaż ... taaa|br />
Prawdę mówi


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-06-03, 19:03
Cytat: siemaszka
Gdyby nie myśliwi zabijający zwierzęta dla zabawy i trofeów, to nie byby gatunków zagrożonych wyginięciem: słoni, tygrysów, lampartów, do niedawna wilków, niedzwiedzi itp.


Chyba chodzi ci o klusownikow.

Wiem co dwunastak.

Dyletanci...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Tafta w 2003-06-03, 19:23
Z uporem maniaka powtarzasz właściwie tylko jedno zdanie, dyletantko - o kłusownikach. Nie masz już więcej argumentów?
Dla mnie myśliwy i kłusownik to praktycznie to samo - zabijają leśne, niewinne zwierzęta. Różnią się tylko sposobem w jaki to robią.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-03, 19:54
możesz mi powiedzieć (czyt. oświecić) co oznacza słowo dyletant??
Dla mnie tak jak dla tafty myśliwy i kłusownik to to samo, bez ich obu świat byłby piękny i pełen zwierzyny wszelakiej maści i gatunku. Różnica jest tylko taka że myśliwy zabija z pozwoleniem a kłusownik nie i to często sie zdarza że kłusownik to osoba skrajnie biedna która zarabia tak by żyć. Trzeba za to winić nasz wspaniałomyślny rząd. Prosze oświeć mnie czemu winna jest kaczka krzyżówka czy słonka że tak zajadle sie na nie poluje?  
Prosze bardzo niech polują ALE tak jak natura stworzyła, bez wiatrówek, wykrywaczy, samochodów, psów, itp. Niech taki "myśliwy" stanie oko w oko ze swoją zwierzyną i pokarze co potrafi.
"Polowanie - następna wspaniała zabawa znudzonych bogaczy"


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-06-04, 11:26
Harpia nie wiesz o co chodzi... Państwo z dworu się denerwują że chłopi z lasu tz... kłusownicy im zabawę psują... Serio to nienawidzę kłusoli..
  Ale nimi zajmuje się PROFESJONALNA ochrona lasu - leśniczy, straż lesna.
         MYSLIWY NIE MA PRAWA ZATRZYMAĆ KŁUSOWNIKA.. NAJWYŻEJ ZGŁOSIC FAKT A TO TO MOZE ZROBIC ROWNIE DOBRZE MÓJ DZIADZIO JAK JEST NA GRZYBACH....  POZATYM NIE WIEM CZY RYZYKOWAŁBY KTÓRYŚ BOGATY GRUBAS SPOTKANIE Z DESPEROWANYM KŁUSOWNIKIEM...

    Teksty w stylu nieprofesjonalnie ird.. to sobie daruj bo tychtwoich znajomych mysliwych. Nie wiem jak mozna być profesjonalistą w sledzeniu zwierząt i mordowaniu.. no chyba ze przeglada się kalendarzyk polowan.. ale to chyba astrolodzy robią...
    Droga panienko ze Spanielem w ID... jesteś śmieszna... i tyle ci powiem... miłosnik zwierząt... dobre sobie... powiedz temu zajacowi co go na balkonie w swojej willii powiesiliscie, by "przeszedł troche" - ze go kochasz...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-06-04, 11:31
Pozatym zwierzeta to nie okazy... okazami to moze być twoj mysłiwy...
Zwierzeta to zywe organizmy, czujące i chcące zyc...

wiesz ze jak się logujesz na forum to zostawiasz swój adres IP, a ten jest przydzielony do danych obszarów w polsce. Przy mimimal;nych kosztach moge złamać to forum zwykłym "dosem" i wykraść logi i namierzyc Ciebie.. to co robimy polowanie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-06-04, 20:24
I co juz caly swiat przeciwko mnie? Jest duzo osob, ktore popieraja myslistwo.
I dlatego, ze popieram myslistwo jestem odzucana?
Grozisz mi???


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Murka w 2003-06-04, 23:18
Cytuj
Zauważyliście że człowiek jest kedynym gatunkiem który tak poprostu zabije przedstawiciela własnego gatunku


Elwirko muszę zburzyć Twoją wyidealizowaną wziję świata zwierzęcego. Stwierdzenia typu "zwierzeta nie zadają innym bólu", "zwierzęta nie toczą wojen", "zwierzęta nie zabijaja bez powodu" są absolutnie błędne.
Choćby modliszka pożera swojego partnera po kopulacji (zabijanie osobnika własnego gatunku).

Zwierzęta wcale nie są takie super jak by się chciało, niestety -zaobserwowano np. że stada szympansów atakują inne stada i mordują z premedytacją ich członków BEZ POWODU. Potem cieszą się i wracają na swoje terytorium.

Zwierzęta potrafią ZNĘCAĆ SIĘ nad zwierzętami innego gatunku!

Mrówki toczą prawdziwe wojny!

U niektórych gatunków występują gwałty - np. delfinów czy naczelnych. Zaobserwowano nawet przypadki pedofilstwa!

Nie są to oczywiście przypadki tak częste jak u ludzi, ale świadczyć mogą tylko o jednym - zwierzaki mają bardzo bogate życie emocjonalne, nie żyją tylko według instynktów i walki o przetrwanie - czego nie potrafią zrozumieć środowiska uczonych i oskarżają innych o antropomorfizowanie, bo tak im wygodniej, np. gdy trzeba przeprowadzić wiwisekcję......

Anilewe ja nie jestem przeciwko Tobie, ale przeciwko myśliwym ogólnie . Mieszkam w okolicy, gdzie często spotykam takich "dobrodziei" na swojej drodze.

Moja 13 letnia kotka została postrzelona śrutem - znaleźliśmy ją na łące, kilka metrów od naszego domu - myśliwy pomylił ją z zającem.

Za naszym domem są "haszcze", gdzie żyją sobie bażanty, kuropatwy, kaczki, zające i....... prawie co niedziele panoszyła sie banda myśliwych - wybacz, ale nikt mi nie wmówi, że Ci idioci, strzelający nam po oknach śrutami, krzyczący na mnie, że mój pies na smyczy im zwierzynę płoszy, że jest to "selekcja" osobników chorych i słabych. Ot po prostu - troszkę się zwierzaczków uchowało w jednym małym miejscu, niedziela wolna, to sobie popolujemy.
Ludzie z okolic się wkurzali, strach było dzieci poza domem zostawić. Mój tato ich kilka razy pogonił z naszego sadu, coś się tam odgrażali, że im wolno itp. , ale jak policją pogoroził, to sie skończyło  :wink: Na razie spokój.

Raz też szłam na spacer ze swoją sunią (Kubusia jeszcze nie miałam) i spotkałam na polach bande myśliwych (łomatko ile ich tam było, ze trzy samochody, pies -spaniel, w bagażnikach z tona broni.... Nie wiem na dinozaura chyba polowali...) Nawet sympatyczni, nie grozili, że mi psa zastrzelą  ;)  ale........ Chcieli go koniecznie wypożyczyć do polowania  :shock:  :?:  Tacy profesjonaliści??? Że z braku myśliwskich psów chcieli do swego mordu użyć małego kundelka??? Niki co prawda ma posture charcika, ale bez przesady!
Zresztą to nawet las nie był, pola nad rzeką, gdzie azyl znalazło troszkę zwierzyny drobnej, nikomu nie zagrażającej....
Po prostu zbiorowy mord.

Raz spotaliśmy myśliwego w lesie - usłyszeliśmy jakieś dziwne dźwięki w krzakach... Patrzymy a tam myśliwy schowany wabi jakimś gwidkiem ptactwo...  I jeszcze wściekły, że mu przeszkadzamy! Narobiliśmy 'troszkę' hałasu, co by sie ptaki zwiedziały, że ludzie są w lesie  ;) A sie grubas wkurzał  :lol:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-06-05, 08:40
Cytat: Anilewe
I co juz caly swiat przeciwko mnie? Jest duzo osob, ktore popieraja myslistwo.
I dlatego, ze popieram myslistwo jestem odzucana?
Grozisz mi???


Nie... to tylko polowanie... tak jest w naturze...  :grr:

Co do duzej ilości osób... to zostań Rasistka, nazistka, bo w konjcu ich tez jest duzo..
            Kiedyś widziałem taki tekst na murze .... Jedz gówno 2 000 000 much się nie może mylić...


smacznego dowidzenia...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-06-05, 08:51
Murka... Niektórzy nie zrozumieją...
   To jest tak samo jak z tymi kretynami wedkarzami...
Wypierdziela z ryb całe jezioro... a potem... o boże... nie biorą...
Tylko jak się złapie rybę w okresie tarła, czy za małą to cnyk do torby ją...
bo to moje... ja zabiłem i to moje...
    To samo jest z myśliwymi... Mają kasę i kupują kogo chcą...
Ja jak juz mówiłem jak spotykam takiego grubasa na swojej drodze to taki chałas robię ze w odległości 10 km nic zywego nie zostaje... A że mam 2m wzrostu to nawet ciecie zasrane nie pisną...  
             

          Pozatym nie wiem jak te psychole oceniają że bażant czy krulik są chore... .nienajlepsze  k****  "okazy"  - po porożu @!?
    By określić chorego ptaka to niexle się trzeba namacać, a to że się słana na nogach to i tak juz za późno, wiadomo jak to z ptakami... ale takiego przecież nie upolują...
     
          Niestety na razie prawo jest po ich stronie... A że psychole niedługo jak brubrasy z niemiec bedą musieli jeździć na wschód by dzika zobzczyć - bo wszytko i w polsce będzie wybite - to nie pomyślą o tym.

      :idea:     Apeluję jak się takiego spotka w lesie - chałasować ile wlezie... nie ma prawa nic zrobić, a jak zrobi to jeszcze lepiej .. zaraz na Policję dzwonić.    
         Nie apeluję :) o wandalizm... ale jak się spotka takiego samochód w lesie.... "kurde znów opona" - pewnie wjechał na jeża i mu się przebiła - bo przecież PZŁ się jezami nie zajmuje.... :idea:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Murka w 2003-06-05, 14:21
No ja troszkę mniejszej postury, to sie troszke bojam sama stawiac myśliwym. Ale czasem lubie sobie z nimi podyskutować.
Raz np. pogadałam sobie na temat "pies + spacer bez smyczy w lesie" (bo czasem jestem przyłapywana na tym okrutnym procedzerze, ze moje pieski zażywają walności na łonie natury). I nie uwierzycie, ale przekonałam gościa, że to nic strasznego, że tak samo jak psy, dzikie zwierzęta płoszą przecież ludzie (mające ostrzejszy zapach), samochody, ścinki drzew itp. Zresztą co tu dużo mówic - mały pokaz posłuszeństwa moich rozbrykanych piesideł, zrobił swoje  ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-06-05, 16:21
Trzeba było kretyna opiepszyć i wogóle z nim nie rozmawiać.
Jak nie ma sarenek bo swoim tłustym sadłem przepychając się przez 2 drzewa narobił tyle chałasu że nawet dzdzownice zwiały to przynajmniej psa zastrzeli... wow popis męskości...

Mojemu dziadkowi zastrzelił psa na podwórku... kretyn. A policja się na to wypieła...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-06-05, 18:46
Galaga przykro mi, ale z polowania nici, bo mam modem. hehe

To wszystko co mowilam, to mowilam na podstawie kola, do ktorego moj tata nalezy. Z tego co mowicie to kompletnie nic nie pasuje do tego kola. Jednak przyznam, ze wiekszosc mysliwych to gbury, ale niektorzy sa naprawde fajni. Przykro mi z tego powodu, ze tak uwazacie o mysliwych "Jak nie ma sarenek bo swoim tłustym sadłem przepychając się przez 2 drzewa narobił tyle chałasu że nawet dzdzownice zwiały to przynajmniej psa zastrzeli... wow popis męskości... " - teraz mam pytanie: Na jakiej podstwie to napisales?

Mysliwy ma prawo zastrzelic zdziczalego kota czy psa, jesli jest ok. 200m od terenow zabudowanych, bo te zwierzeta moga zagrazac dzikiej zwierzynie. Ale zeby zabic psa na podworku? Temu jestem akurat przeciwna.

Moge powiedziec, ze troche (troszeczke) jestem na "nie" w stosunku do mysliwych, ale w wiekszosci jestem na "tak".

Ale naprawde bardzo, ale to bardzo mi przykro, ze tak mowicie o mysliwych :(, tych myliwych co znam, wcale nie sa tacy, nie mowcie tak o wszystkich mysliwych. Widzieliscie wszystkich? I jeszcze raz sie pytam, na jakiej podstawie?? Prosze powiedzcie mi, bo ja tego nie rozumiem.

Ale wiem jacy sa niektorzy mysliwi, gbury, zajeci "niby" tylko polowaniem, poprostu sa wkurzajacy.

Tafta, to dla ciebie mysliwy i klusownik to to samo, a tak naprawde to zupelnie co innego, klusownik zabija dla pieniedzy, a mysliwy zabija po to selekcjonowac zwierzyne. I tak nie ma korzysci teraz z myslistwa, kilo dzika kosztuje tylke samo co kilo swini. No moze kilka groszy wiecej.

Moj tata jezdzi na polowanie w szczegolnosci po to by sobie z ludzmi pogadac, samo polowanie trwa godzine, moze dwie,a potem do conajmniej pierwszej w nocy siedza przy ognisku (w wyznaczonym miejscu, by uniknac pozaru). No nie bede mowic, ze nie pija wodki,  bo pija.

pozdrawiem Anilewe


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Tafta w 2003-06-05, 19:28
Cytat: Anilewe
Tafta, to dla ciebie mysliwy i klusownik to to samo, a tak naprawde to zupelnie co innego, klusownik zabija dla pieniedzy, a mysliwy zabija po to selekcjonowac zwierzyne.

I Ty naprawdę w to wierzysz?
Nie chodzi mi nawet o same pieniądze, ale o zwykłą chęć mordowania. Ja nie wiem naprawdę jak można strzelać do zwierząt. Jak można strzelać do czegoś co żyje? Nie rozumiem tego. I chyba nigdy nie zrozumiem...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-06-05, 19:51
Tak, wierze w to.
Jakos mozna. A dzieci znecajace sie nad kotami? Jak myslkiwy zabije to zwierze przynajmniej nie czuje bolu, a jak ktos sie zneca to zwierze czuje bol, i za to mniedzy innymi popierwam mysliwych


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Tafta w 2003-06-05, 20:09
A co ma piernik do wiatraka? Teraz nie mówimy o dzieciach znęcających się nad zwierzętami, bo to zupełnie inna sprawa i oddzielny problem. Teraz mówimy o znęcających się nad nimi myśliwymi. A to, że takie 'zwierzę przynajmniej nie czuje bólu' to ŻADEN ARGUMENT. A na Twoje stwierdzenie, że 'za to między innymi' popierasz myśliwych to ja już w ogóle nie mam słów. Wg Ciebie przemawia przez nich wielki humanitaryzm? Nie da się zabijać z zimną krwią i być humanitarnym. Humanitarne może być jedynie 'zezwolenie' na życie!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-05, 21:41
a nie pomyślałaś, że myśliwy to nie jest normalny człowiek? bo chyba musi lubić takie eskapady, i nie mydl oczu stwierdzeniami, że oglądają przyrode bo ja nie wierze. Wiesz czemu 90% ludzi nie poluje? bo nie widzą przyjemności w obserwowaniu ostatniego tchnienia przerażonego zwierzęcia.    
Piszesz, żę zabijają humanitarnie, zgadzam sie z taftą NIEMA HUMANITARNEGO ZABIJANIA! jest tylko bestialskie, taki człowiek chyba ma coś z psychiką bo na serio normalny mi sie nie wydaje.
Sama pozwalam sobie "polować" ale za pomocą HUMANITARNYCH PUŁAPEK które zatrzaskują sie za zwierzęciem (w tym wypadku małe ssaki i ptaki) potem moja "zdobycz" zostaje gruntownie zbadana i szczepiona, po godzinie wraca na wolność.
P.S "dla chcącego niema nic trudnego" - przez modem też cie można namierzyć :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: myszka w 2003-06-05, 22:34
Anilewe, a jak to jest, jak zwierzę zostaje tylko ranione i później tropi się je po lesie? Nie czarujmy się, takie przypadki to nie jest margines. Wtedy też go nie boli? I pewnie jeszcze jest zrelaksowane i wyluzowane...
Jakim człowiekiem trzeba być żeby zabijać dla przyjemności? Dla mnie myśliwy i gówniarz dręczący koty stoją na jednym poziomie - obaj lubią mordować dla własnej podniety.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Essi w 2003-06-05, 23:05
Cytat: harpia
moja "zdobycz" zostaje gruntownie zbadana i szczepiona, po godzinie wraca na wolność.

Harpia, a zbadana pod kątem czego i zaszczepiona jaką szczepionką?
Jesteś może wetem? A może ornitologiem? A może naukowcem i prowadzisz badania?  Łapanie ptaków przez nieuprawnionych ludzi jest zabronione, bo większość jest pod ochroną - mam nadzieję, że o tym wiesz... Czytam twoje posty i normalnie szczęka mi opada, gratuluję ułańskiej fantazji...
Pozdrawiam...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Lady Roxton w 2003-06-05, 23:25
ja bym jeszcze dodala, ze nie ma HUMANITARNYCH PULAPEK... fakt, ze pulapka zatrzasnie sie za zwierzakiem nie uchroni go przed stresem i nie zagwarantuje, ze zwierze nie zostanie zranione... nawet dzikie ptaszki lapane w celach zbadania i zaobraczkowania nie sa lapane HUMANITARNYMI PULAPKAMI, np takie sliczniutkie Raniuszki (to tylko kropelka w morzu) sa lapane na rozciagnieta siatke, w ktora wpadaja i zaplatuja sie... jedyne pocieszenie to to, ze ludzie staraja sie je jak najszybciej wyciagnac z tej siateczki, zwazyc, obejrzec, zaobraczkowac i wypuscic... nawet jesli jest to uzasadnione, to bynajmniej kolo humanitarnej metody nawet nie lezalo, a robia to przeciez profesjonalisci... a wracajac do przyjemniejszych rzeczy, w takiej fazie swiadomosci w jakiej piszesz, Harpuniu, swoje posty to ja normalnie jestem Lady Roxton, mieszkam w angielskim zameczku i uwielbiam podrozowac po swiecie razem z moim ukochanym Johnem... przez 4 lata mieszkalismy w Nepalu, potem troche czasu w Japonii.... czy wspominalam juz, ze jako prezent slubny otrzymalam na wlasnosc jeden z posagow na Rapa-Nui?? kochani, zapraszam was serdecznie, koniecznie musicie nas odwiedzic w tym naszym zameczku, pelno w nim ptaszkow, nie chce sie chwalic, ale niejedno zoo w Europie nie ma nawet w polowie tak bogatego stadka...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: siemaszka w 2003-06-05, 23:37
Cytat: Anilewe
[..]



Chyba chodzi ci o klusownikow.

Wiem co dwunastak.

Dyletanci...

NIE. Chodzi mi właśnie o myśliwych. jeszcze niedawno bardzo modne i całkiem legalne było polowanie na słonie, nosorożce, lamparty, lwy i inne zwierzęta, które były duże i miały coś, czym można się pochwalić, np. kły, rogi, skórę, grzywę. :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: siemaszka w 2003-06-05, 23:44
Cytat: Anilewe
Tak, wierze w to.
Jakos mozna. A dzieci znecajace sie nad kotami? Jak myslkiwy zabije to zwierze przynajmniej nie czuje bolu, a jak ktos sie zneca to zwierze czuje bol, i za to mniedzy innymi popierwam mysliwych


żeby zbić jelenia na miejscu najlepiej trafić w mózg lub kręgosłup. ale kto będzie niszczył "wspaniałe" trofeum jaim jest głowa, a mało kto trafia w kręgosłup. zazwyczaj więc zwierzę wykrwawia się na śmierć lub jest dobijane. ale często myśliwemu nie chce się ruszyć dupy i zmarnować nabój i patrzy na powolną agonię zwierza. :cry:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-05, 23:45
lady bardzo sie ciesze, że masz takie rozrywkowe życie, ale powiedz co to kogo obchodzi?
Essi ja pomagam ludziom którzy zajmują sie tym zawodowo, nie łapie sama ale kiedy tylko moge wybieram sie do weta i podpatruje co oni robią.
Zwierzaki są szczepione ogólnie na choroby zakaźne, wścieklizne, nosówke itp. odrobaczane, odpchlone i wracają na wolność.
Pułapki sa tak stonstuowane, że niema mowy o przycieciu chodzby ogonka, ale fakt każde zwierze przechodzi terapie szokową tylko tego nieda sie wyeliminować.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: siemaszka w 2003-06-05, 23:46
Cytat: Anilewe
Jest duzo osob, ktore popieraja myslistwo.

Na tym forum znajdziesz ich raczej niewielu. :grr:  :twisted:  :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Murka w 2003-06-06, 00:51
Cytuj
Mysliwy ma prawo zastrzelic zdziczalego kota czy psa, jesli jest ok. 200m od terenow zabudowanych, bo te zwierzeta moga zagrazac dzikiej zwierzynie


Ja uważam, że są wiele większe zagrożenia dla dzikiej zwierzyny niż psy i koty. Np. myśliwi i kłusownicy.  Tylko, że pieski zjedzą kilka bażantów, upolują sarenkę i na co Ci biedni myśliwi będą polować?? Przecież to oni są selekcjonerami a nie jakieś wstrętne niedobre psy!
Poza tym odstrzał zdziczałych (ciekawe, nikt tego słowa dokładnie nie sprecyzował) psów i kotów nie zmieni. Trzeba zacząć usuwać przyczynę a nie skutki. Tylko, że przy tym drugim trochę radochy będą mieli myśliwi  :idea: W dodatku nasz kochany rząd ma plusa, bo "robi coś w sprawie bezpańskich zwierząt"...

Cytuj
mysliwy zabija po to selekcjonowac zwierzyne


Naiwna jesteś, jeśli w to wciąż wierzysz. Może jakaś niewielka cząstka myśliwych ma taki cel i w to wierzy. Ale dziś myślistwo to przedewszystkim SPORT i HOBBY - krwawe i bezsensowne!
Myślisz, że po co sprowadza sie myśliwych zza granicy w nasze lasy? Żeby sobie popolowali u nas, bo u siebie już wszystko wystrzelali - za zastrzelenie kilku pięknych okazów płacą słone pieniądze.

Cytuj
I tak nie ma korzysci teraz z myslistwa


Z tym to nie wiem jak to jest, ale wiem, że ZK płaci np, za zabicie lisa, bo się ich namnożyło (przedtem tez płacił ale mniej) - na skutek wyrzucania szczepionek przeciw wściekliźnie, która utrzymywała populację lisów w normie. Więc teraz zachęca się do strzelania do lisów. Im więcej myśliwy zamorduje, tym większą kasę ściągnie. Czyż to nie piękna zachęta do pracy? Zresztą co tam korzyści - do hobby się przeważnie dopłaca.

Dla mnie takie usuwanie problemu jest niehumanitarne po prostu. Tak samo jak dokarmianie zwierząt w zimie - zamiast pozwolić, aby zima przetrzebiła populację, to się zwierzaczki dokarmia, aby potem było na co polować, bo przecież jest za dużo.
To jest zwykła hodowla  i nie ma tu mowy o żadnej selekcji. Dlaczego myśliwu tak nienawidzą zdziczałych psów? Przecież zamiast wilków mogłyby spełniać rolę naturalnych selekcjonerów, ale nie... Bo przecież to SZKODNIKI, one mordują nam zwierzynę, zwierzynę, która należy do nas!
Postawiłam takie pytanie na PZŁowiecki, ale jakoś nikt mi nie zechciał odpowiedzieć.....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Murka w 2003-06-06, 00:58
siemaszka, fajnego masz irbiska  :jupi:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Essi w 2003-06-06, 01:10
Cytat: harpia
Essi ja pomagam ludziom którzy zajmują sie tym zawodowo, nie łapie sama

Napisałaś, cytuję, "Sama pozwalam sobie "polować", koniec cytatu. Coś szybko zmieniasz wersję.
Cytat: harpia
Zwierzaki są szczepione ogólnie na choroby zakaźne, wścieklizne, nosówke itp. odrobaczane, odpchlone i wracają na wolność.

No to wytłumacz mi, które konkretnie z tych "drobnych ssaków", o których wspominasz, są szczepione. Ryjówki? A może krety? Chyba, że do drobnych ssaków zaliczasz lisy, ale jakoś nie słyszałam o łapaniu lisów w celu bezpośredniego szczepienia na cokolwiek. Nie słyszałam również o akcjach szczepienia "drobnych ssaków". Ptaków się nie szczepi, nie rozumiem więc, po co je łapać - gdybyś była łaskawa mi to wyjaśnić.
I gdybyś była tak uprzejma podać nazwisko tego szlachetnego weta (względnie wetów), który się tym zajmuje, z adresem kliniki, jeśli można  :) Każdy dobry wet zasługuje na reklamę...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-06-06, 11:44
Zwierzeta się łapie po to by je zbadać.
 JAk nie rozumiesz dlaczego to twój mysliwski problem.
 
Moze ci przyblize troche:
1. Zwierze się waży i porównuje do innych przedstawicieli, dzieki temu wiadomo jaka jest srednia i co zrobić ze znalezionym w lesie chorym zwierzeciem.

2. Oceniając zwierze sprawdza się w jakiej kondycji jest dana populacja.
3. sprawdza się - jeśi sa obraczkowane, jaka migracja wystepuje w danej grupie testowej.
4. określa się krzywą wiekową populacji dnego siedliska.
5. sprawdza się czy dana populacja nie choruje. itd.

Natomiast myśłiwy zabija a potem sprawdza.. super rozwiazanie.

Wiesz co jak bedziesz chora na wyrostek to powiedz ... zatłukę Cię .. bo przecież też przechodzisz stres...  a wogóle jak pójdziesz profilaktycznie do lekarza to też cię zatłukę... bo tez na pewno sie stresujesz... ... tak bym ci odpowiedział jakbym myślał jak myśliwy.



CO DO BRONI PALNEJ.   Nie wiem czy wiecie ale nie (chyba) użyuwa się właściwie w polsce sztucerów tylko broń śrutową na zwierzęta, bo jest tańsza amunicja. Pozatym sztucer jest bronia silną a takiej nie "potzreba" używać.
Sztucer działa mniej więcej jak pistolet, na zasadzie odprowadzenia gazów 1 pocisk razi obiekt, taką bronią można trafić w kręgosłup, ale nie wiem jak to wykonacie na sarence która jest dość szybkim zwierzem, a na ktulika sztucer... sory ale zaraz by mielone wyszły.
     A śrut... no cóż.. strzelcie do myśłiwego z odl;egłosci 2 m a go nawet sam Bóg nie rozpozna.. siła takie amunicji zależy od masy i średnicy kulki. Działa na zasadzie odprowadzenia gazów, ale tutaj jest kilkadziesiąt pocisków lktóre rozrywaja ścięgna, skórę, powodując osłabienie i smierć , w zależności od obrażeń.  Dlatego właśnie trzeba gonić po lesie konające zwierze i dobijać je psami...
     
     Humanitarne co... nie wiem jakim psycholem mozna być by mordować cokolwiek. Wiem dość dużo na temat broni, i lubię ją, mam cela i nadawałbym się spokojnie na snajpera :oops:  :(  :o , ale nigdy bym nie strzelił do niczegożywego. P perwsze nigdy więcej nie zasnąłbym. Może wydam się staromodny ale Bóg nas tutaj zostwaił bysmy się tą planetą opiekowali a nie zbaijali


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-06-06, 11:59
Co do namierzania.. jak się łaczymy z internetm to dostajemy tymczasowy adres IP a to jest zapisane w logach, a te łatwo dostać... więc nie wiem w czym problem...
       
Szczerze to nie wiem co tutaj robicie. Na m,nie najeżdzano że powiedziełaem o kocie ze ma ograniczoną inteligencje, a Ty się wymądrzasz że morderca jest spoko...

     Co do ognisk itd. Słuchaj .. Niemcy po paleniu żydowskich niemowląt w Oświęcimu też lubili się spotkac i pogadać.. moze nawet słuchali muzyki poważnej...
        Masz tak wypacziny umysł jak ten z książki hmm. lektury...
cyt. :" Niemcy są dobrzy (...) bo nawet z czegoś potrafią zrobić coś"
- chodziło tutaj o robienie mydła z ludzi...

    Pozatym nie podałaś ani jednego argumentu, który byłby sensowny.
Natura sama o siebie umie zadbać. I fajnie by było jakby ludzie doszli za 1000 lat jakimi zaleznościamu kierują się bakterie zyjące w naszych jelitach a tutaj przemądrzali mordercy chcą modyfikować świat przyroby z wiedzą uposledzonej małpiatki... bo gówno co wiemy jeszcze o żiemi, a się panoszymy jakbysmy sami ją stworzyli. Wstyd i zenada.
 
  Niestety kiedyś mądry człowiek powiedział "WIEM ŻE NIC NIE WIEM"
Mysłiwi sa tutaj wszystkowiedzący... O NASZA OPOKO  MYŚLIWI... składamy wam chołd.. i oswieccie nasz głupich co mamy robic... a może zaraz zacznijcie wybijać co drugiego z nas ....


to co namierzamy... polowanie sie zaczeło czy nie.. może jestem jakims psycholem i naprawdę się szykuje na ciebie, może mam za cel zabijanie rodzin myśłiwych.. nie dowiesz sie... tak się własnie czuja przez twojego ojca zwierzeta w lesie - we własnym domu.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: myszka w 2003-06-06, 12:03
Dokładnie, Galago, zgadzam się. I o ile jestem w stanie zrozumieć zabijanie z głodu, jakie ma miejsce w końcu w całej przyrodzie, to myśliwi mordują dla przyjemności, w sposób okrutny i powodujący cierpienia zwierząt, postrzelonych i dobijanych po jakimś czasie, albo jak to już zostało wspomniane, nie dobijanych bo po co marnować amunicję/brudzić ręce, przecież samo się wykończy. I nie mówcie bzdur, że myśliwy selekcjonuje zwierzęta, że strzelają do chorych, itp. Te piękne rozgałęzione poroża to z pewnością efekt słabego zdrowia jelonków...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-06, 12:39
Galago dzięki ;)
Myszko właśnie do tego dochodzimy, selekcja? po co to, przecież sama natura to jedna wielka selekcja naturalna, padają chore, słabe z wadami a przeżywają najsilniejsze i najmądrzejsze, to tak jakby porównywać wychów gupików w akwarium, matki nie odławia sie a to co przeżyje jest jej najsilniejszym pokoleniem. Dopiero w tym momęcie wkracza człowiek dumny ze swojego zadania. Zabija te które mają najpiękniejsze oręża po żeby później chwalić sie jaki to on był nieustraszony.  

tylko że w twoim domu niema trofeów bo kto by wieszał połamanego kozła? popatrz lepiej na te z drugiej strony, to co wisi na ścianie napewno nie było najsłabszym w stadzie.  
A jeszcze coś, po jakiego zabija sie ptaki? przecież po nich nie poznasz nawet jak masz je w klatce że są chore czy słabe a napewno te wypychane nie są chore.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-06-06, 14:28
Ptaków i gryzoni nie da się rozponać nawet JAK SĄ CHORE, chyba że wcześniej je dopadl pies myśliwego... ŻADNE CHODE ZWIERZE NIE WEDRUJE RAZEM ZE STADEM (sami wiecie że u gryzoni i u ptaków okres wylegania jest taki szybki ze nie ma szans się dopatrzec,  z powodu przyspieszonego metabolizmu)....wieksza zwierzyna zato za bardzo je wyróżnia i naraza na ewentualny atak drapieznika. Najczęściej gdzieś leży zaszyte chore w krzakach. A tam mordercy ambon nie stawiają, tylko własnie na skarajach łąk i pastwisk leśnych, tam gdzie wypasają się jesianne stada saren, lub całe kolonie zajęcy, TAM NIE BĘDZIE CHOREGO ZWIERZECIA, bo stado go nie przyjmie.
         I tyle z zachowań zwierząt. WIEC PROSZĘ NIE GADAĆ GŁUPOT ZWOLEENICY MYŚLIWYCH ŻE SĄ ONI POTRZEBNI. Moze i są tylko nie tam gdzie trzeba.

POZATYM tłumaczenie że nie ma drapieżników to trzeba kontrolować zwierzyne bo by las zniszczyła, jest GŁUPIE. Bo jakby się jej sztucznie nie dokarmiało w zimę to by sama sie liczebność stada roślinożerców wyregulowała, naturalanie i bezpiecznie. A tak najedzone zwierzeta w zime nie padają i PTACTWO PADLINOŻERNE-MIĘSOŻERNE GINIE Z GŁODU!!! O TYM NIE POMYŚLANO CO!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Co do selekcji w naturze nie zapominajmy ze ona toleruje tylko szaraków i te ponad i ponizej są eleminowane!!!!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Lady Roxton w 2003-06-06, 15:04
po pierwsze, Galago, wez sprecyzuj do kogo byla ta odpowiedz, bo naprawde ni w 5 ni w 10 :D ... ludziska, to co piszecie o kontrolowaniu zwierzakow, odlapywaniu i ogladaniu to spoko, w koncu trudno robic jakiekolwiek statystyki w ciemno... to robia profesjonalisci, maja konkretny cel i robia wsio zeby zwierzaki jak najmniej to odczuly... a tu ostatnio bylo postawione pytanie - jak zwykly czlowiek moze sobie isc polowac bez zezwolenia i w ogole - w odpowiedzi polowanie zostalo przeklasyfikowane na pomaganie - nastepnie bylo pytanie na co konkretnie to polowanie - no i tu praktycznie kazdy moze sobie wstawic co chce bo precyzyjnej odpowiedzi nie bylo... to jest naprawde momentami smieszne i jest jazda na calego, ale w koncu napatoczy sie tutaj ktos, kto bedzie szukal jakies rady odnosnie czy to kanarka, czy np jakiegos znalezionego dzikiego ptaka i zacznie czytac posty naszej Harpii, ktore sa zlepkiem wykutych na blache ksiazek, postow innych ludzi i dorobionych do tego historii, i zrobi ptakowi krzywde... no niestety nie wszystkim przyjdzie do glowy jednak poczytac wiecej na dany temat czy poradzic sie weterynarza, i wezmie mi taki mlot przeczyta, ze kanarek kąpie się w pyle i normalnie zabije ptaka... ja po prostu nie moge zrozumiec czemu to ma sluzyc, po co to... ja mam nedzne kanarki, i dla mnie sa to nawspanialsze stworzonka na swiecie, jestem dumna z tego, ze je mam i kocham je ponad wszystko, i uwielbiam o nich pisac, pokazywac ich zdjecia...chocby ptak byl u mnie tylko miesiac to ma zrobione zdjecia, znam te moje kurki na wylot, wszystkie szczegoly, charakter kazdego z nich, upodobania i bez problemu moge odpowiedziec na kazde pytanie dotyczace kazdego kanarka jakiego mialam... i nikt mi nie zarzuca, ze jestem zacofana bo mam tylko glupie kanarki, a nie stado zalobnic palmowych, BO TO NIE O TO CHODZI... dla mnie osoba, ktora posluguje sie pieknem ptakow tylko po to, by zaimponowac innym, w ogole nie jest milosnikiem ptakow...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: myszka w 2003-06-06, 15:24
Ale mam wrażenie, że teraz już zboczyłaś z tematu myśliwych :P Podtrzymuję swoje zdanie, że myśliwy i gówniarz dręczący kota to jeden poziom - obaj mordują dla własnej podniety - tyle że myśliwy ma droższy sprzęt.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-06, 15:44
Gdzieś tu przeczytałam, że mysliwy ma prawo zastrzelić kota czy psa 200m od zabudowań. Tak więc teraz sie pytam, skąd od wie że zwierz nie jest akurat spuszczony żeby sobie pobiegał a właściciel stoi niedaleko? czy taki dostojny "myśliwy" ma miarke w oczach? Już nieraz było tutaj o tragedii "zabili mi psa pod domem", "myśliwy strzelał do psów w parku, jednego zabił drugi będzie kaleką do końca", "znalazłam trutke w moim ogrodzie" i duuużo więcej takich opowiadań.  
Po prostu myśliwy nie jest dla mnie człowiekiem trzeźwo myślącym, jeszcze troche a jak pójdzie na "myśliwską emeryture" będzie znęcał sie nad swoją rodziną bo tak z przyzwyczajenia.  
jeszcze jedno malutkie pytanko, a właściwie wyjaśnienie, "mysliwy odstrzela słabe okazy" tak? więc prosze wytłumaczyć forumowiczom czemu w czasie polowania na kaczki ludzie strzelają śrutem który rani i zabija na raz więcej niż jednago ptaka, a przecież słabe sztuki odrębnych stad nie tworzą.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: myszka w 2003-06-06, 15:54
Ech, nie trzeba szukać daleko przykładów, parę miesięcy temu była afera jak myśliwy zastrzelił psa biegnącego kilka metrów przy pani... Bo byli na terenie niezabudowanym. Co, myślał że zdziczały pies atakuje kobietę?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-06-06, 16:13
Lady Roxton to było dal osoby która porównywała zabijanie zwierząt do ich łapania w celach statystycznych, lub po prostu pomocy.
Nikt tego prywatnie nie robi, nawej jeżeli to jest to pozytywne, gdy się. np. znajdzie kulejacego jeża w ogrodzie...
Nikt sobie tak po prostu nie kupuje profesjonalnych siatek ptasiarza czy nadajników radiowych i  nie biega z usypiaczami po lesie by im to montować...
   Co do porównań, to jesteś trochę dziwna. Bo rzeczywiście z Harpią czasem się trudnodoadać, sam miałem takie przypadki dot akwarium. ALe moich tez które są logiczne i poprawnie gramatycznie nie zauwazyłaś. To tak niby przypadkiem tak. A moze po prostu nie masz żadnych kontrargumentów... Zawsze mnie śmieszyło takie podejscie do sprawy. Jak nie mogę obalić argumentów danej osoby to ją obrzuce gównem a całe forum zapomni o czym tak naprawdę rozmawiamy.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-06, 16:48
ech ludzie ludzie czy wy naprawde niemacie innych zajęć tylko czepiać sie jak rzep psiego ogona? pozatym jeżeli chcesz sie wyrzyć to rób to na priv a nie zaśmiecaj topiców.
Galago ja już taka jestem i przepraszam cie za tamte wyskoki, znasz mnie już na tyle i zauważyłeś, że nie jestem stworzona do długiego i żmudnego odpisywania komuś na każde słowo, po prostu nie lubie tego. Jak ktoś o coś pyta to daje ogólne odpowiedzi a on niech sam do reszty dochodzi.
Ja sie tutaj na ten temat już nie wypowiadam bo to głupie zaśmiecanie tematu.
Wracając do mysliwych, myszko ja dosłownie boje sie chodzić na spacery do lasu z moim psaem bo niewiem czy ja wyjde żywa z takiej eskapady, w moich okolicach jest więcej polujących niż ofiar (bażanty, przepiórki, zające, króliki już na wolności tutaj nie istnieją) tak samo ma sie sprawa na łąkach, oni robią nagonkę z jednej strony a drugą podpalają! już nieraz widziałam że policja interweniowała.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Essi w 2003-06-06, 18:27
Harpia, zadałam ci konkretne pytania. Czy mogłabyś nam wszystkim powiedzieć:
- komu konkretnie pomagasz (nazwiska)
- jakie zwierzęta szczepisz i na co
- pokaż pisemko, które uprawnia cię do łapania dzikich ptaków.
Sama wyjechałaś z tymi "humanitarnymi pułapkami" to teraz nie zasłaniaj się jakimiś bzdetami o zaśmiecaniu tematu.  Bo coś mi się wydaje, że brak ci argumentów i wykręcasz się sianem, jak zwykle zresztą.

Nawiasem mówiąc, jestem przeciwna polowaniom, bo tutaj, jak wszędzie indziej zdarzają się przekręty na dużą skalę. Jak masz kasę to znajdzie się dla ciebie pozwolenie do polowania nawet na zagrożony gatunek.
Kłusowników wieszałabym bez sądów - za powodowanie niewiarygodnych cierpień zwierząt. Ktoś kto jest zdolny do rozstawiania paści i wnyków, dla mnie jest zwyrodniały, nie ma uczuć wyższych i za późno na duchową "resocjalizację". A do tej grupy dorzuciłabym jeszcze tych sk***nów, którzy wyłapują nasze rodzime śpiewające ptaki w celu krzyżowania z kanarkami.

Harpia, czekam na odpowiedź.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-06, 18:53
Po pierwsze, po jakiego ci nazwiska? sprawozdanie piszesz? To osoby które znają sie na rzeczy.
weterynarzem jest pani Maria Matlak, urzeduje między innymi w Mysłowicach i Sosnowcu. To osoba po czterdziestce, bardzo miła i uczynna.
Po drugie są to przeważnie małe ssaki (łasica nie jest wielkości konia) jak już pisałam szczepione przeciwko chorobom wirusowym (czyt. zakaźnym) oraz badane, mierzone, ważone i wszystko to co w danej chwili jest potrzebna.  
Po trzecie, jakoś nie przypominam sobie żebym pisała coś o łapaniu ptaków (chyba sie zagalopowałaś)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Essi w 2003-06-06, 20:02
Coś kiepską masz pamięć, Harpia, pozwól, że ci ją odświeżę:
Cytat: harpia
Sama pozwalam sobie "polować" ale za pomocą HUMANITARNYCH PUŁAPEK które zatrzaskują sie za zwierzęciem (w tym wypadku małe ssaki i ptaki)


Gdybyś jeszcze mogła podać mi telefon do tej wetki. Nie sporządzam sprawozdania, tylko bazę dobrych, polecanych wetów. To chyba nic złego?
Topic jest o myśliwych, więc jeszcze jedna rzecz. Występujesz przeciwko myśliwym, Harpia, więc przypomnę ci jeszcze coś:
Cytat: harpia
Prosze mi nie obrzydzać mojego hobby, którym jest wędkarstwo.

Wysłany: 03.04.2003, 21:52    Temat postu:  Wędkarstwo
Tutaj macie link, gdyby ktoś nie wierzył:
http://zwierzaki.civ.pl/viewtopic.php?t=2846&highlight=  
Nasza kochana, broniąca cierpiących zwierzątek Harpunia sobie wędkuje.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Myszka.xww w 2003-06-06, 21:58
Essi, mam takie małe pytanie - na czym właściwie polega wędkarstwo?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Essi w 2003-06-06, 22:16
Służę uprzejmie. Wędkarstwo polega na polowaniu na ryby. Galago de Codi poruszył już tutaj ten temat - dokładnie na drugiej stronie tego topica, 14 post od góry.
Pozdrawiam.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-06, 22:46
To nie polowanie, w tym wypadku człowiek niema śrutówki, wykrywacza, samochodu czy psa. Przy wędkowaniu wędkarz nie może nic więcej zrobić poza nęceniem żeby rybe złapać. Weźnie albo nie weźnie to już zależy od pogody i samej ryby. Jeżdze sobie nad jeziorko razem ze znajomym (myszka ;) ) on sobie łowi a ja "mocze kija" a dodam, że on mi musi robaka zakładać bo ja nie umiem. A jak sie przypadkiem coś trafi to nie zabijam tylko wypuszczam spowrotem. Niewiem co cie tak bulwersuje że wędkuje, w takim wypadku musisz doczepic sie jeszcze paru osób na tym forum bo oni również wędkują. To co Galago napisał bardziej odnosi sie do kłusowników i tych osób które liczą na ilość złapanych ryb nie widząc samej przyjemności w siedzeniu wieczorem nad wodą.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: siemaszka w 2003-06-06, 22:58
Cytat: Essi
Służę uprzejmie. Wędkarstwo polega na polowaniu na ryby. Galago de Codi poruszył już tutaj ten temat - dokładnie na drugiej stronie tego topica, 14 post od góry.
Pozdrawiam.

Otóż mylisz się prawdziwe wędkarstwo polega ne siedzeniu nad wodą z wędką w ręku i odreagowaniu stresu, pogadaniu ze znajomymi. Równie dobrze można siedzieć nad wiadrem z wodą z kijem od miotły w ręku.Złowienie czegoś to drugorzędny cel. :P  :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Myszka.xww w 2003-06-06, 23:10
Dzięki za wyjaśnienia - qmpel jest właśnie zapalonym wędkarzem - od trzech lat nie złowił ani jednej ryby :lol:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Lady Roxton w 2003-06-06, 23:22
zalezy jak na to spojrzec... wbijanie rybkom haka w dziobek dla samego faktu zlapania napewno pozytywnie na nie nie wplywa ;) ... a pisanie, ze to juz zalezy od samej ryby to, wybaczcie, idiotyczny argument... to tak samo mozna napisac o zwierzakach i wnykach, wlezie albo nie wlezie, to juz zwierzecia wina, nikt go nie zmusza i to bron boze nie jest wina czlowieka, ze potem zwierzak umiera w meczarniach... a przeciez wiadomo, ze tak nie jest...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Lady Roxton w 2003-06-06, 23:23
lol, Mycha... oby takich wedkarzy bylo wiecej ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Murka w 2003-06-07, 00:24
Ja NIENAWIDZE wędkowania.
To tak samo jak z myśliwymi - są między nimi tacy, dla których samo obcowanie z przyroda sie liczy (mniejszość), a dla innych sens ma tylko zamordowanie czegoś.

Nie widzę nic przyjemnego w łapaniu ryb, znęcaniu sie nad robalami (a co - to też zwierzaki, które bezsensownie cierpią i giną w imie ludzkiego widzimisie). Dla człowieka to relaks, a dla zwierząt stres niewyobrażalny.

Mój tato swego czasu wędkował, jego koledzy - to sie napatrzyłam, jak złowione ryby duszą się w pustym wiadrze, albo jak się wali nimi o deskę, aby im skrócić cierpienie.

Przykro mi, ale nie widzę żadnej różnicy pomiędzy wędkarzami i myśliwymi. DLa mnie to takie samo bestialskie krwawe hobby.

Myśliwi też mogą powiedzieć, że oni tylko chodzą po lesie ze strzelbą, gadają przy ognisku, a polowanie, to drugorzędna sprawa. Dla kogo drugorzędna? Na pewno nie dla zwierząt.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Myszka.xww w 2003-06-07, 00:36
Murka, jest różnica w wędkowaniu - (czyt - moczeniu kija) a łapaniu ryb. Tego drugiego sama nie pochwalam.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Murka w 2003-06-07, 01:04
Myszka, ale sama idea wędkowania nie przystoi miłośnikowi zwierząt.
Ja np nie moglabym wsadziś wędki z robalem do wody, bo obawiałabym się że jednak jakaś ryba się zahaczy.....
Jest tyle innych sposobów na spędzanie wolnego czasu i relaks - np spacer z piechem.....  :wink:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Essi w 2003-06-07, 02:08
Harpia, w poście Galago nie ma ani słowa na temat kłusowników. Służę cytacikiem:
Cytat: Galago de Codi
To jest tak samo jak z tymi kretynami wedkarzami...
Wypierdziela z ryb całe jezioro...

A skoro już mówisz o przyjemnościach wędkowania - obawiam się niestety, że rybom nie sprawia wielkiej frajdy, kiedy haczyk wbija im się w gardło, nawet jeżeli zostaną później wypuszczone. Kaleczenie zwierząt dla własnego widzimisię nie jest zbyt humanitarne, nie sądzisz?
Ponadto proszę cię ponownie o adres kliniki, w której przyjmuje p. Matlak i o telefon. Już wyjaśniłam do czego mi to potrzebne. Nie pytałam o jej wiek ani usposobienie. Masz manię nieodpowiadania na pytania.
Siemaszka, z Twoją definicją "prawdziwego wędkarstwa" można polemizować  :P Skoro równie dobrze można siedzieć z kijem od miotły to siedź z kijem, taniej wyjdzie  :lol:
Mycha, nie rozumiem różnicy między wędkowaniem a łapaniem ryb (na wędkę). W obu przypadkach wsadzasz do wody wędkę z przynętą na haczyku i w obu przypadkach ryba może się złapać. Może ja jestem jakaś tępa, że nie dostrzegam niuansów, ale byłabym wdzięczna za wyjaśnienie mi tej kwestii. To, że Twój kumpel od trzech lat nie złowił ani jednej ryby oznacza tylko i wyłącznie, że jest kiepskim wędkarzem, nie jest to jednak argument przemawiający za tym, że wędkarstwo to tylko taki sobie nieszkodliwy sporcik.
Nawiasem mówiąc kłusownikiem też można być kiepskim i co? Czy to znaczy, ze kłusownicy nie znęcają się nad zwierzętami?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-06-07, 08:54
Wędkarze są dziwni i tyle. Są na pewno mniej krwawi niz myśliwi (nie wiem co ma wspólnego ze słowem "myślec" -czyba myslec inaczej).
ale krwawi są....

To ze ktośtam moczy kij to nie znaczy ze tam na końcu tego kija pływa ryba z wbitym hakiem w podniebieniem ?
   POZATYM KOCHANI MORDERCY....  NIE WIECIE ZE NIEKTÓRE RYBY SA TAKIE ŻARŁOCZNE ŻE POŁYJKAJĄ HAK DO SAMEGO PRZEŁYKU.... A WYJECIE GO KOŃCZY SIĘ ZABICIEM RYBY.... TO TAKIE RELAKSUJACE...
NIE RUBIE DZDZOWNIC I BIAŁYCH ROBAKÓW, BRZYDZĘ SIĘ OCHOTKA.. ale nie mam serca wbić tego robala na hak i patrzeć jak sie wije w piekielnych meczarniach.. a potem jeszcze go topić... a może nei wiecie jak się łowi na żywca.. z rybką z wbitą kotwicą pod kręgosłupem... wow... to kurde nic nie boli...
   

        a pozatym odchodzimy od tematu

rozumiem jeść zwierzeta... ale nie rozmiem jak gość który może kupić całego makdonalda... MUSI iść zabijać w lesie....
ALbo gość poluje na ryby jak ma w hipermakrkecie ryby po 14 zł kilo... wędką za 5000zł... sorry zabijanie ma być przykra koniecznością a nie hobby...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-06-07, 15:06
Sztucer jest na jeleniowate i na dziki, strzelba na ptactwo. A co do polowania na sarenki, nie stezlela sie do nich jak biegna, tylko ona jak sie nie jest za blisko stoja i sie patrza, co sie dzieje, sama bylam na takim polowaniu wiec wiem jak to wyglada. Psami sie nie dobija, one tylko znajduja ranne zwierze po farbie (krwi) ktora zostawia.

Sa okresy kiedy nie mozna strzlac do niektorych gatunkow zwierzat.

Po co stawiac ambony tam, gdzie nie wychodza zwierzeta? Zastanow sie nad tym.

A po za tym szybciej i bezbolesniej ginie zwierze zastrzelone niz rozszarpane przez jakiegos drapieznika. Myliwy zabije i zwierze nic nie czuje, a lis czy wilk oderwie kawalek potem drugi, nie dusza zwierzyny tak jaki lwy, tylko odrazu jedza jak jezcze ofiara zyje.

Harpia, a jak mysliwy nie widzi nikogo? Nikogo nie ma? hmm? To co pozwoli mu spokojnie odejsc i jeszcze go nakarmi? A po za tym ja mowilam, ze zdziczalego psa lub kota.

A strzelila kiedys tak, zeby zabic kilka ptakow? To jest jak 1 do 100, a raczej 1000.

A ryb w supermarkecie nie lowili? No moze specialnie hodowali, ale najpierw ktos musial zlowic rybe. To na tpo samo wychodzi, a po za tym ryba ktor sie samemu zlapie jet smaczniejsza niz kupna.

A jest ktos z was wegeternianinem na tym forum? Pewnie nie liczna liczba osob. Takze widzicie wy i ja, wszyscy przyczyniacie sie do zabijania zwierzat, bo jecie mieso. A jak myslicie skad sie bierze to mieso? Mysliwi, wedkarze i ci, ktorzy hoduja zwierzeta po to zeby sprzedawac je i jest.

Facet, ktory brzydzi sie owadow? Pierwsze slysze, to ja jestem dziewczyna i bez problemu dodykam i biore "robale" do reki.

Przyznam sie ja tez lowie ryby i kilka jak nie kilkanascie zlowilam, nie wstydze sie tego.

A jak czlowiek zabija mucha, ktora go fryzie, dreczy i wkurza? Tez jestescie przeciwko temu "bezsensownemu" zabijaniu? Wkoncu mucha to tez zwierze. Nie uwierze jelsi powiecie, ze nigdy nie zabiliscie muchy. To bedzie klamstwo. Przyczepiacie sie do wedkarstwa, a do tego sie przyczepicie? Wy wielbiciele zwierzat.

Mozecie mi wierzyc lub nie, ale wszyscy przyczyniamy sie do zabijania zwierzat.

Moze i zmieniam temat, ale musialam to powiedziec.

Pozdrawiem Anilewe


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-07, 16:24
Cytuj
po za tym ja mowilam, ze zdziczalego psa lub kota

a czy on ma 100% pewnośc że to zdziczały, przecież takie zwierze nie biega z plakietką "jestem dziki"      
Zwierze w wiekszości wypadków zabija poto żeby przeżyć (wilki itp) człowiek zabija tylko i wyłącznie dla zabawy bo przecież macie co jeść w domu.  
Fakt śrutówką zabijesz jednego ale pomyśl że pół stada odleci (jeżeli mają szczęście) z kawałkiem zbłąkanego śrutu.    

za niedługo człowiek bedzie sie bał zjeść swojskie jajko bo przecież statystycznie odbiera życie kurze.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Murka w 2003-06-07, 21:21
Galago

Cytuj
rozumiem jeść zwierzeta...


Tego to ja niestety nie rozumiem...
Ale pewnie dlatego, że połowa mojej rodziny tego nie robi  :wink:

Cytuj
sorry zabijanie ma być przykra koniecznością a nie hobby...


Zabijanie dla człowieka w ogóle nie musi istnieć.

Anilewe

Cytuj
A co do polowania na sarenki, nie stezlela sie do nich jak biegna, tylko ona jak sie nie jest za blisko stoja i sie patrza, co sie dzieje,


Powiedz mi jaka to różnica dla tych sarenek?

Cytuj
Psami sie nie dobija, one tylko znajduja ranne zwierze po farbie (krwi) ktora zostawia.


Wyobrażasz sobie co do za stres dla zwierzęcia, kiedy ranne ucieka przed psami i myśliwymi?
To jest ta Twoja humanitarna śmierć?

Cytuj
A po za tym szybciej i bezbolesniej ginie zwierze zastrzelone niz rozszarpane przez jakiegos drapieznika.


Tego nie byłabym taka pewna (patrz wyżej). Niezmienia to faktu, że człowiek zabija bez powodu, a drapieżnik, bo jest głodny.

Cytuj
zdziczalego psa lub kota.


Proszę o definicję określenia "zdziczały".

Cytuj
A jest ktos z was wegeternianinem na tym forum? Pewnie nie liczna liczba osob. Takze widzicie wy i ja, wszyscy przyczyniacie sie do zabijania zwierzat, bo jecie mieso. A jak myslicie skad sie bierze to mieso? Mysliwi, wedkarze i ci, ktorzy hoduja zwierzeta po to zeby sprzedawac je i jest.


A to co? Przeszliśmy z argumentów "selekcja naturalna" do "hodowli"  :?:
Ja jestem weganką tak więc mam czyste sumienie, jeśli chodzi o te sprawy  ;) Jestem też żywym dowodem na to, że człowiek nie musi zabijać, aby przeżyć.  Mogłoby by być duuuużo mniej cierpienia na świecie.

Cytuj
Facet, ktory brzydzi sie owadow? Pierwsze slysze, to ja jestem dziewczyna i bez problemu dodykam i biore "robale" do reki.


Ja też się robali specjalnie nie brzydzę, ale nabić takiego na haczyk nie miałaby msumienia. Galago to pewnie miał na myśli.

Cytuj
A jak czlowiek zabija mucha, ktora go fryzie, dreczy i wkurza? Tez jestescie przeciwko temu "bezsensownemu" zabijaniu?


Ja jestem. Może to śmieszne, ale staram sie tego nie robić.
Zdarzyło mi się i pewnie nie raz sie zdarzy np, rozdeptać mrówkę, usiąść na chrząszczu itp. ale nie robię tego z premedytacją, tylko dlatego że mnie wkurza.
Pewnie nie uwierzycie, ale owady mają bardzo bogate życie emocjonalne.

Cytuj
Mozecie mi wierzyc lub nie, ale wszyscy przyczyniamy sie do zabijania zwierzat.


Oczywiście, że nie można żyć nie zadająć bólu i cierpienia innym, ale można to cierpienie zmniejszyć do minimum.
Ja w każdym razie nie przyczyniam sie do śmierci zwierząt, a także staram się, aby cierpiało ich dla mnie jak najmniej (kto wie, co to weganim, ten zrozumie).


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-06-07, 21:33
zdziczaly, sprawdz w slowniku.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Murka w 2003-06-07, 21:55
Miałam nadzieję, że Ty podasz mi jakąś myśliwską defnicję tego słowa, bo jak wiesz Rząd nasz kochany nie sprecyzował o co dokładnie chodzi.

Niestety, mój 3-tomowy "Słownik języka polskiego" PWNowski z 1989 roku nie definiuje takiego słowa ani jemu podobnego.

Tak więc czekam na odpowiedź, zakładając że znasz znaczenie słów, które używasz.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Elwirka w 2003-06-07, 23:09
jakby ludzie myśleli to nie byłoby tyle kłopotów


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-07, 23:20
logicznie myśląc zdziczałe zwierze to takie które daje sobie rade samo, bez pomocy człowieka a przez jakiś okres swego życia podlegało opiece ludzi (psy i koty). Bynajmniej jak mam takie wrażenie.
Bedąc już w temacie "zdziczałych zwierząt" które zabijają mase zwierząt po lasach, trzeba przyczepić sie ludzi którzy puszczają psy "a polataj sobie" własnie one płoszą wszystko i nie chodzi tutaj wyłącznie o lesne stworzenia. Trzeba przyczepić sie do upadających ferm futrzarskich których dyrektorzy wyrzucają resztki niedobitków, a one potem wybijaja ptaki i małe ssaki. Prawde mówiąc czego sie nie łapniesz pociągnie coś innego za sobą.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Murka w 2003-06-08, 00:06
harpia to za zdziczałe trzebaby uznać większość psów wyrzuconych przed wakacjami - te które uczą się szukać pożywienia na śmietnikach itp.
Mój Kuba, którego znalazłam w lesie, polował na myszy i zżerał je w całości, wyjadał dżdżownice, ślimaki, żerował po śmietnikach..... A jednak miał włascicieli - do  :twisted: co prawda, ale nie był przecież zdziczały.

Można by powiedzieć, że chodzi o zwierzęta udomowione, które urodziły się na wolności i nigdy nie miały kontaktu z człowiekiem. Jak np. koty piwniczne. Tylko, że wtedy mówi sie DZIKIE koty, a nie zdziczałe....
Zresztą jest nawet teoria, że nie mamy już w Polsce żbika czystej krwi, że wszystkie osobniki mają domieszkę kota domowego. To co te też wystrzelać, bo polują na dzikie zwierzęta?
W sumie bażanty i inne cudowności też powinno sie uznać za zdziczałe - najpierw hodowane, pozwiewały i sie rozpleniły. Narobiły w przyrodzie zamieszania (robią nadal), ale to jakoś myśliwym nie przeszkadza. Tylko kiedy chodzi o to, że jakieś psy (no bo wilków się juz pozbyli) przeprowadzają selekcję zamiast nich.

Dlatego interesuje mnie co myśliwi widzą pod pojęciem "zdziczały".  I jak rozróżniają takie zwierze od niezdziczałego. Bo przecież niezdziczałego zastrzelić im nie wolno.
Jak odróznić psa zagubionego, wystraszonego, puszczonego samopas od zdziczałego?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-08, 00:11
no ja też bym chciała wiedzieć jak oni to rozróżniają.  
Murka to niestety prawda, prawie wszystkie drapieżniki kotowate, psowate (te mniejsze) nie mają czystej gatunkowo krwi, to mieszańce przeważnie z domowymi pupilkami. Najbardziej widac to w populacji wilka, po lasach biegaja teraz (jeżeli żyją) łaciate, czarne, rude, białe ale prawie nidgy czysto wilczaste.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Markus w 2003-06-08, 00:26
Harpia, a skąd takie sensacyjne wiadomości??
Źródło poproszę. Też chciałbym się o tym więcej dowiedzieć.
Ciekawe z jakimż to domowym zwierzęciem jest "pomieszany" ryś lub lis.
Od kiedy wilki to mniejsze drapieżniki???


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-06-08, 08:15
Jeszcze raz powtarzam, nie strzela sie do wilkow, sa pod ochrona.

To, ze pies jest puszczony samopas to wina wlasciciela (nieodpowiedzialnego) a nie wina mysliwego, ktory zastrzeli to zwierze.

A to, ze nie maja czystej gatunkowo krwi, to wlasnie wina blakajacych sie pow i kotow.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-08, 10:08
programów nie oglądasz? poczytaj gazetke to znajdziesz jakiś.  

Ale powiedz, skąd taki polujący jest pewien że zwierze jest dzikie (czy jak to nazwać)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: milkiwaj w 2003-06-08, 12:14
to akurat proste... on nie musi byc pewien... strzela i juz... za to ty musisz byc pewna, ze twój pies jest w lesie dostatecznie blisko ciebie, że mysliwy widzi was razem, albo trzymasz psa na smyczy...

to akurat uważam za całkiem niezłe rozwiąznaie, ajk odstarzł takich zwierząt...
możecie mnie teraz zlinczować... ale uwazam, że takie zwierzęta zaburzają ekosystem, co prawda wszystko z winy człowieka który wyrzucił takiego psa lub kota, albo go nie dopilnował, ale faktem pozostaj, że to zwierze się błąka i może być nosiciele wielu groźnych chorób, do tego stanowi z zagrożenie dla rodzimych gatunków


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-08, 12:20
milkiwaj święta racja, tylko jednak najgorsze jest to że nie wszyscy myśliwi trzymają sie tych 200m. coraz częściej sie zdarza, że strzelają w parkach! do ludzi którzy tam przychodzą na spacer z psami. No niestety ale przydałoby sie coś zrobić z tymi dzikimi psami a przedwszystkim kotami bo one robią najwieksze spustoszenia w pogłowiu ptaków i gryzoni. Tylko bądz tu mądry i wyłap to wszystko jakoś :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: milkiwaj w 2003-06-08, 12:21
jejku!
w parkach???
jeszcze nie słyszałam o czyms takim! przerażające...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-06-08, 14:08
O nie, nie mozliwe zeby w parkaach myliwy polowal, nie wmowisz mi tego. Cos zaczynasz zmyslac.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: milkiwaj w 2003-06-08, 14:17
tez mnie to zdziwiło...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2003-06-08, 19:45
Nie tylko w parkach! Czytałem kiedyś o myśliwych którzy polowali w rezerwacie dzikiego ptactwa "Świdwie". I byli zupelnie bezkarni!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-08, 20:56
czytałam to na interii, mysliwy strzelał do dwóch psów, jednego ciężko ranił, drugiego zabił, psy (rotki) były pod opieką właścicielki która trzymała je w kagańcach i na smyczy, jej też sie ponoć oberwało w ręke. Mozna poszukać na psich stronach, sa tam opisywane takie i podobne przypadki.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Murka w 2003-06-08, 21:28
Anilewe, nikt nie mówi, ze myśliwi strzelają do wilków, ale to dzięki nim została ich taka ilość, że muszą byc pod ochroną.

Myśliwemu nie wolno zastrzelić psa puszczonego samopas. Zezwolono na odstrzał tylko psów i kotów zdziczałych (w dalszym ciągu czekam na definicję tego słowa).

A polowanie w Parkach Narodowych przez myśliwych to normalka - wciąż są afery. Pogrzebię w gazetach, to Ci przytoczę kilka przykładów, jak to szalchetni myśliwi robią przekręty. Może wtedy uwierzysz, że na myślistwie można zarobić i to duuużo.

milkiwaj, akosystem zaburzają nie tylko psy i koty, zaburzają go przede wszystkim myśliwi, kłusownicy, zła gospodarka leśna, zanieczyszczenie środowiska, wprowadzanie nowych gatunków (typu muflon, daniel, bażant), ludzie itd.
Myślisz, że to z winy psów i kotów spadła gwałtownie liczba zajęcy? Nie! Dlatego, ze powiększyła się gwałtownie liczba lisów, którym myśliwi podrzucają szczepionki przeciw wściekliźnie (choroba ta przeprowadzała naturalną selekcją wśród tych drapieżników). No a szlachetni myśliwi muszą teraz naprawiać i strzelać do lisów. Zajęcy oczywiście nie ożywią.

Odstrzał bezdomnych (tfu, tfu, zdziczałych) psów i kotów nie rozwiąże żadnego problemu (co jedynie myślwi mogą sie wyżyć), to tak jak z usypianiem zwierząt w schroniskach - psy się usypia i wcale ich liczba nie maleje, a rośnie!!! Bo nikogo to nie uświadamia!
Rząd po prostu był nękany o to, aby rozwiązać problem bezdomności zwierząt - oczywiście propagowanie i dofinasowanie do sterylizacji, uświadamienie ludzi, zaostrzenie przepisów, to już za duży wysiłek i za dużo kasy. Lepiej zwalić problem na myśliwych, a i oni się ucieszą (w rządzie, niestety zasiada bardzo silne lobby myśliwskie). A społeczeństwo przyklaśnie, bo problem rozwiązany doraźnie. POZORNIE!!!!

A możesz mi napisać jakie to groźne choroby przenoszą psy i koty, na które normalnie dzikie zwierzęta nie chorują?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-06-08, 22:00
Moze koty i psy nie przenosza innych chorob, ale jest wieksze prawdopodobienstwo, ze zachoruje dzieki zwierze. Rozrzucaja szczepionki, po to, zeby lisy nie roznosily tej choroby. A i tak trzeba strzalac.

zdziczaly -  zwierze, ktore zostalo udomowione i wrocilo na wolnosc.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-08, 22:14
Anilewe udomowione zwierze nie da sobie rady na wolności, zostaw swojego psa w lesie i wróć po 3 dniach, zobaczysz przerażone, niepodobne do psa stworzenie. Jest zwierze dzikie ( w któryms tam pokoleniu zatraca więź z człowiekiem i panicznie sie go boi) a z drugiej strony mamy zwierze które jest zależne od człowieka. Nic między.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Murka w 2003-06-09, 23:45
Cytuj
zdziczaly - zwierze, ktore zostalo udomowione i wrocilo na wolnosc.


Jest to określenie bardzo ogólne. Bo wg niego zdziczały to pies, który np zerwał sie ze smyczy i biega po wsi (jest wolny), albo inny, bezdomny (który już sam dba o jedzenie itp).

Mnie interesuje kiedy pies przestaje być bezdomny a staje sie zdziczały (czy są jakieś kryteria?) o jak myśiwy rozróżnia te dwa przypadki. I to w jednej chwili, bo nie sądzę, aby podchodził i obserwował psa przez kilka dni.

A teraz o myśliwych i ich przekrętach (mam teraz seeeesjęęęęęę  :cry:  i nie miałam za wiele czasu, ale opiszę to co udalo mi sie znaleźć):

Na początku napiszę, aby nie było zdziwienia, że myśliwi mają prawo do "redukowania" zwierząt w parkach narodowych (zwierzaki nigdzie nie mogą czuć się bezpiecznie....)

Biebrzański Park Narodowy, rok. 1998 , na stołkach zasiedli zapaleni myśliwi. Odbyła się tam "redukacja" łosia, którego ponoć namnożyło sie za dużo. Nie wiadomo dokładnie ile łosi miało zostać uśmierconych, ale liczba zabitych na pewno była ponad normę - wynosiła ok. 200 osobników (info od jednego z myśliwych)! Dyrekcja BPN oczywiście zanegowała te ifnormacje, podając tylko 56 zastrzelonych osobników, bo "są na to dowody w punktach skupu". Jednak okazało się, dyrektor pozwalał na "ciche polowania", wiele tusz omijało punkty skupu i jechało do Warszawy...... Dyrektor podał sie do dymisji.
Potem łosiom dano spokój, bo jak się okazało "błędnie je policzono i za dużo niepotrzebnie wystrzalano" (!!!!!).
Gdyby jeszcze tego było mało - kolejny dyrektor (też myśliwy) zawziął się na jelenia. Dlaczego? "Bo zagraża łosiom" (!!!!!).
Jak to sie skończyło nie wiem, ale już wtedy kilka sztuk jeleni zastrzelono (oczywiście samców, bo samice nie mają pięknych poroży).

Badania wykazały, że przyczyną spadku liczebności łosi w Polsce, jest nadmierne ich odstzeliwanie, zwłąszcza samców (ciekawe dlaczego.........)

Żywiecki Park Narodowy i Bieszczady (zresztą wszędzie jest to powszechne) - myśliwi oskarżają wilka o spustoszenia w populacji zwierzyny, zwłaszcza dzików, saren i jeleni. W rzeczywistości  "redukując" liczbę zwierzyny łownej, panowie myśliwi (co jest b. popularne) nie biorą pod uwagę aktywności drapieżników. Okazało się też, że populację jeleni przetrzebiły nadmierne polowania, m.in. tzw. dewizowców i prominentów, którzy łowili bez ograniczeń traktując Bieszczady jak dziurę bez dna. I teraz zrzuca sie winę na wilka.
Do sprawy wilków dodam jeszcze fajny cytat - wypoiwedź jednego z myśliwych podsumowujący jak to myśliwi kochają przyrodę i zwierzęta, kochają te gatunki, do których można strzelać - "dopóki wilk nie będzie dla myśliwych zwierzyną łowną nikt z nas w jego obronie nie kiwnie palcem".

Do tego można jeszcze dodać bardzo ciekawe postrzegania przez myśliwych szkodliwości drapieżników wszelkiego rodzaju.
Na konferencji we Włocławku w 2000 roku myśliwi postulowali, aby zacząć strzelać do drapieżnych ptaków, nawet tych ściśle chronionych (!!!!!). Powód? Bo zagrażają kuropatwom, bażantom i zającom, które ponoć są ginące (ciekawe dlaczego więc myśliwi tak lubią na nie polować). Padło nawet zdanie, że większość drapieżników jest objęta "niczym nieuzasadniona ochroną".
Ptaki drapieżne zostały obronione przez dokładne dane i doświadczonych naukowców, którzy wykazali też, że za spadek populacji bażantów odpowiadają lisy (ach te szczepionki), a kuropatw - niekorzystne warunki pogodowe i pestycydy itd. Na niekorzyść myśliwych wpłynął też fakt, że większość z nich nie rozróżnia dzikich ptaków, dlatego powierzenie im roli "reduktorów" byłoby nieporozumieniem.
Ciekawa jest jednak ta miłość myśliwych do przyrody.... Zwłaszcza do zwierząt, które są dla nich konkurentami...

Bo jak np. kombinowano co zrobić z bobrami, których w niektórych miejscach się namnożyło, to myśliwi nie chcieli sie wziąć za ich "redukcję". Dlaczego? Bo źle do nich strzelać, bo nie ma tradycji polowania na bobry, bo nie ma z nich pożytku (ani mięsa nie ma, ani trofea, ani futra....) - a do tego zwierzynie łownej nie zagraża, to co ich obchodzą jakieś bobry?
Taka to "selekcja naturalna".

A właśnie co do selekcji: "Dopiero udział człowieka zakłóca systemy regulacyjne. Fałszywe są twierdzenia, że przyroda nie jest zdolna do samoregulacji i człowiek musi doprowadzić ją do stanu równowagi, którą sam kiedyś zakłócił" - biolog entomolog dr Josef Reichholf
Potwierdza te słowa polski leśnik, który uważa, że las, mimo że miejscami sztuczny, tworzy własny ekosystem i ingernecja człowieka jest zbędna. Tylko że tu chodzi o hodowlę, a nie o dobro przyrody.
Wykazano też bardzo ciekawą zależność między drpapieżnikami i ofiarami - w przyrodzie nigdy nie zachodzi sytuacja, że drapieżnik wyniszczy populację zwierząt na którą poluje, ponieważ sam by zginął. Kiedy zmniejsza sie ilość ofiar, zmniejsza sie też ilość drapieżników. To myśliwi zakłócają ten proces.

I jeszcze Białowieski Park Narodowy - myśliwi i leśnicy sprzeciwiają się powiększeniu jego terenu na obszary przyległe. No bo przecież ukróciło im to polowania i gospodarkę leśną.
A co bardziej śmieszne (czyt. tragiczne) - postawiono postulat (w tym roku), stada żubrów (z których słynie Białowieża - 70 lat się nimi opiekuje) przekazano lasom państwowym (!!!!!). No, wiadomo w jakim celu. Obecnie w Parku strzela sie do cielaków i osobników chorych. W lasach państwowych "redukakcja" nie byłaby już tak skąpa....

To są takie wybiórcze informacje, ostatnio nie byłam na bieżąco w tych sprawach, więc na pewno pominęłam wiele ważnych wydarzeń w tym temacie. Jednak te kilka słów (nie są to dane wyssane z palca) na pewno obrazuje dokładnie jaką naturę mają myśliwi.

A i jeszcze co do śrutu i strzelaniu do ptactwa (harpia chyba napisała, że
 śrut zabija więcej niż jednego ptaka, a Anilew odpisała, że to bardzo mała szansa). Otóż zabronione jest używanie śrutu do polowania na ptactwo z jednej prostej przyczyny: śrut zabija jednego ptaka, ale rani kilka.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-10, 20:30
Oj murko to co zabronione najbardziej kreci a pozatym wystarczy strzelić raz i problem z łażeniem po ląkach i rozlewiskach zniknął, można w spokoju uśiąść przy ognisku (!?) i wypić swoja kolejke bo żonka mysli że na polowaniu jesteśmy, a jak cos zacznie podejrzewać to wystaczy pokazać zdobycz


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Murka w 2003-06-10, 21:34
harpia, ale ja to pisałam odnośnie tego, że Anilewe wspomniała, że śrut na ptaki to nic złego. To zabronione, więc jest baaaardzo złe.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-10, 22:30
oj wiem wiem murko oco ci chodzi, ja "tylko" dopisałam troszeczke.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: siemaszka w 2003-06-10, 22:33
niebezpieczne dla środowiska są zwłaszcza "zdziczałe koty łączące się w olbrzymie watahy liczące nawet do tysiąca osobników i wybijające całe stada saren i wszystkie jelenie w czasie rykowiska, bo wtedy jest dużo miącha w jednym miejscu :P
a co do miącha, to ja nie pożęram :idea:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Murka w 2003-06-10, 22:34
harpia OK ;)

Siemaszka  :spoko:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: siemaszka w 2003-06-10, 22:35
Anilewe, a próbowałaś trafić w kręgosłup sarny z odległości 20 m?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-10, 22:47
taa każdy mysliwy ma oko snajpera, można dodac jeszcze, że nie tylko tak "humanitarnie" zabija sie zwierze, przykład - bawół afrykański, należący do wielkiej piątki otórz myśliwi żeby zabić to zwierze muszą go sprowokować, kiedy zacznie szarże pochyla głowe a wtedy trzeba "humanitarnie" strzelić mu w nos żeby kula przechodząc wbiła sie w komore serca. Tak samo postępuje sie w przypadku żubrów (bo przecieź trzeba kontrolować liczebność stada)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-06-10, 22:48
Przepraszam bardzo, ja nie strzelam, to tata jest mysliwym nie ja, moze niektorych to zdziwi, ale mam 13 lat.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-06-10, 22:54
A propo do broni kupuje sie specialnie lunete...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: myszka w 2003-06-10, 23:01
ROTFL. Przestań już tak usprawiedliwiać, bo to żałosne. Jak można usprawiedliwiać mordercę, który zabija dla przyjemności? Rozumiem, że lojalność każe ci stać za tatą, ale w pewnych sytuacjach lepiej siedzieć cicho.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-06-11, 11:18
Lunete dobre sobie. A znasz gramature ołowiu i potrafisz okreśłić tor odbijajacych się w lufie od siebie zairenek. Moze mi powiesz że twój ojciec ma lunete snajperską określającą siłę wiatru wilgotność i odległość...  Powiedz mi jaki jest zasięg bronisrutowej, jaki sztucerów... na jakiej odległości są przestrzeliwane...
     
Nie wiem jak mozna humanitarnie zbaijać - sorry jak jesteście jacyś głodni to wam damy jeść nie musi twoj ojciec chdzic po lasach i zabijac na mięso które w skupie jest za śmieszne pieniądze i w dodatlu niedobre.. albo zrezygnuj z netu 30 gr na min.. to jedna bułka...

co do wegetarian... sorry ludzie ale ja mam żołądek i uzębuienie przystosowane do wszystkozernośći cłowiek ma charakter i zachowania wszystkożerców.. ja nie bedę się sztucznie oddzielał od ekosystemu... zycie polega na harmonii a nie na "tak" lub "nie" ....

natura jeat analogowa nie cyfrowa... :)


Co do zdziczałych psów... jak najbardziej jestem za.. . to nie wina tych zwierząt,, ale trudno.. takie jest zycie... to wina człowieka...
w iraku też z winy człowieka gineły dzieci i matki... też z nieswojej winy...
taki jest ten swiat... zdziczały pies jest niebezpieczny, bo nie boi sie ludzi jak każdy pies jest strasznie agresywny i bardzo ambitny... wilki w którą watachę dostanie sie pies ... szybko staja się bardzo groźne.. nie popadajmy w przesadę... tylko że myśliwi są za głupi by takiego psa wogole zobaczyc... a zabijają tylko sarenki i jamnika przywioązanego do drzewa... lub kundelka który jest z jakims dziadzusiem na grzybach w lesie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Murka w 2003-06-11, 13:56
Cytuj
co do wegetarian... sorry ludzie ale ja mam żołądek i uzębuienie przystosowane do wszystkozernośći cłowiek ma charakter i zachowania wszystkożerców.. ja nie bedę się sztucznie oddzielał od ekosystemu... zycie polega na harmonii a nie na "tak" lub "nie" ....


Człowiek ma wybór, ale być może Tobie wygodniej myśleć, że musisz zabijac, że taka natura ludzi.... Ale wbrew temu co piszesz, człowiek ma organizm zbudowany jak typowy roślinożerca, mięso psuje się i odkłada w jego zbyt długich jelitach m.in.
No ale to całkiem inny temat  ;)
Każdy robi co uważa za słuszne, za to jest odpowiedzialny.

Cytuj
zdziczały pies jest niebezpieczny, bo nie boi sie ludzi jak każdy pies jest strasznie agresywny i bardzo ambitny... wilki w którą watachę dostanie sie pies ... szybko staja się bardzo groźne..


A skąd Ty masz takie bogate info??
Ja spotkałam raz dwa wielkie dzikie psy w lesie, przestraszyły się mnie i mojej małej suni.... I zwiały w las!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Tafta w 2003-06-11, 14:49
A propos wegetarianizmu - nie jestem może weganką, ale też nie jem mięsa. Niektórzy twierdzą, że jego nie spożywanie jest wbrew ludzkiej naturze, ale to raczej chęć usprawiedliwienia własnych wyborów. Broń Boże nie potępiam nikogo jedzącego mięso - wiadomo -  wolność myśli, wolność słowa, wolność wyboru :)



"Czy ludzie koniecznie muszą jeść mięso?"

To, że ludzkie istoty nie muszą jeść mięsa, ponieważ pokarmy roślinne zawierają celulozę, wynika nawet z ogólnych zasad światowego odżywiania. Otóż w krajach i wśród ludzi, gdzie stosowana jest dieta roślinna, wskaźnik urodzeń jest bardzo wysoki. Skoro więc dieta bogata w celulozę, a wykluczająca spożycie mięsa jest w stanie zagwarantować utrzymanie przy życiu, to na jakiej podstawie ktoś może twierdzić, że spożywanie mięsa jest konieczne?
Wszystkie spożywcze proteiny na świecie dostają się do fabryk produkujących artykuły spożywcze w liściach i innych zielonych częściach roślin. Rośliny produkują glukozę jako pożywienie pierwotne. Następnie przez dodanie nitrogenu, a czasem innych elementów, formują aminokwasy, które składają się z całej gamy protein znajdujących się w nasionach, łodygach, korzeniach i liściach.
Ani człowiek, ani zwierzęta nie są w stanie wytworzyć syntetycznie niezbędnych aminokwasów. Dokonać tego mogą tylko rośliny. W ten sposób pierwotnym źródłem wszystkich niezbędnych aminokwasów jest pożywienie roślinne.
Oczywiście człowiek może jeść mięso i tą drogą otrzymywać niezbędne (i zbędne) aminokwasy.
A chociaż ten proteinowy obrót dokonuje się w obrębie kilku ciał zwierzęcych zanim ukaże się na stole konsumenta, łańcuch spożywczy zawsze zaczyna się w liściu lub innej zielonej części rośliny, niezależnie od tego jak długa byłaby ta droga. Oczywiste zatem jest, że gdzieś poniżej linii niezbędnych aminokwasów, które utworzą jakąś proteinę, leży źródło, z którego musi ona być uzyskana - a jest nim roślina.
Niektóre proteiny, zarówno roślinne, jak i zwierzęce, mają wyższy procent potrzebnych nam aminokwasów, niż inne. Jeśli więc jedna proteina wykazuje brak, inna w tym samym pożywieniu może dostarczyć brakujących aminokwasów w obfitości. W ten sposób, dzięki zróżnicowaniu w budowie, proteiny występujące w pożywieniu uzupełniają się wzajemnie. Ponieważ sprawa ta wydaje się już należycie zrozumiana, nie ma potrzeby dłużej namawiać ludzi do spożywania mięsa, pod groźbą rzekomego niedostatku protein w diecie bezmięsnej.

Dr med. MERVYN HARDINGE


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-06-11, 15:19
Cytat: Murka
Cytuj
co do wegetarian... sorry ludzie ale ja mam żołądek i uzębuienie przystosowane do wszystkozernośći cłowiek ma charakter i zachowania wszystkożerców.. ja nie bedę się sztucznie oddzielał od ekosystemu... zycie polega na harmonii a nie na "tak" lub "nie" ....


Człowiek ma wybór, ale być może Tobie wygodniej myśleć, że musisz zabijac, że taka natura ludzi.... Ale wbrew temu co piszesz, człowiek ma organizm zbudowany jak typowy roślinożerca, mięso psuje się i odkłada w jego zbyt długich jelitach m.in.
No ale to całkiem inny temat  ;)
Każdy robi co uważa za słuszne, za to jest odpowiedzialny.

Cytuj
zdziczały pies jest niebezpieczny, bo nie boi sie ludzi jak każdy pies jest strasznie agresywny i bardzo ambitny... wilki w którą watachę dostanie sie pies ... szybko staja się bardzo groźne..


A skąd Ty masz takie bogate info??
Ja spotkałam raz dwa wielkie dzikie psy w lesie, przestraszyły się mnie i mojej małej suni.... I zwiały w las!


Co do mięsa... powstrzymuję sie jak mogę. ALe nie potrafię się pozbyć swoich złych zachowań. Poza tym mama nie chce wydawać tyle pieniędzy na food.. bo podobno roślinki w dzisiejszych casach są drogie... tak więc..
ja nie mówiłem o miesozercach a o wszystkozercach a to róznica...
to tak nawiasem ... bo zbaczamy z tematu...

o zdziczałe psy chodzi mi oczywiście gdy są w pożądnym lesie, a nie gdziesgdzie kamieniem przeżuci się las... w miejscu gdzie nie ma śmietnika i trza się martwic o siebie, pies który perzeżyje (a prawda jest ze może 3% przeżyje z tych odżutków co je ludzie zostawiają) musi byc silny i agresywny... pozatym bardziej jednak bym się skupił na kotach...
bo niby dlacvzego tak żadko spotykamy wiewiórki...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Murka w 2003-06-12, 00:18
Cytuj
podobno roślinki w dzisiejszych casach są drogie...


Na pewno nie tak drogie jak chemia zwana mięsem  ;)

Cytuj
ja nie mówiłem o miesozercach a o wszystkozercach a to róznica...


Ja nie miałam na myśli mięsożerców.
Ale wiesz, w sumie dla mnie naukowe gadanie (że przewód krótki, że siekacze, że mniej kwasy w żołądku, że nasi bliscy - goryle, szympansy to trawojady itp.) mnie nie obchodzą. Różni naukowcy mają różne zdanie, wciąż odkrywają coś nowego...... Mi  nikt już nie zdoła wmówić, że bez mięsa się żyć nie da, bo mam już 9-letni staż jako wegetarianin, a 2-letni jako weganin i jak najbardziej ok.
Liczy się idelogia i własne sumienie. Ja wierzę, że to co robię nie jest złe (dobre to pojęcie względne), pozwala mi codziennie kłaść sie spać ze świadomością, że żadne zwierzę nie zginęło i nie cierpiało dla mnie.
Nikogo nie zamierzam przekonywać do swoich racji, ani potępiać mięsożerców, są ludzie którym nie przeszkadza, że na talerzu leży kawałek żywej istoty, której jedynym sensem życia było czekanie na śmierć w męczarniach (kiedyś widziałam transport do rzeźni i..... łzy w oczach krowy....), ja tego znieść nie mogłam i powiedziałam "nie".

Ale jest dla mnie hipokryzją napadanie na myśliwych, skoro samemu sie też zabija, tylko że przez pośredników. Myślisotwo to taka sama hodowla jak hodowanie trzody czy drobiu (przecież w sklepach można kupić pasztet z zająca itp), tyle że te pierwsze przynajmniej mają jakieś życie, bo zwierzęta hodowlane są trakowane gorzej niż rzecz. Gdyby ludzie zoabczyli co sie dzieje w fermach i rzęźniach, sklepy miesne by znankrutowały. Większość ludzi po pracy w takich placówkach przechodzi na wege-diete.....

Wybaczcie mi tę zmiane tematu, ale wszystko się ze sobą łączy. A wegetarianizm to nie jest tylko zaprzestanie jedzenia mięsa, to cała ideologia, która w człowieku rośnie i pozwala mu poznać świat z całkiem innej perspektywy.

A wracajac do tematu:

Cytuj
o zdziczałe psy chodzi mi oczywiście gdy są w pożądnym lesie, a nie gdziesgdzie kamieniem przeżuci się las...


No ja właśnie spotkałam te dwa osobniki w takim własnie lesie, wcześniej spotkałam dzika, ale na szczęście chyba mnie nie zauważył  :)

Cytuj
w miejscu gdzie nie ma śmietnika i trza się martwic o siebie, pies który perzeżyje (a prawda jest ze może 3% przeżyje z tych odżutków co je ludzie zostawiają) musi byc silny i agresywny...


Silny tak, ale agresywny wcale nie. Strach i ucieczka najczęściej ratują zwierzakowi tyłek, nie uważasz? Myślisz, że długo pożyje pies, który bedzie zadzierał z każdym napotkanym osobnikiem? Myślisz, że pośród wilków to tylko agresja? Właśnie tam agresji jest najmniej - w stadzie najmniesza oznaka agresji jest wyciszana. Gdyby wszystkie wilki (psy) były "Strasznie agresywne i bardzo ambitne" powstał by chaos.

Groźne są watahy skladające się z kilku osobników (Nie wiem jak dzikie psy, ale chodzi mi o te bezdomne włóczące sie po wsiach), bo psy czują się wtedy silne i nie boją się ludzi. Ale pojedynczy pies zazwyczaj zwiewa. Przynajmniej ja mam takie doświadczenie. Bezdomny osamotniony pies nigdy mnie nie zaatakował.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-06-12, 10:53
A nie wiesz że psy sa bardziej ambitniejsze i jak się dostają do stada wilków to szybko stado robi się agresywne i niestabilne... włąsnie jak piszesz... haos..

Co do mięcha... masz rację... Ale ja jem o chce i musze... chyba  że sie wyprowadzę.. a gdzie pod most...
A zabijać myśliwy nie musi. Ma tyle kasy ze sobie kupi co chce i moze oszczedzić przyrodę.  POza tym jest róznica jak się zabija dla mięsa a jak dla sportu...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Murka w 2003-06-12, 12:47
Cytuj
A nie wiesz że psy sa bardziej ambitniejsze i jak się dostają do stada wilków to szybko stado robi się agresywne i niestabilne... włąsnie jak piszesz... haos..


Pod warunkiem, że basior pozwoli, aby pies przejął dowództwo i wataha go zaakceptuje.
A skąd masz takie ifno? były jakię obsrewacje prowadzone? Bo to ciekawe co piszesz.

Cytuj
A zabijać myśliwy nie musi. Ma tyle kasy ze sobie kupi co chce i moze oszczedzić przyrodę. POza tym jest róznica jak się zabija dla mięsa a jak dla sportu...


My też zabijać nie musimy  ;) Robią to za nas ludzie pracujący w rzeźni - oni nie zabijają z głodu, ale żeby zarobić i żeby ktoś mógł to mięso zjeść.
Myślistwo to taki sport dla mięcha - przecież z upolowanego jelenia nie zabiera sie poroża i nie zostawia reszty. To mięcho zawsze trafi do czyjegoś brzucha. Po co poluje sie na kaczki, kuropatwy, zające? Nie tylko dla sportu przecież.
Z mojego punktu widzenia, nie widzę różnicy ;)
A nawet ośmieliłabym sie zauważyć że z dwojga złego myślistwo to bardziej humanitarna forma hodowli od ferm zwierząt rzeźnych.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-06-12, 12:49
Kiedyś czytałem w Ekopartnerze o tych "mieszanych stadach"...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: milkiwaj w 2003-06-14, 22:13
jakos nie podba mi sie pomysł wypraw myslywych bo w sklepach zabrakło baraniny...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-06-16, 09:55
Jeśli niebyłoby monokultur polnych i masowej produkcji bydła to lasy by były bardziej produktywne niż żeźnia... tylko trzebabybyło tyłek ruszyć a nie trzymać żywe trupy


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: siemaszka w 2003-06-18, 23:17
To może by tak wypuścić wszystkie krowy do lasu, a myśliwi od czasu do czasu odstrzelą parę sztuk? :?:  :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Murka w 2003-06-19, 01:14
siemaszka, nie wiem czy to dobry pomysł  :roll:
Krowy zatraciły już pewne instynkty i byłyby co najwyżej karmą dla drapieżników i bezdomnych psów. Zwłaszcza te rasowe - widzieliście krowę rasy typowo mięsnej? Makabra dosłownie co człowiek potrafi stworzyć....
Zeby zaspokoić podniebiania wszystkich mięsożerców, tych krów trzebaby odstrzeliwać codziennie ohohoho albo jeszcze więcej - to już nie byłby hobby czy sport - to by była masakra.
Masakra także dla środowiska i przyrody - dewastowanej przez polujące hordy i stada krów.
Inna sprawa, że las nie pomieściłby takiej ilości bydla.

Zresztą ludzie są za wygodni na takie ceregiele - taniej i szybciej idzie taśma z nożem niż podchody myśliwego...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: siemaszka w 2003-06-19, 23:39
Taa.. to był sarkazm. :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-06-20, 09:04
kazdy powinien być myśłiwym. By łoby sprawiedliwie.
Opłacanie morderców i zabijanie dla sportu.. to jest straszne.

Nie wiem dlaczego ja mampowstrzymywać się od mięsa jak zwierzęta tego nie robią, następna paranoja człowieka. Żyję na tej planecie i mam takie same prawa jak inni mieszkańcy.
    Myśłisz że kot zabijając królika nie czuje że zabija. Ostatnio mi sie dostało bo nazwałem kotka takim a takim... więc jak jest taki mądry to powinno się go też tepić??? :p

      Złem jest opłacanie mordercy i zabijanie dla sportu, zabijanie powinno byc koniecznością... dziki zwierz też woli pogrzebać w śmietniku niż zabijać...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Murka w 2003-06-20, 14:55
Cytuj
kazdy powinien być myśłiwym. By łoby sprawiedliwie. Opłacanie morderców i zabijanie dla sportu.. to jest straszne.


Ja nie chce być, nie musze być i nie jestem myśliwym - i nikt mnie nie musi wyręczać.

Cytuj
Nie wiem dlaczego ja mampowstrzymywać się od mięsa jak zwierzęta tego nie robią, następna paranoja człowieka


Przecież nie wszystkie zwierzaki jedzą mięso - są takie, które tego nie potrzebują i nie robią - człowiek zalicza się do tych, co nie musi (a że chce to inna sprawa).
A człowiek w przeciwieństwie do zwierząt zastanowia się nad tym wszystkim, potrafi współodczuwać - powiedzenie sobie, że musze zabijac  i już jest pójściem na łatwiznę, wygodnie Ci tak, żeby Cie sumienie nie gryzło. W głębi duszy jendak żal Ci tych zwierząt, które ladują na Twoim tależu  - zwierzętom-drapieżnikom ani trochę.
Człowiek to niezwykła istota - zdolna pokonywać wszelkie bariery. Ktoś mógłby powiedzieć, że człowiek musi jeść mięso, a ja twierdzę, że wcale nie musi NIC jeść ani pić - są ludzie, którzy żywią się światłem - dzięki medytacjom i przygotowaniu żyją bez potrzeby jedzenia i picia - energię czerpać można nie tylko z jedzenia, także z mózgu - prawdziwe jest stwierdzenie, że przeciętny człowiek wykorzystuje 2% możliwości swoich zwojów  :P
Ale to już wyższa szkoła jazdy - w każdym razie to fakt - są ludzie, którzy nie jedzą mięsa, inni nabiału, inni żywią sie tylko surowymi owocami i warzywami (witarianizm), albo samymi owocami (frutarianizm) czy tacy, którzy nie jedzą nic - i żyją  :wink:

Cytuj
Żyję na tej planecie i mam takie same prawa jak inni mieszkańcy.


Człowiek niestety sądzi, że ma duuuużo większe....

Cytuj
Myśłisz że kot zabijając królika nie czuje że zabija. Ostatnio mi sie dostało bo nazwałem kotka takim a takim... więc jak jest taki mądry to powinno się go też tepić??? :p


Różnica polega na tym, że kot jest drapieżnikiem - poluje dlatego, że jest głodny - jeśli nie zabije, zginie. Poza tym dzięki kotom utrzymuje się równowaga szkodników - myszy, szczurów itp. Gdyby nie dzikie koty w miastach, ich mieszkańcy skończyliby jak Król Popiel  ;)

Cytuj
dziki zwierz też woli pogrzebać w śmietniku niż zabijać...


Woli, nie dlatego, że nie brzydzi sie zabijaniem, ale dlatego, że tak mu łatwiej i wygodniej zdobywać pożywienie.


Siemaszaka, wiem, ale napisałam tak dla pewności, bo ktoś mógłby pomyśleć, że to super pomysł  :roll:  ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-06-20, 15:07
Niestety mamy układ pokarmowy wszystkożernych zwierzat.
Kot tesz nie musi zabijać, a jednak zabija choś ma miske whiskasa, a niedziwedz polarny woli sie kręcić wokół bazy polarnej człowieka, więc każdy ma wybór, ja pochłaniam inne organizmy a ty nie i 6 na to, bo i tak nie zmienisz przyzwyczjeń zywieniowych człowieka. Jesteśy jak wirus i dopuki sie sami nie unicestwimy nic się nie zmieni.
    Czyba że zaingeruje Ktoś mądrzejszy...


ps.  sorry ale ja też bym polował jakbym był głodny... i na tym polega róznica między myśliwymi którzy nie sa częścią ekosystemu a między takim polowaniem człowieka który jest częścią ekosystemu.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Murka w 2003-06-20, 22:07
Galago - napisałeś już wcześniej, że Ty po prostu chcesz jeść mięso - ok, ja Cię nie będę "nawracać" - nie musisz się tłumaczyć.
Nie uda Ci się jednak mi wmówić, że człowiek nie jest w stanie żyć bez zabijania z w/w już powodów.

Mogłabym oczywiście zaprosić tu znajomych,  rodzinę wegańską (lekarze!!), witarianina, mogłabym Ci tu opisywać jakie spustoszenie mięso robi w organizmie człowieka itp.- ale to nie ma sensu, bo Ty po prostu nie chcesz uwierzyć w to, że można żyć bez mięsa.

Tak jak piszesz każdy ma wybór
Tylko, że zwierzę-drapieżnik niestety nie może może sobie przejść na jedzenie warzyw, bo nie przeżyje, taki ma organizm - instynkt mu nakazuje zabijać (u kota też działa instynkt niestety - mimo pełnej miski ciągnie go do polowania).
Człowiek natomiast jest świadomy tego co robi - często sobie zdaje sprawę, że przypłaca zdrowiem pożeranie innych zwierząt (jak też palenie papierosów, picie alkoholu), a mimo to - robi to. Bo mu pasuje i tyle.

A z tym ekosystemem to nierozumiem, o co Ci chodzi.
Co za różnica dla zwierzęcia, czy zabije go człowiek, który jest głodny, czy syty myśliwy, ale dla człowieka, który jest głodny? Przecież Ty też bierzesz udzial w polowaniach myśliwych (chyba, że starannie dobierasz pasztety, wędlinę, mięso itp, żeby nie było w nich skrawka zająca czy dziczyzny).
To tak jak ludzie mówią - "nie zabiłem w życiu zwierzęcia", a codziennie konsumują na obiad schabowego  :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: siemaszka w 2003-06-20, 23:17
Cytat: Murka

Siemaszaka, wiem, ale napisałam tak dla pewności, bo ktoś mógłby pomyśleć, że to super pomysł  :roll:  ;)

Myśliwi użądziliby sobie zawody :kto pierwszy trafi w tą małą łatkę na łopatce, ten wygrywa...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-22, 22:49
http://www.republika.pl/ptaki_drapierzne/  szanowny myśliwy czy fanatyk?  http://www.republika.pl/woodexperience/  jeszcze to, niewiedziałam że na rysia można polować  :?:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Tafta w 2003-06-22, 23:16
w Rosji widocznie można


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-06-22, 23:51
heh jasne my sie staramy żeby gatunek nie wyginął a oni sobie polowania urządzają :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2003-06-24, 09:25
To była straż graniczna... a oni najpierw strzelaja a potem pytają...  :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: siemaszka w 2003-06-24, 23:43
w Polsce nie można, ale to tak jak z wilkami - przejdzie przez granicę i kaputt :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Visenna w 2003-09-21, 20:05
JEstem jaroszką. Przyznaję, że nie przeczytałą całego topicu. Ale zadaję pytanie.

Więc czym różni sie myśliwy od kłusownika?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-09-21, 20:52
tym że myśliwy powinien polować z zezwoleniem (w praktyce bywa inaczej) i robi to dla sportu (w końcu nie słyszałam o biednym myśliwym) Kłusownik poluje bezprawnie, jest często biednym człowiekiem utrzymującym sie w tego co złapie.

Jaki morał, mysliwy zabija z pozwoleniem.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Visenna w 2003-09-21, 21:40
A czy myśliwy jest po części leśniczym i na odwrót? Owszem czasami myśliwi zabijają niepotrzebnie, ale jeśli np. w danym regionie grozi wyginięcie jakiegoś gatunku ptaków bo łasice czy jakieś zwierzęta im podobne wykradają ich jaja, to co tu zrobić? Patrzeć jak ginie gatunek?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-09-21, 22:26
Leśniczy ma nakazy na które zwierzęta może polować, które może strzelać dla ochrony innego gatunku który ma pod swoją ochroną, Mój tata był kiedyś leśnikiem, pamiętam jak opowiadał ile musieli wybijać ptaków drapieżnych które polowały na bażanty chodowane tam, odcinali im szpony a drapieżnikom czworonożnym łapki lub nosy jako dowód, potem przyjerzdzał facet, zliczał to i płacił.
Niestety mnie jeszcze na świecie nie było wtedy.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-09-21, 23:37
wiesz co harpia :? ty tutaj mowiesz, jakbys popierala klusownikow, dobra zgadzam sie, ze czasem poluja na utzymanie rodzin, bo maja z tego mieso, a co powiesz o klusownikach zabijajacych slonie? tez dla miesa, czy dla klow i kosci?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: awangarda w 2003-09-22, 16:13
moim zdanie sa potrzebni np. aby zabic zwierzeta chore ktore moga zarazac inne, lub zwierzeta juz umierajace np. ojciec (mysliwy) mojej kolezanki w lesie spotkal 2 jelenie ktroe walczyly i sie zakleszczyly nawzajem w swoich porozach byly one juz ledwo zywe niebylo dla nich ratunku no i musieli je dobis i po prostu skrucic im cierpienie....jednak dla mnie myslistwo jako "hobby" jest totalnym bezsensem....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-09-22, 18:09
To myslistwo nie jest hobby.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-09-22, 19:39
To czym jest? kupowanie drogich strzelb, naboi, strojów, czasopism... to nie hobby? Robią to bo muszą???


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-09-22, 20:07
tak, a ubrania i czasopisam itp. poprostu pomagaja. Z tad mysliwi wiedza, na o jest teraz sezon, a idz w jaskrawozoltym ubraniu do lasu :?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-09-22, 20:15
ale odpowiedz czym jest myślistwo jak nie hobby, poco to kupują, zabijają? bo muszą?
Zawsze chodze w lesie w jaskrawych kolorach, dzięki czemu jestem spokojna że żadne zwierze nie dostanie zawału jak go zaskocze.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Asia Evenstar w 2003-09-22, 21:28
Ja jestem przeciwna ingerowaniu w środowisko naturalne (poza ewentualną pomocą przy naprawie jakiś szkód - co człowiek zniszczył niech naprawi). Nie znoszę zabijania zwierząt, co nie znaczy, że każdego myśliwego obrzuce mięsem...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: siba w 2003-09-23, 00:18
Ja w sumie miesem obrzucac tez nie bede , ale jak mi jakis znajomy ( nawet bardzo dobry)lub klient wyjawi , ze poluje to koniec. Nie moge sie juz do tego czlowieka normalnie odnosic.Zabijanie to zabijanie- nie wazne jaka ideologie sie do tego dorobi.  Zeby zabic trzeba miec predyspozycje , nie kazdy moze byc katem i nie kazdy moze byc mysliwym.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2003-09-23, 19:29
Nie ulega dla mnie watpliwości, że myślistwo to hobby. Myśliwi po prostu lubią zabijać. Nie liczą się dla nich cierpienia zwierząt. Dla nich są ważne jak najwspanialsze trofea, którymi mogą się pochwalić swoim znajomym.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-09-24, 18:09
Czy wy myslicie, ze tylko trofea sie licza? Wy chyba jacys... jestescie... . Mysliwy nie tylko zabija bo lubi, poprostu trzeba. Nie mozna powiedziec, ze robi to bo musi, bo to nie jest do konca prawda. Moze czesciowo poprostu lubi, ale to nie znaczy, ze jest bezwzgledna bestia :? Strzekla do tego co moze. Jelsi nie wierzycie mi, ze mysliwi sa potrzebni, to pogadajcie z pierwszym lepszym lesnikiem. On wam powie to, czego ja nie potrafie wam przelozyc na 'wasz' jezyk.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-09-24, 18:26
Cytat: Anilewe
Mysliwy nie tylko zabija bo lubi, poprostu trzeba. Nie mozna powiedziec, ze robi to bo musi, bo to nie jest do konca prawda. Moze czesciowo poprostu lubi


Możesz to przełożyć na "nasz" język?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-09-24, 18:47
Nie umiem


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2003-09-25, 19:49
Anilewe naprawdę nie trzeba zabijać zwierząt. Od dawna usiłujemy Ci to wytłumaczyć. Mechanizmy funkcjonowania przyrody są takie, że nie potrzebuje ona myśliwych. W przyrodzie ważne jest każde ogniwo. Są one połączone ze sobą rozmaitymi związkami. Myśliwi niestety zaburzają te zależności. Można powiedzieć, że psują doskonałość tych związków. Załóżmy, że ginie jakiś gatunek drapieżnika, który żywi się tylko jednym gatunkiem ofiary. Myślisz, że temu gatunkowi się przez to polepszy? Otóż nie. Gatunek ów rozmnoży się ponad możliwości pokarmowe jego siedliska. Będą dręczyły go choroby i głód.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Talagia w 2003-09-25, 20:17
Przecież to bezsensowne, myśliwi lubią zabijać to oczywiste, a zabijać lubią mordercy, sadyści albo psychopaci, ja tak to przyjmuje, gdyby było inaczej odeszli by z tej pracy, to jest poprostu drastyczne hobby,
Dla uciechy człowieka morduje się zwerze, ja tak to odbieram i zdania nie zmienie.
Zwierząt i tak jest coraz mniej a ludzie jeszcze je zabijaja to już jest straszne :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-09-25, 20:26
Sluchaj, to nie mysliwi zaburzyli te rownowage w przyrodzie, tylko inni ludzie, gdyby nie mysliwi, kilka gatunkow zwierrzat by juz wiginelo. Co ci da, jak mi wytlumaczysz? Ja tez od samego poczatku probuje wam wyjasnic, ze zaburzenie w przyrodzie, to nie jest wina mysliwych. Mysliwy nie jest psychopata. Moj tata naprzyklad lubi jezdzic na polowania, lae nie w konkretnym celu zabicia zwierzecia. On poprostu lubi posiedziec na ambonie, popatrzec. A jak przyjdzie zwierze chore, czy takie na jakie jest teraz sezon, to strzela.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Asia Evenstar w 2003-09-25, 20:26
Zgadzam się z zoologiem. Aby zabijać zwierzęta (nie ważne w jakim celu) trzeba być pozbawionym pewnego rodzaju uczucia.... nie umiem dokładnie tego opisać, chodzi mi o to, że taki człowiek różni się od innych myśląc przy zabijaniu np. wilka, że dobrze postępuje i robi to bez oporów... Zabijanie to zabijanie, odbieranie życia to poważna sprawa, myśliwy nie jest Bogiem aby wybierać które zwierze ze stada może dalej cieszyć się życiem, a które ma umrzeć...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-09-25, 20:54
Eh.... jeszcze raz powiem, pogadajcie z pierwszym lepszym lesnikiem na temat mysliwych :?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Ciri w 2003-09-25, 21:36
Mam znajomego mysliwego...Tez mi probuje tlumaczyc ze tak trzeba itd. Nigdy sie z tym nie zgodze. Anilewe powiedz mi z jakim arsenalem chodzi twoj tata na polowanie? Pewnie ma sztucer z luneta, ubiera sie w moro, czai sie na ambonie...Powiedz mi jakie szanse w starciu z twoim tata ma jakiekolwiek zwierze?!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-09-26, 18:35
Ale wez pod uwage to, ze nie zawsze przychodzi zwierze, do ktorego sie strzela. A wyobraz sobie, siedzenie na ambonie, w jaskrawym ubraniu z proca w reku. Mysliwy daje szanse zwierzeciu, to nie jest tak, ze nie daje mu szansu ucieczki. Nie zawsze trafi, moze sie trafic niewypal. To nie jest powiedziane, ze zwierze musi zginac. Mysliwy poprostu wedlug mnie jest potrebny i juz. To moja sprawa, ze ja mysle tak, a nie inaczej. Kiedys tak myslalam jak wy o mysliwych, ale jak moj tata nim zostal, zrozumialam ze sie mylilam. Tata mi powiedzial takie cos: niekt dokladnie nie wie co to jest myslistwo, bo nie ma i nikt poprostu nie zna, definicji tego slowa. Ja tez wam teraz ine potrafie dokladnie powiedziec, co do jest dokladnie. Poprostu ja tez nie znam tej definicji, ale z tych rzeczy, ktore uslyszalam od taty, to zmienilam zdanie na ten temat. Poprostu wy dokladnie nie wiecie co to jest. Jeszcze raz mowie, ja wam nie moge podac dokladnej definicji, bo nie umiem. Ja poprostu przez te kilka miesiecy poznawalam myslistwo. To nie jest tak, jak niektorzy mysla, ze ja popieram myslistwo tylko dlatego za tato jest mysliwym, ja poprostu zrozumialam dokladnie co to jest, czym sie to zajmuje. Nie rovbcie tak, ze mysliwy to znaczy nienormalny. Jelsi wam cos nie pasuje, jesli czegos nie wiecie, dopytajcie sie jego. Porozmawiajcie z nim, on wam powie cala prawde. Lesniczy to samo. Nie oceniajcie pochopnie nie znajac wszystkich faktow.
Pozdrawiam


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Tafta w 2003-09-26, 18:59
Ewelina, Ty nawet nie próbujesz spojrzeć na całą sprawę z innego niż Twój (a raczej Twojego Taty) punktu widzenia.

Naukowo udowodnione jest, że każdy z nas ma w sobie mordercze instynkty, które są przez większość z nas tłumione. Niektórzy jednak nie potrafią/nie chcą z nimi walczyć i pomijając zbrodnie - popełniane na innych ludziach - zupełnie legalnie MORDUJĄ w lesie. Bo to przecież tylko nierozumne zwierzęta.
A tłumaczenia, że zaburzenia w przyrodzie nie są winą myśliwych to totalna ignorancja. Oczywiście to nie jest tylko i wyłącznie wina myśliwych, ale mówienie o nich jako o sprzymierzeńcach zwierząt, ludzi którzy 'naprawiają' przyrodę po prostu mnie osłabia i powoduje wybuch pustego śmiechu. Takiego bezsilnego.

A na koniec zacytuję Twoje własne słowa Ewelinko: "To moja sprawa, że ja myślę tak, a nie inaczej."
Czy potrafisz zrozumieć chociaż to, że to nasza sprawa, że my myślimy inaczej niż Ty?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2003-09-26, 20:15
Piszesz Anilewe, że myśliwi dają szansę zwierzętom. Dla mnie jest to po prostu śmieszne. Jaką szansę ma zwierzę przy obecnie stosowanej broni myśliwskiej? Żadnych szans! Dla mnie myślistwo jest czerpaniem przyjemności z zabijania czujących stworzeń. Wyzwala ono najgorsze instynkty w człowieku. Pomyśl o tym co napisała Tafta. To naprawdę mądre i ważne słowa. Spójrz na myśliwych okiem zwierząt, a nie ich samych.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-09-26, 20:58
Co wam do tego, ze ja mysle inaczej? Mysliwy nie jest bezwzgledny, dokarmia zwierzeta i dokonuje selekcji, zwierzeta z mysliwych tez czerpia korzysci. Oczywiste jest to, ze wiecej zjedza, niz zostanie ich zabitych.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Tafta w 2003-09-26, 21:13
Ewelina, umiesz czytać ze zrozumieniem???


A jeśli chodzi o leśników to są oni specjalistami w produkcji surowca dla przemysłu drzewnego. Fachowcami w sprawach lasu są tak naprawdę biolodzy, przyrodnicy i to z ich opiniami powinniśmy się liczyć.
Gdy jak obecnie sprawy lasów są w rękach "fachowców" rocznie ginie 50 tysięcy gatunków roślin i zwierząt, a wycinanych jest 16 mln hektarów lasu.
Leśnicy są podporządkowani polityce państwowej, a jej celem jest zarabianie!
A poza tym leśnicy to prawdziwi "fachowcy" i "fachowo" zmienili bogate w gatunki, zdrowe lasy w ubogie i wrażliwe na choroby oraz szkodniki monokultury sosnowo-świerkowe.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-09-26, 21:18
o wlasnie, drezewa tez zyja! tez czuja! nie powinno sie ich wycinac! nie powinno sie tepic robactwa, przeciez to wszystko czuje!




(czytalam na forum, jak to sie tepi owady, a teraz powiem, ja my tak mozemy?! przeciez one tez zyja i czuja! wszyscy jestesmy bezwzgledne potwory i bestkie!!!)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Tafta w 2003-09-26, 21:30
A czy ktoś tutaj twierdzi inaczej?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-09-26, 21:36
nie wiem, ale pisze tak jak wy, ze niektorzy sa niby takimi obroncami i milosnikami.


Ja juz mam dosc tej bezsensownej dyskusji i tak ani ja ani wy nie dacie sie przekonac, wiec po co dyskutowac?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Tafta w 2003-09-26, 21:58
jak nie wiesz, to najpierw sie zastanów :?



A tak jeszcze a propo tego, iż myśliwi 'naprawiają' przyrodę.
Jak ktoś ma siłę i chęci niech przeczyta ;)

"Najbardziej przerażający jest fakt, iż myśliwi ‘wnioskują o prawo odstrzeliwania ptaków drapieżnych!’.
„Spotykamy się niekiedy z przypadkami zabijania ptaków drapieżnych i zawsze zadajemy sobie pytanie dlaczego? Dlaczego myśliwy strzelał do chronionego i rzadkiego gatunku? W rozmowach z myśliwymi słyszymy, że „strzelali, by ochronić ginące zające, kuropatwy etc”. Dziwimy się, skąd się biorą takie poglądy. Warto zapoznać się z wynikami konferencji, gdzie prominentni przedstawiciele środowisk łowieckich wyrazili swoje opinie:
„Referenci w swoich wystąpieniach w sposób naukowy wykazali przyczyny spadku pogłowia zwierzyny drobnej w obwodach łowieckich wskazując, między innymi, na skutki nieracjonalnej ingerencji człowieka w procesy hodowlane /.../ Równowaga ekosystemów została zachwiana na korzyść drapieżników lisa, kuny, jenota. Bezpańskie psy i koty stanowią także duże zagrożenie hodowlane, podobnie jak niektóre gatunki ptaków drapieżnych, poprzez nadmierny ich rozwój w wyniku wadliwych okresów ochronnych” (Sz. Kubiak)

G. Wiśniewski pisze dosłownie „/.../ pospolicie występującego myszołowa zwyczajnego i, przynajmniej lokalnie (na przeważającej części kraju), jastrzębia gołębiarza oraz błotniaka łąkowego, których liczebność, po poważnym załamaniu na przełomie lat 70., aktualnie nie budzi żadnych obaw o ich dalszą egzystencję, a wręcz przeciwnie”. Oczywiście autor nie przytacza żadnych konkretnych danych o liczbie ptaków drapieżnych, trendach, a tym bardziej o składzie ich pokarmu. Nie sposób się również zgodzić z poglądem jakoby wymienione gatunki ptaków drapieżnych były tak liczne, iż nie należałoby się troszczyć o ich dalszą egzystencję.
Warto również przedstawić powód, dla którego powstał pomysł ograniczenia liczebności drapieżników. Prowadzone przez myśliwych akcje reintrodukcji kuropatw kończą się zazwyczaj niepowodzeniem. W opinii myśliwych, „winowajcą” jest drapieżnik, który gromadzi się w miejscach wsiedleń i wykorzystuje swój instynkt. G. Wiśniewski dochodzi do wniosku, że „wysiłki podejmowane przez myśliwych [w celu odbudowy populacji kuropatw] nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, stanowią natomiast jedną z form najdroższego dokarmiania drapieżników objętych w wielu przypadkach niczym nieuzasadnioną ochroną”.
Tylko dlaczego mają na tym ucierpieć ptaki drapieżne? Również z góry można przewidzieć, że w ten sposób odstrzelone zostaną ostatnie lęgowe błotniaki zbożowe, a błotniak łąkowy ponownie stanie się gatunkiem skrajnie zagrożonym. Kto da gwarancję, że nie zostaną odstrzelone w wyniku „pomyłki myśliwego” sokoły wędrowne, które z tak ogromnym wysiłkiem PZŁ zostały wyhodowane i reintrodukowane w naszym kraju?

By móc zgłosić tak radykalne i daleko idące postulaty w stosunku do ptaków drapieżnych niezbędne jest zebranie obiektywnych danych, wynikających zwłaszcza z prezentowanych referatów. Tych niestety brak. Wbrew wynikom badań, postanowiono oskarżyć ptaki drapieżne. Nie patrząc na fakty, dorobiono teorię do z góry zaplanowanej koncepcji – pozbycia się drapieżników z łowiska. Z powyżej przytaczanych cytatów wynika jedynie, że środowisko myśliwych traktuje ptaki drapieżne jak szkodliwych konkurentów, których trzeba się pozbyć, a niestety całkowicie nie dostrzega ich roli w środowisku. Wprowadzenie postulatów myśliwych w życie cofnie nas co najmniej o 50 lat w zakresie ochrony fauny i przyniesie niepowetowane straty. Poglądom takim trzeba się zdecydowanie przeciwstawić.
Tak sformułowana rezolucja smuci. Wskazuje, jak daleko część środowiska myśliwych odeszła od współczesnych zasad ochrony przyrody."

Tadeusz Mizera


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2003-09-27, 20:00
Jakiej selekcji dokonują myśliwi? Zabijają przecież tylko najwspanialsze i najzdrowsze osobniki. Jeżeli jest to selekcja to negatywna.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-09-27, 22:26
Nie, strzelaja do slabych, nie oczerniajcie myslistwa, przez postawe kilku mysliwych.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: siemaszka w 2003-10-07, 21:56
anilewe uogulniasz wszystko. ale spróbój spojrzeć na to oczam pojedynczej jednostki np. jelenia. pasie się pod amboną .myśliwy akurat chybi i nie zabije, tylko powarznie zrani. rzeczywiście daje mu szansę... jeleń przerażony i zdezorientowany ucieka. ale nie ma siły biec i zdych gdzieś w krzakach. a myśliwy albo sobie odpuszcza i czeka na inne zwierzę, albo szuka tamtego i czeka aż się wykrwawi naśmierć, bo nie chce marnować amunicji żeby skrucić cierpienier zwierza.




mówisz, że twój tata nie jedzie w celu zabicia zwierzęcia, ale jednocześnie piszesz,że jedzie strzelac do zwierząt na które jest sezon.
a może w sezonie zwirzęta zmieniają status i stają się nic nie czującymi przedmiotami? a po sezonie znów są pięknymi, wrażliwymi istotam, które trzeba dokarmiać żeby dobrze im się żyło i żeby było na co polować?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: AniaL w 2003-10-14, 00:14
Byłam kiedyś na stronie internetowej myśliwego, który wyjechał na wschód, bo tam mógł zapolować na głuszca. Taki był z tego dumny, no, żeby nie pękł z dumy, jaka to cudna opowieść była. A w Polsce sobie nie postrzela, bo głuszce są pod ochroną (nie wiadomo, czy już nie za późno były pod nią wzięte). Tak, myśliwi chronią zwierzęta... bażnty by wyginęły... Srutututu


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Mami w 2003-10-14, 00:45
Nie cierpie mysliwych, co napisalam juz w temacie o Wilkach.
W tym roku widzialam, jak szkoli sie psy do polowan na niedzwiedzie.
To naprawde nie sa przyjemne widoki, ludzie wypuszczaja mlode, jeszcze nieszkolone zwierzaki - domyslacie sie jaki jest final. Czesc przezyje, a czesc...niestety..  :?

 :evil:  :grr:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: AniaL w 2003-10-14, 23:53
http://www2.gazeta.pl/edukacja/1,28383,1243897.html


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: vioaoiv w 2003-11-03, 10:58
Cytuję z powyższego artykułu:
"Utarło się, że w przeciwieństwie do kłusowników myśliwy poluje w sposób "elegancki". To kłusownicy stosują wyrafinowane pułapki, zwierzę męczy się w nich kilka godzin. Tylko że motywacja kłusownika jest szlachetniejsza: kłusownik działa dla chleba, a myśliwy dla zabawy. W sposób równie obrzydliwy."

Poza tym- kto ma nowego "Mojego Psa"? Tam jest trochę o myśliwych.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-11-03, 22:04
"Klusownik poluje dla chleba"

 :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  i tty w to wierzysz? a co mi powiesz na temat mordowania sloni w afryce? malp? obcinanie ciosow, lap i innych rzeczy, to jest na chleb? Tego mi nie wmowisz. Moze myslistwo to jest pewnien rodzaj sportu, hobby, ale nie jest brutalny i pozbawiony smaku, mysliwy stara sie zeby zwierze nie meczylo sie, gdy umierta. Stad biora sie naboje, ktore przebijaja na wylot, przez co zwierze nie czuje takiego bolu.

Nadal myslisz, ze zabijaja po to, by utrzymac rodzine, na chleb? opanuj sie!

Nie wmowisz mi tego, podbieranie jaj ptakow, to tez jest swego rodzaju klusownictwo, a jaja bierane sa po to, by je kolekcjonowac. W tym, ze " klusownik zabija dla chleba" nie ma prawdy, moze w bardzo nielicznych przypadkach, ale skad biedbnt czlowiek, wzial bron?

Jak czytam wasze posty, to mi sie wydaje, ze jestescie jacys..... "Forum spolecznnosci wszystkich wielbicieli zwierzat", czyz nie? a co ja tu slysze? " Klusownik jest dobry, a mysliwy be", czy wy, eh, wstrzymam sie od komentarza. Jak ja tu slysze, ze klusownicy sa dobrzy, to mi sie flaki przet=wracaja! Podbieraja jaja, zabijaja zwiertzeta, bo chce im sie na sciane powiesic, a mysliwy zabija, bo wybral taki tryb zycia. Ktos musi zabijac. A tu sa tacy ludzie, dla ktorych sie liczy tylko ZYCIE zwierzat, no dobra, dla mnie tez, ale pomyslcie, ze jednego gatunku jest wiecej, a drugiego mniej i trzeba cos z tym zrobic. A kto to zrobi, jelsi nie mysliwi? Moze ty, Galago, harpio? Nie, zapomnialam, przeciez wy wszystko wiecie najlepiej i was sie trzeba sluchac. Robicie wode z mozgu ludziom na tym forum! Wciskacie kit, a poznije sie cieszycie, bo wszyscy uwierzyli w klamstwa i sa przeciw grupie ludzi, wtajemniczonych w dany temat.

Poprostu zygac mi sie chce i flaki sie przewracaja jak czytam niektore "madre" wypowiedzi harpii i paru innych osob, ktore nic nie wiedza, a pisza! nie mowie, ze nic nie wiedza, ale nic nie wiedza na dany temat. Sokrates powiedzial "wiem, ze nic nie wiem" chodzilo mu o to, ze nie wie nic na jakis tam temat, a wy sie uwazacie, za jhakis wszystkowiedzacych. Umiecie tlyko oceniac ludzi, a sami uwazacie siie za kogos, nie wiem, kogos super, ktory wie najlepiej. Probujecie zaszpanowac, chyba swoja glupota. Nie mowie tu oczywiscie o wszystkich postach, mowie o tym, np na tym temacie, bo niektore posty, ktore tu czytalam, byly nie wiem skad wziete. Dobra nie rozpisuje sie, czekam, az jakas wszychwiedzaca osoba powie, jaka to ja jestem be  :lol:

JEST WIELE GORSZYCH LUDZI NIZ MYSLIWI, A NAWET SMAI KLUSOWNICY, SA TO LUDZIE BEZMYSLNIE ZNECAJACY SIE AN ZWIERZETACH


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-11-03, 22:47
Cytat: Anilewe


 :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  i tty w to wierzysz? a co mi powiesz na temat mordowania sloni w afryce? malp? obcinanie ciosow, lap i innych rzeczy, to jest na chleb? Tego mi nie wmowisz. Moze myslistwo to jest pewnien rodzaj sportu, hobby, ale nie jest brutalny i pozbawiony smaku, mysliwy stara sie zeby zwierze nie meczylo sie, gdy umierta. Stad biora sie naboje, ktore przebijaja na wylot, przez co zwierze nie czuje takiego bolu.

 :?:  :?:  :?:  :?:  :idea:

Cytuj
Nadal myslisz, ze zabijaja po to, by utrzymac rodzine, na chleb? opanuj sie!

 :help:  :mrgreen:

Nie wmowisz mi tego, podbieranie jaj ptakow, to tez jest swego rodzaju klusownictwo, a jaja bierane sa po to, by je kolekcjonowac. W tym, ze " klusownik zabija dla chleba" nie ma prawdy, moze w bardzo nielicznych przypadkach, ale skad biedbnt czlowiek, wzial bron?

Cytuj
Jak czytam wasze posty, to mi sie wydaje, ze jestescie jacys..... "Forum spolecznnosci wszystkich wielbicieli zwierzat", czyz nie? a co ja tu slysze? " Klusownik jest dobry, a mysliwy be", czy wy, eh, wstrzymam sie od komentarza. Jak ja tu slysze, ze klusownicy sa dobrzy, to mi sie flaki przet=wracaja! Podbieraja jaja, zabijaja zwiertzeta, bo chce im sie na sciane powiesic, a mysliwy zabija, bo wybral taki tryb zycia. Ktos musi zabijac.

 :idea:  :idea:   :hyhy:
 
Cytuj
A tu sa tacy ludzie, dla ktorych sie liczy tylko ZYCIE zwierzat, no dobra, dla mnie tez...

 :mucka:
 
Cytuj
...ale pomyslcie, ze jednego gatunku jest wiecej, a drugiego mniej i trzeba cos z tym zrobic. A kto to zrobi, jelsi nie mysliwi? Moze ty, Galago, harpio? Nie, zapomnialam, przeciez wy wszystko wiecie najlepiej i was sie trzeba sluchac. Robicie wode z mozgu ludziom na tym forum! Wciskacie kit, a poznije sie cieszycie, bo wszyscy uwierzyli w klamstwa i sa przeciw grupie ludzi, wtajemniczonych w dany temat.

 :lol:  :lol:  :lol:

Cytuj
Poprostu zygac mi sie chce i flaki sie przewracaja jak czytam niektore "madre" wypowiedzi harpii i paru innych osob, ktore nic nie wiedza, a pisza! nie mowie, ze nic nie wiedza, ale nic nie wiedza na dany temat. Sokrates powiedzial "wiem, ze nic nie wiem" chodzilo mu o to, ze nie wie nic na jakis tam temat, a wy sie uwazacie, za jhakis wszystkowiedzacych. Umiecie tlyko oceniac ludzi, a sami uwazacie siie za kogos, nie wiem, kogos super, ktory wie najlepiej.

 :roll:  :roll:  :roll:  :idea:

Cytuj
Probujecie zaszpanowac, chyba swoja glupota. Nie mowie tu oczywiscie o wszystkich postach, mowie o tym, np na tym temacie, bo niektore posty, ktore tu czytalam, byly nie wiem skad wziete. Dobra nie rozpisuje sie, czekam, az jakas wszychwiedzaca osoba powie, jaka to ja jestem be  :lol:

 :walenie:   :idea:  :idea:  :lol:  :lol:  :mrgreen:  (mądra sie odezwała)

Cytuj
JEST WIELE GORSZYCH LUDZI NIZ MYSLIWI, A NAWET SMAI KLUSOWNICY, SA TO LUDZIE BEZMYSLNIE ZNECAJACY SIE AN ZWIERZETACH

(nie zmieniaj tematu) :mucka:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Myszka.xww w 2003-11-04, 20:58
Cytat: Anilewe
"Klusownik poluje dla chleba"

 :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  i tty w to wierzysz? a co mi powiesz na temat mordowania sloni w afryce? malp? obcinanie ciosow, lap i innych rzeczy, to jest na chleb? Tego mi nie wmowisz.

A na co? Dla zabawy? Dla postrzelania sobie? Przyjrzyj się ludziom faktycznie kłusującym.

Cytuj
Moze myslistwo to jest pewnien rodzaj sportu, hobby, ale nie jest brutalny i pozbawiony smaku, mysliwy stara sie zeby zwierze nie meczylo sie, gdy umierta. Stad biora sie naboje, ktore przebijaja na wylot, przez co zwierze nie czuje takiego bolu.

A sądzisz, że jak pocisk przebija tętnicę to nie czuć bólu? Jak się zwierzę powoli wykrawawia, to też nic nie czuje? Myśliwy się stara... to czemu nie zapoluje z aparatem fotograficznym? Jak dla mnie, to na razie jedyny rodzaj humanitarnego polowania. Wtedy naprawdę zwierzę bólu nie czuje.

Cytuj
Nadal myslisz, ze zabijaja po to, by utrzymac rodzine, na chleb? opanuj sie!
Myśliwi? Oczywiście, że nie. Na chleb zarabiają inaczej.

Cytuj
Nie wmowisz mi tego, podbieranie jaj ptakow, to tez jest swego rodzaju klusownictwo, a jaja bierane sa po to, by je kolekcjonowac. W tym, ze " klusownik zabija dla chleba" nie ma prawdy, moze w bardzo nielicznych przypadkach, ale skad biedbnt czlowiek, wzial bron?

W zapłodnionym jaju znajduje się żywe pisklę. Z rozwiniętym układem nerwowym. W bez ogrzewania - pisklę umiera z wychłodzenia. Jeśli skończy się żółtko a wychłodzone pisklę nie ma siły przebić skorupki jaja, po prostu się dusi. Ja tam wolę kolekcjonować znaczki.
A broń się bierze czasem po dziadku - partyzancie. Nie wiedziałaś? Kłusownik nie posiada winchestera z lunetą. Posiada często zwykłego obrzyna. Taki własnej konstrukcji karabin.

Cytuj
Jak czytam wasze posty, to mi sie wydaje, ze jestescie jacys..... "Forum spolecznnosci wszystkich wielbicieli zwierzat", czyz nie? a co ja tu slysze? " Klusownik jest dobry, a mysliwy be", czy wy, eh, wstrzymam sie od komentarza. Jak ja tu slysze, ze klusownicy sa dobrzy, to mi sie flaki przet=wracaja!

Wstrzymaj się, ale tak na poważnie. Bo albo komentujesz, albo nie.

Cytuj
Podbieraja jaja, zabijaja zwiertzeta, bo chce im sie na sciane powiesic, a mysliwy zabija, bo wybral taki tryb zycia.

Byłaś kiedyś na tyle głodna, by wydłubywać z ziemi dżdżownice? Zastanów się, kto zostaje kłusownikiem, potem się zastanów dlaczego.
Nikt nie twierdzi, że kłusownik jest dobry, tyle, że w przeciwieństwie do myśliwego, jest to dla niego ostatnia deska ratunku, by utrzymać rodzinę i nakarmić ją. Pomyślałaś o tym?

Cytuj
Ktos musi zabijac.


Musi jeśli jest głodny.
Cytuj

 A tu sa tacy ludzie, dla ktorych sie liczy tylko ZYCIE zwierzat, no dobra, dla mnie tez

No to chyba forum miłośników zwierząt?

 
Cytuj
ale pomyslcie, ze jednego gatunku jest wiecej, a drugiego mniej i trzeba cos z tym zrobic.

No i jaki z tego wniosek?

 
Cytuj
A kto to zrobi, jelsi nie mysliwi? Moze ty, Galago, harpio?

Może natura? Sama?

Cytuj
Nie, zapomnialam, przeciez wy wszystko wiecie najlepiej i was sie trzeba sluchac. Robicie wode z mozgu ludziom na tym forum! Wciskacie kit, a poznije sie cieszycie, bo wszyscy uwierzyli w klamstwa i sa przeciw grupie ludzi, wtajemniczonych w dany temat.


Przeczytaj to jeszcze raz - tym razem na spokojnie. Może dojrzysz coś z robienia wody z mózgu, bycią wszechwiedzącym i wciskania kitu.
Wyszczególnij mi zarzucane tu w/w osobom kłamstwa. Chętnie poczytam i zweryfikuję. Pamiętaj - pomówienia bez pokrycia to zwykłe oszczerstwa.

Cytuj
Poprostu zygac mi sie chce i flaki sie przewracaja jak czytam niektore "madre" wypowiedzi harpii i paru innych osob, ktore nic nie wiedza, a pisza! nie mowie, ze nic nie wiedza, ale nic nie wiedza na dany temat. Sokrates powiedzial "wiem, ze nic nie wiem" chodzilo mu o to, ze nie wie nic na jakis tam temat, a wy sie uwazacie, za jhakis wszystkowiedzacych. Umiecie tlyko oceniac ludzi, a sami uwazacie siie za kogos, nie wiem, kogos super, ktory wie najlepiej. Probujecie zaszpanowac, chyba swoja glupota. Nie mowie tu oczywiscie o wszystkich postach, mowie o tym, np na tym temacie, bo niektore posty, ktore tu czytalam, byly nie wiem skad wziete. Dobra nie rozpisuje sie, czekam, az jakas wszychwiedzaca osoba powie, jaka to ja jestem be  :lol:


Jeśli brak Ci argumentów, to odejdź od dyskusji. Bo narazie widzę, że zaczynasz rzucać inwektywami i obrażać współuczestników dyskuzji.

Cytuj
JEST WIELE GORSZYCH LUDZI NIZ MYSLIWI, A NAWET SMAI KLUSOWNICY, SA TO LUDZIE BEZMYSLNIE ZNECAJACY SIE AN ZWIERZETACH

Owszem, nie przeczę. Ale temat dotyczy myśliwych?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-11-05, 22:10
Coz, widze, ze nikt tu nie rozumie co to jest myslistwo dokladnie i nie rozumie mnie, coz trudno.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-11-05, 23:23
Sama najpierw zrozum wtedy my zrozumiemy ciebie.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: olc!a w 2003-11-06, 14:37
Mam sąsiada myśliwego, który już nieraz groził mojej koleżance, że zastrzeli jej psa, bo za głośno schodzi po schodach i stresuje ich jamnika, który nie lubi długowłosych psów :?

Mój tata kiedyś chodził na polowania z kolegą, nie miał uprawnień, więc tylko (i aż) obserwował :grr: Na szczęście szybko zrezygnował, bo, jak powiedział, to jest chore-upajanie się widokiem konającej zwierzyny.

A tak poza tym, to jestem przeciwko :grr:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Myszka.xww w 2003-11-06, 14:46
Cytat: Anilewe
Coz, widze, ze nikt tu nie rozumie co to jest myslistwo dokladnie i nie rozumie mnie, coz trudno.


Wiem czym jest myśliwstwo, wiem kim jest myśliwy - taki z prawdziwego zdarzenia.
A Ciebie nie rozumiem. Jeszcze ani razu nie starałaś mi się nic wytłumaczyć ani odpowiedzieć na moje pytania.
Jak odpowiesz, to możemy porozmawiać, może zrozumiem.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: becia w 2003-11-06, 21:45
Myśliwy jest mordercą na zlecenie. Myśliwych nie obchodzi to, że zwierzęta niepotrzebnie cierpią. Uważam, że można zabić drugą istotę tylko wtedy, kiedy jest się głodnym i nie ma innego wyjścia. Natomiast myśliwi zabijają często dla przyjemności.
Ludzie powinni zostawić sprawy "nadmiernej ilości zwierząt" naturze. Człowiek zabija też drapieżniki, które mogłyby polować na zwierzęta, których - zdaniem myśliwego - jest za wiele.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: olc!a w 2003-11-07, 16:38
Zdaniem myśliwych wszystkich zwierząt jest za wiele :roll:

Zabijanie z głodu to (moim zdaniem) nic złego. Ale zabijanie dla przyjemności lub żeby mieć co powiesić na ścianie... :grr: :grr: :grr:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2003-11-07, 20:08
Twierdzisz, że myśliwi muszą regulować liczebność pewnych gatunków zwierząt. A ja się pytam jak radziła sobie Natura gdy nie było myśliwych? Pomyśl nad tym wszystkim co tu zostało napisane. Moim zdaniem żaden miłośnik zwierząt nie powinien popierać myśliwych. Ta jedna sprawa kłóci się z drugą.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2003-11-10, 17:44
Wiecie co, nie ma sieo co kłucić bo każdy z was ma rację!!!! Myślistwo to krwawy i brutalny sport. Mój tata jest myśliwym i nie raz go nawyzywałam od morderców itd. Mylicie się bo myśli nie  strzelaja do wspaniałych okazów np. jeleni bo one są selekcyjne. Zabijają takie o nieregularnym porożu itd. Wiem że to straszne bo jakby porównać np. z tym że nowonarodzone dziecko nie widzi na jedno oko no to sru zabić. COś w rodzaju wychowania spartańskiego :/ Ale myśliwi są potrzebni tak mi się wydaje, bo w łowiskach jest wyznaczana ilość zwierzyny do odstrzału a wszystko po to by kontrolować ich liczbę.

Co innego kłusownicy. Nie dość że czasami są BARDZO brutalniu to jeszcze nielegalnie zabijają.

Mimo to nie mamy się o co spierać, bo to jest temat na który każdy może mieć własną odpowiedź!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-11-17, 15:47
Zoolog, natura by sobie poradzila, ale inni lubie zmiejszyli obszar wysrtepowania zwierzyny i juz zostala zaburzona rownowaga, teraz mysliwi musza "wyregulowac" to, co inni zepsuli. Ja nie twierdze, ze wy wszyscy zle mowicie itp. np Olc!a, mowi ze JEDEN mysliwy jest taki i taki, ale to nie znaczy, ze wszyscy polujacy sa tacy! To jest jeden przypadek, a mysliwych bardzo duzo.

W pelni popieram to co powiedziala Dosha. Widzisz? Jej tata jest mysliwym i wszystko bardziej rozumie niz czesc osob z was tu obecnych. Jej tata opowiada czasem tak, jak moj mnie. Jak nie chcecie gadac, jak to okreslil Galago, z "burakami, a wolici im sprzet niszczyt" to trudno, nie zrozumiecie lepiej i dokladniej o co w tej "dyscyplinie" chodzi.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Essi w 2003-11-17, 16:09
Cytat: Anilewe
Zoolog, natura by sobie poradzila, ale inni lubie zmiejszyli obszar wysrtepowania zwierzyny i juz zostala zaburzona rownowaga, teraz mysliwi musza "wyregulowac" to, co inni zepsuli

Anilewe, myśliwi regulowaliby równowagę w przyrodzie, gdyby zabijali ludzi, a nie zwierzęta...  :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-11-17, 16:27
Cytat: Essi



Anilewe, myśliwi regulowaliby równowagę w przyrodzie, gdyby zabijali ludzi, a nie zwierzęta...  :roll:


Nic dodać nic ująć.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: becia w 2003-11-17, 17:15
Cytat: Essi
[..]
Anilewe, myśliwi regulowaliby równowagę w przyrodzie, gdyby zabijali ludzi, a nie zwierzęta...  :roll:

Tak jest 8) Zgadzam się z tym :wink:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2003-11-18, 19:20
Również się z tym zgadzam. Piszesz, że nie rozumiem dokładnie o co w myślistwie chodzi. Otóż świetnie rozumiem. Chodzi o sprawianie cierpienia zwierzętom. Dla mnie myślistwo jest bestialstwem, a myśliwi ludźmi bez serca.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Mami w 2003-11-19, 05:58
Cytuj
Anilewe, myśliwi regulowaliby równowagę w przyrodzie, gdyby zabijali ludzi, a nie zwierzęta...



 8)   dla tej Pani


A Doshy, proponuje podszkolic ortografie, zanim cokolwiek postanowi napisac. Bledy kluja w oczy i odpychaja, co nie swiadczy dobrze o autorze.

Pozdrawiam


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: olc!a w 2003-11-20, 14:52
Cytat: Essi
Anilewe, myśliwi regulowaliby równowagę w przyrodzie, gdyby zabijali ludzi, a nie zwierzęta...  :roll:

Dokładnie... Ludzi jest o wiele za dużo!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-11-21, 12:19
Jak jestescie tacy madrzy, bierzcie bron i idzcie na ulice porozstrzelajcie ludzi.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2003-11-21, 12:43
Cytat: Anilewe
Jak jestescie tacy madrzy, bierzcie bron i idzcie na ulice porozstrzelajcie ludzi.


Chciałam coś napisać ale najwidoczniej szkoda mojego czasu.
Napisze tylko jedno, takie posty jeszcze bardziej utwierdzają mnie w przekonaniu że mysliwy jest niepotrzebny.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Myszka.xww w 2003-11-21, 16:43
Cytat: Anilewe
Jak jestescie tacy madrzy, bierzcie bron i idzcie na ulice porozstrzelajcie ludzi.

Przymus jest? Może jakaś argumentacja?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-11-22, 14:37
Ja tez sie znam co nieco.
A od kiedy na forum sie nie pisze dla przyjemnoci? :?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-11-22, 14:38
A i jezcze jedno, nabijanie postow na tym forum, to ostatni rzecz, jk bym w zyciu zrobila :?

A to: "wezcie strzelbe i powystrzelajcie ludzi" to nie milo byc cos obrazliqwego. Poprostu stwierdzilam, ze jk tak piszecie, macie odwage isc powybijc ludzi. "regulowac, to trzeba liczebnosc ludzi" a wiec prosze brdzo, droga wola idzcie i strzelajcie.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Essi w 2003-11-22, 14:39
Cytat: basieq
owszem myśliwi są źli, ale źli są ci co zabijają dla przyjemności,a nie dla sławy pieniędzy...

A co, sława i pieniądze nie sprawiają przyjemności?  :P Moim zdaniem rybka plum, dla której z tych trzech rzeczy się zabija... każda z tych motywacji jest ohydna.
Cytat: Anilewe
A i jezcze jedno, nabijanie postow na tym forum, to ostatni rzecz, jk bym w zyciu zrobila

I dlatego właśnie piszesz dwa posty pod rząd zamiast jednego?  :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Talagia w 2003-11-22, 17:49
Essi, do tego z minutowym odstępem czasu, jakby nie można było je skleić :?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: olc!a w 2003-11-23, 00:19
Ja to, że ludzi jest za wielu mówiłam całkiem poważnie. Tylko, że po pierwsze ja nie mam sumienia czegoś takiego zrobić, a po drugie nawet gdybym miała, to zamknęliby mnie za to, a nie uśmiecha mi się reszta życia w więzieniu.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2003-11-23, 21:17
Ja do niektórych postrzelałabym chętnie i sumienie wcale by mnie z tego powodu nie gryzło. Tyle, że do więzienia mnie nie ciągnie... A co do myśliwych- dla mnie to ani sport, ani nic godnego podziwu, strzelanie do zwierząt. Nie rozumiem takiej rozrywki. Moim zdaniem zabić zwierzę, oczywiście w sposób humanitarny, można tylko wtedy, gdy jest niebezpieczne lub cierpi i nie można mu pomóc. A dla zabawy? Łee...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Essi w 2003-11-23, 21:36
Cytat: IBDG
Ja do niektórych postrzelałabym chętnie i sumienie wcale by mnie z tego powodu nie gryzło.

Mnie też  :lol:
Przywrócenie kary śmierci i sterylizacja niektórych osobników czy całych grup społecznych też by się przydała  :P Ale oczywiście zaraz odezwaliby się pseudohumanitaryści, którzy rozczulają się nad każdym bandziorem  :twisted:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: vioaoiv w 2003-11-24, 19:27
Anilewe, proszę wskaż mi moment w którym ktoś powiedział że "myśliwi są niedobrzy a kłusownicy dobrzy".


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2003-11-26, 14:17
Nie powiedziano tego wprost, ale z waszych wypowiedzi tak znioskuje. "klusownicy dla chleba a mysliwi dla rozrywki, dlatego sa be" nie powiedziano tego wprost.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: olc!a w 2003-11-26, 15:27
Ja nie popieram kłusowników, nigdy w życiu! Mordują zwierzęta w jeszcze bardziej okrutny sposób niż myśliwi!
 :evil:  :evil:  :evil:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2003-11-26, 20:50
To prawda, te makabryczne wnyki, pętle w których zwierzęta giną w strasznych męczarniach... Życzę kłusownikom, aby wpadli we własne sidła!  :killer:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Naomi151 w 2004-01-10, 22:08
Ja uwielbiam lisy, często jak wychodzę wieczorem się przejść po lesie to je widzę, niestety nie da się do nich bliżej podejść, bo od razu uciekają...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Kira w 2004-02-08, 21:25
niestety ludziesa rozni
w/g mnie kłusownicy zabijaja dla zabawy kasy i skor a myśliwi nie
mysliwi znajduja wnyki i dokarmiaja w czasie zimy :)  moze nie wszyscy ale wparuprzypadkach tak
 :evill:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-02-09, 19:41
Moim zdaniem myśliwi również zabijają z tych samych powodów, które wymieniłaś.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Kira w 2004-02-10, 18:24
:) ale nie zabijaja tylko  :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-02-11, 16:16
Ello. Ludziska pozdrawia was ojciec tego postu. Nie było mnie kupę czasu tutaj. Teskniłem za waszymi zwiezakoholicznymi postami  :wink:
  Co się u mnie zmieniło ..nic. Moze tylko tyle ze teraz mam czas wychodzic na swoje całodniowe wypady w knieje tylko 2 razy w miesiacu :) ... niestety ..praca.
 Chciałem się z wami podzielić informacjami dot mysliwych w rejonie konina.
  Nie ma ani jednego paśnika na terytoraich najczęściej odwiedzanych przez zwierzynę łowną. Znalazłem za to kupę podpórek pod broń (miedzy drzewami kije by broń nie znosiła góra dół), masę łusek po śrutówkach itd.
  Spotkałem też oczywiście sarenki. W mojej okolicy kręci się grupka. Samczyk 3letni, (poznałem po porozu oczywiście) dwie samiczki, i chyba jedno tegoroczne dziecko.
  Dość kiepsko wyglądają, ale są czujne i zywe - to najważniejsze. Choc troche za bardzo ufne, bo zbliżyłem się do nich na odległośc 30-50metrów.
  Kicaki jak zawsze w "nadmiarze" jak to mówią myśliwi - az jednego przez 5 godzin włuczenia się po lesie spotkałem.
   Dzików nie było ale widziałem tropy chyba 3 lub 4 osobników.
   Ogólnie las jakby wymarł. Nic nie ma w nim. Niestety dokarmiać nie ma kto. Myśliwi oczywiscie dużo mówią mało robią.
    Pozdrawiam i zapraszam do lasu... warto.

Cytat: Anilewe
Nie powiedziano tego wprost, ale z waszych wypowiedzi tak znioskuje. "klusownicy dla chleba a mysliwi dla rozrywki, dlatego sa be" nie powiedziano tego wprost.


  Ja to powiem w prost. Tak jest. Żaden człowiek nie bedzie dla zabawy rozkładał druty po lesie. Gdzie jest najwięcej kłusowników - na mazurach gdzie jest bieda że aż piszczy czy w wielkopolsce raczej zamożnej...
  Nie wiem co w tym dziwnego czyba ze jak zawsze "uderz w stół"....
i się Anilewe odezwała.
  Jesli by tak nie było to w tanzanii w rpa i innych krajach gdzie sa narodowe rezerwaty przyrody z dziedzictwem całego świata - nie robiono by szkolen i wymyślano miejsc pracy dla okolicznych ludzi. Myślisz że kłusownik zabijający słonia ryzykujący zabicie, czy przez słonia czy przez strażnika robi to dla sportu... ??
   Jak złowisz rybę w okreśie tarła na mazurach gdzie bezrobocie sięga 60% a dzieci czekają za jedzeniem w domu.. to co zrobisz??
   Śmierć zwierzęcia powinna być szanowana. Powinniśmy szanować ten dary jaki daje nam przyroda, a nie mordować dla zabawy.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Patka w 2004-02-15, 16:50
równaowaga powinna być ale przyroda sama by sobie poradziła


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Patka w 2004-02-16, 14:20
szakoda że niewiedziałam nigdy lisa :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Naomi151 w 2004-02-25, 18:19
Natura wie co robi i człowiek nie powinien w nią ingerować, bo gdyby nie człowiek nie wyginęłoby wiele gatunków zwierząt i nie piszcie, że człowiek jest potrzebny przyrodzie bo tak nie jest!!!! A myśliwi wogóle nie są potrzebni, może kiedyś jak ludzie polowali na zwierzęta żeby je jeść, ale teraz jest XXI wiek i do tego celu są hodowane zwierzęta gospodarskie. Nie rozumiem jak ktoś wogóle może chcieć zostać myśliwym (chyba jacyś upośledzeni ludzie) bo przyjemności w zabijaniu nie widzę... a czy ludzi powinno się zabijać, bo jest ich za dużo????? Dajmy żyć każdem stworzeniu!!!! Ludzie tylko wymyślają że jest za dużo wilków i trzeba zrobić odstrzał, a później okazuje się że zostało ich bardzo mało i nagle stają się gatunkiem zagrożonym wyginięciem. Byłam wczoraj w lesie i w paśniku nie było nawet odrobiny siana i tak właśnie mysliwi dokarmiają zwierzęta. Wiem że nie zmienie myślenia wszystkich ludzi, bo każdy ma swoje zdanie na ten temat, ale czy dobre? To już zostawiam wam do przemyślenia...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-02-26, 09:54
Teraz juz myśliwi nie muszą za bardzo dokarmiac bo jest cieplej. Ale i tak podziwiam to kolko lowieckie dzialające w twojej okolicy... no no atrapę paśnika - ale postawili...
jak ładnie to na fotkach z trofeum wygląda...
  A pozatym wiesz że snopek siana kosztuje tyle co dziesięc śrutów do flinty... :grr:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Alice_kot w 2004-02-26, 19:24
Ja tez jestem przeciwko mysliwym.....widzialam filmy..
kazde zywe stworzenie ma prawo do zycia....nawet Wilki i dziki i Sarenki !!!
Kiedy ludzi jeszcze nie bylo na ziemi Przyroda jakos sobie radzila....to dlaczego mysliwi maja to naprawiac? To nie ludzie zrobili ze dziki tak sie szybko rozmnazaja....to PRZYRODA.wiec dlaczego trzeba ja psuc?

Chce ktos obejrzec zdiecia co rabia klusownicy ?? Znam taka strona...przerazilo mnie


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Kesi w 2004-02-26, 23:25
Mordercy !!!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Alexa w 2004-02-27, 21:56
Ja nienawidze myśliwych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :evill:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: vioaoiv w 2004-02-29, 17:38
i ja rowniez..


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-03-01, 15:51
a ja po wiem ta,...za mysliwymi nie przepadam....ale ktos tro musi robic...takie jak cyrki powyprawiali ludzi ei jak bardzo zachwiali rownowage to zal slow...teraz trzeba tego pilnowac...poza tym gdybyscie sie przyjrzeli pochodzili po lesie co np z drzewami wyprawiaja jelenie...jakby puscic je tak samopas to kiepsko by sie dzialo... poza tym przeciez mysliwi nie strzelaja do wszystkiego co sie rusza amaja odstrzaly na pojedyncze konktretne sztuki, za odstrzelenie nie tego zwierzaka co mieli odstrzelic dostaja kary i to dosc wysokie z tego co wiem + czesto zawieszenie praw lowieckich.... a obecnie np na terenie puyszczy knyszynskiej jest 5x wiecej jeleni niz normalnie by bylo...sa one chodowane wrecz...dokarmianie brak drapieznikow itd doprowadzily ze jest ich tyle i zeby nie zniszczyly puszczy doszczetnie trzeba niestety regulowac to w jakis sposob....to smutne ale prawdziwe, bez mysliwych bylo by baaardzo kiepsko... :?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-03-01, 16:04
Gdyby nie wystrzelali drapieżników wcześniej - nie byłoby problemu.
Pozatym zgodnie z zasadami równowagi troficznej.. nadmiar zwierzyny powinie zwiekszyć
nadmiar drapiezników i by sie wszystko wyregulowało.
 Idac dalej. Mam obok siebie las. dośc duzy.. tych szkód to az dwa drzewa zanalzłem..
Jak pewnie wiesz .. szkody na drzewach wynikają z tego ze nie ma co innego jeść.
Co jest winą człowieka że lasy są monokulturowe.. bo njczęściej sa to pokomunistyczne sadzeniaki.... zero zróżnicowania..
   Zamiast marnować kase na flinty.. niech się zajmą rozmnazaniem drapiezników oraz sadzeniem zróżnicowanych ekologicznie lasów.
   I proszę .. nie pisz mi jak to oni się strasznie poświęcają  :lol:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-03-01, 16:20
aj nie twierdze ze sie poswiecaja, robia to bo to im sie podoba i to lubia- tego niepopieram, ale to ze ich ingerencja jest w tej chwili konieczna niestety ale jest wina niczyja inna jak nasza, tzn ludzi. mysle ze to nie tak hop siup wpyuscimy drapiezniki i bedzi eok...powoli wracaja do nas wilki ale to tez nie jest tak od razu...znalazles 2 szkody tylko...no i ok, ciesz sie ze tylko tyle, bo ja przeszlamsie po lesie i az sciska za serce jak pokancerowane sa deby, jak znikaja cale poletka mlodych sadzonek..i to nie takich tyci tyci....3metrowedrzewko jest tez smacznym kaskiem...
kiedys bylo takie prawo ze kazy las jak i zwierze zyjace na terenie jakiegos gospodarza nalezy do niego, zgadnij w jakim tempie poznikaly i zwierzatka co poniektore i drzewa...a potem jest taka sytuacja jaka jest, tego nei da sie tak raz dwa rozwiazac, to nie jest taka prosta sprawa..a mysliwych tez nigdy nie popieralam i nigdy ne bylo mi isch bynajmniej zal i nie twierdzilam ze sie poswiecaja, ale ktos musi sprzatac ze tak nazwe brudy tych dzieki ktorym jest jak jest


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-03-01, 17:22
Nalezy zadbać o roslinność zieloną, zastępczą. Drzewka dla kopytnych aż takim przysmakiem nie są. Dlatego tak jest że nie ma zróżnicowanych biotopów leśnych.
Z głodu wszystko zeżrą.. a czy az tyle tych sarenek jest...
  Tyle samo co wilków.. ten sam  osobnik liczony w 3 powiatach .. :lol:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-03-01, 17:38
zalezy w ktorym regionie, a drzewa sa baardzo zgryzane szczegolnie zima, nawet nasz konie wpieprzaja drewno, dokladniej lyko....a komu jak komu ale im glod nie grozi bo jedza dobrze, 3 razy dziennie, maja duzo slomy, maja siano, dostaja buraczki i marchew i jakblka i witaminy i lizawki maja...a jednk gryza...czemu? kopytne bardzo lubia np osike i wpylaja ja jak sie da....choc tez nie wszystkie czesci...wierz mi ze to nie jest jest chyba kwestia tego ze nie ma czegos innego.... poza tym drzewo pozbawione wiazki przewodzacej na calym obwodzie niestety ale uschna...mimo ze nie sostaly zjedzone cale a jedynie ciut nadgryzione na pewnej wysokosci dookola pnia...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Naomi151 w 2004-03-01, 19:59
k_cian a czy ludzi też powinno się wystrzelać, bo jest ich zadużo, zanieczyszczają środowisko itp.????? Myśliwi nie są wogóle potrzebni, ludzie niech się lepiej zajmą sadzeniem drzewek i przywracaniem lasów, które tak chętnie wycinają, a ty masz za złe jeleniom czy sarnom że poobgryzały kilka drzewek........ a co mają jeść??? W sumie las jest ich terenem życia nie człowieka!!! I najlepiej by było gdyby człowiek nie ingerował w nature bo ona najlepiej wie co robi, w końcu istnieje dłużej niż człowiek i jak do tej pory dała sobie rade, jedynie człowiek we wszystkim miesza. Każde zwierzę ma prawo do życia w naturalnym środowisku. A to że roślinożerców jest za dużo to tylko wina ludzi, którzy wybili drapieżniki!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-03-01, 20:33
wiesz naomi jestem w polowie drogi zostania biologiem...sporo sie nasluchalam na te tematu co kiedy i jak czlowiek zrobil z przyroda...i chyba na nieingerowanie w nia w tej chwili, przynajmniej u nas w polsce bo nie mowie o dizewiczych puszczach amazonii czy takich tam jest poprostu za pozno, a owszem chetnie wystrzelalabym czesc ludzi, darze do zwierzat wiekszy szacunek, respekt i sympatie niz do znacznej wiekszosci naszego gatunku...szczegolnie gdy slysze tak jak dzisiaj ze rodzice dopuscili sie gwaltu na wlasnej 3miesiecznej coreczce...a ciekawa jestem jak chcesz zeby ten las odrosl skoro te stado jelonkow wszystkie sadzonki wpieprzy i tak sie narozmnaza ze zadepcze ostatnia czesc roslin zielnych ktorych to ponoc brakuje i temu gogryzaja drzewa.... jest poprostu za pozno na zostawienie tego sobie, ale coz...ponoc jestem wulgarna socjobiolozka...nie bede dysqtowac wiec na ten temat moze lepiej..


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-03-01, 22:14
Po niekąd masz rację, z trudem ale przyznaję ci ją. Wiem tylko tyle.. ze nie wszedzie gdzie sie pchają z zabijaniem są potrzebni.. odstrzał pozatym chorych zwierząt a nie najsilniejszych osobników... co to ma byc ? selekcja naturalna wsobna?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Naomi151 w 2004-03-01, 22:26
Ok szanuje też twoje zdanie chociaż różni się od mojego. Ale ja uważam, że każde żywe stworzenie ma prawo żyć tam gdzie się urodziło i wkurza mnie to, że ludzie najpierw wybiją wilki, a później narzekają , że roślinożerców jest za dużo i robią odstrzały . Lepiej niech się zajmą zwiększeniem populacji wilków, zamiast je zabijać, a sadzone, młode drzewka ogradzać. A tak poza tym to ludzie może najpierw niech zajmą się kontrolą swojej populacji, a później dopiero zaczną się zastanawiać jak "pomóc" naturze....
Widziałam kiedyś myśliwych niosących martwą sarnę i kilka zająców, łzy mi popłynęły (chyba jestem za bardzo wrażliwa), bo szkoda mi tych pięknych zwierząt, które mogłyby biegać po lesie ze swoim stadem, a teraz leżą martwe...

I masz rację bo ludzie często są gorsi od zwierząt, bo zwierzęta nie są zdolne do takich okrucieństw jakich dopuszczają się ludzie.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-03-02, 08:31
wezcie jeszcze pod uwage ze nie tylko ci mysliwi strzelaja ale cala masa klusownikow itd kttorzy srtrzelaja do najlepszych sztuk.... mysliwemu nikt nie pozwoli ustrzelic pieknego dorodnego jelenia w sile wieq, te jelenie strzela sie dopiero kiedy maja te 13 czy 14 lat, kiedy zaczynaja byc slabsze, poroze im sie cofa itd...wtedy je sie strzela i to po sezonie rozrodczym, by mogly jeszcze przekazac swe geny...a wilki i nne drapiezniki glownie wymordowane zostaly przez gospodarzy itd ktorym zagryzaly owce czy bydlo, atakowaly tez przeciez ludzi podrozujacych przez lasy...najwieksze nagonki na nie byly ho ho dawno temu i to wtedy je wybili traktujac jako zlo i potwora...

z tym sie zgodze ze nie wszedzi powinni sie pchac


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2004-03-03, 00:24
Wreszcie ktos trzezwo myslacy, brawo k_cian  :wink:

Na marginesie to ja tak tylko chcialam zauwazyc, ze wy widzicie tylko to, ze mysliwi zabijaja, olewacie to, ze dokarmiaja zwierzyne, pomagaja "lapac" klusownikow i jak mowila k_cian odstrzelaja pojedyncze sztuki a nie wszystko co sie rusza.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Tafta w 2004-03-03, 00:39
jasne, jasne odstrzelają tylko chore i stare  :roll:

nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać jak usłyszałam, że pewien dewizowiec pomylił dzika z żubrem...
bo przecież rzeczywiście takie podobne, że pewnie też bym nie rozróżniła  :roll:
no i pewnie ten dzikożubr, notabene pod ochroną, był strasznie chory i ledwo na nogach mógł ustać :grr:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-03-03, 07:05
taaaa xarq i tak sie zdarza, ja slyszalam o selekcjonerz ktory ustrzelil pieknego rogacza, rekordziste...ten facet plakal doslownie po tym jeleniu tym bedziej ze niezla kare za niego zaplacil ale byl szczesliwy ze trafila mu sie taka sztuka  :? sa i takie odchyly....

anilewe bo mysliwy to oczywiscie ten ktory zabija i juz jest skreslony.... kilka razy w tygodniu wszyscy mysliwi maja obowiazek dokarmiac zwierzeta..jak sie tym dzila niewiem...przeciez placa skladki za ktore ogradza sie i sadzi plantacje drzewek by odrodzic las i mase mase innych rzeczy....takze na odszkodowania za wyrzadzone przez zwierzeta szkody na polach rolnikow np


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-03-03, 09:54
tylko ze w praktyce .. nikt nie stoi nad myśliwym.. i tak naprawdę moze strzelać do czegokolwiek.
 Pozatym zabierając chore i słabe osobniki (niech tak bedzie ze tak jest  :roll: )
zmiejszają populację ptaków padlinozernych.. które z kolei nie będą łowić tyle myszy, zajęcy...
a powiedz mi z ręką na sercu.. co robi więcej szkód w lesie.. gryzonie czy kopytne...  

all is connetced


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: becia w 2004-03-03, 14:36
Cytuj
olewacie to, ze dokarmiaja zwierzyne

Dokarmiają zwierzęta, żeby potem mieć do czego strzelać :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Tafta w 2004-03-03, 14:37
Majkoo, wiem, że temat jest strasznie długi, ale spróbuj chociaż go tak z grubsza przejrzeć,
dużo się już na ten temat napisaliśmy, a teraz wszystko zaczyna sie od początku...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-03-03, 18:59
xarq z mego czystego lenistwa powiem ci ze mnie sie nie chce  :lol: dlatego moze juz milkne  :x  ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-03-04, 20:09
Nagonki na wilki to nie takie stare czasy. Chciałbym przypomnieć, że został on objęty całkowitą ochroną dopiero w latach 90-tych XX wieku. Batalia o jego całkowitą ochronę była ciężka i długa. Wciąż jest o wiele za mało wilków w naszym kraju. I tu leży przyczyna za wysokiej populacji kopytnych. Po prostu istniejące populacje drapieżników są szczątkowe i rozproszone.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Naomi151 w 2004-03-04, 20:39
Te nagonki chyba nadal są organizowane, bo niedawno oglądałam program o wilkach. Było tam pokazane jak ogradzano pewien teren takimi kolorowymi wstążkami, później zapędzano tam wilki, które bały się tych wstążek, postrzegały je jak jakąś barierę nie do przekrocznia............ nie miały gdzie uciec, a mysliwi odstrzeliwali te piękne, dzikie zwierzęta jedno po drugim, aż wybili całą watachę. Nie mogłam oglądać tego do końca, bo moje serce by tego nie wytrzymało....... rozpłakałam sie i wyszłam z pokoju. Nie rozumiem jak można zabijać te majestatyczne i tajemnicze zwierzęta.  :cry:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-03-04, 22:17
wszedzie sa odchyly i zawsze beda...zazwyczaj w tej chwili strzela sie do wilkow przy takich nagfonkach w celach naukowych i ze srodkow uspakajajacych badz usypiajacych chwilowo, zaklada nadajniki itd...no ale oczywiscie sa tacy co strzelaja zeby zabic... :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Tafta w 2004-03-05, 01:11
Niedawno oglądałam program w tv, w którym jakiś facet (nie wiem kto, bo za późno włączyłam  :roll: )
przedstawiał argumenty przeciwko ochronie wilków, że błędem jest to co się dzieje teraz,
że myśliwi odstrzelaliby tylko chore i stare, że to obopólne korzyści,
że w krajach, w których wilki są pod całkowitą ochroną niekorzystnie na tym wyszły
i trzeba wyciągnąć wnioski ble ble ble...

ja normalnie pojąć nie mogę tej 'logiki'... i w ogóle brak mi słów... nie rozumiem...
czy tym ludziom naprawdę zależy na tym by wyniszczyć do końca to co już poniszczyli?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-03-05, 18:27
a ja dzis uslyszalam cos ciekawego odnosnie sytuacji polskiego lowiectwa...otoz moi drodzy okazuje sie ze nawet jesli powiedzmy mysliwi w planach dgospodarczych na dany rok przewidja odstrzelenie 2 jeleni z danego obwwodu to kochana instytucja jaka sa lasy panstwowe - bo musza te plany zatwierdzic - zwieksza np na papierw i wpisuje czerwonym oloweczkiem ze nie 2 a 6jeleni maja odstrzelic bo a duzo szkod zroboily.... :? wynika z tego ze mysliwi sa od czarnej roboty a polecenia od lasow panstwowych dostaja... bo roslinki im zwierzyna niszczy.... i najchetniej pozbyliby sie wszystkich... :?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2004-03-05, 18:44
poprostu brak mi slow juz na rozumowanie co niektorych... :?

No Coments...  :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-03-05, 19:00
inna paranoja jest nakazanie odstrzelenia 3 jeleni a reszty pozostawienia w spokoju kiedy wogole tylko 3 jelenie sa na tym terenie....szkoda slow....

na kaukazie zubry kaukazkie tez strzelali a jak doszli do wniosq ze chyba to zle bo ich coraz mniej i moze dobrze by bylo zalozyc rezerwac i wziasc je pod ochrone to juz zadnego z tych zubrow nie bylo.. :? jedyny byk jaki pozostal byl w zoo w niemczech gdzies...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pestka w 2004-03-13, 17:01
witam, jak dla mnie mysliwi są potrzebni ale tacy prawdziwi a nie kłusownicy, moj ojciec jest mysliwym i wiem ze zalezy kołu na zwierzynie i nie tłuką jej tak jak popadnie tylko mają selekcję , a z innej beczki to nikt nie zauwaza jak co jakiś czas dokupują i wypuszczają zwierzaki takie jak zające kuropatwy itp. których jest coraz mniej i nie z powodu myśliwych tylko wałęsających sie psów i kotów które zabijają te zwierzeta
Cytuj
k_cian napisała:
inna paranoja jest nakazanie odstrzelenia 3 jeleni a reszty pozostawienia w spokoju kiedy wogole tylko 3 jelenie sa na tym terenie....szkoda slow....

z tym sie tez nie zgadzam bo jezeli w łowisku sa 3 jelenie to mysliwi nie polują w sezonie na nie wogóle dopoki stan ilosci zwierzat nie wzrosnie.  
 tez nikt nie zauwaza jak oni je dokarmiają i chodzą po lesie zeby wnyki pozbierac bo grozniejsi są kłusownicy a nie myśliwi
nom ale sie rozpisalam , ale kazdy ma swoje zdanie i  ja to szanuje pozdrowionka :) :wink:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2004-03-13, 17:11
Pestka, nie potrzebnie mowilas,z e twoj tato jest mysliwym. Ja mialam problem, bo wlasnie to smao powiedzialam (bo taka prawda), zostalam wyzywana od "mordercow" i "sadystow", bo poprostu wiem, co kolo mysli o zwierzenie itp. Wiem, na czym tak na prawde polega prawdziwe myslistwo i wiem, co powinien robic prawdziwy mysliwy. Uwazaj na nich... niektorzy to psychopaci  :roll: Dokladnie to samo mowilam, co ty...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-03-13, 17:39
w mojej rodzinie z kolei nie ma mysliwych ale wiem jak to wyglada pestko i wierz mi ze zdarzylo sie cos takiego w pewnym okregu, a jak bylo z zubrem? i tym naszym w bialowiezy i kaukaskim...to jest wyjatek ale sie zdarzyl, niestety...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Anilewe w 2004-03-13, 17:45
O! Wlasnie! WYJATEK, a nie regula. A z tego co widze, wszyscy uwazaja takie wypadki za regule. :lol:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-03-13, 18:40
zreszta tak jak mowilam...mysliwy kojarzy sie z tym co strzela do zwierzat i nic wiecej poza tym sie nie widzi, a wedlog mnie troche bardziej obiektywnie trzeba do tego podejs i zanim zaczniemy oceniac  dobrze by bylo sie z bliska przyjrzec jak funkcjonuja kola lowieckie i jakie sa zasady tej gry....i bnajmniej tu zabijania czegokolwiek nie popieram, jest juz za pozno by kogokolwiek osadzac bo wszyscy sa niemale tak samo winni stanu jaki mamy dzisiaj, jak nie przez ojca to przez dziada


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pestka w 2004-03-13, 18:43
Dzięki Anilewe. Ja nie będę ukrywac ze niektórzy mają najwięcej do powiedzenia a zero pojęcia o myślistwie. Sorry k_cian ale ze sie to zdarzylo raz to nie znaczy ze wszędzie tak jest.
Nie mozna zaraz mowic ze kazdy mysliwy jest "be" . Pojedyncze wypadki to nie regola, a zresztą najlepiej tez zapoznac sie najpierw ze zwyczajami , regółami i kodeksem myśliwego bo mysliwi nie strzelają dla frajdy czy sportu bo to nie jest sport ani nic w tym stylu . Chociaz tez przyznam bez bicia ze w niektórych kołach są mysliwi którzy przypominają bardziej klusownikow niz mysliwych chcacych zdobyc jak najlepsze trofeum zeby pieknie na scianie wisiało.
a zresztą to nie ma o co sie kłócić kazdy ma swoje zdanie i tyle
pozdrowionka   :lol:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-03-13, 19:54
pestka przeciez nie mowie ze to regola :? czytaj uwazniej...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-03-13, 20:00
Właśnie tak się zastanawiam dlaczego myśliwi strzelają do zwierząt? Gdzie leży tego przyczyna? Myślę, że odzywa się w nich pierwotna żądza zabijania. Myślę również Pestko, że strzelają właśnie dla frajdy i swojej przyjemności. Wychodzą z jakże błędnego założenia, że człowiek jest panem wszelkiego stworzenia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pestka w 2004-03-13, 22:05
zoolog a czy mysliwi to teraz sie wzieli czy od dawien dawna jak w grodach czy czyms tam zyli to supermarketow nie mieli i zaopatrywaniem w miecho zajmowali sie mysliwi a czy wy myslicie ze to co mysliwi upoluja to tak dla frajdy? otóż nie bo przewaznie to oni to mieso do skupu oddają i wedruje ono do sklepow , taksamo mozecie posądzic żeźników ze oni "be" , rybacy przeciez tez "be" bo biedne rybki zabijają i my wszyscy je jemy i nikt nie patrzy czy oni tak sobie je łowią czy dla frajdy.Zoolog napisał:
Cytuj

Wychodzą z jakże błędnego założenia, że człowiek jest panem wszelkiego stworzenia.
teraz to juz calkiem Myśliwy bardzo bardzo "be" , przyczepcie sie do innych ludzi co zwierzeta zabijają  ale oni to pewnie "cacy" bo jedzonko dzięki nim. A wezcie przyjzyjcie sie mysliwym jak pomagają zwierzętom bo tego to juz nie widzicie bo na tym to klapki na oczach macie, najlepiej do czegos sie przyczepic i zjechac. Najlepiej to iddzie do najblizszego kola i popatrzcie na czym to polega a pozniej zaczynajcie tematy.
Dla mnie ten temat jest juz zamknięty bo nie mam zamiaru się z wami kłócić bo to jest bezsensu .
Pozdrowionka


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2004-03-13, 22:53
Cytuj

a czy wy myslicie ze to co mysliwi upoluja to tak dla frajdy? otóż nie bo przewaznie to oni to mieso do skupu oddają i wedruje ono do sklepow

A potem to mięso kosztuje 40zł. za kilogram, oczywiście każdego stać.

Cytuj

taksamo mozecie posądzic żeźników ze oni "be" , rybacy przeciez tez "be" bo biedne rybki zabijają i my wszyscy je jemy i nikt nie patrzy czy oni tak sobie je łowią czy dla frajdy

Akurat tu masz całkowicie nietrafiony temat.

Cytuj

A wezcie przyjzyjcie sie mysliwym jak pomagają zwierzętom bo tego to juz nie widzicie bo na tym to klapki na oczach macie,


hyhy zapraszam do pobliskiego lasu, widziałam tam tylko jeden paśnik, całkowicie zdewastowany bez grama siana!
Cytuj

Dla mnie ten temat jest juz zamknięty bo nie mam zamiaru się z wami kłócić bo to jest bezsensu .


Zegnam.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Tafta w 2004-03-14, 15:12
Uważam, że ta 'rozmowa' jest bez sensu, a wszystkie argumenty zostały juz przytoczone,
wystarczy poczytać wcześniejsze posty.
Jestem tolerancyjna na ile mogę, ale w przypadku myślistwa nie ma mowy o jakiejkolwiek tolerancji z mojej strony.
Nie rozumiem jak można strzelać do zwierząt i nigdy nie zrozumiem. Przyroda potrafi sobie doskonale radzić bez ludzkich myśliwych i póki się pieprzeni ludzie nie wtrącili i nie zaczęli niszczyć wszystkiego co stało im na drodze było dobrze.

Mam koleżankę, córkę myśliwego. Sama targa upolowaną przez tatusia zwierzynę do domciu i robi kiełbaskę. I jeszcze sie tym przechwala. Dla mnie to jest zwykła bezduszność i brak człowieczeństwa. Tak ją przez to znielubiłam, że była to jedna z przyczyn przeniesienia mojego konia do innej stajni (a prowadzi ona pensjonat dla koni). Nie potrafie przebywać w towarzystwie morderców.
A ludzie związani w jakiśkolwiek sposób (tatuś, wujek, stryjek czy co tam jeszcze) z myślistwem zawsze będą karmili się najprawdziwszymi z prawdziwych argumentami 'za'.
Nie szanuję myśliwych, ani ludzi propagujących myślistwo. I nigdy nie będę szanowała. ŻADNE argumenty mnie nie przekonają.

THE END

bez odbioru


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-03-14, 18:19
xarek sie zbulwersowal :shock:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Tafta w 2004-03-14, 19:24
bo xarek nie cierpi morderców  :grr:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-03-15, 08:47
rozumiem xarka :tuli: ich wszystkich  :walenie:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Myszoskoczka w 2004-04-09, 12:53
Liski są cudne, kochane, itp.,itp.!!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Veronica w 2004-04-10, 01:38
Właśnie, cudne są  :wink: śliczny jest ten na tym zdjęciu  :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Alice_kot w 2004-04-10, 21:10
A ja tego nie uwazam,nie bardzo podobaja mi sie lisy.I jeszcze nigdy nie widzialam takiego na zywo.Ale smutna prawda jest ze lisy najczesciej sa przerabiane na futro...... :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Ndal w 2004-04-21, 22:40
Cytat: zoolog
Moim zdaniem myśliwi są przyrodzie zupełnie niepotrzebni. Nie są oni dobrymi regulatorami pogłowia zwierzyny płowej. Zabijają zawsze najsilniejsze osobniki o najpiękniejszym porożu. Osobniki słabe oszczędzają i w związku z tym osłabiają populację jeleni czy sarn. Nigdy żaden myśliwy nie zastąpi wilka jako selekcjonera zwierzyny. Miliony lat natura obywała się doskonale bez myśliwych. Jej mechanizmy są tak skuteczne,że świetnie sama reguluje liczebność wszystkich zwierząt. Myśliwi tylko jej przeszkadzają.


Dowiedz się nieco 'Zoologu" o temacie na który masz zamiar się wypowiadać np o najsilniejszym porożu -  to może w czasach królów - w tej chwili praktycznie tylko odstrzał płowej selektywny, a co "radzenia sobie samej" to podaj kiedy to Twoim zdaniem nie było myśliwych ??????????? i jak to mianowicie reguluje się sama np liczebność lisów???
Tafta czy uważasz że lepiej chodować zwierzę z przeznaczeniem do zjedzenia czy pomagać mu żyć na wolności (dokarmianie, chronienie przed kłusownikami) a potem ewentualnie zastrzelić jeśli w terenie jest ich zbyt dużo - Limit  odstrzałów dla koła myśliwskiego ustalają leśnicy i myśliwi po prostu tyle sztuk w roku MUSZĄ zastrzelić bo inaczej płacą kary za niewykonanie planu.
Nie jestem myśliwym - tylko jak się cos pisze to trzeba chwile nad tym pomyśleć a nie pleść co popadnie


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-04-22, 19:41
Myśliwych nie było wtedy, gdy na Ziemi nie było ludzi. Liczebność lisów reguluje się bardzo prosto. Jeżeli jest zbyt dużo lisów to głód i choroby zmniejszają ich liczebność do stanu optymalnego. Dochodzą do tych czynników również naturalni wrogowie lisów. Uwierz mi, że mechanizmy działania przyrody przewyższają po wielekroć działalność ludzi. Często nie dostrzegamy tych mechanizmów, gdyż są one subtelnej natury.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: madcoy w 2004-05-04, 15:48
Hm... poczytalem sobie chwilke.
Widze ze rozgorzala niezla dyskusja.
Prawie wszystko zostalo powiedziane - zwlaszcza o mysliwych.
To dorzuce swoje zdanie.
Ci z kolek lowieckich sa naprawde pozyteczni. Choc sam jakos nigdy nie czulem fascynacji w strzelaniu do istoty zywej - rozumiem potrzebe odstrzalu zwierzyny. Ktos tu pisal (chyba Zoolog) ze lisy jesli jest ich duzo, same pozdychaja z glodu i chorob. Owszem - tyle ze wczesniej wytepia co sie tylko da. I pozostanie pusty las. Czlowiek niestety tak ograniczyl obszary lesne, ze musza one byc kontrolowane pod wzgledem populacji zwierzat. I jeszcze jedno drogi Zoologu. Podaj mi nazwe naturalnego wroga lisa na terenie Puszczy Kampinoskiej, gdzie mam przyjemnosc mieszkac. Bo do czasu kiedy dwa lata temu rozpoczal sie projekt zasiedlania puszczy rysiami, lis byl jedynym drapieznikiem.
Wyobraz sobie rowniez co zrobilaby z tym lasem zbyt duza populacja łosi - w krotkim czasie las przestalby istniec. O zajacach nie bede juz wspominal.
A reszty dopelnilyby hordy dzikow.
Wracajac do mysliwych.
Ci ludzie placa skladki miedzy innymi na dozywianie zwierzat, i jak tu juz tu ktos pisal - zajmuja sie tym dozywianiem, zbieraniem wnykow, oraz co jest dosyc uciazliwe - liczeniem populacji. Zas miejsce dokarmiania zwierzat - to nie tylko pasnik - bo ten sluzy tylko sarnom, jeleniom i losiom. Rozsypuje sie zbierane jesienia zoledzie na buchtowiskach i siano luzem na skrajach lak dla zajecy. A juz text o miesie w sklepie rozsmieszyl mnie. W moim terenie masz do wyboru - z zastrzelonego zwierzecia zabierasz skore, poroze (czy tez fajki itp.) lub mieso. Mysliwi czesciej maja puste sciany niz brzuchy - stad tez wybieraja ozdoby. Jeszcze nie widzialem zeby mieso opuscilo teren dyrekcji kampinoskiego parku inaczej niz podzielone pomiedzy "znajomkow". Zas te odstrzaly ponadlimitowe - to zwykla chciwosc urzednikow. Przyjezdza zagraniczny mysliwy, placi ciezkie pieniadze i dostaje to co chce. Tez zubr cos mi na odleglosc pachnie nie przypadkiem wcale, ale celowym strzalem - tyle ze potem tuszowali sprawe.

Reasumujac. Moze nalezaloby sie zastanowic nad zmniejszeniem populacji ludzkiej, zeby zwierzatka mialy wiecej miejsca? Obroncy zwierzat odstrzeliwanych z powodu zbyt duzej liczebnosci - zacznijcie od siebie. Na wasze miejsce czeka na pewno jakis dzik, lis czy nawet łoś.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: misiakonisia w 2004-05-04, 21:03
a ja widziałam zywego i nieżywego liska!! sia prześliczne (jak sa zywe) :wink:
p.s.jadł ci z reki??????????? :roll:  :roll: nie wierze!!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-05-05, 10:01
a ja wierze że jadł z ręki i tak blisko podchodził, wścieklizna przenoszona jest najczęściej właśnie przez lisy a to że dzikie zwierze tak się zachowuje powinno dawać trochę do myślenia....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Tafta w 2004-05-05, 11:06
Cytat: madcoy
Moze nalezaloby sie zastanowic nad zmniejszeniem populacji ludzkiej, zeby zwierzatka mialy wiecej miejsca? Obroncy zwierzat odstrzeliwanych z powodu zbyt duzej liczebnosci - zacznijcie od siebie. Na wasze miejsce czeka na pewno jakis dzik, lis czy nawet łoś.

jestem za a nawet przeciw, szczególnie jeśli chodzi o łosie  :Oo:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Veronica w 2004-05-05, 11:15
myśliwi są, no poprostu okropni  :grr: porostrzelać takich  :evill:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: madcoy w 2004-05-05, 16:26
Cytat: k_cian
a ja wierze że jadł z ręki i tak blisko podchodził, wścieklizna przenoszona jest najczęściej właśnie przez lisy a to że dzikie zwierze tak się zachowuje powinno dawać trochę do myślenia....


Nic dodac nic ujac.
Widywalem juz doroslych (teoretycznie rozsadnych) ludzi, ktorzy byli szczerze zdziwieni ze lisek najpierw dal sie glaskac, a potem gryzl.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: siemaszka w 2004-05-20, 21:59
Cytuj

i my wszyscy je jemy


nie wszyscy, ja nie

dobra, myśliwi sadzą te drzewka, dokarmiają i wypuszczają zwierzęta do których potem strzelają. po co, jak niektórzy piszecie wypuszczają zające i kurpatwy, bo jest ich za malo, a potem do nich strzelają? a może jest ich za malo dla nich?
i nie mówcie, że zabijanie tych zwierząt nie sprawia im frajdy, bo nikt ich do tego nie zmusza. gdyby nie chcieli, to by tego nie robili.
ciągle piszecie: "chore, słabe sztuki", "zwierzyna", a zawsze mi się wydawalo, ze to forum jest dla ludzi, którzy uwarzają, że zwięrzęta są istotami, kóre czują...
KAŻDE zwierze czuje, każde jest odrębną, żywą istotą, a nie statystyką w rejestrze kola lowieckiego.
mój ojciec jest weterynarzem i wiem, że zwierze, które umiera wie o tym. każde zwierze rozumie, co to jest śmierć, nawet, jeśli jak niektórzy twierdzą kieruje sie tylko instynktem. i każde zwierze boi sie śmierci tak samo jak czlowiek, tak samo chce żyć.
dlatego zabicie Każdego, pojedynczego, żyjącego i czującego zwierzęcia uważam za nieludzkie.
i guzik mnie obchodzą limit i normy kola lowieckiego.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Naomi151 w 2004-05-20, 22:16
Cytuj

ciągle piszecie: "chore, słabe sztuki", "zwierzyna", a zawsze mi się wydawalo, ze to forum jest dla ludzi, którzy uwarzają, że zwięrzęta są istotami, kóre czują...
KAŻDE zwierze czuje, każde jest odrębną, żywą istotą, a nie statystyką w rejestrze kola lowieckiego.
mój ojciec jest weterynarzem i wiem, że zwierze, które umiera wie o tym. każde zwierze rozumie, co to jest śmierć, nawet, jeśli jak niektórzy twierdzą kieruje sie tylko instynktem. i każde zwierze boi sie śmierci tak samo jak czlowiek, tak samo chce żyć.
dlatego zabicie Każdego, pojedynczego, żyjącego i czującego zwierzęcia uważam za nieludzkie.
i guzik mnie obchodzą limit i normy kola lowieckiego.

No z ust mi to wyjęłaś :wink:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: madcoy w 2004-05-21, 14:41
Siemaszka - masz racje. Niestety polowiczna.
Zalozmy, ze nikt juz nie strzela do zwierzat chorych, slabszych, do zbyt "przeludnionych" gatunkow. Co sie dzieje? Ze wzgledu na brak w wiekszosci lasow naturalnych drapieznikow, choroby i zarazy rozprzestrzeniaja sie dziesiatkujac populacje, lub zwierzyna z niekontrolowana liczba osobnikow ogalaca z pozywienia las i zdycha z glodu.
W obu tych przypadkach zwierzeta tez beda wiedzialy ze zbliza sie smierc. Tyle ze ich agonia bedzie o wiele dluzszym cierpieniem. Chyba niepotrzebnym.
Taka jest cena postepu cywilizacji. I nie mamy na to wplywu.
A co do tego ze jest to forum milosnikow zwierzat. Owszem. Ale mam nadzieje ze milosnikow znajacych realia, a nie fantastow.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-05-21, 19:46
Myślę, że mamy na to wpływ. Rozwiązaniem byłoby zwiększenie liczebności drapieżników takich jak wilki, rysie, orły przednie. Tylko pojawia się tu pewien problem. Tym problemem jest lobby myśliwych. Patrzy ono krzywym okiem na drapieżniki. Ciągle pojawiają się przecież w Polsce głosy optujące za skreśleniem wilka z listy gatunków chronionych. Dlaczego? Ponieważ stanowi on konkurencję dla myśliwych. Jednakże wilki zabijają po to by przeżyć i wykarmić młode, natomiast myśliwi z czystej przyjemności.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-05-22, 10:27
Co do niszczenia lasu przez zwierzęta.. nie bądzmy smieszni.. Jak STARY SAMIEC SARNY (bo podobno do takich tylko sie strzela) bieze udział w rozrodzie - czyli powiększaniu się populacji.. otoz prawda jest taka ze 0%.. stre osobniki nie wygrają walki z młodymi silnymi... więc cała ta szopka sie kupy nie trzyma.
   Pozatym te szkody wyrządzane przez kopytne.. dobre sobie..
Sarny, jelenie - one niszczą (ajk wogole t mozna nazwac) tylko te rdzewa w których okolicy NOCUJĄ - PRZEBYWAJĄ..... i najczesciej ofira takiego samca padają jedne drzewaka..
   Co do ZJADANIA przez kopytne drzewek.. no to chyba nie ich wina ze ekosystem w lasach utrzymywanych przez polskie nadlesnictwa jest taki - ze jest wybór :) albo smieci albo 3 drzwewka na krzyz...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Ndal w 2004-05-23, 20:49
Otóż kochani niszczenie drzewek przez sarny (kozły) nie polega na ich zjadaniu a na wycieraniu sobie rogów w okresie wzrostu o nie - jeden kozioł potrawi uszkodzić dziesiątki świerków a świerk z uszkodzoną korą (młody) zginie. Stary kozioł jest niebezpieczny dla młodych bo często wyrastają mu tzw szydła rogi o takim kształcie że rani inne kozły (przebija je) - przepraszam za niefachowe nazwy ale za bardzo nie znam poprawnych - nie jestem myśliwym. A co do polowań na wilki to najbardziej tego pragną nie myśliwi wcale a hodowcy którym owe wilki zagryzaja owce i inne takie. O strzelanie do dzików walczą - wykłucając się - rolnicy którym one zjadają ziemniaki, kukurydzę itp bo dzik nie jest wcale głupui - po co ma szukac w lesie czegos jadalnego jak może iść na pole gdzie jest posiane czy posadzone. Myśliwi zgodnie z obowiązującym aktualnie prawem odstrzeliwują tyle zwierzyny ile KAŻE im Nadleśnictwo - jeśli zastrzelą mniej płacą kary.
A poza tym może zamiast narzekać na myśliwych ktoś z was pofatygował by się jesienią do lasu zbudował paśnik, karmnik, posyp i dokarmiał przez zimę zwierzaki (sarny, jelenie, ptaki ) ?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: madcoy w 2004-05-24, 15:49
Cytat: zoolog
Myślę, że mamy na to wpływ. Rozwiązaniem byłoby zwiększenie liczebności drapieżników takich jak wilki, rysie, orły przednie. Tylko pojawia się tu pewien problem. Tym problemem jest lobby myśliwych. Patrzy ono krzywym okiem na drapieżniki. Ciągle pojawiają się przecież w Polsce głosy optujące za skreśleniem wilka z listy gatunków chronionych. Dlaczego? Ponieważ stanowi on konkurencję dla myśliwych. Jednakże wilki zabijają po to by przeżyć i wykarmić młode, natomiast myśliwi z czystej przyjemności.


Prawda. Ale znowu polowiczna.
Nie mysliwi chca odstrzalu wilkow. A chodowcy glownie owiec. Bo to oni ponosza straty. Wilk w szale lowieckim moze zabic kilka owiec - choc zje tylko fragment jednej. W Puszczy Kampinoskiej zasiedlenie tegoz kompleksu populacja rysia jest finansowane i wspierane przez kolka lowieckie.
Teraz druga strona medalu. Zalozmy ze wprowadzamy do lasu rysie i wilki. Dzisiejsze lasy sa ograniczone do jakis rozmiarow. Wczesniej czy pozniej liczebnosc drapieznikow wzrosnie do tego stopnia ze zaczna masowo wkraczac na tereny "ludzkie". Co stanie sie potem? Odstrzal drapieznikow.

Galago De Codi.
Mowimy o hipotetycznej sytuacji. O wielkiej populacji masowo sie rozmnazajacej, w ograniczonym do pewnych rozmiarow kompleksie lesnym. Jesli te zwierzeta zostana pozostawione samym sobie - dojdzie wczesniej czy pozniej do zaglady ekologicznej. To powinniscie zrozumiec.
Wtedy dopiero "obroncy zwierzat" podniesliby lament - ze nikt nie zrobil nic zeby pomoc "biednym" zwierzatkom. Czlowiek juz dawno zaklocil delikatna rownowage w swiecie przyrody - teraz MUSI, chcac wiekszosc gatunkow zachowac przy zyciu, stosowac takie, a nie inne srodki.
Jak juz pisalem - innym rozwiazaniem jest zmniejszenie populacji ludzkiej i co za tym idzie pozwolenie przyrodzie na wkroczenie na tereny zurbanizowane. Ale to juz inna historia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2004-05-26, 12:58
Cytuj

Stary kozioł jest niebezpieczny dla młodych bo często wyrastają mu tzw szydła rogi o takim kształcie że rani inne kozły

Zdarza sie to bardzo, ale to bardzo żadko, nie ze starości, takie poroże wyrasta po przebytym wypadku lub postrzale(!) poroże wyrasta zdeformowane i takie zwierzeta trzeba odstrzelić, dla bezpieczeństwa.
Za mało drapiezników, za duża ingerencja człowieka w sprawy natury, ot co.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-05-26, 13:18
POatm drzewko potrafi odbudować warstwę korową w zaskakująco szybkim czasie.
By drzewko obmarło musiałoby mieć uszkodzoną warstwę łykową (transport wody)
i to na całym obwodzie - tz być obgryzione w koło...
  Pozatym zgadzam sie ze rolnicy robia wiele zamieszania. Niestety tych buraków juz nic nie uratuje.
   Występują takie straszne szkody, więc można ogrodzic pola...
jakoś w australii przeciw kangurom udało się zrobić takie zagrodzenia..
no chyba ze dla polskiego rolnika... dzik potrafi przeskoczyć 3m ogrodzenie i dziennie pożreć 30kwintali ziemniaków...
     Własnie o to chodzi by społeczeństwo z gospodarki rabunkowej przestawiło się na ekologiczną...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-05-26, 19:46
Natomiast jeżeli chodzi o owce to świetną dla nich ochroną przed wilkami jest lama. Lamy są dużo czujniejsze od psów. Potrafią wyczuć obecność wilków z większej odległości niż pies. Skuteczniej również bronią owce przed wilkami. Jedno uderzenie kopyta i po sprawie. Poza tym są wytrzymałe na wszelkie wybryki pogodowe. Może w kopytach lam leży przyszłość tych wspaniałych drapieżników, jakimi są wilki.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-05-27, 13:20
Cytat: zoolog
Natomiast jeżeli chodzi o owce to świetną dla nich ochroną przed wilkami jest lama. Lamy są dużo czujniejsze od psów. Potrafią wyczuć obecność wilków z większej odległości niż pies. Skuteczniej również bronią owce przed wilkami. Jedno uderzenie kopyta i po sprawie. Poza tym są wytrzymałe na wszelkie wybryki pogodowe. Może w kopytach lam leży przyszłość tych wspaniałych drapieżników, jakimi są wilki.


Ty tak na serio z tymi lamami  :?:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-05-27, 19:36
Cytat: Galago De Codi
Cytat: zoolog
Natomiast jeżeli chodzi o owce to świetną dla nich ochroną przed wilkami jest lama. Lamy są dużo czujniejsze od psów. Potrafią wyczuć obecność wilków z większej odległości niż pies. Skuteczniej również bronią owce przed wilkami. Jedno uderzenie kopyta i po sprawie. Poza tym są wytrzymałe na wszelkie wybryki pogodowe. Może w kopytach lam leży przyszłość tych wspaniałych drapieżników, jakimi są wilki.


Ty tak na serio z tymi lamami  :?:

Zupełnie na serio. W Stanach Zjednoczonych zdały egzamin na szóstkę. Pilnują owiec również w Ameryce Południowej. W Polsce niestety ich popularność jest bliska zeru.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: madcoy w 2004-05-28, 12:35
Lama jako stworzenie typowe dla polskiego krajobrazu powinna spisac sie na medal.
Jako osoba uwazajaca sie za przyjaciela zwierzat "calkowicie popieram" przenoszenie zwierzat z ich srodowisk naturalnych do srodowisk nowych. Bardzo "dobre" efekty przynioslo to w australii - kroliki i psy dingo. Super "amerykanski" pomysl.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-05-28, 19:42
Cytat: madcoy
Lama jako stworzenie typowe dla polskiego krajobrazu powinna spisac sie na medal.
Jako osoba uwazajaca sie za przyjaciela zwierzat "calkowicie popieram" przenoszenie zwierzat z ich srodowisk naturalnych do srodowisk nowych. Bardzo "dobre" efekty przynioslo to w australii - kroliki i psy dingo. Super "amerykanski" pomysl.

Też nie jestem zwolennikem takiego postępowania. Jednakże uważam, że w przypadku lam nie ma zagrożenia dla polskiej przyrody. To zwierzę bardzo mało wybredne pod względem pokarmu.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: madcoy w 2004-05-31, 11:44
Cytat: zoolog

To zwierzę bardzo mało wybredne pod względem pokarmu.


No wlasnie. Wyobraz sobie stado dziko zyjacych koz - bo jesli chodzi o wymagania pokarmowe - lama i koza sa bardzo do siebie zblizone. Z rozmnazaniem w naszych warunkach tez nie bedzie problemu. Stana sie szkodnikami. I ktos bedzie musial je.... odstrzelic.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-06-02, 19:41
Cytat: madcoy
Cytat: zoolog

To zwierzę bardzo mało wybredne pod względem pokarmu.


No wlasnie. Wyobraz sobie stado dziko zyjacych koz - bo jesli chodzi o wymagania pokarmowe - lama i koza sa bardzo do siebie zblizone. Z rozmnazaniem w naszych warunkach tez nie bedzie problemu. Stana sie szkodnikami. I ktos bedzie musial je.... odstrzelic.

Na jedno stado owiec starczyłaby jedna lama. W dalszym ciągu uważam, że jest to dobre rozwiązanie.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: madcoy w 2004-06-03, 09:15
[/quote]Na jedno stado owiec starczyłaby jedna lama. W dalszym ciągu uważam, że jest to dobre rozwiązanie.[/quote]

Powiedz to australijczykom. Zaciekawi ich Twoje stanowisko.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-06-03, 19:38
Cytat: madcoy
Na jedno stado owiec starczyłaby jedna lama. W dalszym ciągu uważam, że jest to dobre rozwiązanie.[/quote]

Powiedz to australijczykom. Zaciekawi ich Twoje stanowisko.[/quote]
Fauna Australii, a także Nowej Zelandii jest fauną unikalną. Tamtejsze gatunki roślin i zwierząt są bardzo wrażliwe na presję gatunków zawleczonych z zewnątrz. Wynika to z przeszłości tych rejonów. Natomiast w przypadku polskiej przyrody problem ten nie istnieje. Jestem przekonany, że lamy znalazłaby w naszym środowisku właściwe miejsce. Zaznaczam, że jest to moja osobista opinia i nie musisz wcale się ze mną zgadzać.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: madcoy w 2004-06-04, 11:01
Totez sie nie zgadzam. Ale to kwestia na oddzielny temat. Natomiast tak wczoraj sobie pomyslalem - co daloby sprowadzenie lam do polski? Rozwiazaloby to problem przymusowego regulowania liczebnosci dzikiej zwierzyny? Chyba nie.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Faza w 2004-06-04, 16:39
Myśliwi postrzelili mi kiedyś psa  :evill:  ale na szczęście po kilku zabiegach było ok.!
Ja osobiście jestem przeciw tym zabójcą :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-06-04, 19:34
Cytat: madcoy
Totez sie nie zgadzam. Ale to kwestia na oddzielny temat. Natomiast tak wczoraj sobie pomyslalem - co daloby sprowadzenie lam do polski? Rozwiazaloby to problem przymusowego regulowania liczebnosci dzikiej zwierzyny? Chyba nie.

Ochroniłoby owce przed często przesadzonymi atakami wilków. W ten sposób skończyłaby się nagonka na wilki ze strony rolników. Wilki mogłyby wtedy pełnić swoją funkcję selekcjonerów zwierzyny płowej.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Naomi151 w 2004-06-04, 19:57
Cytuj

Ochroniłoby owce przed często przesadzonymi atakami wilków. W ten sposób skończyłaby się nagonka na wilki ze strony rolników. Wilki mogłyby wtedy pełnić swoją funkcję selekcjonerów zwierzyny płowej.

Zgadzam się z wypowiedzią Zoologa i nie rozumiem stanowiska Madcoya, przecież chyba lepiej zacząć hodować lamy do ochrony owiec, niż niepotrzebnie strzelać do przepięknych zwierząt jakimi są wilki. Lamy w ty m wszystkim to mniejsze zło, więc jestem jak najbardziej za!!!!!!!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-06-05, 10:00
Lama nie jest gatunkiem ekspansywanym.
Równie dobrze zakazać by trzeba trzymania chomika, szynszyli, węzy w domu...
bo przeciez mogą uciec i sie rozmnozyc ze....

   Kot, czy pies dingo rozmnozyły se tak dlatego ze miały ku temu warunki i były DRAPIEZNIKAMI.
   Lama ma swoje odpowiedzniki w naszym biotopie i nie bedzie problemu z konkurencją.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: madcoy w 2004-06-07, 11:13
Cytat: Galago De Codi

   Kot, czy pies dingo rozmnozyły se tak dlatego ze miały ku temu warunki i były DRAPIEZNIKAMI.

To samo zrobily w Australi drapiezne kroliki. Podobnie na kontynencie europejskim rozmnozyla sie drapiezna stonka.

Naomi - widze wlasnie ze nie rozumiesz. A kto bedzie naturalnym drapieznikiem dla wilka? Kto zapobiegnie jego nadmiernemu rozmnozeniu sie i doprowadzeniu w ten sposob do calkowitej zaglady innych gatunkow - ktore beda sluzyly wilkom za pokarm? Co potem stanie sie z populacja wilkow? Wasze stanowisko jest jak najbardziej sluszne. Tyle ze niewykonalne w polskich warunkach i w polskich okrojonych lasach. Badzcie przyjaciolmi zwierzat - ale myslcie glowa nie sercem.

Jedno pytanie do Fazy. Gdzie ten mysliwy postrzelil ci psa? W miescie?
Czy tez moze w lesie? I czy strzelil do psa trzymanego na smyczy?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Achaja w 2004-06-08, 15:23
one są ładne ale kury na farmie nie zwłaszcza jak są to trupy albo resztki ich lepszy wilk ni ma co... ja to wiem bo je poruwnywałam
no i wilk  ale lis jest ładniejsz no i co z tego wilk bardziej dziki i więcej książek ale mam książkę o lisach lisia trujka spubuj!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-06-08, 20:00
Liczbę wilków ograniczy prosta zależność drapieżnik-ofiara. Mniej ofiar, mniej drapieżców. W naturze jest tak wszystko genialnie skonstruowane, że człowiek nie ma tu nic do gadania.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-06-15, 14:55
Stonka czy królik - organizm ten trafił na obszar gdzie nie było przystosowań obnronnych przed nim.
  Co do populacji wilków,
to:
- jeden osobnik potrafi przebyć w ciagu nocy parę powiatów i moze byc policzony w kazdym jako jedna sztuka
- jest naturalnym srodkiem stymulujacym oraz regulującym czynniki jakosciowe w stadach zwierzat ktorymi sie zywi.
 - z tego co wiem to wilk europejski zywi sie raczej w wiekszosci tymi nieszczesliwymi krolikami...zajocami..
  - wilk boi sie człowieka, tylko głodny lub nekany moze zaatakowac. (przy czym nastepuje ciekawa rzecz... ogolnie niedzwiedzi nikt nie tępi w polsce.. a stanowią potencjalnie wieksze zagrozenie niz wilki)...  wilk głodny to taki wilk, który musi konkurowac na danym terytorium z mysliwymi o zwierzynę...
 
    Ciekawe jest to ze miłosnicy mysliwych mówią o niszczeniu przez zajęczaki drzewek, przy czym one są głównym daniem wilków, których to mysliwi NIE CHCĄ na swoich terenach łowieckich..
     Ciekawi mnie tez pogląd "madcoy",  który uwaza ze mniejszym złem jest mordowanie całych tysięcy kaczek, lisów, i innych zwierząt niz wprowadzenie wilka do JEGO NATURALNEGO SIEDLISKA wraz z lamami ktre by były w zgrodach (a zaden rolas nie pozwoliłby uciec lamie( BO TO SĄ KOSZTY)... ale coz.. ten swiat juz taki jest...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Naomi151 w 2004-06-16, 15:23
Dawno tu nie zaglądałam i widze że temat sie rozwija, Madcoy wcale nie masz racji a dlaczego to już pisać nie muszę bo wyjaśnili to Zoolog i Galago De Codi.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Zimoludka w 2004-06-17, 22:19
Moim zdanie myśliwi są potrzebni. Mam wujka myśliwego i wiem, że oni robią coś naprawdę ważnego. Zabijają słabsze zwierzęta, chore, fzięki nim przyroda jakoś istnieje. Czasami zdazry się, że przez przypadek zabiją zdrowego ale to się zdarza naprawdę rzadko i wtedy chyba płacą jakieś kary o ile dobrze pamiętam.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: madcoy w 2004-06-18, 10:39
Cytat: Naomi151
Dawno tu nie zaglądałam i widze że temat sie rozwija, Madcoy wcale nie masz racji a dlaczego to już pisać nie muszę bo wyjaśnili to Zoolog i Galago De Codi.


No coz - tez mnie dawno nie bylo. Wyjasnienia owszem i sa - tyle ze naciagane. Zoolog ma duzo racji w tym co mowi. Niestety nie bierze poprawki na jedna istotna rzecz - nie ma juz w polsce takich lasow gdzie samoczynna regulacja zdalaby egzamin. Do takiego funkcjonowania przyrody potrzebne sa wielkie kompleksy lesne - a takich u nas nie znajdziesz. Przemysl to.

Galago...ech. Duzo dobrych checi zero wiedzy. Gdyby te twoje wilki tak zapylaly po powiatach - to dawno mialbym je w puszczy kampinoskiej. A nie mam. Kazdy wilk ma swoj rewir - ktory opuszcza tylko w kilku okreslonych przypadkach.
Tak jest naturalnym srodkiem stymulujacym i regulujacym. Stada owiec.
Bo jak nie ma w lesie nic do jedzenia - to gdzies musi je zdobyc. A nie ma bo....?
Niedzwiedzie polskie mozna policzyc na palcach dwoch rak.
Nigdy moim argumentem nie bylo niszczenie przez zajace drzewek. Z jednego powodu. Zajac jesli obgryza kore drzew - to tylko tych owocowych - za lesnymi gatunkami wcale nie przepada. Wiec jak ktos ma sad - niech go sobie ogrodzi.
PO CO sie pytam wprowadzac lamy do zagrod? Wystarczy tam wprowadzic owce. Masz male pojecie o hodowli owiec. A lamy chcesz sprowadzac?

NIGDY nie strzelilem do zadnego zwierzecia - mimo ze mialem wielokrotnie okazje. Od urodzenia do dzis - mieszkam w lesie. Uwazam sie za milosnika zwierzat. Natomiast w przeciwienstwie do was - nie jestem fantasta. Tylko realista. I tyle chyba na ten temat - bo nie potraficie zrozumiec rzeczy o ktorej czesto wspominam - NIE MAMY TAKICH LASOW ZEBY ZWIERZETA POZOSTAWIC SAMYM SOBIE.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-06-18, 15:54
Zgadza sie ze wilki są zwierzetami terytorialnymi. Tylko nie wiem dlaczego uwazasz ze pokrywają się ich terytoria z naszymi. Czy wilk nie moze miec swojego terytorium na obszarze paru powiatów ?  A związki łowieckie tak własnie liczą populację.. co powiat to wilk...   (poztym nie słyszales o wilkach samotnikach) mowilem tutaj o liczeniu ich a nie o ich zachowaniach terytorialnych....
    Dlaczego w lesie nie ma nic do zjedzenia? Bo wystrzelali je mysliwi... moze jestem niedouczony czy brak mi wiedzy. Ale widze zaleznosc. ze mysliwy woli sam zabic niz dac zabic wilkowi.
     Niedziwedzi jest jak na palcach u rąk? A wilków jak much...
 Jedna osoba popierająca myslistwo jak ty mówiła o STRASZLIWYCH STARATACH powodowanych w lesie przez zajęczaki i kopytne.. ty mówisz że nie...  

   Gdy sie mówi ze niepotrzebnie sie strzela do saren---- to one niszczą drzewka..
  Gdzy sie mówi ze wilki sobie same poradzą ze "szkodnikami" (sory ale na lekcjach mnie uczyli ze w naturze nie ma szkodników !!!!!!!! to jest łańcuch troficzny i on sam sie ureguluje) .. to wiec gdy sie mówi ze wilki sobie poradzą ze "szkodnikami" to ty mówisz ze one wcale nie niszczą...
     
      Wiem ze pewnie Ty i jescze jedna osoba jesteście po SZKołach... po AR ... lesnictwie lub czymś innym...
     mnie jednak smieszy to że ze swoją ograniczoną wiedzą (bo do dziś naukowcy uczą się o naszej planecie, nawet wszystkich gatunków nie znamy) probojecie naprawiać ekosystem który kształtował się miliony lat!!!! Ziemia już nie takie zmiany przechodziła... życie ma za sobą parę zlodowaceń, zimę nuklearną po zderzeniu z meteorem (krater w meksyku)
   Epidemie, pozary i powidzie...
       Natomiast paru mondrych ludzi z pistolecikami .. rozwalających się po cięzkiej pracy w biurze w swoich terenowych samochodzikach za 2000krotność najnizszej krajowej... wie lepiej


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-06-18, 19:47
Madcoy, jeszcze jest w Polsce jeden taki las. Jest nim Puszcza Białowieska. Wpisana przez UNESCO na listę Światowego Dziedzictwa. Mimo tego ciągle nie jest w całości chroniona.Ale to już temat na inną dyskusję.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Naomi151 w 2004-06-18, 21:52
Madcoy a czy powinno się zabijać ludzi bo jest ich za dużo ?? Kontynenty są przeludnione, panuje głód, ale ludzi jakoś się nie odstrzeliwuje.... To dlaczego chcesz ingerować w życie zwierząt każde z nich che żyć tak samo jak ty, natura da sobie rade, zawsze radziła sobie bez pomocy człowieka, więc teraz nie byłoby inaczej i nie wysuwaj tu takich argumentów, że wilki zabijają owce bo jest wiele zabezpieczeń chroniących zwierzęta gospodarskie przed dzikimi drapieżnikami, gdyby w lesie miały pod dostatkiem pożywienia(gdyby myśliwi nie wybijali roślinożerców) nie polowały by na zwierzęta hodowlane, a niszczenie drzewek przez sarny nie jest żadną tragedią, drzewa pozbawione części kory nie obumierają, a nawet gdyby tak się stało to w ich miejsce urosną nowe ludzie też wycinają drzewa i jest dobrze, a poza tym las to dom zwierząt one były tam pierwsze a człowiek jest tylko gościem (porównaj sobie straty jakie robią ludzie a jakie zwierzęta w lesie).

"Poczuj to co czują one..."

Rozumiem że ty możesz mieć inne zdanie na ten temat, ale taka jest prawda, myśliwy nigdy nie powie że to jest złe, bo przynosi mu to jakieś korzyści i pewnie satysfakcje z samego zabijania, chyba żaden normalny człowiek nie chciałby byc mysliwym i nie pisz że ktoś to musi robić.... Tacy ludzie są naprawdę egoistami bez serca!!!!!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: madcoy w 2004-06-23, 11:10
Galago.
A nie slyszales o oznaczaniu wilkow? Po to wlasnie zeby nie bylo bledow w liczeniu? Trwa to juz od dawna.
Co do tego co ktos pisze - byc moze. Ale to ze ktos cos pisze nie znaczy ze jest to prawda. Las jest dla zwierzat. Bardziej chyba chodzilo (przynajmniej mi) o hipotetyczna sytuacje gdy zostawimy zwierzyne bez kontroli - co w przypadku puszczy kampinoskiej w ktorej mieszkam oznaczaloby masowy wzrost populacji losi i sarny glownie. A te zwierzeta w szybkim tempie ogolocilyby las niszczac wlasny ekosystem. A przywrocenie do lasow drapieznikow nie jest proste i trwa latami - przykladem jest wprowadzanie rysia do kampinoskiej puszczy. Trwa juz 10 lat - i mamy raptem 8 osobnikow (o ile dobrze pamietam dane).
Nie konczylem studiow w kierunku lesnictwa czy ekologii choc przynaje ze zastanawialem sie nad tym. Ksztalcilem sie w bliskim kierunku - geologia. Natomiast od urodzenia mieszkam w lesie stad bliskie mi sa zagadnienia dotyczace przyrody.
Ewolucja powiadasz. No coz - czlowiek zaklocil ewolucje i prawa przyrody chyba juz we wszelkich mozliwych aspektach.
Co do takich mysliwych o jakich piszesz. Do takich sam z checia bym strzelal. Myslalem ze rozmawiamy o ludziach zrzeszonych w kolkach lowieckich - bo to zupelnie inna kategoria mysliwych.\

Zoolog.
Przykro mi ale mylisz sie. Puszcza Bialowieska jest chroniona pod wzgledem nietykalnosci roslinnosci. Populacja zwierzyny jest jak najbardziej kontrolowana.

Naomi.
Dlatego ludzkosc (ta rozsadna) od dawna mowi o potrzebie ograniczenia populacji ludzkiej. Bo przyjdzie taki dzien kiedy ziemia nie bedzie w stanie nas wyzywic - a wczesniej i tak dojdzie do katastrofy ekologicznej.
Co do lasu i tego kto tam jest gospodarzem a kto gosciem. Oj... chyba sie zagalopowalas. Uwarzasz ze twoi praprapra przodkowie przylecieli z ksiezyca? Czy tez moze zyli ze zwierzetami w tym lesie?
Najpierw sprobuj poznac blizej (najlepiej naocznie) prace kolka lowieckiego - potem pisz ze sa to ludzie bez serca. Wielu z tych tak przez was potepianych mysliwych zrobilo wiecej dla przyrody niz wyiekszosc z was. Prostym przykladem jest wprowadzenie do puszczy kampinoskiej bobrow - gdyby nie pomoc finansowa i fizyczna wielu kol lowieckich - do dzis nie byloby tych zwierzat w tymze lesie. I nie piszcie ze zrobili to zeby miec do czego strzelac bo to troszke naiwne. A to jest tylko jeden z wielu przykladow. Ilu z was latem ochotniczo patroluje lasy wypatrujac pozaru? Ilu z was po jesiennym grzybobraniu wyrusza do lasu zeby sprzatnac smieci po tej ludzkiej holocie (inaczej tego nazwac nie mozna). Ilu z was choc raz w zyciu zbieralo zoledzie na zimowe dokarmianie dzikow, lub wlozylo do pasnika chocby garsc siana?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-06-23, 12:30
Co do populacji i liczenia... obroze dal kazdego wilka z cyfrowym nadajnikiem?

Czy strzelanie z usypiających naboi - stresowanie i okaleczanie zwierząt by im jakieś oznaczenie wybićna ciele?

Rozumiem ze tak ot... chop siup .. nie mozemy zostawic lasów samych sobie. ALe moznaby przynajmniej sprobowac a nie sie tłumaczyc ze to duzo pracy...

   To ze to zajmie pare lat nie jest wytłumaczeniem ze sie tego nie robi. W koncu sie wyregulują stosunki w lesie.

    Co do koła łowieckiego to ci powiem jak to wyglada...
  Zadzwoń i sie zapytaj o jakiekolwiek zwieze ktore znalazłes rane w lesie lub w domku obok lasu...
   TO powiedza ze ich to nie obchodzi - niech siobie zdycha... !!!!!!!!!!!!!!!!!! KUR*** SAM DZWONIŁEM TO MYŚLAŁEM ZE TYCH ŁOSI ROZWALE.... a jak wnikłem z nimi w gadkę ze po co w takim razie stasus.. ochrona lasu itd.. to mnie postraszyli ze niepokojenie lub wynoszenie nawet zdychających zwierząt z lasu jest karalne!!! W D**** mam taki związki łowieckie....  Potem wlazłem na stronę tych palantów z PZŁ.. i chciałem sie dowiedziec jak to jest... to mnie wyśmiali...
    Pewnie.... Sarenka którą osierocili kłusonicy (widziałem padlinę rozszabrowaną matki) to jest przecież jedno nastepne GÓWNO NA CELOWNIKU...    

     PZŁ mam was w  :twisted:
 
  Zato rozpiepszac sie po lesie swoimi autkami za 20000 mogą... wszedzie montować podpórki ... co ciekawe.. niszczą drzewa wbijając poprzeczne podpórki GWOZDZIAMI W MŁODE DRZEWKA !!!
   A na jakiekolwiek zwrocenie uwagi ... reagują agresywnie lub straszą postrzeleniem...
  WIEŚŃIAKI


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: madcoy w 2004-06-24, 09:52
Hohoho.
Ile ja tu widze gniewu. Wyluzuj - bo gniewem jeszcze nikt nic nie wygral.
Dziwne kolo lowieckie. Nawet bardzo dziwne. U mnie byli po 40 minutach. Dzik do dzis zyje - z tego co wiem przygotowuja go do wypuszczenia z powrotem na wolnosc.

Sarenka osierocona przez klusownika. Stary - widzialem losia ktory zadusil sie jakies dwa miesiace wczesniej we wnykach. Malo ciekawy widok. Ale tak postepuja klusownicy. Patrole z kolek mysliwskich wlasnie poszukuja wnykow, potrzaskow i innego dziadostwa.
NIE twierdze ze tak jest wszedzie (jak widze u ciebie zapewne nie).

Co do wilkow. To co lepiej go zastrzelic bo sie okaze ze byl policzony 4 razy? Zdecyduj sie. Albo chcesz chronic dzikie zwierzeta albo tylko chcesz sobie popisac o ich ochronie.

Autko za 20000? Uzywane seicento? A tak na powaznie. Strasza postrzeleniem? Stary - to jest sprawa dla prokuratora.

I na koniec. Nie rozumiesz tego co pisze od kilku postow. Jasne ze mozna by lasy pozostawic samym sobie. TYLKO ZE WTEDY TWOJE DZIECI G**** OBEJRZA SOBIE NIE LAS. Lasy jako takie sa okrojone do takiego stopnia ze samoczynne istnienie raczej im juz nie wyjdzie - tymbardziej z pozostawiona bez regulacji zwierzyna. Chodowales kiedys chomika? Np. do klatki w ktorej zyja 1 -2 chomiki wpusc 100 - ciekawe jaki bedzie efekt.
Uruchom wyobraznie skoro slowo pisane do ciebie nie dociera.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Misty.K w 2004-06-24, 11:17
Uważam, że nie można odpowiedzieć jednoznacznie na zadane pytanie. Myśliwi, którzy zabijają zwierzęta dla przyjemności są z pewnością źli. Kiedy robią to ludzi, aby wyżywić siebie i rodzinę, można im to podarować. Czasem też zadaża się, że zabijanie zwierząy jest konieczne. Ale tylko wtedy, gdy zwierząt danego gatunku jest za dużo i zagraża to populacji innych stworzeń. Ja sama jestem za ochroną środowiska i gatunków na wymarciu lub małej populacji. Niestety, nie mam narazie wpływu na myśliwych, ale mam nadzieję, że kiedyś będę mogła zrobić coś dla dzikich stworzeń.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-06-24, 12:05
"Co do wilkow. To co lepiej go zastrzelic bo sie okaze ze byl policzony 4 razy? Zdecyduj sie. Albo chcesz chronic dzikie zwierzeta albo tylko chcesz sobie popisac o ich ochronie. "

NIE, pytałem o sposob znakowania. Oraz o błędy w liczeniu... a potem wybijanie "nadmiaru" populacji.

 
Co przykładu z chomikami. W kółko to samo. PRZECYTAJ UWAZNIE.!!!
WIEM ZE NIEREGULOWANA POPULACJA  roslinozerców zniszczy las,
więc PROPONUJE POWIĘKSZENIE POPULACJI WILKÓW by ją wybiła.
  W miedzyczasie przez jakies 10 lat -20lat POMOC W KONTROLOWANIU liczebnosci
obu antagonistycznych populacji przez ODSTRZAŁ...
   PO tym CZASIE MYSLIWI NIE BĘDĄ POTRZEBNI.

Przykład z chomikami był nie na miejscu. - lub moze z mysliwskiego punktu widzenia tak...
bo w koncu mysliwy nie moze zroumiec ze musiałby z jakimś drapieznikiem sie dzielić zabijaniem  :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-06-24, 19:45
Chronione jest tylko 10% całej Puszczy Białowieskiej. Widziałem jak drwale rozprawiają się ze wspaniałymi drzewami poza obszarem ścisłej ochrony.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: madcoy w 2004-06-25, 09:31
Cytat: zoolog
Chronione jest tylko 10% całej Puszczy Białowieskiej. Widziałem jak drwale rozprawiają się ze wspaniałymi drzewami poza obszarem ścisłej ochrony.


Oczywiscie.
Widzialem i ja. Ale to ty pisales ze tam przyroda jest nieskazona czlowiekiem.


Galago.
Napisze tak - wszystko przed Toba. Zostan wielkim ekologiem, naukowcem, wyelimunuj mysliwych z zycia przyrody. Bardzo szybko zweryfikujesz swoje poglady. Bo jak na razie (mimo pewnej slusznosci i szlachetnosci celow) jestes tylko TEORETYKIEM.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-06-25, 14:40
"Galago.
Napisze tak - wszystko przed Toba. Zostan wielkim ekologiem, naukowcem, wyelimunuj mysliwych z zycia przyrody. Bardzo szybko zweryfikujesz swoje poglady. Bo jak na razie (mimo pewnej slusznosci i szlachetnosci celow) jestes tylko TEORETYKIEM. "
   A wiesz ze jakby tak mowili wszyscy to do dzis bysmy uzywali deo z freonem, wybili wszystkie zwierzeta i jedli zarcie al`a matrix...
   Jakby kazdy dolozyl swoją cegielke to by sie to zmieniło.
   Tylko ze w polsce panuje tak demokraja ze rządzą ci co mają kasę.. a myslistwo wcale
nie jest sportem dla bogatych.... to jakaś moja shiza pewnie.. bo mysliwi to biedni ludzie
ktorzy kupują swoje ciuchy i bron za 3000 z oszczednosci calego zycia.. po to by ulzyc naszej biednej przyrodzie ... i ją dobic..


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: madcoy w 2004-06-28, 13:05
Ech. No i od nowa.
Czytasz czasem to co ja pisze?
Mysliwi robia wiecej dla przyrody niz ekolog krzyczacy o potrzebie zmian.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-06-28, 13:37
A zkąd ty wiesz co ja robie a co nie dla lasu ?  :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Sila13 w 2004-06-28, 13:59
myśliwi...ujdą w tłumie, ale kłusownicy, o nie, dajcie spokuj;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-06-29, 12:22
reasumując.. gdy zabijamy dla przyjemnosci jest ok.. ale gdy z głodu..nie.  :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Moniaa w 2004-07-04, 21:02
Bardzo ładne zdjęcie. Do lisow jestem neutralna


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2004-07-04, 21:30
Podobają mi się lisy. Przez przypadek mam psa "lisopodobnego", to ten po lewej. Zawsze takie psiaki przyciągały mój wzrok.   :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Moniaa w 2004-07-04, 21:33
Troche od czapy, ale bardzo fajny psiak


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2004-07-04, 21:41
Dzięki, choć nie wiem, co znaczy "od czapy"?  :) W mojej galerii widać go lepiej.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Moniaa w 2004-07-04, 21:51
Chodzilo mi, ze troche nie na temat


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2004-07-05, 14:52
Słusznie, sama się później domyśliłam, o co Ci chodziło.  :oops:
Mogę się usprawiedliwić tylko tym, że prawie każdy, kto zwróci uwagę na mojego psa zaczyna od słów "jaki ładny piesek, podobny do lisa". A już w lesie, wśród zarośli, jeszcze kiedy opuści ogon-  po prostu prawdziwy lis!   ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Moniaa w 2004-07-05, 18:23
Hehe, nio to smieszny ten piesek, ale jest uroczy ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: madcoy w 2004-07-08, 10:50
Cytat: Galago De Codi
A zkąd ty wiesz co ja robie a co nie dla lasu ?  :roll:


Nie wiem.
Ale z checia sie dowiem.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: charon w 2004-07-08, 11:02
Po pierwsze to nie rozumiem jak można wogóle być myśliwym :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: tyska w 2004-07-08, 14:52
niektorzy mysliwi sa spoko bo zabijaja tylko najslabsze zwierzeta i oszczedzaja im bolo ale niektorzy zabijaja dla jedzenia i trofeum i tacy nie maja serca


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Naomi151 w 2004-07-09, 11:58
Ja mieszkam na osiedlu w pobliżu lasu i ostatnio często w nocy liski podchodzą pod same bloki, są naprawdę śliczne żeby je zobaczyć to trzeba wyjść bardzo późno w nocy.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: charon w 2004-07-09, 15:08
Liski mają takie ciekawskie spojrzenie  :wink:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-07-09, 19:43
Cytat: heja
Po pierwsze to nie rozumiem jak można wogóle być myśliwym :(

Też tego nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem. Cóż różni są ludzie na tym dziwnym świecie.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-07-22, 16:35
Cytat: madcoy
Cytat: Galago De Codi
A zkąd ty wiesz co ja robie a co nie dla lasu ?  :roll:


Nie wiem.
Ale z checia sie dowiem.

LOP; ŹB
Naprawa i dokarmianie pasnikowe w lesie.
Likwidacja wnyków i pomocy strzeleckich wszelkiego rodzaju...
niestety z piłą motorowa po lesie nie mozna chodzic bo by sie jeszcze ambonce dostalo :P
Czasem sie pogoni jakiegos zboczenca  :wink:  
dodatkowo foto dziennik okolic mojego miejsca zamieszkania :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-11-29, 19:20
ja do myśliwych nic nie mam.
mój wujek jest myśliwym,jest spoko
a pozatym myśliwi są potrzebni :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Kacper w 2004-11-29, 21:51
Cytuj

Czasem sie pogoni jakiegos zboczenca

Ale masz rozrywke hehe


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: mleksik90 w 2004-11-30, 16:12
Ja nigdy nie nawidziłem myśliwych.
Zabijanie zwierząt było zawszę straszne a przynajmniej szokujące.
Zawsze jak były sceny z filmu dok. o koniach wiezionych na rzeź to się popłakałem.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-11-30, 16:30
moment moment !!! mleksik-nie kojarz koni wiezionych na rzeź i tego typu okropieństw z myśliwymi.myślistwo to piękny sport,który istnieje od zawsze.a myśliwi nie są dzikimi bestjami które zabijają.
nie każda zwierzyna nadaje się do odstrzału i nie zawsze każde zwierze można  usunąć !
sprawiedliwi myśliwy the best !
rosa_wyzel


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: mleksik90 w 2004-11-30, 16:38
Dla mnie to podobieństwo.
Konie i inne zwierzęta są zabijane a psy aportują...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-11-30, 20:05
Cytat: rosa_wyzel
ja do myśliwych nic nie mam.
mój wujek jest myśliwym,jest spoko
a pozatym myśliwi są potrzebni :)

Moim zdaniem są zupełnie niepotrzebni. Przekonuję się o tym coraz bardziej im jestem starszy.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Michał z Warszawy-Ursus w 2004-12-02, 19:25
Popieram.
Według mnie myśliwi nie mają w tym żadnego porzytku po za tym że zabije takie biedne zwierzątko i potem sobie je wypcha i powieśi na ścianie i bardzo trafnym tu stwierdzeniem jest to że to jest spore zachwianie przyrody.
Według mnie to powinno być zakazane bo zwierzątka powinny żyć swoim życiem i nie powinny się nikogo bać.
Pozdrawiam, życze zdrowia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-03, 11:09
biedne zwierzątko,biedne zwierzatko.ludzie bez przesady.
są okresy ochronne kiedy nie wolno odstrzelać danych zwierząt.to nie jest tak że każdy strzela kiedy chce i gdzie chce.
pozatym istnieją specjalne hodowle gdzie np.króliki się rozmnażają dla uzyskania równowagi.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Michał z Warszawy-Ursus w 2004-12-03, 16:05
Wiesz powiem Ci tak.
Jeżeli chodzi o samo słowo ,,zwierzątko" to mówie tak bo tak lubie poprostu.
A po drugie to nie powinno być żadnych okresów ochronnych że w te miesiące można zabijać a w te nie.
Jak pewnie wiecie przyroda sama sie reguruje i np. zwierzęta drapierzne zawsze polują na sztuki słabe chore czy już bardzo stare i w ten sposób przyroda sama o siebie dba.

A człowiek to co wielki pan i nigdy nie zabije tego najgorszego tylko zawsze najmłodsze zwierze. Ale przecierz taki bogacz który sobie kupił strzelbe to jemu wszystko wolno bo przecierz on jest ,,człowiek" czyli zwierze dla niego to nic i jemu wszystko wolno.

PS. Tylko jak taki ,,człowiek" by się czuł jak ktoś z wiekiej strzelby by mu strzelił w głowe.
Pozdrawiam, życze zdroiwa.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-04, 13:44
Michale z Warszawy-Ursus,
Ile myśliwych znasz że możesz tak niesprawiedliwie o nich mówić ?? hę??
W większości zabija się  zwierzęta chore,cierpiące albo te których jest w danym miejscu "za" dużo.okresy ochronne są BARDZO potrzebne ponieważ gdyby myśliwym wolno było by strzelać do zwierząt które akurat mają gody,dany gatunek byłby na skraju "wyczerpania". pozatym tak jak mówiłam- jest WIELE hodowli dzikich zwierząt by podtrzymać gatunek.jesli chodzi o odstrzelenie najmłodszego zwierzęcia albo będącego akurat w czsie godów jest zabronione.a na broń to potrzeba jeszcze pozwolenie.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Michał z Warszawy-Ursus w 2004-12-04, 14:44
Wiesz znam paru myśliwych i jeszcze więcej widziałem.
Myśliwym jest jeden z moich wójków, jest supre bogaczem ale jest bardzo płytki duchowo i już z nim nie rozmawaiłem z 2 lata ale po tym jak zaczą polować to bende musiał chyba do niego pojechać.

Ale obojętnie jak jest nie powinno być polowań powinno to być zakazane.

A widze że musze podać bardzo drastyczny przykład.

Powiec jak by się czuł taki myśliwy bawaiący się ze swoimi dziećmi w ogrodzie i nagle ktoś by mu w głowe strzelił no jak.
Pozdrawiam, życze zdrowia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-04, 14:57
ja też znam kilku myśliwych.
też mam wójka myśliwego.
i też sporo widziałam.
nie rozumiem.myślistwo było od zawsze ,kiedyś nikomu to nie przeszkadzało...
ja naprawde nie widze w tym nic złego.
zresztą co to za różnica?? zwierzęta też sie zabijają.a ludzie to zwierzęta :) więc w czym problem ??


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-12-04, 19:46
Cytat: rosa_wyzel
ja też znam kilku myśliwych.
też mam wójka myśliwego.
i też sporo widziałam.
nie rozumiem.myślistwo było od zawsze ,kiedyś nikomu to nie przeszkadzało...
ja naprawde nie widze w tym nic złego.
zresztą co to za różnica?? zwierzęta też sie zabijają.a ludzie to zwierzęta :) więc w czym problem ??

Zasadnicza różnica. Zwierzęta zabijają po to by przeżyć, a człowiek dla własnej przyjemności. Poza tym myślistwo nie istnieje od zawsze. To ludzie powołali je do życia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Olka1992 w 2004-12-04, 20:01
Ja nie cierpię myśliwych. Może i byli oni potrzebni kiedyś, kiedy ludzie musieli jakoś zdobywać pożywienie, ale teraz ich działalność jest w 100% nie potrzebna. Gdyby szanse człowieka i zwierzęcia były przynajmniej wyrównane jeszcze mogłabym to znieść. Ale jakie ma szanse bezbronne zwierze przeciwko uzbrojonemu myśliwemu? Niestety mój wujek jest myśliwym i wielkim pasjonatem tego "zawodu"


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-05, 15:22
logiczne że ludzie powołali myślistwo  :lol:
ale powołali je bardzo dawno temu i o to mi chodziło.
pozatym w pewnym sensie ludzie też zabijają po to by przeżyć.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Raven w 2004-12-05, 17:36
Ech...nie dam rady przeczytać tych 11 stron, więc jeśli kogoś niechcący zacytuję, to izwinicje.
Więc tak... Nienawidzę myśliwych!!!!! Nie uznaję tego za sport ani za zawód! To jak praca płatnego mordercy. Zabijanie nie powinno być uważane za coś co przynosi przyjemność. Zwierzęta można zabijać, a ludzi nie??
Jestem zdecydowanie przeciw!!!!!!!!!!!!!!
Cytuj

pozatym w pewnym sensie ludzie też zabijają po to by przeżyć.

No nie wiem... :?  Bez kołnierzy z zająca i z lisa można żyć... I bez pasztetu...  
Jakoś ludziom nie grozi wyginięcie... :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: olc!a w 2004-12-05, 17:59
Kiedyś, zanim ludzie zaczęli hodować zwierzęta, polowania były konieczne. Obecnie poluje się dla przyjemności. Nie rozumiem, jak można MORDOWAĆ dla przyjemności.
Cytuj
pozatym w pewnym sensie ludzie też zabijają po to by przeżyć.

Możesz mi wytłumaczyć, co przez to rozumiesz? Bo nie bardzo wiem...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Raven w 2004-12-05, 18:06
Cytuj

Cytat:
pozatym w pewnym sensie ludzie też zabijają po to by przeżyć.

Możesz mi wytłumaczyć, co przez to rozumiesz? Bo nie bardzo wiem...

Też bym chciała to wiedzieć... :?  Tak trochę nie te czasy...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Malwina w 2004-12-05, 18:16
Moim zdaniem ludzie zabijaja dla samej przyjemnosci a nie dla przezycia  :?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-06, 14:50
nie rozumiecie !
chodzi mi o to że ludzie polują między innymi po to by jeść to co upolują.
mięcho jest potrzebne.wiem ze zaraz wyskoczycie mi z wegetarianizmem ale np.dzieci potrzebują mięso by prawidłowo się rozwijać.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Raven w 2004-12-06, 17:42
Ale przecież wilka czy lisa chyba nie zjesz...? :?
Cytuj

chodzi mi o to że ludzie polują między innymi po to by jeść to co upolują.

No nie wiem... Przecież można np. pasztet robić z hodowlanych zwierząt. Nie ma potrzeby zabijania ich w naturalnym środowisku.
rosa_wyzel, a o jakie konkretnie pożywienie Ci chodzi?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-06, 17:51
no o mięso mi chodzi.a pozatym wracamy do punktu wyjścia bo przeciez robiąc pasztet ze zwierząt hodowlanych też je zabijamy  :P  
a tak wogóle to myśliwi nie tylko polują na zwierzynę ale również dbają o nią.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Raven w 2004-12-06, 18:04
Ale zauważ rosa_wyzel, że ludzi nie da się przekonać do zrezygnowania z zabijania, a mordowanie dzikich zwierząt to cios poniżej pasa... Jestem przeciwniczką jakiej kolwiek formy mordu, ale skoro muszą zabijać, to niech się to odbywa w innych warunkach. Owszem zabijanie hodowlanych zwierząt bywa drastyczne, ale przynajmniej nie robi się na nie nagonek i nie są ścigane przez ujadające psy i wrzeszczących myśliwych. Nie dostają kulą w np. łapę i nie męczą się zanim je pochwyci pies.
Cytuj

a tak wogóle to myśliwi nie tylko polują na zwierzynę ale również dbają o nią.

Ale na pewno nie dbają po to aby umilić im życie, tylko po to aby móc później zastrzelić zwierzynę będącą w lepszej formie. Nie robią tego z miłości.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-07, 15:46
po pierwsze: na polowaniu to jest tak że zwierze dostaje w łeb a psy są tylko po to by zabite zwierze przyaportowaćwszystko to odbywa sie dosyć szybko.poza tym hodowle są po to by potem zwierzynę z takiej hodowli wypuścic i nie poto by je zastrzelić lecz po to by nie było braków w gatunkużeby podtrzymać gatunek.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Raven w 2004-12-07, 17:07
Nie wszyscy myśliwi umieją tak strzelać, żeby wycelować dokładnie w łeb. To juz tylko doświadczeni potrafią precyzyjnie strzelić. Ale przyznasz, że psy ścigają zwierzynę; zaganiają lisy do nory i kierują tam ludzi.
Cytuj

poza tym hodowle są po to by potem zwierzynę z takiej hodowli wypuścic i nie poto by je zastrzelić lecz po to by nie było braków w gatunkużeby podtrzymać gatunek.

Gdyby nie polowali, to nie trzeba by było podtrzymywać gatunku poprzez hodowle... A i tak prędzej czy później zwierzak zostanie zastrzelony.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Malwina w 2004-12-07, 18:50
Myśliwi wykorzystuja różne sposoby polowania na zwierzeta a akurat przytoczony tu o strzelaniu jest najmniej bolesny moim zdaniem , bo np, zastawione przez nich sidla i tego rodzaju pulapki nie daja szansy na ucieczke a w dodatku zdesperowane zwierze zrobi wszystko aby sie wyrwac z niewoli a potem w meczarniach uplywaja ostatnie godziny jego zycia ...Kiedys ogladalam taki program gdzie wlasnie pokazali tygrysa zlapanego we wnyki .. mial taki smutny wzrok...nie mial sily sie bronic..stal i patrzyl prosto w oczy mordercy...widzial celujaca w niego bron i sledzil ja wzrokiem... nim zgaslo jego zycie spojrzal poraz ostatni na tego czlowieka z bolem i smutkiem odszedl.......:cry: (jezeli zeszlam z tematu to przepraszam )


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-07, 19:51
powiem tylko tyle bo nie chce mi sie już gadać na ten temat : i tak wszyscy umrzemy...

i błagam :nie myscie kłusowników z myśliwymin,Malwina,myśliwi nie zastawiają pułapek,mogą za to dostać naprawde sporą karę...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Raven w 2004-12-07, 20:39
Ale rosa_wyzel, powiedz mi jeszcze tylko, czy nie żal Ci biednych wilków, które podobno bardzo lubisz??
Ja kocham konie i nie mogę znieść faktu, że trafiają pod rzeźnicki nóż... :(  
Mogłabyś tak spokojnie patrzeć jak myśliwy strzela w wilka??


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Malwina w 2004-12-07, 21:12
Mysliwi tez zabijaja zwierzeta wiec traktuje ich jako legalnych klusownikow . A wsrod zwierzat  istnieje tzw. selekcja naturalna ktora eliminuje slabsze osobniki pozbawiajac stado np chorob, i jedynie taka forme moge zaakceptowac ...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-08, 14:55
akceptuj kogo chcesz,Ty masz swoje zdanie ja mam swoje. :evill:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Malwina w 2004-12-08, 16:49
To chyba oczywiste ....  :roll:
Cytat: KITTY

Mogłabyś tak spokojnie patrzeć jak myśliwy strzela w wilka??

Odpowiedz na pytanie ... :?:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-09, 08:38
mogła bym patrzeć.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2004-12-09, 10:41
Cytat: rosa_wyzel
mogła bym patrzeć.


W bodajże Holandii tez tak patrzyli i co teraz mają, JEDNEGO wilka na całe państwo.
Śmiechu warte nie?

Myśliwy dla mnie zawsze będzie karygodnym mordercą, człowiekiem chorym bo tylko chorego rajcuje strzelanie, zabijanie i patrzenie jak z bezbronnego zwierzęcia ulatuje życie.
To nie jest normalne zachowanie.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Malwina w 2004-12-09, 15:32
Cytat: rosa_wyzel
mogła bym patrzeć.

Ja bym nie mogla patrzec jak zabijaja niewinne zwierzatko !!!
Jestes w takim razie strasznie niewrazliwa na cierpienie zwiarzakow...
Cytat: harpia
W bodajże Holandii tez tak patrzyli i co teraz mają, JEDNEGO wilka na całe państwo.
Śmiechu warte nie?

Widzisz do czego prowadzi takie bezsensowne zabijanie ??


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Raven w 2004-12-09, 17:10
Cytuj

mogła bym patrzeć.

eeee.... spoko... Ale to forum miłośników zwierząt... Jak widać nie każdy nim jest... :?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-09, 19:07
to że mogła bym uczestniczyć w polowaniu i patrzeć jak myśliwy strzela do zwierzecia nie oznacza że nie jestem miłośnikiem zwierząt -KITTY - co najmniej raz na 3 miesiące wysyłam do schronkiska paczki dla zwierząt,organizuje akcje,należe do kilku organizacji dla zwierząt.
a co do tego wilka-jaby w pore zoriętowali sie że gatunek jest zagrożony mieli by kilka wilków.ludzka głupota. :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2004-12-09, 19:45
Cytuj

a co do tego wilka-jaby w pore zoriętowali sie że gatunek jest zagrożony mieli by kilka wilków.ludzka głupota.

Widzisz, problem w tym, że Polska zmierza ta samą drogą, fakt licza wilki ale jak?
Jeden wilk liczony jest 2-3-4 razy!
W lasach już dzieje się źle, a przez kogo? Przez zielonych.
Ktoś swego czasu propagował wypuszczanie z ferm futerkowych norek amerykańskich?
Kto propaguje na dzień dzisiejszy wypuszczanie karpii do rzek i jezior?

Oni myślą, że robią dobrze ratując tym stworzeniom życie, ale robią źle, tragicznie!
Norka amerykańska wypiera nasz rodzimy gatunek - norke europejską, która jeszcze niedawno była dość pospolitym zwierzeciem, teraz jest na straju wyginięcia bo jej amerykańska krewniaczka jest większa, silniejsza i bardziej agresywna.

Karp zas zagraża innym gatunkom, jest chwastem Polskich wód.

Chcąc robić dobrze trzeba najpierw przemyśleć.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Raven w 2004-12-10, 20:54
eeee... weronika, mogłabyś napisać coś więcej??? Tak "trochę" trudno zrozumiec co miałaś na mysli... :?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Malwina w 2004-12-10, 22:02
Cytat: rosa_wyzel
to że mogła bym uczestniczyć w polowaniu i patrzeć jak myśliwy strzela do zwierzecia nie oznacza że nie jestem miłośnikiem zwierząt -KITTY

Nie zabardzo Cie rozumiem ...a moglabys patrzec jak strzelaja do czlonka Twojej rodziny ?? Bo ja uwarzam zwierzeta za braci i nie chce patrzec na ich cierpienie!!!    :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Raven w 2004-12-11, 10:14
Działania FWZ:
PRZECIWKO MYŚLISTWU
- lato

"MYŚLISTWO - OKRUTNY SPORT!" (akcja nieustanna)

- O CO CHODZI: myślistwo w cywilizowanym świecie, gdzie ludzie nie muszą polować dla zdobycia mięsa, jest zwykłym krwawym i okrutnym sportem; twierdzenia myśliwych, że ich krwawa interwencja jest konieczna, bo zwierząt jest tam zbyt dużo przez brak naturalnych drapieżników jest obłudne, jeśli ci sami myśliwi domagają się odstrzału wilków; myślistwo jest więc niepotrzebnym cierpieniem dla zwierząt;
- NA CZYM POLEGAJĄ DZIAŁANIA: rozdawanie ulotek i rozklejanie plakatów w rejonach polowań i miejscowościach turystycznych, organizowanie kampanii medialnych, akcji w celu zmian w prawie łowieckim, protestów przeciwko odstrzałom wilków itp.;
- KOORDYNACJA OGÓLNOPOLSKA: nie ma;
- JAK WZIĄĆ UDZIAŁ W DZIAŁANIACH: zorganizuj u siebie akcje samodzielnie; możesz zaoferować własną koordynacje całej akcji lub jej części innym grupom.

http://www.fwz.jawsieci.pl/naszeakcje-opis/index.htm - WEJDŹCIE I POMÓŻCIE!!!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-12-11, 13:24
Kłusownik zabija by przeyc.. byliscie kiedys w bieszczadch - w tych czesicach nieuczeszczanych przez turystów? Ludzie tam z głodu umierają.
 Mysliwy przyjedzie swoim terenowym somochodikiem za xxxxx$ i zastrzeli sarenkę - tą samą co by ją zabił kłusownik ... co za rónica? tylko taka ze klusownik robi to dla jedzenia nie dla "Sportu"...

  Pozatym te ulotki to sobie mozecie... z resztą bez wolgaryzmów .. zacytuje: "dobry papier - bardzo dobrze wchłania i go duzo" :/
  NIe zmienicie prawa gdy wlasnie 99% ludzi co są mysliwymi to sędziowie, prawnicy, policjanci, senatorowie, posłowie...
z takim bydłem trzeba ostro. a nie paierkiem...

    Jakie to prawo ktore zabierze jakiejs babci psa podworkowego - bo jest zawszony i zabiedzony tak samo jak ta babcia.. a pozwala by strzelac do zwierząt i pozwalac by wykrwawiały się w męczarniach w lesie.. myslicie ze sarna pada po jednym strzale.. ONA SIĘ WYKRWAWIA i POWOLI umiera... w męczarniach .. ucieka gdy jej rozerwane ścięgna przez śrut rozrywają się jeszcze bardziej .. gdy krew wycieka do płuc i zaczynają się ducic wymiocinami... tak to wygląda w realu


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2004-12-11, 13:53
ja mam sąsiada muśliwego(ma też rzeźnię i znieczulice..) i kiedyś przyniósł zające i zaczoł się chwalić jakie to on ma dobre oko to tych rzeczy i dał mi tego zająca potrzymać a ja wziełam a ponieważ wtedy miałam katar to mu nacharałam na tego zająca i oddałam. jemu zrobiło się głupio a ja byłam najdumniejszą osobą na świecie.PAMIĘTAJCIE SĄSIADÓW TRZEBA SZANOWAĆ!!!! od tamtej pory anie razu nie widziałam faceta ze strzelbo nie chciał mi wchodzić w drogę heh :P

rosa_wyzel wiesz jesteś jeszcze młoda i wielu rzeczy nie wiesz np o sposobie polowań i zabijaniu zwierząt a co gdy ten wilk nie dostanie w głowe i ucieknie wykrwawi się na śmierć a ty będziesz na niego potrzeć i nawet nie wzruszysz ramionami. według mnie jesteś trochę dziwna ale nie mnie to oceniać :twisted:  :twisted:  :twisted:  :twisted:  :twisted:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2004-12-11, 13:59
Galago, do saren nie strzela się ze śrutu. A kłusownicy często zabijają żeby sprzedac skórę czy łeb zwierzęcia - mięso często zostaje w lesie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2004-12-11, 14:02
catchy ale kłusownicy to robią bo nie mają z czego żyć a co innego mogą robić w takich bieszczadach?? kije strugać mają??
a myśliwstwo to głupi i krwawy sport


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2004-12-11, 14:15
Nie wiem, to samo co ludzie w górach, nad morzem, w Pcimiu Dolnym czy gdzie indziej. To nie jest żadne usprawiedliwienie.
A jak już zabijają to niech to robią chociazby tak jak mysliwi - w miarę bezboleśnie dla zwierzęcia. A nie tak jak do tej pory...

Nie popieram myśliwych, ale też ich nie krytykuję. Wbrew pozorom człowiek musi ingerować w przyrodę. Zrobił to juz dawno temu i teraz za dużo znaczy żeby to zostawić. Za parę lat, bez zabijania przeważających polujących gatunków - wyginęli by roźlinożercy.

Bez hodowania zwierząt po to by je wpuszczać do naturalnego środowiska, też by wiginęły.

I wcale nie jest tak że ludzie hodują sobie np. bażanty, wypuszczają je a na drugi dzień idą na polowanie. Robioą to wtedy, gdy te sietak rozmnożą że jest ich za dużo....

a równowaga w środowisku być musi...

a tak na marginesie, to sport nie może być głupi. To co jest martwe, nie myśli, nie żyje, nie może być głupie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2004-12-11, 14:18
Cytuj

do saren nie strzela się ze śrutu.

Ja widzialam inaczej...
Śrut jest "dobry" na ptaki, ma taki rozrzut, że zawsze coś doleci do celu, ale w jaki sposób i czy cel zostanie zestrzelony to już inna bajka.
Ile zwierząt nosi w sobie takie pamiątki?

Człowiek to jedyne zwierze, którego boi się wszystko co żywe, dziwne nieprawda?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Michał z Warszawy-Ursus w 2004-12-11, 14:40
Bo teraz człowiek jest najgorszym zwierzęciem na ziemi.
Pozdrawiam, życze zdrowia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2004-12-11, 15:02
Harpia, porządny myśliwy, nie strzeli nigdy do duzego zwierza ze śrutu.
A jeżeli tak - to jest już kłusownik. Nauczmy się wreszcie odróżniać jedno od drugiego.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2004-12-11, 15:33
Nie ma kogoś takiego jak porządny myśliwy.
Cytuj

Nauczmy się wreszcie odróżniać jedno od drugiego.

Nauczmy sie wreszcie odróżniać człowieka normalnego od sportowego zabójcy.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2004-12-11, 16:33
Jest. Gdyby teraz myśliwi zniknęli..... zwierzeta wyżarły by się bezpowrotnie.

Nie było by tak, gdyby ludzie nie zaczęli ingerować w środowisko. Niestety tak już się stało, dlatego musimy robic to dalej... ale co ja będę tłumaczyć to komuś, kto nie chce tego zrozumieć....

Dla mnie myśliwstwo jest o niebo mniej straszne niż rzeźnia.... tam przynajmiej zwierzę może uciec, ratować się.... pozatym nie cierpi długo.
A w rzeźni? na żywca podcina sięgardła biednym prosiaczkom, czeka aż się wykrwawią, wrzuca do wrzątku.... eh... szkoda gadac.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2004-12-11, 17:09
Boże cathy natura jest tak że bez problemu by dała sobięrade bez człowieka.Proste gdyby człowiek nie dokarmiał by zwierząt odpadły by słabe osobniki. a jeżeli nie będzie dużo roślinożercó to zmniejszy się także ilość mięsożerców bo nie miały by one czy karmić potomstwa. Pewnie mi powiesz że wtedy to by już wogóle z ziemi wszystki zwierzęta zniknęły.....pozatym nie cierpi długo?? tak sądzisz a widziałaś kiedyś dzika wykrawiającego i wyjącego z bulu  a może umuwić cie na polowanie z moim sąsiadem??pozatym to człowiek wkroczył na ich terytorium i to te dziki powinny nas wyeliminowywać. hmm a może postawisz się na miejscu takiego dziką i powiesz : no tak muszą mnie zabić bo przecież nas jest za dużo, my wszystko niszczymy , jesteśmy groźni i naprawdę trzeba nas zabijać. Ten sport jest głupi nawet bardzo głupi !!!!!!!!!!!!!!!!!! A ci ludzie mają totalną znieczulice i dla mbie są półgłówkami i zdania nie zmienie bo mam za siatką myśliwego i wiem coś o tym jakże wspaniałym i szlachetnym sportem jakim napewno jest myślistwo. :evill:  :evill:  :evill:  :evill:  :evill:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2004-12-11, 17:34
To, że jeden myśliwy zachowuje się tak czy inaczej, nie może dotyczyć też innych.

Ja też nie jestem za zabijaniem zwierząt. Co powiesz świnką w rzeźni? ooo ja muszę teraz wskoczyć na żywca do wrzątku zeby miły Staś miał co jeść?  :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2004-12-11, 17:38
po pierwsz jestem wegetarianką od 10 lat i twoje argumenty są bynajmniej nieprzekonujące dla mnie. Zresztą zwierzęta wrzeźni zabijane są po to żeby ludzie(niektórzy mieli co jeść0
a nie dla przyjemności tak jak to bywa w wyślistwie


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2004-12-11, 18:56
Cytuj

Dla mnie myśliwstwo jest o niebo mniej straszne niż rzeźnia

Tylko mięso z rzeźni trafia do sklepów (pod różną postacią) skąd statystyczny Polak kupuje, przynosi do domu i robi obiad.

Ja nie wieszam świńskiego łba nad kominkiem, żeby pochwalić się co upolowałam w sklepie.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2004-12-11, 19:25
hARPIA POPIERAM!!!!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Karooola w 2004-12-11, 19:56
Ale zażarta dyskusja... Pozwolicie, że się na troszkę do Was przyłącze.

Co prawda nie czytałam wszystkich 13 stron tylko ich kawałki, więc nie jestem całkowicie "wtopiona" w temat, ale też chciałabym coś od siebie dopowiedzieć.
Skoro już ktoś zaczął mówić o pierwotnym człowieku który rozpoczął polowania na zwierzęta - chciałabym zauważyć, ale to tak skromnie, że wtedy robił to raczej dla ciepłego futra które posłuży mu za odzienie i mięsa, dzięki któremu przezyje, a nie po to, żeby populacja załóżmy jakiś drapieżnych dinozaurów nie zagrażała populacji mamutów... Dziś natomiast człowiek niepotrzebnie ingeruje w przyrodę - zanieczyszcza środowisko, wycina lasy i zabija zwierzęta, tym samym zatruwając samego siebie. Zrozumiałabym to, gdybyśmy wszyscy umierali z głodu, i musielibyśmy zabijać żeby przeżyć. Ale po co, pytam, po co bawić się w Boga i "regulować" populacje drapieżników i ich ofiar?? Natura sama się sobą "zaopiekuje", i naprawdę, nie potrzebuje pomocy człowieka  :roll: W końcu to Natura jest w pewnym sensie matką człowieka, i gdyby już ją do niego porównywać, to nie jest starą, niedołężną babcią która potrzebuje pomocy swojego dziecka, Ona jest silną i potrafiącą o siebie zadbać "kobietą"... "Pomaganie" przyrodzie to tylko pretekst, żeby zabijać bez skrupułów. Jakiś "myśliwy" z "myśliwym" założy się, który upoluje piękniejszego jelenia - jasne jest, że będą szukać zdrowej i pięknej zwierzyny. Te wszystkie trofea... Ehhh... Wiem, wiem, zaraz będzie że mówię o kłusownikach. A powiedzcie mi, co to jest za pora, kiedy to następuje "sezon polowania" na dzikie zwierzęta, kiedy można je zabijać, moim zdaniem dla zabawy...? Przepraszam, ale śmieszne by było, gdyby był to okres przeznaczony dla kłusowników, którzy mogą się pobawić i postrzelać do zwierząt  :roll:  To może np. grudzień zarezerwujemy dla złodzieji, żeby się powłamywali do sklepów bez żadnej winy...? Według mnie człowiek nie ma prawa ingerować w przyrodę. Z pewnością Natura, Bóg,  czy co tam innego, nie stworzyło człowieka po to, żeby wynalazł broń i zaczął nią niszczyć, zabijać, zatruwać i brutalnie katować inne żywe istoty... Chyba, że jestem w poważnym błedzie, to przepraszam...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Blackall w 2004-12-12, 09:30
zle :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2004-12-12, 11:15
eh, patrzycie tylko z jednej strony. Karoola, nie znasz myślistwa "od kuchni".

Harpia, a czym są futra? buty ze skóry? paski ze skóry? chociażby figurki zwierzątek z prawdziwej sierści?  :roll:

A myślisz że co się dzieje z zabitą sarną? odcina się jej łeb a resztę wyrzuca? bardzo się mylisz.... wiele osób (także myśliwych) zabija zwierzęta po to żeby m.in mieć co jeść.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2004-12-12, 11:51
Cytuj

Harpia, a czym są futra? buty ze skóry? paski ze skóry? chociażby figurki zwierzątek z prawdziwej sierści?

Nie używam nic co kiedyś żyło.
Sama mam uratowane od pewnej śmierci Ogony, w tym dwa z fermy futerkowej.
Cytuj

A myślisz że co się dzieje z zabitą sarną? odcina się jej łeb a resztę wyrzuca? bardzo się mylisz.... wiele osób (także myśliwych) zabija zwierzęta po to żeby m.in mieć co jeść.

Tak, kupują sobie strzelbe za grube tysiące, zeby zabić sarne bo nie mają co do gara wziąść. LOL.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2004-12-12, 12:00
No to Harpia, podobnie jak i ja. Ale dla mnie większym marnotrawstwem i okrócieństwem jest hodowanie np. zwierząt futerkowych. Całe życie w małych klatkach, bez możliwości stania, leżenia na normalnej powierzchni (nie drucianej siatce) itd. tylko po to by jakaś paniusia miała futro.... resztę lisa, norki czy szynszyli poprostu się wyrzuca.

A zwierzeta upolowane? Żyją w naturalnym środowisku, giną szybko. 90% ich ciałą zostaje wykorzystywane. Pozatym nie strzela się do "okazów zdrowia". Wybija się słabe osobniki i złych cechach genetycznych. Może nie każdy tak robi, ale wtedy to nie jest myślictwo tylko kłusownictwo.

Zdaję sobie sprawę z tego, że zwierzeta nie przestaną być zabijane. A myśliwstwo to o wiele gorsze zło niż rzeźnia czy chów zwierząt futerkowych...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Michał z Warszawy-Ursus w 2004-12-12, 13:40
Co do stwierdzenia że strzela się do słabych osobników to mam wątpliwości.
Pozdrawiam, życze zdrowia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2004-12-12, 14:35
Słabsze osobniki?
W tej chwili prawie cała populacja danego gatunku wykazuje osłabienia, czy to zdrowotne czy też inne.
Powiedz mi czemu podczas badań nad wilkami zostało wybitych kilkanaście sztuk żeby tylko sprawdzić ich flore bakteryjną w żoładku? Czy nie mogli zrobić tego podczas narkozy?

Co to tej szybkiej smierci, jakoś nie jestem przekonana, przeczytaj sobie książke bodajże "zielone łaki afryki" pióra Hemingweja, tak jest bardzo obrazowo napisane w jaki sposób zabijano zwierzęta, na pewno nie umierały szybko...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2004-12-12, 15:44
taakk strzela się w słabe osobniki i myśliwi polują bo nie mają co jeść. A to że płacą 10 tys żeby żubra upolować to też pewnie dlatego że nie mają co jeść??Weźcie mnie nie rozśmieszajcie :hmmm:  :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-12, 16:25
myśliwi różnią sie tym od kłusowników że kłusownicy strzelają i zabierają to co zestrzelili a myśliwi dbają o zwierzynę.ze składek członkowskich wykupuje  sie kolejne zwierzęta i wpuszcza do lasu,dba sie o nie i wcale nie dlatego by je potem odstrzelić.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2004-12-12, 16:54
a Swistak siediz bo sreberka były kradzione wiesz dla mnie jednak myśliwy nigdy nie będzie szłwikem którego mam szanować. :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2004-12-12, 17:42
Cytat: rosa_wyzel
myśliwi różnią sie tym od kłusowników że kłusownicy strzelają i zabierają to co zestrzelili a myśliwi dbają o zwierzynę.ze składek członkowskich wykupuje  sie kolejne zwierzęta i wpuszcza do lasu,dba sie o nie i wcale nie dlatego by je potem odstrzelić.

Hmm czyli idąc Twoim tokiem myślenia myśliwi zabijają po to żeby kupić nowe zwierzęta?
A jakby przestali zabijać to co by sie stało?
Nic... zwierzęta same zaczełyby dbać o siebie, populacja drapiezników zwiekszałaby się równoważąc ilość zwierząt roślinożernych, drapieznik będzie zabijał słabe, chore, stare czy w jakimś stopniu niezdolne do obrony czy ucieczki sztuki pozostawiając najzdrowsze, silne, które przystepowałaby do godów, rodziły zdrowe potomstwo.

Co w tym dziwnego? Co złego?
Czy mamy miec podobną sytuacje jak z żurbem, ludzie musieli go sztucznie przywracać bo był na skraju wymarcia (pozostałi li kilka sztuk)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2004-12-12, 19:17
a terazpłacą żeby móc sobie do niego strzelić...Zal mi myśliwych


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-12-12, 19:28
Skończmy z tymi mitami o szybkiej śmierci i dużym wykorzystaniu upolowanych zwierząt. Cathy słyszałaś może o polowaniach na rekiny? Otóż łapie się żywego rekina i odcina mu się tylko płetwy. Następnie wyrzuca się go do oceanu, gdzie ginie w strasznych męczarniach. A słynne na cały świat polowania na małe foczki grenlandzkie. Oszczędzę Wam opisu tych polowań.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2004-12-12, 20:15
Zoolog, ja mówię o miejscowych polowaniach, tych w Polsce. O polowaniach na foki czy rekiny nie wiem nic, więc się nie wypowiadam.

kasia poluje się na zubry? no nie wiedziałam.........  :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2004-12-12, 21:59
Cathy widocznie jeszcze o wielu rzeczach nie wiesz...toluje się na żybry a głównie zachodnioeuropejscy myśliwi przyjeźdżają do polski płacą 10 tys euro i zabijają..
cathy paza tym co za różnica czy myślistwo w polsce czy na świecie wszędzie jest okrutne


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Karooola w 2004-12-13, 14:31
Wynika z tego, że myśliwy zabija słabą (to znaczy starą, bardzo młodą, chorą, lub ranną zwierzynę), po czym ją je i sam podupada na zdrowiu? No cóż, mi się wydaje to trochę...eee... nierealne...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2004-12-13, 15:08
Kasia, Ty widocznie też nie. Znam myślistwo "od kuchni", to w Polsce, na sarny, dziki itd a nie żubry czy tym bardziej w rekiny w jakichś zakątkach świata.

Chodzi przede wszystkim o wybijanie zwierząt o złych cechach genetycznych. Powiecie pewnie że to co nie dokońca doskonałe też ma prawo żyć... też się z tym zgadzam.
Sama nie zabiłabym bażanta a co dopiero sarny...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-14, 10:15
n wilki nie można polować ,są prawnie chronione.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Michał z Warszawy-Ursus w 2004-12-14, 17:54
Wiesz Wilk jest prawnie chroniony ale zawsze znajdzie się taki co z przyjemnością złamie ten przepis bo naszemu narodowi to najlepiej wychodzi.
Pozdrawiam, życze zdrowia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-14, 18:35
Michale z Warszawy - w tym przypadku sie z tobą zgodzę.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-12-14, 19:18
Cathy rekiny i foki to nasze wspólne dziedzictwo. Niczym się nie różnią od zabijanej sarny,jelenia,dzika albo pstrąga.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Michał z Warszawy-Ursus w 2004-12-14, 19:37
Cytat: rosa_wyzel
Michale z Warszawy - w tym przypadku sie z tobą zgodzę.
 

A czy kiedyś się nie zgadzaliśmy :chytry:
Pozdrawiam, życze zdrowia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-14, 20:05
tak,w konflikcie czy myśliwi są źli czy nie.tam zdecydowanie się nie zgadzaliśmy. :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: M0j0_J0j00 w 2004-12-14, 22:57
Moim zdaniem to ci MYŚLIWI to jedno WIELKIE GÓW..  

Wiecie samo polowanie nie jest złe ponieważ drpapiezniki takie jak tygrysy,lwy też polują ale one własnoręcznie i nie wykorzystują do tego technologi a ludzie wykorzystują strzelby i pułapki i tylko to mi sie nie podoba ale  i dobrze że dzikie zwierzęta nie mają ufności do ludzi.
I nie pochwalam najbardziej myśliwych z tego podowu że giną zagrożone gatunki zwierząt i najbardziej się obawiam jaki gatunek pierwszy odpadnie ale wiecie że są gatunki które wygineły po latach a znajdują poszczególne osobniki ??
I to jest dla mnie najciekawsza rzecz


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Karooola w 2004-12-15, 18:07
Cytat: M0j0_J0j00
I nie pochwalam najbardziej myśliwych z tego podowu że giną zagrożone gatunki zwierząt i najbardziej się obawiam jaki gatunek pierwszy odpadnie ale wiecie że są gatunki które wygineły po latach a znajdują poszczególne osobniki ??
I to jest dla mnie najciekawsza rzecz


Mojo napisz wyraźnie (znaki interpunkcyjne)  :roll:

Co do zagrożonych gatunków, to jak tak dalej pójdzie wszystkie gatunki zwierząt będą zagrożone...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2004-12-15, 18:33
Nie strzela się do gatunków zagrożonych. Po to jest czerwona lista...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2004-12-15, 20:50
Cytuj

Nie strzela się do gatunków zagrożonych. Po to jest czerwona lista...

A wilk
A żubry (przypadek kiedy myśliwy "pomylił"żubra z dzikiem)
A dropie, które w Polsce już nie występują.

Moge tak długo wymieniać.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Raven w 2004-12-16, 15:15
Cytuj

A wilk
A żubry (przypadek kiedy myśliwy "pomylił"żubra z dzikiem)
A dropie, które w Polsce już nie występują.

Moge tak długo wymieniać.

harpia ma rację. Myślmy realnie... Ludzie ignorują zakazy, nakazy, kodeksy itd...
Tylko nie pisz *~Cathy~* , że do zagrożonych gatunków strzelają tylko kłusownicy...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2004-12-16, 15:32
Oczywiście, strzelają i myśliwi. Wszędzie ludzie łamią przepisy, nie tylko w tym przypadku  :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Raven w 2004-12-16, 15:54
Cytuj

Oczywiście, strzelają i myśliwi. Wszędzie ludzie łamią przepisy, nie tylko w tym przypadku

Niestety... Już nie wiadomo co robić aby zrozumieli co wolno, a czego nie wolno... Kary pieniężne też nie robią przeważnie na nich wielkiego wrażenia (o ile dostaną taką karę).

Nie bardzo się orientuję, więc czy myśliwy może zostać ukarany m.in. grzywną, za zastrzelenie osobnika należącego do chronionego gatunku???


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-16, 16:03
tak,KITTY,myśliwy jest karany jeśli złamie prawo,jak każdy człowiek.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Raven w 2004-12-16, 16:16
Cytuj

tak,KITTY,myśliwy jest karany jeśli złamie prawo,jak każdy człowiek.

A jakiego formatu są te kary? Czy tylko pouczenie, jakaś tam grzywna, odebranie licencji (jeśli cos takiego jest  :P ), czy coś "poważniejszego"?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-16, 20:29
to zależydokładnie niestety się nie oriętuję ale napewno jest wysoka grzywna,odebranie członkowstwa w związku,może i nawet pozbawienie wolności na pewnien czas ale nie wydaje mi sie,co najwyzej na 48 godzin z ewentualną możliwością przedłużenia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2004-12-16, 20:34
Jeżeli się nie mylę to za chroniony gatunek odbierają licencję. Za zabicie zwierzęcia nie podlegającego pod odstrzał, ale nie chronionego (strzelanie nie w sezonie, strzelanie do matek w czasie wychowywania młodych, strzelanie do rogaczy z prawidłowym porożem itd) są kary pieniężne, dosyć wysokie. Jeżeli będzie się to powtarzać, myśliwy może pożegnać się z licencją.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Michał z Warszawy-Ursus w 2004-12-17, 16:34
Ale i tak kary są za małe aby odstraszyć kłusowników.
Pozdrawiam, życze zdrowia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Raven w 2004-12-17, 23:01
Ale teraz mówimy o myśliwych, a nie kłusownikach. Myśliwi czasem kierują się rozumem i pewnymi zasadami... Kłusownicy to margines społeczny...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Malwina w 2004-12-21, 12:43
Jak juz mowilam
Cytat: Malwina
Mysliwi tez zabijaja zwierzeta wiec traktuje ich jako legalnych klusownikow

dla mnie poprostu nie ma znaczenia czy ktos posluguje sie pewnymi zasadami by zabic zwierze czy tez nie bo tak czy owak je zabija !!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-21, 13:06
nie ma dla ciebie znaczenia czy ktoś posługuje sie zasadami czy nie ?
więc w takim razie co to za różnica czy ktoś strzeli zwierzeciu w głowę czy będzie z niego żywcem zdzierał skóre ??


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Malwina w 2004-12-21, 13:23
To akurat jest roznica ale mi chodzilo raczej o zasady zabijania jako przetrwanie populacji ...nie w sensie na futra leki itp bo to moim zdaniem temat bez komentarza...
Chodzi o to ze niby mysliwi zabijajac pomagaja zwierzetom a z tym sie nie zgodze, a tylko klusownicy sa zli bo zabijaja wbrew prawu ...chodzi mi o te roznice  :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2004-12-21, 15:56
Zabijanie zwierzat na futra to temat bez komentarza? myślę, że wręcz przeciwnie.
Malwina coś zawiłe te Twoje racje...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-21, 17:07
wyjaśnij nam malwina o co Ci dokładnie chodziło ,ok ?
 :)
a tak na marginesie to WESOŁYCH ŚWIĄT ! :)  :)  :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-12-21, 19:11
przede wszystkim myśliwi dostają duże grzywny za swoje pomyłki co do gatunku a nawet płci czy wieku osobnika którego ustrzelili a na którego mieli przydział

dziwię się waszym poglądom....bądźcie na boga obiektywni, to jaka jest sobecnie sytuacja zwierząt to niepodważalnie wina ludzi ale to nie skutek obecnego łowiectwa a działalności ludzi i w średniowieczu i jeszcze dużo wczesniej , to co mamy dziś to całokształt naszej działalności - myśliwych, nas zjadaczy chleba, gospodarzy, kłusowników itd itp
w chwili obecnej jest niewiele drapieżników szczególnie większych które mogłyby regulować populacje jeleni, saren itp za to lisów jest aż za dużo, wyżerają drobną zwierzynę, lęgi ptaków i wogóle sieją spustoszenie z racji braku naturalnych wrogów, i pomyślcie sobie teraz co się stanie kiedy to się puści samopas?co stanie się z drobnymi ssakami?zostaną najprawdopodobniej wyjedzone przez masowo rozmnażające się lisy, w jakim stanie będą uprawy leśne? nawet gospodarze nie będą napewno zadowoleni że jelenie sarny i dziki zaczną im masowo włazić na pola, w uprawy... jako że przez masę lat,dziesięcioleci, wieków człowiek korzystał z natury - ze zwierząt jak i z roślin, zajął ich terytoria, pokarczował lasy, zbudował osady, miasta, drogi niestety ale jest za przyrode i za zwierzęta odpowiedzialny, musi chronić roślinność którą jeszcze mamy gdzieniegdzie w znośnym stanie, musi chronić wszystkie gatunki - te z czerwonej księgi ale i wszystkie inne by się tam nie znalazły - te na które się poluje jak i wszelkie myszki, ryjówki itp zwierzaki i niestety droga ku temu najczęściej wiedzie przez regulację liczebności tego czy innego gatunku - stąd co roku jest ustalany plan jakiego gatunku ile osobników trzeba i można odstrzelić i wydaje mi się że gospodarka łowiecka w tym momencie staje się złem koniecznym

inna sprawa że większośc z osób tu wypowiadających się na temat myśliwych i łowiectwa chyba nie zdaje sobie sprawy jaka jest różnica między myśliwym a kłusownikiem

ja osobiście nie potrafię sobie wyobrazić jak ktoś jest w stanie strzelać do zwierzęcia i je zabijać ot tak poprostu, ja nie byłabym w stanie nawet na to patrzeć, a jednak zdaję sobie sprawę że w tym momencie jest to nieuniknione i wręcz konieczne, tyle lat nasz wspaniały jake rozumny gatunek wyniszczał wszystko dokoła że teraz niestety trzeba ponosić tego konsekwencje - a regulowanie liczebności niektórych gatunków przez odstrzały to jedna z nich


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-21, 19:39
wreszcie sojusznik....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2004-12-21, 19:39
Cytuj
ja osobiście nie potrafię sobie wyobrazić jak ktoś jest w stanie strzelać do zwierzęcia i je zabijać ot tak poprostu, ja nie byłabym w stanie nawet na to patrzeć, a jednak zdaję sobie sprawę że w tym momencie jest to nieuniknione i wręcz konieczne, tyle lat nasz wspaniały jake rozumny gatunek wyniszczał wszystko dokoła że teraz niestety trzeba ponosić tego konsekwencje - a regulowanie liczebności niektórych gatunków przez odstrzały to jedna z nich


Dokładnie o to mi teraz chodzi... a dla niektórych myślistwo to kilku facetów z strzelbami oddających strzały na oślep....
Szkoda, że wypowiadają się osoby, które nic o tym nie wiedzą.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2004-12-21, 19:51
Cytat: *~Cathy~*
Cytuj
ja osobiście nie potrafię sobie wyobrazić jak ktoś jest w stanie strzelać do zwierzęcia i je zabijać ot tak poprostu, ja nie byłabym w stanie nawet na to patrzeć, a jednak zdaję sobie sprawę że w tym momencie jest to nieuniknione i wręcz konieczne, tyle lat nasz wspaniały jake rozumny gatunek wyniszczał wszystko dokoła że teraz niestety trzeba ponosić tego konsekwencje - a regulowanie liczebności niektórych gatunków przez odstrzały to jedna z nich


Dokładnie o to mi teraz chodzi... a dla niektórych myślistwo to kilku facetów z strzelbami oddających strzały na oślep....
Szkoda, że wypowiadają się osoby, które nic o tym nie wiedzą.

Moja wiedza nie jest tu ważna. Ważne jest cierpienie zwierząt. Wbrew temu co pisze k-cian natura bez myśliwych da sobie radę. Dużo lepiej niż z nimi. Jestem o tym przekonany. Ilu to już gatunków nie ma na kuli ziemskiej przez polowania :cry:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-21, 19:57
wymień mi zoolog conajmniej 9 gatunków wyginionych zwierząt przez polowania skoro mówisz że tak wiele ich było.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2004-12-21, 20:10
dziewczyno czy tego nie widać?

Pokaż mi dropie w Polsce, nie w ZOO, ale na wolności, pokaż mi australiskiego wilka workowatego, którego już nie ma, choć mam nadzieje, ze coś jeszcze żyje.

Poczytaj sobie o gołębiu wędrownym, jeszcze kilkanaście lat temu tych ptaków było taka ilość, ze drzewa łamały się pod ich ciężarem, ludzie wybili je co do jednego w przeciągu kilku lat!
Ostatni gołąb wedrowny padł samotnie w ZOO, bodajże była to Matylda, ale moge się mylić.

Podejdz do pierwszej lepszej biblioteki i poczytaj, płakac się chce.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Malwina w 2004-12-21, 20:11
Cytat: *~Cathy~*
Zabijanie zwierzat na futra to temat bez komentarza? myślę, że wręcz przeciwnie.
Malwina coś zawiłe te Twoje racje...

bez komentarza oznacza ze moje zdanie jest tu oczywiste  :roll:
chyba juz sie na ten temat wypowiadalam wiec myslalam ze jest to raczej wiadome co o tym sadze .  :? Wiec co jest jeszcze zawile ??


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-21, 20:48
moment.mi chodziło o polskich myśliwych, a nie o jakieś zagraniczne polowania.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2004-12-21, 21:57
A co to za różnica jaki gatunek wymiera?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-12-21, 22:35
uważam że nie ma różnicy polskie czy nie polskie, inna sprawa jeśli jest przemyślana gospodarka łowiecka a inna jeśli bezmyślne wybijanie i mordowanie zwierząt tylko po to żeby sobie postrzelać

i tu się nie zgodzę, sądzę że w tym momencie kiedy zostawilibyśmy zwierzęta totalnie same sobie kiepsko wyglądałaby ich przyszłość, ciekawa jestem co by się stało z populacją np norników gdyby nie kontrolować populacji lisów, co stałoby się z sarnami na które lisy bez problemu polują? co stałoby się z wieloma gatunkami ptaków np na bagnach biebrzańskich? a przecież jeśli nie lis to tam pofolguje sobie jenot - gatunek u nas obcy który doskonale się zadomowił i korzysta z tego że nie ma wrogów, chyba znacznie więcej gatunków prędzej by wypadło niż wam się wydaje, człowiek przez masę lat wtrancania się w najróżniejszy sposób w przyrodę na tyle zachwiał równowagę między zwierzętami i roślinami że nie ma możliwości teraz z tego się wycofać co zepsuł, nie mówię o wielkich kompleksach typu puszcza amazońska czy lasy deszczowe, one owszem wierzzę że sobie poradzą ale na terenie polski? te niewielkie zbiorowiska leśne jakie nam zostały? nie wydaje mi się... nie popieram strzelania do zwierząt samego w sobie, nie rozumiem jak w tym można znajdować przyjemność ale raz jeszcze mówię, jak dla mnie to jest ZŁO KONIECZNE i ktoś to musi robić żeby nie było jeszcze gorzej, to co straciliśmy do tej pory jest stracone przez ludzką głupotę, zdaje się żubr... kaukaski? zginął w kaukazie także z ręki kłusowników i ludzie ockneli się że ten gatunek trzeba chronic dopiero kiedy kłusownicy zakończyli całą sprawę, ale to co nam zostało powinno być pod stałą kontrolą żeby nie zostawiać tego samego sobie i później znów obudzić się z ręką w nocniku, o jak fajnie jak nam się lisek czy jenot rozmnożył tylko cholera czemu gryzonie poznikały?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Raven w 2004-12-22, 08:31
k_cian, z jakiej okazji tu zawitałaś??? Wcześniej widywałam Cię tylko na Lukrusach  :P

Eh... Już nie wiem co o tym myśleć... Póki co pozostanę na neutralnym gruncie...
Ale jeszcze tylko zauważcie jedno... Żółwie Błotne są zagrożonym gatunkiem w Polsce. W Poleskim Parku Narodowym jest program ochrony tego ładnego gada. Naturalnym zagrożeniem są lisy. Mogłyby podkraść wszystkie jaja, a jednak nie wybija ich się od razu. Strażnicy pilnują lęgowisk, osłaniają je stabilną siatką aby lisy nie mogły się przedrzeć i nie wykopać jaj. I jak widać taka praca się opłaca. Liczebność Błotnych Żółwi zdecydowanie wzrosła nie wyrządzając szkód lisom, których nie trzeba było ustrzeliwać...

Może i myślistwo jest sportem, zupełnie inną sprawą od kłusownictwa, może i kierują się jakimiś zasadami przy polowaniu, ale dla mnie to wciąż zabijanie, a zabijanie nie jest niczym dobrym...  :(  No, ale to tylko moje zdanie... :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2004-12-22, 09:18
KITTY masz rację, zabijanie nie jest niczym dobrym, jeżeli jest to zabijanie dla zabawy, przyjemności, na oślep, nie mające żadnego celu.

Cytuj


człowiek przez masę lat wtrancania się w najróżniejszy sposób w przyrodę na tyle zachwiał równowagę między zwierzętami i roślinami że nie ma możliwości teraz z tego się wycofać co zepsuł


Chodzi mi dokładnie o to. Harpia, raczej nie strzela się do zagrożonych gatunków... a jeśli ktoś to robi to jest - KŁUSOWNIKIEM i ponosi za to poważne konsekwencje.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-12-22, 09:27
tyle że wszystkich norników itp w całej polsce nie ogrodzisz siatkę, nie ochronisz wszystkich gryzonie któe stanowią największy udzieł pokarmu lisa - same norniki 40% w ciągu całego roku - a sarny itd? je ogordzisz? łatwiej pilnować jaj żółwi które są w jednym miejscu i znacznie jest to logiczniejsze niż z tego powodu wybijac masowo lisy, ale żeby ochronić inne gatunki - ruchliwe i zajmujące znaczne połacia terenu, często ciężkie do zaobserwowania i stwierdenia na danym terenie - trzeba to robić jakoś inaczej, jednym ze sposobów jest regulacja jego wrogów a lisów każdy chyba przyzna jest dużo, włóczą się nawet po osiedlach...i nie twierdzę tu w takim razie wybić wszystkie bo nie o to tu chodzi ale skoro pozbawiliśmy lisa naturalnych wrogów, skoro zrzucamy szczepionki przeciw wściekliźnie która była jednym z czynników regulujących populację lisa - podobnie jak inne choroby, to ktoś musi ograniczać jego populację, niestety ale tego nie możemy w tej chwili zostawić skoro już tak bardzo się wtrąciliśmy w sprawy między zwierzętami, zabijanie zwierząt nie jest dobre ale to jednak zło konieczne

inna sprawa że nie strzela się raczej zwierząt w pełni wieku a takie które mają szczyt swojej formy i płodności za sobą, które już dały z siebie najwięcej jak tylko mogły, osobniki chore, stare.... czasem są odstępstwa od tych regół ale najczęściej własnie wedłóg tych kryteriów pada wybór którego osobnika odstrzelić

w tym wątku jak i w innych działach wypowiadałam się nie raz, troszkę tylko za krótko tu jesteś żeby to odnotować :P
zresztą...czy musze mieć powód konkretny? moje prawo tak jak i każdego innego

jeszcze jedno do sprawy - w puszczy knyszyńskiej utrzymuje się że głuszec nie występuje właśnie dlatego że zaraz znaleźliby się tacy którzy chcieliby je wystrzelać i łowczy którego znam osobiście sam w raportach nie podaje ich obecności, poprostu puszcza knyszyńska neguje tą informację właśnie po to by utrzymać tam ten gatunek, specjalnie mówią że tego ptaka nie ma w puszczy knyszyńskiej by z tych 3 czy 4 par zrobiło ich się więcej, by mogły spokojnie żyć i się rozmnażać i utrzymac ten gatunek na tym stanowisku


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2004-12-22, 11:57
ale cóż powiedzmy otwarcie : gdyby człowiek nie ingerował w przyrodę, niw wkraczał by w naturalne środowisko gatunków, gdyby nie prógował regulować populacji , gdyby nie strzelał do drapieżników tylko dal ich futra , bąż dla da głowy powieszonej na ścianie to niebyłoby problemu albo przynajmniej nie występował by on w takiej skali . ja wiem tylko jedno na ziemi jest przeludnienie a nie przeliśnie, przewilczenie itd a ludzie się jeszcze martwią że jest mały przyrost naturalny a ciekawa jestem gdzie nasze dizeci będą żyły na marsie?? a może w oceanach??


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-22, 12:11
a ja wszystkim składam najlepsze życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia ! :)  :)  :)  :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2004-12-22, 12:20
Cytat: rosa_wyzel
moment.mi chodziło o polskich myśliwych, a nie o jakieś zagraniczne polowania.

no to proszę bardzo:"Polska czerwona księga zwierząt" powstała w Zakładzie Ochrony Przyrody i Zasobów Naturalnych PAN w Krakowie.
W ostatnich 4-5 stuleciach wymarło lub wycofało się z Polski 11 - 15 gatunków; wyginięcie tura i tarpana jest trwałą stratą dla fauny światowej, pozostałe gatunki, choć nie ma ich już w naszym kraju, teoretycznie można je odnowić.
Spośród tych, które przetrwały, 40 znajduje się w stanie skrajnego zagrożenia i w każdej chwili może dojść do ich całkowitej zagłady. Do gatunków tych należą przede wszystkim; wśród ssaków - podkowiec mały, nocek orzęsiony, świstak, morświn, żbik, foka szara, norka europejska; wśród ptaków - orlik grubodzioby, orzeł włochaty, sokół wędrowny, pustułeczka, głuszec, drop, ostrygojad, biegus zmienny, brodziec leśny, dubelt, bekasik, kulon, rybitwa białowąsa, rybitwa popilata, puszczyk mszarny, żółna, nagórnik, pomurnik; wśród gadów - żółw błotny, jaszczurka zielona, wąż Eskulapa; wśród ryb - łosoś europejski, koza złotawa, skrzelopływka bagienna; wśród bezkręgowców - niepylak apollo, kniejowiec sudecki, kniejowiec barwny większy, modraszek rozchodnikowiec, modraszek gniady, zieleńczyk globularia, nadobnica alpejska.
Jest bardzo prawdopodobne, że niektóre z tych zwierząt, jak norka europejska, drop czy skrzelopływka bagienna, wyginęły już na polskich ziemiach. Najbardziej dramatycznie przedstawia się sytuacja nietoperza jaskiniowego, jak również dużych ptaków związanych z siedliskami typu stepowego, bagiennego i mokradłami.
Większość tych zwierząt wymaga już nie tylko ochrony prawnej i pozostawienia ich w spokoju, lecz także ochrony czynnej- zorganizowanych działań i nakładów finansowych opartych na doskonałej wiedzy o biologii i ekologii tych gatunków.
Kilkanaście gatunków, które znalazły się w księdze, jest zaliczanych również do najbardziej zagrożonych w Europie.
W "Polskiej czerwonej księdze zwierząt" nie zmieściły się zwierzęta, których obszar występowania i liczebność gwałtownie się zmniejsza, ale są jeszcze dość częste i szeroko rozprzestrzenione. Należą do nich m.in.: jeleń, bocian biały, bocian czarny, krogulec, pustułka, jarząbek, cietrzew, przepiórka, brodziec krwawodzioby, zimorodek, gołąb siniak, podróżniczek, gniewosz plamisty, kumak nizinny, troć wędrowna, troć jeziorna, brzana, brzanka, strzebla potokowa, certa, lipeń, minog morski, minog Władykowa, rak rzeczny, rak stawowy, grzebiuszka ziemna, rozpiór, głowacz białopłetwy. W skali europejskiej są one uznawane za poważnie zagrożone.
Dane zawarte w "Polskiej czerwonej księdze zwierząt" uzmysławiają, że byt znacznej liczby gatunków ogranicza się praktycznie do jednej lub najwyżej kilku wyspowych ostoi. Na przykład bekas dubelt i bekasik gnieżdżą się najprawdopodobniej tylko na Bagnach Biebrzańskich. Także tutaj są nieliczne stanowiska lęgowe wielu innych cennych i pięknych gatunków, np. :rożeńca, rybitwy białoskrzydłej, sowy błotnej, kureczki kropiatki, bataliona, kulika wielkiego, błotniaka zbożowego, orlika grubodziobego. Niezwykle ważna rola przypada Puszczy Białowiskiej, ostoi nie tylko żubra, ale także takich gatunków jak: ryjówka średnia, zając bielak, orlik grubodzioby, orzeł włochaty, puszczyk mszarny, włochatka, sóweczka, dzięcioł trójpalczasty, dzięcioł biołogrzbiety i wielu innych.
Nie wystarczy bowiem objęcie ochroną prawną czy też umieszczenie na czerwonej liście jakiegoś gatunku. Zwierzęta muszą żyć we właściwym dla nich środowisku, np. rysie i żubry w prastarych puszczach, a pstrągi i łososie w krystalicznie czystych strumieniach. Tymczasem powszechnie stosuje się środki chemiczne w rolnictwie, leśnictwie i sadownictwie, przemysł zatruwa środowisko. Według niedawno przeprowadzonych badań ekologicznych czynniki te powodują spadek liczebności ponad 150 spośród 344 gatunków objętych obserwacją. Bardzo negatywnie wpływając też: mechanizacja prac leśnych i polowych, wyrąb lasów, tworzenie na dużych obszarach monokultur, zmasowana turystyka oraz kłusownictwo i wandalizam. W tej sytuacji najbardziej zagrożone są : zwierzęta wyspecjalizowane, to znaczy takie, które mogą przeżyć tylko w specyficznych warunkach, np. na baganch, torfowiskach lub w starych drzewostanach, oraz zwierzęta zajmujące wyższe poziomy troficzne (odżywcze), np. nietoperze i duże drapieżniki. Spora grupa zwierząt lądowych, głównie płazy i gady, ginie na drogach pod kołami pojazdów mechanicznych. Ryby i inne zwierzęta wodne wymierają przeważnie w wyniku skażeń i zanieczyszczeń wód, a także odprowadzania podgrzanych wód z elektrociepłowni. Dla ryb wędrownych (np. łososia) dodatkową przeszkodę uniemożliwiającą przejście normalnego cyklu rozwojowego tworzą zapory i progi wodne bez funkcjonujących przepływek (np. zapora na Wiśle pod Włocławkiem). Na owady, oprócz chemizacji, szkodliwie wpływa wyrąb starych drzew i drzewostanów oraz zarastanie i zalesienie siedlisk łąkowych. Niekiedy wyniszcza je także kolekcjonerstwo.

Niszczenie środowiska naturalnego i polowania to główne przyczyny gwałtownego zmniejszania się populacji wielu gatunków zwierząt na wszystkich szerokościach geograficznych.
Nikt nie wątpi, że działalność człowieka powodowała wymieranie gatunków zarówno w odległej, jak i niedalekiej przeszłości. jednak przez ostatnie 400 lat tempo tego procesu nienaturalnie szybko wzrosło. Zostało to spowodowane głównie gwałtownym przyrostem ludzkiej populacji, której maksimum liczebności przewiduje się na koniec XXI wieku. Jeżeli wysiłki na rzecz powstrzymania tempa przyrostu naturalnego ludzkości powiodą się, to liczba ludności osiągnie poziom 10-11 miliardów, jeśli nie - wzrośnie do 15 miliardów. Z liczb tych wynika jeden wniosek: w najbliższym stuleciu cała rzesza głodnych ludzi szukać będzie dostępu do kurczących się zasobów pokarmowych świata. Oznacza to nadejście ciężkich czasów dla rezerwatów przyrody, parków narodowych i innych środowisk chronionych - ich zasoby staną się zbyt łakomym kąskiem dla kłusowników, bezrolnych chłopów i wszystkich zgłodniałych. Utrzymanie integralności lasów i rezerwatów przyrody - największej nadziei na powstrzymanie wznoszącej się fali wymierania gatunków - może okazać się najpoważniejszym wyzwaniem XXI wieku. Kto ponosi winę za ten kryzys? Przyczyn rosnącego tempa zanikania gatunków naukowcy dopatrują się w międzynarodowym handlu zwierzętami, łowieniu ryb przy użyciu takli, a także niszczeniu odpowiednich siedlisk. Poza tym w dziewiczych puszczach buduje się wciąż nowe drogi do transportu drewna i w rezultacie "ludzie mają coraz łatwiejszy dostęp do dzikich zwierząt, które w przeszłości żyły na niedostępnych terenach. Potem je zabijają i jedzą. Jeśli czynią to intensywnie, dane gatunki wymierają". Specjaliści ostrzegają, że ta sytuacja zagraża także człowiekowi.
"Wyniszczając gatunki, ingerujemy w systemy podtrzymujące nasze życie. Ziemia nie ocaleje, jeśli jej różnorodność biologiczną ograniczymy do ogrodów zoologicznych"
powiedział David Brackett, przewodniczący Komisji do spraw Przetrwania Gatunków działającej z ramienia IUCN. Niszczenie środowiska naturalnego to bez wątpienia główna przyczyna wymierania gatunków. Dynamiczny przyrost ludności świata zmusza do zagospodarowania coraz to nowych terenów, które wcześniej dawały schronienie dzikim zwierzętom.
Przykładem jest los deszczowych lasów tropikalnych. Lasy tropikalne gromadzą przynajmniej połowę, a według niektórych uczonych do 90 procent wszystkich gatunków roślin i zwierząt zamieszkujących Ziemię. Wyrąb lasów i zmieniające się metody uprawy ziemi sprawiają, że dżungle Afryki Zachodniej ogałacane są ze wspaniałych drzewostanów. Wskutek wylesiania Półwyspu Indyjskiego zmienił się klimat: na pewnych obszarach zmniejszyły się opady deszczu, a inne nawiedzane są powodziami. Gdy człowiek wycina drzewa w celu przygotowania gruntu pod uprawę, wówczas rośliny, ssaki, ptaki, gady i owady wymierają. Profesor Edward Wilson z Uniwersytetu Harvarda ocenia, że rocznie ginie jeden procent lasów tropikalnych, co w końcu doprowadzi do zagłady tysięcy gatunków. Istnieje obawa, iż wiele z nich wygaśnie jeszcze przed nadaniem im nazw naukowych.
Na podstawie obliczeń dokonanych przez Stuarta Pimma z Uniwersytetu Stanu Tennessee czasopismo National Geographic podało, że:
"11 procent ptaków, czyli 1100 gatunków z ogólnej liczby 10 000 występujących na całej ziemi, znajduje się na krawędzi zagłady. Jest mało prawdopodobne, by większość spośród tych 1100 gatunków żyła długo po końcu XXI wieku".(...) " Grupa poważnych botaników stwierdziła niedawno, że co ósmej roślinie grozi wyginięcie. I dotyczy to nie tylko gatunków na wyspach bądź w lasach deszczowych albo wyłącznie ptaków czy imponujących ssaków" (..) " Zagrożone jest wszystko i wszędzie.(..)" Wymieranie gatunków na całym świecie przybrało rozmiary epidemii.
Niestety, chciwość często niweczy szczere wysiłki na rzecz zachowania bogactw natury.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-22, 12:39
ale mi chodziło o wyraźną szkodę myśliwych.
strasznie długi ten tekst.....nie chce mi sie go czytać :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2004-12-22, 12:54
no to jeśli chodzi o myśliwyvh to napewno Zybry, tury, głyszce ryby i wiele wiele innych
czytaj czytaj heh oczopląsu można dostać


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-12-22, 13:34
kasia 8989 jasne że to jak jest to wina ludzi ale nie na przełomie ostatnich kilku lat, nie z winy obenego łowiectwa a całokształt działalności ludzi do tego doproswadził - największe i najbardziej masowe wybijanie zwierząt w tym żubra miało miejsce w czasie wojen, czy to w średniowieczu czy też w czasie takiej drugiej wojny światowej, myślisz że co jedli żołnierze? krowy ze sobą ciągneli czy może tyle suchego prowiantu? a miny?naloty? to jak jest to nasza wina a obecne łowiectwo służy nie samej przyjemności i nie jest sportem samym w sobie bo strzelać można do wabików i rozrywką typową są np tradycyjne konne polowania na lisy w anglii, polowania urządzane przez bogaczy..to jest sport i rozrywka a samo łowiectwo raczej próbuje jakoś sachować i regulować to co pozostało niestety w nieszczęsnym stanie


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Malwina w 2004-12-22, 16:38
Cytat: kasia8989
ale cóż powiedzmy otwarcie : gdyby człowiek nie ingerował w przyrodę, niw wkraczał by w naturalne środowisko gatunków, gdyby nie prógował regulować populacji , gdyby nie strzelał do drapieżników tylko dal ich futra , bąż dla da głowy powieszonej na ścianie to niebyłoby problemu albo przynajmniej nie występował by on w takiej skali

Wlasnie o to mi chodzilo !! Zeby ludzie nie ingerowali w sprawy zwierzat one same sobie poradza !!!
Cytat: KITTY
dla mnie to wciąż zabijanie, a zabijanie nie jest niczym dobrym...

100 % racji :wink: I to rowniez moje zdanie , nie widze w tym nic dobrego  :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-12-22, 16:58
malwina tyle że człowiek zaczął ingerować i powybijał drapieżniki setki lat temu wręcz i jeszcze dalej i teraz ich NIE MA i póki nie wrócą choć troszkę to niestety ktoś ich rolę będzie musiał spełniać, ludzie tak proste rzeczy a nie docierają... gdyby ludzie przestali ngerować dawno dawno temu za mieszka pierwszego to owszem obeszłoby się bez wtrancania się teraz, nie byłoby takich miast, dróg i niczego właściwie jeśli chciałabyś żeby nie ingerować, nie zmieniać nic, nie wtrancać się do przyrody, dalej mieszkałabyś w jaskini paląc ognisko,a tak to w tej chwili już na to za późno


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Malwina w 2004-12-22, 17:36
Dobra z tym sie zgodze, ale jak sama powiedzialas teraz mogloby sie obejsc bez ingerowania w ich "sprawy" :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-12-22, 17:39
chyba rozumiesz pod jakim warunkiem mogłoby się obejść, co?jednym słowem jakbyśmy zostali na drzewach i zatrzymali się w ewolucji  minimum jakieś 2miliony lat przed naszą erą


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Malwina w 2004-12-22, 17:51
Wiem wiem ... ale to takie smutne poprostu nie chcialam aby one tak cierpialy :(
Chyba tez rozumiesz na czym polega ich utrapienie z nami ??Poza tym chyba mozemy zostawic im troche obszaru a nie zamienic cala planete w nowoczesne miasto ... teraz ludzie w wolnych chwilach uciekaja na wies...Tesknia za lasami lakami ... bliskim kontaktem z natura . Mysle ze powinno dojsc do ugody miedzy nami a zwierzetami ...:P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Kiwusia w 2004-12-22, 19:49
Ehh nie cierpie polowan :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-22, 19:55
następna....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2004-12-22, 23:41
k_cian a czy ja mówie że to się stało już teraz?? :P
rosa ja też nie cierpię polowań bo niemogłabym patrzeć jak z mojej winy umiera zwierzę no wybacz :?  :? Ktoś mówi że nie cierpi to nie cierpi masz coś przeciwko??


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-23, 11:22
nie mam nic przeciwko....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2004-12-23, 11:31
no to spok bo są ludzie którzy lubią kochają myśliwstwo i są tacy co nienawidzą i to jest chyba naturalne


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Michał z Warszawy-Ursus w 2004-12-23, 14:49
Ale myślictwo jest nie potrzebne i bez tego da sie żyć.
Pozdrawiam, życze zdrowia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-12-23, 15:46
własnie o to chodzi michał że w tym momencie bez gopodarki łowieckiem byłoby gorzej, zdaję sobie z tego sprawę choć sama nie popieram i nielubię ludzi którzy zabijają zwierzęta dla przyjemności, patrzcie na to obiektywnie i sami się zastanówcie nad tym


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Michał z Warszawy-Ursus w 2004-12-23, 16:21
Nie i koniec, przyroda sobie poradzi i bez myśliwych.
Pozdrawiam, życze zdrowia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2004-12-23, 16:23
Michał, na jakiej podstawie tak twierdzisz? Żeby się wypowiadać, trzeba mieć chociaż ciut wiadomości i argumentów w danej sprawie.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-23, 18:15
michał, co to znaczy "nie i koniec"?nie zachowuj sie jak rozkapryszone dziecko lecz zastanów sie nad tym co my tu mówimy.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-12-23, 18:58
Cytat: k_cian
malwina tyle że człowiek zaczął ingerować i powybijał drapieżniki setki lat temu wręcz i jeszcze dalej i teraz ich NIE MA i póki nie wrócą choć troszkę to niestety ktoś ich rolę będzie musiał spełniać, ludzie tak proste rzeczy a nie docierają... gdyby ludzie przestali ngerować dawno dawno temu za mieszka pierwszego to owszem obeszłoby się bez wtrancania się teraz, nie byłoby takich miast, dróg i niczego właściwie jeśli chciałabyś żeby nie ingerować, nie zmieniać nic, nie wtrancać się do przyrody, dalej mieszkałabyś w jaskini paląc ognisko,a tak to w tej chwili już na to za późno


   A g... prawda.. Tak sie sklada to bardzo dobrze zaznaczylac - mieszka. Bo wtedy na religie chrzescijanską ludzie przeszli. W religiach prasłowiańskich, w religiach celtyckich jakos ludzie zyli razem z naturą i nie powodowali takich zniszczen jak teraz. Byli czescią natury i TO ROZUMIELI.
  Dopiero przejscie swiata cywilizowanego na chrzescijanizm i bezsensowne tlumaczenie Biblii - ze wszystko co zyje jest podporządkowane czlowiekowi - jako "mozemy wyrżnąc w imię Chrystusa wszystko co sie rusza" .. dorpowadzilo do dzisiejszego stanu.
   Ewolucja cywilizacji człowieka wiąze się z jego wiezeniami.
Z resztą do dzisiaj - spytajcie głeboko wiezących ludzi - zwierzeta dla nich to ścierwo.
  Nawet głupia choinka - ktora strikte chrzescijanska nie jest - bo to wiezenia celtyckie (a dokładnie druidyzm) doprowadziła do okresowego wycinania całych połaci lasów młodych drzewek przez "chrzescijan"... celtowie przyozdabiali zywe drzewa w lesie - bo wlasnie to ze były zielone zimą - bylo dla nich cudowne.
   Myslisz na czzym polegała instytucja szamana - on doskonale znał zaleznosci w przyrodzie i na tej zasadzie nakazywał lub zakazywał polowania na okreslone gatunki zwierzat.. a przyokazji niezle sie uchachał na róznych ziółkach :)



Cytat: k_cian
własnie o to chodzi michał że w tym momencie bez gopodarki łowieckiem byłoby gorzej, zdaję sobie z tego sprawę choć sama nie popieram i nielubię ludzi którzy zabijają zwierzęta dla przyjemności, patrzcie na to obiektywnie i sami się zastanówcie nad tym


Ja popieram. wole myślistwo dal pozywienia niz fermy..
Zwierze moze i zabijemy, ale przynajmniej zylo jakos czas wolne.. a fermy.. siedzi kura na dziesiatym pietrze w klatce i sra na wszystkie 9 pięter nizej.. potem wkładają jej rurę po samą dwunastnicę i pakują 0,5 kg ziarna... a potem wkładają do kawarium w którym filtr na 380V ma przebicie i na koniec ucinaja łeb :/

 Jak bym mial wybierac rodzaj pozyskiwania miesa - to myslistwo. Ale nie tak jak teraz.. ze to sport dla bogatych bufonów z komplekasami z


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-23, 19:12
bufonów z kompleksami ????????????
uwarzaj co mówisz,ok ? :twisted:  :twisted:  :twisted:  :grr:  :grr:  :grr:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2004-12-23, 19:27
Galago De Codi, jestem ateistką, ale nie można zwalać całej winy za zniszczenia przyrody jednej grupie ludzi. To wielka obraza dla chrześcijan, pozatym nie wszyscy muszą być tacy nie?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-12-23, 19:45
religja niewiele ma tu do zabijania zwierząt i przed mieszkiem zabijano zwierzęta i drapieżniki, dla zabawy, dla pożywienia, różnie różni ludzie robili

dziwi mnie że wedłóg ciebie galago rozwuj cywilizacji, rozwój człowieka, samo jego rozprzestrzenienie się po całek kuli ziemskiej i rozmnożenie do niewiarygodnie dużej liczby osobników nie ma wpływu na obecną sytuację, sądzisz że to tylko religia? wedłóg mnie nie chodzi o to a właśnie o liczbe ludzi i o to co zrobiła z lasami i z wieloma gatunkami, gdyby nas tylu nie było - czy to celtów czy chrześcijan czy hindusów czy kogo tam jeszcze - nie ingerowalibyśmy tak bardzo w przyrodę i nie byłoby tego co jest teraz, co z tego że w indiach nie ruszą krowy? zjedzą za to co innego, w chinach np nasze kochane pupilki pieski, coś za coś i nie ma co tu zwalać na tą czy inną religię, i to twierdzenie że to o chześcijanizm się rozchodzi to dopiero g.... prawda


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2004-12-23, 23:51
rosa wyżeł a co nie prawde że myśliwi  to najczęściej bufony któży mają kieszczenie wypchane kasą??Wiesz zabijanie niektórych gatunków nie jst wcale taką tanią"rozrywką"
co do religii to się zgadzam że chrześcijanizm zupełnie zezwala na zabijanie w okrutny sposób zwierzęta. k-cian właśnie że religia odgrywa ważną rolę bo polak chrześcijanin- zje , zabije ,a tybetańczyk??


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-12-24, 08:04
a inne religie? dlazcego ich nie wskazujecie? w tym momencie ja jako chrześcijanka czuję się dotknięta bo nie zabijam a zostaję o to oskarżona, chrześcijanie nie są jedynimy którzy zabijają zwierzęta, w wielu wielu innych religiach też zabijają, a takich w których nie zaija się nawet muchy jest na palcach więc przestańcie chrzanić że wszystko przez chrześcijanizm, zaraz dojdziemy do kościoła i papieża tak coś mi się wydaje idac tym tropem, a może wszyscy księża to zagorzali myśliwi? a rozmawiałaś z nimi ze wiesz że wszyscy są chrześcijaninami? a  kłusownicy? a ci którzy znęcają się nad zwierzętami? poza tym powiedz mi gdzie wiara chrześcijańska mówi że można zabijać zwierzęta w okrótny sposób, przytocz mi to, z biblbii z czegokolwiek gdzie jest tak powiedziane - to w jaki sposób człowiek zabija to już jego sprawa i jego wątpliwa zasługa, skoro bestialsko zabijamy to wszystkie rzeźnie należą do chrześcijan, wszystkie transporty koni też itd...na litość boską darujcie sobie i nie mieszajcie w to religii bo nawet nie wypada tego robić, przed chrześcijaństwem zabijano, i zabija się dalej, czemu nikt nie mówi o wojnach? tylko przypieprzyliście się do tych religii jakby to o nie chodziło


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-24, 09:52
mysliwi nie są żadnymi bogatymi bufonami !!
ja w sumie znam 14 myśliwych w tym 5 ma sporo kasy.ta 9 wcale nie jest taka bogata.
ale każdy z nich to miły,wcale nie nadęty człowiek!!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-12-24, 10:31
Cytat: rosa_wyzel
bufonów z kompleksami ????????????
uwarzaj co mówisz,ok ? :twisted:  :twisted:  :twisted:  :grr:  :grr:  :grr:


Dlaczego. nie jest prawda ze myslistwo jest dla panów którym juz tylko wiagra zostaje.. ale niestety uwiąd starczy i tak daje o sobie znac.. banda zakompleskionych gryzipiurków którzy normalnie lizą wszystkim w kolo tyłki byleby sie dorobic spotyka sie w sobotę rano przy ognisku i prawią jacy to macho są.. wow.. jestem pod wrazeniem..
 Ubiją niewinnego zwierza to im zaraz pewna częsc ciała u 3mm rosnie.. no ale i tak to duzo bo to całe 200% .. spojzmy prawdzie w oczy. Tylko taki rodziaj człowieka moze zabijac i sie z tego cieszyc. Jakim psychopatą trzeba byc zeby dla "sportu" zabijac zwierzęta.. zaszczuc gonic po lesie i dobijac wykrwawiające się - konające w agonii zwierze..
  Jakim "człowiekiem" trzeba byc by wiżac na muszkę sarnę, dzika. Samca samicę - które bezbronne spokojnie w SWOIM DOMU zjada wieczerzę..
  Pomyslcie o tym.. wy wszystcy porąbani mysliwi z komlekami - bufony. Własnie dzis w waszą "chrzescijanską" wigilię - gdy Jezus wlasnie 2000 lat temu rodzil sie by dac nadzieję dla zywych.   Umarł potem za nas - obchodzicie to swieto - zgodnie z biblią macie sie nimi opiekowac. Nie mordowac ....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-24, 11:41
Cytuj

Ubiją niewinnego zwierza to im zaraz pewna częsc ciała u 3mm rosnie..

żałosne....reprezentujesz takimi tekstami obrońców zwierząt ? sory ale tak to mówią lumpy spok sklepiku z piwem...
-
Cytuj

wy wszystcy porąbani mysliwi z komlekami - bufony. Własnie dzis w waszą "chrzescijanską" wigilię - gdy Jezus wlasnie 2000 lat temu rodzil sie by dac nadzieję dla zywych. Umarł potem za nas - obchodzicie to swieto - zgodnie z biblią macie sie nimi opiekowac. Nie mordowac ....
co ty taki religijny jesteś co ?? chrześcijańską zasadą jest także nie bluźnić i nie obrażać nawet tych których się nie lubi.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-12-24, 12:57
Wiem wielka pani - wiem.. my wszyscy lumpy - przperaszm ze ja obdartus zpod zeileniaka wogole sie odzywam do państwa w mercedesach rozbijających sie na polowanie.. mam pomysł zapolujcie na mnie..
  Ja nie musze nikogo reprezentowac. Ja spotkam w lesie psychopatę z bronią to niebede reprezentował nikogo - tylko od siebie OSOBISCIE MU POLOWANIE POSPUJĘ. Wystarczy dobra petarda.. ktore zawsze nosze ze soba do lsau.. a sarenki nawet tym swojim mercem nie dogoni..
   Jesli jakis bydal zabija takze moje sarenki - las nalezy do kazdego OBYWATELA TEGO KRAJU to ja moge je bronic.  
   I z tymi tekstami o reprezentowaniu zielonych to skoncz dziecko - zielone brygady w tym kraju to chyba same starsze babcie.. wlasnie o to chodzi ze za bezpiecznie sie czujecie w tym kraju wy oprawcy...
   JA mieszkam 20 m od lasu i dla mnie wasza mordercza dziłalnosc nie jest wypisywaniem glupotek na forum.
Ciekae jakbys sie czula jak o 6 nad ranem słyszys strzały naoddalonym o km drogi stawku w okresie polowan na kaczki.
  Jak do lasu nie mozesz isc w obszary "bez zsiezek" bo nie wiesz czy jakis psychopata ci łba nie odstrzeli ...  poztym ja widzialem jak wyglada ucieczka i agonia zwierząt na ktore sie poluje.
  A ty jak mowisz ze to normalne - to jestes jakims *(*(*(* psychopatą i tyle.. kurde dr. mendele sie znalzł.. jak czyjas smierc moze byc ok.. czy ty wogole zastanawiasz sie o czym ty piszesz.. zabijanie dla sportu??? idz sie lecz...

6 miesiecy temu panowie senatorowie i sedziwie we WRZESNI k Poznania sobie po pijaku do siebie zaczeli strzelac.. ciekawe jak to jest ze pijąc - można uzywac broni.. skąd wiem czy jakis mysliwy u mnie nie bedzie na rauszu?

 Jezus - gdy kupcy zbeszczesili swiatynie Boga - to ich wypędził ruzgąi im wszystko porozwalał..  wy mysliwi modrujecie swiete zwierzeta w moim swietym swiecie - i tez nie bede miły dla was.   :evill:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: bagsiks w 2004-12-24, 13:42
ja mysle ze klusownictwo nie jest dobre  :evill:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-24, 13:45
Cytuj

A ty jak mowisz ze to normalne - to jestes jakims *(*(*(* psychopatą i tyle.. kurde dr. mendele sie znalzł.. jak czyjas smierc moze byc ok.. czy ty wogole zastanawiasz sie o czym ty piszesz.. zabijanie dla sportu??? idz sie lecz...
zaczynam podejrzewać że masz kompleksy.
Cytuj

JA mieszkam 20 m od lasu i dla mnie wasza mordercza dziłalnosc nie jest wypisywaniem glupotek na forum.
Ciekae jakbys sie czula jak o 6 nad ranem słyszys strzały naoddalonym o km drogi stawku w okresie polowan na kaczki.
a skąd masz pewnosć że ja nie mieszkam w pobliżu lasu ?
Cytuj

Wiem wielka pani - wiem.. my wszyscy lumpy - przperaszm ze ja obdartus zpod zeileniaka wogole sie odzywam do państwa w mercedesach rozbijających sie na polowanie.. mam pomysł zapolujcie na mnie..

większość jezdzi golfami :)
Cytuj

Wystarczy dobra petarda.. ktore zawsze nosze ze soba do lsau..
wystrzeliwując petardę straszysz zwierzęta !! :shock:  twoje święte zwierzęta straszysz,no jak tak można ????
Cytuj

bo nie wiesz czy jakis psychopata ci łba nie odstrzeli
myśliwi strzelają do zwierząt nie do ludzi,chyba że ktoś jest podobny np.do dzika to masz racje-mogą sie pomylić!
Cytuj

I z tymi tekstami o reprezentowaniu zielonych to skoncz dziecko

a czemu ja mam kończyć z takimi tekstami,co ?? będę pisać co chce.a ty...dorosły to będziesz jak przestaniesz mówić że jesteś dorosły...dziecki...phi !
Cytuj

wy mysliwi modrujecie swiete zwierzeta w moim swietym swiecie - i tez nie bede miły dla was.

nikomu nie zależy byś był mily.traktujemy cię jak mniejszośc społeczną występującą przeważnie w szpitalach na intensywnej terapi....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2004-12-24, 13:51
Cytuj

nikomu nie zależy byś był mily.traktujemy cię jak mniejszośc społeczną występującą przeważnie w szpitalach na intensywnej terapi....

Widze, że dzielisz ludzi na WAS i NAS pięknie.

Galago znasz takie powiedzonko "nie kłóć się z głupim bo ludzie różnicy nie zauważą"?
Szacuneczek :wink:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-24, 14:09
Cytuj

Widze, że dzielisz ludzi na WAS i NAS pięknie

Was-ludzi przeciwko myśliwym
nas-ludzi popierającym myśliwych
Cytuj

Galago znasz takie powiedzonko "nie kłóć się z głupim bo ludzie różnicy nie zauważą"?

wiecie co...troche sie Wam dziwie....po co tworzyć nowy temat na forum czy myśliwi są dobrzy czy nie skoro Wy i tak nie dopuszczacie tego że ktoś może popierać myśliwych.
strasznie z Was nie tolerancyjna banda.ja przyjmuję to że Wy nie popieracie myśliwych.napisałąm do Galago o tym szpitalu na intensywnej terapi ponieważ troche mnie obraźił.poza tym chyab Wam troche argumentów zabrakło ....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2004-12-24, 14:24
ejj wiecie co bez przesady rosa a jak ja mam być tolerancyjna wobec ludzi którzy zabijają myśliwych wiesz ja za płotem mam myśliwego który jest nadentym bufonem nie ma kasy a wszystkim mówi że ja ma i na co to go nie stać - więc w tej wkestji zdania nie zmienię.
rosa pozatym byłaś kiedyś na polowaniu, widziałaś jak zwierzę uciekA a potem z wielkim jękiem się przewraca, jak ma drgawki, jak z pyska leci mu krew, jak to caŁA TA BANDA SIĘ CIESZ ŻE SOBIE USTRZELIŁO TAKĄ KUPE MIĘCHA, A WIDZIAŁAŚ KIEDYŚ WIERZĘ KTÓRE BYŁO MOSTRZELONE NIE TAK JAK SOBIE TO MYŚLIWY ZAPLANOWAŁ I CHODZI PO LESIE I SIĘ WYKRWAWIA, ??
TO NAPRAWDE NIE SĄPRZYJEMNE WIDOKI GWARANTUJE I NAPEWNO NIE CHCIAŁABYŚ BYĆ W SKÓRZE ZWIERZAKA :?  :?
CO DO LUMPÓW TO WEŻ TY SIĘ SERIO OPANUJ NIE KAŻDY MUSI POPIERAĆ MYŚLIWYCH I NIE MUSI BYĆ OD RAZU LUMPEM BO T CHYBA W ŻYCIU LUMPA NIE WIDZIAŁAŚ
POZA TYM FAJNE SŁOWO LUMP HEH(ZNOWU SWÓJ POLSKI WZBOGACIŁAM)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-24, 14:42
Cytuj

jak ja mam być tolerancyjna wobec ludzi którzy zabijają myśliwych
nie mówie że powinaś być tolerancyjna wobec myśliwych lecz wobec ich zwolenników a to nie to samo.
Cytuj

CO DO LUMPÓW TO WEŻ TY SIĘ SERIO OPANUJ NIE KAŻDY MUSI POPIERAĆ MYŚLIWYCH I NIE MUSI BYĆ OD RAZU LUMPEM
ludzie bardzo prosze czytajcie ze zrozumieniem.NIE MÓWIE ŻE LUDZIE KTÓRZY NIEPOPIERAJĄ MYSLIWYCH TO LUMPY LECZ GALAGO ZACHOWAŁ SIĘ JAK LUMP !
Cytuj

rosa pozatym byłaś kiedyś na polowaniu
tak,byłam,a Ty byłaś ?
Cytuj

widziałaś jak zwierzę uciekA a potem z wielkim jękiem się przewraca, jak ma drgawki

nie miało żadnych drgawek,nie było też żadnego jęku.
Cytuj

z pyska leci mu krew

co ?? krew leciała z miejsca gdzie wbiła się kula,nie z pyska.
Cytuj

A WIDZIAŁAŚ KIEDYŚ WIERZĘ KTÓRE BYŁO MOSTRZELONE NIE TAK JAK SOBIE TO MYŚLIWY ZAPLANOWAŁ I CHODZI PO LESIE I SIĘ WYKRWAWIA, ??
owszem
Cytuj

NIE CHCIAŁABYŚ BYĆ W SKÓRZE ZWIERZAKA
a kto mówi mi że chciała bym być w skórze zwierzaka ? ciesze sie ze jestem człowiekiem...
Cytuj

 caŁA TA BANDA SIĘ CIESZ ŻE SOBIE USTRZELIŁO TAKĄ KUPE MIĘCHA,
pewnie że sie cieszy.uwarzacie że na każdym polowaniu się coś upoluje ??jedno polowanie na pięć jest udane więc trudno żeby sie nie cieszyli.
Cytuj

 wiesz ja za płotem mam myśliwego który jest nadentym bufonem nie ma kasy a wszystkim mówi że ja ma i na co to go nie stać - więc w tej wkestji zdania nie zmienię.
wyjątek potwierdza regułę :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2004-12-24, 14:48
tak byłam na polowaniu a z daleka też widziałam sarny nieraz mają drgawki i leje im się krew i z pyska i zmiejsca postrzału.to wwcale nie jest wesoły widok ale kurcze ja sie nie będe już kłucić czy myśliwstwo jest dobre czy złe bo i tak do porozumienia nie dobrniemy co najwyżej możemy się trochę powyzywać itd :P  :P  :P jja swojego zdania nie zmienię a i zwolennicy pewnie też nie


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-24, 14:51
Cytuj

kurcze ja sie nie będe już kłucić czy myśliwstwo jest dobre czy złe bo i tak do porozumienia nie dobrniemy co najwyżej możemy się trochę powyzywać itd    jja swojego zdania nie zmienię a i zwolennicy pewnie też nie

i tak ta kłutnia powinna się zakończyć -jedni mają swoje zdanie drudzy mają swoje zdanie.
nie przezywajmy i nie obrażajmy sie tymbardziej że dzisiaj mamy Boze Narodzenie. ;)  8)  8)  8)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2004-12-24, 14:54
też myślę że tu powinniśmy zakończyć bo nic  ta rozmowa nam nie da:P
no chyba że ktoś bardzo się upiera... :)  :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-24, 15:00
no....kończąc temat życze wszystkim ( zwolennikom i przeciwnikom ) Wesołych Świąt i szczęśliwego nowego 2005 roku!
Wyjezdzam więc będę dopiero 2 stycznia na forum.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2004-12-24, 17:17
ja tam uważam że kiepski podział was- nie popierających myślistwea  i nas - popierających...a ja co jestem w takim wypadku? rozumiem że to jest zło konieczne - gospodarka łowiecka a nie kłusownictwo i wyżynanie zwierząt dla zabawy ale samego zabijania nie popieram i nie jestem i nie byłam zwolenniczką... nie ma że to jest czarne lub białe...nic takie nie jest


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: rosa_wyzel w 2004-12-24, 17:59
k_cian fajna fotka.
jeśli nie masz nic przeciwko i jeśli nie jestes za to znaczy ze jestes poprostu neutralna. :)  :)  :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2004-12-27, 12:49
Pokaz mi myśliwego który zabija - bo czuje wyzsze potrzeby - regulowania ekosystemu - przeciez połowa tych bufonów nawet słowo ekosystem wymówić nie będzie w stanie..
  Mi to lezy czy jakiś napaleniec polowań będzie mnie nazywał lumpem czy nie- bo i tak bedę nienawidził myśliwych i jeden minus w tą czy w tą mnie nie zmieni.
  Wczoraj bylem wrescie w lesie po zakazie - bo wycinali las.. JAk zawsze wyrzneli najwyszsze drzewa w lesie na których dniazdowały ptaki drapiezne, (bo ekonomisci wiedz kiedy drzewa przestają szybko rosnąć a czesciej chorowac i wtedy sie je wlsnie wycina - nie zeby chodziło o dobro lasu).. dodatkowo wylozono trutki na lisy bo ich za duzo jest (wcale przy okazji łasicowate i inne zwierzęta nie ucierpią) ... a jestem 100% pewny ze za rok nadlesnistwo będzie miało na wiosnę plage gryzoni. Bo nikt sobie nie wpadnie na pomysł ze te lisy co z głodu padną to padną a te co zostaną zajmą się myszami - to jest za głebokie myślenie dla nadleśnictwa...
 
   Co do straszenia zwierząt petardami - uwiez mi ze petarda hałasuje z tami samym Db - co standardowa broń śrutowa - a nie zabija. Skoro wy mozecie strzelac i hałasowac i zabijac to ja moge hałasowac nie zabijając.
  Uwiez ze wolę polowc z aparatem. Podeszłem sarenki na 30m, samczyka 3 letniego i samiczki dwie z młodym. Samiec obserwował mnie - nawet odstraszał.. nie wiem jakim psychopatą trzebaby było byc zeby go w takim momencie odstrzelić.

  Co do broni palnej. Widzę ze znasz się połowicznie. Zależy z czego się strzela. broń myśliwska dzieli się na 3 grupy.
Pneumatyczną - najczęsciej wiatrórki na małe zwierzeta, lub na lotki usypiające

Palną śrutową - kulki (około 30) wyrzucane ładunkiem prochowym, o bardzo duzym rozrzucie. Strzelając z takie broni z bliska robisz z przeciwnika po prostu mieso mielone, nic nie zostaje ze zwierzęcia. Z dalszej odleglosci kulki trafiają gdzie popadnie i straszliwie ranią - rozrywając zciegna łamiąc mniejsze kosci - z taklie broni nie jestes wstanie z dalekiej odleglosci powalic szybko duzego zwierzecia - dlatego stosuje sie rózne wielkosci srutów .   Jak z takie broni mozna celnie trafic - skoro ona ma rozzrzut kulek na dzien dobry wstawiony w logike pracy ? wytlumacz mi..

Jest jeszcze sztucer. działa jak zwykła bron duzego kalibru - jedna kula.. nie musze chyba powiedziec - ze by dobrze strzelic potrzeba zerowego wiatru - wspaniałej optyki w broni, bardzo dobregonagwintowania lufy oraz dobrej amunicji.
  W praktyce wyglada to tak ze mysliwy ma ze sobą piersiówkę, jest grubszy, zmarznięty, lub po prostu wieje wiatr.. proszę pokaz mi mysliwego ktory zawsze trafia w serce lub w rdzeń pprzedluzony.... ja w to nie wieze...

  Serce sarny jest wielkosci serca człwoieka, zaraz obok sa płuca - i logiczne jest ze kula na sercu sie nie zatrzymuje. tylko przechodzi płuco i zatrzymuje sie albo w jamie ciała albo przeszywa ją na wylot - czasem blokuje sie w mostku rozrywając go. przebite płuco do którego saczy się krew powoduje kaszel krwią..
Zwierze ze strachu zwraca pokarm. sarna to nie koń , który nma tak zbudowany przewód pokarmowy ze nie wymiotuje..
  Trafienie w narządy wewnętrzne powoduje powolne wykrwawiane sie - jak to "kolorowo "nazwali  mysliwi - zwierze ucieka zostawiając "farbę"...

   Więc nie pisz mi dziecinko ze zwierze nie cierpi - zgodnie z badaniami FBI by powalic CZŁOWIEKA potrzeba około 8 strzaó z broni cal. 9 mm o sile około 270j z odleglosci 15-20m zeby umarł na miejscu.. mysliwi nie strzelają w czaszkę bo boją się o uszkodzenie poroza.
  Chyba w zyciu nie trzymałas broni w ręku palnej. Sama wiatrówka potrafi wyrawać się i tor lotu bedzie zakłucony - co dopiero bron palna - pozatym nie wiem jak mozna przyjąc pozycję do strzału będą zapasionym bufonem ;p

Co do postrzelenia przez mysliwych.. jesli się jest ubranym w odziez ochronna i maskującą - a tak sie ubiera kazdy fotograf ktory idzie robic zdiecia  zwiezynie. Jesli nie stoi sie w parku tylko łazi po kniejach by dostac dobra fotkę - to uwiez mi ze mozna postrzelic .. raz na jakis czas slyszyy o postrzeleniu. Więc nie pisz ze nie jest to mozliwe.

   Co do mojego ojomu - czy szpitala psychiatryczngo - wiesz tutaj to chyba Ty jesteś wyjatkiem , pozatym zgodnie z zasadami psychologii - osoby które stosują przemoc wobec zwierzat i to je cieszy (dla sportu) - to one maja rózno zrytą banię... Stosowanie JAKIEJKOLWIEK PRZEMOCY WOBEC KOGOKOLWIEK jest dewiacją.  - wez poczytaj ksiązki o przemocy.
  Osoby które wyzywają sie na zwierzetach lub je zabijają najczesciej były tłamszone w dziecinstwie - nie mogly wyrazac swoich uczuc, lub po proatu były z rodzin dysfunkcyjnych. Przyjemnosc ze smierci - czyli przeniesienie swoich zali z oprawcó lub nierozwiązanych problemów zyciowych na to co sie maltretuje / zabija - to pierwszy stopien do znieczulicy emocjonalnej - prowadzącej w koncu w najgorszym wypadku do osobowosci psychopatycznej.. (wdł podręcznika na psychologię z pierwszego roku AM)

   Więc nie wysilaj się. Bo:
a. nie znasz sie na łańcuchach troficznych.
b. nie znasz nawet zasad uzytkowania broni
c. nie znasz psychicznych nastepstw stosowania przemocy wobec zwierząt
d. pochodzisz z rodziny mysliwych i nie masz zadnych odnosników - by nie byc obiektywna.
Masz dopiero 13 lat a wymadrzaszsię jakbys skonczyla AR - na profilu leśnictwa.
  Niestety temat mysliwych to nie tamat czy pokemonki sa fajne czy nie... to powazny temat do którego potrzeban jest wiedza.
k_cian pięknie podsumowała cały ten post. Nic nie jest czarne labo białe. Ja o tym dobrze wiem. Wiem ze mysliwi muszą zastępowac mysliwych wyzszego rzędu (których sami z resztą wybili - wiec sami sobie winni) - ale nie zmienia to faktu ze po prostu trzeba byc dewiantem zeby zabijac zwierze dla SPORTU ...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2004-12-30, 18:30
Cytat: onka
zoolog tutaj sie troszke nie zgodzę - zawsze byli myśliwi od zawsze człowiek polował na zwierzynę

uwarzam że mysliwi są potrzebni


ale rozróżnijmy myśliwych, którzy zabijają by przeżyć (indianie, eskimosi itd) a tych, którzy strzelają dla sportu :grr:  przecież ten mysliwy w naszych czasach je na obiad zupkę w proszku i kupionego w hipermarkecie kurczaka. jeśli ktoś chce byc myśliwym niech je tylko to co sam upoluje, takiego myśliwego nie będę się czepiać, ale zabijać w imię natury??? ludzie trochę dystansu do samych siebie i szacunku dla innych istot! po to natura stworzyła zarówno drapierzniki jak i roślinożerców, żeby nadmiar populacji był naturalnie kontrolowany. harmonia jest w świecie, tylko niektórzy bawią się w boga. i po co...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Michał z Warszawy-Ursus w 2004-12-30, 19:16
To też jest prawda że ten myśliwy który zabija by przeżyć to jak by co innego od tego który zabija bo ma za dużo pieniędzy i musi wydać na coś.
Pozdrawiam, życze zdrowia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2004-12-30, 19:24
Normalnie na mysl o zabijaniu zwierząt "dla sportu" bierze mnie chol... myśliwych toleruje tylko takich którzy zjedzą to co upolują, i takich którzy zajmują sie odstrzałem śmiertelnie chorych zwierzat, czy takich które  mogą inne jakaś francą pozarażać (np. świerzb)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2004-12-30, 19:44
to oczym pisze Iras to zazwyczaj leśniczy. oni dbają przede wszystkim o las, druga grupa to myśliwi zarejestowani. ich bawi polowanie ale jest to sport. niektórzy z nich współpracują z leśnikami i może nawet czasem robią coś dobrego (choć pytanie czy koniecznego) i ostatnia grupa (nienawidzona zarówno przez leśniczych, myśliwych, ekologów itp) czyli kłusownicy.
współczuję tym ludziom a zwierzętom życzę by ich nie spotykały


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Michał z Warszawy-Ursus w 2004-12-31, 12:31
Nie ma zabijania dla sportu, ja rozumiem tylko bezrobotnego który ma żone bezrobotną i ma dwójke dzieci i nic nie jadł od dwuch dni.
Pozdrawiam, życze zdrowia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2004-12-31, 16:45
Cytat: Michał z Warszawy-Ursus
Nie ma zabijania dla sportu, ja rozumiem tylko bezrobotnego który ma żone bezrobotną i ma dwójke dzieci i nic nie jadł od dwuch dni.
Pozdrawiam, życze zdrowia.


takiego myśliwego to ja nie widziałam... wejdź do sklepu myśliwskiego a zobaczysz jak drogi to sport...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: charon w 2004-12-31, 19:02
Cytuj

Michał z Warszawy-Ursus napisał(a):
Nie ma zabijania dla sportu, ja rozumiem tylko bezrobotnego który ma żone bezrobotną i ma dwójke dzieci i nic nie jadł od dwuch dni.
Pozdrawiam, życze zdrowia.


takiego myśliwego to ja nie widziałam... wejdź do sklepu myśliwskiego a zobaczysz jak drogi to sport...


Taa... już widzę jak bezrobotny wydaje kase na kupienie specjalnej kurteczki do polować... :roll:

EDIT: Ok, po przeczytaniu kawałka wątku powiem, że toleruje polowanie np. indian czy innych ludów, które polują żeby przeżyć (pomijając zapicie np. lwa żeby pokazać wiosce jakim jest się maczo), nawet zabijanie dla regulacji populacji, choć nie znam się na tym zabardzo, nie wiem jak to funkcjionuje... (nalepiej wyregulować populację zabijając wszystkich ludzi, to natura by soabie sama wszystko regulowała) ale nie toleruje polowania po to żeby powiesić sobie łeb jelenia nad łużkiem i szanować, że się go zabiło... hm... to rzeczywiscie wyczyn... na zasadzie on aż był jeden a nas tylko trzech z bronią... :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2004-12-31, 19:34
Kiedyś obiło mi się o oczy takie zdanie
"Dokarmiajmy leśne zwierzątka zimą, żeby na wiosne dobrze smakowały"
:mrgreen:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-01-01, 12:37
Cytat: Michał z Warszawy-Ursus
Nie ma zabijania dla sportu, ja rozumiem tylko bezrobotnego który ma żone bezrobotną i ma dwójke dzieci i nic nie jadł od dwuch dni.
Pozdrawiam, życze zdrowia.


ktoś taki to też nie myśliwy, ale klusownik...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2005-01-01, 13:16
hehe harpia dobre dobre o to są właśnie myśliwi


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2005-01-01, 16:04
Podchodzę do tego dentycznie jak k_cian.

Kasia, nie mozesz oceniać każdego myśliwego, na podstawie Twojego sąsiada  :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2005-01-01, 16:29
cathy znam wielu myśliwych i wszyscy są identyczni może jakbym poznała jakiegoś"normalnego"to bym zmieniła zdanie ale jak narazie to zdania nie zmieniam.
myśliwy jest dla mnie tym samym co rzeźnik tylko że on zabija z przyjemności a nie dla tego że to jest jedyny sposób utrzymania rodziny i praca o którą w polsce tak trudno.no sorry ale takie jest moje zdanie


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-01-01, 20:06
no harpia, trafiłaś w dziesiątkę, tylko nie wiem czy mam się śmiać czy płakać...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2005-01-02, 11:35
dokładnie - chyba płakać nad ich chamstwem


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-01-02, 15:53
W sylwestra bylem w lesie .. biedne ptaki od tych wybuchów sie o drzewa rozwalały..
jedna petarda którą miasto wywaliło na ten popis noworiczny kosztuje około 200zł ... pomyslcie ile zwierzat lub biednych ludzi by sie utrzymało z tego..
Przypomne ze w moim miescie wywalaja ludzi z domów jak maja 2 000 dlugu na mieszkaniu.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2005-01-02, 18:08
No niestety - skutki sylwestra.... ludzie nie widzą potrzeb innych, patrzą jak by się zabawić....

Galago De Codi, a Twoje petardy nie straszą zwierząt? :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: charon w 2005-01-02, 19:10
Cytuj

No niestety - skutki sylwestra.... ludzie nie widzą potrzeb innych, patrzą jak by się zabawić....


Ach tradycja... kogo obchodzi że skutki tego to:
a) poparznia (i dobrze im tak)
b) strach zwierząt
c) zaśmiecone miasto
d) niepotrzebnie wyżucone pieniądze
ale są i plusy... np. hm... eee... no właśnie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2005-01-02, 19:13
I jeszcze poobrywane paluchy... Właśnie zauważyłam, że temat zaczął się od myśliwych  :lol:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2005-01-02, 21:53
Cytuj

Galago De Codi, a Twoje petardy nie straszą zwierząt?

Mam nadzieje że widzisz róznice miedzy "kapiszonem" a bombą od której trzesie się ziemia jak wzlatuje w powietrze.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-01-03, 11:46
zaczyna to trącić apokalipsą...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-01-03, 16:24
Cytat: harpia
Cytuj

Galago De Codi, a Twoje petardy nie straszą zwierząt?

Mam nadzieje że widzisz róznice miedzy "kapiszonem" a bombą od której trzesie się ziemia jak wzlatuje w powietrze.


No dokładnie - ja uzywam petard Corsair 005 (to jest nawet nie gram prochu petardowego). I nie strzelam tak po prostu - TYLKO I WYŁACZNIE gdy pozbywam się myśliwych z terytorium na ktory polują. Oni przy strzale tez robią duzo Db...  a moje petardy nie zabijają.
 Czasem wystarczy tylko głosno pospiewac :) - ja mamtaki piekny głos ze nawet drzewa uciekają :) :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: harpia w 2005-01-15, 14:15
Podnosze, ale tylko dlatego. Poczytajcie co robią wasi wspaniali myśliwi w lesie :(
http://serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,2492341.html


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Michał z Warszawy-Ursus w 2005-01-15, 15:14
No tego się spodziewałem, poza tym widze ze tego typu ludzie są do wszystkiego zdolni.
Pozdrawiam, życze zdrowia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-01-15, 16:41
słów brak...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-01-20, 17:03
Cytat: harpia
Podnosze, ale tylko dlatego. Poczytajcie co robią wasi wspaniali myśliwi w lesie :(
http://serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,2492341.html


Dopiero teraz to przeczytałem...  mysliwi to biedni pokrzywdzeni ludzie co dbają o przyrode... MEGA LOL... zasr*** swinie nawet prokurature sobie kupią...  


"Niektórzy myśliwi nadal traktują je jak szkodniki." - tak wygląda wiedza ekologiczna bufonów...
JUZ WIECEI DLACZEGO MUSZA ZGINĄC WILKI? przeciez one poluja na zające i sarenki... jakby zarły smieci ze smietnika  ... to by było OK...
zabijac maja prawo tylko mysliwi...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-01-20, 19:50
Cytuj

zabijac maja prawo tylko mysliwi...

myślę, że to wynika z jeszcze jednego stereotypu: ludzie sa najmądrzejsi, najlepsi, sa panami świata, więc to ludzie moga zabijać, a kiedy zwierze zabije człowieka (nie mówie o tresowanych ku temu) natychmiast jest polowanie... daleko nam do idealnych, mitycznych władców dbajacych o swych poddanych jak o dzieci...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-01-21, 09:36
niech temo pomiotowi węzowemu chociaz kleszcz zapalenie opon mózgowych przyniesie .. tfu na psa urok...  :grr:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-01-21, 09:40
takie piekielne przekleństwa w Twoich ustach (tj. postach) :shock: ???? toż to demony świata tego wztwasz do zamsty.
a co do kleszczy to myślę, że na tym ich zależność w ekosystemie polega, wybić tych co sie bez potrzeby i zbyt często po lesie szwędają. oczywiście to hipoteza ale...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-01-21, 15:20
od dzis będe pracował nad genetyką... wymyślę genom kleszcza reagującego na zapach ołowiu i prochu strzelniczego :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-01-21, 17:20
i to sie nazywa twórcze podejście do tematu ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Ekoteczka w 2005-01-21, 20:11
Cytat: Galago De Codi
od dzis będe pracował nad genetyką... wymyślę genom kleszcza reagującego na zapach ołowiu i prochu strzelniczego :)
Podoba mi sie to popieram  :D

W sumie to nie rozumiem jacy ludzie moga odpalać petardy w lesie lub koło lasu !!!
A mysliwych wystrzelać !!!!
To ludzie, którzy pod szyldem dbania o las bardziej dbaja o własne mordercze instynkty. Dla nich to przyjemność widok zwierzaka drgającego w konwulsjach.  :grr:
Powinni sobie polować ale bez broni, bez nagonki, ciekawe czy wtedy by coś upolowali gdyby mieli równe szanse ze zwierzakiem !!!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-01-22, 10:15
Nie wiem jak teraz ale musze cie zmartwic.. ludzie sa jednymi z bardziej wytrzymalych zwierzat na ziemi... Gdy grecja byla oblegana, król wysłał gonca z wolaniem o pomoc nie na koniu - a pieszo.. okazuje sie ze konia zajezdzisz a czlowieka nie i w krotszym czasie wysportowany jest w stanie dobiec niz taki co sie musi troszczyc o konia...

    Co wiecej naukowcy odkryli jak polowiali pierwotni ludzie na antylopy.... !!! zabijali je takim małym krzemiennym kozikiem.. a wiecie jak.. biegli za nią powiedzmy z 3 dni... antyopa byla tak zmeczona ze po prost juz dalej nie uciekała i nie bronila sie.. podchodzil taki delikwent i po prostu upuszczal z niej krew...

   Tak jak pisalem - za polowaniem dla jedzenia - nie mam zadnych ale... taka jest przyroda i my jestesmy częscią jej... ale w kraju gdzie są nadprodukcje zywnosci, gdzi erolnicy nie wiedzą co z nią robic... zabijac dzikie zwierzeta... bezsens...

Ekoteczka.. petarda to podstawa w lesie.. chyba ze masz 18 lat i mozesz miec witrówkę (ale nie polecam) .... jak odgonisz zdziczalego psa? powarczysz nan iego.. ja po pogryzieniu przez jednego takiego "przyjaciela człowieka" bez petard sie nie ruszam...
 POaztym to jest super bron na mysliwych.. odpalasz taką i na terytorium polowania juz taki bufon nic nie upoluje... i to jest totalnie zgodne z prawem.. a przypominam ci ze wyklucanie sie z takim menelem - moze byc odczytane jako napasc slowna i za to jest paragraf...  a po ostatnim linku Harpii - widzisz chyba ze mją wtyki wszedzie :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-01-22, 10:24
kobieta od której kupuje kozie sery (ma hodowlę eko) straciła przez myśliwych psa. w okolicach nie bardzo jest na co polować chyba ze na zajace a dziki sa wręcz udomowione ( ;) ). myśliwi robią sobie popijawę a potem strzelają. nawet nic nie zachowali z bogatej myśliwskiej tradycji. popiją i idą strzelać :grr:  :grr:  :grr: . nie stety w czasie ich "polowania" zaginął pies a ze było to po wprowadzeniu zakazu strzelania do psów, więc najpewniej zabrali i zakopali (w najlepszym przypadku...), niestety owi mysliwi to urzędnicy i ich rodziny, więc nie do ruszenia...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Ekoteczka w 2005-01-22, 10:25
Ja często łażę po lesie i jedyne zdziczałe jakie spotkałam to koty. Tak zdziczałe że prawie właziły do plecaka ;)
A nie wystarczyłby ci poprostu gaz pieprzowy ?? Straszyc chcesz tylko tego psa, a nie cały las w promieniu kilku kilometrów.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-01-22, 10:31
kiedy jeżdzę (rowerem) lub chodze po lesie to zaszywam sie tak daleko, ze ani psów, ani kotów nie widuje, za to cała reszta lasu w pełnej okazałaości i co najpiękniejsze, bez ludzi :wink:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-01-22, 11:18
Ekoteczka - niestety gaz piepszowy ma to do siebie ze leci w kiedunku zgodnym z wiatrem. Mam gaz CS - podobno lepszy od piepszowego, ale uzyje go w ostatecznosci.. jak potem bede lezal na ziemi i kwiczal razem z tym psem - to bedzie mnie dręczyla jedna mysl.... kto pierwszy sie ocknie - ja - czy on ?  :lol:

     Pao, ja niestety nie moge brac roweru ze sobą, bo wogole nie uznaje sciezek. Zwierząt  jest tak mało ze by wytropic cokolwiek to musze casem pol lasu złazic...
    A na sciezkach mozna dostac w ryja w mojej okolicy... niestety gatunek "Dresus burakus" wystepuje zbyt czesto w lasach  ...  :evill:

    Sprawa zakopanego psa.. sprawa byla jak najbardziej do ruszenia... gdy tylko sie dzarzyla taka sytuacja natychmiast do wyborczej dzwon albo do tych hijen cmentarnych w faktach... dla nich podwojna radocha, temat mysliwych - zawsze sliski, po drugie urzednicy panstwowi - po pijaku strzelają do zwierzat gospodarskich...
WSZYSTKO DA SIE RUSZYC , chyba ze mówimy o "pierwszym" - jesli on tam byl lub ktos z rządu z wiejskiej "to ja tego postu nie pisalem" :) :) :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-01-22, 12:44
to szczecin tak więc wiejska odpada. co do psa to było już dość dawno a z tego co wiem wszelkie próby walki z nimi spełzły na niczym, prasa i radio niestety też nie zdały egzaminu w tej sprawie...
co do roweru to również nie jeżdze ścieżkami.  poza tym jak już uciekniesz w teren gdzie nie tylko dresusów ale i wszelkich innych dwunogich nie spotkasz to rower można zostawić.  w mych wycieczkach zdarzało sie, że trafiałam w miejsca gdzie nie było ŻADNEGO śladu człowieka. piękne miejsca :D  :D  :D  (ale wycieczki robię do 400 km od domu)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Julias w 2005-02-07, 11:13
Ja jestem zdecydowanie przeciw myslistwu :grr:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: polna_mysza w 2005-02-27, 00:28
Ja mysle ,że to jest potrzebne ,poniewaz ludzie mieszkający na wsi muszą z czegos zyc...
A jak będzie za duzo dzików to mogą zniszczyć uprawy ziemniaków itp.
Lepiej by się zająć problemem kłusownictwa!!!Przeciez to jest bardziej okropne...

P.S A taki myśliwy nie tylko zabija zwierzyne ,ale takze zimą pomaga jej przeżyć!!! :wink:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-02-27, 10:41
Cytuj

A taki myśliwy nie tylko zabija zwierzyne ,ale takze zimą pomaga jej przeżyć!!!

naprawdę???
szkoda, że to tylko założenia i jeśli na 10 myśliwych 1 zagląda zimą do lasu to dobrze...
a co do upraw, to gdyby myśliwi nie zakłłócili naturalnej równowagi lasu (choćby przez wybicie drapieżników) to nie byłoby tego problemu. natura sama potrafi się regilować i człowiek jest jej do tego najmniej potrzebny


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: polna_mysza w 2005-02-27, 12:15
No nie wiem postaw sie na miejscu tych ludzi!!!
A nie myśliwi zakłocili ta równowage tylko kłusownicy !!!!
Poza tym znam paru myśliwych i wiem ,że zima pomagają zwierzynie!!!
I to jest wina kłusowników ,mysliwi nie zakładaja sideł itp.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2005-02-27, 14:57
Przyroda sama potrafi o siebie zadbać. Nie potrzebuje do tego ludzi. Ludzie są jej częścią tak samo jak np. zwierzęta i rośliny. Nauczmy się doceniać to co mamy i nie zabijajmy bez sensu tak wspaniałych istos, jakimi są zwierzęta... Tafta, popieram Cię w 100% a Anilewe zupełnie nie rozumiem... Kompletnie nie rozumiem :lol:  :lol:  :lol:


EDIT:

Zobaczcie sobie "myśliwych" (jak kto woli "kłusowników", dla mnie jedno i to samo :grr: ) oraz ich biedne zdobycze  :( :cry:

(http://www.circleeranch.com/photogallery/archive/Classic%20Lighting%20%20-%20Gold%20Medal%20Red%20Stag%20-%2012-6-02.jpg)

(http://www.ausafari.com.au/chital_axis_hunting_001.jpg)

(http://www.raggedycreekranch.com/images/stag-214.jpg)

(http://www.magnumhunts.com.au/photos/Red%20stag%20mt%20BH.jpg)

(http://www.tisd.net/~koch/dagger-stag-lg.jpg)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Alyszek w 2005-02-27, 19:25
I jeszcze sie  cieszą , ze zwierzę zabili ...  :cry:  :cry:  :cry: Powinni spróbować go zabić gołymi rękami , wtedy by było trochę bardziej sprawiedliwie ... Chociaż zabijanie zwierzat nigdy nie będzie sprawiedliwe ... :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2005-02-27, 20:29
Alya popieram w 100%  :cry:  :cry:  :cry: ciekawe jak oni by się czuli, gdyby ktoś do nich strzelał, bo na pewno to by ich nie bolało  :lol: (i bardzo dobrze :grr: )


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-02-27, 20:43
Polna_Myszo... znam kilku fajnych rzeźników (dokładnie 2) ale to nie oznacza, ze rzeźnicy są fajni... gdyby człowiek nie polował (i nie ważne czy kłusował czy legalnie) to nadmiarem zwierzaków zajęłyby sie na przykład wilki... a teraz trzeba je ratować bo za chwilę nie będzie ich wogóle...
człowiek poluje nie dlatego, że musi ale dla przyjemności i pokazania swej przewagi. leśnicy maja pprawo strzelać do zwierząt (bo są równiez mysliwymi) ale ważniejszym jest by dbali o las i raczej tym sie zajmuja niż strzelaniem. poznałam kilku leśników, którzy co prawda potrafią strzelać ale nie czynia tego, bo wolą dbać o przyrodę niz ją niszczyć, a człowiecza ingerencja wpierw niszczy, a potem garstka ekologów i innych zapaleńców usiłuje to naprawić... gdzie tu sens??


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: polna_mysza w 2005-02-27, 21:00
Ale myśliwi nie zabijali wilków tylko kłusownicy i to przez nich te wszystkie problemy...
To przez kłusowników moga wiginąć słonie , a nie przez mysliwych!!!
Kazdy ma inne podejście do tej sprawy
A mysliwi i kłusownicy to nie to samo !!!
Kłusownicy to główny problem ...
Na 1-go mysliwego przypada ok.50-100 kłusowników
Bardzo duzo ludzi mieszkajacych na wsiach zajmuje sie klusownictwem !!!
I to jest główny problem!!!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2005-02-27, 21:22
Nie ważne jak się nazywa (myśliwy czy kłusownik), ważne, że ZABIJA! :evill:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-02-27, 21:29
Cytuj

Ale myśliwi nie zabijali wilków tylko kłusownicy

teraz... ale rozpoczęli to mysliwi by "chronić" ludzi i zwierzęta chodowlane... a kiedy przesadzili to nagle zaczynaja chronić. jak na razie to czytałam tylko o jednym człowieku, który zabił zwierzę i jestem pełna dla niego podziwu, ale obronił sie przed pumą walcząc rekoma i małym scyzorykiem. i co istotne nie był mysliwym...
jesli zwierze nam bezpośrednio nie zagraża to nie widze najmniejszego powodu bu je zabijać


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Alyszek w 2005-02-27, 21:35
Cytat: pao
Cytuj

Ale myśliwi nie zabijali wilków tylko kłusownicy

teraz... ale rozpoczęli to mysliwi by "chronić" ludzi i zwierzęta chodowlane... a kiedy przesadzili to nagle zaczynaja chronić. jak na razie to czytałam tylko o jednym człowieku, który zabił zwierzę i jestem pełna dla niego podziwu, ale obronił sie przed pumą walcząc rekoma i małym scyzorykiem. i co istotne nie był mysliwym...
jesli zwierze nam bezpośrednio nie zagraża to nie widze najmniejszego powodu bu je zabijać

Pao - chodzi o artykuł w Reader's Digest , prawda ?  ;)  A w ogóle z tym postem zgadzam się w 100% . Mądrze mówisz , Pao :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-02-27, 21:42
Mam mały artykulik z 2004 roku - mimo to jest nadal aktualny - niech przeczytaja go szczególnie ci co popierają myśliwych...

http://www.wyzel.pl/doxa/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: polna_mysza w 2005-02-27, 22:43
JA ich nie popieram ,ale widze róznice miedzy mysliwymi a kłusownikami


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-02-28, 15:02
ja tez te róznice widze i jestem przeciwnikiem kłusowników jako pospolitych morderców. nie zmienia to jednak faktu, ze myśliwi tez nimi sa tyle, że działają w majestacie prawa. to juz nie średniowiecze, że polując na królika w pańskim lesie byłeś bohaterem dla rodziny...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2005-02-28, 15:03
Wiecie co.. teraz już przesadzacie.  Niektórzy ludzie żyją z uprawy pól czy hodowli zwierząt. Jeżeli dzikie zwierzęta niszczą pola, zabijają zwierzęta -> wyrządzają szkody. Rolnicy i hodowcy są narażenie na straty, czasem bardzo wielkie.

Czy wy na ich miejscu cieszylibyscie się że słodki wilczek zabija wam jagnięta, cielaki.... czy nie jest wam ich szkoda?

Pozatym wogóle nie majątu do gadania Ci, którzy jedzą mięso - łatwo jest oczerniać innych, a nie patrzeć na siebie!!!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-02-28, 15:11
Cytuj
słodki wilczek zabija wam jagnięta, cielaki

gdyby wcześniej człowiek nie wybił zajęcy i seren którymi wilczek mógłby sie pozywić to do domostw by nie podszedł...
człowiek zaburzył równowage w przyrodzie i stąd zwierzęta czaczęły coraz częściej podchodzić pod ludzkie domostwa (często i do miast) bo w naturze nie bardzo mają co jeść... nie żal mi ludzi, bo sami to spowodowali. jesli nie bezpośrednio to pośrednio. zbyt mało ludzi ma świadomośc zalezności ekologicznych które dotycza każdego. budza sie dopiero wtedy, gdy grozi zagłada...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2005-02-28, 15:29
niekoniecznie Pao. Czy zamknięte w pomieszczeniu kury czy owce nie są łatwiejszym łupem niż zając, którego trzeba tyle ganiać? Albo lis podkradający jajka? zabijający gołębie hodowlane?
Nie chodzi o to, że nie mająco jeść, tylko że dla nich wszystko jest podane jak na talerzu. Bo co ma zrobić kura, gdy lis podkopie się do kurnika? W ciemną noc, nic nie widząc?

Zajęcy i saren jest w bród. Wystarczająco dużo, by drapieżniki miały co jeść, czasami nawet za dużo co powoduje np - zjadanie upraw.  Wtedy myśliwi są potrzebni.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-02-28, 15:35
Cytuj
Zajęcy i saren jest w bród.

niestety nie. kilka lat temu mysliwi wracajacy z polowań mieli po kilka zajęcy na głowę, teraz cieszą się jak jednego uda sie upolować... równowaga jest zaburzona i to koszmarnie.
a co do hodowlanych zwierzaków, to nie tyle łatwość kusi (bo wcale ławtwo nie jest, bo norma sa psy i zabezpieczenia...) co ich ilość...
lasów jest coraz mniej a wiele z nich jest zasiedlonych przez człowieka i zwierzęta nie maja się gdzie podziać.
zwierzę w naturalny sposób człowieka unika i podejdzie tylko gdy:
jest bardzo głodne,
jest bardzo chore i nie wie co czyni
gdy człowiek tak dalece wtargnął na jego terytorium, ze przestało sie go bać...
tak ciężkie choroby nie sa częste, więc raczej pierwszy i trzeci powód wchodza w grę, a to przeciez nic innego jak zachwianie równowagi...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2005-02-28, 15:36
Cytat: Cathycash
Wiecie co.. teraz już przesadzacie.  Niektórzy ludzie żyją z uprawy pól czy hodowli zwierząt. Jeżeli dzikie zwierzęta niszczą pola, zabijają zwierzęta -> wyrządzają szkody. Rolnicy i hodowcy są narażenie na straty, czasem bardzo wielkie.

Czy wy na ich miejscu cieszylibyscie się że słodki wilczek zabija wam jagnięta, cielaki.... czy nie jest wam ich szkoda?

Pozatym wogóle nie majątu do gadania Ci, którzy jedzą mięso - łatwo jest oczerniać innych, a nie patrzeć na siebie!!!


W takim razie niech lepiej dbają o swoje zwierzęta i pola uprawne :!!!:
Znam kilka osób, które są rolnikami i te osoby jakoś nigdy nie skarżyły się na dzikie zwierzęta, co więcej niektóre z tych osób skarżyły się na to, że inni rolnicy kradli im różne maszyny i sprzęt, nie mówiąc już o samych zbiorach :lol:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-02-28, 15:41
Ci rolnicy których znam nie psioczą na dzikie zwierzęta. mają gospodarstwa ekologiczne i zyją zgodnie z naturalnym cyklem...
i jesli juz marudzili to własnie na ludzi,  w tym i na mysliwych, bo nie jest niczym nowym, że nie mając na co polować to i psa ustrzelą...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2005-02-28, 16:05
Pao dokładnie :lol:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-02-28, 16:32
Rolnicy którzy mają pola uprawne blisko lasów mają wliczone to w koszty. Mój dziadek ma własnie taką sytuację ze co zimę mu dziki rozkopuja pole i się po prostu przyzwyczaił.
 Dziki zerują mu wlasciwie tylko na "nawrotach" .. czyli w miejscach gdzie ciagnik nawraca i i tak się wszystko ręcznie zbiera.. chyba ze kombajnem czy kopaczką się wjedzie między drzewa :)
  Są oczywiscie rolnicy ktorzy dla 2 ziarenek przenicy wytrują pół lasu w okolicy... ale są tez pedofile i inni tacy...
  Z drugiej strony oni z tego zyją.. . nie wiem jakbym reagował gdyby mi jakis dziki zwierz niszczyl moja pracę za ktorą utrzymuje rodzine...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: polna_mysza w 2005-02-28, 16:36
Taki myśliwy nie tylko zabijają zwierzynę,
ale tez daje prace ludzią ze wsi.
I może dzięki tym pieniądzom nie będą kłusować!
Naganiacze za jedna nagonkę dostają od 20-50zł.
A dla nie, których ludzi ze wsi to jest dużo...
Oddają ludzią plony, które np. zniszczyły dziki!!!
Może nie wszystkie koła myśliwskie są uczciwe.
To,które znam jest uczciwe.
  :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-02-28, 17:15
Cytuj
Może nie wszystkie koła myśliwskie są uczciwe.

ja bym to inaczej przedstawiła: może niektóre koła mysliwskie sa uczciwe...
niestety ale proporcje są nieco inne...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2005-02-28, 18:31
właśnie są źli myśliwi i są pedofile. Nie można wszystkich zaliczać do złych czy dobrych.

Zakładam, że inaczej byscie patrzyli na to, gdyby dzikie zwierzęta niszczyły wam plony i narażały na straty. Ciekawe skąd wzielibyście pieniądze... nie każdy ma super dom, komputer i internet, ludzie żyjąskromnie z pracy własnych rąk...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-02-28, 18:37
Cytuj
ludzie żyjąskromnie z pracy własnych rąk...

a ja właśnie przed chwila o takich pisałam... moi teściowie jesli juz na jakieś zwierze narzekają to na zmije... jakoś nie słyszałam narzekań na lisy czy dziki...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-02-28, 18:53
Cytat: pao
Ci rolnicy których znam nie psioczą na dzikie zwierzęta. mają gospodarstwa ekologiczne i zyją zgodnie z naturalnym cyklem...
i jesli juz marudzili to własnie na ludzi,  w tym i na mysliwych, bo nie jest niczym nowym, że nie mając na co polować to i psa ustrzelą...


właśnie tego dotyczy link który wkleiłam wyżej... ale jak widze nikt nie raczył tego przeczytać... co więcej, znam ludzi którzy stracili psa właśnie przez myśliwego, opowiadali mi ze pies był nie wiecej jak 50 m od nich, na ścieżce, w obroży i kagańcu i nagle strzał - pies nie zyje... Zabił go myśliwy - nie kłusownik, a tłumaczył się w ten sposób że nie widział właścicieli...(właściciel psa trafił do paki za ciężkie pobicie - chyba nie muszę mówić kogo)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: polna_mysza w 2005-02-28, 18:54
yyy... To ja znam paru ludzi ,którzy narzekali na dziki ,które im uprawy ziemniaków zniszczyły.I wtedy myśliwi im kase oddali z tego uczciwego koła...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-02-28, 19:02
Iras, Twe bojowe nastawienie myśle, że nie jest najlepszym...
co do myśliwych strzelających do psów to wcześniej pisałam o takim zdarzeniu... to niestety tak częsty proceder i nic nie można było zrobić, że wprowadzono kary za strzelanie do psów... niestety efekt taki, ze psy nadal giną tylko ich ciał sie nie odnajduje...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-02-28, 19:06
tu akurat nie mam bojowego nastawienia - to co napisałam słyszałam od żony gościa który sprał myśliwego, za to że ten zabił im psa na ich oczach.
co do strzelania do psów - watpie by myśliwy miał szacunek do zwierząt skoro je zabija, więc czemu psy miałyby mu robić jakąś różnice...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-02-28, 19:10
w swej wypowiedzi piałam do "nikt nie raczył przeczytać"...

a co do mysliwych to mój mąż do tej pory nie potrafi zrozumieć: zima dokarmiają i dbają by latem móc postrzelać?? (to jego wczorajsze słowa)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: polna_mysza w 2005-02-28, 19:14
Ej sorry chyba cos się pomieszało bo ja mysle ,że mysliwi maja szacunek do zwierząt taki jak my ... Ten kto je zwierzaki ma taki sam szacunej jak mysliwy albo i gorszy.
np.Jeleń jest bardziej chumanitarnie zabity od np.świni w rzeźni
Można by się nad tym długo zastanawiac .I myśle ,że nie którzy zle podchodza do tego tematu !!!

P.S Nie kazdy mysliwy jest taki  :grr: W sobie chyba ich wyobrażacie jako krwiożercze bestie :?:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-02-28, 19:26
ja nie rozumiem po co zabijać...
są inne rozwiązania i mysliwy nie jest konieczny.
nie przyczyniam się do zabijania zwierząt ani bezpośrednio ani pośrednio, więc tym bardziej nie popieram ich działań.
gdyby myśliwi mieli w sobie coś z indian, gdyby zywili sie tylko tym co upolują... ale tu jest zwykłe morderstwo i to podwujne w pewnym sensie, bo skoro piszesz o świni w rzeźni... na łowach zajączek a na obiad schabowy... nie popieram


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-02-28, 19:28
dać jeleniowi kulke, często niecelną tak ze potrafi umierać kilka dni jest bardziej humanitarne od poderżnięcia gardła przy uprzednim przerwaniu rdzenia kręgowego? nie sądze...  ten kto strzela do zwierzat czesto dla przyjemności to trudno by miał do nich szacunek, poza tym jest róznica między "zabiciem zeby zjęść" a zabiciem że sie "pobawić", albo zdobyc poroże...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-02-28, 19:32
Cytuj
jest róznica między "zabiciem zeby zjęść" a zabiciem że sie "pobawić", albo zdobyc poroże...

i to między innymi miałam na myśli przywołując Indian.
a do myślistwa można dopisać wiele ładnie brzmiących ideologii. kiedyś jechałam z mysliwym i wyraziłam moja opinie na tn temat. usiłował wjechać mi na emocje opisem jak to wredny lis zabija małe sliczne kuropatwy... jak dla mnie to natura sama sie reguluje i facet kompletnie zmalał w moich oczach, bo to trąci hipokryzją... a potem jest za duzo kuropatw, więc do nich się strzela...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2005-02-28, 19:34
taki jeden mankament. Nie sądzę, że myśliwy zabił psa na smyczy i w kagańcu.... historia jak z bajki.... bałby sięchociazby ze postrzeli człowieka...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: polna_mysza w 2005-02-28, 19:36
NO ,ale pisać o ty ,że myśliwi zwierząt nie szanują to już przesada i to wielka!!!
Jak już wcześniej wspomniałam to tego nie popieram lecz wiem ,
że większość myśliwych ma serce i ja to wiem.
Wiem też o "myśliwych" którzy nie posiadają serca ,
ale nie można sądzić po paru przypadkach-nie każdy jest taki :(
Może jak poznacie kiedyś jakiegoś myśliwego z sercem to się przekonacie ...Mam nadzieje :


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-02-28, 19:36
wedłóg mnie jest wysoce prawdopodobna, bo o wielu podobnych wyskokach słyszałam...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-02-28, 19:40
Cathycash pies NIE był na smyczy - napisałam że był jakieś 50 metrów od właściciela, miał jednak obrożę i kaganiec na pysku - czyli nawet jeśli myśliwy nie zauważył właściciela (chyba by musiał być ślepy żeby nie zauważyć) to i tak nie mógl powiedziec ze myślał ze "pies jest zdziczały"

pao - to z tym "że nikt nie raczył przeczytać" to było tylko stwierdzenie, najwyraźniej xle to ujęłam.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: polna_mysza w 2005-02-28, 19:43
NO ja już nie wiem co o tych waszych wypowiedziach niektórych sądzić...
Może moje nie są wspaniałe i dużo osób sobie mysli,że to popieram a ja wam tylko próbuje uświadomic to ,ze i myśliwy tez  ma serce!!!

P.S A żeby zostac myśliwym trzeba przejść specjalne testy...
A te osoby które stzralaja do psów to nie mysliwi tylko pseudo mysliwi


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-02-28, 19:43
Cytuj
Może jak poznacie kiedyś jakiegoś myśliwego z sercem to się przekonacie ...Mam nadzieje :

spotkałam, jednego, ale nie strzela do zwierząt. jest leśniczym i opiekuje sie lasem a jak wybiera się na polowanie to z aparatem fotograficznym a myśliwym jest z musu. tradycja rodzinna.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-02-28, 19:56
to że trzeba przejść testy nic nie zmienia - spójrz chociazby na to co za kretynów mamy w rządzie, testy nic nie znaczą.

wiesz mysza - ci jak ich nazywasz "pseudo myśliwi"  też są myśliwymi i przeszli testy... a co do samego istnienia myśliwych - taka jest ludzka sprawiedliwość - ludzie mnożą się na potęgę i zabijają nic nie winne zwierzeta "bo im przeszkadzają" albo "bo mają coś co można wziąć jako trofeum" no i "dla sportu"


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-02-28, 20:10
aby nie było nieścisłości, nie potępiam myśliwych bo to też zywe istoty ale nie pochwalam tego co czynie i w związku z tym nie będę popierać myślistwa. jedyni myśliwi, którzy maja sens istnienia to eskimosi...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-02-28, 20:12
Ja myśliwstwa tez nie popeiram - oprócz jedenego przypadku - odstrzał chorych zwierząt (np. świerz, wścieklizna)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-02-28, 20:14
i owy "mysliwy" o którym pisałam jako o dobrym przykładzie własnie w takim przypadku wyciąga broń... bo odstrzał chorych zwierząt to jest uzasadnione... tutaj rzeczywiście chroni sie inne zwierzęta


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-02-28, 20:23
właśnie takie coś jest uzasadnione, a nie " kontrolowanie populacji" jak to się ładnie nazywa - jakoś przez miliony lat zwierzeta same konrolowały swoją populację i wszystko było cacy, no ale potem pojawili się ludzie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2005-02-28, 20:35
Cofnijcie się do wypowieci k_cian, wspomniała ona o tym, że człowiek wiele lat temu "zepsuł" równowagę w przyrodzie, którą teraz trzeba utrzymywać!!!

Wiele osób nie ma pojęcia o tym co się dzieje w lesie. Gdyby w tej chwili przerwać ten utrzymymywany ciąg - zwierzęta w większej liczbie zjadły by te, które są w mniejszaści i tyle - tyle z waszej wspaniałej przyrody....

Lepiej zająć się czymś pożytecznym, bo oczerniania ludzi, którzy pracują dla jej dobra jest stratą czasu.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-02-28, 21:04
wiesz... gdyby nie  " przywracanie równowagi" nie byłoby takich problemów, bo w końcu jelenie, zające, ptactwo jest też zabijane - nie tylko drapiezniki, których notabene jest bardzo mało...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: polna_mysza w 2005-02-28, 21:07
Wiem tez ,że mysliwi rozrzucają jakis pokarm aby zapobiegać wściekliźnie
Gdyby nie oni już b.duzo lisów i psów mogło by zachorować!!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-02-28, 21:16
że rozrzucaja to prawda - jest to teoretycznie szczepionka - choc nawet w połowie nie tak skuteczna jak ta która się daje psom, mysza, nie twierdze że wszyscy myśliwi to "potwory nie mające serca zabijajace dla przyjemności" jednak fakt, faktem - wiekszosc taka jest


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2005-02-28, 21:19
jak można mówić o bardziej lub mniej humanitarnym zabijaniu?? :lol: :lol: :lol: każde zabijanie jest niehumanitarne :!!!: no chyba że usypianie zwierząt, które naprawdę bardzo cierpią i nie da im się w żaden inny sposób pomóc, niż skrócić ich cierpienia :lol: :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-02-28, 21:29
wiesz kaja - humanitarne zabijanie to takie które skraca cierpienie zwierzecia - obojetne w jaki sposób sie odbywa, czy jest to uśpienie, czy strzał w głowe  - znam myśliwego który w ten sposób (kulką w łeb) zabil swojego psa, bo ten dostał skrętu (za późno się zorientowali co psu jest i już umierał - w cierpieniach) a ze pogoda fatalna, do weta daleko (godzina przy dobrej pogodzie) to psa zatsrzelił -  wierz mi - lepiej dla psa że to zrobił niż tułał się do weta kilka godzin z bardzo cierpiącym psem ...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2005-02-28, 22:50
przecież napisałam o zabijaniu, żeby skrócić cierpienie zwierzęciu (ogólnie, nie tylko chodziło mi o usypianie, ale też ten drugi sposób)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-02-28, 23:16
" no chyba że usypianie zwierząt, które naprawdę bardzo cierpią i nie da im się w żaden inny sposób pomóc, niż skrócić ich cierpienia "

napisałaś dokładnie tak - więc odniosłam wrażenie że chodzi tylko o uśpienie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-03-01, 09:28
Odsyłam was na "Ostry dyzur" na Animal Planet... te zwierzęta ktore nasi "wszystkowiedzący" weterynarze i mysliwi uwazają za "konające" - w angli po dwóch tygodniach wracają do natury... tak wygląda odstrzał...
  Pozatym cały czas uwazam ze człowiek jest za głupi zeby kontrolowac ekosystem... nie znamy nawet wszystkich gatunków występujacych na ziemi co dopiero zaleznosci troficznych miedzy nimi - a wtrącamy się w te łańcuchy... i przestancie p*** ze niekontrolowana populacja saren zezre cały las... w nastepnym roku juz bedzie na nie czekała większa ilosc wilczków.. a największe zniszczenia robi wycinka lasu gdzie oznacza się drzewa ktore juz nie będą tak szybko rosły (czytac w sile wieku produkowania nasion) i dawały zysków... a przy okazji wycinki drzewa i jego transportu niszczy się 3 stojące w jego okolicy - nie mówiąc o totalnym zbajzlowaniu sciółki... spox sądzę ze z przyrodniczego punktu widzenia będzie jak zniszczymy sami siebie, by potem nasza planeta bez nas swoje rany zaleczyla ... przypominam ze naczelne to grupa zwierząt z najbardziej nieodpornych na zmiany stezenia co2 w atmos...  sami siebie zabijamy...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-01, 09:32
Cytuj
Pozatym cały czas uwazam ze człowiek jest za głupi zeby kontrolowac ekosystem...

i jak najbardzie zgadzam sie z Tobą... niestety nasza wiedza o naturze jest wręcz zerowa a nadal uważamy się (piszę to my jako ludzkość) za bogów. i to własnie nie brak wiedzy ale duma i wywyższanie sie jest ta głupotą.
Cytuj
sami siebie zabijamy...

tylko że pośrednio, więc ludzie to maja głęboko w tylnej części powłoki negacji...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2005-03-03, 19:41
Śmieszą mnie wypowiedzi, że myśliwi szanują swoją zdobycz. Zabijając zwierzęta czują się potężni, wspaniali, władczy. Ale na pewno nie odczuwają szacunku. Tymczasem prawdopodobnie drapieżniki odczuwają wdzięczność i szacunek dla swych ofiar. Przykładem jest lwica, która po udanym polowaniu wylizała pysk kudu.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-03, 20:36
wszystkimi czterema kończynami podpisuje sie pod Twa wypowiedzią Zoologu :)
jeżeli szukać w tym świecie i w tym czasie myśliwego szanującago swa zdobycz to może jeszcze gdzieś wśrod eskimosów jakiś by się znalazł, ale i to nic pewnego...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Michał z Warszawy-Ursus w 2005-03-04, 15:12
A nie dawo słyszłem fajną historie w telewizji.

W naszych kraju doszli do wniosku że mamy za dużo Wilków i ktoś wydał rozkaz że musi być odstrzał.
Więc w naszych górach na polowanie wyzruszyło ponad 30 myśliwych i uwaga. Polowali przez cały dzień i nie zabili ani jednego Wilczka.

I bardzo dobrze zwierze poraz kolejny wygrało z człowiekiem.
Pozdrawiam, życze zdrowia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2005-03-04, 16:55
Zoolog.... śmieszy mnie Twoja historia o lwicy  :lol:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-04, 17:46
Cytuj

śmieszy mnie Twoja historia o lwicy

dlaczego???


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: polna_mysza w 2005-03-05, 12:19
No i znowu o tym szanowaniu!!!
Niektórzy myśliwi szanują przyrodę i zwierzaki!!!
Może nikogo takiego nie znacie ...
Ja znam i wiem ,
ze szanuje przyrode i naszych braci mniejszych...
Może nikogo takiego nie znacie ...
P.S My tez ich nie szanujemy w takim razie
<Jak za chwile ktos zje sobie krówkę na obiad>


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2005-03-05, 12:33
poprostu łatwo jest krytykować innych nie patrząc na siebie  :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: polna_mysza w 2005-03-05, 13:07
właśnie !!!popieram !!!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-05, 13:53
Cytuj
Niektórzy myśliwi szanują przyrodę i zwierzaki!!!

myślę, że to już ustaliliśmy wcześniej
Cytuj

poprostu łatwo jest krytykować innych nie patrząc na siebie

pamiętaj, że to się tyczy każdego czyli i Ciebie....
a co do którki to warto pamiętać że pośród osób piszących sa wegetarianie... i to niektórzy wieloletni
a hipokryzja jest częścią systemu obronnego naszej psychiki i niestety każdy się nią posługuje, tylko, że niektórzy nie znają w tym umiaru i przestają życ na rzecz złudzeń. ale to nie ten temat...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: polna_mysza w 2005-03-05, 16:38
Ja nie jem mięsa
<może nie przez długi czas,ale nie jem i to się liczy>


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-03-05, 17:39
szacunek do zwierzecia zabitego "dla sportu"? wątpię...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2005-03-05, 19:19
Cytat: Cathycash
poprostu łatwo jest krytykować innych nie patrząc na siebie  :roll:

Patrzę na siebie często bardzo krytycznie. Szkoda, że historia lwicy rozśmieszyła Cię. Mnie wzruszyła. Na koniec chcę napisać, że często wstydzę się, że należę do gatunku Homo sapiens. Dużo bardziej chciałbym być orką.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-03-05, 19:32
Cytat: zoolog

 chcę napisać, że często wstydzę się, że należę do gatunku Homo sapiens.


nie tylko ty... mnie czasem szlag trafia że należę do jedynego gatunku, który nie ma szacunku dla życia i daży do samozagłady...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-05, 19:36
a ja cieszę się, że jestem człowiekiem, choć chwilami przykro mi kiedy patrzę co ludzie robią... ale najważniejsze, że nie widze "przewagi" człowieka i dążę do harmonii a wokół mnie jest spora grupka ludzi, którzy chcą myśleć i żyć inaczej :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Rachela w 2005-03-06, 20:05
Odpowiadając na pytanie z tematu: oczywiście że złe.. nie będę się powtarzać bo wszystko już napisaliście - ja również uważam że takie ,regulowanie' jest beznadziejne, ludzie sami siebie niszczą.
Myśliwy pomaga? Pfff...  :?

Cytuj
Na koniec chcę napisać, że często wstydzę się, że należę do gatunku Homo sapiens.


I ja również...

chociaż...
Cytuj
jest spora grupka ludzi, którzy chcą myśleć i żyć inaczej

I to mnie pociesza  :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2005-03-06, 20:42
zoolog - o wiele bardziej niż szacunek do zabitego zwierzęcia wydaje mi się prawdopodobna np krew na pysku....

Rachela - kolejna osoba nie wiedząca NIC o myślistwie... eh bywa..


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: polna_mysza w 2005-03-06, 23:31
Cytat: Cathycash
Rachela - kolejna osoba nie wiedząca NIC o myślistwie... eh bywa..

Zgadzam się zdaniem 100% :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Rachela w 2005-03-07, 16:10
o skąd wy możecie wiedzieć  :?  
Według was, ktoś, kto ma odmienne zdanie nic nie wie?.. heh, ciekawe poglądy...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2005-03-07, 16:27
nie Rachela. CHociażby po jedyn zdaniu :
Cytuj

Myśliwy pomaga? Pfff...

 można to wywnioskować.

Rachela a jak Ty pomagasz dzikim zwierzętom? Może się wypowiesz?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Rachela w 2005-03-07, 17:11
no może moje ,,Pfff' nie było rozwiniętą wypowiedzią...
Uważam że myśliwy miesza tylko w środowisku - zabija najsilniejsze i najpiękniejsze zwierzęta - hamuje rozwój danego gatunku, przyczynia się do cierpienia zwierząt. A ja jestem tak ogólnie przeciw zabijaniu.
Wiem też że niektórzy z nich dokarmiają zwierzęta leśne ale to niestety nie przywróci równowagi w ekosystemie...

Cytuj
a jak Ty pomagasz dzikim zwierzętom? Może się wypowiesz?

Po pierwsze nie zabijam ,,dla ich własnego dobra", po drugie, nie robię z nich kiełbaski,po trzecie dokarmiam w zimie no i przede wszystkim szanuję ich życie.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-03-07, 17:33
I tak niczego nie zmienimy.
 Ludzie to podłe bydło, które tylko sex i morgerstwa rajcują, lub jakiś inny narkotyczny trans.. Kiedy ludzie nie zabijali? Kiedy bylo inaczej? NIGDY.. zawsze tak bylo i bedzie dopoki ktos nie pierdyknie jakiegos atomowego grzybka.. z resztą jesliby byla tylko taka mozliwosc - pierwszy bym się zpisał do "12 małp"  :/
  Jesli diabeł istnieje to ma na imie człowiek.
W afryce najprawdopodobniej wciąz istnieje kanibalizm !!! z resztą daleko szukac.. nasza kochana ameryczka - wielbiciel pokoju.... a generałowie nakazywali zolniezom TOTRUROWANIE jeńców..  
  Czy myslicie ze ktos się bedzie przejmował zwierzetami, jak robi takie rzeczy z ludzmi? Co oglądacie w tv? w jakie gry gracie? o czym mówią wasi ulubieni wykonawcy?
 
    Ktos kiedys wpadnie na fajny pomysł. np. virusa ptasiej grypy, zmutowanej na RNA ssaka przechodzącego w stan aktywnosci po zetknięciu się z czynnikiem RH we krwii... i bedzie dowidzenia ludziki...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2005-03-07, 21:29
Rachela - co do kiełbasek - zapraszam do rzeźni i masarni. Polowanie to nic w porównaniu do tego co tam się dzieje.

Dokarmiasz sarny, zające, dziki w zimie? codziennie? no to to tylko pogratulować. Ja niestety nie mam ani na to pieniędzy ani czasu.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Rachela w 2005-03-07, 22:17
Cytuj
Rachela - co do kiełbasek - zapraszam do rzeźni i masarni. Polowanie to nic w porównaniu do tego co tam się dzieje.


Zaraz mi może napiszesz że myśliwi to ludzie o wielkim sercu którzy humanitarnie zabijają zwierzątka... za zaproszenie dziękuję, nie skorzystam...

Nie, nie dokarmiam sarn, zająców i dzików codziennie w zimie, ale myśliwi robią to napewno: ,,rano nakarmimy, wieczorem zastrzelimy" (lub odwrotnie).  Nie wierzę że dokarmiają tylko dlatego żeby ulżyć zwierzakom, nie są miłośnikami zwierząt, mogę posunąć się do stwierdzenia że dokarmiają aby potem mieć więcej kg mięcha do sprzedania  :roll:
Ostatnio natrafiłam na stronkę jakiegoś klubu myśliwskiego(całkiem przypadkiem), było tam pełno zdjęć martwych zwierząt i baaardzo szczęśliwych facetów ze strzelbami... a jacy byli z siebie dumni...

Calago De Codi - no to jest niestety ciemna strona świata  :roll:  możemy się tylko pocieszać że jest jeszcze paru zapaleńców którzy są skłonni poświęcić życie aby ratować to co zostało  :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-07, 22:54
Cytuj

jest jeszcze paru zapaleńców którzy są skłonni poświęcić życie aby ratować to co zostało

 :D jakże ciesza mnie Twe słowa Rachelo  :D
a co do rzeźni to również jej nie pochwalam, jak z resztą żadnej przemocy i żadnego zabijania...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-03-08, 10:01
To nie jest zadne zapalenstwo. Powiedzcie mi co to za zycie!!! Mam dosyc slęczenia nad komputerem w pracy. Drukowania na drukarce laserowej fv, której ozon i inne srodki wydzielające sie podczas wypalania tonera - zabijają mnie i doprowadzają do DEPRESJI, mam dosyc sprzedawania notebooków którego plastiki sa tak toksyczne ze niektorych producentów greenpeace nie zaleca dla kobiet w ciazy. Mam dosyc przyjezdzania do pracy w smrodzie samochodów, mam dosyc mieszkania w cementowych grobach...
Co to za zycie, gdzie ide do lasu i nie widze zwierząt - tylko jakies stare zardzewiale częsci samochodowe, gruz po remontach i trupy pitbuli...
 Mam dosyc tego ze połowa ludzi ktorych znam nie ma kotaktu z przyrodą, a nawet tego nie potrzebują. Moja narzeczona boi się wszystkoego co zywe. No moze procz Ściermana - naszego ukochanego kotka.
  Przepraszam !!!!! CO JA K**** POŚWIĘCAM !!! ??? teraz się poswięcamy. W imię lenistwa, w imię "wyzszych idei" wybijamy całą planetę. Bo co? Bo sie wilków boimy? Bo niedzwiedz nas zagryzie? - teraz robi to rak i nadwaga... wolałbym umrzec w paszczy jakiegos zwierzęcia a choc raz spojzec w nocy w niebo i zobaczyc je takim jakim widzieli je nasi dziadkowie 1000lat temu ... PEŁNE  GWIAZD... ptaki które lecą do ciepłych krajów i nawigują na podstawie gwiazd - tez by chciały...

Ostatnio na onecie bylo ze nasza cywilizcja jest piekna... bo londyn nocą się k*** swieci... debilizm...
  Wiecie co jest piękne, oczy sowy gdy skrzą się w nocy... kto z was widział puchacza w nocy? Teraz łatwiej jakąs parkę nastolatków w trakcie igraszek przylapac w lesie niz jakiekolwiek nocne zwierze...
   Pomyslcie ... co wy poswięcacie... ja sądze ze nic... złamalismy wszytko. To co dał nam Bóg, to do czego przez miliony lat przygotowywał dla nas na tej planecie - my poszlismy swoją drogą... nikt mnie nie pytał czy chcę ....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-08, 10:37
Cytuj

kto z was widział puchacza w nocy?

widziałam... wiele dzikich zwierząt widziałam i jeśli chcesz to i Ty zobaczysz. tylko potrzeba spojrzeć w inna stronę... jak na razie to tragicznie skupiasz sie na tym co brudne, ale nadal mozna ujrzeć naturalne piekno. trzeba tylko chciać i mieć odwage by ruszyć sie dalej niz dotychczas.
myslę, że pośród ty zapaleńców Rachela i mnie miała na mysli, a jeśli nie to ja sie poczuwam do bycia zapaleńcem.

większość ludzi boi sie natury, bo gdzieś tam głęboko wiedzą, że nie można jej opanować. jednak cały czas usiłują to robić i myśliwi tez do tych osób należą. usiłuja panować nad czymś co jest dalece poza naszym pojęciem a co dopiero mozliwościami.

dla wielu szczecin jest nieciekawym miastem i to z wielu wzgledów, ale potrafię pokazać im inne oblicze, pojechac do puszczy (nazwa na wyrost) bukowej czy wkrzanskiej i łazić za zwierzakami, nasłuchiwać ich i leżeć nocą pod gwieździstym niebem. co prawda z dala widzę łune miasta ale wystarczy patrzeć w innym kierunku, by choc na chwile o nim zapomnieć. teraz rzadziej to robie, bo matka jestem i dodatkowe obowiązki sie pojawiły, ale dzieki temu jeszcze bardziej doceniam i cieszę sie z tych chwil :) jak mam więcej czasu to wsiadam na rower i jadę w takie ostępy, gdzie nie ma żadnych śladów bytności człowieka. absolutnie żadnych!!! jeżeli chcemy to możemy takie miejsca odnaleść tylko pytanie czy chcemy??? jestem dzieckiem lasu i tam sie czuje bezpiecznie. wiekszość ludzi to dzieci cywilizacji a natura jest dla nich czymś kompletnie obcym mimo, ze przecież też są elementem całości. ELEMENTEM a nie centrum o czym niestety większość nieowłosionych dwunogów zapomina


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: PePe w 2005-03-08, 15:45
Cytat: pao
a ja cieszę się, że jestem człowiekiem, choć chwilami przykro mi kiedy patrzę co ludzie robią... ale najważniejsze, że nie widze "przewagi" człowieka i dążę do harmonii a wokół mnie jest spora grupka ludzi, którzy chcą myśleć i żyć inaczej :)


to budujaca postawa, ale akurat tu zgodzę się z zoologiem... czasem się wstydze, że ci co zabijają goryle, szympansy i pantery to "też" ludzie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2005-03-08, 15:54
http://www.bazant.friko.pl/galeria3.jpg

to powyżej to wspaniała współpraca człowieka z naturą. To zdjęcie ukazuje jak my ludzie poświęcamy swoje życie aby chronić nasze lasy , pola , łąki .poświęcamy się dola obrony naszej planety...a przede wszystkim własnej dupy, własnych śmieci , miast i ścieków.
ciekawe jakby tak ludzi dla sportu i zabawy zaczeli zabijać co wy na to ?? Kto idzie ze mną na polowanie??


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: PePe w 2005-03-08, 16:38
ja chętnie....
to jest straszne co się dzieje... człowiek to najgłupsze zwierze... nie dość, że zabij inne zwierzęta to jeszcze i swój własny gatunek również.... i to najcześciej bez powodu... trgedia... idiotyzm wręcz... brak słów...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Cathycash w 2005-03-08, 18:29
kasia8989 - ja też bym poszła. Czemu nie? Chętnie poym powybijała morderców, gwałcicieli, pedofili,pijaków itd tylko co to by było? naturalna selekcja?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-08, 18:35
mordując gwałcicieli zniżasz się do ich poziomu... no chyba że jest to obrona konieczna ale to zupełnie inna sytuacja.
Iras, nie otwiera mi się...

no i mimo, że mam wiarę w ludzi i świat to faktem jest iż człowiek to najgłupsze ze zwierząt... mamy dowód jak niebezpieczna może być duma w połączeniu z inteligencją a pozbawiona uczuć i zrozumienia...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2005-03-08, 19:32
W związku z tym wszystkim o czym piszemy, tylko jak pisze mój Mistrz zachowania zwierząt mogą nas wyzwolić z tego zaklętego kręgu. Mam na myśli ich zrozumienie. Tych spraw powinna uczyć szkoła. Niestety taki przedmiot w planie zajęć szkolnych nie istnieje. Cathycash nie sądzę, że była to krew.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: polna_mysza w 2005-03-08, 20:22
i znowu to samo  :grr:
może stworzymy temat "kłusownicy"
chyba mylą się wam te pojęcia


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: PePe w 2005-03-08, 20:32
Cytat: zoolog
W związku z tym wszystkim o czym piszemy, tylko jak pisze mój Mistrz zachowania zwierząt mogą nas wyzwolić z tego zaklętego kręgu. Mam na myśli ich zrozumienie. Tych spraw powinna uczyć szkoła. Niestety taki przedmiot w planie zajęć szkolnych nie istnieje. Cathycash nie sądzę, że była to krew.


racja - powinni tego OBOWIĄZKOWO uczyć w szkole
Zoolog  8)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-08, 23:55
Cytuj

chyba mylą się wam te pojęcia

mnie sie nie mylą... do myśliwy, kłusownik, dodałabym jeszcze rzeźnik...

Cytuj

Mam na myśli ich zrozumienie

zwierzęta żyją tu i teraz, maja szacunek do otoczenia i nie zabijaja dla przyjemności czy zysku... to jest wielka sztuka i tego możemy sie od nich nauczyć


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-03-09, 10:26
To czy zwierzeta nie zabijają czy zabijają "for fun" to jest oddzielny temat.
My , ludzie - szczycząc się tą wspaniałą "inteligencją" powinniśmy byc troszkę lepszejsi.. niestety nasza historia pokazuje co innego. Przez x tysiecy lat wciąz to samo się dzieje... mord i degradacja..
  Jest tutaj wiele młodych ludzi , piszą słowa w stylu "idea" , "moralnosc, zasady", "zrozumienie"... LOL... w 90% przejdzie wam to jak młodzieńczy trądzik...
 Mysliwi zastawiają się jakimis bzdurnymi pomyslami o potrzebie pilnowania ekosystemu... a gdzie oni byli jak my jko ludzie sralismy po jakiniach i podgwałcalismy własne siostry i matki? to MY jestesmy częscią ekosystemu a nie ekosystem częscią nas...
 
  Co do zabijania gwałcicieli i morderców - jestem jak najbardziej za. Nie wiem dlaczego myslisz w kategoriach "znizania się" (@ PAO). W jakich kategoriach mysleli oni gdy gwałcili, czy mordowali? I przestan mi imputowac ze to tez czlowiek i ze moze sie zmieni.. za swoje czyny się odpowiada... przeciez to jest chyba fundamentalana zasada Taooizmu i innych wschodnich nauk.. Ja nie mam zamiaru utrzymywac mordercy czy gwałciciela  za swoją kasę... panstwo mi zabiera 40% kasy z ktorej sponsoruje się wojsko, złodziei w rzadzie morderców i gwałcicieli i korupcję w sluzbie zdrowia... ja nie zyczę sobie by za moją kasę utrzymywac taki element. Jak panstwo chce to moze kupic prąd do krzesła elektrycznego za moje podatki.

   To jest tak samo jak z mysliwymi. Morderca tez jest zawsze niewinny, bo w afekcie , bo wyrwał chwasta bo pijany, gwałciciel tez wcale nie chcial bo przeciez ona chciała a teraz się msci :/
  JAk slysze te usprawiedliwienia mysliwych to tak samo jakbym slyszal te bzdety wszystkich przestępców.. Jaka ideologia, jakie zasady ?
 Jak mozna do zabijania przypisywac cokolwiek. Od x tysiecy lat robimy to samo i sie nic nie uczymy..
 Kiedys zabijano w imie Boga, potem w imie obrony ojczyzny... gdy na wojnie zgwałce kobiete i wyciagne z niej informację, zabije jej dzieci bo ukrywały ojca partyznata - to dostane medal. ale gdy zrobie to samo teraz to pojde siedziec .. LOL
 
   Mamy tą inteligencję, a siedzimy cały czas w jaskiniach i slinimy się na nasze siostry....
    Smierc za smierc, zadnych durnych idei...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: PePe w 2005-03-09, 10:41
Zwierzęta też się zabijają, ale nie ltego że mają nsrane we łbie tak jak ludzie, tylko dlatego bo im każe instynkt: żeby się posilić łapią jakiegoś zwierzaka, żeby wykarmić młode... ale nasuwa się tu pytanie: czy zwierzęta zabijają bezbronnych??? czy zwierzęta opuszczaja się?? zdradzają...??? NIE...
Ludzie ewoluowali fizycznie, ale psychicznie nadal pozostja trywialni...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-03-09, 11:04
Zwierzęta się opuszczają, zabijają itd. Przykład: Zebry zabijają chore sztuki w swoim stadzie by drapiezniki sie nie interesowały stadem. Hieny zabijają się juz po urodzeniu w walce o mleko matki. Kanibalizm to standard.
 Tylko ze ludzie mają podobno moralnosc. POdobno wiedzę, podobno inteligencję


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-09, 12:36
zwierzęta zabijaja kiedy jest konieczność. człowiek zabija masowo... no i gdzie ta moralność??? zabijanie ludzi przez ludzi wśród wielu spotyka się z odrazą ale w zabiciu zwierzęcia nie widzą nic złego... no chyba, że to ich ukochany piesek. hipokryzja


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2005-03-09, 14:20
mysza my wiem co jest myśliwy a co kłusownik i wiem że obydwoje zabijają jedeni dla pieniędy a drudzy dla pieniędzy i rozrywki coś jeszcze a może mi wytłumaczysz??
ludzie uważają sie za leprzych jakich leprzy?? gówno prawda nawet nie potrafoą zaopiekować się stadem tak jak zebry chociażby . byleby mieć kase , zabi  , zjeść i przepraszam za wyrażenie wysrać !!
tak tu ktoś pisal o amerykanach to ja troche o innej bajce niż myślistwo. Tak sie składa że jestem amerykanką i kocham amerykę nie za chamburgery , busch , nowy jork , czy statułę wolności.
Kocham ja za Missisipi . mustangi , wielki kanion i prerie za indian , za gumu za 20 centów które są moim dzieciństwem, kocham ją za to że może przytulić się do sekwoi i powiedzieć kocham przyrode tego kraju.
Polska jest krajem w którym mam swoje korzenie i nawet nie wiecie jak mi głupio gdy mama prosi mnie żebym kupiła paprykarz szczeciński a ja w kolejce pół godziny usiłuje wymówić tą nazwe a cała kolejka za mną się śmieje  i taki właśnie jest MOJ gatunek...uff rozpisałam sie :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-09, 17:38
owa wypowiedź o amerykanach padła w temacie "tygrysomaniacy"
a skoro to temat o myśliwych to warto pamietać, że to właśnie myśliwi zniszczyli piękno dzikiej ameryki... biali myśliwi...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: PePe w 2005-03-10, 16:30
Cytat: Galago De Codi
Zwierzęta się opuszczają, zabijają itd. Przykład: Zebry zabijają chore sztuki w swoim stadzie by drapiezniki sie nie interesowały stadem. Hieny zabijają się juz po urodzeniu w walce o mleko matki. Kanibalizm to standard.
 Tylko ze ludzie mają podobno moralnosc. POdobno wiedzę, podobno inteligencję


zwierzęta zabijają z konieczności by samemu nie stać się ofiarą, by nie narazić swoich młodych...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2005-03-10, 16:41
nie nie pao tu też ktoś to powiedział jacu to amerykanie są zli i prosze mi tu nie do jednego wogka wszystkich wrzucać :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-10, 20:47
w takim razie umknęła mi ta wypowiedź...
generalnie społeczeństwo jest podzielone na tych co marzą o stanach i na tych co widzą w nich zło wcielone... ale nigdzie nie ma tylko bieli i czerni.

a co do mysliwych to własnie pomyślałam sobie, że część moich leśnych zabaw jaet podobna, łażenie po nocy czy nad ranem, tropienie zwierząt, podchodzenie jak najblizej, ytrzymanie ciszy to naprawde budzi emocje i jest fascynujące, tylko ja nie rozumiem po co potem strzelać... no chyba, że migawka aparatu ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2005-03-10, 21:04
no ja sie zgadzam
a wiecie że mój tata też jests myśliwym?? Łowi ryby i uważam że jak najbardziej jest myśliwym ale to że to jest akurat mój tata to z tego powodu zdania zmieniać ochoty nie mam. :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-03-11, 09:45
Tez nie popieram wędkarzy, ale tutaj sprawa wygląda trochę inaczej. Ryba ma szansę uciec, ma sznasę się wplątac pod jakis korzen i zwiac. Przede wszystkim musi się zainteresowac przynętą.. w myslistwie nie ma sarenka takiego wyboru i mozliwosci.
W polsce nie jest to popularne ale nad cieplejszymi morzami i oceanami poluje się na ryby z oszczepem specjalnym, lub z harpunem ... i to juz jest takie prawdziwe polowanie.
  Tak czy inaczej - zabijanie dla sportu jest chore.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2005-03-11, 14:16
i to wlaśnie próbóju wtłuc mojemy tatkowi do głowy ale przez komputer , czy telefon tego nie zrobie:p.ma szanse uciec ale jest to ochybne wykorzystywanie apetytu zwierzęcia :roll:  ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: PePe w 2005-03-15, 16:23
Cytat: kasia8989
i to wlaśnie próbóju wtłuc mojemy tatkowi do głowy ale przez komputer , czy telefon tego nie zrobie:p.ma szanse uciec ale jest to ochybne wykorzystywanie apetytu zwierzęcia :roll:  ;)


ochydne...??? TO JESTE NIE LUDZKIE!!!   :grr:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2005-03-15, 19:45
też tak myślę ale coż od 3 lat wpływu na niego nie mam tak to przynajmniej mogłam na niego nawrzeszczeć i nie łowił .
To jest ludzki tak samo jak myślistwo , kłusownicto itp to właśnie jest w stylu przeciętnego człowieka :evill:  :evill:  :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: PePe w 2005-03-15, 20:52
wiesz co jest ludzkie?? powiem ci co jest ludzkie...
wstret do takich rzeczy >>> to jest ludzkie... człowieka nie czyni zewnetrzna powłoka, tylko nasza wewnetrzność którą sami kreujemy w taki sposób jaki uważamy za właściwy...ja nie żałuje... niczego nie żałuje... niczego co powiedziałem i zrobiłem nie żałuje, bo wszystko to zrobiłem z własnej woli...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2005-03-16, 14:38
ej PePe a z jakiej okazji ty na mnie naskakujesz?? He chyba napisałam co o tym sądze  :roll:
pozatym jakbyś wiedział to ludzie zabijają zwierzęta od koą są na ziemi i nikt się wcześniej nad tym nie rozczulał dopiero teraz nabieramy szacunku i uznania dla zwierzą więc jakbyś chciał wiedzieć to ludzkie jest TO co ludzie robią a nie to jak powinno być :?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: PePe w 2005-03-17, 20:45
kazdy ma inne pojęcie... dla mnie człowieka nie czyni jego zewnetrzna powłoka, tylko to co nosi w srodku...
A po drugie to ja na Ciebie nie naskakuje chciałem coś po prostu dodać  8)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2005-03-18, 21:33
a no pepe to ja cie nie zrozumiałam Łoś ze mnie..... hehe oczywiście że wnętrze ale ja nie mówie o wyglądzie itp tylko o naszych przodkach :wink:  :wink:

A słyszeliście o tym że jakiś facet założył sobie farme z dzikimi zwierzętami i myśliwi przez internet mogą je zabijać mają kamere z celownikiem i pistoletem który strzela do żywych zwierząt. przyznam że ludzie mają nasrene w głowie...niektórzy


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-18, 21:38
Cytuj

A słyszeliście o tym że jakiś facet założył sobie farme z dzikimi zwierzętami i myśliwi przez internet mogą je zabijać mają kamere z celownikiem i pistoletem który strzela do żywych zwierząt. przyznam że ludzie mają nasrene w głowie...niektórzy

taaaak, myślistwo to pozyteczne zjawisko... :?

przed chwila pisałam w innym temacie o psychopatach, tu mamy przykład... ręce opadają...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2005-03-18, 21:47
no tak liczysię tylko kasakasakasakasa i niektórzy to już naprawde są porypani . i niech nikt mi nie mówi że to nie jest sport dla bogadych ludzi którzy nie mają co z kasą zrobić


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-18, 21:50
Cytuj

sport

myśle, że to obraza dla sportu takie okreslenie... :?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: polna_mysza w 2005-03-18, 21:54
nie każdy z myśliwych to psychopata :!!!: :!!!:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-18, 22:01
zgadzam sie z Toba Myszko. Kasia podała skrajny przykład ale do tego myślistwo zmierza. aktualnie polska jest jednym z nielicznych krajów, gdzie zachowana i kultywowane sa tradycje myśliwskie (rogi, uniformy i inne takie). ale sądzę, że i to przejdzie do historii. myślistwo kiedyś pozwalało przeżyć (skóry, tłuszcz mięso), teraz nie ma juz takiej potrzeby a jednak nadal jest popularne w pewnych kręgach. myślę, że mysliwi których ty bronisz tez by sie wzburzyli na podany przykład, ale niestety myślistwo stało sie okrutną zabawą...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Rachela w 2005-03-18, 22:04
Każdy kto zabija dla przyjemności jest psychopatą  :roll:

Oglądałam dziś fakty na tvn - był reportaż o facecie który otworzył rancho z ,dzikimi' zwierzętami, ustawił strzelby i ... dał ogłoszenie do internetu, można zapłacić, strzelić w ekran komputera, zgłoszenie dojdzie do faceta i on zabije zwierzaka naprawdę  :?  :(  Potem była wypowiedź o sparaliżowanym myśliwym który już ,zapolował' w ten sposób, mówiono - tak, znowu jest szczęśliwy, zabił zwierzynę  :?
Ten świat naprawdę zwariował  :?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-18, 22:14
tak długo jak ludzie zabijaja tak długo szerzy sie cierpienie... i nie chodzi tylko o myslistwo ale i wojny, morderstwa, rzeźnie i wszelkie inne tego typu zjawiska. świat może ocaleć tylko gdy ludzie odnajda pierwotny szacunek do świata, do natury do innych istot (w tym roślin, zwierząt i ludzi). zwierzęta zabijają ale nie dla przyjemności. człowiek nie tylko potrafi zabić dla pozornej korzyści czy własnej przyjemności ale też próbuje to uzasadnić... zwierzę które zabija ma taka naturę i nie kryje sie z tym. lew nie udaje świętego a cichcem zabija antylopy. lew jest lwem i wiemy, że je mięso. czlowiek kryje sie za maska hopokryzji i mysli ze jest oczyszczony...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: polna_mysza w 2005-03-19, 12:41
zgadzam sie z Tobą Pao .lecz wiem tez ,że myśliwi <nie wszyscy>są potrzebni


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2005-03-19, 12:56
Cytat: pao
Cytuj

sport

myśle, że to obraza dla sportu takie okreslenie... :?

no może i tak ale często słyszymy że myśliwstwo to sport choć dla mnie zabijanie nie jest sportowym zachowanie. No właśnie mówiłam o tej relacji w TVN i facet powiedział (ten sparaliżowany) że to zabijanie jest dla niego jak lekarstwo.....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-19, 13:31
Cytuj

.lecz wiem tez ,że myśliwi <nie wszyscy>są potrzebni

to może niech urządzą polowanie by przerzedzić dominujący gatunek, który zagraża innym stworzeniom i całemu ekosystemowi... jak zostawią jakieś 5% to nie będe sie ich czepiać ;)
Cytuj

często słyszymy że myśliwstwo to sport choć dla mnie zabijanie nie jest sportowym zachowanie

właśnie dlatego uważam, że to  obraza dla sportu...
Cytuj

że to zabijanie jest dla niego jak lekarstwo.....

bardzo nieszczęśliwy to człowiek a napewno sfrustrowany...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: polna_mysza w 2005-03-19, 14:01
ja już sie nie będę wtrącać :papa:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: thrilly w 2005-03-19, 15:04
o myśliwych nic nie myślę, ale są potrzebni aby zachować równowagę biologiczną wśród dzikich zwierząt. Dopóki tak jest, to ok. Ale jeśli polują dla przyjemności to już nie jest takie fajne ;/ ostatnio widziałam skórę tygrysa na targu o mało się nie popłakałam  :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-19, 15:10
Cytuj

ale są potrzebni aby zachować równowagę biologiczną wśród dzikich zwierząt.

skoro są tak potrzebni to jak sobie nasz biedna natura dawała radę bez nich przez tyle tysięcy lat??? człowiek to młody wynalazek...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: PePe w 2005-03-19, 19:19
Właściwie to nie wiem czemu zabijanie wzbudza w was tyle emocji... zabijani sa ludzie... zabijane krówki, świnki... kurczaki.... foki...

jakiś taki nijaki humor chyba mam...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-19, 19:46
Cytuj

jakiś taki nijaki humor chyba mam...

to się nazywa czarny humor...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: PePe w 2005-03-26, 17:54
Cytat: pao
Cytuj

jakiś taki nijaki humor chyba mam...

to się nazywa czarny humor...


nie czarny chumor... nie jestem poprostu ślepy... chyba widze co sie dzieje na swieie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-26, 19:55
również widzę ale staram sie skupiać na tym co radosne. bólu jest sporo więc wole powielać radość :) a smutkom przeciwdziałać na tyle na ile potrafię :)
a co do kłusownictwa to przypomniał mi sie skrajny przejaw głupoty: jakieć 6 lat temu w puszczy wkrzańskiej kłusownicy rozłozyli wnyki na niedźwiedzie !!!!!!!!! lesniczy znajdowali wszędzie zwierzęta z poodcinanymi kończynami i inne zmasakrowane szczątki zwierząt...
a skrajnym idiotyzmem tych kłusowników jest to, że do puszczy regularnie przyjeżdzają rodzinki z dziećmi, spacerują właściciele psiaków i o tragedie nie jest trudno... ja z przyjaciółmi w tym czasie prowadziłam dziecięcą grupę kolarską i regularnie jeździliśmy w tamte okolice... jak sie dowiedziałam to byłam przerażona skrajna głupotą kłusowników... za kłusownictwo groziło im 2 do 3 lat ale za zabicie człowieka o wiele więcej... na szczęście szybko odnaleziono wszystkie (chyba, skoro juz sie takie sytuacje nie powtórzyły) wnyki.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: PePe w 2005-03-29, 11:36
Cytat: pao
również widzę ale staram sie skupiać na tym co radosne. bólu jest sporo więc wole powielać radość :) a smutkom przeciwdziałać na tyle na ile potrafię :)
a co do kłusownictwa to przypomniał mi sie skrajny przejaw głupoty: jakieć 6 lat temu w puszczy wkrzańskiej kłusownicy rozłozyli wnyki na niedźwiedzie !!!!!!!!! lesniczy znajdowali wszędzie zwierzęta z poodcinanymi kończynami i inne zmasakrowane szczątki zwierząt...
a skrajnym idiotyzmem tych kłusowników jest to, że do puszczy regularnie przyjeżdzają rodzinki z dziećmi, spacerują właściciele psiaków i o tragedie nie jest trudno... ja z przyjaciółmi w tym czasie prowadziłam dziecięcą grupę kolarską i regularnie jeździliśmy w tamte okolice... jak sie dowiedziałam to byłam przerażona skrajna głupotą kłusowników... za kłusownictwo groziło im 2 do 3 lat ale za zabicie człowieka o wiele więcej... na szczęście szybko odnaleziono wszystkie (chyba, skoro juz sie takie sytuacje nie powtórzyły) wnyki.


 :grr:  :grr:  :grr:  po pierwsze debile
a po drugie o ile sie orientuje to w Szczecinie w puszczy wkrzańskiej nie ma niedźwiedzi  :lol:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2005-03-29, 12:05
ja też niedźwiedzi tam nie widziałam, ale to świadczy o podwójnym debiliźmie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2005-04-30, 14:05
.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Rincevind w 2005-05-27, 10:36
moze to krakanie, ale sugeruje nie podchodzenie do tych zwierzakow i unikanie osobistego kontaktu z nimi. Argumentem powinno byc to , ze sa nosicielami wscieklizny i paru innych ciekawych chorob, miedzy innymi pasozytow ktore jak najbardziej przenosza sie na ludzi. Z jakiegos powodu mysliwi po zastrzeleniu lisa nie zabieraja go ze soba tylko zakopoja lub zostawiaja na miejscu (co nie do konca jest rozsadne)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: charon w 2005-05-27, 16:29
Popieram... nie chciałabym, żeby mój pies sbliżał się do lisa... :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: szuwar w 2005-06-09, 21:26
myśliwy: chroni czy zabija?
buduje czy niszczy?
jest potrzebny, czy lepiej żeby go nie było?
co on tak właściwie robi?
Ciekawy jestam opini, na pytanua odpowiem


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: becia w 2005-06-09, 22:46
http://www.zwierzaki.org/index.php/topic,3659.0.html ........ ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kasia8989 w 2005-06-09, 22:58
szuwar czytaj  poprzednie wątki..................tam wszystko znajdziesz


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: szuwar w 2005-06-10, 10:49
OK


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-06-10, 10:54
W załozeniu myślwi mają kontrolować populacje zwierząt, które mogą wyrzadzić szkody w lesie//na polu.
Z zajęc biologii natomisat dowiadujemy się ze nic co w przyrodzie się wydarzy nie jest szkodą. Szkoda może być wyrzadzona tylko gospodarce człowieka. Kazde zwierze, nawet tasiemiec - ma prawo istniec, i jest do czegoś potrzebny.
Myśliwy więc jest tak naprawdę zwykłym mordercą chroniacym pola okolicznych wieśniaków, którzy nie potrafią się nauczyć ze monokultura to cos wbrew naturze ziemi - to ludzie którzy próbują walczyć z sukcesją ekologiczną. Po porsostu banda niedouczonych morderców.
 Mozna spojzec z rdugiej strony na to.. Las przez panstwo polskie nie jest traktowany jako swiątynia przyrody. tylko jak żdródło zysków. Dlatego wycina się drzewa w sile wieku (bo wiadomo ze juz nie będzie szybkiego przyrostu drewna) i dlatego prubuje się z lasu zrobic monokulturę. Mysliwi zabijają zwierzyną pierwszego stopnia troficznego (roslinozerców) bo sami wyparlii z naturalnych siedlisk drapieżniki. Myślą że mogoą zastąpic lisa, wilka, niedziewdzia, ptaki drapiezne... choc kazde z tych gatunków ma inne łańcuchy troficzne, kazde poluje na rózne gatnki "szkodników". Znów kłaniają się zajęcia z sukcesji ekologicznej.
 Tak naprawdę nie ma usprawiedliwienia dla myslistwa.
My patrzymy na las jak na cos zywego. Panstwo Polskie patrzy na las jak na zrodło dochodów. Tak jak w d... mają rodziny alkoholoków i wola zarabiac na akcyzie sprzedazy alkoholu, tak mają w d... spusciznę przyrodniczą naszego kraju i wolą do lasów wpuszczać zdziczałe hordy morderców i wariatów z piłami...
 Dlatego istnieje cos takiego jak rezerwat. TAm mysliwi nie maja wstępu. I tam naprawdę kruluje przyroda.
Jesli chcecie zrozumiec "fenomen" myśliwego - musicie przestac patrzec na las jak na cos naturalnego, a jak na coś co ma produkowac dane dobra... tylko błagam, nie róbcie tego, nie myslcie tak.
  Pamietajcie ze kiedys wy bedziecie rzadzic tym krajem, moze wtedy cos się zmieni.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: szuwar w 2005-06-10, 11:59
więc jak powinno być?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-06-10, 12:30
Wiesz że las pozostawiony sam sobie dałby więcej zysków niz taki bez drapiezników i wybijaną zwierzyną roślinożerną?
Polska cały czas jest krajem naturalnym, spokojnie moznaby przekształcac lasy w zabytki przyrody, a nie pokomunistyczne agrromeraty monokulturowe... Dlaczego tak się rozwija populacja królików zajecy?? bo nie ma drapiezników, bo lasy sa młode i przez to za duzo jest pozywienia.. lasy sa młode bo sie nie "opłaca" powyzej pewnego wieku drzewa uprawiać...
Przyszłością lasów polski mogłaby być turystyka a nie rabunkowe traktowanie.
 Dlaczego w bieszczadach wilki podchodza pod wsie??  z nudów?? z lenistwa?? nie sądze. robią to z głodu. A jest to wynik ciągłej konkurencji z rolnikami i mysliwymi - o przestrzen zyciową i mięso..


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2005-06-11, 20:17
więc jak powinno być?
Na pewno nie powinni istnieć myśliwi jako grupa społeczna.Działają oni na niekorzyść przyrody. Galago de Codi w sposób bardzo obrazowy ujął tą kwestię.   


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: szuwar w 2005-06-13, 10:32
Dlaczego tak się rozwija populacja królików zajecy??
Galago nie znasz tematu, albo ja o tym nie słyszałem. Gdzie ta populacja tak sie rozwija i chodzi o króliki, czy o zające?
Myślistwo to nie tylko las, ale i pola... Ale ani struktóra wiekowa, ani gatunkowa lasów, ani technika uprawy roli czy struktóra zasiewów od myśliwych nie zależy. A jak chodzi o drapieżniki to lisów mamy całe mnóstwo, ale o co ci chodzi  z tymi drapieżnikami?
Dlaczego w bieszczadach wilki podchodza pod wsie??  z nudów?? z lenistwa?? nie sądze. robią to z głodu. A jest to wynik ciągłej konkurencji z rolnikami i mysliwymi - o przestrzen zyciową i mięso..
Chyba masz rację konkurencja jest w przyrodzie zjawiskiem powszechnym. Ale co byś chciał zrobic zlikwidować rolnictwo, i co byś jadł?


Data wysłania: 2005-06-13, 10:30
Na pewno nie powinni istnieć myśliwi jako grupa społeczna.Działają oni na niekorzyść przyrody. Galago de Codi w sposób bardzo obrazowy ujął tą kwestię.   
Rozmawiamy o tym na fokach, ale jakbys tutaj przedstawił w pełni swoje poglądy (dlaczego tak sądzisz) to możemy pogadać tutaj.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-06-13, 13:37
Galago nie znasz tematu, albo ja o tym nie słyszałem. Gdzie ta populacja tak sie rozwija i chodzi o króliki, czy o zaj&plusmn;ce?
My&para;listwo to nie tylko las, ale i pola... Ale ani struktóra wiekowa, ani gatunkowa lasów, ani technika uprawy roli czy struktóra zasiewów od my&para;liwych nie zależy. A jak chodzi o drapieżniki to lisów mamy całe mnóstwo, ale o co ci chodzi z tymi drapieżnikami?Chyba masz rację konkurencja jest w przyrodzie zjawiskiem powszechnym. Ale co by&para; chciał zrobic zlikwidować rolnictwo, i co by&para; jadł?

Króliki, zające - gryzonie - które nie mają juz prawie zadnych naturlanych wrogów w polskich lasach - młode lasy są szczegolnie narazone na ich ząbki w okresie zimowym ... to wcale nie powoduje ze sie populacja rozwija za duzo.
Sturktura zalesiania nie jest zalezna od myliwych ale od specjalistów, tych samych którzy wyliczają limity odstrzału. (czyt ministerstwo). Tood nich zalezy czy zaczną zasiedlać lasy drapieznikami, czy wolą nasyłać na lasy chmary nowobogackich morderców. Przyroda nie lubi monokultury. Wszelkiego rodzajuszkodniki w lasach sa wynikiem własnie za małych łańcuchów troficznych.
 I tak jak piszesz.. lisów mamy całe mnóstwo.. Lis to nie jedyny europejski drapieznik. W pozywienia lisa sa najczesciej drobne ssaki i bezkręgowace, troche pokarmów roslinnych w styl jagód. A co z resztą "szkodników" - co na nie poluje?? Cy uwazasz ze w polsce jeleniowate sa pożerane przez wygłodniałe watachy lisów?? A dziki?? Słyszałem ze na dziki to dzieżby polują.. nabijają potem takiego dzika na iglaste krzewy i się pozywają.. :/

Co do rolnictwa. To istnieje co stakiego jak płot - wiesz to raczej nie trzeba mieć IQ zeby o tym pomysleć. UE daje fundusze strukturalne !!! wow moze za to by kupic siatkę lub płot... w australii przed kangurami i zającowatymi sa na setkach km2 postawione właśnie siatki. Tym by się powstrzymało  zakłusy zwierząt lesnych na pola blisko lasów.. chyba ze uwazasz ze ewolucja spowodowała ze zamaist poroza sarny posiadają cęgi ślusarskie...
 Co do pozywienia... widze ze nie jestes w temacie rolnictwa.. Polska jest głównym producentem skrobii w europie. W całej UE jest NADPRODUKCJA POZYWIENIA. POlsky rolnicy się buntują bo UE kaze im mniej ziemniaków produkować, mniej trzody chlewnej... więc nie pisz tutaj takich głodnych kawałków o totalnym głodzie - bo to manipulacja.
 Problem głodu na swiecie nie polega na za małej produkcji, a na za duzych marżach. Nie opłaca się sprzedawać biednym krajom - bo one nie płacą. Jak zawsze kłania się polityka.
 Rolnikom tłumaczy się o zadrzewieniach wsródpolnych, o zróznicowaniu roślin na polach, o ekologicznym zwalczaniu skodników.. najlpeiej wziąć opryskać i wynając mordercę. Tylo ze to prowadi do nikąd.
Ile jeszcze czasu mamy na walkę z nasza planetą?? w koncu sami siebie zabijemy jak nie zaczniemy myśleć.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: szuwar w 2005-06-16, 12:16
króliki i zające to zajęczaki, a nie gryzonie. Nie ma teraz w polsce siedliska gdzie by było ich za durzo. I zlituj się, ale szkody wyżądzane przez te gatunki  w uprawach leśnych to naprawdę margines przy pobraniu tej paszy przez jeleniowate. Piszę o lisach, bo mówisz że zajęcy i królików sie namnożylo z braku drapieżników. Oto i głównego ich wroga mamy w dostatku i ich samych nie zawiele. I tu pytanie czy w calym swoim radykaliźmie, przy niewątpliwie dobrych chęciach masz dość wiedzy żeby życac tak poważne hasła.
O rolnictwie piszę w kontekście podchodzenia wilków pod zabudowania w bieszczadach. Ale tak z tymi twoimi płotami- pomysł jest niezły i w co moze nie uwierzysz, ale niektóre koła łowieckie same kupują rolnikom pastuch elektryczne w tej sprawie. Ale to tez kropla w morzu pól, tylko czy ogrodzenie wszystkiego rozwiązałoby problem, czy tylko stworzyło nowy?
W australi z tym płotem to zdaje się chodzi o kangury i psy dingo (a nie zającowate).
...
 Co do pozywienia... widze ze nie jestes w temacie rolnictwa.. Polska jest głównym producentem skrobii w europie. W całej UE jest NADPRODUKCJA POZYWIENIA. POlsky rolnicy się buntuj&plusmn; bo UE kaze im mniej ziemniaków produkować, mniej trzody chlewnej... więc nie pisz tutaj takich głodnych kawałków o totalnym głodzie - bo to manipulacja.
 
 
Ależ jestem w temacie, a ty ?
bo takie mam wrażenie że twój z nim związek  to tylko na oglądaniu wiadomości polega, podobnie ze zwierzyną  łowną i gospodarka łowiecką.
Rolnikom tłumaczy się o zadrzewieniach wsródpolnych, o zróznicowaniu ro&para;lin na polach, o ekologicznym zwalczaniu skodników.. najlpeiej wzi&plusmn;ć opryskać i wynaj&plusmn;c mordercę.
A tutaj - jak rozumiesz rolnictwo ekologiczne?  Że sie nie pryska? To też, ale że się zbiera mniej, a pracuje i wydaje więcej. Mi się to podoba, ja tak wolę zwlaszcza wobec nadprodukcji, ale znając trochę realia, to zeby z tego wyżyć trzeba sprzedać drożej, a kto to w Polsce kupi chleb z 4,50 czy ziemniaki  po 6 zł. Albo wędliny? Paru się znajdzie, ale rolnictwa w oparciu o to nie zreformujesz. A i zakładaniem zadrzewień śródpolnych to się w dzisiejszej Polsce głównie myśliwi zajmują.
Mądrze mówisz o łańcuchach troficznych , ciekawie o dzieżbach. Ale juz z lisami i jeleniowatymi nie dokńca masz rację. A właśnie "czyt ministerstwo"  ustala odstrzały i struktórę z gatunkową zalesień - więc ja pytam jakie ministerstwo, bo z tego co wiem to działa jednak trochę inaczej. I wiesz w myslistwie nie chodzi tylko o pilnowanie pól.
Jak sobie wyobrażasz zasiedlanie lasu drapieżnikami?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-06-16, 15:18
Elllo
Nie pisalem ze zające to gryzonie, - tylko razem z gryzoniami powodują szkody.

Ogrodzenie siatką upraw rolników dałoby spokoj z mordowaniem zwierzat lesnych na uprawach.
A w lasach zwierzyna sama sobie by pomogła. chyba ze znów ludzie będą wciąz ingerowali.
I dobrze o tym wiesz ze las dzis to nie las tylko park. Wycinajć drzewa w okreslonym wielu
odmładzamy wciaz las. W kolko jest za młody by zaszły w nim takie procesy sukcesji ekologicznej
by radzil sobie sam. TO wszystko jest ze sobą powiazane.
Areał lasu, rodzaj gleb, rodzaj drzew, wiek, - to powoduje ze rozną wewne rosliny niskie a pewne nie.
Jak wiadomo - sarna to nie kornik, i lubi młode drzewka. Gdzie jest wiecej młodych drzewek??
W starych ciemnych lasach, czy w wiecznie przezedzanych "fabrykach drewna" .
POatem dochodzi do sytuacji ze TRZEBA wybic jakąs ilosc saren - bo zezarły by las.
JA uwazam ze zamiast zabijac te sarny. powinnismy puscic duze drapiezniki
na tereny z ktorych je przez x lat wypędzailismy.

Co do gospodarki łowieckiej?? to moze podaj przykłądy w jaki sposób nalicza sie poglowe zwierzat?
Np. wilków.. tak jak to bylo kiedyś? ze sie liczy je? w kazdym powiecie.. a wilk przez noc potrafi takie 3 powiaty zwiedzić..
Jak juz pisalem. I gdybyc nie czepial sie slówek a zrozumial głebsza tresc - wszystko procz rezerwatów to biznes. W tym wypadku państwa. To od polityków zalezy kiedyskoncza sie cierpienia zwierzat. Wątpię w to zeby kiedykolwiek jakiekolwiek panstwo przestalo korzystac z lasów jako zrodla dochodów.
Nie sa wazne zadne za i przeciw, bo kiedy chodzi o pieniadze - cłowiek nie ma zadnych problemów by pograzyc drugiego czlowieka, wiec nie wymagajmy od polityki by szanowała zwierzęta.
dzieki bogu mamy parę rezerwatów.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Michał z Warszawy-Ursus w 2005-06-17, 12:59
Myślistwo powinno być poprostu zakazne.
Pozdrawiam, życze zdrowia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-06-17, 13:13
Michale - to nic nie da... trzeba myslec globalnie. Gdy zakaza myslistwa to sarny naprawdę zezra ten las...
Trzebaby przestac wycinac drzewa, trzeba by wpuscic drapiezniki wieksze do lasu. Niedziwiedzie, wilki, rysie...
Trzebaby połączyc lasy w większe pasma zadrzewien (wielkie drapiezniki potrzebują duzych terytoriów lasu, a nie "wysepek" lesnych podzielonych ulicami i polami (bo sie naucza ludzi i bedzie zle)...

Mysliwi to efekt koncowy chorej gospodarki człowieka. Powiem wiecej. Wiem ze to nieekonomiczne i wogole. Ale jesli juz trzeba pozyskiwac mieso to wolałbym zeby zamkneli obory i chlewy i zeby wlasnie dzikie zwierzeta zabijac. One choc treoche mialy wolnosci, a te z obór -- przykute łancuchem do sciany całe zycie.
Tylko ze myslistwo teraz nie jest sposobem naturalnego pozyskiwania mięsa - tylko zabawą bogatych bufonów.
 


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Rincevind w 2005-06-18, 20:00
przepraszam Galago De Codi, ale czytając Twoje wypowiedzi mam wrażenie, że ktoś kiedyś zamknł Ci przyłbicę i zostawił słuchawki z jednym nagraniem. Tak się składa że przez ponad rok mieszkałem w Bieszczadach i to w dosyc dzikiej części bo na Otrycie gmina Lutowiska. Wilki owszem podchodziły pod zabudowania ludzie, owszem z głodu, ale nie dlatego, ze myśliwi wytłukli zwierzynę, tylko dlatego, że wilków było zbyt wiele na zbyt małym terenie i to one powodowały spustoszenia wśród roślinożerców. Teraz mieszkam na mazowszu i zaliczam sie do wedle Twojej nomenklatury wieśniaków. pozwolisz jednak ze dalej nie bede sie zgadzł z Tobą. Zajęcy i gryzoni w mojej okolicy niema prawie wcale. Powodem znowu nie są myśliwi tylko nadmiar lisów, jastrzębi i krukowatych. Ta banda morderców jak ich nazywasz nie strzela do lisów których jest gigantyvczny nadmiar bo a) większość jest zarażona wścieklizną i innymi pasożytami bardzo groźnymi dla ludzi, b)nikt nie chce wyprawiać skór bo patrz wyżej i jest to drogie,c)nie mam gdzie zbyc tych skór bo nawiedzeni ekolodzy maja dziwny zwyczaj niszczenia cudzej własności przy pomocy różnych chemikaliów (ekologia się kłanai), Sam nie jestem myśliwym więc nie mam najmniejszego interesu, zby ich bronić. Zgadza się sa debile, którzy tylko z czystej chęci mordu wchodzą do lasu z karabinem. Natomiast jestem nawiedzonym z piła spalinową i masz ty człowieku jakiekolwiek pojęcie o gospodarce leśnej i zapobieganiu chorobom drzew? Popatrz w kalendarz jest 2005 rok i czy chcesz czy nie to nie cofniesz się do średniowiecza gdzie lasy były wkoło. Mamy jakie mamy choroby i inne nieszczęścia w lesie więc przykro ale piła czasem jest potzrebna zeby wyciąć coś co może rozprzestrzenić zarazę na inne i nic nie zostanie.. Mówisz ogrodzić pola. Fundusze strukturalne.Zabawny jesteś. Tak zwaną siatką leśną to można sobie ogrodzić ale kawałek działki żeby sąsiad Ci nie wlazł i nie wyrwał marchewki. Siatka zabezpieczająca przed zwierzyną płową i czarna kosztuje w najlepszym wypadku około 15 zł za mb. dodaj do tego słupy, robociznę, skoble, łączniki itd. Zastanów się co piszesz i nie obrażaj ludzi mieszkających na wsi i zajmujących sie rolnictwem bo z pałą po lesie byś ganiał zeby znaleźć cos do jedzenia a tym sposobem sam bys zaliczył się do grona morderców


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Ekoteczka w 2005-06-18, 20:55
Zacznijmy że jak nazywamy ich mysliwymi to powinni mieć mniej wiecej takie same szanse jak zwierzaki, a nie 100 osób nagonka, celowniki optyczne itd. Gdzie podchody do zwierzyny, pogoń, znajomośc tropów?
Ja bym takich nie nazywała myśliwymi tylko zgodnie z prawdą "odstrzałowcami" wtedy możemy podyskutować.
Pozdrawiam i pewnie kolejny minus mnie czeka ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Rincevind w 2005-06-18, 21:15
no co do techniki polowan to faktycznie mozna by bardzo duzo mowic. Dopuszczenie celownikow optycznych na broń śrutowa, zaraz zezwola na noktowizory, lasery itd. Fakt jaką szanse ma zwierzak z 300m strzelany przez "szczelca". Znajomosc tropow jest srednia, bo stojac obok lesnika ktory jest tez mysliwym i byly trzy tropy jeden łosia, drugi sarny i dzika, cymbał nie miał pojecia który jest czyj i jeszcze czy był to byk, locha, kozioł czy co.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: agava w 2005-06-25, 10:47
Rok temu myśliwy zastrzelił mi psa:( Bo podobno biegał po lesie...Dodam, że ten myśliwy, to mój dalszy sąsiad i nawet jeśli widział mojego psa w lesie, to wiedział, czyj on jest. Poza tym - mieszkam w Puszczy Białowieskiej, w której ostatnio podobno zbyt dużo jest żubrów. No i te "nadprogramowe" żubry mają iść na odstrzał!! A przecież wielkim trudem było przystosowanie żubrów do życia na wolności kilkadziesiąt lat temu, bo polowania sprawiły, że w puszczy żubrów nie było :( Teraz myśliwi-mordercy jeśli sie rozpędzą, sytuacja się powtórzy...Znów będzie można popatrzeć na te wspaniałe zwierzęta tylko w rezerwacie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Teeta w 2005-06-26, 16:06
jakiś czas temu właśnie wyszedł przepis na ten temat; że mogą zabijać wszystkie zwierzęta w lesie (łącznie z domowymi psami); nawet ja teraz psa nie puszczam po lesie, bo się boję :/

z tymi żubrami, to masz jakiś artykuł? nie mogę wprost uwierzyć, przecież żubry są chronione!

a myślistwa nie toleruję. uważam, że całkowicie nie są potrzebni. wilki niszczą uprawy? może lepiej je nakarmić? zabijają jakieś kuropatwy? no sorry, ale chyba coś muszą jeść! jeśli ludziom zależy na drobiu w lesie, to niech przeniosą je gdzie indziej. ale oczywiście wiadomo, że człowiek znajduje sobie łatwiejszą drogę do problemu - zabijanie. bo łatwiej zabić niż zrobić cokolwiek innego i pożyteczniejszego.
a co do samych ludzi, to człowiek ma wbudowany system autodestrukcji, więc prędzej czy później i tak się sami powybijamy. to tylko kwestia czasu.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: LaVia w 2005-06-26, 21:13
Własnie najlepiej by bylo gdyby wszyscy ludzie sie powybijali! Byłby nareszcie spokoj !


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: myszka w 2005-06-27, 11:05
Proszę kontynuować dyskusję w poprzednim obszernym wątku, link powyżej.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-07-04, 17:23
@Ricewind.
Zgodnie z SUKCESJĄ EKOLOGICZNĄ I RÓWNOWAGĄ TROFICZNĄ a nie moim hełmofonem ustawionym na odbiór radia ekomaryja. Za duza populacja wilków zje jednego roku za duzo sarenek - to w zimę wyzdycha z głodu.. na tym polega równowaga w przyrodzie. To oczywiste ze wilki będa z głodu podchodziły pod zabudowania - przeciez głupie nie są.
Dlatego TRUDNO mówic o ekologicznym rolnictwie - bo nasza egzystencja - nasz typ produkcji rolnej jest w antagonizmie z przyrodą.
 To ze metr siatki kosztuje 15 zł to mnie nie dziwi.. Niestety to sa koszta produkcji. Ja jestem informatykiem sprzedawcą ... nikt mnie sie nie pyta czy mam kase na certyfikac CE do kompów jakie sprzedaje. Po prostu mam miec i tyle, a wyrobienie takiego certyfikatu na jedna konfigurajcę kosztuje ok 8000 zł (a przeciez nie bede sprzedawał jednego rodzaju maszyn).
 Nie obraz się ale mam gdzies to ze ktos nie ma kasy. To nie upowaznia do rozregulowywania przyrody, do mordowania itd... przyroda to nie tylko twoja własnosc ty Bieszczadzki Rolniku :) .. nalezy do kazdego !!! Dlaczego masz skodniki w lesie ??? człowieku poczytaj.. przeciez szkodniki masowo atakują tylko monokultury.
Co do latania z pałka po lesie - Jestem za. Bo to jedyny NATURALNY SPOSÓB pozyskiwania mięsa... jak sobie upolujesz to bedziesz miał... :) ...zaraz by się populacja ludzi zmniejszyła i skonczylby sie problem przeludnienia.. taki lekki ekologiczny nazizm , ale coz.. doskonaly to ja nie jestem :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Rincevind w 2005-07-04, 20:06
czytaj dokladnie co sie do Ciebie piszeZCy chcesz czy nie ale jestesmy na takim rozwoju cywilizacji a nie innym. To co proponuje to czystej wody utopia i populizm a nie sensowne rozwiazanie. Dalej bede sie czepial nieszczesnej sietki. Przyjmijmy ze są zwroty kosztow za ogrodzenie pol bio ktos nagle stwierdzi, ze bardziej sie to oplaci niz wyplata odszkodowan za zniszczone uprawy. Ok. I teraz pomysl ze jest gospodarstwo o powierzchni 60 ha. Ogradzamy to i nagle robi sie wielka kupa dinozaura, bo zostaja zamkniete szlaki komunikacyjne zwierzakow, ktore tamtedy od zawsze chodzily. Obok jest sasiad, ktory dogrodzil swoje pola do naszego, bo po co wywalac kase na dodatkowo siatke jak z sasiadem mozna miec kawalek na spolke. i dalej inny sasiad. Jak pola to czemu nie prywatne lasy. Podwojna kozysc bo i ludzie nie beda nam grzybow wyzerali, a i jelenie jak wycieraja poroze nie niszczyly drzew itd. i w tym momecie chyba twoj plan idzie na daleki spacer i niech z niego korzysta poki ni ebedzie ogrodzen. Co do ksywki to pomijajac oryginal ta z "w" byla juz zajeta wiec niestety pisze się przez "V"tak sie sklada ze ostatnio dziki przeszly sie przez nasza lake. Kolo lowieckie chcac niechcac musialo wyplacic spora kase za szkode. Szczerze to wolalbym miec swiety spokoj niz jeszcze dodatkowo uprawiac od nowa kawal ziemi. Jak tak bardzo chcesz rownowagi przyrodniczej to jedz w okolice Czernobyla. Co prawda mozesz po jakims czasie zaczac swiecic, ale tam jest to co chcesz ze zwierzatkami. Jeszcze co do populacji na tej planecie to w tym wypadku sie z Toba zgadzam. Tym bardziej ze poziom inteligencji na planecie jest staly a liczba ludnosci rosnie. Pozdrawiam Mazowiecki Rolnik


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-07-05, 09:37
Dlaczego nie mozna odgrodzic większej powierzchni pól ? Zaczynasz wymyslać bezsensowne problemy. Sarenka czy cokolwiek co przemierza twoje uprawy nie jest na tyle glupie ze jak napotka na swojej drodze siatke to się zawiesi straci sens zycia i zdechnie na depresję. Na pewno będzie to utrudnieniem dla nich, moze nawet wpłynie na liczebnosc. Ale sądzę ze lepszy wynik dałoby cos takiego niz wybijanie zwierząt które przechodzą przez rolnicze grunty.
 Lasy od zawsze były czyjąś własnoscią. :) To czy nie potrafi o nie dbac państwo , czy prywatny właściciel - nie robi różnicy.
Pozatym chyba nie rozumiesz o czym rozmawaimy.
Myslistwo - to tylko jeden ze sposobów niszczenia naszej planety. I tak jak pisalem wczesniej wszystko jest ze soba powiazane. Dopoki człowiek na nauczy się ze monokultury zabijaja planetę dopoty nic sie nie zmieni.
Czy to co sie dzieje wokol nie zastanawia cie?? Myslisz ze globalne ocieplenie to wystepuje na kanale discovery i moze gdzies w USA?? Nie wiesz ze prawdziwy las - z prawdziwymi łańcuchami troficznymi to strefa buforowa pomiedzy tymi aglomeracjami rolniczymi, im wiecej prawdziwych zdrowych lasów w waszej okolicy - tym mniej macioe szkodników na polach. Zroznicowana roslinnosc nie niszczy tak gleby, filtruje lepiej wody wymieszane z nawozami - dzieki którym, lub raczej trzeba to nazwać po imieniu TAKZE dzięki wam rolnicy - jeziora umierają w procesie eutrofizacji.
Pewnie ze łatwo usiąść z dupą i powiedziec, "ktos tam kiedys tak wymyslił i będę tak robił".. mozna smiac się z pomyslów ludzi, którzy chcą cos zmienic.
Tylko ze nadejdzie dzien - ze nasza planeta w koncu sie zemsci za krzywdy które jej wyrzadzamy. I do tego nie trzeba wielkiej wiedzy rolniczej ze na początku to wy rolnicy dostaniecie po dupie... jak wam przez 3 miesiace kropla deszczu nie spadnie w regionie to zobaczymy kto bedzie taki madry.. a nie wasz region jedyny jest na swiecie... zwsze mozna sobie tanie ziarno z zachodu sprwadzic...
 W koncu pogoda tak sie rozleguluje ze nie bedzie skąd zywnosci zprowadzic..
Kazdy z trucicieli mówi ze sie przesadza... Rolnicy ze monokultury i zanieczyszczanie wód gruntowych to nie takie zło, mysliwi ze sztuczna regulacja liczebnosci populacji w lesie tez, lesnicy, ze wycinanie drzew w najwazniejszym dla lasu wieku nie szkodzi az tak bardzo...
 Ja zyje utopią... spox... dzieki waszej rzeczywistosci, moze niedlugo nikt nie bedzie zył...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Aneczka w 2005-07-05, 21:47
Ja uważam, że myśliwi w dzisiejszych czasach polują tylko dla rozrywki. Myślę, że jest to zupełnie nie potrzebne, a nawet złe.
Kiedyś ludzie polowali, żeby mieć pożywienie. Teraz nie. Zwierzęta chodują specjalnie na jedzenie (to też moim zdaniem nie najlepszy pomysł).
UWAŻAM, ŻE TO ZŁE!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: ssgosiass w 2005-07-05, 22:26
Ja uważam, że my&para;liwi w dzisiejszych czasach poluj&plusmn; tylko dla rozrywki. My&para;lę, że jest to zupełnie nie potrzebne, a nawet złe.
Kiedy&para; ludzie polowali, żeby mieć pożywienie. Teraz nie. Zwierzęta choduj&plusmn; specjalnie na jedzenie (to też moim zdaniem nie najlepszy pomysł).
UWAŻAM, ŻE TO ZŁE!

Dokładnie!

Opowiem Wam jedna straszną rzecz :(
Może to nei myśliwi, ale zabili :(

Jestem z kumpela na koniach, tzn. już rozbieramy konia.
Odwracamy się i co widzimny?
3 chłopaków, a na dachu gołąb.
Jeden z chłopaków miał broń- oczywiście strzelił :(
Ja z Agą ( przyjaciółką ) wglapione na ptaka któy zlatuje na ziemię oraz na tych debili :grr:
To TYLKO rozrywka.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2005-07-06, 15:34
Rivescind jeżeli środowisko przyrodnicze Czernobyla jest w stanie równowagi to jestem królem egipskim. 


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-07-06, 17:43
Ja wiem ze to o czym mówię to utopia. Ale co mozemy zrobic. Dopuki nie zrozumiemy ze jestesmy czescią wszechswiata, a nie jego pepkiem - bedziemy podcinac gałąź na której siedzimy.
Inteligencja - nie polega na zawracaniu kijem rzeki, a na umiejętnym wykorzystywaniu jej siły.
Przeciez w tej bitwie nie mamy szansy wygrac. Ludzie nie mogą uciec z planety, nie mamy takich stacji kosmicznych, promów.. z resztą gdzie... do dzis szuka się wody w stanie płynnym...
 Musimy zyc tak jak dyktuje nam planeta, a nie tak jak chcemy...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Rincevind w 2005-07-06, 20:50
zoolog chodzilo mi o to ze na dawnych terenach miejskich królują zwierzaki, a czlowiek nie ma wstepu . Nie zapomnialem o "drobiazgu" jakim jest skazenie radioaktywne.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-07-07, 09:40
Człowiek jest częscia ekosystemu. Natura wytworzyła w nas inteligencję nie po to byśmy ja zniszczyli, a bysmy lepiej się przystosowali.
 Reasumując twoją wypowiedz. Lepsza jest sytuacja gdy zwierzeta nie mają wstępu tam gdzie nie zyczy sobie tego człowiek... moralnosc Kaliego


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Valeria w 2005-07-07, 23:24
Galago -
Wiedze toretyczną widać - przydałoby się trochę praktyki.
1. Wygradzanie terytoriów upraw ma rację bytu może w takiej Kanadzie czy Australii, gdzie te terytoria są enklawami wśród względnie wolnej przyrody. Ale u nas, w Polsce, to lasy i bagna są enklawami!   Wygródź pola, a dzikie zwierzęta zostana zamknięte na takich troche większych wybiegach. Nie mówiąc o tym, że  bardzo duża część lasów stanowi własnośc prywatną.
2. Nie słyszałeś o czyms takim, jak migracje zwierząt, jak wymiana genetyczna miedzy populacjami? W mojej wsi pośród pól co roku migrują łosie. Proszę bardzo, przegródź im te pola siatką.  I nie, nie obejda jej naokoło. Po jednej stronie będą miały miasta, miasta i miasta, aż do Warszawy, a po drugiej autostradę z ruchem TIR-ów 24 godziny na dobę.
Wiesz, co się stanie w wyniku tego wygradzania? Owszem, parę czułych serduszek poczuje ulgę, bo nie będzie widac zabitych zwierząt (akurat łoś za mojej pamięci żaden w okolicy nie zginął, ale mniejsze zwierzęta - owszem). Ale w ciągu kilku - kilkunastu lat populacje się zdegenerują, a zwierzaki cicho i spokojnie wyzdychaja w lesie wskutkiem monotonii żywieniowej i rozmnażania wsobnego.

Rincevind -  8)

A co do myśliwych - znam babkę, która jest w związku, płaci składki, i w życiu zastrzeliła dwa zwierzaki. Oba były podejrzanie zachowującymi się lisami. Na własny koszt wysłała je do badania. Jeden miał wściekliznę. Drugi nie, ale za to parę innych chorób, w tym dwie niebezpieczne dla wszystkich gatunków zwierzat. Np. dla takiego biegajacego po lesie pieska, który natknąłby się na ścierwo i zaczął je radośnie szarpać.... Zdejmuje sidła, sama  kupowała młode kuropatwy i wprowadzała je na nowo w okolicę...
I znam przypadek, gdy mojej sąsiadce mysliwi wystrzelali młode indyczęta, bo "wyglądały jak bażanty". Debile... Nie umiec rozpoznać, nie mówiąc juz o tym, że chodziły po łączce za stodołą - może 20 metrów od tejże stodoły.
Czyli sa mysliwi i mysliwi.

A co do strzelania do żubrów - owszem, to się robi. Do okreslonych zwierząt, wyznaczonych do odstrzału. Z reguły takich, które mogłyby przekazać potomstwu niepożądane geny. Chcemy, czy nie, polskie żubry to hodowla. Ktoś widzi szanse na ich selekcję naturalną? Ja nie mam złudzeń.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Rincevind w 2005-07-09, 09:57
Valeria

tak sie sklada, ze u mnie tez jest paru idiotow ktorzy strzelaja do wsystkiego co sie rusza, bywaly przypadki jak debile strzelali nad glowami pracujacych na polu, bo polowali na ptaki, sami hodujemy bazanty i wpuszczamy je do tzw łowiska,ale to inna bajka.
sa tez tacy, ktorzy kupili sobie bardzo fajna broń o nazwie handlowej "hunter" ni mniej ni wiecej jest to kalasnikow z lufa rkm. rozni sie od bojowego tym, ze ma tylko przelacznik na ogien pojedynczy, ale za to magazynek standart czyli 30 naboi. I tu objawia sie ich debilizm bo jak to inaczej nazwac jak ktos idzie na polownie z taka iloscia amunicji. sa i inni ktorzy odstrzeliwuja tylko i wylacznie chore sztuki i od wielkiego dzwonu cos do zjedzenia. znam dwuch ktorzy tylko i wylacznie strzelaja do lisow i norek amerykanskich. i to dzieki nim a nie szcepionkom wscieklizna jest jako tako opanowana, sa tam zajace, i drobne ptactwo, obwod dalej, nikomu sie nie chce tego robic i sa tylko sarny i dziki.
 Łosie sa a jakze i jest z nimi maly problem bo jest ich zbyt wiele na tym terenie. Zaraz Galago bedzie sie produkowal, ze jak to zbyt wiele. Ano kazde zwierze ma swoj okreslony rewir i nie z wymyslu mysliwych jest on okreslony tylko poparty obserwacjami naukowcow. Co do grodzenia pol to mamy tez hodowle innych zwierzakow, ktore wymagaja ogrodzenia . Łosie maja to gleboko w powazaniu i ida na wprost. Szczesciem tylko przeskakiwaly 2.5 m siatke i lekko sprowadzaly ją do parteru. grozilo to dosyc powaznymi stratami finansowymi i duza radoscia dla mysliwych bo nagle pojawiloby sie w terenie okolo 300 zwierzat do odstrzalu (wdlug nich).Sprawe dopiero rozwiazalo przybicie zerdzi na gorze siatki.
Liski jako bardzo sprytne nauczyly sie wlazic do kwater po siatce i w teorii mogly by sobie tam lazic, ale z dwu powodow ich nie tolerujemy. Roznosza bardzo grozne choroby i zjadaja nam cielaki, co raczej nie jest naszym zamiarem jako hodowcow.
Poza tym jeszce wracajac do grodzenia siatka, to trzeba ja wyprodukowac, a to juz nie jest tak bardzo ekologiczna czynnosc jak Galago by chcial. Gdzie sie nie obrocisz to zadek z tyłu:-)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-07-11, 10:54
Widzisz. Zamiast odstrzelic łosie, moznaby się dogadac z regionami gdzie ich nie ma. Nawet z krajami.
Pozatym.. blach blah blah... rozumiem ze równowaga jest zachwiana... to co ja bym chcial sie nie liczy.
Tylko jak bedziemy my jako ludzie dalej podazali tą drogą , to niedlugo nie bedzie czasu na wymylanie
delikatnych metod pogodzenia natury z człowiekiem.
A wtedy umra z głodu lub z innych "naturalnych" przyczyn - znów najbiedniejsi.
Nie mamy wyboru. Ci ktorzy są u sterów mają to gdzies. Bo oni zawsze na 4 łapy upadną.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Rincevind w 2005-07-12, 19:58
Galago! Najbiedniejsi  caly czas umieraja. i do tego rownowaga nic nie ma, Ale jak slusznie wspomniales osoby zasiadajace w rzadach maja to w glebokim powazaniu. Bo cyz nie pieknym wytlumaczeniem jest ze niszczeniae nadmiaru zboza jest bardziej oplacalne od transportu np. do Afryki?
Co do odstrzeliwania łosi to niby mogło by to zadziałac, tylko mam pytanie dlaczego skandynawowie ktorzy narzekaja straszliwie na nadmiar tych zwierzakow, ktorych wiele ginie pod kolami, a jeszcze wiecej jest odstrzeliwane, tego nie robia?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-07-13, 09:43
Pieniążki. pieniązki... ale wszystko do czasu. Gaji się nie da kupić, to nie tania ladacznica zpod latarni.
ps.
Jak tam u was pogoda? Tez macie suszę ??? - pozdrowienia od przyrody :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Rincevind w 2005-07-13, 19:16
Mam wrazenie ze odbieglismy odrobine od tematu. Chyba ze chcesz mi wmowic, ze susza i zmiany klimatyczne to wina mysliwych, ale nie wydaje mi sie zebys mial taki balagan w glowie:-).
To moze od poczatku. Jak najbardziej jestem przeciw skretynialej odmianie mysliwstwa polegajacej na strzelaniu do wszystkiego co sie rusza, ewentualnie nad glowami pracujacych ludzi, lub wlazeniu bez pytania na cudze pole i wydeptywaniu zborza itd, itp.
Jestem zdecydowanie za selekcyjnym odstrzalem chorych i slabych osobnikow, tepieniu szkodnikow (nie mylic z politykami choc oni chyba sa wiekszymi), lub zmniejszaniu populacji w zastepstwie drapieznikow.
A co do utopijnych planow. Coz sama definicja slowa pokazuje ich mozliwosci.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-07-14, 09:58
nie odbiegamy od tematu ani na kawałeczek. Wszystko jest ze sobą powiązane. Niemozemy pozbyc sie pysliwych gdy mamy rabunkową gospodarkę. Własnie o tym cały czas mówię. Mysliwy - taki prawdziwy, jak indianie, masajowie, aborygeni - są dla mnie ludzmi z HONOREM. Dzisiejsze polowania to zwykłe morderstwa. w imię czego pytam? spokoju jakis bambrów wielkochektarowych... W imię infrastruktury?
Wszyscy bogaci ludzie uciekają mieszkac na wies, mają dosyc miast i cywilizacji. KAZDY wie ze zapędzamy się w kozi róg - a nikt nic nie zrobi.. wolę zyc w swojej utopii.. niz byc KRETYNEM. soryy bo inaczej nie mozna nazwac człowieka któy w imię doczesnej wygody i dochodów - likwiduje przyszłosc swoich dzieci. Dla KOGO pracujesz - TY , JA , ONI??? a teraz pomysl co zostawimy dla naszych wnuków..
 Myslistwa nie likwidujmy, bo rolnictwo. Rolnictwo nie takie jak dzis, bo bieda, trudno i nieopłacalnie. Tacy jestescie biedni? rolnicy?? a ilu was za pieniądze z unii naprawiło rowy  ? zeby te scieki co produkujecie nie dostały się do wód gruntowych... ? zeby postawic najprostszą ale sprawną oczyszczalnie scieków... mozna sięzlozyc..

 Nie mówiąc juz ze w imię kogostam kosztów musimy jesc zywnosc, którą zaden normalny człowiek by do ust nie wlozyl.. sorry jestem rolnikiem z wykształcenia - moim mazeniem było miec ekologiczne gospodarstwo. POszło jak poszło, ale nie pouczaj mnie jak to wygląda... Bo wystarczy skończyc podstawówkę i chemię na jej poziomie by wiedziec ze jak cos opryskasz i przez to jest 3 mies okres karencji - to toksyny tak naprawdę NIGDY nie wyjdą. Związą się z tłuszczami i białkami roslinnymi - tak jak robią to w organizmie szkodnika.
To samo nawozy. Sztuczne nawozenie zmienia totalnie własciwosci pozywienia.
Więc powiedz mi jakie zyski ma przeciętny człowiek z WASZYCH bamberskich praktyk?? gdybys wpuscil las na pole ... wiem wiem... kombajn by nie wjechał... a to cięzko by było...  nawozów nie, to by trzeba było dac troszkę odpocząc glebie. Srodków ochrony roslin nie, to by trzeba było tolerowac zwierzęta na polu... mniejsze plony...

A teraz zyski. Mniejsze koszty!!! Nie marnujesz kasy na amortyzację wyspecjalizowanych maszyn - ktore nie radzą sobie w uprawach ekologicznych. Mniejsze koszty paliw. Brak kosztów zw. z herbicydami, nawozami sztucznymi, BRAK ZANIECZYSZCZEŃ . brak ingerowania w lasy - przez co lasy mają większą wydajnosc w oczyszczaniu powietrza.

Tylko zeby tak zrobic. To pewnie troche za pozno. prawda...

lepiej isc spac spokojnie niz "walczyc z wiatrakami" ...milej nocy... moze wymodlicie od tych swoich $B$O$G$Ó$W$ trochę deszczu..


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Valeria w 2005-07-14, 15:41
Galago -
Cytuj
Dzisiejsze polowania to zwykłe morderstwa. w imię czego pytam? spokoju jakis bambrów wielkochektarowych... W imię infrastruktury?
Nie bardzo wiem, kogo chcesz obrazić tymi "bambrami"... Pokaż mi, gdzie w Polsce zwierzęta sa odstrzeliwane dlatego, że niszcza uprawy. Mocno (nie mówię, że niesłusznie) nagłosniony od paru lat przypadek bieszczadzkich wilków, i tyle. Tak poza tym to poluje się w imię albo "sanitarnej regulacji populacji"  albo dobrej zabawy panów myśliwych, jakkolwiek wolisz to nazwać. Ja bym optowała za jedną i drugą nazwą, bo różni bywaja myśliwi - patrz mój wczesniejszy post. . A poza tym w szkołach rolniczych pierwsze, czego uczą, to że powierzchnię mierzy się w hektarach.
Cytuj
Tacy jestescie biedni? rolnicy?? a ilu was za pieniądze z unii naprawiło rowy  ? zeby te scieki co produkujecie nie dostały się do wód gruntowych... ?
A czy w tej twojej szkole rolniczej nie uczyli o różnicy pomiedzy rowem a kanalizacją?
Daruj, ale pouczać będę. Póki co, to ja biorę grabie i idę wyrównywac łąkę po nocnej wizycie dzików. Tak, jak ci z mojej wsi, którzy jeszcze z rolnictwa nie zrezygnowali. I nikt, wyobraź sobie, tych dzików nie chce przez to wystrzelać, co najwyżej domagać sie odszkodoania. Nawet ci z niekoniecznie pełnym podstawowym.
A jeśli rolnictwo  to tak dochodowy interes, to zapraszam... wiesz, teraz sa takie fajne programy dla młodych rolników chcących objąć gospodarstwo. Umarzalne kredyty z Sapardu, programy ARiMR... Szczególnie dla zainteresowanych rolnictwem ekologicznym.
 8)  od rolnika rzeczywistego dla rolnika forumowego...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-07-14, 16:44
Gdy nie mamy się czego czepiac czepiamy się literówek ???
Rów ma to do siebie - ze z natury powinien zbierac nadmiar wody. Gdy jest czysty to nawet nadąrza z tym... wspanialeby bylo jakby prowadził do małej oczyszczalni. Budowa takiej oczyszczalni to nie jakiies super wydatki... bo to zanieczyszczenia biologiczne, lub przenawozenie. Wsytarczyłoby złoze, lub nawet filtr z muszli, albo trzcina... a tak wszystko idzie do wód gruntowych.
Eutrofizacja to nie proces wynikający z braku kanalizacji (boze jak sa jeszcze jacys burakowie co wylewają swoje scieki do rzek to tylko wspolczuc) ale z nadmiernego nawozenia i złej gospodarki wodą. - więc proszę nie ucz mnie podstaw ekologii.

 Rolnictwo nie jest dochodowe z jednego powodu. bo boicie sie spółek.. srednia w polsce to ile jest 6ha??? i dlatego kazdy musi miec ciągnik, snopowiązałkę, pług i płacic za park maszynowy amortyzację?? - a potem się ktos dziwi ze nie moze konkurowac z ceną.
 Szkoda mi tych dzików... znów się zatrują jakimś pestycydem.... a potem je jeszcze ktoś zastrzeli - bo chore...

  Rolnictwo mogloby byc dochodowe. i jest. tylko trzeba miec głowe na karku. Moimi najlepszymi klientami są rolnicy. dzis gosc odbieral karte grafiki za 2000zł brutto... ma nascie ha sadów... a nie 6 ha wszystkiego...

  Oczywiscie to tylko teorioa. By przezucic sie na rolnictwo ekologiczne, na spolki, trzebaby zmienic cały system rynkowy, system produkcji.
A najwyrzniej wszystkim pasuje gdy srodowisko sie niszczy, gdy pogoda wariuje, a kraje 3 swiata umierają z głodu...
przciez tacy wariaci jak ja proboja kijem rzekę zawrócic...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Valeria w 2005-07-14, 17:29
Cytuj
Gdy nie mamy się czego czepiac czepiamy się literówek ???

Tak, bo ortografia najlepiej mówi, czy ktoś używa jakiegoś terminu na codzień, czy wydobywa go sobie od święta. Ortografia własnie, nie literówki - literówka to "ehktar" itp, nie "chektar".
Cytuj
Rolnictwo nie jest dochodowe z jednego powodu. bo boicie sie spółek.. srednia w polsce to ile jest 6ha??? i dlatego kazdy musi miec ciągnik, snopowiązałkę, pług i płacic za park maszynowy amortyzację?? - a potem się ktos dziwi ze nie moze konkurowac z ceną.
Taak... ci co mają po kilkaset hektarów też pewnie bankrutują z powodu koniecznosci posiadania snopowiązałki... Nawiasem mówiąc, snopowiązałki odeszły do lamusa tak w latach 60, razem z konnymi kieratami do młócenia zboża. o kombajnach i prasach to kolega nie słyszał?
Mam wrażenie, że kolega rolnik w ogóle zablokował się czasowo jakieś 40-50 lat temu... Proszę mi pokazać tych rolników na 6 ha... To są robotnicy, drobni handlarze, rzemieslnicy itp - którzy bardzo wygodnie omijają ZUS, korzystając z rolniczego ubezpieczenia. Ale to już całkiem inna bajka. a jako ze to, co piszemy, i tak już niewiele ma wspólnego z tematem wątku, więc osobiście daję sobie spokój.
Cytuj
Eutrofizacja to nie proces wynikający z braku kanalizacji (boze jak sa jeszcze jacys burakowie co wylewają swoje scieki do rzek to tylko wspolczuc) ale z nadmiernego nawozenia i złej gospodarki wodą. - więc proszę nie ucz mnie podstaw ekologii
A tak, są, i to na tysiące. Naprawdę chyba stanąłeś w epce wychodków za stodoła... I to nie ci najciemniejsi chłopi (bo oni wciąz chodzą za stodołę), tylko ci już od pokolenia granatem od pługa oderwani. Jak nie wierzysz, to proponuje spacer wzdłuż koryta dowolnej mazowieckiej rzeczki na terenie działkowym/ zabudowy jednorodzinnej/ podmiejskim. Nie, nie wprost do rzeki - choć sa i takie przypadki. Ale do otwartego szamba. Potem jest deszcz, woda zbiera zawartość... Naprawde nie słyszałeś? Z wyjątkiem terenów wielkich gospodarstw o intenssywnym nawożeniu to ścieki bytowe są podstawową przyczyną eutrofizacji. A jeśli rów melioracyjny jest jej źródłem, to nie wina rowu, tylko złego planu nawożenia (bądźmy realistyczni - raczej braku planu). I nie rowem tu należy się zająć, tylko gospodarką na przyległych polach.

Cytuj
Rolnictwo mogloby byc dochodowe. i jest. tylko trzeba miec głowe na karku. Moimi najlepszymi klientami są rolnicy. dzis gosc odbieral karte grafiki za 2000zł brutto... ma nascie ha sadów... a nie 6 ha wszystkiego...
Sadów ekologicznych? :lol:

Cytuj
Szkoda mi tych dzików... znów się zatrują jakimś pestycydem.... a potem je jeszcze ktoś zastrzeli - bo chore...
I tu mnie dobiłeś. Jesli nie słyszałeś o polach uprawnym jako wtórnym habitacie ładnych kilku gatunków dużych ssaków... chyba niepotrzebnie tłukę w tę biedna klawiaturę. Wiesz co... odwołuję stwierzdenie, że widac wiedze teoretyczną, brak praktyki. sorry, ale ... Widzę ciemność!
I to by było na tyle mojuego udziału w tym wątku.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2005-07-14, 19:31
Rincevind dla przyrody żadne zwierzę nie jest szkodnikiem.Zastanawiam się czemu myśliwych nie mogą zastapić drapieżniki.Dochodzę do wniosku, że do tego potrzebna jest zmiana sposobu myślenia większości ludzi.Wilki na przykład całkiem bezpodstawnie są uważane za krwiożercze bestie.Tymczasem ich życie społeczne mówi nam coś zupełnie innego. O tych sprawach należy mówić i należy również ich pozytywny wizerunek rozszerzać na coraz większe grupy ludzi. Kiedyś ludzie podziwiali drapieżniki. Uwieczniali je na malowidłach w jaskiniach. Obecnie się ich boją i czują do nich na pewno nie miłość. Dlaczego tak się stało? 


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Rincevind w 2005-07-15, 07:03
A jednag Galago odbiegamy od tematu. Bo pytanie brzmi "co sądzicie o myśliwych.... dobre to czy złe?" a nie majaki nawiedzonego i niedouczonego rolniczo oraz towarzysko informatyka sprzedawcy na temat utraty ziemi. Jesli uwazasz, ze mysliwstwo jest złe mozesz wystąpić z obywatelskim wnioskiem ustawodawczym o całkowity zakaz polowań i likwidację myśliwstwa. Też utopia ale ta ma jakis procent szansy na powodzenie. Natomiast pisanie ze to wszystko jest powiazane, to wybacz ale mocno naciagana teoria. To moze dzieki mysliwym wystepuje jeszcze powodz w Bangladeszu i koklusz? Co efekt motylka Ci sie przypomniał? Sam nie odpowiadasz na swoje pytanie, a dodatkowo piszesz jakbys mial tylko i wylacznie racje, obrazajac przy okazji grupy zawodowe (bo mam nadzieje, ze nie usilujesz zrobic tego w stosunku do mnie).


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-07-15, 10:30
Literówka to literówka - ale niech będzie.. jesli pomylę nastepnym razem "c" z "e" to bedzie mi bardzo wstyd.

Wiem ze technika idzie do przodu. I napisałem przykładowo obrazowo. Zeczywiscie szkole skonczylem 5 lat temu, i moze cos się ruszyło. Tylko was podziwiac, bo jeszcze 6 lat temu gdy byłem na szkoleniu przeprowadzonym przez ODR (Koscielec) na temat zszeszania się w grupy producenckie - to słyszałem mniej wiecej tak:
"O znowu k**** pan z miasta przyjechał i będzie p***** o PGR`ach" - no to sorry. Znam to po prostu z autopsji.
Zarobic mozna na dwa sposoby, albo sprzedac drozej (inwestycje w silosy itd...) albo obnizyc koszty produkcji. Nie uwazasz??? czy ja cos bez sensu powiedzialem???
 Jaka jest srednia krajowa na gospodarstwo rolnicze??? Przeciez cały czas analitycy rolnictwa trąbią ze jest za duze rozdrobnienie. Proszę jak jestes taki w temacie... jaki jest sredni    EHEKTAR  na gospoodarstwo...
Zapominasz ze mazowieckie to nie jedyny obszar polski... Dlatego własnie rzeki umierają??? bo dbacie o "własciwe nawozenie" ... komu te kity wciskasz... w UE stosuje sie x razy większe nawozenie niz w polsce.
Tylko ze tam dba się o to by wody nie odprowadzic "nakoksowanej" do rzek.. Polska wciąz ma czyste wody, tylko zanieczyszczone biologicznie - własnie przez rolnictwo.
  I dobrze zauwazyles - Z WYJĄTKIEM - terenów o intensywnym nawozeniu. Tylko ze maksymalizacja kosztów idzie w jaką stronę jak nie zwiekszenie srodków ochrony roslin i nawozenia... kurna ... człowieku sam sobie przeczysz...
Nalezy pominąc fakt w tym momencie NIEZGODNEGO z prawem usuwania zawartosci szamba do wód gruntowych. Nawozic wam nikt nie zabrania i nikt nie chodzi po rowach sprawdzac stopien ich sprawnosci i jakosci odprowadzanych wód... a powinien. więc nie matacz. Mówię tutaj o SWIADOMOSCI EKOLOGICZNEJ.
Której Ci brak. Ja sie przynzaje ze pochiodze z BIEDNEJ wielkopolski i ze 5 lat temu skonczylem technikum. Ale ty nie chcesz zauwazyc ze wszystko jest ze sobą powiązane.. czy mam ci tlumaczyc jak dziecku???

Wytlumacze ci kawałeczek..
MAsz swoje pole... spox... obok las, któego coraz mniej, i coraz bardziej monokulturowo.. czyli taki las ma mniejszą wydajnosc w zamienianiu co2 na o2 (nie uwierzysz jak roslinnosc niskiego poziomu dobrze zamienia te gazy), dodatkowo szkodniki WYSTEPUJA CZESCIEJ gdy jest wokol pol kiepski las.
Czyli duzo cherbicydów, ktore !!! takze !!! zabijają pozyteczne drobnoustroje, czyli zmniejsza się uzytecznosc gleby, jej struktura. Czyli wiecej nawozenia.
Dodaj sobie mniejszą wydajnosc lasów w zamianie gazów - co zwieksza temp (co2 działa jak płaszcz termiczny).
--->
Woda z nawozami i z tymi nielegalnymi odprowadzeniami szamba scieka do jezior i rzek. W jeziorze powoduje rozwój masowy glonów, które zalegają i po obmarciu ich białka przetwarzają się w azotyny a w skrajnych przypadkach w siarkowodór - który jest SMIERTELNĄ trucizną dla zycia wodnego.
To samo się dzieje z woda słoną - tylko ze w tym wypadku jest jeszcze gozej.. słona woda owiele szybciej zamienia związki azotowe w siarkowodór a geografia naszego morza powoduje to ze jest akwenem prawie zamknietym.
Pamietasz jak mówilem o złej jakosci lasów i wycinaniu ich??? pamietasz ze mowilem ze jest wieksza temp...?
To teraz wyobraz sobie ze tlen i woda mieszają się gozej im wieksza jest temp.. im woda w morzu cieplejsza tym szybciej zachodza procesy siarkowodorowe i jeszcze szybciej konczy sie tlen... w bałtyku juz dzisiaj istnieją POLA SMIERCI... na dnie zalegają takie ilosci tych mieszanin ze zycie tam nie wystepuje...
Wyobraz sobie ze kazdy rolnik na swiecie robi tak jak ty... wyobraz sobie amazonke skazoną rtęcią przez poszukiwaczy złota... wyoraz sobie kongo i brak jakichkolwiek ekologicznych zabespieczen.
Na całym swiecie jest tak jak mówisz.. wszystko jest utopią dla ciebie?
Wyobraz sobie ze słna woda zmienia swoj skład bo w koncu tem podnosi się tak ze topią się czapy polarne... i co myslisz ze rafy sobie z tym poradzą??? Juz umierają... a to ciagnie za sobą erozję NATURALNEJ ochrony przed oceanami... czyli erozję brzegów, czyli jeszcze wieksze wymywanie substancji zmagazynowanych przez lata w glebie, czli jeszcze wiekszą spiralę...
Myslisz ze tylko lasy produkuja teln... ? mylisz się.. są jeszcze glony na powierzchni oceanów.. przez te na razie minimalne dla ciebie - wachania klimatu - one umierają, bo sukcesja ekologiczna polega na tym ze w innej temp i zasoleniu oceanu będa inne glony.moze nawet sinice... czyli dodatkowe toksyny...
W koncu zaklucony zostaje prąd wody, np ten u wybrzezy europy. I tak oto masz huragany w polsce, zalaną holandię , przez co jeszcze wiecej toksyn w wodzie...
Jak myslisz kiedy zatrzymasz tą machinerię smierci??? ze bedzie jakis znak stopu .. ze wyjdzie wrozka i powie stop.. dalej nie wolno...???
JA mam nasrane w głowie??? To ty nie widzisz całosci.. jak kazdy zwykły szary człowieczek nie widzisz ze jestes trybikiem, ze tez cos mozesz zrobic...
Mysliwy - to tez trybik, zamiast zostawic las sam, by łancuchy trofizne były lepsze - i mniej na waszych polach szkodników, zamiast tego wolisz wydac na pestycydy... wolisz wiecej nawozic...
Morderca


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Valeria w 2005-07-16, 03:50
Galago
Cytuj
Myslisz ze tylko lasy produkuja teln...

Cytuj
(nie uwierzysz jak roslinnosc niskiego poziomu dobrze zamienia te gazy),

Wiesz... nigdy o tym nie słyszałam. Chyba przespałam biologię w 4 klasie podstawówki.
 
Cytuj
Mówię tutaj o SWIADOMOSCI EKOLOGICZNEJ.
Której Ci brak
Pewnie...zamiast zadać soibie wysiłek intelektualny przeczytania ze zrozumieniem czyjegoś postu (albo przynajmniej rozróżnienia dwóch odmiennych -  jakoś ci umyka, że ja to nie Rincevind, a Rincevind to nie ja), lepiej traktować wszystkich jako kretynów.
Zgaduję, że trudno wznieść się ponad własne horyzonty...

Chyba muszę sie z tobą zgodzić co do fatalnego poziomu intelektualnego polskich rolników. Albo przynajmniej co do fatalnego poziomu kształcenia (fachowego i ogólnego) w szkołach rolniczych szczebla technikum. Przynajmniej jednej.

I jeszcze przypomnę Twoje własne słowa parę postów wcześniej:
Cytuj
Dzisiejsze polowania to zwykłe morderstwa. w imię czego pytam? spokoju jakis bambrów wielkochektarowych.
A zaraz potem ubolewasz nad ciemnota tych chłopów na gospodarstwach średnio 6 ha. Może byś tak raz się zdecydował?

Cytuj
JA mam nasrane w głowie???

A, to już TY sam powiedziałeś.

I jeszcze jedno:
Herbicydów, dziecko. Samo H.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: myszka w 2005-07-17, 11:48
Proszę o uspokojenie nieco temperamentów w tym wątku.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-07-18, 10:13
Spoko i am stedy :)
Nie rozdzielałem  Valeria  and Rincevind - gdyz nie ma to sensu.
Obydwoje uzywają tych samych tez. Mam pisac ten sam post po dwa razy??
Kogo potraktowałem jak kretyna?? Ze podaje Fakty??
Byłem na rozmowie z tymi rolnikami w ODR - słyszałem na własne uszy.
Mam w rodzinie rolników, mialem praktyki - więc chyba jakis wycinek zycia widzę.
Nie traktuje nikogo jak kretyna. To raczej aj się czuję tak potraktowany. Opisałem
krok po kroku DLACZEGO UWAZAM ZE WSZYSTKO ZE SOBA JEST POWIĄZANE.
Nie odpisał nikt ze gdzies sie pomyliłem.
Chyba ze chodzi ci o rosliny nizszego rzędu. - Tak mnie uczyli na sesjach ekologicznych
na olimpiady. bylo to w szkole sredniej a nie podstawowej.

Co do rolników i ich "powierzchni pracy" - czy nie znasz takiego typu budowy zdania  jak "ironia".


Prosze podac błędy merytoryczne w moich postach....
Ekologia polega na mysleniu interdyscyplinarnym - nie tylko w szkole...

Jesli moje dobitne tłumaczenie kogos denerwuje - to sorry, ale to chyba normalne
ze się tłumaczy swoj punkt widzenia. Czuje się jakby ktos probowal powiedziec
ze jestem kretynem i zyje w swiecie fantazji - a gdy tlumacze co mam na mysli
to wtedy ktos sie obraza ze traktuje kogos jak kretynów...
Przepraszam szanowni panstwo rolnicy - wszystko jest ładnie i pieknie...
wy napewno nie macie wkładu w smierc tej planety..
i ja tez nie  i nikt inny... ona sama z siebie umiera...

ps.
cherbicydy ... a tak dla jaj...
;p


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Misio w 2005-07-28, 17:31
               ŹLI MYŚLIWI .


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Akane w 2005-08-16, 14:40
 A ja raz czytałam że oni strzelają do jeleni bo jest ich za dużo. Ale jakby nie zabijali wilków i nie wycinali i niszczyli lasów i miejsc w których żyją ich liczba była by kontrolowana/nie przeszkadzałyby ludziom. Myśliwi to gnojki.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: LaVia w 2005-08-18, 22:25
za duzo to tych mysliwych jest...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Akane w 2005-08-19, 13:49
 U nas w Elblągu jest taki Park Krajobrazowy- Bażantarnia. Kiedyś mieszkało tam mnóstwo bażantów (i wiele innych zwierząt) ale zostały wytępione :( . Została po nich tylko nazwa dla tego Parku. Teraz już chyba nie można tam zabijać zwierząt(radujmy się wszyscy!!) no i można spotkać jastrzębie, myszołowy, zaskrońce. Ale przez to że na jego obrzeżach organizowane są jakieś konkursy itp. zwierzątka się boją. grrrr


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: marioka w 2005-08-19, 17:38
i tak, i nie.. A tak naprawdę to sama nie weim. czy w ogóle są potrzebni myśliwi??Natura sama dokonuje selekcje między  słabe ii chore zwierzęta, a wśród nich spadła populacja, więc do kogo maja wymierzać celownik?? Na naszym terenie było tysiące wilków, w chwili obecnej tylko 600 . Liczby same mówią za siebie.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-08-19, 18:01
marioka - natura selekcjonuje najsłabsze i chore - myśliwi zabijają te najlepsze z najpiękniejszym porożem itp


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: marioka w 2005-08-19, 18:04
tak, z tym pieknym porożem, aby mogli zawiesić na ściane... a resztę wypchać...zgroza. Nie, nie jestem za tym. a wiadomo że wizytują u Nas również i myśliwi z żachodu...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-08-19, 19:53
Bo na zachodzie juz nie ma do czego strzelać. polscy rolnicy mają szansę. polski rząd ma szansę. Wszscy mają gdzies. Nikogo nie obchodzi wysprzątanie mazur. Nikogo biszczady i gospodarka rabunkowa.
Bo i po co.. zamiast dbac o dziewicze tereny, i KAZDY by bywyl z turystyki - to wolimy bawic się w nieopłacalną gospodarkę rolną - w dodatku nieekologiczną.

Pojedzcie do chorwacji. Całe wioski tam nic nie robią tylko turystów przyjmują. i pokazcie mi chociaz jedno miejsce tak brudne i zdwastwoane jak w polsce.. a przypominam ze w horwacji nie tak dawno temu była wojna!!



Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2005-08-21, 15:54
Chciałbym wrzucić jeszcze jeden kamyczek do ogrodu myśliwych.Większość z nich jest wierząca i wierzy w siódme przykazanie. W związku z czym jak się ma ta kwestia do zabijania przez nich zwierząt? Czegoś tu nie pojmuję.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: marioka w 2005-08-21, 16:14
podejrzewam , że 7 Przykazanie dotyczy tylko , w ich mniemaniu, do ludzi...niestety. \


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2005-08-30, 10:29
skoro wyciągacie religię...jakiego wyznania są ludzie transportujący zwierzęta do ubojni?ludzie pracujący w rzeźniach? ludzie hodujący zwierzęta futerkowe? wędkarze? rybacy? a rośliny? też żyją i też chcą żyć, skąd taka pewność że nie czują bólu skoro potrafią reagować na dotyk i masę innych bodźców?

nie popadajmy w paranoję...ktoś musi kontrolować liczbę zwierząt i robią to myśliwi, winą całego gatunku ludzkiego jest to do jakiego stanu rzeczy doprowadził ale żywi się mięsem bo taka jest jego biologia - tak jak świnie czy szympansy, które notabene potrafią zabijać dla samej satysfakcji - jesteśmy wszystkożerni i tego nie zmienimy, do takiego odżywiania zostaliśmy stworzeni, dziś nie poradzimy już nic na to że przez wieki wycinano lasy i trzebiono bezmyślnie zwierzynę, na to ze w czasie wojen masowo ginęły zwierzęta i to nie z rąk myśliwych, za to trzeba zrobić coś z wynikiem tego wszystkiego co było kiedyś i trzeba regulować liczebność poszczególnych gatunków żeby nie dopuścić do wyparcia tych mniej elastycznych przez te najbardziej elastyczne... chociażby na biebrzy jest duży problem bo zaczyna tam wchodzić jeleń którego dawniej tam nie było wogóle bądź bardzo sporadycznie...i na nieszczęście wypiera tym samym łosia z biebrzy a przecież biebrza to jedna z największych i ostatnich ostoi tego ssaka, co w tym momencie zrobić? zostawić to samo sobie i pozwolić by łosie ginęły z powodu braku naturalnych siedlisk? tylko dlatego że jelenie takie piękne, nie zabijać, zostawić same sobie? zacznijcie w końcu myśleć racjonalnie!! zabijanie zwierząt nie jest niczym wspaniałym ale myśliwi muszą działać nie po to by zdobywać mięso a żeby zachować w przyrodzie to co jeszcze nam zostało...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-08-30, 11:23
to co jeszcze nam zostało po zabiegach poprzedniego pokolenia mysliwych...
i dlatego wlasnie z bogatej i zamoznej uropy zachodniej przyjezdzaja do nas na polowania??
By nam regulowac?? LOL... u nich juz wszystko wystrzeleli ... i jest u nich tak silna miłość do pzyrody
ze przyjezdzają tutaj by odciązyc biedną psychikę naszych mysliwych.. i oni zabijją.. i jeszcze zapłacą LOL
o czym ty mówisz K_cian.. gdzie ty zyjesz... podaj nam adres tej utopii...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2005-08-30, 11:50
a wiesz co to takiego gospodarka łowiecka i w jaki sposób są planowane odstrzały? chyba nie bardzo


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-08-30, 12:27
wiem co to takiego GOSPODARKA łowiecka, i planowane odstrzały... post wczesniej probojesz zrobić z myśliwych chrystusów środowiska naturalnego... taaak bardzo się poswięcają zabijając zwierzęta.. tak cierpią..
a ja stwierdziłem że jesli to takie straszne to nie płacili by myśliwi z zachodu po 300 euro za dzika i nie przyjezdaliby do polski na odstrzał... bo to nie trzyma się wogole twojej wersji o zapatrzonych w naturę i ekologię ludzi.. a zwykłe bydlęta którym w mózgu osrodek przemocy usadowil sie za blisko ośrodka seksu ...

Na temat tej GOSPODARKI juz się wypowiadalem wczesniej. ta wspaniała GOSPODARKA doprowadziła do tego ze na zachodzie nie ma wogole zwierzat w lasach, ze las wygląda jak park jakiś czy ogrodek przy domu.
 Jesli tak bardzo kochają zwierzęta.. prosze bardzo... wejdz na jakąkolwiek stronę z militariami...
stucer - 3000 zł, strzelba - 3000zł - stroj komplet ok 1500zł, noz, pies, dojazd, pozywienie - schroniska czekają na dotację...
zamiast wymordowac wilki - mozna je wyslac tam gdzie ich nie ma.. ale prawda jest taka ze tak strasznie dbamy o nasża przyrodę ze wszyscy w DUPIE mają wilki - nikt ich nie chce... czechy niemcy, ruski...  lepiej wyrznąc .. lepiej potem na tych porznęietych przez rolnictwo skrawkach lasu wyzynac corocznie sarny, zamiast te wilki przeniesc, ale jak jak terytorium porznięte drogami i polami jak rowerzysta któy wpadł w zasieki z drutu kolczastego... spoko.. wiem dokladnie jak ta GOSPODARKA wygląda...

I moze wlasnie dlatego jest tak.. jak napisane jest w poscie o zoosocjologii.. nawet w REZERWACIE PRZYRODY nie pozwalamy przyrodzie działac i wpuszcza się koniki polskie by POWSTRZYMAC SUKCESJĘ. Pwszystko k**** od d*** strony robicie ....



Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2005-08-30, 12:46
chyba nie trzeba ci tłumaczyć dlaczego akurat na biebrzańskich bagnach stara się powstrzymać sukcesję... dlaczego w białowieży podejmowane są takie działania jakie są i po jakiego grzyba spowrotem sprowadzono tam żubry, za daleko poprostu przez te wszystkie wieki ludzie nabroili i się nawtrącali chociażby samym wycinaniem lasów by móc to zostawić same sobie

powiem ci tyle że sama na własne oczy widziałam dziko chodzacego wilka w puszczy knyszyńskiej, mamy w niej także rysie i wszyscy są bardzo z tego zadowoleni i próbują robić wszystko by puszcza knyszyńska w końcu została uznana ze swoim bogactwem za park narodowy, na biebrzy jest dość dużo wilka i też prowadzi się tam badania i chcą go tam utrzymać

moze w polsce to wygląda jakoś inaczej ale wiem jak na terenie puszczy knyszyńskiej, za wszelką cenę myśliwi z tamtych kół łowieckich starają się utrzymać tam głuszca który tam jeszcze jest i właśnie z tego powody i o głuszcu i o kilku innych gatunkach które w p. knyszńskiej są w ŻADNYCH raportach się nic nie mówi, żeby komuś nie odpaliło że chce sobie tu na głuszce polować...może tylko tu na podlasiu jest taka utopia że nawet myśliwi starają sie jakoś to trzymać?

i mylisz pewne sprawy, nie tłumacze sumienia myśliwych bo to ich sprawa, ja sama zwierzęcia bym nie zabiła i nie wiem jak oni mogą to robić i spokojnie spać po nocach, tyle kasy na ten sprzęt wydać itd ale wiem że takie postacie jak "myśliwy" nawet niech będzie przedstawiony w roli zawodu są potrzebne żeby nie pogorszyć jeszcze bardziej tego stanu który jest

odstrzeliwane są sztuki chore, słabe i te które przeszły już swój szczyt formy że tak powiem tak zeby nie było nadwyżki zwierząt, te osobniki i to konkretnie określone są wyznaczane do odstrzału i to za te sztuki które tak czy siak wypadłyby na skutek chorób itd płacą ci którzy koniecznie chcą polować na takie a nie inne zwierzątka...to samo z żubrami nawet, bardzo dużo byków jest niezdolnych do rozrodu i chorych, te sztuki trzeba i tak i tak wyeliminować by nie zaraziły innych, w tym momencie to źle że za to jeszcze odtakiego niemca wpadną pieniądze które np przeznaczy się na dalsze badania nad rozwiązaniem tej cholernickiej choroby napletka u żubrów?nie popadajmy w skrajności


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-08-30, 13:20
No i teraz zupełnie inaczej się z tobą rozmawia. PO prostu wkuł mnie twoj post o "chrystuskach mysliwych" .. zawód moze potrzebny, ale ludzie ktorzy go wykonuja w 90% nie rozumieją swojej roli w tym wszystkim - i dla nich po prostu to fajna zabawa. To jest okropne.. tak nie moze byc.

Dla nich jest KARĄ odstrzelic słaba stukę, oni by chcieli postrzelac do tych najpiękniejszych. Ja jednak uwazam ze padlina jest pozyteczniejsza niz mysliwy. u mnie w okolicy urzadzali sobie walki pitbulli na smierc i zycie. Oczywiscie nikogo to nie obchodziło - ale to takie OT... najfajniejsze ze tą padlinę zostawiali.. wrzucali w krzaki gdzie wdł nich zaden czlowiek nie chodzi.. tylko ze kazdy kto ma troszkę kontaktu z lasem zaraz wie gdzie lezy padlina.. ja wiedziałem.. i widzialem tez wiele sladów ptaków drapieznych, całą zimę rozpracowywały 3 padliny pitbulli, rozpracowały je.. a wczoraj.. siedzialem z kuzynem na grillu i ogladałem przez lornetkę cała rodzinę sokołów.. w sumie 5 ptaków latało ... ba.. kuzyn nawet bielika wychaczył..  a mi nikt nie chce wiezyc ze widzialem cos co się zwie orzeł włochaty.
 Usuwając chore zwierzeta - likwidujecie zimowe spizarnie dla padlinozerców.. chore i słabe sztuki umierają najczesciej zimą..
  Co do nie chwalenia się - to super pomysł. W moich okolicach zyje rodzina bobrów (niestety za bardzo się zwierzaki chwalą swoją obecnoscią), cowieczor widzę zbika (bardzo nie lubi kotów domowych i częstao się z moimi kotkami bije)... mamy tez rysia podobno, ja widzialem tylko tropy (chyba rysia) - ale kumpel wie o tym od zaufanego weta.

  Tylko o czym to swiadczy... o klusownictwie?? nie sądzę..  klusownik nie zabije tych zwierząt... tylko mysliwy. Więc sa to najbardziej nieodpowiedzialni ludzie w swoim zawodzie. Piszesz o wybijaniu najsłabszych.. a co chwile słyszymy o bybiciu np. orłów, kormoranów itd. itp..
  To nie są ekolodzy , to dzikie zwierzeta które ludzie jak ty musza trzymać za pysk żeby nie zagryzły całego zycia w lesie. Powodzenia.. ja jednak nadal będe uwazal ze WŚCIEKŁE (dzikie) zwierzeta się usypia a nie naprawia świat przy ich pomocy...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2005-08-30, 13:38
to że myśliwym sprawia radość i satysfakcję bycie nimi dla mnie też jest chore

nie wiem jak to jest w innych rejjonach... zaprzyjaźniony łowczy który teraz opiekuje się młodym dzikiem i który pomagał mi w odnalezieniu lisich i wilczych nor, sporo mi opowiadał odnośnie ich działalności łowieckiej, zmierzam tu do sprawy zostawiania padliny, mianowicie zostawiano w lesie wszystkie patrochy pozostałe po upolowanej zwierzynie, zdaję sobie sprawę że to nie to samo co cała sarna czy jeleń...ale tu kolejna rzecz, pokazał mi także kilka miejsc gdzie został zakopany płytko pod ziemią lub jedynie pozakrywany opadłymi gałęziami cały jeleń czy dzik, dla mnie to była zresztą dobra wskazówka bo przez cały okres zimowy miałam dodatkowe miejsca w których mogłam mieć pewność że spotkam interesujące mnie drapieżniki, jesli takie praktyki nie są prowadzone w innych regionach polski to naprawde wielka szkoda


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-08-30, 13:54
uwiez ze nie są.. w moim rejonie buduje sie pasniki tylko blisko ambon... na ostatniej wycieczce padłem... do ambony wciagneli sobie lozko!!! serio, jako ze bylem dosc zmęczony to sie nawet zdrzemłem chwilę, przeciez tym ludziom juz totalnie odbija...
ja mam shiozę na temat nie wtracania się do zwierząt lesnych, nie dokarmiam nie ingeruje, wiec nie moge wymagac zeby oni dokarmaili, ale zabieranie padliny, nie karmienie rozlinozerców jak potem sie strzela... to niemorlane dla mnie.

Pamietaj jednak ze cały jelen czy dzik nawet w DOBRYM kole łowieckim jest zakopywany zadko, a jelita mają srednią wartosc odzywczą, zwłaszcza jak zamarzną, stają się breją nie do ruszenia, mięsnie i skóra dają się zima rozszarpac, jelita staja się czyms w rodzju musu zamrozonego.. to chyba chodzi o inną zawartosc wody...
 
  Pozdrowienia
12 Monkey Fundation :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2005-09-06, 16:26
Co ci k_cian odpowiedzieć.Chyba tylko tyle,że człowiek jest jedynym zwierzęciem,które nie jest w stanie zapanować nad własną liczebnością. Myśliwi naprawdę są niepotrzebni.Zapraszam do lektury książki Vitusa B.Droschera"Zachowania zwierząt.Skuteczne strategie przetrwania".Znajdziesz tam fragment właśnie o szkodliwości myśliwych.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2005-09-06, 17:11
to że ktoś na jakiś temat napisał książkę nie znaczy że jest nieomylny ;) ja mam swoje zdanie na ten temat, przyznaję że człowiek nie panuje nad swoją liczebnością ale chyba wiesz z jakich powodów prawda? i głównym jest brak wrogów naturalnych i selekcji naturalnej najsłabszych osobników choć w tym miejscu przyznaję, nasza służba zdrowia bardzo się stara przywrócić ten stan kiedy selekcja działała ;) ale przy tym że zawód myśliwego jest potrzebny - nie do przesady ale do pewnej granicy jednak tak - nadal będe obstawiać


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-09-07, 14:01
Selekcja naturalna działa lepiej niz sobie wyobrazasz, churagan w USA był tego przejawem. Tak my mamy mozliwosc wyeksterminowac KAZDY gatunek na ziemi, bo jestesmy najlepiej przystosowani.
Ale to za soba ciagnie tez konsekwencje - bo im bardziej przekształcamy planetę
tym bardziej przekształcamy nasz ekosystem - bez ktorego
nie bedziemy istniec.Zycie  to nie kanał discovery, nasze istnienie nie bedzie funkcjonowalo
gdy wiatr będzie wial 240km na godzinę, gdy będą sztormy,
gdy będzie roztopiona czapa polarna..
Zycie przetrwa ,a le bez nas...
Natura dałanam szansę - byc jedynym zwierzeciem ktore rozumie...
a my zmarnowalismy to.
Mysliwy nigdy nie był i nie bedzie potrzebny. ALe nie tylko on jest winny,
bo po prostu wszystko zle jest na tej planecie.
Ja sie nie martwię. Wclae mi ludzi nie bedzie zal.
Juz dawno powinno sie cos wydarzyc takiego jak
w "12 małpach"...

Natura stworzyła cudwony organizm, a on zamiast byc
cudowny - wolał zostac zasranym pasożytem...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2005-09-07, 14:41
galago ale ta selekcja za pomocą katastrof nie całkiem działa jak powinna niesądzisz? gdzie są te wszystkie zwierzęta drapieżne które zabijały ludzi podróżujących niegdyś przez lasy np?  gdzie choroby które zabijały najsłabszych? nawet zwykła grypa była śmiertelna a dziś? to co kiedyś zabijało ludzi dziś nie jest już takim zagrożeniem, ile ciąży było poronionych lub nawet nie dochodziło do zapłodnienia ze względu na infekcje dróg rodnych? znacznie więcej niż dziś, znacznie mniejszy byłby przyrost naturalny, znacznie więcej byłoby zgonów i mniej ludzi w wieku starczym gdyby było prawidłowe działanie doboru a my co? to co oferuje nam medycyna to jest działanie przeciwko prawom natury, właśnie przeciwko selekcji..więc nie mów mi galago że selekcja działa lepiej niż sobie wyobrażam bo akurat na ludzki gatunek działa naprawdę kiepsko a huragany itp to zjawisko które zabić może bez względu na gatunek i bez względu czy osobnik jest dobrze przystosowany do warunków środowiska czy nie, bez względu na to czy jesteś najsilniejszym osobnikiem czy nie...tu już działa bardzo dużo przypadek a nie właściwa selekcja


Data wysłania: 2005-09-07, 12:31
i gdyby selekcja działała jak potrzeba to nie byłoby tylu ludzi ilu jest teraz na ziemi a co za tym idzie pewnie i świat wyglądałby zupełnie inaczej


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-09-07, 15:26
Kcian - jak działa selekcja naturalna??? Nie tak ze pewna populacja się rozwija za bardzo i wtedy konczy sie jej powierzchnia zycia, pozywienie, lub nastepuje antagonizm z innym organizmem i wtedy dochodzi do wybicia danej populacji??
Czemu uwazasz ze taki cykl trwa z 200 - 300 lat...
Nic nie bój wlasnie wszystko jest ok.. juz niedlugo skonczy sie nam miejsce, skonczy się mozliwosc pozyskiwania zloz naturalnych, choroby nam drób niszczą, niedlugo moze i nas kurza grypa wykonczy, albo sars..

A technika nam nic nie pomioze, tylko jeszcze bardziej dobije.. zobacz na nowy orlean.. skonczyla sie benzyna, podtopilo ich - i anarchia...
Cywilizacja to sztuczny twór na tej planecie, i jak kazdy mutant ma prawo poistniec, ale jak kazdy mutant - cywilizacja nie wyda potomstwa, tylko zdechnie samotnie...
tak jak ludzie...
zwykłe tasiemce i tyle...
 a mysliwi.. zwykłe wypustki, tasiemca uzbrojonego... są tylko czescią tego chorego systemu..


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-09-07, 15:41
k_cian - gdzie sa zwierzeta które zabijały ludzi? To właśnie one są teraz ofiarami. Gdzie choroby? Idzie sobie do nas własnie ptasia grypa która jest śmiertelna ina którą nie ma leku, tysiące ludzi jest trawionych przez nowotwory, kolejne tysiace powoli umieraja na AIDS, a już następne są zakazone HIV, w znacznej wiekszosci państw jest ujemny przyrost naturalny, dzieci są coraz słabsze i bardziej narażone na alergie itp. takich rzeczy można wymieniać i wymieniac, a ja z utęsknieniem czekam na powrót ludzkosci na swoje miejsce (tzn - na takie w którym jesteśmy dla drapiezników łatwym łupem) możliwe ze tego nie widzisz , ale taka jest koelj rzeczy - ludzkie cywilizacje pną się do góry, a gdy osiągaja pewien poziom ludzkosć jest przez matkę naturę dziesiątkowana i cywilizacja legnie w gruzach - przykłady? majowie, starożytny egipt, aztekowie, starożytna grecja, babilon itp. itd, najciekawsze jest to że te starożytne zywilizacje wprawdzie nie miały prądu, komputerów itp. jednak gdy nasza zaginie, to po naszej nie zostanie nawet kamien na kamieniu...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2005-09-07, 16:03
chyba nie bardzo rozumiesz pojęcia alergia... to nie jest brak odporności a zbytnia wrażliwość i zbytnie reagowanie układu immunologicznego właśnie to jedna sprawa iras

sprawa druga że drogi galago że selekcja naturalna to przede wszystkim eliminowanie najsłabszych osobników przez choroby, drapieżniki itp i to na skutek działania selekcji i doboru naturalnego faworyzowane są najlepiej przystosowane do danych warunków osobniki a wypadają te najmniej przystosowane i najsłabsze, selekcja naturalna dąży sama w sobie do stabilizowania liczebności osobników a przez to w jakis sposób właśnie zapobiegać powinna zabraknięciu przestrzeni życiowej,a zbraknięcie przestrzeni życiowej i ilości pokarmu jasne że ograniczy i znacznie najpewniej zmniejszy liczebność w dość krótkim czasie ale to nie jest ani zasługa doboru ani selekcji, chyba wrzucacie pod selekcję kilka oddzielnych czynników...poza tym w prawidłowo rozwijającej się populacji nie ma zbyt wielu młodych osobników, nie ma zbyt wielu starych, nie ma zbyt dużo chorych a najwięcej jest tych w sile wieku, u ludzi tego nie ma, pełno starych, młodych coraz mniej ale nie z powodu selekcji bynajmniej, jest taka moda wśród ludzi, gonić za karierą a rodzina? kto dziś by rodzinę zakładał, samodzielne równouprawnione kobiety biznesu..i medycyna która nieoszukujmy się w sposób sztuczny utrzymuje przy życiu i "zdrowiu" tych którzy dawno by wypadli z ziemkiego padołu

ale to już chyba konkretny off od topiku i temat rzeka do dyskutowania ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-09-07, 16:25
zbytnia reakcja układu immunologicznego - owszem, jednak weź pod uwagę że u ludzi coraz więcej osób ma tą zbytnią reakcję- jest to wynik tego co się dzieje, wszystko jest coraz bardziej sztuczne, coraz więcej sterylności i chemii, wszystko jest coraz bardziej nienaturalne - nawet to co jemy, bo niby jemy np. wołowine, z tym że krowy są karmioone mączką mięsno kostną, produkowaną z najróżniejszych zwierząt - między innymi zwierzat futerkowych  i tu wlasnie pojawia sie mechanizm obronny natury pod postacią BSE, no to nie jest raczej normalne żeby krowa jadła mięso np. lisa.

nie bardzo chyba dostrzegasz powiązania między cywilizacją, ujemnym przyrostem, oraz reakcja obronną natury . Pogoń za karierą jest skutkiem cywilizacji, no to w takim eazie gdzie podział się popęd płciowy?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-09-07, 16:43
tO NIE JEST OFTOPIC,  cały czas poroboje  przekazac w tym poscie - zeby ludzie spojzeli na to szerzej, jak na razie tylko Iras zrozumiala co ja chce przekazac (niestaety ja mam problemy z wyrazaniem tego co mysle :( )...
Wlasnie to ma wielki zwiazek takze z myslwymi...
Selekcja dysklasyfikuje najsalbsze osobniki z zycia. ok.. lae ludzie sami sie osłabiają.. trzyma sie na sile dzieci przy zyciu, inkubatory leki cuda... te dzieci są słabe genetycznie - potem takie dzieci mają dzieci... coraz bardziej sie przesuwa wszelkie granice chorobowe, np poziom cukru we krwi - z takim poziomem ktorego teraz sie nie leczy - kiedys by sie juz insuline zarzywalo.. i to samo ... czy nie dlatego ze skaza genetyczna sie poglebia przez stosowanie leków??
Czy coraz starsze społeczenstwo moze produkowac zdrowe potomstwo - genetyka mówi ze nie!!!
Antybiotyki w wodzie - czy kobuieta w ciazy ma nie pic wody?? a przeciez antybiotyki niszczą płód.
Moja narzyczona pracuje w aptece, co drugi lek sprzedawany  to psychotrop. Całe społeczenstwo toczy stres, a stres to cichy morderca - ale za to skuteczny - bardzo skuteczny...
To ze nasz fentoyp zyje tak dlugo nie znaczy ze genotyp ma sie dobrze.... przeciez to utrzymywanie na siłę powoduje ze coraz wczesniej trzeba utrzymywac na siłę..

Więc w koncu staniemy sie słabszym gatunkiem w rankingu sukcesji ... gdyz nie walczymy metodami naturalnymi, zostaniemy ukarani... i tak od x cyklów cywilzacji


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-09-07, 17:03
hmmm napisze jeszcze o selekcji zwierzat w wykonaniu mysliwych . wujek mojej koleżanki jest myśliwym - chciał swej siostrze zrobić prezent pod postacią futra z lisów - ładna mi selekcja chorych i słabych. w tym przypadkuta dla której miało być futro przeznaczone zareagowała dość.. gwałtownie i facet zrezygnował z pomysłu - jednak trzy lisy o pięknym futrze (czyt - zdrowe, silne) straciły życie. a to jest jeden z masy przypadków - przy czym niewiele bab rezygnuje z "darmowego" futra, inną sprawą jest to o czym pisałeś k_cian - zostawianie patrochów w lesie, patrochy takie posiadają niezwykle małe wartości odżywcze, jakiekolwiek wartosci mają jedynie serce, watroba i ślediona - a wątpię by to zostawiali, jelita to w głównej mierze błony - wypełnione strawioną treścia pochodzenia roslinnego, żołądek podobnie - więc żaden drapieznik tym sie nie naje (dodatkowo przy dodatniej temperaturze proces gnilny zachodzi niesamowicie szybko - ze względu na zawartość) no i jak napisał galgo - jeśli to zamarźnie to szanse na oderwanie kawałka może się wiązać z połamaniem zębów...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-09-07, 17:23
Ale nauka mówi inaczej nie K_cian ;)
Mnie uczono myslenia interdyscypinarnego w szkole - i chyba zle bo ja wiąze ze sobą fakty ktorych na studiach profesorowie nie widzą...
Jesli tak wszyscy dobrze wiedzą to czemu jest jak jest?? Czemu jestesmy coraz słabszym gatunkiem niz silniejszym??
Podam ci przyklad.
Ja jestem samotnikiem, łazikiem takim.. kocham sie ubrudzic w lesie, jak sie zranię to nie robie z tego wielkiego hallo i nie lece odkarzac... moja kuzynka, rówiesniczka wiekiem. jej mama po urodzeniu niekazala obcym wchodzic do domu bo zarazki, jakiekolwiek otarcie, to zaraz odkranie... efekt.. ona zraniona - zaraz zakrzenie..
ja .. no coz.. od 12 lat wrasta mi paznokiec!!!! hirurdzy mi nie potrafią pomoc, wiec szasem sam sobie robie operacje, bo juz mie sie nie chce chodzic na zabieg, i np wycinam mieso sam, paznkiec podcinam, i procz satnu zapalnego nic. Jak myslisz ktory organizm jest silniejszy??
A wlsnie do tego dazy cywilizacja, do cterylnosci, do czegos co jest niezgodne z natura.. to taki przyklad oczywiscie.
Bo przeciez mozemy doliczyc wiele wiele innych rzeczy.
Takze to się tyczy zwierząt. Mysliwi nawet jakby odsterzliwali te chore osobiniki (wolne żarty) - to przeciez nie wiemy do konca czym sie kieruje drapieznik w doborze ofiary.
Nie dosyc ze sami sie zmodyfikowalismy jak jakies cuda.. to teraz pchamy sie ze swoimi chorymi ideami do regulowania przyrody... a ja mówię - precz z łapami. i tyle.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2005-09-07, 17:43
a pamiętasz galago że popadanie w skrajności jest niezdrowe? ;)to odnośnie twego pytania o odporność w przypadku życia w sterylności


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-09-07, 18:09
wiecie, urodziłam się w 6 miesiacu, wszyscy twierdza ze gdybym przyszła na świat w polsce to bym nie przeżyła (urodzilam się w niemczech) no i stałabym sie elementem doboru naturalnego, , jednak - nie jest to wcale takie pewne - gdyż podobno w nocy po swoim urodzeniu pozrywałam rureczki, przewodziki itp do których byłam podłaczona, a z inkubatora rodzice zabrali mnie po miesiącu(na wlasna odpowiedzialność) - wychodzi na to że mimo iż urodziłam się jako wcześniak, to mój organizm nie jest słaby - zostałam skonfrontowana ze swiatem zewnetrznym 2 miesiące wcześniej niż powinnam - żyję dzięki medycynie, owszem, jednak te 20 lat temu, kwestia mojego przezycia zależała również od siły mojego organizmu i to w większym stopniu, jednak dlaczego moja matka wcześniej już miała kłopoty z ciążami (dwie obumarłe, jedna - moja siostra, z powaznymi problemami, a ja ledwie dotrwałam) - wrodzona wada serca - matka natura broniła się przed przekazaniem wadliwych genów. inna sprawa jest taka ze tą wadę wykryto u mojej matki gdy miała 40 lat (teraz ma 55) no i zalecenie lekarza - nie palić, nie pić kawy, alkoholu, nie nosic więcej niż 5 kg na raz, nie denrwować się... - świetnie, to po co wogóle żyć (matkapali, pije kawę, od czasu do czasu alkohol, wrzaski w domu są na okragło a noszenie 5 kg na razwygląda dosć ciekawie gdy jest się na zakupach...) ja natomiast - wychowana w jak najbardziej mało sterylnych warunkach tzn. z psami, nie mam na nic alergii, moja starsza siostrzyczka nie raz wciskała mi łeb w piach na pisakownicy, jak się kąpalam w morzu/rzece/jeziorze to wychodziłam dopiero gdy miałam sine usta z zmina, w tej chwili przy mrozie - 25 potrafię sobie drałowac na rowerku 6 km i jakoś nie choruję - nigdy nie miałam zapalenia płuc czy oskrzeli. To czy miałam stać się elementem doboru naturalnego jest jedną wielką niewiadomą, jednak tak czy inaczej - jestem w tej chwili jedna z bardziej odpornych osób...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2005-09-07, 19:09
pamiętaj też że odporność nabiera się z czasem i o ile wrodzona może być niska to można braki że tak powiem nadrobić...ja natomiast nigdy nie chorowałam od małego aż do czasu, straciłam duuużo odporności na początku liceum kiedy to panowała u nas drobna epidemia regionalna choroby płuckowo - oskrzelowej... wtedy położyło mnie do łóżka po raz pierwszy fest - praktycznie miesiąc antybiotyków...jedno ze wspniałych osiągnięć naszej medycyny - antybiotyki niestety robią sieczkę z naszej odporności choćby nie wiem jak była wspaniała a trwająca miesiąc kuracja...łatwo się domyślić że po tym incydencie mniej różowo to wyglądało iu co raz jakieś infekcje gardłowo -krtaniowe się przyplątywały zanim zdążyłam wydobrzeć i wtym momencie mnie wywaliłoby mnie na drugą stronę gydyby zostawić same sobie ;) i dopiero powoooli odbudowuję moją odporność a powiem tyle od 4klasy podstawówki jest w domu pies, były papugi, chomiki i różne inne historie, wiecznie latałam na podwórku za braćmi, pod koniec podstawówki zaczęła sie jazda konna, pomaganie w stajni przy gnojowaniu itd...a od ostatnich 3 lat bywam w stajni 6razy w tygodniu po min kilka godzin, nie da się tego trybu życia nazwać sterylnym....i nigdy przenigdy nie będę trzymać moich dzieci - jeśli będą a pewnie będą za kilka lat - w warunkach sterylnych bo to najzwyczajniej niezdrowe i nie zamierzam się tu spierać ani ciut ciut choć wieczny brud też niezdrowy ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-09-07, 19:18
ja nie mowie o wiecznym brudzie, (no tak teraz jestem brudas :) ) , tylko o nastawieniu społecznym do naszych związków z naturą, dopiero niedawno odkryto ze pewne nicienie w naszym organizmie lecza , itd./// itp.. zatracilismy kontakt, a to kosztuje, i obawiam sie ze kosztuje zycie wielu miliardów ludzi


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-09-07, 19:21
k_cian - weź jednak pod uwagę ze te "pare" lat temu wszystko bylo mniej sterylne, o wiele mniej, w tej chwili z każdym rokiem sterylnosć rosnie - a wraz z tym zmniejsza się odpornosć przyszłych pokoleń. medycyna jest coraz bardziej rozwienieta - a wraz z tym ludzkie geny stają sie coraz bardziej wadliwe, nie chodzi o to żeby żyć w wiecznym brudzie - jednak ktoś żyjący w syfie będzie miał większa odporność niż ktos kto nie miał nigdy konatktu z brudem, a ta epidemia regionalna - klasyczny przykład próby likwidacji nadmiaru liczebności, przezyliby tylko ci którzy mieli najsilniejszy organizm...

enzocja - epidemia regionalna, epidemia regionalna może się przeniesć na inne regiony (nie pamiętam nazwy) a ta z koleiprzechodzi w panzocję - epidemie obejmującą kilka/naście krajów - gdyby nie leczono tej epidemii regionalnej , prawdopodobnie nie przyżyłaby tego spora ilosć  ludzi...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2005-09-07, 19:26
dokładnie, nie pamiętam czy była to któraś z tych gryp co od sąsiadów falą do nas przyszły czy zapalenie płuc...ale tu właśnie podziałałaby selekcja naturalna tak jak bardzo prawdopodobne że na ciebie przy urodzeniu - gdyby nie było współczesnej medycyny próbującej wszelkimi metodami w tych chemią podtrzymywać życie...i podtrzymuje, ale kosztem odporności i coponiektórych organów...czy to nerki, czy wątroba...lek zabije bakterie ale nie tylko te szkodliwe...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-09-07, 19:33
nasza wiedza pozwoli opanowac epidemię, jedna drugą, trzecią.. ale w koncu będziemy tak osłabieni przez nasze leczenie "cywilizacyjne" , ze nie damy rady. Cos uderzy z innej strony , moze ze swiata wirusów.. i dowidzenia...

Czy mysliwi się do tego nie przyczyniają?? napewno tak, przede wszystkim mają kontakt z dzikim zwierzetami, nie takdawno czytalem o przeskakiwaniu z naczelnych na ludzi i na odwrot. Bardzo czesto pierwszymi ofoarami tych chorób sa mysliwi i klusownicy.

Pozatym wiem z doswiadczenia w akwarium, gdy sie za duzo w nim grzebie tym wiecej potem trzeba grzebac, chore zwierzeta tez się przydają, nie od razu dochodzi do zakarzenia a czesto dochodzi do uodpornienia na daną chorobę. Znam to z autopsjii, - chociazby rybki.
A takze moja połowica, od czasu pracy w aptece nie choruje tak czestona grypki jak kiedys - dlaczego?? bo ma kontakt z chorymi, i ona powoli sie uodparnia na szczepy panujących bakterii.
Z resztą od spraw leczenia naturalnego to jest na naszym forum specjalistka Pao nie ja.

Temat powoli zszedł na ot...
powracając do tematu - precz z mysliwymi :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2005-09-07, 19:46
może co do pewnych szczegółów się spieramy ale właściwie coś tak widzę do bardzo podobnego toku myślenia idziemy... :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-09-07, 19:53
wracając do tematu - dlaczego kiedyś wścieklizna nie była takim problemem? dlaczego kiedyś nosówka nie zbierała tak obfitych plonów? oczywiscie - zakłocony przez myśliwych dobór naturalny - jeśli jakieś lisy, czy wilki chorowały na nosówke - przezywały te odporne, jeśli jakieś zwierze padło na wściekliznę a padlina została skonsumowana przez ptaki (lisy są głownymi nosicielami - jednak lis nie skonsumuje padliny osobnika z tego samego gatunku) - ognisko choroby znikało, poza tym jeśli zwłoki leżały parę dni to wirus został osłabiony i jeśli padlinę zeżarł wilk czy inny drapieznik to szczepił sam siebie (najbardziej popularna szczepionka na wściekliznę - rabisin, jest produkowana z mózgów zarażonych wścieklizną owiec)  (wścieklizna atakuje tylko ssaki, a nosówka tylko psowate i łasicowate)parwowiroza - zwierze które zachorowało i przeżyło (co jest możliwe) stawało sie odporne - co więcej - ta odpornosć przekazywało następnym pokoleniom.  w tej chwili nawet jeśli myśliwy zabije wściekłego lisa to padliny nie zostawia ponieważ jest to potencjalne zagrożenie - dlaczego zagrożenie, a nie naturaona szczepionka? obniżona odpornosć dotyczy każdego udomowionego gatunku... zwierzeta słabe, chore, stare, były eliminowane przez drapiezniki - teraz tych zwierząt jest wogóle niewiele (w moich okolicach kiedyś roiło sie od zająców , saren, dzików - jeszcze 5 lat temu można było w lesie zobaczyć sarnę - teraz nie ma o czym pomażyć) za to lisy są - tylko patrzeć jak zaczną wyłazić w poszukiwaniu żarcia i co? odstrzelić nadmiar bo ludzie niszczą ich środowisku naturalne i likwidują ich pożywienie? To człowiek wtargnąl na tereny zwierząt niszcząc te tereny i ich mieszkańców... i robi to nadal...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2005-09-07, 20:14
jeśli chodzi o zabieranie padlinę i wściekliznę...nie wiesz dlaczego to zagrożenie? przecież nie aż takie dla zwierząt leśnych które by się uporały ale bardzo duże dla ludzi, masa zwierząt domowych włóczących się po obrzeżach miast, wchodząca na pola i lasy niepogardziłaby sądzę padliną lisa czy innego wściekłego zwierzęcia, podobnie mogłaby wyglądać sprawa z kotem czy innym zwierzaczkiem i w tym momencie choroba bardzo łatwo wtargnać może na teren miasta do którego pies bez problemu wejdzie i wyjdzie, a tutaj już może być wesoło bo taki piesek zarażony pod wpływem choroby bez powodyu nawet może zaatakować dziecko, dorosłego, psy bezdomne, psy mające właścicieli no i tez koty, nie zapominajmy o tym...dlatego jest to uważane za zagrożenie DLA NAS

co do nosówki...psowatei łasicowate mówisz? to czemu był problem jak na nosówkę padały całe stada lwów? a ztego co wiem ani to łasica ani piesek ;)


Data wysłania: 2005-09-07, 18:05
w sumie z tego co pamiętam to na nosówkę najbardziej narażone sa psowate i łasicowate...także szopowate...ale żeby tylko ich miała dotyczyć? niesądzę i o ile pamiętam dobrze choć wetem nie jestem i ręki uciąć sobie nie dam..to koniom także potrafi się nosówka przytrafić


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-09-07, 20:43
no tak - ale wscieklizna nie byłaby zagrożeniem gdyby ludzie nie zawężyli tak znacznie (nie zlikwidowali niemalze) terenów zwierząt.

co do nosówki - mogłam się pomylić - skoro jeszcze lwy i szopowate - w takim razie drapieżniki, co do koni - konie nie chorują na nosówke - ich dotyczy ina choroba o podobnej nazwie - nosacizna


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2005-09-07, 20:44
a możliwe, że nazwy mi się skojarzyły, jak mówię wetem nie jestem


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2005-09-07, 20:48
też wteem nie jestem - jeno technikiem weterynarii...


Data wysłania: 2005-09-07, 19:46
no ściśle rzecz biorąc pod koniec roku bede miała ten tytuł...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2005-09-07, 21:11
a widzisz to i tak więcej niż ja ;) ja zwykły biolog ...choć może nie taki zwykły bo środowiskowy tak zwany hehe


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2005-09-07, 22:54
No walsnie - gdyby ludzie nie zawęzili terenów gdzie zyją dzikie zwierzęta...
I znów całe kółko się obraca.. mysliwi są zli, ale są wytworm chorego systemu ekologicznego.
Nasza cywilizacja upadnie,to jest przesądzone.
Zachodzi jednak pytanie, co dalej... po suszach, churaganach, zimach, upałach... ludzie powiedzą sobie dosć?? Ta garstka ludzi co przezyje zacznie zyc ekologicznie w symbiozie z naturą>?> nie sądzę. Zamieszkają jak hijeny na cmentarzysku starej cywilizcji, połowę zapomną i znów zacznie się od nowa... byc moze człowiek jest wynikiem zbyt duzej sukcesji ekologicznej planety. Moze nawet jest potrzebny, bo gdyby nie istnial - mielibysmy super drapiezniki, super roslinozerców... sukcesja podkręcałaby śrubę w nieskonczonosc, az w koncu zostalyby dwa trzy gatunki z danej grupy troficznej... a wtedy cały sens przyrody by umarł...
moze wlasnie po to są ludzie, by wszystko trzymac na jednym - srednim i kulejącym poziomie... nie wiem.. powiem szczerze chcialbym zeby tak bylo, zeby w tym zle ktore wyrzadzamy naszej planecie był jakiś sens...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: k_cian w 2005-09-08, 08:27
ja wolę nie gdybać co by było gdyby...suma sumarum i tak nie ma to większego sensu bo nie zgadniesz jak to inaczej mogłoby wszystko się ułożyć..a już nie raz naukowcy gdybali jak to będzie za ileś tam lat, jaki będą wyglądały różne gatunki itd... pamiętam jak w filmach dlaeka przyszłość to był 2004 i miały być cuda niewidy, latające samochody i takie tam ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2006-12-25, 20:48
No pięknie - przyrodnicy na forum "przyroda" mają bardzo nordercze poglądy - jak na przyrodników.Według nich,najpierw trzeba całkowicie wytępic norkę amerykańską i jenota,a potem ostro wziąś się za norkę europejsa i lisa...a morze całkowicie wytłuc wszystkie drapierzniki?
Tylko,że norka europejska jest w naszym kraju gatunkiem prawdopodobnie wymarłym. W Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt należy do kategorii ExP.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-25, 23:25
No tak...ale,czy wolno nawoływac do całkowitego wytępienia JAKIEGOKOLWIEK gatunku zwierząt? - wydaje mi się,że co niektórzy wytępili by całkowicie wszystkie ssaki drapierzne.Wiem,że norka Amerykańska,jenot czy szop pracz to obce gatunki,ale to nie jest ich wina,że się tutaj znalazły - czy należy je winic za głupotę ludzi?.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-27, 13:08
Temat jest dośc stary,ale morze jeszcze się rozrusza...dopiero wczoraj go zauważyłem i przeczytałem wszystkie 25 stron.Ja jestem przeciwnikiem myślistwa - wszystkie argumenty przeciwko temu "hobby" zostały już podane.Na razie poczekam i zobaczę,czy temat jeszcze się rozkręci...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-27, 13:10
Polski Związek Łowiecki działa w majestacie prawa. Jego członkami w większości są ludzie dobrze wykształceni, zajmujący wysokie stanowiska. Twierdzą, że pomagają mieszkańcom lasu w zachowaniu równowagi. Mówią, że strzelają tylko do sztuk najsłabszych, starych i chorych. Twierdzą, że kierują się etyką i regulaminami łowieckimi, że wszystkie ich poczynania mają na celu dobro zwierząt.

Wszystko to nie jest jednak prawdą. Naprawdę członkowie PZŁ są ludźmi, którzy dla własnej przyjemności i zabawy potrafią zabijać, ranić i kaleczyć zwierzęta. Zabijane są zwierzęta, które prędzej myśliwi wyhodowali w swoich stacjach hodowlanych.

Zwierzęta z nich wypuszczone są bardziej ufne w stosunku do człowieka niż zwierzęta dzikie. Dlatego też łatwiej dają się upolować. Często zwierzę pada od strzału myśliwego, który uczestniczył w jego hodowli. Zwierzę podchodzi bo ufa, a myśliwy wyciąga broń i strzela z zimną krwią. Niestety dla myśliwych konanie zwierzęcia, zadawanie mu bólu, jest czymś zwyczajnym.

Dlatego nigdy nie należy wierzyć myśliwym gdy mówią: "pomagamy zwierzętom dokarmiamy je, hodujemy, pilnujemy lasu przed kłusownikami, pomagamy naturze w dojściu do równowagi". W słowach tych jedynie to jest prawdą, że myśliwi karmią zwierzęta, lecz nie po to by im pomóc, lecz by zdobyć ich zaufanie i je zabić. Myśliwi i kłusownicy chcą tylko jednego, a mianowicie zabić zwierzę by mieć jego mięso i futro.

Myśliwi mówią także, że strzelają do niektórych zwierząt, aby zachować między nimi równowagę. Jednak nie dodają już tego, że przez polowania tzw. odstrzały selekcyjne w bardzo dużym stopniu przyczyniają się do spadku populacji niektórych gatunków np. na wymieranie rysia wpłynęło głównie wyniszczenie lasów i polowania. Ważnym czynnikiem ograniczającym populację tego drapieżnika jest też duże pozyskiwanie przez myśliwych zwierzyny płowej oraz silny spadek w latach 80-tych krajowej populacji zajęcy.

Myśliwi często zabijają rysie tłumacząc, iż są to "pomyłkowe przypadki". Pomyłki te zachodzą ponieważ myśliwi zajmują się także redukcją kotów domowych i "zdarza" im się pomylić kota z rysiem. Niezwykle zastanawiające jest to jak tacy znawcy zwierząt i ich rzekomi miłośnicy mogą pomylić tak rożne zwierzęta. A może w rozróżnieniu tym przeszkadza im alkohol, obficie spożywany na polowaniach. Znane są przypadki postrzelenia jednego myśliwego przez drugiego. Gratulować należy im tradycji łowieckiej, ograniczającej się do pijaństwa i mordowania. Wszystkie te działania pozostają bezkarne, gdyż polujący cieszą się zwykle wysoką pozycją społeczną oraz licznymi znajomościami i dużymi pieniędzmi.

Myśliwi mają także poparcie wśród kleru. Księża także są myśliwymi. Niedawno w województwie włocławskim ksiądz, dla rozrywki wybrał się wraz z szefem koła łowieckiego na polowanie. Efektem tego polowania był postrzelony rolnik (musiał przejść dwie operacje), oraz zastrzelony pies. Kiedy policja zjawiła się u księdza w domu z alkomatem ten stwierdził, że po powrocie z polowania wypił jedno piwo. Gratulujemy wspaniałej postawy i właściwego przykładu dla parafian. Niestety księża przyczyniają się także do uspokojenia sumienia myśliwych, poprzez, święcenie łupu i odprawianie mszy przed polowaniem. Naprawdę sytuacja taka "wola o pomstę do nieba". Jak można pozwalać pod pozorami jakiegoś rytuału na takie okrucieństwo?

Ohar - występuje bardzo rzadko. Szacunkowo żyje 30-50 par głównie w regionie Zatoki Gdańskiej i rezerwacie Słońsk. Niestety ohar mimo tak małego stanu populacji jest u nas gatunkiem łownym, ponieważ mieści się w zbiorowym określeniu "dzikie kaczki", przyjętym w prawie łowieckim. Do polowań wykorzystuje się zwierzęta SPECJALNIE TRESOWANE pod tym kątem np. psy, sokoły.

Sokoły - ułożenie sokoła następuje poprzez dręczenie głodem, unieruchomienie, ustawiczne poszturchiwanie. Doprowadza to sokoła do obłędu. Jego instynkt myśliwski w nim pozostaje, gdyż ptak dopada zdobyczy, jednak wtedy zamiast ulecieć z nią dokąd chce, wraca do swojego tresera i swojego wiezienia. Ptak doprowadzany jest do zaburzeń psychicznych.

O polowaniach myśliwi mówią, że jest to wspaniały sport z tradycjami. Może dla morderców-myśliwych jest to sport, ale nie dla zwierząt które giną do kół, są ranione, straszone, itp. Poniżej klika rodzajów polowań przybliżających tragedię bezbronnych zwierząt.

Polowanie z norowcami - norowce to psy (jamniki, teriery), które wypuszcza się do nor lisów, borsuków, jenotów. Psy te atakują zwierzę w norze i zmuszają je do wyskoczenia na powierzchnie. Tam czeka jeden lub kilku myśliwych z gotowymi do strzału strzelbami, by ubić uciekające z nory zwierzę. Gdy układ nor jest bardzo rozległy, albo tez zwierzę mocno się stawia i nie chce opuścić nory, wtedy w akcji mogą być dwa psy jednocześnie. Polowanie to jest szczególnie wydajne w czasie cieczki lisów, kiedy zwierzęta te szczególnie często przebywają w norach. Powstaje jednak pytanie, jak można polować na ciężarne zwierzęta, i jak się maja do tego zapewnienia myśliwych o tym, że pomagają oni zwierzętom.

Polowanie z fladrami - jest to pewna odmiana pedzeń stosowana przy polowaniu na wilki i lisy. Po tropieniu wilków na śniegu, otacza się miejsca ich zalegania sznurem, na którym w bliskich odstępach przymocowane są czerwone chorągiewki długości ok. 40 cm. Fladry zawiesza się na niewielkiej wysokości na krzewach i drzewach. Myśliwych cicho ustawia się na przesmykach i zdejmuje fladry w pobliżu tych stanowisk. Teraz dwóch - trzech naganiaczy wchodzi w miot i rusza wilki. Te, bojąc się powiewających czerwonych szmatek, nie przechodzą przez fladry i próbują wyjść z opresji w miejscach nieofladrowanych i tam pojawiają się w zasięgu strzału.

Polowanie na cietrzewie - świtem koguty przylatują na tokowisko i odprawiają swój fascynujący ceremoniał tokowy. Wtedy łatwo jest dojść do skutecznego strzału.

Podjazd - myśliwy i towarzyszący jej woźnica objeżdżają powozem atrakcyjne miejsca w łowisku. Gdy zobaczą zwierzynę, woźnica stara się podjechać pod nią na odległość strzału, po czym myśliwy, bez trzymania wozu, zeskakuje z niego w odpowiednio osłoniętym miejscu. Zwierzyna skupia uwagę na odjeżdżającym pojeździe, co pozwala myśliwemu przygotować się do strzału.

Polowanie na wab - poprzez zwabienie na strzał zwierzyny naśladowaniem głosu tego samego lub innego gatunku np. byka-jelenia w czasie rykowiska naśladowaniem głosu rywala, lisa - naśladowaniem pisku myszy.

Opis tych rodzajów polowań, ukazuje jakimi podłymi, pozbawionymi skrupułów mordercami są myśliwi. Wyobraźmy sobie przerażonego lisa, który musi uciekać ze swojej nory, ponieważ psy myśliwskie atakują go w jego własnej norze. Przerażony lis wyskakuje z nory i ginie od kul myśliwych.

Jaką podłością wykazują się myśliwi w stosunku do wilków i innych zwierząt. Myśliwy kłamie mówiąc, że jest przyjacielem przyrody i zwierząt, jest on perfidnym, bez skrupułów sadystą, którego chroni nasze nieudolne prawo. Zabicie zwierzęcia jest przez polskie sądy uznawane za czyn "o małej szkodliwości społecznej", a powinno być inaczej.

Myśliwy to morderca, który morduje z wielka przyjemnością i sadyzmem. Np.:

Głuszenie - dobijanie silnym uderzeniem dłoni miedzy karkiem a uszami (zająca) lub kijem w nos (lisa).

Piórkowanie - wbijanie stoiny sztywnego pióra w rdzeń kręgosłupa tuż za głową postrzelonego ptaka.

Zbarczenie - postrzelenie w skrzydło pozbawiające ptaka możliwości latania. Zob. też sfarbować zwierzę, strzał do trupa, itp.

Myśliwi cieszą się, gdy w ich kręgi przybywają nowi tacy jak oni ludzie bez serca. Gdy w ich szeregi wstępuje nowy członek odbywa się tzw. pomazanie farbą - czyli pomazanie czoła początkującego myśliwego krwią pierwszej ubitej przez niego sztuki danego gatunku.

Do ceremoniału łowieckiego należy też złom polegający na wręczeniu myśliwemu ułamanej gałązki świerka lub sosny, umoczonej w farbie (krwi) ubitego przez niego grubego zwierza. Bardzo ważne dla myśliwych jest trofeum oraz futro.

Książki łowieckie zachęcają do polowań na coraz to inne gatunki zwierząt np. W "Podstawach łowiectwa" na s. 159 czytamy: "w większości łowisk polskich drapieżniki są zbyt mało użytkowane. Znaczna część myśliwych nie docenia dostatecznie polowań na tę zwierzynę wymagających zresztą szczególnych umiejętności, ale i ostatecznych trofeów w postaci futerek".

Aby ułatwić sobie polowanie myśliwi budują ambony. Zwierzynie wtedy trudniej zwietrzyć myśliwego, a ten może łatwiej obserwować zwierzę i do niego strzelać.

Myśliwi traktują zwierzę jak rzecz, podobnie zresztą jak nasze nieudolne prawo, które mówi, że "zwierzę jest rzeczą". Spróbujmy to jednak zmienić i walczmy o prawa dla naszych mniejszych braci.

LITERATURA:
K. Biały, Podstawy łowiectwa, Wydawnictwo Łowiec Polski, Warszawa 1994
Z. Jóźwiak, K. Biały, Słownik podstawowych terminów łowieckich i ekologicznych, Wydawnictwo Łowiec Polski, Warszawa 1994
Polska Czerwona Księga Zwierząt, Państwowe Wydawnictwa Rolnicze i Leśne, Warszawa 1992
Kwartalnik "Gaja", Bielsko-Biała 1995 nr 10


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Ninek w 2006-12-27, 15:53
Według mnie myśliwi są całkowicie zbędni i nie toleruje tych ludzi. Nie na darmo nosze na plecaku przypinke "myśliwi-mordercy bezbronnych" mimo tego że ojciec mojej bratowej jest myśliwym, nienawidze go i jego durnych kolegów którzy wychwalają sie który jakie zwierze zabił. Jeden jak jego pies złamał noge to zastrzelił go na własnym podwórku, inny zastrzelił swojego psa w lesie bo tamten szczekał   :stupid:
To nie są ludzie, nie mają zdrowej psychiki skoro potrafią mordować dla rozrywki i opowiadają z zachwytem o tym jak przestrzelili dzikowi głowe a ten przebiegł tak kilometr i dopiero padł....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-27, 16:09
A co sądzicie o myśliwych-weterynarzach - niestety,są tacy - i to całkiem sporo - czy takie " hobby" nie jest czasami sprzeczne z zawodem,jaki wykonuje?.Czy poszlibyście do takiego weterynarza ze swoim zwierzakiem,wiedząc,że poluje?.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2006-12-27, 16:41
myśliwy-weterynarz. wcale nie zaskakujące połączenie. pamiętajmy, ze weterynarze pracuję tez w rzeźniach i innych tym podobnych smutnych miejscach.
ja do takiego weta bym nie poszła, myślistwa nie popieram, ale nie powiem bym tych ludzi nienawidziła. Nie podoba mi sie co robią, nie pochwalam tego, ale daleka jestem od nienawiści czy innych tym podobnych destrukcyjnych emocji.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-27, 19:24
Dla mnie,myśliwy to płatny morderca - tyle,że zabija zwierzęta a nie ludzi.Dorabianie do tego ideologicznej otoczki,że robią to dla "dobra zwierząt i z miłości do nich" jest po prostu głupie...myślistwo to zabijanie zwierząt za pieniądze i w majestacie prawa,a nie żadna szczytna misja...wiele osób już to pisało...ale ja nie potrafię zrozumiec - jak można zabijac zwierzęta bez żadnych uczuc i emocji i jeszcze się tym faktem chwalic przed innymi...?.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: charon w 2006-12-27, 19:29
Tak samo jak wet-terrarysta. Zależy od psychiki człowieka.

Ja jestem uczona, że myślistwo jest porzyteczne, regulacja, etc., jednak podobnie jak powyżej było napisane uważam, że natura by się sama regulowała gdyby nie ludzie. Najpierw napsujemy, a potem mamy plagę jakiegoś gatunku i trzeba regulować - "trudno"... :/

Ciekawa sprawa, że ludzi w niektórych miejscach na świecie jest przepełnienie, nie mają co jeść, a jakoś tego gatunku się nie "reguluje"... (Nie idę na nikogo z kałachem, tylko ciekawi mnie ludźka filozofia.)

Jeszcze żeby wszystko było pięknie i wspaniale i według zasad - tylko jakoś różnie z przestrzeganiem ich.

Według mnie myśliwi są całkowicie zbędni i nie toleruje tych ludzi. Nie na darmo nosze na plecaku przypinke "myśliwi-mordercy bezbronnych" mimo tego że ojciec mojej bratowej jest myśliwym, nienawidze go i jego durnych kolegów którzy wychwalają sie który jakie zwierze zabił. Jeden jak jego pies złamał noge to zastrzelił go na własnym podwórku, inny zastrzelił swojego psa w lesie bo tamten szczekał   :stupid:
To nie są ludzie, nie mają zdrowej psychiki skoro potrafią mordować dla rozrywki i opowiadają z zachwytem o tym jak przestrzelili dzikowi głowe a ten przebiegł tak kilometr i dopiero padł....
Po prostu dla nich zwierze to tylko zwierze - stworzone dla służby człowiekowi. Taką psychikę mają też ludzie na wsi, dla których normą jest zabicie kury na śniadanko. My jesteśmy z miasta, jemy szyneczkę nie myśląc, że kiedyś była świnką. Nie kojarzymy jedzenia ze śmiercią. A psychika ludzi który zabijają zwierzaki zanim je zjedzą się na to uodparnia - inaczej pewnie by zwariowali. Inna sprawa, że myśliwi zabiają nie tylko dla pokarmu, ale też dla szpanu i przyjemności. Różni pewnie mają inne podejście. Jednak lepiej by było jakby jak już trzeba wykonywać selekcję robiły to osoby którym przychodzi to z cieżkim sercem, a nie takie które mają z tego radość. Takie podejście może się przerodzic w coś gorzeszgo.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-27, 19:48
Myśliwi kojarzą mi się z palantami, którzy własne malutkie ego podnoszą do góry uprawiając "sport" :roll: Stoi taki brzuchaty supermen na ambonie i strzela, bo chce sobie łeb na ścianie powiesić :roll: A powieś sobie swój, może masz rogi bardziej imponujące niż niejeden jeleń :P To nie jest zajęcie dla prawdziwych facetów, raczej dla zakompleksionych dupków... 


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2006-12-27, 19:57
Cytuj
jak można zabijac zwierzęta bez żadnych uczuc i emocji i jeszcze się tym faktem chwalic przed innymi...?.

to pytanie zadaj myśliwym. tutaj raczej ich nie ma.
Cytuj
Inna sprawa, że myśliwi zabiają nie tylko dla pokarmu, ale też dla szpanu i przyjemności
mam znajomego który pochwalił mi sie z wrażeń, gdy zabił dzika (jeszcze jako dziecko). ojciec leśniczy, myśliwy itp. rzecz w tym, że oni polowali i jedli to co upolowali. niemniej wygłosiłam mu kazanie i przyznał mi rację. sa osoby wychowane w kulturze myśliwskiej, która juz jest na wymarciu. Większość teraz polujących odwołuje sie do tej kultury tylko w ramach wymówki.
Cytuj
Myśliwi kojarzą mi się z palantami, którzy własne malutkie ego podnoszą do góry uprawiając "sport"
zgadzam sie z tym zdaniem, wyłączając jedynie slowo "palantami" bowiem nie zwykłam obrażać innych, nawet zasłużenie :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-27, 20:09
tutaj raczej ich nie ma.
I bardzo dobrze!!!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2006-12-27, 20:11
Cytuj
A co sądzicie o myśliwych-weterynarzach - niestety,są tacy - i to całkiem sporo - czy takie " hobby" nie jest czasami sprzeczne z zawodem,jaki wykonuje?.Czy poszlibyście do takiego weterynarza ze swoim zwierzakiem,wiedząc,że poluje?.

widzisz - ktos kto nosi tytul lekarza weterynarii wcale nie musi byc milosnikiem zwierzat. Np. moj sasiad - mysliwym wprawdzie nie jest, jednak jest to weterynarz takiego typu, ze potrafi skopac suke w ciazy po brzuchu. Podejrzewam ze gdyby moznabylo zqarobic na mordowaniu zwierzat - ani chwile by sie nie wachal...

i niestety nie jest to odosobniony przypadek...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2006-12-27, 20:26
no i kłania sie kolejny stereotyp: weterynarz=miłośnik zwierząt. niestety, to tylko nadzieje tych, którzy są miłośnikami...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-27, 20:41
widzisz - ktos kto nosi tytul lekarza weterynarii wcale nie musi byc milosnikiem zwierzat    No tak...ale czy weterynarza nie obowiązują jakieś przepisy?...no nie wiem...jakaś przysięga,np: na wzór tej lekarskiej?.A jeżeli nie lubi zwierząt,to po co został weterynarzem?...chyba nie dla pieniędzy?.Wydaje mi się,że do takiej pracy potrzebne jest "powołanie" - ktoś,kto nie jest "miłośnikiem zwierząt" nie powinien byc weterynarzem.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2006-12-27, 20:46
niestety zbyt czesto osoby dostajace sie na studia weterynaryjne, to osoby ktore same nie wiedza czego chca, ida na te studia "ot tak sobie" itp. itd. weterynaria, technika weterynaryjne - to moje studium, ktore skonczylam - nawet u mnie ukonczyly to osoby, ktore sie za chiny nie nadaja. Taka ciekawostka jeszcze - gdy mialam odbywac praktyki, pierwszym pytaniem jakie zadal mi wet, to czy chce te praktyki odbyc, czy odbebnic, a gdy odpowiedzialam, ze odbyc - zdziwil sie...

co do tego po co zostawal - dla pieniedzy, dla jaj - masa opcji istnieje... jakies przepisy?  jakiestam istnieja... - tyle ze nikt tego nie sprawdza... widzisz - ktos noszacy tytul lekarza weterynarii ma uprawnienia by wypisywac recepty na najrozniejsze rzeczy - dla przykladu - kazdy wet moze wypisac recepte na srodki antykoncepcyjne, u ludzkich lekarzy - tylko i wylacznie ginekolog... Poza tym... rozne srodki do narkozy np. ketamina to bardzo silne srodki halucynogenne  nkikt nie sprawdza ile wet tego zuzyl (nie da sie sprawdzic...) w praktyce srodek ten to taniocha...  a wiesz ile moze zarobic ktos kto sprzedaje to na boku?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2006-12-27, 20:54
było by idealnie gdyby czlowiek wybierając zawód kierował sie powołaniem. niestety tak nie jest. i to nie tylko w kwestii wetów. mało to niedouczonych lekarzy? mało to nauczycieli z ss-mańskimi metodami?mało to artystów z nadmiarem ambicji a niedoborem talentu?
cóz, nam pozostaje tylko oddzielać ziarno od plew :) przynajmniej w naszym otoczniu :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-27, 20:55
Mam nadzieję,że nie wszyscy weterynarze tacy są...bo byłaby to bardzo smutna perspektywa...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-27, 21:00
Na innym forum był taki wet-myśliwy - twierdził,że na jedne zwierzęta poluje dla mięsa,a na inne - dla przyjemności...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-27, 21:05
Tak jest w każdym zawodzie... Trzeba mieć fart, żeby trafic na dobrego specjalistę, który swój zawód wykonuje z sercem, a nie na odczepnego. Są weci, nie będący milośnikami zwierząt, lekarze, nie będący miłośnikami ludzi ;p, policjanci, łamiący prawo... Jak napisała Iras, różne są pobudki, dla których ludzie wybierają profesję. Tym większa wartość takich stron, z których można poznać doświadczenia innych i niektórych "specjalistów" unikać...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: charon w 2006-12-27, 21:06
Raczej powinno być że poluje dla przyjemności, czasem też dla mięsa. Przecież to się nie wyklucza. Kiedy poluje dla mięsa nie wyłącza mu się "przycisk" przyjemności.

Nie wszyscy wecie tacy są, ale trzeba długo szukać aż się natrafi na porządnego weta.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-27, 21:15
On pisał,że poluje PRZEDE WSZYSTKIM dla mięsa - dla przyjemności poluje na gatunki niejadalne,np; na lisy...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-27, 21:18
Oczywiście,że to się nie wyklucza,ale nie na wszystkie zwierzęta morzna polowac dla mięsa - ale za to na wszystkie morzna polowac dla przyjemności...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-27, 21:34
Niestety,nie tylko myśliwi potrafią znęcac si7e nad zwierzętami - oto,co znalazłem na myśliwskim forum "knieja"...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-27, 21:35
O jednego lisa chodzi.My z sąsiadami chociaż nie jesteśmy mysliwymi to te30-40szt. co roku upolujemy.Bierzemy szpadle i kopiemy.Te które siedzą głęboko to wodą wykurzamy.Bierzemy kufę , wodę z hydrantu bo bezpłatana(zresztą sołtys wie do czego bierzemy bo on mysliwy) i lejemy w dziury.Jak one wychodzą takie pijane jak by po narkotykach były, to my je szpadlem.Myśliwi z koła mówią że my najporządniejsze we wsi bo szkodniki tępimy.Na grochówkę na polowanie to zawsze nas zaproszą i tylko nas bo mówią że my to prawie jak mysliwi.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2006-12-27, 21:36
lis, na przyszłość edytuj a nie pisz post pod postem. to co początkowo wyglądało na rozmowę, teraz zaczyna mi przypominać nabijanie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-27, 21:36
o.k


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Ninek w 2006-12-28, 12:44
U myśliwych najbardziej mnie wkurza że uważają że są w porządku. Już niejednokrotnie mówiłam teściowi mojego brata że jak jest taki mądry to niech zejdzie z ambony bez strzelby i wtedy z dzikiem walczy. Chętnie bym popatrzyła... Jeszcze próbuje namówić mojego brata na to żeby z nim pojechał na polowanie i sie sprawdził jako "prawdziwy" mężczyzna :|


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-28, 12:58
Może mu powiedzieć, że jest prawdziwym mężczyzną i właśnie dlatego na polowanie nie pójdzie... I niech go :twisted: do złego nie namawia :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2006-12-28, 13:42
albo, ze sprawdzać sie musza tylko Ci z wielkimi kompleksami ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2006-12-28, 13:58
Właśnie o to chodzi... Jest prawdziwym mężczyzną, wie o tym i nie musi nikomu tego w dziwny sposób udowadniać... ;p


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2006-12-28, 14:23
"Prawdziwymi mężczyznami" to oni i morze byli...200-300 lat temu,kiedy w ten sposób trzeba było zdobywac porzywienie...teraz,tylko oni sami tak o sobie mówią...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2006-12-28, 14:53
lis, chyba zapomniałes o jednym zerze :)
300 lat temu polowanie juz było modą dla bogatych :) 2000-3000 lat temu to juz inna sprawa :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-13, 13:24
Ja też znalazłem coś o Miemieckich polowaniach: Ludzie wędrujący przez lasy bawarskie widzą wciąż na nowo resztki buraków, kukurydzy i sól. Niejeden przyjaciel przyrody cieszy się z powodu takiej opieki nad dzikimi zwierzętami - do momentu aż się odwróci, i w odległości zaledwie kilku metrów spostrzeże ambonę, z której padający strzał wymierzony jest dokładnie w to miejsce, gdzie wyłożona jest karma. Ma więc przed sobą paszę - przynętę, którą wabione są dziki w celu egzekucji. Pasza wyłożona jest jako ostatni posiłek przed straceniem. Kat dokonuje wyroku śmierci ze swojego wygodnego siedziska na ambonie. Swoje postępowanie uważa on za "sport myśliwski", który uprawia jako rozrywkę w wolnym czasie.

Jest to bardzo smutne, ale w gruncie rzeczy jest jeszcze szczęściem dla zwierząt, kiedy są w taki sposób rozstrzelane, gdyż może wtedy natychmiast umierają. Często szacuje się, że w połowie wszystkich przypadków zwierzęta zostają tylko zranione. Trafiona sarna, której rozerwano jelita lub dzik z przestrzeloną szczęką wloką się ciężko ranne w zarośla, gdzie czekają młode i muszą być świadkami straszliwego umierania swojej matki. Po kilku godzinach ten śmiercionośny myśliwy rozpoczyna "poszukiwanie", aby zakłuć sarnę, ostatecznie zastrzelić lochę lub "dobić" kijem albo kolbą strzelby zająca.

Takie sceny odgrywają się codziennie tysiącami. Myśliwi szczycą i upajają się takimi swoimi przygodami i opisują je w swoich czasopismach. Na przykład scenę jak matka łania z młodymi sarenkami wychodzi wieczorem na polanę, a myśliwy strzela najpierw do młodych, matka w popłochu ucieka, ale on czeka, bo wie, że ona powróci, żeby zatroszczyć się o swoje młode, a wtedy również i ją trafia kula.

Na szczególne okrucieństwo narażone są lisy. One uważane są za konkurentów myśliwych, ponieważ również polują na zające - z reguły na zwierzęta chore i dlatego ekolodzy uważają lisy za gwarantów zdrowej populacji zajęcy. Dla myśliwych lis jest celem, do którego strzelają bez miłosierdzia i ze wzmożoną radością.

W niemieckiej gazecie myśliwych czytamy, że polowanie na lisy ma "specjalny urok, któremu pasja myśliwych nie może się oprzeć". Do tej "pasji" należy także polowanie przy pomocy potrzasków, które powodują, że takie złapane w nie zwierzęta, bez końca walczą ze śmiercią, wykrwawiając się i znosząc niewymowne bóle, często leżą godzinami w zatrzaśniętym potrzasku. Młode w jamach lisich na próżno czekają później na swojego żywiciela, który walczy o życie lub w końcu nawet odgryza sobie własną łapę, żeby się uwolnić z potrzasku i jako kaleka po amputacji powrócić do swojej rodziny. "Lisy są wzorowymi rodzicami i wiernymi małżonkami." (Dag Frommhold)

Razem w lasach i na polach jedynie w Niemczech około 300.000 myśliwych zabija 5 milionów zwierząt, przy czym to zabijanie daje myśliwym dreszczyk rokoszy, jest rozrywką w wolnym czasie i towarzyską imprezą. Oni strzelają czym się da: Śrutem do zajęcy, które trafione krzyczą jak małe dzieci; expansywnymi pociskami do saren i dzików, którym tym sposobem wyrywa się krwawiące jelita, które pozostawiają ślady, żeby myśliwi mogli odnaleźć swoje ofiary; strzelają do lisów, które właśnie przez nagonkę psów zostały wygnane ze swoich jam; strzelają z ambon do zwierząt, które sami wabią trupami innych zwierząt (jako karmą) i strzelają do zwierząt, które z powodu nagonki zostały wprowadzone w panikę. I nawzajem zapewniają siebie w swoich gazetach o tym, jaką radość sprawia im polowanie.

Zagadką jest, że ten "sport w cywilizowanym kraju", którego mieszkańcy uważają się przeważnie za miłośników zwierząt, nie został już dawno zabroniony. Tradycja, która uśpiła nasze etyczne odczuwanie, nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla takiego masakrowania zwierząt. Czasy, w których człowiek polował na zwierzęta, żeby samemu przeżyć, już dawno minęły. Kiedy w praczasach ludzie musieli zabijać zwierzęta, prosili ich dusze o przebaczenie. Nasi przodkowie z archaicznych czasów, którym przypisujemy naszą namiętność polowania jako cechę istoty ludzkiej, odwróciliby się prawdopodobnie z przerażeniem, gdyby zobaczyli, jak my likwidujemy po kolei zwierzęta, zupełnie jak figurki na jarmarcznych strzelnicach. Część zabitej zwierzyny pozostaje w lasach jako padlina, a reszta ląduje na talerzach smakoszy, którzy nie chcą zrezygnować z pieczeni lub pasztetu z dziczyzny. Nasze pożądliwości są dla nas ważniejsze od cierpienia, jakie zadajemy naszym współstworzeniom, byleby je tylko zaspokoić. Może powinniśmy sobie przypomnieć Pitagorasa, który już w VI wieku przed Chrystusem upominał: "Cokolwiek człowiek czyni zwierzętom, to będzie mu w tej samej monecie odpłacone".

Szczególnie bolesne jest, kiedy ludzie uważający się za chrześcijan, zakładają na siebie broń, żeby wziąć udział w masowym morderstwie zwierząt. Przykazanie "Nie zabijaj" nie zostało ograniczone do człowieka, a gotowość do pokoju, której nauczał Jezus z Nazaretu, dotyczyła wszystkich stworzeń. Dlatego pierwsi chrześcijanie zdecydowanie odrzucali zabijanie zwierząt. Oni odżywiali się w sposób wegetariański. I zgodnie z porządkiem gminy Hipolita polowanie było uznane za sprzeczne z chrześcijańską wiarą. Ten, kto szedł na polowanie, zostawał wykluczony z gminy. Dopiero kiedy rzymskie pogaństwo wniknęło w chrześcijaństwo i Kościół stał się religią państwową, wtedy zabijanie znowu stało się dozwolone - na równi zabijanie ludzi jak i zwierząt. Od tego czasu zwierzęta są dla Kościoła istotami bez duszy, które zostały oddane człowiekowi do jego dowolnej dyspozycji jako obiekty polowania i przeprowadzania na nich doświadczeń naukowych.



Nikt nie pyta, czy można by wyobrazić sobie Jezusa z Nazaretu na ambonie. Myśliwi, którzy uspokajają swoje sumienia przez msze odprawiane na cześć św. Huberta, powinni może dokładniej zapoznać się z legendą o "św. Hubercie":

Był on przez pewien czas zapalonym myśliwym, ale później dla Chrystusa i to z dnia na dzień zaprzestał zabijania zwierząt, gdy pewnego dnia wydało mu się, że w wieńcu jelenia ujrzał krzyż promienisty. Przejawem zaawansowanego stadium schizofrenii jest uczynienie tego człowieka patronem myślistwa i błogosławienie w jego imieniu broni myśliwych oraz odprawianie "nabożeństw", przy czym zabite sarny i zające ułożone są w szeregach przed kościołem.

Theodor Heuss, pierwszy prezydent Federalnych Niemiec, nie nadaremnie określił myślistwo jako "Uboczną formę psychicznej choroby człowieka" i jako "Przejaw podłości dla szczególnie podłego mordu na współstworzeniach pozbawionych wszelkiej szansy".


 


Na forum publicznym myśliwi starają się przedstawić swoją krwawą rozrywkę jako "ekologiczną konieczność". W międzyczasie wiodący ekolodzy zdemaskowali to kłamstwo myśliwych. Oni zwrócili uwagę na podstawowe prawo przyrody:

"Niepohamowane rozrastanie się populacji aż do samozniszczenia jest w przyrodzie bardzo rzadkie i przeważnie ogranicza się do 'niskich'  organizmów, jak bakterie. Większość istot żyjących w jakiś sposób stara się zapobiec nieuchronnemu zniszczeniu populacji przez wykorzystanie lub przekroczenie możliwości regeneracyjnych środowiska.

Można tu spotkać dwie różne strategie. Jedna związana jest z silną, zawczasu działającą wewnętrzną regulacją wzrostu populacji, inna korzysta z prawie zawsze danych możliwości, aby przez pewien czas przetrzymać. Prawie nigdy w naturze nie rozwija się jakaś populacja w zamkniętej przestrzeni z identycznymi podstawami życia; nawet morze z największą i powiązaną przestrzenią życiową nie oferuje na całym świecie tych samych warunków. Poszukiwanie nowych możliwości życia zanim przestrzeń życiowa na miejscu stanie się za ciasna, jest zatem dość często wykorzystywaną i całkiem pożyteczną opcją."

Przeprowadzone niedawno przez ekologów prace badawcze w terenie wykazały, że wiele zwierząt dysponuje wewnętrznym mechanizmem do regulowania wzrostu populacji. Tak na przykład u lisów stwierdzono, że: "Kiedy nie poluje się na lisy i mają one dość pokarmu w przyrodzie, wtedy skłonne są żyć wspólnie w zespołach rodzinnych, które jesienią składają się z lisa, lisicy i z reguły z jednorocznych żeńskich młodych z poprzedniego miotu. We wspólnotach najstarsza lisica rodzi dzieci, podczas gdy jej córki na podstawie nie znanych jeszcze bliżej społecznych czynników nie dają się zapładniać."

Kiedy grozi przeludnienie, wówczas liczba urodzeń zostaje ograniczona. Podobne zjawisko stwierdzono także u jeleni, łosi, koziorożców i innych wielkich ssaków. Również wiele gatunków ptaków zależnie od gęstości populacji powstrzymuje się od wylęgania. Kiedy jednak zwierzęta lub ptaki są odstrzeliwane, wówczas jednostki nie wylęgające, stanowiące rezerwę, zaczynają działać i rodzi się więcej ptaków niż przed ich mordowaniem. Nie potrzeba wobec tego zawziętych myśliwych dla utrzymywania równowagi w przyrodzie i pomiędzy zwierzętami, gdyż na dłuższą metę to reguluje się samo z siebie

Dotyczy to również podejścia zwierzyny płowej do młodych drzew: Najpierw trzeba stwierdzić, że bez myśliwych o wiele mniej saren i jeleni szukałoby schronienia w lesie. W okresie przejściowym same ogrodzenia mogłyby zapewnić młodym drzewom bezpieczne wzrastanie. Na dłuższą metę również i tu się wszystko samo reguluje. Nie tylko przez zmniejszenie liczebności zwierzyny w lesie, ale także przez jej mniejsze niepokojenie i panikę, która kosztuje "wiele dodatkowej energii", której stratę kompensują sobie zwierzęta przez "ogryzanie drzew" (Reichholf). I wreszcie: Kto chciałby absolutnie zapobiec ogryzaniu drzew przez zwierzęta, musiałby w warunkach Europy Środkowej wytępić praktycznie wszystkie sarny i jelenie. Kompromis między lasem i zwierzyną jest nie do uniknięcia. "Las jest również i wtedy lasem, kiedy rosną w nim mniejsze drzewa, które osiągają niższą cenę".

Gwałtowne regulowanie populacji zwierząt przez człowieka jest nie tylko zbędne, lecz najwidoczniej szkodliwe, jak się to ukazuje szczególnie na przykładzie lisów: Jeżeli człowiek wkracza strzelbą i potrzaskiem w społeczne struktury populacji lisów, to te stabilne struktury na skutek przewarstwienia warunków załamują się. Silna przynależność do danego rewiru lub pary zwierząt rozwiązuje się. Samiec szuka sobie coraz to innej partnerki, a przeciętna liczba młodych w pomiocie wzrasta. I wreszcie intensywne polowanie na lisy celem zwalczania wścieklizny, sprowadza się samo z siebie do absurdu. Młode zwierzęta pozbawione własnego rewiru przenoszą się na zwolnione terytoria. Wzrasta częstotliwość kontaktów pomiędzy lisami oraz możliwość przenoszenia zarazy. Dochodzi do tego, że "w tym społecznym zamęcie intensywnie ściganych lisów walki, a także poranienia, są na porządku dziennym", tak że "wirus wścieklizny ma tu największe szanse, żeby się szybko rozpowszechnić".

Obecnie większość ludzi sprzeciwia się już tej wojnie myśliwych przeciwko zwierzętom. Ludzie coraz bardziej oburzają się na to, że myśliwi panoszą się w lasach i zastraszają wędrowców, i poprzez budowę coraz większych ambon robią z lasów tereny podobne do obozów koncentracyjnych. Polowanie niszczy wszystko: życie zwierząt, piękno krajobrazu i cichą radość wolnej przyrody dla człowieka i zwierzęcia. Niektóre gatunki zostały już w całości wytępione. Wilki, niedźwiedzie brunatne, rysie i żbiki, bobry, puchacze, łosie i wiele innych gatunków zwierząt znajdują się jeszcze tylko w nielicznych rejonach i tam są również zagrożone. Gdyby myśliwi nie mieli takiego wpływowego lobby w polityce i w społeczeństwie, to już dawno zabroniono by uprawiania ich krwawej rozrywki.

Już powstaje rozrastający się ruch antymyśliwski - organizacja tak potężna jak niemiecki "Naturschutzring" (Ochrona Przyrody) żąda na przykład radykalnego ograniczenia katalogu zwierząt, na które wolno polować: wszystkie ptaki, lisy, tchórze, kuny i mniejsze zwierzęta jak zające mają być chronione przez cały rok, gdyż polowanie na nie jest nie tylko zbędne, ale nawet szkodliwe.

Fundacja Gabrieli popiera takie dążenia, które krok po kroku sprawią, że polowanie zostanie zabronione. W międzyczasie Fundacja Gabrieli stworzy wystarczających rozmiarów przestrzeń życiową, żeby zmniejszyć zagrożenie dla zwierząt ze strony myśliwych. Zwierzęta mają znowu nabrać ufności do człowieka i już nie uciekać przed nim. Dlatego Fundacja Gabrieli nabywa pola i lasy, na obszarze których zwierzęta mogą żyć w coraz większym pokoju i powrócić do jedności z człowiekiem.
 

To jest cierniem w oku dla myśliwym. Dla nich lasy są w pierwszym rzędzie terenem do strzelania. Tam, gdzie w nowo zalesionych terenach potrzebne są ogrodzenia powodujące, że zagrożone są tzw. przesmyki zwierząt, w pobliżu których buduje się ambony, myśliwi i ich polityczni oraz kościelni sprzymierzeńcy stawiają zdecydowany opór. Wobec tego nie pomaga nic to, że zalesianie jest jednym z celów państwa i powinno być popierane przez władze państwowe. Ponieważ myśliwi boją się o niedostatek zwierząt do ustrzelenia, przypominają sobie obecnie prawo odnoszące się do doznawania wolnej przyrody, o co wcześniej nigdy się nie troszczyli. Na skraju terenów zalesionych urządzono dla zwierząt strefę śmierci. Tak było na przykład na skraju lasu w miejscowości Hettstadt. Ten, kto tam sadzi młode drzewa, ma obowiązek stworzyć przejścia dla nieistniejących wędrowników, podczas gdy w rzeczywistości chodzi o to, żeby zwierzęta z tych nowo zalesianych obszarów mogły przedostawać się do lasów, gdzie na swoich ambonach czyhają już myśliwi, aby je natychmiast zastrzelić..

Podobnie dzieje się również w innych miejscowościach. Ten, kto się o tym dowiaduje, może poinformować Fundację Gabrieli, żeby to nabrało rozgłosu publicznego, gdyż w Konstytucji Bawarii jest zapisane: "Zwierzęta są poważane i chronione jako istoty żyjące i współstworzenia... Do najważniejszych zadań państwa, gmin i urzędów należy to, żeby ze względu na szczególne znaczenie dla przyrody chronić las i jak najszybciej usuwać lub rekompensować powstałe tam szkody... ochraniać miejscowe gatunki zwierząt i roślin oraz utrzymywać ich przestrzeń życiową". (art. 141 pkt 1)

   


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-01-29, 11:33
Ja osobiście korzystatam z ksiązek do śledzenia tropów czy podchodzenia zwierzyny, ale tylko po to by popatrzeć sobie na zwierzęta.
Są w  śród myśliwych ludzie którzy wierzą w sens istnienia łowiectwa. Mają oni trochę rację.
Nie bylo mnie tutaj długo bo przerzuciłem się na fora o trochę innej tematyce.
Jednak tam deż dopadł mnie temat o myśliwych.
Doszliśmy tam do wniosku. Ze istnienie PZŁ jest koniecznością. Nie jest winą myśliwych jako takich ze muszą eksterminować zwierzynę - tylko NADLESNICTWA.
Drzewa wycinane są w okresie ich spadku "wydajności" - własnie w tym okresie gdy przestają rosnąc tak szybko a gdzie stają się chabitatami dla innnych roślin - co za sobą ciagnie inne łańcuchy troficzne.
Nie jest prawdą ze jak się zostawi las sam sobie to on będzie istniał normalnie - nie będzie - ale nie dlatego ze las jest jakis upośledzony czy ze natura jest tak zdegradowana - tylko dlatego ze natura jest SUKCESYWENIE DEGRADOWANA.
Wycinka duzych drzew prowadzi do osuszenia sciółki, prowadzi do ogromnych zniszczeń w roślinnosci - bo nie tylko zmienia się wilgotność i temp oraz cyrkulacja powietrza z powodu fizycznego braku drzewa - ale nie ma liści do przerobu przez destruetów, co prowadzi do wyjaławiania ziemi, nie ma wilgotności z powodu braku struktury gruzełkowatej gleby, i a gleba narażona jest na duże skoki temp.

Jelienie nie wpierniczają kory z 20 letnich drzew - one jedzą młode drzewa - które sukcesywnie sadzi się zamiast tych wyciętych  - i nie jedzą bo lubią, tylko jedzą bo nie ma innej roślinnosci, która występuje w tzw "starych lasach".

Dopuki nie zmieni się rabunkowa polityka NADLESNICTW względem lasów - myśłiwi będą potrzebni - tak jak kapo w obozie koncentracyjnym - bo inaczej teraz lasów nazwać nie można.

Co do metod polowania - nie bądzmy zakłamani - każdy sposób zabicia jest brutalny i zły - ale trzeba czasem jest to konieczność - a czasem fanaberia - i w ttm jest problem..
Powiem szczerze - dla mnie nie byłoby róznicy gdybym miał wybierać czy mają mi obciąc łeb azteccy kapłani czy nkwdowiec który by mi wpakował kulke w łeb... :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-29, 13:37
Ostatnio,przeglądając forum myśliwskie natrafiłem na temat "polowanie z łukiem" - czy wiecie,że myśliwi chcieliby zalegalizowania polowań przy użyciu łuku bloczkowego? - nie wystarcza im już broń palna i szukają nowych sposobów na przeżycie dreszczyka emocji.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-01-29, 14:27
Wolałbym zeby uzywali łuków niz broni palnej - mniej hałasu/ mniej się zwierzynę straszy/ mniejszy zasięg rażenia/mniejsze prawdopodobieństwo trafienia. Swoją drogą ciekawe jak to się skończy - coś jak nurkowanie z kuszą :/

Polecam jeszcze takie pułapki jak w Rambo czy Apocaliptic`e - albo najlepiej z noktowizorem i garotą po lesie buszować...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-29, 16:52
Właśnie z tamtąd to wziołem...duże wrażenie (negatywne) zrobiły na mnie zdjęcia zmasakrowanych przez myśliwych lisów - tam są nawet zdjęcia ukazujące użycie nabojów dum dum...brak słów. Żeczywiście,widać jest,że myśliwym wcale nie zależy na skórze,tylko aby zadać jak największe obrażenia.P.S: Właśnie na innym forum czytałem,że na uczelniach o profilu przyrodniczym,cieszą się z każdego lisa przejechanego przez samochód...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-29, 20:46
Lepiej,żeby strzelali z tych łuków do siebie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-01-30, 09:28
Zdelegalizowanie PZŁ nic nie zmieni dopuki nadlesnictwa nie pozostawią lasów samych sobie - a do tego nie dojdzie bo nasze państwo ma gdzieś ochronę naturalnego środowiska i woli zarabiać na drewnie. Z resztą - jeśli nie drewno z polski to byśmy importowali je pewnie z lasów troikalnych gdzie juz wogole jest wolna amerykanka.
Po prostu trzeba spojzeć na to co rośnie obok - nie jak na las - a jak na państwową przerośniętą szkółkę choinek, które mają odroczony wyrok.

Na szczęście zdownowaconych myśliwych nie wpuszcza się do parkó i rezerwatów.

ps.
By strzelać z łuku to trzeba mieć silne mięsnie, a nie wielki bebzol i zasobny portfel - nic nie bój - zdegenorowani dorobkiewiczowie nawet saych siebie by nie ustrzelili.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-30, 09:46
Na szczęście zdownowaconych myśliwych nie wpuszcza się do parkó i rezerwatów.
Mogą dostać zezwolenie na odstrzał niektórych gatunków zwierząt w rezerwatach.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-31, 19:44
To jakieś oszołomy, nie warto z nimi gadać :/ Ty, który nie zabijasz, masz na rękach krew, a oni są aniołkami w bieli... Dobrodzieje pieprzeni...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-01-31, 20:07
Co do zdjec  - nie tylko lisy sa mordowane przez mysliwych - mordowane sa tez psy i koty... jest tam pare historii o tym jak psy byly zabijane w obecosci wlascicieli - nawet a smyczy... a zdarzyl sie tez przypadek, ze jakis mysliwy zamordowal psa na jego wlasym terenie....

albo pulapki... ktore powinny teoretycznie natychmiast zabic... dlaczego teoretyczie?
(http://img249.imageshack.us/img249/8895/totschlagfalle8tl3.th.jpg) (http://img249.imageshack.us/my.php?image=totschlagfalle8tl3.jpg)
te kot przezyl...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-31, 20:21
No niestety,na stronach myśliwskich jest duzo na ten temat...oni są za odstrzałem wszystkich bezdomnych i zdziczałych psów.Oczywiście,zdziczałe psy stanowią duze zagrozenie dla zwierząt,ale,przeciez mozna je wyłapać,nie trzeba od razu strzelać.A co do pułapek,to oni chcieli by umieścić potrzaski na terenie zabudowanym!!! - łapały by się tam nie tylko lisy,ale i psy i koty...a śmierć we wnykach jest powolna i bolesna...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-31, 20:39
Czytałem,ze myśliwi " trenują" celnośc na porzuconych psach przywiązanych do drzew w lesie!!! - strzelają tez do wszystkich psów biegających po lesie - oprucz ras myśliwskich - przeciez mogliby ustrzelić kłusującego psa kolegi...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-01-31, 21:19
Parę lat temu szliśmy z mężem leśną dróżką, psiak latał koło nas. Naprzeciwko pojawił się jakiś facet, Toffik zaczął szczekać, ja go przywołałam, bo mimo, że na pewno by nie ugryzł, to nie każdy musi chcieć witać się z psem... Tomek do mnie, że może pan zechce pogłaskac pieska :roll: ale tylko spojrzałam na tępą facjatę, i nie miałam wątpliwości, że o pieszczotach mowy nie ma :/ Podeszliśmy bliżej, a gostek startuje z tekstem, że pies bez smyczy nadaje się do odstrzału :roll: Nie pamiętam, co dokładnie odpowiedziałam, coś w rodzaju wiązanki, a ten do mnie, że on zaraz pójdzie po strzelbę... Wyzwałam go od troglodytów... Naprawdę tępota i prymitywizm malowały się na jego obliczu... No, ale czego wymagać od myśliwego :roll: W końcu nazwa nie ma nic wspólnego z myśleniem...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-31, 21:46
Nyśliwi strzelają do wszystkiego,co się rusza - najgorsze są polowania grupowe.Niestety,wolno strzelać do wszystkich psów,które biegają luzem na terenie niezabudowanym - niewazne,czy są z właścicielem czy nie.W artykule o lisku Łapce pisze,ze waściciele zabierają go na wakacje do leśniczówki - mam nadzieje,ze dobrze go pilnują,bo skoro myśliwi mogą " walić" do psów,to tym bardziej do lisa,który jest zwierzęciem łownym - tłumaczenie,e jest on oswojony raczej nie przekona myśliwego,a moze go jeszcze rozjuszyć!. P.S" słyszeliście,ze wczoraj UE debatowała nad zakazem sprzedazy skór z psów i kotów? - a więc do tej pory takowego zakazu nie było?.ł


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-01-31, 23:33
Cytuj
oprucz ras myśliwskich - przeciez mogliby ustrzelić kłusującego psa kolegi...

no niezupelnie... jakis czas temu byla glosna sprawa o to ze jakis mysliwy zabil w obecnosci wlasciciela wyzlice i  okaleczyl drugiego psa (nie pamietam jakiej rasy - ale tez cos mysliwskiego)

Cytuj
.Niestety,wolno strzelać do wszystkich psów,które biegają luzem na terenie niezabudowanym - niewazne,czy są z właścicielem czy nie.

myisz sie - mozna strzelac do psow i kotow bedacych 200 metrow od terenow zabudowanych, gdy zachodzi podejrzenie ze jest to zwirze zdziczale - czemu fakt obecnosci wlasciciela zaprzecza...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-01-31, 23:58
Chodziło mi o psy myśliwskie biegające luzem po lesie - wśród myśliwych panuje " kolesiostwo" i myśliwi kryją kolegów,jezeli ich pies coś skłusuje.W kazdym razie tak słyszałem. Jezeli chodzi o strzelanie do psów i kotów,to masz rację - 200 metrów od terenów niezabudowanych - nie dopisałem tego.Nie zmienia to faktu,ze strzelają np. do psów będących na spacerze z właścicielami.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-01, 00:04
Już widzę, jak mierzą te metry :roll:

W Polsce jest zakaz sprzedaży kocich i psich skór. Dziwne, że UE dopiero ma go wprowadzić...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-01, 11:52
Myśliwym nie przegadam...oni uwazają,ze polowanie na zające to tradycja i się jej nie wyżekną,mimo tego,że jest ich tak mało,a i tak za wszystko są winne lisy.A wracając do myśliwych,czytałem gdzieś o księdzu,który wybrał się na swoje pierwsze polowanie.Efekt? - dwa psy i postrzelony rolnik.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-01, 12:24
Kiedy byłam w liceum, syn naszej nauczycielki zginął właśnie na polowaniu... Ehh...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-01, 12:46
A najgorsze,że studenci kierunków przyrodniczych deklarują,że po ukończeniu studiów chcą zostać myśliwymi...a z drugiej strony twierdzą,że kochają zwierzęta??? - dziwnie tą miłość okazują.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Mój koffany dog w 2007-02-01, 13:17
Kiedyś ludzie polowali, żeby przetrwać, teraz polują żeby zabijać.

tak jak:

Zwierzeta jedzą, by żyć, ludzie jedzą by jeść.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Mój koffany dog w 2007-02-01, 13:19
Jezu ale ja nie rozumiem, po co zabijać?!

Przecież nie jesteśmy już Australopitekami, tylko ludzmi myślącymi, mamy jedzenia pod dostatkiem itp. więc po co zabijać. Bez futer też byśmy sie obeszli :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-01, 13:27
Myśliwi zabijają zwierzęta,tłumacząc się " polityką łowiecką" - ja widzę to tak: "tłuc wszystko,czego jest durzo,a chronić dopiero,gdy jest za mało".


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-02-01, 15:59
W azji czy krajach ameryki łacińskiej choduje się zmodyfikowaną genetycznie soję - tzw. Rundap ready - http://www.substral.pl/roundup.php
Coś co zabija wszelkie zywe rośliny - nie zabija tego mutanta..
Takie coś służy do produkcji paszy dla kurczaków. Małych ptaszków, w wielkich fermach - w których dzienie morduje się tysiace tych zwierząt. Karmionych zpestydowaciałą karmą, zmieszaną z antybiotykami i sterydami. Patakami, które nigdy nie czuły nawet prawdziwej ziemi, ani nie widziały koloru nieba..
Czesto z obcietymi dziobami i oskubanymi z powodu chorób, pod promiennikami podczerwieni..
Nie wiem co jest bardziej "australopitejskie".. to zwierze na wolności przynajmniej żyło z honorem.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: charon w 2007-02-01, 16:04
Jakby tak było nie było by wśród myśliwych tyle oszustów i Związek nie miał by tylu problemów.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-01, 16:38
To, o czym piszesz, Galago, to obozy koncentracyjne dla zwierząt. Horror, koszmar i hańba cywilizowanego człowieka... To jednak nie usprawiedliwia łażenia po lesie ze strzelbą dla"sportu"... Pewnie, lepiej normalnie pożyć jakiś czas i zginąć od kuli, zwłaszcza celnie wystrzelonej, ale... Nie można jednego okrucieństwa usprawiedliwiać tym, że zdarzają się i dużo gorsze...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-02-02, 12:07
Bez sensu. Fermy to obozy śmierci, myśliwi są źli.. to jak pozyskacie mieso i ubrania?
Myślistwo jest naturalnym sposobem pozyskiwania pożywienia. Nigdy nie negowałem myslistwa jako narzedzia, tylko jego wykorzystania obecnie. Las to nie las a park, sztuczny systemprawie jak monokultura. W prawdziwym lesie sarny nasrałyby na drzewka, bo miałyby inne pożywienie, które w procesie sukcesji by się pojawiło w niższych partiach lasu.
Myślistwo dziś, jest bez sensu, gdyż mamy te fermy - więc po co męczyć jeszcze zwierzeta dzikie? Po co eksterminowac je jak są ich ostatki. Niepotrzebne bezmyślne cierpienie i marnowanie zasobów naturalnych.
O to mi cały czas chodzi. Wy wolicie wchodzić w infantylne spory, czy futra są be czy cacy, czy śmierć od kuli jest zła czy dobra.. BEZ SENSU.. śmierć to śmierć. Kula w łeb nie róznisię niczym od bycia rozszarpywanym przez watachę wilków na kawałki, czy pożeranym nażywca przez jakiegoś warana z komodo.. Zwierzeta nie myślą w tak bzdurnych kategoriach. Albo żyją albo nie. Sposób jest mało ważny.
Mysliwi cacy, najchetniejby spuścili napalm na las i wytruli wszystko sarinem - w imie ochrony kory drzewek.... ekolodzy znów jak teletubisie... infantylizm i utopia na pełnej linii.
Jesteśmy częścią tej planety czy tego chcemy czy nie. I myśliwi i ekolodzy czują się tacy ważni, lepsi - nie? To czemu nadajecie zwierzetom cechy ludzi? Tak trudno przeżyć to że one myśla inaczej niż my?  Bzdury w stylu niechumanitarna smierć to zostawmy POLITYKOM.. nie ma żadnej róznicy. Jedyne co może być to GODNE ŻYCIE.
Prawdziwy myśliwy szanuje życie. Prawdziwy mysłiwy szanuje las. słyszycie LAS - nie to sztuczne cudo utrzymywane przez nadleśnictwa i corocznie eksterminowane przez drwali - rynek drzewny - to jest przyczyna śmierci sarny w polsce, - monokltury w rolnictwie - to jest przyczyna śmierci zajęcy i dzików. Brak zadrzewień, brak schornienia, brak POŻYWIENIA w tych bzdurnych parkach... Wilk potrafi przebiec w ciągu nocy obszar 3 powiatów - gdzue on ma takie tereny... moze ma życ w lasach tropikalnych?
Las - che dobre sobie - to co rośnie obok mnie - ma moze z 200ha - to ma buyć las.. z jednego końca do drugiego przejdę w jeden dzień. A i tak to jest poprzecinane drogami, scieżkami, nielegalnymi wysypiskami, i polankami usianymi prezerwatywami jak jakąś stonką..
ocknijcie się. Myśliwi to tylko trybik, i to w dodatku najmniejszy w tej machinie.
Winny jest ustawodoawca i nadlesnictwa, które las traktują jak żródło dochodu a nie jak dziedzictwo narodowe.

Co do futer. Mam ich z 12 w domu, na ziemi i łożku i fotelach - czarne, z owiec. Uwielbiam naturalną skórę, futer nosić nie lubię, bo wolę wełnę - oddycha i daje ciepło nawet jak jest mokra. Bzdury o sztucznych futrach i tkaninach - spox - zwierzat chodowalnych się nie zabija, tylko całą masę ryb i innych zwierząt, które giną z powodu zanieczyszczeń przez przemysł tekstylny.

Plastik - rozkłąda się setki lat.. nie mówiąc juz o toksynach w powietrzu gdy się go utylizuje.

A moze mamy na golasa latać i wcinać korzonki?
Jesteśmy częścią tej planety- zwierze nie miałoby zadncyh skrupułów by z "nas" skorzystać, nie wiem dlaczego ja mam mieć jakieś. Jedyne czego ja wymagam od zwierzecia i ono ode mnie - to SZACUNEK - za najwiekszy dar jaki można otrzymać od drugiego stworzenia.
A niestety tego szacunku brak w "produkcji" mięsa, w leśnictwie, i myślistwie.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-02, 12:36
Oj, Galago jakiś nerwus z Ciebie... Może dla Ciebie rozważania o naturalnych futrach są infantylne, dla mnie- nie. Śmierć też śmierci nierówna, choć efekt ten sam... Jasne, że coś jeść musimy, i na golasa latać nie będziemy. Każdy przemysł łączy się z zanieczyszczaniem środowiska, rzecz w tym, że można się tym nie przejmowac w myśl zasady "po nas choćby potop" lub kontrolowac i ograniczać do minimum. Można powiedzieć, że lepiej, by zwierzęta futerkowe żyły w koszmarnych warunkach ferm hodowlanych, bo futra z nich pozyskane rozłożą się bez szkody dla środowiska, a można powiedzieć, że ich cierpienie jest nieproporcjonalne do korzyści. Każdy może inaczej to oceniać...
 
Jesteśmy częścią tej planety- zwierze nie miałoby zadncyh skrupułów by z "nas" skorzystać, nie wiem dlaczego ja mam mieć jakieś.

Może dlatego, że jesteśmy ludźmi, a więc mamy większe możliwości wyboru, niż reszta zwierząt.

Cytat: Galago
Jedyne czego ja wymagam od zwierzecia i ono ode mnie - to SZACUNEK - za najwiekszy dar jaki można otrzymać od drugiego stworzenia.
A niestety tego szacunku brak w "produkcji" mięsa, w leśnictwie, i myślistwie.

Właśnie w tym problem, że można hodować zwierzęta dla różnorodnych potrzeb człowieka z zachowaniem tego szacunku, lub bez niego. Można zabijać je dla pustej rozrywki, lub znależć sobie inne hobby.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-02, 12:48
Tak - wygląda jak ofiara lisu...

Oj, chłopie, chyba za dużo o lisach myslisz ;p :lol:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-02, 13:25
Hi,hi,hi - nie zauważyłem błędu,ale coś mi się dzieje z klawiaturą,zjada mi litery...błąd już poprawiony :D


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-02, 13:55
Mysliwi cacy, najchetniejby spuścili napalm na las i wytruli wszystko sarinem - w imie ochrony kory drzewek....    Widzę tu rozbieżność.    Prawdziwy myśliwy szanuje życie. Prawdziwy mysłiwy szanuje las    To w końcu popierasz ich,czy nie?.    rynek drzewny - to jest przyczyna śmierci sarny w polsce, - monokltury w rolnictwie - to jest przyczyna śmierci zajęcy i dzików.   Powiedz to myśliwym i rolnikom - ci pierwsi całą winę wolą zwalić na drapierzniki,a ci drudzy nie zrezygnują z udogodnień,jakie daje współczesne rolnictwo.    Winny jest ustawodoawca i nadlesnictwa, które las traktują jak żródło dochodu a nie jak dziedzictwo narodowe.  Z tym się zgadzam.
    Fermy to obozy śmierci, myśliwi są źli.. to jak pozyskacie mieso i ubrania?      A to,co pisałeś o fermach kurczaków,to jest okrucieństwo? - czym ferma kurczaków różni się od lisiej fermy? - przeciez to jest to samo,tyle tylko,że od tej pierwszej ludzie się uzależnili,a ta druga istnieje tylko dla kaprysu ludzi noszących futra.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-02-02, 15:23
Nie - nie popieram dzisiejszych myśliwych. Popieram łowców. Gatunek człowieka zbieracza/myśliwego - który oprócz niektórych plemion afryki/indonezji/australii - wymarł pod wpływem cywilizacyjnego naporu.
Jeśli nie rozumiesz o co mi chodzi - to podam przykład - coś podobnego do Indian.
Skoro rolnicy i myśliwi nie zrezygnują na koszt natury - to państwo może zrezygnmować z nich - tak się składa ze ten bzdurny polski rząd, potrafi wpsierać jakieś bzdury jak swiątynia oaczności, czy inne mocherowe pospolite ruszenia - a nie może ZAKAZAĆ produkcji roślinnej bez najprostrzych oczyszczalni ścieków, bez systemu dren.
Jeśli chodzi o szkody związane z rolnictwem - to wystarczy coś takiegojak SIATKA.. rzeczywiście rolnicy chyba się za dużo nawdychali oparów pestycydów ze na cos takiego nie wpadli - koszty - a po co jest UE i fundusze strukturalne? A pozatym - kto się mnie pyta czy jako informatyka stac na legalny soft? W tym kraju wszyscy by chcieli wszystko za darmo. Nie stać jednego z drugim - to niech stworzy spółkę i odsprzeda połowę maszyn - bo w polsce srednia Ha na gospodarstwo wynosi 5Ha ..LOL

Fermy dla mnie to coś nienaturalnego - obojetnie jaka - wydaje mi się zaprzeczeniem jakichkolwiek norm. Ale skoro mamy fermy - to po co jeszcze eksterminacja dzikich zwierzat?
O to mi chodzi.. albo to albo to.. gdy ktoś chce wszystko najczesciej zpostaje z niczym


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: anas w 2007-02-02, 15:34
No to jak zawszeostatnia trafiam xD

 Mój wychowawca jest myśliwim. Ma pozwolenia na broń i wogóle. Kiedy nam o tym powiedział to zaraz dziewczyny (w tym i ja) zalałyśmy go osgarżeniami że zabija te zwierzęta i wogóle. Ale kiedy nam to wytłumaczył zrozumiałm że to wcale nie takie złe jak myślałam. A więc każdy myśliwy płaci składke za którą zimą dokarmiają zwierzęta i sadzą nowe lasy, a to chyba nie jest złe. Pomyślmy ze myśliwy zabija wilka, połowa myśli że poprostu tak dla zabawy, takie hobby, ale taki wilk w górach i nietylko zrzera bydło i owce. Więc taki myśliwy musi iść i zastzrelić tego wilka by my mieli co jesć bo przecierz zrzera te owce i inne. Albo na przykład jest stado psów bezdomnych w jakiejś wiosce, okazuje się że mają wścieklizne i taki myśliwy musi wykonać tą brudną robote i zastrzelić te psy by nie atakowały ludzi i zwierząt. Myślę że myślictwo wcale nie jest takie złe. Oni robią by w przyrodzi panowała równowaga. Złe jest kłusownictwo bo to jest zabijanie zwierząt dla zwykłej zabawy.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: charon w 2007-02-02, 15:41
Wiesz ale są myśliwi i myśliwi... Żeby wszyscy się stosowali do zasad Związku i byli w nim właśnie z tych powodów o któych pisałaś... ale tak nie jest. Dużej części ludzi chodzi o zabijanie zwierząt dla przyjemności/trofea, łamią zasady, strzelają do większej liczby zwierząt niż mogą, nie wtedy kiedy mogą. Co do psów, to "myśliwy" bardzo chętnie wykona tę brudną robotę i nawet nie zastanowi się czy to naprawdę zdziczały groźny pies czy czyjś zaginiony kundelek - bo ma trawo strzelić do psa luzem, to strzeli.

Ja nadal pozostaję przy moim zdaniu - no tak, myślistwo w pojęciu współczenym, czyli dla regulacji, itp. jest potrzebne, ale jakby ludzie nie namieszali na świecie to by nie musiało być - jeśli faktycznie przyroda tak potrafi się regulować jak powszechnie wiadomo.

Najzabawniejsze, że jedne prawa dotyczą człowieka a inne reszty świata. Człowiek może zabijać wszystko tylko nie siebie, może mieć wszystko, i działekę na księżycu. Inne stworzenie jak sobie żyje to ok, ale jak podpadnie człowiekowi to pasożyt... a może kto inny tu jest pasożytem?

Gupi świat... im bardziej człowiek się "cywilizuje" tym bardziej nie potrafi żyć na jednej ziemi z resztą istot...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: anas w 2007-02-02, 15:50
 charon mój wychowawca by tak nigdy nie zrobił, a co dotych co zabijają dla przyjemności są poprostu bez litości jak mój brat...
...u nas na balkonia często zakłada gniazdo gołebica i gołąb a mój kochany brat niedosc że niszczy to i jaka wyrzuca, mówie mu że to tak jakby wyrzucił dziecko przez balkon a jago rodzicą zniszczył dom... to ma być mój brat,chyba tylko ja w tej rodzinie dbam o rośliny i zwierzeta i interesuje się tymi sprawami


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-02, 16:06
tak się składa ze ten bzdurny polski rząd, potrafi wpsierać jakieś bzdury jak swiątynia oaczności, czy inne mocherowe pospolite ruszenia - a nie może ZAKAZAĆ produkcji roślinnej bez najprostrzych oczyszczalni ścieków, bez systemu dren.

Ten "rząd" miałby zajmować się czymś sensownym? A po co? Kto to doceni? Trzeba robić to, co spotka się z poklaskiem tych z moherowym zwiotczeniem mózgu... Przecież to dzięki nim mamy ten "rząd"

Cytat: Galago

Jeśli chodzi o szkody związane z rolnictwem - to wystarczy coś takiegojak SIATKA.. rzeczywiście rolnicy chyba się za dużo nawdychali oparów pestycydów ze na cos takiego nie wpadli - koszty - a po co jest UE i fundusze strukturalne[

Słyszałam argument, że siatka nie wystarczy, bo wilki potrafią poprzez nią zahaczyć owcę... Nie bardzo sobie wyobrażam owcę, która podchodzi do siatki specjalnie po to, by ją wilk przejechał pazurem :roll: A gdyby nawet, nie można zrobić podwójnego ogrodzenia? Chyba wilk nie weźmie patyka i nie będzie dźgał na odleglość :P Ale po co, lepiej wytłuc wilki :roll:

Cytat: Galago
Fermy dla mnie to coś nienaturalnego - obojetnie jaka - wydaje mi się zaprzeczeniem jakichkolwiek norm. Ale skoro mamy fermy - to po co jeszcze eksterminacja dzikich zwierzat?
O to mi chodzi.. albo to albo to.. gdy ktoś chce wszystko najczesciej zpostaje z niczym

Dla rozrywki, trudno przecież poczuć dreszczyk emocji strzelając do brojlerów w klatkach :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: charon w 2007-02-02, 18:08
Mam nadzieję, że dla wilka ukonorowaniem szturki drapieżcy jest upolowanie przygłupiego pseudomyśliwego... :evil: Jednak znając wilki są na takie coś za mądre... ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-02-02, 18:44
Myśliwi sadzą nie las - a monokultury leśne  - obsadzenie 2 Ha jakiegoś nieużytku nie nazywa się sadzeniem lasu - a sadzeniem sosn, swierku, debu itd... las w polsce jest najczęściej lisciasty mieszany - natomiast to co sadzą ci kretoni - to sosna lub inne cudo.
Notabene takie szkółki zaraz brane są pod "skrzydełka nadleśnictwa" i ustawicznie karczowane gdy tylko mozna to zrobić. A w tym durnym państwie ta urzędnicza hołota nawet w ogródku nie pozwoliza dużej sosenki zciać - bo trzeba mieć na iglaste zgodę.
Nie widziecie że państwo z wycinką drzew doprowadziło do sytuacji że nadleśnictwa jak jakiś zafajdany kartell narkotykowy - co powie to święte - a myśliwi - jak upośledzone półgówki - zdegradowli się z włsnej woli do sługusów baronów "tartakowych"... gdzie nieawiadomo o co chodzi to wiadomo że chodzi o kasę.
Mam pomysł dla pachrupasów z PiS u i PO - wyrżnijcie sobie wszystkie lasy i pobudujcie kościoły kapliczki i inne takie.. nadrukujcie z resztek ulotek, tylko zostawcie jedną deskę - wbijcie w nią taki 12 calowy gwóżdz i bijcie się po łbach aż się ta próznia w "mózgo"czaszcze zmniejszy, bo wam coś do łba z jelita grubego zassało...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-02, 18:49
Ja już czegoś nie rozumiem...myśliwi twierdzą,że jest za dużo jeleni,ponieważ brakuje drapieżników ( wilk) - teraz twierdzą,że populacja wilka odbudowała się na tyle,że mają nadzieję,iż ktoś " na górze" coś z tym zrobi i będą mogli w Polsce " normalnie" polować na wilki. A o co chodzi? - oto,żeby polować i na jelenie i na wilki.Gdyby wilk znowu zają swoją rolę,to oni mieli by mniej zwierzyny.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-02-02, 19:14
Myśliwi sa jak antybiotyk w sztucznie utrzymywanym przy zyciu zrakowaciałym ciele.. mordują wszystko w lasach by zminimalizować straty nadleśnictwa.
Ale sens własciwy - oni chcą mordować wszystko. kręci ich ta siła gdy mają zwierze na muszce, a zwłaszcza wilka - jeszcze lepiej niedzwiedzia - karły...
I te opowieści krązące wśród nich o wilkach mordercach ludzi, o dzikach wyrywających ludziom ręce i nogi z tyłka gdy wpadną w furię.... tak dodam do tego jeszcze wiewiórki porywające całe wagony orzechów z transportu do Nutelli, i świastki co to wszystko zawijają w sreberka...

Szkoda że ci sami myśliwi nie mają żadnych skrupułów z przybijaniem ambon do żywych drzew, przybijaniem podpórek pod broń do żywych drzew, zakłucaniu spokoju całej reszcie zwierzat w lesie, spuszaniem psów myśliwskich na terenach leśnych - co ciekawe bo za to same mogą zastrzelić inne psy - niemyśliwego - choć często te psy mają lepsze przeszkoelnie niż te myśliwskie.
W polsce by mieć pozwolenie na broń do samoobrony to trzeba być albo politykiem , albo być bardziej sprawny psychicznie i fizycznie niż astronauci za czasów zimnej wojny.
Ale myśliwi i strzelaniny po pijaku - norma.. Chamskie odzywki w lesie gdy pytasz się do jakiego koła należy i dlaczego zostawia łuski iinne smieci w lesie - norma. A zadzwońcie do waszego okręgowego koła łowieckiego z pytaniem co zrobić z chorym zwierzakiem co w lesie znależliscie - szybcej wam rzeżnik z hipermarketu okarze troche więcej uczucia...

Ktoś kto odbiera życie - i czerpie z tego przyjemność - jest potworem. A mordowanie przy użyciu broni palnej - ma tyle wspołnego z honorem co okopanie staruszki przez 15 dresów na ulicy.
Kiedyś myślilwy, który pokonał odyńca w walce na toporek, lub nóż -  miał prawo nosić na szyi jego kły - znak Thora. Dziś te popaprańce w swoich terenowych autkach - niech lepiej wracają do swoich kancelarii, gabinetów i innych ciepłych posadek.. bo jeszcze im amunicji kiedyś zabraknie, jeszcze im zabraknie podgrzewaczy elektrycznych, bateryjki sie w GPS sie wyczerpią, i skończy sie grochówka i wódka z nadleśnictwa...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: charon w 2007-02-02, 21:36
Tia, ze strzelbą to są odważni... A może tak z misiem na gołe klaty? ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-02-02, 21:41
cytat z piosenki jacka kaczmarskiego "mysli brat ze bezpieczny skoro schronil sie w las, lecz go sciga nie bog, sciga czlowiek..."


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-02, 21:53
Czego można oczekiwać po rządzie,w którym człowiek odpowiedzialny za dobro Polskiej przyrody - pan Jan Szyszko -  jest zapalonym myśliwym? :ogien: - mało tego! - ponoć połowa posłów i senatorów PIS to myśliwi,którzy lobbują na rzecz swojego związku. :sniper:[quote author=Galago De Codi link=topic=19898.msg918016#msg918016 date=1170

 A zadzwońcie do waszego okręgowego koła łowieckiego z pytaniem co zrobić z chorym zwierzakiem co w lesie znależliscie
[/quote]   Hmm...dobić?. :( P.S: to oczywiście jest sarkazm.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-06, 12:48
Równie dobrze pasuje to do "Między prawem a zwierzętami", ale, że to o myśliwym, wstawiam tu:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8719185,wiadomosc.html

Nie mogę zrozumieć, dlaczego wyrok w zawieszeniu? Bo pierwszy raz? To może i za pierwsze zabicie człowieka też w zawiasach? :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-06, 14:06
Brewo! - szkoda,że dostał wyrok w zawieszeniu - jak by posiedział,to może by zmądrzał?. Właśnie się zastanawiam,czy wśród myśliwych wielu jest takich,co nie zrobiło kariery w wojsku i teraz wyżywają się na zwierzętach?. P.S: w sobotę widziałem jakiś program przyrodniczy,gdzie myśliwy - młoda dziewczyna twierdziła,że dopuki są myśliwi,doputy będą zwierzęta w lasach - bardzo orginalne rozumowanie.Wczoraj w nocy,myśliwi chwalili się,jaką przyjemność sprawia im polowanie na wilka - mówili,że czasami tropienie trwa 40 dni!!! - taka wytrwałośc,żeby zabić jedno zwierze? - i oni twierdzą,że kochają zwierzęta? - oni po prostu kochają robić to,co robią. P.S 2: Wyrok w zawieszeniu,bo "mała szkodliwość społeczna czynu".


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-02-06, 16:46
Tropienie wilka 40 dni? loool.. jak tropienie jednegoosobnika może trwać 40 dni? Chyba namierzanie a nie tropienie.
Ale po myśłiwych to wszystko mozliwe.. wilka 40 dni tropią, ratują lasy przed smiercią, teraz juz nawet zwierzeta.. no w sumie to racja..
dzięki myśłiwym sarenki lis nie zagryzie - bo mylsiwy najpierw ustrzeli lisa a potem sarnę :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-06, 17:31
Oni się jeszcze chwalą,że dzięki nim mamy najzdrowsze pogłowie jelenia w Europie...a z drugiej strony twierdzą,że jelenie i sarny to szkodniki.P.S: Z tym tropieniem to,może mi się przesłyszało - może chodziło o namierzanie,ale mówili,że wilk to najtrudniejszy do upolowania drapieżnik,więc może jednak chodziło o tropienie?   sam już nie wiem.  :hmmm:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-06, 18:30
Taa, mała szkodliwość społeczna... Jakby chodziło o jazdę na gapę albo o rzucanie papierków na ulicę... W Polsce sadyzm jest mało szkodliwy, okrucieństwo też, że o głupocie i fałszu naszych
"polityków" nie wspomnę :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-06, 18:43
Niestety,przepisy są do .... znęcanie się nad zwierzętami to właśnie " czyn o małej szkodliwości społecznej" - bo przecież ludziom krzywda się nie stała - tylko zwierzęciu...dopuki prawo się nie zmieni,to będzie tak,jak jest...a ponieważ mamy myśliwego na czele ministerstwa ochrony środowiska,to raczej tak zostanie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-06, 18:51
Jeszcze jeden artykuł o podobnej wymowie...    :killer:                                          http://www.biolog.pl/article1590.html                                                                      A to pozostawię bez komentaża...                                                http://www.subasta.pl/item-35718_lis,_skora_z_lisa;_piekne_mazurskie_zimowe_lisy.html                                                 


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: charon w 2007-02-06, 18:57
Bo człowiek dba tylko o swój gatunek... bo co? Reszta ssaków za głupia aby ich śmierć coś znaczyła? -_-" Kto wymyślił te zasady?

Człowiek wmówił sobie, że zwierze to tylko zwierze, żeby uspokoić sumienie drapieżnika.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-02-06, 19:24
Cytuj
Człowiek wmówił sobie, że zwierze to tylko zwierze, żeby uspokoić sumienie drapieżnika.

raczej pasozyta a nie drapieznika... a co do "czynu o niskiej szkodliwosci spolecznej" - jakis czas temu byla sytuacja pokazujaca jak "malo" szkodliwe jest otrucie psa... wlasciciel puscil z dymem cala rodzine truciciela...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-06, 19:30
Większość ludzi nawet o swój gatunek nie dba, jedynie o własną d... :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-06, 20:05
O nasz gatunek to nie ma się co martwić - on sobie rade da...po drodze niszcząc wszystko,co mu w tym przeszkadza.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2007-02-07, 13:00
ja nie sądze by czlowiek dał sobie rade... ma taką szanse gdy w końcu dojrzy zalezności i prawa rządzące całym <wszech>światem ale wtedy zacznie tez szanować otocznie. jesli tego nie uczyni, to wykończy wszystko, ze swoim gatunkiem na czele. A jesli przy tym Ziemi nie rozsadzi, to natura jakoś sie tam poskłada, powoli, boleśnie, niemal od nowa, ale da sobie radę :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-07, 15:38
Właśnie czytam wypowiedzi myśliwych i oczom nie wieżę...chronić wilka poprzez odstrzał???.  :(A właśnie czytam,że Minister Środowiska nie zgodził się na pozyskanie wilka - brawo! - chyba pierwsza dobra decyzja tego gościa. :spoko:                                                                 http://www.mos.gov.pl/2materialy_informacyjne/inne/odpowiedz.pdf


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-02-09, 10:25
Wilk to nie sarenka czy wiewiórka. To niebezppieczny drapieżnik także czasem dla człowieka. Ja wilka widziałem na swoje oczy RAZ w życiu i jest to na pewno wspaniałe doświadczenie - ale potem. W chwili gdy spotykasz wilka w lesie - jesteś sam i jedyne co masz do obrony to atrapa pistoletu i nóż .. :)

Ludzie się nie znają i się boją. A o wilkach i niedzwiedziach fajnie się mówi jak się nie ma szansy na nie napatoczyś w lesie. Jednak na tym polega inteligencja ekologiczna ze trzeba zrozumieć ze las bez duzych drapieżników nie przetrwa.
Problemem jest dla wilka zbyt bliska obecność człowieka. Tutaj jest problem. Bo po prostu wilki widząc człowieka dawniej - najczęsciej uciekały. A dziś znają doskonale jego zapach, sposób poruszania się, podchodzą do ludzkich miejsc zamieszkania - to sprawia potencjalne zagrożenie.
Jednak to wina człowieka - lepiej jeden las a duży mieć w powiecie niż 30 po 2ha... bo wilk nie potafi życ w taki sposób.
Szkoda mi tych zwierząt. Są piękne i niezależne. Ale niezależność u zwierzecia - to cecha której najbardziej nienawidzą ludzie podchodzący do zwierząt jak do przygłupich przedmniotów.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-09, 10:26
Myśliwi to geniusze...wpadli na pomysł,żeby dać zezwolenie polującym z łukiem na odstrzał psó,kotów i lisów...naprawę,genialne - widać,że broń palna już ich nie zadowala...oni tłumaczą,że być morze PZŁ nie ma funduszy na odstrzał tych zwierząt a z łuku było by taniej!!!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-02-09, 10:37
Łuk to super broń. Ale jakoś nie wierzę w ustrzelenie dzikiego kota z odległości. To by musiały być jakieś Dzingis Hany - poruszajćy się kot jest nie do ustrzelenia z łuku.
Pies to co innego :(

Dopuki nie dadza pozwolenia na kusze - nie masz się co martwić. Do strzelania z łuku potrzeba solidnego treningu od samej młodości. Interesuję się batalistyką dawnych czasów. To łucznikami najlepszymi byli ci którzy już w wieku 3 -4 lat siadali na koniu i dostawali miniaturowe łuki do nauki. - mówię tutaj oczywiście o tatarach. Piękne wręcz doskonałe łuki refleksyjne.

Broń palna i kusze mają to do siebie że każdy potrafi z nich trafić.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-09, 17:17
Ponieważ w Polsce jest bardzo durzo lisów,PZŁ wydłużył sezon polowań z 9 do 10 miesięcy. Teraz będzie można strzelać do 3-4 miesięcznych lisków.  :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-10, 13:32
Przeglądałem forum PZŁ i nie rozumię tych ludzi - oni piszą,że czują podniecenie wabiąc lisa i wielką dumę,gdy zwabione piskiem myszy zwierze podchodzi im prosto pod lufę...jak można czuć satysfakcję z zabijania zwierząt? - nigdy tego nie zrozumiem!. Zastanawiam się również,jak taki myśliwy może kochać swojego psa,a z drugiej strony zabijać inne zwierzęta?.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-10, 13:40
Nie każdego da się zrozumieć... Jedni czują satysfakcję pomagając zwierzętom, inni, zabijając je... Ktoś opowiedał mi o myśliwym, który nie mając co zrobić z psem na czas wakacyjnego wyjazdu, przywiązał go do drzewa w lesie i zastrzelił... Pewnie są i tacy, którzy kochają swoje psy... Swoje kochają, inne traktują jak obiekty do odstrzału... To tak, jak z  "ludzkimi" mordercami, oni pewnie też kogoś darzą uczuciem, a dla ogółu są niebezpieczni. Nie próbuj ich zrozumieć, nie uda Ci się...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-10, 13:59
A co do psów - myśliwi żalą się,że gdy zastrzelą psa,to pół wsi goni ich z widłami...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-10, 14:09
Chciałabym, by tak było, ale... Jakoś mi to nie pasuje do obrazu polskiej wsi, na której pies nie ma żadnej wartości... :( Co innego zwierzę, z którego jest pożytek :roll:, ale pies...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-02-11, 10:01
Cytuj
Broń palna i kusze mają to do siebie że każdy potrafi z nich trafić.

raczej pseudo kusze - bo to co jest w dzisiejszych czasach trudno nazwac kusza... Kiedys oprocz celnosci trzeba bylo miec jeszcze sile zeby kusze naciagnac - co proste (w przypadku normalnej kuszy) nie jest...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-11, 10:57
Już sam fakt,że myśliwi mają takie pomysły jest niebezpieczny.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-02-12, 09:29
Kuszę naciągano kołowrotkiem, który dzięki przełożeniu pozwalał na użycie kuszy każdemu. Z tego co pamiętam to chinczycy używali kusz które naciagli tylko siłą ciała - ale u nich wyglądało to tak że siadali na ziemi i zapierając się nogami o kuszę - naciągali cięciwę.
Pozwolenie na łucznictwo jeszcze w miarę łatwo dostać - natomiast kusza jest jedną z bardziej tępionych broni w obecnym systemie. :)
Ale np na broń białą - zgodnie z polskim prawem - nie trzeba mieć pozwolenia. :)
A np pałka jest zakazana ... to jest dobre..
Za kij (który nadgorliwy policjant moze uznać za pałkę - można mieć problemy - ale za katanę nie...)..


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-02-13, 23:34
Cytuj
Ale np na broń białą - zgodnie z polskim prawem - nie trzeba mieć pozwolenia. Smile

buehehehe... cos o tym wiem -  mozna sobie spokojnie z mieczem po miescie paradowac - jedyny warunek, to taki by nie moc go szybko wyciagnac... tzn  - wystarczy ze jest w cos szczelnie zawiniety i juz jest "w porzadku" :P problem polega na tym, ze chocby ktos poduszkami miecz owinal to i tak przywalenie byloby co najmniej boelsne (mowa o poltoraku) ale i tak - jak sie ludzie fajnie patrza jak sie z mieczem po miescie paraduje :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-14, 05:22
Iras, widziałam Twoje zdjęcie z mieczem, ale nie wiedziałam, że na spacery z nim chodzisz... ;p


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-02-14, 09:35
Też chciałbym mieć miecz.. ja sobie tylko domowymi metodami wykułem na zimno niby katanę z pręta 12stki... niestety ceny są porażające... a te po 100- czy 200zł na alegro są takiej jakości że mój "prętowiec" przy tych scyzorykach to prawdziwa stal damasceńska :)
Zabawa przednia. Ale chyba to się do samoobrony nie nadaje.. :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-14, 13:54
Za to może służyć jako straszak ;p Może napastnik nie zechce sprawdzać, czy się nadaje, czy nie, tylko spyli profilaktycznie :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-14, 14:35
Też podoba mi się broń biała i łuki,ale żeby latać z nimi po lesie i zabijać zwierzęta?.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-02-14, 16:04
Przynajmniej mają jakąś szansę. Jak juz mówiłem wcześniej - walki mieczem i strzelania z łuku to trzeba od dziecka się uczyć.
Kusza i broń palna - to każdy potrafi użyć przy minimalnym wyszkoleniu.
Walka z dzikiem przy użyciu krótkiego miecza, bądz toporka ręcznego - tak przecież wojownicy celtyccy dostawali pierwsze szlify - i nie było to jakieś chop siup.. koleś który na szyi nosił kły dzika - był kimś.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-14, 17:31
Ale,czy to nie jest to samo? - celtyccy wojownicy walczyli z dzikiem,żeby dowieść swojej męskości. Obecni myśliwi robią to samo,tylko nie muszą się tak męczyć - mają samochody,psy,nowoczesną broń - zmieniły się tylko środki - nie cele.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-14, 18:25
A co ma prywatność i życie rodzinne do polowań? Pogięło ich, czy co? :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-14, 18:32
Polowanie na lisa to w Anglii 300-letnia tradycja - na takie polowania zbiera się bardzo durzo ludzi-przyjaciele,znajomi-dzień wcześniej jest przyjęcie i popijawa - chyba to jest to życie rodzinne?. Na drugi dzień - już rozgrzani,zabierają się za zabijanie.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-14, 18:43
No to niech się zbierają i popijają, ale bez polowania... 300 lat zabijania wystarczy :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-14, 20:10
Wytłumacz to talim ...xxx... tutaj można sobie przeczytać o proteście przeciwko zakazowi polowań.                            http://seterkowo.org/pn/modules.php?name=News&file=article&sid=521 


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-14, 20:40
He, he, będą się zwracać do Międzynarodowego Trybunału Praw Człowieka... Dobre sobie, odebrano im prawo do zabijania, biedactwa pokrzywdzone :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-14, 21:26
"strzelanie do lisów może być gorszym wyjściem, bo zwierzę może zostać tylko ranne " - No tak,w przypadku ich polowań zwierze na 100% zginie - jeżeli ucieknie do nory,zostaje z niej wykopane i rzucone psom. A jeżeli jakimś cudem przeżyje,jest dobijane...i do worka na śmieci.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-14, 22:12
Zakaz polowań z nagonką w Wielkiej Brytanii
   Burzliwa debata w Brytjskiej Izbie Gmin, zakończyła się po myśli lisów. Wprowadzono zakaz tzw. krwawych polowań, tj. polowań na lisy z nagonką. Podczas tych popularnych na Wyspach polowań, sfora psów rozszarpywała osaczonego lisa. Wielu myśliwych nie może się pogodzić z wprowadzonym zakazem. Doszło nawet do utworzenia „kościoła wiernych myśliwych”. Ciekawe jak fanatyczni i waleczni „wierni” zareagowaliby na wprowadzenie sezonu polowań na myśliwych :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-02-15, 10:03
Nie rozumiesz etyki wojownika. Wojownik nie walczy dla zabicia czy wygranej - wojownik walczy by walczyć. Przeczytaj "Drogę miecza" lub "zasady wojny" - jest to wprawdzie japońska twórczośc samurajów feudalnych - ale zasady tez były podobne.
Celci wierzyli że po śierci pójdą do krainy wiecznej walki. Indianie ze do kainy wiecznych łowów.
Zabicie w niehonorowej walce było wstydem. W japonii popełniało się nawet wtedy smobójstwo.
Walka z dzikiem przy użyciu broni palnej - jest niehonorowa. Dlatego nie można mówić o żadnym kodeksie łowcy czy wojownika. Pozatym nie szanują tych zwierząt.
Wojownik ani łowca nie dokarmiał swoich wrogów, by móc więcej ich wyrżnąć.. łowca znał po prostu PRAWA NATURY i wiedział kiedy prztestać.
Pozatym prawda jest taka.. jakby mieli robić wdł stary zzasad polowania - to jakby z jenum dzikiem wrócili to by było świeto. A nie że 50 lisów, 10 zajecy 2 sarenki i niewiadomo ile jeszcze czegoś.
Spłoszona zwierzyna ucieka. A przy nośności i rozrzucie łuku - nieudana próba polowania mogla spowodować ze następna okazja pojawia się dopiero za parę godzin czatowania..


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-15, 10:44
Tak,wiem,że dawmi myśliwi np. indianie nie zabijali dla samego zabijania - mieli też szacunek dla swoich ofiar. Indianie wykorzystywali wszystko z upolowanego zwierzęcia,np. z bizona. Obecni myśliwi uważają się za " elitę" - mówią,że polują,bo lubią i nikt im tego nie zabroni. Myślę ,że jest tylu myśliwych,bo,tak jak mówisz obecnie zabijanie jest bardzo łatwe i nie trzeba się specjalnie wysilać,żeby cokolwiek upolować - kiedyś polowanie trwało nawet parę dni - teraz,myśliwi przychodzą do lasu,strzelają do wszystkiego,co się rusza,a potem idą na biesiadę i popijawę. Współcześni myśliwi nie mają też szacunku dla swoich ofiar - na jednym z forum,myśliwi pisali,że będą oddawać lisa za paczkę fajek - i to ma być etyka myśliwego?.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-02-15, 11:52
Dokładnie. Dawniej była to elita nie dlatego że byli bogaci czy wykształceni.
Dziś elita finasowa myśli że jej elitarność automatycznie się przekłada na elitarność w lesie.
Kupić fuzję za 3 000 i strzelac każdy potrafi - jakby miał kasę.. a wystrugac dzdę z drewna, utwardzić ją w ognisku, albo zrobić grot z kości lub kamienia ?
To był jeszcze w miarę poziom gdy ta walka była wyrównywalna ze zwierzęciem.

Sytuacja przypomina mi wprowadzenie broni palnej w japonii.. Niektórzy samurajowie uważali to za zniszczenie ich całej tradycji.
Zwierzeta nie rozwineły swojej cywilizacji - więc walka powinna być na poziomie pierwotnym..
bo inaczej to nie jest polowanie - tylko eksterminacja...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-15, 14:25
No właśnie - gdyby pozbawić współczesnych myśliwych ich " zabawek" i kazać im polować - liczba myśliwych szybko by się zmniejszyła,bo im nie chodzi o wyrównaną walkę ze zwierzęciem (której,swoją drogą też nie popieram) ale,właśnie o eksterminacje,o to,żeby ustrzelić cokolwiek,żeby pochwalić się kolegom i mieć co powiesić na ścianie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-15, 15:59
Mądrze panowie piszecie... Stawiam Wam piwko 8) :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-02-15, 16:30
Nie piję alkoholu :)
Poproszę naturalny sok pomarańczowy :)

Co do zabijania zwierząt. DLa mnie jeśli jest tow celach uzytkowych i odbywa się na zasadach PRAWDZIWEGO kodeksu łowcy zbieracza - nie mam nic przeciwko temu. Tylko że w naszej cywilizacji bycie nomadem :/ - piękne mażenia - ale raczej utopijne :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-15, 16:59
Ja alkoholu też nie piję :)    A jeżeli chodzi o zabijanie zwierząt w celu użytkowym,to masz rację, są jeszcze ludy,które żyją z dala od cywilizacji - oni polują żeby przeżyć - to jest co innego.Ja uwarzam,że ludzie cywilizowani,mieszkający w miastach i korzystający ze wszelkich wygód nie powinni polować,ponieważ od tego nie zależy ich przetrwanie - to tylko puste hobby - nic więcej... :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-15, 17:11
Proszę bardzo, dla niepijących soczek :soczek: dla mnie :toast: ;) I dla wszystkich, z braku pączków, w Tłusty Czwartek...  :tort:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-15, 17:14
Biedne zwierzę... :( Przerażenie człowieka ogarnia na taki widok...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-15, 17:17
I pomyśleć,że w Niemczech jest to legalne... :(    A to niby taki cywilizowany kraj... :|


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-15, 17:24
Soczek może być. :D


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-02-15, 22:39
Odchudzam się ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-16, 16:46
Czy ktoś słyszał o tzw. konkursach norowania?. Całe szczęście,że są one już zabronione,ale ciekawe jest to,że PZŁ organizował konkursy nie wiedząc,że są nielegalne - przypadek?.
Okrutny sport, czyli jak się bawią myśliwi

Przyjeżdżają do Polski, bo u nich norowanie jest karalne

Do zamkniętego bez możliwości ucieczki lisa przeciskają się specjalnie w tym celu wybudowanymi norami jamniki. Mają go obszczekiwać i gonić, ale często ranią go lub zagryzają.

27-28 sierpnia pod egidą Polskiego Związku Łowieckiego odbędą się zakazane w innych krajach zawody psów. VII Międzynarodowy Konkurs Norowania dla Jamników przygotowuje Janusz Walter w należącej do niego sztucznej norze w Grębowie koło Kamienia Pomorskiego.
Oszalałe ze strachu

– W świetle przepisów ustawy o ochronie zwierząt zawody norowania są przestępstwem. Ustawa zabrania organizowania walk zwierząt, a zawody norowania to właśnie walka zwierząt – uważa Liza Kodym-Flanagan, prezes Polskiej Ligi Ochrony Zwierząt. Jej zdaniem, nie ma możliwości, aby psy po dostaniu się do zamkniętego pomieszczenia, gdzie przebywa oszalałe ze strachu dziko żyjące zwierzę, w tym przypadku lis, mogły zareagować inaczej niż brutalnie je atakując.

Taka konfrontacja może się zakończyć tylko okrutną śmiercią słabszego. – Osoby, które organizują takie zawody, czy też właściciele psów, które uczestniczą w tych zawodach, powinni być pociągnięci do odpowiedzialności karnej – podkreśla Kodym-Flanagan.

Chwyt nieregulaminowy

– Jeśli pies zrobi chwyt na lisa, zostaje zdyskwalifikowany. Zdarza się to u jednego- -dwóch psów na 20. U terierów, które mają większą pasję atakowania, takie chwyty zdarzają się w połowie przypadków, dlatego wycofałem je z zawodów – mówi Walter, myśliwy zrzeszony w PZŁ od 35 lat.

Tymczasem w artykule „Norowanie na południu”, opublikowanym na stronie www.naszepsy.pl znalazł się nieco inny opis: „Najwyżej oceniony jest pies, który wypędzi lisa z nory lub wykona chwyt – za gardło, głowę lub bok. (...) Nieco mniej punktów otrzymuje pies, który nie skończy wypędzać lisa lub wykona chwyt nieregulaminowy za ogon, tułów, przednią połowę ciała, za pysk”. Na pytanie o cierpienia zwierząt w takie sytuacji w PZŁ usłyszeliśmy, że trzeba spytać samego lisa oraz że dżdżownica na haczyku też cierpi.

Napadnięty reporter

Konkurs w Grębowie organizowany jest przez Komisję Upowszechniania Psa Myśliwskiego przy Okręgowej Radzie Łowieckiej PZŁ w Szczecinie. W tym roku zgłoszono rekordową liczbę 42 psów: 19 z Niemiec, ok. 10 z Czech, reszta z Polski. Udział w dwudniowej imprezie kosztuje 70 zł, a 30 euro dla gości zagranicznych. Rok temu zawody w Grębowie próbował opisać i sfotografować Roman Słomski, reporter „Kuriera Szczecińskiego”. – Zrobiłem nawet zdjęcia z przebiegającej obok drogi publicznej, ale z posesji Waltera wyskoczyło trzech Niemców. Napadli mnie i zabrali kartę z aparatu cyfrowego. W tych zawodach biorą udział wysoko postawieni ludzie. Nie boją się nikogo – opowiada Słomski.

Prezes PLOZ podkreśla, że z niepokojem obserwuje przyzwolenie organów wymiaru sprawiedliwości na norowanie, które powinno być ścigane z urzędu. ŻW zwróciło się w tej sprawie do inspekcji weterynaryjnej, która sprawuje nadzór nad wykonywaniem ustawy o ochronie zwierząt.

– Po interwencji ŻW zawiadomimy prokuraturę. Już teraz mogę powiedzieć, że doszło do złamania prawa, gdyż każdy konkurs z udziałem zwierząt powinien mieć akceptację głównego lekarza weterynarii. A o norowaniu w Grębowie nie zostaliśmy powiadomieni. Oczywiście nie wydalibyśmy na ten konkurs zgody – mówi Janusz Związek, z-ca głównego lekarza weterynarii.

Myśliwska tradycja

Polscy myśliwi argumentują, że norowanie to sprawdzenie sprawności myśliwskiej psa i tradycja. Jednak nawet niezwykle konserwatywni Anglicy od połowy lutego zakazali polowań z nagonką na lisy, uznając, że są zbyt barbarzyńskie. A na polowaniu lis ma przynajmniej szanse uciec. W sztucznej norze nie.
_______________


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2007-02-16, 21:05
Tak,wiem,że dawmi myśliwi np. indianie nie zabijali dla samego zabijania - mieli też szacunek dla swoich ofiar. Indianie wykorzystywali wszystko z upolowanego zwierzęcia,np. z bizona. Obecni myśliwi uważają się za " elitę" - mówią,że polują,bo lubią i nikt im tego nie zabroni. Myślę ,że jest tylu myśliwych,bo,tak jak mówisz obecnie zabijanie jest bardzo łatwe i nie trzeba się specjalnie wysilać,żeby cokolwiek upolować - kiedyś polowanie trwało nawet parę dni - teraz,myśliwi przychodzą do lasu,strzelają do wszystkiego,co się rusza,a potem idą na biesiadę i popijawę. Współcześni myśliwi nie mają też szacunku dla swoich ofiar - na jednym z forum,myśliwi pisali,że będą oddawać lisa za paczkę fajek - i to ma być etyka myśliwego?.
Według najnowszych badań wykorzystywanie w całości bizonów przez Indian jest niczym więcej tylko mitem. Zabijali ich zbyt dużo i wielkie ilości mięsa marnowały się. Również idea człowieka pierwotnego żyjącego w zgodzie z naturą legła w gruzach. Wynika z tych badań, że już człowiek pierwotny wykorzystywał przyrodę w sposób bezwzględny.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-02-17, 08:51
Wynika z tego ze natura stworzyła coś co spowoduje że sama natura umrze. Lub być może jesteśmy katalizatorem zmian, bo chyba z genetycznego punktu widzenia - swiat bez zmian to świat wymierający.
Coś na zasadzie pożaru i powodzi - gdzie wydaje się że powódz rla życia jest mniej uciążliwa - a się okazuje na odwrót. Wolę myślec ze badania się mylą.
Lub że każde zwierze na naszym miejscu zrobiloby to samo.
Ze do pewnych zachowań i szersego zrozumienia przyrody się dochodzi.. i może powoli nadejdzie w końcu ten moment.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-17, 13:48
Coś mi się przypomina, że to podobno biali osadnicy zabijali wielkie ilości bizonów ot tak sobie, bez sensownej potrzeby i to oni je wytrzebili. Nie wiem, jak było naprawdę :/

Zoolog, co tak rzadko się odzywasz? :hmmm:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-17, 14:14
Tak,strzelali sobie do bizonów np. z pociągu!.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-18, 13:07
Co za bzdurny argument o tradycji :roll: Jeśli coś jest złe, należy z tym skończyć natychmiast, a nie ciągnąć chory zwyczaj w imię tradycji... Siedzi w ludziach jakaś prymitywna potrzeba patrzenia na okrutne sceny, podniecania się widokiem krwi, strachu, śmierci... Wszelkie walki zwierząt powinny być raz na zawsze zakazane, a łamanie zakazu karane tak, by drugi raz nikt tego nie robił. Jak człowiek nie umie znależć sobie innej rozrywki, niech poszuka podobnych sobie i niech się piorą do zabicia, ale bez udziału zwierząt :roll:   


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-18, 13:42
A najgorsze jest to,że to,co jest opisane w tym artykule,to jeszcze nic...czytałem wypowiedzi osoby,która była świadkiem takiego konkursu. Osoba ta pisała,że: - zwierzęta były prowokowane do walki,walczące zwierzęta rozdzielano,wrzucając je do beczki z lodowatą wodą,tylko psom udzielano pomocy weterynaryjnej - lisy rozstrzeliwano po zakończeniu " zabawy " na oczach widowni ( także dzieci! ). Rozwalił mnie ten komentarz PZŁ,że "dżdżownica  na haczyku też cierpi' - naprawdę,bardzo trafne porównanie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-18, 14:03
Rzeczywiście trafne :roll: Okrutnik zawsze znajdzie  dla siebie usprawiedliwienie... Nawet nie musi być sensowne, byle było...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-18, 14:20
Myśliwi zawsze znajdą usprawiedliwienie dla swojej morderczej pasji. Smutne jest to,że ludzie,którzy twierdzą,że kochają przyrodę,uważaja,że PZŁ to dobra i potrzebna instytucja,tylko należy wykluczyć z niej ludzi,którzy należą do PZŁ dla rozrywki,a zostawić tylko tych,którzy polują z "pasją". Pasja do zabijania zwierząt - tego nigdy nie zrozumiem. A z ciekawostek - na forum myśliwskim ostatnio przeczytałem,że lis to kłusownik!!!.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-18, 14:40
Tak, tak, to lisy wnyki zastawiają i zganiają na ludzi :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-18, 14:49
Chodzi im o to,że lis jest odpowiedzialny za spadek liczebności drobnej zwierzyny w takim samym stopniu,co kłusownicy - a może by panowie myśliwi popatrzyli na siebie? - oni twierdzą,że np. nie przestaną polować na zające,bo to " tradycja " - a póżniej się martwią,że zajęcy jest mało...i zwalają całą winę na lisa - przecież lis nie pójdzie do supermarketu,a pan myśliwy może się bez zająca obejść...Rozbroiła mnie też wikipedia - z jednej strony,pisze jakim okrucieństwem jest " produkcja " futra na lisich fermach - ale z drugiej strony jakby namawia do robienia futer z lisów dzikich,tłumacząc,że tych jest w Polsce za durzo...to z jednych wolno,a z drugich nie? - jeżeli już sprzeciw,to całkowity.                               http://pl.wikipedia.org/wiki/Lis_%28zwierz%C4%99%29           


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-18, 18:06
"Charles Darwin wypowiadał się w 1878 roku na temat lisów i futer - "gdyby jakakolwiek kobieta zobaczyła w jaki sposób powstają futra, nigdy by ich nie założyła, jest to okrucieństwo nie na miarę tej epoki".

Obawiam się, że pan Darwin, z całym szacunkiem dla niego, mylił się... Dawniej nie mówiono o okrucieństwie, z jakim odbywa się hodowla zwierzat futerkowych. Dziś nikt już nie może zasłaniać się niewiedzą, a mimo to są zwolenniczki naturalnych futer... Nie tak dawno widziałam w necie fotografie z jakiegoś pokazu mody, na którym znane panie prezentowały się w futrach. Uśmiechnięte, zadowolone... Przecież nie mogą nie wiedzieć... Czyli po prostu puste głowy, twarde serca, brak wrażliwości... Jak to inaczej ocenić? Może im zapłacono... Nie chciałabym tak zarobionych pieniędzy... 


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-18, 18:17
Sam chciałem wkleić ten cytat - to jest dowód na to,że już wtedy " produkcja " futer była okrucieństwem - mineło ponad 200 lat,a nic się nie zmieniło...a wracając do wikipedii - oni uważają,że śmierć na fermie jest be,ale na polowaniu to już jest cacy,bo,może na polowaniu zwierze szybciej ginie i mniej cierpi? - a czym to się różni? - śmierć to śmierć i nic tego nie zmieni,a brzmi to jak usprawiedliwienie myśliwych.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-18, 18:51
Na fermie śmierć jest zła, ale życie chyba jeszcze gorsze... Zwierzę, które ginie z ręki myśliwego, przynajmniej życie miało normalne. To oczywiście nie usprawiedliwia polowania dla rozrywki :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-18, 19:19
Chmm...może i zwierzę zabite przez myśliwego miało normalne życie,ale,jak już pisałem - śmierć to śmierć - każda jest zła i nie ma mniej lub bardziej humanitarnych metod zabijania. Jeżeli,jak twierdzą myśliwi,można zabijać to,czego jest za durzo,to powinniśmy chyba zacząć od siebie...to ludzi jest o wiele za durzo,chcą zdobywać nowe tereny,a zwierzęta im w tym przeszkadzają...A wracając do lisów,skoro teraz można strzelać do 3 miesięcznych zwierząt,to ja już nie wiem...może lepiej,żeby takie zwierzę w ogóle się nie urodziło?...Niemcy właśnie pracują nad środkiem na niepłodność dla lisów...to by była przynajmniej bezkrwawa metoda na kontrolowanie liczebności zwierząt,ale sam nie wiem,co o tym myśleć,bo Niemieccy przyrodnicy są przeciwko takiej ingerencji...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-18, 20:26
Z tym, że nie ma bardziej i mniej niehumanitarnych metod zabijania sie nie zgodzę... Można zabić zwierzę nie zadając mu bólu, albo b. krótkotrwały, a można robić to w sadystyczny sposób.
Pewnie, że nas jest zdecydowanie za dużo i idąc tym tropem, trzeba zacząć strzelać...
Antykoncepcyjne środki to, moim zdaniem, najlepszy sposób w przypadku zbytniej liczebności. Nie rozumiem, czemu przyrodnicy są przeciwni takiej ingerencji?



Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-18, 21:17
Nasi przyrodnicy uważają,że to jest zbyt droga metoda i,że kto miałby za to płacić...mówią,że najlepsze są " proste " i " tanie " metody - czyli odstrzał - i,że trzeba strzelać do lisów ile wlezie. Jak im napisałem o tej antykoncepcji,to mnie zjechali,a przecież nawet myśliwi twierdzą,że to by był najlepszy sposób...byle by tylko nie przesadzić w drugą stronę...chmm...a co do zabijania...myślę,że śmierć to zawsze śmierć - nieważne,jak wykonana. Skoro ludzie zabijają na masową skalę zwierzęta hodowlane - krowy,świnie - temu,niestety nie zaradzimy - to powinni dać spokój zwierzętom leśnym. Ale ludziom,niestety ciągle jest mało...no i lubią ten dreszczyk emocji,który toważyszy zabijaniu. Może masz rację,że zwierzę na polowaniu szybko ginie ( ale nie zawsze ) ale,dla mnie to i tak jest zbrodnia...myślistwa nigdy nie będę popierał,choćby nie wiem co...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-18, 21:27
Ja też nie popieram i nie będę popierać myślistwa, chyba, ze człowiek poluje, żeby przeżyć. Ale dla rozrywki-zdecydowanie nie.
Antykoncepcja zbyt droga? Oszczędność dobra rzecz, ale nie kosztem cierpienia...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-18, 21:49
Oni twierdzą,że odstrzał jest najlepszy,a liczebność spadnie...w 10-20 lat,oczywiście wypełnionych ostrym strzelaniem.Dziwi mnie to,że w Niemczech,gdzie lisów jest dwa razy więcej,niż u nas,jest tyle protestów przeciwko polowaniu na nie - jak i na inne zwierzęta. Znalazłem wiele stron przeciwko polowaniom,na których polowanie na lisa to często osobny dział - może dlatego,że tamtejsi myśliwi zabijają te zwierzęta masowo...może niemcy ( przynajmniej niektóży ) mają większą wrażliwość? Oczywiście,to są wyjątki,bo jak pisała iras,Niemcy aż tak się od nas nie różnią,ale ja sobie nie wyobrażam takich stron internetowych w Polsce,a o manifestacjach już nie wspomnę...szkoda,że u nas nie ma chociaż takiej mniejszości...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-19, 18:48
He,he - i znowu mnie przyrodnicy objechali...napisali,że chwała Niemcom za to,że tak skutecznie tępią szkodniki ( lisy ) a,że używają broni durzego kalibru,to bardzo dobrze,bo ze zwierzęcia zostaną tylko uszy...a z ciekawostek,to podobno ostatnio w tv był jakiś program,w którym był apel do Polskich kobiet,że jeżeli kochają przyrodę,to niech zaczną nosić futra z Polskich lisów...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-21, 18:38
Dlatego napisałem,że to przykład braku wyobrażni tego człowieka ... i jest to też przykład na to,jak pamiętliwe są zwierzęta - do końca życia potrafią pamiętać,że człowiek zrobił im krzywdę...P.S: przypomniałem sobie,że w tym artykule pisało,iż ten myśliwy twierdził,że,jeżeli lisek umknął by psom,to by sobie już sam poradził na wolności...głupek - żeby przeprowadzać takie " eksperymenty " na żywym zwierzęciu...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-22, 15:32
Takie zdjęcia to lubię! Aż się człowiekowi gęba śmieje :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-22, 16:15
A wracając do myśliwych - to uprzywilejowana grupa - oni mogą bez żadnych zezwoleń opiekować się zwierzętami-i jak z tego kożystają?-tak,jak ten burak,o którym pisałem wyżej...ale czego można się spodziewać po ludziach,któży mówią,że kochają zwierzęta i równocześnie do nich strzelają?.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-22, 16:28
Tak, jak piszesz, Lisie, oni tylko mówią, że kochają, może nawet w to wierzą? Tak naprawdę nie wiedzą, na czym miłość polega... Przynajmniej w odniesieniu do zwierząt...

Lubię zdjęcia skaczących zwierzaków :) Wiesz, że mój psiak skacze podobnie? W lesie nadsłuchuje, co w trawie piszczy, a potem wykonuje kilka skoków w chaszcze. Zawsze jestem gotowa do interwencji, żeby czegoś nie wyciągnął... Skakać pozwalam :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-22, 16:44
Wydaje mi się,że oni to robią z przymusu...gdybym ja miał kiedykolwiek możliwość zaopiekowania się takim pożuconym liskiem,czułbym się jak ktoś wyróżniony, a oni robią to,tak bez emocji-jakby to było coś przykrego,lub parszywego...Oczywiście,myśliwi wolą się zajmować takimi zwierzętami,które przynoszą jakąś korzyść,np. sarenki,które odchowają,wypuszczą na wolność a póżniej będą do nich strzelać - czytałem o takich praktykach. A co do skakania - Miki przeskoczył ostatnio żywopłot...taki niski,ale zawsze...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-22, 16:56
Nie wyobrażam sobie, jak można wychować jednego liska, przywiązać sie do niego, pokochać zwierzaka, a drugiego, w dodatku na oczach pierwszego, wrzucić pomiędzy psy... :roll: Jedyne wytłumaczenie to takie, że prawdziwego uczucia nie było... Może to był kaprys, "a, wezmę i będę sobie miał lisa"...

Ja też czułabym się wyróżniona, mogąc odchować jakiegoś bezradnego zwierzaka :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-02-22, 17:19
Ludzie często nawet tak ludzi segregują.. kiedyś był program z tą Drzyzgą - nienawidzę takiej pornografii emocjonalnej ale lubie jak coś szumi gdy jem kolację, więc obejżałem..
Tam był koleś który napadał i bił babcie na ulicy... spytała go Ewa czy jakby jego babcie ktoś tak urządził co by zrobił.. powiedziałby że by zabił..
Sądzę że to się nazywa głupota - ale niestety ludzie lubią sortować na "cudze - moje".. i jakoś "nie czyń drugiemu co tobie nie miłe" jest dla nich niezrozumiałym pojęciem..


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-22, 17:36
To chyba jakaś oziębłość emocjonalna, brak empatii... Człowiek "swoje" poważa, a reszta niech ginie... Dla mnie to kalectwo emocjonalne.

A programów owej pani nie lubię, jak zresztą żadnych w tym stylu. Przyznam, że nie rozumiem takiego exhibicjonizmu psychicznego, jakiemu poddają się ludzie przed kamerami. Mam problem z rodziną, siadam z nią przy stole i wyjaśniam, ewuntualnie proszę o pomoc przyjaciół, a nie latam do TV i robię z siebie i swojego życia widowisko dla gawiedzi. Blee... Ale jesli ktoś tak lubi... :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-22, 18:10
Ja też nie lubię tego typu programów...a co do " oziębłości emocjonalnej ",to myślę,że myśliwi to mają we krwi...człowiek,który bez emocji zabija zwierzęta musi być " kaleki emocjonalnie '.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Kocham Zwierzęta w 2007-02-22, 19:44
Ja myślę że Myśliwi nie powinni ISTNIEĆ!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-22, 19:57
Niestety,ale oni istnieją i mają się dobrze...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-22, 20:17
Niestety,ale znam jeszcze jeden przypadek - jakieś 3-4 lata temu mówili o tym w tv - myśliwy przynosił do domu liski i żucał je swoim psom,żeby te " nie wyszły z wprawy '. Gościa złapali,bo ktoś doniósł...mam nadzieję,że sobie posiedział - chociaż w to wątpię,bo zwierzęta ( a zwłaszcza pospolite ) nie mają praw. Przynajmniej - może go wykluczyli z PZŁ.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-22, 20:44
Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka... czyli i myśliwy może zostać upolowany :P
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,8742335,wiadomosc.html


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-22, 21:16
Kolejny dowód na to,że myśliwi inteligencją nie grzeszą...brawa dla psa :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-23, 10:15
A wiecie,co przed chwilą mówili na tvn 24? - otóż,w Afryce ludzie wychowują od malutkiego zwierzęta (np. lwy ),a potem,ci "pseudo przyjaciele zwierząt"  za 15 tyś. dolarów pozwalają strzelać do swoich podopiecznych,nawet z karabinów maszynowych...w głowie się to nie mieści...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-02-23, 17:30
w Afryce to za 15 tyś to matki sprzedają własne dzieci na organy i do burdelów.. :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-23, 17:50
Chmm...też prawda.                         http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3512548.html


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-23, 19:51
Odnośnie artykułu, pewnie nic innego myśliwym się nie nawinęło, więc postrzelali sobie do psów... Ciekawe, czy gdyby strzelanie do ludzi też było "czynem o niskiej szkodliwości społecznej", bylibyśmy bezpieczni w lesie? :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-23, 20:04
Właśnie przeglądam forum o psach  - nie napisze jakie,bo,podobno nie wolno - jest tam temat " teriery użytkowe ( polujące ). Temat dotyczy konkursów norowania - a jednak nie zostały zakazane,tylko minimalnie zmieniono przepisy - czyli protesty obrońców praw zwierząt nic nie dały...kurcze,nie wiedziałem,że tylu tam jest myśliwych,także dziewczyn-kobiet - i jacy oni wszyscy są dumni ze swoich psów,szczutych w sztucznej norze na lisa. Dwie osoby wyraziły swoją dezaprobatę dla tego typu " zabawy ",ale zostały zakrzyczane. Jedna z tych osób starała się uzyskać odpowiedż na pytanie,czy taki konkurs jest równie " zabawny " dla lisa,jak dla ludzi i psów - odpowiedzi nie było...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-23, 20:11
Ty masz nerwy, żeby w takie miejsca zaglądać... Mnie by chyba poniosło :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-23, 20:13
Ludż to ludż - ma swoje prawa,zwierzę,a zwłaszcza dzikie i pospolite ( bo domowe jakieś mają ) tych praw nie ma - no,chyba,że prawo do śmierci...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-23, 20:17
Właśnie o to chodzi, nas chroni prawo, ale gdyby nie? Niejeden myśliwy by sobie postrzelał do grzybiarzy, na przykład... Byłoby jak w dowcipie "to był dziki grzybiarz"...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-23, 20:28
 I nawet przeczytałem cały wątek - 40 stron!. Myśliwi i sympatycy łowiectwa nie przyjeli argumentów przeciwko,choć sami nie mieli czym poprzeć swoich...no chyba tylko tym,że lisów jest za dużo...ale na pytanie,czy zwierzę nie cierpi podczas " zabawy " nie odpowiedzieli...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-23, 20:35
No tak... Co ich to obchodzi? :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-23, 20:54
Napisali tylko,że żadko dochodzi do kontaktu fizycznego,ale o czymś takim,jak znęcanie się psychicznie pewnie nie słyszeli...chwalą się,że takie lisy są " hodowane " i,że dożywają póżnej starości - co to za życie - większość czasu w klatce,a kilkanaście razy do roku " relaksująca rozrywka " z agresywnymi terierami... :(    P.S: Forum o którym pisałem pewnie znasz-powiem tylko,że na "D" .  P.S 2: Skoro sprawdzają fora,to może i mnie złapią? - otwarcie przyznaję się,że nie lubię myśliwych ( delikatnie mówiąc ) - może to rasizm?...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-23, 22:49
http://www.eko.pb.bialystok.pl/zielony_ekran/12.htm    HI,HI,HI - nawet dzieci swó rozum mają...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-23, 23:26
Oto wybrane artykuły ze Światowej Deklaracji Praw Zwierząt:

Art.2.

a) każde zwierzę ma prawo do szacunku
b) człowiek, jako gatunek zwierzęcy, nie może rościć sobie prawa do tępienia innych zwierząt lub do ich wyzyskiwania. Ma natomiast obowiązek wykorzystania całej swej wiedzy w służbie zwierząt,
c) każde zwierzę ma prawo oczekiwać od człowieka poszanowania, opieki i ochrony.


Art.11.

Każdy akt prowadzący do zabicia zwierzęcia bez koniecznej przyczyny jest mordem, czyli zbrodnią przeciwko życiu.

Art.12.

a) każdy akt prowadzący do uśmiercenia dużej ilości zwierząt dzikich jest masowym morderstwem, czyli zbrodnią przeciwko gatunkowi.





Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-24, 11:17
Myśliwi stworzyli kodeks etyki i dobrego obyczaju.

Zwłaszcza, kiedy czyta się o strzelaniu do psów w obecności właścicieli, widać etykę :/ Przytoczone przez Ciebie, Lisie, historie też świadczą o czymś wręcz przeciwnym... I taki obraz myśliwych wydaje mi się bliższy prawdy...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-24, 11:26
Rasizm na pewno nie, nam myślistwo kojarzy się z okrucieństwem, więc jako miłośnicy zwierząt nie możemy lubić myśliwych.

Domyślam się, o którym forum piszesz, choć nie sądziłam, że są tam takie działy. Zwykle ograniczam się do psich wątków, poza tym mało gdzie zaglądam... Czasem coś stamtąd kopiuję, np. jakąś szczególnie bulwersującą historię lub apel o pomoc i pozwalam sobie na wymienianie nazwy forum :/ Nigdy za to nie oberwałam, chyba dlatego, że wszyscy to forum i tak znają.

Może i ja zajrzę tam, gdzie Ty, choć nie wiem, czy mi ciśnienie nie podskoczy...   


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Monrose w 2007-02-24, 11:52
Ja kiedyś jak samochodem jechałam to z krzaków wyskoczył malutki lisek ale na szczęście uciekł z powrotem bo by zoztał niechcący przejechany:(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kkaassiiaa w 2007-02-24, 12:03
kodeks etyki? jestem w szkou.
Przeciez mysliwi strzelają do wszystkiego co się rusza, ile było przypadków postrzelenia człowieka, o psach już nie mówię, bo to oczywiste że trajtują psy jak zwierzynę łowną.

Podczas polowania boje się iśc na łąki, bo z myśliwymi nigdy nic nie wiadomo.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-24, 12:07
A ja już zostałem tam wyzwany od kłamcy...oczywiście znajomy myśliwy-weterynarz i - jak widać,chyba miłośnik norowania. Ja też się zdziwiłem,że jest tam tylu myśliwych,bo w innych wątkach tego nie widać - wszyscy ( prawie ) są przeciwko...także przeciw futrom. Jeżeli tam zajżysz,to proponuje też temat  " chorzy ludzie,chory sport " - pierwszy temat,w kórym pisałem ( i pierwsze forum,więc moje wypowiedzi mogą być śmieszne ). Tam również jestem lisem.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-24, 12:08
Przypuszczam, że dawni myśliwi, tacy z prawdziwego zdarzenia, polujący dla pożywienia, mogli mieć taki kodeks. W każdym razie wydaje mi się to bardziej prawdopodobne... A dzisiejsi? Bardzo wątpię...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-24, 12:23
Kodeks to może i oni mają...na papierze. Wydaje mi się,że obecne polowania są za łatwe - myśliwi są wyposażeni w nowoczesny sprzęt,a zwierzęta nie mają szans...właśnie dlatego ludzie stracili szacunek do zwierząt i traktują je,jak żywe tarcze strzeleckie. Myśliwi piszą,że polowania na niektóre zwierzęta są zbyt łatwe,bo wystarczy pół godziny z wabikiem i 10-15 lisów leży trupem. Dokarmiają zwierzęta pod amboną,żeby się przyzwyczaiły i żeby łatwiej było do nich strzelać...gdyby - tak jak dawni myśliwi pochodzili tygodniami po lesie za zwierzyną,to by się im odechciało - a tak,wszystko im samo przychodzi pod lufę.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-24, 12:30
Kto mieczem wojuje, od miecza ginie...
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8746110&rfbawp=1172316331.286

A to jeden z komentarzy, obawiam się, że prawdziwy...

Zabronic polowań 2007.02.24 11:42
Szło szesciu polem i strzelali do wszystkiego , zabili mojemu znajomemu psai chcieli wejsc na podworko i zastrzelic reszte dobytku. Wszyscy tłumaczyli , ze maja takie uprawnienia i byli kompletnie pijani. Najgorsze, ze wg przepisow moga wchodzic wszedzie , nawet na twoje podworko, szok.



Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-24, 12:52
"Wyszedł z domu w poszukiwaniu poroży" ???


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-24, 12:56
A wracając do myśliwych - czy oni nie znają Światowej Deklaracji Praw Zwierząt ( zwłaszcza art,11 i 12 ) - czy ich po prostu one nie dotyczą?.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-24, 13:20
Mnie też to poszukiwanie poroży zastanowiło :/ Wiem, że w lesie można szukać grzybów, ale poroża? Jeszcze żadnego nie znalazłam...

Światowa Deklaracja Praw Zwierząt pewnie myśliwych raczej śmieszy, niż daje do myślenia...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-24, 13:24
Jeleniowate zżucają poroże,więc może o to chodziło?...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Zoolog lOVE ANIMALS w 2007-02-24, 13:45
Myślę że myśliwych nie powinno być. Ale czy polowanie na zwierzęta ma jakieś dobre strony? Nie sądzę. Co by było, gdyby zwierzęta polowały na ludzi? Wiem że to nie realne, ale co by wtedy było? Przeciesz zwierzęta czują i myślą. Oni z nami nie mają szans, więc dajmy im tą jedną, jedyną szansę.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-24, 14:04
Jeleniowate zżucają poroże,więc może o to chodziło?...

I ja tak myślę, choć nie wiem, czy takie poroże ma wartość dla myśliwego? Ono jest chyba niepełnowartościowe w porównaniu z porożem z upolowanego zwierza? Przyznam, że nie znam się na tym... A tak w ogóle nie mam nic przeciwko takiemu zbieractwu, może i ja wrócę kiedyś z lasu z rogami? ;p

Myślę że myśliwych nie powinno być. Ale czy polowanie na zwierzęta ma jakieś dobre strony? Nie sądzę. Co by było, gdyby zwierzęta polowały na ludzi? Wiem że to nie realne, ale co by wtedy było? Przeciesz zwierzęta czują i myślą.

Nas, miłośników zwierząt, obchodzą ich odczucia i przeżycia. Niestety, nie wszyscy mają nasze podejście.

Witam następnego Zoologa na Forum :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-24, 14:08
Ale to w tym artykule tak śmiesznie zabrzmiało,jakby poroża rosły na drzewach,albo na krzakach...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-24, 14:10
Ja tak samo to odebrałam, zaraz wyobraziłam sobie gościa obrywającego poroża z krzaków :lol:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-24, 14:23
HI,HI - ktoś sobie idzie na grzyby,a wraca...z koszykiem poroża.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-25, 14:04
Właśnie sobie czytam o " psach w lesie " - śmieszy mnie argumentacja myśliwego,że zwierzęta muszą mieć w lesie spokój,i,że to oni im ten spokój zapewniają???...przy użyciu broni palnej? - i,że myśliwi,którzy strzelają do psów to czarne owce - to chyba całe " stado " bo o takich przypadkach czyta się coraz częściej...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kkaassiiaa w 2007-02-25, 14:20
Na pewno pies robi mniej szkody zwierzętom, nawet jak je troche pogoni niz myśliwi strzelając do nich. tylko wyszkolony pies jest w stanie wytropić i ew. zabić dzikie zwierzęta.
Miałam psa gończego (dalmatyńczyka), który bardzo często gonił zwierzeta, ale nawet gdy Figa była w najlepszej formie nie dała rady dogonic sarny czy zająca.



Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-25, 14:23
Faktem jest, że obowiązkiem opiekuna psa jest pilnować, żeby nie darł papy i nie dusił myszy czy innych leśnych stworków. Również z tego powodu zawsze mamy psy na oku. Ale gadanie przez myśliwych o spokoju i ochronie zwierząt to, moim zdaniem, zwykła obłuda i nonsens. Myślą, że strzały z broni palnej to muzyka dla uszu zwierząt? :roll: Im wolno hałasować i zabijać, a innym pewnie najchętniej zabroniliby wstępu do lasu...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-25, 14:31
 To im należałoby zakazać wstępu do lasu - a ich psy mogą sobie biegać luzem po lesie,bo są " wyszkolone " ...ale szkolenie nie odbiera im instynktu,zwłaszcza,że są to rasy stworzone w tym celu...a w ogóle,używanie psów do zabijania innych zwierząt jest okropne.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-25, 14:35
Wypowiedż myśliwego; - " jak widzę teriera,albo innego psa myśliwskiego,to daruję,a jak kundla,to nie popuszczę"...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kkaassiiaa w 2007-02-25, 16:11
i to ma być etyka myśliwych, że zabijają tylko słabe i chore osobniki dzikich zwierząt kontrolując ich liczebność, itp.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-25, 16:28
Etyka myśliwych???...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kkaassiiaa w 2007-02-25, 17:28
tak, wiem, ze coś takiego nie istnieje w rzeczywistości.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-25, 17:35
Tylko na papierze i w gadkach myśliwych...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kkaassiiaa w 2007-02-25, 19:16
Oni tak się usprawiedliwiają i tłumaczą słusznośc swojego działania.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-25, 20:15
He,he - na innym forum ktoś napisał,że jak u niego było zbiorowe polowanie,to myśliwi byli tak pijani,że w nic nie trafili...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: kkaassiiaa w 2007-02-26, 11:25
To mieli wiele szczęscia ze w nic (a może w nikogo) nie trafili. Z jednej strony dobrze, ale z drugiej szkoda że siebie nie pozabijali nawzajem.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-26, 11:44
No tak...oni stanowią zagrożenie nawet dla siebie nawzajem...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-26, 17:15
" Myśliwy ma prawo,a nawet obowiązek odstrzału zwierzyny " - bez komentarza...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-26, 18:00
Lisie, Ty się do lasu lepiej nie zapuszczaj... Bo jak Cię myśliwi dorwą... I jeszcze powiedzą, ża Cię wzięli za... lisa? ;) ;p


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-26, 18:25
 HI,hi - to by była dopiero pomyłka...jak z tym dzikiem.

Przeglądałem jeszcze raz ten wątek ( od początku ) i wypowiem się teraz na temat kłusowników. Otóz,niektórzy twierdzą,iż są oni lepsi od myśliwych,bo polują z głodu - nie jest to prawdą,owszem zdarzają się takie przypadki,ale coraz częściej kłusownicy to dobrze wyposarzone i sprawnie działające grupy przestępcze,które robią to dla pieniędzy. W następnym poście wkleję dane o kłusownictwie z Okręgu Krakowskiego za 2003 rok - proszę zwrócić uwagę na liczbę kłusujących psów i kotów,oraz psów puszczanych luzem. Ktoś wcześniej pisał,że to nie psy i koty odpowiadają za niski stan zwierzyny drobnej,a lisy,ale chyba nie wszyscy wiedzą,co potrafi taki pies,a przede wszystkim kot - to one bardzo często zagryzają pisklęta i młode zające - nie winię zwierząt,tylko ich nieodpowiedzialnych właścicieli. Uważam,że należało by wprowadzić surowe kary finansowe za puszczanie psów i kotów samopas ( szczególnie na wsiach ) ,a także,takim właścicielom powinno się odbierać zwierzęta...tylko kto by to zrobił?.


KŁUSOWNICTWO na terenie Okręgu Krakowskiego wg sprawozdań ŁOW-1 za rok 2003:

zebrane urządzenia kłusownicze (szt.):
1. wnyki - 5117
2. inne - 99

zwierzyna skłusowana (szt.)
1. łosie - 1
2. jelenie - 6
3. daniele - 1
4. dziki - 3
5. sarny - 98
6. zające - 159
7. lisy - 34
8. borsuki - 4
9. bażanty - 345
10. inne - 28

kłusownictwo z bronią:
1. sprawca nie znany - 59 zarejestrowanych przypdków
2. sprawca ujęty - 2

liczba spraw o kłusownictwo przekazanych organom ścigania - 14
liczba kłusujących chartów lub mieszańców tej rasy - 36
liczba zdziczałych bezpańskich psów w obwodach - 642
liczba psów puszczanych "samopas" - 1783
liczba kłusujących kotów - 1257

liczba zwierząt zagryzionych przez psy:
1. zw. gospodarskie (bydło, owce, kozy) - 3
2. zw. dzikie
- jelenie - 2
- daniele - 1
- sany - 152
- dziki - 1
- zające - 439
- inne - 156


A tutaj o tym,jak sobie polityk strzela do żubra...                                                                     http://wiadomosci.onet.pl/1499250,11,item.html


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-26, 18:50
To jest wypowiedż osoby,która ośmieliła się postawić zwolennikom tej rozrywki - dodam,że odpowiedzi się nie doczekała. Mnie się ta wypowiedż b.podoba-szkoda,że zdjęcie nie weszło...( mam nadzieję,że mi się nie oberwie,za wymienienie nazwy forum ).


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-26, 19:28
Ja nie oberwałam, to Ty też nie powinieneś :) Dogo i tak wszyscy znają.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-26, 20:20
Mam nadzieję - a wypowiedż jest fajna - zwłaszcza te borówki i wódeczka. :D Mam nadzieję,że zwierzęta nie spożywają alkoholu,ale jeśli nawet,to lis nie miał by na co liczyć,bo myśliwi i tak by wcześniej wszystko wypili... :D ( czytałem,że oni chodzą napruci już od 7 rano. )


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-27, 15:46
W tym tkwi różnica między miłośnikami zwierząt, a myśliwymi. My zwierzaki kochamy i traktujemy z szacunkiem i empatią, więc siłą rzeczy podchodzimy emocjonalnie do wszystkiego, co z nimi związane, w szczególności do okrucieństwa wobec nich. A myśliwi na nie polują, dla nich to cel do trafienia... :roll: Co tu więcej mówić...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-27, 16:04
Tylko,że to nie byli myśliwi ( w większości ),ale przyrodnicy...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-02-27, 16:10
Cóż, nie każdy dobrze wybiera zawód :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-27, 16:19
Najbardziej mnie martwi,że wiele osób,które teraz bronią Doliny Rospudy,na codzień popiera myślistwo i zabijanie zwierząt ( a w szczególności drapierzników ) gdyż twierdzą,że jest to konieczne.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-02-28, 20:19
Ja też się bardzo cieszę...no i nie ma tutaj myśliwych.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-07, 15:47
Już ja bym to prawo udoskonaliła... Każdy, kto łamałby jego zasady i powodował cierpienie zwierzęcia, buliłby takie kary, że do końca życia miałby dreszcze na wspomnienie "zabawy" kosztem zwierzaka. Dla miłośników "tradycji" stworzyłabym nową... Drakońskie kary dla sadystów wszelkiej maści.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-07, 15:54
Na tej stronie pisze,że policja nie reaguje na łamanie zakazu polowań - albo przekupieni,albo...też to lubią...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-07, 16:00
Najwyraźniej nie ma w policji miłośników zwierząt. Ktoś taki nie dałby się przekupić żadnymi kwotami.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-07, 16:15
Tym " sportem " parają się bogaci ludzie,więc na pewno mają policję w kieszeni,a wielu z funkcjonariuszy to pewnie " przyjaciele rodziny "...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-07, 22:01
Ja sobie tak myślę,że najlepszą karą dla tych ludzi za złamanie zakazu polowań,byłoby odebranie psów,oraz prawa do ich hodowli...należało by im się za to,w jaki sposób oni te psy traktują i jak szkolą...niestety,widziałem to - okropność. Może dopiero to,dałoby im coś do myślenia?.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-08, 08:45
Nawet, jeśli nie dałoby do myślenia, to odebrałoby im możliwość uprawiania "tradycji". Dobry pomysł!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-08, 12:54
Też uważam to za dobry pomysł! - ale,jak pisałem,polują bogaci i wpływowi ludzie,cieszący się autorytetem,więc  nie można raczej liczyć na to,że ktoś im te przywileje odbieże...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-08, 18:49
Czytałam o tym, że w niektórych rejonach całe rodziny zajmują się kłusownictwem. Bywa, że umawiają się z restauratorami na dostawy dziczyzny. Nie robią tego z głodu, to po prostu intratny interes. Koszmarny proceder... Wszyscy wiemy, jak wygląda śmierć we wnykach :(

Tego polującego polityka ekolodzy oskarżyli o niszczenie środowiska. Jakieś ścieki gdzieś wylewał, czy coś w tym stylu. Przyjemniaczek, jak większość w tym rządzie :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-08, 20:45
Właśnie o to chodzi,że to jest już proceder na wielką skalę...mają opłaconych swoich weterynarzy i odbiorców,a we wnyki często łapią się zwierzęta nieporządane - lisy,psy,koty...ale,wnyki wnykami - coraz więcej jest kłusowników z bronią palną!.Jak pisałem wyżej,trzeba by też coś zrobić z właścicielami psów i kotów puszczanych na noc samopas - żeby same o siebie zadbały...a póżniej myśliwi mają do czego strzelać - najczęściej właśnie strzelają do takich zwierząt,a nie naprawdę zdziczałych...Podsumowując,kłusujący ludzie i zwierzęta domowe bardzo wyrażnie przyczyniają się do spadku liczebności drobnej zwierzyny,a myśliwym najłatwiej jest zwalić winę tylko na drapierzniki - lisy,wilki,a ostatnio na kruki...A jeżeli chodzi o rząd,to może nasz minister Środowiska wyda politykom zgodę na strzelanie do wilków za 75 zł?...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-11, 19:05
Ech, Lisie, nawet nie próbuj zrozumieć... Ludzie tak się różnią od siebie, jakby z innych planet pochodzili... Czasem ma to swój urok, bo ciekawie spotkać człowieka o odmiennym sposobie patrzenia na świat, a czasem człowiekiem wstrząsa dreszcz przerażenia i odrazy...

Jeśli dla kogoś zabijanie zwierząt to sport :roll:, to czaszka ofiary jest trofeum, jak dla prawdziwego sportowca puchar za wygrane zawody... Powód do dumy, pochwalenia się przed podobnymi sobie, licytacji, kto ma lepsze "wyniki" :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-11, 19:18
Myślę,że tu trezeba być jednak już wyrafinowanym oprawcą...a najciekawsze jest to,że ten temat poruszył facet,który dopiero idzie na pierwsze polowanie,a już myśli o takich żeczach...i dodaje,że nie brakuje mu " cierpliwości " do tego typu roboty...P.S: Zajżyj do mojego tematu-wiesz gdzie - zaczyna się tam robić dość...intrygująco. Nie mam na razie pomysłu,co odpisać tej osobie - napisz tutaj,co o tym myślisz.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-03-11, 19:23
wyrafinowanym oprawca nie trzeba byc - jesli ktos jest takim scierwem zeby zamordowac dla zabawy bezbronne zwierze ktore tak naprawde nikomu nie przeszkadza to nie potrzeba mu wyrafinowania zeby jeszcze zwloki bezczescic. Do tamtego watku zagladac nie bede - miewam zbyt gwaltowne reakcje i jako ktos nowy raz dwa zarobilabym bana za komentarze... (bynajmniej - nie chodzi o przeklinanie... a o sama tresc...) a wiem ze przed skomentowaniem nie bede w stanie sie powstrzymac....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-11, 19:27
Znalezienie to o.k,ale pozyskanie ze świeżo zabitego zwierzęcia to już co innego - do tego,jak już pisałem,trzeba być oprawcą...Kiedyś pisałem,że wielu myśliwych to także weterynarze - myślę,że u nich coś takiego nie wywołuje żadnych emocji...mam na myśli,oczywiście weterynarzy polujących.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: suicune94 w 2007-03-12, 22:31
Myśliwi mają prawo odstrzału zwierząt.
Podobno są sezony na polowania.
NIe można polować w okresie rozmnażania różnych zwierząt.
Wiem to od koleżanki której tata jest myśliwym.
Myśliwi więc powinni zabijać chore, stare, ranne z krzywym czymś ( np. Jelenie nierówne rogi ).


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-13, 01:39
1.- Tylko kto im to prawo dał?  2.- szkoda,że nie ma sezonu na myśliwych... 3.- z tym to jest różnie,np. na drapierzniki wolno polować cały rok na terenie,gdzie występują np. głuszce i cietrzewie - dlatego myśliwi łapią takiego np. lisa,lub jenota do specjalnej pułapki - nazywa to się chyba żywołapka - wywożą na taki właśnie teren,gdzie można je zabić nawet w okresie ochronnym i zabijają...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-13, 07:59
Suicune, ludzie sami sobie dają różne prawa, co nie znaczy, że postępują słusznie. My tu na Forum kochamy zwierzęta, więc myśliwych nie lubimy :P W każdym razie część z nas ich nie lubi...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-13, 17:18
Na szczęście,na tym forum nie ma aż tak wielu miłośników tego krwawego sportu - włwściwie jest ich bardzo mało,na innych przyrodniczych forach jest o wiele,wiele gorzej.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: salsa w 2007-03-13, 17:32
To ja dodam,że też nienawidzę myślistwa,tak jak niszczenia środowiska


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-13, 19:32
Biedni myśliwi,żalą się na swoim forum,że wytwórnia filmowa Walta Disneya ich nie lubi,a jej filmy ich oczerniają i ukazują w niekorzystnym świetle...a czego się spodziewali,że studio,które od dziesięcioleci propaguje przyjażń ludzi ze zwierzętami,będzie żywić ciepłe uczucia do myśliwych? - no,chyba aż tak naiwni nie są?...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: suicune94 w 2007-03-13, 20:17
Nie pomyślcie sobie, że ja jestem za myślistwem...a skądże znowu.
Nie lubię kiedy ktoś męczy lub zabija zwierzątka odrazu chce mi się płakać ;(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-14, 15:00
Wszedłem sobie dzisiaj na forum PZŁ - żeby zobaczyć,o czym oni tam dyskutują...tematy mają b.ciekawe,np. " krwawe zdjęcia z polowań "...ciekawe,czym tutaj się chwalić? - chyba tylko swoim okrucieństwem...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: salsa w 2007-03-15, 16:12
:/ ciekawe jak on by się czuł bezbronny wobec śmierci z ręki jakiegoś mordercy,który by go zabił bez powodu...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-15, 16:16
Chyba masz rację...nie zmienia to jednak faktu,że ten " człowiek " to zwyczajny bydlak...nawet reszta myśliwych była zdegustowana - choć nie wszyscy.  Salsa - myśliwi nie traktują zwierząt jak żyjące i czujące istoty,tylko jak coś,co istnieje tylko po to,żeby oni mogli sobie postrzelać...Dodam jeszcze,że już nikt mnie nigdy nie przekona,iż myśliwi kochają zwierzęta i zabijają tylko wtedy,kiedy muszą - w tym przypadku żadnego musu nie było,tylko czyste okrucieństwo. Niektórzy myśliwi pisali mu,że ma wyjątkową możliwość,żeby poobserwować sobie te zwierzęta,nawet deklarowali,że sami by chętnie przyjechali...ale ten akurat człowiek nie miał ochoty na obcowanie ze zwierzętami...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-28, 16:18
              http://www.gazeta.pl/        Myśliwy zastrzelił wilka,bo myślał,że strzela do lisa!!!.. wyjątkowy kretyn! - cekawe,czy dożyjemy kiedyś czasów,kiedy te matoły z bronią znikną z naszych lasów,pól i łąk?......


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-03-28, 16:45
:/ a niedawno byla afera o to ze jakis piep... polityk szantazem zdobyl zgode na zabicie zubra...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-28, 17:14
Gdzieś już o tym słyszałem - to był polityk SLD. Czy to był szantaż? - czytałem,że zapłacił 70 zł za możliwość strzelenia żubra,a zgodę popisał nasz szanowny minister rodowiska - pan Jan Szyszko-myśliwy z zamiłowania...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-28, 17:43
Nie znalazłam tego artykułu :/ Za to poczytałam o pani Alicji Tysiąc...

O żubrze chyba tu na Forum była informacja.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-03-28, 18:52
stwierdzil ponoc ze "zubry wchodza mu w szkode" i za odstapienie od roszczen (odszkodowanie) zarzadal zgody na odstrzal. rezcz jasna nikt nie widzial tych szkod ktore zubry ponoc wyrzadzily...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-28, 18:55
A ja stwierdzam, że politycy wchodzą mi (i innym) w szkodę... :P I też żądam zgody na odstrzał :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-28, 20:22
I na odstrzał myśliwych - na takie polowanie to ja pójdę... :) i jeszcze,żeby pana Szyszko pogonić...  :D P.S: Nie przepadam za panem Lepperem,ale myśliwi ostatnio się żalili,że Lepper obcią im dotację z UE - tak trzymać!!!. :wink:  A w ogóle,to to jest skandal,że ci ........ mają jakieś dotacje... :( :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Grzesiek89 w 2007-03-28, 20:36
Każdy człowiek jest inny są myśliwi dobrzy i źli.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-29, 00:57
Dobry myśliwy???!!! - no,chyba,że bez broni...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-03-29, 07:47
Ja raczej powiedziałabym, że są źli i mniej źli... Mam na myśli współczesnych myśliwych, dla których polowanie to nie konieczność, tylko "rozrywka" :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-29, 11:52
No właśnie...trzeba by się zastanowić,czy myśliwi w ogóle robią coś dobrego?...Myśliwi dbają o niektóre gatunki zwierząt: zające,kuropatwy,przepiórki,oraz o inne kuraki,ale nie robią tego z dobroci serca; to jest tzw. inwestycja - myśliwi rozmnarzają te gatunki w niewoli,żeby muc póżniej na nie polować...Tak samo jest z dokarmianiem zwierząt zimą - karmią je,żeby więcej przeżyło zimę i żeby można było więcej ich póżniej odstrzelić. Sami myśliwi mówią,że są gospodarzami lasów: dbają o zwierzęta,a póżniej zbierają plony...tylko,że zwierzęta to nie zborze,czy kukurydza...Również argumentacja myśliwych jest...obłędna - jeden napisał,że tępi lisy,bo chce w przyszłości z dziećmi i z wnukami polować na zające i kuropatwy??!! Gdyby napisał,że chce im te zwierzęta pokazać,to jeszcze bym zrozumiał,ale to??...I jeszcze zajżyjcie sobie na jakieś forum myśliwskie na dział kulinarja - same zające...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: charon w 2007-03-29, 12:38
Ja raczej powiedziałabym, że są źli i mniej źli... Mam na myśli współczesnych myśliwych, dla których polowanie to nie konieczność, tylko "rozrywka" :roll:
Zważając na to, że to hobby, a nie praca od której zależy byt (jak np. praca w rzeźni), a hobby raczej powinno dawać przyjemność. Raczej nikt nie zostaje myśliwym bo myśli sobie, "że przyroda taka biedna, nie znoszę zabijać, ale muszę dla regulacji"... Hm...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-29, 18:44
Ale myśliwi wcale nie kryją tego,że to jest ich hobby i że strzelanie do zwierząt jest przyjemne...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-03-30, 18:51
Myśliwska armia


Z danych opublikowanych przez policję wynika, że myśliwi stanowią największą uzbrojoną grupę na terenie województwa podlaskiego - w rękach 4900 polujących znajduje się 9500 jednostek broni długiej!

Chociaż myśliwi twierdzą, że nie stwarzają zagrożenia, to w województwie podlaskim nieraz dochodziło do p ostrzeleń z broni myśliwskiej i zabójstw. W ostatnich czterech latach w województwie podlaskim było kilka postrzeleń na polowaniu, trzy zabójstwa popełnione przez myśliwych i cztery samobójstwa. Przy użyciu broni myśliwskiej odebrało sobie życie czterech myśliwych: z Białegostoku, Bielska Podlaskiego, Łomży i Siemiatycz. Piąty myśliwy - niedoszły samobójca, został odratowany.

W 2000 r. w Siemiatyczach myśliwy podczas kłótni zastrzelił bratanka, rok później w 2001 r. pod Zambrowem myśliwy zastrzelił sąsiada podczas sporu o miedzę.

Polowaniom towarzyszy szereg wypadków. Do najtragiczniejszego doszło w 2001 r., kiedy polujący postrzelił śmiertelnie swego syna. Zaś w 2003 r. w Grabówce niedaleko Białegostoku myśliwy z broni długiej, na oczach własnych dzieci, zastrzelił żonę.

W 2004 r. Wojewódzka Komenda Policji w Białymstoku cofnęła pozwolenie na broń dwóm myśliwym przyłapanym na kłusownictwie, oraz trzem kolejnym za nadużywanie alkoholu.

W ciągu ostatnich lat policja zanotowała także przypadki utraty broni przez myśliwych znajdujących się pod wpływem alkoholu oraz niewłaściwego przechowywania i przewożenia broni, co było przyczyną jej niekontrolowanego wystrzału.

Myśliwi stanowią uprzywilejowaną grupę w stosunku do innych posiadaczy broni, gdyż są zwolnieni z obowiązkowych badań lekarskich i psychologicznych. Natomiast inni posiadacze broni ostrej, a nawet gazowej muszą co 5 lat poddać się badaniom lekarskim i psychologicznym.

Jeśli zaś chodzi o zwierzynę, w sezonie łowieckim 2003/2004 w województwie podlaskim myśliwi odstrzelili: 280 bażantów, 2 820 dzików, 762 jeleni, 3 362 kaczek, 2 284 kuropatw, 3 053 saren, 3 045 lisów oraz 2 982 zajęcy...
                                I jeszcze jeden artykuł:     
Łowieckie dno


Stoję pod tablicą informacyjną rezerwatu "Sine Wiry" w Bieszczadach, naprzeciw góry Pereszliba. Tablica jest blaszana, przybita do drewnianej podstawy. Ukazuje ona chronione gatunki roślin i zwierząt, jakie można spotkać w rezerwacie. Stoję tam i trafia mnie szlag. Obraz przedstawiający rysia został dwukrotnie przestrzelony kulą z broni palnej. Jakiś "wytrawny myśliwy" upolował rysia z tablicy informacyjnej. Myślę sobie: "Oto esencja stosunku myśliwych do Przyrody".

Łowiectwo zeszło na psy, sięgnęło dna w studni bez dna. Dzisiejszy myśliwy to przeważnie niezdolny do wysiłku fizycznego, nierzadko podpity, zielony clown-fetyszysta, którego marzeniem jest obwiesić swe mieszkanie wszelkimi trofeami. Nieważne, czy pochodzącymi ze zwierząt chronionych, czy nie. Gdyby mógł, najchętniej nie wychodziłby z samochodu, którym z reguły przyjeżdża do lasu, lecz strzelał przez okno. Nie liczy się obcowanie z Przyrodą, nie liczy się las, nie liczy się przygoda, w łeb biorą wyidealizowane obrazy łowiectwa kreowane przez Tytusa Karpowicza. Dzisiaj chodzi już tylko o naciśnięcie spustu i wynik. Współczesny myśliwy nie ma czasu usiąść pod drzewem i posłuchać śpiewu ptaków. Współczesny myśliwy nie zasługuje już na miano myśliwego, gdyż nie poluje. Bowiem poluje się po to, by przeżyć. On tylko zabija dla trofeów - swych ukochanych fetyszy. A gdy zabije, to ucieka z lasu, bo czuje się w nim obco, bo nie ma z nim nic wspólnego. Nie widzi żywych istot, tylko uciekające trofea. Nie posiada żadnej wiedzy przyrodniczej. Obwieszony wytworami cywilizacji, bez których byłby tak groźny, jak ślimak, ma więcej naboi niż szarych komórek.

"Darz Boże w borze, o każdej porze
Niech flaki latają, w tym sztucer pomoże.
Niechaj ze zwierza lepka jucha tryska,
z łyżek, bebechów patrów i pyska.
Niech skamla lis, i wilk niech zawodzi
bo oto krwawy ich koniec nadchodzi"

Po tym, co zobaczyłem, ostatecznie straciłem jakiekolwiek poważanie dla środowiska myśliwych, a dziura w rezerwatowej tablicy, o której mowa, nie jest jedyną tego przyczyną. Dać upust, ulżyć swej dewiacji! O to chodzi w dzisiejszym łowiectwie. Mając na uwadze stosunek współczesnych myśliwych do Przyrody, nie zdziwiłbym się, gdyby wkrótce obrazki stały się wszystkim, do czego mogliby jeszcze postrzelać...     I jeszcze to: 
http://www.pracownia.org.pl/dz/index.php?d=archiwalne&e=artykuly&rok=2005&nr=128&id=736


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-01, 13:50
"Ale jakiś wewnętrzny niepokój wciąż jest, bardziej lub mniej, lecz prawie bez przerwy obecny. Szczególnie wtedy, gdy trzeba było dobijać po wielu godzinach dochodzenia - konające zwierzę trafione w brzuch, zad, kolana, szczękę, z wyłupionym śrutem zajęczym okiem albo wtedy, gdy trzeba ręką dobić kuropatwę czy kaczkę. Ręką, palcami dobić rannego ptaka z przestrzelonymi skrzydłami - spomiędzy piór wystają ostre, trochę skrwawione kości - to bardzo trudne. Potem trzeba opowiadać sobie i innym o "braku drapieżników" i "regulowaniu populacji", "zimowym dokarmianiu" i "kontakcie z pięknem przyrody". Można też coś wypić. Doraźnie pomaga - ale to wszystko było, zdarzyło się nieodwołalnie i jest nie do cofnięcia. I nie unieważni się w żaden sposób - jest już na zawsze. Mamy to w sobie. Na wieczność."

Sama prawda o myślistwie pod ostatnim linkiem, Lisie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-01, 14:05
"Ukształtował się pogląd, że przyroda nie da sobie rady bez pomocy ludzi. Co ten pogląd właściwie znaczy? Że nastąpi koniec dzikiej przyrody z tego powodu, że myśliwi przestaną zabijać i dokarmiać dzikie zwierzęta? Ten pogląd każe nam wierzyć, że "przyroda nie da sobie rady" i zginie, gdy przestanie się zabijać dziki, jelenie, sarny, łosie, muflony, daniele, żubry, wilki, kaczki, kuropatwy, zające, króliki, piżmaki, jenoty, kuny, lisy, dzikie gęsi, głuszce, cietrzewie, bataliony, bekasy, słonki i bażanty!

W tym powszechnym sądzie widać dobrze, jak zadziałało public relation i zaowocowało zbiorowym przekonaniem: "myśliwi są konieczni, by przetrwała przyroda i zwierzęta. Bez ich dokarmiania i regulacji przyroda nie da sobie rady". Czyli:

zabijanie dzikich zwierząt = opiece nad nimi "        A oto,czego my,zwykli obywatele mamy się uczyć od myśliwych:  "Wrona, sroka, jastrząb, kruk, bocian, sowa, lis, wilk, - be,
kuropatwa, przepiórka, bażant, słonka czajka, zając, sarna, - cacy."...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-02, 09:15
Nie mogę znaleźć tego tekstu... Jeszcze raz przejrzę...

No nie ma! :/

A to ciekawy cytat:
"Biorąc pod uwagę także aspekt satysfakcji myśliwskiej, nie da się w kółko polować na lisa. Chciałoby się w jedną sobotę zapolować na to zwierzę, w następną na zająca..."

Czyli jednak satysfakcja i rozrywka, po prostu, a nie rzekoma misja "ocalenia równowagi w przyrodzie" :roll:



Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-02, 12:45
Też wczoraj czytałem,że w jakiejś części kraju kupiono i wypuszczono na wolność ponad 1000 zajęcy,żeby " uatrakcyjnić lasy dla myśliwych"...piękny przykład dbałości o los zajęcy. Tak naprawdę,to nie chodzi o to,żeby zajęcy było więcej w przyrodzie,tylko żeby myśliwi mieli co do garnka wrzucić...W artykułach pisze,że lis jest zagrożeniem dla cietrzewia - na tym polu myśliwi mają spore zasługi: najpierw strzelali do ptaków podczas ich godów!?!,a potem,sprowadzili do Polski obcy gatunek,jakim jest kuropatwa,która to roznosi grożne dla cietrzewi choroby i pasożyty,oraz stanowi dla nich poważną konkurencję...A oto,co na temat lisów i cietrzewi sądzi Biebrzański Park Narodowy:  " zanik odpowiednich siedlisk jest rzeczywistym zagrożeniem dla cietrzewia. Jednak zagrożenie tego gatunku przez lisy i jenoty jest, w świetle danych dostarczonych nam przez BPN, nieudokumentowanym i niezbyt uzasadnionym przypuszczeniem. Od 2000 r. populacja cietrzewia wykazuje trend wzrostowy, mimo że w praktyce nie ma redukcji lisa w stopniu istotnym dla jego populacji (w 2002 r. odstrzelono 6, do września 2003 - jednego, na powierzchni BPN ok. 60 tys ha). W żaden sposób nie udowodniono, czy w warunkach BPN lisy w ogóle jedzą cietrzewie (dotąd nie analizowano składu pokarmu lisa) i jak znaczący jest ich wpływ na populację. W tej sytuacji wpisanie na listę zagrożeń wydaje się nieuprawnione, podobnie jak planowanie redukcji lisa. Wnosimy o wykreślenie. "  A tutaj jeszcze dośc zaskakująca decyzja Ministra Środowiska,Jana Szyszko: " Pojawił się także argument taki, że jeszcze niedawno minister musiał obronić ponad 1000 sztuk lisów przed wybiciem własnie w dolinie Rospudy. O odstrzał wnioskowały organizacje ekologiczne, gdyż lisy wyrządzały zbyt duże szkody w występującej na tym terenie populacji cietrzewi."  Ciekawe,co kierowało panem ministrem,skoro wiadomo,że w ostojach cietrzewi można polować na drapierzniki przez cały rok - może,jako myśliwy zrozumiał,że jego środowisko samo przyczyniło się do złej kondycji tych kuraków?...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-04-12, 20:05
to chyba jasne że myśliwi to debile i do kastracji z nimi!! :D gdyby człowiek nie zakłucił ekosystemu to nie potrzebna byłaby "selekcja" terez środowisko oczekuje  :help:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-13, 01:07
Tylko,czy środowisko oczekuje pomocy właśnie od myśliwych - o czym oni sami są  święcie przekonani?......Myślę,że bez takiej pomocy przyroda się obejdzie i wyjdzie jej to na zdrrowie.... :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Motoduf w 2007-04-23, 12:03
Bez przesady. Nie każdy myśliwy to okrutnik, który tylko patrzy, jakby tu sprawić zwierzętom jak największe cierpienie. Odstrzał określonej liczby jest - zdaje się - potrzebny. Każdy, kto skończył gimnazjum powinien wiedzieć jak to jest. Mamy producentów, konsumentów I rzędu, konsumentów II rzędu i destruentów. Jeśli konsumenci I rzędu (czyli np. zające) rozmnożą się i wyżrą cały dostępny pokarm, to jednocześnie sami wyginą. Dlatego kontrolowany odstrzał jest potrzebny.
Natomiast problemem są kłusownicy, i z tym się chyba każdy zgodzi.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-23, 12:58
Z kłusownictwem trzeba walczyc,ale myśliwi wcale nie są lepsi.Oni też zarabiają na swojej krwawej pasji - dostają kasę za skóry,za mięso,a także za dostarczanie zwierząt do badań naukowych.Najgorsze jest to,że im to sprawia przyjemnośc - chwalą się tym i czują dumę ze swoich wyczynów - a to jest już chore...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-04-23, 14:05
Cytuj
Jeśli konsumenci I rzędu (czyli np. zające) rozmnożą się i wyżrą cały dostępny pokarm, to jednocześnie sami wyginą. Dlatego kontrolowany odstrzał jest potrzebny.

tyle, ze zajace maja naturalnych wrogow - pod postacia lisow, no ale lisy sa mordowane bo zabijaja zajace - i bledny krag sie zamyka - myliwi NIE SA potrzebni - mysliwi morduja zwierzeta roslinozerne pod pretekstem, ze brakuje drapieznikow - problem polega na tym, ze drapieznikow by nie brakowalo, gdyby mysliwi ich nie wybijali...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-23, 14:22
Iras - nic dodac,nic ując.  :spoko: Nawet mój komentarz jest zbyteczny... :D A jednak wtrące swoje trzy grosze  :) Motoduf - Twój przykład zająca jest mało trafny.To,że szaraki się rozmnożą i wszystko wyżrą nam nie grozi - rolnicy i myśliwi już oto zadbali...  :(  Po drugie,być może nie czytałeś o tym,w jaki sposób myśliwi znęcają się nad zwierzętami - ja,niestety czytałem...  :cry:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Motoduf w 2007-04-24, 18:26
Owszem, nie czytałem. Dlatego mówię o sytuacji czysto teoretycznej. Wiadomo, że rzeczywistość znacząco odbiega, od tego co na papierze. Chyba też zgodzicie się ze mną, że gdyby mysliwi odstrzeliwywali tylko tyle, ile mogą, i gdyby nie było kłusowników, to nie byłoby tez problemu.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-04-24, 19:26
problemu by nie bylo gdyby mysliwych wogole nie bylo - gdyz sa zupelnie nie potrzebni. a nigdy nie bede zgodna z zabijaniem dla przyjemnosci - bo tylko tacy mysliwi sa.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Motoduf w 2007-04-24, 20:46
A skąd wiesz jak dokładnie by było? Mysliwym (tym prawdziwym, a nie kłusownikom) wolno zabijać tylko, jeśli to co ustrzelą później wykorzystają (na mięso lub skóry). Nie wiem czy wszyscy robią to dla przyjemności, bo nie przeniknąłem do ich psychiki.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Grzesiek89 w 2007-04-24, 20:55
problemu by nie bylo gdyby mysliwych wogole nie bylo - gdyz sa zupelnie nie potrzebni. a nigdy nie bede zgodna z zabijaniem dla przyjemnosci - bo tylko tacy mysliwi sa.

Jak już pisałem leśnicy często należą do kół łowieckich w związku z tym nazywani są myśliwymi. Kto jak kto, ale leśniczy wie co w lesie można robić.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-24, 21:25
Motoduf - nie zawsze myśliwi wykorzystują zwierzę,które upolowali.Dobrym przykładem jest,np.lis - żadko się go teraz skóruje,bo skóry są tanie,a wyprawienie skóry przekracza koszt sprzedaży.Zabitego lisa,więc: A: zostawia się tam,gdzie padł B: zakopuje się C: utylizuje się ( pali ) - czyli,jest to zabijanie dla samego zabijania - czyli dla przyjemności z polowania.Dodam jeszcze,że zabijanie zwierząt w celu ich wykorzystania,czy tylko dla przyjemności,nie robi dla mnie wielkiej różnicy - i to,i to jest morderstwem i ja tak to odbieram.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-04-24, 21:28
Cytuj
Kto jak kto, ale leśniczy wie co w lesie można robić.

wiedziec to jedno - robic tylko to co dozwolone to zupelnie inna sprawa.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-24, 21:47
Na szczęście,nie wszyscy leśnicy są myśliwymi.Smutne jest to,że na studjach tego typu,są takie przedmioty,jak łowiectwo i gospodarka łowiecka i wielu studentów już poluje,lub zamierza zaraz po studiach...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Motoduf w 2007-04-24, 22:12
Lis - Oczywiście, że nie zawsze wykorzystują. I w tym przede wszystkim leży problem. Ogólnie rzecz biorąc świat byłby piękny, gdyby wszystko działało tak, jak jest to zapisane w prawach, ale niestety świat jest bardzo brutalny.
Nie mam nic przeciwko leśnikom-mysliwym, którzy w lesie mieszkają, opiekują się lasem, liczą osobniki danej populacji i prowadzą kontrolowany odstrzał, bo to w dużej mierze dobrzy ludzie. Natomiast wszelkiej maści kłusownicy, i niedzielni myśliwi, którzy wyjeżdżają na weekend, żeby sobie postrzelać w[********]iają mnie prawie tak samo, jak bojówkarze LPR-u. Uważam że natura radziłaby sobie w większości bez pomocy człowieka, ale jako, że nasa rasa wszędzie musi wepchnąć swoje brudne łapska, to wolę, by było to jakoś kontrolowane. Dlatego sprzeciwiam się twierdzeniu "wszyscy mysliwi to bezduszni s[********]ysyni".


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Grzesiek89 w 2007-04-24, 22:50
wiedziec to jedno - robic tylko to co dozwolone to zupelnie inna sprawa.

A to już jest kwestia moralności, chcesz o moralności dyskutować?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-24, 23:00
Motoduf - ale najwięcej myśliwych,to właśnie tacy " niedzielni myśliwi " ,którzy w weekendy chcą sobie postrzelać do zwierząt,nie dlatego,że potrzebują,np.mięsa,czy skór,tylko po to,żeby się wyrzyć,spełnić,przeżyć dreszczyk emocji - nie wiem,jak to jeszcze nazwać...Zwykle są to bogate xxxxxxx ze sprzętem za ciężkie tysiące złotych,którzy chcą się " rozerwać " po pracy...Grzesiek89 - przecież o moralność między innymi tutaj chodzi...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: sarcia:) w 2007-04-25, 09:44
dla mnie to jest dziwne... bo przecierz, kiedyś było dobrze.. zamiast ludzie zabijać zwierzęta, bali się ich... był naturalny łańcuch pokarmowy... A teraz ludzie uważani są za najleprzy gatunek ;P. a jak się popatrzeć to budują nowe bloki, itp. więcej ludzi się rodzi niż umiera..
żeby nikt nie zrozumiał mnie źle.. nie chce żeby umierali zwierzęta ani ludzie... ale równowagi teraz nie ma .. a jeszcze rząd ciągle chce aby rodziło się więcej dzieci ...,a myśliwi nie są potrzebni już prędzej kilerzy xD


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Motoduf w 2007-04-26, 00:36
Lis - i takich właśnie pojebów nie trawię


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-04-26, 01:38
No właśnie - 80 - 90% myśliwych,to właśnie takie ...........z kasą i drogim sprzętem   :sniper:- strzelają do wszystkiego,co się rusza,a nawet do tego,do czego teoretycznie im strzelać nie wolno -  do wilków,ptaków drapierznych  :stop:- sam czytałem wypowiedż myśliwego,który ustrzelił wilka - a jaki był dumny... :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-04-27, 17:33
Lisie, jak ktoś chce sobie postrzelać, zawsze powód znajdzie... Może być i wydumany...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-04-29, 22:08
zoolog tutaj sie troszke nie zgodzę - zawsze byli myśliwi od zawsze człowiek polował na zwierzynę

uwarzam że mysliwi są potrzebni
<wow> co?? oni są NIEAPOTRZEBNI!! przez całe życie człowiek polował ale by się najeść a teraz najpierw zabijają zwierzęta i narusza się równowage bo jest ich zamało.
potem daje się im na jakiś czas spokuj i osobników przybywa.
potem osiedla ludzkie się powiększają i biedne zwierzaki nie mają gdzie mieszkać i znowu ich jest "zadużo" i pod odstrzał.

ciekawa jeste jak długo tak przeżyjemy niszczac wszystko...
pewnie nie doczekam starości bo przez ludzi jakiś kataklinm ale bos sie z planetą stanie :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-04-29, 22:20
jeszcze jedno mam do dodania. słyszeliście że w zimie budzą niedzwiedzice z młodymi jakiś s[****]iel do niej szczela jak jest ogłupiona młode potem zostawia na pewną śmierć albo bierze do domu a potem i tak oddaje bo przestało był misiem. ja jakbym takiego spotkała to sama bym go siekierą zabiła. naprawde takich bogatych cfaniaczków to bym.... może nie napisze bo mnie zablokują ale jestem pewna ze nie jeste jedyna która by chciała się na takich zemścić :[


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Motoduf w 2007-05-07, 23:25
Małe sprostowanie, ja tych psów nie chcę wystrzelać. Ja chcę wystrzelać tych, któzy po nich nie sprzątają ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-08, 10:24
Motoduf - nikt nie twierdzi,że chcesz powystrzelać psy,ale chodzi bardziej o takie negatywne nastawienie do zwierząt - one ci przecież na złośc nie robią.Ich właścicieli też raczej nie powystrzelasz,hi,hi - możesz im tylko tłumaczyć,jeżeli tak bardzo ci to przeszkadza.Ale,tak jak pisze IBDG,jest wielu ludzi,któzy zabijali by zwierzęta z tak prozaicznych powodów,jak szczekanie,śmiecenie,czy załatwianie się w ogródkach - przykładem są właśnie Londyńskie lisy,na które poluje taki jeden...... i robi to na zlecenie mieszkańców - a przy okazji zbija ciężką kasę.Mimo,że władze miasta są temu przeciwne,to nic nie mogą zrobić,bo gościu ma zezwolenie i wszystkie papiery w pożądku - ma za to na pieńku z obrońcami praw zwierząt.Mimo wszystko i tak jest tam durzo lepiej,niż w Polsce,bo u nas likwidować zwierzęta chcą same władze miejskie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-08, 13:03
Odnośnie poprzedniego postu, autor to kolejny bezmyślny "miłośnik tradycji" :roll: A może nie tyle bezmyślny, co obojętny wobec cierpienia zwierząt... Dla takiego każdy pretekst dobry, byle sobie poszaleć, ale najlepszy pretekst "patriotyczny" :roll:, że niby nasi pradziadowie tak robili, to my też powinniśmy... To może zaczniemy przeciwników na pal wbijać, w końcu to też bardzo stara tradycja... A jak skutecznie eliminuje :P

Motoduf , rozpędziłeś się z tą rzekomą nienawiścią do robiących kupę pod Twoimi oknami piesków :P Trzeba uważać na słowa :P ;p


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-08, 13:18
Wydaje mi się,że ten polityk to właśnie taki ignorant obojętny na cierpienie zwierząt,który myśli,że jeżeli czegoś jest durzo,to można to męczyc i nie ponosic za to żadnej odpowiedzialności - bo wolno i tyle... :/  :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-05-08, 13:28
Głupich i szkodliwych polityków jest więcej niż dużo, jaki z tego wniosek? ;p Strugać pale? :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Motoduf w 2007-05-08, 16:13
Nie napisałem, że nienawidzę psów, a że nienawidze gołębi. Co do psów napisałem, że nie cierpię niektórych i że nie cierpię, gdy mi jakiś sra pod domem. Jest pewna różnica :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-05-08, 17:43
Hi,hi,hi - IBDG - strugać,strugać,najlepiej na cały nasz rząd.  :D Motoduf - a ty dalej z tym nie cierpieniem? - nawet o niektórych nie wolno tak mówić... :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Motoduf w 2007-05-08, 19:57
Ja się tylko tłumaczę :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-17, 00:58
mieszkam w opolskim,na www.mapa.szukacz.pl wpisz Głuchołazy pod granicą :D  myśliwego nigdy nie widziałam(oprucz dziadka ale on naszczeście nie żyje<na szczęście bo był myśliwym i miał na sumieniu wiele zwierząt :/ >)
takiego tropu chyba nie widziałam, jutro może tam pojade to popatrze czy są takie ślady


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-17, 01:29
Cytuj
MYŚLISTWO
Poglądy na myślistwo są bardzo skrajne. Większość Czytelników ZB twierdzi zapewne, że jest bestialskim mordowaniem zwierzyny przez wyzbytych wszelkiej czci i wiary facetów. Sami myśliwi twierdzą, iż łowiectwo opiera się na selekcji sztuk słabych, że myśliwi zwalczają kłusownictwo i karmią w zimie biedne, zmarznięte zwierzątka. Stałą ich wymówką jest także teza, że myślistwo było i jest częścią polskiej kultury i tradycji.
Czy myśliwi to rzeczywiście okrutni i bezduszni mordercy - to sprawa oceny stawianej przez każdego z nas. Warto jednak przedyskutować argumenty wysuwane przez myśliwych na swoją obronę.
1) Łowiectwo jest integralną częścią polskiej kultury i tradycji.
Być może kiedyś, za Piasta Kołodzieja, myślistwo było częścią kultury, lecz związanej raczej z kwestią przeżycia. Obecnie jest to raczej postkultura snobów, mówiących dziwnym slangiem (no bo jak określić nazwy nadawane przez myśliwych na poszczególne części zwierzęcia?), ubierających się w tyrolskie kapelusiki i wcinających tłuste bigosy i grochówki, zakrapiane niemałymi ilościami alkoholu. W dodatku duża część tych panów bardzo nieparlamentarnie odnosi się do osób postronnych, które nieopatrznie znalazły się blisko polowania. W każdym razie nie ma to nic wspólnego z kulturą, a jeżeli ma to być polska tradycja, to powinniśmy cały czas chodzić z rumieńcami wstydu.
2) Myśliwi zwalczają kłusownictwo.
Śmiechu warte. Kłusownictwo rozwija się coraz śmielej, nie bacząc na zapewnienia myśliwych. Najgorsze jest to, że wśród samych myśliwych trafiają się kłusownicy, strzelający poza okresem polowań czy też "polujący" w Parkach Narodowych ( afera kłusownicza w Tatrzańskim PN kilka lat temu).
3) Myślistwo opiera się na eliminowaniu sztuk chorych i słabych z siedliska.
W tej sprawie myśliwi są największymi hipokrytami. Bowiem z jednej strony dużo mówią i piszą o prawidłowej selekcji (m.in. "Ekologiczne podstawy łowiectwa", "Podręcznik selekcjonera"), z drugiej zaś strzelają do sztuk w sile wieku, mających największe poroże, tylko po to, by dostać medal za trofeum.
4) Myśliwi dokarmiają zwierzęta w czasie zimy.
Jest to niezaprzeczalnie cenna pomoc, lecz:
poletka ogryzowe, sadzone w celu zapewnienia karmy dla zwierzyny, nierzadko wykorzystywane są jako przynęta - innymi słowy zaprasza się gościa na obiad i podrzyna gardło przy stole;
w paśnikach stosuje się pasze mało zróżnicowane lub też pozostaje się przy zadawaniu wyłącznie siana (najczęściej nie najlepszej jakości) i soli - taka modnodieta może doprowadzić do śmierci w przypadku nagłej zmiany paszy, np. wiosną (Pasławski 1984).
Jeśli myślistwo jest takie złe, to czy należy je zlikwidować? Sprawa nie jest łatwa do rozstrzygnięcia. Choćby z tego powodu, że brak odstrzału redukującego ilość zwierzyny płowej w środowisku pozbawionym naturalnych regulatorów pogłowia, czyli drapieżników, doprowadzi do nadmiernego zgryzania lasu. Dobrym rozwiązaniem byłoby odławianie nadmiaru zwierząt i przenoszenie ich do siedlisk niezagęszczonych - lecz skąd wziąć pieniądze? Już bardziej prawdopodobne jest przekształcenie PZŁ w specjalną organizację selekcjonerską - nie obarczoną "kulturowymi" naleciałościami - ale oni także zabijaliby zwierzęta.
Obecnie możemy przyhamować w pewnym stopniu zakusy myśliwych poprzez tworzenie stref, w których polowania są zakazane, jednocześnie popierając ochronę drapieżników. Musimy także powiększać areał lasów - bo w małych kompleksach leśnych żaden, nawet chroniony ryś czy wilk się nie utrzyma.
Robert W. Mysłajek
34-314 Czaniec 1062
Ciekawe...
Cytuj
Dobrym rozwiązaniem byłoby odławianie nadmiaru zwierząt i przenoszenie ich do siedlisk niezagęszczonych - lecz skąd wziąć pieniądze?
Zabrać dotację myśliwym i przepędzić,to towarzystwo,gdzie pieprz rośnie......
To,jak to w końcu jest:
Jedni mówią,że jest za dużo zwierzyny płowej,a za mało drapieżników,a inni,że jest za dużo drapieżników i przez nie,maja za mało sarenek i jeleni,na obiad...
Prawdziwa,jest pewnie ta wersja,która akurat jest wygodna,dla myśliwych...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-17, 01:40
I chyba prawdziwe... Ta słynna gadka o tradycji... Cóż to za argument :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-17, 01:49
Cytuj
I chyba prawdziwe...
A,w to,nie wątpię......


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2007-08-17, 09:42
Cytuj
Ta słynna gadka o tradycji... Cóż to za argument Rolling Eyes

najczęstszy i najbardziej prymitywny...

nie wiesz za co sie schowaj, to schowaj sie za tradycją :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-17, 11:28
Tradycja....
90% myśliwych,to bogate,nadęte snoby,które wkupują się do PZł,żeby przeżyć dreszczyk emocji,a z tradycją,nie mają nic wspólnego - chyba,że za tradycję,uważa się wcinanie bigosu,popijanego wódką.....
A,tak w ogóle,to co zalicza się,do myśliwskiej tradycji?
granie na rogu/trąbce?,jakieś stroje,pozdrowienia,nazewnictwo?...
To,sobie mogą robić - bez zabijania.
A gadka o selekcji sztuk słabych,czy chorych,to mrzonka - nikt nie będzie,przecież jadł chorej sarny,kuropatwy,jelenia czy zająca...
Selekcja,to też nie trafione określenie,bo większość zwierząt ( drapieżniki ),się po prostu redukuje....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2007-08-17, 11:32
człowiek chyba w naturze ma próby wybielenia siebie i swoich działań... ponoć rozumny, szkoda tylko, że nieczęsto ten rozum widać...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-08-17, 11:39
Cytuj
Selekcja,to też nie trafione określenie,bo większość zwierząt ( drapieżniki ),się po prostu redukuje....

no bo ty nie wiedziales, ze wszelkie drapiezniki sa zagrozeniem dla ludzi? Tki np. lis - przecie jak to sie czlowiekowi do gardla rzuci bo wsciekle do olaboga... nie mowiac juz o wilkach, ktore atakuja wszystko co sie rusza... porywaja rozjazgotane burki z polmetrowych lancuchow itp....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2007-08-17, 11:45
mnie rozwaliło kiedyś pytanie od znajomej jak usłyszała, że sobie po lesie łażę, zaszywam sie w nim na dłuższy czas i nie wyłaże póki ise nie naciesze naturą:

-a niedźwiedzi sie nie boisz?

nie wiem, może berlińczyków miała na myśli...? ;)



Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-17, 12:08
niedziwiedz?! haha

cieawy artykół, i znowu myśliwi są źli, a i tak sięnic z tym nie robi :roll:

Lis to o zabraniu dotacji itd. dobry pomysł tylko kto wyda taką ustawe? co ich zwierzęta obchodzą :(

ja słyszałam że w Australi na teren wojska zagnieździły się kangury które kazano odstrzxelić ale żołnieże sie nie zgodzili i je wyłapywali, to była droga akcja ale nie wiem dlaczego :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2007-08-17, 12:22
Cytuj
Lis to o zabraniu dotacji itd. dobry pomysł tylko kto wyda taką ustawe?

na pewno nie Szyszko... :/  sam poluje :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-17, 12:31
Cytuj
Tki np. lis - przecie jak to sie czlowiekowi do gardla rzuci bo wsciekle do olaboga...
Tak....4 - 8 kg żywej,furii - jest się,czego bać. :P
Niedźwiedź? -  na Słowacji,chcą wybić ok.400 sztuk... :roll:
Wilki.....tak.Co roku,myśliwi wysyłają prośbę,o przywrócenie wilka,na listę zwierząt łownych,a ataki na owce i psy,są już,legendarne....
Czytam fora łowieckie i jeżeli chodzi o zwykłe drapieżniki ( średniej wielkości ),to według myśliwych ( nie wszystkich,lecz wielu ),sam odstrzał,to za mało - znieść okresy ochronne i wprowadzić,regularne tępienie " szkodników "...
Tak,jak w Austrii,Niemczech,czy Australii.....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2007-08-17, 12:33
bo jest ich za mało dla myśliwych... wybili co mogli i sie nudzą :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-17, 12:37
na pewno nie Szyszko... :/  sam poluje :/
Tak.Pan Jan Szyszko,to myśliwy....
Wstyd,żeby taka osoba,była ministrem środowiska......


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-17, 12:38
to niech do siebie strzelają.
kto dał szyszka na ministra??!! przeciez on leje na środowisko i na zwierzeta!
ale oni mnie denerwują :grr:

do tego szyszko nawet rospudą się nie interesuje! i zatwierdził autostrade przez las żeby nie przepigała koło jego wioski czy coś takiego


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-17, 13:24
kiedys na innym forum rozpoczela sie dyskusja o stosowaniu gołębi , zająców do nauki polowania dla psa, zeszło oczywiście na mysliwych

i jedna osóbka podrzuciła ten artykoł
http://serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,1243897.html (http://serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,1243897.html)

to powinno siedawac w szkolach do przeczytamnia, zamiast wpajać jacy to mysliwi sa pozyteczni i szlachetni dbając o nature ( u mnie przynajmniej tak wpajano, dlatego do pewnego wieku miałam mieszane uczucia co do myślictwa, bo z jednej strony nie mogłam sie pogodzić jak to mozna zabijać, ale z drugiej strony miałam nabijane do głowy: przecierz to potrzebne, przecierz to robią w humanitarny sposó, ktos to musi robić - wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr  :grr:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-17, 13:37
o rany nie moge tego czytać. to straszne!! jak można być takim człowiekiem?? powinno sie kategorycznie zabronić myślistwoa i zlikwidować wszystkie beznadziejne kluby łowieckie!!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-17, 14:00
Tak, straszne, ale... Autor wypowiedzi ma bardzo krytyczny stosunek do myśliwych, a jednak bierze w tym wszystkim udział :/ Co prawda, jako tłumacz, ale jednak... Trochę to niezrozumiałe... Wiem, jeśli nie on, to ktoś inny spełni tę rolę... Zwierzętom nie pomoże jego odcięcie się od "polowanek", ja bym jednak tak nie mogła :/ 20 lat patrzenia na okrucieństwo dla zabawy... Cóż, płacą mu za to...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-17, 14:10
IBDG on ma krytyczne ale czy powiedział że to jest dla niego okropne, ze kocha zwierzęta i nie chce zeby tak się działo? on przedstawia PRAWDZIWE fakty, takie jest myślistwo


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: pao w 2007-08-17, 14:41
niemniej dobrze,z e takie artykuły powstają.

można negować człowieka, że mimo wszystko tak zarabia (bo w końcu to właśnie myślistwo przynosi mu dochody) ale z drugiej strony niesamowite, że odważył się mówić głośno. przecież wypowiadając takie opinie nieanonimowo ryzykuje utratę źródła dochodu...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-17, 15:03
Pewnie, że dobrze... Ja go nawet nie neguję, mówię tylko, że będąc wrażliwym człowiekiem nie wytrzymałby takiej atmosfery :/ Ja na pewno bym nie mogła w podobnym procederze uczestniczyć... Wygląda na to, że zdając sobie sprawę z dokonującego się na jego oczach okrucieństwa, nie cierpi zbytnio z tego powodu :/

Też się dziwię, że o tym wszystkim tak otwarcie mówi... Może żegna się z zawodem i już mu nie zależy? Trochę to w sumie dziwnie wygląda... 


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-17, 15:08
Okropny tekst....
Cytuj
kiedys na innym forum rozpoczela sie dyskusja o stosowaniu gołębi , zająców do nauki polowania dla psa, zeszło oczywiście na mysliwych
Agamika - czytałem ten wątek i to nie było,wcale tak dawno temu - wypowiedzi osób,które miały odmienne zdanie,zostały usunięte,przez moderatora,bo "zaśmiecały wątek ".....
Mnie,najbardziej wkurzyły rozmowy na temat konkursów norowania,dla terierów i jamników...
osoby zniesmaczone tymi praktykami,były zagłuszane argumentami,że pies poluje z człowiekiem od stuleci i,że te rasy zostały do tego stworzone i nie polując - męczą się.A,drapieżników ( w tym wypadku,lisów ),jest za dużo i w jakiś sposób trzeba je likwidować,a pies,który nie przećwiczy tego w sztucznej norze,nie poradzi sobie - " na żywca "....
A,najbardziej rozwalił mnie,taki argument,że - " podczas konkursu,pies nie zawsze zagryza lisa "......ekstra!.
Ja,dowiedziałem się,natomiast od weterynarza/myśliwego,że jestem kłamcą,bo nic na ten temat nie wiem,gdyż nie jestem myśliwym?...
Cytuj
Kiedy jednak znajdziemy się w zaufanym gronie, usłyszymy: "I ten lis tak piszczał, tak jazgotał, kręcił się w kółko, pewnie dostał śrutem w jądra! Cha, cha, cha!". To akurat wypowiedź, którą usłyszałem niedawno od starszej, nobliwej pani, zapalonej myśliwej.
Takiej " pani ",to bym nie przepuścił - płeć by tu,nie miała znaczenia.... :evil: :bigcry:
Cytuj
to powinno siedawac w szkolach do przeczytamnia, zamiast wpajać jacy to mysliwi sa pozyteczni i szlachetni dbając o nature
W ubiegłym roku,widziałem program myśliwski - bodajże, " Ostoja ",w którym to programie,myśliwi w podstawówce,przekonywali dzieci,jakim to podłym i niepotrzebnym zwierzęciem,jest lis......


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-17, 15:10
lis, watek ten zostal zaczety tez na innym forum, wlasnie dlatego ze na DGM nie dalo sie wypowiedziec ;)  i tam nie pousówano postów

taa tez slyszlam argumenty typu : psy zaprzegowe mają biegac w zaprzegach , psy mysliwskie mają polowac itd...
ale spodobala mi sie jedna odpowiedz :
ze psy sie mniej roznia miedzy soba nizby to niektórzy chcieli

a chowanie własnych chorych upodobań ( dla mnie czyms takim sa polowania) za dobrem psa jest poprostu.... nawet slow nie moge znalesc , jest to popprostu jedna z glupszych wymówek jakie slyszałam


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-17, 15:17
O! - to tego,innego forum,nie znam....
No właśnie - bo,oni na D piszą,że uczestniczą w konkursach norowania,dla psów,bo: " jamniki szaleją "......
A właściciele,mogą się,później pochwalić dyplomem - a cierpienie obiektu ćwiczeń,jest nieważne - bo to " tylko " lis.....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-17, 15:22
Nie wolno podawać adresów konkurencyjnych for! ;p Uprzedzam, żeby zadymy nie było ;)

Lisku, potraktowałbyś z piąchy "nobliwą, starszą panią"? Jak możesz... Ja też bym jej chętnie przywaliła...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-17, 15:26
Hi,hi,hi
Cóż - zakaz,to zakaz.....
Mimo,że niezbyt mądry...... :evil: :diabolik:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-17, 15:27
Nie wolno podawać adresów konkurencyjnych for! ;p Uprzedzam, żeby zadymy nie było ;)
tak,  to pamiętam z regulaminu,inaczej juz by było wstawione , nie wiem dlaczego oslepłam na wielkość fot :oops:,

edit:
a a propo nobliwej pani... był taki film "Zagadka Powdera "( mogłam przekręcic imię :oops: ) i jedna scena , która do tej pory siedzi mi w pamięci ( a ja mam slabą pamięć ). Tam główny bohater dał odczyćmyśliwemu co czuje umierająca sarna... szkoda że w rzeczywistości tak się nie da . To byloby chyba najskuteczniejsze


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-17, 15:33
Nikt nie lubi zbytnio czytać regulaminów... Zwykle za długie są ;p

Lisku, :hmmm: Masz szczęście, że mam kiepski wzrok i nie wszystko zauważam ;) Inaczej zaraz bym doniosła, gdzie trzeba :chytry: ;d


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-17, 15:39
IBDG - chodzi mi głównie o uzasadnienie zakazu....na innych forach,można wklejać linki do innych for,a tu,trzeba kopiować czyjeś wypowiedzi - a tak,każdy by sobie,sam przeczytał....
Cytuj
a a propo nobliwej pani... był taki film "Zagadka Powdera "( mogłam przekręcic imię Embarassed ) i jedna scena , która do tej pory siedzi mi w pamięci ( a ja mam slabą pamięć ). Tam główny bohater dał odczyćmyśliwemu co czuje umierająca sarna... szkoda że w rzeczywistości tak się nie da . To byloby chyba najskuteczniejsze
Ja,pamiętam taką scenę z filmu animowanego: " Stalowy Gigant " - głównym bohaterem,jest wielki robot,stworzony jako broń,a znaleziony,przez chłopca.
Robot ukrywał się w lesie i,pewnego razu zobaczył na polanie sarenkę... :)
Nagle,padł strzał i sarenka padła martwa.
Robot,podniósł sarnę,czym wystraszył myśliwego.Nie mógł pojąć,czemu sarna się nie rusza....
I wtedy,zrozumiał,że ludzie,potrafią być,też okrutni....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-20, 01:18
Wypowiedź myśliwego - co prawda,dotyczy konkursów norowania,ale jest tu,też sporo o samym łowiectwie:
Cytuj
Podczas polowania jest wiele scen, które laik może uważać za brutalne, nieludzkie, makabryczne... Sam akt zadania śmierci zwierzynie jest odebraniem jej życia, a trudno aby obyło się to bez farby. My - myśliwi- wrośliśmy w ten świat, niekiedy z dziada - pradziada, a jak ktoś na to patrzy pierwszy raz, może mieć negatywne odczucia. Powiem więcej - sami koledzy myśliwi nabrali w ostatnich latach ogłady, i jeśli nawet chwalą się fotkami z polowania, to starają się uwiecznić swoje przeżycia jak najestetyczniej (patrz uwagi w galerii)- tego wymaga szacunek dla pozyskanej zwierzyny i wg. mnie tak powinno być. Oczywiście nie powinniśmy popadać w skrajności, bo to jest w końcu polowanie i udawanie, że martwa zwierzyna spadła z nieba, było by "obdzieraniem ryby z oceanu".
Świat się zmienia, zieloni patrzą nam na ręce (zresztą nie tylko oni) Społeczeństwo oddala się od przyrody zamknięte w blokowiskach, ale jednocześnie staje się coraz bardziej wrażliwe na krzywdę zwierząt. Taki trochę paradoks, ale co zrobić. Knstruktywnej krytyki nigdy za wiele, ale nasza pasja jest tak delikatną materią, że zaszkodzić nam może nawet ta niekonstrukywna...
Widziałem na tym forum trochę fotek z konkursów norowców, ale nigdy nie widziałem fotki np. chwytu. I dobrze, bo taka fotka może dawać fałszywy obraz tego, co się na konkursie dzieje. Pies od lisa jest szybko odczepiany przez normistrzów, lisowi nic się nie dzieje, a wydźwięk takiej fotki może być jaki...? Wiadomo. Podobnie z fotką w "Ł.P'". Bardzo mi się podoba i - jak ktoś napisał - oddaje kwintesencję rasy. Zrozumiem to ja, inni pasjonaci jagów, myśliwi. Tylko....czy my (czyt. Kol. Redaktor Naczelny) nie popadamy w paranoję...? Zabrakło fotek, aby pokazać zalety pracy jaga w norze bez pokazywania farby? A ile jest wygonień na konkursach bez kropli farby...? A może chodziło o celowe pokazanie, że konkursy na Słowacji to brutalna zabawa, której czas jest policzony...?
Szanowny Kol. Redaktorze Naczelny - niech Kolega (mówiąc po młodzieżowemu:) nie ściemnia.:) Jak chciał Kolega zamieścić fotkę oddającą kwintesencję polowania z norowcami i zalety owego, trzeba było zamieścić fotkę, którą ma w profilu forumowy Kolega  To jest polowanie z norowcami - wianuszek lisów strzelonych jednego dnia i piękna dziewczyna!!! :) A nie zakrwawiona kufa jaga...:(
Czyli - odebranie życia zwierzęciu,myśliwego nie rusza,bo:
Cytuj
wrośliśmy w ten świat, niekiedy z dziada - pradziada
A,więc myśliwy,to - po prostu,bezwzględny,nieczuły morderca,którego nic,już nie rusza.... :roll: :(
Ciekawe,jak wygląda to zdjęcie z " łowca Polskiego ",przedstawiające," zakrwawioną kufę jaga ",po chwycie na lisie?.....
Chyba,lepiej nie wiedzieć..... :roll: :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-08-20, 01:24
albo... mysliwy z dziada - pradziada bo...

tak mu każe tradycja, z pokolenia na pokolenie.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-20, 01:30
Taa.....tych,z " Dziada - pradziada ",jest niewielu - 90% tego " towarzystwa ",to bogacze,biznesmeni i politycy,którzy wydają gruby szmal,żeby przeżyć " dreszczyk emocji "....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-08-20, 01:34
ehh... :( załamuje się jak słysze o myśliwych.

w pewnej miejscowości w Zabierzowie byłam w lesie i myśliwi wyznaczyli sobie swoje terytorium do polowań i nazwali to "Kraina dzików" - poluja tam na dziki, sarny, moze też i liski...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-20, 01:37
Teraz,to przede wszystkim,na zwierzynę płową - liski,przy okazji.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-08-20, 01:39
nie za bardzo znam się na tym myślictwie, więc nie mam pojecia na co teraz polują... a kiedy są okresy ochronne?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-20, 01:45
Przeważnie,w okresie wychowu młodych.
Podobno,na zwierzynę płową ( jelenie ),nie będzie,można polować,podczas rykowiska - jelenie gody.
Mysa - zajrzyj,do " lisów " - fajne filmiki,są.;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-08-20, 01:46
Lisie, rozumiem. Ale i tak potem dużo młodych ginie...

Już zajrze do działu ;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-20, 01:52
Tak - najpierw,pozwalają,żeby zwierzęta urodziły i odchowały młode,a potem - te młode,się zabija.....
Tak jest,np.z lisami.
Niestety,nawet okres ochronny,nie gwarantuje zwierzętom spokoju - są myśliwi,którzy łamią zakaz - np.polują na lisy w kwietniu,maj i czerwcu - lub kłusują na jelenie,sarny i dziki.
Wielu kłusowników,to myśliwi....
Niestety,i ci pierwsi i ci kłusujący - są kryci,przez kolegów....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-08-20, 01:54
głupota ludzka... nie zna granic :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-20, 02:11
Tak.
Głupota ludzka i brak wrażliwości,na cierpienie zwierząt,skoro zabijanie,odbierają z takim stoickim spokojem....
To,jeszcze wkleję tu,bo dotyczy,nie tyko lisów,ale też tego,jak jest myśliwy postrzegany,przez społeczeństwo i co myśliwi,chcą z tym zrobić - a,także,co chcą zrobić,żeby przekonać społeczeństwo,że lis,jest " be " - a,oni - " cacy ":
Cytuj
Gdyby sięgnąć pamięcią dalej wstecz to znajdziemy w ŁP artykuł gdzie to lisa wszem i wobec przedstawia się jako rabusia i mordercę zwierzyny drobnej.
To w końcu jak to jest ?
Skoro lis taki brzydki niszczy zajączki to dlaczego ci panowie myślwi z tymi zakrwawionymi pieskami nie mogą z nim walczyć w norach ?
Dlaczego na calej stronie w poczytnym łowieckim czasopiśmie zamieszcza się takie zdjęcie?
Skoro społeczeństwo nie akceptuje takich działań myśliwych, takich metod polowania, to należy coś z tym jak najszybciej zrobić.Ale czy takimi metodami ?
Przede wszystkim należałoby najpierw przedstawić zwykłemu zjadaczowi chleba dlaczego tak poluje się na lisy.Dlaczego wogóle poluje się na lisy.
W ŁP powinno być więcej artykułów edukacyjnych takich które dogłębnie przedstawiają istotę łowiectwa w dzisiejszych czasach i jego rolę dla środowiska, w tym oczywiście temat norowania.
Quo vadis polskie norowanie ?
I
Cytuj
A tak właściwie czy nie można było pokazać jak lis zarzyna kożle?
Chcą,nas edukować? - proszę bardzo!
Mam nadzieję,że niewielu ludzi,nabierze się,na ich gadkę.
A,co do tej,ostatniej wypowiedzi,to chodzi o propagandę - żeby ludzie,zaakceptowali ich krwawe hobby...
Więcej cytatów,będzie w lisach,bo to ich,dotyczyła dyskusja..


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-20, 12:48
A tak właściwie czy nie można było pokazać jak lis zarzyna kożle?

Wkurza mnie podobna gadka... A cóż to za argument? Zwierzę poluje, bo musi, człowiek dlatego, bo chce :/ Pewnie, każde usprawiedliwienie jest dobre, nawet bezsensowne... Podobnie było z wilkami, nalezało je wybić, bo polowały na owce. A wystarczyłoby porządnie zagrodzić miejsce wypasu i owce byłyby bezpieczne. Tylko po co wydawać kasę na siatkę, zawracac sobie głowę robotą, skoro można wystrzelać wilki :roll: Prościej, taniej i... przyjemniej, przynajmniej niektórym :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-20, 13:06
Ciekawy cytat,dotyczący istoty łowiectwa,jest na poprzedniej stronie,a więcej w lisach.
Co do wilków,to hodowcy owiec mówią,że jak nie było wilków,nie trzeba był pilnować owiec,a teraz trzeba mieć psy,grodzenia.....oczywiście,chodzi o kasę.....
Hodowcy owiec mówią,że jeżeli chce się zobaczyć wilka,to od tego jest ZOO,Animal Planet i 4 kanały Discovery.....
Myśliwi,chcą nas edukować - piszą,że " mieszczuchy " ich nie rozumieją,tylko rolnicy,są za nimi - proszę bardzo!
Ciekawy jestem,ich argumentów.
Jeszcze raz,wklejam cytat z poprzedniej strony,bo nie wszyscy tam zajrzą,a jest on,bardzo ciekawy:
Cytuj
Podczas polowania jest wiele scen, które laik może uważać za brutalne, nieludzkie, makabryczne... Sam akt zadania śmierci zwierzynie jest odebraniem jej życia, a trudno aby obyło się to bez farby. My - myśliwi- wrośliśmy w ten świat, niekiedy z dziada - pradziada, a jak ktoś na to patrzy pierwszy raz, może mieć negatywne odczucia. Powiem więcej - sami koledzy myśliwi nabrali w ostatnich latach ogłady, i jeśli nawet chwalą się fotkami z polowania, to starają się uwiecznić swoje przeżycia jak najestetyczniej (patrz uwagi w galerii)- tego wymaga szacunek dla pozyskanej zwierzyny i wg. mnie tak powinno być. Oczywiście nie powinniśmy popadać w skrajności, bo to jest w końcu polowanie i udawanie, że martwa zwierzyna spadła z nieba, było by "obdzieraniem ryby z oceanu".
Świat się zmienia, zieloni patrzą nam na ręce (zresztą nie tylko oni) Społeczeństwo oddala się od przyrody zamknięte w blokowiskach, ale jednocześnie staje się coraz bardziej wrażliwe na krzywdę zwierząt. Taki trochę paradoks, ale co zrobić. Knstruktywnej krytyki nigdy za wiele, ale nasza pasja jest tak delikatną materią, że zaszkodzić nam może nawet ta niekonstrukywna...
Widziałem na tym forum trochę fotek z konkursów norowców, ale nigdy nie widziałem fotki np. chwytu. I dobrze, bo taka fotka może dawać fałszywy obraz tego, co się na konkursie dzieje. Pies od lisa jest szybko odczepiany przez normistrzów, lisowi nic się nie dzieje, a wydźwięk takiej fotki może być jaki...? Wiadomo. Podobnie z fotką w "Ł.P'". Bardzo mi się podoba i - jak ktoś napisał - oddaje kwintesencję rasy. Zrozumiem to ja, inni pasjonaci jagów, myśliwi. Tylko....czy my (czyt. Kol. Redaktor Naczelny) nie popadamy w paranoję...? Zabrakło fotek, aby pokazać zalety pracy jaga w norze bez pokazywania farby? A ile jest wygonień na konkursach bez kropli farby...? A może chodziło o celowe pokazanie, że konkursy na Słowacji to brutalna zabawa, której czas jest policzony...?
Szanowny Kol. Redaktorze Naczelny - niech Kolega (mówiąc po młodzieżowemu:) nie ściemnia.Smile Jak chciał Kolega zamieścić fotkę oddającą kwintesencję polowania z norowcami i zalety owego, trzeba było zamieścić fotkę, którą ma w profilu forumowy Kolega  To jest polowanie z norowcami - wianuszek lisów strzelonych jednego dnia i piękna dziewczyna!!! Smile A nie zakrwawiona kufa jaga..


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-20, 14:45
jeste zszokowana, w jednym miejscu lisy wchodzą do domu i bawią siena trampolinie a w drugim takie coś, jakby do mnie do ginazjum przyszedł kolo i zaczoł gadać że myśliwi są dobrzy to albo bym w nigo kszesłem rzuciła albo bym go zwyzywała od morderców


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-08-20, 14:49
nienawiść do myśliwych powoli we mnie wzrasta...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-20, 14:55
u mnie mysa juz sięgła zenitu, już jest poza kreska :P i tak sięjeszcze podnosi, jakbym zobaczyła mysliwego to nie wiem co bym zrobiła :grr: (czytał ktoś ksiażke 'koń zwany cieniem' tam dziewczyna rzuciła sięz kopystka na faceta ja bym chyba zrobiła coś gorszego )


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-20, 15:04
ja bym się zarejestrowała i nagadała bym im :) tylko nie wiem czy ci nerwów starczy


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-20, 15:10
Nie wiem,tylko,czy nie-myśliwi,mogą się tam zarejestrować....
Najpierw,bym próbował porozmawiać z nimi - dopiero,gdyby oni zaczęli na mnie najeżdżać,to bym im nagadał....
Zawsze,lepiej jest się zachowywać kulturalnie i nie zniżać sie,do poziomu rozmówcy. :)
Renia - obejrzyj sobie,dwa filmiki.;)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-08-20, 15:18
Ja bym wogóle nie próbowała rozmawiać z ludźmi z tak niskim ilorazem inteligencji - myśliwi.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-20, 15:38
No tak,ale oni,chcą nas edukować,więc my ich,też powinniśmy.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-20, 17:53
to była taka przenośnia, ale jak bogaci to najczęściej już starsi, ale nie zawsze, starzy czy młodzi i tak powinno ich nie być szkoda ze nie można podawaś stron innych for bo bym sobie o nich poczytała, no ale co zrobić regulamin to regulamin


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-20, 18:11
ups, własnie zauważyłam ze wkleilam na lisach cos co bardziej by tu pasowało :oops:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-24, 16:18
a co sądzicie o polowaniu w afryce, nie na słonie czy drapieżniki, na kopytne których w poże wilgotnej ejst bardzo, bardzo dużo??

czy lepiej żeby tam polowali (najlepiej zeby wogóle nie było myśliwych)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-28, 22:13
Rozgorzała,na nowo dyskusja,o myśliwych.
Cytaty:
Cytuj
psy myśliwskie są to psy jak nazwa wskazuje przeznaczone do polowania. Przez wieki były tak kojarzone, żeby wyodrębnić ich cechy przydatne do polowania i czy się to komuś podoba czy nie. Krytykujecie zagrody, nie widząc tego jak to wygląda. W internecie można wyczytać różne rzeczy, często nie zgodne z rzeczywistością, wiec nie może on być wiarygodnym źródłem do wyrobienia sobie opinii o zagrodzie. Powiedzcie, więc jak mamy nasze psy szkolić do polowań? Mam się przebrać za dzika? A może mu plansze pokazać? to jakaś kpina.
i
Cytuj
Ponadto jest to szkolenie do celu takiego jakim jest POLOWANIE - które jest dozwolone i nie polega na znencaniu się nad zwierzętemi.Lis napisał: "Moja,jest taka,że myślistwo,jest zupełnie nie potrzebne i żadna myśliwska ideologia i wiara w to,że mysliwi dbaja,o przyrodę - mnie,nie przekona,że jest inaczej.....ale,to juz chyba rozmowa,na inny temat."Myślisz że myślistwo nie jest potrzebne, pewnie Cie (jak napisałeś) nie przekonam, że jest; ale gdyby nie to wielu gatunków zwierząt już by nie było na danych terenach; gdyby nie odpowiednia gospodarka łowiecka która utrzymuje stan zwierzyny na pewnym poziomie, powstały by ogromne straty w gospodarce rolnej i leśnej.
Co,o tym,myślicie?
Czy,rzeczywiście - świat by się zawalił,bez myśliwych?.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-28, 22:25
no cóż moim zdaniem (teraz was zaszokuje)myśliwi są w pewnym stopniu potrzebni ale tacy jakim był mój dziadek (znałam go tylko z opowieści mamy) on chodował ptaki, bażanty czy jakoś tak, potem je wypuszcza ale nie tak jak teraz że przed polowaniem. pewna redukcja zwierząt jest potrzebna bo ludzie zagarneli sobie ziemie i dla zwierząt nie starcza, zniszczyliśmy im środowisko dlatego nie może być ich dużo. dlatego uważam ze myśliwi są potrzebni ale nie polujacy dla sportu i nie ma im to sprawieć frajdy :/ tylko tacy jak np. odpowiedzialni leśnicy, którzy odstrzelą chorą zwierzynę, nie tę najwiekszą żeby mieć trofeum, i dokarmiaja w zimie i nie po to żeby na nią potem polować.

ale sie rozpisałam :roll:

czyli w skrócie, mówiąc, jest potrzebny odstrzał zwierzyny chorej, lub gdy naprawde jest jej za dużo, ale tym musieliby zająć sie dobrzy i mądrzy ludzie którzy nie poluja dla przyjemności tylko dla dobra środowiska i zwierząt


Lis widze że siętam zalogowałeś, i jak zbanowali cię?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-28, 22:38
Jeżeli,już - jeżeli,to powinny byc to służby państwowe,a nie ludzie,którym to sprawia przyjemnośc i robią to,dla sportu....
Ale,jak mówię,do tego " jeżeli ",tez nie jestem przekonany...
Cytuj
Lis widze że siętam zalogowałeś, i jak zbanowali cię?
To nie są cytaty,z forum myśliwskiego...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-28, 22:43
aha nie z myśliwskiego, było o norowaniu to myślałam ze z myśliwskiego.

no tak słuzby państwowe, zaoszczędziliby na kasie dla kółek łowieckich bo oni chyba coś dostają nie?(niestety)

do zabijania zwierząt też nie jeste przekonana ale lepiej zabić 2 słabe osobniki niż żeby całe stado głodowało, tylko te słabe a nie z najwiekszym porożem, i tak duzo zwierząt ginie na drodze. ah jakby było miejsce to zwierzki mogły by dobie żyć a tak, wszędzie człowiek się zapuścił :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-28, 23:01
 ;p  lis  okrutniku dązący do znąęcania się nad psami ras myśliwskich

Cytuj
Dziki w zagrodzie nie są ani męczone ani katowane.
Dla mnie męczy zwierzęta ten kto nie pozwala na tropienie czy osaczanie zwierzyny psom stworzonym i od lat selekcjonowanym do tego celu.
Ktoś kto kupuje sobie wyżła, psa ras gończych czy jakiegokolwiek innego psa ras myśliwskich musi się liczyć z przeznaczeniem tych psów i zapewnić mu zajęcia które go pociągają np. ćwiczenia w zagrodzie.

Jeśli chodzi więc o znęcanie się nad zwierzętami to znęca się ten kto nie pozwala np. beagle`owi sprawdzić się jako dzikarz a z posokowca robi kanapowca. I w ten sposób niszczy wieloletnią pracę włożoną w trud wyodrębnienia ras myśliwskich o typowych cechach.

 :lol: :lol: :lol:

Ja nie mam siły na takie dyskusje, oj nie , ale jak przeczytałam to co jest w cytacie, to prawie posikałąm się ze śmiechy, i splułam se monitor  :lol:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-28, 23:21
Właśnie,miałem to,tu wkleic.... :lol:
Hi,hi - jestem okrutnikiem,a w drugim temacie,dowiedziałem się,że jestem głupi..... ;p
Ten wet/myśliwy.mnie wkurza..... :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-28, 23:24
tak bo pies który nie poluje meczy sięi to jest znęcanie się. ale oni sa durni, nie wiem czy płąkać czy śmiac się.

to terrorysta który nie zabija masowo ludzi męczy się, zamykanie go w celi to jest znęcanie się nad nim :lol: uwolnijmy wszystkich terrorystów i przestepców którzy męczą się w więzieniu :lol22:

Lis ja nie wime jak ktoś kto ma pomagać zwierzętą może je zabijać, ciekawe jakby przynieść do lecznicy lisy żeby im dał zastrzyk, co by zrobił


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-28, 23:45
Pewnie by zrobił, za odpowiedznią opłatą...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-28, 23:45
Uśpił by....ale,myślę,że to od konkretnego weta,zależy.
W Niemczech,jak przyniesiono do weta malutkiego liska,to wet powiedział,że: " wystarczyło rzucic o ściane i nie było by,kłopotu... :roll:
Cytuj
jak jesteś przeciw to po co się wypowiadasz? Tyle nerwy ludzie sobie niepotrzebnie szargają. Trochę tolerancji i mniej ignorancji.
Dzisiaj pierwszy raz byłam z psem w zagrodzie? Wiesz jak dzik reaguje na psa? Widziałeś? Mianowicie: dzik go olewa, ewentualnie mu ucieka, a jeśli dzik jest odważniejszy to sam atakuje i prędzej pies ucierpi niż dzik.
       
To już,wypowiadac sie,nie można... :roll:
Zadziwiające jest to,ilu miłośników,tego sportu,jest na forum,na którym wszyscy deklarują,że kochają zwierzęta....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-28, 23:48
Naposac trzeba ze dla swojego zdrowia psychiczbnego potrzebujez czasem ludzi pownerwiać, i jak tego nie zrobisz to będzie znęcanie sięnad sobą... :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-28, 23:59
Aż tak bardzo,się nie przejmuję - nie znam tych ludzi,za dobrze,więc ich nieprzyjemności,nie bola mnie,tak bardzo,jak by powinny.
Tylko,ten wet,mnie naprawdę wkurza,bo ja nie rozumiem,jak można leczyc i ratowac jedne zwierzaki - a zabijac inne?...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-29, 00:11
na forum jst o wiele więcej ludzi, a akurat w tamtym dziale siedzą Ci specyficzni miłosnicy. I stąd moze byc takie wrazenie, bo tamten dział to taki akurat dla niech...ehhh


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-29, 00:25
Hmmm.....w sumie,to Masz rację :) - w innych działach,jest wielu ( większośc ) ludzi,którzy nie tolerują tych praktyk.
Problem,jest taki,że oni w większości do tego działu nie zaglądają,dlatego sympatycy,tego " sportu ",traktują go,jak swoją własnośc i bluźnią na każdego,kto ma inne zdanie i poglądy,niż oni.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-29, 00:32
Też tak myślę - a,po za tym,myśliwy zawsze będzie krył i tłumaczył kolegę.
On pisze,że inni myśliwi uznali to,za prowokacje i byli przeciwko takim metodą - ale nie wszyscy....
Nawet,jeżeli nie dochodzi,do takich skrajnych przypadków,jak ten,to i tak cwiczy sie na lisach - a z wypowiedzi innych myśliwych wynika,że tam gdzie myśliwy ma własną,prywatną sztuczną norę - nie obowiązują żadne prawa i nie ma żadnego nadzoru weterynaryjnego.....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-29, 01:23
prawa obowiązują, tylko to są martwe przepisy, których nikt nie egzekwuje niestey, a w dodatku kary są tragicznie małe przewidzine za np znęcanie się  nad zwierzętami  ;(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-29, 01:32
No tak - " czyn o niskiej szkodliwości społecznej "....:cry:
A,w przypadku lisa,to chyba,nawet tego nie ma - bo to szkodnik....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-29, 11:03
Podnoszę,żeby wpis był widoczny.
Cytuj
Każdy ma prawo do swoich przekonań. Nie tolerujesz polowań ok. twoja sprawa. Nikt ci tego nie zabroni, ale i ty nie zabraniaj nam swobodnie rozmawiać o naszych przekonaniach. I tyle. forum jest miejscem do swobodnej wymiany zdań, ten dział odnosi sie prób pracy, prób dzikarzy i my mamy prawo do normalnego rozmawiania o tym. nie podoba ci sie to to załóż osobny temat o sensie polowań i tam wygłaszaj swoje myśli. to tak jakbym ja sie wtrąciła ni z tego ni z owego do tematu o psach zaprzęgowych i usilnie przeszkadzała innym twierdząc, że to jest znęcanie się nad psami. ( Oczywiście tak nie twierdze) żyj i daj innym rozmawiać o tym, co jest dla nich znaczące
Juz sam nie wiem,czy ja im zabraniam " swobodnie rozmawiac o ich przekonaniach " i co maja psy zaprzęgowe,do polowań?....:mysli:
Psy zaprzęgowe,nie służą,do męczenia innych zwierząt,a psy myśliwskie - tak.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-29, 11:39
Chodzi o to że przeszkadzasz im rozmawiać :roll:, ale jakby byli choć trochę inteligentni to by igmnorowali Twoje posty  :lol: .... (ups, mam nadzieje ze tu nie zaglądnie zaden przypadkiem :x )
i dalej by se gadali.

A co do psów, to kazdy pies ma instynkt łowiecki, jedne większy inne mniejszy, ale to w zabawie szczeniaków widać, czy pogoni za aportem. Przez mój dom przewinęło sięnaprawde wiele psów, róznej maści, wielkości itd. Rodzice moi mieli setera angielskiego, dziadkowie mieli wyżła z odzysku. I zaden z nich nie był nieszczęsliwy nie polując. A Red dzadków był szklolony do polowan (przez wczesniejszego właściciela ). Pies nie musi polować aby byc szczęsliwym, wszystkie jego potrzeby mozna zrealizować bez krzywdzenia innych zwierząt.
A zasadzie ze rasa powinna robić to do czego jest stworzona, bo inaczej będzie to znącanie się nad psami, to yorki powinny polować na szczury, bulle brac udział w walkach psów... tylko co wtedy z biednymi kundlami robić??? przecierz one nie wiadomo do czego powołane :lol:
A co do psów zaprzegowych to podała troche przykład na wyrost, bo w trakcie ciągnięcia sań zadne zwierze nie cierpi, no chyba żeby sanie potrąciły jakieś stworzenie :roll:, ale to raczej mało prawdopodobne.

uff akle sięnakręciałm :oops:

no i oczywiście mod wziął i pociął temat i zrobił nowy wątek tam.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-29, 12:39
Cytuj
Chodzi o to że przeszkadzasz im rozmawiać Rolling Eyes, ale jakby byli choć trochę inteligentni to by igmnorowali Twoje postyi dalej by se gadali.
Tak,ale po co mają dyskutowac ze sobą,sami przeciwnicy - my swojego zdania nie zmienimy i sami " prochu nie wymyślimy ",a bez dialogu z drugą stroną,nie poznamy ich motywacji i poglądów.
Co do psów,to myślę,że tu chodzi bardziej o właścicieli,niż o psy - to oni czują się ważniejsi,gdy ich pies zdobędzie nagrodę na konkursie myśliwskim - i to oni czuja dumę,gdy pies wykaże się,na polowaniu.
Same psy,są tu tylko pretekstem,dla ich wymówki,że polowanie jest " cacy ".


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-29, 13:22
niektórzy wierzą ze tak trzeba z psem myśliwskim niestety.

a tak na marginesie, po chwili zastanowienia moznaby stwierdzić ze moja Mika ma dość silny instynkt łowiecko trropiący ( i sie nad nie znęcam nie szkoląc jej w tym kierunku:
1. od szczeniaka hamowałam jej zapędy na ptaki
2. uwoielbia " tropić" piłki albo kamyki. Ulubiona zabawa w parku to taka ze ja odwracam jej uwagę zeby nie widziała gdzie rzucam piłkę, pużniej karze jej szukać. I widać ze ona ma straszną frajdę węsząc za piłką po całej łace. W domu jak kot gdzies sie schowa , wystarczy jej powiedziec "gdzie jest  Gremlin?",  to lata po mieszkaniu i zawsze go wskaze. Robi to bez uczenia. Ale nigdy by mi na myśl nie przyszło zeby ją na żywe stworzenia napuszczac (no oprócz naszego kooota)
3. Wystawia muchy w pokoju, potrafi 15 min stac bez ruchu z nosem przy musze.

czyli powyzej widac ze mozna spedzac czas z psem ze instynktem myślliwskim bez znecania sie nad innymi zwierzakami
(ps. kiedys mnie w parku facet zaczepił , widząc jak tropi piłke, za ile psa odsprzedam ...)

Ja wiem ze dla większości to taka wymówka, albo spełnianie własnych ambicji przy pomocy psa . Podnoszenie własnej samooceny.
Ale dla mnie to bzdura, ale nie chce za bardzo tam siewypowiadac, bo mnie w takich wypadkach za łatwo wyprowadzić z równowagi.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-29, 14:22
Cytuj
Ale nigdy by mi na myśl nie przyszło zeby ją na żywe stworzenia napuszczac (no oprócz naszego kooota)
Prawie,spadłem z krzesła...ze śmiechu. :D :lol: :P
A,wracając do psów myśliwskich,ich spełnienia,szczęśliwości i dręczenia innych zwierząt...
OSTRZEGAM! - FILMIK JEST BRUTALNY I NIE POLECAM GO MłODSZYM OSOBOM!
http://www.youtube.com/watch?v=zQ9-7iJ4kCY&mode=related&search=
Czy te psy są szczęśliwe,spełnione? - czy sposób ich trzymania,traktowania i szkolenia od małego,wpajając im nienawiśc do innych zwierząt i wyciąganiu na wierzch pierwotnych instynktów,jest dla tych psów,oznaką szczęśliwości?....
I tu jest kolejny przykład na to,ze psy,mimo że posiadają instynkt łowiecki - nie są agresywnie nastawione,do innych zwierząt,jeżeli im się tego nie wpoi.
A,w ogóle,to jakim trzeba byc człowiekiem,żeby robic cos takiego,jak na tym filmie i czerpac z tego przyjemnośc i satysfakcję?.....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-29, 15:47
AAAa, dostane zawału ... ;( idem z psami na pole , nie mam sił do dogo


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-29, 16:04
dla mnie myśliwi to, oh nie umiem tego napisać słowami bo jeste tak wściekła a nie mam w zwyczaju przeklinać. jakbym takiego spotkała to naprawde nie ręcze za siebie, teraz jeste wściekła ale wole takiego nie spotkac bo nie wiem czy siępowstrzymama, najprawdopodobniej rzuce się na niego i coś palantawi(miałąm coś innego napisać lae sie powstrzymałam) zrobie

ide zjeść czekolade bo musze odreagować że tacy debile żyja na świecie i to jest legalne i zgadne z prawem


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-29, 16:06
Lis prosze nie dobijaj mnie i nie pisz że to szkodnik.

Ludzie to najwieksze i najgorsze szkodniki przepraszam musiałam odreagować :grr:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: mysa w 2007-08-29, 16:49
Cytuj
Napisał,ze takie wypowiedzi,jak moje - powinny byc surowo zakazane.....
surowo zakazane powinno być zabijanie zwierząt dla rozrywki.

Cytuj
A,w przypadku lisa,to chyba,nawet tego nie ma - bo to szkodnik....
w tym przypadku większym szkodnikiem jest człowiek.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-29, 19:13
Cytuj
nie mam sił do dogo
Ja też - ciągle wałkują o mięsie i rzeźni....co to ma,ze sobą wspólnego?.....
Jedzenia mięsa,nie można się oduczyc - ot,tak - a z myślistwa,można zrezygnowac,bo od tego nie zależy nasza egzystencja - dzięki Bogu.
Nie mam sił,ale będę próbował dalej.;)
Może,jeszcze inni dołączą się do dyskusji?.
EDIT:
Ale mnie,na Dogo objechali - okazało sie,że jestem dręczycielem zwierząt i w ogóle nie pozwalam spokojnym ludziom rozwijac ich pasji...
Pisza,że polowanie jest bardziej etyczne,niż praca w rzeźni - znowu to porównanie - bo,na polowaniu,zwierze ma szanse uciec - wolne żarty...
A co do filmiku,to uznali,że skoro na filmie nie widac myśliwego - to,to nie jest polowanie....... :roll: :oops: :shock:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-29, 22:34
nie pozwalam spokojnym ludziom rozwijac ich pasji...
no fajna pasje, niech se znajdą hobby np. zbieranie znaczków

Pisza,że polowanie jest bardziej etyczne,niż praca w rzeźni - znowu to porównanie - bo,na polowaniu,zwierze ma szanse uciec
tylko że polowanie jest kompletnie niepotrzebne a w rzeźni są okropne warunki ale tam zabija się zwierzęta by zaspokoić potrzeby ludzi, to na jedzenie a nie dla rozrywki(co do rzeźni to mogliby częściej je sprawdzać i kary stosować)

a ciekawe co jak nie polowanie, widać ręke myśliwego


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-29, 23:39
Cytat wypowiedzi myśliwego/weta - chodzi,o konkursy norowania:
Cytuj
Wystarczy popatrzec na wyniki z Godurowa zeby zobaczyc ze psy moga robic chwyty i je robia. Obecny regulamin nie jest jednak obiektywny w ocenie psow, i wyniki na nim uzyskiwane nie odzwierciedlaja jakosci psow i w sumie to nie wiadomo czemu lub komu ma on sluzyc.
Czyli,te wszystkie rzeczy,o zmianie regulaminu - to bajka?..... :roll:
Czyli, prawo jest do...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-30, 00:01
och lisie czytam na dogo 'twój' temat, o polowaniu, szkoda tylko ze nie moge sie wpisać


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-30, 00:16
Byłam tu i wszystko przeczytałam. Nic nie piszę, bo padnięta jestem ;p


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-30, 00:55
Cytuj
Czy na dogo są miłośnicy TYLKO psów? Czy niektórzy zapomnieli że KAŻDE zwierze ma prawo na szacunek? Nie popieram tego "sportu". Rozumiem, pies myśliwski został stworzony do polowań, wyszukiwania zwierzyny. Tylko że wykorzystywano to kiedyś, a teraz wykorzystuje się to na zawody, przez co cierpią ptaki, lisy. Bo mi chyba nie wmówicie że zwierze nie odczuwa nawet stresu? Psom myśliwskim można to zastąpić w całkiem inny i przyjemny sposób, jest barzdo dużo opcji. No ale wiem że pisząc tego posta nie zmienie zdania osób, które popierają ten "sport" poprostu wyrażam własne zdanie na ten temat.

 :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: dla autorki  ;p,
ja tez to próbowałam napisać  w któryms tam poście, tylko ja nie umim jasbno sięwyrażac i obvracają to zawsze przeciw mnie, dlatego milczę :oops:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-30, 01:20
świetny post - brawa,dla autorki.:P  :VoV:  :ok: :brawo: :brawo:
Hi,hi - to,nasza Mysa. :VoV:
Też,mi się,czasem wydaje,że na Dogo,są tylko miłośnicy psów,a inne zwierzęta ich nie obchodzą.....ale,wierzę też w to,że 80 - 90% tych ludzi,jest tylko w tym jednym dziale.
Agamika - Piszesz,bardzo fajnie i równie fajnie,się czyta Twoje posty - już w wątku powitalnym,to zauważyłem.....
Ech....jest,już nowy post:
Cytuj
Drogi lisie mam do ciebie pare pytan:
ilu znasz mysliwych?
Z Iloma z nich rozmawiasz na temety mysliwskie?
Czy kiedykolwiek byles na polowaniu z prawdziwym mysliwym?
Widzisz ja o myslistwie i wszytkim z nim zwiazanym wyrazalam sie negatywnie z jednego powodu: niewiedzy, lub wiedzy szczatkowe, jka wydaje mi sie, ze ty prezentujesz.
Dopiero kontakt z prawdziwymi milosnikami lowiectwa ( nie klusownictwa, nie mysliwych dla trofeow), uswiadomila mi ogromna wiedze tych ludzi, milosc do przyrody i wklad w utrzymanie na turalnych ekosystemow.
Polowanie to nie nagonka na zwierza ze 100 strzelbami i zabijanie go w bestialski sposob.
Polowanie to rodzaj gry, mierzenoia sie malego czlowieka z natura, wymaga doglebnej znajomosci tejze i ogromnego szacunku.
przewaga technologiczna czlowieka jest zludna i przez ciebie przeceniana.
Kontakt z prawdziwym myśliwym,też by mnie nie przekonał,do tej profesji.....nie ma,takiej możliwości. :D


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-30, 01:29
ciekawa jestem czy zwierzyna zna zasady tej gry i czy ktoś się ich pyta czy chcą w to grać :roll:
jeśli juz do gry to porównywać.  :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-30, 01:41
To,jest gra,ale tylko i wyłącznie z perspektywy człowieka....
W tej grze,chodzi oto,żeby podejść,przechytrzyć,wycwanić to " głupie,nierozumne bydle " i je zabić.
W tym jednym momencie,myśliwy czuje się,jak król - władca świata i całego stworzenia.....
Bo,przechytrzył,tego głupiego lisa,który nabrał sie,na pisk myszy nagrany na mp3 i podszedł pod samą lufę.....
Dla myśliwego,to jest dowód,na to,że to on jest tutaj panem i to on wydaje wyroki życia,lub śmierci.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-30, 19:46
Cytuj
ja nie twierdze, że osoba będąca innego zdania jest zła, czy gorsza. świat myśliwych i ich sympatyków, oraz świat ludzi nie mających niz z tym wspólnego istnieje od dawien dawna. i albo sie nauczymy żyć razem, albo bedziemy nawzajem sobie skakac do gadeł. myślistwo jest legalne, proby polowe tez. więc dział na dogo o tej tematyce ma prawo istniec, i ludzie, którzy maja z tym do czynienia, powinni miec prawo do wymiany zdan. ale sprobujcie rozmawiac o czyms co was interesuje,kiedy ktos co drugi post zarzuca ci, ze to jest złe. nie da sie tak, i z tego powodu wypłyneła ta dyskuska. wczesniejszy temat tego topiku mowil o zakazie polowan i prob polowych, ale wiedzac dlaczego zszedł on na temat typów polowań na lisy, wiec nie dziwie sie moderatorowi, ze go zmienił, bo koniec konców juz sama nie wiem, o co tu w ogole chodzi.
Hmmm.....czyli tak - nie warto na ten temat dyskutowac,bo to jest legalne i tyle i wszyscy,którzy są przeciw,mają siedziec cicho,bo i tak nic nie zmienią?.....
Czyli:  po co,coś robic,skoro to i tak,nic nie da?.
Gdyby wszyscy tak myśleli,to dalej tkwilibyśmy w jakiejś zapomnianej epoce....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-08-30, 20:02
Jest wiele rzeczy legalnych, a przy tym złych i niepotrzebnych... Skoro legalne, nie mozna zakazać, ale można wyrazić dezaprobatę. A że nie kazdemu będzie to w smak, normalka... Nikt nie lubi, by jego działania odzierać z pozorów szlachetnej misji :P Tak fajnie przecież, zaspokajać własne mordercze zapędy, udając obrońcę i opiekuna przyrody :roll: A tu taki Lis sieje zamęt...

 


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-30, 20:04
oni tam piszą że mamy ich tolerować, ale ja nie będe tolerować zabijania zwierząt, niepotrzebnego zabijania. rzeźnie tez mnie denerwuja ale to ktoś reguluje, a tłumaczenie sieze zwierze ma równe szanse co człowiek jest poprostu durne.lis zwabiony jedzeniem które stoi pod norą nie ma żadnych szans


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-30, 20:06
ale codziło mi o to by uświadomić tych którzy myślą że strzela siępo to by zjeść, przecież dziczyzna taka dobra :roll: tofu i soja tez dobra i jakoś jej nie jedzą


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-30, 20:15
Wypowiedź myśliwego/weta:
Cytuj
Polowanie przewaznie konczy sie na samej obserwacji. I dlatego tak lubie polowac. Jednakze jesc dziczyzne tez bardzo lubie, bardziej niz fermowe kurczaki czy swinie. I dlatego od czasu do czasu cos strzelam. Lisow co prawda nie jem, jednakze polujac staram sie jako jeden z wielu doprowadzic i trzymac ich stan w ilosci normalnej, czyli takiej jaka byla przed wprowadzeniem szczepien. Bo taka ilosc jak jest teraz jest zagrozeniem dla wystepowania nie tylko drobnej zwierzyny lownej ale wszelkiej masci bedacych pod ochrona ptakow spiewajacych gniezdzacych sie na ziemi.
Cytuj
Mogli by się,najpierw przyznac,kto odpowiada za to,że ptaków,jest tak mało....
To myśliwi,poprzez polowania,doprowadzili do tego - teraz,całą winę,łatwo jest zwalic na drapieżniki,a najłatwiej na te,których jest dużo.
A,tu jego wypowiedź,dotycząca norowania:
Cytuj
Lisy na pewno przezywa jakis stres, sek w tym aby dzieki odpowiedniemu regulaminowi trwal on jak najkrocej. W Polsce lis przebywa w norze nawet do 12-13 minut. Na Slowacji maksymalnie 5, ale zwykle praca trwa tam krocej. Konkursy uzytkowosci sluza wyzszemu celowi czyli selekcji psow uzytkowych do dalszej hodowli a nie jakiejs zabawie jak niektorzy sobie wyobrazaja.
Cytuj
Nie zagryzą a conajwyzej zagryzie, bo w korytarzu obok siebie dwa psy sie nie zmieszcza. Zreszta w naturalnej norze jest o wiele mniej miejsca niz w sztucznej wiec do takiego kontaktu aby doszlo do zdlawienia dochodzi rzadko, bo i nie o to mysliwemu chodzi. Ale masz racje. Chodzi o to aby wyselekcjonowac jak najodwazniejsze psy, ktore beda przec na lisa i szybko wyganiac z nory, coby mysliwy nie kwitl na ta nora kilka godzin bo lis nie ma ochoty wyjsc a pies nie ma odwagi mocniej napierac i sobie tylko poszczekuje.
A,tu wypowiedź,kogo innego:
Cytuj
Nie wiem, czy wiesz, ale nie wszystkie zwierzątka moga żyć razem w pokoju.... Są takie, których ekspansja mocno zagraża ekosystemowi - skoro nie norowanie to co ????




Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-30, 20:22
Cytuj
Nie wiem, czy wiesz, ale nie wszystkie zwierzątka moga żyć razem w pokoju.... Są takie, których ekspansja mocno zagraża ekosystemowi
no coż mi przyszedł na myśl człowiek. człowiek jako największy szkodnik zagraża ekosystemowi, dinozaury tez pewnie przez ludzi zgineły :lol:

co do weta to onn naprawde jakis dziwny jest, ja nie kożystałabym z jego usłóg, czyli nie byłby wetem mojego zwierzaka


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-31, 12:00
Cytuj
Ale trzeba to regulować. W każdym ekosystemie nadmiar zwierza jest nieporządany - czy to lisa, dzika czy kormorana.
'nadmiar zwierząt' czyli trzeba by zacząć od ludzi
'kormoran' ty debilu(do tego co to pisał, oczywiście nie do ciebie Lisie) kormorany są pod ochroną i nie wolbo na nie polować

Cytuj
I na koniec - jak pies znajdzie w norze lisa - ok - poradzi, a co jak znajdzie borsuka czy jenota. Uwierz przeciwnicy to godni i by "ocalić" swego wypieszczonego psa musisz go przeszkolić na norach z lisem.
Lis tak jak napisałaeś- nie polować
na borsuka można 2miesiace w jesiń polować, potem ochrona


skoro pisze 'wypuścić psa na polowanie' to jak moze potem napisać ze nie poluje?! o_O


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: agamika w 2007-08-31, 12:08
a tak wogóle , to mamy nadmiar psów w Polsce, to  możeby tak zalegalizować walki psów, niech siępozagryzają nawzajem, ku uciesze publiki,w imie równowagi w przyrodzie i sportu i innych "ideałów".  :sciana: :grr:  a i oczywuiście dla dobra ludzkości i ich samych
bo faktycznie jedyna słuszna metoda regulacji populacji jakiegoś zwierzęcia to mord i dorabianie do tego ideologii. :sciana:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-31, 12:28
zaczynam rozumieć terrorystów -.-


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-08-31, 12:55
Hmmm.....ten wet,napisał,że marnujemy rocznie 2 miliony zł,na szczepienie lisów,przeciwko wściekliźnie,a można by te pieniądze przeznaczyc na coś pożytecznego - ludzie głodują,itd.
Pisze,że to z winy ludzi,drapieżniki mają się dobrze i teraz człowiek,musi to naprawic.
Tak,psów,też jest b.dużo - też,z winy człowieka - in co?,jak pisze Agamika,może zalegalizowac walki psów - niech się,nadmiar wybije między sobą?....
A,może wybic psy w schroniskach?.....
Chcemy kontrolowac wszystko i wszystkim władac,a zapominamy o sobie i o tym,że nas,jakoś nikt nie kontroluje - bo,my jesteśmy władcami świata.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-08-31, 13:06
zapominamy o sobie i o tym,że nas,jakoś nikt nie kontroluje
a szkoda, są choroby ale nie tak skuteczne by zmiejszyc ilość ludzi

co do głodujących to mam już tego dość! oni są gorsi niż szkodniki, a raczej ludzie cywilizowani nic z nimi nie robia, tylko ciągle że głoduja ze nie umieraja, nich do zboża które im się daje dołączą lek antykoncepcyjny, anie oni rozmnażają sie i głodują, nie maja co jeść ale mimo to dzieci jest coraz więcej, dla mnie to błędne koło.

szukam gdzieś cytatu, pisało na jakieś stronie ze do wykarmienia zwierząt hodowlanych potrzeba o wiele wiecej zboża niż na wyzywienie 3świata, czyli jakby zrezygnować z mięsa to o wiele mniej zboża trzeba byłó uprawiać, no wiecie że hodowanie zwierząt się nie opłaca


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: betty w 2007-08-31, 18:58
Mysliwi mysla ze sa wspaniali robiac odstrzaly..... bo przeciez dbaja tym samym o zwierzyne plowa...na ktora sami poluja :roll:

a w ogole ludzie robiacy sobie krawe safari i polujacy tylko dla przyjemnosci i pozniej robia sobie fotki z martwym bawolem lub gazela..ohyda...

no ale dla nich to satyskacja i wielka chwala ze dokonali wielkiego czynu  :sciana: :sciana: :Oo:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-09-01, 14:46
Mysliwi mysla ze sa wspaniali robiac odstrzaly..... bo przeciez dbaja tym samym o zwierzyne plowa...na ktora sami poluja :roll:

a w ogole ludzie robiacy sobie krawe safari i polujacy tylko dla przyjemnosci i pozniej robia sobie fotki z martwym bawolem lub gazela..ohyda...

no ale dla nich to satyskacja i wielka chwala ze dokonali wielkiego czynu  :sciana: :sciana: :Oo:
tak bo bardzo trudno jest upolować biedną antylope z pośród tysieńcy innych :/ naprawde mają sieczym szczycić pacany jedne


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-09-01, 23:55
Miasto z korytarzami ekologicznymi dla zwierząt... To mi się podoba :) Zamiast tępić i mordować na przeróżne sposoby, można przecież żyć obok siebie... :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-09-02, 21:41
każdemu mysliwemu się nalezy :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Estel w 2007-09-12, 16:02
niektórzy ludzie są po prostu dziwni :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-09-12, 20:23
za to można dzielić ludzi na dobrych i złych
dobrzy np. ekolodzy(ci prawdziwi) lub wegetarianie walczący o prawa zwierząt
źli np. myśliwi polujący tylko dla swojej satysfakcji, innych myśliwich nie ma...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-09-13, 13:36
poczytałam troche o św. Hubercie, ie wiem czeu  zstał patroem myśiwch :/ wszem ajpierw lubił zabijać ale pte przestał i pkohał zwierzęta...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-20, 21:22
Cytat z dogo:

Cytuj
Czasami zastanawiam się czy Wy wiecie o czy piszecie...


Niestety dzisiaj wiele ludzi myli MYŚLISTWO z KŁUSOWNICTWEM. A to dwa zupełnie różne pojęcia. Dla jasności - nie byłam i nie jestem myśliwym, pewnie też nigdy nie będę, z czystej egoistycznej chęci hm... umywania rąk. Niestety.

Myślistwo polega na polowaniu w OKREŚLONYCH TERMINACH (nie można polować wtedy, kiedy zwierzęta mają okres rozrodczy, kiedy odchowują młode), polega na ZWALCZANIU KŁUSOWNICTWA i wszelkich jego objawów. Czy w ogóle orientujecie się jak trudno stać się "myśliwym"? Że są tam "zajęcia" o etyce, obchodzeniu się ze zwierzętami? W ogóle, czy ktoś z szykanujących myślistwo zadał sobie trud, by dowiedzieć się jak to wygląda naprawdę i do czego PZŁ zobowiązuje swoich członków?

Renia - Myślisz, że polowanie to większe zło, niż zabijanie zwierząt "hodowlanych" które życie spędziły w o wiele gorszych warunkach, niż te na wolności? Czy wg Was pojechanie na polowanie i zastrzelenie dzika jest większym złem od kupienia w supermarkecie mięsa, przez co musiało zabić zwierze żyjące w ciasnych warunkach aż do dojścia do odpowiedniej masy? Hmmm... ja bym się kłóciła. Widziałam życie zwierząt na farmach, gdzie od początku były przeznaczone na obiad i ich śmierć. Widziałam też śmierć zwierząt na które "polowano". I jeśli chodzi o moje zdanie, to zdecydowanie mniej cierpień przeżyło zwierze "upolowane", niż kurczak, któremu przykładowo poderżnięto gardło.

Wracając do piewrwszego o czym napisałam - fajnie, że stoicie po stronie zwierząt, ale troche kompetencji - szykanujecie myślistwo, a popieracie się przykładami z KŁUSOWNICTWA - obrazki z tych linków nic nie mają wspólnego z prawdziwym myślistwem (chociażby wilczyca z młodymi - w okresach rozrodczych jest zakazk polowań). Kłusownictwo jest natomiast nielegalnym zabijaniem zwierzą - najczęściej na futra i właśnie "dla sportu" jak to mówicie - nie regulują go zadne zasady i właśnie kłusownictwo przynosi największe szkody w przyrodzie.

Radziłabym więc szykanować to co się powinno, a przynajmniej poprawnie to nazywać.

Wszyscy,ciągle o tym mięsie piszą i że zwierzę zabite przez myśliwego,nie cierpi i że,chyba powinno byc wdzięczne myśliwemu,ze je " łaskawie " zastrzelił.....
Czyli - myśliwi są dobrzy,bo zwierzęta,które zabijają,przynajmniej przez krótki czas,żyją sobie na wolności?....:mysli:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-09-20, 22:07
o tak oni tak uważają. tylko szoka ze nie rozumieja różnicy pomiędzy zwierzęciem dzikim które żyje i ma prawo żyć a pomiędzy zwierzeciem hodowlanym które niestyte od początu jest skazane na okropną śmierć. wiem, zwierzęta sa równe i nei można je dzielić ale taka jest prawka, świnia jest po to by ja zjeść(tak ludzie uważają) a dzikie po to by żyć i chasac po łące

chyba nie zadobrze to zabrzmiało ale nie wiem jak to wytłumaczyć :oops:

może tak:
żadne zwierze nie powinno żyć by człowiek mógł je zabić ale niestety tak jest i trudno to zmienić :(


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-09-20, 23:16
rany znow idiotyczne porownania zwierzat dzikicvh mordowanych przez mysliwych do hodowlanych... 

Cytuj
tylko szoka ze nie rozumieja różnicy pomiędzy zwierzęciem dzikim które żyje i ma prawo żyć a pomiędzy zwierzeciem hodowlanym które niestyte od początu jest skazane na okropną śmierć. wiem, zwierzęta sa równe i nei można je dzielić ale taka jest prawka, świnia jest po to by ja zjeść(tak ludzie uważają) a dzikie po to by żyć i chasac po łące

zwierzeta hodowlane nie tylko skazane sa od poczatku na smierc (i akurat tu nie chodzi o sam fakt smierci, a bardziej o warunki chowu) ale tez tak naprawde sa calkowicie niezdolne do samodzielnego zycia (przyczyny sa rozne - nie bede sie rozpisywac) nawet bydlo szwajcarskie, ktore zyje przez caly rok na pastwisku, gdyby owe krowy zostaly nagle uwolnione wyginelyby w ciagu jednego pokolenia. Swinia JEST po to zeby ja zjesc - tylko po to sa hodowane. pozostajac przy przykladzie dzikow - dziki w przeciwienstwie do swin sa w stanie przezyc i zyja na wolnosci - jako jedne z tak naprawde niewielu zwierzat ktore jeszcze zostaly.

Cytuj
żadne zwierze nie powinno żyć by człowiek mógł je zabić ale niestety tak jest i trudno to zmienić Sad

prawda - tyle, ze hodowla zwierzat na mieso jest zbyt oplacalna by jej zaprzestac, poza tym istnieje jeszcze inna kwestia - gdyby caly swiat przeszedl na wegetarianizm wszelkie lasy przestalyby istniec, a ich miejsca zajelyby pola uprawne - zeby wyzyc tylko na roslinach trzebaby zjesc ich o wiele wiecej niz miesa, dodatkowo czlowiek jest zwierzeciem wszystkozernym - w zwiazku z czym bialko zwierzece w diecie czlowieka jest potrzebne.

wracajac do tego pierwszego - roznicy miedzy zabiciem zwierzecia hodowlanego a zabiciem np dzika - owszem, zwierze hodowlane przez kilka miesiecy zyje w fatalnych warunkach. jest jednak jeszcze ta kwestia ze tak naprawde malo mysliwych potrafi dobrze celowac i rzadko kiedy zabija zwierze od pierwszego strzalu - a i nierzadko sie zdarza ze ranione zwierze ucieknie - i co wtedy? cierpienie owego zwierzecia przekracza granice gdy przez rane postrzalowa zaczyna - mowiac wprost - gnic za zycia. Kolejna kwestia - zwierzeta hodowlane sa i beda - w sklepach miesa jest pod dostatkiem. Zabijanie zwierzat dziko zyjacych jest zadawaniem totalnie niepotrzebnej smierci.

Cytuj
Niestety dzisiaj wiele ludzi myli MYŚLISTWO z KŁUSOWNICTWEM.

myśliwstwo = zalegalizowane klusownictwo. ciekawe czy osoba ktora napisala to wyzej bedzie mowic tak samo gdy jakis mysliwy "ktory naprawde jest potrzebny i nie jest klusownikiem" rozwali jej w lesie psa...

Cytuj
Czy w ogóle orientujecie się jak trudno stać się "myśliwym"? Że są tam "zajęcia" o etyce, obchodzeniu się ze zwierzętami?

zabijanie dla wszelkich pobudek, ktore nie maja na celu skroceniu cierpienia gdy zwierze jest nieuleczalnie chore (czyt. np. usypianie chorego na mocznice kota, czy psa z chloniakiem u ktorego chemia przestala odnosic efekty) nie ma NIC wspolnego z etyka. wszlkie zabijanie dla przyjemnosci czy jakiejs chorej satysfakcji - a o tym swiadcza te obrzydliwe usmieszki, ktore bydlaki mogliby sobie chociaz z mord zetrzec na zdjeciach ze zwlokami, jest zaprzeczeniem etyki.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-21, 01:44
Kolejny post,tej osoby:

Cytuj
LIS - ja mówię o Myśliwych, jakich w moim rozumieniu powinni być i jakich znam. To, że ktoś zabija dla "wyładowania się", to dla mnie ktoś taki jak "pseudo hodowca" w zkwp. Nie tylko papierek dla mnie składa się na nazwę "myśliwego".
Tak jak ktoś zarejestrowany jako "hodowca" a trzymający psy w złych warunkach już hodowcą nie jest. Tak samo rozumiem bycie myśliwym.
Dla mnie "myśliwy" (z "papierku", zasad etycznych i wiedzy wykorzysywanej w praktyce) wyklucza bycie kłusownikiem. I nie wiem jak jedno może być drugim.

O dziwio myśliwi jakich znam (a jest troche), bardzo dokładnie przestrzegają regulaminów PZŁ, nie zabijają "żeby postrzelać". Nie zabijają jak to mówisz dla "frajdy" zabijania...
Nie raz słyszałam, że np zaprzestali polowań na zające na określonym terenie, aby nie zmniejszyć liczby populacji. Nie raz słyszałam, jak ciężkie tak naprawdę jest dla nich zabicie zwierzęcia, że nie raz przy tym płaczą.
Widziałam polowanie na własne oczy, sama poryczałam się jak dziecko i wiem, że nigdy więcej nie chciałabym być na polowaniu, ale i tak uważam, że taki sposób zabicia dzika na mięso, jest lepszy niż trzymanie zwierzęcia przez 2 lata w zagródce 3x3 i zarżnięcie go. Widziałam też (o dziwo!), że nikt nie zaniżał tam liczby odstrzelonych zwierząt...

Naprawdę nie widzicie różnicy między tym, że ktoś zabije dzika (w okresie polowania na nie) na polu, a zarżnie w "hodowli"? Ja o dziwo widzę, z korzyścią dla tych pierwszych. Dla mnie obłudą jest szykanowanie myślistwa (oczywiście w prawdziwym sensie słowa), a kupowanie pakowanych mięs z superkarketów - wierzcie mi, ze zwierzęta hodowane na rzeź mają o wiele gorsze i pełne męczarni życie, niż te, które żyły na wolności, a zostały upolowane.

Osoba ta,widocznie zna jakis myśliwych,ale muszą to byc osobnicy starsi,z innego systemu - może,bardziej wrażliwi,ale nadal myśliwi.
Jakoś trudno mi uwierzyc w płacz myśliwego,nad zwłokami zabitego zwierzęcia - przynajmniej,nie potrafię sobie wyobrazic w takiej sytuacji,współczesnego myśliwego.....

Nowe,wypowiedzi:

Cytuj


   
Domyślnie
ja mam z myślistwem do czynienia od dziecka, ponieważ ojciec poluje. Poluje on w taki sposób jak opisywała Kasia - czyli przestrzega okresów ochronnych, nie strzela jak głupi, gdy tylko zobaczy dzika na polu. 90 % jego wyjazdów do lasu polega na pooglądaniu zwierząt, posiedzeniu na ambonie, czasem na pospaniu na niej . Ojciec pokazał mi tą dobrą stronę myślistwa, taką jaką ono powinno być. Niestety jak w każdej grupie i tu znajdują się szaleńcy o których piszesz lisie. Myślistwo to nie tylko polowanie, to także cała tradycja: gra na sygnałówkach, spotkania hubertowskie,wiekowa kuchnia. Ja to w taki sposób widze i nigdy nie pomyślałabym o tym jako o sporcie. Co do artykuu, który przytaczasz, według mnie nie jest on rzetelnym źródem wiedzy. Sam fakt, że autor nie widzi różnicy między pozwoleniem zwierzęciu konać przez wiele godzin a oddaniem humanitarnego strzału, po którym zwierzę umiera w ciagu paru sekund, jest dla mnie nie do pojęcia. W artykule tym jest też mowa o tym dlaczego myśliwi nie strzelają w głowę - nie robią tego dla tego, bo szkoda im trofeum, tylko dlatego, ponieważ wiąże się to z ryzykiem postrzelenia zwierzęcia. Dużo łatwiej jest strzelić w kręgosłup lub komorę i wcale nie jest to porównywalne do snajperskiej precyzji. Na koniec chciałam dodać, że my bronimy myślistwa jak to określileś honorowego, a nie ludzi, o których mówicie. Ci ludzie powinni dawno być wykluczeni ze związku.

Cytuj
Pytałam bo - sama rozumiesz, uważam, że nazywanie zabijania zwierząt "okrucieństwem" a później kupowanie kawałków tych zwierząt bez poczucia winy w supermarketach jest dla mnie hipokryzją.
Uważam, że człowiek, który (mówię o ludziach ogólnie) je mięso regularnie i często nie powinien mieć zastrzeżeń do polowania na zwierzęta.

Ja bym się bardziej przejęła warunkami zwierząt hodowlanych, niż losem tych, które całe życie sędzają w dobrych warunkach na wolności, a zabijane są jednym strzałem. Oczywiście jestem tylko za myśliwymi "honorowymi" - ale innych wg mnie nie powinno się mianem określać. Jeszcze raz powtarzam, że myśliwy a kłusownik to dwie różne osoby!

Cytuj
Piszą? Gdzie piszą? I "myśliwi" czy "kłusownicy"?
Czy widziałeś/aś kiedyś polowanie, jak to wygląda?
Ja widziałam. Widziałam to "znęcanie" się nad zwierzętami (zabitymi na mięso) i widziałam tam o wiele mniej cierpienia zwierząt, niż np tych w hodowlach...

Piszesz, że to nieporównywalne - dla mnie tak. Życie to życie. Jakoś życia i sposób śmierci - wg mnie o wiele lepsza zwierząt dzikich, upolowanych.
Myślistwa nie wymyśliliśmy sobie dzisiaj - istnieje ono od wieków i dla mnie też jest ważne, żeby w przyszłości mogło istnieć.
Nieżyjemy w terenie niezmienionym ręką człowieka - wierz, mi że SĄ myśliwi którzy są zmuszeni do odstrzeliwania pewnych zwierząt, ponieważ zagrażają populacji innych, żyjących na danym terenie.

Od kiedy z miłości się zabija... Niestety - chcesz tego, czy nie - to CZŁOWIEK wpływa na ograniczenie terenu bytowania zwierząt i na warunki w jakich one żyją - i tak, kiedy na pewnym terenie jest zbyt duża populacja jakiegoś gatunki myśliwi muszą ją zredukować. Nie dlatego, ze chcą - tylko dlatego, że ja, ty i inni ludzie budują domy, bloki i miasta zabierając zwierzętom ich teren.

Najłatwiej zwalić winę na złych ludzi zabijających zwierzątka. Nikt nie pomyśli CZYM to jest czasami spowodowane....

Szczerze mówiąc ja o wiele bardziej wolałabym iść ze strzelbą na pole i zabić ptaka, niż kupić takowego w super markecie. Wiedziałabym, że zwierze musiało się o WIELE MNIEJ nacierpieć, bym ja mogła z niego zrobić jakis posiłek.




Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-09-21, 16:36
ale oni są dziwni :/
nie chcą sobie dac przetłumaczyc, ale nic nie poddamy się, przynajmiej jest ruch w wątku :)
a ja się pochwale moim długim postem na dogo :D

Cytuj
Napisał Gazuś 
Ja bym się bardziej przejęła warunkami zwierząt hodowlanych, niż losem tych, które całe życie sędzają w dobrych warunkach na wolności, a zabijane są jednym strzałem.

Cytat:Napisał Gazuś
Dla mnie mniejszym złem jest zabicie zwierzęcia które żyło na łonie natury, niż trzymanie w hodowli do osiągnięcia odpowiedniej masy


myslistwo to niepotrzebne zabijanie zwierząt! piszesz że wolisz upolować niż kupić. rzeźnie nadal będą istnieć a zwierzęta majaprawo żyć na wolności i nie ginąć od strzału ale w naturalny sposób
nie rozumiem twojego myslenia, rozumowania. rzexnie są okropne ale to nie znaczy ze mamy polować, bo i tu będą gineły zwierzęta i tu. nic to nei zmini że myśliwi będą zabijac zwierzęta, o nie przpraszm, coraz mniej zwierząt dzikich będzie, to zmieni. :/

Cytat:Napisał sylrwia
Wiesz, ze w czasie porodu, wysiadywania i odchowywania młodych zwierzęta o wiele bardziej niż normalnie zachowują wszelkie możliwe środki ostrożności?
Ptactwo na ten czas zmienia swój odwiatr. Niektóre zwierzęta krążą wkoło swoich młodych i dochodzą tylko na karmienie, aby w razie niebezpieczeństwa odciągnąć intruza np. sarna aby odciągnąć od swojego małego szczeka i skacze po dwa trzy skoki i ogląda się czy za nią sie podąża...


właśnie sobie zaprzeczyłaś. skoro skaczą, pokazują siezeby nie polowano na ich młode to są o wiele bardziej narażone na śmierć. udają chore ale to im nie pomoże bo myśliwy nie musi za nimi podążać, zwierze nie zdąży uciec przed strzałam. zabije się rodzina, młode nie ma szans, to właśnie likwidowanie rodziny

Cytat:Napisał *luthien*
gdzies kiedys czytalam, ze rosliny tez odczuwaja bol/samotnosc.


ty jakis dziwny jesteś. rośliny wysyłają sygnały którymi ostrzegają inne rośliny przed niebezpieczeństwem a "nie odczuwaja ból i samotność"
ciekawe że na mojej działce rośliny nie więdną gdy wyrywam 50% fasoli a drógą połowe jeszcze zostawiam

Cytat:Napisał mag_da
W artykule tym jest też mowa o tym dlaczego myśliwi nie strzelają w głowę - nie robią tego dla tego, bo szkoda im trofeum, tylko dlatego, ponieważ wiąże się to z ryzykiem postrzelenia zwierzęcia

że co?!!! chyba właśnei o to chydzi, by zabić. nie rozumiem twojego postu, ryzykiem? weź to wytłumacz bo mam wątpliwości co do twojego logicznego myślenia, no soryy 'nie w głowe bo ryzyko postrzelenia zwierzęcie' ? o co biega?


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-09-21, 19:10
że co?!!! chyba właśnei o to chydzi, by zabić. nie rozumiem twojego postu, ryzykiem? weź to wytłumacz bo mam wątpliwości co do twojego logicznego myślenia, no soryy 'nie w głowe bo ryzyko postrzelenia zwierzęcie' ? o co biega?

Odnośnie tych słów, Renia, przypuszczam, że ktoś miał na mysli, że strzelając w głowę bardziej ryzykuje się postrzelenie zwierzęcia, które z kulą w głowie może uciec i umierać wiele godzin, a strzał w serce czy kręgosłup unieruchamia ofiarę... Cóż, wszystko dla dobra zwierzęcia... Rzekome łzy nad zabitym stworzeniem też bardzo mnie wzruszyły... :roll: Jacy ci myśliwi miłosierni i szlachetni, prawdziwi milośnicy zwierząt... Polują, żeby nie przysparzać cierpień zwierzętom hodowlanym, no, no... Poluję i płaczą... :roll: 


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-21, 19:18
Tak - a,o jedzeniu mięsa,to wałkują bez przerwy - według nich,skoro je się mięso,to nie ma się prawa,osądzac myśliwych - to tak samo,jak gdzie indziej mówili o mnie,że mam na rękach krew małych zwierzątek,bo lubię lisy..... :roll:

Oni tam piszą,że mając wybór,woleli by mięso z lasu,niż ze sklepu,bo to jest bardziej humanitarne - innym wytykają jedzenie mięsa,a sami to robią.... :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-09-21, 19:26
ale żeby zabić to trzeba albo w serce albo w kręgosłup alebo w mózg, co nie? a jak dla mnie łatwiej w głowe nić ww serce które jest za żebrami, mięśniami i skórą.

Lis to o jedzeniu mięsa mnie denerwuje co ma piernik do wiatraka?!


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-09-21, 19:34
By byc zbieraczami jest nas za dużo. Zwierzeta chodowlane zastepuja nam polowania dla mięsa dlatego myslistwo nie ma uzasadnienia logicznego jeśli chodzi o naszą etymologię.
Polowanie nie było sensem zyia a sposobem na przeżycie.
Lasy trzeba sztucznie utrzymywac gdyz "las" to dzis taka sama monokultura jak pole. Las to sa rezerwaty i parki krajobrazowe. Człowiek zakłuił wszelkie mozliwe łańcuchy troficzne jakie występuja w naszyh lasach. Myślistwo nie -ale jednozesnie nalezałoby wycofać rabunkową gospodarkę leśną. Monokultury, opryski itd..
Myślcie globalnie.. nie tylko o przyczynach ale o skutkach!!!!!!!!

Co do strzelania w serce - to strzela sie tak dlatego by nie uszkodzić poroża lub czaszki. Pozatym w tułów łatwiej trafić.. nie chodzi o żadną litośc nad zwierzeciem - tylko jak skutecznie i ekonomicznie zabić.

Czy wiecie dlaczego nowoczesne wojsko przeszło na naboje kalibru 0,7x mm? a nie 0,9mm?
Bo naboje 9mm robily dziury i ludzie przezywali.. a kaliber 0,7 rozwala się w ciele i robi mielonego z kolesia..
Człowiek który siega za broń NIGDY nie myśli w kategoriach miłości, litosci, czy współczucia.. by zabic trzeba miec predyspozycje psychiczne.
Nikt z was gdy nie potrafiłby sptrzelić gdyby dostał broń do reki.. po to jet cała militarystyczna szopka także wsród myśliwych. . Hymny, zachowania, specjalny ubiór, spotkania, piesni, nazwy.. dlaczego krew nazywa sie farba? Zwierze farbuje trawy czy wykrwawia się na śmierć?

Myslistwo jest zachowaniem nielogicznym, nieetycznym - a przede wszystkim...

gdy dostaniecie kulkę z broni ręcznej - najczęsciej 9mm, jest duża szansa ze przezyjecie. Zwłaszcza ze w polsce nie są popularne bronie jak desert eagle, colt commaner, czy beretta ;)
Gdy dostaniecie ze sztucera czy dubeltówki zostanie z was mielony...
By mieć broń reczną trzeba przejśc takie testy jak żołniez zawodowy, by mieć dubeltówkę, wystarczy miec kase i prześć "pseudo" szkolenia, które można sobie opłacić.
sami sobie wyciagnijcie wnioski...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-09-21, 19:40
Cóż, prawdą jest, że hodowle przemysłowe są czymś koszmarnym. Ale nie da się wrócić do czasów, gdy facet szedł z dzidą na polowanie, żeby wyżywić rodzinę. Od hodowli zwierząt na rzeź odwrotu nie ma i nie poprawi się ich losu, zabijając te, żyjące wolno. Jedyne, co możemy zrobić, to starać się wymusić zmianę warunków hodowli i zabijania zwierząt. Po to są np. bojkoty sieci typu KFC, sprzedających kurczaki z ferm przypominających obozy koncentracyjne... Wiem, że to długa i wyboista droga, ale czy jest inne wyjście? :/ Trzeba pokazywać i piętnować okrucieństwo, a z czasem, z pobudek czysto ekonomicznych, dojdzie do zmian. A jeśli ktoś potrafi całkowicie obyć się bez mięsa, tym lepiej :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-21, 20:31
Cytuj
po to jet cała militarystyczna szopka także wsród myśliwych. . Hymny, zachowania, specjalny ubiór, spotkania, piesni, nazwy.. dlaczego krew nazywa sie farba? Zwierze farbuje trawy czy wykrwawia się na śmierć?

Tak - myśliwi maja swoja nazwę,na każdą częśc ciała zwierza - lis,nie podnosi łapy,tylko " stawkę ".
W ten sposób,myśliwi dystansują sie od tego,co robią - nie traktują zwierzęcia,jako żywe stworzenie,tylko jako " części ciała ". :roll:

Cytuj
gdy dostaniecie kulkę z broni ręcznej - najczęsciej 9mm, jest duża szansa ze przezyjecie. Zwłaszcza ze w polsce nie są popularne bronie jak desert eagle, colt commaner, czy beretta Oczko
Gdy dostaniecie ze sztucera czy dubeltówki zostanie z was mielony...
By mieć broń reczną trzeba przejśc takie testy jak żołniez zawodowy, by mieć dubeltówkę, wystarczy miec kase i prześć "pseudo" szkolenia, które można sobie opłacić.
sami sobie wyciagnijcie wnioski...

Właśnie dlatego,jest tyle wypadków,na polowaniach.

Aha - Galego De Codi - witaj,z powrotem na forum!. :)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-09-21, 20:39
zabijanie to zabijanie.
Sposób hodowli jai opisujesz w dobie globalnego rynku jest utopią. Nikt nie bedzie sie modlił nad kurczakiem. Nie ma czasu i pieniędzy na to.
Firmy bedą szły w coraz wieksze zakłamanie.
Dzieje sie juzteraz gdy jedna firma N****E, w ameryce południowej doprowadziła do powrotu chłopa pańszczyznianego, a w polsce sponsoruje akcję Pajacyk czy Podaruj Dziecku Słonce...
Jedynym rozwiiazaniem jest eksterminacja człowieka :).
Z resztą każdy gatunek ma w swoich genach taki zawór bezpieczeństwa.. degeneracja zawsze poprzedza wyginięce... niedługo sie skończą nasze rządy, ale nie życie na ziemi..

Co do broni uzywanej przez myśliwych - swiadczy to tylko o tym jak głupi jest polski ustawodoawca i za co płacimy Kaczyńskim czy Tuskom czy innym kaczoropodobnym...
Kłuca sie, spiskują, a w waciokach po wsi latają w 21 wieku...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-21, 20:55
Cytuj
Jedynym rozwiiazaniem jest eksterminacja człowieka

Hi,hi - może,jakaś przymusowa sterylizacja?.... :D :lol:

Cytuj
Człowiek który siega za broń NIGDY nie myśli w kategoriach miłości, litosci, czy współczucia.. by zabic trzeba miec predyspozycje psychiczne.

Ja,bym jeszcze dodał,że po prostu,trzeba to lubic.

To,jest dobre:

Cytuj
- "miesiarze" co to dbaja, zeby sami mieli co jesc, jak rowniez rodzina, koledzy, sasiedzi no i dzieki temu mozna wazne sprawy zalatwic
- sportowcy wyczynowi, ktorzy swoj kunszt strzelecki cwicza nie na strzelnicy ale w lesie i polu, strzaly do pedzonych zajecy na 60-70 metrow i wiecej, do kaczek i gesi rowniez 50-60 m to nic
- mysliwi "sowy", ktorym wydaje sie, ze widza w nocy rownie dobrze jak w dzien i strzelaja do niepewnego celu a do czego to sie pozniej okaze, czasami jest to baba kradnaca kartofle na polu
- mysliwi niedzielni, ktorzy biora udzial tylko w polowaniach zbiorowych, po ktorych zazwyczaj jest ostra biba
- mysliwi "trendy", ktorzy musza miec ubrania, ostatni krzyk mody, najnowsze wynalazki techniki, typu bron, optyka i inne precjoza
- mysliwi etyczni z kultura, ktorzy maja w sobie cos niecos z charakteru wyzej wymienionych grup ale dominujacym faktem jest to, ze lowiectwo to nie jest ani sport, ani sklep miesny, ani rewia mody, tylko pasja, umilowanie przyrody i bycie jej czastka

W to ostatnie,to nie wierzę: - "  tylko pasja, umilowanie przyrody i bycie jej czastka ".


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-09-22, 00:01
Cytuj
Jedynym rozwiiazaniem jest eksterminacja człowieka Smile.

och galago... wspominalam cie ostatnio za wypowiedz co bys zrobil gdyby pojawilo sie cos w stylu trzeciej rzeszy i dlaczego :P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-09-22, 00:36
Sposób hodowli jai opisujesz w dobie globalnego rynku jest utopią. Nikt nie bedzie sie modlił nad kurczakiem. Nie ma czasu i pieniędzy na to.
Czyżbym napisała coś, o czym nie wiem? :P Nie chodzi o modlenie się, tylko o to, by te nieszczęsne kurczaki nie były hodowane i zabijane w tak makabryczny sposób, jak to się dzieje... Niechby nie siedziały jeden na drugim w klatkach, w których nie mogą wykonać żadnego ruchu i nie były zabijane przez mechaniczny nóż, który jednemu odetnie całą głowę, a drugiemu tylko pół... Tyle chyba można zrobić? Jeśli nie z dobrej woli, to na skutek spadku popytu. Kto sprzedaje kurczaki z takiej hodowli, traci część klientów. Może niewielką, ale z czasem coraz większą. Troszkę więcej przestrzeni dla nieszczęsnego zwierzęcia i trochę więcej humanitaryzmu podczas zabijania, tylko tyle... Bo jednak zabijanie zabijaniu nierówne...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-22, 00:46
No nierówne,ale czy można tłumaczyc się tym,że polowanie jest ok,bo w hodowli dzieją się straszne rzeczy,a nasz sposób,jest bardziej " humanitarny "?.....
Czyli,ja się do tego nie przyczyniam,bo zabijam sobie sam - szybko i humanitarnie?.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-09-22, 00:52
zabijanie to zabijanie.
Dlatego to napisałam, a nie dlatego, by usprawiedliwić myśliwych, coś Ty, Lisie :P Chodzi mi o mniej okrutne uśmiercanie zwierząt hodowlanych. Przecież nie można powiedzieć, że nieważne, jak zwierzę ginie, czy cierpi minimalnie, czy ile wlezie...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-22, 01:01
IBDG - ale,mi nie o Ciebie chodziło ;p - tylko,o [....]aniaków,którzy mi to wypominali. :lol:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-09-22, 01:14
To co tu retoryczne pytania zadajesz? ;p Wiadomo, że to usprawiedliwienie dobre dla mysliwych i chyba niewielu poza nimi. Zwłaszcza, że gadka o szybkiej śmierci chyba nie bardzo przystaje do rzeczywistości... Juz widzę te celne strzały i szybką śmierć zwierzęcia :roll: Najlepiej o ich umiejętnościach świadczą wypadki na polowaniach :/ Wyśmienici strzelcy, a jeden drugiego zabija :roll: Czyli strzelają nie widząc, w kogo i co, to jak mają uśmiercić jednym strzałem? Coś się porusza za krzakiem, to sru, walimy...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-22, 02:00
Ojc - późno już,więc trochę nie składne teksty,mi wychodzą.....

Szukam w necie,tekstów o myśliwych - znalazłem artykuł napisany przez myśliwego w obronie siebie i sobie podobnych,niestety - tylko jedną stronę...
Gościu piszę,że uważa się,za ochroniarza przyrody i jej miłośnika - że,chroni przyrodę,także poprzez odstrzał....
W co drugim tekście,który ma byc o myśliwych,pisze o lisach:
kontekst pierwszy: - biedne te zajączki i inne zwierzątka,zjadane przez rozplemione drapieżniki.
Kontekst drugi: - biedni,ci nasi myśliwi,tacy zapracowani,z takim poświęceniem walczą z lisią zarazą i nie mogą,sobie bidoki poradzic.

Znalazłem,jeszcze taką wypowiedź:

Cytuj
Ja jem mięso i wiem skąd ono pochodzi. Jak skończę 18 lat to zostanę myśliwym bo dziczyzna jest o wiele zdrowsza niż szprycowane hormonem wzrostu świnie, poza tym to bardzo ciekawa praca na rzecz naszej przyrody polskiej (z tym że się przeprowadzam do UK za dwa tygodnie)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-09-22, 02:22
No to fajnie, będzie pracować na rzecz polskiej przyrody, polując w UK :roll: Nawet logiczne...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-09-22, 08:22
Co do trzeciej rzeszy - to ja podziekuje - bo w tej ideologii jedna "rasa" ludzi by przeżyła - wolę cos ala 12 Małp...

Co do mysliwych - wciąz pomijacie fakt że las obecnie to nie las a monokultura. Myśliwy jest drugim końcem kija, po którego drugiej stronie jest drwal z piłą. Las w którym srednia wieku drzew to 40-50lat to nie las.. to zagajnik. W takich miejscach zwierzyna się nie utrzyma tak łatwoo i dochodzi do dysfunkcji.
Myślistwo jest irracjonalne. W okresie gdy za kg miesa płaci sie kilka zł - inwestowanie w broń jest nielogiczne i nie ma racjonalnego uzasadnienia. Ja tez kocham przyrodę, i wolę np posprzątać w lesie po blokersach, lub donieśc na jakiegoś cwela co wyrębuje nielegalnie las. Pola można ogrodzić by zwierzeta nie grasowały. Wszystko da sie zrobić.
Ale nie bądzmy dziecmi.. w afryce też lepiej zainwestować w AK47 niż w wodę czy jedzenie.. U nas giną zwierzeta, a tam się poluje na ludzi..
Człowiek w obecnym stanie świadomości MUSI wyginąć.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-22, 12:18
Galego - A,ta cała gadka,o kontroli nad populacjami zwierząt - myśliwi piszą,że muszą redukowac populację,szczególnie drapieżników,które stanowią dla nich konkurencję - i tu jest niekonsekwencja,bo najpierw piszą,że zwierzyny płowej jest za dużo i z braku drapieżników,oni muszą ją redukowac - a z drugiej strony,jeżeli lis zapoluje na coś większego,podnosi się rwetes wśród myśliwych i kolejna dyskusja,o zabijaniu drapieżników.
Myśliwi mówią,że są gospodarzami lasów - karmią,pilnują zwierzęta,przed kłusownikami,więc mają prawo " pozyskiwac "plony - tak,jak rolnik na polu.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-09-22, 15:23
Człowiek w obecnym stanie świadomości MUSI wyginąć.
oby jak najszybciej bo ta planeta przestanie intnieć :Oo: tyle zła wyżądził człowiek...

Lis też mnie to wpienia, chronią zajączki przed lisami, chronia pola przed zajacami :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: zoolog w 2007-09-22, 20:34
Mała dygresja ,jeżeli chodzi o zwierzęta hodowlane. Otóż np. świnie domowe ras prymitywnych wypasano kiedyś powszechnie w lasach. Świetnie sobie dawały radę na wolności. Dochodziło nawet do ich krzyżówek z dzikami.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-22, 20:36
O tzw.dziko/świniach,czytałem,na innym forum - były obserwacje,tego zwierza.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-22, 20:45
Hmmm....podejrzewam,że przynajmniej myśliwi z tych najwyższych szczebli,mają jakąś elementarną wiedzę weterynaryjną - choc,pewnie ich przeceniam - i pewnie oni,zdają sobie sprawę z zagrożenia...
Chociaż,z drugiej strony najbardziej prawdopodobne jest to,że myśliwi chwytają się wszelkich możliwych sposobów,na pozbycie się swojego wroga i konkurenta - może,jest to przemyślany krok?:
Bo,jeżeli " zieloni ',jak oni mówią,nie zgodzą się na " bezkrwawą ' metodę,to myśliwi powiedzą,że wykazali już dobrą wolę i zaczną forsowac,swoje radykalne metody: zero okresu ochronnego,legalizacja pułapek,gazowania,trucia... :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-09-22, 22:16
Życie niegdy nie wyginie - jest doskonałe.
Zmieni najwyżej formę. człowiek to tylko mucha na czubku kupy, która myśli że jest władcą Himalajów.

Co do kontroli populacji w "lasach" to niestety tak jest. Najpierw zachodzi sukcesja w łańcuchu producent -> konsument Igo rzędu, a dopiero potem pomiedzy  I rzedowym-> II rzędowym konsumentem.. bez PRAWDZIWYCH lasów rożlinozercy się nie utrzymają i nawet nie ma co mówić o drapieznikach. Watacha wilków to nie 3 osobniki. A ile wilków utrzyma się z obszaru "lasu" na którym jest 8 saren i parenasie chorych na tą rosyjską choronbę weneryczną kicaków?
Roślinożerców nie jest mało z powodu wilków czy lisa. Tylko z powodu wypłaszania przez turystów, przez zmniejszanie obszarów leśnych, przez chów wsobny zpowodowany dzieleniem lasów na małe wysepki, a zwłaszcza przez sztuczne utrzymywania lasów w stanie "młodości". Coroczny wyróąb niszczy totalnie ściółkę, młode drzewa, nie mówiąc o krzakach, które z punkyu widzenia nadleśnictwa są chwastem. A sarna nie żywi się szyszkami czy nie wdrapuje się na konary... dlaczego obgryzają drzewka? czy wśród tych drzew są samosiejki? czy są krzaki?
Czy rozwijają się zioła które uwielbiają zacienione miejsca pod STARYMI drzewami?
NAdleśnictwo wyrzyna drzewa w momencie gdy te zaczynają przyrastać a zaczynają tworzyć wokół siebie prawdziwy leśny ekosystem.
Po co mam pierniczyć o tym co jest dobre czy złe w myśliśtwie skoro jest tylko skutkiem przyczyny, jaką jest rabunkowa gospodarka leśna polski.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-22, 22:58
Hmmm....ale,chyba nie tylko u nas,jest prowadzona rabunkowa gospodarka leśna,bo za granicą,jest jeszcze więcej myśliwych,niż u nas - i zabija sie tam,jeszcze więcej zwierząt.
A,konkluzja jest mało optymistyczna - nic się nie da zrobic,bo to jest,ciężki interes.....
Zastanawiam się,czy by o tej rabunkowej gospodarce leśnej nie pogadac ze studentami AR z Krakowa - ale,pewnie by mnie zaraz zjechali,że się nie znam na tym - co jest,zresztą prawdą,ale chciałbym usłyszec ich argumenty.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-09-22, 23:40
Nadleśnictwo to inaczej gospodarstwo rolnicze produkujące drewno.
Zwierzeta w nim to tylko dodatek a nie priorytet.
Najważniejsze jest pozyskiwanie drewna i nic wiecej się nie liczy.
Atudentów AR uczy się tak samo jak inne ZAWODY do tego by umieli utrzymać w nalezytym stosunku granicę zysków z pozyskiwania drewna do strat wynikajacych w nadmierną ingerencję w ekosystem.
Myśliwi sa potrzebni bo ta granica jest tak wyśrubowana że bez ich kontroli las żeczywiście by sie "zawalił" - jednakże odżyłby gdyby i myśłiwych i nadlesnictwo wywalić z niego.
Wytłumaczcie mi sytuację że jeż woli zamieszkać u mnie w ogrodzie i u mnie w ogrodzie wychowywac swoje młode skoro ma dokładnie 23 metry do  lasu?
Dlaczego sarny wolą WBREW swojej intuicji, obawom i lękom - podchodzic do zabudowań ludzkich zimą w poszukiwaniu jedzenia? Bo są leniwe? Głupie? (tak mówią myłśiwi - ze niby sarnom latwiej znależc jedzenie) NIE - w lesie NIE MA POŻYWIENIA.. w parku gdzie rosna tylko młode drzewa kilkudziesięcioletnie a sciolka jest zniszczona i nie ma zarośli - sarny nie znajda jedzenia. KAŻDE DZIKIE ZWIERZE BOI SIĘ CZŁOWIEKA - i ŻADNE wytłumaczenie nie zdaje sie być RACJONALNE - zwierzeta narażaja się na kontakt z nami tylko i wyłacznie z GŁODU, gdy maja wybór jeść cos nawet gorszego a w spokoju - wybiorą spokój!!!
Tak są "zaprogramowane" wszystkie zwierzęta roślinożerne.
Drapiezniki owszem - są leniwe i potrafią kombinować - bo to jest wpisane w naturę drapieżnika.

Więc inaczej nie da się tego nazwać - w lasach jest za mało pożywienia nawet dla tych roślinożerców które jeszcze są przy życiu - wprowadzenie wiekszych drapieżników  w środowisko, które jest niestabilne skończy się totalną zagładą "lasu". Dlatego nadleśnictwo nie odeśle myśłiwych - bo to nie oni decydują czy odejśc czy nie - a nadleśnictwo - i to nie oni sa winni że są - bo na świecie gorsze (***) chodza i jeszcze ich do parlamentu ludzie wybierają - tylko winne jest nadleśnictwo że wybrało "LAS S.C." a nie LAS jako oazę dla resztek natury jaka nam została do ocalenia.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-09-22, 23:58
A ja proponowałbym poszerzenie pasów leśnych, zwiększenie udziału zarośli w uprawach leśnych, zakaz odstrzału nie lisów a wszeliej zwierzyny roślinożernej, a efekt byłby natychmiastowy.
Natura przez wieki radziła sobie sama z tym problemem.
Piękne okazy jeleniowatych są odstrzeliwane - przez co genetyka coraz bardziej podupada i stado zaczyna być słabe. Lisy jako zwierzeta wszystkożerne znakomicie przystosowują się do tego burdelu jaki panuje w polsce i mogą właściwie nawet w mieście żyć.
Roślinożercy się nie przystosują tak szybko i ich jedyną bronią jest liczebność.
Tak było jest i będzie!  istnnieje coś takiego jak TRÓJKĄT troficzny. nie bez przyczyny powierzchnia zajmowana przez roślinożerców jest większa niż drapieżników. Chyba że nasi inż mgr i dr zapomnieli sobie zcałkować ten graf, który juz dzieciom w podstawówce się do głów wbija.

Pozatym lis to śmieciożerca - jest jak hijena. Tylko że w afryce hijeny mają naturalnych wrogów w postaci np. lwów - to w polsce lisy konkurencji nie mają - chyba że liczyć samochody, które rocznie zabijają więcej zwierząt niż te lisy razem wzięte w całej europie.
Ile w afryce jest lwów, gepardów, ocelotów, hijen, lapartów? A ile antylop i innych rozlinożerców?
Czy nie widzicie że w tym "skansenie" polskich rożlinożerców nie ma miejsca na drapieżniki bo już nawet dla chorób jest ich za mało, a co dopiero na mięso czy dla drapieżników.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-09-23, 13:57
Jedyną metodą by dzikie zwierzeta nie szkodziły ludzkiej gospodarce rolnej czy nie "wchodziły do miast" jest dostatek pożywienia w lesie. W lesie nie ma ani tyle roślinożerców ani rośłin by utrzymać drapieżniki.
Można eksterminować drapieżniki ale można i zaopiekować się roślinożercami.

Co do lisa - to niestety niektóre gatunki przez globalizację stały się przysłowiowym "wrzodem na dupie".  Tylko że nie jest to ich wina.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-23, 20:27
Hmmm......usprawiedliwiają się tym,że każdy kto je mięso,nie ma prawa negowac i krytykowac myśliwych - i,ze zwierze zabite przez myśliwego,mniej cierpi i przynajmniej żyje przez częśc swojego życia,na wolności.

Jednak,nie podali żadnych argumentów,za myślistwem,oprócz tych,że mięso jest zdrowsze z upolowanego zwierza,niż z hodowlanego.
Czyli,liczą się względy kulinarne,ale - nie wszystkie zwierzęta sie zjada i jak rozmowa schodzi na drapieżniki,np.lisa,to już w ogóle nie ma argumentów,oprócz tego,że to groźny drapieżnik,który morduje zwierzynę drobną i dlatego,należy go zabijac.

Tu,jeszcze wypowiedź myśliwych:

Cytuj
Ja nie pisze o tym ze darze czy nie szacunkiem lisa. Ja tylko sie zastanawiam nad biadoleniem że nie powinno się strzelać w lato lisów, bo są młode i tym podobne. W końcu mamy prowadzić gospodarkę łowiecką. A jak ją można prowadzić jak pisałem że na 5 sąsiadów tylko 1 regularnie strzelają lisy. Mamy kilka miejsc w obwodzie że jak strzelimy wieczorem to za 10 min mamy kontrole policji bo są uprzejme osoby które podpierdalają nas na policji "bo napewno do psów strzelali"

To nigdzie to nasz obwód 440. Zapraszam do zwiedzania. Każdy kto tam przejedzie to myśli że strzelamy kuropatwy i zające w tysiące i przynajmniej 100 kozłów. A tu bryndza bo presja drapieżników jest taka że można tylko pomarzyć. Sezon na lisa dopiero się zaczął a my już prawie plan zrobiliśmy. Jak była pełnia to w jedną noc na ścierniskach (tak ok 50% pól wykoszone) strzeliłem z kumplem 12 lisów i 2 kotki. Przy okazji chodzenia za kozłem (raz byłem z ojcem bo ja swojego strzeliłem już w maju) 2 lisy 2 psy strzelone prawie że z tego samego miejsca. I może komuś może się wydać nie etyczne strzelanie niedolisków w lato bo żadne z nich trofeum, ale mnie za przeproszeniem to wali. Bo aż się boje pomyśleć co by te liski zrobiły na jesieni i w zimę.

Cytuj
Kilka moich przemyśleń na temat samoregulacji przyrody i zgubnego wkroczenia człowieka.Pojęcia zwierzyna łowna ,drapieznik ,wszystko to wymyślił człowiek. I tak z grubsza drapieżnik zawsze stanowił jego konkurencję bo redukował ilość zwierzyny łownej potrzebnej człowiekowi. Zwierzyna łowna kiedyś jako żródło pokarmu dla człowieka prawie wyłączne jako żródło białka zwierzęcegoobecnie bez większego znaczenia w odżywianiu człowieka.. Przyroda sama też tak wspaniale nie regulowała istnienie zwierząt. Wyginęły mamuty,jelenie olbrzymie,nie mówiąc o wcześniejszych olbrzymach jakimi były dinozaury, giną na naszych oczach zające ,kuropatwy. Będą ginąć inne o których na razie nie myślimy bo jeszcze są., ale to tylko kwestia czasu. Człowiek przecież nie przyczynił się do ich wyginięcia chociażby tych olbrzymów.. Przyroda ciągle się zmienia i zmieniać się będzie bo to jest jej naturalny porządek. Skoro jednak człowiek co prawda przewyższający inne zwierzęta rozumem nie siłą, wkroczył i zaczął wg swojej koncepcii ten świat naprawiać to i skutki tego są widoczne chociaż założenia człowieka niekiedy były inne.Człowiek postanowił regulować i gdyby to robił z pełną konsekwencją jak myślące zwierzę pewnie by do takich rzeczy nie dopuścił. Są jednak ludzie inaczej patrzący na te sprawy i mający dość duży wpływ na to co się dzieje. Stąd dziś ochrona gatunków i populacji zwierzęcej jest wypadkową tego co winien robić czówiek- zwierzę a tym co mu ogranicza pozostała populacja ludzi mających inne podejście do przyrody. Nie ma w tym nic dziwnego i nie należy się denerwować że nie pozwala się nam myśliwym tak dostosować liczbę gatunków zwierząt by pozostały tylko same łowne.Przepraszam kolegów za użyte sformułowania człowiek -zwierzę .Nie dotyczy ono wyłącznie myśliwych bo przecież wśród wielu nie myśliwych jest też dążenie wytłuc wszystko co nam przeszkadza bo np robi szkody w uprawach.Słynne powiedzenie że" chłop żywemu nie przepuści " chyba w jakimś stopniu odzwierciedla ten stosunek. Ja na problem lisów patrzę spokojnie strzelam kiedy jest okres polowań też przecież przez człowieka narzucony. Kiedyś je trułem nafosforyzowanymi jajami bo też prawo na to zezwalało.Kiedyś lis to był rarytas na polowaniu dziś zszedł nieomal do pozycji szczura.Co ciekawe wówczas gdy był owym rarytasem truto go ,dziś gdy zszedł do pozycji szczura ochrania się Jedni krzyczą zlikwidować inni krzyczą nie wolno bo to taka sama istota jak inne zwierzęta i należy mu się szacunek.A tak na koniec co my jako myśliwi znaczymy w społeczeństwie jesteśmy jakimś tam znikomym procentem ludzkości i nie dziwmy się bo ogół nie da się podporządkować jakijś garstce ludzi. Jesteśmy tak samo postrzegani prze innych jak ci na paradach równości jacyś tam krzyczący i mało znaczący. Pozdrawiam.



Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-09-23, 20:39
Cytuj
że mięso jest zdrowsze z upolowanego zwierza,niż z hodowlanego.

ta, jasne - szczegolnie pewnie z tego powodu, ze zwierzeta dziko zyjace typu sarny i dziki sa nosicielami nicieni i wszlkich innych pasozytow... Smacznego - nicieni nie zabije gotowanie, ani smazenie, sa niewidoczne golym okiem, czlowiek jest dla nich zarowno zywicielem posrednim jak i ostatecznym - niech sobie mysliwi zra dziczyzne - za 10 lat beda zdychac wraz ze swoimi bachorami i babami, z robalami siedzacymi w miesniach. (takiego losu zycze kazdemu mysliwemu)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-09-23, 21:14
Jedząc padlinę z hipermarketów wcina sie znów kurczaki napchane soją zmodyfikowana genetycznie z odmany Rundup ready, albo nażarte zmielonych móżdzków chorych krów..
Jedząc mięso zawsze sie ryzykuje. Jednak nie ma sie co oszukiwać - nasz organizm przystosowany jest do jedzenia mięsa zwierzat dziko żyjacych a nie cudów hodowlanych - przykładem może być chociażby wszechobecna alergia na wołowinę czy mleko.


co do wypowiedzi myśliwego to znów moge tylko powiedzieć.
Skoro nie ma właściwych relacji na poziomie siedlisko - producenci
nie będzie właściwych na wyzszych poziomach troficznyh.
Las to nie rezerwat i bez myśliwych nie poradziłby sobie DOPUKI NIE WYCOFA SIĘ DRWALI!!!

Dla mnie to już chyba koniec dyskusji.. nie mam ochoty się denerwować, a biadolić nie ma sensu. Albo zrobimy cos ala zielone brygady, albo nic nie zrobimy, bo państwo nic nie zmieni bo zarabia na drewnie, myśliwi nic nie zmienią bo wypowiedz w/w kolegi mordercy potwierdza tylko to ze ich wiedza dot biologi kończy sie na kalendarzykach odstrzału.
Z drugiej strony - gdyby każdy miał bybierac czy swoje życie czy zwierzecia wybrałby swoje - więc cała gadka nie ma sensu.
Z jednym się zgadzam co napisał myśliwy - natura jest zmienna, życie umiera - pojawia się innne - tylko że jego wypowiedz świadczy o jego poczuciu oderwania gatunku homo sapiens od reszty układu - a niestety to właśnie gatunki najwyżej w łańcuchach trofiznych odczuwają najbardziej  rewolujce poniżej. a człowiek jest najwyżej

Co do lisów - to ze lisy przejeły koronę władzy w lasach świadczy tylko o tym co zrobili myśłiwi przez odstrzeliwanie najpiekniejszych okazów saren, krolików itd.. - lis który zasadza się na sarny? Zające? i udaje mu sie upolować? Jaki zatem mają materiał genetyczny te zwierzeta. Gdy roślinożercy mają silne geny - lisy moga sobie POMAŻYĆ o polowaniu na takie zwierzęta.
To tylko świadczy o agonii tych monokultur leśnych..
Łoś w warszawie, wieloryby i delfiny w bałtyku, wilki w miescie, lisy w bloku ... może bedzie mi dane obejżeć wyginięcie "homo myslącego"...

12monkey`s


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-24, 00:24
Cytuj
Co do lisów - to ze lisy przejeły koronę władzy w lasach świadczy tylko o tym co zrobili myśłiwi przez odstrzeliwanie najpiekniejszych okazów saren, krolików itd.. - lis który zasadza się na sarny? Zające? i udaje mu sie upolować? Jaki zatem mają materiał genetyczny te zwierzeta. Gdy roślinożercy mają silne geny - lisy moga sobie POMAŻYĆ o polowaniu na takie zwierzęta.
To tylko świadczy o agonii tych monokultur leśnych..

Co prawda,o dorosłych sarnach nie było mowy,tylko o koźlakach,ale to też świadczy o tym,że zwierzęta są słabe - inaczej,lis nie miałby szans - chociaż,i tak wydaje mi się,że takie łowy u lisa,są rzadkością.
Myśliwych,najbardziej wkurza fakt,że lis sobie radzi w takich warunkach i mimo tylu zmian,jakie spowodował człowiek - mało tego,im te zmiany,są na rękę - a,raczej," na łapę ". :D
Jest to jedno z nielicznych zwierząt,które się dostosowuje i potrafi zmienic swe zwyczaje - przykładem są miejskie lisy - choc są w Europejskich miastach od końca Drugiej Wojny światowej,to nigdy nie było ich tak dużo - świadczy to o tym,że życie w naszym pobliżu,wyraźnie im służy.
Myśliwi mogą se marudzic i nawoływac do tępienia lisa,ale nie uda im się go wytępic,bo lis bardzo szybko,potrafi odbudowac swoją populację - nawet,w ciągu roku.
O nieskuteczności odstrzałów,może służyc wymieniany w artykule wyżej,przykład Niemiec,gdzie rocznie zabija się ok.600 tysięcy tych zwierząt,a za rok ich liczba jest podobna - na dogo,mówili,że właśnie oto chodzi - żeby liczba była taka sama - ale,ja myślę że gdyby dac im spokój,to populacja sama by się ustabilizowała.

Cytuj
lisy w bloku ...

Hi,hi - to kolejny dowód,na zdolności tych zwierząt.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Estel w 2007-09-24, 15:40
według mnie,zwierzęta  wychodzą z lasów do miast ponieważ nie ma tyle lasów,łąk co kiedyś , oczywiście myśliwi sie na to nie patrzą .twierdząc ze to nie ich wina tylko zwierzat ,myśliwi mnie denerwują na każdym kroku,Metoda myśliwych: - walmy do lisów,ile wlezie,a wtedy,zające i ptaszki,sobie poradzą... :roll:
powiedzmy ze myśliwi wystrzela jakiś gatunek,np.lisa to z pewnością zaczęli by strzelać do  innego zwierzaka jako szkodnika.. :|





Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-24, 17:55
Tak - są,jeszcze ptaki drapieżne,np kruki - są tez,inne ssaki drapieżne,np.takie,które dostały się do nas przez przypadek - norka amerykańska,szop pracz,które są zwane gatunkami inwazyjnymi.
Na myśliwskim forum widziałem raz podział: - wszystkie zwierzęta roślinożerne,są pożyteczne,bo są jadalne,a wszystkie drapieżniki,to szkodniki,bo są nie jadalne i stanowią konkurencję,dla myśliwych.

Lisa,nie da się wytępic,bo jest on zbyt dobrze przystosowany - chyba,że wybito by wszystkie lisy na raz i nie doszło by do rozrodu - lub zniesiono by okres ochronny,co jest,niestety możliwe.....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-25, 21:32
Macie,trochę cytatów przeciwko myśliwym z innego forum:

Cytuj
Całkiem niedawno znalazłem miesięcznik Łowiec Polski. Myśle sobie a co tam
poczytam sobie. Aż tu nagle natrafiłem na artykół o...wilkach. W owym artykule autor wspomina stare dobre czasy kiedy w 1955r zarządzono tępienie wilków w Polsce. Następnie pisze że wszystkich myśliwcyh krew zalewa od kiedy wilki są pod całkowitą ochroną i przez to zmniejszyła się liczba zwierząt w obrębie ich kół. Toteż chcą wyłączenia wilka z pod ochrony(wg. podręczników myłśliwskich wilki to szkodniki) Mówi że to wina kilku polityków którzy kochają wilki. Ale najleprzą część wam zacytuje "...i to wina kilku wysokopostawionych którzy kochają wilki, my myśliwi też je kochamy ale oprócz sercem też rozumem. I tak powinno być!"

Czyli ta ich miłość polega na zabijaniu wilków. Dzwine poczucie miłości prawda??

Cytuj
No cóż myśliwi kontrolują liczebność zwierząt ale kto będzie kontrolował ich?
TU niechodzi już tylko o wilka, populacja wszystkich zwierząt spadła jak np. zające niegdyś bardzo liczne teraz są na granicy wyginięcia.

Proponuje wam wziąć inne numery łowca poskiego (naszczęście jedyna gazeta łowieckia) i poczytać ich teorie ochrony zwierząt. Nie wiem kto wymyślił że gospodarka łowiecka ma na celu ochrone przyrody. Ale takie przekonanie ogólnie panuje w świadomości większości ludzi.

Jeśli chodzi o mnie to w mojej rodzinie panuje tradycja myśliwska. W rodzinie mam myśliwych i dobrze poznałem ich chore zasady i teorie.
Wiecie jakie to uczucie kiedy słyszycie w domu "haha dzisiaj 6 lisów strzeliliśmy"?

Prawie wszyscy zabójcy czy jak kto woli myśliwi to policjanci i wojskowi którzy chcą sie wyrzyć tworząc z lasu strzelnice.

Czy ta rzeź się kiedyś skończy? Trudno powiedzieć, trzeba zacząć uświadamiać ludzią że to jest ma odwrotny skutek od założonego.
Wszystko zależy od polityki a jak można przeczytac między innymi z łowca to sejmie jest pełno prołowczych posłów czy ministrów.

Cytuj
Miedzy dzisiejszym myśliwym a kłósownikiem nie ma właściwie żadnej różnicy. Obie strony robią to nie legalnie. To że myśliwi naciągają plany odstrzałów i zabijają nawet o 20% więcej niż powinni.I zamiast ograniczania liczebności zrobili z tego sport dla każdego. Ale zdrugiej strony zwierzęta nie giną tu od wnyków w męczarniach tylko od strzału w głowe lub serce. Więc róznica między nimi jest tylko między sposobami zabijania

Cytuj
Niestety, myśliwi są niereformowalni. Kiedyś na jakimś forum w dziale off-topic dyskutowaliśmy o swoich hobby. Jeden z z dobrze mi znanych dyskutantów okazał się być myśliwym. Nie muszę dodawać, jakie były jego poglądy na temat wilków. Gdy napisałem, że jestem zwolennikiem ochrony Canis lupus i przeciwnikiem łowiectwa w obecnym kształcie, dotąd rzeczowy i otwarty na argumenty innych człowiek przeszedł zupełną metamorfozę. Stał się agresywny, o tym, że wilki eliminują głównie słabe i chore ofiary, a przyczyną spadku liczebności zwierzyny są polowania nie chciał słyszeć. Wg. niego myśliwi to przyjaciele zwierząt, bo przecież dokarmiają je w zimie... Na moją argumentację, że konsekwencją dokarmiania jest przetrwanie najsłabszych osobników, co w połączeniu z zabijaniem dla trofeów tych najdorodniejszych powoduje degenerację całej populacji okazał się być całkowicie odporny...


Macie,też tabelkę,ile zwierząt myśliwi zabili w Polsce w sezonie 2005/06:

http://www.pzlow.pl/palio/html.run?_Instance=www.pzlow.pl&_PageID=120&_RowID=1945&_CheckSum=-372126271

Zwróccie uwagę,na gatunki zwierząt,o które myśliwi tak się martwią:

zające - prawie 30 tysięcy zabitych.
bażanty - prawie 68 tysięcy.
Myśliwi utyskują na małe zainteresowanie polowaniem na lisa - tymczasem,z danych wynika,że lis to zwierze,którego zabito najwięcej: - 154 133 tysięcy sztuk.

Tutaj,też dane z 2006 roku - liczba zwierząt danego gatunku,według liczebności w Polsce.
http://www.pzlow.pl/palio/html.run?_Instance=www.pzlow.pl&_PageID=120&_RowID=1944&_CheckSum=-2114936606




Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Estel w 2007-09-25, 23:39
oni są naprawdę dziwni, jak można zabić tyle zwierząt , przecież to oni wyrządzają najwięcej szkód wśród nich . Mało im mięsa(w sklepach pełno, dziczyznę tez można kupić) ,satysfakcji z zabicia stworzenia .Według mnie to nie jest sport ani hobby  tylko rozrywka. Dla nich nie liczy sie żadne życie , czy to szczenie czy osobnik dorosły.Chcieliby sie tylko chwalić kolegom(myśliwym) co upolowali, zabili... już nawet nie wiem co mam pisać, czasami szkoda i słów


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-26, 01:14
Hmmm......wyszło mi po dodaniu,że w sumie zabito,ok.670 tysięcy zwierząt - są to,tylko najważniejsze gatunki,więc ogólna liczba,jest pewnie wyższa.
To straszna liczba,ale popatrzmy,np.na Niemcy,gdzie rocznie zabija się,podobną ilośc - ale,tylko jednego gatunku!!! - 650 tysięcy lisów.
To,chyba dowód na to,ze wskutek gospodarki łowieckiej,liczba zwierząt nam spada - mnożą się słabe osobniki,duża liczba ginie w wypadkach drogowych,z chorób - a myśliwi,dobijają to,co jeszcze nam zostało.....

Z 10 gatunków wymienionych w tabeli,9 to zwierzyna jadalna - tylko jedno zwierze,jest niejadalne i to jego,zabito najwięcej - oczywiście,w formie zemsty,bo to ich konkurent.

ESIT:

Wypowiedź z dogo:

Cytuj
tabela ta przedstawia ilość ostrzelonych zwierząt, żeby możnabyło coś więcej powiedzieć należałoby teraz przedstawić tabele ze stanem populacji zwierząt na tamten rok. ona sama w sobie nic nie mówi. w pod hasłem "gospodraka łowiecka widzicie tylko zabijanie zwierząt, ale mało kto mówiąc o gospodarce myśli o : " orchronie miejsc przebywania zwierzyny, poprzed odpowiednie ich oznakowanie i ograniczenie wstępu, dokramianie zwierzyny w celu ochrony pól, poprawianie warunków do żęrowania dla zwierzyny poprzez wprowadzanie do drzewostanów takich gatunków drzew jak kasztanowiec, wierzby, inne dzikie drzewa owocowe"- to takie złe jest? znam wielu myśliwych, moze nie osobiście i nie wydaje mi się, aby spora ich część była byłymi policjantami lub żołnierzami. widocznie żyję w jakimś innym świecie.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-09-26, 14:49
Cytuj
170 000 odstrzelonych jeleni i saren w ciagu roku? To chyba ponad 400 odstrzelonych codziennie. A nie tak dawno slyszalam jak w Sejmie - nie zapamietalam nazwiska - ktorys z poslow straszliwie narzekal, ze wilki wymordowaly (bo zdaniem tegoz posla wilki morduja okrutnie, a mysliwi - szlachetnie pozyskuja i odstrzeliwuja z milosci do przyrody) wszystkie sarny i juz ich nie spotka sie w lesie.. A tu prosze, nie tylko spotka sie, ale i zabije 400 co dzien.
no i co powiecie? wilk nie może upolować jednej słabej sztuki a mysliwi moga dziennie 400, tak sądza niektórzy :/
to mnie rozwala, "zabijają z miłości" dziwne okazywanie uczuć, ciekawe co by robił gdyby nienawidził :roll:


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-09-26, 19:28
Przenieśc zwierzęta można tam gdzie będa miały właściwe środowisko do życia.
Gdzie przenieść muflony? Na działki górali w zakopanem? Na zakopiankę? A może przywiązać do śmietników na szlaku? A może niecz żrą trawę na skozniach narciarskich latem?
W naszym świecie jest coraz mniej miejsca dla zwierząt. Przeżyją tylko te które pasują najbardziej do tego gówna jakie robimy z tą planetą. Ale potem i one umrą.
Modlimy się o krewnych, o obcych. W kraju gdzie pan Kaczyński sugeruje ze nasz kraj istnieje tylko dzięki kościołowi katolickiemu, gdzie tak się ludzie obmnosza ze swoją duchowością - gine na naszych oczach przyroda.
W imię zysków pewnego durnego miasta - chcą budować przez Rozpudę autostrady. W imię zysków wyłowią ostatnie dorsze na bałtyku.

Diabeł też przybiera kształt anioła światłości.

ja tylko znów powiem jedno. Udeżacie źle. po pierwsze trzeba uderzyć w polityków a nie w robactwo wykonujace ich rozkazy - pozatym trzeba uderzyć ponizej pasa a nie w łeb - bo we łbie nic nie ma.
Tylko i wyłacznie przemoc nauczyłaby cokolwiek. Zadne strajki i petycje. Tylko że wtedy zniżymy sie do ich poziomu - a oni pokonaja nas doświadczeniem.
Zostaje tylko zacisnąc zęby i isć przez to gówno polskie zakraszane Panem Bogiem i Patryjotyzmem ala Orwellowska powiastka...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-26, 20:16
Hmmm......politycy....z nimi sie raczej nie wygra,bo wśród nich jest pełno myśliwych.....
Można tylko,przekonywac tych polityków,którzy w tym myśliwskim lobby nie uczestniczą......ale,czy tacy się znajdą i czy się ośmielą wystąpic przeciwko takiej sile?....
Kościół.....ja,jestem wierzący,ale kościół mnie wkurza - tam też jest pełno myśliwych,są tez msze dla nich i święcenie pokotów - no i należy zwrócic uwagę na to,jak kościół traktuje zwierzęta - nie maja one duszy,ani prawa do umierania - tylko do zdychania....
Nie jest to zgodne z wiarą,ale niewielu ludzi o tym wie.....


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-09-26, 21:30
Tylko i wyłacznie przemoc nauczyłaby cokolwiek. Zadne strajki i petycje. Tylko że wtedy zniżymy sie do ich poziomu - a oni pokonaja nas doświadczeniem.
czyli pogromcy ludzkości(terrorysci) dobry pomysł

u mnie w woj. opolskim jest 21,uflonów, gdzie indziej ejst ponad 700 więc jeśli moga żyć to powinno sie je przenisć, tylko nikt na to kasy nie wyłozy.


Lis mnie też wiara, księża i tacy ludzie denerwują. dlaczego na religi nie mówi sieo chrystianizacji? albo o świętej inkwizycji? mówi siętylko o tym że katolicy byli przesladowani i dnębieni :/


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-09-26, 21:55
Żeby nie było że tylko marudze i nie daje pomysłów na załagodzenie sytuacji.
Przede wszystkim należy przywrócić wieksze skupiska leśne - nawet kosztem wyrębu - lasu.
UE daje fundusze strukturalne na agroturystykę czy poprzez fundusz PHARE.
Chodzi mi o POZOSTAWIENIE tej samej powierzchni lasów (nie chcę zalesiania kosztem rolników - nikt nie ma prawa cierpieć z powodu głupoty poprzednich rzadów) ale o ZMNIEJSZENIE ICH ROZPROSZENIA. Dzięki czemu będzie można stworzyć system leśno rezerwatowy.
Polegałby on na wydzieleniu w częśći centralnej kazdego z takich kompleksów leśnych rezerwatu, w którym odstrzał i wyrąb lasu a nawet moze przebywanie turystów byłoby ograniczone.
część rezerwatową okalałyby systemy leśne kontrolowane jak dotychczas przez nadleśnictwa wraz z myśliwymi.
Jednakże w systemach rezerwatowych stworzonoby system oznakowania zwierzyny. tz.
kazdy gatunek zwierzat większych maiłby system oznakowania (np uszy, klipsy, itd), który nawet na terenie nadzorowanym przez nadleśnictwo dyskwalifikowałby do odstrzału nawet z wyraźnymi symptomami choroby (wyjatek choroby zagrażajace całej populacji). Padłe zwierzęta z tej grupy beda przez koła łowieckie przewiezione na teren rezerwtu jeśli padną na terenie leśnym. Jest to wazne gdyż padlina utrzymuje wiele zwierząt, a braki padliny oznaczają np zmniejszenie populacji ptaków drapieżnych przez o zwiekszenie ilości np gryzoni, a to zmniejsza ilośc pozywienia dla zajecy itd... (zwłaszcza zimą).
Nie chodzi mi o obronienie liczebności zwierząt, ale o zachowanie potencjału genetycznego.
Selekcja naturalna nie dba o zmiany ilosciowe a jakosciowe stada.
Grupa zwierząt przywrócona naturze w ten sposób powinna zacząć szybkko odradzać swoją siłę genetyczną poprzez selekcję najsłabszych osobników.
Ma to podwójne znaczenie. Przede wszystkim, w szybkim czasie można odzyskać straty jakościowe, ale i ilościowe. Co roku będa oznaczane osobniki z nowego miotu by utrzymać w fazie wstępnej ilośc stada odpowiednią dla właściwej rozrodczości.
Faza wstępna oznacza że będzie trzeba jednak pilnowac liczebność lisów i innych "śmietnikowych" drapieżńików.
CO jakiś czas można pomiędzy rezerwatami wymienaić osobniki by "wzmocnić" genetyke stad.
W czasie zimy jest ważne dokarmianie osobników leśnych - gdyż może dojśc do migraji na tereny rezerwatu. Brak dokarmiania dyskwalifikuje cały pomysł.
Gdy rezerwat będzie już na tyle stary by powróciły do niego gatunki które teraz nie występują w lasach z powodu braków środowiskowych stanie się tym czym są zadrzewienia wśdódpolne.
Nie ma się co oszukiwac ten system ma też swoje wady, ale daje szansę na uratowanie siły genetycznej stad (selekcja dorazna przy odstrzale jest bez sensu gdyż jest selekcja fenotypową -a jak wiadomo niektóre porzadane cechy nie ujawniają się w danym osobniku lub są dziedziczone lecz nie ujawniają się ze wzgledu na płeć - dlatego odstrzał jest zły).
Pozatym buforuje wszelkie ataki szkodników tak samo jak drzewa wśród pól.
Bardziej skomplikowane łańcuchy pokarmowe dają szansę na zaistnienie takich drapieżńików jak wilk czy niedzwiedź.
To jest mój pomysł, jak ktoś widzi jakieś błedy to czekam na poprawki..


pc. co do religii - katolicy NIGDY NIE BYLI GNĘBIENI - tylko pierwsi chrześijanie - powstanie kościoła katolickiego datuje się na rok 340-380 ne a prześładowania chrześcijan skończyły się ok roku 190ne...
w polsce katolicy byli gnebieni TYLKO w roku ok 1034 - gdy był wielki zryw pogaństwa, gdyż wiara katolicka była wyborem politycznym a nie religijnym. Pogan zabijano i torturowano, pozatym pod przykryiem katolicyzmu zaczeto wprowadzac władzę niemiecką w polsce... prawdziwi Lechici, polanie - mieli dość polityki pod płaczykiem krzyża i było wielkie powstanie. Przegrali oczywiście, był nawet okres gdzie był król na tyle pogański że wymazano go z historii, z resztą nawet Jagiełło był jeszcze poganinem, z resztą najzacniejsi polscy królowie byli poganinami.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-26, 23:24
Hmmmm...rezerwaty juz mamy,ale tu chyba nie o takie chodzi.....

Czyli,miały by byc rezerwaty,nietykalne otoczone lasami - a co potem,te lasy też by weszły w skład rezerwatów?.
Dokarmianie zwierząt - ale,to jest też przyczyną przeżywalności osobników słabych.....
Kontrola drapieżników - to mi sie nie podoba.....hmmm.....może,nie wpószczac ich na teren rezerwatów? - ale,to raczej niemożliwe....
Oj,nie mają te lisy szczęścia.....myślę,że one nadal by mieszkały także w miastach i żywiły się innym pokarmem,niż zwierzęcy - odpadki ze śmietników,itp.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: betty w 2007-09-27, 01:08
cytat z watku o lisach:



jesli muflonów gdzieś jest 750 a gdzie indziej nie ma ich wogóle, to można je wyłapac i przewieść, ale tego nikt nie zrobi bo lepiej strzelać :/

yhy.... fajna rozrywka-wystrzelac.. zabawa doroslych chlopcow :roll:

ostatnio byl reportaz w tv, w jakiejs wsi przyblakal sie zubr-niektorzy mieszkancy sie skarzyli ze zaczepia ludzi i jest smialy...wiec co zrobili? zgadnijcie co...

Inni mieszkancy byli zaskoczeni ze tak postapili wobec zwierzecia..dziwili sie ze tak trudno bylo go przetransportowac? ...EH.....


Cytuj
Może i lisów jest więcej,ale ja nadal będę bronił tych zwierząt - to nie jest ich wina,że są obecnie najpospolitszym drapieżnikiem w Europie - one,po prostu wykorzystały sytuację - każdy na ich miejscu,by tak zrobił.

no wlasnie..to nie ich wina ze potrafia sie przystosowywac do nawet trudnych warunkow i wykorzystywac kazdy element w srodowisku by przezyc...
Przeciez dzieki temu lisy bardzo dlugo przetrwaly ewolucyjnie w malo zmienionej formie..i to jest w nich piekne-ale nie dla mysliwych...:roll:


moze ktos chce ksiazeczke :roll:

(http://www.galaktyka.com.pl/media/books/cover/56.jpg)

spis tresci.. http://www.galaktyka.com.pl/media/books/contents/56.pdf

http://www.galaktyka.com.pl/index.php?command=4&cathegory=9


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-09-27, 08:30
rezerwat miałby stały niezmieniony areał.
Nie chodzi o zwiekszenie liczebnosci a jakości osobników.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-27, 13:39
Czyli,te lasy wokół rezerwatu,nigdy by nie zostały do niego przyłączone?.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-09-27, 15:32
Galago De Codi dobry pomysł (ale zawsze jest ale) więc kasa, wątpie żeby ktoś na to kase wyłożył

by taki rezerwat mógł istnieć trzeba wyznaczyc duży obszar, sprowadzic zwierzyne, również z innych krajów, drapieżniki też są potrzebne a z nimi u nas krucho(mówie o wilkach) szczerze to wszystko pięknie wygląda, fajnie by byłó, spokuj dla zwierzat itd, ale to jest prawie niemożliwe do zrealizowania. setki podpisanych petycji by nic nie dały. no chyba że zmieniłby się rząd i stosunek ludzi...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-27, 16:31
Na dodatek,wszędzie są autostrady,osiedla ludzkie - trudno by było,wytyczyc takie rezerwaty/rezerwat - ewentualnie,zastosowac to,do już istniejących rezerwatów.
A,taki pomysł,jaki maja przeciwnicy myślistwa w Niemczech - różne organizacje wykupują ziemię i zabraniają tam,polowac?.
Trochę,żeśmy zeszli z lisiego tematu,na ogólny,myśliwski....:lol:
Zajrzyjcie,do myśliwskiego wątku - też,są ciekawe rzeczy.:P


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: renia3399 w 2007-09-27, 17:25
ten pierwszy cytat mnie rozwalił, co za kretyn nie moge go nazwać. takiego debila ah nie moge sięwypowiedziać bo nie ma słów które opiszą tego *** myśliwego
wklej to na dogo, chociaż i tak mało kto tam zagląda :/

ja mam inny pomysł zabijmy myślistwo wtedy stan zwierzyny siępoprawi(trzeba by było usunąć też drwali i tego typu ludzi)


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-09-27, 18:13
Zaznaczam, że jest to mój osobisty pogląd na kwestię drapieżników i szkodników, do którego wyrażania prawo dała mi demokracja.

Zgadza się, w demokracji nawet bęcwał i prymityw ma prawo wyrażania opinii...


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Iras w 2007-09-27, 18:18
Cytuj
ja mam inny pomysł zabijmy myślistwo wtedy stan zwierzyny siępoprawi

zczerze? wybicie mysliwych, drwali itp. nic nie da... ja bym byla za unicestwieniem gatunku zwanego "ludzmi"


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: lis w 2007-09-27, 18:51
zczerze? wybicie mysliwych, drwali itp. nic nie da... ja bym byla za unicestwieniem gatunku zwanego "ludzmi"

Hi,hi - a,nie lepiej wyciąc chore drzewa,niż spalic cały las - trochę dobrych ludzi,jednak jest.

Hmmm.....a,może powtórka z Biblijnego potopu?.....:P

Cytuj
Myśliwy powinien być ZOBOWIĄZANY i ROZLICZANY z ilości zlikwidowanych drapieżników i szkodników

Tu,widac,jakie gościu ma nastawienie,do zwierząt..... :roll:



Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: IBDG w 2007-09-27, 19:16
Hi,hi - a,nie lepiej wyciąc chore drzewa,niż spalic cały las - trochę dobrych ludzi,jednak jest.
No właśnie, trochę :roll: Jakby tylko dobrych zostawić, bardzo luźno zrobiłoby się na naszej planecie :P Jak to zrobić, żeby wyłącznie źli wyginęli? Nie da się... A potop jest całkiem realnym zagrożeniem, sami je na siebie sprowadzamy, żadne siły nadprzyrodzone nie są do tego potrzebne.


Tytuł: Odp: CO sądzicie o myśliwych... dobre to czy złe...
Wiadomość wysłana przez: Galago De Codi w 2007-09-27, 22:37
nie rozumiecie mojego pomysłu.
Nie chodzi o ratowanie zwierzat leśnych - bo ich się nie uda uratować i tak wszystkich.
Ratowanie zwierząt jest myśleniem zachowawczym.
Bez odnowienia lasu jako habitatu dla tych zwierząt nie da się nic zrobić. Co to da że wyrżną wszystkie lisy, skoro sarny i tak zdychają z głodu gdyż najpierw bez wroga naturalnego zniszczą wszystkie młode drzewa mnożąc sie ponad normalną - a za rok padną z głodu.
Naprawianie patologii w lesie nie zaczyna się od góry. I myśliwi i wy kochani mylicie się pod tym względem