Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: 1 [2] 3 4 ... 10
 11 
 : 2018-11-13, 12:31 
Zaczęty przez karolink@ - Ostatni post autor Luna96
moje w ogóle nie wchodziły do domku i im po prostu im go wyjełam. Chyba nie zauważyły różnicy :P

 12 
 : 2018-11-13, 12:25 
Zaczęty przez Robson - Ostatni post autor Luna96
Wiem, ze to stary wątek, ale musze się wypowiedzieć, bo aż się we mnie zagotowało. Przecież można było wezwać weta do domu! Jak można być tak skrajnie nieodpowiedzialnym? Chciałabym, żeby wszystkie psiaki na świecie miały dom i wszyscy zapomnieli czym było niegdyś schronisko, ale po tym wpisie wnioskuję, że jednak nie każdy powinien i nie każdy zasłużył na posiadanie psiaka.


Cóż, nie wszędzie wet dojeżdża. Naszego psiaka rozłożyło w świeto, w majówkę. Żaden nie chciał przyjechać (bo juz byli na wyjeździe) a dyżur może miało z 3 wetów w okolicy 30 km. Zanim dojechaliśmy do najblizszego weta, ktory mógł nas przyjąć, to psiak już nie oddychał. Z weterynarzami też bywa różnie... 

 13 
 : 2018-11-13, 12:22 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor Luna96
kocham wszyyyystkie psy, i sobie nie wyobrażam bez nich życia (chociaż w akutalnym mieszkaniu zwierzaczka mieć nie możemy :() to kundelki są moją największą miłością. Wszystkie psy, które do tej pory miałam były ze schroniska i nie zamierzam niczego zmieniać  :VoV:

 14 
 : 2018-11-13, 11:37 
Zaczęty przez martus28xxx - Ostatni post autor martus28xxx
Witajcie, piszę tu w nie swoim imieniu. Pragnę pomóc mojemu koledze który jak dla mnie ma ogromne serducho i robi coś niesamowitego. Postanowił uchronić trzy konie przed śmiercią oraz pomaga dwóm kolejnym, nie mając na to środków. Podjął spontaniczną decyzje oraz ją kontynuuje, oddając na ten cel prawie całą swoją wypłatę. Chce stworzyć dom dla tych koni, a zarazem udostępnić miejsce dla dzieci za darmo, aby mgły jeździć na nich, rozbudzać miłość do zwierząt oraz pomoc....wszystko jest opisane na stronie zbiórki do której go namówiłam https://naszefutrzaki.eu/pomozcie-pomoc,98 . To jest coś pięknego i każdy może tam być i zobaczyć, my jako przyjaciele pomagamy jak możemy. Jeśli czytają to osoby mające takie samo serducho i są w stanie pomóc choć złotówką to bardzo proszę...Nie bądźmy obojętni na zwierzęta i ludzi którzy wkładają tyle serca, nie biorąc za to ani złotówki...

Bardzo dziękuję :)

 15 
 : 2018-11-13, 11:04 
Zaczęty przez staszek72202 - Ostatni post autor Gesture
We are delighted to be partnering on this knowledge.

 16 
 : 2018-11-13, 11:04 
Zaczęty przez ppx - Ostatni post autor Gesture
For those who want to talk about these information, please contact us.

 17 
 : 2018-11-10, 16:06 
Zaczęty przez PPSIARA - Ostatni post autor jokeshyy
To niezle opowiesci :D Pozdrawiam z Warszawy wszystkich uzytkownikow ! :)

 18 
 : 2018-11-06, 18:52 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor Fatty
Ja jestem podatna na takie krupienie :/ Walczę z tym, ale przesiąkłam tym od małego i cieżko się ruszyć.

Wiecznie, że nie dam rady, że to nie dla nas, tylko dla lepszych ludzi, że lepiej się nie wychylać blabla... i dlatego jestem taka ofiara :hmmm: Chyba kompleks pielęgnowany od pokoleń i przekazywany dalej.

Serio, gdyby nie konkubent który nie lubi psów( a psy jego) to jednak bym kombinowała nad pieskiem- mimo niepochlebnych opinii rodziców ( a po co ci, a nie dasz rady, a nigdzie nie pojedziesz, takaś głupia). Dla mnie życie to pies :bezsilny:

 19 
 : 2018-11-06, 10:54 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor IBDG
Małam 17 lat, 2 szczury i chciałam jechać na 2 dni na festiwal w bieszczady - nie pozwolił pojechać, bo jak się ma zwierzęta to się nigdzie nie wolno ruszyć :roll:
To był pretekst, wolał, żebyś nie jechała ;) Co sie będzie martwił, co też córeczka wyprawia na festiwalu :P

Widziałam suczynę sąsiadki :VoV: Zaprosiła mnie do domu (znaczy, sąsiadka, nie suczyna :D ) Dziewczynka pięciomiesięczna wg weta, nieduża, leżakowała na łóżku... Właśnie sie obudziła i tylko zerkała na mnie, nie podchodząc. Podobno dlatego, że jeszcze zaspana, ale nie wiem, może po prostu ostrożna ;) Sąsiadka już wygląda zupełnie inaczej, uśmiechnięta, bez śladów depresji, ma teraz najlepszy antydepresant na świecie :)

 20 
 : 2018-11-06, 08:56 
Zaczęty przez Rusty - Ostatni post autor Kostka
Ależ ze mnie wyrodna matka, jak chciałam wyjechać to wrzucałam kota mamie na 2 tygodnie i wyjeżdżałam... :P to samo w druga stronę, jak mama chciała wyjechać na weekend kiedyś to ja przyjechałam do domu posiedzieć z kicią :P

A szczury były ze mną nad morzem :lol:

Strony: 1 [2] 3 4 ... 10

Strona wygenerowana w 0.074 sekund z 23 zapytaniami.