Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: 1 ... 10 11 [12]   Do dołu

Autor Wątek: Bojowniki  (Przeczytany 51537 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Nefra

  • *
  • Wiadomości: 5592
Odp: Bojowniki
« Odpowiedź #330 : 2007-12-14, 19:43 »
chyba nie, bo samiec wyjatkowo piękny ale sirota obrzygana taka :roll: ciagle gniazdo buduje, stroszy sie przed samica, a jak tylko jaka molinezja mu sie znajdzie w zasiegu wzroku to zapomina o gniezdzie i samicy i gania czarnego potwora po całym akwa... a w tym czasie samica sobie popłynie gdzie indziej a inne molinezje mu rozwalaja gniazdo... on wraca i buduje od nowa, stroszy sie przed samica, ale jak zobaczy molinezje... itd :lol:
Zapisane

Bard

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1029
  • Oel ngati kameie
    • WWW
Odp: Bojowniki
« Odpowiedź #331 : 2007-12-14, 22:46 »
oszołom ;] mój bojek (pikny czerwony) pływa sobie spokojnie w 112 i ma władze nad kazda rybka w akwarium ;] ale mam problem z karmieniem bo on zjada wszystko w ekspresowym tempie a neony i żałobniczki wiadomo mają taką prędkość jedzenia że bojek zjada jakieś 50 :P ostatnio wyglądał jak beczka i nie wiem co zrobić zeby go nie przekarmić a żeby reszta mi nie padła z głodu.......... jeśli dożyje czasu kiedy bedzie mniej rybek w akwa to mu samiczek bedzie trzeba dorzucić ;]
Zapisane
The Beatles

Nefra

  • *
  • Wiadomości: 5592
Odp: Bojowniki
« Odpowiedź #332 : 2007-12-15, 02:43 »
 Z tym zarciem to i u mnie problem - mam sporo ryb przydennych ( zbrojniki, dwa duze i całe stado malenstw :roll: )kirysy, piskorek, mułojad, i takie cos co nazwano drewniak... w zasadzie to do tej pory nie zdefiniowalam jak sie to to nazywa...sumiaste takie i nieruchawe :mysli:
I aby to dno sie pozywiło to musze troche karmy sypnac...a to oznacza ze bojek pęka mimo akcji 5 bedocji i 3 molinezji :roll: Ale chyba nie ma na to rady, chyba zeby go odganiac od zarcia ;)
Zapisane

Forum Zwierzaki

Odp: Bojowniki
« Odpowiedz #332 : 2007-12-15, 02:43 »

Bard

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1029
  • Oel ngati kameie
    • WWW
Odp: Bojowniki
« Odpowiedź #333 : 2007-12-15, 10:38 »
do kotnika na czas karmienia :P
Zapisane
The Beatles

pao

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6482
  • Sakazuki-ya yamaji-no kiku-to kore-o hosu
Odp: Bojowniki
« Odpowiedź #334 : 2007-12-15, 11:00 »
dawaj przydennym pokarm w tabletkach :) bojek skupi się na tym co pływa a dno tez będzie z jedzeniem ;) przynajmniej ja tak robiłam jak miałam azję. działało
Zapisane
jeśli piszesz do mnie wiedz, że nie lubię bezsensownych zaczepek, braku kultury i gadania o niczym.

za to z przyjemnością spędzam czas na twórczej dyskusji :)

Estel

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1610
  • "...Nie zatrzymuj wilków, bo jest ich coraz mniej"
Odp: Bojowniki
« Odpowiedź #335 : 2007-12-15, 12:38 »
..jak wrzucam tabletki dla ryb  dennych to większość tabletek zjadają inne ryby :roll:
Zapisane
"Wilk nie jest zwierzęciem ziejącym nienawiścią, ani też nie jest maskotką do przytulania, nie jest ani niebezpieczny, ani sympatyczny. Jest po prostu jednym z  wielu interesujących gatunków prześladowanych przez człowieka od stuleci, który potrzebuje miejsca  do życia."
http://stobnica.wolf.wild.art.pl/       "Jest pewna przyjemność w lasach bez ścieżek; Jest upojenie na samotnym wybrzeżu;Jest społeczność gdzie nie ma intruzów,
http://www.wolfpunk.most.org.pl/ulve/       Przy głębokim morzu i muzyce jego szumu;Nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"- Lord Byron

Nefra

  • *
  • Wiadomości: 5592
Odp: Bojowniki
« Odpowiedź #336 : 2007-12-15, 17:19 »
ja tez rzucam tabletki, ale bojki i tak zawsze cos załapia ;)
Zapisane

Bard

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1029
  • Oel ngati kameie
    • WWW
Odp: Bojowniki
« Odpowiedź #337 : 2007-12-15, 21:18 »
bojowniki to uparte stworzonka ;]
Zapisane
The Beatles

tukal

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 97
Odp: Bojowniki
« Odpowiedź #338 : 2007-12-15, 23:16 »
mój bojownik nie przejmuje się, że wrzucam tabletki z przeznaczone dla otosków (nie wierzy w przeznaczenie?:P). najpierw zjada płatki, a potem maltretuje te biedne tabletki, dopóki nie znikną, albo dopóki nie zakopie och tak, że nie będzie mógł wyjąć (jedyna sznasa dla otosków na dostanie się do nich). Także nie mam pojęcia jak dokarmiać otoski:/
Zapisane

Forum Zwierzaki

Odp: Bojowniki
« Odpowiedz #338 : 2007-12-15, 23:16 »

madeline111

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 65
  • Kocham zwierzęta ! :)
    • WWW
Odp: Bojowniki
« Odpowiedź #339 : 2008-02-09, 13:39 »
Co do tematu to za bojownikami nie przepadam ale żeby walki urządzać to naprawdę jest przestepstwo  :/
Zapisane
- 112l - 2 welonki  i 1 teleskop
- 25l - red cherry :)
- 30l - gupiki

dzasta

  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Bojowniki
« Odpowiedź #340 : 2011-02-04, 22:12 »
Witam, mam bojownika syjamskiego i ostatnio dostałam od koleżanki brzankę sumatrzańską, po jakiś 2 tygodniach zdechła.Nie widziałam czy się gryzły, natomiast widziałam coś innego co mnie zastanowiło, mam kulę i w niej był bojownik i brzanka, w tej kuli mam grzałkę i ciągle bojownik jest obok niej nie wiem czy się grzeje czy coś, gdy była jeszcze brzanka była piana,może była w ciąży albo od grzałki się to stało.
Nie chciałabym,żeby bojownik zdechł.Proszę o pomoc,
Pozdrawiam!
Zapisane

Fatty

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 13922
  • Tyle Twojego zostało z nami.
    • WWW
Odp: Bojowniki
« Odpowiedź #341 : 2011-02-05, 19:34 »
Prawdopodobnie tam czuje się najbezpieczniej - w kuli nie ma gdzie się zaszyć w kąt, bo kątów nie ma, to okupuje grzałkę. Poczytaj o wymaganiach rybki, nie męcz go już w kuli.
Zapisane
Never give up hope,
if someone burst your bubble
mix up some more soap.

KupieŻabeWzoo

  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: Bojowniki
« Odpowiedź #342 : 2011-06-13, 18:53 »
W każdym obgryza, bo jego akwarium to jego terytorium i tylko płeć przciwną bojownika w okresie godów zniesie.
ja wsadziłem mojego bojownika z sumem kiryskiem i trzema neonami czerwonymi jednego zabił ;( bo neon mu ogon obgryzał a tak to spoko :wink:
Zapisane

El

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 2
Odp: Bojowniki
« Odpowiedź #343 : 2011-06-28, 14:25 »
Chciałam się odnieść do kul...
Wszyscy mówią, że kula nie jest odpowiednia dla bojownika - mam trochę inne zdanie. Wystarczy kupić dużą kulę i powsadzać do niej kawałki drewna, rośliny i inne przedmioty, w których bojownik da radę się schować, gdy mu będzie źle.
Bojowniki nie potrzebują tlenu w wodzie tak jak inne rybki, wiec też nie widzę problemu - oczywiście potrzeba odpowiednio dużej kuli do tego. No i trzeba regularnie o rybkę dbać. Mój bojownik (5 lat temu to było, jej) przeżył ponad 3 lata w kuli i nie widziałam u niego żadnych niepokojących objawów. Nie pływał ciągle w kółko, nie chował się często do "domku", jadł normalnie, nie leżał non stop na dnie. ;)
Dzisiaj idę kupić kolejnego i mam nadzieję, że tym razem także tak długo pożyje. Na wypadek mam prostokątne akwarium, do którego w każdej chwili mogę bojownika przełożyć.

Największym problemem z nimi jest wyskakiwanie ze wszystkich akwariów - obojętnie czy kula, czy prostokątne akwarium.
Zapisane

Traktorek

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 50
  • pajęcza mama
    • WWW
Odp: Bojowniki
« Odpowiedź #344 : 2011-06-28, 18:40 »
Inna sprawa, że kula zniekształca nieco obraz i już z samego faktu gorszej obserwacji nigdy w coś takiego nie inwestowałam.

Co do wyskakiwania wystarczy się nieco pobawić jak ktoś ma zdolności w majsterkowaniu i zrobić jakąś pokrywę albo się wykosztować i kupić akwa które już takową posiada. Staram się sięgnąć pamięcią do czasów kiedy takiej pokrywy nie miałam... Kilka rybek wyskoczyło i znalazłam suszki ale bojownik się chyba ostał. W każdym razie było to baaardzo dawno temu, każde kolejne moje akwarium już taką pokrywę miało i wszystkie bojowniki które się przewinęły przez moje łapki nigdy nie skończyły tragiczną śmiercią z dala od wody.
Zapisane
Słodycze, smakowały by jak kurczaki... Gdyby kurczaki smakowały jak słodycze.

Forum Zwierzaki

Odp: Bojowniki
« Odpowiedz #344 : 2011-06-28, 18:40 »

Fatty

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 13922
  • Tyle Twojego zostało z nami.
    • WWW
Odp: Bojowniki
« Odpowiedź #345 : 2011-06-28, 19:20 »
Głównymi zarzutami wobec kul są
1)stosunkowo mały litraż (przyjmuje się, ze minimum dla bojownika to ok 18-20 ),a  odpowiednio duże kule sa drogie.
2)zniekształcenie obrazu o którym wspomniano wyżej - i dla ryby i dla widza.
3)ciężko tam umieścić potrzebny osprzęt - o ile przy wysokiej  temperaturze w domu  grzałkę można sobie darować, to filtr uważam za obowiązkowy: większość rybich choróbsk bierze się z jakości otoczenia jakie im się sprawi, a w przypadku kulek zauważam iż częsta jest praktyka wymieniania a nie podmieniania wody co dla ryby wcale takie bez znaczenia nie jest.


prostokątne akwarium do którego w każdej chwili mogę bojownika przełożyć.
czy to akwarium "na wszelki wypadek" cały czas jest na chodzie, tzn - czy zbiornik jest dojrzały i dlatego w każdej chwili może przyjąć nowego mieszkańca? Akwarystyka to nie tylko wlać wodę i wrzucić rybkę- moja koleżanka takim sposobem wytruła mnóstwo swoich ryb i jak zwykle(bo to nie pierwszy raz) winą obarczyła sklep za sprzedaż "chorych" ryb. Bojki są odporne, ale i tą odporność nadwątlić można.

Cytuj
Mój bojownik (5 lat temu to było, jej) przeżył ponad 3 lata w kuli i nie widziałam u niego żadnych niepokojących objawów. Nie pływał ciągle w kółko, nie chował się często do "domku", jadł normalnie, nie leżał non stop na dnie. ;)

Mój pierwszy pies(15 lat temu to było, jej) przeżył 16 lat na łańcuchu i nie widziałam u niego żadnych niepokojących objawów. Nie chodził ciągle w kółko, nie chował się cały czas do budy, jadł normalnie, nie leżał non stop. ;)
Mimo tego nie uważam tego za właściwa metodę chowu :P


Nie naskakuję, nie atakuję , apelowanie o nie trzymanie ryb w kiepskich naprawdę nie wzięło się znikąd. Do tego tradycyjne akwarium można urządzić tak pięknie(więcej możliwości), że kulki się chowają. Jak kulka to spora i ze sprzętem, szkoda ryb.


Btw, nawet wśród zapalonych miłośników zwierząt obserwuję dziwną nonszalancję co do ryb. Przykład z pewnego szumnego forum: walczy sobie pewna jednostka o zwierząt prawa, stanowi dom tymczasowy, aktywnie działa w psio kociej sprawie ale w zaciszu domowym od lat kisi stado pielęgnic w baniaczku 60 l(dla 2 sztuk tego gatunku za niezbędne minimum uznaje się 240 l...), uparcie twierdzi, że warunki ryby mają doskonałe bo żyją i wielce się oburza, jeżeli zarzucić jej złe warunki. a przecież ryba też zwierzak.

Zapisane
Never give up hope,
if someone burst your bubble
mix up some more soap.
Strony: 1 ... 10 11 [12]   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.102 sekund z 30 zapytaniami.