Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: [1]   Do dołu

Autor Wątek: Puszcza Białowieska. Pilne!  (Przeczytany 8867 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zoolog

  • *
  • Wiadomości: 2879
Puszcza Białowieska. Pilne!
« : 2006-09-03, 09:43 »
Na stronie www.wwf.pl można podpisywać petycję w sprawie ochrony Puszczy Białowieskiej. Im więcej podpisów tym lepiej.
Zapisane
Świat bez zwierząt byłby bardzo smutny.
Dian Fossey na zawsze w mojej pamięci i sercu.
Puszcza Białowieska umiera.
Dowody z różnych dziedzin nauki wskazują,że teoria ewolucji jest pewna jak szwajcarski bank.
Moja Dalmacijo serce mi buczy.

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12428
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedź #1 : 2006-09-03, 12:48 »
Podpisałam za siebie, mamę i męża. Nie wiedziałam, że tylko 17% Puszczy jest chronione :o Jeszcze trochę i wszystko zalejemy betonem i asfaltem... Kurcze, żeby stuletnie drzewa wycinać... :(
Zapisane
IBDG Wrocław

zoolog

  • *
  • Wiadomości: 2879
Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedź #2 : 2006-09-04, 16:24 »
Podpisałam za siebie, mamę i męża. Nie wiedziałam, że tylko 17% Puszczy jest chronione :o Jeszcze trochę i wszystko zalejemy betonem i asfaltem... Kurcze, żeby stuletnie drzewa wycinać... :(
Starsze drzewa są również wycinane. 300-400 letnie. Niestety moratorium na nie już dawno przestało obowiązywać. Całe wieki braliśmy z Puszczy wszystko co najlepsze nie dając nic w zamian.
Zapisane
Świat bez zwierząt byłby bardzo smutny.
Dian Fossey na zawsze w mojej pamięci i sercu.
Puszcza Białowieska umiera.
Dowody z różnych dziedzin nauki wskazują,że teoria ewolucji jest pewna jak szwajcarski bank.
Moja Dalmacijo serce mi buczy.

Forum Zwierzaki

Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedz #2 : 2006-09-04, 16:24 »

pao

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6482
  • Sakazuki-ya yamaji-no kiku-to kore-o hosu
Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedź #3 : 2006-11-01, 11:05 »
Niestety człowiek pamieta o sobie ale nie pamieta, zę jest zalezny od otczenia... krótkowzroczność jest zgubna, i człowiek choc ponoc myslący jakoś zdaje sie tego nie dostrzegać :/
Zapisane
jeśli piszesz do mnie wiedz, że nie lubię bezsensownych zaczepek, braku kultury i gadania o niczym.

za to z przyjemnością spędzam czas na twórczej dyskusji :)

Mesz

  • Gość
Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedź #4 : 2006-11-01, 21:36 »
300-400 letnie
Ej no bez przesady! To jest normalnie skandal :/
Zapisane

malutka

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1541
Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedź #5 : 2006-11-09, 22:32 »
Podpisałam i roześle do znajomych na pocztę....co się dzieje na tym świecie :(
Zapisane
"Bądź takim,abyś nie musiał czerwienić się przed samym sobą" Victor Hugo

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16229
  • red fox and dog fanatic
Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedź #6 : 2008-10-21, 20:54 »
Cytuj
W najbliższych latach nie będzie powiększenia parku

 Nie będzie powiększenia Białowieskiego Parku Narodowego w ciągu najbliższych kilku lat. Będzie za to nowy plan ochrony całej puszczy - i to powinno na razie wystarczyć, uważa Ministerstwo Środowiska.                                                                     Organizacje ekologiczne przekonują, że nie wystarczy i szukają poparcia ekspertów UNESCO, którzy przyjechali do Białowieży sprawdzić jak chroni się las wpisany na listę światowego dziedzictwa.

Białowieski Park Narodowy to dziedzictwo świata. Eksperci UNESCO przyjechali sprawdzić, czy jest właściwie chronione. Organizacje ekologiczne przekonują, że nie można chronić tylko części puszczy, i że poza parkiem leśnicy wycinają wiekowe drzewa, niszczą siedliska rzadkich gatunków. - Jeśli ta gospodarka jest zupełnie inna, wręcz szkodliwa, to trzeba to zmienić i tu upatrujemy roli UNESCO – mówi Rafał Dziemiński z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot w Białymstoku. 

- Tyle działań na rzecz ochrony przyrody, ile my robimy od lat 90-tych w puszczy nigdy nie było – tłumaczy Ryszard Kapuściński z Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. 

Eksperci UNESCO nie ukrywają, że chętnie widzieliby w granicach parku całą Puszczę Białowieską, że przyroda bardzo by na tym zyskała, ale nic na siłę. - Jeśli mieszkańcy nie będą tego chcieli, to się nie uda. Najpierw trzeba mieć pewność, że projekt powiększenia parku będzie miał poparcie mieszkańców – powiedział Marc Patry z UNESCO. 

Mieszkańcy puszczańskich gmin, którzy zarabiają na turystyce, są za powiększeniem parku. Wielu jednak boi się ograniczeń, choćby problemów ze zdobywaniem opału. Na powiększenie parku jest jeszcze za wcześnie, przekonują samorządowcy. - Nie ma akceptacji miejscowego społeczeństwa na powiększenie parku – mówi Zygmunt Krzemiński z Ministerstwa Środowiska. 

Ministerstwo środowiska stawia sprawę jasno. W najbliższych latach nie będzie powiększenia parku, ale będzie nowy program ochrony całej puszczy. Zespół leśników, naukowców i samorządowców już nad nim pracuje. Ekolodzy pracują nad przekonaniem społeczeństwa.

Być może za 10, 15 lat mieszkańcy puszczańskich gmin będą chcieli powiększenia parku, objęcia całej puszczy ochroną. Pytanie tylko - czy będzie jeszcze co chronić?

Joanna Gaweł, Obiektyw 

http://ww6.tvp.pl/2838,20081021813677.strona

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16229
  • red fox and dog fanatic
Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedź #7 : 2008-10-31, 18:45 »
To nie dotyczy Białowieży,ale tekst jest ciekawy:

Cytuj
     
Biebrzański Park Narodowy wydzierżawił grunty, by pomóc wodniczce

koło 4,5 tys. hektarów należących do Skarbu Państwa wydzierżawił rolnikom, ekologom i firmom Biebrzański Park Narodowy (BPN). Ma to służyć ochronie rzadkich gatunków ptaków wodno-błotnych, przede wszystkim wodniczki.
Taka dzierżawa to nowatorska, niestosowana dotąd w Polsce na szeroką skalę metoda na zwiększenie skali czynnej ochrony przyrody - przyznaje dyrekcja parku. By skutecznie chronić przyrodę w BPN, trzeba m.in. wykaszać bagienne łąki. Z zarośniętych terenów migrują ptaki, które bytują na terenach otwartych. BPN jest europejską ostoją wodniczki.

 We wtorek w siedzibie parku w Osowcu-Twierdzy (Podlaskie) odbyła się licytacja gruntów. Wszystkie wystawione do licytacji znalazły dzierżawców, niemal wszystkie po wywoławczych cenach - poinformował PAP Paweł Brzezicki z BPN.  Park wydzierżawił osiem obszarów o różnych powierzchniach. Małe miały 30-50 hektarów, największa 1,3 tys. hektarów. Tereny wydzierżawiło sześć podmiotów. Są wśród nich lokalni rolnicy, którzy już współpracują z parkiem przy wykaszaniu, przedsiębiorcy, ale też organizacja ekologiczna - Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków (OTOP), która za unijne pieniądze z programu Life prowadzi program ochrony wodniczki. 
Dzierżawcy będą mogli dostać pieniądze na wykaszanie łąk z unijnych programów rolno-środowiskowych, pozyskają też biomasę, a przy tym będą chronić rzadkie gatunki ptaków. 
Wicedyrektor BPN ds. ochrony ekosystemów Tadeusz Sidor powiedział PAP, że park ze względu na małe "siły i środki" nie może sam prowadzić tych zabiegów ochronnych na tak dużą skalę. Dzięki unijnym dotacjom i programom rolno-środowiskowym (dostało je gospodarstwo pomocnicze parku, sam park nie może dostawać unijnych dopłat - PAP), park wykasza ok. 500 hektarów. Robią to rolnicy na zlecenie parku. Sidor poinformował, że park rozważa kolejne dzierżawy. 
W opinii Larsa Lachmanna, koordynatora projektu Life ochrony wodniczki w Polsce i Niemczech, który był na licytacji, pomysł BPN na dzierżawy gruntów to - jak powiedział PAP - "duży sukces, nowatorski sposób łączenia zarabiania pieniędzy z ochroną przyrody", który może być przykładem dla innych krajów. 
OTOP wydzierżawił ok. 130 ha. Ma też grunty wykupione pod ochronę wodniczki za pieniądze w ramach programu Life. Ekolodzy pierwsze koszenie na swoich terenach przeprowadzą w tym sezonie zimowym - poinformował Lachmann. Nie ukrywają, że pracują też nad uruchomieniem produkcji kostek brykietowych z pozyskanej biomasy. 
Grunty zostały wydzierżawione do 2018 roku. Umowy z dzierżawcami mają być zawarte do połowy listopada. Rocznie do Skarbu Państwa z tytułu opłat dzierżawnych będzie wpływać około pół miliona złotych. Dzierżawcy mają przygotować szczegółowe plany ochrony terenów. Park będzie to nadzorował. 
Biebrzański Park Narodowy to największy polski park narodowy. Powstał 15 lat temu, by chronić cenne przyrodniczo na skalę europejską i światową obszary bagienne i naturalne ekosystemy. Park ma powierzchnię ponad 59 tys. ha, z czego 15,5 tys. ha stanowią obszary leśne, 25,5 tys. ha - bagna, 18,1 tys. ha - grunty rolne. BPN jest też polską ostoją łosia. KOW 
PAP - Nauka w Polsce 
       

http://www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dz=szablon.depesza&dep=297754&data=&lang=&_CheckSum=-837839449

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16229
  • red fox and dog fanatic
Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedź #8 : 2008-12-24, 01:52 »
Cytuj
Puszcza Białowieska umiera
Adam Wajrak, Jakub Medek
2008-12-22

Naukowcy postulują objęcie parkiem narodowym całej polskiej części Puszczy - koszt utrzymania takiego parku to mniej niż 20 mln zł. To chyba niedużo, skoro na Konferencję Klimatyczną ONZ w Poznaniu wydano 90 mln zł

Pierwszy Europejski Kongres Ochrony Przyrody w 2006 r. naukowcy z Polski świetnie zapamiętają. W czasie przemówienia inauguracyjnego wygłoszonego przez jednego z najlepszych ekspertów w dziedzinie środowiska sir Johna Lawtona padło pytanie: - Dlaczego Polska nie chroni takiego skarbu jak Puszcza Białowieska?
Polacy siedzieli ze spuszczonymi głowami. Jedyną osobą, na której nie zrobiło to wrażenia, był ówczesny minister środowiska Jan Szyszko. Zachowywał się, jak na ministra środowiska naszego kraju przystało - nasi ministrowie albo są przekonani, albo udają, że z Puszczą jest wszystko w porządku.

Dla przeciętnego zjadacza chleba Puszcza Białowieska to żubry i olbrzymie drzewa. Jedne z najwyższych w Europie dęby, świerki, lipy oraz jesiony. Dla miłośników ptaków to niezwykle rzadkie w innych częściach Europy dzięcioły: trójpalczasty i białogrzbiety. Dla badaczy grzybów to tysiące gatunków. Dla entomologów to owady, z których wiele żyje dopiero na Syberii.
Największa wartość tego lasu polega na tym, że stworzyły go procesy naturalne. Puszcza rządzi się swoimi prawami od przynajmniej 9 tysięcy lat, gdy lodowiec opuścił tę część Europy. Tak wyglądała duża część naszego kontynentu, póki ogniem i toporem nie zamieniliśmy go w pola i łąki. Dziś nie ma na naszym kontynencie żadnego poza Puszczą lasu nizinnego o charakterze naturalnym. Lasy, które znamy, są sztuczne, posadzone na miejscu swych pierwotnych poprzedników. Nie mają ciągłości. Puszczy ten los został oszczędzony

Była królewskim i carskim terenem polowań i tak przetrwała do I wojny światowej. Po wkroczeniu na te tereny niemieckie władze natychmiast rozpoczęły wycinkę. Kontynuowano ją również po odzyskaniu niepodległości. Rżnięto bez litości - oszczędzając tylko mający zaledwie 47 km kwadratowych park narodowy. Szacuje się, że do dziś wywieziono z Puszczy ponad 30 mln metrów sześciennych drewna.
Pomimo to wciąż jeszcze można znaleźć fragmenty prawdziwego puszczańskiego lasu. Nie wycięto ich i nie przekształcono, bo najczęściej były po prostu trudno dostępne. Te maleńkie kawałki stanowią dziś o fenomenie Puszczy. To delikatna nitka łączącą obecną Puszczę, pokaleczoną, poharataną i w coraz większej części przypominającą zwykły las jakich wiele, z pierwotną Puszczą.

Drzewa były wycinane w Puszczy zawsze. Były to jednak niewielkie ilości. W ciągu 16 lat od 1845 r. do 1861 r. w całej Puszczy wycięto 140 tys. metrów sześciennych drewna.
Dziś tyle wycina się w ciągu jednego roku tylko w polskiej części, która stanowi jedną trzecią całego obszaru.
W II RP Puszczy nie chroniono, tłumacząc się, że Polska po zaborach jest zbyt biedna i potrzebuje drewna. Tak samo mówiono po drugiej wojnie i po 1989 roku. Powtarzali to kolejni ministrowie środowiska.

Tymczasem realną ochroną objęte jest tylko 16 proc. naszej części Puszczy. Na pozostałej wyznaczono 120 km kw. rezerwatów, ale choć nie ma prawa wejść do nich ani turysta, ani miejscowy, to Lasy Państwowe uzyskują zgodę na wycinkę. Tylko w 2007 roku wycięto w nich pod pozorem walki z kornikiem 7,5 tysiąca metrów sześciennych drewna.

90 lat zarządzania Puszczą Białowieską przez Lasy Państwowe nie wychodzi jej na dobre. Wystarczy przejechać się drogą Browską. Oddziela rezerwat Białowieskiego Parku Narodowego od lasów gospodarczych. Po jednej stronie widać prawdziwą puszczę, po drugiej zwykły hodowlany las. Zdjęcia satelitarne nie pozostawiają wątpliwości. Część gospodarcza jest po prostu poszatkowana.

Drogi i śmieci
Rzadkie gatunki ptaków, takie jak dzięcioł białogrzbiety lub trójpalczasty, są głównie tam, gdzie nie dotarł leśnik ze swymi zabiegami pielęgnacyjnymi. Małe kawałeczki naturalnego lasu nie są bezpieczne, nawet gdyby ich nie wycinać. Jeżeli otoczymy je morzem przekształcanego lasu, to zginą i tak. Wkraczają do nich gatunki roślin i zwierząt zupełnie niezwiązane z pierwotną puszczą.

Puszcza otrzymuje ciosy z różnych stron. W przeciągu 10 ostatnich lat udostępniono przynajmniej kilka dróg puszczańskich dla ruchu publicznego. Jedną z nich jest droga Narewkowska, która kieruje strumień samochodów w sam środek Puszczy.
Coraz głośniej mówi się o konieczności poszerzenia drogi łączącej Hajnówkę z Białowieżą. Trwa niekontrolowana zabudowa puszczańskich polan, a to na nich coraz częściej żywią się żubry i to one są głównym terenem łowów orlika krzykliwego, którego Puszcza jest jedną z głównych ostoi w Europie.

Prymitywne wysypisko śmieci znajdujące się tuż przy granicy z rezerwatem ścisłym parku poza śmieciami z gminy Białowieża od niedawna przyjmuje również 150 ton odpadów miesięcznie z 20-tysięcznej Hajnówki.
Miejscowi leśnicy wykonują swoją pracę na pewno dobrze i zgodnie z ustawą o lasach. Tylko założenia ustawy o lasach zupełnie nie pasują do Puszczy Białowieskiej. To nie jest las, w którym należy produkować surowiec i go "hodować" .

Trudno się dziwić, że leśnicy nie chcą trafić do parku narodowego. Zarobki w parkach narodowych są blisko 40 procent niższe niż w Lasach Państwowych. I to chyba jest główny problem. Bo nie prawa ludności miejscowej, która z trudem do niedawna mogła kupić w Lasach opał potrzebny do ogrzania domów. Nadleśnictwa wolały sprzedawać drewno wielkim odbiorcom niż klientom potrzebującym 10 m sześc. Większość drewna wycinanego w Puszczy trafia do odległych zakładów woj. podlaskiego, do Polski i za granicę.

Lasy w puszczy
Resort środowiska zamiast wzmacniać park i próbować zrobić z niego atrakcyjne miejsce pracy, zasłania się wolą samorządów (tak się składa, że w wielu zasiadają przedstawiciele Lasów) albo wymyśla różne dziwaczne twory, które mają zapewnić Puszczy ochronę i nie naruszyć władzy Lasów Państwowych.

W początku lat 90. Puszcza Białowieska miała zostać rezerwatem biosfery. Taki tytuł przysługuje niektórym terenom chronionym na świecie, ale nie wiążą się z nim absolutnie żadne rygory ochronne i nie jest przewidziany polskim prawem. Potem była Leśnym Kompleksem Promocyjnym. Dziś nikt nie pamięta, o co chodziło jego twórcom.
Kilka lat temu pojawiła się koncepcja Lasu Narodowego - miała być to specjalna forma ochrony z własną spec-ustawą. Dwa lata temu powstała przy prezydencie RP komisja, która co prawda wytworzyła projekty ustaw, ale Lech Kaczyński nie próbował szukać poparcia dla nich w parlamencie, nawet gdy większość tam miał jego brat.

Obecny minister środowiska Maciej Nowicki zapowiedział, że rozszerzy park narodowy. Ale zamiast tego dyrektor generalny lasów państwowych powołał komisję składającą się głównie z leśników i przedstawicieli resortu. Oficjalnie jeszcze nic nie ustalili, ale z przecieków wiadomo, że zaproponują zmiany kosmetyczne.
Ochrona, jaką otaczamy jedną trzecią ostatniego pierwotnego lasu Europy, jest bardziej niż żenująca. W biedniejszej i niedemokratycznej Białorusi cała Puszcza jest parkiem narodowym. Przez chwilę reżim Łukaszenki prowadził wycinkę, ale szybko jej zaprzestano.

W przyszłym roku z okazji rocznicy polowania króla Jagiełły w 1409 roku po obu stronach granicy ma być obchodzone 600-lecie ochrony Puszczy. Białorusini z tej okazji chcą objąć ścisłą ochroną 750 km kw. swego parku narodowego (czyli obszar większy niż cała polska część Puszczy). My znów będziemy się wstydzić. U nas ścisła ochrona obejmuje około 50 km kw.

Forum Zwierzaki

Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedz #8 : 2008-12-24, 01:52 »

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16229
  • red fox and dog fanatic
Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedź #9 : 2009-05-10, 22:30 »
Cytuj
Jak uczcić 600-lecie rzezi w Puszczy

Z perspektywy Białowieży

Przed sześciuset laty, w roku 1409, spolszczony Litwin Jogajła, czyli król Władysław II Jagiełło, urządził w Puszczy wielodniowe polowanie (Długosz: „…udał się król na polowanie do Białowieży za rzekę Lśnę (…) Złowił w tym czasie mnóstwo zwierzyny. Kazał ją zasolić i w beczkach przesłać przez Narew i Wisłę do Płocka i przechować na przyszłą wojnę”). Jak pisze rosyjski historyk Puszczy, Karcov, nie darowano niczemu, co się ruszało: „Jatki, które urządzał Jagiełło dla zaopatrzenia armii w żywność, nie mogły pozostać bez śladu nawet w tak bogatych w zwierzynę lasach, jak wiekowe litewskie. Tam, gdzie urządzano takie polowania, całą zwierzynę, którą zobaczyli myśliwi, wybijano do nogi”. Upłynęło lat sześćset i czytam taki oto tekst wysłany z Ministerstwa Środowiska:

„W roku 2009 przypadają obchody 600-lecia Objęcia Ochroną Puszczy Białowieskiej. Wydarzenia towarzyszące świętowaniu obchodów zorganizowane zostały w ramach platformy działań pod nazwą »Partnerstwo dla Puszczy Białowieskiej« zainicjowanej przez Ministerstwo Środowiska. Zrzeszone w Partnerstwie dla Puszczy Białowieskiej instytucje i organizacje będą wspólnie promować markę Puszczy Białowieskiej w Polsce”.

A więc idziemy z duchem czasu – chodzi o „markę”! To 600-lecie „ochrony” wymyślili przed kilku laty Białorusini. Przypuszczalnie puszcza była niedostępna dla „ludu” znacznie wcześniej, podobnie jak wiele lasów, bo stanowiła własność książęcą, ale za książąt i za królów chodziło o ochronę własności, a nie przyrody! Przecież jeszcze w XVIII wieku królewszczyzny obejmowały aż 16% lasów w Polsce, a jednak zostały zdewastowane. Przetrwała tylko pozbawiona spławnych rzek, maleńka, oddalona wyspa – Puszcza Białowieska. Jednak odkrycie wzmianki o polowaniu królewskim bardzo się spodobało administracji prezydenta Łukaszenki i z tej okazji przygotowano huczne obchody „600-lecia ochrony”, zainteresowano nimi UNESCO, wyasfaltowano wiele dróg leśnych, buduje się nowoczesne obiekty, a nawet powiększono znacznie obszar samej… Puszczy Białowieskiej, obejmując nią okoliczne kołchozy i znacznie zwiększając obszar ochrony ścisłej.

W porównaniu z wielkim parkiem narodowym na Białorusi, polski maleńki skrawek, obejmujący nieco ponad 16% polskiej części Puszczy, wygląda mizernie i kompromitująco. Cóż, kiedy tam decyzje zapadają odgórnie, a my mamy demokrację i „człowiek jest najważniejszy”, a nie jakieś próchniejące drzewa. Nasze samorządy mówią twardo NIE wszelkim zakusom w kwestii powiększenia parku. Podobno sam honorowy łowczy puszczański, Włodzimierz Cimoszewicz, im to prawo weta wywalczył był w sejmie. 600 lat dla wypromowania „marki” brzmi dobrze. Ochrona przyrody brzmi źle i nienowocześnie.

Czytamy dalej w piśmie resortu: „Głównym celem Partnerstwa jest prowadzenie kompleksowych, innowacyjnych działań mających na celu promocję samych obchodów oraz puszczy jako bezcennego skarbu polskiej przyrody. W gronie partnerów są instytucje i organizacje tworzące grupę roboczą ds. organizacji obchodów”. I nieco dalej: „W ramach »Partnerstwa dla Puszczy Białowieskiej« zorganizowany zostanie cykl wydarzeń, które rozpoczną się wiosną 2009 roku, a zwieńczone zostaną międzynarodową konferencją naukową we wrześniu tego roku”.

Żeby nie drażnić samorządów, ministerstwo oficjalnie poinformowało, że nie ma konkretnego projektu ani terminarza powiększenia polskiego parku narodowego, a najważniejszy jest rozwój puszczańskich gmin.

Skoro więc chodzi nie o przyrodę, lecz o markę, reklamę i rozwój, to ja proponuję wystawić z okazji 600-lecia Pomnik Zwierząt Łownych. Wszak setki tysięcy ich oddało życie w imię „ochrony”. Niech staną w milczącym, kamiennym lub żeliwnym szeregu wzdłuż całej drogi z Hajnówki do Białowieży: sarny, jelenie, żubry, łosie, dziki, wilki, niedźwiedzie, rysie… Zapewniam, że wtedy o Białowieży dowie się cały świat, a ile pieniędzy zostawią turyści przyjeżdżający odwiedzić ten pochód duchów wymordowanych zwierząt Puszczy! A o to przecież tylko chodzi.

Janusz Korbel

http://pracownia.org.pl/dzikie-zycie-numery-archiwalne,2237,article,4250

zoolog

  • *
  • Wiadomości: 2879
Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedź #10 : 2009-09-10, 18:43 »
Odświeżam ten wątek, ponieważ Puszcza Białowieska pilnie potrzebuje Waszych podpisów. Szczegóły na www.wwf.pl
Zapisane
Świat bez zwierząt byłby bardzo smutny.
Dian Fossey na zawsze w mojej pamięci i sercu.
Puszcza Białowieska umiera.
Dowody z różnych dziedzin nauki wskazują,że teoria ewolucji jest pewna jak szwajcarski bank.
Moja Dalmacijo serce mi buczy.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16229
  • red fox and dog fanatic
Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedź #11 : 2009-11-30, 16:01 »
Cytuj
Białowieski Park Narodowy bez szefa

Minister środowiska odwołał ze stanowiska Małgorzatę Karaś, od dwóch lat dyrektor Białowieskiego Parku Narodowego. Według resortu głównym powodem odwołania jest brak zaangażowania parku w negocjacje w sprawie jego poszerzenia. Konkurs na nowego dyrektora ma zostać zorganizowany "bez zbędnej zwłoki".


- Poszerzenie Białowieskiego Parku Narodowego to jeden z priorytetów ministerstwa, które od prawie pół roku prowadzi w tej sprawie skomplikowane negocjacje z lokalnymi samorządami. Park narodowy powinien być w nich liderem. A nie był - uzasadnia piątkową decyzję ministra jego rzecznik Magdalena Sikorska.

Jako dodatkowe powody odwołania podaje niezakończony wciąż proces poprzedniego dyrektora parku Józefa P., któremu prokuratura zarzuca m.in. fałszowanie dokumentów oraz wydanie albumu fotograficznego bez przetargu. Obecna dyrektor jest jedną z kilku osób oskarżonych w tej sprawie.

- Nie bez znaczenia była też fatalna atmosfera wewnątrz skonfliktowanej załogi parku - podsumowuje Sikorska.

Małgorzata Karaś, która dzisiaj swoje obowiązki przekaże dotychczasowemu zastępcy Aleksandrowi Bołbotowi, zarzutów resortu nie komentuje. Podkreśla, że jej odwołanie to jednozdaniowy dokument bez uzasadnienia.

- Mogę w tej sprawie powiedzieć tylko tyle: jestem urzędnikiem ministerstwa, bez polecenia swoich przełożonych nie wolno mi podejmować żadnych poważnych działań. Polecenia w sprawie prowadzenia negocjacji o poszerzenie parku nigdy zaś nie otrzymałam - mówi była dyrektor.

Pracownicy parku, z których zdecydowana większość sprzeciwia się jego poszerzeniu, z odwołania Małgorzaty Karaś raczej się cieszą.

- Nie umiała współpracować z ludźmi, często kierowała się emocjami. Była fatalnym szefem. Z drugiej jednak strony zależało jej na ochronie przyrody. A po to tu przecież jesteśmy - komentuje jeden z nielicznych pracowników, wciąż liczących na powiększenie terenów chronionych.

Zdaniem anonimowego działacza ogólnokrajowej organizacji ekologicznej odwołanie Karaś ma pomóc ministerstwu uzasadnić klęskę w negocjacjach o poszerzenie parku. Piętrzące się żądania lokalnych gmin, które chcą od resortu coraz więcej pieniędzy, zgadzając się w zamian na ochronę coraz to mniejszego obszaru, wpędziły rozmowy na ten temat w ślepą uliczkę.

- Tu nie o dyrektor i jej niewątpliwe wady chodzi, ale o to, żeby wskazać winnego klęski, z którą akurat ona nie ma nic wspólnego - uważa aktywista.

Przypomina, że to właśnie Karaś była pierwszym szefem parku, który dał zdecydowany odpór silnemu w Puszczy Białowieskiej lobby myśliwych.

- Jej wniosek o ustanowienie wolnej od polowań strefy wzdłuż granic parku ugrzązł jednak ponad rok temu właśnie w Ministerstwie Środowiska - podsumowuje działacz pozarządowy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok

http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,7311096,Bialowieski_Park_Narodowy_bez_szefa.html

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16229
  • red fox and dog fanatic
Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedź #12 : 2010-05-28, 16:50 »
Cytuj
Puszcza Białowieska: 465 drzew idzie pod topór

Wszystko dla bezpieczeństwa.


Pod piły pójdą sosny, świerki, dęby, brzozy, olchy i osiki. Wszystko po to, aby zwiększyć bezpieczeństwo ruchu na drodze Białowieża – Hajnówka.

Nadleśnictwa Białowieża i Hajnówka wyznaczyły drzewa rosnące w odległości 50 m od granicy pasa drogowego drogi wojewódzkiej Hajnówka – Białowieża, stanowiące zagrożenie powszechnego bezpieczeństwa publicznego. Nadleśnictwo Hajnówka wyznaczyło 278 sztuk drzew, natomiast Nadleśnictwo Białowieża – 160 szt. drzew.

Tę decyzję zaakceptowała specjalnie powołana komisja. Jej zdaniem, sposób zakwalifikowania rezerwatowych drzew do wycinki nie budził żadnych wątpliwości. Mało tego, komisja dodatkowo wyznaczyła do wycięcia 27 świerków. Wycinkę akceptują też ekolodzy.

– Ponad 400 drzew do wycięcia to dużo, ale w tym przypadku rzeczywiście zagrażają bezpieczeństwu – mówi Adam Bohdan z podlaskiej Pracowni na rzecz Wszelkich Istot. – Dobre w tym przypadku jest to, że drzewa nie opuszczą puszczy, zostaną w tym samym miejscu do ich naturalnego rozkładu. Szkoda jedynie, że do wycinki nie doszło parę miesięcy temu, przed okresem lęgowym ptaków.

Także Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku zaznacza, że cięcie drzew w rezerwacie jest możliwe właśnie w przypadkach takich jak zagrożenie bezpieczeństwa.

– Prawo nie wymaga od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska zgody na wycinkę drzew w rezerwacie, bo taką wycinkę może w wyjątkowych sytuacjach robić właściciel terenu – czyli w tym przypadku Lasy Państwowe. Do tych wyjątkowych sytuacji należy zagrożenie bezpieczeństwa. Po dwukrotnej wizji lokalnej pracowników RDOŚ na terenie rezerwatu, dyskusji ze specjalistami z Instytutu Badania Leśnictwa, Polskiego Koła Leśnego "Puszcza Białowieska”, leśniczymi takiego zagrożenia nie można wykluczyć – mówi Małgorzata Wnuk, rzecznik RDOŚ w Białymstoku.

http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100525/REG02/427308051

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16229
  • red fox and dog fanatic
Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedź #13 : 2010-09-12, 23:40 »
Cytuj
Parku nam tu nie trzeba

Pomysł powiększenia Białowieskiego Parku Narodowego budzi wiele emocji.


Jak nam tu wszędzie zrobią park, to będzie bieda i głód – mówią mieszkańcy puszczańskich gmin. I zapewniają, że na poszerzenie BPN się nie zgodzą. – Jak trzeba będzie, to weźmiemy jajka i pojedziemy obrzucić tych ministrów.

Władze samorządowe terenów puszczańskich też mają wątpliwości, czy z tego porozumienia jakieś korzyści dla gmin będą. Ekolodzy z kolei domagają się rozszerzenia BPN na teren całej puszczy. Mało tego – prowadzą akcję, która miałaby wyłączyć konieczność decydowania w tej sprawie samorządowców.

To nasze dziedzictwo!

Puszcza Białowieska jest ostatnim na Niżu Europejskim dobrze zachowanym kompleksem leśnym o charakterze naturalnym. Od tysięcy lat odbywają się w niej naturalne procesy przyrodnicze. Dlatego też stanowi najważniejszą oraz jedną z ostatnich ostoi wielu ginących gatunków, zwłaszcza grzybów, ptaków i bezkręgowców określanych mianem reliktów lasu pierwotnego. Nie ma wątpliwości, że wymaga szczególnej ochrony.

Ale dziś park narodowy zajmuje tylko 10,5 tys. ha i chroni 20 proc. polskiej części Puszczy Białowieskiej. Próby poszerzenia tego obszaru trwają od lat. Dotąd nigdy się nie udało, bo przeciwko zawsze była lokalna społeczność.

Tydzień temu doszło do podpisania porozumienia w ramach tzw. Białowieskiego Programu Rozwoju. Podpisali je minister środowiska, Andrzej Kraszewski, Adam Sieńko, prezes WFOŚiGW Białystok, Zdzisław Szkiruć, dyrektor BPN, Marian Pigan, dyrektor generalny LP, starosta hajnowski Włodzimierz Pietroczuk i Mikołaj Pawilcz, wójt gminy Narewka. Porozumienia nie podpisała mimo obecności na spotkaniu w resorcie wójt gminy Hajnówka, Olga Rygorowicz oraz nieobecni w Warszawie wójt Białowieży, Albert Litwinowicz i marszałek województwa, Jarosław Dworzański.

Co obejmuje porozumienie? W wyniku pierwszego etapu poszerzenia Park objąłby powierzchnię 22,5 tys. ha (czyli byłby dwa razy większy, niż obecnie). W zamian gminy dostałyby 75 mln zł na inwestycje proekologiczne, m.in. instalacje kolektorów słonecznych u indywidualnych mieszkańców, przydomowe oczyszczalnie ścieków, kanalizacje, budowę ścieżek turystycznych, modernizację oświetlenia ulicznego. Do tego zapisane są ”trwałe gwarancje korzystania z drewna na potrzeby lokalne, bezpłatny wstęp do parku, zbiór runa leśnego dla mieszkańców powiatu hajnowskiego oraz gwarancja zatrudnienia dla leśników z nadleśnictw z terenu Puszczy Białowieskiej”. Wg resortu, to szansa na rozwój regionu dzięki inwestycjom, modelowy przykład jak pogodzić lokalne potrzeby z potrzebą ochrony przyrody.

– Spełniliśmy wszystkie postulaty gmin i zapewniliśmy formalne gwarancje wszystkich uzgodnień. Droga do realizacji programu jest otwarta i oczekujemy na wiążące decyzje samorządów. Wszystkim nam na równi powinno zależeć na wdrożeniu BPR – dla ludzi i dla przyrody – stwierdził minister Kraszewski. Deklaruje też docelowe poszerzenie parku do ok. 30 tys. ha.

Tymczasem wiele wskazuje na to, że tak łatwo nie będzie...

Gwarancje tylko honorowe

Olga Rygorowicz, wójt gminy Hajnówka była w ministerstwie środowiska podczas podpisywania porozumienia, ale swego podpisu nie złożyła. Nie chciała postępować wbrew decyzji rady powiatu i mieszkańców tych terenów.

– Rada gminu zbierze się w najbliższym czasie i zadecyduje, w jaki sposób mieszkańcy wypowiedzą się na temat poszerzenia parku – mówi pani wójt. – Najprawdopodobniej będą to konsultacje.

Rygorowicz nie podoba się, że owe gwarancje mieszkańcom terenów puszczańskich, wymieniane w porozumieniu, są jej zdaniem tylko gwarancjami honorowymi. – Ten dokument nie ma przecież żadnej mocy prawnej – mówi Rygorowicz. – A my już kiedyś podpisaliśmy takie porozumienie i nic z niego nie zostało. Poza tym pieniądze są zagwarantowane na 4 lata, a co potem, nie wiadomo. Oczywiście dla biednych gmin liczy się każdy grosz, ale skoro wszyscy tak dbają o tę ekologię w puszczy, to czemu nikt nam nie przyzna tych środków i bez porozumienia? Albo dlaczego nie pomaga nam się w doprowadzeniu gazu do Hajnówki? Przecież pozyskiwanie drewna z puszczy ciągle maleje, a gazyfikacja załatwiłaby po części ten problem. Nie ma też co się łudzić, że po poszerzeniu parku rozkwitnie u nas turystyka – przecież na tereny rezerwatu nie można wchodzić. Park ma być powiększony po to, aby był mniej dostępny.

Wójt Białowieży, Albert Litwinowicz ciągle zastanawia się, czy porozumienie podpisać.

– Nie mam do niego przekonania – mówi. – Muszę porozmawiać z radnymi, a ci nie zajęli jeszcze stanowiska w tej sprawie. Niby w zamian za zgodę będą pieniądze na rozwój gminy, ale to się po 4 latach skończy. A co dalej? My byśmy woleli dostać wędkę, a nie rybę.
W Narewce, której wójt podpisał porozumienie, radni gminy przed wydaniem swojej decyzji, też chcą zapytać mieszkańców. Sam wójt, ma nadzieję, że może uda się do porozumienia dodać aneksy, które uwzględnią interesy zwykłych ludzi.

Sami mieszkańcy okolic puszczańskich poszerzenia parku nie chcą. – To dla nas żadna korzyść – mówią mieszkańcy Budy. – Już nie można wjechać do lasu bez pozwolenia, a co będzie, gdy zrobią tu wszędzie park? Tu puszcza jest od wieków, ludzie z dziada pradziada chodzili do lasu, żyli z niego.

– Ludzie nie będą mieć pracy i życia – dodaje Krystyna Dobrzyńska z Budy. – Ani grzybów, ani drzewa nie będzie można zbierać, a żeby wejść do lasu pewnie będzie trzeba mieć przepustki. W żadne gwarancje nikt tu nie wierzy. A my tu żyjemy z tego, co się da uzbierać, tu bogacze nie mieszkają. Z renty czy emerytury trudno wyżyć.

Sołtys Teremisek, Adam Grzelak, doskonale zna nastroje mieszkańców, choć zna i korzyści płynące z ochrony przyrody.

– Ale ludzie zawsze będą patrzeć przede wszystkim na swoje dobro, a nie roślin czy zwierząt i tu raczej plusów tego poszerzenia nikt nie widzi – mówi. – Ludzie obawiają się, że pieniądze z BPR zostaną w gminach, a nie trafią do potrzebujących. Boją się, że ograniczy się swobodne przemieszczanie, skomplikuje się proste zbieranie grzybów i jagód. Będzie można tylko być na własnym podwórku, bo jak park się powiększy, otulina nas przyciśnie do płotów.

Pan Borys z Białowieży od kilku lat wozi turystów specjalnym wozem. Poszerzenia parku też nie chce. – Już turystów jest mniej, będzie jeszcze mniej, jak tu wszystko zamkną dookoła. Lepiej niech zadbają o to, jak ta puszcza wygląda, a nie robią nam tu jakiś park – mówi.

Ekolodzy: wszystko albo nic

Ekolodzy od lat apelują o objęcie Puszczy Białowieskiej szczególną ochroną. Gdy w ub. roku ówczesny minister środowiska prof. Maciej Nowicki podjął działania zmierzające do rozszerzenia BPN na 50 proc. terenu puszczy, byli zadowoleni. Redukcja tego planu przez obecnego ministra, już im się nie podoba. – Niestety plan ten zakłada też rozszerzenie o tereny będące już pod ochroną w formie rezerwatów, więc niewiele zmieni w praktyce. Ten pomysł to mydlenie oczu, które ma pokazać opinii publicznej jak sprawnie działa Ministerstwo Środowiska. Jeśli tak ma wyglądać poszerzenie Białowieskiego Parku Narodowego to lepiej w ogóle tego nie robić i przeznaczyć pieniądze na inne formy ochrony. Choćby ograniczenie wycinki do ilości niezbędnych lokalnym mieszkańcom czy zaprzestanie wycinki w okresie lęgowym ptaków – mówi Robert Cyglicki z Greenpeace Polska.

Jako że wpływ na ograniczenie powierzchni poszerzenia BPN mają lokalne samorządy, ekolodzy zaczęli zbierać podpisy pod zmianą ustawy, która nakazuje pytać w takich sytuacjach je o zdanie.

Czy do powiększenia BPN dojdzie, dzisiaj chyba nie wie nikt. Aby porozumienie mogło być zrealizowane, potrzebne będą jeszcze zgody rad gmin Hajnówka, Białowieża i Narewka, powiatu hajnowskiego i sejmiku województwa. O te łatwo nie będzie, zwłaszcza że zbliżają się wybory. – Jak tam na górze będą chcieli, to i tak nam ten park tu zrobią – mają jednak obawy mieszkańcy Budy.

http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100912/MAGAZYN/632403647

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16229
  • red fox and dog fanatic
Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedź #14 : 2010-10-19, 21:34 »
No i nie będzie powiększenia Białowieskiego Parku Narodowego - ku radości leśników i myśliwych:

Cytuj
Nie dla powiększenia Białowieskiego Parku Narodowego

"Metro": Mieszkańcy Podlasia chcą zablokować rządowy plan powiększenia Białowieskiego Parku Narodowego.


Są przeciwni widząc, co się dzieje na terenie Parku. Drzewa padają, nikt ich nie sprząta, nie ma nowych nasadzeń, bo w parku narodowym nie może być ingerencji człowieka. Poza tym pamiętają, że przy poprzednim powiększeniu w 1996 r. też obiecywano inwestycje i nic z tego nie wyszło.

Radni tamtejszych muszą do 20 października podjąć uchwałę czy zgadzają się na powiększenie Białowieskiego Parku Narodowego, czy też nie. Zgodnie z prawem wynik głosowania jest wiążący dla rządu.

Z pewnością wpływ na ich decyzję będą miały listopadowe wybory samorządowe. Większość myśli o ponownej elekcji, więc nie chce się sprzeciwiać woli wyborców. Ministerstwo Środowiska twierdzi, że nie można przesunąć terminu.

Tymczasem ekolodzy apelują o objęcie całej, polskiej części puszczy, ochroną, czyli włączeniem jej do Białowieskiego Parku Narodowego. To unikalny zabytek przyrody, który nie może być systematycznie niszczony, chociażby przez wycinanie drzew - twierdzą.

Ten teren nie jest tylko własnością miejscowych mieszkańców, ale nas wszystkich. Należy zmienić obowiązujące prawo, aby decyzje gmin miały jedynie status niewiążących konsultacji dla rządu - apelują ekolodzy w "Metrze".

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/bialystok/nie-dla-powiekszenia-bialowieskiego-parku-narodowe,1,3710156,wiadomosc.html

Cytuj
Białowieski Park Narodowy nie powinien być powiększony - głosowali radni gminy Narewka

Iza Dudar

Dziś rada gminy Narewka jednogłośnie odrzuciła propozycję ministerstwa środowiska dotyczącą zmiany granic Białowieskiego Parku Narodowego. Mieszkańcy bili brawo.


- Jak tylko rozpoczęła się dyskusja na temat poszerzenia parku, od razu byłem przeciwny – mówił podczas sesji wiceprzewodniczący Mieczysław Gryc. – Możemy oddać puszczę gospodarzowi, który zrobi z nią coś dobrego. Przecież doskonale wiemy ile niszczonego i marnotrawionego drewna jest w parku. A potrzeby ludzi są bardzo duże. Przecież to drewno, które tam niszczeje, można byłoby oddać za darmo nawet i powodzianom.

Podsumowując decyzję rady, wójt gminy Narewka, Mikołaj Pawilcz stwierdził, iż była ona do przewidzenia.

- Po przeprowadzonych konsultacjach z mieszkańcami gminy, wiedzieliśmy doskonale, że większość jest przeciwna poszerzeniu. Radni nie mogli zagłosować inaczej, w końcu my samorządowcy jesteśmy głosem ludu i powinniśmy podjąć tą decyzje zgodne z ich oczekiwaniami – mówił Mikołaj Pawilcz.

Przybyli na sesję mieszkańcy wynik głosowania przyjęli brawami.

- Bardzo się cieszę z podjętej decyzji – mówi Andrzej Skiepko, mieszkaniec gminy Narewka. – Nie możemy się poddać szantażowi, że albo zgodzimy się na poszerzenie i w zamian dostaniemy pieniądze, albo nic. Już nas raz oszukano. Teraz powinni pokazać, że zależy im na puszczy i na jej ochronie, pomagając w pozyskaniu funduszy na działania ekologiczne. A dopiero potem rozmawiać z samorządami na temat zmian granic BPN.

http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101013/REGION05/636717112

Cytuj
Powiększenie Białowieskiego Parku Narodowego. Jest twarde nie!

Radni wykonali wolę mieszkańców i powiedzieli jednoznacznie. Nie chcemy powiększenia Białowieskiego Parku Narodowego.



Radni gminy Narewka jednogłośnie opowiedzieli się w środę przeciwko planom Ministerstwa Środowiska dotyczącym powiększenia Białowieskiego Parku Narodowego - poinformował wójt Mikołaj Pawilcz. To pierwszy samorząd, który formalnie wyraził swoją opinię.

Na powiększenie parku muszą się zgodzić radni gmin: Białowieża, Hajnówka i Narewka oraz powiatu hajnowskiego i sejmiku województwa podlaskiego. Według dotychczasowych informacji z resortu środowiska, sprzeciw chociaż jednego samorządu oznacza, że do powiększenia parku nie dojdzie.

Ministerstwo Środowiska chce powiększyć Białowieski Park Narodowy o 12 tys. ha. Teraz zajmuje on ok. 10 tys. ha, czyli ok. 1/6 polskiej powierzchni Puszczy Białowieskiej. W zamian za zgodę na powiększenie parku puszczańskie samorządy miałyby dostać na proekologiczne inwestycje 75 mln zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska na lata 2010-2014 w ramach Białowieskiego Programu Rozwoju.

Środowa uchwała rady gminy Narewka była poprzedzona konsultacjami społecznymi w sołectwach; ponad 70 proc. ich uczestników opowiedziało się przeciwko powiększeniu Białowieskiego Parku Narodowego. W głosowaniu radnych wszyscy (piętnaście osób) byli przeciwni planom Ministerstwa Środowiska.

Wójt Narewki powiedział PAP, że spodziewał się takiej decyzji. "Stanowisko mieszkańców w czasie konsultacji było jednoznaczne. Jeżeli ma być demokracja i były robione konsultacje, to po to, żeby wolę mieszkańców usłyszeć i wykonać" - dodał.

Przypomniał wnioski z zebrań z mieszkańcami prezentującymi argumenty przeciwko powiększeniu parku. "Wyszło doświadczenie 1996 roku (park powiększono wówczas z 5 tys. ha do 10,5 tys. ha), kiedy też było podpisane porozumienie z ministerstwem, a nie otrzymaliśmy nic i była obawa, że może być sytuacja zbliżona. Kiepskie doświadczenia z przeszłości dały znać o sobie" - wyjaśnił.

Wśród obaw mieszkańców wymienił również ograniczenie dostępu do drewna opałowego i wzrost jego ceny, a także zmniejszenie liczby miejsc pracy, zwłaszcza w usługach leśnych. "Nie można decyzji podejmować pod presją ekologów. Były też uwagi, dlaczego nie chcą przyjechać, przekonać do swoich racji, dlaczego nie chcą usłyszeć naszych problemów i byłoby miło, gdyby jeszcze zechcieli włączyć się w ich rozwiązanie" - relacjonował Pawilcz opinie mieszkańców gminy.

Wójt Narewki uważa, że choć sprawa powiększenia parku o tereny w tej gminie jest zamknięta, to możliwe jest powiększenie parku o puszczę w gminach Hajnówka i Białowieża - oczywiście pod warunkiem, że tamte samorządy wyrażą na to zgodę. "Taka sytuacja jest możliwa, tak wynika z porozumienia (samorządów z ministerstwem)" - dodał.

Pozostałe samorządy mają czas na wyrażenie stanowiska do 20 października. Z informacji docierających do władz gmin wynika, że mieszkańcy tych gmin również są jednak niechętni powiększeniu.

Na początku września gmina Narewka, powiat hajnowski, Lasy Państwowe, dyrekcja Białowieskiego Parku Narodowego, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Białymstoku podpisały porozumienie, które jest gwarancją realizacji Białowieskiego Programu Rozwoju. Nie podpisały go gminy Hajnówka i Białowieża.

Białowieski Park Narodowy to najstarszy park narodowy w Polsce; chroni najlepiej zachowany fragment Puszczy Białowieskiej, ostatni na niżu Europy las naturalny o charakterze pierwotnym. To ostoja żubrów. Jego powiększenia chcą organizacje ekologiczne.

*Informacje oznaczone jako PAP są własnością Polskiej Agencji Prasowej. Kopiowanie i redystrybucja zabronione



http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101013/REG02/174618592

Cytuj
"NIE" Hajnówki dla planów powiększenia Białowieskiego Parku Narodowego

 Głosowanie, w którym radni Hajnówki sprzeciwili się planom powiększenia Białowieskiego Parku Narodowego, poprzedziły konsultacje społeczne, w których wzięło udział blisko 40% mieszkańców.

To drugi samorząd, podobnie jak Narewki, który opowiedział się przeciwko propozycji ministerstwa środowiska. W sprawie tej decyzję podjąć muszą jeszcze radni z gminy Białowieża oraz samorząd województwa podlaskiego. Dopiero wtedy, znając wszystkie stanowiska stron, minister środowiska zadecyduje, co dalej z powiększeniem BPN.

http://www.lasypolskie.pl/news-5547.html

Forum Zwierzaki

Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedz #14 : 2010-10-19, 21:34 »

zoolog

  • *
  • Wiadomości: 2879
Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedź #15 : 2010-10-21, 18:44 »
Lisie pomimo tych hiobowych wieści ciągle wierzę, że  Puszcza Białowieska będzie kiedyś w całości Parkiem Narodowym. Gdybym w to nie wierzył nie byłbym ekologiem.
Obecnie dwa czynniki działają na rzecz pomyślnego zakończenia sprawy: metafizyczny oraz realny. Zacznę od metafizyki. Mianowicie nad Puszczą Białowieską unosi się dobry duch Pani Profesor Simony Kossak.
Czynnik realny również ma swoją wielką moc. To obywatelski projekt w sprawie zmiany zasad powoływania parków narodowych. Jestem przekonany, że uda się zebrać 100 tys podpisów pod tym projektem.
Zapisane
Świat bez zwierząt byłby bardzo smutny.
Dian Fossey na zawsze w mojej pamięci i sercu.
Puszcza Białowieska umiera.
Dowody z różnych dziedzin nauki wskazują,że teoria ewolucji jest pewna jak szwajcarski bank.
Moja Dalmacijo serce mi buczy.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16229
  • red fox and dog fanatic
Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedź #16 : 2010-10-21, 18:50 »
Jak na razie,Ministerstwo Środowiska chyba umywa chyba ręce od pomysłu poszerzenia BPN,w zamian obiecując lepszą ochronę dla istniejącego parku:

Cytuj
Ministerstwo Środowiska na rzecz ochrony Puszczy Białowieskiej
Ochrona Puszczy Białowieskiej – wzmocniona i zagwarantowana


Pozyskanie drewna z Puszczy Białowieskiej zmniejszone ponad dwukrotnie, zakaz polowań w otulinie parku narodowego, pierwsze inwestycje ekologiczne w gminach puszczańskich – to filary wzmocnionej ochrony przyrody jedynego lasu pierwotnego w Europie. Minister Środowiska realizuje cel ochrony przyrody Puszczy Białowieskiej dostępnymi środkami. Brak zgody samorządów na wdrożenie Białowieskiego Programu Rozwoju blokuje powiększenie parku narodowego i 100 mln zł na inwestycje w ekologiczny rozwój regionu.

reszta:  http://www.mos.gov.pl/artykul/7_aktualnosci/13388_ministerstwo_srodowiska_na_rzecz_ochrony_puszczy_bialowieskiej_br_ochrona_puszczy_bialowieskiej_wzmocniona_i_zagwarantowana.html

niestety,nie jest to gwarancją,gdyż:

Cytuj
Wciąż tworzy się plany zagospodarowania lasu na kolejne lata, a to znaczy że w puszczy będą cięcia sanitarne i inne.

to cytat z forum przyrodniczego i odnosi się do powyższego tekstu.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16229
  • red fox and dog fanatic
Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedź #17 : 2010-10-22, 13:02 »
Proces powiększenia BPN,wstrzymany

Cytuj
Zobacz, jakie będą konsekwencje niepowiększania Białowieskiego Parku Narodowego

Radni gmin nie zgadzają się na powiększenie BPN. Zobacz, co się z tym wiąże


To skutek braku zgody na poszerzenie Białowieskiego Parku Narodowego ze strony radnych gmin Hajnówka i Narewka oraz braku decyzji w tej sprawie Białowieży. Zgoda rad gmin na poszerzenie granic parku narodowego była niezbędnym warunkiem wdrożenia Białowieskiego Programu Rozwoju, który w zamian gwarantował samorządom 75 mln zł na ekologiczne inwestycje.

W czwartek minister środowiska poinformował, że proces negocjacji BPR jest wstrzymany. Ale nie oznacza to braku kontynuacji ochrony Puszczy Białowieskiej.

– Wykazaliśmy maksimum dobrej woli i zapewniliśmy samorządom realizację wszystkich zgłoszonych przez nich postulatów – stwierdził minister Andrzej Kraszewski. – Jednak na tym etapie proces białowieski poniósł fiasko. Nie dojdzie do realizacji największego programu ekologicznego rozwoju dla Puszczy Białowieskiej. Uważam, że to strata dla wszystkich: dla mieszkańców i dla gmin, i dla nas, którzy ten projekt chcieliśmy wcielić w życie. Ale przyroda nie może już dłużej czekać.

Dlatego kontynuowane będzie zmniejszenie limitów pozyskania drewna na terenie Puszczy Białowieskiej, zarządzanym przez Lasy Państwowe. W 2011 r. wyniesie ono około 48,5 tys. mszesc. (w tym roku to 83 tys. mszesc., w 2009 r. – 102 tys. mszesc.). Cięcia przesunięte zostaną poza tereny najcenniejsze przyrodniczo. Limit ten pozwoli na zaspokojenie potrzeb lokalnych mieszkańców na drewno opałowe oraz drewno dla zakładów rzemieślniczych. Nie będzie natomiast możliwe pozyskiwanie drewna z Puszczy Białowieskiej dla celów przemysłowych i komercyjnych. Ministerstwo zdecydowało też o zakazie polowań w obwodach łowieckich w otulinie parku. Mieszkańcy puszczańskich gmin mają dostać 6 mln zł na ekologiczne inwestycje.

– Sześć milionów to nie 75 – ocenia Włodzimierz Pietroczuk, starosta powiatu hajnowskiego. – Nie krytykuję decyzji rad gmin, ale myślę, że były podejmowane przy braku wiedzy, z czym BPR się wiąże. Moim zdaniem warto było realizować ten program, byłby to duży zastrzyk finansowy dla gmin.

Radni powiatu hajnowskiego mieli w najbliższym czasie wydać swoją opinię o BPR, czekali tylko na decyzję gminy Białowieża. Teraz nie będą już zajmować się projektem.

http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101022/REG02/745896344

i
http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35241,8546586,Do_ochrony_puszczy_samorzady_niepotrzebne.html

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16229
  • red fox and dog fanatic
Odp: Puszcza Białowieska. Pilne!
« Odpowiedź #18 : 2011-02-24, 20:37 »
Ciekawy materiał o Puszczy Białowieskiej po naszej i po Białoruskiej stronie:

http://www.wykop.pl/link/637461/reportaz-o-puszczy-bialowieskiej-ekoterrorysci/

" umiera Puszcza Białowieska,ratujcie ją od pseudoekologów i pseudonaukowców " ;)

konkluzja: nasza część puszczy umiera przez ekologów,którzy nie pozwalają sprzątać powalonych drzew,itp. - część Białoruska kwitnie bo tam się wszystko sprząta,sprzedaje na meble lub na opał - i jest pięknie ;)
Jest też o zwierzętach: największym problemem puszczy są zwierzęta - jelenie i dziki,dlatego też trzeba kontrolować liczebność zwierząt
można je zabijać ale można też sprzedawać polowania dla zagranicznych myśliwych - i nie ma w tym nic złego bo zwierzęta trzeba zabijać także w Parku Narodowym a przy okazji puszcza zarabia ...
Niezadowoleni z planów objęcia całej puszczy ochroną chętnie teraz przenieśliby się na Białoruś ;)
Strony: [1]   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.212 sekund z 29 zapytaniami.