Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: [1]   Do dołu

Autor Wątek: Oswoić króliczka.  (Przeczytany 9607 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

KuKi

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1066
Oswoić króliczka.
« : 2007-10-21, 21:00 »
Słuchajcie wiem że takie tematy istniejo ale musze sie szybko dowiedzieć dla mojej koleżanki o oswajanie króliczka....

Zatem króliczek jest bardzo płochliwy przy kazdym ruchu ręki się wzdryga a gdy sie wyminia ściółkę to bardzo skacze i nie da się go wzioć trzeba przechylić akwa aż sam wyjdzie i potem jest kłopot ze złapaniem go.
Próbowała juz przekupstwa smakołykami nic nie daje....... była u weta ale nic jej nie powiedział i to nie jest żadna choroba ale bardzo się boji i nic nie można z nim pogadać :P

Proszę o odp w imieniu koleżanki. :D
Zapisane

ppx

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 7247
  • 2 króliki i 1 pies
    • WWW
Odp: Oswoić króliczka.
« Odpowiedź #1 : 2007-10-21, 21:43 »
"Oswajanie

Większość świeżych właścicieli królików chiałoby jak najszybciej móc przytulać się do swojego króliczka. Tutaj wszystko zależy od tego, jak strachliwy jest nowy domownik. Jeśli królik jest odważny i był przyzwyczajony do ludzi, to pozwoli głaskać się w klatce. Oczywiście należy dać mu przynajmniej dzień spokoju po przyniesieniu do do domu, odczekać z dotykaniem przynajmniej do następnego dnia, aby go dodatkowo nie wystraszyć. Jeśli królik okazuje strach, należy ograniczyć z nim kontakt przynajmniej, dopóki nie oswoi się z klatką. Nigdy nie należy dotykać królika, który tupie lub rzuca sie na człowieka. To oznacza, że królik jest w wielkim stresie i może sobie człowieka skojarzyć z tym stresem na dłużej."
-->
http://uszata.com/eksplorer/opieka/poczatki.html

"Królika oswajać i przyzwyczajać do siebie trzeba stopniowo. Nie można robić nic na siłę. Króliki nie lubią brania na ręce. Jeśli będziemy wbrew woli królika podnosić go, miętosić to wyjdzie to tylko na naszą niekorzyść, gdyż zwierzątko zacznie się nas bać i źle nas kojarzyć. A przecież chodzi o to aby królik był przyjacielem człowieka, prawda?"
-->
http://www.porady.kroliki.net/oswajanie.html

"Przede wszystkim musimy pamiętać, że dobre relacje z naszym pupilem zależą tylko od nas. Dlatego też nie możemy "olać" królika. Odbije się to tylko na niekorzyść. Musimy pokazać zajęczakowi, że nie jesteśmy jego wrogiem i z naszej strony nie spotka go nic złego. Więc nie ma się on czego bać. Nie krzyczmy na królika (on tak tego prawidłowo nie zinterpretuje). Mówmy spokojnie i czule."
-->
http://www.slodkiekroliki.republika.pl/
Zapisane
Podpis bez przekazu.

alison1628

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 23
OSWOJONY KROLICZEK
« Odpowiedź #2 : 2009-04-18, 07:23 »
Ja chyba mialam szczescie w nieszczesciu moja pupilka wrecz domagala sie pieszczot,noszenia na rekach i myziania za uszkami.Ale wydaje mi sie ze wiem czemu tak bylo-gdy ja kupilam miala 5 tyg.[o tym dowiedzialam sie od weterynarza] i brakowalo jej mamy.Choc troszke moglam jej matke zastapic-tak mysle.
Zapisane
Alicja

Forum Zwierzaki

OSWOJONY KROLICZEK
« Odpowiedz #2 : 2009-04-18, 07:23 »
Strony: [1]   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.043 sekund z 28 zapytaniami.