Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: 1 ... 4 5 [6]   Do dołu

Autor Wątek: "Ekologiczny" terroryzm  (Przeczytany 47523 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zoolog

  • *
  • Wiadomości: 2876
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #150 : 2008-08-09, 10:08 »
W tym przypadku chodzi jednak o wyższe prawa - o ile pamiętam,to prawa te były potrzebne,aby nie można było wysiedlić zwierząt z ich miejsca pobytu ... nie pamiętam dokładnie,trzeba by sobie ten temat odświeżyć.
Chodziło o szympansy. W Great Ape Legal Project jest napisane że :"walczymy o prawa wszystkich małp człekokształtnych nie będących ludźmi".
Zapisane
Świat bez zwierząt byłby bardzo smutny.
Dian Fossey na zawsze w mojej pamięci i sercu.
Puszcza Białowieska umiera.
Dowody z różnych dziedzin nauki wskazują,że teoria ewolucji jest pewna jak szwajcarski bank.
Moja Dalmacijo serce mi buczy.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #151 : 2010-04-02, 15:35 »
Myślę że ta wypowiedź pasuje do tego tematu:

Cytuj
Roznica polega chyba glownie na tym, ze kumulacja "zlych newsow" trafila
ekologow bardzo szybko.


Nie. Różnica polega na tym, że ekologowie kładą się w poprzek woli niemal całego narodu – przykład: budowa dróg – weźmy tą nieszczęsną Rospudę - co niby przeciętnych zjadaczy chleba obchodzą siedliska jakiś głupich ptaków i innych stworzeń, o których istnieniu nawet nie wiedzieli? Lud chce dróg! Niemal od 100 lat czeka się na powstanie sieci dobrych dróg w tym kraju! I pomyśleć, że w momencie, gdy w końcu zaczynają lać ten upragniony asfalt jakaś grupka ludzi zaczyna protestować, blokując realizację „Polish Dream”! Szok i złość! W oczach mediów i większości społeczeństwa ta grupka ludzi automatycznie postrzegana jest jako banda nawiedzonych świrów, której jedynym celem jest chęć zaistnienia w mediach poprzez storpedowanie ważnego przedsięwzięcia komunikacyjnego! A „ptaszki” do zwykła bujda i przykrywka... i tak dalej i tak dalej... Przy okazji takich akcji ci prawdziwi eko dają się łatwo mieszać z tymi pseudoeko, którzy istotnie są pajacami... :]

A póki co myśliwi działają na uboczu, nikomu nie wadząc, no chyba, że od czasu do czasu odpalą komuś psa...

jest to fragment wypowiedzi,reszta tu:
http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtopic.php?t=17124&start=33

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #152 : 2010-04-05, 22:29 »
I jeszcze jeden tekst:

Cytuj
Ekoterroryści atakują ciemnotą
2010-03-26 15:50

Od samego rana w warszawskich mediach huczą reklamy akcji ekologistowskiej organizacji WWF. Aktywisci WWF maja mnóstwo roboty: wywiady, uściski dłoni, wizyty w zakładach pracy... A wszystko to by jak najwięcej osób wyłączyło jutro żarówki. Wprawdzie tylko na godzinę ale jednak bo ważny jest udział w akcji "ograniczania emisji dwutlenku wegla do atmosfery".

Może byłoby to śmieszne gdyby nie szantaż uprawiany przez aktywistów  WWF, Greenpeace i innych pseudoekologów, o których znajomy profesor- światowej renomy naukowiec zajmujacy sie bioróżnorodnoscią czyli szeroko pojętą ochroną srodowiska, mawia, że są to "ludzie, których chęć ochrony środowiska jest odwrotnie proporcjonalna do wiedzy". Szantaż polega na wmawianiu wszystkim, że ten kto jutro nie wyłaczy światła jest zacofańcem nie szanujacym przyrody i nie dbajacym o przyszłość kolejnych pokoleń. Tego typu terror swiatopogladowy jest u ekotumanów powszechny, podobnie zresztą jak wśród innych lewaków propagujacych feminizm, związki homoseksualne itp. Nie wiem jak innych ale mnie to wyjatkowo wkurza.

Nie tylko zresztą z powodu kompletnego bezsensu akcji gaszenia swiateł, o czym szerzej napisał T. Rożek. Przypomnę tylko krótko, że zwrócił on uwagę na to, co wie każdy elektryk po zawodówce. Włączanie i wyłączanie jakiegokolwiek odbiornika energii wiąże się z tzw. stanem nieustalonym czyli skokowym, znacznym zwiększeniem poboru energii. Jesli więc wyłączymy a godzinę później właczymy np 100tys. żarówek w Warszawie to pobór energii będzie większy niż wtedy, gdy te same żarówki będą przez rzeczoną godzinę włączone.

Wydaje się, że propagatorzy akcji nie wiedza również, że elektrownie produkują prąd niezależnie od liczby włączonych odbiorników. Zatem na ewentualne zmniejszenie emisji Co2 mozna liczyć wtedy gdy wyłączy sie elektrownię a nie żarówkę.

Pomijam już nawet fakt, że wiekszość energooszczędnych żarówek zawiera rtęć- czyli jest wyjatkowo nieekologiczna.

Tak czy inaczej, ekologisci znowu sie mylą. Zresztą jak sięgnę pamięcią do ich najgłośniejszych akcji w ostatnim dwudziestoleciu, to wychodzi mi, że oni zawsze sie mylą. Tak było np z protestem przeciwko budowie zapory wodnej w Czorsztynie-Niedzicy. Wbrew "arbuzom" (zielony z wierzchu a czerwony w srodku), zbudowanie elektrowni wodnej, zapory i jeziora czorsztynskiego nie spowodowało zniknięcia jakiegokolwiek gatunku fauny czy flory. Co więcej, bioróżnorodność na tym terenie znacznie wzrosła, gdyż pojawiły się gatunki roślin, owadów czy zwierząt, które wcześniej na tym terenie nie występowały. Dodatkowym argumentem jest fakt, że zapora w Czorsztynie uratowała Podhale nie tylko przed wielką powodzią z 1997 r. ale też przed późniejszymi zalaniami. Więc ekolodzy nie mieli racji.

Podobnie wyglądałaby sytuacja w dolinie Rospudy. Wywołano wielką histerię, epatowano widzów pięknymi zdjeciami urokliwej rzeczki strasząc, ze za chwile wjadą tam buldożery by wyciać "tysiącletni las" co spowoduje, że ciek  wodny (w najszerszym miesjcu kilkumetrowy) wyschnie a wraz z nim znikną storczyki, motyle i inne robactwo. Niestety obecne władze w osobie Ministra Środowiska z PO uległy temu szantażowi więc nie bedzie nam dane ujrzec kolejnej pomyłki ekologistów. Bo to, że w tej sprawie nie mieli racji jest dla mnie oczywiste.

W tym miejscu ciekawostka: otóż w gronie protestujacych przeciwko budowie obwodnicy Augustowa przez Rospudę znalazł sie jeden z profesorów Uniwersytetu w Białymstoku, który od kilku lat prowadzi tam projekt badawczy dotyczący "poziomu wód w rozlewisku Rospudy". Najśmieszniejsze jest, że kilkaset tysięcy unijnej kasy pompowanej w ten projekt zostało całkowicie i dosłownie wrzucone w błoto. Bo poziom wody w rozlewiskach Rospudy jest w 90% zależny od ustawienia śluzy w Augustowie. Wajcha w górze- wody w Rospudzie wiecej, wajcha w dół- wody mniej. Lokalny pijaczek dokona takich badań za flaszkę i w jeden dzień, dyplomowany naukowiec z tytułem profesorskim będzie brodził po bagnach przez kilka lat żeby udowodnić sobie, kolegom z branży i unijnym biurokratom, że robi coś sensownego. Żenada.

Żenadą był też protest małoletnich ignorantów przeciwko budowie drogi ekspresowej w okolicach Góry Św. Anny. Przypinali sie do drzew, obozowali w miejscu rozpoczętej budowy wbijając notabene gwoździe do mocowania hamaków i lin wprost w drzewa- wypisz wymaluj jak nad Rospudą. Ale wtedy się z nimi nikt nie patyczkował. Policja zwinęła aktywistów, drzewa wycięto, drogę zbudowano. Bo ktoś rozsądny wiedział, że ochrona przyrody nie oznacza ochrony każdego krzaka czy drzewa. Ale ekotumany to ekotumany.

Podobnie rzecz się ma np z propozycją ekologów by zburzyć tamę we Włocławku. Bo tama jest w złym stanie a zgromadzone u jej podnóża grożą katastrofą ekologiczną. Tu akurat maja rację, syfu jest tam tak dużo, że nawet naukowcy do końva nie wiedza co tam zalega. Jedak zburzenie tamy oznacza, ze cały ten ładunek spłynie wrost do Torunia, Grudziądza, Gdańska i dalej do Bałtyku. Czyli skoro tama ma sie wywalić to lepiej zburzmy ją sami i niech się dzieje wola nieba. Czy ekolodzy mieli rację? Pytanie retoryczne...

Przykładów ignorancji tak mocno rozpowszechnionej wśród ekoaktywistów jest mnóstwo. I rzecz charakterystyczna- nigdy nie maja racji. Czy sprawa dotyczy debilnych protestów przeciwko futrom lub wycinaniu choinek na święta, czy zapobieganiu dość kontrowersyjnej tezie o globalnym ociepleniu- zawsze się mylą. Bo nie wiedzą biedaczki, ze produkcja sztucznych futer czy choinek to proces przemysłowy z użyciem bardzo szkodliwych chemikaliów? A moze wiedzą, tylko...

No właśnie. Jak zwykle chodzi o kasę. Czy wiecie Państwo ile jest w Polsce pozarządowych  ruchów, stowarzyszeń, fundacji i innych organizacji, które chca zadbać o nasze środowisko naturalne? Około 1000! Czyli średnio trzy na powiat. Z czego sie utrzymują, za czyje pieniądze prowadzą strony internetowe, drukują ulotki i broszury, kto finansuje im zakupy sprzętu wspinaczkowego wysokiej klasy, namiotów itp?

Ja, Pan, Pani...społeczeństwo. W zdecydowanej większości. Bo są chlubne wyjatki, ludzie, którzy autentycznie społecznie i fachowo zajmują się mało spektakularnymi ale za to skutecznymi działaniami proekologicznymi. Lecz ta najbardziej krzykliwa część to zwykłe darmozjady, które z protestów i własnej niewiedzy robia maszynkę do zarabiania pieniedzy. Pieniedzy podatników dodajmy, bo znacząca wiekszość organizacji proekologicznych jest finansowana poprzez dotacje wyrywane z urzedów gmin, powiatów, województw, ministerstw i innych agend rządowych a także z Unii Europejskiej. Zasada jest prosta: przy tak duzej konkurencji tylko wydarzenia spektakularne, medialnie nagłośnione eventy, dają szansę na pokazanie donatorom, że ich pieniadze sa wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem. A fakt, że te protesty nijak sie mają do wiedzy o zasadach funkcjonowania przyrody i środowiska jest drugorzedny. Liczy sie awantura, opinia bezkompromisowego bojownika o przyszłość Ziemii i jej mieszkańców- obecnych i przyszłych.

Najgorsze są organizacje o zasiegu globalnym, jak Greenpeace czy WWF. Zgodnie z zasada: mały zasieg działania to mała szkoda, duży zasięg- szkody olbrzymie. Zwłaszcza w mózgach ale nie tylko. Młodzi może tego nie wiedzą ale ja pamietam doskonale genezę niemieckich Zielonych i sposób powstawania organizacji typu Greenpeace w latach 80-tych ubiegłego wieku. Dość powszechna jest juz wiedza, ze wiele tych organizacji o charakterze pacyfistycznym i proekologicznym, były zakładane i finansowane przez KGB i słuzby innych państw bloku socjalistycznego. Co oczywiście nie znaczy, ze każda organizacja lub każdy aktywista jest sowieckim agentem czy siatką.

Ale co do tych najwiekszych miałbym dużo rezerwy. Ale to temat na osobna notkę. Tak czy inaczej, ja zwariować sie nie dam i żarówki jutro nie wyłączę.

http://bit69.salon24.pl/165826,ekoterrorysci-atakuja-ciemnota

Cóż,do akcji typu " wyłącz światło na godzinę " jestem nastawiony sceptycznie ale nie zgodzę się na obrażanie i na oczernianie organizacji ekologicznych,pomimo tego że nie ze wszystkim się zgadzam / zwłaszcza z niektórymi metodami ochrony / ale pisanie o tym ze wszyscy biorą i że organizacje ekologiczne tworzyło KGB to już przegięcie.

Forum Zwierzaki

Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedz #152 : 2010-04-05, 22:29 »

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #153 : 2010-10-16, 23:34 »
To chyba pasuje do tego tematu:

Cytuj
Przyroda staje się ważniejsza od człowieka

Ekolodzy protestują przeciwko budowie Mazowieckiego Portu Lotniczego Warszawa-Modlin. Od inwestora żądają 700 ha ziemi w Puszczy Białej, by przenieść tam zagrożone, ich zdaniem, ptaki. Czy to, co robią, to ekoterroryzm?

prof. Zbigniew Jaworowski:
Nie nazwałbym ich ekoterrorystami, ale ekowyłudzaczami.

Bo?

Moim zdaniem oczekują łapówki od inwestora. Za co chcą tych pieniędzy? Za przeniesienie ptaków? A jak miałoby to wyglądać? Będą łapać ptaki i przenosić gniazda? Przecież ptaki wrócą, a jak nie, to przeniosą się w miejsce bez samolotów. Przez wiele lat prowadziłem badania skażenia atmosfery w stratosferze, startowałem z lotniska w Modlinie. Ten teren otoczony jest polami uprawnymi, po których jeżdżą traktory i niszczą gniazda. Było to akceptowane latami, a teraz komuś to przeszkadza. To objaw antyhumanizmu. Ważniejsza jest przyroda niż człowiek.

Przecież chodzi o ochronę przyrody dla człowieka.

Nie. Ekoideologowie twierdzą, że przyroda jest wartością samą w sobie, należy ją chronić dla niej samej, nie dla ludzi. Panuje teraz taka ekoreligia. Po 1972 roku zaczęły powstawać ministerstwa ochrony środowiska, bo ponoć planecie dzieje się straszna krzywda.

A nie dzieje się? Różne gatunki zwierząt przecież giną.

Nieprawda. One ginęły zawsze, czy to z powodu katastrof, czy powolnego wymierania. My przyczyniliśmy się do ich wymierania wtedy, gdy wystrzelaliśmy wszystkie tury w Europie. Białe niedźwiedzie były zagrożone, gdy przyszła moda na futra z ich skór. Można było za nie dostać nawet 200 dolarów. Teraz moda przeminęła i liczba niedźwiedzi, jak pokazują statystyki, wzrasta.

Ale ekolodzy biją na alarm. Chyba nie bez powodu?

W końcu lat 60. XX wieku powstała ideologia, której wyznacznikiem było hasło: "Ziemia ma raka, tym rakiem jest człowiek". Ze słusznej idei ochrony przyrody ekolodzy przechodzą do groźnej ideologii, która głosi uwolnienie zwierząt od człowieka.

http://www.rp.pl/artykul/107684,548463.html

zoolog

  • *
  • Wiadomości: 2876
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #154 : 2010-10-20, 19:09 »
Postanowiłem zabrać głos w tej sprawie, ponieważ jestem jednym z tych, którzy twierdzą, że przyroda jest wartością samą w sobie. Profesor Zbigniew Jaworowski zdziwiłby się, gdyż wcale nie głoszę uwolnienia zwierząt od człowieka (w sensie zniknięcia naszego gatunku).
Wręcz przeciwnie pragnę dalszego istnienia Homo sapiens. Jednakże istnienia na zasadzie pokojowych związków z Naturą, nie na zasadzie dominanta nad innymi gatunkami zwierząt oraz roślin. 
Zapisane
Świat bez zwierząt byłby bardzo smutny.
Dian Fossey na zawsze w mojej pamięci i sercu.
Puszcza Białowieska umiera.
Dowody z różnych dziedzin nauki wskazują,że teoria ewolucji jest pewna jak szwajcarski bank.
Moja Dalmacijo serce mi buczy.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #155 : 2010-10-23, 14:29 »
Cytuj
Ideowcy czy oszołomy

Ekolodzy coraz ostrzej chronią przyrodę. Jednak część takich akcji to już ekoterroryzm nastawiony na wyciągnięcie kasy od inwestorów.


Kryzys zmienił podejście ekologów do ich misji. Teraz stawiają na ochronę tzw. bioróżnorodności. Przybywa więc akcji w obronie siedlisk ptaków, roślin czy też parków narodowych. Głośne w ostatnich latach kwestie zmian klimatu schodzą na drugi plan.

Działania ekologów wywołują jednak ostre kontrowersje, bo często blokują inwestycje ważne dla lokalnych społeczności. Zawsze też w ich tle pojawiają się duże pieniądze. Na celowniku różnorakich organizacji są zwłaszcza duże – i zasobne – firmy i inwestycje w drogi, lotniska czy centra handlowe.

Uwaga na żabki

Dla większości polskich firm akcje ekologów to wciąż nowość, dlatego żądań ochrony „ptaszków i żabek” nie traktują poważnie. Wdają się w spory z ekologami, co blokuje inwestycje nawet na wiele lat. ...

reszta: http://www.rp.pl/artykul/552971.html

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #156 : 2011-12-06, 14:11 »
Postanowiłem odświeżyć ten temat, gdyż natrafiłem na początek myśliwskiej dysputy na temat ekologów, choć ó pierwszy post dotyczy także wilków i żubrów, myślałem nad tym, czy nie wkleić tego do " wilczego " tematu ale uznałem, że szerszy temat:

Cytuj
Od jakiegoś czasu słowo ekolog straciło dla mnie swoje pierwotne znaczenie, mimowolnie nasuwa mi się skojarzenie z nieogolonym awanturnikiem przekonanym o swojej nieomylności i misji w ratowaniu przyrody która według niego jest zagrożona przede wszystkim przez myśliwych. No właśnie, poziom wiedzy takiego ekologa w zakresie fauny i flory jest najczęściej opłakany, a w kwestii szkód spowodowanych przez dzikie zwierzęta po prostu żaden. Nic dziwnego że taki ekolog będzie postrzegał myśliwego jako swojego wroga, fakt ten wynika właśnie z różnicy poziomu wiedzy. Oczywiście nie odkrywam tu niczego nowego, ale do założenia tematu skłoniło mnie obejrzenie dziś o 11-ej na TVP 1 programu "na tropie", gdzie prowadzącym jest dr. Andrzej Kruszewicz, znawca zwierząt i pasjonat przyrody. Przedstawia on zycie zwierząt w sposób bardzo naturalny, zrozumiały i interesujący, nic dziwnego że chętnie towarzyszą mu leśnicy przedstawiający ciekawe przykłady. I tak w dzisiejszym programie było o żubrach, przyznam nie wiedziałem że zwierzęta te mają naturalnych wrogów (kiedyś był nim niedźwiedź) otóż chodzi o wilki które potrafią zagryzać wcale nie najsłabsze sztuki, a przede wszystkim cielęta. Taki ekolog oczywiście będzie utrzymywał że wilki i lisy są pożyteczne tak jak i skrzydlate drapieżniki czy krukowate. Nasuwa się pytanie kim jest taki dr.Kruszewicz, pan Sumiński ze Zwierzyńca czy pan Zalewski
  • z Ekoradia, w świetle współczesnych skojarzeń okreslenie ekolog mogłoby się okazać paszkwilem.
http://forum.lowiecki.pl/read.php?f=11&i=383275&t=383275

czyli rozchodzi się o to, ze, tzw. ekolodzy nie mają wiedzy przyrodniczej, nie wiedzą, że dzikie zwierzęta wyrządzają szkody i że wilk to " szkodnik ", gdyż potrafi on zabić żubra, pan myśliwy nie mówi już jednak o tym, że ów chroniony żubr jest normalnie " pozyskiwany " przez myśliwych za ciężką kasę, że zabija się tyle żubrów, ile młodych przyjdzie na świat i że ich mięso serwuje się w restauracjach, o tym nie piszą ani nie mówią w tv.

Do tego zauważyłem też ataki na organizacje przyrodnicze, np. " Pracownię na Rzecz Wszystkich Istot " czy " Stowarzyszenie Dla Natury WILK ", gdzie Pracownia nazywana jest: " Rozrobnią na rzecz niektorych cwanikow czyli
glebokoekologiczną Pracownią na Rzecz itakdalej " i kwestionuje się wiedzę pani Sabiny Nowak w kwestii wilka, twierdząc, że nie ma ona nic przeciwko polowaniom, jest tylko " nawiedzona " w kwestii wilka, ale myśliwym i tak dobrego humoru nie popsuje:

Cytuj
A co do uniemożliwiania mi czegokolwiek przez ową pani dr, to niestety tego typu akcje są poza jej możliwościami, nie widzę większego problemu w zdobyciu odstrzału redukcyjnego na wilka, wydrę, kormorana, czaplę, bobra czy co tam jeszcze ona chce chronić...

http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtopic.php?t=24725&postdays=0&postorder=asc&start=44

jak to więc jest?, na myśliwego nie można powiedzieć złego słowa, ale myśliwi i sympatycy mogą obrażać kogo chcą?.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #157 : 2013-03-25, 23:40 »
Myśliwi zamieścili właśnie taki link:

http://odkrywcy.pl/kat,111400,title,Skad-wzial-sie-ekoterroryzm,wid,15438604,wiadomosc.html?smg4sticaid=6104b8

Ich zdaniem, stąd wzięli się tacy ludzie, jak ja ;) :lol:

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #158 : 2013-04-29, 15:38 »
Ekolodzy znowu są " winni " nieszczęść mieszkańców okolic Puszczy Białowieskiej:

Cytuj
Ekolodzy doprowadzają do degradacji Puszczy Białowieskiej?

Kilkaset osób wzięło udział w ubiegłą sobotę w proteście przeciwko działaniu ekologów w Puszczy Białowieskiej. Ich zdaniem doprowadzają one do degradacji rezerwatu - informuje "Gazeta Polska codziennie".


Główny protest odbywał się przy Rezerwacie Pokazowym Żubrów. Leśnicy, lokalni działacze i przedstawiciele stowarzyszeń przypominali, że - zdaniem fachowców z zakresu gospodarki leśnej - z korzyścią dla środowiska można na terenie puszczy wyciąć ok. 200 tys. m sześc. drzew. Pod naciskiem organizacji ekologicznych resort środowiska zmniejszył ilość pozyskiwanego drewna do 48 tys. m sześc. To nie wystarcza na pokrycie zapotrzebowania lokalnego społeczeństwa.

Tymczasem ilość połamanych i suchych drzew, które leżą na terenie rezerwatu, szacuje się na 2 mln m sześc., wartych co najmniej kilkaset milionów złotych. Nie są one usuwane w trosce o populację dzięciołów i chrząszcza zgniotka cynobrowego. Próchniejące drzewa są też miejscem lęgowym dla sów: puszczyka, sóweczki i włochatki.

Wg leśników ochrona bierna (wykluczająca działanie człowieka), doprowadza do degradacji lasów, gdyż nieusuwane spróchniałe i chore drzewa zarażają kolejne.

Natomiast obecną sytuację chwalą ekolodzy. Ich zdaniem Puszcza Białowieska jest ostatnim naturalnym lasem niżu środkowoeuropejskiego i należy ją chronić.

(ks)

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ekolodzy-doprowadzaja-do-degradacji-Puszczy-Bialowieskiej,wid,15532981,wiadomosc.html?ticaid=1107f7

Forum Zwierzaki

Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedz #158 : 2013-04-29, 15:38 »

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #159 : 2014-02-01, 20:03 »
To się chyba nadaje do tego tematu - temat poważny ale podejście autora tekstu chyba nie bardzo:

http://niezalezna.pl/51335-na-powaznie-o-kotkach-i-pieskach-nawet-holokauscie-zwierzat-za-konferencje-zaplaci-narodowe-ce?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+niezalezna+%28niezalezna.pl%29

a dlaczego " ekologiczny terroryzm "? - jeden z komentarzy:

Cytuj
Trzeba leczyć tych biednych czubków od zwierzątek . Leczyć ich z tej lewackiej ideologii i chronić nasze dzieci przed zwierzoreligią. Tłumaczyć że najgłupsze zdanie na ziemi to : "Stosunek do zwierząt miarą stosunku do ludzi" podając za przykład "wielkiego" obrońcę praw zwierząt Adolfa Hitlera, który jaki stosunek miał do ludzi (a zwłaszcza do Żydów) to wiemy . Polecam artykuł z Forum Żydów Polskich pod tytułem "Kiedy zwierzęta hajlowały". Nie pozwólmy podobnym zwyrodnieniom się rozwijać bo już mamy antysemicką ustawę o zakazie uboju rytualnego , mam nadzieję że nigdy nie zapomnimy kto w tym procederze brał udział. Stop obrońcom praw zwierząt, stop animalizmowi , chrońmy nasze dzieci bo niedługo zrównają je znów w prawach z psami .

myśliwi też są zdegustowani, wszak, według nich nie jest to żadna nauka, tylko bredzenie w którym nie ma krzty biologii ( zapewne tylko badania i konferencje na temat zwierzyny łownej, jej hodowli i użytkowania mają znamiona prawdziwej nauki ):

Cytuj
Jeżeli ktokolwiek myśli, że to tylko rozhisteryzowane panienki i ekofikołki grubo się myli. Powoli ten typ rozumowania staje się powszechny w społeczeństwie i nieprzerwanie powiększa rzeszę zwolenników od 1975 roku. Ma ogromne wpływy w ośrodkach akademickich na wydziałach filozoficznych i humanistycznych a przede wszystkim na wydziałach nauk biologicznych. Ten sposób rozumowania jest powszechny np. w środowiskach konserwatorów przyrody i zawodowych ekologów, bioetyków choćby w PAN. To właśnie nasi przeciwnicy choćby w Białowieży, wspomagani dziennikarstwem p. Wajraka.

Tu sylwetka jednej z ikon polskiego ruchu obrony praw zwierząt prof.Elżanowski któremu nie mamy jako środowisko kogo przeciwstawić. Przykład - krótki tekst Elżanowskiego.
Pod Sejmem prof. Elżanowski i J. Bożek
prof. Elżanowski
Jak zaczną tak walczyć z łowiectwem to się nie pozbieramy.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_El%C5%BCanowski

http://www.pte.hekko.pl/pliki/elzanowski/2010_O_wartosciach....pdf

http://www.pte.hekko.pl/pliki/elzanowski/2010_O_wartosciach....pdf

http://www.youtube.com/watch?v=nfYPUiupIa0

http://forum.lowiecki.pl/read.php?f=11&i=437903&t=437903

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12302
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #160 : 2014-02-02, 11:11 »
Miłość Hitlera do zwierząt to najprawdopodobniej mit i nic więcej. Ustawa "antysemicka"... :roll: Bez komentarza.
Zapisane
IBDG Wrocław

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #161 : 2014-02-02, 23:40 »
Nie nalezy mylić milości ze sprawowaniem wladzy nad kimś oraz poczuciem wlasnosci.
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12302
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #162 : 2014-02-03, 17:07 »
No właśnie, co to znaczy, ze kochał zwierzęta? Może "kochał" tak, jak pewien spotkany u weta facet, głaszczący swego pieska i robiący wielkie oczy na widok kobiety, zapłakanej z powodu uśpienia psa. Pamiętam jego ogromne zdziwienie i słowa "ja też lubię psy, ale żeby aż tak..." Lubię, czyli pogłaskam, zaszczepię, a jak zdechnie, powiem "ojej, szkoda"...
Zapisane
IBDG Wrocław

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #163 : 2014-02-03, 19:20 »
W artykule, który wkleiłem, autor robi największy zarzut z faktu, że na konferencji używa się języka naukowego, niezrozumiałego dla " gawiedzi " i choć sam nie lubię owego języka ale zarzut jest śmieszny, gdyż skoro owa konferencja jest przeznaczona dla specjalistów, naukowców to i język powinien być specjalistyczny, naukowy i niezrozumiały dla przeciętnego Kowalskiego - inna kwestia, że o losie zwierząt ( domowych, hodowlanych czy też dzikich ) decydują tylko owi naukowcy, biolodzy, leśnicy, myśliwi i urzędasy, dla których liczy się tylko i wyłącznie zwykły pragmatyzm i ekonomia, a nie koniecznie dobro zwierząt i przyrody a zwykły Kowalski nie ma nic do gadania, chyba że reprezentuje tzw. grupę " krzykaczy ", czyli hodowców, leśników, rolników i myśliwych, czyli tych grup społecznych, którym zależy przede wszystkim na zabijaniu zwierząt niż na ich ochronie, a potem mamy pomysły trucia lisów ...

A tutaj macie blog naszego miłośnika " nawiedzonych ", " Bambistów ' i " bydląt ", czyli Aki, który twierdzi, że my, " nawiedzeni " dążymy do powstania świata bez zwierząt, gdyż tylko użytkowanie i konsumpcja zwierząt pozwala na ich trwanie i przetrwanie a zakaz spożywania mięsa doprowadziłby do zagłady kilkuset gatunków / ras, a i roślinożercy przyczyniają się do mordowania zwierząt, bo pod pola uprawne trzeba wycinać lasy i mordować zwierzątka i tak na prawdę nie przeszkadza nam samo zabijanie zwierząt przez myśliwych tylko przez nas samych, bo my zabijamy miliardy zwierząt i jemy " zwłoki ' a oni są świadomymi mordercami, którzy zabijają co chcą i jedzą co chcą, nie uczestnicząc w " padlinożerstwie  nawiedzonych ", którzy przy porodzie uderzyli główką o beton i stąd ich całe " nawiedzeństwo ", jak do mnie kiedyś zagaił:

http://bucewzielonych.blogspot.de/search?updated-min=2014-01-01T00:00:00-08:00&updated-max=20

kapitanbomba

  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #164 : 2014-04-15, 13:10 »
Miłość Hitlera do zwierząt to najprawdopodobniej mit i nic więcej. Ustawa "antysemicka"... :roll: Bez komentarza.

Dlaczego mit? Ustawa antysemicka nic do tego nie ma. Chyba, że uznamy, że semici zwierzęta. Czytałem ciekawą książkę "wojna hitlera" i jej autor twierdził że od kilku lat oczekuje śmiałka, który mu pokaże dokumenty, z których miałoby wynikać, że fabryki śmierci pracują pełną parą ;]

Moim zdaniem kochał zwierzęta. Często jest nawet tak, że ktoś chory psychicznie dopuszcza się bestialskiego mordu, ale dałby się zabić za swojego chomika ;]

Forum Zwierzaki

Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedz #164 : 2014-04-15, 13:10 »

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #165 : 2014-04-15, 18:15 »
Mówienie o miłośći psychopaty czy socjopaty to bredzenie bez ładu i składu.
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12302
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #166 : 2014-04-15, 20:11 »
Dlaczego mit?
Z tego, co czytałam, Hitler unikał jedzenia mięsa z powodów zdrowotnych, a zrobiono z tego właśnie mit o jego rzekomej miłości do zwierząt. Owszem, lubił psy, zwłaszcza owczarki niemieckie, tak bardzo pasujące do "nadludzi" w mundurach... :roll: Ale czy to znaczy, że był miłośnikiem zwierząt? Bez przesady. Jak zwykle, ktoś słyszał, że dzwonią, ale nie wiedział, w jakim kościele... Ale ta niby-prawda ciągle funkcjonuje...
Cytat: kapitanbomba
Ustawa antysemicka nic do tego nie ma. Chyba, że uznamy, że semici zwierzęta.
Antysemicka, czyli skierowana przeciwko Żydom, podyktowana niechęcią do nich, a nie innymi względami.
Cytat: kapitanbomba
Moim zdaniem kochał zwierzęta.
A ja nie wiem, kogo kochał, zresztą... Zbrodniarz i tyle.
Cytat: kapitanbomba
Często jest nawet tak, że ktoś chory psychicznie dopuszcza się bestialskiego mordu, ale dałby się zabić za swojego chomika ;]
Jak w "Milczeniu owiec", morderca kochający swojego pieska? Ja bym na uczucia psychopaty za bardzo nie liczyła...
Zapisane
IBDG Wrocław

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #167 : 2014-04-18, 13:40 »
Zbrodniarz i to wielomilionowy, nie jest zdolny do zadnych wyższych uczuc czyli do milosci równiez. To kaleka emocjonalny.
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

mistrz8031

  • *
  • Wiadomości: 5
    • WWW
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #168 : 2014-05-22, 11:40 »
A więc zadajmy sobie jedno zasadnicze pytanie, czy ludzie w tych czasach dbają o ekologię czy walą śmieci wszedzie gdzie się da
Zapisane
życie zaczyna sie po 30stce stajemy się tacy dojrzali wtedy wszystko jest takie inne

NewYork

  • *
  • Wiadomości: 29
Odp: "Ekologiczny" terroryzm
« Odpowiedź #169 : 2014-07-24, 12:23 »
A więc zadajmy sobie jedno zasadnicze pytanie, czy ludzie w tych czasach dbają o ekologię czy walą śmieci wszedzie gdzie się da
Oczywiste jest że jedyne o co dbają to własna kieszeń, w D** mają cokolwiek innego ;)
Zapisane
Strony: 1 ... 4 5 [6]   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.2 sekund z 29 zapytaniami.