Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: 1 ... 131 132 [133] 134 135   Do dołu

Autor Wątek: Lisy  (Przeczytany 407634 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zoolog

  • *
  • Wiadomości: 2879
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3960 : 2013-03-26, 08:34 »
Szpice  tak bardzo przypominaja lisy, z zachowania, ze sobie moge powatpiewac nikomu przy tym krzywdy nie czyniąc  8)
Jednak pamiętajmy o tym, że lisy należą do innego rodzaju niż wilki i psy domowe. To o czymś świadczy, szczególnie gdy spojrzymy na ewolucję Canidae.
Zapisane
Świat bez zwierząt byłby bardzo smutny.
Dian Fossey na zawsze w mojej pamięci i sercu.
Puszcza Białowieska umiera.
Dowody z różnych dziedzin nauki wskazują,że teoria ewolucji jest pewna jak szwajcarski bank.
Moja Dalmacijo serce mi buczy.

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3961 : 2013-03-26, 12:19 »
Patrzę na ewolucję Canidae i na moje szpice  - są liskami przynajmniej ze sposobu bycia jesli już nie w wyniku ewolucji  ;p
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16223
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3962 : 2013-04-01, 18:46 »
W wiadomościach, z okazji świąt wielkanocnych nie zabrakło reportażu o zającu i o jego braku na świątecznym stole, min. pod postacią pasztetu - oczywiście, winę za ten stan rzeczy ponosi " sprytny i bezwzględny " lis, oraz ptaki drapieżne:

http://www.tvp.pl/publicystyka/programy-informacyjne/wiadomosci/wideo/30032013-1930/10357843

14 minuta 22 sekunda

na psim forum, ów reportaż uznano za pewnik i mantrę, że za wszystko odpowiedzialny jest lis, nie myśliwi.

Forum Zwierzaki

Odp: Lisy
« Odpowiedz #3962 : 2013-04-01, 18:46 »

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3963 : 2013-04-02, 15:17 »
Przerzucanie swojej winy na innych to cecha psychopatow.
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

Galagodecodi

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 243
    • WWW
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3964 : 2013-04-04, 17:25 »
Bo się faktów nie chce łączyć.
Po pierwsze nawet na stronie myslistwo.com.pl - co chyba jest stroną w silnym związku uczuciowym z PZŁ jest powiedziane jakie funkcje pełni lis.
Lis pełni funkcje SANITARNE.
Czym się odżywia lis?
Zającami Sarnami? ILE % te sarny i zające stanowią pożywienia według tych eko debili czy tadzików z piórkiem zamiast mózgu?
Lis żywi się głównie GRYZONIAMI. Żabami, jaszczurkami, jest ścierwojadem. Stąd tak wiele zarażeń na wściekliznę u lisa.

Podawanie lisa jako zagrożenie dla ptaków i większych ssaków to zwykłe kłamstwo.
Co to za sarna co ją lis upoluje.. co to za zając... to jakieś chrome zwierzęta muszą być.
Głównym zagrożeniem dla zwierząt nie stanowi lis - a beznadziejne siedliska.
U mnie w lesie traszek nie wyżarły lisy.. traszki zniknęły bo kopalnia obniżyła poziom wód gruntowych i te płazy nie mają gdzie się rozmnażać.

Gadanie bzdur. Działa to tylko na ludzi co w życiu w terenie nie byli. Nie kojarzą faktów lub ich NIE CHCĄ kojarzyć.

ps.
Ciekawe ile bobrów tego roku politycy zezwolą odstrzelić w imię powodzi.. bo w końcu bobry są winne naszego osiedlania się w odwiecznych terenach zalewowych i naszego nie regulowania rzek...

Pozdrawiam
wariat
Zapisane

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16223
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3965 : 2013-04-11, 20:49 »
Nie jestem teraz w stanie przytoczyć wyliczeń specjalistów w zakresie ochrony zwierzyny drobnej / jest sporo strategii ochrony zwierzyny drobnej, chyba każde województwo ma swoją własną /, o ile mnie pamięć nie myli, piszą tam, podając się na badania, że jeden lis potrafi zjeść od 50 do chyba 70-80 zajęcy rocznie
lisów mamy ok. 300 tysięcy
zajęcy ok. 500 tysięcy
z tym, że te lisy to, tzw. stado podstawowe + roczny przychówek, nie wiem, jak jest z zającami, ale chyba podobnie
i teraz, przyjmijmy, że ten statystyczny lis zjada 50 zajęcy rocznie, wystarczy to sobie obliczyć, żeby pojąć, że zając nie powinien mieć prawa przeżyć w naszym kraju - bażant, kuropatwa, też.
Znalazłem jakąś strategię dla jednego z województw i pisze tam, że obecne pozyskanie łowieckie lisa na ich terenie wynosi 65% stanu wiosennego, co nie przynosi zamierzonego efektu, gdyż pozyskanie powinno wynosić 150% stanu wiosennego / zdaniem niektórych, nawet 200% /, piszą tam też, że Polska, jako członek UE ma obowiązek zwalczania lisów dziko żyjących w związku z finansowaniem przez UE działań związanych ze zwalczaniem wścieklizny:

http://www.pzlowplock.pl/wp-content/uploads/2011/11/manuskrypt-wsiedlenia-program.pdf

Jeszcze weźmy sobie pod uwagę, jak bada się w sposób naukowy, drapieżnictwo na głuszcu, cietrzewiu, itp. - kiedyś pisał o tym jeden przyrodnik:
otóż, w ostoi głuszca lub cietrzewia wykładało się w odsłoniętych gniazdach kurze jaja / już sam fakt, że gniazda kuraków nie są na widoku i nie zachęcają drapieżnika " zjedz mnie! " / i naukowcy patrzyli, co te jaja zeżre i okazało się, że x jaj zeżarł lis, a x jaj zeżarł kruk - konkluzja?: - mordercy, to oni niszczą zwierzynę drobną, walić do nich!
i teraz, na leśnym forum, ekolog żali się, że jak Oni, ekolodzy, przyrodnicy i ornitolodzy mają przeprowadzać restytucje głuszca i cietrzewia, skoro źli myśliwi zabijają tylko 140 tysięcy lisów rocznie, gdy powinni zabijać z 250 lub 280 tys. lisów, aby cofnąć populację do poziomu z lat 70-tych, gdy lisów było tak mało, że za futro " pozyskanego " szkodnika można było nabyć fiata 126p
winni są myśliwi, bo im się nie chce strzelać jeszcze więcej lisów, winni są też miastowi, bo nie chcą kupować i nosić pięknych futer naturalnych, choć namawiają do tego przyrodnicze, ekologiczne autorytety
jak mi pisał, żalący się pan ekolog:

Cytuj
nie przypominam sobie gatunku, który byłby wyspecjalizowany w łapaniu głuszców, więc z dużą doza prawdopodobieństwa ptaki te giną proporcjonalnie do udziału poszczególnych gatunków w gildii predatorów. Jeśli lisa jest najwięcej, to nie dziw się, że jego wskazują za największego winowajcę.

http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtopic.php?t=32982&postdays=0&postorder=asc&start=55

Aka jest chamem ale i On czasami napisze coś wartościowego:

Cytuj

...
Zjechanie z lisem ponizej progow z konca lat 70 tych - nie jest w tej chwili mozliwe
przy uzyciu srodkow, ktore stoja (naszym) mysliwym do dyspozycji. Nawet "wytepienie"
lisa nie zmieni sytuacji zajaca, ktory bedzie usilowal wychowac mlode na gladkiej
jak pole golfowe polaci oziminy wielkosci 50 hektarow, gdzie zajac znajdzie dzis
3-5 gatunkow roslin w miejsce rosnacych tam onegdaj kilkudziesieciu albo kilkuset.
...
Niestety - obiektywnie rzecz biorac wyglada na to ze wspolczesne lowiectwo - w takiej
formie jak u nas funkcjonuje, przy takich uwarunkowaniach spolecznych i gospodarczych
nie spelnia i nie moze spelnic oczekiwan zwiazanych z regulacja gatunkow drapieznych
zgodnie z oczekiwaniami w stosunku do zachowania bioroznorodnosci otaczajacego nas
srodowiska. Tu nie chodzi tylko lisa lecz o caly kompleks - rodzimych, inwazyjnych,
nieinwazyjnych, specjalistow i pokarmowych oportunistow.


Sa chyba dwa wyjscia - albo stosowane do tej pory rozwiazania "systemowe" zostana
postawionie calkowicie " na glowie". Ze wszystkimi konsekwencjami.

Albo - perspektywicznie pogodzimy sie z tym, ze otaczajace nas srodowisko sie zmieni. Niektore powszechne dzis gatunki znikna calkowicie z otaczajacego nas krajobrazu kulturowego, stana sie niszowymi. Inne zwieksza liczebnosc i zasieg wystepowania.
W tej chwili bardziej realistyczna jest ta druga alternatywa - i nie chodzi tu tylko o
zajaca i kuropatwe ale duuuuuuuzo innych gatunkow - od derkacza, poprzez czajke,
kulika, ortolana skowronka czy Bog wie co jeszcze - to jest cholernie dluga lista....


Ostatnio, głośno jest też o innych drapieżnikach, a to ze względu na to, że min. organizacja ekologiczna " Salamandra " chciałaby wykreślić z listy gatunków łownych borsuka i obie kuny, co spotkało się z falą oburzenia wśród myśliwskiej braci, która gatunki te, podobnie jak lisa obarcza zagładą głuszca, cietrzewia, zająca, kuropatwy i bażanta:

Cytuj
Bez wątpienia najwięcej sprzeciwów (przede wszystkim myśliwych) dot. opracowania wzbudzi propozycja wyłączenia z listy gatunków łownych borsuka i kuny leśnej. Postulat nie jest nowy. Może zaowocuje chociaż obowiązkiem raportowania odrębnie pozyskania kuny leśnej i domowej, bo jeśli nie wiadomo nawet, ile którego gatunku się pozyskuje. Jak można mówić o prawidłowym gospodarowaniu łowieckim tymi gatunkami? O tych propozycjach można przynajmniej dyskutować. Jaki jest przyrodniczy sens redukowania populacji borsuka i jakie jest jego rzeczywiste oddziaływanie na drobną zwierzynę?...

http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtopic.php?t=34101&postdays=0&postorder=asc&start=44

Sam autor tych słów twierdzi, że nie jest zwolennikiem zakazu polowań na borsuka i że ekolodzy, broń Boże, nie chcą odebrać myśliwym przyjemności polowania na ptactwo - wręcz przeciwnie, chcą dodać im nowe gatunki do listy gatunków łownych.
« Ostatnia zmiana: 2013-04-12, 01:22 autor lis »
Zapisane

Galagodecodi

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 243
    • WWW
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3966 : 2013-04-14, 20:43 »
Aka potwierdza to co ja piszę od parunastu stron w wątku o myśliwych.
Regulacji populacji nie dokonuje się przez odstrzał antagonistyczych gatunków
a poprzez polepszenia warunków bytowania. Zwłaszcza że zające nie wymierają przez drapieżniki, a przez choroby weneryczne, braku miejsc bytowania, i zatrutą żywność pochodzenia rolniczego.
Grodzenie pól zmniejszyłoby dostęp do łatwego "fast fooda" - ale jednocześnie zmusiłoby zające do szukania w lesie. Tylko że wtedy wyszłoby na jaw morderstwo jakie popełniły LP na polskich lasach...
Zapisane

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16223
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3967 : 2013-04-15, 00:28 »
Niestety, ten am Aka twierdzi, że jeżeli " zieloni ", ornitolodzy i " miastowi obrońcy zwierząt " doprowadzą do zakazu polowań na dzikie ptactwo, to Oni, myśliwi, zbuntują się i przestaną strzelać do lisów, borsuków, kun, etc. i wtedy ornitolodzy i inni " zieloni " przekonają się na własnej skórze, jak myśliwi chronią przyrodę i jak bardzo są niezbędni, bo wtedy, ptaki gniazdujące na ziemi przestaną istnieć
niestety, znając niektórych ornitologów i Ich poglądy, można część z Nich tak zastraszyć - mnie na przyrodniczym forum zbanował gość, który twierdził, że każdy, szanowany ornitolog wie, że do lisa trzeba walić czym się da, kiedy się da i jak się da, bo to ów lis jest winny zagładzie zwierzyny drobnej i ptaków gniazdujących na ziemi - nie wspominając już o tym, że Ten sam gość twierdził, że gdyby był On ptakiem, to wolałby zginąć z ręki " litościwego mordercy ", czy jakoś tak / czyli myśliwego /, niż zostać zjedzonym przez drapieżnika, bo drapieżnik jest okrutny.

Galagodecodi

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 243
    • WWW
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3968 : 2013-04-15, 11:27 »
Na forum to ja mogę podawać się i za księdza.  :P
W rzeczywistości ornitolog okazuje się znanym myśliwym po technikum mechanicznym :P
Zapisane

Forum Zwierzaki

Odp: Lisy
« Odpowiedz #3968 : 2013-04-15, 11:27 »

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16223
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3969 : 2013-04-15, 15:57 »
Z Facebooka:

Cytuj
"Myśliwi nie pozostają bezczynni wiedzą że indoktrynacja powinna zaczynać się już od przedszkola wtedy jest szansa że dzieci za afirmują bezrefleksyjnie ich poglądy.
Zazwyczaj takie wizyty ograniczają się do opowiadania o dokarmianiu zwierząt, odpędzaniu kłusowników i pomaganiu zajączkom.
W szkole w Raszkowie pięcioletnim dzieciom pan myśliwy opowiadał o zabijaniu o tym jak fajnie zabija się lisa i że to szkodnik.
Napisali do nas rodzice których dzieci po tej wizycie: bały się spać , miały koszmary a co gorsz kopały i biły zwierzęta domowe. Pan myśliwy opowiedział im że koty to szkodniki i trzeba je zabijać."

i fotka:

https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/383150_351922894907388_646364028_n.jpg

Galagodecodi

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 243
    • WWW
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3970 : 2013-04-15, 16:15 »
Co robi kuratorium w tej sprawie?
Dziecku klapsa dać nie można ,, ale może straszyć myśliwy ...
Wiecie co ja bym nie podarował. Zrobiłbym taki syf że by dyrekcja tego
przedszkola na samo słowo myśliwy sraki dostawała..
Zapisane

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3971 : 2013-04-15, 19:15 »
Tu prokurator jest potrzebny. I nie-mysliwy.
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16223
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3972 : 2013-04-25, 15:30 »
Bo się faktów nie chce łączyć.
Po pierwsze nawet na stronie myslistwo.com.pl - co chyba jest stroną w silnym związku uczuciowym z PZŁ jest powiedziane jakie funkcje pełni lis.
Lis pełni funkcje SANITARNE.
Czym się odżywia lis?
Zającami Sarnami? ILE % te sarny i zające stanowią pożywienia według tych eko debili czy tadzików z piórkiem zamiast mózgu?
Lis żywi się głównie GRYZONIAMI. Żabami, jaszczurkami, jest ścierwojadem. Stąd tak wiele zarażeń na wściekliznę u lisa.

Podawanie lisa jako zagrożenie dla ptaków i większych ssaków to zwykłe kłamstwo.
Co to za sarna co ją lis upoluje.. co to za zając... to jakieś chrome zwierzęta muszą być.
Głównym zagrożeniem dla zwierząt nie stanowi lis - a beznadziejne siedliska.
U mnie w lesie traszek nie wyżarły lisy.. traszki zniknęły bo kopalnia obniżyła poziom wód gruntowych i te płazy nie mają gdzie się rozmnażać.


Właśnie wyczytałem, że ponoć jeden lis zjada przez rok od 35 do 40 zajęcy i że jest to " hekatomba "
według myśliwych, drapieżnictwo to ok. 16% śmiertelności zajęcy, w tym sam lis to 11%

Cytuj
…a zajączka nie ma

To przykry temat dla mnie miłośnika dziczyzny na talerzu. Ale niewątpliwie to temat o którym powinno się dużo i głośno mówić. No to do dzieła!

„Jeśli nie uda się powstrzymać tego spadku populacji, wkrótce szaraki mogą całkowicie wyginąć” – alarmuje Magdalena Misiorowska ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego na łamach jednego z dzienników.

Sytuacja jest tak fatalna, że Polska, która jeszcze w latach 70. eksportowała zające, teraz musi je importować. „W niektórych rejonach, jak Pomorze i Białostocczyzna, populacja szaraków jest tak mała, że nie mają szans na samodzielne odrodzenie się. Tylko w tym roku wypuściliśmy tam na wolność ponad tysiąc sprowadzonych zajęcy” – mówi  „Dziennikowi” Eugeniusz Gwiazdowski, który zajmuje się importem szaraków ze Słowacji. Akcje sprowadzania zajęcy prowadzi już nawet kilkanaście kół łowieckich.

Sprowadzenie zajęcy może być jedyną szansą na uratowanie gatunku, bo przyczyn wymierania nie da się łatwo wyeliminować. Szarakom szkodzą zmiany w rolnictwie – przez wielkoobszarowe uprawy z pól znikają miedze i rosnące na nich krzaki i drzewa, główne miejsca schronienia zajęcy. Winne są też lisy – odkąd w lasach rozrzucana jest szczepionka przeciwko wściekliźnie, liczba rudych drapieżników wzrosła w Polsce prawie czterokrotnie. A dorosły lis potrafi w ciągu roku upolować nawet 40 zajęcy. Do zagłady gatunku dokładają się epidemie chorób , a także coraz większa liczba samochodów i dróg , pod którymi nie są budowane przepusty dla zwierząt.

„Na razie jest niewielka nadzieja dla zajęcy” – mówi Magdalena Misiorowska, która prowadzi pierwsze w Polsce telemetryczne badania szaraków. W lesie koło Garwolina wypuszczane są zwierzęta z obrożami z antenkami na szyi. „Dzięki nadajnikom wiem, ile zajęcy przeżywa, a jeśli giną, to odnajduję obrożę i mogę poznać przyczyny śmierci” – tłumaczy. Dzięki badaniom wiadomo też będzie, czy ponowne zasiedlanie polskich lasów i pól importowanymi zającami może być ratunkiem dla tych zwierząt. „Na terenie badań udało się utrzymać populację na tym samym poziomie. Nie zwiększa się, ale i nie maleje, a to już spory sukces” – mówi Magdalena Misiorowska.

W Polsce żyje dziś około pół miliona zajęcy. . Na początku lat 90. Było ich  ponad milion, a w 1970 r. żyło ich ponad 3 mln.

Największym wrogiem szaraka jest (oczywiście poza człowiekiem) lis.  W polskich lasach biega sobie  ponad dwieście tysięcy rudzielców z kitą, choć jeszcze niecałe dwie dekady temu było ich zaledwie 55 tys. Każdy lis rocznie zjada (jeśli mu się uda znaleźć dobry teren łowiecki) 35 zajęcy. I to już jest niemal hekatomba. Jak ocalić zające? Niektóre koła łowieckie ograniczają albo wstrzymują całkiem polowania na szaraki. My zaś - smakosze - możemy ogłosić w tej mierze ścisły post. Ja ogłaszam. Na razie do przyszłego sezonu!

http://adamczewski.blog.polityka.pl/2010/03/05/dzik-jest-dziki-dzik-jest-zly-a-zajaczka-nie-ma/

Cytuj
Prowadzone przez Pielowskiego (1975) badania nad wpływem czynników redukcyjnych na populację zajęcy wyróżniają następujące główne czynniki będące przyczynami śmiertelności: choroby (ponad 26%), rolnictwo w tym: agrotechnika - 17 i chemizacja - 15,1%, drapieżniki 16 % (w tym lisy – 11%), pozyskanie łowieckie – 8%. Inne czynniki mają mniejsze znaczenie lecz również przyczyniają się do zwiększenia śmiertelności i są to: warunki pogodowe, komunikacja kołowa. Trudnym do ocenienia czynnikiem jest kłusownictwo.
...
Staramy się zwiększyć odstrzał głównego wroga i drapieżnika zajęcy - lisa, którego populacja w skutek masowej akcji wykładania szczepionek wzrosła w sposób niepomierny i niekontrolowany.

http://www.wklrybitwa.pl/index.php/gospodarka/gospodarka-lowiecka/zajace-w-naszych-obwodach

nawet wikipedia podaje, że to lis jest głównym wrogiem i zabójcą zajęcy:

Cytuj
Występuje pospolicie na terenie całej Polski. Ich liczebność wynosi niewiele ponad 0,5 mln osobników i systematycznie maleje. Na początku lat 90. XX wieku było ich ponad 1,1 mln, a w latach 70. XX wieku prawie 3,2 mln. Powodem spadku populacji jest przypuszczalnie wprowadzenie u lisów okresowych szczepień ochronnych przeciwko wściekliźnie. Głównym bowiem wrogiem zajęcy (szczególnie młodych) w środowisku naturalnym jest u nas lis. Szczepienia ochronne, które w zamyśle miały zahamować rozprzestrzenianie się wścieklizny wśród lisów, a tym samym zmniejszyć zagrożenie dla ludzi, przyniosły też uboczny skutek: zwiększenie ich populacji, a tym samym zmniejszenie populacji zająca.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaj%C4%85c_szarak

i jak to się ma do tego:

Cytuj
Również Jan Błaszczyk, główny specjalista ds. łowieckich w DGLP, nie upatruje w lisie głównego winowajcy zmniejszenia populacji zajęcy. Jego zdaniem, głównym składnikiem lisiego menu są gryzonie. Zauważono, że gdy jest ich pod dostatkiem, lisie rodziny rosną w siłę i nawet mioty mają liczniejsze. Potwierdza to również analiza treści żołądków, którą przeprowadzał m.in. dr Rafał Kowalczyk z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży. Głównym składnikiem diety lisa są norniki (47 proc. biomasy zjadanego pokarmu), pozostałe to padlina (27 proc.), inne ssaki (11 proc.), ptaki (9 proc.) i rośliny (4 proc.). – Pozwala to stwierdzić, że lisy preferują ofiary łatwo dostępne i obficie występujące w środowisku. A duży udział norników w diecie – niezależnie od płci, wieku, sezonu i środowiska – wskazuje na specjalizację w polowaniach na gryzonie terenów otwartych – podsumowuje naukowiec. I właśnie dlatego rolnicy i sadownicy uważają lisa za sprzymierzeńca. Bo nornik zgryza pędy zbóż, wyjada ziarno, wyrządza szkody w sadach... Niedobry lis jest tylko wtedy, gdy wybiera drób z kurników. Ale ma nasz bohater również innych przyjaciół – wśród bajkopisarzy,malarzy, wreszcie ekologów. Zagorzałym przeciwnikiem pozostają myśliwi

http://www.lasy.gov.pl/prasa-lesna/echa-lesne/2012/echa-lesne-4-2012

vudzia

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3973 : 2013-05-22, 22:59 »
Witam wszystkich ZORRO-wielbicieli :) Jestem nowa na forum, więc proszę o wyrozumiałość.

Jakiś czas temu na naszej działce zamieszkała lisica. Krótko później pojawiły się młode, a dokładniej 5 ;] Młode jak to młode, urocze.  :) Matka nie boi się ludzi, nasi budowlańcy od czasu do czasu dokarmiali ją kanapkami.

Niestety obecność Lisowskich ma również drugie oblicze. Znoszą padlinę. Wypady z dziećmi na działkę (2 lata i 6 miesięcy) odpadają. Na dodatek naczytałam się w necie o bąblowicy.. :(

Czy ktoś zna jakiś sposób na pozbycie się lisiej rodzinki?  :help: Nie chcę ich krzywdzić, tylko skutecznie zachęcić do wyprowadzki. :)
Zapisane

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16223
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3974 : 2013-05-23, 17:35 »
Bąblowcem nie można się zarazić bezpośrednio od lisa, chyba że ktoś będzie grzebał w lisich odchodach ;)
należy pamiętać też o myciu owoców, warzyw przed ich konsumpcją / nie jeść zerwanych prosto z krzaka /, poza tym, jest większe prawdopodobieństwo zarażenia się od domowego lub bezdomnego psa lub kota, niż od lisa ;), więc profilaktyka to podstawa.

Forum Zwierzaki

Odp: Lisy
« Odpowiedz #3974 : 2013-05-23, 17:35 »

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3975 : 2013-05-23, 20:49 »
Racja, wystarczy stosowac się do podstawowych zasad higieny no i nie zjadać zwierzęcych kup .A nie dorabiac ideologię do tezy o likwidowaniu psudozagrożenia.
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

vudzia

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3
Zapisane

Galagodecodi

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 243
    • WWW
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3977 : 2013-05-24, 16:16 »
To ta "Twoja" Lisiczka już całkiem oswojona. Sądzę że nie było tak że nagle zjawiła się na podwórku z dzieciarnią i że nie boi się nawet karmić, gdy wy ją fotografujecie.
To niestety "koszt" zbytniego zaprzyjaźniania się z dzikimi zwierzętami. Nie oceniam Cię oczywiście negatywnie, bo mam do takich przyjaźni stosunek neutralny. Ale ...
w głębi duszy... zazdroszczę  8)

Czy mama toleruje że małe dotykacie? Jeśli tak zapodaj im płyn przeciw kleszczom i pchłom i dogadaj się z wetem o lek dodawany do pożywienia na odrobaczanie.  ;p
(ale nie dotykaj jak nie probowalas - moze porzucić młode)
Zapisane

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12389
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3978 : 2013-05-24, 17:19 »
Prześliczne zwierzaki :) Ale boję się, że mogą drogo zapłacić za zaufanie człowiekowi...
Zapisane
IBDG Wrocław

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16223
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3979 : 2013-05-24, 19:43 »
Nie wiem, czy dobrze pamiętam ale chyba za ok. miesiąc, dwa. lisica wraz z młodymi przeniesie się na pole, łąki, gdzie młode zaczną uczyć się polowania - jak wiadomo, jesienią niedoliski będą musiały opuścić rodzinny dom, więc lato jest ich szkołą przetrwania.

vudzia

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 3
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3980 : 2013-05-24, 21:12 »
Ot, tak napisałam 'moje' liski. Nie spouchwalam się z nimi, nie dotykam, nie karmię. Synowi ich nawet nie pokazuję, bo jeszcze chciałby je tulić, niczym Elmirka z pewnej kreskówki ;] Mieszkają sobie pod budą na mojej działce na obrzeżach Gdańska. Pierwszy raz Lisiczkę zauważyłam jakoś na początku kwietnia. 
Zdjęcia, które wcześniej zamieściłam zrobiłam wczoraj. Juz myslalam, ze Lisiccy się wyprowadzili - wokół budy było czysto, żadnych piór, sierści, zniknęły rozkładające się zwłoki kota. Aż tu nagle, ze szpary pod płotem wyskakuje Pani Lisicka z myszą w pysku.. była jakieś 3m ode mnie. Zesztywniałam, bo zdecydowanie inaczej obserwuje się dzikie zwierzęta z oddali a inaczej jak praktycznie patrzy się im w oczy :P
Dopiero jak mnie minęła, odwróciła się i na mnie spojrzała :P po czym pobiegła do nory pod budą 'zawołać' maluchy na jedzenie. Chwilę później serwowała im obiad :) Ja całą sytuację obserwowałam z odległości około 8m.
Zapisane

Forum Zwierzaki

Odp: Lisy
« Odpowiedz #3980 : 2013-05-24, 21:12 »

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3981 : 2013-05-24, 23:10 »
Chwała Ci za to,ze umozliwilaś lisicy bezpieczne odchowanie mlodych. Ale nie chwal się tym w okolicy bo jak to dojdzie do uszu mysliwych to przyjdą i wystrzelaja je nie patrząc ,ze to twoj ogrodek. Uważają oni lisy za ostatnie ścierwo, ktoremu nalezy sie tylko kulka.  Myslę,że ona niedlugo, wraz z podrosniętymi dziecmi pojdzie sobie.
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

Galagodecodi

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 243
    • WWW
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3982 : 2013-05-27, 13:54 »
http://www.lex.pl/czytaj/-/artykul/strasburg-wlasciciel-nie-musi-pozwalac-na-polowania-na-swoim-terenie

Nie musisz pozwalać na polowania na swoim terenie, tylko że za szkody wyrządzone przez dzikie zwierzęta wtedy nie dostaniesz odszkodowania.

Dobrze że nie spoufalasz się z nimi. Wyszłoby to tylko na szkodę dla nich.
Trudno czasem opanować empatię :).. dlatego napisałem że tak naprawdę zazdroszczę ...
u mnie tylko jeż raz wyprowadził dzieciarnię. Ale psy sąsiadów te małe jeżyki zagryzły wszystkie :(
Zapisane

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16223
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3983 : 2013-05-27, 18:04 »
Sytuacja o której Piszesz dotyczyła Niemiec, gdzie każdy właściciel ziemi jest przymusowo wcielany do niemieckiego odpowiednika PZŁ - u nas można się starać o wykreślenie terenu z obwodu łowieckiego, tracąc prawo do odszkodowań za szkody, ale, znając nasze prawo, łatwo zapewne nie jest i nie wiem, czy dotyczy to wszystkich gatunków, gdyż zabijanie lisów i innych drapieżników, myśliwi uważają za swój statutowy obowiązek, min. zabijając lisy na stogach, trzeba by o tym poczytać.

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3984 : 2013-05-27, 19:09 »
Co z tego czytania lisowi przyjdzie jak będzie niezywy ?
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16223
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3985 : 2013-05-28, 16:39 »
Nawet nie wiedziałem, że była w naszym kraju interpelacja poselska na temat antykoncepcji u lisów - 2007 rok, oto odpowiedź:

http://orka2.sejm.gov.pl/IZ5.nsf/main/703A2A98

Cytuj
Niewątpliwie wprowadzenie w 1993 r. doustnej immunizacji lisów rudych wolno żyjących spowodowało wzrost liczebności populacji tego gatunku. Jednocześnie należy zwrócić uwagę, iż przypisywanie tego wzrostu wyłącznie akcji zwalczania wścieklizny wśród lisów, której konsekwencją jest zwiększenie populacji lisa i zmniejszenie się liczebności populacji drobnej zwierzyny łownej (zające, bażanty, kuropatwy) w środowisku, nie jest do końca uzasadnione. Wpływ na taki stan rzeczy ma kilka czynników ściśle od siebie uzależnionych, a są to m.in.:

   - postępująca urbanizacja terenów i zmniejszanie się powierzchni życiowej wielu gatunków zwierząt, w tym drobnej zwierzyny łownej,

   - zanikanie zadrzewień śródpolnych,

   - zmiany w użytkowaniu rolniczym, a tym samym brak pożywienia,

   - chemizacja rolnictwa,

   - presja drapieżników (w tym zdziczałych psów i kotów),

   - choroby.

   Lis jako drapieżnik, podobnie jak i inne drapieżniki, nigdy nie doprowadzi do całkowitego wyniszczenia gatunku, który jest jego pokarmem, a stanowi jedynie czynnik selekcji zwierząt chorych i słabych.

Problem wzrostu populacji lisa na terenach, gdzie wykładana jest szczepionka, wystąpił we wszystkich krajach, które stosowały lub stosują tę metodę zwalczania wścieklizny. Jednak nie zastosowano tam żadnych innych środków, oprócz odstrzału, do kontroli liczebności populacji lisa. Środowisko bowiem posiada pewną ograniczoną pojemność, która uzależniona jest od wielkości obszaru bytowania, dostępności pokarmu oraz liczebności osobników danego gatunku na tym obszarze. Kiedy liczebność populacji przekroczy pewien krytyczny punkt dochodzi do samoograniczania się populacji. Z takim zjawiskiem najprawdopodobniej zaczynamy mieć do czynienia w woj. zachodniopomorskim, gdzie populacja lisa ustaliła się na pewnym stałym poziomie, powyżej którego nie wzrasta. Istnieje oczywiście, teoretycznie, możliwość zastosowania środków hormonalnych zawartych w zrzucanej przynęcie wraz ze szczepionką.

myśliwi piszą, że antykoncepcja nie jest potrzebna, gdy lis nie żyje, a spotkanie lisa z rozpędzonym ołowiem kończy się śmiercią, więc jest to najlepszy środek antykoncepcyjny na świecie i trzeba strzelać do lisa przy każdej nadarzającej się okazji i tępić go zgodnie z prawem, które pozwala zabijać go przez cały rok nie tylko tam, gdzie występuje głusszec i cietrzew, ale też tam, gdzie wsiedla się zająca i kuropatwę, lisy można też odławiać w pułapki żywołowne i uśmiercać - niestety, pasjonatów, którzy " pozyskują " od 70 do 200 lisów w sezonie jest niewielu, a gdyby ich było więcej to nie byłoby problemu, ostatnio o wzmożony odstrzał apelowała Świętokrzyska Izba Rolnicza, gdyż lis ma niszczyć zające, kuropatwy, bażanty, czajki, rycki i derkacze;

http://wyborcza.biz/biznes/1,100969,13313059,Swietokrzyskie__Rolnicy_wystepuja_o_zwiekszenie_odstrzalu.html

Cytuj
"Likwidacje lisów można prowadzić podczas polowań zbiorowych lub indywidualnych wypadów, głównie nocą, bo wtedy żeruje ten drapieżnik. Wysokie zaspy śniegu i niskie temperatury nie sprzyjają jednak pieszej pogoni za lisem. To zwierzę trudne do namierzenia nawet dla doświadczonego myśliwego" - powiedział PAP Andrzej Praszkiewicz z kieleckiego okręgu Polskiego Związku Łowieckiego.

...

Zgodnie z obowiązującymi przepisami łowieckimi całoroczny odstrzał lisów jest możliwy w obwodach łowieckich, w których w ciągu ostatnich dwóch latach kalendarzowych miały miejsce zasiedlenia zająca, bażanta lub kuropatwy - gatunków zagrożonych przez lisa. Myśliwi nie ponoszą opłat z tytułu zastrzelenia lisa, który w woj. świętokrzyskim jest traktowany jako gatunek szkodliwy.

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3986 : 2013-06-18, 18:24 »
W swiętokrzyskim chyba w ogóle jest dziwnie.....Nawet ciemno bardzo bym powiedziała....
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3987 : 2013-06-19, 17:39 »
A jako ciekawostkę, apropo`s naszej lisio-szpicowej dyskusjii to powiem Ci Lisku,ze po włosku Volpino znaczy lisi. A volpino italiano i volpino di pomerania to szpic włoski i szpic pomorski . Czyli to lisowate pieski nawet jesli pochodza od wilka :)
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

Forum Zwierzaki

Odp: Lisy
« Odpowiedz #3987 : 2013-06-19, 17:39 »

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16223
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3988 : 2013-06-19, 18:51 »
A czasami lis po włosku to nie vulpe?
po łacinie - vulpes ;)

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3989 : 2013-06-20, 22:25 »
Volpino znaczy lisi, nie lis :) Ale podobnie :)
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers
Strony: 1 ... 131 132 [133] 134 135   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.166 sekund z 31 zapytaniami.