Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: 1 ... 133 134 [135]   Do dołu

Autor Wątek: Lisy  (Przeczytany 366417 razy)

0 Użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12302
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4020 : 2014-01-10, 17:11 »
Patrząc na tego liska można zdać sobie sprawę kto tu naprawdę jest ścierwem....
Amen.
Zapisane
IBDG Wrocław

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4021 : 2014-01-15, 17:04 »
Pan ornitolog z przyrodniczych i myśliwskich for, który żali się, że myśliwi nie chcą tępić lisa, nawet za pieniądze, które im płaci / 50 - 100 zł od sztuki / wpadł na pomysł trucia lisów cyjankiem sodu - ponoć metoda etyczna i skuteczna, szybka:

http://www.aphis.usda.gov/publications/wildlife_damage/content/printable_version/fs_m44_device.pdf

http://www.invasiveanimals.com/wp-content/uploads/2010/07/Ejector-newsletter-No.4-June-2010.pdf

http://www.predatordefense.org/m44s.htm

a tu fragment staropolskiego poradnika dla myśliwych:

Cytuj
Lis, jako zwierz jeden z najszkodliwszych dla gospodarstw wiejskiego. Za pomocą swej chytrości wkrada się do kotuchów, dusi i wydobywa ptactwo, nawet pisklęta i jaja zjada i wyniszcza! unie nawet zręcznie z podwórza porywać swą zdobycz, a gdzie się przynęci, i właściciel posiadłości nie zaradzi jego łupiestwu, chyry ten zwierz ogołoci kotuchy, wyniszczy stada gęsi, indyków i kaczek, przez co niezmierną szkodę przyniesie gospodarstwu. Nakoniec nie tylko domowe ptactwo staje się jego łupem, ale napada zające i leśne ptactwo, jako to: kuropatwy, gołębie, i.t.p, a przez co pozbawia myśliwych zwierzyny i wytępia pokolenia, które wzbogacają spiżarnie obywatelskie. Wytępienie tedy lisów nieodbicie jest potrzebnem, zwłaszcza, iż futra tych zwierząt dosyć są szacowne i opłacają nie jako trudy podjęte na jego zdobycie.

dalej mamy opis trucia lisów:

http://books.google.pl/books?id=l3Y7AAAAcAAJ&pg=PA122&lpg=PA122&dq=trucie+lis%C3%B3w&source=bl&ots=bDdEa_PwI8&sig=xSbmjfJNgOhW9lnXjLV9HgyGixA&hl=pl&sa=X&ei=YOvUUrCBFYbBtQaUxYGoDw&ved=0CD8Q6AEwAw#v=onepage&q&f=false

Galagodecodi

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 243
    • WWW
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4022 : 2014-01-21, 13:24 »
Jeszcze raz powtórzę. W obecnej sytuacji gdy rolnictwo stoi w totalnej negacji praw natury - wielkoobszarowej uprawy, zamkniętych klatkowych hodowli - lis to gatunek pożyteczny.
Lisy wyżerają kury z ferm? Może jeszcze klatki otwierają z drobiem? proszę...  :lol:
Ale za to ten sam lis likwiduje niezliczone ilości gryzoni, które są jak najbardziej szkodnikami w uprawach zbóż, kukurydzy itd...
Zapisane

Forum Zwierzaki

Odp: Lisy
« Odpowiedz #4022 : 2014-01-21, 13:24 »

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4023 : 2014-02-01, 21:56 »
Tekst, którego fragment wkleiłem pochodzi z XIX wieku ale, co jest niezmiernie smutne, dzisiejszy stosunek do niektórych zwierząt nie uległ zmianie na przestrzeni wieków

cóż, niektórym ekologom i ornitologom nie wytłumaczysz, dla nich " dobry lis to martwy lis ", jak pisał mi admin przyrodniczego forum na którym mnie zbanowano - piszę, " niektórzy " ale zastanawiam się ilu tak myśli?, oraz czy naprawdę wierzą w to, że brak lisa spowoduje nagły wzrost liczebności drobnej zwierzyny?.

Nie wiem, czy oglądacie Discovery Chanel?, od jakiegoś czasu leci tam program: " Przetrwać w Jukonie ", traktujący min. o traperach i myśliwych którzy uważają, że wilk powinien być tam wybity co do nogi, zastanawia mnie aprobata naszych myśliwych dla kłusowniczych zabijania zwierząt przez bohaterów owego dokumentu:

Cytuj
Ogladam wlasnie powtorki na Discovery i zastanawia mnie dobor broni wystepujacych tam traperow. O ile Traperzy na losia zasadzaja sie ze sztucerem i luneta to juz drapiezniki w sidlach dobijaja kolkiem, dusza za pomoca drucianej petli rysia tkwiacego we wnyku...
Kilka odcinkow temu widzialem lowce ktory polozyl basiora z M16 bez optyki.
o ile na gesi poluja z automatami srutowymi to zastanawia mnie brak broni typu kniejowka lub dryling podczas zwyczajowych wypraw. Bezpieczniej chyba byloby ubic rosomaka srutem niz kolkiem gdzie w miedzyczasie ten agresywny zwierz moze urwac sie z wnyku..
Czy wynika to z braku popularnosci broni kombinowanej za wielka woda, a moze jej wiekszej (?) masy ?

Swoja droga mozna im pozazdroscic cen jakie uzyskuja za futra, np kuna ok 120$..
Zawsze gdy z pasja ogladam ten program zal az cos sciska ze nasza Ostoja nie potrafi tak widza zahipnotyzowac i wciagnac..
I mysle ze nie chodzi o budzet serii tylko o pomysl i wykonanie. Jakos tu nikt nie ma problemu zeby pokazac sceny w ktorych pada strzal, porcowanie tuszy, zbudowanie napiecia i emocji...

http://forum.lowiecki.pl/read.php?f=11&i=437926&t=437926

panowie jeszcze ich tłumaczą, że to biedni ludzie, których nie stać na amunicje i że Rosja to " normalny kraj ", oczywiście w przeciwieństwie do Polski.

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4024 : 2014-02-01, 23:00 »
Normalny, smiechu warte na ile normalne moze być bezholowie w takich dziedzinach.
A co na temat humanitarnego traktowania i uboju zwierząt mowi nasze , niestety nie respektowane, prawo ? Czy trucizna jest humanitarna ? I dlaczego nadal jesteśmy na etapie XIX wieku ?????
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4025 : 2014-02-04, 23:16 »
Poruszyłem problem " ekologicznego " trucia lisów na przyrodniczym forum, oto odpowiedź:

Cytuj
pomoglismy my ludzie przez szczepionki rozprzestrzenić się lisom do niespotykanych ilości przez co zaburzyliśmy równowagę i stąd cały problem. Powinniśmy więc też my ludzie pomóc przyrodzie w próbie powrotu do normalności- czyli ograniczyć drapieżniki. W moim miejscu zamieszkania lisy są teraz wszędzie- spotykam codziennie -20 lat temu spotkanie rudzielca było wydarzeniem. 20 lat temu kuropatwy były na co drugim polu a zające przy co drugiej miedzy- teraz kuropatw u siebie w gminie nie widziałem od półtora roku, a zające 2(słownie dwa). Chodzę i jeżdzę często.
problem więc istnieje i to cholernie poważny- można by rzec, że problem morze.
Kruki nieobecne jeszcze 15 lat temu- teraz w każdym lasku i większej kępie drzew. Czy trzeba coś jeszcze dodawać.

http://forum.bocian.org.pl/viewtopic.php?p=79005&sid=237c303a1b67280f99e52f34b8d8d557#79005

osoba ta napisała też, że gazowanie czy trucie jest bardziej " humanitarne " niż postrzały czy potrzaski i niezależnie od tego, czy redukcja lisa uzdrowi sytuację zwierzyny drobnej to wato ją przeprowadzić dla utrzymania " równowagi w przyrodzie ".
« Ostatnia zmiana: 2014-02-05, 22:39 autor lis »
Zapisane

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4026 : 2014-02-08, 12:46 »
Dostałem już lekki opiernicz, że to lis jest winien temu, że drobnej zwierzyny w Polsce jest tak mało:

http://forum.bocian.org.pl/viewtopic.php?p=79037#79037

Cytuj
...
No cóż, ja także nie jestem zwolennikiem tego typu działań, ale w przypadku lisa problem rzeczywiście istnieje i wcale nie jest "mityczny". Oczywiście problem ten stworzyliśmy, jak zwykle, my sami - stosując m.in. szczepionki przeciw wściekliźnie - i niestety musimy go rozwiązać. Nie chcę przez to powiedzieć, iz jestem za odstrzałem - bo są bardziej humanitarne sposoby np. stosowanie chemicznej sterylizacji - ale są to sposoby kosztowne i wymagające konsekwentnego działania. Niestety także ich skuteczność jest niska (lis to jednak inteligentne zwierzę i nie da się go łatwo wyprowadzić w pole ;-) ). Tak czy inaczej problem faktycznie istnieje i wymaga pilnej interwencji. Bo to, co napisał kolega calamita, wcale nie jest przesadą:
calamita napisał/a:   
W moim miejscu zamieszkania lisy są teraz wszędzie- spotykam codziennie -20 lat temu spotkanie rudzielca było wydarzeniem. 20 lat temu kuropatwy były na co drugim polu a zające przy co drugiej miedzy- teraz kuropatw u siebie w gminie nie widziałem od półtora roku, a zające 2(słownie dwa).   
Tak się składa, iż znam dobrze owe tereny ;-) i stwierdzam, iż sposób gospodarowania na tych terenach nie zmienił się tak bardzo, aby można było nim tłumaczyć załamanie populacji drobnej zwierzyny (kuropatwy, zające, czajki). To właśnie wzrost populacji lisa, w połączeniu z bezpańskimi psami i kotami, jest głównym reduktorem pogłowia drobnych zwierząt.
...  To prawda, że stopień przekształcenia środowiska naturalnego ma istotny wpływ na warunki życia zwierząt, a przez to także na ich liczebność, ale zauważ też, że jednym z istotniejszych czynników regulujących liczebność populacji w środowisku jest presja drapieżników! Wierz mi - warunki środowiskowe Polski wschodniej wcale nie odbiegają tak bardzo od warunków panujących we wschodniej Europie. Jedyną różnica jest .... intensywność prowadzonych szczepień lisów właśnie i liczebność jego populacji! Za linią Bugu szczepień nie prowadzi się niemal zupełnie - o czym świadczy liczba rejestrowanych przypadków wścieklizny! A co za tym idzie także tamtejsza populacja lisa nie jest tak prężna! ...
Zapewne zauważysz, że szczepień lisa nie prowadzi się za wschodnią granicą Polski - i może to jest jedną z przyczyn lepszego stanu populacji tamtejszej drobnej zwierzyny?

Cytuj
... Skuteczne są sposoby proste i szybkie, bo czas nagli. Za 10 lat lis czy kruk będą za każdym krzakiem, a zając i kuropatwa na każdym plakacie przedstawiającym wymarłe w Polsce zwierzęta. A że redukcja drapieżników jest na razie najskuteczniejszym sposobem, to niestety trzeba to zrobić. Oto cała filozofia.
co do myśliwych tez mam o nich swoje zdanie- kiedy był popyt na czapki i kołnierze z lisów, to opłacało im się strzelać- bo mogli skórkę z zyskiem sprzedać. Kiedy moda się zmieniła, to już strzelanie do lisów jest nieopłacalne, bo nabój kosztuje 5 złotych a skórka lisa złotówkę.
...
tak- jestem za redukcją drapiezników: lisów, jenotów, kruków. Osobiście uważam, że redukcja 50/50 miałaby sens.
Wystarczająco problem przedstawił ... , ale to od Ciebie zależy czy dopuścisz te fakty do siebie czy nie. Ja nikogo nie zmuszam i życzę powodzenia w dalszym twórczym rozwijaniu wątku nad wyższością nieokreslonego sposobu na zachowanie populacji kuropatw i zajęcy nad nieinwazyjnym sposobem na ochronę lisów i innych drapieżników. Sorry ja wysiadam z tej dyskusji bo niczemu ona nie służy- chyba tylko próbie udowodnienia sobie że jest sie obrońcą przyrody bądż nie jest- dodam humanitarnym, ale nieokreslonym.
« Ostatnia zmiana: 2014-02-08, 16:34 autor lis »
Zapisane

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4027 : 2014-04-21, 19:00 »
Uratowane liski:

http://www.milanos.pl/vid-121463-5-malych-liskow-uratowanych-przez-ludzi.html

niektórym myśliwym nie bardzo się to podoba:

Cytuj
Zjadają tyle samo gryzoni, ile zajęcy i płowej.

Jedna nornica i jeden zajączek.

Jedna myszka i jedno koźlę.

Jeden szczur i jedno cielę.

To bardzo pożyteczne stworzonka. Bez nich mogłoby dojść do zachwiania ekosystemu w Polsce.

http://forum.lowiecki.pl/read.php?f=11&i=444103&t=444103

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12302
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4028 : 2014-04-22, 08:48 »
Fajne lisięta. Oby nigdy nie trafiły na myśliwego.
Zapisane
IBDG Wrocław

Forum Zwierzaki

Odp: Lisy
« Odpowiedz #4028 : 2014-04-22, 08:48 »

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4029 : 2014-04-22, 11:19 »
Widzialam na fejsie. Planowane jest wypuszczenie ich na wolnosc. Uważam,że lisięta wykarmione butelką przez czlowieka nie mają żadnych szans przetrwania na wolnosci :(((((
A mysliwi nie tylko zatrzymali sie na etapie XIX wieku, ale na etapie jaskiniowcow. Tylko z nowoczesną bronią w łapach.
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4030 : 2014-04-22, 14:51 »
Heh, podobnie myśli trollujący na forach aka (na jednych, wyzywa przyrodników i ekologów, a na innych, myśliwych ;))

Cytuj
Nie zasila zadnego lowiska.
Nie naucza sie polowac, nie naucza sie reagowac na niebezpieczenstwa, nie naucza
sie przezyc. Brutalnie rzecz mowic - jesli ktos ma rzeczywiscie zamiar je kiedys wypuscic
do botaniki, przedluza tylko ich agonie.......Gwoli poprawy wlasnego samopoczucia.

To nie jest zadne wyjscie. Jesli ktos podjal sie opieki nad tymi zwierzetami, powinien
zdac sobie sprawe z konskwencji i wlasnej odpowiedzialnosci.

To sa fajne zwierzeta domowe zreszta. Tylko troche smierdza.

link, powyżej
zresztą, sam aka jest bardzo niekonsekwentny także w lisiej sprawie, na innych forach miesza mnie z błotem, a za razem wyzywa tych, którzy domagają się znacznego zwiększenia redukcji lisa poprzez odstrzał, z drugiej strony, jako przykład "naturalnej reakcji psio lisiej" podaje to zdjęcie:

http://forum.bocian.org.pl/files/thumbs/t_pies_i_lis_600x450_500x375_400x300_150.jpg

http://forum.bocian.org.pl/viewtopic.php?p=79352&sid=1d9fbeb058394d15111bafa2dee42e93#79352

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4031 : 2014-06-03, 11:31 »
Fundacja Ochrony Głuszca chwali się, że wspierający ją myśliwi "pozyskali" ponad 500 lisów:

Cytuj
W zaledwie 8 kołach, które wytypowano w okręgu piotrkowskim do udziału w konkursie redukcji drapieżników Fundacji Ochrony Głuszca, w minionym sezonie myśliwi strzelili łącznie 531 lisów! Najlepszy lisiarz z tego regionu, Piotr Sadowski, miał na rozkładzie 60 sztuk. Za rok, mówiono podczas finału w Piotrkowie, będzie na pewno jeszcze lepiej.

Chronimy nie tylko głuszca, będącego symbolem naszej fundacji, ale także wszystkie inne zagrożone gatunki, ze szczególnym uwzględnieniem kuraków, również łownych, w przeszłości będących wizytówką i znakiem rozpoznawczym i polskiej przyrody, i polskich łowisk. To sformułowanie często powtarzali przedstawiciele Fundacji Ochrony Głuszca przy okazji premierowego finału konkursu redukcji drapieżników w okręgu piotrkowskim, który odbył się 28 kwietnia br. w siedzibie tamtejszego zarządu okręgowego PZŁ. W ten sposób, podkreślano, fundacja chce nie tylko pokazać, że prowadzi działania w szerokiej skali i w odniesieniu do wielu gatunków zwierzyny, ale również – działając przede wszystkim w środowisku łowieckim – będzie przyczyniać się swoimi działaniami ochronnymi do poprawy stanu polskich łowisk.

Chronimy kuropatwę

Dlatego, decyzją jeszcze z ubiegłego roku, o czym pisaliśmy już zresztą na łamach wkładki FOG wielokrotnie, władze Fundacji Ochrony Głuszca zdecydowały, że w trzeciej edycji konkursu redukcji drapieżników, obok rejonów, gdzie ochrona dotyczy przede wszystkim siedlisk cietrzewi i głuszców, znajdą się również rejony, w których strzelanie do drapieżników ma chronić m.in. kuropatwy, których stany w wielu miejscach Polski też wymagają wzmocnienia.

  Resztę artykułu przeczytasz w papierowym wydaniu "Łowca Polskiego"

http://www.lowiecpolski.pl/lowiecpolski.php?aID=5548

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4032 : 2014-06-06, 18:30 »
To mordowanie i eksterminacja się teraz nazywa pozyskanie ?
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

soremi

  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4033 : 2014-06-19, 22:20 »
Witam, czy jest ktoś może na tym  forum kto hoduje swojego lisa na Śląsku?
Zapisane

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4034 : 2014-07-03, 08:27 »
Znowu o złych lisach:

Cytuj
Dzikie zwierzęta w Poznaniu: Lisy wpadają w pułapki

Żywołapki, które ustawiamy w mieście, zaczynają się sprawdzać. Dzięki nim udało się nam złapać pięć lisów – mówi Maciej Kubiak z Wydziału zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa Urzędu Miasta Poznania.


Grunwald, Starołęka, Dębiec, Podolany. Z tych rejonów dzwoni najwięcej osób zaniepokojonych pojawieniem się lisów. Są też zgłoszenia o tym, że rudzielce wyłapują drobną zwierzynę. - Kiedyś widziałem lisa biegnącego wzdłuż bloku na osiedlu Kopernika. Zatkało mnie. Nie spodziewałem się zobaczyć lisa w takim miejscu – opowiada jeden z naszych czytelników.

To zwierzę kojarzy się z wścieklizną, chociaż od wielu lat nie zanotowaliśmy przypadku tej choroby - wyjaśnia Henryk Borowski z Zakładu Lasów Poznańskich. - Szczepionki sprawiły, że populacja lisa wzrosła, na dodatek kolejne budowy sprawiają, że zwierzę musi szukać nowych miejsc do zamieszkania. Bo specjaliści mówią wprost: Nawet w lasach jest nadmiar lisów. W mieście mieszkają w fortach, nasypach. Pojawiają się blisko ludzi, bo coraz mniej jest terenów zielonych, a tam łatwo o pożywienie. - Nie są groźne dla ludzi, ale źle się kojarzą i – jak w lasach - zabijają drobną zwierzynę. Dzikie zwierzęta w mieście powodują też zagrożenie na drogach, zdarza się, że kierowcy chcąc je ominąć wypadają z trasy – mówi Jerzy Radzikowski z Koła Łowieckiego Ratusz. W tym roku trzeba było skrócić cierpienia trzech potrąconych przez auta lisów. Jeden został odstrzelony ponieważ miał niepokojące objawy (weterynarze stwierdzili jednak, że nie miał wścieklizny). Zwykle bowiem myśliwi prowadzą odstrzał lisów, ale nie tam, gdzie znajdują się domostwa. Miasto próbuje radzić sobie inaczej. W lutym zaczęto testować pułapkę zbudowaną ze sklejki. – Jest na Dębinie. Nie sprawdza się – mówi Jerzy Radzikowski. Dlatego urząd kupił dwie inne żywiołapki, z metalowej, mocnej siatki. - Przez dwa miesiące złapało się pięć lisów. M.in. w okolicy Krauthofera-Głogowska i na Starołęce – mówi Maciej Kubiak. I wyjaśnia: - Pułapki nie stoją jednak w jednym miejscu. Przenosimy je reagując na zgłoszenia mieszkańców. Teraz są na Podolanach, zawsze na ogrodzonych działkach, aby nikt ich nie ukradł. Obecnie zgłoszenia o lisach otrzymujemy z Podolan, Grunwaldu i Starołęki. W Poznaniu oprócz dzików, saren, lisów, kun żyje też coraz więcej jenotów. Spustoszenie w przyrodzie czyni norka amerykańska.

Czytaj więcej: http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/3492987,dzikie-zwierzeta-w-poznaniu-lisy-wpadaja-w-pulapki,id,t.html?cookie=1

Forum Zwierzaki

Odp: Lisy
« Odpowiedz #4034 : 2014-07-03, 08:27 »

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4035 : 2014-12-10, 15:48 »
Myśliwi straszą plagą lisów w Londynie:

Cytuj
Panika w Londynie. Ludzie wzywają myśliwych

Londyńczycy mają nie lada problem. Jak się okazuje, w ich mieście żyje kilkaset dzikich lisów.

Do tej pory zwierzęta nie wchodziły mieszczuchom w drogę, ale w ostatnich tygodniach sytuacja stała się bardziej uciążliwa. Lisy zaczęły buszować w ogródkach, chować się pod zaparkowanymi przy parkach autami i atakować domowe zwierzęta, a nawet dzieci.

Mieszkańcy zielonych dzielnic Londynu postanowili wezwać na pomoc myśliwych. Ci mogą nieźle obłowić się na polowaniu - za pierwszego zastrzelonego zwierzaka otrzymują od miasta 75 funtów, a za każdego kolejnego, 50 funtów. Dodatkowo, od wprowadzenia w 2004 roku zakazu polowania na lisy, jest to dla nich okazja, aby znów na nie zapolować.

http://www.sfora.pl/swiat/Panika-w-Londynie-Ludzie-wzywaja-mysliwych-a74437

Z ciekawostek: populacja Londyńskich lisów sięga 10 tysięcy sztuk, a nie setek, poza tym, zwierzęta te zamieszkują stolicę Anglii od końca II Wojny Światowej, ich obecność w mieście nie powinna więc być zdziwieniem dla mieszkańców.
Strony: 1 ... 133 134 [135]   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.152 sekund z 29 zapytaniami.