Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: 1 ... 132 133 [134] 135   Do dołu

Autor Wątek: Lisy  (Przeczytany 366414 razy)

0 Użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3990 : 2013-09-29, 22:33 »
Cóż, od kiedy pod koniec 2006 roku zająłem się tematem konkursów prac psów myśliwskich, sytuacja używanych tam lisów i innych psich ofiar nie uległa zmianie na lepsze:

Cytuj
Poświęcić lisa, żeby przyuczyć psa? Samowolka na szkoleniach psów myśliwskich

"Weryfikuję swoje kundle na swojej norze, na swoich lisach i na swoich zasadach. A właściwie to nie ma żadnych zasad" - pisze użytkownik forum dla myśliwych. Chociaż Polski Związek Łowiecki powinien dbać o ochronę dzikich zwierząt używanych do szkolenia psów, faktycznie panuje samowolka. W efekcie dziki, lisy, czy jenoty są narażane na cierpienia. - To nieetyczne - komentuje prawnik


W konkursach dziki są "oszczekiwane" przez psy bezpośrednio na wybiegu. Lisy i jenoty - początkowo zza kraty (tzw. zastawki). Później wypędzane są przez psa ze sztucznej nory. Zdarza się, że pies rzuci się i pogryzie zwierzę; sędziowie mają wówczas obowiązek je rozdzielić.

Prawo Łowieckie wyjmuje "sprawdziany pracy" i "szkolenia" psów myśliwskich spod kontroli ustawy o ochronie przyrody pod warunkiem, że są organizowane przez Polski Związek Łowiecki (PZŁ). Artykuł 9 ustawy znosi w tych przypadkach zakaz "płoszenia, chwytania, przetrzymywania, ranienia i zabijania zwierzyny". Na tej podstawie prawnej PZŁ organizuje konkursy i próby pracy, podczas których psom myśliwskim przyznawane są nagrody.

- W moim przekonaniu, ten wyjątek tworzy zbyt szeroką możliwość wyłączenia stosowania przepisów ustawy o ochronie zwierząt - komentuje w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" prawnik specjalizujący się w prawie zwierząt dr hab. Tomasz Pietrzykowski. - Tak szeroki zakres wyłączenia jest nie do zaakceptowania z punktu widzenia etycznego - przekonuje.

W ocenie Pietrzykowskiego, wyjątek dał myśliwym "carte blanche" w kwestii traktowania zwierząt, które są obiektami takich konkursów. - Nawet, jeśli dopuścimy, że polowania same w sobie mogą być wyjątkiem od ogólnych przepisów, to czym innym jest uśmiercenie w toku polowania, a czym innym dopuszczenie do tego, żeby ćwicząc psa ranić, czy męczyć inne zwierzęta - komentuje prawnik.

O wątpliwościach dotyczących sytuacji lisów i jenotów podczas konkursów psów norowców pisały już w 2005 roku m.in. "Kurier Szczeciński" i "Życie Warszawy". W artykułach podkreślano, że psy często ranią, lub zagryzają atakowane lisy. Sytuacja tych zwierząt od tego czasu nie poprawiła się w znaczący sposób.

Myśliwi buntują się przeciw kratom w norach

Obecne przepisy wewnętrzne PZŁ regulują tę sytuację w dość osobliwy sposób. Pies, który w trakcie konkursu "wykona chwyt" na lisie czy jenocie, wciąż może w konkursie otrzymać dyplom najwyższego, pierwszego stopnia. Tyle, że zostaje zdyskwalifikowany na rok z udziału w konkursach. W przypadku recydywy, dyskwalifikacja jest dwuletnia, za trzecim razem pies traci prawo do startu w konkursach dożywotnio.

Większe ograniczenia, mające na celu bezpieczeństwo zwierzyny, nałożono w przypadku konkursów jamników, wypłaszających z nory królika. Zwierzęta te muszą mieć na sobie podczas zawodów miękki kaganiec. Sytuacja dzików oszczekiwanych przez psy, nie jest regulowana praktycznie w żaden sposób.

"Zastawka", która ogranicza w trakcie konkursu kontakt psa-norowca z lisem, nie podoba się sporej części środowiska myśliwych. - Takie konkursy wypaczają zupełnie rzeczywisty obraz tego, co pies robi w terenie. Nie są nikomu potrzebne. W tym wszystkim nie chodzi przecież o zdobywanie dyplomów i czempionatów, tylko o przygotowanie psa do pracy - komentuje specjalizujący się w hodowli norowców myśliwy, Paweł Lisiak.

Lisiak i kilku innych myśliwych postanowiło stworzyć alternatywne wobec PZŁ sprawdziany, zwane Biesiadami, w których psy oceniane są na podstawie innych kryteriów, a kontakt z lisem nie jest ograniczany. "Warunki panujące w sztucznej norze i reguły ustalone w regulaminie, nie występują w naturze! Poza tym sporo zależy od tego, jaki lis przypadnie psu. W prawdziwej norze nie ma przecież kraty-zastawki, spoza której pies szczeka na lisa, coraz bardziej się nakręcając. Taki wspaniały, "dzielny" pies, gdy wpuści się´ go do prawdziwej nory, często podaje tyły i nie decyduje się wygonić lisa" - pisał we wspierającej ideę Biesiad "Braci łowieckiej" w 2007 roku Mieczysław Teer.

Podobne zarzuty wobec oficjalnych konkursów padają z ust wielu myśliwych, są też powszechne na łowieckich forach. Jeśli rzeczywiście nie sprawdzają wartości psa w terenie, w jakim celu są organizowane? Organizatorzy Biesiad starają się sprawić wrażenie, jakoby oficjalne konkursy służyły jedynie uzyskaniu przez hodowcę dyplomu, a więc - rozrywce.

Wielu myśliwych decyduje się jeździć ze swoimi psami na konkursy do innych państw (np. na Słowację), gdzie przepisy nie są tak restrykcyjne i dopuszczalne jest m.in. gryzienie lisa, czy jenota przez psa. "Warunki na konkursie muszą być jak najbardziej zbliżone do panujących w naturze" - tłumaczą.

Z czasem Biesiady przerosły popularnością oficjalne sprawdziany PZŁ i organizujący je myśliwi zdecydowali się zabronić hodowcom występów na obu imprezach. "Choć na Biesiadach staramy się łączyć ludzi i nie jesteśmy nikomu przeciwni, to nie dopuszczamy do udziału czworonogów, które startują w konkursach pracy. Uważam, że każdy hodowca powinien świadomie wybrać swoją drogę - albo sprawdza i prezentuje psa w konkursach, albo na biesiadach" - mówił Paweł Lisiak w wywiadzie dla wrześniowej "Braci Łowieckiej".

Trening, czy weryfikacja?

Po co w ogóle organizowane są próby pracy dla psów myśliwskich? Według myśliwych, bardziej niż o szkolenie, chodzi tu o weryfikację naturalnych predyspozycji psa. - Wiele ras z mlekiem matki wysysa to, co potem robi w terenie. Nie wymagają więc wielu szkoleń - zaznacza Marek Roszkiewicz z Polskiego Związku Kynologicznego. - Pies ma instynkt i predyspozycje. Szkoli się przede wszystkim posłuszeństwo - wtóruje mu Bogdan Złotorzyński, redaktor naczelny pisma Brać Łowiecka. "Sukces polowania z dzikarzem lub norowcem [psem wyspecjalizowanym do oszczekiwania dzików bądź pracy w norze - red.] w dużej mierze zależy od wrodzonej ciętości i pasji, która tylko w nieznacznym stopniu korygowana jest podstawowymi wymogami posłuszeństwa. Uczestnictwo psa w polowaniu jest w zasadzie warunkowane jedynie możliwościami psychofizycznymi dorastającego organizmu i chęcią do pracy" - tłumaczył na łamach "Braci Łowieckiej" Cezary Marchwicki.

Oswojenie z dziką zwierzyną jest jednak według Lisiaka niezbędne - Weryfikacja psów potrzebna jest tak naprawdę z jednego powodu. Trzeba psa przygotować do tego, żeby nie stracił życia podczas pracy, kiedy zmierzy się z drapieżnikiem - wyjaśnia, powtarzając, że organizowane przez PZŁ konkursy nie spełniają tej roli.

Biesiady cieszą się poparciem Parlamentarnego Zespołu do Spraw Leśnictwa, Ochrony Środowiska i Tradycji Łowieckich W podsumowaniu działalności za 2012 r., członkowie zespołu wyliczają, że wzięli udział w październikowej biesiadzie norowców w Krotoszynie, gdzie oglądali pokaz psów szkolonych do pracy w łowiskach. "Celem imprezy była popularyzacja działań na rzecz środowiska naturalnego i zachowania fauny zagrożonej ekspansją drapieżników" - czytamy w sprawozdaniu. Oprócz pokazu psów podczas biesiady odbył się konkurs plastyczny dla dzieci pod tytułem "Chrońmy zwierzynę drobną".


Pietrzykowski: brakuje kontroli nad sprawdzianami psów

Organizowane przez koła łowieckie Biesiady, są imprezami robionymi "przez myśliwych dla myśliwych" i nie podlegają w zasadzie żadnej kontroli. Jak wynika z internetowych forów, wielu myśliwych idzie jeszcze dalej i próbuje trenować psy całkowicie samodzielnie, wykorzystując w tym celu żywe zwierzęta. "Na razie sam weryfikuję swoje kundle na swojej norze, na swoich lisach i na swoich zasadach. A właściwie to nie ma żadnych zasad" - pisze jeden z użytkowników fora lowiecki.pl. "Witam Szanowną Brać. Do założenia tematu skłonił mnie kolega. Posiada on półtorarocznego Jagteriera i poprosił mnie czy nie pomógłbym mu znaleźć właśnie takiego rudzielca do szkolenia psa. Byłbym wdzięczny za każdą wskazówkę" - czytamy w innym wpisie.

- Mankamentem regulacji prawnych mających chronić zwierzęta jest to, że mechanizmy egzekucji tych przepisów są nieadekwatne do zapisywanych zakazów, nakazów i sankcji. Co z tego, że za szkolenia odpowiada PZŁ, co z tego, że wprowadza do regulaminów punkty mające zminimalizować cierpienia zwierząt, skoro tak naprawdę nie ma żadnej instytucji, która czułaby się zobowiązana, żeby to kontrolować - komentuje dr Tomasz Pietrzykowski - Potrzeba instytucji, która miałaby możliwość w miarę systematycznych kontroli. Obecnie żadna instytucja publiczna tego nie zrobi, a organizacje NGO będą działać wyrywkowo i na miarę swoich możliwości.

Czy nie trzeba zapewnić tym zwierzętom większej ochrony? - pytam Pawła Lisiaka, myśliwego i organizatora Biesiad Norowców.

- Jest to jakiś temat, ale jest to rodzaj potrzeby trochę wyższej i warto odwrócić pytanie. Jak przygotować psa do polowań? Bo że przygotować trzeba to nie ulega wątpliwości. Norowanie to najbardziej efektywna metoda polowań na lisy - odpowiada Lisiak.

Jak przekonuje myśliwy, lisy są obecnie w Polsce poważnym problemem. - Wyjadają zające, kuropatwy, bażanty. Nie lisy są temu winne, tylko my, ludzie, bo jedynym mechanizmem ograniczającym ich liczbę była tak naprawdę wścieklizna. Teraz, gdy jej nie ma, liczebność drapieżników wymknęła się zupełnie spod kontroli. Zwierzyna drobna bez pomocy myśliwego nie da sobie rady. Mamy więc wybór: albo regulować liczbę lisów, albo nie robić nic, a wtedy wyzbędziemy się tych gatunków. Szkoda by było bażanta, czy skowronka - przekonuje Lisiak.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,14691739,Poswiecic_lisa__zeby_przyuczyc_psa__Samowolka_na_szkoleniach.html#BoxSlotII3img#ixzz2gJe5h372

« Ostatnia zmiana: 2013-09-30, 17:55 autor lis »
Zapisane

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3991 : 2013-09-30, 20:15 »
Odpowiedź Adama Wajraka:

Cytuj
Trzeba natychmiast zakazać szczucia psów na żywe zwierzęta

W Polsce w XXI w. bez zażenowania i wstydu urządza się usankcjonowane prawem konkursy, w których przyznaje się punkty za szczucie psów na żywe zwierzęta zamknięte w zagrodach.


"Pies, który atakuje zwierza wyłącznie od przodu, nie może otrzymać w konkurencji 'prawidłowość i zręczność w atakowaniu zwierza' stopnia wyższego niż '2'".

"Pies (), który atakuje dzika od tyłu albo atakuje od przodu, zachowując przy tym bezpieczną odległość, otrzymuje w konkurencji 'prawidłowość i zręczność w atakowaniu zwierza' stopień '4'".

"Należy wymagać od psów nie tylko odwagi i odpowiedniej ciętości oraz głoszenia podczas atakowania i pościgu za nim, ale także właściwego sposobu atakowania zwierza, zależnie od tego, czy pracuje jeden pies czy grupa psów. Atakować dzika, pies czy psy, powinny w taki sposób, by jak najmniej narażać się na okaleczenie przez zwierza"

Czytałem to i przecierałem oczy ze zdumienia. To nie kodeks jakichś podziemnych, organizowanych przez mafię walk zwierząt, tylko jak najbardziej oficjalny i legalny "Regulamin prób i konkursów pracy dzikarzy".

Znalazłem go na stronach Polskiego Związku Łowieckiego.

Jednym słowem w Polsce w XXI w. bez zażenowania i wstydu urządza się usankcjonowane prawem konkursy, w których przyznaje się punkty za szczucie psów na żywe zwierzęta zamknięte w zagrodach.

Nie przyjmuję tłumaczenia, że to trening, że chodzi o utrzymanie ras myśliwskich. Parę ras psów powstało po to, by ścigać zbiegłych niewolników. Dalej te rasy istnieją, choć nikt nie szczuje ich na ludzi.

Nie przyjmuję też tłumaczenia, że tak psy lepiej będą szukały postrzałków. Do takich treningów wystarczy odrobina krwi z martwych zwierząt, a tych chyba myśliwym nie brakuje.

Jeżeli ktoś wciąż uważa, że szczucie psa na dzika lub lisa to świetna zabawa, trening czy podtrzymywanie tradycji, niech zamknie oczy i wyobrazi sobie grupę ludzi, która urządza sobie zabawę polegającą na szczuciu psów na koty. Kota zamyka się w klatce, by nie zwiał i wypuszcza się na niego psa. A potem ocenia, czy dziabnął kota skutecznie i czy dał się podrapać po pysku czy nie.

Barbarzyństwo? Okropieństwo? No właśnie! Kot niczym nie różni się od dzika czy lisa. Tak samo czuje, tak samo się boi i tak samo cierpi. To, że czasami musimy zabijać dziki (choćby tam gdzie zagrażają uprawom rolnym) czy lisy (bo za pomocą szczepień ograniczyliśmy ich naturalnego wroga, jakim była wścieklizna), wcale nie oznacza, że jeszcze powinniśmy się nad nimi znęcać.

Ten proceder powinien zostać natychmiast zakazany!

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,14698504,Trzeba_natychmiast_zakazac_szczucia_psow_na_zywe_zwierzeta.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#ixzz2gOvi8hFy


niestety, pan Wajrak chyba również uważa, że zabijanie lisów uratuje polską przyrodę ...


diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3992 : 2013-10-15, 13:08 »
O ile to "ścierwo" stoi wyżej na drabinie ewolucji od swoich oprawców.....

http://www.pawbonito.com/a-very-adorable-and-happy-fox/
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

Forum Zwierzaki

Odp: Lisy
« Odpowiedz #3992 : 2013-10-15, 13:08 »

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3994 : 2013-11-06, 20:16 »
Heh, artykuł nie zachęca do jakiegokolwiek kontaktu z lisem ale gdyby było tak źle, jak opisuje to pani Joanna to nikt nie chciałby się dobrowolnie opiekować takim zwierzem, a przecież jest inaczej ... a skoro to taki " koszmar " to po co ta cała akcja?, takie teksty raczej jej nie pomogą, wręcz zniechęcą ( w komentarzach jest już coś o usypianiu takich zwierząt ) - jedna z naszych forumowiczek miała bardziej pozytywne doznania z opieki nad lisem fermowym.

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3995 : 2013-11-06, 22:05 »
Lis to stworzenie dzikie. . Zalezy tez w jakim wieku trafi pod ludzki dach i ile cierpliwosci będa mieli opiekunowie. Na pewno nie nadaje się na bycie zwierzatkiem domowych. A już szczegonie dla ludzi ktrorzy  o zwierzetach nie maja bladego pojęcia. Ratowanie jest dobre, ale co potem ?
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3996 : 2013-11-06, 22:26 »
Tyle tylko, że jeżeli robi się to z własnej woli to nie można mieć pretensji do nikogo, prócz siebie
nasza forumowiczka lisa dostała od osoby, która nie mogła się nim zająć a w przypadku autorki tekstu była to chyba świadoma decyzja a ten wywiad robi całej akcji raczej antyreklamę, wszystko źle i ma się wrażenie, że udzielająca wywiadu nie wiedziała na co się pisze i że żałuje swojej decyzji - cóż, trzeba było myśleć wcześniej.
« Ostatnia zmiana: 2013-11-07, 00:16 autor lis »
Zapisane

Galagodecodi

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 243
    • WWW
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3997 : 2013-11-20, 11:23 »
Genialne.. wykupywanie lisów z hodowli.. to rzeczywiście jest motywacja dla hodowców by zaprzestali produkcji... takie same genialne działania jak z psami wałęsającymi się po lesie...
 :x

Uważajcie żeby hodowcy się nie przestawili z produkcją typowo pod ekologów :)
Zapisane

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3998 : 2013-11-20, 13:18 »
 To jest sluszne spostrzezenie
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

Forum Zwierzaki

Odp: Lisy
« Odpowiedz #3998 : 2013-11-20, 13:18 »

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #3999 : 2013-11-20, 23:14 »
Genialne.. wykupywanie lisów z hodowli.. to rzeczywiście jest motywacja dla hodowców by zaprzestali produkcji...

Nie jest to polski pomysł i polska inicjatywa / Czechy, Słowacja, itp. / i nie jest to też inicjatywa nowa, najczęściej dotyczy zamykanych hodowli i chyba ostatnich miotów - mieliśmy na forum osobę, która zaopiekowała się takim lisem.

Galagodecodi

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 243
    • WWW
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4000 : 2013-11-21, 13:23 »
Miejmy nadzieję. Bo inicjatywa totalnie bez sensu. Dzikie zwierze zwłaszcza lis..
nie wiem czy ty chciałbyś żyć w kabinie sedesu na dworcu centralnym w wawie całe życie..
bo dla lisa to mniej więcej takie życie  ;(
Zapisane

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4001 : 2013-11-21, 21:40 »
Wydaje mi się, że życie na dermie jest znacznie gorsze ...

Galagodecodi

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 243
    • WWW
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4002 : 2013-11-22, 11:30 »
i zapewne tak samo dobre jak e ogóle brak życia... :roll:
Zapisane

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4003 : 2013-11-24, 12:40 »
Oswojonymi lisami interesuję się od ponad siedmiu lat i nie mogę powiedzieć, że mają one gorsze życie niż na fermie hodowlanej i że się z człowiekiem męczą, wręcz przeciwnie - jednak wydaje mi się, że dzikie lisy / leśne / lepiej znoszą niewolę niż te hodowlane, które są już chyba trochę skrzywione przez sama hodowlę ...
o Rosyjskim eksperymencie nad udomowieniem lisa, słyszałeś?.

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4004 : 2013-11-24, 14:16 »
 Ja cos kiedys slyszalam.Nawet to,ze z pokolenia na pokolenie zakręcały im się ogonki - jak szpicom :) Mam :
http://nie-taki-pies.blogspot.com/2012/11/jak-w-50-lat-z-lisa-zrobiona-psa.html
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

Forum Zwierzaki

Odp: Lisy
« Odpowiedz #4004 : 2013-11-24, 14:16 »

alette

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 130
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4005 : 2013-12-01, 12:40 »
               Lis

Wiem, że potrafisz pięknie rysować...

Więc proszę Cię bardzo, bardzo, bardzo  :help:

Nie wiem, czy będzie się Tobie chciało... Tyle rysować...

  Mam znajomych wirtualnych Na FB, którzy pomagają w prawdziwym życiu tym pokrzywdzonym przez ludzi psom i kotom. A taka pomoc kosztuje - więc te osoby tworzą na FB bazarki. Można tam wystawiać wszystko. I pieniążki z takich bazarków idą na opłaty wydane na jakiegoś bezdomnego psiaka czy kota.

Czy pomógłbyś choć trochę? :serce:

  Narysuj proszę jakieś obrazki, psa lub kota, lub kwiatów, czy aniołów, czy choinki, bo to ten czas bożonarodzeniowy. Ja wystawię te rysunki na bazarki, gdzie zbierają pieniądze na opłatę hoteliku, lekarstw, jedzenia itp dla tych bezdomnych czy porzuconych zwierząt.
Podam Ci mój adres i wysłałbyś mi te rysunki. Nie musisz się podpisywać pod nimi, jeśli nie chcesz. W ten sposób w realny sposób pomożesz wielu zwierzętom  :serce:
Ja będę przesyłać Tobie linki bazarków na których wystawiam Twoje rysunki.

  Nie musisz tego robić, jeśli nie chcesz, ja po prostu proszę Cię o pomoc dla tych zwierząt. I raz jeszcze zapraszam do dołączenia do grupy moich wirtualnych znajomych, tutaj link do mojej strony na FB:

https://www.facebook.com/BasiaCzachorPawlowiczki

Wielu moich realnych znajomych odeszło z grona moich znajomych, bo za dużo udostępniałam ogłoszeń o pokrzywdzonych zwierzętach. Większość więc moich znajomych stanowią teraz ludzie, których na oczy nie widziałam. Ale łączy nas potrzeba pomagania zwierzakom.

Zastanów się, nie będę miała Ci tego za złe jeśli nie będziesz chciał wystawiać swoich obrazów na aukcjach. To Twoje obrazy i masz prawo mi odmówić.

Pozdrawiam Was mikołajkowo ;)

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4006 : 2013-12-01, 12:49 »
Niestety, od kilku lat już nie rysuję, gdyż nie mam ku temu fizycznych warunków ....
kiedyś miałem monitor 17 sto calowy i na biurku miałem jeszcze trochę miejsca żeby rysować / ja najczęściej rysuję ze zdjęcia /, teraz mam duży monitor i całe biurko jest zawalone, do tego pracuję po 12 godzin a taki rysunek nawet kiedyś zajmował mi sporo czasu ....  :roll:

alette

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 130
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4007 : 2013-12-01, 12:57 »
Niestety, od kilku lat już nie rysuję, gdyż nie mam ku temu fizycznych warunków ....
kiedyś miałem monitor 17 sto calowy i na biurku miałem jeszcze trochę miejsca żeby rysować / ja najczęściej rysuję ze zdjęcia /, teraz mam duży monitor i całe biurko jest zawalone, do tego pracuję po 12 godzin a taki rysunek nawet kiedyś zajmował mi sporo czasu ....  :roll:

  A czy pozostały Ci jakieś rysunki, których nie potrzebujesz? Czy znasz kogoś kto kocha zwierzęta, i mógłby wystawiać na bazarkach swoje rysunki?

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4008 : 2013-12-01, 13:16 »
Oddałem je na jakąś wystawę w bibliotece i tak właściwie nie wiem, co się z nimi obecnie dzieje ...

alette

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 130
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4009 : 2013-12-01, 13:22 »
Oddałem je na jakąś wystawę w bibliotece i tak właściwie nie wiem, co się z nimi obecnie dzieje ...

A czy mógłbyś je odzyskać? Przecież są Twoje. Gdybyś je odebrał, pozwoliłbyś wystawić je na bazarkach?

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4010 : 2013-12-01, 14:15 »
Jak będę miał okazję to spróbuję ale one są w większości podpisane / dla kogoś /.

Forum Zwierzaki

Odp: Lisy
« Odpowiedz #4010 : 2013-12-01, 14:15 »

alette

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 130
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4011 : 2013-12-09, 21:59 »
Jak będę miał okazję to spróbuję ale one są w większości podpisane / dla kogoś /.

Dziękuję, myślę, że autografy nie będą przeszkadzały. Będę Ci bardzo wdzięczna :uscisk: I zwierzaki też :)

alette

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 130
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4012 : 2013-12-11, 12:40 »
Witajcie :)
Lis Mam do Ciebie prośbę, jak ostatnio często :P Ty znasz osoby, które ładnie rysują, czy malują zwierzaki - czy nie zapytałbyś ich, o te rysunki na bazarki? Bardzo Ci dziękuję  :VoV: Mój post jakaoś wciąż bez odpowiedzi, a teraz jest najwięcej świątecznych bazarków wspierających schroniska, czy przytuliska, fundacje.

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4013 : 2013-12-11, 16:21 »
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12302
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4014 : 2013-12-11, 17:21 »
Super fotki :)
Zapisane
IBDG Wrocław

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4016 : 2013-12-21, 00:52 »
To akurat jest stare ;)

co do rysunków: niestety, nie znam nikogo, kto jeszcze rysuje - moje prace są na wystawie i rodzinka nie chce się z nimi rozstawać ...

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

Forum Zwierzaki

Odp: Lisy
« Odpowiedz #4017 : 2014-01-10, 15:52 »

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12302
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4018 : 2014-01-10, 16:12 »
Czysto psie zachowanie :VoV:
Zapisane
IBDG Wrocław

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Lisy
« Odpowiedź #4019 : 2014-01-10, 16:43 »
Mi się podoba to jego poczucie bezpieczenstwa, mimo,ze za kratami :)
Moje szpindle identycznie sie cieszą :)
 Patrząc na tego liska można zdać sobie sprawę kto tu naprawdę jest ścierwem....
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers
Strony: 1 ... 132 133 [134] 135   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.18 sekund z 32 zapytaniami.