Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: [1] 2   Do dołu

Autor Wątek: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej  (Przeczytany 12920 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

DreamCatcher

  • *
  • Wiadomości: 2
Ponad 2 miliony psów jest brutalnie zabijanych każdego roku w Korei
Południowej.

To ponad 5,000 psów dziennie, które jest duszonych, podpalanych, rażonych prądem lub bitych na śmierć dla ich mięsa.

Rząd Korei Południowej zaakceptował Prawa Ochrony Zwierząt które delegalizują torturowanie zwierząt, ale prawa te nigdy nie zostały odpowiednio rozpowszechnione w kraju. "Psi" przemysł kwitnie a rządzący są niechętni lub obojętni żeby go zabronić. Przepraszam, z wyjątkiem Olimpiady w Seulu w 1998 roku i Pucharze FIFA w 2002, kiedy to restauracje z psim mięsem były zmuszone tymczasowo zamknąć swoje drzwi w trosce o dobre wrażenie Korei Południowej. 

Pomimo zakazu reklamowania się na głównych ulicach czy po angielsku, ponad 6,000 restauracji obecnie serwuje psie mięso w Korei Południowej.I nie są one zamykane.


Co z tego?

Torturowanie zwierząt jest nielegalne na całym świecie, ale w Korei Południowej każdego roku ponad 2 miliony psów jest zabijane na wiele przerażających sposobów.Coś musi być z tym zrobione. Wielu ludzi trzyma psy w Korei Południowej jako swoich towarzyszy, ale nadal pozostaje pewna część społeczeństwa, która traktuje je jako źródło mięsa. Psy nie są trzodą hodowlaną; są, i zawsze były,naszymi towarzyszami i pomocnikami mającymi wyjątkowy związek z ludźmi. W związku z tym uważamy, że jedzenie psa to nie to samo co jedzenie krowy lub świni. Cokolwiek sądzisz o "przeznaczeniu" psa, one odczuwają ból i cierpienie, w związku z tym torturowanie ich jest nieakceptowalne.

Taka jest tradycja w Korei Południowej. Czy masz prawo osądzać inne kultury?
Praktykowanie jedzenia psów nie jest szeroko akceptowane w Korei Południowej. Niektórzy ludzie twierdzą, że stało się powszechne i popularne w latach pięćdziesiątych po Wojnie Koreańskiej gdy wielu ludzi nie miało nic innego do jedzenia. Korea Południowa przeszła długą drogę od tamtego czasu i jest jednym ze wschodzących centrów biznesu i technologii w Azji. Obecnie istnieje nie ma powodu dla kontynuowania "tradycji" jedzenia psów, poza chciwością właścicieli psich farm i restauracji, którzy widzą ten proceder jako łatwe źródło zarobku. W każdym razie, nawet tradycja nie usprawiedliwia okrucieństwa. Na przykład w Wielkiej Brytanii zakazano "tradycyjnego" polowania na lisa; także w Grecji nie odbywa się już rytualne zabijanie zwierząt, mimo iż było to częścią greckiej kultury przez wiele stuleci.

Dlaczego psy są torturowane? Dlaczego nie są traktowane jak reszta trzody hodowlanej?
Psy są niekiedy torturowane na śmierć z powodu fałszywej wiary w to, że gdy poziom adrenaliny w ich krwi jest wysoki tuż przed śmiercią, ich mięso staje się smaczniejsze i poprawia męskość osoby je spożywającej. Ponadto, niektórzy farmerzy uważają, iż zabijanie psów za pomocą prądu pogarsza jakość mięsa. W związku z tym psy zazwyczaj są wieszane i podpalane ( w celu usunięcia sierści). W większości przypadków, pies oczekujący w kolejce widzi jak jego krewniacy są wieszani, zarzynani i paleni na śmierć. Podczas ich krótkiego i smutnego życia, psy nie są należycie karmione (odpadkami pozostawionymi przez ludzi) ponieważ sucha karma jest uważana za zbyt drogą. Psy nie dostają również wody.

To nie pomoże! Rząd Korei Południowej nigdy nie zabroni psiego mięsa!
Z twoja pomocą to się stanie! Wiemy to, ponieważ wydarzyło się to już dwukrotnie. Korea Południowa zdołała z sukcesem ukryć i czasowo zamknąć restauracje z psim mięsem na miesiąc podczas Olimpiady w Seulu w 1998 roku i podczas Pucharu FIFA w 2002, ponieważ jej rząd obawiał się "zdobycia złej reputacji" na arenie międzynarodowej. Kraj nadal istnieje i funkcjonuje więc, jak widać przemysł, psiego mięsa nie jest kluczowy dla Koreańskiej ekonomii czy stylu życia.

A co z innymi zwierzętami? Dlaczego pomagamy psom?
Psy, koty, króliki etc zostały udomowione przez ludzi, więc staliśmy się za nie odpowiedzialni. Rząd Korei Południowej ignoruje własne Prawa Ochrony Zwierząt, które zabraniają torturowania zwierząt.Ponadto, istniejące prawa należy wzmocnić. Wydaje się słusznym rozpoczęcie kampanii od psów, gdyż to one są naszymi najbliższymi towarzyszami i uważane w wielu kulturach za "najlepszego przyjaciela człowieka". Ostatecznie jeśli uda nam się wyegzekwować odpowiednie prawa dla psów i zburzyć "psi przemysł", prawo to pomoże chronić także inne zwierzęta.

Więcej na ten temat: http://uniteddogs.com/stopkillingdogs
Zapisane

mitrandir

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1267
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #1 : 2009-08-24, 02:55 »
nie da rady, pies to takie sama zwierze jak krowa, kon, swinia ect
jakby isc ta mysla to cala cywilizacja musiala byc wege, a to sie predko nie stanie
Zapisane

zoolog

  • *
  • Wiadomości: 2879
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #2 : 2009-08-24, 18:30 »
nie da rady, pies to takie sama zwierze jak krowa, kon, swinia ect
jakby isc ta mysla to cala cywilizacja musiala byc wege, a to sie predko nie stanie

Mitrandir nie mogę się z Tobą zgodzić. Istnieje zasadnicza różnica między jedzeniem psiego mięsa, a krowiego, świńskiego etc. Psy bowiem są przyjaciółmi człowieka, nie zaś zwierzętami hodowlanymi. Inaczej mówiąc jest to również różnica natury etycznej.
Nie mogę się także z Tobą zgodzić, że opisana powyżej kampania skazana jest z góry na niepowodzenie. Należy, nawet konieczne jest próbować. Zapewne będzie to proces długotrwały i na jednej akcji się nie skończy, lecz nie jest niemożliwy do zrealizowania.
Zapisane
Świat bez zwierząt byłby bardzo smutny.
Dian Fossey na zawsze w mojej pamięci i sercu.
Puszcza Białowieska umiera.
Dowody z różnych dziedzin nauki wskazują,że teoria ewolucji jest pewna jak szwajcarski bank.
Moja Dalmacijo serce mi buczy.

Forum Zwierzaki

Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedz #2 : 2009-08-24, 18:30 »

mitrandir

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1267
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #3 : 2009-08-24, 19:53 »
W pewnym sensie masz racje :)
ale zauwaz ze w kulturze azjatyckiej pies nie jest postrzegany jako przyjaciel czlowieka, ale jako pokarm.
To w sumie cos takiego jakby indyjczycy zaczeli podobna akcje tylko ze celem by byly np. krowy, jako ze u nich one sa swiete, a u nas sa czescia diety.
pzdr

A, zeby nie bylo niejasnosci ;)
Tak samo jak Ty, Zoologu jestem milosnikiem i przyjacielem tych czworonogow i jestem przeciwko temu co robia Koreanczycy. Ale staram sie po prostu patrzec na ta sprawe obiektywnie..
pzdr
Zapisane

pao

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6482
  • Sakazuki-ya yamaji-no kiku-to kore-o hosu
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #4 : 2009-08-24, 22:15 »
Cytuj
Psy bowiem są przyjaciółmi człowieka, nie zaś zwierzętami hodowlanymi.

w polsce i europie zachodniej. w korei, chinach i innych krajach wschodu są posiłkiem jakich wiele i tez sa hodowlane.

Cytuj
Inaczej mówiąc jest to również różnica natury etycznej.

nie tyle etycznej co kulturowej, choć etyka jest jednym z elementów kultury. osobiście wolałabym by wszystkie zwierzęta miały możliwość dobrego i szczęśliwego życia a w swoim czasie do godnej śmierci, jednak nie łudzę się iż moje poglądy wiele osób poprze nie tyle słowem co czynem. wszelki kolonializm w tym i ideologicznyz natury swej jest szkodliwy.

wielkimi literami "Ponad 2 miliony psów jest brutalnie zabijanych każdego roku w Korei Południowej." ... to samo można napisać o milionach innych stworzeń i to nie tylko tysiące kilometrów stąd ale i niedaleko nas, niemal po sąsiedzku.

autor po raz drugi umieścił ten apel, pierwszy usunęłam z racji populistycznego zapisu i tego, ze brzmiało to jak troling a nie jak informacja o akcji. ta forma tez mi nie odpowiada (mi - pao), ale nie mam zastrzeżeń jako mod.


człowiek nie ma szacunku do drugiego człowieka, mimo całego mojego optymizmu trudno mi uwierzyć, że znajdzie (jako ogół a nie jednostka) miejsce dla uczuć względem braci mniejszych.


a aspektami w argumentacji mogłabym polemizować i to sporo (jestem kulturoznawcą a specjalizuję się miedzy innymi chińczykach i innych sąsiadach). nad formą wypowiedzi również, bo wciąż akcja (a przynajmniej to co napisał ów user) jest zbyt populistyczna.

pomagać w zmianie mentalności - tak, uświadamiać - tak, ale narzucać swoje poglądy? - nie.
jeśli całość akcji wygląda jak ten post (i ten wcześniejszy co go usunęłam) to nie poprę tej akcji choć sama idea jest słuszna.
Zapisane
jeśli piszesz do mnie wiedz, że nie lubię bezsensownych zaczepek, braku kultury i gadania o niczym.

za to z przyjemnością spędzam czas na twórczej dyskusji :)

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16229
  • red fox and dog fanatic
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #5 : 2009-08-24, 22:38 »
Ech ... wszystko można wytłumaczyć różnicą kulturalną,obyczajową,oraz tradycją ... ja jestem osobą tolerancyjną,nie mam nic do innych narodów,innych kultur ( sam miałem okres fascynacji Chinami ),ale nie oznacza to,że wszystko mi się podoba ...
Problemem jest chyba to,że w tamtym rejonie świata / Chiny ,Korea / je się wszystko,czy jest to brak empatii i szacunku do zwierząt,czy po prostu głód? - myślę,że po trochę tego i tego,a najbardziej winni jesteśmy my sami,my,ludzie - po prostu,jest nas za dużo,wielu z nas żyje w biedzie ... w Chinach bieda jest powszechna i ludzie jedzą tam wszystko,co jest tylko jadalne ... mogę to zrozumieć,ale nie musi mi się to podobać - zwłaszcza,że czytałem i oglądałem już trochę o tym,w jakich warunkach hodowane są takie ... " hodowlane " psy ...

Ogólnie,nie podoba mi się to,w jakim kierunku ten świat zmierza w kwestii wykorzystywania zwierząt - są sankcje za wyroby ze skór rzadkich i zagrożonych gatunków,ssaków,gadów,płazów,ale te same wyroby z gatunków pospolitych,są dozwolone i osiągają zawrotne ceny  - nie dalej jak przed wczoraj w tv chwalono pewnego gościa,jaki to on ma łeb do interesów; otóż wynajął on jakąś wyspę i hoduje na niej ponad 400 krokodyli,ale nie robi tego z miłości do gadów,tylko z miłości do kasy ... bogate kobiety ponoć " piszczą " z radości na widok jego pasków,toreb i butów,a najtańszy produkt kosztowałby w Polsce ok.pół miliona zł ...

Wydaje mi się,że najgorsze nie jest samo zabijanie,tylko robienie tego z tak niskich,egoistycznych pobudek ...  :roll:
sorry,ze rozgadałem się nie na temat ...  :oops:

Co do uświadamiania,to jestem jak najbardziej za - ale myślę,że wiele wody upłynie zanim zmieni się nie tylko mentalność ludzi wychowanych w innej kulturze,ale też ich warunki życia,które wymuszają na nich swoistą " walkę o przetrwanie " - choć nie wiem,czy wszyscy jedzą tam psy,koty,węże,jaszczurki,itp.tylko z głodu ... aż tak wielkiej wiedzy o tych kulturach i o motywacjach tych ludzi,nie mam.
Uważam też,że konsensus należy osiągać na drodze rozmów,edukacji,a nie wrogości i swoistej wojny kulturowo / ideologicznej.

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12428
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #6 : 2009-08-25, 01:45 »
Podpisałam z tego powodu:

Dlaczego psy są torturowane? Dlaczego nie są traktowane jak reszta trzody hodowlanej?
Psy są niekiedy torturowane na śmierć z powodu fałszywej wiary w to, że gdy poziom adrenaliny w ich krwi jest wysoki tuż przed śmiercią, ich mięso staje się smaczniejsze i poprawia męskość osoby je spożywającej. Ponadto, niektórzy farmerzy uważają, iż zabijanie psów za pomocą prądu pogarsza jakość mięsa. W związku z tym psy zazwyczaj są wieszane i podpalane ( w celu usunięcia sierści). W większości przypadków, pies oczekujący w kolejce widzi jak jego krewniacy są wieszani, zarzynani i paleni na śmierć. Podczas ich krótkiego i smutnego życia, psy nie są należycie karmione (odpadkami pozostawionymi przez ludzi) ponieważ sucha karma jest uważana za zbyt drogą. Psy nie dostają również wody.


Przeciwko okrucieństwu zawsze zaprotestuję, bez względu na to, jakich istot dotyczy. Tu nie ma tłumaczenia o różnicach kulturowych czy jakichkolwiek innych, okrucieństwa nic nie może usprawiedliwiać.
Zapisane
IBDG Wrocław

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16229
  • red fox and dog fanatic
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #7 : 2009-08-25, 13:17 »
Pao:

Cytuj
w polsce i europie zachodniej. w korei, chinach i innych krajach wschodu są posiłkiem jakich wiele i tez sa hodowlane.

Tylko czy to nie jest troszkę niebezpieczne?,czy nie może rodzić pewnej znieczulicy? - ja nie mówię teraz o Chińczykach i Koreańczykach,tylko o nas,Europejczykach ....
z dwa tygodnie temu pokazywano w tv likwidację dzikiej hodowli psów na smalec,potem spotkałem się z głosami,że to nic takiego,nic strasznego,że to po prostu,zwykły ubój,bo skoro świnię można zabić na mięso,to psa na smalec,także i że nie powinno się z tego robić żadnego nagannego procederu ....
Boję się trochę tego,że kiedyś możemy zacząć mówić,że " skoro oni mogą,to i my też możemy " i że obecne ograniczniki kulturowe zawiodą ...

soboz4

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 729
  • Każda porażka to krok do sukcesu!
    • WWW
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #8 : 2009-08-25, 13:39 »
http://www.tvn24.pl/12691,1615726,0,1,studenci-medycyny-cwicza-na-por...

Uniwersytet Medyczny na Ligocie (kiedyś Akademia Medyczna) w Katowicach ćwiczy na ciałach ludzi, którzy wyrazili zgodę na oddanie ciała do nauki, jest nieliczną pod tym względem w Polsce uczelnią, większość ćwiczy na fantomach, albo na świniach, dla córki też poszukiwaliśmy dość długo organy świni, by nauczyła się dobrze.


Najgorsze w temacie sekcji zwłok na psach w Peru jest to, że są to porwane psy, a to świadczy o tym, że psy bezdomne już zostały odłowione, chyba też w tym celu, bo przecież o takiego psiaka nikt się nie upomni, straszne!!!
Mam mieszane uczucia również co do sekcji na świniach, choć one nie giną specjalnie do tego celu. Teoretycznie każdy musi się nauczyć, tylko jak? Dla mnie mój pies to członek rodziny, ale gdybym miłą świnkę, krowę, królika czy konia to może ono by było dla mnie członkiem rodziny, a teoretycznie są to
zwierzęta rzeźne.

Opowiadania o krowach, które płaczą jak idą na rzeź też nie wzbudza we mnie entuzjazmu, niestety nie potrafię z mięsa zrezygnować, człowiek jest najgroźniejszym drapieżnikiem w przyrodzie, bo zabija nie tylko dla zaspokojenia głodu, ale również łakomstwa, pychy, hobby...
Ja choć własnoręcznie nie zabijam, to jem, więc pośrednio zabijają zwierzęta dla mnie...

Tych, których przytulamy i kochamy, sama myśl o ich krzywdzie budzi zgrozę, ale czy to nie jest obłuda? Wychowywałam od 1 dnia zycia króliki, przeżyły 3, chodziły za mną, do dziś nie jestem w stanie zjeść mięso królika czy zająca, ale uważam, że z mojej strony to i tak obłuda. Świnia sierść ma, krowa również, i choć staram się jeść tylko drób i ryby, to buty ze skóry noszę, kości wołowe i cielęce dla Roxi, kotlety schabowe dla syna, kiełbasę kupuję itp.

W domu mieliśmy zawsze bardzo dużo zwierząt, psy, koty, rybki, ptaki, króliki, żółwie, jeże (1 jeż całą zimę, bardzo ładnie się w domu zachowywał), ale  wiem, że ptaki są również mądre i przywiązują się, a
warunki trzymania drobiu są często poniżej krytyki, a drób u większości osób jest zjadany bez skrupułów...

Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której ktoś zabiłby mi mojego psa, członka mojego stada, z którym jestem mocno związana, ale jednocześnie zgadzam się, daję przyzwolenie na zabijanie innych zwierząt, może równie mądrych i miłych (krowa, świnia, kura), ale bez opiekuna, przeznaczonych od razu na rzeź, dlatego uważam, że jest to z mojej strony obłuda, ale i tak walka z tym na razie z mojej strojny jest skazana na klęskę, całkowicie na rośliny się nie przerzucę, moja rodzina tym bardziej, nie mówiąc już o psie, który jaroszem nie zostanie nigdy...

Choć od jakiegoś czasu ja osobiście staram się nie spożywać mięsa i wędlin, na razie jestem na serkach i warzywach, niestety po biały serze mam skazę wiec nie wiem jak długo mi się uda, tym bardziej, ze reszta rodzinki mięso wcina bez zastrzeżeń...



Zapisane
Bożena

Forum Zwierzaki

Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedz #8 : 2009-08-25, 13:39 »

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16229
  • red fox and dog fanatic
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #9 : 2009-08-25, 14:42 »
Hmmm .... ja myślę,że należy rozgraniczyć dwie sprawy:
zabijanie zwierząt z konieczności wyżywienia naszej ciągle rozrastającej się populacji
i zabijanie z innych pobudek: dla przyjemności,hobby,itp.
o ile pierwszy rodzaj zabijania akceptuje większość społeczeństwa,a raczej ta część,która jada mięso,o tyle ten drugi rodzaj jest już szerzej krytykowany ....
Myślę sobie,czy człowiek jedzący mięso może jednocześnie kochać zwierzęta? .... ponoć,skoro jemy mięso to nie mamy prawa do negowania zabijania dla przyjemności,ale ja to widzę inaczej ... mimo wszystko rolnik hodujący zwierzę na rzeź w celu konsumpcji nie ukrywa swoich intencji za płaszczykiem miłości do zwierząt i ochrony przyrody,jak to robią niektórzy ... myślę,że nawet jeśli jemy mięso to powinniśmy starać się o to,żeby jak najmniej zwierząt cierpiało z naszego powodu i żeby te,których śmierć nie jest niezbędna dla naszego przeżycia,nie ginęły bez sensu,dla naszego kaprysu,walorów kulinarnych,bo jeden lubi kurczaki a drugi bażanty i kaczki.
...
I znowu zszedłem z tematu ....  :oops:

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12428
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #10 : 2009-08-25, 18:11 »
Lisku, to ja Cię niniejszym pałeczką naprowadzam na właściwą ścieżkę... :P

Rozróżnijmy dwie rzeczy, 'normalne'  :roll: czyli godne cywilizowanego człowieka zabijanie przy jak najmniejszym cierpieniu zwierzęcia (najlepiej, by wcale go nie było, zero stresu i zero bólu) i zabijanie godne prymitywa, bez cienia empatii, współczucia i bez zapewnienia minimum 'komfortu' umierania... O ile na pierwsze godzić się musimy (choć nie musimy w tym uczestniczyć, czyli korzystać ze śmierci), o tyle drugie bezwzględnie musi być piętnowane i eliminowane. Mamy XXI wiek, ile jeszcze tego okrucieństwa? :/
Zapisane
IBDG Wrocław

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16229
  • red fox and dog fanatic
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #11 : 2009-08-25, 18:25 »


Rozróżnijmy dwie rzeczy, 'normalne'  :roll: czyli godne cywilizowanego człowieka zabijanie przy jak najmniejszym cierpieniu zwierzęcia (najlepiej, by wcale go nie było, zero stresu i zero bólu) i zabijanie godne prymitywa, bez cienia empatii, współczucia i bez zapewnienia minimum 'komfortu' umierania... O ile na pierwsze godzić się musimy (choć nie musimy w tym uczestniczyć, czyli korzystać ze śmierci), o tyle drugie bezwzględnie musi być piętnowane i eliminowane. Mamy XXI wiek, ile jeszcze tego okrucieństwa? :/

Dokładnie - o ile muszę się z ciężkim sercem zgodzić na humanitarne i szybkie zabijanie w celu wyżywienia naszej populacji / dopóki nie powstanie alternatywa /,to nikt mnie już nie zmusi do zgody na zabijanie w tym samym celu,ale w sposób niegodny miana człowieka,oraz na zabijanie dla przyjemności,hobby,sportu,pięknych butów z krokodylej skóry i torebki ze skóry węża ...

zoolog

  • *
  • Wiadomości: 2879
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #12 : 2009-08-25, 19:08 »
Pao parę uwag mojej skromnej osoby. Primo- apel nie jest polski, tylko prowadzony przez organizację United Dogs. Nie wiem, czy zamieszczona powyżej jego treść jest tłumaczeniem z języka angielskiego, czy też wersją stworzoną przez Dream Catcher. Osobiście nie widzę w tym przypadku żadnego populizmu.
Secundo- w historii ludzkości hodowano psy dla ich mięsa, lecz wcale to nie znaczy, że można je nazwać zwierzętami hodowlanymi. Poza tym wcale, nie tylko takie psy są zjadane. Chińczycy np. traktują mięso psów rasy chow-chow (pies do towarzystwa) jako niezwykle wykwintne danie. W Meksyku małe pieski takie jak chihuahua były powszechnym daniem, hodowanym specjalnie do tego celu. Tymczasem, to są przecież również pieski do towarzystwa.   
Zapisane
Świat bez zwierząt byłby bardzo smutny.
Dian Fossey na zawsze w mojej pamięci i sercu.
Puszcza Białowieska umiera.
Dowody z różnych dziedzin nauki wskazują,że teoria ewolucji jest pewna jak szwajcarski bank.
Moja Dalmacijo serce mi buczy.

soboz4

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 729
  • Każda porażka to krok do sukcesu!
    • WWW
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #13 : 2009-08-25, 20:46 »
Nie wiem czy ktoś z naszego grona oglądał wczoraj "Straż dla zwierząt" Animal Planet, byłam mocno pod wrażeniem wzmianki dotyczącej świń.

Zabrano hodowcy parę świń, przetrzymywanych w strasznych warunkach, taplały się cały czas we własnych odchodach, na dodatek były mocno niedożywione. Po zabraniu świń, podleczeniu ich, kastracji knura zostały przekazane do adopcji.

Tam warunki były zupełnie inne od tych, które do tej pory zaznały, opiekunka była sympatykiem świnek, miała ich bardzo wiele, różnych ras. Trzymała je nie w chlewikach, tylko w otwartych pomieszczeniach, z których w każdej chwili można było wyjść na olbrzymi wybieg.

Pokazany był największy knur, który pomimo przejść jakie miał z ludźmi do tej pory, był całkiem ufny, gdy opiekunka zbliżyła się do niego i zaczęła głaskać go po boczku, położył się na plecy, dał łapy w górę i chciał żeby drapać go po brzuchu, wyraźnie było widać jaką sprawia mu to przyjemność, łasił się jak kot do opiekunki.  :VoV:

Muszę przyznać, że wywarło to na mnie ogromne wrażenie, szczególnie że ta świnka miała mimikę pyska, widać było że jest bardzo zadowolona. Pomyślałam wówczas o kotletach schabowych i niezbyt przyjemnie mi się zrobiło... :oops:
Zapisane
Bożena

pao

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6482
  • Sakazuki-ya yamaji-no kiku-to kore-o hosu
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #14 : 2009-08-26, 14:13 »
zoologu, akurat obie informacje sa mi wiadome a nawet mogłabym ten temat solidnie rozwinąć.

chodzi o jedną podstawową rzecz:

jeśli interweniujemy w kulturę i obyczaje innej nacji zróbmy to z głową. jeśli nie poznamy podstaw, jeśli nie zrozumiemy jaką to częścią kultury jest i inne tego typu aspekty, możemy po prostu zniszczyć kulturę, a nie mamy do tego prawa.

taki był/jest kolonializm. zakładał że ich religia, ich wartości ich etyka jest lepsza, ważniejsza i po prostu niszczył wszystkie inne. efektem temu mamy wiele zniszczonych kultów, wiele regionów objętych głodem i wojną i wiele tego czego przecież w tych światłych ideach nie ma. zniszczenie czyjejś kultury powoduje zachwianie równowagi i ma wpływ szalenie destrukcyjny. destrukcja ta doskonale sprzyja kapitalizmowi ale przyczynia sie do wielu bardzo złych i przerażających rzeczy przeciw którym potem znów "cywilizacje" protestują.

nie jestem za zjadaniem psów. nie jestem za zjadaniem jakichkolwiek zwierząt. ale mam świadomość, ze mentalność ludzka i psychika doskonale bronią raz przyjętych teorii. jeśli będziemy atakować oni będą się bronić, chore, konfliktogenne i zamiast pomóc tylko w skali globalnej więcej szkód przynosi.

w ramach przykładu:
chyba wszyscy kojarzą kwestie obrzezania kobiet w niektórych afrykańskich plemionach. straszne, okrutne, niebezpieczne dla zdrowia i życia. tak to wszystko prawda, ale zapomina się o jednym ważnym czynniku: inicjacja (bowiem obrzezanie to jej element i to kluczowy) to podstawa tego, by dane plemię łączyły silne więzi, by było zjednoczone, by miało tożsamość. i teraz super akcje, propaganda, i niszczenie tego co jest istotą istnienia tamtych grup społecznych. ludzie są zagubieni, nie mają alternatywy, nie są gotowi do wolności, nie rozumieją naszego punktu widzenia i naszych zasad życia. to niszczy nie tylko jednostki, nie tylko plemiona ale całe narody.

podobnie było z zakazem palenia wdów w indiach. wielki sukces, w końcu zakazano. ale czy ktoś z was wie, jaki los teraz czeka wdowy? z deszczu pod rynnę, a przecież idee były szczytne.

nie popieram akcji które nie są przemyślane globalnie. nie interesuje mnie pomoc jednym kosztem drugich. zakaz spożywania psów w korei i chinach może mieć dużo bardziej niebezpieczne dla całej ich kultury efekty niż przeciętny biały może sobie wyobrazić. co prawda świetnie się to przysłuży rozwojowi rynków farmaceutycznych na tych terenach, ale o tym się nie mówi...

jestem zwolennikiem małyk kroków i mozliwie najmniejszych szkód w ekosystemie. zarówno naturalnym jak i społecznym. wiem, mam niemodne poglądy, ale tak żyje i tak uczę moje dzieci. nie poprę akcji która zaburza równowagę. poprę taką, która świadomie zmienia podstawy i daje dobre, mocne alternatywy. bo nei jest sztuką czegoś zakazać, sztuka jest dać alternatywę.

a w kwestii dokładnie tego apelu - dużo rozsądniej (i to z wielu aspektów, włącznie z szansą powodzenia i małymi efektami ubocznymi) byłaby kampania na terenie korei obalająca mit lepszego mięsa jeśli pies był torturowany. niby by to było niewiele, ale byłby to krok do przodu, dający nadzieje na przyszłość, otwierający pole dyskusji i nie niszczący kultury.
Zapisane
jeśli piszesz do mnie wiedz, że nie lubię bezsensownych zaczepek, braku kultury i gadania o niczym.

za to z przyjemnością spędzam czas na twórczej dyskusji :)

Forum Zwierzaki

Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedz #14 : 2009-08-26, 14:13 »

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16229
  • red fox and dog fanatic
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #15 : 2009-08-26, 16:33 »
Pao :

Ogólnie się z Tobą zgadzam,ale ...

Piszesz,że:

Cytuj
nie interesuje mnie pomoc jednym kosztem drugich. zakaz spożywania psów w korei i chinach może mieć dużo bardziej niebezpieczne dla całej ich kultury efekty niż przeciętny biały może sobie wyobrazić. co prawda świetnie się to przysłuży rozwojowi rynków farmaceutycznych na tych terenach, ale o tym się nie mówi...
..
bo nei jest sztuką czegoś zakazać, sztuka jest dać alternatywę.

Nie chcę znowu błędnie zinterpretować Twoich słów,więc jeśli tego jednak dokonam,to z góry,przepraszam ...  :oops:

Ogólnie - zakazy,dobro zwierząt,a dobro społeczeństwa - czy można godzić się na okrucieństwo wobec zwierząt w imię tradycji i kultury,oraz braku pracy na wsi? - przykład:

Od ok. 4 lat nie wolno w UK polować z psią nagonką na lisy i chyba króliki i zające - polowanie,tzw. " par force " polegało na tym,że grupa konnych + psie watahy ścigały lisa dopóty,dopóki ten nie osłabł z wycieńczenia,wtedy psy rozszarpywały swoją ofiarę żywcem - ewentualnie,gdy lisowi udało się zbiec do nory,był z niej wykopywany przy użyciu łopaty i rzucany psom,lub wejścia do nory były barykadowane a do środka podkładano ogień.

Zwolennicy tego procederu twierdzą,ze jest to znakomita metoda " redukcji populacji szkodników " i że w znacznym stopniu redukuje ona liczebność drapieżników,argument ten został obalony,gdyż pomimo braku polowań z psami w UK zabija się ponad 200 tysięcy lisów różnymi metodami,także przy użyciu gazu i trucizn,poza tym,polować z psami można,tylko lisa należy zabić z broni palnej,zamiast rzucać go psom na rozszarpanie ... w związku z tym,obrońcy tradycji wyciągnęli argumenty,że ich polowania dostarczają wielu miejsc pracy,że okoliczni rolnicy zarabiają na tym dużo pieniędzy,bo myśliwi płacą im za przejazd przez ich ziemię,że bez polowań będą zmuszeni do odstrzału swoich psów myśliwskich,bo będą one bezużyteczne,itp. - ogólnie,uznają,ze dobro rolników i niższych klas społecznych jest dużo ważniejsze,niż dobro zwierząt,zwłaszcza w okresie kryzysu.
W tym roku odbędą się wybory w Wielkiej Brytanii i wiadomo już,że obecna rząd nie utrzyma władzy,a rywale,którzy najprawdopodobniej wygrają wybory już zadeklarowali,że przywrócą tę pięćset letnią tradycję,a wraz z nią wiele miejsc pracy,bo rolnicy mają prawo zarabiać,a prawa " szkodników " nie są tak ważne,jak prawa ludzi ...

Tak więc,moje pytanie brzmi: czy zawsze dobro ludzi i zachowanie tradycji jest ważniejsze i godne kultywowania,naśladowania? - tutaj niby o wiele łatwiej jest zmienić prawo,zwłaszcza że ponad 80% społeczeństwa jest przeciwko polowaniom,ale sama tradycja w narodzie,zwłaszcza na wsiach jest bardzo silna i wciąż żywa / ok.500 lat /.

pao

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6482
  • Sakazuki-ya yamaji-no kiku-to kore-o hosu
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #16 : 2009-08-26, 16:48 »
po prostu nadinterpretujesz :)

zresztą to jest zupełnie inny przykład. kultura angielska a etyka zachodu mają wiele wspólnego ze sobą. przeciętny białas europejski na ogólne tematy będzie miał w pewnym stopniu zbliżone poglądy. zakaz postawiony w takim przypadku jest po prostu regulacja prawną. Angielscy myśliwi, nawet mimo protestów i umiłowania swojej rozrywki, są w stanie zrozumieć pobudki i nie tracą swej tożsamości przy wprowadzeniu zakazu, koreańczyk przekonany o zdrowotnym wpływie zupy z psa traci wiele bo nie rozumie ani intencji ani pobudek ani tego, że to w co wierzy w pewnym stopniu jest bzdurą (tu mam na myśli miedzy innymi adrenalinę w psim mięsie).

tu nie chodzi o to by się zgadzać, ale o to by działać mądrze. jednak nie za wszelką cenę. nie kosztem innych stworzeń. bo ja nie piszę o dobru kultury czy wygodzie mniejszości ale o tym, ze drastyczne zmiany wprowadzane bez niezrozumienia i bez dania właściwych alternatyw powodują naprawdę bardzo poważne szkody.

ja nie pisze o zabijaniu tradycji, o tym nie ma ani słowa. ale o tym, jak nieprzemyślane działania powodują reakcje które rodzą jeszcze gorsze sytuacje, choć już często nie nagłaśniane.  zmiany należy wprowadzać, ale nie siłą i przymusem bo to zawsze rodzi sprzeciw. to co narzucone nie daje wolności, nawet jeśli w swej istocie jest dobre. historia ma mnóstwo przykładów ale niestety ludzie straszliwie wybiórczo ją odczytują.

jestem przeciwna wprowadzaniu zakazu spożywania psów (po prostu znając mentalność tych narodów widzę konsekwencje do jakich to doprowadzi) ale bardzo chce by psów nie jedzono. psów i innych zwierząt. ale przedkładam ścieżkę pokoju niż wojny a każdy nakaz i zakaz rzucany bez zrozumienia i poszanowania jest wojną.





Zapisane
jeśli piszesz do mnie wiedz, że nie lubię bezsensownych zaczepek, braku kultury i gadania o niczym.

za to z przyjemnością spędzam czas na twórczej dyskusji :)

soboz4

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 729
  • Każda porażka to krok do sukcesu!
    • WWW
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #17 : 2009-08-26, 16:55 »
niestety ja w tych krajach nie widzę wielkiej różnicy w spożywaniu psów, tak jak u nas świni, choć serce mi się kraje na taką myśl, ale jak pisałam świnie są bardzo mądre i przywiązują się do człowieka tak samo jak psy
Zapisane
Bożena

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16229
  • red fox and dog fanatic
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #18 : 2009-08-26, 17:21 »
po prostu nadinterpretujesz :)

zresztą to jest zupełnie inny przykład. kultura angielska a etyka zachodu mają wiele wspólnego ze sobą. przeciętny białas europejski na ogólne tematy będzie miał w pewnym stopniu zbliżone poglądy. zakaz postawiony w takim przypadku jest po prostu regulacja prawną. Angielscy myśliwi, nawet mimo protestów i umiłowania swojej rozrywki, są w stanie zrozumieć pobudki i nie tracą swej tożsamości przy wprowadzeniu zakazu, koreańczyk przekonany o zdrowotnym wpływie zupy z psa traci wiele bo nie rozumie ani intencji ani pobudek ani tego, że to w co wierzy w pewnym stopniu jest bzdurą (tu mam na myśli miedzy innymi adrenalinę w psim mięsie).


Ech ... wiedziałem,że pewnie nadinterpretuję ...  :roll:

Ale nie zgodzę się do końca:

Cytuj
Angielscy myśliwi, nawet mimo protestów i umiłowania swojej rozrywki, są w stanie zrozumieć pobudki i nie tracą swej tożsamości przy wprowadzeniu zakazu

Angielscy myśliwi,a w szczególności wyższe sfery uważają polowania z psami za nieodłączny element ich tradycji,kultury,twierdzą,że nikt im nie może tego prawa odebrać bo wiąże się ono nierozerwalnie ze szlachtą i z jej przywilejami ... wystosowali nawet sprawę do Trybunału Praw Człowieka z zażaleniem,że łamane są prawa człowieka i mniejszości ... jak widać,jest to drażliwy temat,dodatkowo jeszcze wykorzystywany w walce politycznej i w celach propagandowych,bo to zwolennicy tradycji najbardziej,ponoć dbają o dobro wyższych sfer i biednych rolników bez pracy i środków do życia ...



tu nie chodzi o to by się zgadzać, ale o to by działać mądrze. jednak nie za wszelką cenę. nie kosztem innych stworzeń. bo ja nie piszę o dobru kultury czy wygodzie mniejszości ale o tym, ze drastyczne zmiany wprowadzane bez niezrozumienia i bez dania właściwych alternatyw powodują naprawdę bardzo poważne szkody.

ja nie pisze o zabijaniu tradycji, o tym nie ma ani słowa. ale o tym, jak nieprzemyślane działania powodują reakcje które rodzą jeszcze gorsze sytuacje, choć już często nie nagłaśniane.  zmiany należy wprowadzać, ale nie siłą i przymusem bo to zawsze rodzi sprzeciw. to co narzucone nie daje wolności, nawet jeśli w swej istocie jest dobre. historia ma mnóstwo przykładów ale niestety ludzie straszliwie wybiórczo ją odczytują.

jestem przeciwna wprowadzaniu zakazu spożywania psów (po prostu znając mentalność tych narodów widzę konsekwencje do jakich to doprowadzi) ale bardzo chce by psów nie jedzono. psów i innych zwierząt. ale przedkładam ścieżkę pokoju niż wojny a każdy nakaz i zakaz rzucany bez zrozumienia i poszanowania jest wojną.


Z tym się zgadzam,w szczególności z tym,co podkreśliłem. :)

...

Cytuj
ale mam świadomość, ze mentalność ludzka i psychika doskonale bronią raz przyjętych teorii. jeśli będziemy atakować oni będą się bronić

Trafne stwierdzenie,można je odnieść także do myślistwa ... jego obrońcy do końca będą bronić słuszności swoich poczynań,dlatego czasami czuję się jak ostatni " debil " na ziemi,walczący z porządkiem tego świata ...  :/

pao

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6482
  • Sakazuki-ya yamaji-no kiku-to kore-o hosu
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #19 : 2009-08-26, 19:20 »
Cytuj
Angielscy myśliwi,a w szczególności wyższe sfery uważają polowania z psami za nieodłączny element ich tradycji,kultury,twierdzą,że nikt im nie może tego prawa odebrać bo wiąże się ono nierozerwalnie ze szlachtą i z jej przywilejami ..

tak, ale to znów jest przykład kultury człowieka "cywilizowanego" i podlegającego etyce ludów "cywilizowanych"  to nijak się ma do tego o czym ja piszę, bo to obrona przyzwyczajeń i tradycji samej w sobie a nie ingerencja w tożsamość społeczności. to, że zamykają się na argumenty nie znaczy, że nie są w stanie ich zrozumieć. przyzwyczajenie drugą naturą człowieka ;)

kultura ma tę cechę, że zawsze stawia siebie przed innymi. to powoduje, że człowiek skłonny jest do stawiania zakazów/nakazów niż zagłębiania się w tę "gorszą" w tę bardziej "prymitywną". I tu jest problem a leży on w dużej mierze od dobrej woli tego który chce świat "naprawiać". bo jeśli w naprawie pomija bardzo ważne choć małe elementy to z naprawy nici a syf może być (i jest najczęściej) jeszcze gorszy. chyba najpiękniej można to zaobserwować na przykładzie czarnej afryki, a szczególnie niewolnictwa. doskonale to obrazuje destrukcyjność podejmowanych działań, choć często są w imię dobra czynione.

obrońcy praw zwierząt, jeśli by chcieli być rzetelni i skuteczni, powinni współpracować nie tylko z lokalnymi dla danej sprawy obrońcami praw zwierząt, ale również z kulturoznawcami, socjologami i psychologami a nade wszystko mieć kontakt z tymi, których sprawa dotyczy. i pisze to zarówno jako osoba której bliskie sa prawa zwierząt, jak i jako kulturoznawca i domorosły psycholog ;)
Zapisane
jeśli piszesz do mnie wiedz, że nie lubię bezsensownych zaczepek, braku kultury i gadania o niczym.

za to z przyjemnością spędzam czas na twórczej dyskusji :)

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16229
  • red fox and dog fanatic
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #20 : 2009-08-26, 19:35 »
Pao - ja w zasadzie zgadzam się z tym,co Piszesz ... uważam Ciebie za jedną z najciekawszych osób na tym forum,trochę zaskoczyła mnie ta obrona jedzenia psiego mięsa,ale widocznie Ty lepiej znasz ludzi z tamtej części świata i ich mentalności,ich potrzeby ...
Ja boję się tylko czerpania z tych wzorów,jak już pisałem,smalec z psów: czy powinno być to normalne zjawisko,ponieważ Chińczycy i Koreańczycy jedzą psy?,skoro oni mogą,to dlaczego my nie? ... boję się przenoszenia tych wzorców na nowy,żyzny grunt - boję się tego,że coś co obecnie jest dla nas,Europejczyków naganne,z biegiem czasu spowszechnieje i stanie się zjawiskiem normalnym.

Kiedyś założyłem temat o tym,że niektórzy ludzie twierdzą,iż społeczeństwa Azjatyckie są lepsze,odporniejsze,gdyż są pozbawione pewnej empatii w stosunku do zwierząt i dlatego trudniej jest ich podbić,zniszczyć i że empatia i wrażliwość w stosunku do innych żywych stworzeń są nasza wadą .... takiego myślenia,też się boję ...

Forum Zwierzaki

Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedz #20 : 2009-08-26, 19:35 »

zoolog

  • *
  • Wiadomości: 2879
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #21 : 2009-08-26, 19:42 »
Wybacz Pao, ale osobiście nigdy nie poświęcałbym dobra psów dla dobra kultury. Zresztą problem nie dotyczy, tylko krajów azjatyckich (patrz spożywanie smalcu z psów na polskich wsiach). 
Zapisane
Świat bez zwierząt byłby bardzo smutny.
Dian Fossey na zawsze w mojej pamięci i sercu.
Puszcza Białowieska umiera.
Dowody z różnych dziedzin nauki wskazują,że teoria ewolucji jest pewna jak szwajcarski bank.
Moja Dalmacijo serce mi buczy.

pao

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6482
  • Sakazuki-ya yamaji-no kiku-to kore-o hosu
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #22 : 2009-08-26, 22:32 »
Cytuj
smalec z psów
no ale to nie jest zapożyczenie czy wzorowanie. tutejsi nie wiedzieli o chinczykach a jednak go robiono ;)

Cytuj
trochę zaskoczyła mnie ta obrona jedzenia psiego mięsa
to nie jest obrona jedzenia mięsa a raczej sprzeciw wobec szkodliwego w szerszym zakresie zjawiska. ja nigdy nie będę broniła jedzenia mięsa, ale nie mogę pogardzać ludźmi którzy je jedzą.

Cytuj
społeczeństwa Azjatyckie są lepsze,odporniejsze,gdyż są pozbawione pewnej empatii w stosunku do zwierząt i dlatego trudniej jest ich podbić,zniszczyć i że empatia i wrażliwość w stosunku do innych żywych stworzeń są nasza wadą

tego nie rozwinę bo wyjdzie mi elaborat na rozmiar przynajmniej magisterki ;)
ale to jest uproszczenie i to bardzo nieprawdziwe. oczywiście, całość mentalności ma w sobie pewną dozę znieczulenia ale to znacznie szerszy zakres i istota problemu jest jednak nie tylko znacznie szersza ale i zupełnie inna.

Cytuj
Wybacz Pao, ale osobiście nigdy nie poświęcałbym dobra psów dla dobra kultury
ja tez zoologu, ja też. ale nie przyłożę reki do czynności pozornie dobrej a której konsekwencje mogą być znacznie bardziej niebezpieczne i szkodliwe nie tylko dla psów (bo wprowadzony zakaz niewiele niestety zmieni - znów kłania sie znajomość mentalności)




aby akcja była skuteczna i bezpieczna musi być dobrze zaplanowana, przemyślana i ukierunkowana. niestety to jest mało medialna i rozwleczone w czasie. współczesny człowiek zachodu nauczony jest, że wszystko ma szybko i spektakularnie. jeśli jest inaczej to traci zainteresowanie. nic dziwnego więc ze i takie akcje chce załatwiać szybko i spektakularnie. ale to jest duszenie własnego sumienia a nie pomoc. polscy obrońcy psów więcej zdziałają uświadamiając polską wieś w kwestii smalcu niż popierając zakaz spożywania psów w korei.

ale jak pisałam - mądra praca w tej materii to praca żmudna i mało spektakularna. efekty są po długim czasie ciężkiej i niewdzięcznej często pracy. ale są to efekty zdrowe powodujące ewolucje myślenia a nie rewolucje

rewolucja zawsze jest szkodliwa z jednej przyczyny - zbyt szybkie zmiany to również brak zamienników i potężna destabilizacja. rewolucja pożera swoje dzieci. ale to rewolucja jest trendy we współczesnym świecie. ewolucja jest passe. no ale każdy z nas ma wybór i niech dokonuje go zgodnie ze swoim sumieniem.

Zapisane
jeśli piszesz do mnie wiedz, że nie lubię bezsensownych zaczepek, braku kultury i gadania o niczym.

za to z przyjemnością spędzam czas na twórczej dyskusji :)

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16229
  • red fox and dog fanatic
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #23 : 2009-08-26, 22:53 »
Cytuj
tego nie rozwinę bo wyjdzie mi elaborat na rozmiar przynajmniej magisterki ;)
ale to jest uproszczenie i to bardzo nieprawdziwe. oczywiście, całość mentalności ma w sobie pewną dozę znieczulenia ale to znacznie szerszy zakres i istota problemu jest jednak nie tylko znacznie szersza ale i zupełnie inna.

Wiem,że to jest uproszczenie,ale nie jest to moje uproszczenie,ja tylko o tym przeczytałem i postanowiłem się tym podzielić z innymi i zapytać,czy oni też tak myślą,jak pewna grupa ludzi,która upraszcza pewne rzeczy,żeby wyszło " na ich " ;).

To ten wątek: http://www.zwierzaki.org/index.php?topic=35420.0

zoolog

  • *
  • Wiadomości: 2879
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #24 : 2009-08-28, 07:57 »
Tak sobie myślę Pao, że w Polsce droga po której idą obrońcy psów jest wielce wyboista i usłana kolczastymi różami. Spójrzmy ile psów w naszym kraju trzymanych jest na łańcuchach zgodnie z rodzinną tradycją. Nie wiem czy jest prostsze dotarcie do tych ludzi niż do Chińczyków, Koreańczyków itd.
Zapisane
Świat bez zwierząt byłby bardzo smutny.
Dian Fossey na zawsze w mojej pamięci i sercu.
Puszcza Białowieska umiera.
Dowody z różnych dziedzin nauki wskazują,że teoria ewolucji jest pewna jak szwajcarski bank.
Moja Dalmacijo serce mi buczy.

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12428
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #25 : 2009-08-28, 08:18 »
Zgadzam się, że najlepiej zmieniać ludzką mentalność tłumacząc, ucząc i wychowując. Tyle, że to proces baaardzo długotrwały... A tymczasem ofiar przybywa... Stereotypy mają to to siebie, że doskonale opierają się wszelkim próbom 'prostowania'. Spójrzmy na nasz kraj, ile jeszcze zabobonów typu 'skorka z kota na reumatyzm' funkcjonuje w najlepsze... Można tłumaczyć, że to nie tak i dlaczego nie tak, a człowiek przyzwyczajony do innego myślenia wpuści jednym uchem, a drugim wypuści... Tak mu wpojono i w to wierzy wbrew wszystkiemu... Ludzie nie lubią rewidować raz utrwalonych 'prawd', mało tego, przekonywani, będą szukać potwierdzenia dla swojej wersji... Dlatego uważam, że czasem nie ma innego wyjścia, tylko kategorycznie zakazać okrucieństwa. Wiem, że i tak ludzie będą postępować wbrew nowemu prawu, ale na pewno nie tak powszechnie, jak dotychczas. Jeśli konsekwentnie będzie się wymuszać przestrzeganie tego prawa i karać za łamanie, efekty będą. Oprócz tego, rzecz jasna, należy robić własnie to, co wymaga czasu, ale też daje nadzieję na lepszą przyszłość, czyli tłumaczyć i wychowywać. Krótko mówiąc łączyć regulacje prawne z edukacją. Nie widzę lepszego wyjscia...
Zapisane
IBDG Wrocław

pao

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6482
  • Sakazuki-ya yamaji-no kiku-to kore-o hosu
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #26 : 2009-08-28, 08:40 »
rzecz w tym, że wprowadzenie zakazu wcale nie umniejszy ilości ofiar. mentalność i tak pchnie ludzi do kontynuowania "tradycji" i przyczyni się do jej koszmarnego wypaczania. różnica miedzy losem psów "na mięso" a naszych rodzimych burków polega tylko na tym, że tam jest to uznane za normalne a w polsce powoli już nie.

wprowadzanie zakazu zrobi więcej złego niż dobrego, lepszym wyjściem byłaby akcja obalająca mit lepszego mięsa bo nafaszerowanego adrenaliną ale też by nie była łatwa (chodzi tu o czynnik wzmocnienia energii yang w psim mięsie a to już aspekt kulturowy i to dużo bardziej zaawansowany i połączony z innymi kwestiami niż polskie mity o smalcu psim czy kocich skórkach). przekonanie koreańczyków czy chińczyków że zdrowy i szczęśliwy obiad ma lepsza energie niż okrutnie podkręcona energia yang byłoby łatwiejsze i bardziej skuteczne i na pewno dużo bardziej by poprawiło los psów w tych krajach.

bo to jest pytanie : akcja ma być efektywna czy efektowna? niestety wiele organizacji woli efektowność a dla mnie ważniejsze są efekty, ale końcowe takiego działania. bo na co mi piękne fajerwerki jeśli potem wszystko spłonie?

i jeszcze jedno - jest dużo akcji odnośnie korei ale mniej odnośnie chin. pomijając fakt że aktywiści na razie usiłują respektowanie praw ludzi w chinach wyegzekwować wiec co o prawach zwierząt marzyć, ale jest jeszcze jeden element: korea ma spora ilość ludności napływowej, wielu turystów i sporo osób wykształconych poza granicami kraju. grupa wyedukowanych i światłych koreańczyków jest spora i to jest ta grupa która nie popiera okrutnej tradycji (analogicznie jak i tu - większość aktywistów w różnych sprawach to jednak studenci i osoby z wyższym wykształceniem mieszkające w miastach). nie można pisać "Praktykowanie jedzenia psów nie jest szeroko akceptowane w Korei Południowej." bo jest to pewne zafałszowanie.  i ogólnie cały ten tekst jest straszliwie zmanipulowany, co inem osobiście razi.

tak są grupy przeciwne jedzeniu psów, nie każdy koreańczyk na przeziębienie zjada rosół z psa, ale psina jest wpisana w kulturę od dawien dawna (i znów owe lata pięćdziesiąte są manipulacją, bowiem głód rozprzestrzenił jedzenie wszystkiego, ale to nie znaczy, że to nowa moda - choć fakt, jedzenie psów przybyło na te rejony wraz z kuchnią i medycyną (bardziej medycyną niż kuchnią) chińską.

no dobra, kończę... mam nadzieję że nie narobiłam za wielu skrótów myślowych :D
Zapisane
jeśli piszesz do mnie wiedz, że nie lubię bezsensownych zaczepek, braku kultury i gadania o niczym.

za to z przyjemnością spędzam czas na twórczej dyskusji :)

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12428
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #27 : 2009-08-28, 10:20 »
rzecz w tym, że wprowadzenie zakazu wcale nie umniejszy ilości ofiar.
Jestem większą optymistką, choć tylko umiarkowaną... Każde nowe prawo potrzebuje czasu, by zafunkcjonować w pełni. Zwłaszcza, gdy jest tak rewolucyjne... Podkreślam, gdyby ubój psów odbywał się w sposób humanitarny, miałabym całkiem inne spojrzenie na sprawę. Po prostu pogodziłabym się z faktem, że nasi domowi ulubieńcy dla innych są pokarmem... :/

W naszym schronie zamieszkała świnka wietnamska. Malutka i miła... Kiedy drapałam ją po karku, przyjęła pozę mojego psa, tyłek wypięła ku górze i tak stała, kontemplując drapanko... A kiedy do niej zagadywałam, machała ogonkiem... Przestawałam mówić, ogonek zamierał, mówiłam, ogonek w obroty...

Może każdemu przydałoby się bliższe spotkanie ze zwierzęciem, zanim stanie się mięsem...? :/ Wiem, niektórych nic nie zmieni, ale przecież są i tacy, którzy po prostu nie zastanawiają się nad niektórymi sprawami, a niewiele trzeba, by dać im do myślenia...

Każde zwierzę chce żyć, każde czuje ból i strach... Nie patrzmy na to, gdzie jakie zwierzę jest pokarmem, bo to wielkiego sensu nie ma... Patrzmy na to, jak jest traktowane i na tej podstawie oceniajmy, czy mamy prawo ingerować w cudzą kulturę. Moim zdaniem, jeśli widzimy bezsensowne okrucieństwo, mamy prawo i obowiązek wobec tych nieszczęsnych zwierząt...

wprowadzanie zakazu zrobi więcej złego niż dobrego, lepszym wyjściem byłaby akcja obalająca mit lepszego mięsa bo nafaszerowanego adrenaliną ale też by nie była łatwa (chodzi tu o czynnik wzmocnienia energii yang w psim mięsie a to już aspekt kulturowy i to dużo bardziej zaawansowany i połączony z innymi kwestiami niż polskie mity o smalcu psim czy kocich skórkach). przekonanie koreańczyków czy chińczyków że zdrowy i szczęśliwy obiad ma lepsza energie niż okrutnie podkręcona energia yang byłoby łatwiejsze i bardziej skuteczne i na pewno dużo bardziej by poprawiło los psów w tych krajach.
Ale to proces na całe lata... :/ I czy napewno łatwiej będzie przekonać? Naprawdę mam duże wątpliwości... Teoretycznie tak własnie powinno się postąpić, wytłumaczyć ludziom, co i dlaczego robią źle, zamiast zakazywać, ale właśnie nowe spojrzenie na problem uważam za baaaardzo trudne do osiągnięcia... :/ To, o czym pisałam wyżej, opór przed rewizją wielowiekowych przekonan i nawyków sprawia, że będąc przeciwniczką siłowych rozwiązań, czasem uważam je za konieczne... :/

'Zelazną ręką prowadzić do szczęścia'... Generalnie to nie moja dewiza, ale czasem trzeba, dla dobra tych, którzy sami nie mogą się bronić... :/
Zapisane
IBDG Wrocław

Forum Zwierzaki

Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedz #27 : 2009-08-28, 10:20 »

pao

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6482
  • Sakazuki-ya yamaji-no kiku-to kore-o hosu
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #28 : 2009-08-28, 12:50 »
Cytuj
Podkreślam, gdyby ubój psów odbywał się w sposób humanitarny, miałabym całkiem inne spojrzenie na sprawę.
i dlatego tez uważam, że nie zakaz, bo nie dość że szkodliwy w skali globalnej ale i trudniejszy do wprowadzenia a tym bardziej egzekucji ale poprawa jakości bytu.

Cytuj
Ale to proces na całe lata... :/ I czy napewno łatwiej będzie przekonać? Naprawdę mam duże wątpliwości...
jeśli pisać/mówić "pies nie ma energii yang a wy się nie znacie i łykajcie aspirynę zamiast jeść rosół z psa" to na pewno nie da rady. aby móc obalić stereotyp trzeba wpierw go dokładnie poznać. tak się składa ze zasada pięciu przemian (nie tylko w kuchni) jest mi bliska a dołączając parę innych zainteresowań myślę że zdolna bym była przekonać jakiegoś koreańczyka do zmiany nastawienia. no ale nie znam koreańskiego :D

aspekty zachodniej etyczności nie przemówią do człowieka wschodu. To znaczy nie wszystkie. co prawda jest moda na zachód, ale łatwiej by było w mentalności wprowadzić modę na nie jedzenie psiny niż zakazem przekonać że to słuszne.

i jeszcze jedno - na własnym podwórku trudno coś osiągnąć mimo że różnice kulturowe są znacznie mniejsze, język ponoć ten sam i znacznie więcej łączników niż różnic, zatem warto i nad tym pomyśleć. u nas zakaz spożywania psów byłby dziwnym zakazem. przecież każdy wie że psa się nie je. niby tylko wystarczy na wsiach to rozpowszechnić. Niby... każdy kto tego próbował wie jak ciężko jest w tym temacie. Inna mentalność inne podejście do zwierząt zupełnie inny tok logiczny. bo nie można ich argumentom pewnej logiki odmówić a jednak zgodzić się z nimi trudno. i teraz prosta psychologia - zaprzeczysz ich racjom (czy to w polskeij wsi czy to korei) to będą udowadniać że to ty się mylisz i wojna gotowa, a zgodzić się z nimi nie można. potrzeba naprawdę mądrego negocjatora by to rozsupłać. ale niestety: zakazem/nakazem łatwiej...
Zapisane
jeśli piszesz do mnie wiedz, że nie lubię bezsensownych zaczepek, braku kultury i gadania o niczym.

za to z przyjemnością spędzam czas na twórczej dyskusji :)

zoolog

  • *
  • Wiadomości: 2879
Odp: Powstrzymaj Zabijanie Psów w Korei Południowej
« Odpowiedź #29 : 2009-08-29, 10:01 »
Natomiast ja IBDG nawet gdyby ubój (już to słowo mi tu nie pasuje) psów odbywał się w sposób humanitarny przenigdy nie pogodziłbym się z tym, że dla kogoś pies jest daniem.
Zapisane
Świat bez zwierząt byłby bardzo smutny.
Dian Fossey na zawsze w mojej pamięci i sercu.
Puszcza Białowieska umiera.
Dowody z różnych dziedzin nauki wskazują,że teoria ewolucji jest pewna jak szwajcarski bank.
Moja Dalmacijo serce mi buczy.
Strony: [1] 2   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.241 sekund z 31 zapytaniami.