Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: 1 2 3 [4]   Do dołu

Autor Wątek: Dziki  (Przeczytany 33694 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Aka

  • *
  • Wiadomości: 88
Odp: Dziki
« Odpowiedź #90 : 2011-12-15, 23:40 »
Warto podsumowac:

Forum: Zwierzaki.org
Dzial: Dzikie zwierzeta
Temat: Dziki

@zoolog

Cytuj
Na pewno nie należy przed rozjuszonym dzikiem uciekać, gdyż jest znacznie szybszy.
Radziłbym położyć się na ziemi nieruchomo udając martwego i chroniąc głowę oraz oczy. Innym sposobem obrony jest nagłe otwarcie dużego, czarnego parasola.

@diuna
Cytuj
Nie wiedziałam,że dzik jest mięsozerny.

@lis
Cytuj
choć nie słyszałem jeszcze o padlinożernym dziku


Dno.
Warte upowszechnienia choc nie nasladowania.

Zapisane

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Dziki
« Odpowiedź #91 : 2011-12-15, 23:43 »
 I tak trzymaj Ako- wielki psychologu . To się nazywa nie tylko manipulacja cytatami , ale to dno- troche mnie zgorszylo. A już myslalam,ze troche kultury to ma :(
A tu sobie paniujemy i panujemy a potem obrazamy - nieladnie, nieładnie.
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Dziki
« Odpowiedź #92 : 2011-12-15, 23:50 »
Cytuj
Jesli nie wedrowcy to z jakiego powodu - Pani zdaniem - jest ich tyle ?

Chyba specjalnie zadajesz pytania rodem z przedszkola, jak do dzieci ;)

wieloobszarowe uprawy kukurydzy + dzik w 90% żywi się pokarmem roślinnym = skojarz sobie fakty ;)

Forum Zwierzaki

Odp: Dziki
« Odpowiedz #92 : 2011-12-15, 23:50 »

Aka

  • *
  • Wiadomości: 88
Odp: Dziki
« Odpowiedź #93 : 2011-12-16, 00:56 »
Pani Przyrodniczko, z dna odpowiadajac:

Cytuj
A w Parkach można strzelac ? Ostatnio dowiedzialam sie ,ze tak , oczywiscie wybrańcom losu i regulatorom populacji

W Parkach Narodowych sie do zwierzat strzela - rowniez tych chronionych
(zubr, bobr) i bedacych pod caloroczna ochrona (los) oraz do lubianego
przez Pania lisa. Corocznie zabija sie od 1400 do 1800 zwierzat kopytnych
oraz nieznana mi blizej liczbe drapieznikow (m.in. lisy, norki amerykanskie).
Zwierzeta sa zabijane przez pracownikow parkow, badz innych mysliwych,
zatrudnionych w "ochronie przyrody". Zabijanie zwierzat ma miejsce
w ramach realizacji planow ochrony przyrody i finansowane miedzy innymi
przez Pania. Z Pani podatkow oplacane sa place wykonywujacych
zadania ochronne.
W zwiazku z Pani powyzszym pytaniem wypadaloby sie spytac.....o......
ale to moze innym razem.

Cytuj
A jak Pan uwaza? Czy dzik dogoni sarne czy zająca ? Moim zdaniem budowa anatomiczna raczej mu to uniemożliwia, ale jestem otwarta na dyskusje w tym wzgledzie

Na budowie anatomicznej sie Pani z pewnoscia zna, z obrazkow
prawdopodobnie tez na tej dzika, sarny i zajaca. Nie jestem jednak
pewien czy jest Pani w stanie pojac, ze zajac do osiagniecia wieku
18 - 20 dni jest tylko kawalkiem miesa w botanice - nie jest
w stanie uciec zadnemu miesozercy,  ktory go odkryje. Rowniez
dzikowi, ktory go traktuje jak kawalek miesa - bo dlaczego mialby
inaczej ?. Identycznie rzecz ma sie z kozletami sarny, ktore maja
szanse ucieczki przed dzikiem gdzies od drugiego tygodnia zycia -
przy odrobinie szczescia. O ile konsumpcja mlodego zajaca przez dziki odbywa sie bezszelestnie to kozle czasami pisknie, ale krociotko -
najwyzej kilka sekund.
Dorosle osobniki sarny czy zajaca nie reaguja prawie zupelnie
na obecnosc, zblizanie sie  dzikow, ustepujac jedynie - spokojnie -
miejsca w przypadku gdy te gatunki korzystaja wspolnie z
naturalnego zerowiska badz neciska zalozonego w celu podstepnego
zabicia jakiegos zwierzatka. Wyjatkiem sa sytuacje, w ktorych
przemieszczanie sie dzikow w drzewostanie, wysokim zbozu itp.
wywoluje reakcje saren w formie ostrzegawczego, charakterystycznego
"szczekania". Jest to owszem bardzo pomocne w akustycznym zlokalizowaniu zblizajacej sie watahy przez mysliwego, ktory moze
sie lepiej przygotowac do zabicia jednego lub kilku dzikow.

Prowadzenie dywagacji o "dogonieniu" sarny, zajaca przez dziki jest
juz z zalozenia dosc absurdalnym.  Jednym znanym mi przypadkiem
skonsumowania (czesci) zdrowego doroslego osobnika sarny byla
sytuacja kiedy dziki  (dzik?) zjadly tylna czesc kozla ktory utkwil w
ogrodzeniu uprawy lesnej i mial pecha, bo nie zdazyl zdechnac (umrzec),
gdy pojawila sie wataha dzikow. Konsumpcja byla slyszalna jeszcze
kilkaset metrow dalej - tzn. slychac bylo konsumowany objekt.
Ale to wydaje mi sie ze tego typu sytuacje sa wyjatkowými.
No i z wyscigami miedzygatunkowymi nie maja nic do czynienia.
Zapisane

Aka

  • *
  • Wiadomości: 88
Odp: Dziki
« Odpowiedź #94 : 2011-12-16, 01:03 »
@diuna

Cytuj
ale to dno- troche mnie zgorszylo.

To dobrze, ze tylko troche, nie mialem zamiaru Pani calkiem zgorszyc.
A "dno"....? No coz.....Moze Pani ma lepsze okreslenie na to
co tak, a nie inaczej zdefinowalem ?

PS

odnosnie gonitwy i doganiania....

 dziki potrafia dosc zrecznie - i chyba z powodzeniem ganiac za
myszami. Choc nie tak elegacko jak koty. To mozna zaobserwowac
np. na rzyskach , gdzie lezy jeszcze niezebrana sloma pod ktora
kryja sie gryzonie z "szokiem zniwnym". Dzicze "tance" sa tez do
podziwiania przy okazji wiosennych "lowow" na ciagnace do
zbiornikow wodnych zaby, czy wczesnym latem - gdy wystapia
masowo chrabaszcze i dziki ganiaja za swiezo wyklutymi imago
tych owadow. Moze bedzie miala Pani okazje to kiedys w telewizji
lub w internecie zobaczyc.....
Zapisane

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Dziki
« Odpowiedź #95 : 2011-12-16, 01:14 »
Cytuj
W Parkach Narodowych sie do zwierzat strzela - rowniez tych chronionych
(zubr, bobr) i bedacych pod caloroczna ochrona (los)

Tylko nie myl jednej ochrony z drugą, bo o ile żubr jest objęty ochroną gatunkową ( co nie przeszkadza jego " obrońcom " sprzedaży jego mięsa, ponoć pochodzącego ze sztuk " starych i chorych " do restauracji ), to łoś objęty jest tylko moratorium, czyli taka umową, że się na niego nie poluje - do czasu.

Cytuj
. Corocznie zabija sie od 1400 do 1800 zwierzat kopytnych
oraz nieznana mi blizej liczbe drapieznikow (m.in. lisy, norki amerykanskie).
Zwierzeta sa zabijane przez pracownikow parkow, badz innych mysliwych,
zatrudnionych w "ochronie przyrody". Zabijanie zwierzat ma miejsce
w ramach realizacji planow ochrony przyrody i finansowane miedzy innymi
przez Pania. Z Pani podatkow oplacane sa place wykonywujacych
zadania ochronne.

Jak zapewne Wiesz, nie wszystkim się taki stan rzeczy podoba - a Wiesz na pewno, to Ty założyłeś na leśnym forum temat: " Wypędzić buców ze świątyni " , czyli tłumacząc na ludzki: " wypędzić myśliwych z PN ".

Aka

  • *
  • Wiadomości: 88
Odp: Dziki
« Odpowiedź #96 : 2011-12-16, 02:09 »
@lis

Cytuj
to łoś objęty jest tylko moratorium, czyli taka umową, że się na niego nie poluje - do czasu.

Cytuj
" Wypędzić buców ze świątyni " , czyli tłumacząc na ludzki: " wypędzić myśliwych z PN ".

lis jestesmy juz na dnie a ty chcesz jeszcze dalej obnizac ten poziom.

Po pierwsze: los jest zwierzeciem lownym objetym caloroczna ochrona
a nie zadna umowa.

Po drugie: Co ty bredzisz zamiast tlumaczyc ?. Co mysliwi maja w tej chwili
do czynienia z realizacja zadan ochronych w PN, Jakich mysliwych
trza teraz z Parkow wyganiac ?

A juz mi zmykaj na forum lesne , przeczytaj uwaznie, podksztalc sie
a dopiero potem "tlumacz".....dali..dali.... :D
Zapisane

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Dziki
« Odpowiedź #97 : 2011-12-16, 02:27 »
Cytuj

lis jestesmy juz na dnie a ty chcesz jeszcze dalej obnizac ten poziom.

Po pierwsze: los jest zwierzeciem lownym objetym caloroczna ochrona
a nie zadna umowa.

A więc: moratorium: " zawieszenie ", " tymczasowe wstrzymanie " - łoś jest więc w swoistym zawieszeniu pomiędzy byciem gatunkiem łownym a chronionym, w efekcie nadal jest gatunkiem łownym względem którego wstrzymano, zawieszono " gospodarowanie ', czyli " pozyskiwanie ' przez myśliwych
do czasu

Cytuj
Co mysliwi maja w tej chwili
do czynienia z realizacja zadan ochronych w PN, Jakich mysliwych
trza teraz z Parkow wyganiac ?

Może chodzi o to?:

Cytuj
Ustawowo nawiedzeni nie maja zdaje sie mozliwosci wziecia wplywu na
plany polowan, ale tu sa chyba tylne drzwiczki, ktorymi moze im
sie to udac, choc akurat wybrali odrobine trudy teren - tj kopanie
sie z Lasami (OHZ - ety) i nadeptuja sporej ilsci polujacej w Puszczy
gromady prominentow i prominencikow - lokalnych i krajowych. Nawet jesli ci tylko z aparatami fotograficznymi
poluja.......

http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtopic.php?t=24867&start=0

Sam piszesz, że w PN się poluje, i nie robią tego li tylko pracownicy parku lub inni myśliwi, robią to także myśliwi dewizowi, za dużą kasę:

Cytuj
    Na początku stycznia odbyło się takie właśnie czterodniowe polowanie, dla tzw. myśliwych dewizowych z Niemiec. Kilkudziesięciu myśliwych, przy pomocy naganiaczy z okolicznych miejscowości, zabiło ponad sto saren, jeleni i dzików. Jak na ironię - w tym samym czasie (na co zwrócił mi uwagę znajomy dziennikarz ), gdy w telewizji pokazywano zdjęcia sarenki dryfującej na krze koło Ustronia Morskiego. Uratowali ją dzielni strażacy. Jak przewiduje były myśliwy, ta sarenka prędzej czy później także zostanie zastrzelona. A myśliwemu zabójcy nie będzie groził ostracyzm. Przeciwnie - myśliwi w naszym kraju nie tylko są akceptowani, ale często podziwiani, jak hierarcha kościelny myśliwy. On także zabija dla przyjemności, za nic mając przykazanie "nie zabijaj" (no bo człowiek przecież zabija zwierzęta "od zawsze").

http://wyborcza.pl/1,75515,8978582,Parki_narodowe_czy_polowania__Dzis_I_czytanie_obywatelskiego.html#ixzz1gAuBEM6f

a o co chodzi z owym wypędzeniem?:

http://pracownia.org.pl/aktualnosci,796

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12300
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: Dziki
« Odpowiedź #98 : 2011-12-16, 09:18 »
Dobra, proszę Państwa :P

Załózmy, że dziki z braku innego pożywienia polują na ludzi... :roll: Jak wobec tego bronić się, jesli już zdarzy się spotkać oko w oko z drapieżcą, a nie mamy przy sobie ani broni palnej, ani czarnego parasola, nie mamy też szans ucieczki... Rozumiem, że udawanie martwego raczej nie zda się na nic, bo i tak dzik nie da się zdezorientować i ubije delikawenta, choćby ten ze strachu przykro pachniał... W końcu dzik może nie lubić Chanel nr 5, może nawet woleć inne doznania...
Kiedy mnie atakuje pies sąsiadów, na ziemię wprawdzie nie padam, ale nieruchomieję niczym żona Lota i czekam, aż sąsiadka odciągnie pieska, szarpiącego moje dżinsy albo łydkę... ;) A co w sytuacji, gdy raczej nie nalezy liczyć, że za dzikiem pojawi sie litościwy myśliwy, który odciągnie dzika w ramach ochrony szeroko rozumianej przyrody... ;p No co robić, skoro tamto ma nie podziałać? To chyba ważniejsze od przekomarzań, co jadły dziki 300 lat temu...

Heh, nie zauważyłam, że naprodukowaliście jeszcze jedną stronę... Z tym eleganckim "dnem"... :/
Zapisane
IBDG Wrocław

Forum Zwierzaki

Odp: Dziki
« Odpowiedz #98 : 2011-12-16, 09:18 »

Aka

  • *
  • Wiadomości: 88
Odp: Dziki
« Odpowiedź #99 : 2011-12-16, 11:50 »
Cytuj
Dobra, proszę Państwa :P

Załózmy, że dziki z braku innego pożywienia polują na ludzi... :roll: Jak wobec tego bronić się, jesli już zdarzy się spotkać oko w oko z drapieżcą, a nie mamy przy sobie ani broni palnej, ani czarnego parasola, nie mamy też szans ucieczki... Rozumiem, że udawanie martwego raczej nie zda się na nic, bo i tak dzik nie da się zdezorientować i ubije delikawenta, choćby ten ze strachu przykro pachniał... W końcu dzik może nie lubić Chanel nr 5, może nawet woleć inne doznania...
Kiedy mnie atakuje pies sąsiadów, na ziemię wprawdzie nie padam, ale nieruchomieję niczym żona Lota i czekam, aż sąsiadka odciągnie pieska, szarpiącego moje dżinsy albo łydkę... ;) A co w sytuacji, gdy raczej nie nalezy liczyć, że za dzikiem pojawi sie litościwy myśliwy, który odciągnie dzika w ramach ochrony szeroko rozumianej przyrody... ;p No co robić, skoro tamto ma nie podziałać? To chyba ważniejsze od przekomarzań, co jadły dziki 300 lat temu...

Dzik nie jest drapieznikiem...


Dzik budzi sporo emocji - strach przede wszystkim - stosunkowo duze
zwierze i  odglosy ktore wydaje budza fantazje - z drugiej strony
mozna przeczytac tez wajraka w wyborczej, wg. ktorej to lektury
obywatel moze tego zwierzaka swobodnie poglaskac. W sumie stosunki
dziczo ludzkie powinny jednak polegac raczej na wzajemnym respektowaniu sie.
We Wroclawiu macie sporo dzikow i bedzie ich coraz wiecej - te "miejskie"
reaguja odrobine inaczej niz "wiejske" - choc czasami chodzi o te
same zwierzeta w roznych warunkach roznie sie zachowujace.
(ale to dluzsza historia).
Dzik nigdy nie atakuje ludzi z zamiarem ich skonsumowania - czy celowego
zrobienia krzywdy - usmiercenia. W pierwszym rzedzie chce odstraszyc (z reguly od mlodych), Czasami sytuacja dla dzika - bez wyjscia - w jego dzika - wyobrazeniu samoobrona. 
Agresywne zwierzeta, bez "powodu" kogos
atakujace  to osobniki z reguly chore, ranne, gdzies "zapedzone" -
spotkanie sie z taka sytuacja w warunkach miejskich jest dla przecietnego
obywatela mniejsze niz wygrana w totka.

Teraz odnosnie tego "kladzenia sie na ziemie".
Prosze sobie wyobrazic typowa sytuacje kiedy dochodzi do "zgrzytow" na linii dziczo ludzkiej -
spokojnie gdziez oprozniajaca smietnik locha z mlodymi jest zaskoczona
przez zblizajaca sie dwunoga istote - po charakterystycznym "rrrrrrrrrr"
sluzacym jako ostrzezenie dla wspolbratyncow (dzieci)  ze "cos jest
nie w porzadku" zaczyna sie "sapanie" - glosne wypuszczanie powietrza
przez podekscytowane, zaniepokojone zwierze i jesli "dwunogi" sie
nie oddali to zwierzak rusza w jego kierunku zeby go odstraszyc, przepedzic.
I tu mamy recepte/porade pana zoologa - polozyc sie na ziemie.
Z punktu widzenia lochy ten dwunogi nie tylko "stawia sie" ale
na dodatek "robi sie duzo mniejszy" (w horyzontalnej). Dla dzika
nic innego jak "zaproszenie" do pogryzienia delikwenta w posladki.....
Tak jak pisalem - "porada" godna upowszechnienia ale niekoniecznie
nasladowania.
(Niezaleznie od tego wypadki pogryzienia przez dziki maja czesto
miejsce przy okazji karmienia dzikow - jak dwunogi jest sknera i
nie ma pietki chleba czy bulki to z punktu widzenia dzika wypada
go troche "szturchnac", jesli zaczyna wymachiwac "lapami" to
sie go czasami ugryzie (te rany sie paskudnie goja)......Uklekniecie
na kolanych czy przejscie do horyzontalnej tez nie pomoze)

Do tego dochodza pieski - w Berlinie, gdzie dziki "mieszkaja" juz
dluzej i jest ich sporo, w jednej tylko klinice weterynaryjnej
szyto kilka lat temu ponad sto psow - teraz nie wyglada zapewne
inaczej. Przy okazji "obrywaja" tez od czasu do czasu ich wlasciciele -
usilujacy przyjsc na pomoc pupilom, ktore wdaly sie w scysje z
jakims dzikiem, zdarzaja sie tez dziki alergicznie reagujace na kazdego
psa i jesli wlasciciel trzymajacy go na smyczy usiluje go bronic
wlasna piersia .....to trudno.

Z tym, ze mowimy, piszemy tu o absolutnym marginesie - we wspomnianym Berlinie gdzie wspolnie mieszka kilka milionow
osob i kilka tysiecy dzikow, wypadki "poszkodowania" ludzi mozna
policzyc w ciagu roku na palcach jednej reki. U nas - ? Tez bardzo
rzadko albo wcale. Z tego co donosza media do tej pory w granicach
miasta czyli "cywilizacji" mial w ostatnich latach w Niemczech jeden jedyny wypadek osoby zmarlej w wyniku obrazen doznanych
w spotkaniu z dzikiem. (nie znam blizszych szczegolow)

Nowego sasiada wypada respektowac a nie demonizowac (polowanie na ludzi)  czy bagatelizowac ( mile zwierzatko do poglaskania, nakarmienia)
 - po blizym "poznaniu sie" to wspolzycie moze funkcjonowac
z obopolna korzyscia - dziki maja odrobine wiecej przestrzeni zyciowej
a mieszczuch kawalek natury pod blokiem. Tak jak z wiewiorka
w parku miejskim, tylko odrobine wieksza.
Grunt zeby z drugiej strony z owej wiekszej wiewiorki nie robic
"swietej krowy".
Zapisane

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Dziki
« Odpowiedź #100 : 2011-12-16, 12:10 »
Cytuj
Heh, nie zauważyłam, że naprodukowaliście jeszcze jedną stronę... Z tym eleganckim "dnem"... :/

Chyba nie byłaś jeszcze w " wilczym " temacie i nie widziałaś dyskusji, min. o " wszach łonowych " :lol:

Aka

  • *
  • Wiadomości: 88
Odp: Dziki
« Odpowiedź #101 : 2011-12-16, 12:17 »
Cytuj
Chyba nie byłaś jeszcze w " wilczym " temacie i nie widziałaś dyskusji, min. o " wszach łonowych " :lol:

O lis sie obudzil i wstal.

Guten Morgen !

Nie byly tej nocy zbyt dokuczliwe ?
Zapisane

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Dziki
« Odpowiedź #102 : 2011-12-16, 13:41 »
A, dziękuję, pożyczyć Ci trochę? ;) :D

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Dziki
« Odpowiedź #103 : 2011-12-16, 13:51 »
Dyskusja z niejakim Aka mija się z celem - już się ujawnil jako manipulant i chetnie obraża interlokutorow. Cokolwiek nie napiszemy i tak bedzie be . I w dodatku nie znamy sie ani na jadlospisie dzika , ani na jego budowie anatomicznej , ani na różnicach między wilkiem i jenotem. Po co wiec co chwile udowadniac, ze nie jesteśmy wielbłądami, po co i komu ?
 Dyskusja  polegająca na jedynym argumencie ktorym jest dno i porownywanie lisa do Hitlera - mnie nie rajcuje, i juz nawet nie śmieszy , ale chetnie poobreswuję jak Aka dalej się wtapia i kiedy znowu nerwy mu puszczą i ujawni wlasciciwy cel pobytu tutaj czyli deprecjonowanie i obrazanie.
 Na innym forum już by dostał bana , oczywiscie nie mysliwskim  :D
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Dziki
« Odpowiedź #104 : 2011-12-16, 14:08 »
Oj, Diuna, nie poddawaj się, traktuj Aka jako swoisty folklor ;)
ja mam pewną przewagę nad moim adwersarzem, gdyż wielu ludzi mówi mi, że jestem osobą, którą nie łatwo obrazić, nie dąsam się o byle co i mam pewien, hmmm ... dystans do samego siebie, dlatego to, co o mnie pisze Aka, lub jego koledzy ( Ptica, Ivar, Gazda i inni ) nie jest w stanie mnie obrazić, gdyż ja nie traktuję tego zbyt poważnie ;)
Aka wyjawił już swój cel przybycia na fz, nasz " psycholog tłumów " chce udowodnić, że tak na prawdę tylko ja na fz jestem pop ....y a z resztą można się dogadać, jeśli użyje się odpowiednich argumentów.

Forum Zwierzaki

Odp: Dziki
« Odpowiedz #104 : 2011-12-16, 14:08 »

Aka

  • *
  • Wiadomości: 88
Odp: Dziki
« Odpowiedź #105 : 2011-12-16, 14:35 »
Cytuj
Dyskusja z niejakim Aka mija się z celem - już się ujawnil jako manipulant i chetnie obraża interlokutorow. Cokolwiek nie napiszemy i tak bedzie be . I w dodatku nie znamy sie ani na jadlospisie dzika , ani na jego budowie anatomicznej , ani na różnicach między wilkiem i jenotem. Po co wiec co chwile udowadniac, ze nie jesteśmy wielbłądami, po co i komu ?
 Dyskusja  polegająca na jedynym argumencie ktorym jest dno i porownywanie lisa do Hitlera - mnie nie rajcuje, i juz nawet nie śmieszy , ale chetnie poobreswuję jak Aka dalej się wtapia i kiedy znowu nerwy mu puszczą i ujawni wlasciciwy cel pobytu tutaj czyli deprecjonowanie i obrazanie.
 Na innym forum już by dostał bana , oczywiscie nie mysliwskim  :D


Alez Paniu diuno, prosze zerknac na to odrobine optymistyczniej
i realistyczniej. Przeciez ten dzial forum juz od dosc dawna zdycha
i jest utrzymywany sztucznie przy zyciu tylko dzieki - badzmy
szczerzy przynudzajacemu lisowi, ktory spedza tu wiekszosc czasu
na pisaniu do samego siebie......

Zobaczy Pani, jeszcze bedzie Pani zalowac bo niestety musze
zabrac swoje zabawki i pojsc do domu..... :| Z braku czasu.

Bawcie sie Panstwo dalej sami pa..... :tuli:
Zapisane

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Dziki
« Odpowiedź #106 : 2011-12-16, 14:50 »
Chętnie czytam co pisze Lis, natomiast nie lubie pieniaczy i manipulantow . Chętnie Pana pozegnam i dziękuję za ubarwienie watku , pa :) Postaram się powstrzymać łzy tęsknoty :)
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12300
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: Dziki
« Odpowiedź #107 : 2011-12-16, 17:33 »
Dzik nie jest drapieznikiem...

Nowego sasiada wypada respektowac a nie demonizowac (polowanie na ludzi) 
O żesz... Ty myślałeś, że ja tak serio o tym polowaniu? Chodziło mi o fachową poradę, skoro wyśmiałeś cudzą... :roll: A za opis dzięki, kto wie, czy się nie przyda.

Na innym forum już by dostał bana , oczywiscie nie mysliwskim  :D
E, nie ma co się śpieszyć... Zawsze uważałam, że trzeba pozwolić przeciwnikowi rozwinąć skrzydła, zanim się go odstrzeli... ;p Wszak nie sam strzał jest celem, ale polowanie... :lol:
Zapisane
IBDG Wrocław

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Dziki
« Odpowiedź #108 : 2011-12-16, 17:50 »
Trzeba mu dać szansę, tak jak oni ją dają ;)

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12300
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: Dziki
« Odpowiedź #109 : 2011-12-16, 18:11 »
No, trzeba najpierw pohodować, pokarmić, oswoić... Troszkę podrażnić, żeby kiełki pokazał... Pozwolić, by się zaprezentował z "najlepszej" strony... A potem puknąć i zawiesić trofeum, przecież nie ma lepszego miejsca na głowę myśliwego, niż Forum Miłosników Zwierząt :lol:
Zapisane
IBDG Wrocław

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Dziki
« Odpowiedź #110 : 2011-12-16, 18:21 »
I tak Aka się na FZ hamuje, na innych forach dał już pokaz swojego słownictwa i kultury osobistej ale chyba zapamiętał lekcję wyniesiona z forum " przyroda ", gdzie, mimo grona zwolenników myśliwych, został zbanowany za nadużywanie określenia " nawiedzeni " względem ekologów, przyrodników, bo nawet ekolog / miłośnik łowiectwa nie pozwoli sobie na zwracanie się doń per " nawiedzony " ;)
dlatego u nas Aka jakby złagodniał i spotulniał - choć dysputa o wszach łonowych raczej tej teorii nie potwierdza ;) :D

Forum Zwierzaki

Odp: Dziki
« Odpowiedz #110 : 2011-12-16, 18:21 »

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12300
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: Dziki
« Odpowiedź #111 : 2011-12-16, 18:31 »
To Aka ma wszy łonowe? :shock:

Moze dlatego taki nerwowy :lol:
Zapisane
IBDG Wrocław

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Dziki
« Odpowiedź #112 : 2011-12-16, 18:32 »
A, nie wiem, ale ponoć ja i Diuna, mamy ;)
nie czytałaś w wilkach?, tu też o tym pisał.

to wkleił na leśne forum, o wszach też jest:

Cytuj
@Magda...

Cytat:
Lisku- dorośnij. Proszę :wink:


Eeee tam......trza dopiero zerknac do lisiej nory....
http://www.zwierzaki.org/index.php?board=23.0

Jak kogos inny punkt widzenia interesuje.....Masturbacja, kastracja, Wszy lonowe, lis i i:mg:
Juz dawno sie tak nie ubawilem..... :D

( Po 2 - 3 ostatnie strony trzech tematow u gory )

Cudowne. Polecam.

http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtopic.php?p=421620#421620

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12300
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: Dziki
« Odpowiedź #113 : 2011-12-16, 18:33 »
Tyleście naprodukowali... A ja mam różne rzeczy do zrobienie, nie tylko polowanie na FZ :P
Zapisane
IBDG Wrocław

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Dziki
« Odpowiedź #114 : 2011-12-16, 19:02 »
Oj tam czepiasz się Lisie , przeca ustalilismy juz kto ma wszy i dlaczego   :lol:
 Też idę popracowac , na przyjemności typu polowania brak czasu i checi, niestety  :jupi2:
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12300
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: Dziki
« Odpowiedź #115 : 2011-12-16, 19:17 »
Zaraz, zaraz, sam o wszach i kastracji zaczął, o masturbacji nie wspominając, bo to przecież jego określenie... A teraz odwraca kota ogonem? :roll:
Zapisane
IBDG Wrocław

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Dziki
« Odpowiedź #116 : 2011-12-16, 19:33 »
" Ten typ taj ma ", cytując Rynkowskiego ;)

IBDG

  • Globalny Moderator
  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 12300
  • Zawsze będziemy Cię kochać, piesku... (*)
Odp: Dziki
« Odpowiedź #117 : 2011-12-16, 19:46 »
Ale żeby tak na żywca? :roll:

Cytat: Diuna
Jesli Ako pytasz o szczury
Cytat: Aka
Nie. Wlasciwie to chcialem sie spytac o wszy lonowe.

Zapisane
IBDG Wrocław

Forum Zwierzaki

Odp: Dziki
« Odpowiedz #117 : 2011-12-16, 19:46 »

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Dziki
« Odpowiedź #118 : 2011-12-16, 20:02 »
No właśnie chodzi o to
""Nigdy nie kłóć się z głupcem. Najpierw ściągnie Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers
Strony: 1 2 3 [4]   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.176 sekund z 31 zapytaniami.