Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: [1]   Do dołu

Autor Wątek: Dlaczego kotki zdechły po porodzie :(  (Przeczytany 9429 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

endzi89

  • *
  • Wiadomości: 5
Dlaczego kotki zdechły po porodzie :(
« : 2010-05-21, 09:57 »
Witam,
Wziełam kotke ze schroniska 13 kwietnia, do schroniska trafiła 29 marca. Okazało sie ze kotka ta jest w ciazy i dzis urodziła. Były trzy kotki. Pierwszy Na poczatku lekko sie ruszał i piszczał, zaraz po nim rodził sie drugi, ktory nie dał zadnej oznaki zycia, i po 10 min trzeci najmniejszy ale najbardziej ruchliwy, ale po 15 min przestał sie ruszać, a piszczał najgłosniej.
Co spowodowało taki przebieg zdarzeń?
Czy mogła im zaszkodzić szczepionka podana w schronisku 29 marca na panleukopenie ?
Tego dnia dzisiaj tez sie troche z nia bawiłam troche biegała i skakała, czy to mogło wywołac przedwczesny poród może nie powinny sie jeszcze dzis urodzić? Miały coprawda z 11 cm zwłaszcza te dwa wieksze.
Od trzech dni zachowywała sie dziwnie, miałczała i ciągneła do człowieka a dziś o była spokojna, nabrała ochoty na zabawe, korzytsała z kuwety normalnie. Dlaczego sie tak stało Sad Maluszki były takie słabiutkie:(
Cały poród trwał strasznie szybko. jak o 19 połozyła sie do legowiska to jak zajrzałam do niej o 20 to juz byl jeden maluch urodzony , a caly porówd trwał do 21.
Powiedzcie mi co mogło pójść nie tak, czy ta zabawa zaszkodziłaSad jesli tak to sobie nie daruje chyba nigdy Sad
Aha i jeszcze zapomniałam opisac ze kotka jest szacowana na wiek 1-1,5 roku i moga to byc jej pierwsze młode.
Sądzac po tym ze urodziła wczoraj to zapłodnienie nastapiło ok 20 marca. Czy młode były osłabione dlatego że w 10 dniu ciazy podano ta szczepionke?:(

Teraz już usunełam malutkie a kicia zaglada ciagle do miejsca gdzie było legowisko, strasznie mauczy i autenycznie leca jej łezki z lewgo oczka. Jak mam jej pomóc, pocieszyc :(
Zapisane

Iras

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 7229
  • technik weterynarii Przyszły ratownik medyczny :P
Odp: Dlaczego kotki zdechły po porodzie :(
« Odpowiedź #1 : 2010-05-21, 12:02 »
noz sie w kieszeni otwiera,ze ze schroniska wydali niewyesterylizowane i do tego ciezarne zwierze. Dlaczego mlode padly ? przyczyn jest tysiace. A te "lezki" - przydalaby sie kotrola zdrowia u lekarza weterynarii. Zapalenie spojowek  to nie placz. a pobyt w schornisku sklania ku przypuszczeiu, ze ze zdrowiem kotka nie ma za wiele wspolnego. Dodatkowo rtg jamy brzusznej by sprawdzic zy wszystkie plody wyszly (przy ciazach patologicznych czesto jest tak, ze akcja porodoa zostaje przerwana przed wydaleniem wszystkich plodow) badanie krwi pod katem FIV, FIP i FelV - w szczegolnosci piersze i ostatnie.

Ogolne zdanie, ze zwierzeta "same sobie radza" rodzac itp jest bledne - ciaze patologiczne zdarzaja sie bARDZO czesto. Z tym, ze najczesciej gdy bezdomne zwierze pada przy porodzie to nikt tego nie zauwaza.

Zapisane
http://www.youtube.com/watch?v=ayI3I-SdRPc  Obejrzyj zanim rozmnożysz...

Jeśli zadajesz pytanie, a ja odpowiadam pytaniami - odpowiedz na WSZYSTKIE. inaczej uznam, ze ci nie zależy i oleję twój problem.

Moje "diagnozy" - to tylko PODEJRZENIA - nie zwolnia cie od obowiązku wizyty u weta!

"Nie sprzeczaj się z idiotami. Ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem."

HMMMM powrot?

endzi89

  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Dlaczego kotki zdechły po porodzie :(
« Odpowiedź #2 : 2010-05-21, 14:02 »
Zapomniałam dodać przez to wszystko, że jak ją wziełam ze schroniska to chyba była chora, miała katar, ciągle kichała i na szybie jak siedziała na parapecie to były duże glutki. No i miała trzecią powieke. Do tej pory ma problemy z oddychaniem, ale już nie kicha. Dziś jadę do lekarza w tej sprawie bo ona oddycha często buzią i tak sapie, i do tego ma taki smierdzacy zapach ale to nie z buziaka. Bo jak mnie np liże po nosie to tego nie czuje, czuje to dopiero jak ona lezy i oddycha przez buzie. To mi przypomina zapach ropy... dlatego zapytam weterynarza co to może być. Może macie jakies pomysły?
Jest taka kochana. Nie wiem co jej teraz jest ciągle chodzi i miauczy, wcześniej tak nie robiła.
Rtg robiłam zanim urodziła i zgadza się z liczbą kociąt, łożyska również urodziła zaraz po każdym kociaku i zjadła.
Badanie krwi - prawda przyda się zrobić.

Czy te maluchy cierpiały ? Jest mi tak smutno, że zaden nie przezył :(
Zapisane

Forum Zwierzaki

Odp: Dlaczego kotki zdechły po porodzie :(
« Odpowiedz #2 : 2010-05-21, 14:02 »

Kamil

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 40
  • Technik weterynarii w toku nauczania-2 rok ;)
Odp: Dlaczego kotki zdechły po porodzie :(
« Odpowiedź #3 : 2010-05-21, 18:10 »
To będzie koci katar...
Zapisane

endzi89

  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Dlaczego kotki zdechły po porodzie :(
« Odpowiedź #4 : 2010-05-21, 18:28 »
Wróciłam właśnie od weterynarza. Powiedział że skoro poród przebiegał prawidłowo (kotki były dobrze ułożone, wyszły wszystkie w dobrych odstępach czasu i razem z łożyskami) to jedyną przyczyną, że były takie słabe to nie przyczyna kotki lecz środowiska, jakiś bakterii lub wirusów które ma kotka. Między innymi własnie ten koci katar... :( Ze wtedy dochodzi do hipotermii - to by sie po czesci zgadzało, maluszki po wyjsciu na swiat były ciepłe ale po chwili to robiły sie chłodne. Mówił tez ze kotka wtedy ma mniejsze zainteresowanie kotkami. Co prawda odrazu zaczynała je lizac, zjadać łozysko ale potem zaczynała myć siebie dopiero jak urodziła wszytskie kotki i sie umyła, połozyła sie w takiej pozycji aby zaczeły ssac ale wtedy było juz za pozno, zadne z nich sie nie ruszało :(

Czy gdybym wczesniej ją zbadała (zbadała krew na obecnosc tych wirusów) i jakos leczyła to byłaby szansa zeby maluchy przezyły ??
Czy mogłam je jakos ratowac? Skoro nie miały siły ssac, czy gdybym je zaczeła odrazu karmic specjalnym mlekiem to by przezyły?
Ciągle sie zadreczam ze nie zrobiłam wsyztskiego by je ratowac:(
Zapisane

Kamil

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 40
  • Technik weterynarii w toku nauczania-2 rok ;)
Odp: Dlaczego kotki zdechły po porodzie :(
« Odpowiedź #5 : 2010-05-21, 18:33 »
Trudne pytania. Mogły się czymś od kotki zarazić i to spowodowało śmierć. Co do karmienia powinny się najpierw napić siary od kotki,która wzmocniło by ich układ odpornościowy.
Zapisane

meg

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1232
  • mam bzika na punkcie jamnika ;p
Odp: Dlaczego kotki zdechły po porodzie :(
« Odpowiedź #6 : 2010-05-21, 18:38 »
nie zadreczaj sie , to naprawde smutne ale nie ma tu twojej winy, schronisko powinno cie o wszystkim poinformowac, swoja droda to dobrze ze trafila do ciebie bo nie wiadomo co by z nia bylo jak by wzial ja ktos inny.
Zapisane
...Pies do niczego nie potrzebuje szpanerskich samochodów, wielkich domów i markowych ciuchów...
pies nie osądza nikogo po kolorze skóry, wierze i pochodzeniu, ale na podstawie tego kim są w środku...
John Grogan " Marley i ja "

Iras

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 7229
  • technik weterynarii Przyszły ratownik medyczny :P
Odp: Dlaczego kotki zdechły po porodzie :(
« Odpowiedź #7 : 2010-05-21, 18:59 »
ciaza, porod  chora samica = martwe plody - taka jest natura rzeczy. Przyroda - nieazleznie od wszystkiego, jesli jest tylko taka mozliwosc ZAWSZE postawi na samice, a skoro ta samica (kotka) sama byla oslabiona (chora) to i rozwoj plodow zostal zaburzony, z tego wzgledu, ze ONA potrzebowala wiecej energii itp.
Zapisane
http://www.youtube.com/watch?v=ayI3I-SdRPc  Obejrzyj zanim rozmnożysz...

Jeśli zadajesz pytanie, a ja odpowiadam pytaniami - odpowiedz na WSZYSTKIE. inaczej uznam, ze ci nie zależy i oleję twój problem.

Moje "diagnozy" - to tylko PODEJRZENIA - nie zwolnia cie od obowiązku wizyty u weta!

"Nie sprzeczaj się z idiotami. Ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem."

HMMMM powrot?

endzi89

  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Dlaczego kotki zdechły po porodzie :(
« Odpowiedź #8 : 2010-05-21, 19:34 »
Myślałam zeby moze choc troche pomóc jej w bólu bo teraz strasznie rozpacza i szuka małych i dałam ogłoszenie ze moze zostać mamką. Ale pomyslałam ze przecież kolejne maluchy mogą się od niej zarazic tą choroba co ma, nie wiem w prawdzie co ma, może jest to FIV. Nie stac mnie na drogie badania zwiazane z testami, bardzo duzo juz wydałam na weta w zwiazku z tą ciażą i wczesniejsza chorobą.
Nie chce żeby jakies maluchy cierpiały, czytałam ze zakazenie przez mleko jest możliwe.

Jak długo taki stan może trwać, że ona szuka i chodzi i miauczy? Wiadomo że to zalezy od kota, ale tak mniej wiecej, ja nie mogę patrzeć jak ona płacze i odrazu też chce mi sie płakać i chce zeby to sie już skonczyło:(
Zapisane

Forum Zwierzaki

Odp: Dlaczego kotki zdechły po porodzie :(
« Odpowiedz #8 : 2010-05-21, 19:34 »

Iras

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 7229
  • technik weterynarii Przyszły ratownik medyczny :P
Odp: Dlaczego kotki zdechły po porodzie :(
« Odpowiedź #9 : 2010-05-22, 18:58 »
teraz to najprawdopodobniej ma ruje poporodowa, wiec jest to bardziej sprawa hormonalna.
Zapisane
http://www.youtube.com/watch?v=ayI3I-SdRPc  Obejrzyj zanim rozmnożysz...

Jeśli zadajesz pytanie, a ja odpowiadam pytaniami - odpowiedz na WSZYSTKIE. inaczej uznam, ze ci nie zależy i oleję twój problem.

Moje "diagnozy" - to tylko PODEJRZENIA - nie zwolnia cie od obowiązku wizyty u weta!

"Nie sprzeczaj się z idiotami. Ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem."

HMMMM powrot?

endzi89

  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Dlaczego kotki zdechły po porodzie :(
« Odpowiedź #10 : 2010-05-22, 21:28 »
To możesz mieć racje, bo jak była brzuchata to wogóle nie interesowała się drzwiamy wyjściowymi ani drzwiami do piwnicy, mogły byc otwarte i nawet nie zajrzała co jest z nimi. A teraz to tylko jak słyszy ze sie drzwi otwieraja to biegnie na łeb na szyje... Wiec albo szuka jeszcze tych małych albo to ta rujka... ale nie wypina tyłeczka.
Zapisane

Iras

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 7229
  • technik weterynarii Przyszły ratownik medyczny :P
Odp: Dlaczego kotki zdechły po porodzie :(
« Odpowiedź #11 : 2010-05-22, 22:12 »
ruje u kotek roznie wygladaja - nie zawsze jest wyponannie zadu.
Zapisane
http://www.youtube.com/watch?v=ayI3I-SdRPc  Obejrzyj zanim rozmnożysz...

Jeśli zadajesz pytanie, a ja odpowiadam pytaniami - odpowiedz na WSZYSTKIE. inaczej uznam, ze ci nie zależy i oleję twój problem.

Moje "diagnozy" - to tylko PODEJRZENIA - nie zwolnia cie od obowiązku wizyty u weta!

"Nie sprzeczaj się z idiotami. Ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem."

HMMMM powrot?
Strony: [1]   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.108 sekund z 29 zapytaniami.