Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: [1]   Do dołu

Autor Wątek: Opisy zachowań naszych psów. ;)  (Przeczytany 2771 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ppx

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 7247
  • 2 króliki i 1 pies
    • WWW
Opisy zachowań naszych psów. ;)
« : 2010-10-30, 14:07 »
W tym temacie opiszmy zachowania naszych czworonogów z rodziny psowatych ^^.

Spacery
Lucy jest psem anty-spacerowym. Nie lubi daleko oddalać się od domu, a jej ulubione spacerowanie polega na wąchaniu 10 min jednego miejsca i łaskawe przejście za kolejne 10 min do kolejnego miejsca, które wącha również kolejne 10 min. XD
Za pomocą szantażu emocjonalnego grzecznie chodzi na spacerki. Czasami się zdarza, że sama z siebie chce spacerować. Czasami. Za to woli jeździć samochodem.

Spanie
Śpi na łóżku i wszędzie. Jest nauczona spania w łóżku, ale nie jest to zgodne ze znanym pewnie każdemu z nas stwierdzeniu, że pies uczony spania w łóżku, uparcie będzie tam nadal spał. Zawsze to rozumiałam, że pies zagryza właściciela po zepchaniu z łóżka. Ale jakże to zepchać taką zaspaną sflaczałą kluskę? Oczywiście bywa nie raz, że ma focha i nawet siłą nie chce spać ... w łóżku i ucieka na legowisko. Jest dobrym i nawet grzecznym termosem na zimę.
Nie jest to pies, który wstaje rano i musi sikać. Zawsze to ja ją budzę i uparciuch zawsze woli spać, niż iść załatwić potrzeby fizjologiczne. Czasami trudniej ją obudzić, niż mnie.
Gdy mnie budzi - gluta moją twarz swoim wielgachnym jęzorem, zdarza to się regularnie w wakacje około południa.

Psy
Tak, to pies z serii zaczepno-obronny... Jest nieufna wobec obcych, a lubiane psy uwielbia.
Lubi się bawić z tymi co zna i lubi, oczywiście. Jej zła socjalka przejawia się agresją smyczową, z daleka... Gdy obcy pies jest bliżej, ona nagle gdzieś znika za moimi nogami.

Intelekt
A raczej jego brak. Pojawia się jego cząstka, gdy trzeba wykonać komendę, najpierw musi obwąchać dokładnie co mam dać za jej wykonanie. Gdy to coś na co nie ma ochoty udaje największego tępaka na świecie. Za króliczy granulat zawsze wszystko zrobi...

Sport
Na razie nie uprawia żadnego, oprócz amatorskiego biegania. Ale planujemy.
Za to fachowo czasami zagania króliki, które ją olewają.
Wiadomo, że jest skoczna - kiedyś ze strachu przed jednym z królików - Fizią, wskoczyła prosto z podłogi na biurko (w bardzo szybkim tempie). Było to po tym jak kiedyś Lucy tak wkurzyła ją, że ta odwdzięczyła się ugryzieniem i złapaniem za włosy, których nie chciała puścić, aż ja to zauważyłam. Z Kickiem też miała raz komplikacje, ale teraz się wszystkie zgadzają ze sobą.

Zwierzęta
Jak pisałam wcześniej, w chwili obecnej od jakiegoś czasu nie ma żadnych nieporozumień. Lubi pić królikom wodę z poidła, przez kratki wkłada język do klatki i podpija im wodę. Trzeba ją pilnować jak wkłada nos królikom pod zadki, zawsze ma wtedy nadzieje, że te pyszne kulki, które zabraniam jej jeść, wpadną prosto do jej pyszczka.

Głośność
Jest bardzo szczekliwym psem, zdążyłam się już do tego przyzwyczaić.
Czasami tak drze japę, tak się nakręci, że aż trudno ją uciszyć. Czasami mam wrażenie, że tak uwielbia to robić, że szuka byle pretekstu, powodu, aby się tylko wyszczekać.
Na szczekaniu się nie kończy - wydaje wiele innych odgłosów - po piski, whauu i inne różne dźwięki. Najlepsze to, że jakiś czas temu próbowałam ją nauczyć komendy 'daj głos', nie udało mi się. Teraz nawet nie mam ochoty jej uczyć tego, bardziej idę w kierunku 'ucisz się'.
Powody do szczekania ma przeróżne: ze szczęścia, ze złości, ze smutku, ze... czegokolwiek.

Posłuszeństwo
Jest posłuszna kiedy ma na to ochotę. Najczęściej w nieznanym miejscu zachowuje się w miarę. Najbardziej mnie denerwuje, gdy ktoś ją wynagradza za to, za co ją upominam, albo na odwrót. Ale to 'zalety' posiadania psa rodzinnie.

Szkolenie
Gdy mam coś interesującego na zachętę to szkoli się bardzo szybko. Gdy jej to nie odpowiada - jest wręcz przeciwnie.
Jak coś mam i nie chcę jej dać - podchodzi i sępi, gdy ją olewam, zaczyna robić wszystkie komendy po kolei, a potem sfochana idzie się gdzieś położyć.
Zapisane
Podpis bez przekazu.

salenne

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 19
  • Branża zoologiczna
Odp: Opisy zachowań naszych psów. ;)
« Odpowiedź #1 : 2010-10-30, 19:29 »
OK, no to i ja opiszę mojego czworonoga :)

1. Spacery.
Jakby Żaba mogła mówić zapewne jej motto brzmiałoby: "blisko domu i szybko do domu". Wybiega na trawnik niedaleko bloku, załatwia się i chce od razu wracać do domu. Do dłuższych przechadzek trzeba ją mocno przekonywać, choć z racji jej wieku (12 lat) nie funduję jej wielogodzinnych spacerów, bo mała po prostu nie daje rady ;)

2. Spanie.
Ma swoje miejsce na fotelu. Tak, to jej fotel. Ma tam swój ciepły kocyk i tam sypia w nocy. W dzień różnie, zazwyczaj na podłokietniku sofy zwija się w kłębek i śpi czekając aż ktoś usiądzie obok, żeby mogła niby przypadkiem się na tę osobę zsunąć :D

3. Psy.
Uwielbia rzucać się na wszystko, co się rusza, a zwłaszcza na psy 10 razy większe od siebie. Ujawnia w tym momencie pokłady ukrywanej siły, co poskutkowało 3 zerwanymi obrożami :D Poradziła sobie nawet ze sprzączką od smyczy. Niestety raz nie miała szczęścia i trafiła na równie awanturniczego psa, tyle, że o wiele większych rozmiarów...na szczęście skończyło się tylko na 4 wizytach u weta i pomęczeniu się trochę w "kloszu". Od tego czasu ma szelki, których mam nadzieję nie zerwie.

4. Intelekt.
Uroczy głuptasek :)

5. Sport.
Uprawia spanie na czas ;) Przekonuje ją do ruchu, ale coś ciężko.

6. Zwierzęta.
Poza innymi psami lubi inne zwierzęta. W domu jest całkowicie zdominowana przez Pana Domu - Kota. Lubi go czasem zaczepiać, za co zazwyczaj dostaje przez łebek. Jak kot śpi zwinięty na kanapie wskakuje obok i jak najdelikatniej się da przysuwa się, przytula i śpi z nim :)

7. Głośność.
Hałaśliwa to mało powiedziane. Szczeka kiedy tylko jest okazja, jak nie ma okazji to też szczeka. Jak któryś z domowników kichnie, to naśladuje ten odgłos :P

8. Posłuszeństwo.
Posłuszna, owszem, ale tylko wtedy, gdy w zamian za posłuszeństwo dostanie coś dobrego :)

9. Szkolenie.
Bez szkolenia opanowała żebranie o jedzenie :)
Zapisane
"Obcując z kotem, człowiek ryzykuje jedynie to, że stanie się wewnętrznie bogatszy."
Colette

cycha341

  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: Opisy zachowań naszych psów. ;)
« Odpowiedź #2 : 2011-02-04, 18:49 »
1 Spacery-
Mój piesek ma 7 miesięcy i kocha spacerki a najbardziej długie , powoli zaczynam go spuszczać ze smyczy i czasami to robię ale najpierw muszę się upewnić czy w pobliżu lub na widoku nie ma kota lub psa .Szarik [ tak wabi się mój pies ] gdy zobaczy psa obojętnie jakiej wielkości zaczyna do niego biec by się pobawić  a ja boję się że psy coś mu zrobią
2 Spanie -
Szarik w nocy  jest bardzo spokojny , śpi u mnie na łóżku choć ma swoje posłanko
3 Psy -
Jak wcześniej pisałam mój psiak z wszystkimi psami chce się bawić nie zależnie od jego wzrostu
4Intelekt -
Szarik jest mądry ale to zależy od dnia i jego pory , chociaż muszę przyznać że tresuję go z łatwością bardzo szybko się uczy ale tylko pod warunkiem że mam w ręce smakołyk lub mięso
5 Sport -
Mój psiaczek bardzo szybko i chętnie biega, często na spacerach z nim biegam i przeskakuję przez połamane [duże] gałęzie drzew lub pnie . On kocha sport
6 Zwierzęta -
Oprócz psa mam też króliczka , Szarik nawet z Łatkiem się lubią a właściwie nie wiem czy Łatek lubi Szarika czy nie , jak otwieram Łaciowi klatkę to on wyskakuje i kica a Szarik stoi w przedpokoju i patrzy na niego a potem idzie cicho na zgiętych łapach i powoli powoli się skrada a potem hops na Łatka . Na szczęście Łatkowi udaje się uciec do klatki [ więc raczej się nie lubią ]  :/
7 Głośność -
Szarik jest bardzo głośny jak szczeka to wszyscy w bloku go słyszą ale na szczęście nie szczeka często
8 Posłuszeństwo -
Czasem jest posłuszny ale nie zawsze to zależy od dnia
9 Szkolenie -
Szarik bardzo szybko się uczy nie mam z nim problemu przy tresurze .
Zapisane

Forum Zwierzaki

Odp: Opisy zachowań naszych psów. ;)
« Odpowiedz #2 : 2011-02-04, 18:49 »

Semi

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 18
Odp: Opisy zachowań naszych psów. ;)
« Odpowiedź #3 : 2011-03-15, 22:47 »
Siwa to niespełna 3-miesięczny labrador. Mam ją od siódmego tygodnia, więc niezbyt długo. Napiszę tyle, ile zdążyłam dotąd zauważyć, a za jakiś czas odświeżę informacje ;)

Spacery:
Bez smyczy porusza się rewelacyjnie. Jak na takiego młodego psa jest to wprost nieprawdopodobne. Nie oddala się ode mnie na więcej niż 15-20 metrów, zawsze przychodzi na wołanie. Jest trochę ciekawska, jeśli chodzi o ludzi- podchodzi, obwąchuje, czasem obskoczy. Na początku miałam mały problem z jej potrzebami na spacerze, ponieważ tak bardzo była mną zafascynowana, że nie miała czasu na siusiu, już nie mówię o kupie, bo na to, to przede wszystkim trzeba znaleźć odpowiednie miejsce, a ona jest zbyt leniwa i za bardzo jej się śpieszyło by tracić czas na takie szczegóły. Tak więc koniec końców, swoje potrzeby załatwiała, tam gdzie już ma wszystko obwąchane, czyli w domu ;)
Jeśli chodzi o spacer na smyczy, to początkowo była to istna tragedia. Wyglądało to mniej, więcej tak:
-Siwa, spacer- stoję w przedpokoju ze smyczą w ręce.
-Spacer OK, ale po co smycz?- mina jakbym jej miskę zabrała
-No chodź Siwa- po kilku nieudanych próbach zapinam smycz.
-Kobieto po co mi to zapięłaś? Ja z tym nigdzie nie idę- siad płaski na dupie i błagalne spojrzenie.
Nie chce jej ciągnąć, więc biorę na ręce i wychodzę przed dom. W kieszeni kilka ciasteczek na zachętę.
-Siwa no chodź
-Ja na smyczy nig... zaraz! ciasteczka! :D... Dobre były, ale i tak dalej nie idę na tym sznurku! :/
Teraz jest już nieco lepiej ;) po ciasteczku przejdzie parę metrów i znów po chwili przypomina sobie, że ma coś do szyi przyczepione.

Spanie:
Jak na razie jest na etapie spania po 10 razy dziennie. Nie przeszkadzam jej w tym, chociaż czasem tak strasznie chrapie, jęczy i wierzga łapami, że mam ochotę ją obudzić żeby się uspokoiła. W nocy bardzo ładnie przesypia od 23 do 6, powoli staram się ten czas troszkę wydłużyć. Czasem wstaje w nocy i łapie mnie zębiskami za palce u nóg, które wystają poza łóżko, ale po 10 minutach daje mi spokój i z powrotem kładzie się spać ;)

Psy:
Pod tym względem Siwa to chyba najmądrzejszy pies pod słońcem. Idziemy ulicą gdzie po obu stronach są domy z ogrodem i oczywiście psy za płotem. Ja byłam przygotowana na to, że albo Siwa odwzajemni szalone ujadanie psów, albo będzie podbiegać do nich chcąc się bawić, albo w ogóle nigdzie nie zajdziemy, bo ta będzie się bała, a tu nie...
Podąża za mną pokracznym krokiem. Po prawej stronie pies za płotem szczeka i rzuca się na płot ja oszalały, ta cichutko bez zastanowienia przechodzi na lewo... dalej pies po lewej, ta idzie na prawo. Nawet nie spojrzała w stronę obrońców własnego ogródka, nie zatrzymała się, nie zwolniła. Co do psów nie będących oddzielonymi płotem, jak każdy szczeniak:
-PIESEK! Jak fajnie mogę go podszczypać, i pociągnąć za ucho i wskoczyć na plecy :D
W końcu trafi na pieska, zgreda, który nie będzie się chciał bawić ;)

Intelekt:
Bystra dziewczynka. Jak dotąd zaskakuje mnie na każdym kroku. Bardzo szybko załapała pewne koleje rzeczy. Np: jeśli dziecko płacze, to zaraz pójdę je karmić, więc natychmiast Siwa znika z pola widzenia, żeby nie przeszkadzać i nie zostać przez przypadek podeptana w pośpiechu; wracamy ze spaceru, od razu siada w kuchni i grzecznie czeka na jedzenie, po czym po posiłku znów ustawia się pod drzwiami :)

Sport:
Jak na razie jej ulubionym sportem jest jedzenie na czas :D codziennie pobija swój wcześniej ustanowiony rekord ;) Drugi sport, to wbieganie sprintem po schodach za miską z jedzeniem ;)

Zwierzęta:
Prócz Siwej jest tu jeszcze jeden pies i był też kot do którego ta po pierwszym spotkaniu nauczyła się podchodzić z pewnym dystansem. Z psem dogaduje się w 100%, jest dla niego niczym kochana, młodsza siostra. Ogólnie to jak na razie do każdego zwierzaka podchodzi tylko w celu zabawy.

Głośność:
Przez pierwsze dni nie wydobyła z siebie żadnego dźwięku, które choć trochę miałoby przypominać szczekanie. Były tylko piski przy zabawie i czasem powarkiwanie na drugiego psa. Szczekanie zaczęło się i trwa do teraz, pod czas oczekiwania na jedzenie, chodź u takiego malucha ten dźwięk bardziej przypomina gumową piszczałkę niż głos labradora ;)

Posłuszeństwo:
Jest bardzo posłuszna jak na takiego szkraba.

Szkolenie:
Siwa bardzo ładnie zapamiętała komendy, których nauczyłam jej do tej pory i nawet dość szybko reaguje na wydaną komendę. Jest nawet w stanie oderwać się od zabawy kiedy ją zawołam, jednak wciąż pracujemy nad ZOSTAW, jak na przykład: Zostaw moje buty, czy też Zostaw ten dywan. Nie zawsze to do niej dociera, a przy tym robi taką minę, jakby chciała powiedzieć "a jak nie zostawię, to co mi zrobisz? ;] "
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.119 sekund z 29 zapytaniami.