Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: [1]   Do dołu

Autor Wątek: Czy jesteśmy pokoleniem " skażonym bambizmem "?.  (Przeczytany 5106 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Ostatnio w tv i w prasie echem odbił się przypadek, gdy policjant zastrzelił rannego, potrąconego przez samochód konia, za zgodą lekarza weterynarii i na oczach gapi, ponoć obecne na miejscu zdarzenia dzieci przeżyły traumę i płakały w nocy
zostawmy ten nieszczęsny przypadek i zastanówmy się, czy naprawdę jesteśmy społeczeństwem " upośledzonym " względem swoich przodków?, społeczeństwem idealistów, żyjących w wyimaginowanym świecie?
według myśliwych i leśników, od zarania dziejów dzieci brały udział nie tylko w zabijaniu dzieci ale i ludzi, były świadkami " uboju " wojsk, armii, i to toporami, dzieci uczestniczyły w polowaniach, w ćwiartowaniu, skórowaniu zwierząt, w świniobiciu, itp. - niestety, dzisiejsze pokolenie " odstaje od normy ", poprzez niewłaściwe wychowanie z pluszowym misiem i zwierzątkami w telewizorze - czy rzeczywiście jesteśmy gorsi od poprzednich pokoleń?, jesteśmy " skażeni " wrażliwością i empatią ( choć według myśliwych empatia nie dotyczy zwierząt ), czy obecne dzieci są " skażone " złym wychowaniem a nasze przyszłe dzieci będą jeszcze gorsze, słabsze? - co o tym myślicie?.

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Czy jesteśmy pokoleniem " skażonym bambizmem "?.
« Odpowiedź #1 : 2012-01-04, 00:13 »
Widac to nie byly dzieci mysliwych , dlatego posiadaja jeszcze jakąś wrazliwość. Pewnie Ci panowie wzdychaja za czasem wojny czy okupacji gdzie dzieci odwrazliwialo sie prowadząc ich rodzicow do komor gazowych.
Dzis po prostu jest nam za dobrze, nikt do nas nie strzela / chyba,ze przez pomyłkę na polowaniu/ , a dzieciom to trzeba Rambo puszczac , albo jakies gry wojenne kupowac i tlumaczyc ,ze zabijanie jest normalne i pożądane , szczegolnie jako rozrywka.....
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Czy jesteśmy pokoleniem " skażonym bambizmem "?.
« Odpowiedź #2 : 2012-01-04, 17:48 »
Tu wypowiedź szesnastolatka:

Cytuj
W sumie jeśli jesteśmy do czegoś przyzwyczajeni od małego to potem nie robi to na nas wrażenia. Podejrzewam, że gdybym mieszkał całe życie w mieście z przekonaniem, że mięso jest ze sklepu to pewnie też bym widział coś strasznego w zabijaniu. Jednak jestem ze wsi i jednak ubój towarzyszył mi od najmłodszych lat. Początkowo byłem tylko przy obrabianiu (skubanie, patroszenie), ale to bardziej z woli dorosłych niż własnej. Później patrzyłem na zabijanie, a od ok 10 roku życia sam zabijam i jakoś nie robiło to nigdy na mnie wrażenia, ,,bo to przecież normalne".

http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtopic.php?p=426579#426579

moje zdanie też jest tam widoczne.

Forum Zwierzaki

Odp: Czy jesteśmy pokoleniem " skażonym bambizmem "?.
« Odpowiedz #2 : 2012-01-04, 17:48 »

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Czy jesteśmy pokoleniem " skażonym bambizmem "?.
« Odpowiedź #3 : 2012-01-04, 18:01 »
Zabijanie z koniecznosci, a dla przyjemnosci to 2 różne sprawy.
Zabijanie jesli sprawia przyjemnosc jest dla mnie czymś nienormalnym , a taki brak wrazliwosci jest psychotyczny.
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Czy jesteśmy pokoleniem " skażonym bambizmem "?.
« Odpowiedź #4 : 2012-01-05, 19:01 »
Widzisz, mi ów szesnastolatek napisał, że: " Ale przecież myśliwi po przez polowanie pozyskują mięso, a to, że mają przy tym jakąś frajdę to chyba nic złego? "
czyli, jak Widzisz, " frajda " z zabijania to " nic złego " - i jeszcze:

Cytuj
oszołomy pokroju Lisa wlasnie tego nie moga scierpiec ..nie tego ze jakies psy zagryza i wpiernicza sarne, nie tego ze zwierzyna czasem w zimie zdycha z głodu .... ich boli po prostu to ze ktos moze miec z tytułu polowania satysfacje ... bowiem tego typu ludzie jak i przedstawiciele innych skrajnych nurtów swiatopoglądowych ogarnieci sa misja "uszczesliwiania" wszystkich dookola ( a co zazwyczaj przejawia sie próbami urabiania na swoja modłę) czy sie im to podoba czy nie i beda sie starać zrobić to za wszelka cene ( pozytywne jest to ze zazwyczaj sie im to nie udaje bo ludzie nie lubia przegiec w zadna strone) ... reasumując najpierw mielismy komunizm ..potem nazizm ..a teraz ekologizm ...natura jak widac próżni nie znosi i sie zawsze jakies dziadostwo musi pojawic :lol:

Pami

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 15
Odp: Czy jesteśmy pokoleniem " skażonym bambizmem "?.
« Odpowiedź #5 : 2012-01-05, 19:13 »
Podobnie jak ten szesnastolatek, którego wypowiedź została tutaj umieszczone mieszkam od urodzenia na wsi, ale nigdy nie widziałam zabijania jakiegoś zwierzęcia i nie wyobrażam sobie bym mogła uczestniczyć w czymś takim. Raz widziałam jedynie martwą krowę i chce wymazać to z pamięci. Zdaję sobie sprawę, że mięso nie bierze się ze sklepu. Jasne, że jeść coś trzeba. Szkoda tylko, że nie we wszystkim miejscach zwierzęta zabijane są w humanitarny sposób i cały czas słyszy się różne okropności.
Polowań zwyczajnie nie rozumiem. Nie widzę nic fajnego w uganianiu się za niewinnym zającem czy sarną. Ciśnienie mi się podniosło, gdy kiedyś na spacerze z psem zobaczyłam myśliwych, a kilka chwil po tym słychać było strzały.
Faktycznie niektóre dzieci mogą żyć pod kloszem nieświadome, że życie czasem może być bardzo krótkie. To już rola rodziców, by oswoić je z tym, wytłumaczyć, że tak to już jest i każdy musi kiedyś umrzeć. Oczywiście każdy ma prawo się wypłakać, ale szybciej czy później trzeba dojść do siebie, nie załamywać się, iść dalej.
Zapisane
Dobroczynność nie polega na dawaniu kości psu. Dobroczynność to kość dzielona z psem wówczas, gdy jesteś równie głodny co on. - J. London

Alexx

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 51
Odp: Czy jesteśmy pokoleniem " skażonym bambizmem "?.
« Odpowiedź #6 : 2012-01-05, 22:36 »
Ja często słyszę od różnych ludzi, że teraz wszyscy chorują na "znieczulicę"... Ale znieczulica panuje, gdy cierpi człowiek... Ale wszyscy nagle robimy się niesamowicie smutni, gdy trzeba zabić zwierzę (np. konia w tym wypadku), aby mniej cierpiało. Nie chodzi mi o to, żebyśmy i koniem się nie przejmowali, albo zaczęli histeryzować nad człowiekiem, tylko znaleźli we wszystkim złoty środek i rozumieli różne sytuacje, które się zdarzają.
Zapisane
"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś"
"Poznaje się tylko to, co się oswoi"
"Decyzja oswojenia niesie w sobie ryzyko łez"
                                       Antoine de Saint-Exupery

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Czy jesteśmy pokoleniem " skażonym bambizmem "?.
« Odpowiedź #7 : 2012-01-06, 00:08 »
Alexx - z tej drugiej strony wygląda to tak: ważny jest tylko człowiek, trzeba mu pomagać, utrzymywać przy życiu, itp. - pomaganie zwierzętom jest niepotrzebne, nie należy utrzymywać schronisk dla psów i kotów, należy je wybić a pieniądze przeznaczyć na przedszkola i domy dziecka, bo tylko pomoc ludziom jest ważna, kto pomaga zwierzętom zamiast pomagać ludziom, nie jest " normalny " - to już nie tyle jest " znieczulica ", co " gatunkowizm ", zwierzę po prostu traktowane jest przez pewne grupy ludzi i środowiska, jak chodząca szynka, boczek, itp. i naturalnym dlań jest, ze zwierzę żyje po to, żeby człowiek mógł je wykorzystywać - ja sprzeciwiam się takiemu traktowaniu zwierząt i spychaniu ich do roli " chodzącego obiadu ".
A wracając do wizji tej drugiej strony, choćby w sprawie nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt i stosunku, min. do psów i kotów:

Cytuj

To jest przede wszystkim dowód na to, że 100 000 zielonych kapelusików nie potrafi lobbować w ważnych dla siebie sprawach.Ostatnio oglądałem jakaś panienkę z fundacji Viva, która rozpływała się nad nowelką Ustawy o Ochronie Zwierząt. Szczerze mówiąc miałem ochotę rzucić w TV pilotem, bo była to klasyczna rozprawa miejskiego buraka nt życia na wsi. I nie tylko, bo to się bezpośrednio łączy z łowieckim poletkiem. Ale mniejsza o to. Najważniejsze, że zapowiadała dalsze zmiany – czyli tzw. projekt obywatelski. No i ile podpisów pod tym projektem mogą ci nawiedzeni nazbierać na rynkach Wrocławia, Wawy i innych dużych miast? 200 tys? K....wa! My już dawno powinniśmy mieć własny projekt i co najmniej 500 tys. podpisów pod nim! Powinniśmy mieć i inne projekty, w których ilość szabel mówiłaby sama za siebie. Łowiectwo, jeśli ma funkcjonować, musi działać ofensywnie. W przeciwnym razie warunki będą nam dyktować Muszki i inne. Wyględne, ale ździebko nawiedzone.

http://forum.lowiecki.pl/read.php?f=11&i=385298&t=385298

czyli, jest biadolenie o to, że środowiska pro zwierzęce mają większą siłę przebicia, niż " kochający zwierzęta ołowiem ", winne są oczywiście media, " nawiedzeni ", którzy mamią społeczeństwo, bo każdy myśliwy wie, że łowiectwo powinno być w ofensywie, żeby się opłacało a aby były zajączki, kuropatwy i bażanty, trzeba bez litości pruć do " milusińskich ", czyli do psów i kotów, oraz do innych drapieżników - my, " nawiedzona ' hołota tego nie rozumiemy a cierpią na tym prawdziwi " obrońcy " przyrody.
« Ostatnia zmiana: 2012-01-06, 15:40 autor lis »
Zapisane

Alexx

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 51
Odp: Czy jesteśmy pokoleniem " skażonym bambizmem "?.
« Odpowiedź #8 : 2012-01-06, 16:00 »
Co nie zmienia faktu, że "gatunkowizm" jest tak samo zły jak "znieczulica" czy całkowita histeria i depresja, bo cierpi zwierzę albo człowiek. Jak już pisałam trzeba umieć znależć
we wszystkim złoty środek i rozumieli różne sytuacje, które się zdarzają.
Zapisane
"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś"
"Poznaje się tylko to, co się oswoi"
"Decyzja oswojenia niesie w sobie ryzyko łez"
                                       Antoine de Saint-Exupery

Forum Zwierzaki

Odp: Czy jesteśmy pokoleniem " skażonym bambizmem "?.
« Odpowiedz #8 : 2012-01-06, 16:00 »

lis

  • *
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 16208
  • red fox and dog fanatic
Odp: Czy jesteśmy pokoleniem " skażonym bambizmem "?.
« Odpowiedź #9 : 2012-01-06, 16:31 »
Nie, moim zdaniem chodzi o całkowicie inne postrzeganie zwierząt i ich roli, ich miejsca w naszym świecie - zwolennicy dogadzaniu tylko człowiekowi sprowadzają zwierzę tylko do chodzącego pożywienia i dla nich, każdy kto myśli inaczej, jest " nawiedzony "
problem polega na tym, która grupa osiągnie przewagę? - egoiści czy ludzie bardziej świadomi?
patrząc na styl naszego życia, jego tępo, bezwzględność, nieczułość, dochodzę do wniosku, że jednak " egoiści " przeważają.

diuna

  • *
  • Wiadomości: 2369
Odp: Czy jesteśmy pokoleniem " skażonym bambizmem "?.
« Odpowiedź #10 : 2012-01-10, 22:00 »
Zarowno skrajny egoizm jak i skrajny altruizm sa zle postrzegane . trzeba znaleźc między nimi rownowage. A to komu sie pomaga lezy w gestii pomagajacego. Ci, ktorzy krytykuja pomaganie zwierzetam , jak pisalam, najczesciej nie pomagaja nikomu .
Zapisane
"Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś super" - Ann Landers
Strony: [1]   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.121 sekund z 28 zapytaniami.