Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: [1]   Do dołu

Autor Wątek: Czy sierść na uchu po bliźnie może odrosnąć?  (Przeczytany 2363 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

rabbit

  • *
  • Wiadomości: 1
Witam!

Mam dosyć nietypowy problem, otóż jestem w posiadaniu 2,5 rocznego baranka, Adasia. Dbam o niego jak tylko sie da, ma bardzo bogata diete, raz na tydzien jest czesany, regularnie odwiedzamy weterynarza.

Wczoraj usiadlem z jedzeniem do stolu i uslyszalem, jak Adas biegnie. Dokladnie to biegl w miejscu, wiec jak tylko to zobaczylem, to od razu podnioslem sie z krzesla i odsunalem je na bok. Adam byl bardzo wystraszony, ale dal sie uglaskac w koncu. Co mnie naprawde zabolalo (i gryzie mnie sumienie, ze to przeze mnie), to ze przygniotlem mu lekko gorna czesc ucha (sam koniuszek). Ranka mu sie zagoila, jest maly strupek, ale w miejscu, gdzie ucho zostalo przygniecione, adas ma maly placek bez siersci.

I teraz pytanie - czy siersc na uszach po czasie rowniez odrasta? Zabrac go do weterynarza, zeby to przebadal? Normalnie Adas jest wesoly, je bardzo duzo, skacze, biega, daje sie glaskac, tylko jak wezme sobie jego uszko na reke i muskam reka ten fragment, to krolik sie otrzepuje i zabiera ucho. Rozumiem, ze to moze byc jeszcze bol, taki sam jak u czlowieka, kiedy mu sie cos przygniecie.
Zapisane

Iras

  • *
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 7229
  • technik weterynarii Przyszły ratownik medyczny :P
Odp: Czy sierść na uchu po bliźnie może odrosnąć?
« Odpowiedź #1 : 2012-02-09, 09:30 »
Nie da sie przewidziec czy odrosnie. Zalezy od tego do jakiego stopnia ucho zostalo uszkodzone. przede wszystkim jest tu kwestia czy doszlo do zmiazdzenia tkanek (wedle opisu wynika, ze ucho trafilo pod noge od krzesla na ktore usiadles) - jesli do zmiazdzenia doszlo (prawdopodobienstwo duze, ale teraz raczej nikt tego na 100% nie stwierdzi) istnieje duze prawdopodobienstwo, ze dojdzie do martwicy na obszarze zmiazdzenia - czy sama skora, czy glebiej, w stanie stwierdzic nie jestem. Przy czym to zacznie sie ujawniac dopiero za pare dni.

Kwestia udania sie do lekarza weterynarii - lekarz moze podac profilaktycznie antybiotyk co w przypadku ewentualnej martwicy byloby bardzo wskazane, moze tez podac srodek o dzialaniu przeciwbolowym/przeciwzapalnym. Tyle, ze opis zdarzenia tu nie wystarczy by przewidziec co dalej sie bedzie dzialo, poczynajac od tego, ze nie da sie stwierdzic jak mocno ucho jest uszkodzone, konczac na tym, co warto by bylo podac.

Zdarzenie mialo miejsce dwa dni przedwczoraj - sadze, ze jesli samopoczucie krolikajest dobre i poza wylysieniem na uchu nic sie nie dzieje (w tym ewentualne zmianyw  wygladzie/kolorze skory) krolik eweidentnie nie zdradza objawow bolowych to biorac pod uwage panujace zimno, mozna zaczekac - uwaznie obserwujac. Chociaz, jesli mialbys mozliwosc przetransportowania krolika w sposob szybki (samochod, bez narazania krolika na zimno) to jednak wartoby bylo sie wybrac.
Zapisane
http://www.youtube.com/watch?v=ayI3I-SdRPc  Obejrzyj zanim rozmnożysz...

Jeśli zadajesz pytanie, a ja odpowiadam pytaniami - odpowiedz na WSZYSTKIE. inaczej uznam, ze ci nie zależy i oleję twój problem.

Moje "diagnozy" - to tylko PODEJRZENIA - nie zwolnia cie od obowiązku wizyty u weta!

"Nie sprzeczaj się z idiotami. Ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem."

HMMMM powrot?
Strony: [1]   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.082 sekund z 26 zapytaniami.