Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: 1 [2] 3 4   Do dołu

Autor Wątek: 3majcie kciuki!!!  (Przeczytany 24639 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Natchniuza

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #30 : 2003-08-20, 08:57 »
Agakonik, aaga, malo konie widocznie pojezdzilyscie w zyciu. Albo po prostu nie trafily sie Wam konie trudne. Bo to sie wszystko latwo mowi, ale wsiadz na mojego konia np. albo na jakiegos innego, ktory raczej do misiakow nie nalezy, wsiadz i ujedz na nim na takich zawodach.
Aaga, "I nie ma że lepiej chodzi w domu a na zawodach klapa" tak napisalas. Powiedz mi, na ilu zawodach, w jakiej konkurencji i jakich klasach oraz na ilu koniach wystartowalas? Bo cos mi sie zdaje, ze masz marne pojecie na ten temat. Kazdy Ci potwierdzi, ze WIEKSZOSC koni na zawodach zwlaszcza w nowym miejscu zachowuje sie zupelnie inaczej, jedne sie troche tylko stresuja, innym odpieprza na maxa.
Wy oczywiscie uwazacie sie za milosniczki koni, ktore to bata ani ostrogi nie uzyja, bo zrobia krzywde biednemu konikowi i juz Was nie bedzie kochal. Prawda jest taka, ze ten kon ma na ogol Was gleboko gdzies. Tez kiedys uwazalam, ze jestem wielka milosniczka. Owszem, kocham te zwierzeta, ale nadal mimo wszystko jestem przede wszystkim jezdzcem. Milosnicy koni powinni podziwiac je z daleka, patrzac jak biegaja na wolnosci po lakach, a nie gadac bzdury, ze nie ma koni wrednych. Malo widzialyscie.
Zapisane

Natchniuza

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #31 : 2003-08-20, 09:01 »
Aha, zeby bylo jasne.
Tez uwazam, ze dobro konia stoi na pierwszym miejscu! I dlatego moj kon bedzie mial u mnie zawsze, co jesc, co pic, bedzie mial zapewniona opieke weterynaryjna, bedzie mial racjonalnie rozplanowane treningi, bedzie mial rowniez czas na odpoczynek.
Ale jezeli mam do wyboru kochac go bezgranicznie i nie moc na nim ujechac (bo tu problem nie tkwi w braku moich umiejetnosci), albo czasem mu pokazac kto tu rzadzi i miec fantastycznie skaczacego konia - to wybor jest dla mnie oczywisty.
Zapisane

Ciapka

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #32 : 2003-08-20, 09:05 »
no wląsnie:) to jest dobre podjscie i  widac ze do czgos dojdzie natchni..;)ja z ciapakiem miłąm podbnie i cisze sie z suaksy ze takie maly gruby leniwy huculke chpdizł 110  pieknych czasach l na stylna 1.5 pukta skakal szeregi 130 i chodizl parcury 120:) jak amsz trakiego kona a potme uda sie cie cos z niego zorbic to naprwde przyjemne uczucie:)ale ciapka znałą smak kary i ngordy..aona nie lubi skskac wsko boi sie skac wysoko..ale robila to dla mnie bo widzla ze  ja dla niej duzo robie..i ze wymagam od niej tego zeby ona tagze cos od siebie dała...
Zapisane

Forum Zwierzaki

3majcie kciuki!!!
« Odpowiedz #32 : 2003-08-20, 09:05 »

Agakonik

  • *
  • Wiadomości: 5091
  • :]
    • WWW
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #33 : 2003-08-20, 09:18 »
Natchni i tu sie mylisz bo ty mało wiesz, o moich stasunkach z końmi i o tym jakimi końmi sie zajmowałam. Nie jeżdze zawodów,ale  wiem jak to wyglada rowniez z punktu startującego. Ale nie wazne rob sobie co chcesz se swoim koniem.
Zapisane
"A pewnego dnia zapytasz mnie co bardziej kocham: Ciebie
czy moje życie? Ja odpowiem moje życie..
Ty odwrócisz się i odejdziesz bez słowa nie wiedząc,że
moje życie to Ty."

awia

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #34 : 2003-08-20, 09:45 »
Cytat: Ciapka

heh trudno bwma bdzie to zorumiec bo nie praucjecie z konmi sportowymi....
konie ktre wiedza z maja sie bac bardzj kary niz tego czgo naprwde sie boja..
[/quote="Ciapka"]

nie zgodze sie z tym w ogole.
widze tu twoje wyzszosc,bo co my mozemy wiedziec,zwykle rekreanty,tak?
nie mamy wlasnych koni,nie jezdzimy zawodow.
jestescie lepsze niby tak?
drugie twoja zdanie pokazuje to jak malo o koniach wiesz.
kon nie moze sie bac!!!
owszem,tu chodzi o zaufanie.kon musi wiedziec ze no tak,tu jest strasznie ale ufam mojemu jezdzcowi ze wie co robi.
bo inaczj robi sie psychoza-kon boi sie przeszkod,ludzi a co najgorsze-swojego jezdzca,boi sie tego ze zostanie zlany batem.
TO jest najgorsze.bo nawet jesli konik sie boi,jest plochliwy a ufa swojemu jezdcowi,zrobi dla niego wiele.przyklad?
L.Beerbaum i Gladyss S.
kiedy ona zaczynala starty byla bardzo zestrachana.wtedy miala 8 lat,dopiero zaczynala starty.na dzien dobry ludek poprosil o cisze na trybunach.potem poklepal kobylka,caly przejazd ja uspokajal.
dzieki temu obeszlo sie bez niespodzianek.
a gdyby tak na jej sploszenie zareagowal batem i ostrogami to chyba by go zeskrobywali z band.

jak czlowiek chce-wystarczy poczytac.pierwszy lepszy przyklad.konie i rumaki,16 sierpnia.strona29.polecam.moze cos z tego zrozumiesz.
moza zayctuje,bo watpie ze ciapka po to siegnie:
wiekszasci jezdzcow kara kojarzy sie z okladaniem konie batem i pakowaniem ostrog w boki.tych kar nie polecam ogolnie.one nie prowadza do niczego,zas przeciwnie.KARA NIE MOZE PROWADZIC DO TEGO ZE KON BOI SIE SWOJEGO JEZDZCA  [/b]

moze ja sie nie znam,ale ktos kto to napisal-zna sie.
on do czegos doszedl.
wiec nie mow mi,ze ty wiesz lepiej.
najwiekszym bledem jest niedocenianie przeciwnika.wiec najpierw sprawdz kto z jakim koniem pracuje a pote oceniaj jego wiedze.
Zapisane

Asinka 22

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #35 : 2003-08-20, 11:54 »
Cytat: Natchniuza
Agakonik, aaga, malo konie widocznie pojezdzilyscie w zyciu. Albo po prostu nie trafily sie Wam konie trudne. Bo to sie wszystko latwo mowi, ale wsiadz na mojego konia np. albo na jakiegos innego, ktory raczej do misiakow nie nalezy, wsiadz i ujedz na nim na takich zawodach.


A moje zdanie jest takie: o Ciapce nie trzeba zbyt dużo mówić wychowała się na końskim grzbiecie i w sporcie - jej podejście to podejście typowego jeźdźca sportowego, ona ma to wpojone i od urodzenia utrwalane. Na dobrą sprawę nie widomo czy gdyby rodzice nie mieli nic wspólnego z końmi to czy ona by jeździła. Ona jeździ po to żeby wygrać a nie poto żeby pokazać światu jakiego to ma "trudnego konia" i "tyle" na nim osiągnęła.

Bardzo dobrze znam kulisy jazdy sportowej od treningów, z użyciem różnych metod -od przekonywania do barowania;przez starty - spokojne, te na pokaz lub na ostrogach a nawet dopingu; koncząc na imprezach, sprawach poimprezowo - łóżkowych, itd.

Natchniuza wokół swojego konia lubisz robić wielkie halo - są gorsze  ;) , a jak sobie z nim nie radzisz to sprzedaj w cholerę i kup sobie takiego na jakim postartujesz. To ty masz małe pojęcie o zawodach (no chyba że amatorskich, sorry w tym nie siedze - nie mam racji ?), sportowo jeżdżą Ci którzy mają swoje konie do sportu a nie do kochania - a ty chyba swojego kupiłaś z myślą o tym drugim. To że koń skacze to jeszcze nie znaczy, że coś na nim ujedziesz. Każdy pies umie gryźć ale nie każdy będzie psem obronnym - chyba wiesz o co mi chodzi.
Takie pretensje jak ty masz do swojego konia po tych zawodach to może mieć Ciapka, której konie nie jadą na obce parcoury po kilku miesięcznych przerwach lub po startach w zawodach amatorskich w większości w swoim ośrodku. Bez obrazy ale nie lubię pseudo  -sportowców !!!
Zapisane

Wiedźma

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #36 : 2003-08-20, 14:18 »
Natchniuza, najwyrazniej nie dobralas konia do siebie. Jezeli upierasz sie przy startach, to czemu nie kupisz konia, ktory odpowiada Twoim aktualnym umiejetnosciom? Takiego, ktory sie daje latwo prowadzic i nie kombinuje? Przeciez sa takie konie. A skoro kupilas konia trudnego i sama sobie zdajesz sprawe, ze nie jestes w stanie mu sprostac, to nie narzekaj i nie zrzucaj winy na niego.

Acha, moze sie nie znam, ale wg mnie przepchniecie konia sila (kopa kopa, bat) przez nowa, dziwna przeszkode ktorej sie boi to nie najlepsze rozwiazanie.
Moze sie uda i skoczy i nie zepsuje przejazdu.
Ale skoczy tylko dlatego, ze bardziej bedzie sie bal bolu zadawanego przez jezdzca, a nie dlatego, ze sie przestanie bac.
I nastepnym razem tez sie bedzie bal tej przeszkody, juz nie dlatego, ze jest nowa, ale dlatego, ze bedzie mu sie kojarzyla z bolem. I w tym momencie sa 2 mozliwosci: albo kompletnie odmowi posluszenstwa i bedzie chcial uciec od miejsca, w ktorym posmakowal ostrog i bata, albo skoczy ze strachu.
Niektorzy pewnie beda zadowoleni, bo wazne, ze skoczyl... Prawda?

Nie chce wyjsc na pseudo-swietoszke. Ja tez czasem uzywam bata-jesli to konieczne i uzasadnione. Czasem trzeba zastosowac kare, ale trzeba wiedziec kiedy i w jaki sposob.

Natchniuza, mam nadzieje, ze Twoje bardziej zdecydowane podejscie do konika przyniesie rezultaty i kon zacznie Cie respektowac. Musisz byc stanowcza, ale nie brutalna.
Powodzenia!
Zapisane

Natchniuza

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #37 : 2003-08-20, 15:33 »
Pytacie, dlaczego nie kupie innego konia?
Powodow jest kilka.
Glowny jest taki, ze przywiazalam sie do tego konia.
Poza tym wielu ludzi znajacych sie na rzeczy mowi mi, ze to dobry kon. Dlatego go nie sprzedam.
Skonczmy juz lepiej ten temat, bo widze, ze Wy wiecie wiecej o mnie, moim koniu, naszych umiejetnosciach i wzajemnych relacjach niz ja sama wiem.
Zapisane

Agnes

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #38 : 2003-08-20, 16:55 »
ja się też nie moge zgodzic z Ciapką. Faktycznie czasem przydaje się bat czy mocniejsza łyda (też mam kilka startów za sobą) ale litości nie takie podejście jak Ty mówisz, opiszujesz. Jakis czas temu widziałam pewnego uniora na zawodach. To była tragedia, to co on wyczyniał - przy każdej przeszkodzie mocny bat i kopa ostroga. Jak tak bym miała jeździć za zawodach ot bym zrezygnowała chyba. Nie wiem może się nie znam, nie startowałam w wysokich klasach, ale zdania nie zmienie. Jestem po prostu w szoku.
Zapisane

Forum Zwierzaki

3majcie kciuki!!!
« Odpowiedz #38 : 2003-08-20, 16:55 »

Ciapka

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #39 : 2003-08-20, 18:26 »
hehe ahgnies ja mialm 5 trab!!!! i sotani 6 przejazd!!!!!!,,.mogalm miec 6 przjazd albo  ukoczony..ukoczylam..dklatgoz e wlaczyląm..
a jak kon nie zmoe sie bac?..ma sie bac klary..jak sie jej nie ebdiz bał to  nie bedzie to miało sensu..litosci..i niec hodiz ze wy mniej wieci o koniach cyz macie mniej stycznosci cyz dosdczni z przbywaniuz  nimi tylko z enie wiecie jak to jest jdizc na koniu ktry potrafoi ale nie chvce,,
Zapisane

awia

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #40 : 2003-08-20, 20:16 »
do niektorych zadne argumenty nie trafiaja.ciapka wie najlepiej.
przeczytaj dokladnie nawet nie moja wypowiedz a to co napisal Boss w koniach i rumakach.
natchniuza-nic nie mam do tegp co robisz.nawet troszke pochwalam,bo na codzien mam do czynienia z rozwydrzona kobyla ktora umie ale jej sie nie chce,i jest zlosliwa.i odtsawia glupie numery.grumt to stanowczosc.
pozdrofka dla Markusa-marcheweczke to nie,ale po szyjce poklepac siwego ode mnie mozesz:)
Marzena
Zapisane

tiaraa

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #41 : 2003-08-20, 20:53 »
Ja nigdy nie startowałam w prawdziwych zawodach, ale widziałam jak taki Bogdan skakał na kotarze 130 pare tygodni po tym jak do nas przyjechała i Mickunas stwierdził że ten koń dobrze skacze ale atakuje przeszkody nie bardzo go wtedy zrozumiałam bo nie widziałam żeby je gryzła w locie. Ale po przeczytaniu tego tematu już chyba wiem ona poprostu tak była nauczona, bat ostrogi i jazda do przodu, zeby jak najszybciej uciesz przez strach, ból i krzyk. Na szczęście teraz już nie skaczemy chyba że w terenie ale wtedy to chyba przyjemnoiść dla niej bo nigdy nie wyłamała a nie mogę powiedzieć żebym zamykała łydkę i rękę przed przeszkodą nie mówiąć o bacie czy ostrogach. No ale w końcu to nie sportowy koń chociaż mogłaby nim być bez żadnego problemu. Bez obrazy dziewczyny, ale chyba już wiem dlaczego nasz sport jest na tak niskim poziomie w śród europejskich
Zapisane

Wiedźma

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #42 : 2003-08-20, 21:42 »
Natchniuza, rozumiem, ze sie przywiazalas do konia i nie chcesz go sprzedac.
Rozumiem, ze kon jest uznawany za dobrego.
Nie rozumiem jednego-dlaczego uparlas sie na nim startowac, skoro sobie nie radzisz?
Potrenuj jeszcze, az zyskasz jego szacunek i opanowanie konia nie bedzie dla Ciebie problemem w zadnej sytuacji i dopiero wybieraj sie na zawody.
Zycze wytrwalosci i powodzenia :)
Zapisane

aaga

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #43 : 2003-08-20, 23:05 »
Natchniuza już wszyscy wiemy że razem z Ciapką jesteście najlepsze. Ja akurat miałam dużo styczności z trudnymi końmi, jeżdżę z batem ( nawet go używam!!!-o Jezu!!!), jeździłam też z ostrogami, jak również nadal jeżdżę na kilku koniach (w tym trudnych).
Dodam jeszcze że że moja kobyła dotarła do naszej stajni żeby ją zajeździć, bo była bardzo trudna i nie mogli sobie z nią poradzić(podobno profesjonaliści). Więc styczności z trudnymi końmi trochę miałam.
Niestety jesteś słabo zorientowana, bo w Polsce na zawody nie jeżdżą ludzie, którzy umieją jeździć, tylko ci, którzy mają na to pieniądze, więc Twoje pytanie dotyczące startów jest mało istotne.(A kilka startów za sobą mam. Fakt-niewielkie)

Nie chodzi chyba żeby udowadniać jaka Ty jesteś biedna bo masz trudnego konia, tylko o to żebyś pracowała nad nim i nad sobą. Ja tylko powiedziałam że widocznie trzeba jeszcze pracy, a Ty się już oburzasz. Jasne że na zawodach może być gorzej, ale w domu trzeba pracować żeby było lepiej. Poza tym na pomoce koń powinien reagować (o to mi chodziło, może niejasno się wyraziłam).

I nie uważam się za miłośniczkę koni, bo kocham tylko swoje konie, inne może bardzo, bardzo lubię. I moja kobyła też ciężko pracuje, wie również co to bat i ostroga
Zapisane

Ciapka

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #44 : 2003-08-21, 08:42 »
wiedmzina..a czemuu ma nie startowac?...prsziec  ten kon ma mozlwiscoi i moga dojsc do czegos..jezli natchniuza che startowac to niech startuje starty daja bardzo duzo zarowno koniowi jak i  zawdnikowi..
i kon musi wiedziec co jest zle...jalzi robi zle nazly mu sie kara..

a powdzcie mi co wy bysci zorbili jak buscie mieli  5  eliminacji iz stal by wam jedne jedyny przjad na tych zawdach..i zapeni jesli byscie mieli kolejna kon by sie nauczyl ze skacze wrzsdzie zawsze ale nie na parkurze na zawodach..
Zapisane

Forum Zwierzaki

3majcie kciuki!!!
« Odpowiedz #44 : 2003-08-21, 08:42 »

Ciapka

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #45 : 2003-08-21, 08:43 »
i ani ja ani nathcnuza nie wtredzmy ze jestesmy najalprze tylko ze mamay racje..
Zapisane

Asinka 22

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #46 : 2003-08-21, 09:41 »
Cytat: Ciapka
prsziec  ten kon ma mozlwiscoi i moga dojsc do czegos..jezli natchniuza che startowac to niech startuje starty daja bardzo duzo zarowno koniowi jak i  zawdnikowi..


Ciapka chętnie się dowiem co dają starty koniom, które być może skoczyć potrafią ale za cholerę nie chcą tego robić bądź się boją ???
A co dają starty zawodnikom, oprócz satysfakcji (i ewentualnych nagród) ??? Albo chociaż co dają koniom które chcą, umieją, lubią skakać - czują się bardziej dowartościowane, czują że się spełniły w życiu. Albo ja albo ty czegoś tu nie rozumiemy !!!!

Moim zdaniem praca z koniem daje dużo zarówno jeźdźcowi jak i konikowi, a nie starty. Już ktoś wyżej napisał - startują nie Ci którzy mają umiejętności (nie ubliżając tylko garstce naszych zawodników)
tylko Ci których na to stać !!! i to jest niestety odzwirciedlenie poziomu jeździectwa i święta prawda.

Natchniuza - znowu teraz nie opowiadaj, że masz klasowego konia z wielkim talentem. 70 %  rekraacyjnych koni skoczyć by potrafiło gdyby ktoś w nie zainwestował i dał im szanse (a kilka by trzeba było zmusić bo pewnie by się bały)
Parawie wszystkie twoje posty które czytałam o Markusie są opisem potwora, złośliwego i perfidnego. jeżeli chciałaś żeby cię tu podziwiano za twoją wytrwałoś i znakomite umiejętności to złe tory obrałaś ...

Nie jesteś jedyną osobą na tym forum która jeździ na zmanierowanym, rozpuszczonym, zepsutym, dzikim (albo jak tam chcesz sobie to nazwać ) koniu. Może to ty powiesz nam na jakich jeszcze innych trudnych koniach jeździłaś ??? Skoro masz takie doświadczenie !!!!

Ciapka na 5 eliminacjach świat się nie kończy !!!!
Zapisane

awia

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #47 : 2003-08-21, 12:18 »
moim zdaniem 5 eliminacji swiadczy o bledach jezdza a nie konia.
ale jak byl jechany na kopach ...
pamietam jak byly zawody w moim bylym klubie startowala dziewczyna na koniu,folblutce.kon chodzil na codzien w rekreacji.
zawody byly dwudniowe.
pierwszego dnia dziewczyna najpierw miala trabe,potem ja kobyla zrzucila.
oczywiscie lzy w oczach i wscieklosc,a to nie byl pierwszy start tej dziewczyny.
upadek zostal wywolany tym ze po pierwszej eliminacji drugi przejazd(a klasa LL) dziewczyna probowala zmusic konia.wiec ostro jechala,kopy,zeby przejechac.a ze konik cwany to dziewka pogryzla glebe.
drugiego dnia jechala spokojnie,delikatnie z usmiechem na ustach.
bez bacika na dlugiej dosc wodzy,wolno.
efekt-przejechala na czysto.
tak wiec to nie ze kon nie potrafil,owszem nie chcialo mu sie i WYKORZYSTYWAL BLEDY jezdzca.
tak robi 99% koni.
wiec to byl jej blad.
tak samo ciapko to byly zapewne twoje bledy.
zawsze trzeba najpierw szukac bledow u siebie.BARDZo zadko sie zdarza ze to kon straci,odmowi,
wszystko to jest wina jezdzca,wiec to on powinien wlac sobie batem w dupe i powbijac ostrogi w zebra.
to jest moje zdanie na ten temat.
Zapisane

Buffy

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #48 : 2003-08-21, 15:06 »
Ja co prawda, dopiero uczę się jeżdzić i jestem narazie na poziomie bardzo niskim. Ale uważam dokładnie tak somo jak Awia. Nic dodać, nic ująć! ;) Nieżle to opisałaś Awia!  :)
Zapisane

Wiedźma

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #49 : 2003-08-21, 16:01 »
Ciapka, chodzi mi o to, zeby startowac dopiero wtedy, kiedy jest sie na to porzadnie przygotowanym. A wystarczy pojechac na jakiekolwiek zawody, zeby sie przekonac, ze tych przygotowanych jest bardzo, bardzo niewiele. Dla mnie to nie ma sensu.
Zapisane

Ciapka

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #50 : 2003-08-21, 18:17 »
hehe zady naprwde duzo daja i koniwoi i jezdzcowi.. i ja mysla ze natchniuza jest na tyle odpwdizlna osoba i an tyle dobze zna sie na koniach ze wie ze jusz moga jechac na zawdy szgolnie ze jak mówila kon  umie skskac tylko nie chce..szgolnie na zawdach.. to włąsnie na zawodach najwcej sie nauczy kon i zawdnik..to tam jest nowy pracur nowe otoczenie nowa sytylacja  w ktrej  maja sie sparwdzic..

a włąsnie 5 eleminajci sawdy o błiz konai a nie ejdzca!!!! jedno cyz dwa wylamania prz zly najazd moga byc z winy jedzca ale 5 eliemnacji w konurach 100 do 120 neizlnie od wyskosci sadcyz o tym ze cos z konim jest nie tak i chyba wypadło by cos z tym zrobic!...a ja hyba amm trenera i to bardzo dobrego i hyba by mi pwdzial jak bym robilą jakis instny bląd...jechłą ebz łydek zucila sie cyz cos..to sie zdarz kardzemu...no ale nie w 5 przjadach pod rzadz ....a kon nie ma prebamu ze skakaniem portu wyczyl ze  na parcrze nie musi skakac bo..bo nie kkaram jej tam tak mocnao jak powinnam!..
a wogole to lepiej ukarac rads a dobze ciapka wylamywlą wylamywala..karłam ja berdzo lekko..jakas pstrga w zebreko bacik.. i tak rpz jakies pol rokus ie z nia mecyzlam..po cyzm doszlam do wnsoku ze koniec..wygldam jak bym sie nad nia znecala klepiac ja po zadzie beciem 1000 razy..wiec wzilam bat na wedka  5 cme strogi i jak ja 3 razy siekłam prawe do krwi wbijajac jedczesnie ostrgi ze ja chyba przbilo na pol..przez rok skakala i  wogole nie rpyszlo jej do głowy zeby wylamac...tak musi byc..hyba ze ktos ma 100 koni ze jak jedne wyłąmie to widac zły i lepiej wiaz innego,,,sa bledy kona sa błędy jezdzca..nikt nie jest idealny..a wy móicie jak by kon to idalne stworznie ktregoi blady sa zawsze i tylko spowdowane prz człowieka..a to nie parwda rodz sie konie psychiczne rodz sie konie nerwowe rodza sie konie  spokojne..rodza sie konie kochjace skoki i bez talentuu rodz sie koniz  talentem ale bez charekteru..jak kos ma kase to moze seobie przbeirac w tych konikach..ale jak nie to musi z  tego co ma zrobic to co chce miec..i to jets praca wiloletnia zaróno na treningach jak i na zawdach.. mnoja mam mi opwodala jak  Halik ktry chodizl puhcry narodów paracury 160 opraz potegi na pocztkukidys wopgole nie zapowidal sie na dobrego skoczka..zły charter wrzyskigo sie bal..ale praca  zrobili z niego bardzo dobrego konia...dletego nalzy pracowac z koniem na zawodach no i przedzewrzyskim na treningach..
...co byscie zrobili jak bysci mieli 5 elimacji?..zrezygnowali z 6 przjazdu?..
Zapisane

Forum Zwierzaki

3majcie kciuki!!!
« Odpowiedz #50 : 2003-08-21, 18:17 »

awia

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #51 : 2003-08-21, 20:33 »
wiesz co ciapka?pierniczysz glupoty.
ot co.
ale juz koncze ten temat bo znowu daje sie wciagnac w glupia prowokacje i niedlugo za rada wagrama wstapie do ruchu samoobrony ;)
Zapisane

Ciapka

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #52 : 2003-08-21, 20:41 »
hehe  ciezko rpzyznac komus racje..ciezko odpowdizec na pytanie z ktrego wyniklo by ze jadnak moze kots inny moze meic trche racji..taa..
Zapisane

awia

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #53 : 2003-08-21, 21:07 »
nie.ja bym po prostu zrezygnowala.skoro mialam 5 eliminacji to znaczy ze jestem dupa nie jezdzcie i ide na czworobok znecac sie nad soba,
roznica jest w podejsciu.
ja wychodze z zalozenia ze to robie zle,stad bledy na przeszkodach.
nie przyznam ci racji.nie moge przyznac racji komus kto uwaza ze kon ma sie bac kary.ta metoda nie doszlabym w pracy z mlodymi konmi do tego do czego doszlam.
dla konia karą powinno byc brak nagrody.nic wiecej.
Zapisane

Ciapka

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #54 : 2003-08-21, 21:54 »
ha widzisz ruznica jest w podjsciu bo towje jest zlę..ty bys zrzygnowała a  ja pojechląm i przjechlam a wina byla konia..5 leminajci nie moze byc w winy jedzca ktry ma trenera i startuje jusz troche..a owszme kara moze byc  brak nagordy ale ciezko zeby jak kon wyląmuje bo mu sie nie che duopy ruszac mial buym jej nie poklapac cyz nie dac cukruu bo  by wiekoasc ludzi na zawdach nic nie konczyło,..bo konie eby ich glebokow dupie mialy..jak trzba to tzrba ukrac jak trzba to trzbe nagordzic...sa ruzne kary..inna kara jest dla dziecka malego za to ze spuznilo sie  2 h inna za to ze nie wrucilo na noc..
a jesli uwazasz ze zasze jest towj wina to cosz toba nie tak...moze byc towja wina i moze byc wina konia..nie bediz winy kona wtdy gdy zle chodzi  gdy jest sztywny gdy nie wykonuje jakiegos polecnia..moze byc wtdy kidy nie chce skakac..ale  w tym przypdku nie musi,...
moze nie skskac z lenistwa...
Zapisane

awia

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #55 : 2003-08-21, 22:21 »
no wlasnie.jakbys wiecej czytala o psychologi konia bycmoze twoje podejscie byloby inne.podchodzisz do koni jako do zwierzat ktore ty musisz zlamac bo inaczej one zlamia ciebie.
to jest zle podejscie.
kon moze zrobic dla ciebie bardzo duzo.jesli ci ufa to prawie wszystko.
lecz jesli traktujesz je jak bezduszne maszyny,co wynika z twoich opisow,nie mowy o partnerstwie.podchodzisz tak jakby mialy ci robic krzywde i wolisz ty im zrobic krzywde najpierw.
z tego co wiem kon wylamuje jesli przeszkoda wydaje mu sie nie do skoczenia-czyli podjechalas za blisko,albo chcesz wybic za daleko.jesli wydaje mu sie ze jest wysoko/za szeroko.jesli sie boi tego co jest za nia.lub co najgorsze-jesli sie boi ze jak straci dostanie baty.zaden kon nie wylamuje dlatego ze mu sie nie chce skakac.jesli najazd byl wlasciwy,w dobrym tempie,odbicie w odpowiedniej odleglosci nie ma chama zeby nie przeskoczyl.chyba ze sie ciebie boi.
na wszystko jest rada-ciezka praca ujezdzeniowa.
bez ujezdzenia nie ma skokow.
ty ciapko jestes za malo pokorna co do wlasnych umiejetnosci.za 90% wszystkich bledow konia wine ponosza jezdzcy.ale widze ze ogolnie sie nie dogadamy bo caly czas uwazasz ze wiesz lepiej.
wiec lepiej skonczmy ten temat.
Zapisane

Natchniuza

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #56 : 2003-08-21, 23:32 »
awia, nie prawda, ze kon wylamuje tylko wtedy, kiedy sie boi.
Siwy wylamuje za kazdym razem, kiedy ja sie przestrasze albo na przyklad kiedy on wyczuje chociazby lekkie zawahanie z mojej strony. Zawsze wtedy wylamuje. Robi to rowniez kiedy ja jestem zbyt odprezona i mu zaufam do konca ze skoczy, pozostawiam mu "wolna reke". I najczesciej jest tak, ze spieprza mi ze zwyklych przeszkod, jakis prostych stacjonat kiedy ja prawie pewna jestem, ze on skoczy i jakos specjalnie go nie pilnuje.
Natomiast przeszkody kosmiczne dla niego (mury, foliowa imitacje wody pod przeszkoda, do ktorej nie podchodzi w ogole na 5 metrow jak ja widzi na ziemi) skacze prawie zawsze, mimo ze sie ich boi, ale wtedy ja wiedzac ze on moze odmowic posluszenstwa jestem bardziej zdecydowana na skok. Wiec Twoja teoria nie do konca sie sprawdza.
Zapisane

Ciapka

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #57 : 2003-08-22, 08:22 »
heh no wląsne awia nie zawsze kon wylamuje gdy sie boi..siwy wylamuje kidy nadarzy sie okazja..a to ze natchuza mu zaufala nie jets jej  wielkim błedem..za to trzbe go ukarac..jedizlam na koniu co wylamywal..wrzysko..wrzysko..nawet  20 cm stacjonatke...czy mozna tu pwodziec ze sie bał.? czy mozna tu pwodziec o blędzi jezdzca?..tak..ale w sposobie hjezdznia..kobylka byl jedozna wląsnie w ten sposub zre nie mila zadnych kar..i to byla maskra nie dao sie jej osidlac bo kopala..robila co chała ne jezdzcie..a najazd na pszkodke 20 cm byl niemlze niemozliwy,...
a zdanie ''zaden kon nie wylamuje dlatego ze mu sie nie chce skakac'' jest bledne..bo wikszosc koni wląnie wyląmuje z tego powdu..i tu wląsnie jets twoj bląd i dlatgo toje podjscie jest takie a ni inne..gdyby to zjdenie bylo prawdzie  i moje i natchuzay i wiekrzsic sportowcow bylo takie...a konia nia traktujemy jak maszyne tylko jak zwiwrze..głupie zwierze ktremu jak powiesz prosze nie zareguje..trzbe je wytrsowac...i zaufanie konia tez inaczj sie zdobywa niz clżowiak..owszme wazy to elemant bo zczysice taki kon robiw iele zeczy ale nie kardzy kon chce ci ufac..a nalazy t od nich wymgac..kon musi wiedzc zejak jest dobry to ty mu dasz cuakirka..musi wiedziec z o niego dbasz ze z nim rozmawiasz..musi wiedzec ze posdcasz mu czas ze go masujesz czyscisc...ale musi tez wiedzec ze wymagasz  od nigu wspuplarcy na treningu i zawodach!..
i owszem moze i 90% bełow konia jets wina jedzica...ale co z tymi 10
?..i uwazam ze wiem lepiej..bo wiem i tym razem to ty sie mylisz..i moge ci pwodziec to samo..
Zapisane

Forum Zwierzaki

3majcie kciuki!!!
« Odpowiedz #57 : 2003-08-22, 08:22 »

Agakonik

  • *
  • Wiadomości: 5091
  • :]
    • WWW
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #58 : 2003-08-22, 08:43 »
Dlaczego konia wina? Ciapka zastanow sie co Ty mowisz.
Zapisane
"A pewnego dnia zapytasz mnie co bardziej kocham: Ciebie
czy moje życie? Ja odpowiem moje życie..
Ty odwrócisz się i odejdziesz bez słowa nie wiedząc,że
moje życie to Ty."

Ciapka

  • Gość
3majcie kciuki!!!
« Odpowiedź #59 : 2003-08-22, 08:54 »
a dlaczgo nie?..kon tez satrzenie boskie i tez   polena błędy nie jest idelne..
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.131 sekund z 32 zapytaniami.